Menu
Menu Szukaj

Podsumowanie roku + plany i przewidywania na 2018

1Enduro na pierwszy rzut oka nie jest zbyt intymnym miejscem – raczej nie piszę tu o sobie, o swoich sukcesach, porażkach i emocjach. Biorąc pod uwagę, że to blog – to chyba niedobrze? Dlatego ten jeden wpis będzie troszkę inny, bardziej „pamiętniczkowaty”, niż poradnikowy. Ale bez obaw – nie byłbym sobą, gdybym pod koniec nie dorzucił czegoś o sprzęcie ;)

Co więc udało się (a co nie) w roku 2017 i co przyniesie 2018?


Wyjazdy

Co się udało?

  • Przede wszystkim, zrealizowałem największe postanowienie noworoczne: wyjazd w Alpy – i to dwa razy (Saalbach-Hinterglemm i Livigno)! Zaległości z poprzednich chudych lat nadrobione :)
  • Spędziłem majówkę w równie ciekawych górach Chorwacji – choć ze względu na ich nielegalny (jak się okazało ostatniego dnia jazdy) charakter, nie opisałem ich na blogu…
  • Zaliczyłem kilka wycieczek enduro – takich prawdziwych, normalnych, po górskich szlakach. Pamiętacie jeszcze taką formę MTB? ;)
  • Objeździłem wszystkie ulubione singletrackiEnduro Trails, Wilcze Ścieżki, Trasy Enduro Srebrna Góra, Rychlebskie Ścieżki i Singltrek pod Smrkem.

Co się nie udało?

  • Nie poznałem żadnej nowej miejscówki w Czechach i na Słowacji – mimo ambitnych planów…
  • Znów też nie przejechałem ani jednego tripa z noclegami w schroniskach lub na dziko.
  • Ani razu nie byłem w wyciągowym bikeparku – co odczułem po spadku szybkości na zjazdach.


Zawody

Co się udało?

  • Dzięki zawodom odwiedziłem kilka naprawdę świetnych miejsc i przejechałem jedne z najlepszych tras w sezonie.
  • Cały sezon startów przejeździłem bez kontuzji i istotnej awarii.
  • PRAWIE udało się zaliczyć wszystkie edycje Enduro MTB Series…

Co się nie udało?

  • …niestety tylko prawie – przez chorobę, kolejny raz nie pojechałem do Mieroszowa. Możesz w to nie uwierzyć, ale nie startowałem tam ani razu!
  • Zabrakło też czasu i chęci na imprezy enduro pozostałych organizatorów – a słyszałem, że tegoroczne zawody Enduro Trails i Joy Ride były bardzo udane.
  • Nie wystartowałem w ani jednym maratonie, choć plany były – miałem nawet zaproszenie i wykupiony numerek z nadrukowaną nazwą bloga na Cyklokarpaty… Wygrało enduro.
  • Zacząłem jeździć na zawody bez emocji – kiedyś był stres i poranne rozwolnienie, teraz po prostu startuję na pełnym luzie i jadę jak wycieczkę. #endurobezspiny na całego… Ale przecież nie o to chodzi! Tęsknię za tymi nerwami i adrenaliną, bo w końcu po to zacząłem na te zawody jeździć. Z czego to wynika? Chyba po prostu z obycia i lekkiego znudzenia – najwyższy czas coś zmienić (o tym za chwilę).


Sprzęt

Co się udało?

