Rower w sklepie czy online? Jest trzecia opcja: Serwisowe Punkty Odbioru

Sprzęt, Testy / 

Czy lepiej kupić nowy rower w Internecie, czy w lokalnym sklepie? Oba rozwiązania mają swoje zady i walety, o czym pisałem już w artykule o sprzedaży bezpośredniej. Ostatnio pojawiła się jednak trzecia opcja, która ma łączyć zalety dużego sklepu internetowego i zaufanego, fachowego serwisu: Serwisowe Punkty Odbioru


Usługę tą osobiście przetestowałem w ramach współpracy z oferującym ją sklepem CentrumRowerowe.pl.


Zalety kupowania on-line:

  • Niskie ceny.
  • Bardzo szeroka oferta dostępna „od ręki”.
  • Większy wybór modeli wyprzedażowych (często w pełnej rozmiarówce).
  • Zakupy o każdej porze, w dowolnym miejscu, w dresie i poplamionym podkoszulku.
  • Możliwość zwrotu bez podania przyczyny.

Zalety lokalnego sklepu i serwisu:

  • Dostajesz rower przygotowany do jazdy.
  • Nie martwisz się o ew. uszkodzenia powstałe w transporcie.
  • Odbierasz, kiedy Ci pasuje, bez kłótni z kurierem.
  • Moment odbioru przeżywasz jak Boże Narodzenie.
  • W razie pytań czy drobnych problemów zawsze możesz wpaść po poradę.
  • Również z gwarancji możesz skorzystać na miejscu, bez pakowania roweru (i kłótni z kurierem).
  • Wspierasz lokalny biznes prowadzony przez pasjonatów.

Jak widać, zakup na miejscu ma sporo zalet… Niestety są one okupione wyższą ceną i często przeciągającym się procesem zamawiania (który sklep ma na stanie kilka modeli enduro w różnych rozmiarach do wyboru?). Zależność tę doskonale rozumieją właściciele Centrum Rowerowego, którzy wprowadzili nietypową opcję dostawy.

Serwisowe Punkty Odbioru – co to jest?

TL;DR: kupujesz w sklepie internetowym, odbierasz w lokalnym serwisie.

Masz więc dostęp do oferty nieosiągalnej dla lokalnych sklepików (kiedy piszę ten artykuł, wyświetla mi się 1111 rowerów, m.in. Kross, NS Bikes, Kellys, Romet, Ghost, GT, Author…), ale nie musisz się martwić przesyłką i przygotowaniem roweru do jazdy.

Gdzie mogę odebrać swój nowy rower?

Na liście serwisów współpracujących z CentrumRowerowe.pl są aktualnie 194 miejsca z całej Polski.

Ile to kosztuje?

Cena jest do zniesienia, bo wynosi… 0 PLN, o ile rower kosztuje powyżej 1500 zł.


Jak to działa w praktyce?

Uchylę Ci rąbka tajemnicy, że buduję customowy rower dla żony na bazie Moona 2.0, w którym tak bardzo się zakochała podczas testu długodystansowego. Wybór tego roweru uznałem za dobry sposób sprawdzenia punktu odbioru – dokładnie rok temu wyjąłem swojego testowego Moona z kartonu, który trafił do mnie bezpośrednio z fabryki. Pierwsze co zrobiłem, to pognałem do serwisu na serwis Reverba, prostowanie haka przerzutki i poprawienie prowadzenia przewodów… Gdybym odbierał rower w sklepie, te drobne upierdliwości na pewno zostałyby zawczasu wyeliminowane.

Serwisowe Punkty Odbioru CentrumRowerowe.pl

Zamówienie złożyłem w poniedziałek wieczorem. W Katowicach miałem do wyboru dwa punkty odbioru. Jako że mój ulubiony mBike nie był żadnym z nich, wybrałem serwis 13bikes, niegdyś prowadzony przez dobrego znajomego.

Serwisowe Punkty Odbioru Centrum Rowerowe Kross Moon 2.0 2017 serwis

Po zmianie właściciela, mój kontakt ze sklepem się urwał, więc byłem ciekaw, co się zmieniło. W imię obiektywizmu serwis nie został uprzedzony o akcji. Było to o tyle istotne, że przez brak znajomości zostałem potraktowany jak każdy inny klient. W przeciwnym wypadku test jakości usługi byłby równie rzetelnym źródłem informacji, co wieczorne wydanie Wiadomości TVP. Poprosiłem tylko o możliwość zrobienia zdjęć podczas składania roweru.

Serwisowe Punkty Odbioru CentrumRowerowe.pl

Przy zamówieniu wybrałem więc „swój” punkt odbioru, sprawdziłem dane przekazywane sklepowi (imię, nazwisko i numer telefonu) i ucieszyłem się z automatycznie przyznanego rabatu za poprzednie zakupy.

Przewidywany czas realizacji wyświetlony przy zamówieniu wynosił 3-5 dni. W czwartek koło południa dostałem informację od serwisu, że rower jest na miejscu.

Serwisowe Punkty Odbioru Centrum Rowerowe Kross Moon 2.0 2017

Rower został przygotowany w mojej obecności, więc miałem możliwość dokładnego przyjrzenia się, co wchodzi w skład usługi.

Serwisowe Punkty Odbioru Centrum Rowerowe Kross Moon 2.0 2017

Serwisowe Punkty Odbioru Centrum Rowerowe Kross Moon 2.0 2017 dokręcanie na moment

Zaczyna się oczywiście od poskręcania roweru do kupy. Poza latającą luzem kierownicą, którą trudno byłoby przeoczyć, wszystkie śruby (zawieszenie, korba, kokpit, zacisk sztycy…) są sprawdzane kluczem dynamometrycznym. Kiedy ostatnio dokręcałeś na moment wszystkie śruby w swoim rowerze…? No właśnie. Dlatego warto mieć to ogarnięte już na starcie.

Serwisowe Punkty Odbioru Centrum Rowerowe Kross Moon 2.0 2017 regulacja hamulców

Serwisowe Punkty Odbioru Centrum Rowerowe Kross Moon 2.0 2017 regulacja hamulców

Kiedy rower jest już w jednym kawałku, pora na regulację hamulców. W razie czego poprawiane są też skrzywione w transporcie tarcze – podobno zdarza się to stosunkowo często.

Serwisowe Punkty Odbioru Centrum Rowerowe Kross Moon 2.0 2017 regulacja przerzutki XT

Kolejny etap to regulacja przerzutki. Niby banał, ale przy kasetach o szerokim zakresie wymagana jest precyzja, o której raczej nie myśli się na linii produkcyjnej… Podobnie jak o sprawdzeniu, czy długość łańcucha jest prawidłowa. Do tego dochodzi wspomniane wcześniej ryzyko skrzywienia haka przerzutki w transporcie. Na szczęście w tym przypadku hak był prosty.

