Jak wybrać rozmiar ramy

Porady, Sprzęt / 

Mam 170 cm wzrostu. Co za tym idzie: nigdy nie miałem np. 178 czy 193 cm, więc trudno mi sobie wyobrazić, jak przy takim wzroście jeździ się na ramie L czy XL. Jest to sporą przeszkodą w sugerowaniu innym, jaki mają wybrać rozmiar ramy i dlatego do tej pory unikałem tego, jak asfaltu na Minionach. Temat jednak powraca z regularnością hejtu na e-bike’i, więc zakładam, że istnieje społeczne zapotrzebowanie na odpowiedź. I to dobrą.

Postaram się więc nie skupiać na tradycyjnym podejściu typu „wzrost 170-180 cm – rozmiar M”, choć i takie podpowiedzi tu znajdziesz. Chciałbym jednak pokazać Ci kilka różnych metod, które warto wziąć pod uwagę, decydując się na nowy rower.


Przymiarka

Każda kobieta powie Ci, że „mierzenie nic nie kosztuje”. Taaa…

Nie zmienia to jednak faktu, że jest to bezwzględnie najlepsza metoda – dzięki niej unikasz niuansów związanych z wzajemnymi zależnościami poszczególnych wymiarów i tabelkowego-kalkulatorowego mindfucka. Po prostu wsiadasz, jeździsz i wiesz, czy Ci pasuje czy nie.

Gdzie możesz się karnąć?

  • w sklepie – czasem warto podjechać 200 km do innego miasta, jeśli jest tam możliwość odbycia krótkiej jazdy próbnej na upatrzonym sprzęcie. Niektóre sklepy dysponują też flotą rowerów testowych, które za kaucją i/lub drobną opłatą możesz wypożyczyć na cały dzień (np. Trek Bielsko, Tomar Kraków).
  • u dystrybutora – co lepsi dystrybutorzy również mają swoje rowery testowe, które chętnie udostępniają (np. Horizon Bikes).
  • na zlotach, zawodach, wycieczkach – jeśli spotkasz na szlaku bikera na interesującym Cię rowerze, zapytaj czy nie ma nic przeciwko krótkiej zamianie (może się nie zgodzić, jeśli masz na sobie dres i jesteś łysy).
  • na demo-dayach – w tym sezonie pojawił się trend organizowania jazd testowych przez producentów i dystrybutorów, zazwyczaj w ramach zlotów i festiwali, ale nie tylko – np. Scott ma swój własny „test tour”. Takie testy zwykle są darmowe.
  • w wypożyczalniach – niektóre rowery możesz po prostu wypożyczyć – np. GT na Rychlebskich Ścieżkach, Kross/Giant na Enduro Trails czy Author/Trek na Singlu pod Smrkem.
jak-dobrac-rozmiar-ramy-mtb

Po spędzeniu na rowerze całego dnia w górach, tabelka z geometrią będzie Ci równie potrzebna, jak rybie rower. / Fot. Michał Sroka, MTB Hostel

Oczywiście nie ma gwarancji, że uda Ci się gdzieś namierzyć „swój” model we właściwym rozmiarze. Jest to więc metoda z gatunku „łatwo powiedzieć, trudniej zrobić”. Pamiętaj jednak, że przymiarka do innego modelu, ale o podobnym przeznaczeniu, też jest cenna! Zwłaszcza jeśli kupujesz swój pierwszy rower enduro i brakuje Ci własnego doświadczenia. Przynajmniej będziesz w stanie porównać tabelkę geometrii z upatrzonym rowerem. Podczas jazd próbnych, pamiętaj tylko o prawidłowym ustawieniu roweru pod siebie (siodło, kokpit, zawieszenie)!

Search your feelings, young padawan…

Bazowanie na własnych doświadczeniach jest jedną z lepszych metod dobierania rozmiaru, którą sam stosuję. Jeśli kupujesz swój drugi czy trzeci rower enduro, prawdopodobnie wiesz, jak liczby z tabelki przekładają się na pozycję, rozłożenie masy i kontrolę nad rowerem. Skoro zdecydowałeś się na zmianę roweru, pewnie też dokładnie wiesz, co Cię wkurza i co chciałbyś poprawić.

Tylko jak porównać geometrię nowego roweru do tego, który masz? W artykule o geometrii pisałem już, że najlepszym wymiarem jest długość dolnej rury. Problem w tym, że jeśli kupujesz rower zdalnie, raczej nie będziesz miał możliwości jej zmierzenia w nowym rowerze.

Down tube length geometry

Długość dolnej rury bardzo dobrze opisuje pozycję na stojąco.

Pozostają wymiary podawane przez producenta: reach i długość górnej rury. W ramach przypomnienia:

  • reach = długość roweru na stojąco → pozycja na zjazdach;
  • efektywna długość górnej rury = długość roweru na siedząco → pozycja na podjazdach.

Na pozycję wpływ ma też oczywiście długość mostka – uwzględnij ją w porównaniu, jeśli np. w nowym rowerze chcesz mieć krótszy mostek, niż do tej pory.

Rozmiar ramy a rozmiar ubrań

Dobieranie rozmiaru według rozmiaru ubrań jest dość kontrowersyjne i sprawdza się głównie dla geometrii progresywnej. Niemniej jednak, jeśli wszystkie Twoje ubrania są w rozmiarze M, to jest to wyraźna podpowiedź, jaki wybrać rozmiar ramy.

Jeśli jednak masz nietypową budowę ciała i np. nosisz spodnie w rozmiarze S a koszulki XL, to ta metoda będzie równie użyteczna, jak konstytucja w rządach PiS-u.

Jak wybrać rozmiar ramy roweru enduro

Proste, „literkowe” rozmiary są dobrym punktem wyjścia do dalszej rozkminy. Pamiętaj jednak, że różni producenci różnie mierzą i różnie nazywają swoje rozmiary – zawsze lepiej mieć oko na cyferki.

Rozmiar ramy a rozmiar kół

Czy rozmiar kół wpływa na rozmiar ramy? Moim zdaniem nie, ale faktem jest, że 29ery są często 10-15 mm krótsze od swoich odpowiedników na mniejszych kołach. Nie jest to wielki problem – duże koła same w sobie zapewniają większą stabilność, jaką daje dłuższa rama, więc tak naprawdę ta różnica jest na szlaku pomijalna.

Kalkulatory i tabele wzrostu

Równie słabą metodą – która coś tam jednak może podpowiedzieć – jest skorzystanie z kalkulatorów i tabelek udostępnianych przez producentów. Tradycyjnie jednak podpowiadają one ramę o oczko za małą.

canyon-perfect-position-system

Tak na przykład wygląda kalkulator udostępniany przez Canyona. Osobiście nie miałem do niego cierpliwości…

Możesz też skontaktować się bezpośrednio z producentem lub dystrybutorem. Pytania tego typu dostają milion razy dziennie, więc prawdopodobnie mają już pewne doświadczenie w sensownym odpowiadaniu…

Zaufaj cyferkom

Ponieważ (prawie) wszystkie tabelki wzrostowe producentów są o dupę rozczaść, przygotowałem własną. Jest to efekt długoletnich prac sztabu naukowców (jednoosobowego), którego celem była synteza zaleceń firm, które najlepiej ogarniają temat geometrii. Okazuje się, że da się w nich znaleźć wspólny mianownik i sensownie uśrednić wyniki.

Co ważne, tabelka zawiera sugerowany reach – nie znajdziesz tego u konkurencji! Generalnie z tabelki jestem bardzo dumny ;) ale byłbym bardzo wdzięczny, gdybyś napisał w komentarzu, na ile pokrywa się ona z Twoimi doświadczeniami.

Jak więc dobrać reach i efektywną długość górnej rury do wzrostu?

frame size height reach top tube table

Sugerowane wymiary dotyczą rowerów all-mountain/enduro o nowoczesnej, ale „umiarkowanie progresywnej” geometrii. Jeśli (myślisz że) jeździsz bardzo agresywnie, możesz dodać +20 mm do reacha i +10 mm do długości górnej rury. Nazwy rozmiarów („S/M/L/XL”) są podane orientacyjnie – przede wszystkim sugeruj się cyferkami.

A co, jeśli jestem na granicy rozmiarów?

Jeśli np. masz 180 cm, możesz zmierzyć swój ape index, czyli stosunek długości ramion do wzrostu, określający… jak bardzo przypominasz małpę:

  • jeśli dość mocno (rozstaw ramion > wzrost) → celuj w większy rozmiar, ale uważaj na długość rury podsiodłowej (patrz niżej);
  • jeśli nie tak bardzo (rozstaw ramion < wzrost) → bierz mniejszy;
  • jeśli jesteś idealny (rozstaw ramion = wzrost) → zastosuj naukową metodę selekcji: „ene due rabe, Chińczyk złapał żabę…”. A tak serio, bierz większą, o ile rura podsiodłowa pozwala.

Uwaga na długość rury podsiodłowej!

Istotne wymiary wiążą się wprawdzie z długością ramy, ale wysokość też ma znaczenie. Wybór zbyt dużego rozmiaru może skutkować tym, że nie będziesz w stanie wystarczająco głęboko wsunąć sztycy regulowanej i tym samym ustawić siodełka na prawidłowej wysokości.

seatpost length vs dropper post collar

Przykładowa sytuacja: sztyca jest wsunięta do oporu. Jeśli w tej pozycji siodełko jest dalej za wysoko dla długości Twojej nogi, jesteś dupie musisz wybrać mniejszy rozmiar, sztycę z mniejszym skokiem, niższe siodełko lub… inny rower.

Ile wystają przykładowe sztyce regulowane?

 

Dropper seatpost collar to rail height and minimum total length

Dla łatwiejszego porównania, wszystkie wymiary są podane dla 125 mm skoku. Jeśli planujesz zakup sztycy o większym (lub mniejszym) skoku, dodaj (lub odejmij) odpowiednią wartość: np. +25 mm dla sztycy 150 mm.


Jak obliczyć Minimalną Możliwą Wysokość Siodełka (MMWS, żeby było bardziej pro)?

MMWS = długość rury podsiodłowej (patrz geometria ramy) + wysokość sztycy (patrz wyżej) + wysokość siodła (zwykle 40-60 mm)

Jak obliczyć Potrzebną Wysokość Siodełka?

PWS = długość nogi (bez butów) × 0,883

Jeśli PWS < MMWS, jesteś w dupie wiesz co robić.


Po zakupie: jak dopasować rozmiar ramy?

Idealnie dobranego rozmiaru nic nie zastąpi, ale czy da się nieco „naciągnąć” rower np. długością mostka? Jeśli kupiłeś zły rozmiar – nie. Jeśli byłeś na granicy i nie do końca jesteś zadowolony z rezultatu – tak.

Co możesz zrobić? Opcji jest całkiem sporo, z których najbardziej oczywiste to mostek o innej długości i przesunięcie siodła na prętach. Na tym jednak możliwości dopasowania roweru się nie kończą, dlatego… postanowiłem zostawić ten temat na oddzielny wpis.

→ Więcej: Czy da się dopasować zły rozmiar ramy?

Canyon Hi5 handlebar, V12 stem

Ustawienia kokpitu służą do dopasowania ergonomii do własnych preferencji, co awaryjnie można też podciągnąć pod „ratowanie” nieprawidłowego rozmiaru ramy.

Po zakupie: wymiana

Większość producentów sprzedających wysyłkowo bardzo przychylnie podchodzi do ewentualnej wymiany niepasującego rozmiaru. Np. w Canyonie nie mają nic przeciwko, żebyś przez kilka dni lajtowo pojeździł na rowerze, a później go odesłał. Oczywiście pakowanie, odsyłanie i czekanie na właściwy rozmiar jest mocno upierdliwe, ale i tak o niebo lepsze od spędzenia kilku sezonów na zbyt małym rowerze.


Podsumowanie

Dobierając rozmiar ramy, jak najmocniej opieraj się na testach, przymiarkach i wcześniejszych doświadczeniach. Żadna tabelka i kalkulator nie zastąpi własnych, subiektywnych odczuć.

Do ich analizowania uciekaj się dopiero w drugiej kolejności, np. żeby zrozumieć i potwierdzić swoje wrażenia. Sugerując się cyferkami, pamiętaj które wymiary o czym decydują i postaraj się zawsze odnosić je do rowerów, na których wcześniej jeździłeś.

Jeśli jednak masz już totalny mętlik w głowie, po prostu kup rozmiar sugerowany w mojej tabelce (uważając na długość rury podsiodłowej!), wspierając się np. rozmiarem ubrań i poradą producenta/dystrybutora.

W ostateczności zawsze możesz wymienić rozmiar po przymiarce lub lekko go do dopasować regulując kokpit.