  • Zrealizowałem projekt Moonshine – customowy rower dla żony, którego dopięcie na ostatni guzik pochłonęło mnóstwo energii i maili wymienionych ze współpracującymi markami. Efekt przerósł jednak nasze oczekiwania!
  • Cały sezon przejeździłem na świetnym Whyte G-160 RS – ta marka już dawno chodziła mi po głowie, choć głównie w temacie hardtaila (901).
  • Odkryłem gravele – również dzięki Markowi z Whyte Bikes Polska, pierwszy raz od dawna wskoczyłem na rower z barankiem. Zaiskrzyło na tyle, że odkupiłem rower testowy. Świetna odskocznia i uzupełnienie MTB!
  • Uzupełniłem braki narzędziowe i zrobiłem porządek w warsztacie – dzięki temu m.in. pierwszy raz od lat samodzielnie odpowietrzyłem sobie hamulce ;)
  • Przetestowałem 8 rowerów – na tle pełnoetatowych testerów to bieda, ale robiąc bloga „po godzinach”, jest to spory wyczyn logistyczno-organizacyjny. I duża motywacja do ciągłej jazdy!
  • Przetestowałem też trochę części, ubrań i akcesoriów – wcześniej trochę ich na blogu brakowało, co potwierdziliście w rocznej ankiecie.

Co się nie udało?

  • Test długodystansowy Smooth Traila – te ciągłe testy rowerów odwróciły moją uwagę od innego zakupu na ten sezon, czyli mojego Smooth Traila. Pojeździłem na nim dużo mniej, niż bym chciał. Przekonałem się tym samym, że w moim przypadku trzymanie dwóch rowerów MTB nie ma sensu…
  • Ani razu nie pojeździłem też na fatbike’u – co prawda ten gatunek w 2017 był w odwrocie, ale nie znaczy to, że z tego powodu zaczął sprawiać mniej frajdy. Mam nadzieję, że w 2018 uda mi się wrócić na grube koła, choć na parę dni.
  • Nadal nie przetestowałem żadnego elektryka – wiem, wiem, masz to gdzieś. Ale ja chciałbym w końcu przygarnąć jakiegoś na kilka tygodni, żeby przekonać się, jak /naprawdę/ żyje się z nim na codzień.

Blog

Co się udało?

  • Ilość wpisów – publikowałem zawsze raz w tygodniu, a przez spory kawałek roku nawet dwa razy. Dzięki temu udało mi się poruszyć wiele tematów, o których już dawno chciałem napisać – przede wszystkim cykl o oponach. W sumie w 2017 napisałem 85 artykułów.
  • Statystyki – do wyprodukowania takiej ilości materiału, na bieżąco motywował mnie wzrost liczby czytelników korzystających z tej wiedzy. W sumie w ciągu roku było to około 213 tys. osób (wzrost o 75% względem 2016!), które wygenerowały ponad 2,5 miliona odsłon.
  • Kontakt z Wami – to nie liczby są jednak najważniejsze, a Wasze zaangażowanie i bezpośredni kontakt. W ciągu roku nie pominąłem chyba żadnego pytania zadanego w komentarzu czy e-mailu! Jestem równie zdziwiony, co dumny z tego, jakim zaufaniem darzycie mnie przy wybieraniu nowego sprzętu ;)
  • Nagrody – dowodem tego zaufania była przyznana przez Was statuetka Enduro Award. Dość niespodziewanie 1Enduro znalazło się też na liście najbardziej obiecujących blogów w prestiżowym „rankingu Kominka”.
  • Współprace – w 2017 w końcu nie narzekałem, że blog tylko pochłania pieniądze. Dzięki kilku udanym współpracom udało się nie tylko trochę zarobić, ale też przygotować wartościowe materiały, jak lista 25 najlepszych opon, czy „Historia kilku rowerów” – jeden z moich ulubionych wpisów tego roku!
  • Magazyn Bike – jedną ze współprac długoterminowych była ta z magazynem Bike. W ciągu roku tylko w jednym wydaniu zabrakło artykułu mojego autorstwa. Pisanie „do papieru” to trochę inna bajka, niż na blogu – bardzo ciekawe i przydatne doświadczenie.

Co się nie udało?

