Menu
Menu Szukaj

Plusy, a może jednak minusy? Koła 27+, 29+ i... 26+

Tadam! Oto najdłużej dojrzewający artykuł w historii 1Enduro! Pierwsze literki wklepałem… w grudniu, a wersja którą właśnie czytasz ma numerek 89. Osiem miesięcy, żeby opisać nowy rozmiar kół szersze opony? WTF?!

Przyczyna ogólna: plusy to – wbrew pozorom – coś całkiem nowego. Żeby mieć coś sensownego i rzetelnego do powiedzenia, musiałem nauczyć się na nowo dobierać ciśnienie w oponach, na nowo oceniać możliwości roweru w odniesieniu do skoku i geometrii, na nowo ufać skromnemu bieżnikowi i na nowo ustawiać zawieszenie. Sporo nowości, jak na jedną… nowość.

Przyczyna szczegółowa: plusy to coś całkiem nowego i… niekoniecznie dobrego. Bo choć nowość ta ma mnóstwo zalet, to w praniu, jak to zwykle bywa, wyszły też jej wady i ograniczenia.

Żeby rozprawić się z mitami i ocenić, kto na plusach najbardziej skorzysta, a kto powinien trzymać się od nich z daleka, musiałem więc trochę pojeździć, poeksperymentować i powykręcać sobie palce przy przekładaniu kół i opon. Co z tego wyszło?

Opony plus - bieżnik

Artykuł ma charakter niekomercyjny, zawiera jednak lokowanie produktów, które aktualnie testuję.


Przede wszystkim wyszedł artykuł na kilkanaście minut czytania… Polecam całość, ale jeśli masz bardzo mało czasu:

TL;DR

Plusy, czyli ok. 3-calowe opony na szerokich obręczach, ciągle wiążą się nieco kłopotliwą eksploatacją, ale są dobrym rozwiązaniem w hardtailu do ostrej jazdy w naturalnym terenie. Trakcja, komfort i płynność toczenia są warte zachodu z pilnowaniem idealnego ciśnienia. W fullu wszystko zależy od tego, jak szybko jeździsz, bo zalety plusów są najbardziej odczuwalne przy niskich i średnich prędkościach. Żeby się to zmieniło, potrzebne są nowe, lepsze opony i obręcze, które powoli zaczynają się już pojawiać.


Co to są koła „plus”?

Przede wszystkim: szerokie opony. Zazwyczaj 2.8″ lub 3.0″. Jeśli na myśl przychodzą Ci stare Nokiany Gazzaloddi 3.0″ – nie tędy droga! Tamte ważyły prawie 2 kg, dzisiejsze mają konstrukcję i masę, jak normalne opony enduro – czyli w zakresie 800-1100 g.

Opony plus, koła 27+, 29+

Drugi element układanki to szerokie obręcze, zapewniające optymalne podparcie, profil i objętość ponadwymiarowym oponom. Niektórzy producenci stosują dość normalną szerokość wewnętrzną 30 mm, ale po fazie eksperymentów, zaczyna się klarować optymalny standard:

  • opony 2,8″ ⇒ obręcze 40 mm (wewn.)
  • opony 3,0″ ⇒ obręcze 45 mm (wewn.)
Opony plus, koła 27+, 29+ - szerokość obręczy

Mówi się o „oponach plus”, ale obręcze są równie ważne.

Taki zestaw pozwala na jazdę przy bardzo niskich ciśnieniach – mniej więcej 0,7-1,0 bar.

Co z rozmiarem koła? Standardowy wybór:

  • 650b+ / 27,5+ (zwane dalej dla uproszczenia 27+) – zdecydowanie najbardziej popularne, o średnicy zewnętrznej opony ciut mniejszej od kół 29″ z klasycznymi oponami. Dzięki temu, w wielu ramach można stosować je zamiennie.
  • 29+ – najczęściej stosowane w niszowych sztywniakach, takich jak Trek Stache czy Surly Krampus. Tu z kolei średnica zewnętrzna opony odpowiada fatbikom.
  • 26+ – nowość na sezon 2017, o średnicy zewnętrznej opony zbliżonej do standardowych 27,5″. Mają pasować do większości ram pod średnie koło i trafiać w potrzeby niższych riderów.
Rozmiary kół MTB: 26", 27,5", 29" i rozmiary plus: 27+ 29+ 26+

Trochę się tego porobiło…


Plus a fatbike

Wiele osób nazywa plusy „mini-fatbikami” czy „semi-fatami”. Faktycznie, są podobieństwa: tak samo działa dociążanie i odciążanie opon i tak samo dużo osób wytyka Cię palcami. Plusy wyróżnia jednak lepiej zdefiniowana trakcja (pisałem o tym w artykule o fatach) i bardziej przewidywalne prowadzenie. No i można zrobić w nich tubeless bez patentów rodem z Castoramy.

Krótko mówiąc: wskakując ze zwykłego roweru na plusa, w przeciwieństwie do grubasa, nie musisz zmieniać przyzwyczajeń. Jest po prostu normalnie, tylko… lepiej. Chyba, że akurat jedziesz po świeżym śniegu – wtedy szybko przekonasz się, że to jednak NIE jest mini-fatbike.

Plus a 29er

Koła 27+, a tym bardziej 29+, przenoszą typową charakterystykę 29era na wyższy poziom. Jest jeszcze wygodniej, pewniej i przyczepniej, ale kosztem precyzji prowadzenia, lekkości przyspieszania i masy.

Paradoksalnie, plusy robią 29erom ogromną przysługę. Po długotrwałej niechęci, w końcu ludzie je doceniają, mogąc sprawdzić koła 29″ w rowerach z dobrą geometrią i sztywnymi kołami – dopracowanych pod kątem 27+. Rowery dające możliwość stosowania zamiennie kół 29″ i 27+ to ostatni krzyk mody. Ale nie tylko: opona 2.8″ na obręczy 40 mm powinna zmieścić się w większości starszych ram i amortyzatorów 29″.

Opony plus - średnica 27,5+ kontra 26"

Po lewej 26×2.4″, po prawej 27.5×3.0″. Małe, ewolucyjne kroczki dają w sumie dość potężną różnicę.


Dlaczego plusy?

Trakcja

3-calowe opony oferują dużo większą powierzchnię styku z podłożem. Ponadto, ciśnienia poniżej 1 bara pozwalają oponie lepiej „owijać się” na korzeniach czy kamieniach, na których czują się jak ryba w wodzie. W większości sytuacji jesteś więc przyklejony do podłoża, jakby bieżnik był wykonany ze świeżo wyplutej gumy do żucia. Pewność prowadzenia w technicznym terenie jest rewelacyjna.

Opony plus - korzeń, trakcja

Czy aż taka przyczepność jest potrzebna? To trochę jak z nadwyżką mocy w samochodzie. Przez większość czasu jej nie wykorzystasz. Ale świadomość tego zapasu pozwala lepiej skupić się np. na wybieraniu linii i technice jazdy, a nie zastanawianiu się, „czy na pewno się uda”. Szeroki margines bezpieczeństwa bardzo pomaga też w odnalezieniu flow początkującym.

Komfort

Ja wiem, że pisanie o wygodzie jest dla słabych. Mów co chcesz. Na komfortowym rowerze można zajechać dalej i czerpać z tego więcej przyjemności.

Plusowe opony dosłownie eliminują temat małych nierówności z rozmów o zawieszeniu. Zmienia to podejście do jego ustawień – nie musisz już szukać kompromisu między wybieraniem liści, a stabilnością przy dużych prędkościach.

Opony plus - ustawienie amortyzacji

Z oponami „plus” możesz podnieść ciśnienie lub zwiększyć progresję, nie rezygnując z wybierania liści.

Nieco mniej oczywistą zaletą plusów są…

Opory toczenia

„A na tych oponach, to dajesz radę tutaj podjeżdżać, czy tylko wypychasz?”

„Ja rozumiem w bikeparku, ale na dłuższą wyrypę chyba się to nie nadaje?”

„Stary, współczuję Ci tej dojazdówki asfaltem

Opony plus, koła 27+, 29+ - na asfalcie

Jeśli kupisz plusa, im szybciej przyzwyczaisz się do takich komentarzy, tym lepiej. Bo nie byłyby one szczególnie irytujące, gdyby nie to, jak BARDZO rozmijają się z prawdą.

Miejmy to z głowy: w terenie plusy toczą się lżej (!) od węższych opon.

Po prostu, płynność jazdy jest na szlaku bardziej decydująca, niż kilka watów pochłanianych przez pracującą gumę. Płynność ta wynika z niskiego ciśnienia izolującego małe nierówności i towarzyszące im „mikro-podjazdy”. Na wyższym ciśnieniu, na każdy kamień/korzeń musisz się wtoczyć – w plusie połyka je opona. Efekt potęguje trakcja – sam wiesz, ile energii marnują uślizgi tylnego koła i podpórki.

Opony plus, koła 27+, 29+ - trakcja na podjazdach

No dobra, w technicznym terenie mamy jasność. A co z twardą, gładką nawierzchnią? Nie oszukujmy się, jest gorzej. Podobno o jakieś 3-5% gorzej od przeciętnych opon enduro. Czy to dużo? Jeśli walczysz z szosowym segmentem na Stravie – przepaść! Nie byłby to też mój pierwszy wybór na maraton XC. Ale jeśli dojeżdżasz do szlaku kilka kilometrów asfaltem, lub zdobywasz szutrem Kozią Górę – nie poczujesz różnicy. Prawdopodobnie więcej tracisz przez źle wyregulowane hamulce i suchy łańcuch.

Opony plus - asfalt

Nie jest to wymarzona nawierzchnia dla 3-calowych opon, ale jest dużo lepiej, niż byś się tego spodziewał!

Zresztą – plusy od lat rządzą wśród bikepackerów, którzy na obciążonych bagażem rowerach pokonują zarówno ambitne szlaki, jak i dłuuugie kilometry po szutrowych drogach i asfaltach. I żyją!

Dlaczego… minusy?

Trakcja w błocie

Pisałem o świetnym trzymaniu na skałach, korzeniach i wszelkich suchych, luźnych nawierzchniach, ale kiedy robi się miękko i mokro, nie jest tak różowo. W błocie, gdzie duża powierzchnia styku niekoniecznie pomaga, przyczepność jest mocno uzależniona od bieżnika. W plusowych oponach zwykle jest on dość minimalistyczny. Kluczowe jest więc, żeby przynajmniej dobrze oczyszczał się z błota. Na szczęście, duże odkształcenia gumy sprzyjają jego odpadaniu.

