Naklejki 1Enduro!

Blog, Trendy / 

Naklejki 1Enduro to najprostszy sposób na zwiększenie zajebistości roweru!


Naklejki mają rozmiar ok. 97×25 mm, są drukowane na białej folii, wycinane po obrysie i zabezpieczone laminatem – dzięki czemu nie blakną i są odporne na ścieranie np. przy wycieraniu błota po epickim tripie w Bieszczadach. Standardowo otrzymasz 5 naklejek, jeśli masz specjalne życzenia – napisz! :)


Żeby je dostać, musisz tylko przelać dowolnie wybraną kwotę* na moje konto na Kajmanach:

14 1140 2004 0000 3502 3424 7300
(Michał Lalik)

…lub PayPalem: wooyek@gmail.com

…i przesłać adres do wysyłki na michal@1enduro.pl.


* Dlaczego nie ma podanej ceny? Zamawiając naklejki, przede wszystkim dokładasz cegiełkę do rozwoju bloga, również reklamując go naklejką na rowerze, samochodzie, motocyklu czy lodówce – za co ogromnie Ci dziękuję!

O wsparciu finansowym, chciałbym żebyś zadecydował sam :)


Naklejki 1Enduro

Naklejki 1Enduro

Naklejki 1Enduro

Naklejki 1Enduro

Naklejki 1Enduro

Naklejki 1Enduro

1enduro naklejki


 

  1. Jakie wymiary mają naklejki?

  2. Są na foli bezbarwnej czy na białej?

    1. Na białej, ale wycinane po obrysie, więc po oderwaniu zostaje sam biało-niebieski wzór z czarnym tłem. W relacji ze Ślęży jest zdjęcie naklejonej :)
      http://www.1enduro.pl/hajlajtsy-emtb-enduro-sleza/

  3. Hej! Czy możesz dodać jakąś inną formę płatności? Skrill lub Paypal.

  4. Możesz mi jedną podrzucić do roboty??

  5. Są jeszcze dostępne?

    1. Cala kupka ;)

  6. Czy dalej są dostępne naklejeczki?
    Ps. Fajny blog ;-)

    1. Dzięki :) Naklejki są dostępne nieustannie :)

  7. świetna robota ! czytam na okrągło i na bieżąco :)
    pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy

  8. Siema!
    Masz jeszcze te naklejki?
    Chciałbym zamówić jedną partię (5 szt.)…

    1. Tak, nawet z nowego rzutu, lepszej jakości :)

  9. Wysyłka do UK jest możliwa?

  10. Sa jeszcze?

  11. Wystawiasz fakturę vat 23% :)?

  12. Za ile naklejki ?

    1. Wszystkie informacje znajdziesz w tekście powyżej ;)

  13. Da się z tobą popisać na fb bo chce kupić rower i bys polecił

  14. Witam, czy naklejki dalej są dostępne?

    1. Tak, zawsze i nieustannie ;)

      1. Przelew został zrobiony :)

  15. Ile przelać aby nie było wstydu?

    1. Wsparcie jakąkolwiek kwotą na pewno nie będzie powodem do wstydu :)

  16. Trza się będzie za łanendurzyć ;) zarychlebiony już na ramie jestem
    Będzie na święta ;)

  17. Spoko są te nakleje , proszę taki komplet za pobraniem .

    1. Za pobraniem nie da rady ;)

  18. Łuaksz Wiśniewski

    Proste, że biorę

  19. Hey!
    Dziś dostałem kopertę z naklejkami! Dzięki!
    2 Kaski już obklejone, w kolejce 3 rowery (bo narazie jeszcze brudne) :-)
    Mam jeszcze jedna bonusową, walnął bym na auto ale nie wiem czy na myjni nie zmyją :-)

    Pozdro

  20. Dzięki za naklejki,nie spodziewałem się aż tylu ☺,super.Pozdrawiam

  21. Dzięki! ja również dostałem dwa więcej niż się spodziewałem! :) pozdrawiam

  22. Jak długo czeka sie na naklejki? U mnie minęły ponad 2 tygodnie i pewnie już zostałem zapomniany :(

    1. Na jakie nazwisko zamawiałeś? Na „Marcin Maj” nie mam żadnego maila ani przelewu :(

      1. Na podobne ;) Właśnie przyszły. Więcej niż chciałem nawet. Rozdam znajomym rowerzystom MTB. Dzięki :)

  23. Dzięki za naklejki, są super!

    1. Cieszę się, miłej jazdy :) Tylko ostrożnie z szybkością +10% ;)

  24. Michal kiedy mogę się spodziewać naklejek?Chce je zabrać ze sobą na czarny ląd,wyjazd za niedługo.

    1. Cześć Marcin! Na pewno będą w tym tygodniu – wysłałem wczoraj :)

      1. Doszły dziś,super sie

  25. Cegiełka dolozona☺
    Teraz tylko pozostaje czekać na listonosza☺

  26. doszly dzieki polowa juz rozdana.

Dodaj komentarz do tekstu Naklejki 1Enduro!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

#PolskaSinglemStoi czyli polskie singletracki 2017

Miejsca / 

Kiedy 7 lat temu po raz pierwszy pojechałem na Rychlebskie Ścieżki, na infrastrukturę turystyczną składały się: hotel, wiejski dom kultury i sklep spożywczy, który ostatnio był otwarty prawdopodobnie w 1992. Dziś Černá Voda to popularna miejscowość z wachlarzem kwater i knajp do wyboru.

Rowerzyści pokochali przygotowane dla nich singletracki, okoliczni przedsiębiorcy pokochali rowerzystów, a lokalne władze pokochały wynikające z tego wpływy do budżetu. Jakich owoców tej wzajemnej miłości możemy oczekiwać w nowym roku po polskiej stronie granicy?


Artykuł ten pierwotnie ukazał się w Magazynie BIKE 1-2/2017


Czym są singletracki?

To wąskie (do 1,5 metra), kręte i pofalowane ścieżki, stworzone do czerpania frajdy z jazdy. W przyrodzie zaliczają się do gatunków zagrożonych wyginięciem. Coraz częściej są więc budowane specjalnie dla nas, przyjmując nazwę „zrównoważonych tras rowerowych”. Ich „zrównoważenie” nie ma jednak związku z psychiatrią, a oznacza po prostu trwałość – muszą one wytrzymać regularne użytkowanie przez tysiące rowerzystów o różnym poziomie umiejętności i w różnych warunkach pogodowych.

Poza utwardzoną i odwodnioną nawierzchnią i urozmaiconymi przeszkodami, zwykle można na nich liczyć na stosowne oznakowanie i infrastrukturę: bary, myjki rowerowe czy wypożyczalnie.


1. Świeradów-Zdrój

Pamiętasz asfaltowy łącznik między trasą „Nad Czarniawą”, a parkingiem przy Zajęczniku? Możesz o nim zapomnieć, bo całość została zastąpiona 2,5-kilometrowym singletrackiem o utwardzonej nawierzchni i niewielkim nachyleniu. Ale niech Cię nie zmylą płaskie sekcje i podjazdy – budowniczy z PM Bike Experts określają charakter trasy jako „flow z pazurem”. Nie zabraknie band, wysokich muld, mostków i okazji do oderwania się od ziemi.

