Menu
Menu Szukaj

Top 10 2018: Rowery trail do 9000 zł

Po prezentacji rowerów enduro do 10000 zł, czas na najciekawsze rowery trail do 9000 zł. Górna granica jest nieco niższa, bo najtańsze ścieżkowce zaczynają się już od 5000 zł. I o dziwo są to naprawdę niezłe rowery! W zeszłym roku kategoria trail była nieco „uśpiona”, ale w 2018 możesz wybierać z mnóstwa ciekawych, różnorodnych modeli, stworzonych do górskich eksploracji i szaleństw na singletrackach. Oto mój wybór dziesięciu najlepszych.



Jakie rowery znalazły się w zestawieniu?

Rower trail od 5000 do 18000 zł - modele 2018

Rowery trail (ścieżkowce): skok od 120 do 145 mm, kąt główki ramy maksymalnie 68 stopni.

Jak czytać dane techniczne?

  • skok podany jest odpowiednio: przód / tył
  • kąty to kolejno: główki ramy / rury podsiodłowej
  • masa – deklarowana przez producenta (zazwyczaj bez pedałów)
  • klik w nazwę modelu → strona producenta
  • klik w cenę → sprawdź okazje na Ceneo (linki afiliacyjne)

Disclaimer

Poniższe opisy rowerów to moja subiektywna ocena na podstawie danych katalogowych. To nie jest test, ani nawet jego namiastka! Pamiętaj, że jakość roweru na szlaku zwykle wynika z czegoś więcej, niż tylko sumy części i cyferek.

I jeszcze jedno: rowery są ułożone od najtańszego do najdroższego – nie według oceny.

Zestawienie ma charakter niekomercyjny.






1. Calibre Bossnut Evo – 4900 zł

Rower enduro do 5000 zł: Calibre Bossnut V2

  • skok: 130 / 130 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 66,8° / 73,5°
  • długość górnej rury (M): 601 mm
  • reach (M): 429 mm
  • sztyca regulowana: brak
  • amortyzacja: Rock Shox Sektor Recon RL / Rock Shox Monarch R
  • hamulce: Shimano MT500
  • napęd: SRAM NX 1×11
  • masa: 14,5 kg

Odświeżonego w tym roku Bossnuta trzeba zamówić wysyłkowo z Wielkiej Brytanii, gdzie robi furorę. Ale na procesie zakupu wady się kończą, bo to prawdopodobnie najlepszy rower, jaki można kupić do 5000 zł (wliczając już koszt wysyłki). Dobra geometria, proste ale skuteczne zawieszenie, pełnowymiarowy kokpit, niezłe opony i hamulce, a od tego roku (model Evo) nawet 11-rzędowy napęd – nie wszystkie rowery z tego zestawienia mogą się tym pochwalić!

Jasne, w ramie nie znajdziesz żadnych nowoczesnych rozwiązań (jak choćby sztywna oś), a sztycę regulowaną będziesz musiał dokupić osobno. Ale przy tej cenie, nie ma to większego znaczenia. Jeśli masz do wydania 5000 zł i ani grosza więcej – zamawiaj Calibre!

2. Marin Hawk Hill 15499 zł

Rower enduro do 5000 zł: Marin Hawk Hill 1

  • skok: 120 / 120 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 67,5° / 69,5°
  • długość górnej rury (M): 610 mm
  • reach (M): 437 mm
  • sztyca regulowana: brak
  • amortyzacja: Rock Shox Recon Silver RL / X-Fusion 02 Pro R
  • hamulce: Shimano M315
  • napęd: Shimano Deore 1×10
  • masa: ?

Choć cena Calibre wydaje się bezkonkurencyjna, to za 600 zł więcej (nie licząc rabatów!) możesz kupić jeszcze jeden bardzo dobry rower, i to bez czekania na paczkę z UK. Marin również w swojej ramie stawia na prostotę, ale daje trochę większe możliwości upgrade’u – np. klasyczne tylne haki można w przyszłości wymienić na sztywną oś.

Pod względem geometrii, Hawk Hill wypada ciut nowocześniej, a do wyboru jest o jeden rozmiar więcej (XS). To wszystko powoduje, że Hawk Hill jest równie opłacalnym zakupem, co Calibre.

Kluczowy jednak jest fakt, że za 100 zł więcej możesz kupić model Rift Zone 1, czyli to samo, ale na kołach 29″. Mało brakowało, żeby trafił na tę listę, ale ostatecznie zależało mi na pokazaniu Hawk Hilla jako bezpośredniej alternatywy dla Calibre. Osobiście jednak uważam, że w klasie trail, 29er to optymalny wybór. A to nie koniec „ciężkich” decyzji! W ofercie Marina kuszą droższe o tysiaka modele z cyferką „2”, doposażone w sztyce regulowane, 11-rzędowe napędy, sztywne osie i dampery Rock Shoxa. Warto!

3. Focus Vice7199 zł

Rower enduro do 8000 zł: Focus Vice

  • skok: 130 / 120 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 67° / 75°
  • długość górnej rury (M): 600 mm
  • reach (M): 440 mm
  • sztyca regulowana: JD Low dropper YSP 15 (Tranz-X)
  • amortyzacja: RockShox Recon RL / RockShox Deluxe R
  • hamulce: Shimano Deore M6000
  • napęd: Shimano Deore 1×10
  • masa: ?