NS Bikes Eccentric Djambo - WTB Trailblazer 2,8" prześwit

Trailblazery może i ładnie wyglądają na śniegu, ale są stworzone do jazdy w zupełnie innych warunkach.

Wytrzymałość

Wspomniałem, że masa opon „plus” nie odbiega od typowych, sporo węższych opon enduro. Magia? Cóż, niestety nie – grubość i wytrzymałość ścianek bocznych musiała w tym kompromisie ustąpić. Ryzyko uszkodzenia opony potęguje fakt, że tak dużym balonem łatwiej zahaczyć o wystające z boków ostre kamienie. Ja od początku roku nie zaliczyłem na plusie ani jednego kapcia – więc chyba jednak nie jest aż tak źle, jak mówią. Mam taką nadzieję, ze względu na…

Ceny

Dobre opony do plusów kosztują po 200-400 zł za sztukę – biorąc pod uwagę punkt wcześniejszy, dla wielu będzie to nie do przełknięcia. Niestety, jakość jazdy najmocniej opiera się tu na elemencie najszybciej ulegającym zużyciu i najłatwiejszemu w uszkodzeniu. Inwestycja w lepszy amortyzator czy większy rozmiar koła wydaje się pod tym względem bezpieczniejsza.

Opony plus - obręcze 29+

Opony Bontragera są jednymi z lepszych, ale 429 zł za sztukę…? Serio?

Masa

Opony 27+ nie są cięższe od kapci enduro – ok, to już wiemy. Ale już obręcze niechętnie schodzące poniżej 700 gramów to problem. Do tego trochę więcej taśmy, kapkę więcej mleka… Ale to są bzdury. Największy problem wynika ze wspomnianych cen – ponieważ koła do plusów są droższe, reszta osprzętu musi być tańsza, a więc… cięższa. Musisz liczyć się z masą kompletnego roweru o co najmniej 1 kg wyższą od klasycznego konkurenta w zbliżonej cenie. Daje się to odczuć zdecydowanie mocniej, niż opory toczenia.

Brak tłumienia

Grube opony dają jakieś 7 cm „zawieszenia” – pomyślałbyś więc, że nawet hardtail będzie działał, jak full o małym skoku. Niestety, ten skok nie jest w żaden sposób tłumiony, więc do tego jeszcze daleka droga. Dla osób jeżdżących szybko i agresywnie, to jest największą wadą plusów. Upraszczając, im szybciej jedziesz, tym mniej odczuwalne są ich zalety. Dlatego też na obecnym etapie rozwoju ogumienia, dyskusyjne jest zastosowanie plusowych opon w fullu o większym skoku, który umożliwia dużo szybszą jazdę.

Opony plus, koła 27+, 29+ - Moon plus

Tak, upchnąłem opony 27+ w Moonie, a jakiś czas temu również do Whyte’a. Efekt był taki sobie…

Wrażliwość na ciśnienie

Ze względu na brak tłumienia, precyzyjnie ustawione ciśnienie jest w plusach absolutnie kluczowe. W przeciwieństwie do zwykłych opon, różnica 1-2 psi ma tu wpływ na jazdę. Nadmuchasz ciut za mało – opony będą dobijać, a w zakrętach będziesz miał wrażenie jazdy na galaretce. Odrobinę za dużo – staniesz się szlakowym ping-pongiem. Do ceny zakupu dolicz więc od razu dobry elektroniczny manometr – błąd wskazań zwykłych pompek bywa większy, niż całkowite ciśnienie dmuchane do plusów.

Opony plus - ciśnienie 3"

Nawet najlepsze pompki mocno przekłamują ciśnienie przy niskich wartościach.

Tubeless-only

Przy ciśnieniach poniżej 1 bara nietrudno o dobicie i snejka, nawet jeśli duża objętość łagodzi problem. Do tego pozbycie się ciężkich, grubych dętek jest niezbędne dla zachowania sensownej masy i oporów toczenia. Jeśli i tak jeździsz tubeless – nie ma problemu, plusy uszczelniają się tak samo, jak zwykłe opony. Jeśli jednak jesteś zatwardziałym zwolennikiem dętek, nie wykorzystasz w pełni ich zalet, a wady będą dużo bardziej odczuwalne.

Krzykliwość

Prawdę mówiąc, miałem nadzieję, że nie będą tak bardzo zwracać na siebie uwagi… Jeżdżąc na plusie, czujesz się jak dziewczyna z dużym dekoltem – wszyscy Twoi rozmówcy spoglądają w dół. Niektórzy może nawet nazwą Cię rowerowym hipsterem


Dla kogo plus?

Plusy mają jak widać równie duży zbiór wad, jak i zalet i nie są idealnym wyborem dla każdego. Więc dla kogo?

Czy plusy nadają się dla zawodnika enduro? Jest z nimi trochę jak z zawieszeniem. Ambitni ściganci ustawiają je twardo i z mocnym tłumieniem – stabilnym, precyzyjnym i dającym bogaty feedback. Jak w sportowym samochodzie. W plusowych oponach – niekoniecznie. Dyskutowałbym jednak, czy przeciętny rider nie będzie szybszy na sprzęcie „miękkim” i pozwalającym na płynniejszą, bezpieczniejszą jazdę. Nawet z ewidentnymi brakami w tłumieniu, które wyjdą dopiero przy dużych prędkościach, nieosiągalnych dla „szaraka”.

Opony plus - WTB Ranger 3.0

A co z całkowitymi noobami? Niestety, dla nich plusy też nie są oczywistym wyborem, choć właśnie oni najbardziej mogliby na ich zaletach skorzystać. Skomplikowana obsługa może zniechęcić początkującego ridera, który chce po prostu wytargać rower z piwnicy i jeździć, a nie martwić się precyzyjnym ustawianiem ciśnienia. Zalewanie opon mlekiem? Bitch, please!

Ale nie popadajmy ze skrajności w skrajność – w końcu jest jeszcze rzesza riderów wpadających gdzieś pomiędzy te grupy…

Plusy najlepiej pasują do świadomych sprzętowo entuzjastów, jeżdżących niezbyt agresywnie i turystycznie, raczej dla funu i bez spiny, w średnio-trudnym i trudnym terenie.

Ej, czy ja właśnie opisałem 80% polskich riderów enduro…?

Patrząc na zebraną przeze mnie listę wad, pewnie się przeraziłeś – jest ich dużo więcej, niż zalet. Spróbuj jednak ocenić wady nie ilościowo, a jakościowo. Większość z nich dotyczy kwestii eksploatacyjnych, nieistotnych dla samej jazdy. Czy płynna jazda i szeroki margines bezpieczeństwa w terenie są dla Ciebie warte niedogodności w garażu?

Opony plus, koła 27+, 29+ - piasek


Przyszłość opon plus

Rowery na oponach „plus” to na razie nieco egzotyczne zjawisko – podobnie jak fatbike’i czy kiedyś 29ery, są oceniane przez pryzmat opon, a nie faktycznych, całościowych cech na szlaku. Zanim się to zmieni, czeka nas jeszcze kilka kroków w rozwoju sprzętu:

  • lepsze opony, oparte o wytrzymalsze, bardziej podatne i lepiej tłumione oploty;
  • opony stanowiące systemowe rozwiązanie z obręczą, pod kątem optymalnego kształtu balona (jasne standardy dotyczące szerokości obręczy dopiero się pojawiają, co wielu producentów powstrzymuje przed wypuszczeniem własnych rowerów);
  • sprytne wentyle, „popuszczające” przy konkretnym ciśnieniu – pozwalające na precyzyjne pompowanie zwykłą pompką bez manometru (powinienem to opatentować…);
  • mniejsze opony, zacierające granicę ze zwykłymi rozmiarami: szerokość 2.6″, która już zaczęła się pojawiać;
  • kolejny rozmiar, czyli… 26+. Klasyczne 29″ przyjęło się tak sobie – wielu riderów nie lubi dużych kół, mimo ich ewidentnych zalet. A przy 27+ nagle okazało się, że średnica zewnętrzna jest praktycznie taka sama, jak w brzydkim kaczątku. Koła 26+ mają więc trafić do tych ludzi, którzy cenią sobie gabaryty 27,5″, ale chcieliby skorzystać z większej trakcji i płynności plusów. W dodatku powinny pasować do istniejących rowerów 27,5″.

Plusy zdecydowanie mają potężny potencjał i przyszłość, ale tylko te, które zostaną porządnie zaprojektowane i zbudowane jako spójny system – razem z kołami, zawieszeniem i geometrią. Nie muszę Cię przekonywać, że to, jak rower jeździ, nie zależy od samych opon.

Opony plus - nowe mieszanki

Nowe, lepsze opony na pewno przyspieszą popularyzację „pluszaków”.


Podsumowanie

Choć do ideału brakuje jeszcze kilku elementów tej układanki, to już teraz jest jasne, że półtłuste opony wykroją swój kawałek rynkowego tortu. Oczywiście sprzętowi amisze będą udowadniać, że wszyscy, którzy mieli okazję pojeździć na plusach i wychwalają ich zalety, ewidentnie są w błędzie.

Ale zamiast narzekać na kolejną nowość, warto najpierw samemu ją sprawdzić. Mam nadzieję, że producenci i dystrybutorzy to zrozumieją i zaplusują floty centrów testowych, bo w niektóre kwestie (jak opory toczenia) trudno uwierzyć, zanim samemu się ich nie poczuje na szlaku.

Inne zalety są oczywiste i na przykład w elektrykach czy hardtailach do techniczno-terenowej turystyki, plusy to bardzo dobry, jeśli nie najlepszy wybór.

Opony plus, koła 27+, 29+

W typowych rowerach enduro, ze względu na osiągane prędkości i wymagania związane z wytrzymałością, sugeruję trzymać się klasycznych rozmiarów. W fullach o umiarkowanym (120-140 mm) skoku może to być ciekawe rozwiązanie, choć ze względu na masę, chyba lepszym kompromisem jest nowy rozmiar pośredni: 2.6″. 

Opony plus - rozmiar 27+ vs 26"


Bonus: jak ustawić plusa?

A więc zdecydowałeś, że plus jest dla Ciebie? Albo chociaż planujesz wziąć jakiegoś na jazdę testową? Oto krótki poradnik dotyczący wstępnych ustawień. Jeśli tak jak ja na początku, nie masz o tych śmiesznych oponach żadnego pojęcia, dzięki niemu szybciej ogarniesz sprzętowe podstawy i skupisz się na wrażeniach z jazdy.