Powiązane artykuły:

 

  1. Co do tabelki. Mając lekko ponad 190 cm wzrostu i po przymiarce do mało endurowego Gianta Trance w rozmiarze L czułem się dobrze. Aż wsiadłem do XL. Która jest lekko poniżej zakładanego tutaj reacha ale mimo wszystko.

    1. Dokładnie ta sama sytuacja, rower i wzrost :) Dopiero XL świetnie skomponował się z pająkowatym ciałem, chociaż rzeczywiście trzeba włożyć ciut więcej wysiłku. Resztę nadrabia szersza kierą i zimowy wysiłek na siłowni ;)

  2. No ja przy 183 cm wzrostu miałem 617/457 , 620/458 , 617/445 . Odpowiednio koła 26, 27,5 i 29 . Czyli generalnie L :)

  3. Jeszcze jedna kwestia na którą bym zwrócił uwagę, a czego nie doczytałem w tym WAŻNYM artykule. Różni producenci mierzą różnie ramy, chodzi o to, że pod rozmiarem „M” nie zawsze jest rozmiar np 19cali. Dochodzi też kwestia jak jest mierzone, czy od środka suportu do końca ramy pod siodłem, czy tez inaczej :)

    1. Mierzenie w miarę się ustabilizowało (wszyscy raczej podają od suportu do końca rury, bo tylko ten wymiar ma jakikolwiek sens), ale masz rację – dodałem info, żeby nie skupiać się zbytnio na nazwach rozmiarów.

  4. Wydaje mi się, że minimum 580 dla 160cm to bardzo dużo. Mam/miałam ramy 570 i to już jest naprawdę długa locha, ledwo styka. Kwestia podsiodłówki u kobiet szczególnie ważna, większość s’ek ma dla mnie za wysoką podsiodłówkę :(.

    1. Również uważam, że dla wzrostu <170cm ramy powinny być krótsze niż w tabelce.

      1. Dzięki – wieczorem troszkę naciągnę sugerowane wartości :)

        1. Dla osoby w graniach 160-170cm nie zaproponowałbym roweru z górną rurą 580mm tylko raczej 565-570mm.

  5. Hej

    W kwestii testów w Krakowie w sklepie dobrerowery.pl można wypożyczyć rower za darmo bez kaucji na dwa dni.. w umowie tylko się zobowiązujesz, że wrzucisz z testów zdjęcia na fejsa. Chyba warto to polecić. Mają tam enduraki między innymi Księżyca od Krossa

  6. No ja niestety jestem na granicy rozmiaru, mając 170cm – myślałem o zakupie YT Capra AL Comp 2 i teraz nie wiem czy S czy M :-) ehh.. nie ma lekko.

    1. Ja przy 170 cm tylko z tego powodu zrezygnowałem z Capry. Z długości zdecydowanie wynika M-ka, ale przez długą podsiodłówkę i sztycę 150 mm, siodło byłoby za wysoko. Zależy to oczywiście od długości nogi, ale gdyby Ci zależało, sztyca 125 mm powinna pomóc (na pewno niejeden chętnie się zamieni).

      1. Dziękuję za odpowiedź. Zastanawiam się jeszcze nad NS Snabb E2 (2016) z myślą o dalszej rozbudowie. Czy wg. Ciebie ma to sens? Czy może od razu dołożyć ciut więcej i kupić coś lepszego?

        1. Zawsze lepiej, taniej i prościej jest kupić od razu rower z docelowym osprzętem i potem nic już nie wymieniać. Nawet zaryzykowałbym stwierdzenie, że bardziej opłaca się wziąć docelowy rower na raty, niż od razu przy zakupie planować stopniowe ulepszanie (a jestem ogromnym antyfanem rat, kredytów itp.).

          Ale że kibicuję polskim markom – może po prostu Snabb E1? :)

          1. Nie chodzi o raty/kredyty – dołożenie do lepszego nie jest problemem dla mnie, po prostu podoba mi się rama E2 :-)
            W każdym razie dzięki za sugestię, no i świetna strona, btw. Pozdrawiam.

      2. Michale,
        Planuję w najbliższym czasie zakup Canyonn Strive 8.0 Race.
        Jestem ciut wyższy od Ciebie – mam 173cm wzrostu.
        Mam dylemat, bo jestem blisko granicy S/M.

        Jakie masz doświadczenia z Twoim rozmiarem S?
        Osobiście skłaniałem się do Mki.

        1. Na moje 170 cm S-Race jest idealnym rozmiarem i większego bym nie chciał. Przy 173 cm trudno mi powiedzieć… Jak nastawiasz się na ostrą jazdę i racing, to może M byłoby ok, do spokojniejszej jazdy na pewno celowałbym w S-kę.

  7. Powiem tak analizuje powyższą tabelkę pod kątem zakupu primala 29er i wychodzi, że jego geo nie jest aż tak nowoczesne – krótki reach i ett, przyznam się że nigdy na to nie zwróciłem uwagi.

    1. …a do tego kąty takie sobie. Wprawdzie to 29er, więc można patrzeć nieco inaczej, ale jakbym miał kupować Dartmoora to wolałbym się szarpnąć na Primala 27+. Koła 29″ też wejdą (choć wolałbym 27+), a rama zdecydowanie nowocześniejsza i ładniejsza ;) Wada: trzeba kupić piastę Boost…

      1. No właśnie ta nieszczęsna piasta, której kosztów nie umie przeboleć :D Dlatego ciągle myślę czy nie iść w kierunku 27,5 i własnie nowego Primala bądź NS Eccentrica (aczkolwiek z ciężkim sercem rezygnowałbym z zalet wielkiego koła, które dodatkowo przy moich 190cm jest wręcz wskazane). Opcją 2 jest olanie wszystkiego i zostanie przy obecnym zwykłym Mongoosie mtb i dalsze poszukiwanie czegoś ciekawego na wielkie koło :)

  8. „Wybór zbyt dużego rozmiaru może skutkować tym, że nie będziesz w stanie wystarczająco głęboko wsunąć sztycy regulowanej i tym samym ustawić siodełka na prawidłowej wysokości” – dobrze rozumiem, że chodzi tylko o to, że nie będę w takim przypadku mógł korzystać z całej rozpiętości skoku, tak? A jeśli to jest jedyna konsekwencja w odniesieniu do sztycy regulowanej, to chyba nie jest to aż taki problem? Czy chodzi o to, że przez „sztycę na prawidłowej wysokości” mam rozumieć takie schowanie się dolnej lagi sztycy by móc swobodnie na maksymalnym jej skoku dopasować ją pod swoją odległość podeszwy od zadu?
    Przymierzam się do zakupu roweru ze sztycą o skoku 150mm i o rozmiarze podsiodłówki 490mm. Porównanie wartości tych śmiesznych skrótów wychodzi mi idealnie na „=” (770 i 770) przy nodze 875mm.
    Czy mógłbyś mi wobec tego napisać, czy przy zakładanej długości myk-myka c. 220mm, siodle powiedzmy 60mm, i standardowej korbie 175mm będę miał jakiś problem z wykorzystaniem całego skoku sztycy?
    Bo ja już zgłupiałem od tych cyferek ;)

    Dzięki za odpowiedź i pozdrawiam!

    1. „Czy chodzi o to, że przez „sztycę na prawidłowej wysokości” mam rozumieć takie schowanie się dolnej lagi sztycy by móc swobodnie na maksymalnym jej skoku dopasować ją pod swoją odległość podeszwy od zadu?”

      Tak, dokładnie :) Tyle że to „niewykorzystanie całego skoku” to spory problem, bo nie wiem na ile możliwe jest stałe ograniczenie skoku takiego np. Reverba.

      A raczej nie będziesz po każdym wyprostowaniu sztycy szukać tyłkiem „swojej” wysokości gdzieś 17 mm poniżej górnej pozycji – użycie klasycznej sztycy z szybkozamykaczem byłoby szybsze i dokładniejsze ;)

      1. Dzięki za rozwianie wątpliwości :)
        W takim wypadku pomyślę nad zamianą sztycy na 125mm a poza tym jeszcze raz się przymierzę do roweru.

        Pozdrowienia!

  9. Bardzo fajnie napisane, szkoda że w kwestii testów czegokolwiek w rozmiarze XL rzeczywistość ma się nijak do tego co byśmy chcieli. Tłumacząc na polski, konia z rzędem temu kto znajdzie XL-ki na testowych rowerach. Nawet u ździerców (a, przepraszam, profesjonalistów za odpowiednie pieniądze) w Specu o takim rozmiarze na testy można pomarzyć. Nawet ciężko się przymierzyć w sklepie, bo np. Stumpy 6Fattie w XL są dwie sztuki na całą europę… gdzieś… w centralnej szopie :(

    1. Do niedawna to samo było z S-kami, ale już się to zmienia – może XL-ki też się w końcu pojawią?

      Inna sprawa, że dużo producentów dalej nawet nie produkuje ram w tym rozmiarze… :( Trzeba było tak rosnąć? :P

  10. U nas w ROSE też można rower odesłać i zamówić nowy gdy rama okaże się za duża/za mała, ale staramy się zawsze podpowiedzieć właściwy rozmiar ramy. Można także do 4 tygodni wymienić za darmo mostek na krótszy/dłuższy.
    Zauważyliśmy też tendencję do zamawiania większych rowerów i krótkiego mostka (35 mm) w przypadku enduraków/all mountain gdy osoba znajduje się na granicy wymiarów. Przy odpowiednim skillu to nie problem, ale dla początkujących to nie zawsze najlepsze rozwiązanie.

  11. Chciałbym poznać Twoją opinię na temat podsiodłówek z drugiej strony. W wielu nowych rowerach TR/AM/EN rozmiarówka kończy się na <520mm. Jaka jest Twoim zdaniem sensowna górna granica wysunięcia sztycy? Oczywiście biorąc pod uwagę że riderzy 190+ zazwyczaj ważą więcej niż taki Jaroslav Kulhavy;)

    1. Tu akurat osobiste opinie nie są potrzebne, bo ten parametr każdy producent określa minimalną długością, jaka musi siedzieć w ramie ;) W większości przypadków jest to 100 mm, w Reverbie 80 mm.

      1. Wiadomo że należy przestrzegać minimalnego wsunięcia sztycy ale czy to oznacza że dla np Reverba 420mm wysunięcie sztycy na 340mm nie będzie przegięciem? Pytam bo bardzo podobają mi się sprzęty Whyte (T-129 / T-130), w których podsiodłówka w rozmiarze XL = 482,6mm. Z moich obliczeń wynika że musiałbym mieć sztycę wysuniętą na ~324mm i zastanawiam się czy to już nie jest zbyt naciągana historia.

        1. Tak, nie ma z tym żadnego problemu. Zawsze możesz jeszcze dla pewności napisać do Whyte’a, jaki „minimum insert” mają ich ramy. Zwykle też jest to 80-100 mm.

  12. Cześć. Na wstępie chciałem napisać że od pewnego czasu czytam tą stronkę i muszę przyznać że fajnie się to czyta. No ale do rzeczy. Mam na celowniku 2 rowerki a dokładnie 1 w dwóch wersjach chodzi o ns bikes eccentric alu1 lub djambo. Tylko jaki wybrać tu rozmiar? Przez to że mam około 178cm i 78cm przekroku łapie się często na 2 rozmiary(17-19 głównie w xc), dlatego jestem zwolennikiem przymiarki do sprzęta. I tu rodzi się problem że w trójmieście nikt(chyba że nie wiem o jakimś sklepie) jakiegokolwiek ns-a nie ma na sklepie i raczej nie będzie miał(bo to rowerki niszowe). Z tego co jest napisane na stronie 7anna i ns-a to mam brać rozmiar „M”. Tylko będzie to mój pierwszy rower z geo inną niż xc i nie wiem czy będę dobrze leżała. A czytając twoje artykuły, doczytałem się że zamówiłeś sobie ns-a djambo(może już przyszedł i miałeś okazje pośmigać :) ) i mógłbyś coś podpowiedzieć. Z góry dziękuje.

    1. W Trójmieście nigdzie nie można NS-a obejrzeć? Trochę dziwne, biorąc pod uwagę że to firma z Gdańska ;) Nie mają jakiegoś własnego przybytku?

      Jeśli chodzi o Djambo, to doszedł, ale na razie za mało pojeździłem, żeby rzetelnie ocenić słuszność wyboru rozmiaru. Mama 170 cm i zgodnie z szerzonymi na blogu przekonaniami wziąłem M-kę. Moja prywatna rada dla Ciebie to też M-ka, ale najlepiej jeśli przymierzysz się do kilku podobnych rowerów i sam ocenisz. Ew. jakbyś był w Katowicach, to zapraszam ;)

    2. Jak jeszcze się przymierzasz do Eccentrica, daj znać na http://www.forumrowerowe.org/user/187737-wujasjedrek/ można się ustawić.