  • Koszulki – do sprzedaży blogowych t-shirtów i jerseyów przygotowuję się już od ponad roku. Nie jest łatwo znaleźć solidnych wykonawców… Ale przynajmniej cywilne koszulki niedługo powinny ujrzeć światło dzienne.
  • YouTube – parę prostych filmików się pojawiło, ale nie oszukujmy się, to bardziej słabe półprodukty, niż pełnoprawne filmy. Marzy mi się, żeby jakość materiałów wideo osiągnęła poziom godny pozostałych treści ze znaczkiem 1Enduro. To jednak wymaga czasu, który wolę poświęcić na przygotowywanie nowych artykułów.
  • Wyniki ankiety – największa wtopa 2017… W rocznicowej ankiecie obiecałem Wam, że jej wyniki opublikuję na blogu, ale przez natłok innych tematów obietnicy nie dotrzymałem :( To chyba dobra okazja, żeby Was za to przeprosić. Na pocieszenie mogę dodać, że wyniki mocno wpłynęły na moje tegoroczne działania na 1Enduro.


Najczęściej czytane artykuły na blogu

1. Convoy S2+ czyli kupujemy latarkę na rower

Convoy S2+ jest najczęściej polecanym oświetleniem, jeśli szukasz czegoś taniego i dobrego do jazdy po lasach. Jednak kupienie odpowiedniej wersji ze wszystkimi potrzebnymi akcesoriami przypomina grę w stare przygodówki („nakarm psa starym szczurem, żeby wyrzygał klucz”). Celem moje poradnika było ułatwienie tego procesu i patrząc po ilości zamówień – chyba się udało!

Convoy S2+ - latarka EDC na rower

2. Rowery enduro i trail – wszystkie modele 2017

Lista ta kosztowała mnie dużo pracy, ale opłaciło się – dzięki niej wybieranie nowego roweru jest dużo prostsze. Listę modeli 2018 znajdziesz tutaj.

Rowery enduro, trail i hardtaile do 15000 zł - wszystkie modele 2017

3. Top 10: rowery enduro do 9000 zł – modele 2017

Lista listą, ale co wybrać? Mój subiektywny wybór 10 najtańszych rowerów enduro, na które wydałbym swoje pieniądze, przypadł Wam chyba do gustu. Top 10 rowerów enduro 2018 jest już na blogu.

Rowery enduro do 9000 zł

4. Sztyce regulowane

Artykuł ten wprawdzie ukazał się już dawno temu, ale w tym roku mocno go odświeżyłem, m.in. tworząc całkiem od nowa listę wszystkich modeli wartych (mniej lub bardziej…) uwagi.

Sztyce regulowane

5. Opony enduro #3: 25 modeli, które warto kupić

Podobnie jak w przypadku sztyc regulowanych, moje zestawienie najlepszych opon enduro wielu osobom ułatwiło zakup. Jak już wspomniałem, opony do jazdy po górach to jest temat rzeka… Ograniczenie wyboru do kilku najlepszych moim zdaniem modeli powinno go trochę uprościć.