  • Ciśnienie w oponach – zacznij w okolicach 0,9 bara dla opon 3.0″ i 1,1 bara dla 2.8″. Następnie eksperymentuj na szlaku stopniowo upuszczając po parę „psyknięć”, aż poczujesz że opony zaczynają „pływać” w szybkich zakrętach lub dobijać do obręczy. To znak, że troszkę przesadziłeś (weź pompkę!).
  • Zawieszenie – zwiększ tłumienie powrotu (żeby zrównoważyć „pogo” nietłumionych opon) i wolnej kompresji (trakcja i małe nierówności to teraz zadanie opon).
  • Tubeless – jeśli to Twój własny rower lub masz go na dłużej, koniecznie wywal dętki. Bez tego nie ocenisz pełni możliwości grubych opon.
  • Szerokość obręczy i opon – jeśli składasz swojego plusa i zastanawiasz się nad optymalną kombinacją, to do „nornalnej” jazdy polecam opony 2.8″ na obręczach o szerokości wewnętrznej 35-40 mm. Taki zestaw to najlepszy kompromis, dający 80% korzyści bez 80% wad. Jeśli jednak masz zapędy fatbikowe, bierz 3.0″ na obręczach 40-45 mm.
  • Bieżnik – nie obawiaj się skromnych klocków. Wzór bieżnika, który w oponach 2.3″ ledwo nadaje się do jazdy po górach, w plusach staje się mistrzem enduro. Dopóki nie zrobi się błotniście…

Opony plus - jakie ciśnienie 27+


Zobacz też inne, powiązane artykuły:

 

83
Dodaj komentarz

avatar
40 Comment threads
43 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
38 Comment authors
blablablaMar JanDamian DutkiewiczTenfilipMarcin Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
klima drwal amator
Gość
klima drwal amator

Śmiem się z tym artykułem zgodzić w 100%

takie mam odczucia testując drugi miesiąc fulla z Chupacabra 2,8 :D

Marcin
Gość
Marcin

Jak zawsze – dobry art. :)
PS. jak się nazywa to urządzenia schwalbe do pomiaru ciśnienia? Sprawdza się dobrze w praktyce?

Domin
Gość
Domin

Schwalbe Airmax Pro (znajdziesz pod hasłem „manometr elektroniczny”) – mam odpowiednik od Topeak’a i póki co okazuje się, że nawet dobrej klasy pompki potrafią kłamać w zakresie 1-2 bar po 30-40% (im niższe ciśnienie tym większe przekłamanie). Z osobnym manometrem problem znika a pomiary są szybkie i powtarzalne. Pewnym rozwiązaniem może być także zwykły manometr samochodowy ale o małym zakresie (np. do 2-3 bar).

Maciek
Gość
Maciek

Byłem ciekaw co napiszesz na temat plusów. Półtusty HT miał być moim drugim rowerem a wyszło że w sezonie spędziłem z nim więcej czasu niż z fullem. Bywał na ścieżkach, całodziennych tripach, 2x na zawodach enduro, także w płaskim terenie na co dzień po pracy i zrobił naprawdę sporo kilometrów z kołami 29 ale to najmniej ważne. W skrócie: rower daje radę i ogromny fun z jazdy. Aczkolwiek w kwestii oporów pozwolę się nie zgodzić: różnica jest odczuwalna w każdym terenie, takie coś jak podjazdy szutrem na Kozią, Szyndzielnię idą po prostu gorzej. Sprawdza się za to lepiej na podjazdach… Czytaj więcej »

Grzegorz Radziwonowski
Gość
Grzegorz Radziwonowski

Swietnie napisane. Jak zwykle. Mam podobne wrazenia, w wiekszosci. Ale uzupelnie – plusy do sportu w obecnej postaci sie nie nadaja. Moze w przyszlosci. Nikt sie nie sciga na plusch. Powod jest dosc prozaiczny, przynajmniej wedlug mnie – kiedy jest naprawde szybko, w sytuacjach granicznych przyczepnosc robi sie nieprzewidywalna. Sam wybilem 2 zeby na szutrowym zakrecie na 29+. Do turystyki jak najbardziej. Ulatwia.

RideMyBike
Gość
RideMyBike

To teraz czekam na artykuł „Plusy do 6-8 tysięcy – przegląd”.

onionland
Gość
onionland

Czyli plus jest jedynie dla firm sprzedających ten chłam . O fatbikach już zapomnieliśmy w górach, bawią się na nich ludzie nad morzem ,takie spełnienie marzeń. Nie mają gór to mają fatbike hehe. Plusy znikną ,tak jak się pojawiły, jak już jest mowa o przejściowym 2,6. W końcu ogłoszą nam ,że jednak najlepsza opona to 2.2 i tak się skończy za rok ten marketingowy chwyt.Co zarobią przez te kilka sezonów to ich !

Michu36
Gość
Michu36

Haters gonna hate..

Radlowski
Gość
Radlowski

Akurat mieszkam w górach, jeżdżę po górach i tych fatów jest coraz więcej mimo pomylonych cen. Pierwsze mtb miałem w 92′ i szerokość 1,95 cala była NIEWYOBRAŻALNIE wielka. Później po latach jak zobaczyłem 2,2 to się po głowie drapałem. Cały pic leży w stwierdzeniu „kasa misiu”. Po prostu koncerny chcą natrzepać kasy na nowościach i jednocześnie wyprzedać stare stany magazynowe. Zaś sprawa szerokiej opony o niskim ciśnieniu jest stara jak świat w motocyklach. Zarówno Japończycy jak i Rosjanie z powodzeniem konstruowali jednośladowe „łaziki” na takich kołach.

onionland
Gość
onionland

Faktyczny plus ,jaki po tym zostanie to szersze obręcze.Duży plus !

Gabriel Karny
Gość
Gabriel Karny

Michał, próbowałeś wstawiać opony 2,4 lub 2,5 do canyona? Mam zamiar takie sobie sprawić. Jaki poleciłbyś optymalny rozmiar obręczy? Bo widziałem ze ibis daje teraz obręcz 35 mm razem z 2,5 maxxisa. Ja tez zastanawiam się nad 2,5 ale jakoś 30mm.

wielu
Gość
wielu

W moim Strive mam obręcze o szer. wewn. 30mm. Miałem na nich DHF EXO 2.5″ WT, a teraz mam Magic Mary Super Gravity 2.35″ (węższe tylko o 1 mm od Maxxis 2.5″). Obie opony świetnie z tą obręczą działają. MM mam na obu osiach, wewnątrz widełek i widelca jest sporo miejsca.

http://www.pinkbike.com/photo/13715531/

PARAF
Gość
PARAF

Wooyek, zapomniałeś dodać, że pluszakami i fat’ami można jeździć po jeziorach…

https://youtu.be/QNRZHrfmoIc?t=54

Bartosz
Gość
Bartosz

Pomijając szlachetne enduro :) Czy na codzień nadaje się plus tyrania po lesie ?

Michu36
Gość
Michu36

Mam! Opona plusowa powinna być szytką, przedzieloną w środku pionową elastyczną taśmą, która tłumiłaby odbijająca powierzchnię opony. :)

wielu
Gość
wielu

Słowo ciałem się stało. Spec wprowadził właśnie nową kolekcję i wszystkie wersje Enduro na koło 29″ są fabrycznie przystosowane do plusów. Marketingowo są też opisywane jako 29/6Fattie.

Odrębną sprawą jest całkowite wyparcie osi o szerokości 100 P / 142 T przez Boost we wszystkich wersjach Enduro i Stumpjumper FSR.

Rzeczywistość zmienia się szybciej niż można by się spodziewać.

wielu
Gość
wielu

Michał, czy jest taka możliwość, żeby dostać powiadomienie o odpowiedzi na komentarz?

magicor
Gość
magicor

Hej
Jestem bardzo ciekaw jak takie PLUSY sprawdzają się poza ścieżką, poza szlakiem w kompletnym OFF Roadzie, na miękkiej leśnej ściółce, tam gdzie zalega gruba warstwa suchych i mokrych liści a pod spodem czają się śliskie gałęzie? Czy w takim terenie PLUSY będą zaletą ze wszystkimi swoimi atrybutami …. czy nocnym koszmarem?
Masz jakieś wyobrażenie na ten temat? Pytam serio.
Pozdro
Krzychu

wielu
Gość
wielu

Bdb sobie poradzą, znacznie lepiej niż zwykłe, nawet szerokie opony, ale pewnie nieco gorzej niż „grubasy”.

Jednocześnie „plusy” nie mają tak wyraźnych wad „grubasów” (np. silnej nadsterowność w trawersach i łukach), więc to mogą być bardzo dobre opony na każdy teren i na każdą wyrypę. Tylko do sportu za bardzo się nie nadają.

karbonowy sztywniak
Gość
karbonowy sztywniak

Witam, Bardzo rzeczowy i trafny artykuł. Pracuje w branży rowerowej aktualnie dla Specialized. Chetnie wydrukował bym go i rozdawał klientom bo nie mam już siły tłumaczyć tego wszystkiego za każdym razem. Niestety obawiam się że nic by to nie dało. Najwiecej o jezdzie oczywiście wiedzą osoby ktore raz w tygodniu zakładają obcisłe ciuszki i przez ta godzinkę w lesie szaleja na swoich leciutkich karbonowych sztywniaczkach(Panie gdzie na takich oponach jak na tym się musi cięzko jechac panie co pan. Jako osoba jeżdzaca kazdego dnia dziesiatki kilometrow od blisko 20 lat juz dawno skreslilem hardtaile jako rowery do jazdy w terenie.… Czytaj więcej »

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Stuprocentowo się zgadzam. Od roku ujeżdżam fulla 160. Teraz dla zabawy kupiłem stalowego hardtaila na plusach (27.5×3.0). Jestem w nim zakochany. Jeżdżę częściej niż na fullu. Na długą ciężką wyrype w górach pewnie wybrałbym fulla ale do zabawy bez spiny plus jest genialny. To czego się nie boję skoczyć na fullu na plusie skaczę też. Odczucie jest jakbym skakał „bardziej”. Generalnie na plusie bardziej czuję jazdę, lepiej czuję teren, mam większy fun. Gdybym musiał mieć jeden rower to wolałbym ten niż fulla. Ze wszystkich moich zakupów rowerowych ten daje mi największą frajdę. Polecam spróbować ale nie przejażdżkę pod sklepem tylko… Czytaj więcej »

