Menu
Menu Szukaj

Test długodystansowy: Kross Moon 2.0 2016

Kross zaczął się interesować, co z ich rowerem – to znak, że już czas podsumować trwający od początku sezonu test długodystansowy. Jak Kross Moon 2.0 2016 spisał się podczas tegorocznych zawodów i wycieczek? Co się zepsuło? Co wymieniłem? Co mnie zaskoczyło? I w końcu: czy warto go kupić?

Test Kross Moon 2.0 2016 - prawa

Rower został mi udostępniony do testu w ramach współpracy z firmą Kross.


Jak to jeździ?

Swoje wrażenia z jazdy opisałem szczegółowo na półmetku testu. Podsumowanie brzmiało tak:

Moon oferuje zdecydowanie więcej, niż tylko bezkonkurencyjną w tym sezonie cenę. Jeśli tylko wybierzesz „za duży” rozmiar, przerośnie Twoje oczekiwania zarówno na podjazdach, jak i zjazdach. I to nie tylko tych najtrudniejszych. Jak na swoją masę i pewność, jaką oferuje na trasach true-enduro, Moon jest bardzo zabawowym i łatwym do ogarnięcia rowerem. A taka kombinacja jest dużo trudniejsza do osiągnięcia, niż stworzenie „czołgu” do wygrywania zawodów.

Zobacz: pełny test Kross Moon 2.0 2016

Z perspektywy kolejnych miesięcy, dwie cechy, których się po nim najmniej spodziewałem, a jednocześnie najbardziej mi się spodobały, to:

Lekkość na podjazdach

Moon to jeden z najlepiej podjeżdżających rowerów trail/enduro, na jakich jeździłem. Budząc się rano przed epickim, górskim tripem, na pewno nie będziesz się martwił tym, czy rower będzie Cię ograniczać.

Budząc się rano przed epickim tripem, na pewno nie będziesz się martwił tym, czy rower będzie Cię ograniczać.

Z czego to wynika? Częściowo z przyzwoitej masy, ale przede wszystkim z dopracowanego zawieszenia. RVS robi naprawdę dobrą robotę, jeśli chodzi o utrzymywanie dampera wysoko w skoku. Dzięki temu neutralna pozycja i rozłożenie masy nie są upośledzane przez zapadanie się tyłu na podjazdach – niezależnie od pozycji (trudno dostępnej) dźwigni platformy.

Test Kross Moon 2.0 2016

A może to przez to tak dobrze mi się podjeżdżało? Hm…

Zabawowość na zjazdach – każdych

Już w pierwszym teście chwaliłem świetną równowagę między stabilnością w trudnym terenie (za co dopowiada płaski kąt główki ramy i jakość pracy Pike’a), a zwinnością, skocznością i skłonnością do zabaw (za co odpowiada dobrze wyważone zawieszenie i reszta geometrii).

Czujesz, że jesteś pilotem, nie pasażerem

Robert Piekara i Mariusz Bryja udowodnili, że Moon w rękach prosa jest w stanie wygrać dowolne zawody enduro (w tym roku nie było ani jednej edycji bez Moona na podium!). Dla 90% riderów bardziej istotne jest jednak to, że do pełnego wykorzystania jego potencjału nie trzeba mieć umiejętności i szybkości prosa.

Moon sprawdza się równie dobrze na zawodach enduro, jak na Twisterze. Niezależnie od warunków, prowokuje aktywny, „trójwymiarowy” styl jazdy – czujesz, że jesteś pilotem, a nie pasażerem.

Test Kross Moon 2.0 2016

Możesz jak tramwaj jechać środkiem, ale jeśli chcesz się pobawić, Moon chętnie zrealizuje wszystkie Twoje zachcianki.

Jedyne zastrzeżenie? Rama mogłaby być dłuższa. Nie zrozum mnie źle: reach 436 mm w rozmiarze M to bardzo dobra, wyważona wartość (ciekawostka: to więcej, niż w zawodniczym Yeti SB6).

kross-moon-geometria

Kross Moon – geometria / Źródło: Kross

Niemniej jednak, jeśli Kross wypuści trzecią generację Moona z bardziej ekstremalną geometrią – biorę w ciemno! Pozwoliłoby to na wyraźniejsze odcięcie od Soila, który w wersji EX, depcze Moonowi po piętach.