      1. Już kupiłem eccentric alu 1 :)

  13. standard niestety również w mnie. 190cm i jestem w większości rowerów na granicy między często za małym L a za dużym XL.

    Albo np taki Spec Enduro w XL ma w pytę długą podsodłową i jest relatywnie krótki.

    ech… mieć te 183 i mieścić się w standardowym rozmiarze L

  14. Panowie – ja mam 198 i generalnie wiekszośc ram/rowerów jest za mała. Obecnie na dostępnym rynku w PL tylko Mondraker, Giant, Knolly ma sprzęty dla wysokich z odpowiedni TT i Reach’em. Pozostałe są za małe ( santy, spece, transition, canyon ). Szkoda że kross nie robi swoich enduro w XL…..

    1. Hm, z tego co widzę, to jednak robi ;)
      – Moon XL – reach 470 mm: http://www.kross.pl/pl/2016/enduro/moon-2-0
      – Soil XL – reach 477 mm: http://www.kross.pl/pl/2016/trail/soil-2-0
      Więc chyba całkiem przyzwoite wartości?

      1. racja są XL ( pomyliłem z NS ), są ale krótkie….zarówno w TT jak i w R.
        Mam nadzieje że w końcu więcej firm będzie robić geometrię typu forward.

        1. ETT faktycznie wychodzi krótkie w Krossie, ale Reach jest na poziomie przytoczonego przez Ciebie Gianta czy Knolly (max 10 mm różnicy). Więc nie ma dramatu ;) Ale tak jak piszesz – zmiany w tym kierunku mogłyby posuwać się trochę szybciej…

  15. Skupię się na swoim przykładzie przymiarek…
    Rok temu pisałem do Rometa jako żecojezdzic na fullach. Wymagali wysłania maila z rozmiarem typem terminem itp. Dziwił mnie brak odpowiedzi no ale pojechałem. Na miejscu okazało się że centrum testowe ROMET ma w dupie maile z prosbami o udostepnianie testowych maszyn. Żaden list tam nawet nie został przeczytany. A na pytanie o JAKIKOLWIEK full padła odpowiedź :”ukradli”.. całe szczęście mielismy wtedy swoje HT. Po całej tej sytuacji jako że
    większość czasu przepracowalem jako dziennikarz, nie moglem sie powstrzymac i napisałem do działu marketingu w/w firmy. Konkludując napisałem że z takim podejściem dalej jako firma kojarzyć mi się będą z modelem „Jubilat 2”. Oczywiście bez odzewu. No ale jak widzę – aby być dostrzezonym i docenionym trzeba minimum prowadzić foto bloga o niczym oraz jeździć na czarno fioletowym toolku.. :/
    Łyżką miodu natomiast posmarować trzeba pewien sklep z Tarnowskich gór który ZAUFAŁ i pożyczył nam na cały dzień 2 nowiutkie Kross moon-y Z3. Taak trzeba spojrzeć prawdzie w oczy – żeby potestowac sobie rower za 13 tyś trzeba „znać królika” lub kolegę który da się przejechać – bo większość z nas zbierających na sprzęt tej klasy ma na razie uzbierane 1500zł..

    1. Są jeszcze wspomniane w tekście i innych komentarzach zloty, festiwale i sklepy z testówkami – więc mimo wszystko można przed zakupem przetestować kilka rowerów bez branżowych znajomości i wydawania (dużej) kasy ;)

      A co do Rometa… Nie chcę ich bronić, bo faktycznie słabo Cię potraktowali, ale w sumie… nie dziwi mnie to. W końcu to moloch, sprzedający setki tysięcy rowerów, więc to zrozumiałe, że nie obsługują bezpośrednio każdego klienta – mają od tego sieć dystrybucji. Gdybyś napisał do centrali Gianta czy Treka, też pewnie w najlepszym wypadku polecili by Ci najbliższy sklep ;)

      Ostatecznie jednak pomogli Ci w wyborze: nie-Rometa ;)

  16. Co do tabelki – w miarę się zgadza. Rower Merida 120. Mam 176 wzrostu, więc circa w środku rozmiaru M. R mam 430 (w tabelce przedział 420-450) i ETT 595 (w tabelce 600-625).

  17. Hejka, nie chcialbys kiedys napisac artukulu na temat opon? pzdr.

    1. Chciałbym, ale to jest temat rzeka z ogromną ilością zmiennych, a przy tym każdy oczekuje polecenia mu jednego konkretnego modelu, najlepiej z linkiem do sklepu ;) Więc póki co, temat dojrzewa.

  18. Ja ze swojej strony dodam, że w przypadku Gianta podawane cyferki przez producenta nie mają się ni jak do rzeczywistości np. długość górnej rury w Reignie 2015 tabelka podaje w rozmajże L to 640 mm a w rzeczywistości 580 mm. Jak żyć się pytam :)
    Ja natomiast mam chyba dobrze dobraną ramę 180 cm też na granicy, ale mam taki problem, że jak zrobię kolo 60~70km,to boli mię kark od ciągłego trzymania głowy w górze tak, żeby dobrze widzieć gdzie jadę, bo naturalna pozycja powoduje, że patrze pod koło.
    Nie za bardzo wiem co z tym zrobić może dodatkowa podkładka pod mostek?

    1. Jesteś pewien, że mierzysz w tym Reignie długość efektywną (poziomo, do osi sztycy), a nie rzeczywistą…? Bo 580 mm w L-ce to zdecydowanie błąd pomiaru ;)

      Tu więcej info: http://www.1enduro.pl/geometria-roweru-mtb-enduro/

      A co do karku:
      – wyżej mostek;
      – obrót kierownicy w mostku „do przodu” (gripy pójdą trochę do góry);
      – ew. kierownica z większym wzniosem.

      Powodzenia ;)

  19. Mierzyłem trochę po skosie, dlatego mi tyle wyszło – mój błąd, w poziomie jest 610 mm, ale to i tak 20 mm różnicy-oczywiście efektywna.

  20. Co do konfiguratora Canyona – polecam – nie jest nadmiernie skomplikowany. Mam tyle samo wzrostu co ty, ale krótkie końcówki. więc wg reacha powinienem być w L (Strive) a wg przekroku w S :P. Konfigurator podał mi oczywiście M. Na testach przymierzałem się do M-sport (…to tak naprawdę L-classic jest :) ) i M-classic no i wyszło, że konfigurator miał rację -> M-classic, na sporcie byłem za bardzo rozciągnięty jednak
    Dodatkowo ten konfigurator skaluje wyświetlaną sylwetkę do wpisywanych rozmiarów – na koniec zobaczyłem długi tułów z krótkimi końcówkami i zaśmiałem się „tak właśnie wyglądam !:)”
    PS> jak po wpisaniu wzrostu podałem długość nóg, to mi napisał, że chyba się pomyliłem i podał przedział w którym zwykle mieści się długość nogi dla 170 cm :P

  21. Fajny artykuł,
    przy moim wzroście 176 cm wg tabelki powinienem miec rozmiar M oraz reach 420-450.
    A wg tego: https://www.bikeland.pl/kalkulator-ramy (dla ramy fullsuspension) i długości nogi 80 cm powinienem jeździć na L-ce, reach 460.
    Zaś wg: http://wrower.pl/porady/jak-dobrac-rame-do-roweru-dla-zaawansowanych,5972.html reach dla mnie 455-480.
    Więc ile artykułów tyle opinii (Twoja najlepsza, bo jeżdżę na M-ce)
    Pozdrawiam :)

    1. Dzięki za linki, z ciekawości zajrzałem. Problem w tym, że jak kalkulator/tabelka opiera się wyłącznie na długości nogi, to jest problem – bo liczy tylko wysokość ramy czy przekrok. A w enduro i nowoczesnej geometrii dużo ważniejsza jest długość, niż wysokość.

      Z tego też powodu, większość automatycznych doradców „bezpiecznie” zaniża rozmiar.

      Więc jak już, trzeba szukać kalkulatorów, w których podaje się zarówno długość nogi, jak i wzrost, a najelpiej też długość ramion – wtedy brane są pod uwagę nietypowe proporcje ciała.

  22. a co powiesz na konfigurator na competitivecyclist?
    http://www.competitivecyclist.com/Store/catalog/fitCalculatorBike.jsp#type

    na koniec po podaniu wcześniej typu roweru i danych dotyczących ciała uzyskuje się zalecane wartości stack, reach, odległość siodło do kiery (nie do sterówki), TTH , długość mostka i co jeszcze dawno nie pamiętam… i nie można było wybrać ędziuro, tylko xc :( ale liczę, że te wymiary są w miarę uniwersalne – niezależne

    1. Długość reacha i górnej rury można w sumie „przeliczyć” na enduro, czyli krótkie mostki (tu odjąć, tam dodać). Ale np. stack nigdy nie będzie taki sam w rowerze XC (widelec ~100 mm) i enduro (widelec ~160 mm). Więc obawiam się, że trzeba te wyliczenia traktować z przymrużeniem oka…

  23. W Twomarku mieli Xl 6Fattie.. ujeżdżałem..

  24. @ Michał Lalik
    Hmmm wg Twojej tabeli przy wzroście 184 i nodze 87 powinienem był kupić trance’a XL, co podpowiadała mi intuicja, ale sprzedawcy (oraz wszyscy, których pytałem o zdanie) od razu wybili mi ten pomysł z głowy :). I do dziś nie wiem, czy mieli rację, czy nie…

    1. Trance jest dość popularnym rowerem, może uda się gdzieś przymierzyć? :)

      Pamiętaj też, że przy XL, które ma podsiodłówkę 510 mm, byłbyś przy swojej długości nogi na styk z wysokością sztycy – ryzykowne przy kupowaniu w ciemno…

      1. Już od roku jest „po zawodach” ;), bo mam L-kę. Sztyca może nawet by weszła 125 mm, 150 już na pewno nie, bo przy L-ce 150 wychodzi mi na styk. Przymierzyć się do XL-ki… wyczyn…
        I od roku cały czas mam wątpliwości, czy wybrałem dobry rozmiar… (albo odpowiedni rower ;))

  25. Osobiście jeżdżę na XC, ale jak kiedyś na demo days przymierzałem się do enduraków, to Twoja tabelka spisywała się wręcz wzorowo – idealnie mieszczę się w rozmiarze M/L (180cm), w zależności od konkretnego roweru.
    Z tym, że rower XC mam sporo większy – obecnie 20″.

  26. Hej moje pytanie do eksperta :) Mam zamiar kupić sobie w najbliższym czasie ramę hardtail hornet Dartmoora. Nie mam jednak pojęcia jednak jaki rozmiar wybrać, mam 178cm wzrostu i w garażu rower do xc/trail, a teraz zaraziłem się enduro i generalnie bardziej grawitacyjnym zastosowaniem roweru. Logiczny wydaje się więc wybór ramy w rozmiarze M, ale problem polega na tym, że prócz zjazdów interesują mnie też podjazdy i odcinki dojazdowe i martwię się, że zwyczajnie mi sztycy zabraknie :) Co uważacie ?

    1. Czy zabraknie sztycy, możesz łatwo policzyć z przekroku i długości rury podsiodłowej ;) (podpowiedzi w artykule)

  27. Hej, dzięki za radę! Policzyłem i wychodzi, że da rade, ale reverba musiałbym wyciągnąć o 10cm w górę, czyli w zasadzie umiejscowić na minimalnej głębokości w rurze, tam gdzie kreska. Czy takie ustawienie wyjdzie mi na zdrowo? Czy to już nie oznacza zbyt małego roweru?

    MMWS=661mm dla horneta M
    PWS=750mm

    1. Faktycznie wychodzi na styk. Osobiście w takiej sytuacji zdecydowałbym się na L-kę.

      1. Jednak z drugiej strony martwię się, że hornet w rozmiarze L według wykresów dartmoora nie pozwoli mi na tyle co ta Emka, tzn będzie tak jak na wykresie ‚łagodnym enduro’, co kłóci się z moim założeniem konstrukcyjnym.

        1. Ten wykres Dartmoora bazuje na błędnym założeniu, że rowery do lekkiej jazdy (XC) są długie, a rowery do ostrej jazdy (enduro, FR) są krótkie. Tak było 10 lat temu, teraz producenci poszli po rozum do głowy i jest odwrotnie.

          1. No to wychodzi na to, że L będzie znacznie lepszy :) Dla tego wariantu wychodzi:

            MMWS=702mm
            PWS=750mm

            i sztyca wyciągnięta na ok 5cm, czyli dosyć rozsądnie. Mam rację?

            Dzięki za fachową pomoc!