Z pazurem są też plany na 2018: POMBA przygotowuje uzupełnienie łatwych singli nową czarną trasą spod szczytu Czarniawskiej Kopy: 3,5 km o średnim nachyleniu 8-10%. Istniejące trasy w Świeradowie trzymają się bezpiecznej granicy 7% – włącznie z Hejnickim Hrebenem, do którego nowy odcinek ma nawiązywać charakterem. Będzie to trasa z pogranicza „flow” i „enduro” – nawierzchnia będzie utwardzona, ale poza bandami i rollerami pojawią się też korzenie, stoliki i dropy.

→ Więcej: Miejsca: Singltrek pod Smrkem, Świeradów-Zdrój

Świeradów Zdrój on Trailforks.com


2. Bielsko-Biała

Wiosną czekają nas duże nowości na Enduro Trails. Zakończyła się już budowa nowego podjazdu. Każdy, kto kilka razy z rzędu zdobywał Kozią Górę szutrem, bardzo doceni to urozmaicenie. W nowym wariancie, podjazd ma ok. 4,5 km i jest w większości gładkim, pokręconym singlem o małym nachyleniu – dojazd na szczyt trwa dłużej, ale jest zdecydowanie ciekawszy!

Polskie singletracki 2017-2018: Enduro Trails Bielsko Biała Podjazd

Zupełnie nowa jest też trasa „Cyganka” – flow z Błoni do Cygańskiego Lasu. Ma 1,8 km i nachylenie podobne do „Stefanki”. Bandy i rollery są jednak większe, więc również średnio-zaawansowani riderzy powinni mieć frajdę.

Z myślą o nich, do oficjalnej sieci tras włączony zostanie dobrze znany odcinek specjalny z zawodów Enduro Trails (tzw. OS1). Zmiany ograniczą się do umocnienia nawierzchni i dodania odwodnień. Będą dwa warianty przejazdu: trudny („Cygan”) i trudniejszy („Kamieniołom”). Średni spadek to 10-14%, a podłoże jest naturalne, najeżone korzeniami i kamieniami.

O podobnym charakterze będą trzy nowe odcinki z Szyndzielni, również rodem z zawodów. Ze szczytu zaczniemy dobrze znanym (choć przebudowanym) „Dziabarem”, żeby w połowie góry wybrać jeden z wariantów zakończenia. Pierwszy to „Gondola” i jak pewnie się domyślasz, kończy się pod kolejką linową. Z kolei „Dębowiec” kończy się – niespodzianka! – pod Dębowcem.

Wiadomo też już, że uda się zrealizować III etapu budowy, którego nie udało się sfinansować z Budżetu Obywatelskiego. Jego najważniejszym elementem będzie 6-kilometrowa trasa z Szyndzielni na Kozią Górę, podobna do Twistera. W sumie, nie licząc krótkiego podjazdu, oznacza to ponad 10 km flow!

→ Więcej: Miejsca: Ścieżki Enduro Trails Bielsko-Biała

Bielsko-Biała on Trailforks.com


3. Srebrna Góra

Kiedy to czytasz, właśnie kończy się zbiórka pieniędzy na budowę 5 km technicznego podjazdu. Pierwsza taka akcja zakończyła się sukcesem i powstaniem trasy Romet Red Line. Również tym razem rowerowa społeczność stanęła na wysokości zadania. Singlowy podjazd bardzo się przyda – na pewno odciąży „tarpany”, czyli busy dowożące rowerzystów na start tras. Nową trasą po(d)jedziemy już w maju.

Chcę pomóc w budowie nowej trasy!

Również w tym sezonie zostanie wybudowany łącznik między wspomnianą trasą czerwoną a Centrum Rowerowym, zahaczający o trasę C1 – będzie można ominąć wypych pod twierdzę i zjechać nowym odcinkiem do sklepiku i wypożyczalni. Pojawi się też drugi taki punkt, niedaleko placu szkoleniowego – „Pycha Szprycha” (food truck dla rowerzystów) będzie miała towarzystwo!

W Srebrnej Górze odbędą się też majowe zawody Enduro MTB Series – nie wiadomo, czy odcinki specjalne uda się włączyć do sieci oficjalnych tras, ale niezależnie od tego, będą one dodatkową atrakcją dla ambitnych poszukiwaczy korzeni i ścianek.

→ Więcej: Miejsca: Trasy Enduro Srebrna Góra

Srebrna Góra on Trailforks.com


4. Głuchołazy

„Złote Ścieżki” to pierwszy autorski projekt Super Trail Brothers – budowniczych, którzy do tej pory pracowali m.in. dla Enduro Trails. W listopadzie ruszyła budowa pokazowego kilometra w rejonie Góry Parkowej.

Cały projekt obejmuje ok. 5-kilometrową trasę „flow”, łatwą ścieżkę dla początkujących, oraz dwa trudniejsze odcinki enduro. W okolicy jest też sporo naturalnych szlaków oraz trasa XC, na której rozgrywane są zawody Pucharu Polski. Zapowiada się więc urozmaicona alternatywa dla okolicznych Rychlebskich Ścieżek. Otwarcie planowane jest na wiosnę 2017.

5. Tatrzański Park Narodowy

O tym projekcie słyszał każdy – przy dotychczasowej, restrykcyjnej polityce anty-rowerowej, zlecenie budowy singletracków na terenie TPN to prawdziwa rewolucja! Zaprojektowane zostało ok. 30 km tras wzdłuż drogi prowadzącej z Zakopanego do Łysej Polany.

Polskie singletracki 2017-2018: Tatrzański Park Narodowy mapa tras

Źródło: POMBA

Początkowo w planach była zwykła ścieżka rowerowa, ale władze Parku dały się przekonać, że zrównoważone single położone w okolicznym lesie będą dużo mniej irytujące dla misiów, saren i kozic, niż walec ubijający świeżą nitkę asfaltu. I że poza aspektem komunikacyjnym, będą one też ważną atrakcją turystyczną.

Polskie singletracki 2017-2018: Tatrzański Park Narodowy

Fot. POMBA

Komunikacja pozostała jednak istotnym celem projektu, dlatego też trasy będą skierowane do początkujących. Raczej też nie doświadczymy dzikiej natury, bo single będą oddalone maksymalnie o kilkaset metrów od drogi. Cóż, realizując taki projekt w Parku Narodowym, trzeba liczyć się z kompromisami.

6. Szklarska Poręba

To kolejny duży projekt przygotowany przez POMBA na lata 2017-18. Może to być ciekawa alternatywa dla Świeradowa, ale o innym charakterze: zaplanowane trasy to jedna długa pętla. Wycieczka ma się zaczynać przy dworcu w Jakuszycach i prowadzić przez miejsca znane miłośnikom enduro: Kopalnię Stanisław, Wysoki Kamień, czy Zakręt Śmierci.

Polskie singletracki 2017-2018: Szklarska Poręba - mapa tras

Źródło: POMBA

W sumie 23 widokowe kilometry, z czego 17,5 km singletracków. Trasy mają wymagać podstawowych umiejętności, ale pamiętaj że to Sudety! Nie zabraknie kamiennych sekcji przypominających „Wieloryba” z Rychlebskich Ścieżek, choć łatwiejszych.