Zbychu Wktr
Gość
Zbychu Wktr

Zgadzam się z tezami z atykułu w większości. Objeżdżam fulla 160/160 w rozmiarze + od kwietnia, obręcze 40mm. Ogólnie opony w większym rozmiarze dają dużą radość z jazdy, wiele pytań i zainteresowania od innych kolarzy i przechodniów. Mają jednak wadę, słabo nadają się do ścigania. Przez 3 miesiące złapałem więcej kapci niż przez ostatnie 2 lata na zwykłych oponach 2,2-2,3. Oryginalne opony Schwalbe Nobby Nic 2.8 potem WTB Trailboss 3.0 Pierwsze jazdy upłynęły na szukaniu ciśnienia. Na Wielkopolskę wystarczało mi około 0,9atm. Pierwszy szok przyszedł na Ślęży, razem z pierwszym kapciem. Okazało się że to ciśnienie nie sprawdza się z… Czytaj więcej »

Bartek Fila
Gość
Bartek Fila

Polejcie temu panu :)

Zbychu Wktr
Gość
Zbychu Wktr

Ale żeby tak nie kończyć pesymistycznie to na plusach podjechałem podjazdy o których na węższych oponach mogłem tylko pomarzyć. Trakcja jest powalająca, szczególnie gdy na sam podjazd obniży się ciśnienie do granicy przy której opona zwija się z obręczy. Szczególnie doceniłem to na śniegu który zalegał na Ślęży w kwietniu.

magicor
Gość
magicor

Dziś udało mi się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, a mianowicie testowałem e-bika na kołach 27+ z oponami 3,0 . Idea była taka aby nie jeździć po żadnych ścieżkach, żadnych singlach, tylko totalny off road / przełaj góra/dół po ściółce, liściach, trawach, krzakach i zalegających gałęziach. E-bike idealnie wpisał się w tą koncepcję ale o plusach tu się toczy rozprawa… Faktycznie szersze kapcie na niskim ciśnieniu, świetnie spisywały się w takim teranie. Nie tylko dobrze wygładzały nierówności ale tez doskonale kleiły się do gałęzi i przetaczały po zwalonych kłodach. Przy okazji udało mi się odkryć nowe przestrzenie w dobrze… Czytaj więcej »

Dawid Balonek
Gość
Dawid Balonek

zastanawiam sie czy do mojego giant trance’a 2015 wejda 2,8 lub 3,0 na 26calach. Znalazlem obrecze ns bikes fundamental-tanioszka. Myslicie ze warto pokombinowac?

Dawid Balonek
Gość
Dawid Balonek

zastanawiam sie czy do mojego giant trance’a 2015 wejda 2,8 lub 3,0 na 26calach. Znalazlem obrecze ns bikes fundamental-tanioszka. Myslicie ze warto pokombinowac? No i jakie są dostepne opony na 26 cali o takiej szer?

ludojad
Gość
ludojad

Hej. Jak na plusach będzie się jeździć cięższym rider’om (około 100kg)? Szybciej wykończę wtedy takie kapcie? :)

Bartosh
Gość
Bartosh

Będąc przy oponach plusowych co sądzicie o ofercie brytyjskiego Charge’a ? Najtańszego Cookera po obniżkach można mieć za 2500zł (minusy sztywny wideł z 9mm ośką)

Arnold
Gość
Arnold

Grafika porównawcza wielkości kół i kątów najazdu jest czysto teoretyczna i nie uwzględnia rzeczywistego odkształcenia opony związanego z masą bikera oraz zalecanymi (lub rzeczywistymi) ciśnieniami panującymi przy poszczególnych wielkościach oraz rodzajach opon.

Marek
Gość
Marek

Mnie się zdarzyło wyjechać z kumplem i jego żoną na przejażdżkę i wrócić po… 120 km. W związku z tym, że miała to być przejażdżka, nie mieliśmy nic. Dzięki bogu były portfele – tym samym było na wodę, piwo, michę. Trasę zrobiłem na starym (wtedy w miarę nowym) arcusie – sztywnym z każdej strony :). Bez map – trasę znaliśmy – bez komórek, nikt z nas wtedy nie miał czegoś takiego :) Chociaż wcale nie tak dawno to było, ot z 15 lat temu. Pamiętam, że jak do domu mieliśmy tak ze 20-30 km, to żona kumpla ryczała ze zmęczenia… Czytaj więcej »

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

Nie kupuję tego. Na mocno ubitej ścieżce czy szutrze, to ja czuję konkretnie różnicę w oporach pomiędzy kapciem 1,9″ a 2,0″! I to nie, że ją dostrzegam ale mi nie przeszkadza, ja ją czuję na nogach. Na liczniku to widzę gołymi oczami/nogami. Jak jadę po szutrze na szerokim kapciu to mi nawet goręcej jest bo takie tarcie opony i wysiłek. A gdzie tu mówić o asfalcie? Gdzie 2,8″? a gdzie FAT-y. Ile jest tego błota i ściółki na trasie, żeby poczuć plusy plusów? Ile jest takich kamieni, które plusy wchłoną, a na 2,35″ trzeba się na nie aż wspinać? No… Czytaj więcej »

Marcin
Gość
Marcin

Michał, to teraz takie dziwne może pytanie :-)
Czy wybrałbyś się na „PLUSACH” na maraton? Nie chodzi mi „płasko/szutrowe” edycje Cyklokarpatów, ale raczej takie Kluszkowce, Koninki, Wierchomla, czy Szczawnica? Wiadomo że w grę wchodzi tylko dystans MEGA.Dotąd jeździłem GIGA i w ogonie nie przyjeżdżałem, ale też miałem Anthema 27,5. Jednak znudziła mnie się walka o podium w swojej kategorii GM4 i zamieniałem Giant’a na Speca Stumpjumper’a 27+, wersja alu. I tak sobie myślę, żeby trzy, cztery edycje wystartować:-)

trackback

[…] i w zasadzie koniec: to starczało do ścigania. Przed odebraniem rowerów chciałem przeczytać u 1enduro, o tych różnych kołach. Efekt jak podczas czytania książki „Analiza matematyczna w zadaniach” – niby […]

Maciek PLus
Gość
Maciek PLus

Bardzo ciekawy artykuł z odrobiną szyderki z PLusów ;) „o tych śmiesznych oponach żadnego pojęcia”
Nabyłem właśnie „śmiesznego” PLusa z oponą Schwalbe Rocket 2.8” ob.40mm i tu pytanie do ludków z „pojęciem” , powiedzmy że zapakuje mu wspomniane w artykule 1,1 bara na szlak , to ile proponujecie nabić na dojechanie do szlaku czyli po asfalcie ? mam już SCHWALBE i pompę CRANKa niestety jeszcze na dętce .

Maciek PLus
Gość
Maciek PLus

Powaga ? Nie chciało się ? To co dopiero z jazdą na rowerze ? Mi się chce wiec nabiłem 1.2 czyli najmniej ile zaleca producent opony (1.2-2.6 bar) i dzida przez skute lodem i zaspami lotnisko , powrót okolicznymi lasami i polami . Około 2-3 km przed domem (asfalt) dobiłem ciśnienie do 1.8 co skutkowało po chwili tym że siodło jest do wymiany :)
Manometr SCHWALBE kupiony dzięki właśnie temu art. za co bardzo dziękuję autorowi , będzie obowiązkowo na wyposażeniu każdej wyprawy.

Michał
Gość
Michał

Michał,
Obecnie mam Moona z1. schwalbe zakończyły karierę w rowerze i czas na nowy sezon = nowe opony, jakie?
Zastanawiam się nad Maxxis dhr i dhf 27.5×2.3. Jaki zestaw Ty byś zarzucił?
Dzięki za pomoc.

Łukasz
Gość
Łukasz

A jak Ci się podoba nowy Djambo? Chyba trafia w twoje postulaty? Ja się trochę obawiam tego kąta główki, wolałbym zostać przy starych 67*. Bardziej uniwersalnie dla mnie, żyję na nizinach. W góry tylko czasem się zapuszczam.
Ktoś już może dosiadał nowego Djambo? Czy jeszcze dobrze się jeździ po płaskim i mocno pod górę?

Mateusz CK
Gość
Mateusz CK

Czy do primala pro 27.5+ da radę założyć opony 2.8 na 45mm obręczach jakie tam są?

Kamil
Gość
Kamil

Słabo coś mi idzie szukanie obręczy pod oponę 2,8″ w necie… Co polecacie co byłoby dobrym kompromisem zł/gr?

Kamil
Gość
Kamil

27,5+ znaczy się :)

Ep
Gość
Ep

Taki trail blazer 2.8 ogarnie enduro i bikeparki?? Ogolnie pytam, bo ponoc wejdzie do pikea 27’5 ….prawda,mit? Sceptycznie ppdchodze do bieżnika.

Marcin
Gość
Marcin

Szanowni Koledzy, jeśli zakupię obręcz o szerokości wewnętrznej 36 mm ( zewnętrznej 40 mm ) oraz oponę 2.8 cala ( opona typu +) i nie spasuje mi taki zestaw, to czy do tych wymiarów będę mógł założyć standardową oponę 27,5 np w rozmiarze 2,4 ?

Tenfilip
Gość
Tenfilip

Kolejny zajebisty art. Dzieki!

Mialem rozwazac bluebird pro 27,5+, ale widze, ze przy czestej i radosnej jezdzie po blocie (Las Wolski) to moze byc taki sobie pomysl. Szkoda, bo poza tym pasuje do mojego stylu jazdy.

Damian Dutkiewicz
Gość
Damian Dutkiewicz

Chciałbym zapytać się o możliwość montażu w dartmooore primal plus kół 26 cali ale właśnie z oponami 26+. Amortyzator to domain dwu-półkowy o skoku 200mm.