Kross Moon 2.0 2016 - jaki rozmiar

Bezpośrednie porównanie potwierdziło: jesteś na granicy? Wybierz dłuższy!


Co się zepsuło / zużyło?

Eksploatację Moona opisałbym krótko: „złe miłego początki”. Zaraz po wyjęciu roweru z kartonu, okazało się że hak przerzutki jest skrzywiony (dzięki, DHL!), a Reverb działa tak, jakby ktoś zamiast oleju wsypał do niego pudełko gwoździ. Na domiar złego, damper zostawiał na tłoku tyle oleju, że można by nim smarować łańcuch.

III Podhalański Zlot Enduro 2016 Kościelisko Zakopane

Moon nie zawsze był traktowany „po bożemu”… oczywiście wyłącznie dla dobra testu – nie róbcie tego w domu! ;) / Fot. Bukol, Stowarzyszenie Rowerowe Podhale

Damper jednak się „dotarł” (najwyraźniej nadmiar smarowania), więc na wyprostowaniu haka (i uzupełnieniu rowerowej apteczki o zapasowy) i serwisie sztycy (i nauczeniu się, że zacisk należy dokręcać z wyczuciem), poważniejsze problemy się skończyły.

Test Kross Moon 2.0 2016 - Reverb zacisk sztycy moment

Z tą śrubką należy obchodzić się bardzo delikatnie.

Test Kross Moon 2.0 2016 - tłok dampera RS Monarch

Moon najbardziej lubi duży sag – ok. 35%.

Te mniej poważne dotyczyły dość delikatnego lakieru i jeszcze delikatniejszych opon. Tyle kapci, ile w tym sezonie, chyba nie miałem przez ostatnie 5 lat…

Trochę też walczyłem z wyjącymi wniebogłosy hamulcami. Ostatecznie, po zużyciu 1,5 kompletu metalików, wróciłem do klocków żywicznych.


Co z tymi śrubami?

Czekałem, czekałem i się nie doczekałem. Zdjęcie pękniętej, albo chociaż zgubionej śruby, ładnie pasowałoby w tym miejscu, ale podczas testu żaden problem z zawieszeniem nie wystąpił. Owszem, na forach można znaleźć sporadyczną skargę na poluzowaną śrubę, ale nie jest to nic, co nie zdarzyłoby się od czasu do czasu również w innych rowerach.

Test Kross Moon 2.0 2016 - pękanie śrub zawieszenia

Poprawione osie przelotowe i tytanowe śruby rozwiązały problemy wieku dziecięcego.

Test Kross Moon 2.0 2016 - wahacz RVS

Więcej o ewolucji zawieszenia RVS pisałem w bikepornie.


Co wymieniłem?

W specyfikacji Moona 2.0 niewiele może zaskoczyć – wyposażenie jest spójne i dokładnie wiesz, czego się po nim spodziewać. Zawieszenie Rock Shoxa, napęd SRAM-a czy koła DT Swissa to sprawdzone komponenty i sprawdziły się też w tym przypadku. Przy okazji trafiając w moje osobiste preferencje – dlatego też zmiany były kosmetyczne:

Tubeless

Taśma na obręczach DT Swiss jest naklejona fabrycznie, a wentyle dostajesz w komplecie z rowerem, więc zalanie opon mlekiem jest pierwszym i najprostszym upgradem, który ogromnie przekłada się na jazdę. Zwłaszcza, że seryjne opony są delikatne i nie oferują wybitnej przyczepności – możliwość bezpiecznego zejścia z ciśnieniem jest na wagę złota.

Przednia opona

Schwalbe Magic Mary Snakeskin Evolution – więcej o tej zmianie w ramce poniżej. Z perspektywy czasu, powinienem był od razu wymienić obie opony na coś mocniejszego, ale jak mówi przysłowie, „mądry Polak po snejku”… Czy jakoś tak.

Test Kross Moon 2.0 2016 - Schwalbe Magic Mary

Agresywna opona na przód – zakup obowiązkowy!

Przednia zębatka

Owalna zębatka HCC Constans 30T, w przepięknym wariancie spiderless (montowana bezpośrednio do ramienia korby), jeszcze bardziej poszerzyła możliwości Moona na podjazdach: zarówno tych długich (przez rozmiar), jak i stromych i technicznych (przez owal). Warto!