          2. A jednak może być problem, bo producent horneta w faq na pinbike zaleca minimalne zanurzenie sztycy na 15cm. U mnie zakładając wysunięcie sztycy na 5cm będzie to w sumie pozostałe 5cm plus 8cm (dalszy odwłok sztycy) czyli 13cm, o 2cm za mało. W ten sposób okazuje się, że nawet L to za mały rower ?

          3. 15 cm to bardzo dużo – zwykle producenci podają 8 cm, czasem 10 cm. Myślę, że tymi dwoma brakującymi centymetrami nie masz się co martwić, ale dla pewności może się skontaktować z Dartmoorem… Ew. kupić dłuższą sztycę ;)

  28. to i ja dopytam :)wg Twojej tabelki bliżej mi do M jak L jednak w Canyonie w Spectralu https://www.canyon.com/pl/mtb/spectral/2016/spectral-al-7-0-ex.html i tak jest to wszystko na granicy i tak:
    M – reach = 430, długość górnej rurki 596
    L – reach = 455, długość górnej rurki 627

  29. Michał poratuj :) Kupiłem sobie Silverbacka (rower w którym wszystko podobało mi się prócza geo ramy), rama miała być sprzedana ale niestety w ramie zakochała się żona i za wszelką cenę chce żeby jej ją zostawić tyle, że rama jest sporawa – ett 630 i podsiodłówka 510 (reachu nie podają), tyle że ona ma 174cm …

    Ps. Dodam tylko, że moja małżonka jest nieczuła rowerowo tzn. dwa lata temu pół lata przejeździła na moim ninerze w rozmiarze 22 cale z mostem 110cm jak się zapytałem jak się jeździło to twierdziła, że tak samo jak na jej Giancie Boulderze 19″

    1. No i jak Cię mam poratować? :) Poradnik „naciągania” i „kurczenia” ramy masz tutaj:
      http://www.1enduro.pl/jak-dopasowac-zly-rozmiar-ramy/
      Ale przy takim rozstrzale, i tak źle jej się będzie jeździło…

  30. Dla mnie bomba. Mam kone xcmaraton 26″ i fatbika, djambo idealnie wstrzeliłby się w środek. Niestety moje drugie ja chce fula enduro.

  31. Poklikałem, poszperałem i wydumałem, że chcę nabyć NS Eccentric alu 2 27,5. No i mam zagwozdkę M czy L. Wzrostu mam 181.. rozstaw ramion też 181. W Warszawie jest gdzie się przymierzyć do produktów NSa?

    1. Ze starej metody liczenia wielkości ramy w calach (przekrok*0,57/2,54) wychodzi mi 18-18,5.

      1. Wszyscy czekaliście i się doczekaliście. Wziąłem eLkę :)
        Rowerek już trochę przepedałowany. Jest git.
        Najsłabszym ogniwem są zdecydowanie hamulce.

  32. Witam,
    zastanawiam się nad rozmiarem ramy w Kross Moon 2. Mam 180cm i nogę 85cm. Nie jestem pewien czy M-kę czy L-kę z racji tego, że chciałbym rower do podjeżdżania na co dzień ,ale bywam też w górach i chciałbym maksymalnie go wykorzystać przy zjazdach. Nie jestem pewien czy przy L-ce opuszczę na tyle sztycę, żeby poszaleć na trasach FR,mini DH. Co poradzicie ?

    1. Opuszczenie siodła o 125 mm praktycznie zawsze jest wystarczające, więc jeśli z obliczeń (patrz artykuł) wychodzi Ci, że wpasujesz się na L-kę, zdecydowanie bierz L-kę! Na M-ce to ja przy 170 cm czuję się swobodnie ;)

  33. Michale mam podobny wzrost 171 i potrzebuję porady przy doborze rozmiaru gianta reign. S czy M?

    1. Cześć Krzysiek! Który rozmiar Ci wychodzi z metod opisanych w artykule?

  34. Powiem tak…mam trance 2015 M i wydawał mi się troszkę zbyt duży, chociaż nie bolą mnie plecy po całodziennej jeździe i jestem optymalnie pochylony, to jednak preferowałbym bardziej wyprostowaną pozycję. Zmieniłem w nim mostek z oryginalnego 70 mm na 40, siodełko przesunąłem do przodu i jest idealnie. Nie wiem jak będzie z przesiadką na Reign, ponoć jest jeszcze dłuższy?

    1. W Reignie jest spory przeskok w długości między S a M. S-ka będzie na Ciebie za krótka, moim zdaniem powinieneś mieć M-kę z krótkim mostkiem, a „wyprostowaność” pozycji regulować wysokością kierownicy.

      Jeśli jednak masz wątpliwości, wybierz się do Bielska – w wypożyczalni Enduro Trails przetestujesz wszystko i niewielkim kosztem będziesz miał pewność dobrego wyboru.

      1. I tak chyba to jest jedyne rozwiązanie, tranca brałem w ciemno, ale w tym przypadku przetestuję. Dzięki za pomoc!

  35. Powitać.
    Mimo iż już mam mojego tranc’a 3 2016 w domku,to po przeczytaniu tekstu mam wątpliwości co do rozmiaru ramy.Zakupiłem rozmiar L do wzrostu 193cm i tak się zastanawiam czy to był trafny wybór :(

    1. Jeśli nie masz możliwości wymiany, to przeżyjesz, ale przy takim wzroście… dziwnie wybrałeś :P

  36. Norbert Głogowski

    Witam,
    planuję zakup Krossa Dust i przy moim 169 wzrostu, rozstaw ramion 170 oraz dł.wew. nogi 78 z różnych wyliczeń wychodzi S albo M. Którą ramę wybrać. A może cos kombinować z mostkiem choć w Dustach i tak jest on mały. Proszę o jakieś sugestie.

    1. Mam bardzo podobne gabaryty do Ciebie (170 cm) i Dust w rozmiarze M był dla mnie idealny!

      1. Norbert Głogowski

        Wielkie dzięki, rozwiało to moje wątpliwości, a teraz czekać na jakieś posezonowe promocje albo coś używanego w stylu Dusta.

  37. Znalazłem dobre oferty TREKa tutaj: http://www.bikestacja.pl/pl/catalogsearch/result/?q=rama+trek i dzięki Twojemu wpisowi mam zamiar wreszcie wybrać sobie wygodną ramę, dobrą dla człowieka, który ma ponad 1,9 m wzrostu! ;P

  38. Cześć, w takim razie również podpytam Was co myślicie:) mam równe 180cm wzrostu i właśnie przymierzam się do zakupu Speca , a dokładnie Stumpjumper evo expert 650b w rozmiarze M. Przybliżę jeszcze, że lubię jak rower jest dość zwrotny i nanewrowalny na singel trakach ale do góry również lubię pędzić :) dobry rozmiar ?

  39. No i po co ja tu zagladalem ? :-) Pytanie od starego dziadka (41l) 175 cm. u „kresu”swego zycia postanowilem zlozyc sobie rower… tak zamiast kochanki i motocykla, ktory zawsze chodzil mi gdzies z tylu glowy. Początki swej przygody z rowerem zacząłem, od ramy Orkana (trzepak/kolarka :-)) potem już góral Gianta tez nie mala 21″ z racji przyzwyczajenia do wczesniejszej. Po dobrych 10 latach jazdy postanowilem sobie zmienic rame na mniejsza ( wdg Gianta M 19” z górna rurą 58 cm). Przez te lata jazdy słabo dopasowanego roweru (głownie jazda rekreacyjna, po lesie, aswalcie itp ale jednak z zamilowaniem do grubych opon i amortyzatora kregosłup coraz bardziej odmawia posluszenstwa ( przytoczone wczesniej przez kolegow patrzenie spode łba itp). Teraz padł wybór na rame KOBA racetool no i wlasnie „po co ja tu zagladałem” :-). Wybór z wiekiem zmierza do minimalizmu, zdecydowałem się na ramę odpowiednik S ( 42 cm podsiodłowa oraz 57 górna) z opcją własnie regulacji mostkiem i siodełkiem. Po tym co czytam od innych kolegów mam wątpliowści czy jednak nie wybrac rozmiar wiekszej ramy M (46 cm/ 59cm). Główne kryterium dla mnie to moze dla kogos smieszne, spelnienie swych marzen o uszytym pod siebie rowerze górskim jaki chcialem miec, ale jednak ze swiadomoscia starego kregoslupa i nie chce wisiec na ramie z dodatkowym jego obciazeniem. Osobiscie z obecnych doswiadczen raczej „milsza” wydaje sie mi być S niż M z kierownica o wyzszym wzniosie, ale nie chcialbym popelnic bledu, który byc moze niczym nie da sie pozniej juz skorygowac. Czy mgobym prosic o porade , czy lepiej wieksza rame skracac mostkiem i siodelkiem czy na odwrót mniejsza rame wydłuzac tymi parametrami ? Pozdrawiam i licze na brak linczu :-) ( jazda rekreacyjna od ok 50- 100 km dziennie, a amortyzatorem o skoku 100/120)

    1. Aha dodam jeszcze, ze moja obecna rama GIANTA ( w miare wygodna i pasujaca do mnie) kola 26″ (M 48cm dolna, 58cm górna) a przyszla KOBA kola 29″ ( 42 cm dolna, 57cm górna) juz własnie zamowiona :-), lub rozmiar wieksza ( 46cm i 59cm)

    2. Cześć Paweł!

      O naciąganiu i skracaniu ramy możesz poczytać tutaj:
      http://www.1enduro.pl/jak-dopasowac-zly-rozmiar-ramy/

      Ale przy 175 cm wzrostu raczej nie ma wątpliwości, że S-ka będzie za mała.

      Pamiętaj, że zależność „mała rama = wygodna pozycja” to mit. Krótka górna rura w połączeniu z niższą główką ramy powoduje, że pozycja jest bardziej pochylona i skulona. Przez to lędźwia obrywają bardziej, niż na ramie większej (dopasowanej), na której kręgosłup jest wyprostowany, a kierownica znajduje się wyżej (większe rozmiary mają dłuższą główkę).

  40. Michal dziekuje za odpowiedz. Zakladajac ze nie wszyscy sa zdrowi ( jak ja problemy z kregoslupem…no i z wiekiem chyba z glowa) chcialbym sie upewnic. Nie chce uprawiac tu reklamy i wklejania linkow ale wlasnie parametr o ktorym wspominasz przynajmniej w Koba sie teoretycznie nie zmienia ( wysokosc glowki) choc ma dosc istotny wplyw na odleglosci miedzy osiami kol i dlugosci gornej rury.Po tym co napisales uswiadomilem sobie ze dlugosc samej rury gornej oraz regulacja tylko 2 pukntow ( siodlo/mostek) nie koniecznie odciazy ledzwie ( skulona czy pochylona sylwetka). Moze jesli nie Ty to moze ktos z kolegow mialby doswiadczenie w podobnej kwestii ? Jesli juz sie ma problemy z kregoslupem i zglowa:-) czy przy w miare porownywalnych parametrach ktore sie chce osiagnac bardziej komfortowa i ” zdrowa”( nie typowa jazda sportowa) rama bedzie wlasnie rama tzw szablonowa w sam raz czy moze wlasnie moze +/- 1 rozmiar od obliczeniowej.

    Ps. Swiat jest maly jak nasze wojewodztwo:-) – pozdrowienia zza Brynicy z Sosnowca

  41. Korekta* rama bedzie wlasnie lepsza (rama*). Choc wiem ze to w sumie moze pytanie typu czy szybciej bede jezdzil na linkach w pancerzu czerwonym czy niebieskim przy seledynowej ramie jaka chce miec :-). Tak czy inaczej duzy + za Twego bloga bo jak widze skupiaja sie tu ludzie ktorzy siebie wzajemnie nie obrazaja. Milego czytania i wymianie informacji zycze wszystkim

  42. Witam. Zastanawiam się nad kupnem roweru Whyte 901 2017r i mam wątpliwości co do kąta główki ramy.
    Czy z kątem 66,5 stopnia Amortyzator będzie dobrze pracował, bo chcę często jeździć nim po płaskim terenie(leśne drogi i asfalt)

    1. Oczywiście, że tak. Podobno dopiero schodzenie poniżej 63 stopni powoduje problemy w tej kwestii.

      1. Poniżej 63stopni? Obecnie mam lapierre 920. W nim jest kąt główki ramy 65 stopni i jak jadę po płaskim terenie amortyzator praktycznie nie pracuje. Tylko tu jest kwestia czy można porównywać 901 z 920?

        1. Czy 1,5 stopnia roznicy między tymi ramami do dużo? Czy ta różnice będzie ewidentnie czuć podczas jazdy?

        2. Może nie pracuje, bo… teren jest płaski? ;)

          Biorąc pod uwagę, jak diametralnie różne są to rowery, wyczucie innego kąta główki (choć różnica 1,5 stopnia jest kolosalna) może być trudne. Tzn. rower będzie jechał totalnie inaczej, ale będzie to wynikało też z wielu innych czynników poza samą główką.

