Menu
Menu Szukaj

Szlifuj skilla w akademii enduro [KONKURS]

Chcesz jeździć szybciej, pewniej, bezpieczniej, lepiej? Jeśli śledzisz bloga, wiesz że najlepszym sposobem jest zainwestowanie w szkolenie techniki jazdy. A co, jeśli nie chcesz inwestować…? Wtedy najlepszym sposobem jest udział w dzisiejszym konkursie!


Co możesz wygrać?

Do zgarnięcia jest szkolenie techniki jazdy z Giant Enduro Academy.

A nawet trzy szkolenia, dla trzech zwycięzców!

  • 2x szkolenie podstawowe (1 dzień, ok. 4 godziny);
  • 1x szkolenie średniozaawansowane (2 dni, 8-10 godzin).

Więcej o zakresie szkoleń możesz poczytać na stronie organizatora.

Szkolenia techniki jazdy - konkurs


Kwestie organizacyjne:

  1. Szkolenia odbywają się na ścieżkach Enduro Trails w Bielsku-Białej.
  2. Nagroda obejmuje samo szkolenie (bez noclegu, wyżywienia, alkoholu i panienek).
  3. Termin będziesz mógł wybrać z kalendarza dostępnego tutaj – koniecznie w tym roku, bo szlifowania skilla nie ma co odkładać na później!

Co musisz zrobić?

Jak zwykle, będziesz się musiał trochę wysilić:

  1. Przypomnij sobie pojedynczą, najlepszą jaką w życiu dostałeś, poradę związaną z techniką jazdy na rowerze.
  2. Podziel się nią w komentarzu do tego artykułu (masz czas do końca sierpnia). Napisz też, na które szkolenie (podstawowe lub średniozaawansowane) chciałbyś pojechać.
  3. Trzymaj kciuki! Razem z trenerami Giant Enduro Academy wybierzemy dwie najlepsze porady wśród osób chętnych na szkolenie podstawowe i jedną wśród tych, którzy chcieliby się szkolić 2 dni na poziomie średniozaawansowanym.
Szkolenia techniki jazdy - konkurs

Chcesz tak? Do dzieła!


Nie jesteś przekonany, czy chcesz wygrać darmowe szkolenie? Poczytaj:

 

158
Dodaj komentarz

avatar
146 Comment threads
12 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
144 Comment authors
Marcin MajBielikKamil LeciejewskiMaciej KoledaMarek Romanowski Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Krzysztof Bednarek
Gość
Krzysztof Bednarek

Dla mnie najlepszą poradą związaną z techniką jazdy jaką dostałem, to patrzeć do przodu, a nie przed koło. Ten prosty tip pozwala, i pozwolił mi jechać szybciej i pewniej, szczególnie na krętych bandach :) , a chętnie bym się wybrał na szkolenie średnio zaawansowane,oczywiście jak uda mi się wygrać :D

Jacek Dobrzański
Gość
Jacek Dobrzański

Proste: „Ciężkie nogi, lekkie ręce, otwarta głowa”!!! Chetmie wziąłbym udział w szkoleniu średniozaawansowanym :-) Pozdrawiam

Marek Korona
Gość
Marek Korona

Najlepsza porada?
„PUŚĆ TE HEBLE!!!”
;)

Pit
Gość
Pit

miałem napisać to samo :P

Marek Korona
Gość
Marek Korona

Średnio-zaawansowane w razie jakby co

Piotr Kujawa
Gość
Piotr Kujawa

Podczas zimowego treningu rowerowego najważniejsza poradą jest „nigdy nie jedz żółtego śniegu” poproszę o średnio zaawansowane.

Adam Dziatkiewwicz
Gość
Adam Dziatkiewwicz

„Synek! Ale nie kręć tak tą kierownicą tylko pedałuj i jedź! Tata jest tuż za tobą!” (to jakieś 25 lat temu) – kurs podstawowy.

Cezar Adamski
Gość
Cezar Adamski

chciałem coś zapodać, ale Twój komentarz pozamiatał – moim zdaniem można już zakończyć konkurs :) :)
Prawdziwe i przydatne ;)

Piotr Kajda
Gość
Piotr Kajda

„Dzień bez gleby to dzień stracony”;)
Chętnie bym się wybrał na szkolenie średniozaawansowane.

Darek Dziadek
Gość
Darek Dziadek

Taka prosta, ale dająca bardzo dużo:
„Zwalniaj przed zakrętem, nie w trakcie skręcania”

Na podstawowym nie byłem, więc chyba od tego by trza zacząć ;)

harry
Gość
harry

Podstawowy to podstawa :)

Mateusz Pach
Gość
Mateusz Pach

„Musisz się wyzbyć strachu”:D Chętnie wziąłbym udział w szkoleniu średniozaawansowanym.

Jakub Kacprzak
Gość
Jakub Kacprzak

Jak robi się stromo to dupa do tyłu i przedniego hebla ani róż…średniozaawansowany

Tomek Wrześniewski
Gość
Tomek Wrześniewski

Najlepsza porada jaką dostałem brzmiała: „Nie pi****ol, jedź.”
Ja na podstawowe. :)

harry
Gość
harry

Na takim jednym ;) blogu rowerowym usłyszałem o różowym…. eeee.. sorry LASEROWYM pempku ;)

harry
Gość
harry

A stopień średniozaawansowany ;)

Her ek
Gość
Her ek

„Patrz tam gdzie chcesz jechać”, wiele razy ratuje dupę przed kraksą i pozwala przelatywać przez trudne miejsca.
Szkolenie średniozaawansowane poproszę.

Mateusz Karmowski
Gość
Mateusz Karmowski

Jeśli chodzi o zjazdy – Sztyca niżej! Podstawowe dla mnie ;)

tmech
Gość
tmech

Nie zapadaj się w czasie stromych podjazdów. Chodzi o ucisk na przepone. Średnie

Michał Piórkowski
Gość
Michał Piórkowski

„Musisz się wypi****lić żeby wiedzieć kiedy jest ten moment, że się wypi****lasz” od znajomego mającego nie bez powodu ksywe „Kamikadze” :D

Średniozaawansowane poproszę

Marcin Kamiński
Gość
Marcin Kamiński

Kolana szeroko, rower ma gonić pod tobą. Poproszę średnio zaawansowane :)

Łukasz Gorzym
Gość
Łukasz Gorzym

„Nogi i ręce to najlepszy amortyzator. Wyluzuj. Korzystaj z nich. Luźno na nogach.”
Średniozaawansowane :)

Tomz
Gość
Tomz

Rada od „skury” dawno, dawno temu w lasku wolskim „jak jedziesz szybciej to mniej telepie” :) cytat nie jest dosłowny ale kontekst wypowiedzi zachowany.

Średniozaawansowany

Marqs
Gość
Marqs

„Chłopie! Przestań wydawać kase na kolejne ulepszenia, zacznij na tym rowerze w końcu jeździć!”
Szkolenie podstawowe…

Kamil Hojka
Gość
Kamil Hojka

Będąc pierwszy raz w Bielsku (w ogóle był to mój pierwszy wypad enduro w życiu), doświadczony kumpel najpierw zabrał mnie na „Twistera” a zaraz potem na dzikiego OS’a. Wpychając rower pod górę powiedział „Kamil, ku*wa, teraz nauczę Cię agresywnej pozycji. Wiesz, łokcie szeroko, ugięte; dupa nisko, za siodło. No, i w sumie to tyle, resztę jakoś ogarniesz” Do dzisiaj, zjeżdżając przypominam to sobie.
Ponieważ nie nauczył mnie niczego więcej, chętnie wezmę udział w szkoleniu podstawowym.