Serwisowe Punkty Odbioru Centrum Rowerowe Kross Moon 2.0 2017

Sprawdzany jest też naciąg szprych. W tańszych rowerach często wymaga on ręki fachowca. Tutaj nie było takiej potrzeby, można z tym poczekać do pierwszego przeglądu (tzw. gwarancyjnego).

Serwisowe Punkty Odbioru Centrum Rowerowe Kross Moon 2.0 2017

Ogólnie, obeszło się bez problemów. Rozczarowanie, prawda? Gdyby na przykład zdarzyło się, że Reverb wymaga przeglądu lub hamulce nie są idealnie odpowietrzone, wszystkim martwi się serwis. Tego typu nieprzewidziane problemy są rozwiązywane w ciągu 3 dni roboczych.

Serwisowe Punkty Odbioru Centrum Rowerowe Kross Moon 2.0 2017 regulacja zawieszenia

Serwisowe Punkty Odbioru Centrum Rowerowe Kross Moon 2.0 2017 ustawianie zawieszenia

Jako że operacja przebiegała gładko, po kilkudziesięciominutowym przygotowaniu przeszliśmy do ustawień roweru. Tutaj szacun dla serwisanta – „na oko” ocenił ciśnienia w amortyzatorze i damperze z błędem poniżej 5% sagu ;)

Serwisowe Punkty Odbioru Centrum Rowerowe Kross Moon 2.0 2017 kontrola Reverb

Wydawałoby się, że jeśli kupujesz rower za >10 tys. zł, powinieneś sobie poradzić z ustawieniem zawieszenia, siodła czy klamek, ale podobno mój optymizm jest mocno przesadzony. Poza pomocą z ustawieniem amortyzacji, kokpitu i ciśnienia w oponach, klient dostaje też miniszkolenie z obsługi sztycy regulowanej czy sprzęgła przerzutki.

Kross Moon 2.0 2017 masa

Akcję zwieńczyło obowiązkowe ważenie.


Wady?

Najbardziej oczywista wada zakupów on-line to brak możliwości przymiarki. Serwisowy Punkt Odbioru niestety nic w tej kwestii nie zmienia. Warto jednak pamiętać, że kupując w internecie, masz 14 dni na zwrot roweru, jeśli po pierwszych przymiarkach okaże się, że wybrany rozmiar zupełnie Ci nie leży.

Serwisowe Punkty Odbioru Centrum Rowerowe Kross Moon 2.0 2017 regulacja zawieszenia

Mniejszy minus to trochę bardziej skomplikowana procedura gwarancyjna. Gwarantem jest sklep internetowy, a nie serwis. Więc nawet, jeśli usterkę będzie można naprawić na miejscu, konieczne będzie załatwienie tego za pośrednictwem sprzedawcy.

Serwisowe Punkty Odbioru Centrum Rowerowe

Trzecia i ostatnia wada jest bardziej dyskusyjna. Jest nią mniejszy zysk lokalnego sklepu. Nie zarabia on na marży, a dostaje jedynie wynagrodzenie za usługę. Przez to nie namówisz serwisanta na wykonanie drobnych upgrade’ów w cenie roweru (np. założenie opon tubeless). Z drugiej strony, i tak coraz mniej ludzi ceni interesy lokalnego biznesu ponad własne oszczędności… Jeśli i tak kupujesz on-line, czemu by nie dać od siebie chociaż tyle? Sytuacja, w której sklepy internetowe dzielą się w ten sposób zyskiem z lokalnymi przedsiębiorcami, wydaje się uczciwym kompromisem. I w najbliższej przyszłości raczej nieuniknionym.

Serwisowe Punkty Odbioru Centrum Rowerowe Kross Moon 2.0 2017


Podsumowanie

Przetestowanie usługi Serwisowych Punktów Odbioru nie było wielkim wyzwaniem. Najpierw kilka kliknięć, po dwóch dniach wycieczka do pobliskiego serwisu, staranne zweryfikowanie jakości przygotowania roweru i… gotowe. Usługa po prostu działa, i działa bardzo dobrze.

Serwis opuściłem z rowerem ustawionym tak, jak sam bym to zrobił po wielu latach zbierania doświadczeń. Jeżdżę na wielu różnych rowerach i mam wszelkie potrzebne narzędzia (klucz dynamometryczny, manometr, pompkę do dampera, klucz do kasety, skuwacz…), dlatego wykonanie takiego podstawowego setupu nie stanowiłoby dla mnie problemu. Ale łatwo jest zapomnieć, że każdy kiedyś kupuje swojego pierwszego fulla, czy jakikolwiek porządny sprzęt po dłuższej przerwie. Dla takiej osoby, odebranie w pełni przygotowanego roweru bardzo ułatwi (re)start.

Kross Moon 2.0 2017 Wooyek 1Enduro

Kross Moon 2.0 2017

Kross Moon 2.0 2017

Dużo ciekawsze jest jednak znaczenie tej sprzedażowej nowinki w kontekście zmian w całej branży. Wszystko wskazuje na to, że niedługo większość z nas tak właśnie będzie kupować nowy rower: wybierając model on-line (kto ma czas na wycieczki po sklepach?), ale odbierając i obsługując go w fachowym serwisie na miejscu (kto ma czas na pakowanie i odsyłanie roweru z każdą pierdołą?).

Więcej o przyszłości sklepów rowerowych napiszę już w kolejnym artykule. A na razie, polecam Ci sprawdzenie oferty CentrumRowerowe.pl i życzę, żebyś jak najszybciej samodzielnie przetestował opisaną tu usługę!


Zobacz powiązane wpisy:

 

  1. Jest pewien problem. Serwis serwisowi nie równy i z powtarzalną jakością usługi może być ciężko.

    1. Zgadza się – warto wybrać znajomy serwis :) No i ostatecznie odbierasz rower osobiście, więc masz możliwość sprawdzenia wszystkiego własnoręcznie.

      1. Jeśli wiesz jak samodzielnie sprawdzić, czy zrobili wszystko co trzeba to też sam potrafiłbyś to wykonać ;)

        1. Zauważyć że hamulec nie hamuje, a samodzielnie go odpowietrzyć to nie jest to samo ;)

    2. Dlatego w większych miastach jest więcej niż jeden taki punkt odbioru. Możesz poczytać opinie i wybrać lepiej oceniany lub swój ulubiony (jeśli taki posiadasz).