O ile poniżej 7000 zł niemal na pewno postawiłbym na któryś model Marina, to powyżej tej kwoty bardzo kusiłby mnie Focus Vice. W zeszłym roku walczył o miano najtańszego ścieżkowca; na 2018 jest droższy, ale za to dużo lepiej wyposażony. Polubiłem go już widząc porządne opony Maxxisa i bardzo dobre hamulce – inni producenci od tych miejsc zaczynają oszczędności… Jest też korba i szerokie obręcze od Race Face, spójny napęd 1×10 (z kasetą 11-42) i sztyca regulowana. Jedyny słabszy punkt to amortyzator, niestety standardowy w tej klasie.

Względem zeszłego roku nie zmieniła się bardzo nowoczesna rama – zarówno pod względem standardów (Boost, metryczny damper), jak i geometrii. Bardzo ciekawy rower, zdecydowanie wart upgrade’u amortyzatora, kiedy budżet na to pozwoli.

4. Dartmoor Bluebird Pro 298499 zł

Rower enduro do 9000 zł: Dartmoor Bluebird Pro 29

  • skok: 140 / 130 mm
  • rozmiar koła: 29″
  • kąty: 66,5° / 78°
  • długość górnej rury (M): 557 mm
  • reach (M): 435 mm
  • sztyca regulowana: Kind Shock eTen
  • amortyzacja: Rock Shox Revelation RC / Rock Shox Monarch RL
  • hamulce: SRAM Level
  • napęd: SRAM NX 1×11
  • masa: 14,9 kg

Długo się zastanawiałem, który model Bluebirda wybrać do zestawienia – najtańszy za 6499 zł mógłby powalczyć z Marinami, a środkowy na kołach 27+ stanowi ciekawą – choć dość toporną – alternatywę dla Focusa. Postanowiłem jednak zaszaleć i wybrać wariant najdroższy, który dołączył do oferty w tym roku. Bazuje on na tej samej ramie, więc oferuje prostotę i nowoczesną geometrię, kosztem masy i nowych standardów.

Wyposażenie jest kompletne – po zakupie nie będziesz musiał myśleć o żadnych upgrade’ach, poza zalaniem opon mlekiem. W przeciwieństwie do sporo tańszego Pro 27.5+, model na kołach 29″ dostał na przykład nowego, dużo sztywniejszego Rock Shoxa Revelation. Cieszą też porządne opony i sztyca regulowana o skoku dobranym do rozmiaru ramy.

5. Rock Machine Blizzard 50-27+8499 zł

Rower enduro do 9000 zł: Rock Machine 50-27+

  • skok: 140 / 140 mm
  • rozmiar koła: 27+
  • kąty: 67° / 74°
  • długość górnej rury (M): 602 mm
  • reach (M): 431 mm
  • sztyca regulowana: Race Face Aeffect
  • amortyzacja: Rock Shox Recon RL / Rock Shox Deluxe RT
  • hamulce: Shimano M396
  • napęd: SRAM NX 1×11
  • masa: 15,4 kg

Jeśli zależy Ci na kołach 27+, ciekawą ofertę ma Rock Machine. Bardzo nowoczesna rama, o nieco większym skoku od opisanych wyżej, z super geometrią i zawieszeniem z wirtualnym punktem obrotu (pierwsze cztery propozycje to jednozawiasowce) – wygląda obiecująco.

Osprzęt też jest solidny: napęd 1×11, kokpit Race Face (w tym sztyca regulowana), bardzo dobre opony i obręcze WTB. W większości proste i funkcjonalne części. Niestety ta prostota przekłada się na masę – producent deklaruje aż 15,4 kg bez pedałów. Blizzarda traktuj więc bardziej jako alternatywę dla enduro, niż zrywnego ścieżkowca.

6. Scott Spark 7408599 zł

Rower enduro do 9000 zł: Scott Spark 740

  • skok: 130 / 120 mm
  • rozmiar koła: 27+
  • kąty: 66,9° / 73,2°
  • długość górnej rury (M): 607 mm
  • reach (M): 426 mm
  • sztyca regulowana: brak
  • amortyzacja: Rock Shox Recon RL / X-Fusion RL
  • hamulce: Shimano M315
  • napęd: SRAM NX 1×11
  • masa: 14,1 kg

Duża niespodzianka! Scott zawsze porażał cenami, a tymczasem nowy Spark ląduje w połowie zestawienia. W tej samej cenie do wyboru jest jeszcze model 960, na kołach 29″ i ze sztycą regulowaną – ale za to z gorszym amortyzatorem i napędem 2×10. Jest przez to o pół kilograma cięższy, mimo że teoretycznie skierowany do ścigantów. Dlatego też postawiłem na wariant 740, na kołach 27+ z dobrymi oponami i ze „współczesnym” napędem 1×11. Sztycę regulowaną niestety będziesz musiał dokupić osobno.

Scott ma jednak w Polsce taką renomę, że na pewno znajdzie się wielu chętnych, żeby dopłacić za markę. I może nie będzie to całkiem tragiczny pomysł, bo o nowej platformie Sparka można usłyszeć same superlatywy. Trafi on zwłaszcza do krosiarzy, którzy zapragnęli poszaleć po prawdziwych górach.

7. Radon Slide FE 8.0 – 8700 zł

Rower enduro do 9000 zł: Radon Slide FE 8.0

  • skok: 140 / 130 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 67,6° / 74,5°
  • długość górnej rury (M): 578 mm
  • reach (M): 416 mm
  • sztyca regulowana: Rock Shox Reverb
  • amortyzacja: Rock Shox Pike RC / Rock Shox Monarch, RT3
  • hamulce: Magura MT5
  • napęd: SRAM NX 1×11
  • masa: 13,5 kg

Patrzysz w specyfikację, widzisz Pike’a i już wiesz, że masz do czynienia z niemiecką marką wysyłkową. Potem robi się jeszcze ciekawiej: Reverb, Magura MT5, koła DT Swiss, rurki Race Face, opony w rozmiarze 2.6″… Osprzęt składa się wyłącznie z mocnych punktów, które przekładają się na niską masę w okolicach 13,5 kg (bez pedałów). Radon jest mistrzem specyfikacji!