Przemysław Rasała
Gość
Przemysław Rasała

hmm jedna najlepsza rada, którą w życiu dostałem na temat techniki jazdy do zdecydowanie była „zapisz się na szkolenia techniki jazdy”, każde inne porady nie brałem sobie tak do serca niestety :)
szkolenie średniozaawansowane

Martinezz
Gość
Martinezz

Skoro „puść te heble” jest już zajęte a moim zdaniem nie ma sobie równych to 2 w kolejności: „Chłopie co za oldschool, to na czymś takim jeszcze się jeździ? Lepiej jedź do domu…”

podstawa dla staruszka…

narf!
Gość
narf!

Rada od starego wyjadacza dh:”A rzuć to w pizdu!” ,szkolenie podstawowe

Martinezz
Gość
Martinezz

Skoro puszczenie hebli jest już zajęte a moim zdaniem nie ma sobie równych to 2 w kolejności: „Chłopie co za oldschool, to na czymś takim jeszcze się jeździ? Lepiej jedź do domu…”

podstawa dla staruszka…

Marek Adamski
Gość
Marek Adamski

Jeżdżę już jakiś czas, a najlepsza rada jaką dostałem to: „luzna dupa” ma to skrótowo obrazować aktywną pracę ciałem podczas jazdy w terenie, balans przód/tył i na boki, a wszystko to przy jak najbardziej luznym organizmie ;)

Marek Adamski
Gość
Marek Adamski

średniozaawansowany

Bartek Fila
Gość
Bartek Fila

Najpierw 10 x pumptrack (mocno przydatne na świerzym rowerku ale nie tylko) i dopiero 1 x ryhleby.
Średniozaawansowane (z braku laku zadowole się podstawowym).

Tomasz Musioł
Gość
Tomasz Musioł

Rada powieszona nad łóżeczkiem: najpierw ostro hamuj, potem tocz się dalej i dociążaj:-) Sredniozaawansowany.

Ja cek
Gość
Ja cek

„Wyłącz myślenie o niebezpieczeństwach, dając działać zebranemu doświadczeniu i Twemu przewspaniałemu rowerowi!” – rzekł mi kumpel.. chyba ma podobny rower

Krzysztof Dominik
Gość
Krzysztof Dominik

„Nie ważne na czym jeździsz, ważne jak to robisz” :) Wolałbym średnie…
Pozdro:))

bialko88
Gość
bialko88

Nie wolno za wolno, jak mówi stare porzekadło i wiele osób na ścieżkach.
podstawy sam ogarnąłem, średniozaawansowany prosze :D

Oko50
Gość
Oko50

Nie pamietam od kogo ale powiedział tak: „Dla treningu siadasz na miękkiej kanapie i starasz się jakby gibać góra-dół, nie odrywając pośladów od kanapy i nóg od ziemi. To naprawdę pomaga, jak wsiądziesz na fulla, poczujesz się pewniej”

harry
Gość
harry

Oko, ale z czego było to szkolenie? :P

Oko50
Gość
Oko50

…no właśnie nie wiem – dlatego proszę o szkolenie podstawowe :)

carlos40i4
Gość
carlos40i4

To moje!

Piotr
Gość
Piotr

Porada, którą dostałem niedawno, i której wykorzystywania cały czas się uczę, to ciężar ciała na zewnętrznym pedale przy ostrym zakręcie. A niech będzie średniozaawansowane!

Rafał Dudek
Gość
Rafał Dudek

1.Daj jechać rowerowi, ręce luźno, a stopy na pedałach równoważą temat.
2.Szkolenie średniozaawansowane poproszę.

Czarli
Gość
Czarli

Jak to mi powiedział jeden zawodnik DH „Szybciej znaczy bezpieczniej!”
Poproszę o kurs średnio zaawansowany.

Rafał Sołtysik
Gość
Rafał Sołtysik

„nie hamuj, tu nic nie ma” usłyszane na maratonie w czasie zjazdu, który kiedyś wydawał mi się trudny i zbyt szybki. Podstawowe jakby co. Podstawy nigdy dość.

Torek
Gość
Torek

W czasie skręcania (w płaskich zakrętach) dognij do ramy przeciwną nogę do kierunku skrętu (która jest na dole).
Interesuje mnie szkolenie średniozaawansowane.

kubol
Gość
kubol

Najlepsza rada dla zaawansowanych (by Michał Jurewicz): Jeżeli się zastanawiasz, czy dasz radę coś zjechać/skoczyć, najlepszym testem jest, czy możesz sobie wyobrazić, jak to robisz w tym konkretnym momencie (bez kraksy – przy. red. ).
Rzeczywiście, sprawdza się. Jeżeli oczyma wyobraźni widzisz jak ryjesz o ziemię, zapewne tak się stanie. Jeżeli natomiast wierzysz, że się uda i wiesz dokładnie jaką linią pojechać, kiedy się wybić itp. – raczej będzie dobrze. Ale to działa tylko przy pewnej dozie doświadczenia.

Marcel sobczyk
Gość
Marcel sobczyk

Najważniejsze to nie panikować
Kurs średniozaawansowany

Kamil Sobik
Gość
Kamil Sobik

„Zawsze jeździj z głową” chętnie wybiorę się na szkolenie podstawowe

Łukasz Wiśniewski
Gość
Łukasz Wiśniewski

Dupa niżej, pięty w dół szeroko ręce
średniozaawansowany

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Najlepsza porada jaką dostałem była odnośnie trzymania ugiętych rąk, szeroko, tak jak do pompki. Pomaga to lepiej panować nad rowerem w trudnym terenie. Raz o tym zapomniałem i szybko sobie o tym przypomniałem po upadku ;)
Kurs średniozaawansowany

Bohdan Wójcik
Gość
Bohdan Wójcik

Teening Musi Zostac Odbyty…haslo, ktore motywuje mnie do szkolenia kazdego dnia. Na kurs podstawowy jestem gotowy

wfwqefqw
Gość
wfwqefqw

„Trzymaj się ramy to się nie posramy”
Podstawowe:)

Jarek
Gość
Jarek

Twój rower przejedzie więcej niż ci się wydaje, tylko mu zaufaj i patrz przed siebie, tam gdzie chcesz jechać, tam właśnie pojedziesz. Szkolenie podstawowe.

Sielan
Gość
Sielan

„Nie wypinaj dupy. Ciało centralnie nad rowerem.” – to od kumpla przed próbami na hopkach. Poproszę dla początkujących.

Rafał
Gość
Rafał

Nie wywraca się ten co nie jeździ. Pamiętne porady Ojca;)

Piotr Bartoszewski
Gość
Piotr Bartoszewski

Shadok kur…
Masz być luźny kur$$$, a rower ma pod tobą kur… Tańczyć… Kur….