  2. Zawsze dobrze jest mieć wybór :) czy samodzielne złożyć rower lub dać do serwisu. Kupowałem 3 x rower przez internet. Zawsze podawałem jak najwięcej szczegółów co do spodziewanych ustawień i nigdy się nie zawiodłem. Nigdy krzywych haków, tarcz czy konieczności naciągania szprych. Nie musiałem też odsyłać roweru do producenta z jakiegokolwiek powodu. Niektórzy producenci dają w zestawie pompkę do amora czy też klucz dynamometryczny tak więc nie koniecznie zawsze musi to być kłopot. Dodam, że nie jestem melepetą „mechanicznym” ani też szczególnie zdolnym mechanikiem a z wielką przyjemnością skręciłem kilka śrub wg łopatologicznej instrukcji. Chcę tylko powiedzieć, że naprawdę dobrze, że jest możliwość skorzystania z fachowego serwisu ale nie czyniłbym z tego konieczności. Za to serwisy raczej powinny pogodzić się z faktem, że coraz rzadziej przyjdzie im zarobić 20-30% na sprzedaży roweru za to bez problemu będą mogły zarobić na serwisie coraz bardziej skomplikowanych i precyzyjnych „maszyn” zwłaszcza fachowym.

    1. Jasne, absolutnie nie traktuję tego jako konieczność! Dla niektórych to może być frajda sama w sobie, wyjąć z kartonu rower cały w gąbkach i własnoręcznie go rozdziewiczyć ;)

      Ale nie każdy ma takie mechaniczne zacięcie. Łatwo sobie wyobrazić, że po wydaniu kilku tysięcy na rower, chciałoby się mieć od początku wszystko tip-top. Tak jak napisałeś: dobrze jest mieć wybór.

  3. Wszystko ładnie pięknie ale na liście SPO nie ma moich ulubionych sklepów rowerowych w Wlkp. Sprawdzonych i zaprzyjaźnionych.

    Szit. ;-)

    Ale dobrze wiedzieć – next time bedzie brane pod uwage.

    //shit #2: znów dodałem kometarz tam gdzie nie trzeba przez to infinity

    1. No mojego ulubionego też nie było. Ale jak się okazało, czasem można dać szansę innym ;)

  4. Będzie więcej na YouTube? :D

    1. Na pewno będą proste, krótkie filmiki wzbogacające artykuły. A potem się zobaczy ;)

  5. Ten serwis w ktorym odebrales Moona jest naprawde ok. Jako jedyny oferuje planowanie mufy suportowej.
    W wiekszosci serwisow slyszalem tekst „tego juz nie trzeba robic”

    1. Haha :D Jak jeszcze serwis prowadził Simsey (znajomy, o którym pisałem w artykule), to sam mu sugerowałem, żeby kupił narzędzia do tego :) Jak widać, opłaciła się inwestycja (wtedy chyba coś koło 9 stów?) ;)

  6. Czyżby śmy mieli tego samego znajomego, ostatnim właścicielem 13bikes był Zuber, nie mów że Hanys Ci rower kiejśik rychtowoł

    1. No raczej! Jak zaczynałem coś więcej jeździć w górach, to rower tylko u Arka robiłem. Zresztą parę wspólnych wypadów na Skrzyczne też zaliczyliśmy :)

  7. Nie oszukujmy się :) SPO tylko rower składa i wydaje…. zarobek jest symboliczny dla serwisu. Na fajerwerki przy odbiorze bym nie liczył ;)

  8. O ile zimą na takie ustawianie jest czas , to teraz w sezonie raczej będzie o to ciężko , no chyba , że serwis nie cieszy się popularnością :) U mnie zapisy najszybciej na 23 marca :) . Z drugiej strony, taki klient SPO może zawsze okazać się stałym klientem sklepu i serwisu. Zresztą ja nie jestem obiektywny i to moja prywatna na ten temat opinia :)

  9. Ja dostałem swojego rumaka enduro w kartonie z zamontowanym już reverbem (dzięki uprzejmości sprzedawcy), przykręciłem kierownice, potem pedały, ustawienie ciśnienia amorów, opon i gotowe. Nie mam kluczy specjalistycznych itp. Prosta sprawa. Ale dobrze, że jest i taka możliwość, o której piszesz.

    Lokalny serwis okazał się bardziej pomocny po sezonie. Dałem rower do odpowietrzenia i ponownego przelania hamulców, oraz skrócenia przedniego przewodu. Jednak jest to serwis, do którego mam zaufanie.

  10. „z błędem poniżej 5% sagu” – chodzi o 5% czy o 5 punktów procentowych? Pierwsze – niewiarygodne, drugie – żadna sztuka.

    1. 5 punktów procentowych. Jeśli tylko patrząc na kogoś (nie pytając o masę) jesteś w stanie napompować amortyzator i damper tak, żeby wstrzelić się w 25-30%, to gratuluję! :)

  11. Brak na liście marek Canyona :|

    1. Jakich marek? Na jakiej liście?

      1. Źle się wyraziłem, są: Kross, NS Bikes, Kellys, Romet, Ghost, GT, Author a nie ma Canyona. A to jeden z przodowników sprzedaży internetowej :)

        1. Bo to jest lista marek dostępnych w CentrumRowerowe.pl – Canyon sprzedaje tylko bezpośrednio, w swoim sklepie.

  12. Bartosz Przepiórkowski

    W tym roku kupuje pierwszy rower Trail/AM/Enduro na sztywnej ramie. Bedzie moze jakis „buying guide” dla sztywniakow do 4500 zl?
    Pozdrawiam

    1. Tak, planuję coś takiego, a póki co polecam listę wszystkich modeli:
      http://www.1enduro.pl/rowery-enduro-trail-full-hardtail-15000-zl-2017/

      1. Bartosz Przepiórkowski

        Dziekuje, przejrzalem wszystkie sztywniaki z listy juz wczesniej. Codziennie wchodze na bloga z nadzieja na artykul o hardtailach.

        W oko wpadły mi dwa rowery:
        – NS Bikes Djambo 2 w cenie 4000 zl
        – Commencal meta ht am origin 4400 zl
        – Octane One Prone

        Na wiosne napisze do Pana Michala jesli mozna i Enduro Trophy :).

        Pozdrawiam

  13. IRENEUSZ PIĘTOŃ

    A czy w tych 1111 rowerach widać gdzieś CANYONY?

  14. Kupilem Canyona za jakies tam 10 tys. Pojechalem do serwisu gdzie mnie znaja sklep z rowerami Scott i uslyszale ze za serwis powinni skasowac mnie razy dwa bo kupilem rower w kartonie przez internet. Moze to byl zart. Ale zmienilem serwis po wielu latach. Jakos dziwnie sie poczulem.

  15. Jutro jadę na przymiarkę takiego krossa

  16. Szkoda, że nie mają Dartmoora :(

  17. Planuję kupić ten rower tylko mam problem z doborem rozmiaru.Może mi ktoś pomóc mój wzrost to 183 wewnętrzna długość nogi to 83 cm.