Polskie singletracki 2017-2018: Szklarska Poręba

Fot. POMBA

Bardziej wymagające trasy zapewni natura – ten rejon Gór Izerskich obfituje w rewelacyjne szlaki, które będzie można włączyć w wycieczkę. Ułatwi to… kolejka górska. Pociąg kursujący między Piechowicami, Szklarską Porębą a Jakuszycami, ma być istotnym elementem przy planowaniu dnia. Trasy są już zaprojektowane i wytyczone w terenie, pozyskiwanie funduszy na budowę trwa – trzymamy kciuki!

7. Kasina Wielka

Ze względu na wyciąg, to miejsce o nieco innym charakterze. Warto jednak o nim wspomnieć, bo w 2017 szykuje się tu prawdziwa rewolucja: istniejące trasy zostały zlikwidowane, ale w ich miejsce Arek Perin z ekipą ABC – Arek Bike Camp buduje około dziesięciu nowych linii! Będą to głównie zjazdy o charakterze bikeparkowym: włącznie z trasą „Rocky”, z lotami po 10-20 metrów. Będzie też jednak kilka tras przystępnych dla zwykłych śmiertelników, włącznie z najłatwiejszą „rodzinną”. Budowa bikeparku ma się zakończyć latem 2017. Na 2018 planowane jest kolejne 10 km singletracków, w tym podjazdowy.

8. Góry Kaczawskie

Projekt POMBA nie został sfinansowany w tym roku, ale przygotowania są bardzo zaawansowane. Projekt obejmuje 40 km tras w trzech miejscowościach, oddalonych od siebie o ok. 10-15 km. Każda ma stanowić oddzielną bazę, w której rowerzyści będą mogli spędzić cały dzień.

Polskie singletracki 2017-2018: Góry Kaczawskie mapa tras 2018

Źródło: POMBA

Ważną cechą tras w Kaczawach jest różnorodność. 20 km to łatwe trasy typu „flow”; bardziej zaawansowani będą mogli wybrać się na 10-kilometrową pętlę o częściowo naturalnej nawierzchni, oraz na trasę zjazdową przypominającą Superflow z Rychlebskich Ścieżek. Projekt obejmuje też wymagający singlowy podjazd o nachyleniu 8-10%. Niestety na realizację będziemy musieli poczekać do 2018.

9. Zawoja

Każdy, kto jeździł w okolicach Mosornego Gronia, zna ogromny potencjał tamtejszych szlaków. Ma go wykorzystać projekt „Babia Góra Singletrails” przygotowany przez ekipę Enduro Trails. Zakłada on stworzenie 13,5 km tras o różnym stopniu trudności: od niebieskich, po czarne. Te trudniejsze bazują na odcinkach specjalnych z zawodów enduro. W planie jest odcinek podjazdowy, a w sezonie będzie też można skorzystać z wyciągu. Projekt jest obecnie na etapie pozyskiwania funduszy – jego losy powinny się wyjaśnić jeszcze tej zimy, a realizacja planowana jest na lata 2017-18.

Polskie singletracki 2017-2018: Zawoja Babia Góra Singletrails mapa tras

10. Singletrack Glacensis

To zdecydowanie najbardziej ambitny z realizowanych obecnie projektów. Około 200 km tras na wschodzie Kotliny Kłodzkiej (z czego 160 km w pierwszym etapie, a do tego 100 km po czeskiej stronie granicy) robi wrażenie i wydaje się zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe. Ale wszystkie formalności są już załatwione – jak to zwykle bywa, brakuje tylko środków. Żeby ułatwić ich pozyskanie, projekt został podzielony na dwa mniejsze. Musimy więc jeszcze poczekać, ale dobrze wiedzieć, że skala projektu nie przerosła jego pomysłodawców i jest on konsekwentnie realizowany.

11. Ruszów

POMBA przygotowała koncepcję budowy ok. 20 km tras, z czego 9 km to singletracki na wzgórzach morenowych w okolicy Zgorzelca. Trasy mają być dostępne dla każdego. Co ciekawe, również dla… pieszych. Rowerzyści zazwyczaj nie są zachwyceni ich obecnością na ścieżkach, ale tworzenie tego typu wspólnych projektów może być odpowiedzią na obawy dotyczące wykluczania ruchu rowerowego ze szlaków pieszych, jako efektu budowania dedykowanych ścieżek. Miejsca starczy dla każdego! Realizacja planowana jest na 2017-18.

Polskie singletracki 2017-2018: Ruszów mapa tras 2018

Źródło: POMBA

12. Sulistrowiczki (Suliwoods)

Początkowo Suliwoods nie trafiło do artykułu, ponieważ w założeniu opisuje on zmiany i nowości, a w trakcie pisania nie udało mi się uzyskać żadnych konkretów na temat nadchodzącego sezonu w tej miejscówce – projektem aktualnie zarządza jeden z jego współtwórców, Jacek Zaborski. Jeśli jednak traktujesz ten wpis jako listę polskich miejscówek, warto na Suliwoods zwrócić uwagę.

Polskie singletracki 2017-2018: Suliwoods

Źródło: Suliwoods

Miejscówka ta powstała dzięki lokalnej inicjatywie i wsparciu rowerowej społeczności na platformie crowfundingowej. Zbudowana ścieżka Kross Trail zostanie na wiosnę odświeżona z udziałem wolontariuszy, mają się też pojawić nowe elementy. Dalej trzymam kciuki za legalizację pozostałych tras w rejonie Sulistrowiczek, bo to jeden z najlepszych w Polsce terenów pod enduro.

Suliwoods on Trailforks.com



Bonus: Singlowy dekalog

Zasady są po to żeby je łamać – wiem, wiem… Ale akurat te zasady są po to, żebyśmy wszyscy się dobrze bawili:

  1. Zawsze jeździj w kasku. Nawet, jeśli nie dbasz o swoje życie, bądź odpowiedzialny i dawaj dobry przykład innym.
  2. Nie blokuj koła przy hamowaniu, staraj się nie hamować w zakręcie. Naucz się hamować płynnie, tak żeby nie tworzyć przed zakrętami „tarek” i dziur.
  3. Nie ścinaj trasy. To nie zawody, skracanie trasy przez nasypy, bandy i odwodnienia powoduje szybkie niszczenie tych elementów.
  4. Przepuszczaj szybszych od siebie. Rzuć czasem okiem przez ramię, żeby upewnić się, że nikogo nie blokujesz.
  5. Nie zatrzymuj się na trasie. Jeśli musisz odetchnąć, znajdź odpowiednie miejsce na postój. Awarie naprawiaj „na poboczu”.
  6. Nie jeźdź pod prąd. Większość singletracków jest jednokierunkowa.
  7. Unikaj jazdy w zimie i kiedy trasy są bardzo mokre – przyspiesza to ich niszczenie.
  8. Nie jeźdź po zamkniętych trasach. Powoduje to ogromne zniszczenia, zwłaszcza na świeżo wybudowanych, jeszcze miękkich odcinkach.
  9. Nie bądź cebulakiem. Zorientuj się, czy w miejscówce obowiązuje jakiś system dobrowolnych opłat (np. opaska na kierownicę).
  10. Bądź miły dla innych użytkowników tras i szlaków – również tych bez rowerów!