          Pamiętaj też, że w hardtailu kąty wystromiają się w sagu. Jak wsiądziesz na rower, z 66,5 stopnia zrobi się coś bliższego 68 stopni.

  43. Co do braku pracy w moim amortyzatorze chodziło mu bardziej o małe nierówności na płaskim terenie a nie o idealny płaski asfalt:) Mialem trochę wątpliwości, ale po tym co napisałeś jednak się zdecyduje na kupno. Wielkie dzięki za pomoc. Pozdrawiam.

    1. Wiem wiem, żartowałem ;) W takim razie miłej jazdy życzę! Napisz potem koniecznie, jak wrażenia :)

  44. Mam 172 cm wzrostu i 181 cm rozpiętości ramion i możliwość kupienia Rometa Tool’a w rozmiarze L (ETT 625 mm, reacha nie znam). Wzrost wskazywałby na M, ale te „małpie” ramiona… Czy L’ka się dla mnie nada?

    1. Jakie wysokości siodła (MMWS/PWS) wyszły Ci z obliczeń?

      1. PWS 790*0,883=697,57 mierzone sposobem z książką przy ścianie.
        MMWS 460+190(XFusion Hilo)+40(Selle Italia Q-Bik)=690

        1. Hm, czyli mogłaby L-ka pasować. Warto zmierzyć (np. w centrum testowym w Srebrnej Górze).

          Jeśli przymiarka nie wchodzi w grę, to chyba jednak skłaniałbym się ku M.

          1. Wybrałem się do sklepu i zrobiłem przymiarkę do L-ki i mogłem się nawet kawałek przejechać. Ku mojemu zdziwieniu pozycję na siedząco nazwałbym optymalną, a przy mniejszym rozmiarze siedziałbym chyba jak na krześle. Sztyca wysunięta na ok 5 cm i bez problemu sięgam do pedałów (może bym ją nawet jeszcze wysunął o jakieś pół cm). Jedynie stojąc okrakiem wysokość górnej rury jest na styk. Wniosek jest jeden: mierzyć, mierzyć, mierzyć!

  45. Cześć Michał
    Wczoraj odebrałem Speca Epic FSR Comp rozmiar L.
    Miałem niezły zamęt, bo lubię większy rozmiar i dobrze się czuję. Ma rozmiarze M, brakowało mi tych 2-3cm. Na ramie L czuję się jakby była minimalnie za duża. Może skorygować to mostkiem? Jestem na granicy, czyli 180cm, noga 85cm.

    1. Dobrze wybrałeś :) Krótszy mostek to jak najbardziej dobry pomysł, uzyskasz coś w rodzaju geometrii progresywnej.

      Trochę więcej na ten temat znajdziesz w tym artykule:
      http://www.1enduro.pl/jak-dopasowac-zly-rozmiar-ramy/

  46. Moze cos zle „pacze”, ale co z wartoscią długości ramienia korby, na gdy jest na godzinie 6tej? Czy nie wplywa ona na „mmws”?

    1. Nie bierze się pod uwagę długości korby, bo PWS też jest wartością mierzoną od osi suportu.

  47. Mam mały problem z wyborem ramy dla żony:
    wychodzi nam PWS 635,76 przy ramach eccentric lub hornet wychodzi nam MMWS 636-637 przyjmując, że siodło to jakieś 60mm a sztyca o skoku 100 to jakieś 170. Pytanie czy przy tak granicznych wynikach iść w te ramy czy kombinować i szukać jakiegoś białego kruka o wielkości 14″ – stary hornet. Jest jeszcze opcja, żeby złożyć rower bez myk-myka na początek i sprawdzić na jakich wysokościach siodła jeździ się dobrze i wtedy znając te wartości podjąć decyzję co dalej.

  48. Cześć,
    Mam 195cm wzrostu, dość długie nogi (96cm) i ręce (Ape index > 1). Szukam dla siebie roweru „uniwersalnego” i mocno zastanawiam się nad Trekiem Fuelem EX 8. Miałem go miałem okazję „objechać” przed sklepem w rozmiarze 21,5″ (TT 657mm, RC 487mm) – fabryczna sztyca KS 125mm wyciągnięta na ~290mm (25mm do ogranicznika), pozycja dość wyprostowana ale niestety nie potrafię ocenić czy właściwa bo jeżdżę na HT XC. Jest jeszcze 23″ (TT 686mm, RC 507mm) ale te liczby trochę przerażają a szansa na przymiarkę jest mniejsza niż na trafienie w totka. Pytanie czy iść w 21,5″ i ewentualnie wymienić sztycę na 150-170tkę, czy zaryzykować 23″? Hamerykańskie fora dość jednoznacznie sugerują większy rozmiar ale mam wrażenie że tam chłopaki trochę płyną z upsizingiem i szerokimi kierownicami… Z góry dzięki za sugestie!

    1. Chciałbym Ci coś doradzić, ale moje gabaryty są tak skrajnie różne, że mogę tylko napisać jeszcze raz to samo, co w artykule ;)

  49. Hejo. Taki sam dylemat….. Snabb t1 2017 przy 170cm wzrostu… S czy M? Poprzedni bije miał REACH 397 z mostkiem 50 wydawał się zbyt krótki:). Jak żyć:))))? Co wybrać?

    1. Policz sobie, czy w M-ce będziesz w stanie ustawić siodło na odpowiedniej wysokości: NS montuje Reverba 150 mm, więc obawiam się, że przy 170 cm musiałbyś wymienić sztycę na 125 mm (chyba, że masz dłuższe nogi ode mnie – dlatego musisz to zmierzyć i policzyć zgodnie z opisem w artykule).

      1. Dzieki za trafną uwagę. Dziś przymierzyłem się do T1 z 2016 gdzie podsiodłowa mam 432mm. Na reverbie 150mm było idealnie……ale snabb 2017 podsiodłową ma długości 440mm więc albo zmiana reverba albo Ska wchodzi w gre. Generalnie przeraza mnie najbardzij roznica w REACH – 415 kontra 440 – to bardzo dużo jak na jeden rozmiar skoku, czy nie??

        1. niee no co ja wypisuje. 2017 tez ma 432. Czyli jest akurat:) No to nawet gorzej bo dylemat pozostal:)

        2. 25 mm różnicy w długości między rozmiarami to raczej standard.

  50. Krzysztof Bobrowski

    Cześć przymierzam się do zakupu Calibre Bossnut, niestety nie mam jak się do niego przymierzyć. Mam 186, 88cm noga, 82kg.
    Nie wiem czy brać 19,5 czy 21,5.
    Na stronie takie dane… Help me Obi Wan Kenobi ;)

    Bossnut Geometry
    17.5″ 19.5″ 21.5″
    Seat Tube 445mm 495mm 546mm
    Effective Top Tube 585mm 607mm 627mm
    BB Drop 18mm 18mm 33mm
    Rear Centre 436mm 436mm 436mm
    Seat Angle 73.5° 73.5° 73.5°
    Head Angle 67° 67° 67°
    Head Tube Length 115mm 125mm 135mm

    1. Krzysztof Bobrowski

      NIc więcej nie ma na stronie niestety. Pod jednym z artykułów było podane reach 433 dla 19,5”

    2. A co Ci wyszło z obliczeń MMWS/PWS?

      1. Krzysztof Bobrowski

        W zależności od tego czy siodło 40 czy 60 i wybrany reverb 195mm to wychodzi albo na granicy tj. Albo o cm pws> mmws albo o cm pws<mmws
        Z wszystkich możliwych kalkulatorów wychodzi mi, że jestem dokładnie pomiędzy wielkościami tej ramy.
        Tak czy inaczej wziąłęm jednak większą ramę. W niej jest dość długi mostek, chyba 80mm, od razu wymienię na jakieś 50. Możesz coś polecić?

      2. Hej
        Mam podobny problem do kolegi tylko ja kupuję Calibre Bossnut V2
        http://www.gooutdoors.co.uk/calibre-bossnut-v2-mountain-bike-p403001

        Oscyluję między 17,5″ a 19,5″
        przy wzroście 180cm , dłg nogi 80cm i 90kg.

        Patrząc na Twoją (świetną skądinąd- dzięki) tabelę wymiary Bossnut V2 dla obu ram (17 i 19) mieszczą się w zakresie M.

        Raczej nie będę dokładał regulowanej sztycy.
        Nie napalam się też na ostre zjazdy, raczej na komfort przy podjazdach i dojazdach po asfalcie w góry. Rower na Beskidy. No i kręgosłup już nie dziarski (jestem po 40tce), tak więc komfort przede wszystkim. Ścigać się nie będę na pewno.

        Co wybrać – Please HELP Master!!!
        Będę wdzięczny za szybką odpowiedź bo zamówienie w toku.
        Z góry dzięki wielkie.

  51. Cześć,

    Przymierzam się do zakupu ramy NS Djambo Evo. Mam 182cm wzrostu i wacham się pomiędzy M a L. Mka ma reach 435, a Lka 460. Z Twoich tabelek wychodzi dla mnie reach 450, więc dokładnie między rozmiarami, ale pisałeś to chyba z myślą o fullach – w hardtailu reach się wydłuży trochę – amor opadnie i rama się obróci. Czy z tego powodu lepsza dla mnie była by Mka?

    Co do sztycy to w Lce 125mm weszło by mi na styk, Mka ma 5cm krótszą podsiodłowkę, więc spokojnie włożyłbym 150mm – siodło efektywnie byłoby 7.5cm niżej. Wydaje mi się to bardzo dużo – znów na korzyść Mki.

    Co byś mi poradził?

    1. Doradziłbym przymiarkę ;) W weekend jest festiwal w Kluszkowcach – dobra okazja, żeby samemu usiąść i zobaczyć. A jak nie, to zapytaj dystrybutora, czy któryś sklep w okolicy nie ma tych rowerów.

  52. Hej,
    Mam i ja trochę problem z doborem rozmiaru gianta trance 2017.
    Otóż mam 190cm wzrostu, 94cm noga i ponad 202cm rozpiętość ramion. Skłaniam się troszkę bardziej w stronę XL choć 100% pewności to nie mam. Jeździłem w Bielsku i na L i na XL ale wcale to do końca nie rozwiało moich wątpliwości… Z Twojej tabelki i tego co pod nie napisałeś to chyba xl nie? Prośba o poradę… :)

    1. Jeśli jeździłeś na obu, to co tu jeszcze radzić? ;) Twoje mniej niż 100% pewności, oparte na doświadczeniu, zawsze będzie lepsze od cudzej teorii.

  53. No w sumie tak :) Dziękuję za szybką reakcję :)

  54. Cześć przymierzam się do blackbirda w nowej ramie z miejscem na oponę ;)
    Mam 183cm wzrostu, rozstaw łap 185 i noga 85cm. Sugerowany w tabelce reach i ett to 450+ i 625+ co sugeruje L’kę.

    Z tego co policzyłem wychodzi że:
    MMWS(L) = 730
    MMWS(M) = 695
    PWS=750.

    Boję się, że 20mm zapasu to będzie mało nawet przy 60mm na siodełko i 200mm na sztycę (nie wiem ile dokładnie ma Kind Shock E–TEN Integrated).
    W SPD jeżdżę tylko po szosie a koturny są dla lasek.
    Tu gdzie mieszkam nie ma wyciągów i na każdą górkę najpierw trzeba wjechać.
    Nie można tej podsiodłówki w razie czego upierdzielić?

    1. Upierdzielić nie można. Wymiary sztyc KS-a znajdziesz tutaj:
      http://bike-korea.com/files/attach/images/3821/360/430/e7ac4b2b5319bbce82ba16ab1e778644.png

      Ja bym nie kombinował i brał L :) Ew. zorientował się, czy gdzieś w pobliżu jakiś sklep nie ma tego rozmiaru stanie, żeby się upewnić.

      1. Dzięki, niezależnie od rozmiaru nie chcieli mi go bandyci wysłać do Norwegii i musiałem na miejscu kupić Moona 2. Szkoda tylko, że jest pomalowany jak koparka albo spychacz, zamiast tak elegancko jak w zeszłym roku..

  55. Czesc,
    Dzis jezdzilem chwile na Soilu 1.0 w rozmiarze M i wydawalo mi sie, ze ten rozmiar jest dla mnie OK. Chcialem przymierzyc S-ke, ale nie mieli go w sklepie. Podobnie jak Ty mam 170cm. Pewnie miales okazje testowac Soila, wiec prosze o rade. Probowac przymierzac jeszcze gdzies S-ke czy brac M-ke? Dodam, ze bylby to moj pierwszy rower trailowy, chociaz juz troche po gorach pojezdzilem na zwyklym sztywniaku.