  18. mam xl i 195cm wzrostu, długość nogi 87cm i moje odczucia są takie, że mieszczę się ledwo co w dolnej granicy rozmiaru xl – moim zdaniem ten rower jest naprawdę duży

  19. Cóż… ja zamówiłem swojego Moona z centrumrowerowe.pl. Na wysyłkę czekałem 12 dni (!), mimo, że codziennie zapewniali, że „jutro już na pewno” wyślą rower. Na złożenie przez serwis – 4 dni.

    Cóż, widocznie serwisant woli regulować przerzutki w pordzewiałych rowerach za 200 zeta niż pozyskać nowego, stałego klienta.

    Jeśli chodzi o centrumrowerowe.pl, to nigdy więcej już tam nic nie kupię.

  20. Marcin Knapik "Szuwar"

    Nie każdy jest Ziomkiem z pierwszych stron rowerowych gazet i w przypadku mojej klientki sprawa wyglądała tak.
    Kupiła rower Kross Moon 2,0 rocznik 2016. w CentrumRowerowym odbiór w jednym punkcie Katowicach.
    Serwisantom nawet kół się nie chciało napompować bo było 0,5 bar, klucza dynamometrycznego też chyba nie widział,
    O amortyzatorze nie wspomnę, sztyca miała 1,5 sagu, od dołu rozcienięta bo oleju wylało się sporo cała rama w oleju.
    No cóż przyszła Pani co się nie zna, odebrała rower bo miał koła przykręcona i tyle, A że sztyca niesprawna to się wytnie i nikt nie zauważy.
    Nie polecam!!!!!!!

  21. Michał, taki pomysł mam, nie wiem czy dobry :-)
    Jestem nowy, kupuję swego pierwszego fulla, uczę się jazdy a o podstawach ustawień czy serwisu nie mam zielonego pojęcia.
    Rower kupuje w UK bo taniej i marka niedostępna w Polsce.
    Żyjemy w erze Amazon, eBay itp a zakupy online za chwilę zdominują nawet bułki i chleb (no w Polsce może za dłuższą chwilę).
    Do tego jetem przekonany że takich jak ja „panów z brzuszkiem zza biurka” nie mających pojęcia o ustawieniach i serwisie jest dużo więcej niż „małolatów zapaleńców co znają się na wszystkim”. Do tego pan z brzuszkiem płaci i za swój rower i za rower młodego.
    Do meritum – jakby powiedzieli na komisji śledczej – myślę że ludzie wydawaliby więcej pieniędzy i składali, serwisowali, apgrejdowali swe rumaki w lokalnych serwisach gdyby tylko byli pewni ich fachowości i tego że nie naciągną ich na hajc (za moich czasów – w latach 80tych był hajc, hajs powstał dopiero pod koniec 90tych :-)
    Może więc warto, dla obopólnej korzyści, stworzyć jakąś listę/ranking dobrych sprawdzonych serwisów.
    Taka to u mnie ideła zaświtała.
    Pozdrawiam

    1. Janek, idea jest szczytna, ale niemożliwa do zrealizowania… Myślę, że w Polsce jest kilka tysięcy sklepów/serwisów. Jak je ocenić? Na jakiej podstawie? Kto to zbierze do kupy?

      Niestety, trzeba dla danej lokalizacji szukać „ręcznie”, przekopując opinie na forach, czy posty na FB…

Dodaj komentarz do tekstu Rower w sklepie czy online? Jest trzecia opcja: Serwisowe Punkty Odbioru

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Naklejki 1Enduro!

Blog, Trendy / 

Naklejki 1Enduro to najprostszy sposób na zwiększenie zajebistości roweru!


Naklejki mają rozmiar ok. 97×25 mm, są drukowane na białej folii, wycinane po obrysie i zabezpieczone laminatem – dzięki czemu nie blakną i są odporne na ścieranie np. przy wycieraniu błota po epickim tripie w Bieszczadach. Standardowo otrzymasz 5 naklejek, jeśli masz specjalne życzenia – napisz! :)


Żeby je dostać, musisz tylko przelać dowolnie wybraną kwotę* na moje konto na Kajmanach:

14 1140 2004 0000 3502 3424 7300
(Michał Lalik)

…lub PayPalem: wooyek@gmail.com

…i przesłać adres do wysyłki na michal@1enduro.pl.


* Dlaczego nie ma podanej ceny? Zamawiając naklejki, przede wszystkim dokładasz cegiełkę do rozwoju bloga, również reklamując go naklejką na rowerze, samochodzie, motocyklu czy lodówce – za co ogromnie Ci dziękuję!

O wsparciu finansowym, chciałbym żebyś zadecydował sam :)


Naklejki 1Enduro

Naklejki 1Enduro

Naklejki 1Enduro

Naklejki 1Enduro

Naklejki 1Enduro

Naklejki 1Enduro

1enduro naklejki


 

  1. Jakie wymiary mają naklejki?

  2. Są na foli bezbarwnej czy na białej?

    1. Na białej, ale wycinane po obrysie, więc po oderwaniu zostaje sam biało-niebieski wzór z czarnym tłem. W relacji ze Ślęży jest zdjęcie naklejonej :)
      http://www.1enduro.pl/hajlajtsy-emtb-enduro-sleza/

  3. Hej! Czy możesz dodać jakąś inną formę płatności? Skrill lub Paypal.

  4. Możesz mi jedną podrzucić do roboty??

  5. Są jeszcze dostępne?

    1. Cala kupka ;)

  6. Czy dalej są dostępne naklejeczki?
    Ps. Fajny blog ;-)

    1. Dzięki :) Naklejki są dostępne nieustannie :)

  7. świetna robota ! czytam na okrągło i na bieżąco :)
    pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy

  8. Siema!
    Masz jeszcze te naklejki?
    Chciałbym zamówić jedną partię (5 szt.)…

    1. Tak, nawet z nowego rzutu, lepszej jakości :)

  9. Wysyłka do UK jest możliwa?

  10. Sa jeszcze?

  11. Wystawiasz fakturę vat 23% :)?

  12. Za ile naklejki ?

    1. Wszystkie informacje znajdziesz w tekście powyżej ;)

  13. Da się z tobą popisać na fb bo chce kupić rower i bys polecił

  14. Witam, czy naklejki dalej są dostępne?

    1. Tak, zawsze i nieustannie ;)

      1. Przelew został zrobiony :)

  15. Ile przelać aby nie było wstydu?

    1. Wsparcie jakąkolwiek kwotą na pewno nie będzie powodem do wstydu :)

  16. Trza się będzie za łanendurzyć ;) zarychlebiony już na ramie jestem
    Będzie na święta ;)

  17. Spoko są te nakleje , proszę taki komplet za pobraniem .

    1. Za pobraniem nie da rady ;)

  18. Łuaksz Wiśniewski

    Proste, że biorę

  19. Hey!
    Dziś dostałem kopertę z naklejkami! Dzięki!
    2 Kaski już obklejone, w kolejce 3 rowery (bo narazie jeszcze brudne) :-)
    Mam jeszcze jedna bonusową, walnął bym na auto ale nie wiem czy na myjni nie zmyją :-)