Zobacz też powiązane wpisy:

 

  1. Ciekawe njusy, pierwszy raz słyszę min. o Glacensis, będzie ciekawie :)

  2. Do etykiety wypadałoby dodać żeby nie jeździć po nieukończonych trasach. Jeszcze nie tak dawno był na tego typu zachowanie spory hejt (i dobrze) ale z jakiegoś powodu przestał obowiązywać dla nowego podjazdu na Kozią mimo że ten nie został oficjalnie oddany. Ludzie jeździli, chwalili się fotkami i każdy wmawiał sobie i innym że on to przecież nic złego nie robi. A bo przecież tylko raz, a bo to podjazd tylko jest, przecież to gotowe tylko nie otwarte jest, inni jeżdżą to co ja mam nie pojechać itp. itd. BTW: Czy Twoja fotka nie jest stamtąd ? :P
    No ale żeby nie było że się tylko czepiam :) Dobra robota! – nie śledzę aż tak dokładnie planów bo wiem jak plany potrafią się zmienić szczegołnie te wymagające zebrania sporych środków pieniężnych ale nie wiedziałem że jest aż tyle inicjatyw!

    1. Maciek, dziękuję za świetną sugestię – dodałem!

      PS. Tak, moje zdjęcie jest z nowego podjazdu – za specjalną zgodą budowniczych i zarządców (bez pytania bym się nie pchał!).

  3. A Trójmiasto?

      1. Arkowi pewnie chodzi o dzikie ścieżki w Trójmiejskich lasach zrobione przez jakiegoś świra ;)

  4. Dokładniejszą mapę Babia Góra Singletrails znajdziecie tutaj https://goo.gl/y47E6g

    1. Dzięki! :) Mógłbyś jeszcze podać źródło…?

      1. Poszło na priv

  5. Wiadomo coś na temat singli w rejonie Turbacza w Gorcach i na Magurze Witowskiej? Jakiś czas temu spotkałem się z informacjami że są w wymienionych rejonach wytyczane trasy.

  6. Dlaczego w 2017 kończę 40 dychy???

    1. To dobry moment, żeby kupić sobie jakąś wypasioną carbonową furę i odwiedzić te wszystkie miejscówki ;)

    2. tz. że co, że jesteś stary? Ja skończyłem w 2017 54. Co powinienem ? Odpuścić? Nie, jeżdżę. Pozdrawiam starych.

  7. ‚Zawsze jeździj w zbroi i fullface. Nawet jeśli jedziesz po bułki do osiedlowego, jeśli nie dbasz o swoje życie, bądź odpowiedzialny i dawaj dobry przykład innym.’

    1. Ty się śmiejesz, a na Enduro Magu jedną z innowacji roku została miejska zbroja na e-bike’i :P
      http://design-innovation-award.com/winner/pure-electric-diamond-jkt/

  8. Smutne, ze w Wlkp nie ma singli :P

    1. Na Osowej i okolicach cos by sie dało wytyczyć przy odrobinie samozaparcia;) do tego kilka krótkometrażowych singli w WPN-nie, – nie ma dramatu:)

      1. @michup a tak, rzeczywiście bym zapomniał o Osowej Górze jak również Okolicach Obornik czy Chodzieży. ;-) ale to wciąż małoznane miejscówki :)

      2. A tzw. Czarny Szlak przy j. Dymaczewskim i interwałowy odcinek na terenach morenowych „z tyłu” Moainy? Kozackie

  9. Fajnie, bardzo fajnie… w sam raz trasy dla rowerów na kołach 700x35c. Kiedyś MTB to była rzeźnia na kamieniach i korzeniach, teraz jak widzę jeździ się gładkich jak pupa niemowlaka „singlach”… Dobrze, że nie zamknęli jeszcze normalnych górskich szlaków…

    1. Czytałeś, czy tylko przejrzałeś fotki w artykule? ;)

    2. Doczekamy czasów, że szlaki zamkną. Argumentem będzie „przecież macie przeznaczone specjalnie do jazdy na rowerze”. Problem w tym, że dla wielu enduro to eksploracja gór, a nie upalanie po raz „pindzisionty” twistera. I to oni najwięcej stracą na tym wysypie singli.
      Widać to choćby po Koziej Górze, gdy trasy (niemal te same) istniały na dziko nikomu nie przeszkadzał wjazd i wyjazd drogą szutrową. Teraz pojawił się zakaz, bo „przecież macie podjazdówkę”. Tak się kończy wolność w enduro…

      1. To co kiedyś nazywano filozofią enduro teraz jest harataniem w dół i jak najszybszym przejazdem na zawodach. Pod górę najlepiej wcale, wyciągiem albo popych.

        Za typową eksplorację w trudnym terenie z trudnymi zjazdami odpowiada teraz termin „all-mountain”, ale rowery ogłaszane trail są tymi samymi rowerami tylko marketing na bikeparki idzie. AM – które dużo lepiej podjeżdżają i naprawdę pozwalają na cały dzień eksploracji w górach z przyjemnością na podjeździe, a nie z grymasem niewygody na twarzy, bo podjazd tylko „był do wyjechania”. A w dół te rowery radzą sobie elegancko, dają masę frajdy, pokonają na luzie tą samą trasę na 130 skoku co rower enduro na 160mm tylko wolniej.

        1. Zgadzam się z wnioskami sprzętowymi, ale z dorabianiem „filozofii enduro” – niekoniecznie ;)

          1. Po prostu na początku termin enduro to była głównie eksploracja często całodzienna czy kilku dniowa w wymagającym terenie gdzie rowery do XC trochę ograniczały.

            Nikt enduro z niczym innym wtedy nie kojarzył i co rusz mówiło się o „filozofii enduro”. Teraz termin ten całkowicie oznacza co innego.

  10. Bardzo kibicuje Szklarskiej Porębie! Będzie to genialne miejsce jeśli wypali! Wyjazd na tydzień! gdzie 3 dni spędza się w Szklarskiej i np dwa w Czechach! Mistrzostwo świata! Przydał by się jeszcze tam Bike Park z dh i jakimś A-line. Myślę że to by roz…. system jeśli chodzi o miejsce skoncentrowane na dwa kółka!

  11. Oczywiście, że tylko obejrzałem zdjęcia. Za kogo Ty mnie masz?:)

  12. Pingback: Loverove 24.02.2017 | XOUTED - Blog Kolarski by Marek Tyniec

  13. przydałoby się coś w Górach Świętokrzyskich i/lub na Jurze…

  14. Tak z innej beczki…
    Jaki olej do napędu polecacie? ..uniwersalny ze wskazaniem na suche, tylko wiadomo w terenie ciężko czasem nie wskoczyć w jakąś pozostałą kałużę.

    Nie kojarzę czy był wątek odnośnie konserwacji rowerku na blogu, pomijam przegląd takich rzeczy jak amortyzator, damper i ewentualnie sztyca regulowana. Cenną rzeczą byłaby wymiana spostrzeżeń odnośnie poszczególnych smarowideł i ewentualnie tańsze sprawdzone sposoby, nie koniecznie się to musi nazywać „finish line” w tubce 30ml za xxx zł…

  15. Michał Bielecki

    Z tą gwarancją coś jest pokręcone. Gwarantem nie jest sklep tylko producent (dystrybutor). Sklep odpowiada za zgodność towaru z umową, to inny rodzaj odpowiedzialności.