Pamiętam do dziś :)

Porada mego mistrza :)

Kurs podstawowy – podstaw nigdy za wiele :)

Kropa
Gość
Kropa

Dopiero zaczynam swoją przygodę z rowerem i chyba najcenniejszą podstawową radą jaką do tej pory otrzymałam jest konieczność ustalenia prawidłowego środka ciężkości podczas jazdy: „Błędem, który popełnia wielu ludzi jest przesunięcie środka ciężkości całkowicie na tył roweru podczas jazdy na wprost. Musisz pamiętać o dociążaniu przedniego koła. Jeżdżąc enduro nie znasz trasy i jesteś w ciągłym oczekiwaniu na to, co będzie przed Tobą, więc aby mieć maksymalną kontrolę nad kierunkiem jazdy i hamowaniem środek ciężkości musi być położony prawidłowo. Ugnij ręce w łokciach, co ułatwi ustawienie linii ramion w prawidłowej pozycji i dociąży przód roweru, pięty trzymaj nisko, a kolana… Czytaj więcej »

Kropa
Gość
Kropa

Szkolenie podstawowe oczywiście :)

Kuba Piekarz
Gość
Kuba Piekarz

Dla mnie najlepszą radą było to żeby nie trzymac kurczowo kierownicy i rozluźnić przedramiona. Ja głupi kombinowalem z amortyzatorem a wystarczyło tak nie wiele. Dodatkowo pare pompek dziennie na wzmocnienie rąk i zero drętwienia palcow i dłoni. A z czasem wyszlo ze im szybciej sie leci po kamieniach tym mniej je czuć.

Z chęcią pojechalbym na szkolenie podstawowe

Czytaj kolejny artykuł

Bikeporn: Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 2016

Rower XC na 1Enduro? Ale jak to?! Masz prawo być zdziwiony, ale regularni czytelnicy na pewno wychwycili zapowiedź sporadycznych odchyłów w stronę lżejszych odmian MTB, oraz powrotu na bloga marki Canyon… w nieco innym wcieleniu. No to dziś mamy combo 2-in-1!

Skąd ten rower się tu wziął? Jest to prywatny nabytek Tomka – mojego brata. Po kilku miesiącach wspólnego wertowania katalogów i jazd próbnych na różnych sprzętach (z fatbikiem włącznie!), wybór padł właśnie na gwiazdę niekończących się forumowych dyskusji i równie niekończącej się nazwy. Oto (wdech!) Canyon Grand Canyon AL SLX 29 7.9 2016 (uff…)


Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - 2016

Tomek szukał roweru, który zastąpiłby jego retro-Authora podczas dłuższych wycieczek MTB w naturalnym terenie i sporadycznych wypadów m.in. na Rychlebskie Ścieżki. Czyli dobrej klasy wszechstronnego roweru MTB, przez większość czasu użytkowanego poza górami.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9

Głównym konkurentem był Kross Dust 3.0, którego przedstawiałem Ci niedawno. Ostatecznie jednak, postawiliśmy na połykanie terenowych kilometrów w żwawym tempie – zwyciężyły koła 29″ i niższa masa Canyona.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9

Ale jeśli myślisz, że Grand Canyon to taka terenowa szosówka dla golinogów (drodzy producenci: sorry, ale Wasze rowery właśnie tak wyglądają), pomyśl jeszcze raz! Nowa rama Canyona to prawdziwa nowa fala w kategorii XC.

Canyon GC AL SLX 7.9 2016

Szukaliśmy połączenia kół 29″ i niskiej masy z możliwie płaskim kątem główki ramy: poniżej 69 stopni. Na placu boju zostały 2 (dwa!) rowery. Grand Canyon AL SLX z kątem główki 68,5 stopnia może nie robić wrażenia na osobach przyzwyczajonych do geometrii enduro, ale w tej klasie rowerów, to naprawdę solidna wartość.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - mostek Iridium

Do tego rama jest dość długa – reach 420 mm w rozmiarze M to praktycznie tyle samo, co w Strive! Pozwoliło to na skrócenie mostka do bardzo sensownych 70 mm (80 mm w rozmiarach L i XL). Werble i fanfary: geometria progresywna zapukała do drzwi XC (choć na razie weszła tylko jedną nogą)! Również kierownica jest niewąska: 720 mm we wszystkich rozmiarach.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - tylny trójkąt

XXI wiekiem zalatuje też krótki tylny trójkąt: 427,5 mm w M-ce (przypominam: koła 29″!). Jednak najciekawsze jest to, że długość ta rośnie/maleje o 5 mm z każdym rozmiarem ramy – dzięki temu rozłożenie masy między kołami jest niezależne od rozmiaru. O słuszności takiego podejścia pisałem już dawno.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - rozmiar M

Co ciekawe, wraz z rozmiarem ramy zmienia się też… rozmiar koła. XS i S toczą się na 27,5″.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9

Zostając jeszcze chwilę z tyłu roweru – zwróć uwagę na eleganckie haki i grubość rurek (rureczek?) tylnego trójkąta. „Pencil-thin” nie jest tu przesadzonym określeniem. W porównaniu do fulli enduro wygląda to… przerażająco, ale dzięki temu rama zapewnia mile widzianą elastyczność.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - prześwit dookoła opony

Zapewnia też bardzo dużo miejsca na oponę – zalepiony błotem bieżnik na pewno nie zmusi Cię do finiszowania maratonu MTB z rowerem na plecach.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - Continental X-King

Bieżnik z tyłu to szybki Continental X-King RaceSport 29×2.2″

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - Conti Mountain King 29

…z przodu bardziej agresywny Mountain King II w tej samej wersji.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - miejsce na oponę

Szerokość 2.2″ w wykonaniu Continentala jest równie przesadzona, jak czasy na Stravie – niemniej jednak, miejsca w ramie bez problemu wystarczy na sporo większe gumy.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - Continental

Conti RaceSport, delikatnie mówiąc, nie należą do najbardziej pancernych opon. Warto od razu przerzucić się na tubeless, żeby nie wydawać całej wypłaty na zapas dętek. Papierowe ścianki nie ułatwiają zadania – zaraz po uszczelnieniu zadbaj o dobre rozprowadzenie mleka (najlepiej sprawdzi się kilkukilometrowa przejażdżka). W przeciwnym wypadku, nazajutrz rano zastaniesz opony bez powietrza.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - DT Swiss X1900 Spline 29

Koła DT Swiss X1900 Spline są fabrycznie oklejone taśmą,  będziesz musiał tylko dokupić wentyle i mleko. Szerokość wewnętrzna obręczy to 20 mm – mam nadzieję, że w ofercie 2017, DT Swiss trochę nadgoni konkurencję i doda po 5 mm do wszystkich modeli.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - piasta DT Swiss 142x12

Piasty to klasyczny duet sztywnych osi 100×15 i 142×12 mm.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - zacisk tylnej piasty

Z tyłu wygodny i szybki w obsłudze zacisk Canyona, na licencji DT Swissa.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - Rock Shox Reba RL 110 mm

Z przodu piastę prowadzi po szlaku Rock Shox Reba RL. W rowerach z tego przedziału cenowego, to prawdziwy rarytas! Skok 110 mm potwierdza nowoczesne spojrzenie Canyona na temat cross country.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - blokada widelca

Producent puszcza jednak oko do miłośników klasyki – obawiam się, że rynek jeszcze nie dojrzał do rowerów XC bez blokady zawieszenia.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - manetka blokady Rock Shox