    Pozdro

  20. Dzięki za naklejki,nie spodziewałem się aż tylu ☺,super.Pozdrawiam

  21. Dzięki! ja również dostałem dwa więcej niż się spodziewałem! :) pozdrawiam

  22. Jak długo czeka sie na naklejki? U mnie minęły ponad 2 tygodnie i pewnie już zostałem zapomniany :(

    1. Na jakie nazwisko zamawiałeś? Na „Marcin Maj” nie mam żadnego maila ani przelewu :(

      1. Na podobne ;) Właśnie przyszły. Więcej niż chciałem nawet. Rozdam znajomym rowerzystom MTB. Dzięki :)

  23. Dzięki za naklejki, są super!

    1. Cieszę się, miłej jazdy :) Tylko ostrożnie z szybkością +10% ;)

  24. Michal kiedy mogę się spodziewać naklejek?Chce je zabrać ze sobą na czarny ląd,wyjazd za niedługo.

    1. Cześć Marcin! Na pewno będą w tym tygodniu – wysłałem wczoraj :)

      1. Doszły dziś,super sie

  25. Cegiełka dolozona☺
    Teraz tylko pozostaje czekać na listonosza☺

  26. doszly dzieki polowa juz rozdana.

  27. Są jeszcze dostępne?

  28. Witam, już elegancko wszystko przelane, ile oczekuje się na te bajeranckie wlepy?

    1. Wysyłam listem zwykłym, więc zazwyczaj ok. tygodnia.

      1. Super w takim razie czekam!

  29. Witam,świetna stronka, czy są jakieś wlepy dostępne? :)

  30. A masz może dostępne wlepki w takim kolorze, jak w tym artykule
    https://www.1enduro.pl/bikeporn-kross-soil-ex-2018/

    1. Tak, tylko daj znać, że takie chcesz :)

      1. Nice! Przelew poszedł ;)

Dodaj komentarz do tekstu Naklejki 1Enduro!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

#PolskaSinglemStoi czyli polskie singletracki 2017

Miejsca / 

Kiedy 7 lat temu po raz pierwszy pojechałem na Rychlebskie Ścieżki, na infrastrukturę turystyczną składały się: hotel, wiejski dom kultury i sklep spożywczy, który ostatnio był otwarty prawdopodobnie w 1992. Dziś Černá Voda to popularna miejscowość z wachlarzem kwater i knajp do wyboru.

Rowerzyści pokochali przygotowane dla nich singletracki, okoliczni przedsiębiorcy pokochali rowerzystów, a lokalne władze pokochały wynikające z tego wpływy do budżetu. Jakich owoców tej wzajemnej miłości możemy oczekiwać w nowym roku po polskiej stronie granicy?


Artykuł ten pierwotnie ukazał się w Magazynie BIKE 1-2/2017


Czym są singletracki?

To wąskie (do 1,5 metra), kręte i pofalowane ścieżki, stworzone do czerpania frajdy z jazdy. W przyrodzie zaliczają się do gatunków zagrożonych wyginięciem. Coraz częściej są więc budowane specjalnie dla nas, przyjmując nazwę „zrównoważonych tras rowerowych”. Ich „zrównoważenie” nie ma jednak związku z psychiatrią, a oznacza po prostu trwałość – muszą one wytrzymać regularne użytkowanie przez tysiące rowerzystów o różnym poziomie umiejętności i w różnych warunkach pogodowych.

Poza utwardzoną i odwodnioną nawierzchnią i urozmaiconymi przeszkodami, zwykle można na nich liczyć na stosowne oznakowanie i infrastrukturę: bary, myjki rowerowe czy wypożyczalnie.


1. Świeradów-Zdrój

Pamiętasz asfaltowy łącznik między trasą „Nad Czarniawą”, a parkingiem przy Zajęczniku? Możesz o nim zapomnieć, bo całość została zastąpiona 2,5-kilometrowym singletrackiem o utwardzonej nawierzchni i niewielkim nachyleniu. Ale niech Cię nie zmylą płaskie sekcje i podjazdy – budowniczy z PM Bike Experts określają charakter trasy jako „flow z pazurem”. Nie zabraknie band, wysokich muld, mostków i okazji do oderwania się od ziemi.

Z pazurem są też plany na 2018: POMBA przygotowuje uzupełnienie łatwych singli nową czarną trasą spod szczytu Czarniawskiej Kopy: 3,5 km o średnim nachyleniu 8-10%. Istniejące trasy w Świeradowie trzymają się bezpiecznej granicy 7% – włącznie z Hejnickim Hrebenem, do którego nowy odcinek ma nawiązywać charakterem. Będzie to trasa z pogranicza „flow” i „enduro” – nawierzchnia będzie utwardzona, ale poza bandami i rollerami pojawią się też korzenie, stoliki i dropy.

→ Więcej: Miejsca: Singltrek pod Smrkem, Świeradów-Zdrój

Świeradów Zdrój on Trailforks.com


2. Bielsko-Biała

Wiosną czekają nas duże nowości na Enduro Trails. Zakończyła się już budowa nowego podjazdu. Każdy, kto kilka razy z rzędu zdobywał Kozią Górę szutrem, bardzo doceni to urozmaicenie. W nowym wariancie, podjazd ma ok. 4,5 km i jest w większości gładkim, pokręconym singlem o małym nachyleniu – dojazd na szczyt trwa dłużej, ale jest zdecydowanie ciekawszy!

Polskie singletracki 2017-2018: Enduro Trails Bielsko Biała Podjazd

Zupełnie nowa jest też trasa „Cyganka” – flow z Błoni do Cygańskiego Lasu. Ma 1,8 km i nachylenie podobne do „Stefanki”. Bandy i rollery są jednak większe, więc również średnio-zaawansowani riderzy powinni mieć frajdę.

Z myślą o nich, do oficjalnej sieci tras włączony zostanie dobrze znany odcinek specjalny z zawodów Enduro Trails (tzw. OS1). Zmiany ograniczą się do umocnienia nawierzchni i dodania odwodnień. Będą dwa warianty przejazdu: trudny („Cygan”) i trudniejszy („Kamieniołom”). Średni spadek to 10-14%, a podłoże jest naturalne, najeżone korzeniami i kamieniami.

O podobnym charakterze będą trzy nowe odcinki z Szyndzielni, również rodem z zawodów. Ze szczytu zaczniemy dobrze znanym (choć przebudowanym) „Dziabarem”, żeby w połowie góry wybrać jeden z wariantów zakończenia. Pierwszy to „Gondola” i jak pewnie się domyślasz, kończy się pod kolejką linową. Z kolei „Dębowiec” kończy się – niespodzianka! – pod Dębowcem.