Szkoda tylko, że nie jest mistrzem geometrii… Nie bez powodu rozpiska z cyferkami jest skutecznie ukryta na stronie. Kiedy ją już odnajdziesz, czar pryska. Slide ma bardzo klasyczną geometrię, która spodoba się przede wszystkim spokojniej jeżdżącym górskim turystom.

8. Kona Process 134 SE8800 zł

Rower trail do 9000 zł: Kona Process 134 SE 2018

  • skok: 140 / 134 mm
  • rozmiar koła: 27,5″
  • kąty: 67° / 74,5°
  • długość górnej rury (M): 618 mm
  • reach (M): 450 mm
  • sztyca regulowana: Tranz-X
  • amortyzacja: Rock Shox Recon RL / RockShox Monarch R
  • hamulce: Shimano BR-M315 (lub zbliżone – producent nie podaje dokładnego modelu)
  • napęd: Shimano Deore 1×10
  • masa: ?

Kona wskoczyła na listę rzutem na taśmę, zastępując YT Jeffsy 29, który w odświeżonej specyfikacji nie zmieścił się w limicie cenowym. W porównaniu do YT, na pewno nie jest to oferta miażdżąca suty wyposażeniem. Rozczarowuje przede wszystkim słaby amortyzator i bliżej nieokreślone hamulce. Reszta jest jednak spójna i nie wymaga modyfikacji – sztyca regulowana jest w standardzie, podobnie jak bardzo dobre opony.

Ale Process nie jest rowerem, który kupuje się dla części! Za jego wyborem przemawia przede wszystkim najlepsza w tym zestawieniu geometria, której nie powstydziłaby się niejedna rama enduro. Jeśli więc szukasz sprzętu do ostrej zabawy na ścieżkach i szlakach, Kona jest ciekawszą ofertą, niż wydaje się na pierwszy rzut oka.

9. Giant Trance 38999 zł

Rower enduro do 9000 zł: Giant Trance 3

  • skok: 150 / 140 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 67° / 73,5°
  • długość górnej rury (M): 610 mm
  • reach (M): 435 mm
  • sztyca regulowana: Giant Contact S Switch
  • amortyzacja: Suntour Aion RC / Rock Shox Deluxe R
  • hamulce: Shimano M365
  • napęd: Shimano Deore 1×10
  • masa: ?

Giant ma też w ofercie tańszego o tysiaka Trance’a 4, ale przy „trójce” wygląda on jak jednośladowy skansen, za sprawą napędu 2×9 (!). Jeśli chcesz Trance’a, zdecydowanie zacznij od tego modelu. Producent poprawił w nim wszystkie wtopy z zeszłego roku, czyli archaiczny kokpit (teraz jest krótko i szeroko) i plastikowe opony (zastąpione porządnymi Maxxisami, w dodatku fabrycznie tubeless). Pojawił się też sztywniejszy widelec Sutoura i sztyca regulowana. Jedynym słabszym punktem pozostają hamulce.

Nowy Trance 3 spełnia więc wszystkie kryteria sprzedażowego hitu, co jednocześnie… może być jego wadą. Na pewno nie jest to propozycja dla ceniących oryginalność. Ale jeśli nie jest to na liście Twoich priorytetów, na pewno nie będziesz żałował zakupu.

10. Merida One-Forty 6008999 zł

Rower enduro do 9000 zł: Merida One-Forty 600

  • skok: 150 / 140 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 66,3°/ 75°
  • długość górnej rury (M): 596 mm
  • reach (M): 435 mm
  • sztyca regulowana: Merida Expert Dropper
  • amortyzacja: Manitou Mattoc Comp / FOX Float Performance
  • hamulce: Shimano M500
  • napęd: Shimano SLX 1×11
  • masa: 14,8 kg

Prawdę mówiąc, nigdy bym nie pomyślał, że Merida trafi do mojego top 10, i to zarówno w kategorii trail, jak i enduro. Ja nawet nie lubię tej marki! Ale nowe, jeszcze ciepłe modele są naprawdę niezłe. Świetnie wyglądająca rama ma nowoczesną geometrię, wszystkie aktualne standardy, a do tego obwieszona jest dobrze przemyślanym osprzętem.

Podobnie jak w przypadku endurowego One-Sixty, charakterystycznym smaczkiem jest połączenie przerzutki Shimano z 11-rzędową kasetą Sunrace o zakresie 11-50 (prawie jak Eagle). Na czasie są też opony Maxxisa w rozmiarze 2.6″ i w porządnej wersji. Wisienką na torcie jest bardzo nietypowy (w seryjnych rowerach) widelec: Manitou Mattoc Comp, którego droższa odmiana przypadła mi do gustu w teście. Jeśli chcesz mieć rower dużego, doświadczonego producenta, ale nie chcesz jeździć na Giancie jak wszyscy – One-Forty powinien znaleźć się na Twojej liście.


Inne modele warte uwagi

Zobacz listę wszystkich rowerów trail do 18000 zł.


Czego oczekiwać w tym przedziale cenowym?