Opony enduro MTB - jaki bieżnik model

6. 54 pomysły na prezent dla rowerzysty

7. Kalendarz zawodów enduro 2017

8. Test: Dartmoor Primal Pro 27.5+ 2017

9. Najlepsze aplikacje rowerowe na smartfona

10. Czy opłaca się składać rower?


Plany a.k.a. postanowienia noworoczne

  1. Odpalenie sprzedaży koszulek 1Enduro – już niedługo będziesz mógł zamówić pierwszy, unikalny, pilotażowy wzór. Jeśli akcja się powiedzie, koszulki – również te rowerowe – wejdą do stałej sprzedaży. Założenia co do ich jakości są ambitne, dlatego trwa to tak długo…
  2. Mniej rowerów – tak, serio! Od dłuższego czasu mam 3-4 rowery (licząc miejskie). Plan zakłada okrojenie garażu do dwóch – i maksymalne ich wykorzystywanie!
  3. Finale Ligure – po opublikowaniu przewodnika autorstwa Marka, miejscówka ta szybko trafiła na moją „bucket list”. Mam nadzieję, że uda się zacząć od niej sezon.
  4. Transalp – na wyjazd z Tomkiem miałem jechać już w tym roku, ale ostatecznie wymiękłem (urlopowo, finansowo i kondycyjnie). Ale ziarenko zostało zasiane…
  5. Enduro schroniskowe – oprócz plecakowego trasalpa, musi się (W KOŃCU!) udać parę wypadów po bliższych górach z noclegami w schroniskach. Najwyższy czas sprawdzić Wasze konkursowe trasy!
  6. Test elektryka – jak już wspomniałem, chciałbym zrobić porządny, długi test roweru ze wspomaganiem, żeby poruszyć kilka istotnych tematów, przy których zwykłe demo-przejażdżki to zdecydowanie za mało.
  7. Zaangażowanie się w organizację Enduro MTB Series – w związku z delikatnym znudzeniem zawodami, postanowiłem podejść do nich od innej strony i przyjąć propozycję przyłączenia się do grona organizatorów. Z czym się to dokładnie będzie wiązało? Zobaczymy ;)


Podsumowanie podsumowania

2017 był bardzo udanym rokiem. Bez rewolucji, ale udało się skutecznie kontynuować rozwój we wcześniej obranym kierunku. Z kilku rzeczy musiałem zrezygnować, żeby zostało miejsce na inne, ale dzięki temu przynajmniej nie miałem problemu z wymyślaniem planów i postanowień na kolejny sezon ;) Oby było w nim jeszcze więcej jazdy, niż w zeszłym – czego i Tobie serdecznie życzę!

Blog rowerowy 1Enduro - podsumowanie roku


Bonus: A co z trendami sprzętowymi na 2018-2019?

Żeby nie zanudzać Cię kolejnym wpisem z cyklu „wróżbita Maciej głaszcze kule”, na koniec krótka lista nowinek i trendów, których spodziewam się w 2018:

  • Nowa fala rowerów XC, nadających się do jazdy dla funu.
  • Stabilizacja w temacie standardów i geometrii.
  • Przechodzenie dużych marek na sprzedaż on-line, z opcjonalnymi zmianami w konfiguracji.
  • Większe znaczenie małych, butikowych marek.
  • Nowości w topowych napędach: bezprzewodowy SRAM Eagle, nowy XTR.
  • Integracja elektroniki w zawieszeniu: premiera Fox Live Valve.
  • Skrzynie biegów w rowerach większych producentów.
  • Więcej kół 29″ w rowerach enduro i DH.
  • Nowe rowery o skoku 180 mm (freeride is back!).
  • Wyraźniejszy podział oferty na rowery zabawowe (trail, freeride – koła 27,5″) i zawodnicze (XC, downhill, enduro – 29″).
  • Dalsze wypieranie opon plusowych przez rozmiar 2.6″.
  • Odwrót od carbonu na rzecz aluminium (obręcze!) lub nawet stali (ramy).
  • Lekkie i ładne elektryki z możliwością jazdy bez wspomagania.
  • Coraz więcej osób odkrywających gravele.
  • Coraz więcej osób przesiadających się na pedały platformowe.

Co pominąłem? :)


PS. Jak pewnie zauważyłeś, wpis jest ilustrowany zdjęciami z mojego Instagrama – gorąco zachęcam do jego obserowania :) Od jakiegoś czasu działa też klub 1Enduro na Stravie – jeśli szukasz tras i inspiracji do jazdy, gorąco zapraszam :)


PPS. A może jeszcze Postanowienia noworoczne, które będziesz chciał zrealizować…?