Nawet jeśli ceną, jaką trzeba za to zapłacić, jest olbrzymia manetka stercząca z kierownicy. Na szczęście, jako tako nadaje się ona do zamontowania pod prawą stroną kierownicy.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - klamka Shimano SLX

Jak już jesteśmy przy guziczkach i dźwigienkach: te obsługujące hamulce (SLX) i przerzutki (XT), niestety nie zostały zamontowane na wspólnej obejmie.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - manetka blokady

Po lewej stronie zrobiło się więc tłoczno. Po dokupieniu sztycy regulowanej, będzie centrum sterowania wszechświatem.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - oś piasty

Na drugim końcu tych wszystkich kabli znajdziesz m.in. hamulce Shimano SLX z klockami IceTech (z radiatorami) i tarczami 180/160 mm. Siły hamowania na maratońskich zjazdach raczej nie zabraknie.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - napęd Shimano Deore XT 2x11 M8000

Inne kabelki prowadzą do pełnego napędu Shimano Deore XT M8000 w konfiguracji 2×11.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - Shimano Deore XT sideswing Dynasys 2x11

Przednia przerzutka to oczywiście latest-and-greatest od Shimano, czyli bardzo udany system side-swing. OK, zmienia biegi bardzo sprawnie, ale nadal jest to przednia przerzutka, vel gatunek wymierający. Kolejny ukłon w stronę miłośników klasyki…?

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - Shimano Deore XT korba

Walczący w maratonach Skandii tatusie z brzuszkami pewnie przymkną oko na stosunkowo płaski kąt główki ramy, a na „reach” i tak nie patrzą, bo nie wiedzą, co to. Ale napęd 1×11?! Panie! Przecie to się nadaje tylko do dałnhilu!

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - napęd Shimano XT

No trudno, niech tak będzie. A tatusiów z mazowieckich szutrów znających się na geometrii i uznających 1×11, z góry przepraszam.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - kaseta 11-40T

Dodam jeszcze tylko, że kaseta ma zakres 11-40T, więc ewentualna konwersja na 1×11 raczej będzie się wiązać z jej wymianą (np. na nowy model 11-46T).

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - sztyca Iridium

Zamiast kombinować z napędem, lepiej przeboleć te dodatkowe pół kilo masy, a luźną gotówkę przeznaczyć na sztycę regulowaną. Grand Canyon AL SLX jest jednym z nielicznych rowerów XC, które w pełni na nią zasługują! Naprawdę nie ogarniam, dlaczego ludzie ścigający się w maratonach ciągle nie odkryli tego wynalazku.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - Reverb stealth

I tu kolejny przebłysk projektantów – rama jest przystosowana do montażu sztycy z wewnętrznym prowadzeniem kabla („stealth”).

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - folia ochronna

Gdybyś zdecydował się na sztycę regulowaną, jej przewód będziesz musiał przyczepić zipami do biegnącego pod dolną rurą przewodu tylnego hamulca, bo przelotki nie zostały przewidziane.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - prowadzenie przewodów

Alternatywa: wywalenie przedniej przerzutki i wykorzystanie jej otworów w dolnej rurze.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - zacisk sztycy

W seryjnej specyfikacji będziesz się musiał zadowolić najlepiej działającym zaciskiem, jaki kiedykolwiek obsługiwałem.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - siodło

Grafika sztycy ładnie zgrywa się z siodłem, ale jeśli dokupisz myk-myka, nie będzie Ci jej żal – prawdopodobnie siodło wymienisz dużo wcześniej. Siodełka typu „deska” dzielą się na te jakimś-cudem-wygodne i te brutalnie-zabijające-prokreację. Canyon Iridium jest reprezentantem tej drugiej grupy.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - chwyty Ergon GA1 Evo

Na pocieszenie: wypasione gripy Ergon GA1 Evo w miejscu, gdzie większość producentów oszczędza, wrzucając jakieś chińskie pianki. Masa 118 g miłośnikom odchudzania będzie się śnić po nocach, ale długodystansowcy docenią ich wygodę. Zdrętwiałe po podjeździe palce na pewno dołożą na maratonie więcej sekund, niż cięższe o 50 g chwyty.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - 2016

Masa realna w rozmiarze M, na dętkach i z pedałami: 11,5 kg. A ile to wszystko kosztuje? Około 6700 zł z dostawą. Na pierwszy rzut oka niemała kwota, jak za sztywniaka. Ale kompletna, solidna specyfikacja z powietrzną Rebą, pełnym Deore XT M8000, kołami DT Swissa i przede wszystkim nowoczesną i wykonaną po niemiecku ramą, tłumaczą każdą wydaną złotówkę. W ofercie są też oczywiście tańsze modele, ale są one złożone na prostszej ramie, z bardziej klasyczną geometrią, bez sztywnej osi, mocowań przerzutek direct-mount itd.

Canyon GC AL SLX 7.9

Jak pewnie zauważyłeś, jaram się Grand Canyonem AL SLX 7.9 dość mocno. Ale nie dlatego, że rama ma jakieś tam gadżety, ani dlatego, że oferuje dobry stosunek ceny do jakości. Jaram się, bo jest on reprezentantem nowej fali rowerów przeznaczonych do ścigania – nie tylko po szutrach pod górę, ale też po trasach rodem z Pucharu Świata XC, które coraz bardziej przypominają downhill przeniesiony na nieco bardziej płaski teren. Prawdziwe XC Evo.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - mocowanie bidonu

Geometria ramy, skok widelca, wymiary kokpitu, hamulce… W każdym elemencie Grand Canyona AL SLX 7.9 widać, że product manager usiadł i pomyślał: „Jak powinien wyglądać rower cross-country A.D. 2016?”.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - logo

Rowery enduro przyzwyczaiły nas do pojawiającego się od czasu do czasu wizjonerstwa, innowacyjności i nieustannej ewolucji, ale w kategorii XC ciągle jest to rzadkość.

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9 - główka ramy

Czytając fora internetowe, również klienci – nie wiedzieć czemu – preferują powielanie starych schematów. Czy nowatorska koncepcja Canyona spotka się ze zrozumieniem nabywców? Jeśli tylko tym nabywcom uda się zabrać GC na jazdę próbną – na pewno!

Canyon Grand Canyon AL SLX 7.9

A jakie ja mam dla niego plany? Na pewno zaliczę jakiś górski maraton MTB, żeby przetestować go w naturalnym środowisku. Odwiedzę też ścieżki enduro, żeby sprawdzić na ile nowoczesny rower XC nadaje się do czerpania czystej frajdy z jazdy w bardziej technicznym terenie. Czy przy zmieniającej się ciągle technologii, rower trail/enduro nadal jest do tego jedynym słusznym wyborem? Jeśli nie chcesz przegapić rezultatów tego testu, zapisz się do newslettera! A jeśli zaciekawił Cię Grand Canyon, zajrzyj na stronę producenta.