Szeroki zakres cen od 5000 do 9000 zł daje duży wybór – w przeciwieństwie do zeszłego sezonu, łatwo znaleźć rower o nowoczesnej geometrii i na kołach 29″ czy 27+. Wybór rozmiaru koła to kwestia gustu, choć warto pamiętać, że w tanich rowerach szczególnie przekłada się on na masę. Ta niestety rzadko spada poniżej 14 kg bez pedałów, czyli „granicy bólu” w przypadku roweru, który teoretycznie ma podjeżdżać równie dobrze, co zjeżdżać.

Za masę w dużej mierze odpowiada amortyzator. Tani, prosty i niezbyt sztywny Rock Shox Recon ciągle jest częstym widokiem, choć niektórzy producenci starają się zastąpić go czymś ciekawszym – np. nowym RS-em Revelation (Dartmoor) czy solidnym Aionem (Giant).

Proste i ciężkie są też sztyce regulowane, ale i tak bardzo cieszy ich obecność już w rowerach powyżej 7000 zł. Podobnie, jak porządne opony w coraz większej liczbie modeli – warto pamiętać, że koszt wymiany na coś sensownego może przekroczyć 400 zł.

Praktycznie wszyscy producenci dalej jednak oszczędzają na hamulcach. Dominują tanie, pozagrupowe modele Shimano, które często łączone są z gównianymi tarczami, kompatybilnymi tylko z żywicznymi okładzinami. Na pierwszy rzut oka tego nie widać, ale przy ambitnej górskiej jeździe – będziesz chciał je wymienić.

Na plus oceniam za to napędy – w większości bez przedniej przerzutki. Oczywiście nie każdemu się to spodoba (modele z 2x też są dostępne), ale ja nie zdecydowałbym się już na nic innego. Zwłaszcza, że „tanie” marki upychają w tej cenie nowoczesne napędy 11-rzędowe. Te „drogie” wykorzystują 10-rzędowe kasety o równie szerokim zakresie, którym też trudno coś zarzucić.

Kompromisów w wyposażeniu można uniknąć, kupując rower wysyłkowo (Radon). Ze względu na bardziej klasyczną geometrię, nie będzie to jednak wybór dla każdego.

Ile warto wydać?

„Czy za 5000 zł można kupić dobrego ścieżkowego fulla?”. Zanim pojawił się Calibre Bossnut, odpowiedź brzmiała „ni chuja” „będzie ciężko”. Po tegorocznej obniżce cen, do „Brytyjczyka” dołączył jeszcze Marin Hawk Hill – oba oferują „bardzo dużo roweru za mało pieniędzy” i stanowią mocną alternatywę dla hardtaili (top 10 sztywniaków już niedługo!).

Zwiększenie budżetu otwiera przede wszystkim dostęp do niemieckich marek wysyłkowych: Radona i (trochę powyżej limitu) YT, które wyposażeniem (i co w tej kategorii bardzo ważne: masą) absolutnie miażdżą konkurencję. Niestety ich geometria nie każdemu podpasuje. Jako całość, uważam że ciut droższe i gorzej wyposażone rowery tajwańskich gigantów (Giant, Merida) są co najmniej równie dobrym wyborem, zwłaszcza że w ich przypadku w grę wchodzi negocjowanie rabatu.

A czy warto wydać więcej? W przedziale 9000-11000 zł nie dzieje się zbyt wiele – zazwyczaj są to ciut lepsze (czyli przede wszystkim: lżejsze) warianty modeli opisanych powyżej. Bez problemu zorientujesz się w nich, korzystając z listy wszystkich modeli. Natomiast ciekawie robi się po przekroczeniu progu 11 tys. zł – spodziewaj się zestawienia top 10 ścieżkowców z tego przedziału cenowego :)

Najlepsze rowery trail do 9000 zł


Zobacz też:

 

103
Dodaj komentarz

avatar
41 Comment threads
62 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
42 Comment authors
BłażejPiotrekFilipJarekwoj Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Artur
Gość
Artur

A co powiesz na META TRAIL V4.2 ORIGIN 2018?
Cena to 9.650 zł. Przy odbiorze osobistym 8685 zł.
Tylko ta Andorra daleko…

https://www.commencal-store.co.uk/meta-trail-v42-origin-650b-black-2018-c2x22592789

Rower został wybrany rowerem trailowym roku 2017.
Jest moim zdaniem dużo ciekawszy od YT Jeffsy.

Rewelacyjna jest zwłaszcza wersja Essential, ale to już ponad 12.000

Marek Kores
Gość
Marek Kores

Zastanawiam się tylko jak zachowują się budżetowe wersje kół 27,5″ a przede wszystkim 29″.
Do tej pory bywały z tym problemy jeśli chodzi o sztywność boczną.

Ewa
Gość
Ewa

Dla mnie akurat długa rura podsiodłowa w Jeffsym to duży plus. 29 ma też dużo bardziej zachowawczą geometrię, niż 27,5, ale dla mnie akurat to też jest plus… Plus najbardziej epicki filmik reklamowy ever. https://youtu.be/edj6lVXK7-c

Paweł Martenka
Gość
Paweł Martenka

Te krótkie rury podsiodłowe spędzają mi sen z powiek ;-) Mam 190cm i w Hornecie miałem problem, żeby dobrać sztycę regulowaną. Teraz mam BikeYoke’a najdłuższego i jest git, ale wcześniejszy eTen był ciut za krótki.

Cultes
Gość
Cultes

Jestem użytkownikiem marina hawk hill’a od października i bardzo polecam. Super cena jak na możliwości jakie daje rower. Co prawda opony do wymiany co już uczyniłem. Wymieniłem manetki na sramowskie i zamontowałem myk myka. Jeździ się o niebo lepiej

olo
Gość
olo

YT Jeffsy ujął mnie swoją specyfikacją, kołami 29″, ale po komentarzach w poprzednim wpisie o problemach tych rowerów, zastanawiam się czy w ogóle powinno się o nich tutaj wspominać bo wygląda, że to niezła mina jest.