 

51
Dodaj komentarz

avatar
34 Comment threads
17 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
37 Comment authors
quirosPaweł PodgórskiEwaArturPablo RS Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
mamba
Gość
mamba

Gratulacje i powodzenia dalej. Brakuje jednego postanowienia – porzucenie etatu, bo przy ilośc rzeczy jakie udało Ci się ogarnąć w tym roku i statystykach już dawno powinno się to stać :)

KrzychuMalina
Gość
KrzychuMalina

GratulacjA :) Wszystkiego Rowerowego!

Marcin Hajdecki
Gość
Marcin Hajdecki

Gratuluję ambicji,rosnącej kreatywności i wytrwałości w kreacji interaktywnego zeszytu „rowerowych złotych myśli”- niechaj rozwój podąrza drogą bohaterów filmów kung-fu klasy B z lat 70tych,choć niekoniecznie z wąsami i jak dotąď obytą w ikoniczne już „Fat Tire Fury” w trakcie „Searching For The Holy Trail” ;) Blog działa,co wynika z obserwacji,inspirująco dla wielu-to chyba największy profit(choć idealistyczny)…Dobra-tyle podlizywania :P Cho w końcu na rower i pamiętaj o anakondzie ;)

Bartek Skoczek
Gość
Bartek Skoczek

Dzięki Michale za cały rok z 1enduro. Trzymam kciuki za dalszy rozwój bloga. Czy masz w planach współpracę z ns?

Rychu
Gość
Rychu

Gratulacje. Oby tak dalej. Dzięki.

Macia
Gość
Macia

Jedyny blog którego obserwuję, czytam na bieżąco i naprawdę lubię! Rób to dalej bo robisz to dobrze !

Łukasz Misz
Gość
Łukasz Misz

Jak już kupię mój wymarzony rower, to na pierwszy ogień idzie punkt 5 – muszę „zaliczyć” schronisko w czasie wycieczki.
A tak po za tym, to robisz cholernie dobrą robotę.
Trzymaj tak dalej i….dzięki.

Oko
Gość
Oko

W tym natłoku, tym bardziej miło, ze wpadłeś z nami (OQS) na rodzinne otwarcie sezonu (bez rodzin) do Srebrnej :)

Maciej B
Gość
Maciej B

Gratulacje i przyczepności w nowym roku.

piter614
Gość
piter614

oby tak dalej czekamy na nowe wpisy i nowe wiadomości recenzje i opisy,świetny blog bardzo dobrze się czyta co Michał piszesz
do zobaczenia kiedyś na trasie

colnagooze
Gość
colnagooze

Też regularnie czytam. Dobra, profesjonalna treść i – co dla mnie ważne – napisana lekko, inteligentnie i z dowcipem. Czuć szacunek dla czytelnika. Tak trzymać !!!

Kamil Myśliwiec
Gość
Kamil Myśliwiec

Mam nadzieję na jakiegoś elektryka w teście. Sam byłem sceptykiem takich rowerów, ale patrząc co wyrabia na takim choćby Sam Pilgrim, myślę ze mogą dać sporo radości, a w końcu o to chodzi w MTB.

Emtb
Gość
Emtb

Michał, ostrzegam przed spędzeniem tygodnia z dobrym elektrykiem. Rozładujesz kilka baterii i już nie będziesz chciał go zwracać. Rowery starego typu też mogą pójść wtedy w odstawkę:)

Dzięki za kawał dobrej roboty. Twój blog to solidna kopalnia wiedzy. Tak trzymaj!

mazswojejzony
Gość
mazswojejzony

Gratulacje, świetna robota!

Dzięki Twoim tekstom na nowo odkryłem starą pasję i kupiłem nowy rower! Dowiedziałem się też, że jest coś takiego, jak Strava i bike park (zaliczyłem Kozią Górkę i Mosorny Groń — oba na nowym hard-tailu), wystartowałem nawet w dwóch edycjach serii Cyklokarpaty (pierwszy raz w życiu startowałem w zawodach rowerowych).

Jeszcze raz dziękuję za inspirację i najlepszego w 2018!

