Menu
Menu Szukaj

Bikeporn: Moonshine - Kross Moon Custom

Po kilku zajawkach na Facebooku, czas na efekt finalny: oto Moonshine! Czyli customowy Kross Moon należący do mojej żony. To jeden z tych projektów, które tylko potwierdzają, jak bardzo nie opłaca się składać roweru, ale… czasem kiedy do głowy przyjdzie taki pomysł, że musisz po prostu rozbić skarbonkę i go zrealizować! :)


Za pomoc w realizacji projkektu dziękujemy (razem z Malwiną) firmom Dreamworkers, HiFiveGfx, WTB, Velo (Answer) i OneUp Components. Ten artykuł zdecydowanie zawiera lokowanie produktów ;)


Moonshine - Kross Moon Custom
Dlaczego Moon? Kiedy w zeszłym sezonie testowałem inne rowery, ona nabijała kilometry na moim długodystansowym Moonie 2.0. Zrobiła na nim tak ogromny progres i tak jej się spodobał, że wybór jej pierwszego nowego roweru enduro był prosty.
Moonshine - Kross Moon Custom
Jedynym dylematem był wybór rozmiaru. Przy 158 cm wzrostu, oczywistym wyborem był S. Ale Malwinie tak dobrze jeździło się na „za dużej” M-ce, że nawet wstępnie ją odkupiliśmy po zakończeniu testu. Tylko utwierdziło mnie to w przekonaniu, że długie ramy są dobre nie tylko dla ultra-zaawansowanych.
Moonshine - Kross Moon Custom
Ostatecznie jednak zwyciężył rozsądek (oraz długość rury podsiodłowej…) i kupiliśmy nowego Moona 2.0 2017 w rozmiarze S, który stał się bazą dla projektu o kryptonimie „Moonshine”.
Moonshine - Kross Moon Custom
Dlaczego Moonshine? „Blask księżyca” w oczywisty sposób nawiązuje do oryginalnej nazwy, jednocześnie podkreślając, że ta sztuka ma błyszczeć w tłumie fabrycznych Moonów ;)
Moonshine - Kross Moon Custom
Ale „Moonshine” to też wywodzące się z Ameryki określenie na… samogon (po ludzku: bimber) :) Ta gra słów dodatkowo podkreśla zrealizowany w garażu (i w tajemnicy!), customowy charakter roweru. Ha, widzicie, co tu zrobiłem? #JanuszCopywritingu
Moonshine - Kross Moon Custom
Koronnym elementem tego roweru jest oczywiście malowanie. Nie ukrywam, że mocno inspirowane Nomadem, w którym Malwina zakochała się od pierwszego wejrzenia. Wybór idealnych odcieni kosztował sporo nerwów, parę małżeńskich kłótni i wyprawę do Leroy Merlin. Widząc nasze niezdecydowanie, z opresji wyciągnął nas Mikołaj z Dreamworkers, który podjął się realizacji naszej (mglistej) wizji.
Moonshine - Kross Moon Custom
Choć w sumie wizja była prosta – nowe kolory, ale układ jak w oryginale. Ani ja, ani Malwina, nie jesteśmy fanami malowanych aerografem płomieni czy innych kwiatków i motylków.
Moonshine - Kross Moon Custom
Firmę Dreamworkers znasz na pewno ze Srebrnej Góry (sponsor trasy A1 i autor malowania rowerów m.in. Piotrka Kurczaba) lub z Magazynu Bike (redakcyjny, granatowo-pomarańczowy Romet Tool).
Moonshine - Kross Moon Custom
Zazwyczaj Mikołaj tworzy dużo bardziej skomplikowane dzieła sztuki – zarówno według projektów klientów, jak i bazując na luźnych wskazówach (tak było w naszym przypadku). Dlatego też nie skończyło się na zwyczajnej zmianie kolorów.
Moonshine - Kross Moon Custom
Magentowe (?) napisy otrzymały delikatne cieniowanie, które nadało im głębi.
Moonshine - Kross Moon Custom
Popisem możliwości jest logo 1Enduro – wbrew pozorom, to nie jest naklejka! W Dreamworkers nie uznaje się naklejek – /każdy/ efekt i element to wyłącznie farba i pewna ręka operująca pistoletem.
Moonshine - Kross Moon Custom
Na koniec cała rama została pokryta utwardzanym lakierem z efektem perłowym, który pod wpływem słońca nie tylko się mieni, ale też… sam wypełnia drobne ryski! #StarTrek
Moonshine - Kross Moon Custom
Choć Dreamworkers chętnie podjąłby się też malowania obręczy i goleni amortyzatora, w tym przypadku zdecydowałem się na prostsze (i odwracalne) rozwiązanie: naklejki.
Moonshine - Kross Moon Custom
Pochodzą one z HiFiveGfx i daję słowo, że jakość oryginalnych naklejek się przy nich chowa! Są tak mocne i grube, że w przypadku widelca mogą pełnić funkcję folii ochronnej.
Moonshine - Kross Moon Custom
Kolory zostały dobrane niemal w ciemno, na podstawie pierwszego, niewyraźnego zdjęcia pomalowanego wahacza. Wpasowały się idealnie!
Moonshine - Kross Moon Custom
Tak rozumiem współpracę z profesjonalnymi firmami – nie muszę przesyłać gotowych szablonów z dokładnymi numerami RAL czy Pantone, tylko mogę się zdać na doświadczenie fachowców i liczyć na idealny efekt.
Moonshine - Kross Moon Custom
Żaden detal nie został pominięty: choć nie widać tego na pierwszy rzut oka, błękitno-magentowe naklejki pojawiły się też na damperze
Moonshine - Kross Moon Custom
…i na obręczach. Co prowadzi nas do kolejnego bardzo ciekawego elementu Moonshine’a.
Moonshine - Kross Moon Custom
Są nim koła 26+! Tak – stare, dobre 26″, tylko w odświeżonej, plusowej postaci. Obręcze WTB Scraper i40 mają szerokość wewnętrzną 40 mm i są prawdopodobnie pierwszym i jedynym modelem w tym rozmiarze.