Ewa
Gość
Ewa

Przed zakupem przeczytałam ten wątek: https://www.pinkbike.com/forum/listcomments/?threadid=189473&pagenum=1
Doszłam do wniosku, że przy takiej cenie i tak się opłaca, nawet jeśli na dzień dobry wymienisz parę rzeczy. Czy miałam rację, to się okaże jak dłużej pojeżdżę, ale szczerze to moje jedyne wątpliwości budzi obecnie Reverb więc ryzyko niskie.

Emtb
Gość
Emtb

Michał, kiedy zaczniesz pisać o elektrykach? Ciagle mielisz te rowery starego typu:)

Michał Mazowiecki
Gość
Michał Mazowiecki

Super sprawa z tym Calibre i Marinem. W końcu jakieś firmy poszły w przeciwnym kierunku do reszty branży i zauważyły, że nie każdy jest Rockefellerem albo po prostu nie potrzebuje roweru z carbonem, najnowszym amorem foxa i napędem 1×12, który kilkanaście, czy nawet kilkadziesiąt tysięcy. Taki entrylevel też daje kupe frajdy z jazdy i daje szanse na kupno nowego sprzętu, a nie tylko używanego dla mniej zamożnych. Dziwie się, że więcej firm nie ma takich rowerów w ofercie, bo mam wrażenie, że one bardziej napędzają sprzedaż niż te z wyższej półki.

Bert
Gość
Bert

Michał Mazowiecki jest takie mądre przysłowie; „z g…na bata nie ukręcisz” i pasuje ono jak ulał do tych najtańszych wyrobów. Jeśli Cibie zadawala rama bez QR, amor z XC, lipny napęd, właściwie brak hamulców, brak myk myka to Twój wybór a raczej kasa. Ja tam bym wolał złożonego w tych pieniądzach „agresywnego” sztywniaka na solidnych częściach. Więc to rowery pod konkretnego, mało wymagającego klienta. Pod konkretny teren i jazdę. Jeśli komuś się wydaje, że wyda 5K na nr1 i będzie popylał tak jak na filmiku to dość szybko się rozczaruje. Michał z tym skansenem co do najtańszego Trance to trochę… Czytaj więcej »

r2r
Gość
r2r

bert przyganiasz czy tam punktujesz tańszym rowerom brak mykmyka, lipny napęd, hamulce czy amorek a w pewnym sensie bronisz znacznie droższego i gorzyj wyposażonego transa (manetki alivio, hamulce z niższej grupy, słabszy damper)… jedyny faktyczny minus calibre to brak ośki ale to w końcu rower dla początkującego który nie odczuje jej braku, nikt nie popyla na początku tak jak ziomeczki na filmikach.. jestem zdania ze lepiej kupić calibre jako pierwszy rower niż droższego o 3k trance i jeszcze do niego dokładać..

Ewa
Gość
Ewa

Mam nadprogramowo długie nogi w stosunku do wzrostu – w przeciwnym wypadku wystarczyłoby kupić większy rozmiar roweru. Tak więc kupiłam swój rozmiar, wysunęłam sztycę i jestem happy :) Ale rozumiem, że dla innych to może być problem.

Ewa
Gość
Ewa

Sorry, ten wpis miał być gdzie indziej.

Rallyfun
Gość
Rallyfun

Piszesz Michał, że raczej nie zdecydowałabyś się już na napęd 2×10/11. Ciekaw jestem czy jest to przyszłościowy wybór – czy rynek nie wróci do „2 na…” bo np. uzna, że w trail 1x.. ma jednak za duże ograniczenia? Np. Giant na Polskę w modelach trance: 1, 2 i 3 ma napęd „1 na..”, za to już Giant Niemcy ma Trance 2 oraz Trance 1,5 ma napęd „2 na..” Czyli dla Gianta to nie takie oczywiste, który napęd dla amatora lepszy. A swoją drogą dla 176cm wzrostu wybrałbyś rozmiar Trance M czy L? Przy L TTL już 630mm więc „mocno progresywnie”… Czytaj więcej »

PARAF
Gość
PARAF

„Jakiego full’a do 700 PLN na FOX’ach?”

:D

BTW: bardzo podoba mi się komentarz BERT’a – brawo – mam identyczne zdanie

Adrian
Gość
Adrian

Kupiłem kiedyś nowa kone precept dl,osprzęt lipa, sprzedałem i kupiłem za ta sama kasę używana capre 2017, a jak to w YT osprzęt wysoka polka, więc z doświadczenia wiem że nie opłaca się kupować nowych rowerów w granicach 6-7k bo po chwili okazuje się że potrzebny upgrade połowy roweru.

Łukasz
Gość
Łukasz

Skąd masz dane na temat geometrii blue birdów bo w katalogu są inne parametry

Marek Szynder
Gość
Marek Szynder

Ciekawe, że nie pojawił się tu Ghost Kato FS3, który w którymś z Twoich zestawień się znalazł. W tej chwili jest dostępny w internecie za 5000 z małym haczykiem. Czy nie jest to ciekawy model?

Venom2000
Gość
Venom2000

Dartmoor pojechał po bandzie z ceną za słaby osprzęt

Jurek
Gość
Jurek

Co jest Twoim zdaniem słabego w specyfikacji?