Adam
Gość
Adam

Zazdraszczam wytrwałości w tworzeniu czegoś, co innym daje ogrom przyjemności [z czytania].
Liczę, że w tym roku również będę miło spędzał czas na czytaniu ciekawych artykułów.
Oby udało się nam spotkać na którymś z wyjazdów Tomka, chociaż osobiście celuję w jakąś ‚stacjonarkę’.

Jazzman
Gość
Jazzman

Bardzo dobra robota, dobrze się czyta a wśród tej internetowej popeliny naprawdę się wyróżniasz. Co prawda w jednym filmie któs powiedział, że ma gorszego sloganu niż „Good Job” ale jakoś inaczej nie mogę tego opisać :)

Łukasz Nadolski
Gość
Łukasz Nadolski

Brawo, brawo, brawo! Jest to jeden z najlepszych blogów rowerowych w szerokim tego słowa rozumieniu. Subskrybuję, czytam regularnie, mimo, że więcej jeżdżę na szosie po przesiadce z MTB :) Gravel też oczywiście jest, a decyzja o zakupie podjęta została m.in. po Twoim artykule. Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszym rozwoju bloga.

Henry Grunwald
Gość
Henry Grunwald

Witam, lubię czytać i wspominać młode lata. Może to Was wkurzy i uznacie, że nie ma tu dla mnie miejsca ale i tak napiszę co mam do napisania. Mam 73 lata i jeszcze nie wybieram się na drugą stronę. Przejeździłem trochę, głównie na terkach. Kondycji jeszcze szczyptę mam i żeby nie zrezygnować z przyjemności jazdy kupiłem treka elektryka. I zaczęło się. Wróciła młodość, no może nie we wszystkim :) ale rowerowo prawie. Jednak stare kości na leśnych drogach dostają w kość -stąd pomysł na …..enduro. Dlaczego, bo full suspention. Po co, ano żeby pojeździć po lesie i po szutrze i wrócić w jednym kawałku do domu. Nie śmiejcie się ze starszego pana, robię wycieczki po 50 do 70 km ze wspomaganiem i wiem, że 120 km z dobrą full amortyzacją jest możliwe. Pomóżcie wybrać coś używanego do 3500 zł, full suspention, z ramą o dużym trójkącie dla dziadka 175 cm, nadającego się do konwersji na elektryka. Przeprasza, że zawracam głowę ale gdzie mam szukać porady jak nie tu? Pozdrawiam serdecznie i AHOJ PRZYGODO!!

bobiko
Gość
bobiko

Jestem pod wrażeniem Osiągnięć :) I oby tak dalej, Michale!
ps.: dobrze zrozumiałem, na etacie rpacujesz a blog po godzinach? to tym bardziej szacunek :)

Mirek
Gość
Mirek

Dziękuję za 1enduro.pl
Rekonstrukcja tu nie jest potrzebna.

habudybebu
Gość
habudybebu

To był dobry rok. Masz lekkie pióro do pisania, a przy okazji sporo wiedzy można wyciągnąć z blogu. Czytając bloga można się poczuć jak podczas rozmowy o rowerach z kumplem przy browarku :) Fajnie, że z roku na rok coraz więcej osób komentuje artykuły i życzę żeby było ich jeszcze więcej. A co do filmików, to wiadomo, nie jest to takie proste żeby nakręcić dobry content i przy okazji, żeby jeszcze był dobrze zmontowany jakościowo. Z cierpliwością poczekamy. Pozdrawiam :)

Banka123
Gość
Banka123

Wielkie Gratulacje i dalszej wytrwałości!
PS. Co do „bucket list” list to Transalp obowiązkowo!
A i o elektryku można się w trakcie wiele dowiedzieć :)

Magda N
Gość
Magda N

Powodzenia :) A Finale polecam. Po trzech wizytach – mocno rozwijajaca (czasem też blokujaca głowę) miejscówka. Wpływ na kolejne plany ;)

poka sowe
Gość
poka sowe

Mam pomysł na ciekawy materiał w 2018 roku. Można zrobić by taki test np. Bluebirda i Primala 29.Takie porównanie na trasie enduro i ile szybszy jest full itp. Myślę ,że dużo osób ma taki dylemat co wybrać, takie starcie polskich rowerów tego samego producenta. Dobry pomysł?