Mar Jan
Gość
Mar Jan

27,5+
A czy wysokość koła razem z oponą podana w artykule jest prawiodłowa?
734mm jest. A producen na rok 2017 rockshox. Podaje że do 27,5 boost max wejdzie 714mm

blablabla
Gość
blablabla

Widzę, marketing wynalazców i firm sprzedających ich chore wynalazki, wyprał już doszczętnie mózgi pseudo rowerzystów dla których nie liczy się idea, ale to czym mogą poszpanować przed prawdziwymi rowerzystami. Spec. potrzebował lat na przekonywanie do kół 29″, aż w końcu trafił na pokolenie któremu myślenie idzie z trudem i można im wmówić wszystko (komiczne wyglądają osoby do 170 cm na rowerach z k. 29″ hahaha). Udało się, więc inne firmy też zaczęły wymyślać kolejne bzdury 3×10, 2×10, 2×11, 1×11, 1×12, 1×14 – tylna zębatka 42Z, niedługo tylna zębatka będzie wielkości koła 26″ z 240Z hahaha. Później stwierdzono, że można wmówić… Czytaj więcej »

Czytaj kolejny artykuł

Szlifuj skilla w akademii enduro [KONKURS]

Chcesz jeździć szybciej, pewniej, bezpieczniej, lepiej? Jeśli śledzisz bloga, wiesz że najlepszym sposobem jest zainwestowanie w szkolenie techniki jazdy. A co, jeśli nie chcesz inwestować…? Wtedy najlepszym sposobem jest udział w dzisiejszym konkursie!


Co możesz wygrać?

Do zgarnięcia jest szkolenie techniki jazdy z Giant Enduro Academy.

A nawet trzy szkolenia, dla trzech zwycięzców!

  • 2x szkolenie podstawowe (1 dzień, ok. 4 godziny);
  • 1x szkolenie średniozaawansowane (2 dni, 8-10 godzin).

Więcej o zakresie szkoleń możesz poczytać na stronie organizatora.

Szkolenia techniki jazdy - konkurs


Kwestie organizacyjne:

  1. Szkolenia odbywają się na ścieżkach Enduro Trails w Bielsku-Białej.
  2. Nagroda obejmuje samo szkolenie (bez noclegu, wyżywienia, alkoholu i panienek).
  3. Termin będziesz mógł wybrać z kalendarza dostępnego tutaj – koniecznie w tym roku, bo szlifowania skilla nie ma co odkładać na później!

Co musisz zrobić?

Jak zwykle, będziesz się musiał trochę wysilić:

  1. Przypomnij sobie pojedynczą, najlepszą jaką w życiu dostałeś, poradę związaną z techniką jazdy na rowerze.
  2. Podziel się nią w komentarzu do tego artykułu (masz czas do końca sierpnia). Napisz też, na które szkolenie (podstawowe lub średniozaawansowane) chciałbyś pojechać.
  3. Trzymaj kciuki! Razem z trenerami Giant Enduro Academy wybierzemy dwie najlepsze porady wśród osób chętnych na szkolenie podstawowe i jedną wśród tych, którzy chcieliby się szkolić 2 dni na poziomie średniozaawansowanym.
Szkolenia techniki jazdy - konkurs

Chcesz tak? Do dzieła!


Nie jesteś przekonany, czy chcesz wygrać darmowe szkolenie? Poczytaj:

 

158
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Krzysztof Bednarek
Gość
Krzysztof Bednarek

Dla mnie najlepszą poradą związaną z techniką jazdy jaką dostałem, to patrzeć do przodu, a nie przed koło. Ten prosty tip pozwala, i pozwolił mi jechać szybciej i pewniej, szczególnie na krętych bandach :) , a chętnie bym się wybrał na szkolenie średnio zaawansowane,oczywiście jak uda mi się wygrać :D

Jacek Dobrzański
Gość
Jacek Dobrzański

Proste: „Ciężkie nogi, lekkie ręce, otwarta głowa”!!! Chetmie wziąłbym udział w szkoleniu średniozaawansowanym :-) Pozdrawiam

Marek Korona
Gość
Marek Korona

Najlepsza porada?
„PUŚĆ TE HEBLE!!!”
;)

Pit
Gość
Pit

miałem napisać to samo :P

Marek Korona
Gość
Marek Korona

Średnio-zaawansowane w razie jakby co

Piotr Kujawa
Gość
Piotr Kujawa

Podczas zimowego treningu rowerowego najważniejsza poradą jest „nigdy nie jedz żółtego śniegu” poproszę o średnio zaawansowane.

Adam Dziatkiewwicz
Gość
Adam Dziatkiewwicz

„Synek! Ale nie kręć tak tą kierownicą tylko pedałuj i jedź! Tata jest tuż za tobą!” (to jakieś 25 lat temu) – kurs podstawowy.

Cezar Adamski
Gość
Cezar Adamski

chciałem coś zapodać, ale Twój komentarz pozamiatał – moim zdaniem można już zakończyć konkurs :) :)
Prawdziwe i przydatne ;)

Piotr Kajda
Gość
Piotr Kajda

„Dzień bez gleby to dzień stracony”;)
Chętnie bym się wybrał na szkolenie średniozaawansowane.

Darek Dziadek
Gość
Darek Dziadek

Taka prosta, ale dająca bardzo dużo:
„Zwalniaj przed zakrętem, nie w trakcie skręcania”

Na podstawowym nie byłem, więc chyba od tego by trza zacząć ;)

harry
Gość
harry

Podstawowy to podstawa :)

Mateusz Pach
Gość
Mateusz Pach

„Musisz się wyzbyć strachu”:D Chętnie wziąłbym udział w szkoleniu średniozaawansowanym.

Jakub Kacprzak
Gość
Jakub Kacprzak

Jak robi się stromo to dupa do tyłu i przedniego hebla ani róż…średniozaawansowany

Tomek Wrześniewski
Gość
Tomek Wrześniewski

Najlepsza porada jaką dostałem brzmiała: „Nie pi****ol, jedź.”
Ja na podstawowe. :)

harry
Gość
harry

Na takim jednym ;) blogu rowerowym usłyszałem o różowym…. eeee.. sorry LASEROWYM pempku ;)

harry
Gość
harry

A stopień średniozaawansowany ;)

Her ek
Gość
Her ek

„Patrz tam gdzie chcesz jechać”, wiele razy ratuje dupę przed kraksą i pozwala przelatywać przez trudne miejsca.
Szkolenie średniozaawansowane poproszę.

Mateusz Karmowski
Gość
Mateusz Karmowski

Jeśli chodzi o zjazdy – Sztyca niżej! Podstawowe dla mnie ;)

tmech
Gość
tmech

Nie zapadaj się w czasie stromych podjazdów. Chodzi o ucisk na przepone. Średnie

Michał Piórkowski
Gość
Michał Piórkowski

„Musisz się wypi****lić żeby wiedzieć kiedy jest ten moment, że się wypi****lasz” od znajomego mającego nie bez powodu ksywe „Kamikadze” :D

Średniozaawansowane poproszę

Marcin Kamiński
Gość
Marcin Kamiński

Kolana szeroko, rower ma gonić pod tobą. Poproszę średnio zaawansowane :)

Łukasz Gorzym
Gość
Łukasz Gorzym

„Nogi i ręce to najlepszy amortyzator. Wyluzuj. Korzystaj z nich. Luźno na nogach.”
Średniozaawansowane :)

Tomz
Gość
Tomz

Rada od „skury” dawno, dawno temu w lasku wolskim „jak jedziesz szybciej to mniej telepie” :) cytat nie jest dosłowny ale kontekst wypowiedzi zachowany.

Średniozaawansowany

Marqs
Gość
Marqs

„Chłopie! Przestań wydawać kase na kolejne ulepszenia, zacznij na tym rowerze w końcu jeździć!”
Szkolenie podstawowe…

Kamil Hojka
Gość
Kamil Hojka

Będąc pierwszy raz w Bielsku (w ogóle był to mój pierwszy wypad enduro w życiu), doświadczony kumpel najpierw zabrał mnie na „Twistera” a zaraz potem na dzikiego OS’a. Wpychając rower pod górę powiedział „Kamil, ku*wa, teraz nauczę Cię agresywnej pozycji. Wiesz, łokcie szeroko, ugięte; dupa nisko, za siodło. No, i w sumie to tyle, resztę jakoś ogarniesz” Do dzisiaj, zjeżdżając przypominam to sobie.
Ponieważ nie nauczył mnie niczego więcej, chętnie wezmę udział w szkoleniu podstawowym.

Przemysław Rasała
Gość
Przemysław Rasała

hmm jedna najlepsza rada, którą w życiu dostałem na temat techniki jazdy do zdecydowanie była „zapisz się na szkolenia techniki jazdy”, każde inne porady nie brałem sobie tak do serca niestety :)
szkolenie średniozaawansowane

Martinezz
Gość
Martinezz

Skoro „puść te heble” jest już zajęte a moim zdaniem nie ma sobie równych to 2 w kolejności: „Chłopie co za oldschool, to na czymś takim jeszcze się jeździ? Lepiej jedź do domu…”

podstawa dla staruszka…

narf!
Gość
narf!

Rada od starego wyjadacza dh:”A rzuć to w pizdu!” ,szkolenie podstawowe

Martinezz
Gość
Martinezz

Skoro puszczenie hebli jest już zajęte a moim zdaniem nie ma sobie równych to 2 w kolejności: „Chłopie co za oldschool, to na czymś takim jeszcze się jeździ? Lepiej jedź do domu…”

podstawa dla staruszka…

Marek Adamski
Gość
Marek Adamski

Jeżdżę już jakiś czas, a najlepsza rada jaką dostałem to: „luzna dupa” ma to skrótowo obrazować aktywną pracę ciałem podczas jazdy w terenie, balans przód/tył i na boki, a wszystko to przy jak najbardziej luznym organizmie ;)

Marek Adamski
Gość
Marek Adamski

średniozaawansowany

Bartek Fila
Gość
Bartek Fila

Najpierw 10 x pumptrack (mocno przydatne na świerzym rowerku ale nie tylko) i dopiero 1 x ryhleby.
Średniozaawansowane (z braku laku zadowole się podstawowym).

Tomasz Musioł
Gość
Tomasz Musioł

Rada powieszona nad łóżeczkiem: najpierw ostro hamuj, potem tocz się dalej i dociążaj:-) Sredniozaawansowany.