    1. Ech, czyli faktycznie „zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe”…?

    2. Projekt jest już złożony w innym programie. Troszkę w mniejszym formacie ale i tak BARDZO grubo… :)

Dodaj komentarz do tekstu #PolskaSinglemStoi czyli polskie singletracki 2017

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Top 10: rowery enduro do 9000 zł – modele 2017

Prezentacje, Sprzęt / 

Przymierzasz się do zakupu swojego pierwszego nowiutkiego fulla i nie wiesz co wybrać? Oto mój wybór top 10 najtańszych rowerów enduro do 9000 zł.


Jakie rowery znalazły się w zestawieniu?

W odróżnieniu do przeglądu z 2015, tym razem postawiłem tylko na rowery enduro (skok zawieszenia 150-170 mm). Kategorię trail omówię oddzielnie, a póki co możesz przejrzeć modele i ceny na zbiorczej liście.

Żeby objąć trochę więcej modeli po wykreśleniu ścieżkowców, podniosłem limit cenowy do 9000 zł. W końcu społeczeństwo się bogaci, prawda…?


Disclaimer

Poniższe opisy rowerów to moja subiektywna ocena na podstawie danych katalogowych. To nie test, ani nawet jego namiastka! Pamiętaj, że faktyczna wartość roweru na szlaku, często wynika z czegoś więcej, niż tylko sumy części i cyferek.

I jeszcze jedno: rowery są ułożone od najtańszego (7000 zł) do najdroższego (9000 zł) – nie według lepszości/gorszości.


Jak czytać dane techniczne?

  • skok podany jest odpowiednio: przód/tył
  • kąty to kolejno: główki ramy / rury podsiodłowej
  • klik w nazwę modelu → strona producenta
  • klik w cenę → sprawdź okazje na Ceneo (linki afiliacyjne)

1. Dartmoor Blackbird6999 zł

Dartmoor Blackbird 2017 - rower enduro do 7000 zł

  • skok: 160/160 mm
  • kąty: 65,5°/76,5°
  • długość górnej rury (M): 582 mm
  • reach (M): 435 mm
  • sztyca regulowana: Kind Shock eTen Integra
  • amortyzacja: Suntour Auron LO-RC / Rock Shox Monarch RL
  • hamulce: SRAM Level
  • napęd: SRAM NX 1×11

Tytuł najtańszego na rynku roweru enduro w 2017 przejmuje [werble] Dartmoor ze swoim nowym modelem Blackbird. I to w jakim stylu! Spójny napęd 1×11, niezła sztyca regulowana, świetna amortyzacja, a do tego bardzo nowoczesna geometria (z możliwością zmiany na bardziej stromą). Gdybym miał się na siłę doszukać słabszego elementu w specyfikacji, byłaby to mało agresywna przednia opona; ale ten element i tak warto wymienić w niemal każdym z zaprezentowanych tu rowerów.

Patrząc na Blackbirda, zadajesz sobie pytanie: „dlaczego miałbym dopłacić do czegoś innego?”.  Dopłacą przede wszystkim Ci, których nie przekonuje proste, jednozawiasowe zawieszenie. Pozostali nie powinni się długo zastanawiać, bo mimo najniższej ceny, Blackbird jest jednym z najciekawszych rowerów na tej liście.

2. Kellys Swag 106999 zł

Kellys Swag 10 2017 - rower enduro do 7000 zł

  • skok: 160/160 mm
  • kąty: 65°/74°
  • długość górnej rury (M): 601 mm
  • reach (M): ?
  • sztyca regulowana: brak
  • amortyzacja: Suntour Aion LO-R / Rock Shox Monarch RT
  • hamulce: Shimano M445 / 447
  • napęd: SRAM NX 1×11

Najtańszy rower z zestawienia 2015, tym razem z ceną wyższą o 1000 zł, stoi w cenniku na równi z Dartmoorem. W stosunku do starszych modeli, poprawiono geometrię, choć w dalszym ciągu rozmiarówka jest zaniżona. Ze względu na długie podsiodłówki, warto sprawdzić, czy w danym rozmiarze uda się zmieścić sztycę regulowaną. Seryjnie niestety nie ma jej na wyposażeniu – tutaj Dartmoor wygrywa. Specyfikacja Swaga 10 również jest znacznie poprawiona w stosunku do poprzedników: archaiczny napęd z 3-rzędową korbą zastąpił nowy SRAM NX 1×11, pojawił się też Suntour Aion – prostsza (ale podobnie działająca) wersja Aurona zamontowanego w Blackbirdzie.

Ciekawy jest też droższy Swag 30 (8999 zł), ze świetnym Rock Shoxem Yari i kompletną grupą Shimano SLX. Ale przy 2000 zł różnicy w cenie, wolałbym doposażyć najtańszy model w dobre opony i sztycę regulowaną, a resztę wydać na weekend na Rychlebach.

Jeśli zależy Ci na efektywnym zawieszeniu z wirtualnym punktem obrotu, kosztem gorszego wyposażenia, Swag 10 jest godnym konkurentem Dartmoora.

3. Author Patriot Evo7399 zł

Author Patrot Evo 2017 - rower enduro do 8000 zł

  • skok: 160/160 mm
  • kąty: 66°/74°
  • długość górnej rury (M): 620 mm
  • reach (M): ?
  • sztyca regulowana: RST Elev 8
  • amortyzacja: RST Rogue Air / Rock Shox Monarch RL
  • hamulce: TRP Slate 4
  • napęd: SRAM NX 1×11

Amortyzator i sztyca regulowana RST, hamulce TRP (Tektro), obręcze Spank, opony Vittoria, prowadnica łańcucha e*thirteen… tego nie znajdziesz nigdzie indziej! Rama autorskiego (authorskiego?) projektu, z czterozawiasowym zawieszeniem i nowoczesną geometrią, też jest raczej zjawiskiem, niż codziennością na polskich szlakach (co innego w Czechach – ojczyźnie Authora).

Chcesz się wyróżnić? Kup Authora! Czy nietypowe komponenty będą działać równie dobrze, jak bardziej oklepane odpowiedniki znanych marek? Trudno powiedzieć, ale ostatnie poczynania RST czy TRP są raczej obiecujące.

4. Commencal Meta AM V3 Origin – 7700 zł

Commencal Meta AM V3 Origin 2017 - enduro do 8000 zł

  • skok: 160/150 mm
  • kąty: 66°/74°
  • długość górnej rury (M): 595 mm
  • reach (M): 424 mm
  • sztyca regulowana: brak
  • amortyzacja: Rock Shox Yari RC / Rock Shox Monarch R
  • hamulce: SRAM DB1
  • napęd: SRAM NX 1×11

Choć Commencal wprowadził w tym roku kolejną wersję swojej ramy (V4.2), to stara, poczciwa V3 jest ciągle oferowana jako wariant budżetowy. I bardzo dobrze, bo rower ten ma bardzo dobre opinie wśród osób preferujących pancerność i zjazdowy talent. Pasuje do niego świetne wyposażenie: m.in. Rock Shox Yari, napęd 1×11 i prawdziwe opony w dobrej wersji (ewenement!). Będziesz tylko musiał dokupić sztyę regulowaną.