Zobacz też powiązane wpisy:

 

71
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
tmech
Gość
tmech

Ja bym wybrał Nerve’a na dobrych komponentach. Waga byłaby zbliżona za to możliwości… Wszechstronność tego roweru jest bardzo duża. Full robi robotę nawet w XC. Taka historia. Kiedyś na Strivie pojechałem na maraton XC :). Oczywiście bez szczególnego sukcesu ale za to usłyszałem coś takiego w czasie wyścigu: „Po co ja się męczę na tych podjazdach jak koleś mija mnie na każdym zjeździe”. Powiedziała niewiasta do mężczyzny z którym jechała jakby w parze. Poza tym to jak zwykle fajny artykuł.

Darek Dziadek
Gość
Darek Dziadek

Zdjęcia takiego roweru powinno się robić tylko i wyłącznie obiektywem Tamron SP AF 17-50 mm f/2.8 XR Di II LD Aspherical (IF). I kudosy i propsy temu kto te dwie nazwy zamknie i wymówi bez pomyłki w jednym zdaniu.

BJ
Gość
BJ

I to jest właśnie prawie idealny HT do jazdy po wszystkim !

Paweł
Gość
Paweł

Haha dzięki tak sobie rozmyślam Grand ale jaki a może Nerve :)
I jeszcze 2017 Neuron AL 9.9 SL :)

m0d
Gość
m0d

Odchyłów w stronę lżejszych odmian…
Patrząc na współczesne trasy XC, to na mnie nieraz większe wrażenie robi golinoga zjeżdżający ściankę rodem z DH na hardtailu i bez myk-myka niż ęduro-luzaczek skaczący na fullu 160mm… Można by się poważnie zastanowić co tu jest „cięższe” w tym przypadku :)

waldek
Gość
waldek

wow, Canyon po trzech latach skopiował Treka Stache :-)

Dominik
Gość
Dominik

No właśnie, Trek odpadł ze względu na budżet? Stoję przed podobnym wyborem, do tego HT czy FF? Ktoś wspomniał o mazowszu :) dodam rekreacyjnym, nie Scandia Golę Nogi :). I Twój test Djambo mnie zainspirował, teraz „klasyczny” XC… jak żyć :)

m0d
Gość
m0d

W sumie to też niedawno gdybałem sobie na temat nieco bardziej hardkorowego sztywniaka do bardzo podobnego użytkowania i bardzo spodobał mi się (przynajmniej na papierze) Romet Jig :)
Z jednej strony jest bardziej toporny niż przedstawiony tu Kanion, ktory jest po prostu rowerem xc o nieco ciekawszej geometrii, ale ma to czego zabrakło przy tym Dustowi – koła 29”. Do tego skok 120mm, tylne widełki 430mm, główka 68 stopni i myk-myk w komplecie.

Igloczek
Gość
Igloczek

A ja się zastanawiam nad NERVE AL 7.9, bo cenowo to taka sama półka cenowa jak ww. HT.
Wiadomo, że napęd 3×10 trochę mocno nie fituje (aż dziw że takie czary tutaj włożyli), no ale zawsze to można wymienić. A co ładna baza pod fulla będzie, to będzie.

Mariusz
Gość
Mariusz

Fajny rowerek. Ale jak dla mnie idealnym rowerem do „wszystkiego” czyli w moim przypadku caly rok plasko + jeden wyjazd w gory na rok to Specialized Rockhopper Pro Evo 650b. Polecam wszystkim ktorzy szukaja czegos uniwersalnego.

Marcin
Gość
Marcin

Nowy xtc gianta z możliwością zamontowania 27.5+ też wydaje się dobrą opcją .

Domin
Gość
Domin

Obstawiam, że ten rower dla kilkudziesięciu procent wielbicieli pełnego zawieszenia byłby zdecydowanie lepszy niż to co posiadają (zwłaszcza dla „mazowieckich” tatusiów – chyba się zaliczam). Na wielu trasach hardtail XC nie jest ani wolniejszy ani wygodniejszy niż full ( oczywiście nie biorę pod uwagę rąbanek po telewizorach ale już jakieś Smerki, Twistery itp). Jak zawsze „rower sam nie jedzie” i od tego jaki będzie wynik jazdy zależy układ rower – rowerzysta z naciskiem na to drugie. Obstawiam, że wielbiciele Stravy mogliby na niejednej trasie długo gonić wynik tego roweru. P.S. Tak, używam przedniej przerzutki, jestem stary i można mnie teraz… Czytaj więcej »

Marcin
Gość
Marcin

Właśnie to jest to! Dwa rowery byłoby najlepszym rozwiązaniem gdyby tylko hajs się zgadzał ;)

Silver
Gość
Silver

Mógłby ktoś szerzej opisac o co chodzi z tą zachwalaną sztycą regulowaną manetką?
Jakoś zawsze wolalem wyjsc za siodło na zjezdzie niz siedziec na opuszczonym ale moze chodzi o cos jeszzcze innego?;)

m0d
Gość
m0d

To jest właśnie po to żeby łatwiej wyjść dupą za siodło czy mieć więcej miejsca na balansowanie gdy potrzeba oraz za jednym kliknięciem mieć znowu siodło wysoko np. do podjazdu.
W internetach znajdziesz mnóstwo filmików itp. na ten temat, 2s szukania. A i braki w technice chyba znaczne skoro wyobrażałeś sobie że to po to by siedzieć w siodle na zjeździe… ;>

t.z
Gość
t.z

Jakie to pedały? mam ten sam rower ale nie trafiłem z pedałami i po 1tys km do wymiany a te na załączonym obrazku wizualnie bardzo mi leżą stąd pytanie cobym mógł doczytać itp

onionland
Gość
onionland

Jak dołożysz sztyce regulowaną to zrówna się wagą prawie z Krossem Dust 3. Moim zdaniem Kross bije Canyona na łeb i szyje, a na Ceneo Krossa widziałem po 6300zł. Poza tym Canyon wypchnął niektóre części ,jak wąskie obręcze i napęd z przerzutką z przodu. W przyszłym roku jak wejdą tańsze systemy od Srama to wszystko na jednym blacie wyjdzie 2017r. Dolicz koszt sztycy regulowanej i popłaczesz się ,że nie byłeś patriotą i nie kupiłeś zajebistego polskiego roweru. PS; Niemcy kupują tylko niemieckie rzeczy w wiekszości. haha taka prawda

t.z
Gość
t.z

THX!

BJ
Gość
BJ

Czemu nie Djambo :D (zapomniałem zapytać)

Ilia
Gość
Ilia

Też bym pakował wszędzie sztyce regulowane po tym jak mogłem poużywać reverba. A tak z ciekawości spytam nie było czegoś lepszego od reby i jak już to czemu nie 120 mm. Te 10 mm robi aż taką różnicę, że nie dali 100 mm.

m0d
Gość
m0d

Coś, przynajmniej teoretycznie, lepszego od Reby to Sid. Oczywiście komuś przyzwyczajone do „pluszu” z przodu wyda się on beznadziejny, bo to ściganckichciganckich wideł. Nie zapominaj, że to rower XC, nie znajdziesz w takim fabrycznie nic o większym skoku i przeznaczonego do mniejszej czy większej łupanki. 110mm to i tak dużo.

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

No więc właśnie dlatego, ze po wyjęciu tokena ten widelec będzie miał 130mm skoku co zbliża go to trailowych HT. Czy właściciel zaryzykuje w tej ramie czy zamontuje wideł w innym rowerze to już inna pieśń. Ja gdybym nie miał 100mm zamiast 110mm w moim XC Treku nie myślałbym o zmianie na 120mm. A tak, myślę i choć obawiam się o główkę ramy przejdę na 120mm.