Ja cek
Gość
Ja cek

„Wyłącz myślenie o niebezpieczeństwach, dając działać zebranemu doświadczeniu i Twemu przewspaniałemu rowerowi!” – rzekł mi kumpel.. chyba ma podobny rower

Krzysztof Dominik
Gość
Krzysztof Dominik

„Nie ważne na czym jeździsz, ważne jak to robisz” :) Wolałbym średnie…
Pozdro:))

bialko88
Gość
bialko88

Nie wolno za wolno, jak mówi stare porzekadło i wiele osób na ścieżkach.
podstawy sam ogarnąłem, średniozaawansowany prosze :D

Oko50
Gość
Oko50

Nie pamietam od kogo ale powiedział tak: „Dla treningu siadasz na miękkiej kanapie i starasz się jakby gibać góra-dół, nie odrywając pośladów od kanapy i nóg od ziemi. To naprawdę pomaga, jak wsiądziesz na fulla, poczujesz się pewniej”

harry
Gość
harry

Oko, ale z czego było to szkolenie? :P

Oko50
Gość
Oko50

…no właśnie nie wiem – dlatego proszę o szkolenie podstawowe :)

carlos40i4
Gość
carlos40i4

To moje!

Piotr
Gość
Piotr

Porada, którą dostałem niedawno, i której wykorzystywania cały czas się uczę, to ciężar ciała na zewnętrznym pedale przy ostrym zakręcie. A niech będzie średniozaawansowane!

Rafał Dudek
Gość
Rafał Dudek

1.Daj jechać rowerowi, ręce luźno, a stopy na pedałach równoważą temat.
2.Szkolenie średniozaawansowane poproszę.

Czarli
Gość
Czarli

Jak to mi powiedział jeden zawodnik DH „Szybciej znaczy bezpieczniej!”
Poproszę o kurs średnio zaawansowany.

Rafał Sołtysik
Gość
Rafał Sołtysik

„nie hamuj, tu nic nie ma” usłyszane na maratonie w czasie zjazdu, który kiedyś wydawał mi się trudny i zbyt szybki. Podstawowe jakby co. Podstawy nigdy dość.

Torek
Gość
Torek

W czasie skręcania (w płaskich zakrętach) dognij do ramy przeciwną nogę do kierunku skrętu (która jest na dole).
Interesuje mnie szkolenie średniozaawansowane.

kubol
Gość
kubol

Najlepsza rada dla zaawansowanych (by Michał Jurewicz): Jeżeli się zastanawiasz, czy dasz radę coś zjechać/skoczyć, najlepszym testem jest, czy możesz sobie wyobrazić, jak to robisz w tym konkretnym momencie (bez kraksy – przy. red. ).
Rzeczywiście, sprawdza się. Jeżeli oczyma wyobraźni widzisz jak ryjesz o ziemię, zapewne tak się stanie. Jeżeli natomiast wierzysz, że się uda i wiesz dokładnie jaką linią pojechać, kiedy się wybić itp. – raczej będzie dobrze. Ale to działa tylko przy pewnej dozie doświadczenia.

Marcel sobczyk
Gość
Marcel sobczyk

Najważniejsze to nie panikować
Kurs średniozaawansowany

Kamil Sobik
Gość
Kamil Sobik

„Zawsze jeździj z głową” chętnie wybiorę się na szkolenie podstawowe

Łukasz Wiśniewski
Gość
Łukasz Wiśniewski

Dupa niżej, pięty w dół szeroko ręce
średniozaawansowany

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Najlepsza porada jaką dostałem była odnośnie trzymania ugiętych rąk, szeroko, tak jak do pompki. Pomaga to lepiej panować nad rowerem w trudnym terenie. Raz o tym zapomniałem i szybko sobie o tym przypomniałem po upadku ;)
Kurs średniozaawansowany

Bohdan Wójcik
Gość
Bohdan Wójcik

Teening Musi Zostac Odbyty…haslo, ktore motywuje mnie do szkolenia kazdego dnia. Na kurs podstawowy jestem gotowy

wfwqefqw
Gość
wfwqefqw

„Trzymaj się ramy to się nie posramy”
Podstawowe:)

Jarek
Gość
Jarek

Twój rower przejedzie więcej niż ci się wydaje, tylko mu zaufaj i patrz przed siebie, tam gdzie chcesz jechać, tam właśnie pojedziesz. Szkolenie podstawowe.

Sielan
Gość
Sielan

„Nie wypinaj dupy. Ciało centralnie nad rowerem.” – to od kumpla przed próbami na hopkach. Poproszę dla początkujących.

Rafał
Gość
Rafał

Nie wywraca się ten co nie jeździ. Pamiętne porady Ojca;)

Piotr Bartoszewski
Gość
Piotr Bartoszewski

Shadok kur…
Masz być luźny kur$$$, a rower ma pod tobą kur… Tańczyć… Kur….

Pamiętam do dziś :)

Porada mego mistrza :)

Kurs podstawowy – podstaw nigdy za wiele :)

Kropa
Gość
Kropa

Dopiero zaczynam swoją przygodę z rowerem i chyba najcenniejszą podstawową radą jaką do tej pory otrzymałam jest konieczność ustalenia prawidłowego środka ciężkości podczas jazdy: „Błędem, który popełnia wielu ludzi jest przesunięcie środka ciężkości całkowicie na tył roweru podczas jazdy na wprost. Musisz pamiętać o dociążaniu przedniego koła. Jeżdżąc enduro nie znasz trasy i jesteś w ciągłym oczekiwaniu na to, co będzie przed Tobą, więc aby mieć maksymalną kontrolę nad kierunkiem jazdy i hamowaniem środek ciężkości musi być położony prawidłowo. Ugnij ręce w łokciach, co ułatwi ustawienie linii ramion w prawidłowej pozycji i dociąży przód roweru, pięty trzymaj nisko, a kolana… Czytaj więcej »

Kropa
Gość
Kropa

Szkolenie podstawowe oczywiście :)

Kuba Piekarz
Gość
Kuba Piekarz

Dla mnie najlepszą radą było to żeby nie trzymac kurczowo kierownicy i rozluźnić przedramiona. Ja głupi kombinowalem z amortyzatorem a wystarczyło tak nie wiele. Dodatkowo pare pompek dziennie na wzmocnienie rąk i zero drętwienia palcow i dłoni. A z czasem wyszlo ze im szybciej sie leci po kamieniach tym mniej je czuć.

Z chęcią pojechalbym na szkolenie podstawowe

Czytaj kolejny artykuł

Bikeporn: Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 2016

Rower XC na 1Enduro? Ale jak to?! Masz prawo być zdziwiony, ale regularni czytelnicy na pewno wychwycili zapowiedź sporadycznych odchyłów w stronę lżejszych odmian MTB, oraz powrotu na bloga marki Canyon… w nieco innym wcieleniu. No to dziś mamy combo 2-in-1!

Skąd ten rower się tu wziął? Jest to prywatny nabytek Tomka – mojego brata. Po kilku miesiącach wspólnego wertowania katalogów i jazd próbnych na różnych sprzętach (z fatbikiem włącznie!), wybór padł właśnie na gwiazdę niekończących się forumowych dyskusji i równie niekończącej się nazwy. Oto (wdech!) Canyon Grand Canyon AL SLX 29 7.9 2016 (uff…)


Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - 2016

Tomek szukał roweru, który zastąpiłby jego retro-Authora podczas dłuższych wycieczek MTB w naturalnym terenie i sporadycznych wypadów m.in. na Rychlebskie Ścieżki. Czyli dobrej klasy wszechstronnego roweru MTB, przez większość czasu użytkowanego poza górami.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9

Głównym konkurentem był Kross Dust 3.0, którego przedstawiałem Ci niedawno. Ostatecznie jednak, postawiliśmy na połykanie terenowych kilometrów w żwawym tempie – zwyciężyły koła 29″ i niższa masa Canyona.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9

Ale jeśli myślisz, że Grand Canyon to taka terenowa szosówka dla golinogów (drodzy producenci: sorry, ale Wasze rowery właśnie tak wyglądają), pomyśl jeszcze raz! Nowa rama Canyona to prawdziwa nowa fala w kategorii XC.

Canyon GC AL SLX 7.9 2016

Szukaliśmy połączenia kół 29″ i niskiej masy z możliwie płaskim kątem główki ramy: poniżej 69 stopni. Na placu boju zostały 2 (dwa!) rowery. Grand Canyon AL SLX z kątem główki 68,5 stopnia może nie robić wrażenia na osobach przyzwyczajonych do geometrii enduro, ale w tej klasie rowerów, to naprawdę solidna wartość.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - mostek Iridium

Do tego rama jest dość długa – reach 420 mm w rozmiarze M to praktycznie tyle samo, co w Strive! Pozwoliło to na skrócenie mostka do bardzo sensownych 70 mm (80 mm w rozmiarach L i XL). Werble i fanfary: geometria progresywna zapukała do drzwi XC (choć na razie weszła tylko jedną nogą)! Również kierownica jest niewąska: 720 mm we wszystkich rozmiarach.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - tylny trójkąt

XXI wiekiem zalatuje też krótki tylny trójkąt: 427,5 mm w M-ce (przypominam: koła 29″!). Jednak najciekawsze jest to, że długość ta rośnie/maleje o 5 mm z każdym rozmiarem ramy – dzięki temu rozłożenie masy między kołami jest niezależne od rozmiaru. O słuszności takiego podejścia pisałem już dawno.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - rozmiar M

Co ciekawe, wraz z rozmiarem ramy zmienia się też… rozmiar koła. XS i S toczą się na 27,5″.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9

Zostając jeszcze chwilę z tyłu roweru – zwróć uwagę na eleganckie haki i grubość rurek (rureczek?) tylnego trójkąta. „Pencil-thin” nie jest tu przesadzonym określeniem. W porównaniu do fulli enduro wygląda to… przerażająco, ale dzięki temu rama zapewnia mile widzianą elastyczność.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - prześwit dookoła opony

Zapewnia też bardzo dużo miejsca na oponę – zalepiony błotem bieżnik na pewno nie zmusi Cię do finiszowania maratonu MTB z rowerem na plecach.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - Continental X-King

Bieżnik z tyłu to szybki Continental X-King RaceSport 29×2.2″

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - Conti Mountain King 29

…z przodu bardziej agresywny Mountain King II w tej samej wersji.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - miejsce na oponę

Szerokość 2.2″ w wykonaniu Continentala jest równie przesadzona, jak czasy na Stravie – niemniej jednak, miejsca w ramie bez problemu wystarczy na sporo większe gumy.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - Continental

Conti RaceSport, delikatnie mówiąc, nie należą do najbardziej pancernych opon. Warto od razu przerzucić się na tubeless, żeby nie wydawać całej wypłaty na zapas dętek. Papierowe ścianki nie ułatwiają zadania – zaraz po uszczelnieniu zadbaj o dobre rozprowadzenie mleka (najlepiej sprawdzi się kilkukilometrowa przejażdżka). W przeciwnym wypadku, nazajutrz rano zastaniesz opony bez powietrza.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - DT Swiss X1900 Spline 29