Venom2000
Gość
Venom2000

Napęd NX zamiast GX,Revelation zamiast Pike,SRAM Level zamiast coś wyższego,w moim HT do enduro mam GX-a i Revelationa a rower za połowę tego co chce Dartmoor

Jurek
Gość
Jurek

Z tego co mi się wydaję ciężko będzie w tej cenie znaleźć rower z taką specyfikacją, który możesz kupić w sklepie stacjonarnym z polską gwarancją. Zakładam, że nie każdy lubi zamawiać za granicą. Bo jak komuś to nie przeszkadza to oczywiście nie ma tematu :)

Elwu
Gość
Elwu

Zastanawiałem się nad zmina roweru na nadchodzący ’18 sezon. Jedno jest pewne, przez trzy lata od zakupu Giant Trance zmienił się pod wieloma względami lecz nie widzę takich dramatycznych zmian, które by wskazywały na brak możliwość jazdy moim rowerem. Paradoksalnie uważam że mój Trance 3 2015 to świetna zabawka. Często dochodzę do granic możliwości roweru i przez to mam więcej adrenaliny i frajdy. Lepszy rower byłby niewykorzystany przeze mnie i czulbym się jakbym zawsze miał sporo pola do popisu. ;) Takie moje przemyślenia.

Bert
Gość
Bert

„Masło maślane” – dochodzisz do granic możliwości sprzętu ergo mógłbyś więcej ale finalnie nie kupisz bo nowego nie wykorzystasz. Nie powiem ciekawe podejście by przed samym sobą być na „nie”. Sporo ludzi ma raczej temat skąd wytrzepać kapuchę na nowy rower…

poka sowe
Gość
poka sowe

Scott najładniejszy

Mateusz syn Janusza
Gość
Mateusz syn Janusza

Więcej rowerów z 2,6″ oponami.
Czy do MARIN HAWK HILL 1 wejdzie takowa (obręcz tylko 27mm)

W okolicach ~5500-6000zł brałbym MARIN i dokupił MykMyka (chyba że funt mocno by spadł to wtedy CALIBRE) powyżej tej kwoty patrzyłbym dozbierać do TRANCE on już ma wszystko czego mi potrzeba :)

Rallyfun
Gość
Rallyfun

Zaczepinie :)
Trance 3 bez blokady dampra czy ładny Spark 740 z blokadą dampra od x-fusion? Co byście wybrali.
Trance 3 w wersji M waży 14kg. Nie wiem ile SPark

Mateusz syn Janusza
Gość
Mateusz syn Janusza

Jest jeszcze MARIN B17 z kołami 27,5+ (opony 2,8″) za 7000zł
http://marinbike.pl/b17-1-2018-p147.html?c=70

Jakub (nad)Szyszkownik
Gość
Jakub (nad)Szyszkownik

Jest błąd w spec. Gianta – długość górnej rury w rozm. M to 610.

Marek Szynder
Gość
Marek Szynder

Michał. Czy możesz rozwinąć temat Ghosta Kato. Dlaczego nieprzemyślane wyposażenie? I dlaczego aż taki be. Obecnie posiadam Gianta Talona 2. Bardzo go sobie zresztą cenię ale ostatnio miałem możliwość zrobienia kilku kilometrów Ghostem i to na niezłym leśnym zjeździe. Zachowanie o niebo lepsze zjazd o wiele bezpieczniejszy i szybszy fajna pozycja 3 x 10 też mi nie przeszkadza ale może to wszystko kwestia nawyków z Talona…

Marek Szynder
Gość
Marek Szynder

Czyli jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. I tu wychodzi to co napisałeś „…W porównaniu do Talona…”. Dla kogoś kto przesiada się z pięcioletniego hardtaila XC na Taniego Fulla to może i dobrze, że ten rower nie jest tak ekstremalnie inny. Dla mnie np. kierownica, o której napisałeś „wąska” to jakaś szeroka masakra. Z mostkiem to racja mógłby być krótszy. A podsumowując wszystko zależy od punktu siedzenia. Dla Ciebie taki rower to krok/ skok wstecz dla mnie duży krok do przodu, jeszcze nie rewolucja ale na pewno ewolucja. Kiedyś przyjdzie czas na rewolucję… Dzięki za wyjaśnienia.

Jakub (nad)Szyszkownik
Gość
Jakub (nad)Szyszkownik

Dobre zestawienie, brakuje mi tylko info o masie rowerów – wiem, że nie dla każdego modelu jest znana, ale tam gdzie jest warto podać. Dla mnie to było kluczowe przy zakupie roweru – w końcu ścieżkowiec ma dobrze podjeżdżać!

Łukasz
Gość
Łukasz

A co powiecie o Canyon Neuron … 8.0 wygląda sensownie, to jest trail ? czy coś innego ?

Szymon
Gość
Szymon

Michał, w specyfikacji Dartmoora Bluebird Pro 29″ jest chyba drobny błąd w skoku amora. Rock Shox Revelation RC Solo Air 29” ma zdaje się skok 140mm, nie 130mm. Przy okazji, pytanie mam. Blackbird Evo, czy Bluebird Pro 29″? Różnica przede wszystkim w skoku i oczywiście rozmiarze koła… Pytam, bo nadal się waham czy iść w kierunku enduro, o którym rozmyślam od tygodni czy jednak trail… Nie chce żeby mi mulił na podjazdach, ale też chce mieć fun np. na cyganie. Latać między koronami drzew pewnie nie nigdy będę, ale mam ochotę się czasem oderwać od gleby i mam z tego… Czytaj więcej »