Ilia
Gość
Ilia

Dzięki Tobie ja w ogóle przerzuciłem się na enduro, kupiłem pancernego fulla i gdyby mi ktoś dwa lata temu powiedział, że będę miał fulla to bym pomyślałem, że tylko po to, żeby sprzedać go dalej, chociaż coraz mocniej też tęsknię za moim szybkim rowerkiem. Oponę też kupowałem z poradnika i kolejne opony enduro też będę wybierał z niego. Fajnie gdyby był aktualizowany. W końcu pierwszy raz wziąłem udział w zawodach enduro, szkoda, że w Mieroszowie bo miałem nadzieję Cię zobaczyć na żywo. W tym roku planuję wziąć udział w prawie wszystkich zawodach z kalendarza. Szkoda, że na Ślęży nic nie ma w tym roku bo mieszkam koło niej. I na końcu sprzęt. Pisz o sprzęcie jak najwięcej. Też jestem maniakiem sprzętu i chyba większym od Ciebie, bo jedynym serwisantem mojego roweru jestem ja, nawet amortyzatory dopieszczam. Gratuluję sukcesu i czekam na więcej. :)

Noir Désir
Gość
Noir Désir

Skoro otwierasz się trochę bardziej osobiście wiec i i tobie należy się coś z pamiętniczka. Starając się nie poddać bezlitosnemu upływowi czasu lub jak mawia moja żona przeżywając druga młodość jakieś półtora roku temu podjąłem decyzje o zakupie roweru. Wiedziałem jedno chce FULLA ! Zawsze jakoś bardziej ciągnęło mnie do luźnych spodenek niż lajkrowych jajogniotów. Zacząłem wiec wertować bezkres internetu w poszukiwaniu odpowiedzi jaki rower wybrać i tak trafiłem na 1enduro.
Łoooomatko … gdyby Alibaba jeździł na rowerze po górach zamiast wypasać tam owce właśnie tak wyglądałaby jego jaskinia skarbów , kopalnia wiedzy w której można grzebać niczym w nosie i nigdy się nie nudzi i na dodatek jeszcze ta twoja nieznośna lekkość pióra klawiatury – podziwiam i zazdroszczę !!! Czyta się to dokładnie tak jak napisał ktoś kilka akapitów wyżej , „ Czytając bloga można się poczuć jak podczas rozmowy o rowerach z kumplem przy browarku :)” – perfekcyjnie ujęte i jednocześnie chyba w tym tkwi największa siła twojego bloga ! Bo przecież fajnie jest mieć kumpla który ma taka wiedzę a na dodatek chce się nią dzielić.
Twoje teksty zainspirowały mnie do wielu rzeczy , a to szkoliłem sie z Pombą , a to skróciłem mostek i przywaliłem szerszą kierę , a to zakupiłem spodenki i rękawiczki Rockday, a to eksperymentowałem z ciśnieniem w oponach , a to zdecydowałem się na eksploracje nowych tras co zaowocowało poznaniem celebrytów enduro – pani Mamby i panów Knurświnów – oczywiście jest to poznanie z serii dość jednostronnych , gdybys zapytał np. Mamby czy mnie zna, zapewne uniosła by nieco wyżej brwi i rozszerzyła lekko oczy możliwe też że wydałaby dźwięk w stylu „eeeeee ?” Niemniej ja od tamtego czasu chwale się że znam , że jadłem z nimi przy jednym stole itd ;)
Niestety kilku rzeczy zaplanowanych na zeszły rok nie udało mi się zrealizować. Nie zadebiutowałem w żadnych zawodach, nie poznałem tyle miejscówek ile sobie zakładałem , nie byłem w Srebrnej Górze – tego chyba najbardziej żałuje bo mieszkam dość blisko :(((, nie nauczyłem się wheelie ani bunny hop’a ….
Jednak każde wyjście na rower czy to kilkunastokilometrowa przejażdżka wokół komina czy epicki night ride po górach sprawia że na mojej niemłodej twarzy wciąż pojawia się ogromny banan i tego uczucia życzę tobie i wszystkim czytelnikom , bez względu rodzaj kolarstwa jaki uprawiacie na 2018, 19 , 20 , 21 itd …..