    1. Ja przy 170 cm zdecydowanie wolę Soila M. Upewnij się tylko, że wysokość siodła będzie ok przy sztycy regulowanej.

      1. Dzieki wielkie za rade!

  56. Hej!

    Po pierwsze świetna stronka i teksty.
    Miałeś okazję testować Treka Remedy 8 2018 ? [2017 ma tą samą geometrię]. Mam 167cm wzrostu (ręce 169cm). Zastanawiam się nad rozmiarem ramy dla siebie i nie mogę się zdecydować pomiędzy 17.5 i 18.5. Wszystkie obliczenia wskazują 17.5. Jeździłem na jednym i drugim rozmiarze i wrażenia lepsze na 18.5 (na 17.5 źle mi się podjeżdżało, a przesunięcie siodełka do tyłu nie do końca pomagało).
    Jeżeli miałeś okazję testować to co Ci leżało bardziej przy Twoim wzroście?

    Poniżej dane o geometrii:
    Frame size number 17.5 in 18.5 in
    Geometry position High High
    Wheel size 27.5″ 27.5″
    A Seat tube 41.9 44.5
    B Seat tube angle 67.7° 67.7°
    Effective seat tube angle 74.1° 74.1°
    C Head tube length 10.0 10.5
    D Head angle 66.1° 66.1°
    E Effective top tube 57.9 59.7
    F Bottom bracket height 34.6 34.6
    G Bottom bracket drop 0.9 0.9
    H Chainstay length 43.3 43.3
    I Offset 4.3 4.3
    J Trail 11.1 11.1
    K Wheelbase 116.5 118.4
    L Standover 75.6 75.1
    M Frame reach 42.8 44.5
    N Frame stack 58.7 59.2

    1. Dodam tylko jeszcze, że obecnie śmigam na Soilu w rozmiarze M z mostkiem 40mm, bo na S podobnie nie mieściłem się na podjazdach.

      1. Cóż Ci mogę powiedzieć – jak zauważyłeś, na Twój wzrost idealny byłby rozmiar 17,5″, ale własne wrażenia z jazdy zawsze wygrywają z tabelkami i obliczeniami! :)

        1. Tak z ciekawości miałeś kiedyś styczność z tym rowerem?

          I czy masz doświadczenie czy jest się w stanie ustawić Lyrik’a podobnie do Pike’a pod względem czułości (jeździłem na Pike’u i działał bardzo płynnie nawet na małych nierównościach, Lyrik przy takich nierównościach działał przy mojej niskiej wadze pomimo dobrze ustawionego ciśnienia jak kołek :). Mają te same tłumiki więc powinno to chodzić podobnie. Czy to kwestia tokenów w komorze powietrznej?

          1. Jeździłem jeden dzień na Remedy 9.

            Co do Pike’a i Lyrika, to na małych nierónościach powinny działać tak samo, a nawet Lyrik trochę lepiej (większa negatywna komora powietrzna). Myślę, że to jednak kwestia ustawień i ew. stanu amortyzatora (świeży smar potrafi zdziałać cuda ;)).

  57. Obydwa były prawie nowe, więc stan był ok. Pewnie to kwestia ustawień.
    Możesz coś więcej napisać o wrażeniach z Remedy 9 i jaki rozmiar testowałeś?

    1. 18,5 o ile dobrze pamiętam. Po jednym dniu trudno coś rzetelnego napisać. Jeździło mi się bardzo dobrze, choć rower był trochę… nijaki. Taka mieszanka między trail a enduro. W czasie jazdy nic mnie nie zachwyciło, ale niż nic nie przeszkadzało. Może to być oczywiście zaletą – rower jest bardzo uniwersalny, powinien przypasować każdemu. Jak to Trek ;)

      1. Dzięki za odpowiedź. Wersja na ten rok z Lyrik’iem (wcześniej był Pike) jest nieco bardziej szalona wg mnie :) Ale tak jak piszesz rower jest uniwersalny i ta uniwersalność pozwala na bardzo przyjemne pokonywanie podjazdów co było jedną z rzeczy na którą zwracałem dużą uwagę.

        Choć po przeczytaniu Twojego testu Whyte’a mam dużą ochotę jeszcze sprawdzić tego G-160. Może jeszcze będzie okazja.

        Dzięki wielkie za podzielenie się swoim doświadczeniem. Pozdrawiam.

  58. Obecnie jeżdżę na Krossie Smooth Trailu rozmiar M przy wzroście 177, wenętrzna długość nogi 80, rower jest nieco przyduży, ale ogólnie OK. Marzę o Santa Cruz HTLT w przyszłości. Z mojej analizy liczb wynika, że do mojego obecnego Krossa bardziej zbliżony jest SC w rozmiarze L niż M. Również w odniesieniu do tabelki zamieszczonej w artykule SC rozmiar L lokowałby się bardziej w górnej granicy M. Zastanawia mnie czy koła 29 nie wpłyną jednak na poczucie tego jak rower leży, czy może nie lepiej byłoby spróbować w tej sytuacji Z Mką? Dzięki za artykuł i pozdrawiam.

  59. Cześć , zdecydowałem się na zakup mojego pierwszego roweru enduro VT Capra CF. Mam 187cm, długie nogi i krótki korpus( wszystkie moje poprzednie rowery XC miały z tego względu rozmiar L z bardzo mocno wyciągnięta sztycą podsiodłową). Długość nóg 92 cm, ramiona 191.
    Teraz staję przed dylematem wyboru rozmiaru Capry L lub XL. Bazuję troche na doświadczeniach z kilkugodzinnej jazdy testowej na Giancie Reign 2 model 2017 w rozmiarze L, który odebrałem jako odrobinę za mały, z naciskiem na słowo odrobinę. Miał on reach 458mm, stack 595.
    Rozmiary VT przedstawiają się nastęująco (L/XL): reach 443/458, stack 606/615.
    Oba rozmiary mają zamontowaną tą samą sztyce Race Face Turbine 400/150 (czyli z tabelki 190+20=210)

    Na podstawie wzorów z artykułu wyliczyłem :
    PWS=812 mm
    MMWS dla L= 480+210+40/60=760-780mm
    MMWS dla XL= 510+210+40/60=730-750mm

    Czyli PWS>MMWS nawet dla rozmiaru XL.
    Jestem ciekaw Twojej opinii na ten temat, będzie ona dla mnie bardzo pomocna, tym bardziej ze nie ma możliwości przetestowania tego roweru w sklepie.
    Pozdrawiam Marcin

    1. W takiej sytuacji jedyny słuszny wybór to XL :)

      1. Czy widzisz jakąkolwiek przesłankę by skłonić sie ku rozmiarowi L a nie XL?

  60. Kozak artykul

  61. Super artykuł !
    Tabelka dokładnie zgadza się z moimi przemyśleniami popartymi odrobina doświadczenia : )
    Przy 176cm wzrostu najlepiej się czuję przy ETT 615.

    Pozdrawiam Witek

Dodaj komentarz do tekstu Jak wybrać rozmiar ramy

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Kalendarz zawodów enduro 2016

Zawody / 

Gdzie będziemy mogli się pościgać w tym sezonie? Tradycyjnie przygotowałem dla Ciebie mapę i pełny kalendarz zawodów enduro 2016 wszystkich organizatorów.


 DataSeriaMiejsceUwagi
Maj01.05.2016endurotrails-logo-100Bielsko-Biała (mapa)
14-15.05.2016joyride-logo-100 Kluszkowce (mapa) JoyRide Festival
Czerwiec04.06.2016emtb-logo-100Mieroszów (mapa)
18.06.2016Enduro MTB SeriesPrzesieka (mapa)
25-26.06.2016joyride-logo-100 Zakopane (mapa)JoyRide Festival
Lipiec09-10.07.2016emtb-logo-100Szklarska Poręba (mapa)Festiwal Rowerowy
Sierpień27.08.2016endurotrophy-logo-100 Sienna (Czarna Góra) (mapa) Mistrzostwa Polski / IMPREZA ODWOŁANA!
Wrzesień10.09.2016endurotrails-logo-100Bielsko-Biała (mapa)
Październik08.10.2016Enduro MTB SeriesBaligród (mapa)

Kalendarz zawodów enduro 2016


W ramach planowania sezonu startów, polecam Ci też powiązane wpisy:

 

  1. Na to czekałem. Dzięki

  2. można liczyć na aktualizacje powyższej listy?

    1. Można :) Ale chyba nic się nie zmieniło…?

  3. Mistrzostwa w Czarnej Górze w lipcu to pewny termin? W kalendarzu PZKOL dalej sierpniowa data na maile nie odpowiadają nie wiem czy tam dzwonić czy ki pierón? Kto to w ogóle organizuje?

    1. Podobno pewne są tylko śmierć i podatki. Ale moje informacje pochodzą bezpośrednio od organizatora (Pawła z Horizon Five / Enduro Trophy), a że w PZKolu jest czasem bałagan, wiadomo nie od dziś…

      1. Mistrzostwa Polski w Sierpniu!

          1. Organizator ;)

  4. czy ktos wie dlaczego w tym roku nie ma otwarcia na ślęży ???

  5. Lipcowa data ET w Czarnej Górze jest nieaktualna – zawody odbędą się 28 sierpnia.

Dodaj komentarz do tekstu Kalendarz zawodów enduro 2016

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Fatbike – po co to komu?

Porady, Sprzęt, Trendy / 

Do pokoju szedłem niepewnym krokiem. Może się jednak wrócić? Po kask i rękawiczki sięgałem z przerażeniem. Co ja właśnie zrobiłem?! Stres jak przed startem odcinka specjalnego. Co to będzie? Czego się spodziewać? Czy bezsensownie stracę dzień jazdy po rewelacyjnych podhalańskich singlach? Czy dam radę nadążyć za innymi? Jak ja zjadę ściankę? A co jak coś popsuję? Nawet nie mam zapasowej dętki…

Takie myśli towarzyszyły mi tuż po… pierwszym wypożyczeniu fatbike’a. W przechowalni samotnie czekał mój wypieszczony i na wskroś objeżdżony Canyon, a w planach na ten dzień były typowe trasy enduro, bez grama śniegu czy piasku. Mimo to, coś mi strzeliło do głowy, żeby w końcu spróbować czegoś całkiem nowego, a we flocie rowerów testowych nie było nic bardziej odjechanego od fata na oponach 4,8″. Cóż, klamka zapadła, umowa wypożyczenia podpisana. Jakoś to będzie.

Artykuł powstał dzięki pomocy Fatbike Polska i Rose Bikes, ma jednak charakter niekomercyjny.


Co to jest fatbike?

Jeśli nigdy nie miałeś kontaktu z takim rowerem, garść suchych faktów dla Ciebie. Faty, tłuściochy, grubasy, tłuszczaki, grubcie – to rowerowe odpowiedniki monster-trucków, toczące się na oponach o szerokości od 4″ wzwyż. Większość nie przekracza 5″, jednak sporadycznie pojawiają się jeszcze większe potworki. Oczywiście takich balonów nie da się upchnąć do normalnego roweru, więc faty to też:

  • charakterystyczne szerokie obręcze z „dziurami” zmniejszającymi masę (szerokość 70/80/100 mm);
  • szerokie piasty (135/142/150 mm z przodu i 170/177/190/197 z tyłu);
  • szerokie suporty (100/120 mm);
  • miękkie przełożenia (przednia zębatka poniżej 30 zębów);
  • oczywiście pasujące do tego wszystkiego ramy i widelce (zazwyczaj sztywne).
Fatbike Rose The Tusker Bluto Reverb

Rose The Tusker na stosunkowo „chudych” i „lekkich” oponkach 26×4.0″.

Jeśli od wymienionych cyferek jeszcze nie boli Cię głowa, to niezły z Ciebie twardziel. Wszystko jest tu zależne od wybranej szerokości opon, a Boost i wszystkie Pressfity to pikuś przy „standardach” fatbike’owych. Moja rada: nawet nie zaprzątaj sobie głowy technikaliami. Im mniej o nich wiesz, tym więcej masz frajdy z jazdy. Bo faty to przede wszystkim zupełnie nowe doświadczenie.






Jak się jeździ na facie?

Inaczej! Już stojąc w miejscu czuć tarcie opony o podłoże przy kręceniu kierownicą. Nie tylko przez szerokość – naciskając oponę palcem masz wrażenie, że ktoś zapomniał ją napompować. Nie odbiega to zbytnio od prawdy, bo ciśnienia w fatach są tak niskie, że trudno je zmierzyć manometrem. Zwykle w okolicach 0,3-0,7 bara (4-10 psi). Dobór ciśnienia jest kluczowy – pamiętaj, że opony to tutaj ponad 100 mm skoku „zawieszenia”, ale… praktycznie pozbawionego tłumienia. Napompujesz za dużo – opony będą podskakiwać jak blachary na disco.