Test Kross Moon 2.0 2016 - HCC Constans 30T direct mount

Zębatka HCC obłędnie wygląda, ale też dobrze działa.

Napinacz

Przy zębatce narrow-wide nie jest on niezbędny, a bez niego jest lżej, ciszej i przyjemniej w błocie. Przyznam jednak, że kilka razy spadł mi łańcuch – okazało się, że od nowości jest za długi. Założenie mniejszej zębatki i wywalenie napinacza oczywiście nie poprawiło sytuacji. Skrócenie o parę ogniw załatwiło sprawę, choć założenie górnej prowadnicy już chodziło mi po głowie.

Test Kross Moon 2.0 2016 - napęd

Rower bez napinacza wygląda po prostu lepiej.

Oklejenie taśmą gumową

Moon niestety nie jest fabrycznie wyposażony w osłony najbardziej wrażliwych miejsc, więc na szlaku łatwo zauważyć rowery z lakierem zdartym przez łańcuch do gołego aluminium. Ja u siebie okleiłem wahacz taśmą gumową (3M Mastic Tape), co przy okazji wyciszyło rower. Drugi kawałek powędrował na dolną rurę, w okolice suportu.

Test Kross Moon 2.0 2016 - oklejenie wahacza

Guma chroni lakier, ale też wycisza rower.

Test Kross Moon 2.0 2016 - osłona dolnej rury

To samo tyczy się narażonej na kamienie okolicy suportu.

Prowadzenie przewodu sztycy

Trochę zachodu było z ogarnięciem spaghetti linek i przewodów – zwłaszcza tego prowadzącego do sztycy. W pierwszej serii 2016 nie było jeszcze wejścia do ramy z prawej strony dolnej rury, co wymusiło przewleczenie przewodu z górnej rury… przez główkę ramy. Na szczęście w późniejszych seriach brakujący otwór został dodany (w 2017 jest już standardem).

Test Kross Moon 2.0 2016 - prowadzenie kabla Stealth

Ghetto-prowadzenie w mojej ramie z początku 2016…

Kross Moon 2.0 2016 - otwory sztycy

…i nowa wersja wprowadzona parę miesięcy później.

Naklejki na amortyzator

Customowe pomarańczowe naklejki na Pike’a spowodowały, że z dnia na dzień wskoczyłem na podium zawodów (ekhem jak nikt nie patrzył ekhem). Zupełnie przy okazji, rower dużo lepiej z nimi wygląda!

Test Kross Moon 2.0 2016 - Rock Shox Pike naklejki

Szkoda, że Kross nie zadbał o oryginalne pomarańczowe naklejki…

Test Kross Moon 2.0 2016 - pomarańczowe naklejki Pike

…byłyby trwalsze od „wersji cygańskiej” wycinanej na ploterze.


Test Kross Moon 2.0 2016 - lewa

W takiej konfiguracji masa roweru (z pedałami) w rozmiarze M to 14,3 kg.


Najlepszy upgrade?

Bez dwóch zdań, przednia opona Schwalbe Magic Mary. Kupiłem ją po błotnych (i glebnych) zawodach w Kluszkowcach. Mimo wysokiej ceny, żałuję tylko tego, że z zakupem czekałem tak długo. Agresywny, błotolubny bieżnik i miękka mieszanka (Trailstar) inspirują styl jazdy, do jakiego Moon został stworzony. „Maryśka” pozwala na śmiałe dociążanie przodu i wgryza się we wszystko, co stanie jej na drodze.

Test Kross Moon 2.0 2016 - Schwalbe Magic Mary

Jeśli masz Moona lub planujesz go kupić – bardzo polecam tego typu agresywną oponę na przód.

Test Kross Moon 2.0 2016 - Schwalbe Hans Dampf

Przy okazji pomyśl o czymś mocniejszym na tył – odporność na rozcięcia Hans Dampfa Evolution stanowi poważne wyzwanie dla mleczka uszczelniającego…


Werdykt: czy kupiłbym Moona dla siebie?

Tak! Poważnie się zastanawiałem nad odkupieniem testówki, ale uznałem, że z punktu widzenia bloga, testowanie dwa sezony tego samego roweru jest mało ciekawe (a w każdym razie tak sobie w głowie uzasadniłem potrzebę zakupu nowego roweru). Na myśl o oddaniu „swojego” Moona kurierowi, robiło mi się jednak smutno – jesteśmy razem od nowości i łączy nas tyle dobrych wspomnień!