To drugi po Dartmoorze czarny koń (dosłownie i w przenośni) tego zestawienia. Choć jest też dostępny w wersji żółtej.

5. Kross Moon 1.07999 zł

Kross Moon 1.0 2017 - rower enduro do 8000 zł

  • skok: 160/150 mm
  • kąty: 65,5°/74°
  • długość górnej rury (M): 585 mm
  • reach (M): 436 mm
  • sztyca regulowana: brak
  • amortyzacja: X-Fusion Sweep RL2 / Rock Shox Monarch R
  • hamulce: SRAM Level T
  • napęd: SRAM NX 1×11

Najtańszy Moon jest jednym z rowerów, które skorzystały na wprowadzeniu SRAM-a NX – dzięki temu w końcu zrezygnowano z przedniej przerzutki. Rodem z XXI wieku są też szerokie obręcze i kokpit. Szkoda, że w tej nowoczesnej specyfikacji zabrakło budżetu na sztycę regulowaną. Największą zaletą Krossa jest jednak świetna rama z dopracowanym zawieszeniem RVS – więcej o niej możesz poczytać w teście i teście długodystansowym droższego modelu.

Jako właściciel Moona jestem trochę spaczony, ale moim zdaniem, Moon 1.0 nadal jest jednym z najlepszych rowerów enduro do 8000 zł.

6. CTM Scroll8390 zł

CTM Scroll 2017 - enduro do 9000 zł

  • skok: 160/160 mm
  • kąty: 66,5°/75°
  • długość górnej rury (M): 605 mm
  • reach (M): ?
  • sztyca regulowana: brak
  • amortyzacja: Suntour Aion RC / Rock Shox Monarch RT
  • hamulce: Shimano M396
  • napęd: SRAM NX 1×11

Jeśli Scroll przypomina Ci trochę rowery Rometa, to bądź spokojny – wizyta u okulisty jest zbędna. To ta sama, bardzo dobra rama produkowana przez tajwańskie Astro. Wyposażenie najtańszego dalekowschodnio-słowackiego enduraka nie odbiega od konkurentów: Suntour Aion, SRAM NX, podstawowe hamulce Shimano. Na pochwałę zasługują dobre opony od WTB; szkoda tylko że nie zdecydowano się na szersze obręcze.

Jeśli nie rusza Cię mało znana marka (lub nie uda Ci się kupić Rometa), CTM Scroll to bardzo solidna oferta.

7. Kona Precept 1508499 zł

Kona Precept 150 2017 - rower enduro do 8500 zł

  • skok: 150/150 mm
  • kąty: 66,5°/76°
  • długość górnej rury (M): 586 mm
  • reach (M): 435 mm
  • sztyca regulowana: Kind Shock eTen R
  • amortyzacja: Suntour Aion / Rock Shox Monarch RT
  • hamulce: Shimano Acera
  • napęd: SRAM NX 1×11

Precept to u Kony budżetowy odpowiednik chwalonej serii Process. Zawieszenie to klasyczny dla tego producenta jednozawias z ogniwem pośredniczącym – rozwiązanie lekko przestarzałe, ale przez lata dopracowane do bólu. Miłośnicy wirtuali się skrzywią, ale cały klimat Kony opiera się właśnie na „amerykańsko prostych” rozwiązaniach, których celem jest dostarczanie frajdy z jazdy, a nie liczenie watów czy gramów. Widać to chociażby po najlepszych w tym zestawieniu oponach, korbie Race Face i seryjnie montowanej sztycy regulowanej (niestety z przewodem poprowadzonym na zewnątrz).

Obiektywnie, Precept 150 nie oferuje nic specjalnego. Ale jest on skierowany do specyficznego klienta, wyznającego filozofię zakorzenioną w klimatach North Shore i freeride’u rodem z filmu Roam.

8. Rock Machine Blizzard 50-278599 zł

Rock Machine Blizzard 50-27 2017 - enduro do 9000 zł

  • skok: 160/160 mm
  • kąty: 66°/74°
  • długość górnej rury (M): 602 mm
  • reach (M): ?
  • sztyca regulowana: FSA
  • amortyzacja: Rock Shox Yari RC / Rock Shox Deluxe RL
  • hamulce: Shimano M396
  • napęd: SRAM NX 1×11

Rock Machine to kolejna marka naszych południowych sąsiadów. Ich modele enduro nigdy niczym się nie wyróżniały, ale na 2017 Blizzard otrzymał całkiem nową ramę. Własnego projektu, z zawieszeniem z wirtualnym punktem obrotu, metrycznym damperem, Boostem i dobrą geometrią. Jest więc nowocześnie – również w wyposażeniu: Rock Shox Yari to najlepszy amortyzator, na jaki możesz liczyć w tej klasie. Są też szerokie obręcze i sztyca regulowana – choć o krótkim skoku.

Blizzard 2017 to w tym zestawieniu zdecydowanie najnowocześniejasza rama i świetne wyposażenie. Zniechęcać może jedynie fakt, że jest to całkiem nowy model, mało u nas znanego producenta. Na papierze wygląda jednak bardzo zachęcająco i jest prawdziwą gratką dla klientów otwartych na eksperymenty. Brałbym!

9. Rose Uncle Jimbo 1 – 8900 zł

Rose Uncle Jimbo 1 2017 - rower enduro do 9000 zł

  • skok: 160/165 mm
  • kąty: 66°/75°
  • długość górnej rury (M): 580 mm
  • reach (M): 421 mm
  • sztyca regulowana: brak
  • amortyzacja: Rock Shox Yari RC / Rock Shox Monarch RT3
  • hamulce: Shimano Deore M615
  • napęd: Shimano SLX 2×11

Rower ten wygrał porównanie modeli 2015 – nie tylko świetną, dopracowaną w detalach ramą z czterozawiasowym zawieszeniem (więcej w teście), ale przede wszystkim możliwością dowolnej konfiguracji. Części widoczne na zdjęciu to tylko domyślna propozycja – każdy element, od napędu po chwyty, możesz przy zakupie wymienić na model dopasowany do swoich wymagań. Niestety po wprowadzeniu znaczących zmian, jak napęd 1×11 czy Reverb, cena przekroczy założony w tym zestawieniu limit.

Tegoroczny Uncle Jimbo 1 ma mocną konfigurację bazową, ale przez koniczność dopłacenia do sztycy, jest on skierowany do osób, które chcą wydać 10-11 tys. zł.

10. Romet Tool 28999 zł

Romet Tool 2 2017 - rower enduro do 9000 zł

  • skok: 160/160 mm
  • kąty: 66°/75°
  • długość górnej rury (M): 605 mm
  • reach (M): ?
  • sztyca regulowana: X-Fusion Hilo
  • amortyzacja: Rock Shox Pike RT3 / Rock Shox Monarch RT
  • hamulce: Shimano SLX M675
  • napęd: Shimano XT 1×11

Romet Tool jest też dostępny (teoretycznie – o tym za chwilę) w tańszej wersji za 7299 zł, ale to topowy model jest prawdopodobnie okazją sezonu. Wyposażenie Toola 2 może śmiało konkurować z rowerami droższymi o 2-3 tysiące: Pike, napęd XT, koła DT Swiss… Tylko sztyca regulowana X-Fusion jest wątpliwa. Ale jest!