Koła DT Swiss X1900 Spline są fabrycznie oklejone taśmą,  będziesz musiał tylko dokupić wentyle i mleko. Szerokość wewnętrzna obręczy to 20 mm – mam nadzieję, że w ofercie 2017, DT Swiss trochę nadgoni konkurencję i doda po 5 mm do wszystkich modeli.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - piasta DT Swiss 142x12

Piasty to klasyczny duet sztywnych osi 100×15 i 142×12 mm.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - zacisk tylnej piasty

Z tyłu wygodny i szybki w obsłudze zacisk Canyona, na licencji DT Swissa.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - Rock Shox Reba RL 110 mm

Z przodu piastę prowadzi po szlaku Rock Shox Reba RL. W rowerach z tego przedziału cenowego, to prawdziwy rarytas! Skok 110 mm potwierdza nowoczesne spojrzenie Canyona na temat cross country.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - blokada widelca

Producent puszcza jednak oko do miłośników klasyki – obawiam się, że rynek jeszcze nie dojrzał do rowerów XC bez blokady zawieszenia.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - manetka blokady Rock Shox

Nawet jeśli ceną, jaką trzeba za to zapłacić, jest olbrzymia manetka stercząca z kierownicy. Na szczęście, jako tako nadaje się ona do zamontowania pod prawą stroną kierownicy.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - klamka Shimano SLX

Jak już jesteśmy przy guziczkach i dźwigienkach: te obsługujące hamulce (SLX) i przerzutki (XT), niestety nie zostały zamontowane na wspólnej obejmie.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - manetka blokady

Po lewej stronie zrobiło się więc tłoczno. Po dokupieniu sztycy regulowanej, będzie centrum sterowania wszechświatem.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - oś piasty

Na drugim końcu tych wszystkich kabli znajdziesz m.in. hamulce Shimano SLX z klockami IceTech (z radiatorami) i tarczami 180/160 mm. Siły hamowania na maratońskich zjazdach raczej nie zabraknie.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - napęd Shimano Deore XT 2x11 M8000

Inne kabelki prowadzą do pełnego napędu Shimano Deore XT M8000 w konfiguracji 2×11.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - Shimano Deore XT sideswing Dynasys 2x11

Przednia przerzutka to oczywiście latest-and-greatest od Shimano, czyli bardzo udany system side-swing. OK, zmienia biegi bardzo sprawnie, ale nadal jest to przednia przerzutka, vel gatunek wymierający. Kolejny ukłon w stronę miłośników klasyki…?

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - Shimano Deore XT korba

Walczący w maratonach Skandii tatusie z brzuszkami pewnie przymkną oko na stosunkowo płaski kąt główki ramy, a na „reach” i tak nie patrzą, bo nie wiedzą, co to. Ale napęd 1×11?! Panie! Przecie to się nadaje tylko do dałnhilu!

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - napęd Shimano XT

No trudno, niech tak będzie. A tatusiów z mazowieckich szutrów znających się na geometrii i uznających 1×11, z góry przepraszam.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - kaseta 11-40T

Dodam jeszcze tylko, że kaseta ma zakres 11-40T, więc ewentualna konwersja na 1×11 raczej będzie się wiązać z jej wymianą (np. na nowy model 11-46T).

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - sztyca Iridium

Zamiast kombinować z napędem, lepiej przeboleć te dodatkowe pół kilo masy, a luźną gotówkę przeznaczyć na sztycę regulowaną. Grand Canyon AL SLX jest jednym z nielicznych rowerów XC, które w pełni na nią zasługują! Naprawdę nie ogarniam, dlaczego ludzie ścigający się w maratonach ciągle nie odkryli tego wynalazku.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - Reverb stealth

I tu kolejny przebłysk projektantów – rama jest przystosowana do montażu sztycy z wewnętrznym prowadzeniem kabla („stealth”).

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - folia ochronna

Gdybyś zdecydował się na sztycę regulowaną, jej przewód będziesz musiał przyczepić zipami do biegnącego pod dolną rurą przewodu tylnego hamulca, bo przelotki nie zostały przewidziane.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - prowadzenie przewodów

Alternatywa: wywalenie przedniej przerzutki i wykorzystanie jej otworów w dolnej rurze.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - zacisk sztycy

W seryjnej specyfikacji będziesz się musiał zadowolić najlepiej działającym zaciskiem, jaki kiedykolwiek obsługiwałem.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - siodło

Grafika sztycy ładnie zgrywa się z siodłem, ale jeśli dokupisz myk-myka, nie będzie Ci jej żal – prawdopodobnie siodło wymienisz dużo wcześniej. Siodełka typu „deska” dzielą się na te jakimś-cudem-wygodne i te brutalnie-zabijające-prokreację. Canyon Iridium jest reprezentantem tej drugiej grupy.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - chwyty Ergon GA1 Evo

Na pocieszenie: wypasione gripy Ergon GA1 Evo w miejscu, gdzie większość producentów oszczędza, wrzucając jakieś chińskie pianki. Masa 118 g miłośnikom odchudzania będzie się śnić po nocach, ale długodystansowcy docenią ich wygodę. Zdrętwiałe po podjeździe palce na pewno dołożą na maratonie więcej sekund, niż cięższe o 50 g chwyty.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - 2016

Masa realna w rozmiarze M, na dętkach i z pedałami: 11,5 kg. A ile to wszystko kosztuje? Około 6700 zł z dostawą. Na pierwszy rzut oka niemała kwota, jak za sztywniaka. Ale kompletna, solidna specyfikacja z powietrzną Rebą, pełnym Deore XT M8000, kołami DT Swissa i przede wszystkim nowoczesną i wykonaną po niemiecku ramą, tłumaczą każdą wydaną złotówkę. W ofercie są też oczywiście tańsze modele, ale są one złożone na prostszej ramie, z bardziej klasyczną geometrią, bez sztywnej osi, mocowań przerzutek direct-mount itd.

Canyon GC AL SLX 7.9

Jak pewnie zauważyłeś, jaram się Grand Canyonem AL SLX 7.9 dość mocno. Ale nie dlatego, że rama ma jakieś tam gadżety, ani dlatego, że oferuje dobry stosunek ceny do jakości. Jaram się, bo jest on reprezentantem nowej fali rowerów przeznaczonych do ścigania – nie tylko po szutrach pod górę, ale też po trasach rodem z Pucharu Świata XC, które coraz bardziej przypominają downhill przeniesiony na nieco bardziej płaski teren. Prawdziwe XC Evo.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - mocowanie bidonu

Geometria ramy, skok widelca, wymiary kokpitu, hamulce… W każdym elemencie Grand Canyona AL SLX 7.9 widać, że product manager usiadł i pomyślał: „Jak powinien wyglądać rower cross-country A.D. 2016?”.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - logo

Rowery enduro przyzwyczaiły nas do pojawiającego się od czasu do czasu wizjonerstwa, innowacyjności i nieustannej ewolucji, ale w kategorii XC ciągle jest to rzadkość.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - główka ramy

Czytając fora internetowe, również klienci – nie wiedzieć czemu – preferują powielanie starych schematów. Czy nowatorska koncepcja Canyona spotka się ze zrozumieniem nabywców? Jeśli tylko tym nabywcom uda się zabrać GC na jazdę próbną – na pewno!

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9

A jakie ja mam dla niego plany? Na pewno zaliczę jakiś górski maraton MTB, żeby przetestować go w naturalnym środowisku. Odwiedzę też ścieżki enduro, żeby sprawdzić na ile nowoczesny rower XC nadaje się do czerpania czystej frajdy z jazdy w bardziej technicznym terenie. Czy przy zmieniającej się ciągle technologii, rower trail/enduro nadal jest do tego jedynym słusznym wyborem? Jeśli nie chcesz przegapić rezultatów tego testu, zapisz się do newslettera! A jeśli zaciekawił Cię Grand Canyon, zajrzyj na stronę producenta.


Zobacz też powiązane wpisy:

 

71
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
tmech
Gość
tmech

Ja bym wybrał Nerve’a na dobrych komponentach. Waga byłaby zbliżona za to możliwości… Wszechstronność tego roweru jest bardzo duża. Full robi robotę nawet w XC. Taka historia. Kiedyś na Strivie pojechałem na maraton XC :). Oczywiście bez szczególnego sukcesu ale za to usłyszałem coś takiego w czasie wyścigu: „Po co ja się męczę na tych podjazdach jak koleś mija mnie na każdym zjeździe”. Powiedziała niewiasta do mężczyzny z którym jechała jakby w parze. Poza tym to jak zwykle fajny artykuł.

Darek Dziadek
Gość
Darek Dziadek

Zdjęcia takiego roweru powinno się robić tylko i wyłącznie obiektywem Tamron SP AF 17-50 mm f/2.8 XR Di II LD Aspherical (IF). I kudosy i propsy temu kto te dwie nazwy zamknie i wymówi bez pomyłki w jednym zdaniu.

BJ
Gość
BJ

I to jest właśnie prawie idealny HT do jazdy po wszystkim !

Paweł
Gość
Paweł

Haha dzięki tak sobie rozmyślam Grand ale jaki a może Nerve :)
I jeszcze 2017 Neuron AL 9.9 SL :)

m0d
Gość
m0d

Odchyłów w stronę lżejszych odmian…
Patrząc na współczesne trasy XC, to na mnie nieraz większe wrażenie robi golinoga zjeżdżający ściankę rodem z DH na hardtailu i bez myk-myka niż ęduro-luzaczek skaczący na fullu 160mm… Można by się poważnie zastanowić co tu jest „cięższe” w tym przypadku :)

waldek
Gość
waldek

wow, Canyon po trzech latach skopiował Treka Stache :-)

Dominik
Gość
Dominik

No właśnie, Trek odpadł ze względu na budżet? Stoję przed podobnym wyborem, do tego HT czy FF? Ktoś wspomniał o mazowszu :) dodam rekreacyjnym, nie Scandia Golę Nogi :). I Twój test Djambo mnie zainspirował, teraz „klasyczny” XC… jak żyć :)

m0d
Gość
m0d

W sumie to też niedawno gdybałem sobie na temat nieco bardziej hardkorowego sztywniaka do bardzo podobnego użytkowania i bardzo spodobał mi się (przynajmniej na papierze) Romet Jig :)
Z jednej strony jest bardziej toporny niż przedstawiony tu Kanion, ktory jest po prostu rowerem xc o nieco ciekawszej geometrii, ale ma to czego zabrakło przy tym Dustowi – koła 29”. Do tego skok 120mm, tylne widełki 430mm, główka 68 stopni i myk-myk w komplecie.