Wiadomo też już, że uda się zrealizować III etapu budowy, którego nie udało się sfinansować z Budżetu Obywatelskiego. Jego najważniejszym elementem będzie 6-kilometrowa trasa z Szyndzielni na Kozią Górę, podobna do Twistera. W sumie, nie licząc krótkiego podjazdu, oznacza to ponad 10 km flow!

→ Więcej: Miejsca: Ścieżki Enduro Trails Bielsko-Biała

Bielsko-Biała on Trailforks.com


3. Srebrna Góra

Kiedy to czytasz, właśnie kończy się zbiórka pieniędzy na budowę 5 km technicznego podjazdu. Pierwsza taka akcja zakończyła się sukcesem i powstaniem trasy Romet Red Line. Również tym razem rowerowa społeczność stanęła na wysokości zadania. Singlowy podjazd bardzo się przyda – na pewno odciąży „tarpany”, czyli busy dowożące rowerzystów na start tras. Nową trasą po(d)jedziemy już w maju.

Chcę pomóc w budowie nowej trasy!

Również w tym sezonie zostanie wybudowany łącznik między wspomnianą trasą czerwoną a Centrum Rowerowym, zahaczający o trasę C1 – będzie można ominąć wypych pod twierdzę i zjechać nowym odcinkiem do sklepiku i wypożyczalni. Pojawi się też drugi taki punkt, niedaleko placu szkoleniowego – „Pycha Szprycha” (food truck dla rowerzystów) będzie miała towarzystwo!

W Srebrnej Górze odbędą się też majowe zawody Enduro MTB Series – nie wiadomo, czy odcinki specjalne uda się włączyć do sieci oficjalnych tras, ale niezależnie od tego, będą one dodatkową atrakcją dla ambitnych poszukiwaczy korzeni i ścianek.

→ Więcej: Miejsca: Trasy Enduro Srebrna Góra

Srebrna Góra on Trailforks.com


4. Głuchołazy

„Złote Ścieżki” to pierwszy autorski projekt Super Trail Brothers – budowniczych, którzy do tej pory pracowali m.in. dla Enduro Trails. W listopadzie ruszyła budowa pokazowego kilometra w rejonie Góry Parkowej.

Cały projekt obejmuje ok. 5-kilometrową trasę „flow”, łatwą ścieżkę dla początkujących, oraz dwa trudniejsze odcinki enduro. W okolicy jest też sporo naturalnych szlaków oraz trasa XC, na której rozgrywane są zawody Pucharu Polski. Zapowiada się więc urozmaicona alternatywa dla okolicznych Rychlebskich Ścieżek. Otwarcie planowane jest na wiosnę 2017.

5. Tatrzański Park Narodowy

O tym projekcie słyszał każdy – przy dotychczasowej, restrykcyjnej polityce anty-rowerowej, zlecenie budowy singletracków na terenie TPN to prawdziwa rewolucja! Zaprojektowane zostało ok. 30 km tras wzdłuż drogi prowadzącej z Zakopanego do Łysej Polany.

Polskie singletracki 2017-2018: Tatrzański Park Narodowy mapa tras

Źródło: POMBA

Początkowo w planach była zwykła ścieżka rowerowa, ale władze Parku dały się przekonać, że zrównoważone single położone w okolicznym lesie będą dużo mniej irytujące dla misiów, saren i kozic, niż walec ubijający świeżą nitkę asfaltu. I że poza aspektem komunikacyjnym, będą one też ważną atrakcją turystyczną.

Polskie singletracki 2017-2018: Tatrzański Park Narodowy

Fot. POMBA

Komunikacja pozostała jednak istotnym celem projektu, dlatego też trasy będą skierowane do początkujących. Raczej też nie doświadczymy dzikiej natury, bo single będą oddalone maksymalnie o kilkaset metrów od drogi. Cóż, realizując taki projekt w Parku Narodowym, trzeba liczyć się z kompromisami.

6. Szklarska Poręba

To kolejny duży projekt przygotowany przez POMBA na lata 2017-18. Może to być ciekawa alternatywa dla Świeradowa, ale o innym charakterze: zaplanowane trasy to jedna długa pętla. Wycieczka ma się zaczynać przy dworcu w Jakuszycach i prowadzić przez miejsca znane miłośnikom enduro: Kopalnię Stanisław, Wysoki Kamień, czy Zakręt Śmierci.

Polskie singletracki 2017-2018: Szklarska Poręba - mapa tras

Źródło: POMBA

W sumie 23 widokowe kilometry, z czego 17,5 km singletracków. Trasy mają wymagać podstawowych umiejętności, ale pamiętaj że to Sudety! Nie zabraknie kamiennych sekcji przypominających „Wieloryba” z Rychlebskich Ścieżek, choć łatwiejszych.

Polskie singletracki 2017-2018: Szklarska Poręba

Fot. POMBA

Bardziej wymagające trasy zapewni natura – ten rejon Gór Izerskich obfituje w rewelacyjne szlaki, które będzie można włączyć w wycieczkę. Ułatwi to… kolejka górska. Pociąg kursujący między Piechowicami, Szklarską Porębą a Jakuszycami, ma być istotnym elementem przy planowaniu dnia. Trasy są już zaprojektowane i wytyczone w terenie, pozyskiwanie funduszy na budowę trwa – trzymamy kciuki!

7. Kasina Wielka

Ze względu na wyciąg, to miejsce o nieco innym charakterze. Warto jednak o nim wspomnieć, bo w 2017 szykuje się tu prawdziwa rewolucja: istniejące trasy zostały zlikwidowane, ale w ich miejsce Arek Perin z ekipą ABC – Arek Bike Camp buduje około dziesięciu nowych linii! Będą to głównie zjazdy o charakterze bikeparkowym: włącznie z trasą „Rocky”, z lotami po 10-20 metrów. Będzie też jednak kilka tras przystępnych dla zwykłych śmiertelników, włącznie z najłatwiejszą „rodzinną”. Budowa bikeparku ma się zakończyć latem 2017. Na 2018 planowane jest kolejne 10 km singletracków, w tym podjazdowy.

8. Góry Kaczawskie

Projekt POMBA nie został sfinansowany w tym roku, ale przygotowania są bardzo zaawansowane. Projekt obejmuje 40 km tras w trzech miejscowościach, oddalonych od siebie o ok. 10-15 km. Każda ma stanowić oddzielną bazę, w której rowerzyści będą mogli spędzić cały dzień.

Polskie singletracki 2017-2018: Góry Kaczawskie mapa tras 2018

Źródło: POMBA

Ważną cechą tras w Kaczawach jest różnorodność. 20 km to łatwe trasy typu „flow”; bardziej zaawansowani będą mogli wybrać się na 10-kilometrową pętlę o częściowo naturalnej nawierzchni, oraz na trasę zjazdową przypominającą Superflow z Rychlebskich Ścieżek. Projekt obejmuje też wymagający singlowy podjazd o nachyleniu 8-10%. Niestety na realizację będziemy musieli poczekać do 2018.