Fatbike opona 4,9 + NoShox

Opony o takiej objętości dużo wybaczają, ale nie miej złudzeń, że zastąpisz w ten sposób zawieszenie – sztywniak pozostaje sztywniakiem.

Szerokie jak walec i miękkie jak kisiel opony mają na celu jeden efekt: trakcję! Przyczepność fata to klasa sama w sobie. Podczas pierwszej jazdy po mokrych singlach Rowerowego Podhala, jadąc za riderami na rowerach enduro musiałem z przymrużeniem oka traktować ich walkę na wyślizganych korzeniach i błotnych pułapkach. Fatbike po prostu po tym wszystkim przetaczał się jak czołg, nawet nie dając mi znać o tym, co dzieje się pod kołami.

Precyzyjny wybór linii przypomina wycinanie wyrostka robaczkowego za pomocą siekiery

Tu dochodzimy do pierwszej wady fatbike’ów. Przyczepność jest w nich potężna, ale… niezdefiniowana. Precyzyjny wybór linii i wyczucie podłoża są tu bardzo ograniczone i przypominają wycinanie wyrostka robaczkowego za pomocą siekiery. Po prostu wiesz, że możesz cholernie dużo, ale nie wiesz, ile i gdzie dokładnie. Do tego dochodzi wymagające przyzwyczajenia zachowanie na koleinach i trawersach – grube opony same „ciągną” w stronę zbocza, co po przesiadce z opon 2,3″ potrafi niemiło zaskoczyć.

A opory toczenia?

Mięśnie i płuca bolą już od samego patrzenia na 1,5-kilogramowe, 4,8-calowe opony napompowane do 0,3 bara. Ale jak jest w praktyce? Opory toczenia to chyba największe zaskoczenie dla każdego, kto pierwszy raz wsiada na tłuściocha. Rower po prostu jedzie, i to w dodatku dość żwawo! Duże znaczenie ma fakt, że większość grubasów to sztywniaki lub hardtaile (choć są i fulle), więc dla osoby przyzwyczajonej do 160 mm skoku, każdy będzie zrywny i efektywny. Połączenie tego z rewelacyjną trakcją i płynnym przetaczaniem po przeszkodach powoduje, że na podjazdach bez problemu można dotrzymywać tempa kumplom na rowerach enduro.

Fat bike - asfalt opory toczenia

Takie momenty są do przeżycia, ale dużo przyjemniej jest ich unikać.

W terenie nie ma więc się czym martwić, a co z asfaltem? No cóż… Tu już niestety masa i galaretowatość opon daje w kość. Wrażenia będą znajome dla każdego, kto miał kiedyś w endurówce opony 2-ply z ciężką dętką. Nagrodą jest zajebisty dźwięk pikującego bombowca B-52 na asfaltowych zjazdach ;)


Ale umówmy się – fatbike’i nie służą do jazdy po enduro-singlach ani po asfalcie. To jakby narzekać, że Hummer wykręcił słaby czas na Nürburgringu. Do czego więc stworzono faty?

Śnieg

Do rozwoju fatów najbardziej przyczyniły się zawody organizowane na Alasce i takie warunki najbardziej sprzyjają grubym oponom, które dzięki większej „flotacji” (termin bardzo lubiany przez fat-fanów ;)) nie zapadają się tak bardzo w śniegu i oferują dobrą przyczepność. Mimo to, jazda jest możliwa raczej po ubitym śniegu (np. szlaki uczęszczane przez biegaczy narciarskich i pieszych) i w dalszym ciągu wymaga sporych umiejętności. Trudno jednak o lepszą zimówkę od fata – do tego stopnia, że posiadanie go zupełnie zmienia sposób postrzegania zimy (śmiej się w oczy trenażerowi!).

Fatbike - Droga Pod Reglami

Mając fata, zima nie napawa Cię już obrzydzeniem, a może nawet… trochę na nią czekasz? / Fot. Łukasz Dotoń, Fatbike Polska

Piasek

Fatem bez problemu pojeździsz po bałtyckich plażach czy Pustyni Błędowskiej. Na suchym, sypkim piasku dalej trzeba mieć dobrego skilla, ale nawet bez niego i tak przejedziesz miejsca, w których zwykłe opony dawno by się zakopały.

Fat bike - Pustynia Błędowska 2

Może i dałoby się tu przejechać normalnym rowerem, ale popołudniowy przejazd przez pustynię na fatbike’u to doświadczenie z innej bajki.

Off-road

Na facie, jak na żadnym innym rowerze, możesz sobie pozwolić na jazdę poza jakimikolwiek trasami. Po prostu wbijasz się w las, ignorując miękkie podłoże usłane gałęziami i lecisz na azymut. Na dłuższą metę to trochę bez sensu :) ale raz na jakiś czas ścięcie zakrętu „na dziko” daje kupę frajdy.

Fat bike - offroad las

Nie jest to może pierwsze zastosowanie fata, jakie przychodzi do głowy, ale leżące na drodze drzewa i gałęzie pokonuje się dużo łatwiej. / Fot. Maciej Patrzałek


Kwestią dyskusyjną jest zachowanie fatów w błocie. Krótkie błotne pułapki pokonuje się świetnie, przelatując po prostu górą. Ale dłuższa jazda w gliniastym błocie zapycha skromny bieżnik opon, a ich duża szerokość utrudnia przebicie się do twardszego podłoża.

Fat bike - opona błoto

Błoto – tak. Klejące błoto – nie!

Dla kogo fatbike?

Na pewno nie dla osób skrytych i skromnych. Mając fatbike’a, możesz zapomnieć o anonimowości. Jadąc na nim, co chwilę będziesz słyszał za plecami: „tato, dlaczego ten pan ma takie grube opony?”. W przypadku co głupszych dorosłych często przechodzi to w hejt i złośliwości. Tego zresztą nie brakuje nawet w kręgach osób mocno wkręconych np. w enduro, które nigdy nie miały okazji pojeździć na tłuszczaku. Jeśli zaliczasz się do tej grupy, koniecznie spróbuj i przestań pisać farmazony o śmieszności i bezsensowności grubych opon.

Fat bike - Dolina Chochołowska

Na facie trudna trasa nie jest niezbędna do dobrej zabawy.

Ale faty największy „power” mają w przypadku początkujących. Swoim wyglądem, ale też łatwością jazdy i przyczepnością przyciągają do siebie ludzi nie jeżdżących na co dzień w terenie. Przykładowe grupy, które powinny się nimi zainteresować to: trekkingowcy (zarówno piesi, jak i rowerowi), bikepackerzy, rekreacyjni narciarze biegowi, leśniczy, myśliwi, przełajowcy czy wszystkie osoby odstawiające rower na zimę.

Czy warto kupić fatbike’a?

No dobra, czyli wszystko fajnie i trzeba kupić?

Jeśli mieszkasz nad morzem czy w innym mocno piaszczystym rejonie – tak.
Jeśli mieszkasz na planecie Hoth lub regularnie jeździsz po górach zimą – tak.
Jeśli rzadko jeździsz utwardzonych po trasach i lubisz się wyróżniać – tak.

Fat pewnie będzie Twoim trzecim rowerem w garażu, ale i tak będziesz w stanie go wykorzystać i wyciągnąć z niego kupę frajdy.

Fat bike - Dolina Chochołowska

Gdybym mieszkał w górach i regularnie jeździł zimą – brałbym! / Fot. Łukasz Dotoń, Fatbike Polska

Polecam Ci jednak zakup wersji z przednim amortyzatorem – cholernie dużo zmienia i bardzo poszerza zakres możliwości również na trudnych, technicznych trasach, o czym przekonałem się testując świetnego Rose’a The Tusker. Na tą chwilę do wyboru masz w zasadzie tylko Rock Shoxa Bluto. Z powodu wspomnianych wcześniej (anty)standardów, unikaj też samodzielnego składania roweru – po prostu kup gotowca, zaoszczędzisz sobie sporo nerwów i oczekiwania na trudno dostępne (i absurdalnie drogie) części.

Jeśli możliwości fata wykorzystasz tylko kilka razy w roku, dużo bardziej opłacalne jest jego wypożyczenie

Jeśli jednak – tak jak ja – możliwości fata w pełni wykorzystasz tylko kilka razy w roku, dużo bardziej opłacalne jest jego wypożyczenie. Ja dwukrotnie jeździłem z Fatbike Polska i mogę z czystym sumieniem polecić. Rower można sobie wypożyczyć w Krakowie, ale dużo lepiej wybrać się na zorganizowaną wycieczkę z Łukaszem (właścicielem). Za ciut więcej, niż kosztuje dętka do fata, masz całodziennego tripa np. po wspomnianej Pustyni Błędowskiej, czy po zaśnieżonej Dolinie Chochołowskiej. Wystarczy pojawić się na miejscu startu – o jakichkolwiek kwestiach sprzętowych możesz zupełnie zapomnieć, a po wycieczce nawet nie musisz myć roweru ;) Fajna sprawa. Jest to też dobry sposób na obycie z tematem, jeśli wahasz się, czy kupić własnego grubasa.

Fat bike - enduro Tatry

Chcesz własnego tłuszczaka? Przed użyciem skonsultuj się z ulotką lub przetestuj. A potem wbijaj np. na Ceneo/ Fot. Łukasz Dotoń, Fatbike Polska

Podsumowanie

Na początku na fatach jeździło się tylko po śniegu i wszystko było jasne. Teraz lansuje się je niemal jako rowery dla Kowalskiego – o co chodzi w tym fenomenie?

Jednym słowem: o fun.

Grube opony mają w sobie mega przyciąganie i już samym wyglądem zachęcają do wskoczenia na siodełko i wjechania w najbliższy krawężnik. Nie są idealne do wszystkiego, są drogie, wolne na asfalcie, męczące na technicznych trasach i wywołują skrajne reakcje osób postronnych. To wszystko wymusza na Tobie odcięcie się od tych wszystkich pierdół: zignorowanie hejterów, wyłączenie Stravy, puszczenie trenujących kumpli przodem. I skupienie się wyłącznie na jeździe.

Chyba właśnie to, a nie trakcja czy flotacja na śniegu, decyduje o ich coraz większej popularności.

Fat bike - Pustynia Błędowska


Jeśli artykuł Ci się podobał, udostępnij go proszę na Facebooku i rzuć okiem na podobne!

 

  1. Dziękuję!
    To chyba pierwszy rozsądny tekst o tych rowerach uwzględniający praktyczne uwarunkowania jazdy na tłuścioszku. Bez pochlebnych panfletów ale i bez przesadzonej krytyki. Po przeczytaniu Twojego mini reportażu aż mi się zachciało spróbować jazdy na tym „wynalazku”. :-)

  2. Błoto… Jak się na nie wybiera takie słabe papcie jak Fat-B Nimble to jest jak jest. Na błoto jest Nate, Floater albo Vanhelga od 45NRTH.

    Takie paucie podnosza równiez dzielność grubola podczas jazdy szlakowej.

    … a na asfalt jest jedna metoda. Podnieść ciśnienie do 15PSI. Wtedy nawet auto-sterowanie zanika :)

    Szacunek…
    I.

  3. Dostępne już są amory RST Renegade oraz pewnie jeszcze niedostępne Lauf Carbonara :) Coś jeszcze się pojawiło na targach typu upside-down, ino nie pamiętam marki. Pozdr!

  4. Lauf to nie amor, tylko perfidny, niestłumiony uginacz za przyprawiające o płacz i szamotanie pępka pieniądze :)

    Jest kilka niszowych amorków ale Bluto to jedyna opcja za rozsądne pieniądze oferująca rozsadne działanie – o ile temperatura nie spada za nisko…

    Szacunek…
    I.

  5. Ja jeździłem na facie jedynie po asfalcie, ale pamiętam, że nie odczułem znacznej różnicy od innych rowerów na oponach 2.3-2.5. Może dlatego, że gumy były dosyć mocno nabite. Według mnie jazda na takim rowerze ma sens dopiero w warunkach, w których „normalny” rower naprawdę nie daje rady. Czyli właśnie piach i głębszy śnieg. Na przykład tak jak na 9 i 10 foto normalny rower dałby radę, a przynajmniej tak mi się wydaje (zdjęcie może mylić)

    Widziałem kiedyś filmik reklamowy na PB, w którym jeździli na grubasach po bardzo głębokim śniegu-tak, że bez problemu można by jeździć na nartach. Dopiero po jego obejrzeniu pomyślałem sobie, że to rzeczywiście ma sens. W innych przypadkach jest to kolejna maszynka do pieniędzy, dla producentów :)

  6. wojciech bartnicki

    a mnie ten artykuł tylko utwierdził w przekonaniu, że nie chcę jeździć na facie :) … ale np.27+ już bym miał ochotę spróbować

  7. fatbike nadaje sie na wszystkie mozliwe opcje i nie ma ograniczen do sniegu czy tez piasku, ja zamienilam mojego stumjumpera na fatboya i go uwielbiam…fakt faktem ciasne zakrety przychodza mi troche trudniej, ale sama frajda i kompletnie inna jazda przebija wszystko…moj maz bedzie bral udzial w wyscigu enduro… wlasnie na fatbike-u…bedzie ciekawie, cgyba bedzie jedynym fatbikerem ;-) pozdrawiam

  8. Chcę naklejkę NOSHOX!

  9. Oj, trzeba było zastrzec sobie wcześniej nazwę „Grubcio”:) A tak na serio, jestem pod wrażeniem tego,że Wooyek wyczuł to, że rower chce skręcać „w górę zbocza”, co jest odczuwalne nawet na asfalcie przy głębszym pochyleniu się w zakręcie.