Bartek
Gość
Bartek

Mój brat, który jest moim rowerowym przeciwieństwem (on woli jeździć pod górę, ja w dół), spytał wczoraj „jakim prawem w takim rowerze są platformy” :D

Lord_Idiotto
Gość
Lord_Idiotto

hardcorowe sztywniaki o masie ok. 10kg to temat rzeka. Ludziska wymieniają w tym temacie takie marki jak Trek, Giant… bla, bla, bla…
tylko dlaczego nikt tu nie napisze o Dartmoorach – moim zdaniem Primal 29 to właśnie wytrzymały rower wielozadaniowy. fakt, lekki nie jest i trzeba go poskładać samodzielnie, bo producent nie sprzedaje gotowca, ale to żaden problem ;)

Mam Naczelnego 29-go (żałuję tylko, że wybrałem czerwoną ramę zamiast czarnej) i uważam, że jest to o wiele lepszy wybór niż JIG.
(moja skromna subiektywna opinia)

Lord_Idiotto
Gość
Lord_Idiotto

„nie ma opcji, zeby na Primalu złożyć taką specyfikację w zbliżonej cenie”

racja! jednak Primal 29 nie jest żadną nowością i już dawno wybaczyłem mu szybkozamykacz na ogonie.
ponadto na FB są juz foty najnowszego Horneta…

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.10154237930664404.1073742106.290736499403&type=3

…więc może i Naczelny doczeka się aktualizacji w 2017 r…

Karolina Kwiatkowska
Gość
Karolina Kwiatkowska

To ja powiem tak: moją rebę przysłali zepsutą, gripy wyrzuciłam od razu. A montowanie hamulca i przerzutki na osobnej obejmie też ma pewien plus bo jednak regulację można jakąś przeprowadzić

Bartosz
Gość
Bartosz

Z ciekawości czy do XC z fajną geometrią da się zaliczyć Treka xcaliber ? Bo chce takiego sprawić żonie :) Minus brak stożkowej główki, ale wg. to żaden problem bo i tak więcej niż epixona tam nie wsadzę, a te w zasadzie dostępne są w każdej odmianie :)

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

Ma bardzo przyjemną geo. Polecam, niestety tylko 9-tka ma powietrzny amor. Niemniej kobiecie sprężyna nie powinna aż tak przeszkadzać.

Maciek Lach
Gość
Maciek Lach

A jaki jest typ suportu w tym modelu Canyona? Wkręcany czy pressfit?

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

Tak :)

Rafał Sołtysik
Gość
Rafał Sołtysik

nie jest prawdą jakoby ludzie na maratonach nie odkryli sztycy regulowanej. cały poprzedni sezon pomykałem po trasach maratonów na sztywnym 29erze z myk-mykiem. Nawet na trasie w bikeatelier maratonu w Katowicach się przydał ten wynalazek :)

onionland
Gość
onionland

O Matko ,ten rower ma suport pressfit !

Ramid
Gość
Ramid

cześć Ja również zgadzam się z większością moich przedmówców. Jako „niedzielny” bakier, który zawsze po zmianie na fulla wracał do sztywniaka cr-mo, uważam, że rower na ramie cr-mo + (opony+) w jedynym słusznym rozmiarze 27,5+ to idealna para. To będzie druga młodość hardtaili ze stali cr-mo czyli idealny nieskomplikowany rower, który wyciągasz z piwnicy, wsiadasz i jedziesz a nie dumasz nad ilościami możliwych ustawień fulla. Z drugiej strony widziałbym też fulle 27,5+ o skoku 120-140mm z oponami 2,8-3,0, kwestia tylko, żeby koła nie były za ciężkie. Opieram się na tym, że mając fulla do XC o skoku po 100mm, z… Czytaj więcej »

BJ
Gość
BJ

Kiedy opublikujesz test :)

Bartosh
Gość
Bartosh

Oglądałem dziś Krossy 2017 i modele w górę od b7 mają zbliżoną geometrię do Canyona :)

Artur
Gość
Artur

Po sezonie użytkowania canyona mogę powiedzieć jedno: Siodełko do wywalenia :). Twistera da się ogarnąć bez problemu (nawet końcówka starego zielonego od wysokości stefanki nie jest niemożliwa). Reba to nie Pike i nawet nie chodzi o 5cm mniej skoku tylko amortyzację w stylu „łykam dopiero konkretne dziury” więc łapy dostają trochę na średnich dziurach i tarkach. Hamulce klasa, jedyne zastrzeżenia mam do napędu, a raczej zestopniowania – chyba jednak przekonałem się do 1×11. No i na przyszły sezon obowiązkowo regulowana sztyca. Może zamiast przedniej przerzutki :)

Marek Adamski
Gość
Marek Adamski

Michał masz jakieś wieści o oponach 26+, są już/będą jakiekolwiek dostępne w PL?

U żadnej ze znanych firm Maxxis/Schwalbe/ WTB, etc nie widzę takiej oferty…

Marek Adamski
Gość
Marek Adamski

Pytałem, na razie nigdzie nie można kupić.

Dystrybutor ma mieć w 2017…

Marcin
Gość
Marcin

Kiedy test :)?

Czytaj kolejny artykuł

Regulacja i docieranie hamulców tarczowych

Piszczenie, wibracje, siła hamowania poniżej oczekiwań. Dzisiejsze hamulce są wyjątkowo bezobsługowe, a mimo to niejednego z nas spotkały takie przeciwności losu. A może właśnie przez to? Bo choć eksploatacja hydraulicznych hamulców tarczowych jest o niebo łatwiejsza od np. V-brake’ów, to jednak pewne czynności są niezbędne, żeby działały one na 100% swoich możliwości. Z tego poradnika dowiesz się, co to za czynności i jak je prawidłowo wykonać.

Regulacja i docieranie hamulców tarczowych

Poradnik ten ma charakter niekomercyjny, ale ze względów praktycznych zawiera lokowanie produktów, których aktualnie używam – znaczy się Moona.


Regulacja hamulców tarczowych

Precyzyjna regulacja zacisków to dość upierdliwe i obciążające psychicznie zajęcie. Raczej nie ma co oczekiwać, że pracownik na linii montażowej, który pewnie ma na to jakieś 7 sekund, zrobi to dobrze. Uzbrój się więc w cierpliwość (i ulubiony napój) i zadbaj o idealne ustawienie.

Regulacja hamulców tarczowych - piwo

O właśnie – lokowanie produktu.

Przygotowanie:

  1. „Zresetuj” położenie tłoczków hamulca – odkręć zacisk, wyjmij klocki i dokładnie wyczyść jego wnętrze (np. sprayem do czyszczenia hamulców lub innym odtłuszczaczem i czystą szmatką). Następnie wciśnij tłoczki do końca*.
  2. Skontroluj, czy tłoczki pracują równomiernie – *delikatnie* ponaciskaj klamkę. Nie przeginaj, bo zapowietrzysz układ – około milimetr wysunięcia wystarczy. Jeśli jeden z tłoczków jest „ospały”, możesz spróbować przytrzymać pozostałe i rozruszać go, znów lekko naciskając klamkę. Jeśli idzie w zaparte, konieczna będzie rozbiórka i czyszczenie zacisku.