9. Zawoja

Każdy, kto jeździł w okolicach Mosornego Gronia, zna ogromny potencjał tamtejszych szlaków. Ma go wykorzystać projekt „Babia Góra Singletrails” przygotowany przez ekipę Enduro Trails. Zakłada on stworzenie 13,5 km tras o różnym stopniu trudności: od niebieskich, po czarne. Te trudniejsze bazują na odcinkach specjalnych z zawodów enduro. W planie jest odcinek podjazdowy, a w sezonie będzie też można skorzystać z wyciągu. Projekt jest obecnie na etapie pozyskiwania funduszy – jego losy powinny się wyjaśnić jeszcze tej zimy, a realizacja planowana jest na lata 2017-18.

Polskie singletracki 2017-2018: Zawoja Babia Góra Singletrails mapa tras

10. Singletrack Glacensis

To zdecydowanie najbardziej ambitny z realizowanych obecnie projektów. Około 200 km tras na wschodzie Kotliny Kłodzkiej (z czego 160 km w pierwszym etapie, a do tego 100 km po czeskiej stronie granicy) robi wrażenie i wydaje się zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe. Ale wszystkie formalności są już załatwione – jak to zwykle bywa, brakuje tylko środków. Żeby ułatwić ich pozyskanie, projekt został podzielony na dwa mniejsze. Musimy więc jeszcze poczekać, ale dobrze wiedzieć, że skala projektu nie przerosła jego pomysłodawców i jest on konsekwentnie realizowany.

11. Ruszów

POMBA przygotowała koncepcję budowy ok. 20 km tras, z czego 9 km to singletracki na wzgórzach morenowych w okolicy Zgorzelca. Trasy mają być dostępne dla każdego. Co ciekawe, również dla… pieszych. Rowerzyści zazwyczaj nie są zachwyceni ich obecnością na ścieżkach, ale tworzenie tego typu wspólnych projektów może być odpowiedzią na obawy dotyczące wykluczania ruchu rowerowego ze szlaków pieszych, jako efektu budowania dedykowanych ścieżek. Miejsca starczy dla każdego! Realizacja planowana jest na 2017-18.

Polskie singletracki 2017-2018: Ruszów mapa tras 2018

Źródło: POMBA

12. Sulistrowiczki (Suliwoods)

Początkowo Suliwoods nie trafiło do artykułu, ponieważ w założeniu opisuje on zmiany i nowości, a w trakcie pisania nie udało mi się uzyskać żadnych konkretów na temat nadchodzącego sezonu w tej miejscówce – projektem aktualnie zarządza jeden z jego współtwórców, Jacek Zaborski. Jeśli jednak traktujesz ten wpis jako listę polskich miejscówek, warto na Suliwoods zwrócić uwagę.

Polskie singletracki 2017-2018: Suliwoods

Źródło: Suliwoods

Miejscówka ta powstała dzięki lokalnej inicjatywie i wsparciu rowerowej społeczności na platformie crowfundingowej. Zbudowana ścieżka Kross Trail zostanie na wiosnę odświeżona z udziałem wolontariuszy, mają się też pojawić nowe elementy. Dalej trzymam kciuki za legalizację pozostałych tras w rejonie Sulistrowiczek, bo to jeden z najlepszych w Polsce terenów pod enduro.

Suliwoods on Trailforks.com



Bonus: Singlowy dekalog

Zasady są po to żeby je łamać – wiem, wiem… Ale akurat te zasady są po to, żebyśmy wszyscy się dobrze bawili:

  1. Zawsze jeździj w kasku. Nawet, jeśli nie dbasz o swoje życie, bądź odpowiedzialny i dawaj dobry przykład innym.
  2. Nie blokuj koła przy hamowaniu, staraj się nie hamować w zakręcie. Naucz się hamować płynnie, tak żeby nie tworzyć przed zakrętami „tarek” i dziur.
  3. Nie ścinaj trasy. To nie zawody, skracanie trasy przez nasypy, bandy i odwodnienia powoduje szybkie niszczenie tych elementów.
  4. Przepuszczaj szybszych od siebie. Rzuć czasem okiem przez ramię, żeby upewnić się, że nikogo nie blokujesz.
  5. Nie zatrzymuj się na trasie. Jeśli musisz odetchnąć, znajdź odpowiednie miejsce na postój. Awarie naprawiaj „na poboczu”.
  6. Nie jeźdź pod prąd. Większość singletracków jest jednokierunkowa.
  7. Unikaj jazdy w zimie i kiedy trasy są bardzo mokre – przyspiesza to ich niszczenie.
  8. Nie jeźdź po zamkniętych trasach. Powoduje to ogromne zniszczenia, zwłaszcza na świeżo wybudowanych, jeszcze miękkich odcinkach.
  9. Nie bądź cebulakiem. Zorientuj się, czy w miejscówce obowiązuje jakiś system dobrowolnych opłat (np. opaska na kierownicę).
  10. Bądź miły dla innych użytkowników tras i szlaków – również tych bez rowerów!

Zobacz też powiązane wpisy:

 

  1. Ciekawe njusy, pierwszy raz słyszę min. o Glacensis, będzie ciekawie :)

  2. Do etykiety wypadałoby dodać żeby nie jeździć po nieukończonych trasach. Jeszcze nie tak dawno był na tego typu zachowanie spory hejt (i dobrze) ale z jakiegoś powodu przestał obowiązywać dla nowego podjazdu na Kozią mimo że ten nie został oficjalnie oddany. Ludzie jeździli, chwalili się fotkami i każdy wmawiał sobie i innym że on to przecież nic złego nie robi. A bo przecież tylko raz, a bo to podjazd tylko jest, przecież to gotowe tylko nie otwarte jest, inni jeżdżą to co ja mam nie pojechać itp. itd. BTW: Czy Twoja fotka nie jest stamtąd ? :P
    No ale żeby nie było że się tylko czepiam :) Dobra robota! – nie śledzę aż tak dokładnie planów bo wiem jak plany potrafią się zmienić szczegołnie te wymagające zebrania sporych środków pieniężnych ale nie wiedziałem że jest aż tyle inicjatyw!

    1. Maciek, dziękuję za świetną sugestię – dodałem!

      PS. Tak, moje zdjęcie jest z nowego podjazdu – za specjalną zgodą budowniczych i zarządców (bez pytania bym się nie pchał!).