  10. Na jakich dokładnie ścieżkach testowałeś fatbajka? I jakie trasy enduro/AM mógłbyś polecić na Podhalu?

    PS Jak zwykle fajny styl, dobrze się czytało :)

    1. Dwoma różnymi fatami jeździłem po singlach Rowerowego Podhala z Mietłówki (Długi, Ciepły, Mietła) i Butorowego (Dziadkowe, Drapichrust) – i te trasy mogę śmiało polecić. Nie są one całkiem oficjalne, ale powinieneś je znaleźć bez problemu np. na Stravie ;)

    2. @Strangler

      Mapkę singli, o których pisze Michał znajdziesz na Trailforks http://www.trailforks.com/region/ko-cielisko-11536/
      Są tam również dokładne opisy dla każdej ścieżki.

      Pozdrawiam,
      Przemek

  11. Krzysiek Świerczewski

    Bardzo obiektywne podejście do tematu. Super mi się czytało i stwierdzam, że nabrałem ochoty przetestować fata w Chochołowskiej :)
    PS
    Michale, uwielbiam Twoje dosadne porównania :D

  12. Mnie się ten wpis zupełnie nie podoba, ponieważ ten cały obiektywizm jest udawany. Jak pierwszy raz zobaczyłem grubasa to się puknąłem w głowę, bo odruchowo człowiek myśli opory toczenia. Ale w fizyce stoi jak byk: szersza opona ma mniejsze opory toczenia przy tym samym ciśnieniu niż węższa (ze względu na ugięcie ścian bocznych). Autor potwierdza to prawo doświadczalnie. Zatem odpada jedna poważna wada i zaczynają się zalety. Śledzę to co się dzieje z fatami na mtbr i widzę gości jeżdżących po schodach, po konarach, wielkich kamlotach, babeczki budujące skila w nieprawdopodobnym progresie. Jazda na pograniczu trialu i wszędołażenia. I to wszystko wylazło na przekór wielkim koncernom rowerowym, bo ci jeszcze do końca nie sprzedali wylansowanego ęduro, kół w rozmiarach 29, 27,5 i ludziska wyskoczyli z grubymi oponami. Po co komu fatbike, no ewidentnie rysuje się to jako uniwersalne narzędzie do jazdy terenowej.

    1. Mam wrażenie że przeczytałeś tylko tytuł, a wpisu już nie ;) Generalnie zgadzam się z Tobą i nie silę się na obiektywizm, tylko opisuję własne – subiektywne – wrażenia z jazdy.

      1. Przeczytałem wpis ze dwa razy, bo szybko czytam a Twoje wpisy są ciekawe. I wszystko by było ok, gdyby nie 3x jeśli (zima w górach, plaża, lans). Ja nawet rozumiem ten programowy sceptycyzm do fatów jak na pinku, no bo wiara pokupowała rowery po tysiące dolców a teraz znowu z czymś wyskakują i jeszcze na tych homemade filmikach z fatami wiaruchna ma ustawicznego banana na papuchnie.
        Jeszcze wrzucę coś. Tak, nie z ulicy kolesie tylko co liznęli trialu, z dziesięć lat temu skakali przez konar:
        https://www.youtube.com/watch?v=4FUo9tzK2SY
        a tak często widziane zjawisko na facie:
        https://www.youtube.com/watch?v=Go7qYBbUo_M
        albo tu
        http://imgur.com/nz3Ne1T
        ja też nie dowierzam:)

        1. Ale chyba już uwierzyłem:
          https://www.youtube.com/watch?v=Zr6jfmTqYQQ
          Czyli następnym krokiem, który już zresztą został wykonany będzie FS Fat, co by szybciej pomykać w dół.

          1. Tak – fatbike to fajny uniwersalny wszędołaz o dużych możliwościach. Nawet wyobrażam sobie zakup takiego np. Tuskera (z Bluto i Reverbem) jako jedyny rower. Ale czy jest to optymalne rozwiązanie „dla ludu”…? Tego bym nie powiedział ;)

  13. To jest oczywiście prawda fat na razie „dla ludu” nie będzie. Ja od 4 lat jeżdżę jedynie na szosie, po ponad 20 latach mtb. I ciągnie wilka do lasu. Mam rzut beretem w G.Sowie i fat będzie moim kolejnym rowerem do szwendania się, bez spinki, po lesie, gdzie oczy poniosą:)
    P.S. Dzięki za fajną dyskusję – to znaczy, że nie zlewasz czytelnika. Mam nadzieję, że temat fatów nie wyczerpany:)

    1. Jutro niestety oddaję Tuskera :( Ale kilku spędzonych razem tygodniach, wiem że to nie koniec tłustej zabawy ;)

  14. Jeżdżę od grudnia 2015 roku fatbajkiem (Silverback 4.7″). Jako „staruch” mam wrażenie że to dla takich jak ja wymyślono Fat bike . Jeżdżę po wszystkim i tam gdzie mam ochotę . To mój jedyny rower .

  15. Ee tam rower dla miejskich ciot i gimbusów które chcą być modne.. Widze pełno tych pokrak w Warszawie co jeżdżą po asfalcie.. Oczywiście szanuje tych którzy wykorzystują go zgodnie z prZeznaczenien..ale teraz zrobiła się moda i każdy gimbus musi mieć taki. Żenada

  16. Zastanawiam się nad kupnem Canyona Exceeda. Mam 169,5cm, wzrost = rozstaw ramion. Kalkulator Canyona podpowiada S, ale parametry z tabelki (Twojej i innych) bardziej podpowiadają M, gdyby nie przekrok 791 (moja wewnętrzna długość nogi to 78-79). Wartości przekroku dla Exceeda w ogóle wydają się jakieś wysokie w stosunku do reszty parametrów (https://www.canyon.com/pl/mtb/exceed/exceed-cf-slx-9-9.html) . Możesz coś podpowiedzieć?

  17. Rower dla mężczyzn z małym fiutkiem. Słusznie napisałeś: „Wycinanie woreczka robaczkowego za pomocą siekiery” ;-). Pytam po co? Chyba tylko po to by zaistnieć w przestrzeni miejskiej, bo w niej jest ogromny lans hehehe. Jakbym miał ochotę się wykończyć to założyłbym sobie opony Maxxis Wet 26×2,5 do jazdy po asfalcie lub po śniegu.

  18. Jestem starcem (przed sześćdziesiatką) z bardzo małym sflaczałym fiutkiem, więc kupiłem sobie fata ze wspomaganiem elektrycznym. Wrażenia z przemierzania lasu, po łąkach i korzeniach z predkościa 40 km/h sa nie do opisania, coś jakbym płyną poduszkowcem. Nie polecam tego dla 30 letnich Herkulesów bo moga sie bardzo niekomfortowo czuć na takim obrzydliwym pojeżdzie. Fuj.

  19. Cześć,

    Na wstępie chciałbym powiedzieć, że sam artykuł jak i blog jest świetny :)

    Mam zamiar kupić nowy rower typu trail. Aktualnie używam zjazdówki YT Tues 2.0 size L więc całkiem inny typ roweru ;). Rower, który mam na oku to YT JEFFSY AL ONE 27. Mam lekki dylemat z doborem wielkości ramy – czy wybrać L czy XL. Posiadam 192cm wzrostu, a moja noga wewnętrzna ma około 90cm.

    Analizując parametry MMWS i PWS wychodzi to następująco (Rura podsiodłowa w rozmiarze L ma 480mm, w rozmiarze XL 520mm – oba rozmiary wg specyfikacji posiadają regulowaną sztyce E13 150mm):

    Dla XL:
    MMWS: 520mm + 225mm (długość sztycy 150mm E13 – z dokumentacji) + 40-60mm średnia wysokość siodełka = 785 – 805 mm (nie wiem jak wysokie jest siodełko SDG FLY MTN – ktoś posiada i pomoże dokonać pomiaru :D ) ?

    PWS: 900mm * 0,883 = 794,7mm

    Mierzyłem Jeffsy 29 w rozmiarze XL (również 520mm) kolegi z Bielska i na całkowicie obniżonym reverbie byłem w stanie „pokręcić”. Według rozmiarówki YT L jest dla osób o wzroście 175cm – 187cm, XL dla 185cm – 197cm (czyli według ich rozmiarówki powinienem brać XL, taką też odpowiedź dostałem bezpośrednio od YT:
    „At 1,92m your only option is size XL. L will surely be too short for you.”)

    Moje pytanie jest następujące. Czy w tych obliczeniach nie należy gdzieś mieć na uwadze długość samych korb ? – w tym przypadku kolejne 175mm ? :D O Reach i Stack raczej się nie obawiam, jedynie mam obawy o długość samej rury podsiodłowej…

    Liczę na Wasze opinie :D

    Dzięki,
    Maciek

    link do modelu:
    https://www.yt-industries.com/en/detail/index/sArticle/1363/sCategory/508

    1. Też jestem za XL – w najgorszym wypadku poszukasz nieco niższego siodła, ew. wymienisz sztycę na niższą. Ale raczej nie będzie takiej potrzeby.

      PS. Na pewno chciałeś skomentować pod artykułem of fatbikeach…? :>

      1. Faktycznie, czytałem inny wpis ale nie wiem dlaczego tutaj to wpisałem :D przepraszam za zamieszanie :D.

        Wracając do tematu, dzięki Michał za poradę, myślę, że zdecyduję się na XL i tak jak mówisz w razie „W” będę działał z siodełkiem / sztycą :)

  20. Witam.
    szukam solidnego roweru który utrzyma osobe o wadze 140kg i wzroście ok. 190cm
    Wpadłem na strone o fatbike i tak sie zastanawiam czy takie opony będa solidne pod taka masę.
    Poruszam sie glownie po asfalcie ok. 20km dziennie nie za szybkim tempem, drogi dosyc dziurawe przez co poprzedni rower nie wytrzymał :/

    Pozdrawiam i licze na odpowiedź czy dla mnie taki fatbike ma sens :)

    1. A co to był za rower i co się w nim posypało?

  21. Autor tekstu chyba nie zdaje sobie sprawy że B52 nie ma silników śmigłowych tylko odrzutowe. To tak w nawiasie. Mało wiesz o facie kolego. Poczytałeś co ci google znalazło i wystękałeś art.

  22. Cześć! A czy jest jakaś ramka z kątami pod enduro, ale z piwotami na V-Breaki? Pozdrawiam.

    1. W dużym skrócie: nie :P

      Ale skąd takie przywiązanie do V-brake? Teraz ceny podstawowych hamulców tarczowych są śmiesznie niskie, a i koło pod tarcze można tanio dorwać, zwłaszcza 26″.

  23. Cześć, przeczytałem już masę artykułów i dalej nie mam pojęcia jaki rozmiar wybrać. Mam 178cm wzrostu i wybieram rower na ramie Dartmoor Primal 27,5 Basic.

    Rozmiar S z 2015 ma reach: 370mm oraz eTT: 585mm.
    Rozmiar M z 2017 ma reach: 417mm oraz eTT: 606mm.

    W obu przypadkach tabelka Dartmoora do agresywniejszej jazdy zaleca dla mnie rozmiar S ale sam już nie wiem bo wszyscy polecają jednak rozmiar M. Docelowo chciałbym mieć możliwość agresywniejszej jazdy ale jednak sporo mogę jeździć też po płaskim nie wjeżdżając nawet do lasu. Co sądzisz? Odnośnie sztycy regulowanej to w najbliższym czasie na pewno nie będę o niej myślał bo rower jest dość budżetowy więc zawieszenie i hamulce to pierwsze w co będę powoli inwestował.

    1. I wybacz ale umieściłem komentarz pod złym artykułem, miało być tutaj: https://www.1enduro.pl/wybrac-rozmiar-ramy/

      1. Skopiuj go proszę gdzie trzeba – nie mam niestety możliwości przeniesienia…

Dodaj komentarz do tekstu Fatbike – po co to komu?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Top