Moonshine - Kross Moon Custom
Również w kwestii opon nie ma na razie wielkiego wyboru: domyślnie jest to WTB Ranger, w tym przypadku o umiarkowanej szerokości 2.8″. Na szczęście, Rangery to jeden z najlepszych plusowych modeli (zobacz test).
Moonshine - Kross Moon Custom
Koła 26+ mają średnicę zewnętrzną niemal identyczną, jak standardowe 27,5″. W połączeniu z bardzo dużym prześwitem na oponę w Moonie, spowodowało to, że wpasowały się idealnie w dostępne miejsce. Geometria i prowadzenie roweru praktycznie się nie zmieniły.
Moonshine - Kross Moon Custom
Niestandardowe koła wymagały dobrania porządnych piast. Z pomocą przyszedł Dartmoor. Oba koła toczą się na wprowadzonym w 2017 modelu Reel Pro. Został on zaprojektowany od podstaw – włącznie ze zmienionymi uszczelnieniami łożysk (znajdziesz na nich logo Dartmoora) i… smarem!
Moonshine - Kross Moon Custom
Tylna piasta oferuje 72 punkty zazębienia, co bardzo pomaga w powolnej jeździe na technicznych sekcjach. Martwy ruch jest praktycznie niewyczuwalny, przez co stójki i półobroty korbą są łatwiejsze. W ofercie jest też (jeszcze szybszy) model Reel Pro 102 Cassette.
Moonshine - Kross Moon Custom
Jest to o tyle istotne, że przełożenia napędu zdecydowanie sprzyjają powolnej jeździe. Malwina ma problemy z kolanami, przez co miękkie, płynne biegi były priorytetem. Wybór padł na zestaw OneUp Components Shark, który standardową kasetę Shimano SLX uzupełnił o olbrzymią patelnię 50T – taką, jak w SRAM-ie Eagle.
Moonshine - Kross Moon Custom
Wygląda… specyficznie i wymaga specjalnego wózka przerzutki (dłuższego i odsuwającego górne kółeczko od kasety). Ale kiedy kiedy ból kolana nie pozwala Ci normalnie jechać, a mąż-bloger namawia Cię na jeszcze jeden epicki zjazd, kwestie wizualne schodzą na dalszy plan. Mam nadzieję, że rekin w razie czego poradzi sobie z atakującymi go kamieniami.
Moonshine - Kross Moon Custom
Kolorystyka Sharka ładnie komponuje się z kompletną grupą Shimano SLX M7000. Zwłaszcza z przerzutką, którą założyłem… zamiast XT (która w Moonie była zamontowana fabrycznie). No dobra, wygląd (i spójność) jednak jest najważniejszy ;)
Moonshine - Kross Moon Custom
Napęd w kolorze „50 shades of gray” uzupełnia korba z owalną zębatką 30T, również od OneUp. Polscy producenci wprawdzie robią (co najmniej) równie dobre, ale lubię, kiedy jak najwięcej rzeczy do siebie pasuje.
Moonshine - Kross Moon Custom
Płynne pedałowanie dzięki owalnej zębatce dodatkowo oszczędza kolana. Dla większości osób, tak mały rozmiar przy kasecie 11-50T byłby przegięciem, ale w końcu to projekt custom – więc wszystko jest dobrane do specyficznych potrzeb właścicielki.
Moonshine - Kross Moon Custom
Nieoczywistym wyborem jest też kierownica Answer ProTaper o szerokości „zaledwie” 750 mm. W fabrycznym rowerze uznałbym taką szerokość za wadę, ale wiem z doświadczenia, że Malwina najlepiej czuje się właśnie z kierownicą 740-750 mm.
Moonshine - Kross Moon Custom
Oczywiście Answer ma też w ofercie szersze modele (nawet 810 mm), ale nie lubię docinać kierownic – zawsze mi krzywo wyjdzie…
Moonshine - Kross Moon Custom
Answer ATAC AME też nie jest radykalny – ma 50 mm.
Moonshine - Kross Moon Custom
Ze względu na wspomniany wcześniej dylemat z rozmiarem ramy (i ostateczny wybór mniejszej), zdecydowałem się na ciut dłuższy mostek.
Moonshine - Kross Moon Custom
Kokpit uzupełniają cienkie i ultra-lepkie gripy Answer Stein. Jak już wspominałem, jestem fanem pasujących elementów…
Moonshine - Kross Moon Custom
…w związku z czym wymieniłem też hamulce na Shimano SLX M7000.
Moonshine - Kross Moon Custom
Ciekawe, jak dogadają się z tarczami SRAM-a? Cóż, jakiś mały mezalians zawsze się przemknie przy samodzielnym składaniu…
Moonshine - Kross Moon Custom
Do tego dorzuciłem wisienkę na torcie w postaci aluminiowych śrubek w klamkach i zaciskach. Najbardziej bezużyteczny dodatek, który absolutnie musisz mieć.
Moonshine - Kross Moon Custom
Co zostało z seryjnej specyfikacji? Większość napędu, amortyzacja (Rock Shox Pike RC + Monarch Plus RC3) i sztyca (Reverb Stealth). Nie skupiam się tutaj na tych elementach, bo znasz je już bardzo dobrze np. z bikeporna zeszłorocznego Moona.
Moonshine - Kross Moon Custom
Cóż, jak to zwykle bywa – zmiany poszły „nieco” dalej, niż na początku planowałem…
Moonshine - Kross Moon Custom
Kompletny rower (na mleku, z pedałami) waży 14,7 kg, czyli około pół kilograma mniej, niż fabryczny Moon 2.0 – mimo zastosowania plusowych kół. To na pewno przez te aluminiowe śrubki!
Moonshine - Kross Moon Custom
Ile kosztował? Nie pytaj ;)
Moonshine - Kross Moon Custom
To oczywiście nie ma większego znaczenia – liczy się wyłącznie zadowolenie właścicielki! :)