  3. A Trójmiasto?

      1. Arkowi pewnie chodzi o dzikie ścieżki w Trójmiejskich lasach zrobione przez jakiegoś świra ;)

  4. Dokładniejszą mapę Babia Góra Singletrails znajdziecie tutaj https://goo.gl/y47E6g

    1. Dzięki! :) Mógłbyś jeszcze podać źródło…?

      1. Poszło na priv

  5. Wiadomo coś na temat singli w rejonie Turbacza w Gorcach i na Magurze Witowskiej? Jakiś czas temu spotkałem się z informacjami że są w wymienionych rejonach wytyczane trasy.

  6. Dlaczego w 2017 kończę 40 dychy???

    1. To dobry moment, żeby kupić sobie jakąś wypasioną carbonową furę i odwiedzić te wszystkie miejscówki ;)

    2. tz. że co, że jesteś stary? Ja skończyłem w 2017 54. Co powinienem ? Odpuścić? Nie, jeżdżę. Pozdrawiam starych.

  7. ‚Zawsze jeździj w zbroi i fullface. Nawet jeśli jedziesz po bułki do osiedlowego, jeśli nie dbasz o swoje życie, bądź odpowiedzialny i dawaj dobry przykład innym.’

    1. Ty się śmiejesz, a na Enduro Magu jedną z innowacji roku została miejska zbroja na e-bike’i :P
      http://design-innovation-award.com/winner/pure-electric-diamond-jkt/

  8. Smutne, ze w Wlkp nie ma singli :P

    1. Na Osowej i okolicach cos by sie dało wytyczyć przy odrobinie samozaparcia;) do tego kilka krótkometrażowych singli w WPN-nie, – nie ma dramatu:)

      1. @michup a tak, rzeczywiście bym zapomniał o Osowej Górze jak również Okolicach Obornik czy Chodzieży. ;-) ale to wciąż małoznane miejscówki :)

      2. A tzw. Czarny Szlak przy j. Dymaczewskim i interwałowy odcinek na terenach morenowych „z tyłu” Moainy? Kozackie

  9. Fajnie, bardzo fajnie… w sam raz trasy dla rowerów na kołach 700x35c. Kiedyś MTB to była rzeźnia na kamieniach i korzeniach, teraz jak widzę jeździ się gładkich jak pupa niemowlaka „singlach”… Dobrze, że nie zamknęli jeszcze normalnych górskich szlaków…

    1. Czytałeś, czy tylko przejrzałeś fotki w artykule? ;)

    2. Doczekamy czasów, że szlaki zamkną. Argumentem będzie „przecież macie przeznaczone specjalnie do jazdy na rowerze”. Problem w tym, że dla wielu enduro to eksploracja gór, a nie upalanie po raz „pindzisionty” twistera. I to oni najwięcej stracą na tym wysypie singli.
      Widać to choćby po Koziej Górze, gdy trasy (niemal te same) istniały na dziko nikomu nie przeszkadzał wjazd i wyjazd drogą szutrową. Teraz pojawił się zakaz, bo „przecież macie podjazdówkę”. Tak się kończy wolność w enduro…

      1. To co kiedyś nazywano filozofią enduro teraz jest harataniem w dół i jak najszybszym przejazdem na zawodach. Pod górę najlepiej wcale, wyciągiem albo popych.

        Za typową eksplorację w trudnym terenie z trudnymi zjazdami odpowiada teraz termin „all-mountain”, ale rowery ogłaszane trail są tymi samymi rowerami tylko marketing na bikeparki idzie. AM – które dużo lepiej podjeżdżają i naprawdę pozwalają na cały dzień eksploracji w górach z przyjemnością na podjeździe, a nie z grymasem niewygody na twarzy, bo podjazd tylko „był do wyjechania”. A w dół te rowery radzą sobie elegancko, dają masę frajdy, pokonają na luzie tą samą trasę na 130 skoku co rower enduro na 160mm tylko wolniej.

        1. Zgadzam się z wnioskami sprzętowymi, ale z dorabianiem „filozofii enduro” – niekoniecznie ;)

          1. Po prostu na początku termin enduro to była głównie eksploracja często całodzienna czy kilku dniowa w wymagającym terenie gdzie rowery do XC trochę ograniczały.

            Nikt enduro z niczym innym wtedy nie kojarzył i co rusz mówiło się o „filozofii enduro”. Teraz termin ten całkowicie oznacza co innego.

  10. Bardzo kibicuje Szklarskiej Porębie! Będzie to genialne miejsce jeśli wypali! Wyjazd na tydzień! gdzie 3 dni spędza się w Szklarskiej i np dwa w Czechach! Mistrzostwo świata! Przydał by się jeszcze tam Bike Park z dh i jakimś A-line. Myślę że to by roz…. system jeśli chodzi o miejsce skoncentrowane na dwa kółka!

  11. Oczywiście, że tylko obejrzałem zdjęcia. Za kogo Ty mnie masz?:)

  12. Pingback: Loverove 24.02.2017 | XOUTED - Blog Kolarski by Marek Tyniec

  13. przydałoby się coś w Górach Świętokrzyskich i/lub na Jurze…

  14. Tak z innej beczki…
    Jaki olej do napędu polecacie? ..uniwersalny ze wskazaniem na suche, tylko wiadomo w terenie ciężko czasem nie wskoczyć w jakąś pozostałą kałużę.

    Nie kojarzę czy był wątek odnośnie konserwacji rowerku na blogu, pomijam przegląd takich rzeczy jak amortyzator, damper i ewentualnie sztyca regulowana. Cenną rzeczą byłaby wymiana spostrzeżeń odnośnie poszczególnych smarowideł i ewentualnie tańsze sprawdzone sposoby, nie koniecznie się to musi nazywać „finish line” w tubce 30ml za xxx zł…

  15. Michał Bielecki

    Z tą gwarancją coś jest pokręcone. Gwarantem nie jest sklep tylko producent (dystrybutor). Sklep odpowiada za zgodność towaru z umową, to inny rodzaj odpowiedzialności.

    1. Ech, czyli faktycznie „zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe”…?

    2. Projekt jest już złożony w innym programie. Troszkę w mniejszym formacie ale i tak BARDZO grubo… :)

  16. czemu nic w płd-wsch Polsce :( ???

  17. Bartłomiej Karkonosze

    Witam, urodziłem się w Karkonoszach i tutaj mieszkam.
    Bawię się w „enduro” od 20 lat (wtedy o tym jeszcze nie wiedziałem że się to tak nazywa ;-) i jeżdżę tylko po trasach zrobionych przez pojazdy leśne oraz szlaki piesze, dukty leśne, ścieżki, ścieżynki które łączę w jeden nieustanny zjazd, polecam. Zapewniam was że nie brakuje w Polsce tras-miejsc na całodzienne czy cało tygodniowe wypady.

    1. Oczywiście, że nie brakuje! :) Tylko w budowaniu singletracków chodzi po prostu o coś innego ;)

Dodaj komentarz do tekstu #PolskaSinglemStoi czyli polskie singletracki 2017

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Top