Test Kross Moon 2.0 2016 - prawa

Test Kross Moon 2.0 2016 - lewa

Test Kross Moon 2.0 2016 - lewa

Pocieszyła mnie moja niezawodna żona… kupując go dla siebie (Moona, nie kuriera)! Objeżdżała też inne świetne rowery, które przewinęły się w tym roku przez bloga, ale jak określiła: „to Moon spowodował, że naprawdę zaczęła mi się podobać jazda na rowerze”.

III Podhalański Zlot Enduro 2016 Kościelisko Zakopane

Można się rozwodzić nad śrubkami, specyfikacjami i kątami, ale ostatecznie trudno o lepszą rekomendację!

Kross Moon 2.0 2016 - porównanie rozmiarów


Bonus: Kross Moon 2.0 2017

Trudno nie zauważyć, że po tegorocznej hibernacji, ceny Krossa idą w 2017 w górę. W przypadku Moona 2.0 udało się uniknąć podwyżki (11 tys. zł), za to trochę oberwała specyfikacja.

To co najważniejsze, pozostało: amortyzacja i sztyca regulowana Rock Shoxa. Największe zmiany to napęd Shimano SLX M7000 i koła na szerokich obręczach WTB ubrane w opony z serii Performance (podobnie jak tegoroczne, do wymiany!). Rama, poza wprowadzeniem kilku drobnych poprawek (które pojawiły się już w późnych seriach modelu 2016), pozostała niezmieniona.

Jeśli więc uda Ci się namierzyć czarno-pomarańczowego Moona 2016 na jakiejś wyprzedaży (możesz poszperać na Ceneo), kupuj śmiało!

Kross Moon 2.0 2017

Bardziej obszerny opis kolekcji Kross 2017 znajdziesz tutaj.


Zobacz też powiązane artykuły (i koniecznie zapisz się do newslettera, żeby nie przegapić kolejnych!):

 

67
Dodaj komentarz

avatar
28 Comment threads
39 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
34 Comment authors
SzszszymonRoloŁukaszMonikaJurek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Arczi
Gość
Arczi

Opona Schwalbe Magic Mar z przodu jest 2.35 czy tak jak z tyłu 2.25?

Rafał
Gość
Rafał

Gdzie można skołować taką taśmę?

Michał Skrzypek
Gość
Michał Skrzypek

Posiadam Krossa Moona 2.0 2016 i jestem bardzo zadowolony z tego zakupy. Jest to mój pierwszy rower typu full. Posiada on rewelacyjne zawieszenie. Moon daje rade również na strach dh oraz w powietrzu na trasach Aline i w bike parkach (twierdzę na własnym przykładzie, ogólnie nie będę się rozpisywać. Ciesze się, że kupiłem model 2016 ze względu na cenę i kolorystykę, gdyż model 2017 posiada gorsze wyposażenie w tej samej cenie (te rzeczy już są opisywane na blogu), prawdą jest ze Kross nie zadbał jak juz było wspomniane o naklejkach na Pika,osłon na rame, minusem jest też słaby lakier. Ogółem jest to świetny rower, który z ręką na sercu mogę polecić.

Tomek
Gość
Tomek

Potwierdzam opinię Michała. Dla mnie też to pierwszy typowo górski rower i mogę polecić. Testowałem w ciężkich warunkach przez dwa tygodnie zaliczając przede wszystkim trasy zjazdowe i nie zawiodłem się!

Mateusz Pomagier
Gość
Mateusz Pomagier

Również potwierdzam
Moon 2.0 z 2016 to chyba najlepiej skomponowany rower w tym przedziale cenowym (wliczając rabat u dystrybutora)

Mógłbyś dodatkowo dokładniej opisać tę zębatkę hcc? Mam na myśli konkretny model. Też się zastanawiam nad owalem

Maciek
Gość
Maciek

Jaki rower idzie na tapetę w 2017? :)

MARCIN
Gość
MARCIN

Krótko przejechałem się na tym rowerze, ale zawiecha jest super!

ssssen
Gość
ssssen

„robi naprawdę dobrą robotę” – dajcie już spokój z tą idiotyczną kalką z angielskiego.