Jeśli zainteresowały Cię części wykorzystane do modyfikacji, możesz rzucić okiem na ich opisy i zdjęcia, które w ostatnich dniach publikowałem na Facebooku:


Zobacz też:

 

57
Dodaj komentarz

avatar
29 Comment threads
28 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
28 Comment authors
JakubBłażejJarekPiotr KowalczukKuba Tybulczuk Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
igor_bb
Gość
igor_bb

Gripy to chyba ultra ciężkie miałeś napisać

igor_bb
Gość
igor_bb

Teraz doczytałem ze ultra lepkie. Jak bolą kolana to warto spróbować krótsza korbę.

pawel
Gość
pawel

naprawde fajnie to wyszlo.

Podoba mi sie ze wyraznie widac ze byla jakas wizja i zostala zrealizowana. Zarowno na poziomie techniki jak i wygladu. Czasami ciezko sie powstrzymac zeby jeszcze czegos nie „poprawic” i wychodzi zle. (np.: dodac jakies kolorowe gripy albo cos takiego). tutaj to jest jakies takie spojne wszytko.

jedno do czego ewentualnie sie mozna przyczepic to „okablowanie” troche jakos dziwnie przebiega (szczegolnie do sztycy).

ciekawe tez jest tez to o kolanach i jajowatej zebatce, czy zostalo to juz wyprobowane? dziala? sam mam troche problemow z kolanami i slyszalem raczej negatywne opinie o owalach.