Haczykiem jest dostępność – producent traktuje kategorię enduro jako modny dodatek do bardziej masowej oferty i ze względu na małą liczbę wyprodukowanych sztuk, model ten należy do tej samej kategorii, co jednorożce, yeti i uczciwi politycy. Jeśli Ci się uda – kupuj!


Wnioski

Zestawienie modeli 2015 zaczynało się od kwoty 5999 zł za najtańszego Swaga. W tym roku okazuje się, że na rower enduro trzeba wydać co najmniej 7000 zł.

Próg wejścia się podniósł, ale za swoje pieniądze faktycznie dostaniesz „więcej roweru”

Pieniądze te nie idą jednak (tylko) na napędzanie machiny marketingowej – za swoje oszczędności faktycznie dostajesz „więcej roweru”. Ze specyfikacji zniknęły archaiczne zapychacze w stylu wąskich kierownic, 3-rzędowych korb czy wątłych, nienadających się do enduro amortyzatorów.

Duża w tym zasługa pojawienia się przystępnych grup 1×11: SRAM-a NX i Shimano SLX M7000. To świetne napędy, idealnie pasujące do rowerów z tej półki. Również budżetowe widelce enduro, jak Suntour Aion czy Rock Shox Yari, pozwalają zapomnieć o sztucznie rozciągniętych modelach z goleniami 32 mm, które dominowały jeszcze parę lat temu.

Kolejny postęp w wyposażeniu to sztyce regulowane – wprawdzie dalej w bardzo wielu rowerach trzeba za nie dopłacić, ale podstawowe modele coraz częściej pojawiają się w wyposażeniu standardowym. Ba! Przyzwoity model Kind Shocka trafił do najtańszego roweru w zestawieniu!

To, co nie uległo poprawie to opony. Producenci uparcie tną koszty na tym kluczowym elemencie układanki, wkładając modele z ładnym bieżnikiem, ale w bezużytecznych wersjach oplotu i mieszanki (z zaledwie paroma wyjątkami). Kupując rower enduro do 9000 zł, dalej musisz się liczyć z koniecznością dopłacenia ok. 300-400 zł za dobre opony (i załozenie ich tubeless).

Żeby jednak zakończyć pozytywną nutą, wspomnę o jednej rzeczy, która jest zdecydowanie ważniejsza od opon: geometrii. W ciągu ostatnich 2 lat praktycznie wszyscy producenci zdążyli się ogarnąć i wdrożyć sprawdzone wzorce. Ramy stały się więc dłuższe, kąty główki bardziej płaskie, a podsiodłowe bardziej strome. #dobrazmiana

Rowery enduro do 9000 zł

Który bym wybrał?

Dzięki opisanemu wyżej progresowi, nie ma w tej prezentacji ani jednego roweru, który bym Ci odradził. To naprawdę dobra wiadomość – już najtańszy Dartmoor Blackird za 7000 zł jest rowerem, który śmiało kupiłbym dla siebie i już nie mogę się doczekać, aż go przetestuję.

Nie ma tu ani jednego roweru, którego lepiej unikać

W przedziale rowerów enduro do 8000 zł, jego konkurentem jest Kross Moon 1.0, który dzięki ramie, która zrobiła na mnie świetne wrażenie podczas testu, jest godnym kandydatem do doposażenia w sztycę regulowaną. Bardzo mocną ofertą jest też Commencal AM V3 Origin, bazujący na starszym modelu ramy; dzięki temu wyposażenie jest naprawdę rewelacyjne. Jeśli jednak nowoczesna rama ze wszystkimi nowinkami jest dla Ciebie priorytetem, jedynym szłusznym wyborem jest Rock Machine Blizzard 50-27.

Wśród droższych rowerów prawdziwą okazją jest Romet Tool 2 za 9000 zł – o ile tylko uda Ci się go kupić… W podobnej cenie bez problemu możesz zamówić Rose Uncle Jimbo 1ale ostrzegam: jak zaczniesz się bawić konfiguratorem, na pewno wydasz ponad 10000 zł. Ale za to dostaniesz złożony na zamówienie rower, niewymagający późniejszych (czyt. droższych) upgrade’ów.


Zakres 7000-9000 zł nie trafia w Twój budżet? Rzuć okiem na listę wszystkich modeli trail i enduro od 7 do 15 tys. zł:

 

  1. Fajne porównanie. Dartmoor zabija konkurencję swoimi składakami w świetnej relacji jakość/cena.

    Może kolejne porównanie o trailowych stalowych rumakach, które po montażu bagażnika mogą zamienić się w wyprawowe muły :P? Wielu ludzi szuka takiego roweru, który po zrzuceniu balastu nadaje się do bardziej agresywnej zabawy na ścieżkach.(Smooth/Pure Trail, Pine Mountain itp.) Opcja ze zmianą oponek 29/27,5+

    1. Będą w najbliższych tygodniach Top 10 hardtaili do 5000 i 7000 zł. Droższe modele się raczej nie załapią, ale myślę że jak ktoś wydaje 9000 zł na sztywniaka, to *dokładnie* zna swoje oczekiwania ;)

    2. ja od kilku sezonów ujeźdżam NS Eccentrica( rama ns reszta dobrana według swoich wymęczonych przez lata poglądów na rower ;) ) . O takiego góraka od lat mi chodziło, a takich nie było. Wywaliłem przednią przerzutkę zanim to się stało modne, bo mnie wkurzała. A że kopyto mam w miarę sprawne to pomykałem na dodatek z szosową kasetą, przez co koledzy zawsze mi wypominali że jakiś dziwny jestem, ale skoro dawałem radę to czemu nie :) Taki rower jest ponad czasowo stylowy, można go super modyfikować w zależności od tego co chce sie robić. Mój skakał, zjeżdżał po srogich wyrypach usłanych kamlotami i korzeniami i dźwiękiem dzwoniących felg, po zmianie oponek skróceniu skoku amora, doczepieniu bagażnika i sakw zmienia się w niezniszczalną turystyczną maszynę do całodniowego łykania kilometrów i zwiedzania kraju. Taki sprzęt pozwala smakować wielu dyscyplin i właściwie tworzy pewien rodzaj multirowerowego lifestylu nie skupiajacego się tylko na jednej dyscyplinie :) Ale się rozpisałem :P sorry, ale to po zacnym browarze i z tęsknoty za rozpoczęciem nowego sezonu pełnego rozmaitych rowerowo turystycznych przygód :) pozdro

  2. Blackbird fajny ale mnie niepokoi to zawieszenie, tylny trójkąt nie sprawia wrażenia sztywnego w moich oczach, czekam niecierpliwie na rzetelny test w praniu :)

    1. Gratuluję tensometru w oczach ;)

    2. Nowe Mety mają podobnie rozwiązany wahacz. W zasadzie to bardzo podobne zawieszenia.

      1. Oj nie!

        Meta to jednozawias z ogniwem pośredniczącym – jak np. w Konie. Czyli fizycznie są 4 zawiasy, które poza wpływem na charakterystykę przełożenia, usztywniają ramę i izolują damper od bocznych obciążeń (wahacz jest przy damperze połączony krzywką z przednim trójkątem).
        http://www.commencalusa.com/Files/106799/Img/12/17CMETAAMRD_1_2000.jpg

        Blackird to całkiem klasyczny jednozawias – taki jak np. Heckler czy Orange. Dodane jest tylko przedłużenie dampera , dzięki któremu wahacz ma trochę inny kształt. Ale przedłużenie to nie ma żadnego kontaktu z przednim trójkątem, więc nie wpływa na sztywność.
        http://rowerowy.interbikes.eu/file/71668/dartmoor-rama-blackbird-2017.jpg.webp

    3. Widzę, że nie jestem odosobniony w swoim przekonaniu bo dokładnie na to samo zwróciłem uwagę! Nie wierzę, że ta zawiecha będzie miała dobrą sztywność.