Bazz_Astral
Gość
Bazz_Astral

A co z Kross Moon 3.0 2016??

Arkadiusz Jurek
Gość
Arkadiusz Jurek

Hej! Jestem posiadaczem Moon’a już jeden sezon, są plusy i minusy, ale wniosek jeden – super rower! Co prawda nie zrobiłem na nim dużo km, bo gdzieś około 600, ale były i wycieczki i kilka razy góry. Bardzo dobrze się nim podjeżdża, a w bikeparkach mega daje radę na każdej przeszkodzie – ogarnia wszystko! Z minusów muszę jednak wymienić problem z zawieszeniem, gdyż przez jeden sezon (zaznaczam, że nie jeździłem na nim dużo) dwa razy poleciał na gwarancje, bo z łożysk zrobiły się kwadraty. Zakładam, że po prostu miałem jakiś wadliwy egzemplarz. Za pierwszym razem wymienili łożyska, za drugim łożyska i wahacz. Ogólnie to dobry kontakt z Kross’em, zero problemów, szybko to ogarniają :D zobaczymy czy problem nie będzie się powtarzał (mam nadzieję, że to koniec :D). Przy 180cm wybrałem L-kę i to był świetny wybór. Sprzęt super, RS jak zawsze na propsie, heble mocne, opony… dramat. Dobrze się na nich podjeżdża, ale straty w dętkach ogromne! Jeszcze jednym minusem jest cena kasety:D (przy ewentualnej wymianie).

Ocena: jestem zadowolony z rowerku, bo daje dużo zabawy, a to jest najważniejsze!!!

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Zainteresowałem się Moonem v2 właśnie po twoim artykule, a po przetestowaniu oraz porównaniu w praktyce z Strive w Bielsku Białej już następnego dnia złożyłem zamówienie.
Zdążyłem go już przetargać przez większość Dolnośląskich i Czeskich bikeparków, a nawet przez Saalbach i… wszędzie się świetnie sprawdził. Geometria po przesiadce z trailowego Nerve daje olbrzymią pewność siebie i stabilność (zwłaszcza w locie) co bardzo zachęca do latania. Do tego zawieszenie które wybacza bardzo wiele jeszcze bardziej zwiększa pewność i ochotę do przesuwania granicy komfortu. Zdecydowanie polecam, i to nie tylko ze względu na cenę.

Z moich uwag:
– opony do wyrzucenia – 5 gum w 3 dni potrafią zepsuć nawet wypad do Saabach.
– guma (a właściwie stara dętka) na wahaczu bardzo wskazane. Nawet z napinaczem po tygodniu były ślady po łańcuchu
– wymiana przedniej zębatki na mniejszą zdecydowanie poprawia podjazdy (zwłaszcza dla kogoś przechodzącego z napędu 3x i preferującego wyciągi tarpany ;)
– manetka reverba na lewą stronę
– przydała by się porządna osłona dolnej rury (najlepiej taka chowająca również przewody)

Ciekawostka: śrubki mocujące zaślepkę przedniej przerzutki idealnie pasują do przykręcenia bloków SPD jakby ktoś zgubił na wyjeździe :P

Przemek Walski
Gość
Przemek Walski

W Strive miałeś Sram Guide R, w Moonie RS, teraz znowu Whyte z R.
Jest duża różnica na korzyść RS?

Igor_bb
Gość
Igor_bb

Co do Yeti to jak to jest z tą geometrią progresywną że Richie Rude (180cm) wygrywa EWS na M z mostkiem 60mm??

onionland
Gość
onionland

Będzie test NS Snabb T2?

onionland
Gość
onionland

Super ,dzięki.

Michaił Tsn
Gość
Michaił Tsn

11tysięcy za to? Sorry ale w tej cenie mamy YT capre al comp…
https://www.yt-industries.com/en/detail/index/sArticle/542/sCategory/92

piotr sarnicki
Gość
piotr sarnicki

ja mam kross monn v1 i urwała mi się śruba od rvs i gdzie kupić takie śruby

ScaryBiker
Gość
ScaryBiker

Od jakiegoś czasu planuję zakup enduraka w miarę uniwersalnego .No to mam zagwózdkę , ów Kross , czy Snabb E2 , jeśli ten pierwszy , to przy moich 188 cm , L -ka wychodzi ?