Szymon Rochowiak (BeskidTrail.pl)
Gość
Szymon Rochowiak (BeskidTrail.pl)

Składanie roweru fajna sprawa, pisanie o tym pewnie lepsza :).
Mnie jednak zastanawia fakt problemów ze zdrowiem szanownej małżonki. Szkoda trochę wciąż tkwić i walczyć z objawami, jak może lepiej i skuteczniej zwalczyć przyczyny (co oczywiście nie przeszkadza w złożeniu tak fajnego roweru :) ).
Zdrowie ma się jedno, a rowery i części można zmieniać w nieskończoność. Myślę, że w dobie obecnej wiedzy medycznej i ilości gabinetów specjalistów przez duże „S”, można wiele „wad fabrycznych” czy „nabytych” skutecznie wyleczyć.
Życzę zdrowia i przyjemności z użytkowania roweru :)

uszek (saymoon)
Gość
uszek (saymoon)

No wreszcie jakiś Moon z porządnym lakierem ;) przynajmniej nie wytrze się do aluminium przy byle jakiej glebie czy przewozu wyciągiem czy montowaniu na bagażniku rowerowym ;)

Ładny rowerek, oby jeździł jak najwięcej ;)

pozdro

u-reck
Gość
u-reck

Ja rozumiem, że custom i dla żony ;) ale napęd bym rozwiązał w tańszy i bardziej praktyczny sposób. Z przodu owal 28T a z tyłu Shimano XT m8000 ze średnim wózkiem i kaseta 11-46. A może nawet by podeszła kaseta 11-50 od Sunrzce’a i wtedy przód 30T. Sam lubię kombinować, ale nie lubię wynalazków za które trzeba płacić jak za złoto, a tu mielibyście normalne standardowe części „w razie W” ;)

limitededition
Gość
limitededition

Troszkę pozlewało „firanki” przy malowaniu… Także zabrakło profesjonalizmu.

Zawodowiec
Gość
Zawodowiec

Aluminiowe śrubki w zacisku hamulca? Odważnie :D

Daniello
Gość
Daniello

Byłby może i dreambikiem, gdyby nie:
– rozpływasz się nad perfekcyjnym doborem kolorów, a górny łącznik wahacza nadal w pomarańczu
– skoro faktycznie lubisz, gdy wszystko jest „z jednej parafii”, to załóż tarcze SLX (i daj fioletowe śrubki?)
– jeśli śruby mocujące zacisk są wykonane z alu, to dla mnie jest jak proszenie się o problemy.. Jeśli to tytan anodowany na fioletowo – bardzo szanuję :)
– manetka aż prosi się, by być na jednej obejmie z hamulcem…
– fioletowe nyple są cool! Jeśli nie preferujesz alu nypli, to może warto byłoby dać tylko dwie sztuki, koło wentyla? Do nich dwie białe szprychy do pary i będzie miodzio
– może jeszcze jakiś „biżutkowy” zacisk sztycy, np Hope?
– Velo ma w swojej ofercie naprawdę wiele kolorów pancerza przerzutki w super cenie, błękit siadłby ładnie..
– oringi od sagu też trza ciachnąć na niebieskie :)

MichUP
Gość
MichUP

Co do napędu, „tania” alternatywa to tez Sram NX + wolf tooth components GC49.

Sam bike miodzio (poza białymi napisami na kierze:).

Kajak
Gość
Kajak

Aluminiowe śruby hamulca-nebezpieczna sprawa.

Radek Skubis
Gość
Radek Skubis

A gdzie się kupuje takie ameliniowe śrubki? Reign mojej żony waży zdecydowanie za dużo :)

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

„-O,zobacz jaki Michał żonie śliczny rower zrobił! Jak on się nazywa?
-Bimber..
-Oo.. Jak słodko..”

Freedy
Gość
Freedy

Miło by było zobaczyć piastę Alfine 11

Mikołaj Marcysiak
Gość
Mikołaj Marcysiak

Co do obręczy – w tym rozmiarze są dostępne jeszcze Surly Rabbit Hole i parę egzotycznych wynalazków ;)

Michał M
Gość
Michał M

Michał też ma zamiar wymienić w Krosie Dust hamulce Avid DB3 na takie same SLX-y ale nie powiem ostatnio zainteresowałeś mnie modelem Magura MT5 przy teście MT7 uważasz ze warto dopłacić ?