  3. Ha! Mogę dodać pierwszy komentarz. Czekam z niecierpliwością na listę trail, bo nie ukrywam, bardziej mnie interesuje.

  4. Bardzo podoba mi się zestawienie i artykuł.
    Jakie koła posiada Dartmoor w rowerze Blackbird? Czy opłaca się kupić taki rower dla samego szpeju? Sprzedać ramę, odłożyć na lepszą ramę i przełożyć części? Podobnie z ofertą Commencala?
    Pozdrówki

    1. To zależy, skąd i za ile kupisz tą „lepszą ramę” – nie lepiej od razu kupić kompletny rower na ramie, która Ci odpowiada…? :>

      Co do kół, wszystko jest w specyfikacji:
      http://dartmoor-bikes.com/hardware/enduro-trail/blackbird
      Bardziej szczegółowe dane na temat piast i obręczy też znajdziesz na stronie Dartmoora.

  5. Super ! :) Czekam na porównanie sztywniaków i trail ! :)
    Michał, nie odpowiedziałeś na moje pytanie Czy nowy Primal, którego testowałeś to rower i na maraton i na zawody enduro?

    1. Dokładną odpowiedź na to pytanie znajdziesz w podsumowaniu testu ;)

  6. CTM a Romet hmmmm tajemnica poliszynela

  7. Canyon? Radon?

    1. Też się zastanawiałem nad Canyonem (gdyby było do 10k to załapałby się)

  8. Blackbird jest super, z niecierpliwością czekam na test.Oby tylko nie odwiedzał tak często warsztatów spawających „amelinium” jak Wish :D

  9. Jak zawsze fajne zestawienie. Jednak nie mogę go czytać :P bo chcę nowy rower a nie mam nawet tych 7k :( Author jak patrzyłem na jego spec to grubo ponad 15kg waży a chyba jeszcze bez sztycy regulowanej był. Ostatnio Dartmoor mi wszedł do głowy ale rama raczej mała dla mnie. Niby taki rozmiar mógłby być ale też sztyca byłaby wysoko wyciągnięta :/ Zostaje Kellys choć w L może być z kolei ciut za długa podsiodłówka haha masakra :D :P Ma jeszcze jedną wadę obok braku sztycy. Wąskie obręcze ale to da się przeżyć. I tak nie wiem co i jak wybierać :P

  10. Jeszcze taka rzecz mnie zaciekawiła. Niemal wszystkie rowery są na NX a patrząc w katalog/sklepy rowerowe to M7000 jest tańsze.
    Sam niedawno nabyłem i jestem zadowolony z jej pracy.

  11. A ja pytanie filozoficzne mam:
    Przy opisie Kony piszesz o „filozofii zakorzenionej w klimatach North Shore”.
    Jako że Ameryka daleko, a ja bardziej techniczny jestem niż humanistyczny, mógłbyś słówko wyjaśnienia co miałeś na myśli ?

  12. W Dartmoor Blackbird martwi (przynajmniej mnie) kwestia miejsca na tylną oponę. Na zdjęciach dostępnych w sieci widać, że poprzeczka tylnego trójkąta od strony przedniego prawie dotyka opony (Maxxis Ardent). Problem może powstać przy chęci zamontowania opony o bardziej agresywnym i wyższym bieżniku (np. Magic Mary czy Minion DHF). Poza tym rower za tą cenę – kompletna maszyna do porządnej jazdy.

    1. Blackbird na zdjęciach z targów itp. to egzemplarz przedprodukcyjny, w którym faktycznie było mega ciasno. Ale w ramie, którą będzie można kupić zostało to poprawione. Pytałem o to Dartmoora i dostałem obiecujące rendery, ale z finalną oceną wstrzymam się do odebrania „sklepowej” testówki ;)

  13. Czyli pozostaje mi czekać aż wrzucisz jakieś foty przy bikpornie ;) ciekawe też kiedy będą w ogóle dostępne w sprzedaży. Za tą kwotę to porządna propozycja dla mnie. Do tej pory męczyłem Primala 2015 i muszę powiedzieć, że przypadła mi marka do gustu.

    1. Przewidywana data dostępności to niestety dopiero 20. maja… Do tego czasu powinien już być bikeporn/test.

  14. Gdyby ktoś zastanawiał się nad Authorem to mogę szczerze polecić. Śmigam na Evo Team 2015 i jak dla mnie rower został stworzony pod Rychlebskie. Na żadnym innym nie jeździłem tam tak szybko ;).

    1. Author Evo to również dobra propozycja. Jednak trzeba poczekać, aż ktoś wypowie się na temat niektórych komponentów tj. sztycy i hamulców.

  15. Mój wybór padłby na Patriota Evo. Po doświadczeniu z RST Rogue w obecnym rowerze chętnie zakupiłbym i sztycę od RST ale ciężko ją dostać.

  16. A kiedy można się spodziewać TOP10 rowerów trail?

    1. Jakoś w drugiej połowie marca :)

  17. Ceny za Tool-e z kolekcji 2017 są o wiele wyższe niż w poprzednim sezonie!

  18. hehehe, widze, ze co blog to opinia:
    https://www.endurorider.pl/zanim-kupisz-dartmoor-blackbird/
    :P
    jest nawet mala wycieczka osobista do 1enduro.
    ale z drugiej strony, to duzo miejsca na bloto to tam nie ma i bez jazdy trudno ocenic: hit czy kit.

    1. W pokazanych na targach egzemplarzach przedprodukcyjnych był kit, ale rowery w sklepach będą miały normalną ilość miejsca na oponę (na razie widziałem rendery).

    2. Zaczynam nabierać podejrzeń, ze Blackbird jest kolejnym z cyklu b.udanych hardtaili Dartmoor, który został dodatkowo wyposażony w najprostszy możliwy „upgrade” kompensujący b. twarde lądowania. Tak aby przesunąć jeszcze dalej niż w Hornecie granice katowania i nadać słowu hardcore nowego, głebszego aromatu…
      W getto wydaniu na 2018 niech okroją zawieche do XCR Air 130mm + damper X-Fusion – najtańszy ever made. 2×9 osprzęt Acera wybełtana z Alivio. Reszta z półki własnych części, a cenę wyśrubować poniżej B’Twina 720s. Można.
      Pojawia się pytanie czy tunning takiego roweru w końcu wymieni jego 100% elementów.

Dodaj komentarz do tekstu Top 10: rowery enduro do 9000 zł – modele 2017

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Top