Łukasz82
Gość
Łukasz82

Michał jeśli mogę. Wśród nowoczesnych geometrii nie wymieniłeś Trance. Czy to nie jest nowoczesna geometria? Nie upieram się przy Giantcie (generalnie nie podoba mi się, Calibre w orange jest piękny :) ale Trance 2 2018 można wyrwać poniżej 9k PLN. Do tego Giant to chyba największy producent rowerów i ram (tajwan opanowany, robi ramy dla wielu producentów nawet podobno do treka) Daje więc pewnie do swoich rowerów lepiej niż w tej cenie do innych (waga real Trance 2 M bez mleka i pedałów 13,48kg). Nie wymieniłeś ANTHEM 2 2018 (główka 68, waga lepsza ale kokpit gorszy). Jest też wersja Anthem… Czytaj więcej »

Bartosz Przepiórkowski
Gość
Bartosz Przepiórkowski

Panie Michale, planujesz przetestować rower Sonder Evol? Wyższy model może być ciekawą alternatywą dla Whyta t 130 lub Commencala TR 4.2 . Zagraniczny serwis opisuje Sondera jako bardziej „funbike” niż maszynę na czasówki w zawodach.

Kierownik
Gość
Kierownik

A jaki rower do jazdy trail z opcją do okazjonalnego ścigania się w maratonie (bez spiny) w budżecie do 9000? Chętnie full lub ew. Hardtail do 6500zł

raa
Gość
raa

byles w saalbach i livignio i ‚nie byłem w wyciągowym bikeparku ‚ ?

Wojtek
Gość
Wojtek

Michał, a co myślisz o Marin B17-1? Nie umieściłeś go ani w głównym zestawieniu, ani w ‚innych modelach wartych uwagi’. Ze specyfikacji wynika, że dopłacając 400 pln do Hawk Hill 2 dostaje się bardziej uniwersalny rower: amortyzator z minimalnie większym skokiem, plusowe opony (więc dochodzi też opcja wymiany na 29″). Pytam, bo zależy mi na ‚ścieżkowcu’, ale jednak trochę bardziej uniwersalnym.

Andrzej
Gość
Andrzej

Widzę, że ciężko znaleźć rowery Cube. Może zatrzymałem się w czasie, ale wydawało mi się, że są to w miarę „sprawdzone” i dobre rowery :)
Czy przykładowo geometria Cube Stereo 120 HPA wyklucza rower z jazdy po bardziej wymagających trasach (np.: Srebrna Góra, Rychleby nie wspominając wyjeździe w Alpy)?
https://www.cube.eu/en/2018/bikes/mountainbike/fullsuspension/stereo/cube-stereo-120-race-bluengreen-2018/

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

W tym kraju, nieziemsko namieszałby Diamondback. Diamondback Release 2 – RS Pike/Monarch RT3 + SRAM GX 1×11 wymieszane z RaceFace. Za 2300$, Diamondback Clutch 1 – RS Yari RC/Monarch R + SRAM NX 1×11. Za 1800$ Rowery mają przygotowane koła do przejścia na bezdętki, a na komponentach (prócz opon czasami) nie ma oszczędzania takiego jak widzimy w każdej budżetowej konstrukcji. Zamiast obecności producenta we wlasnej osobie, mamy pożal się boszz.. dilera który mieni się jedynym na kraj a który sprzedaje tylko 1 (JEDEN!) model z pełnym zawieszeniem z palety Diamondbacka i do tego nie dysponuje na miejscu rowerami. Nawet na… Czytaj więcej »

Dawid Pazda
Gość
Dawid Pazda

Mam pytanie;
Warto dopłacić 100 funtów do odświeżonego Calibre Bossnuta Evo ?
Różnice to głównie Rock Shox Recon zamiast Sektor Silver,
oraz napęd SRAM 1×11 zamiast Shimano Deore 2 x 10.
Czy są to znaczące zmiany względem zeszłorocznego Bossnuta v2 ?
Pozdrawiam

Tomek Pawłusiewicz
Gość
Tomek Pawłusiewicz

Gwoli ścisłości – wg specyfikacji na stronie producenta, Spark 740 nie ma manetki TwinLoc Remote do blokowania/utwardzania zawieszenia. Ma ją dopiero model 730 (a z 29-erów modele od 960 wzwyż).

Sławek
Gość
Sławek

Jutro jadę po pierwszego w życiu fulla, przedział cenowy 7,500-8,500. Przez telefon właściciel wspominał o Giant Trance(pewnie 4), ale osprzęt jakoś do mnie nie przemawia. Soil 1 2018 odpowiadałby mi, ale nie ma mocowania na bidon. Podobno mają na sklepie 20 fulli w moim rozmiarze i „napewno coś wybierzemy”. Dam znać co wybrałem i dlaczego.
Pozdr.

Sławek
Gość
Sławek

Padło na Treka Remedy 8 2017r. Budżet oczywiście przekroczony. Testowałem również Trenca 3 2018r., ale zawieszenie wydawało się pracować gorzej od Remedy, mimo że na Foxie. No i był kilka stówek droższy, co przy i tak już przekroczonym budżecie robiło różnicę. Mam tylko nadzieję, że napęd 1×11 da radę na Masywie Ślężańskim, reszty nie obawiam się.