Karol Chytrzyński
Gość
Karol Chytrzyński

ja niedawno kupowałem moona z1 (identyczna geometria co 2.0) to sprzedawca mi powiedział że rozmiarówka krossa jest mała i raczej nie sprzedają ich osobom powyżej 190cm wzrostu..
dla mnie jest to pierwszy rower enduro więc nie mam porównania ale jak wsiadłem na L to wydawał mi się mały, a XL odpowiedni.
Mam 181cm wzrostu z tym że długie nogi (89cm), i bardzo długie ręce (195-200cm rozpiętości… jak małpa).
Jestem zachwycony rowerem, choć czasem się zastanawiam czy nie jest odrobinę za duży ale w planach mam krótszy mostek (obecny ma 60mm) i myślę że wtedy będzie super.
Jak myślicie przesadziłem z tym XL?? :)

lorenzo baldacci
Gość
lorenzo baldacci

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10208171986157341&set=pcb.10208171987557376&type=3&theater
questa e’ la mia moon z2 la sospensione RVS perfetta e’fantastica…

AB
Gość
AB

Michał,

Co sądzisz o rowerze cube fritzz 180HPa race i w ogóle samej marce?
specyfikacja jak dla mnie bomba za 2,200EUR w wyprzedaży?

Artur
Gość
Artur

Jaki kask full face masz na zdjęciach? To może ta bell super 2r?

Iwona
Gość
Iwona

Jeżdżę cały rok ale nie w głowie mi jakieś specjalne zabiegi – jak nie chce jechać to sprawdzam czemu, a ostatnio moim poważniejszym „zadbaniem” było kupienie lampki bo tamta padła i jeździłam bez :)

Domin
Gość
Domin

Czy śruby tytanowe miałeś w standardzie? Mam 2.0 2016 i są zwykłe.

Bartek M.
Gość
Bartek M.

Moon 2.0 2016 – 2017 : trzeba też dodać iż w modelu 2017 poprawiono śruby zawieszenia – część tytan, oraz wchodzi zmodernizowany Reverb w którym poprawiono luzy boczne – co zweryfikuje czas. I Ja :)

Darek
Gość
Darek

Lepszy od Canyona Strive??? Mam w tym roku rozkmine miedzy Moonem a Strivem :-)

Wojtek
Gość
Wojtek

Jestem przed wyborem pierwszego fulla i takie pytanie: czy kross moon 1.0 2017 będzie dobrym wyborem, czy jednak dołożyć te 1500 i poszukać moona 2.0 2016? Czy jako początkujący zauważę różnicę?

Piotr Wasilewski
Gość
Piotr Wasilewski

Mógłbyś podać linka do tej zębatki? Zależy mi na niej

Jurek
Gość
Jurek

Michał, gdzie kupowałeś naklejki na pike? To może te same co na allegro za 24,99? Jak z jakością?

Monika
Gość
Monika

Cześć. chcę zacząć przygodę z rowerami, do tej pory jeździłąm jedynie na miejskim. Lubię dużą prędkość. Mam budżet około 4000. Czy sądzisz że Kross Moon Z1 Rok modelowy 2015 nadaje się do jazdy po lasach, krawężnikach, schodkach w mieście itp? Chcę też pozjeżdżać trochę po trasach do enduro. Szukam roweru który pomoże mi rozwinąć pasje i da dużo fannu. Waże 56kg, jestem dość niską kobietą i mięśnie mam na razie jak u żaby :-D Czy ten rower nadaje się do zbudowania formy i da radość z jazdy po wertepach, czy jednak wszelkie podjazdy pod górę będą katorgą na fullu? Rozważam jeszcze Kross Dust 3.0 z roku 2017 – hard tail i nie mogę się zdecydować co wybrać dla początkującej. Na razie raczej rzadko będę jeździć w góry :( Krossa Soil niestety nie upoluję w tym budżecie a pewnie byłby dobrym kompromisem…

Szszszymon
Gość
Szszszymon

Czyli można stwierdzić, że problemy z zawieszeniem w moon’ach z 2016 nie mają miejsca? Znalazłem taki rowerek i zastanawiam się czy nie kupię miny…

Odwiedź mój profil na
Instagram Top