Regulacja i docieranie hamulców tarczowych - reset tłoczków

Regulacja i docieranie hamulców tarczowych - tłoczki

*powierzchnia okładzin hamulcowych jest bardzo delikatna, więc pod żadnym pozorem nie rozpychaj klocków śrubokrętem! Metodę tą stosuj tylko wtedy, gdy wymieniasz stare klocki i ich trwałe zniszczenie nie robi Ci różnicy. Nie używaj też metalowych narzędzi na tłoczkach – do ich rozpychania idealnie nadaje się plastikowa łyżka do opon.

Regulacja właściwa:

  1. Włóż klocki i przykręć zacisk z powrotem do adaptera lub ramy/widelca – zostaw śruby lekko luźne, na tyle, żeby zacisk mógł się swobodnie przesuwać na boki. Dociśnij zacisk do adaptera; możesz wstępnie ustawić go centralnie względem tarczy.
    Ustawienie zacisku
  2. Drugą ręką zaciśnij klamkę hamulca – jeśli ręka jest za krótka, możesz też użyć zipa czy innego o-ringa. Dzięki temu zacisk ustawi się idealnie na środku.
    Regulacja i docieranie hamulców tarczowych - zip na klamce
  3. Trzecią ręką delikatnie dokręć śruby, obserwując, czy przy dokręcaniu zacisk się nie przekrzywia. Jeśli tak – odpuść i dokręć jeszcze raz. Jeśli problem się powtarza, upewnij się, że powierzchnie zacisku i adaptera są czyste i gładkie.
    Regulacja i docieranie hamulców tarczowych - ustawienie zacisku
  4. Sprawdź, czy powierzchnia okładzin jest idealnie równoległa do tarczy i czy odległość z obu stron jest równa (dla lepszej widoczności, możesz użyć białej kartki jako tła). Następnie naciśnij klamkę kilka razy i zobacz, czy tarcza nie wygina się przy hamowaniu. Jeśli wszystko jest OK, sprawdzenie czy nic nie ociera to formalność…
    Regulacja i docieranie hamulców tarczowych - ustawienie względem tarczy

…chyba, że tarcza ociera tylko w jednym miejscu, z powodu skrzywienia.


Bonus: prostowanie tarczy hamulcowej

Są do tego specjalne, drogie narzędzia (które z powodzeniem można zastąpić dwoma kluczami nastawnymi) ale żadne narzędzie nie będzie tak precyzyjne i nieszkodliwe dla tarczy, jak… Twoje palce. Pamiętaj tylko, żeby były ultra-czyste, a jeszcze lepiej – ubrane w nową parę lateksowych rękawiczek.

Prostowanie tarczy hamulcowej

Zacznij od zaznaczenia markerem całego fragmentu obwodu, który ociera o klocek (wyżywaj się artystycznie tylko na zewnętrznej ściance tarczy, nigdy na powierzchni hamującej!).

Prostowanie tarczy hamulcowej

Następnie powoli, cierpliwie i delikatnie wyginaj tarczę dociskając palcami na zaznaczonym odcinku. Pamiętaj o zasadzie, że lepiej 5 razy wygiąć za mało, niż raz za dużo.

UWAGA! Pracując przy tarczy zawsze cholernie uważaj na palce – jej krawędzie są ostre, a bezwładność obracającego się nawet powoli koła, jest wystarczająca do przypadkowej amputacji. Potem zostaje już tylko tłumaczenie żonie, że „to był moment!”.

Docieranie klocków hamulcowych

Jeśli przygotowujesz do jazdy nowy rower lub montujesz nowe klocki i regulację masz za sobą, możesz przejść do najczęściej pomijanego etapu, czyli prawidłowego docierania hamulców. Bo w końcu zjazd z największej góry w okolicy to najlepszy sposób, prawda?

Nieprawda.

Nieciekawa teoria - nie klikaj!

Nowe klocki hamulcowe podczas docierania tworzą na powierzchni tarczy hamulcowej równomierną, cienką „warstwę transferową”, która jest niezbędna do optymalnej współpracy powierzchni hamujących. Jej brak (lub nierównomierna grubość) ogranicza siłę hamowania, powoduje wibracje, piszczenie, przyspieszone zużycie klocków, dzielenie przez zero i inne problemy pierwszego świata.

Ponadto klocki mogą mieć zewnętrzną warstwę ochronną, która podczas docierania jest usuwana, czyszcząc przy okazji tarczę. Gwałtowne przegrzanie klocków przy pierwszych hamowaniach może doprowadzić do jej „zeszklenia” i wymienionych wyżej kataklizmów.

 

Jak więc prawidłowo dotrzeć nowe klocki?

Przygotowanie:

  1. Jeśli wymieniasz tylko klocki, przed ich założeniem BARDZO dokładnie umyj i odtłuść tarczę (włącznie z „wewnętrznymi” ściankami otworów). Możesz też delikatnie przetrzeć ją drobnoziarnistym papierem ściernym.
  2. Jeszcze raz upewnij się, że zacisk jest przykręcony idealnie równo względem tarczy. Głupio byłoby dotrzeć nowe klocki krzywo.

Czyszczenie tarczy hamulcowej

Docieranie właściwe:

  1. Zacznij na płaskim placu. Przez kilka minut pedałuj z lekko wciśniętą klamką – poczujesz, jak siła hamowania rośnie. Celem jest stopniowe, równomierne nagrzanie tarczy i klocków do temperatury roboczej.
  2. Następnie zahamuj kilka razy nieco mocniej, z prędkości 20-30 km/h zwalniając niemal do zera – ale bez zatrzymywania i bez blokowania koła!
  3. Przejedź kawałek bez naciskania klamki, żeby hamulec równomiernie się schłodził.

Docieranie hamulców tarczowych

Et voilà, hamulec dotarty. Teraz powtórz z drugim i ruszaj na największą górę w okolicy!

Krążą też po internetach mity o polewaniu docieranego hamulca wodą czy smarowaniu tarczy… błotem. Odniosę się do nich krótko: nie rób tego.

UWAGA 2! Nie sprawdzaj też palcem (ani łydką), czy hamulec w czasie docierania jest ciepły, chyba że myślisz o nowym tatuażu. Jeśli robisz wszystko zgodnie z opisem – tak, JEST ciepły!

Podsumowanie

Przygotowanie „świeżych” hamulców tarczowych do jazdy wymaga jak widać świadomego podejścia, nieco cierpliwości i odrobiny piwa (grzebanie bez niego przy rowerze to proszenie się o nieszczęście).

Potraktuj to jednak jako inwestycję – czas włożony w precyzyjną pierwszą regulację i prawidłowe dotarcie, zwróci się z nawiązką na długich, bezproblemowych wycieczkach, zgodnie z zasadą: więcej hamujesz ⇒ wolniej jedziesz ⇒ więcej czasu spędzasz na rowerze!