Igloczek
Gość
Igloczek

A ja się zastanawiam nad NERVE AL 7.9, bo cenowo to taka sama półka cenowa jak ww. HT.
Wiadomo, że napęd 3×10 trochę mocno nie fituje (aż dziw że takie czary tutaj włożyli), no ale zawsze to można wymienić. A co ładna baza pod fulla będzie, to będzie.

Mariusz
Gość
Mariusz

Fajny rowerek. Ale jak dla mnie idealnym rowerem do „wszystkiego” czyli w moim przypadku caly rok plasko + jeden wyjazd w gory na rok to Specialized Rockhopper Pro Evo 650b. Polecam wszystkim ktorzy szukaja czegos uniwersalnego.

Marcin
Gość
Marcin

Nowy xtc gianta z możliwością zamontowania 27.5+ też wydaje się dobrą opcją .

Domin
Gość
Domin

Obstawiam, że ten rower dla kilkudziesięciu procent wielbicieli pełnego zawieszenia byłby zdecydowanie lepszy niż to co posiadają (zwłaszcza dla „mazowieckich” tatusiów – chyba się zaliczam). Na wielu trasach hardtail XC nie jest ani wolniejszy ani wygodniejszy niż full ( oczywiście nie biorę pod uwagę rąbanek po telewizorach ale już jakieś Smerki, Twistery itp). Jak zawsze „rower sam nie jedzie” i od tego jaki będzie wynik jazdy zależy układ rower – rowerzysta z naciskiem na to drugie. Obstawiam, że wielbiciele Stravy mogliby na niejednej trasie długo gonić wynik tego roweru. P.S. Tak, używam przedniej przerzutki, jestem stary i można mnie teraz… Czytaj więcej »

Marcin
Gość
Marcin

Właśnie to jest to! Dwa rowery byłoby najlepszym rozwiązaniem gdyby tylko hajs się zgadzał ;)

Silver
Gość
Silver

Mógłby ktoś szerzej opisac o co chodzi z tą zachwalaną sztycą regulowaną manetką?
Jakoś zawsze wolalem wyjsc za siodło na zjezdzie niz siedziec na opuszczonym ale moze chodzi o cos jeszzcze innego?;)

m0d
Gość
m0d

To jest właśnie po to żeby łatwiej wyjść dupą za siodło czy mieć więcej miejsca na balansowanie gdy potrzeba oraz za jednym kliknięciem mieć znowu siodło wysoko np. do podjazdu.
W internetach znajdziesz mnóstwo filmików itp. na ten temat, 2s szukania. A i braki w technice chyba znaczne skoro wyobrażałeś sobie że to po to by siedzieć w siodle na zjeździe… ;>

t.z
Gość
t.z

Jakie to pedały? mam ten sam rower ale nie trafiłem z pedałami i po 1tys km do wymiany a te na załączonym obrazku wizualnie bardzo mi leżą stąd pytanie cobym mógł doczytać itp

onionland
Gość
onionland

Jak dołożysz sztyce regulowaną to zrówna się wagą prawie z Krossem Dust 3. Moim zdaniem Kross bije Canyona na łeb i szyje, a na Ceneo Krossa widziałem po 6300zł. Poza tym Canyon wypchnął niektóre części ,jak wąskie obręcze i napęd z przerzutką z przodu. W przyszłym roku jak wejdą tańsze systemy od Srama to wszystko na jednym blacie wyjdzie 2017r. Dolicz koszt sztycy regulowanej i popłaczesz się ,że nie byłeś patriotą i nie kupiłeś zajebistego polskiego roweru. PS; Niemcy kupują tylko niemieckie rzeczy w wiekszości. haha taka prawda

t.z
Gość
t.z

THX!

BJ
Gość
BJ

Czemu nie Djambo :D (zapomniałem zapytać)

Ilia
Gość
Ilia

Też bym pakował wszędzie sztyce regulowane po tym jak mogłem poużywać reverba. A tak z ciekawości spytam nie było czegoś lepszego od reby i jak już to czemu nie 120 mm. Te 10 mm robi aż taką różnicę, że nie dali 100 mm.

m0d
Gość
m0d

Coś, przynajmniej teoretycznie, lepszego od Reby to Sid. Oczywiście komuś przyzwyczajone do „pluszu” z przodu wyda się on beznadziejny, bo to ściganckichciganckich wideł. Nie zapominaj, że to rower XC, nie znajdziesz w takim fabrycznie nic o większym skoku i przeznaczonego do mniejszej czy większej łupanki. 110mm to i tak dużo.

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

No więc właśnie dlatego, ze po wyjęciu tokena ten widelec będzie miał 130mm skoku co zbliża go to trailowych HT. Czy właściciel zaryzykuje w tej ramie czy zamontuje wideł w innym rowerze to już inna pieśń. Ja gdybym nie miał 100mm zamiast 110mm w moim XC Treku nie myślałbym o zmianie na 120mm. A tak, myślę i choć obawiam się o główkę ramy przejdę na 120mm.

Bartek
Gość
Bartek

Mój brat, który jest moim rowerowym przeciwieństwem (on woli jeździć pod górę, ja w dół), spytał wczoraj „jakim prawem w takim rowerze są platformy” :D

Lord_Idiotto
Gość
Lord_Idiotto

hardcorowe sztywniaki o masie ok. 10kg to temat rzeka. Ludziska wymieniają w tym temacie takie marki jak Trek, Giant… bla, bla, bla…
tylko dlaczego nikt tu nie napisze o Dartmoorach – moim zdaniem Primal 29 to właśnie wytrzymały rower wielozadaniowy. fakt, lekki nie jest i trzeba go poskładać samodzielnie, bo producent nie sprzedaje gotowca, ale to żaden problem ;)

Mam Naczelnego 29-go (żałuję tylko, że wybrałem czerwoną ramę zamiast czarnej) i uważam, że jest to o wiele lepszy wybór niż JIG.
(moja skromna subiektywna opinia)

Lord_Idiotto
Gość
Lord_Idiotto

„nie ma opcji, zeby na Primalu złożyć taką specyfikację w zbliżonej cenie”

racja! jednak Primal 29 nie jest żadną nowością i już dawno wybaczyłem mu szybkozamykacz na ogonie.
ponadto na FB są juz foty najnowszego Horneta…

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.10154237930664404.1073742106.290736499403&type=3

…więc może i Naczelny doczeka się aktualizacji w 2017 r…

Karolina Kwiatkowska
Gość
Karolina Kwiatkowska

To ja powiem tak: moją rebę przysłali zepsutą, gripy wyrzuciłam od razu. A montowanie hamulca i przerzutki na osobnej obejmie też ma pewien plus bo jednak regulację można jakąś przeprowadzić

Bartosz
Gość
Bartosz

Z ciekawości czy do XC z fajną geometrią da się zaliczyć Treka xcaliber ? Bo chce takiego sprawić żonie :) Minus brak stożkowej główki, ale wg. to żaden problem bo i tak więcej niż epixona tam nie wsadzę, a te w zasadzie dostępne są w każdej odmianie :)

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

Ma bardzo przyjemną geo. Polecam, niestety tylko 9-tka ma powietrzny amor. Niemniej kobiecie sprężyna nie powinna aż tak przeszkadzać.

Maciek Lach
Gość
Maciek Lach

A jaki jest typ suportu w tym modelu Canyona? Wkręcany czy pressfit?

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

Tak :)

Rafał Sołtysik
Gość
Rafał Sołtysik

nie jest prawdą jakoby ludzie na maratonach nie odkryli sztycy regulowanej. cały poprzedni sezon pomykałem po trasach maratonów na sztywnym 29erze z myk-mykiem. Nawet na trasie w bikeatelier maratonu w Katowicach się przydał ten wynalazek :)

onionland
Gość
onionland

O Matko ,ten rower ma suport pressfit !

Ramid
Gość
Ramid

cześć Ja również zgadzam się z większością moich przedmówców. Jako „niedzielny” bakier, który zawsze po zmianie na fulla wracał do sztywniaka cr-mo, uważam, że rower na ramie cr-mo + (opony+) w jedynym słusznym rozmiarze 27,5+ to idealna para. To będzie druga młodość hardtaili ze stali cr-mo czyli idealny nieskomplikowany rower, który wyciągasz z piwnicy, wsiadasz i jedziesz a nie dumasz nad ilościami możliwych ustawień fulla. Z drugiej strony widziałbym też fulle 27,5+ o skoku 120-140mm z oponami 2,8-3,0, kwestia tylko, żeby koła nie były za ciężkie. Opieram się na tym, że mając fulla do XC o skoku po 100mm, z… Czytaj więcej »

BJ
Gość
BJ

Kiedy opublikujesz test :)

Bartosh
Gość
Bartosh

Oglądałem dziś Krossy 2017 i modele w górę od b7 mają zbliżoną geometrię do Canyona :)

Artur
Gość
Artur

Po sezonie użytkowania canyona mogę powiedzieć jedno: Siodełko do wywalenia :). Twistera da się ogarnąć bez problemu (nawet końcówka starego zielonego od wysokości stefanki nie jest niemożliwa). Reba to nie Pike i nawet nie chodzi o 5cm mniej skoku tylko amortyzację w stylu „łykam dopiero konkretne dziury” więc łapy dostają trochę na średnich dziurach i tarkach. Hamulce klasa, jedyne zastrzeżenia mam do napędu, a raczej zestopniowania – chyba jednak przekonałem się do 1×11. No i na przyszły sezon obowiązkowo regulowana sztyca. Może zamiast przedniej przerzutki :)

Marek Adamski
Gość
Marek Adamski

Michał masz jakieś wieści o oponach 26+, są już/będą jakiekolwiek dostępne w PL?

U żadnej ze znanych firm Maxxis/Schwalbe/ WTB, etc nie widzę takiej oferty…

Marek Adamski
Gość
Marek Adamski

Pytałem, na razie nigdzie nie można kupić.

Dystrybutor ma mieć w 2017…

Marcin
Gość
Marcin

Kiedy test :)?

Odwiedź mój profil na
Instagram Top