Bartek
Gość
Bartek

#26aintdead, a nie czekaj to tak jakby nie 26′

Marek Gnus
Gość
Marek Gnus

Fajny rower, „bedzie Pani zadowolona”. Rzeczwiscie pomaranczowe napisy na linku do sciagnicia, a reszta super! Samo zawieszenie Moona zaskoczylo mnie na plus i chodzi bardzo dobrze. Pike to tez super amor, powinien sie tez tutaj sprawdzic (wiem, bo mam :-) ), chociaz patrzac na kolory rowera i na ostatni wpis jednej z firm (ktora jest dystrybutorem Luftkappe) a kora Was oznaczyla na zdjeciu z Pike’a jakiejs Pani, cieszylem sie ze to amor z Moonshinea i mialem nadzieje ze na 1enduro przeczytam test wychwalanego wszedzie Luftkappe, a tutaj jednak widzę ze to nie ten sam amor :-( Moze jednak zostane zaskoczony i zobacze taki test? Jakies przecieki na ten temat? :-)

MaciekP
Gość
MaciekP

14,7 kg – sporo….SC Bronson 2 X01 rama XL – 13kg z pedałami…ale może te plusy tak dodają? Nawet stalowe rowery zwykle nie przekraczają 14kg:-(

Lord Tom
Gość
Lord Tom

Czym połapałeś przewody od hamulców i przerzutki? Szukam takiego patentu zamiast zipów.

Sławek
Gość
Sławek

Pytanie mam takie: co to za bajerek do ochrony ramy od łańcucha? To jakiś custom, czy pomysł producenta? Dało by się to przeszczepić do innych ram?

MichUP
Gość
MichUP

Michał, te śruby do dźwigni slx to m5x16 czy m5x20, orginał jest bodajże x18 więc się wohom:)?

MirekB
Gość
MirekB

Cześć. Stoję przed wyborem roweru i na drodze selekcji pozostały mi 2 marki. Rozważam Moona 2.0 2016/2017 i Reigna 1.5 2017/2 2017. Miałem okazję testować tylko Moona, Reigna nie mam możliwości. IMO 150mm skoku wystarczy mi na to co jeżdżę, w bikeparkach też więcej nie potrzebuję (jeżdzę na starej Sodzie ustawionej na mniejszy skok – 152 mm i jest git).

Czy jest Pan w stanie powiedzieć coś nt. właściwości podjazdowych Reigna w stosunku do Moona? Czy na okazjonalne bikeparki Moon da radę? Nie chcę żeby się rozpadł :P Brałbym Krossa, jeździło mi się na nim – w tym podjeżdżało – genialnie, ale zdaje się, że Reign może być w stanie wiecej wytrzymać „katowania”, no ale jeśli podjeżdża słabo to raczej dam se spokój.

Kuba Tybulczuk
Gość
Kuba Tybulczuk

Cześć, Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad drugim zestawem kół do trance’a i rozważałem opcje 26+ na takich obręczach i oponach. Czy jest to inwestycja warta swojej ceny? Czy to rzeczywiście daje rade i znacząco poprawia jazdę względem obręczy 27,5 i oponie od 2,35 – 2.5? Będę wdzięczny za jakieś informacje.
pozdrawiam,

Kuba Tybulczuk
Gość
Kuba Tybulczuk

Serdecznie dziękuję za odpowiedź. Może jednak zapytam w inny sposób:
Czy składając następny rower, po doświadczeniach z tym zdecydowałbyś się ponownie na taki zestaw kół?
Czy mógłbym prosić o sprawdzenie w wolnej chwili ile wynosi obwód opony z felgą?
Z góry dzięki.
pozdrawiam,

Piotr Kowalczuk
Gość
Piotr Kowalczuk

Witam mam pytanie czy ktoś mi powie jaki jest koszt takiego malowania ?

Jarek
Gość
Jarek

Rower może się podobać (jak to mówią dziennikarze motoryzacyjni o samochodach, które im się nie podobają ale trzeba przecież utrzymać dobre kontakty z przedstawicielem marki) a mojej żonie nawet się podoba :)

Chciałbym sprawdzić jak się jeździ na takich 26+ ale bez konieczności kupowania od razu nowego zestawu kół… a mam akurat pod ręką Alexrimsy DM24. Myślisz, że Wcisnęłoby się te kapcie WTB (tylko że 2,8) na te obręcze wew. 24mm czy to już jest przegięcie i wyjdzie z tego kupa a ja tylko się wkurzę na plusy?

I jeszcze jedno pytanie. Jest jakaś sensowna alternatywa dla WTB w kwestii 26+?
Dzięki :)

Błażej
Gość
Błażej

Rower miód. A mógłbyś słówko o tych piastach? Wytrzymują trudne warunki? Właśnie się wacham pomiędzy dt 350 a tańszym novatec’em (711/712). Ten dartmoor wychodzi cenowo ~ pomiędzy. Kluczowym kryterium dla mnie jest niezawodność.

Jakub
Gość
Jakub

Co tam kasa mi też sie marzy customowy rower, podstawę już mam Marin San Quentin 2

Odwiedź mój profil na
Instagram Top