Docieranie hamulców tarczowych


Już niedługo kolejne porady – jeśli nie chcesz ich przegapić, ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA! Zobacz też wcześniejsze poradniki:

 

56
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
dr_dave
Gość
dr_dave

Trzecią ręką… czekałem na ten tekst. Jednak czwartej brakło i czuje nie dosyt.

jabol
Gość
jabol

..a najlepsza metoda jesli (j)leszcze nie wiecie, nasmarowac psia kupa tarcze na przedzie

bebzol
Gość
bebzol

…niesamowite pomoglo, zero piszczenia, dziala jak maselko

Bartosz Zimnicki
Gość
Bartosz Zimnicki

Ja zaś słyszałem, że nie psia, lecz kocia kupa i nie na tarczę, a na klamkę ;p

DM
Gość
DM

czy kazdego piszczenia hamulcow mozna sie pozbyc? czy czasem konieczne bedzie wymiana klockow/tarczy ?

Łukasz Pezda
Gość
Łukasz Pezda

„więcej hamujesz ⇒ wolniej jedziesz ⇒ więcej czasu spędzasz na rowerze!”

Tzw. Made my day :D

Iwo
Gość
Iwo

Mam aktualnie hamulce sram db-3, przy hamowaniu wydają taki dziwny bulgoczący dźwięk, chciałem się tylko dowiedzieć czy masz tak samo, bo o ile dobrze pamiętam w ns djambo siedzą identyczne. Wydaje mi się, że to wina tarczy, ale może orientujesz się co jest na rzeczy ? :)

Kamil
Gość
Kamil

w Moonie z1 mam ten sam problem z tym samym modelem…

Bolesław Niedzielan
Gość
Bolesław Niedzielan

W moich Avidach x0 Trial działo się tak samo na długich zjazdach, na których rozwija się prędkości wyrażane w warpach (przynajmniej dla mnie), według mnie to oznaka przegrzania.

koper
Gość
koper

W DB5 mam to samo z przodu. zużyłem oryginalne klocki i założyłem półmetaliczne. Efekt o którym mówisz zniknął =, ale pojawiło się małe piszczenie, w pełni akceptowalne.

Lord_Idiotto
Gość
Lord_Idiotto

…a RADEGAST to bardzo dobre piwo :D

sandokan
Gość
sandokan

Ryze Hořká lepsza!

pinoteres
Gość
pinoteres

Zapomniałeś o ćwiczeniu tłoczków techniką Pad Advancement®
http://www.youtube.com/watch?v=ACGyA1QVWIg&t=2m30s

Przemyslaw
Gość
Przemyslaw

O super! W końcu trafiłem na dobry blog o piwie. :-)

Adrian Prądziński
Gość
Adrian Prądziński

Po pierwszej glebie na pierwszym tripie na Szpindlerowym Młynie, bezcenna rada od kolesia: „od wewnętrznej pedał w górze!”. Takie kozaki byliśmy że podstawy z autopsji leciały :)

*jak się da, to przyjadę na cokolwiek z zacinką na zaawansowany… pozdro!

Sylwester Zazula
Gość
Sylwester Zazula

„NEVER GIVE UP!!!”
Średniozaawansowany

Michał Lewandowski
Gość
Michał Lewandowski

A mnie nikt nigdy nie dał jakiejś rady ;(. Sam musiałem znaleźć na blogu 1enduro. Sredniozaawansowany

Puklus
Gość
Puklus

Można używać śrubokręta to rozpychania klocków ;) ale z głowa. Jeżeli np robiliśmy to już kilka razy i nie chce nam się n-ty raz wyjmować koła/klocków, można wścibić śrubokręt między tłok a metalową płytkę klocka. Jednak tak czy inaczej możemy uszkodzić tłoczek i wskazane jest by owy narządź nie był ostry.

Tenfilip
Gość
Tenfilip

Wszystko fajnie, tylko wskazany sposób (a podążałem radami Twoimi niczym żarliwy hamulcoholik) nie pozowlil dotrzeć kombinacji Shimano BR-M395, tarczowy, 160 mm z klockami ebc HH. Dopiero po zjechaniu z kopca Kościuszki* w dol przy jednoczesnym pedałowaniu i hamowaniu (ale nie blokowaniu) pozwoliło pozbyć się pisku i hamulec już ładnie łapie.

*asfalt długości 2km/wysokość -90m

Sławek
Gość
Sławek

Cześć. Proszę o rady i pomoc. Hamulec XT-M785, adapter Shimano, amortyzator Auron, tarcza „stara” HS1 (w zasadzie zużycie marginalne), nowa tarcza IceStop BF, obie 180 mm, prawie nowe metaliczne klocki ESB Gold. Walczyłem przy HS1 z wibracjami i wyginaniem amortyzatora podczas hamowania przodem. Byłem przekonany, że jest to kwestia tarczy, była trochę wygięta i próbowałem ją domowymi sposobami porysować (dłonią i kluczem nastawnym). Niestety problem cały czas nie ustępował. Zdecydowałem więc aby kupić tarcze pływającą, padło na IceStop’ BF (model na stalowym pałąku). Tarcza po wyjęciu z pudełka okazała się też lekko krzywa, ale machnąłem na to ręką, podprostowałem i… Czytaj więcej »

Sławek
Gość
Sławek

Może nie „same stery”, a łożyska ;)

Tomek
Gość
Tomek

Hej
A jakie Twoim zdaniem beda najlepsze klocki do guide r ?

Zalasss
Gość
Zalasss

Michał, a masz jakieś doświadczenia z ceramicznymi klockami? Jaka jest ich faktyczną siła hamowania porównując do pozostałych? I jak z zużyciem tarcz przy takich klockach?

Marek Szynder
Gość
Marek Szynder

Michał, mam tarcze, na których jest napisane only żywiczne klocki. Pytanie czy zamontowanie do takich tarcz klocków innego typu, które teoretycznie powinny lepiej hamować ma sens?- oczywiście mając świadomość, że tarcze szybciej się zjadą.

Łukasz
Gość
Łukasz

Michał, co sądzisz o takim zestawie do domowego serwisu hamulców. Nigdy tego nie robiłem, ale chcę zacząć :).
https://www.banggood.com/BIKIGHT-Bike-Hydraulic-Disc-Brake-Bleed-Guide-Set-for-EZShimano-Tektro-Magura-p-1210183.html?rmmds=detail-left-hotproducts__4&cur_warehouse=UK

Marco
Gość
Marco

Cześć czy ktoś mi wyjaśni w czy moze być problem- jestem już na 3cim eksperymentalnym komplecie klocków (shimano żywiczne, shimano metaliczne, półsyntetyki jagwire, heble odpowietrzone prawidłowo (shimano xt i slx)-klamki sie nie zapadaja, tarcze odtłuszczane odtłuszczaczem dedykowanym do tarcz (bikefit) i w zasadzie nie mogę dojść do zadowalającej siły hamowania. Tak jakby tarcie między klockiem a tarczą było znikome bo koła mogę obrócić choćby ręką mimo mocno wciśniętej klamki. Mam tak w obu rowerach i wiecznie to samo- czuć że ten klocek sunie po tarczy jakby było mu ślisko. Czy to wina źle docieranych klocków czy jaki wuj? Próbowałem docierać… Czytaj więcej »

Marco
Gość
Marco

a i jeszcze jedno tylni hamulec postanowił mi drgać na nowych klockach i dość nowych tarczach :/ na zimnym czy na ciepłym ku..wa drga sobie co czuć pod ręką na dupsku – rezonuje na całą ramę. Wtf?

Odwiedź mój profil na
Instagram Top