Bartosh
Gość
Bartosh

Michale ostatnio czytam rzadziej Twojego bloga z uwagi na ograniczone możliwości czasowe jakie mogę przeznaczyć na rowerowe hobby, niemniej życzę w tym roku aby blog zaczął tak hulać, że będziesz mógł pier…ć pracą w corpo, sprzedać mieszkanie i wyjechać w Bieszczady gdzie na łonie natury będziesz tworzył wpisy i testował :D

PS. chcesz dwa rowery zostawić ? rozsądek nakazuje zostawić oba Whyte

Vandall
Gość
Vandall

Michał gratulacje !!!
Jestem pełen podziwu ze potrafisz jeszcze łącząc etat z Pracą nad blogiem. Jakość informacji , przekaz i lekkie pióro biją na łeb konkurencyjnych blogerów i pisma rowerowe. Życzę wielu sukcesów, odfajkowania wszystkich planów z listy na 2018 oraz wytrwałości dla Zony :), pozdrawiam

F.B.
Gość
F.B.

Skoro wspominasz, że tworzenie strony jest oprócz klasycznego(?) etatu to nie ogarniam… Na to trzeba czasu i energii w pytę! Tym większy podziw. Przy takim dużym jego pożytkowaniu, na 500+ szybko się nie załapiesz;)Osobiście polecam. Z rowerów rezygnować w całości nie trzeba, a i kolejne tematy do wpisów się znajdą. No i szansa większa, że zdążysz z potomkiem pośmigać (niekoniecznie na elektryku;) Pozdro!

Pablo RS
Gość
Pablo RS

To i ja napiszę kilka słów! świetna , wartościowa robota Michał! Nie przestawaj. Człowiek bez pasji i zajawek byłby tylko kawałkiem mięsa ;-) niech FLOW będzie z Tobą !

Artur
Gość
Artur

Wielki podziw dla Ciebie ile pracy wkładasz w bloga. Zwłaszcza odpisywanie na każdy komentarz!

I od razu prośba, czy mógłbyś włączyć powiadomienia na email jak Ty czy ktoś inny odpowie na komentarz? Ułatwiłoby to komunikację z czytelnikami.

Jest dużo ciekawych wątków, a urywają się bo nikt nie sprawdza czy ktoś mu odpisał.

Ewa
Gość
Ewa

Jeśli byłeś w Livigno i Saalbachu to byłeś w wyciągowych bikeparkach, więc jeszcze jeden cel zrealizowany :)

Paweł Podgórski
Gość
Paweł Podgórski

Odnośnie „5. Enduro Schroniskowe” Zapraszamy na wspólny wyjazd na wiosnę ;) Szykujemy małe co nieco weekendowe w Beskidzie Sądeckim z odwiedzeniem Schroniska na Jaworzynie Krynickiej lub Bacówce nad Wierchomlą. O szczegółach poinformujemy w swoim czasie :)

quiros
Gość
quiros

A ja wybralem na 2018 mojego Pitcha Pro z 2009 roku. Pieniadze zostawiam na wypady w Alpy :)

Odwiedź mój profil na
Instagram Top