Leszek
Gość
Leszek

A czasem nowy rockrider am 100 s nie wciąga tych rowerów nosem? No, trochę się zagalopowałem, marką decathlon się Karyn na potańcówkach nie będzie wyrywać, ale cena 5999, systemowe koła, winda, jedenastka, dożywotnia gwarancja na ramę i opcja wyboru rozmiaru kół 27,5/27,5+/29 na etapie kupna/zamawiania… Do tego drugi komplet kół z pokrowcami w dowolnym rozmiarze za 900 zl. Tylko pressfit boli jak zdrada z cyganem… Prosiłbym o konstruktywny komentarza.

woj
Gość
woj

Cześć! Potrzebuję pomocy: szukam fulla entry level. Obecnie jeżdżę na XC 26er w dość fajnym setupie. Sprzęt mi siedzi i idealnie pasuje do terenu, który mnie otacza. Chciałbym jednak uzupełnić garaż o fulla bo weekendami spotykam się ze znajomymi w Beskidach i nie mogę za nimi nadążyć :) Interesują mnie głównie rowery z początku zestawienia: calibre i marin oraz sprzęt używany. Mówimy o dopełnieniu rowerowego garażu. Potrzebuję kozy, która da frajdę z jazdy i zapewni komfort i kontrolę, której mi brakuje. Jakiekolwiek zjazdy po ostrych kamieniach czy dużym nachyleniu powodują, że walczę o przeżycie! Chciałbym również zacząć odwiedzać bikeparki. Szukam… Czytaj więcej »

Jarek
Gość
Jarek

Z pewnością modele tu przedstawione sprawdzą się w trudniejszym terenie a chciałbym zapytać co warto rozważyć na wyprzedaży we wrześniu-grudniu w używaniu:
85% miasto płasko do pracy 2x8km
10% teren szutrowy, małe górki, lasy
4% wyjazdy na fajne trasy w góry, bikeparki, turystycznie (3-4 razy w roku)
1% okazjonalne startowanie w maratonach bez parcia na wynik

Myślałem o HT do 5tys ale w sumie chciałbym aby było WYGODNIEJ (np do 7 tys) i chciałbym fulla traila.

Filip
Gość
Filip

Szkoda, że w zestawieniu nie pojawił się żaden rower firmy Canyon, skoro wysyłkowe są na liście.

Piotrek
Gość
Piotrek

Przeglądam to zestawienie po raz n-ty I mam takie pytanko, Na co patrzeć (poza min. 5 letnią gwarancją na ramę, a może ktoś daje dożywotnią na trialowe rowery?)/ co wybrać, a przynajmniej w jakim kierunku iść w przypadku wagi z ubiorem itp ok. 120kg?
Teraz mam stalową ramę HT Orange P7, a chciałbym pójść w kierunku FULLa 29″… Nie do katowania typu skoki itp (stąd pytanie pod tym właśnie wpisem), ale jednak sprzęt musi wytrzymać szybką jazdę po lasach (a swego czasu złamałem 2 ramy HT alu. KONA)

Błażej
Gość
Błażej

Czemu w zestawieniu nie ma canyona neurona al 6.0 który bije na głowę swoim osprzętem te rowery waga 13.5 kg rock shox reba

Czytaj kolejny artykuł

Top 10 2018: Rowery enduro do 10000 zł

Przegląd najciekawszych rowerów na rynku tradycyjnie zaczynam od najtańszych enduraków dostępnych w Polsce. Oto moje top 10 (a tak naprawdę to top 12, o czym za chwilę) rowerów enduro do 10000 zł, w tym dwa modele poniżej 8000 zł i cztery do 9000 zł. Osoby planujące starty w zawodach, wypady do bikeparków i szybką jazdę po najtrudniejszych szlakach, mają w czym wybierać!



Jakie rowery znalazły się w zestawieniu?

Rower full enduro od 6000 do 18000 zł - modele 2018

Rowery enduro: skok od 150 do 170 mm, kąt główki ramy maksymalnie 67 stopni.

Jak czytać dane techniczne?

  • skok podany jest odpowiednio: przód / tył
  • kąty to kolejno: główki ramy / rury podsiodłowej
  • masa – deklarowana przez producenta (zazwyczaj bez pedałów)
  • klik w nazwę modelu → strona producenta
  • klik w cenę → sprawdź okazje na Ceneo (linki afiliacyjne)

Disclaimer

Poniższe opisy rowerów to moja subiektywna ocena na podstawie danych katalogowych. To nie jest test, ani nawet jego namiastka! Pamiętaj, że jakość roweru na szlaku zwykle wynika z czegoś więcej, niż tylko sumy części i cyferek.

I jeszcze jedno: rowery są ułożone od najtańszego do najdroższego – nie według oceny.

Zestawienie ma charakter niekomercyjny.






1. Kellys Swag 107399 zł

Rower enduro do 8000 zł: Kellys Swag 10 2018

  • skok: 160 / 165 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 65,5° / 74°
  • długość górnej rury (M): ?
  • reach (M): 470 mm
  • sztyca regulowana: brak
  • amortyzacja: Suntour Aion LO-R / Rock Shox Deluxe RT
  • hamulce: Shimano BR-M425
  • napęd: SRAM NX 1×11
  • masa: ?

Choć tytuł najtańszego roweru enduro nadal należy do Dartmoora Blackbirda (6199 zł!), to listę otwiera nowy Swag. Dlaczego? Pierwszy powód znajdziesz ciut niżej – nowy Blackbird Evo w moim odczuciu jest bardziej opłacalnym zakupem od (naj)tańszego brata. A po drugie – Kellys wypuścił w tym roku całkiem nową, autorską ramę z zawieszeniem z wirtualnym punktem obrotu, wszystkimi aktualnymi standardami i (w końcu) przemyślaną geometrią.

Wyposażenie ma swoje słabe strony, takie jak wąskie obręcze, czy kiepskie opony. Trzeba się też liczyć ze słabymi hamulcami. Cała reszta jest jednak bardzo nowoczesna, z napędem 1×11, kokpitem Race Face i solidną amortyzacją na czele. Do pełnego pakietu brakuje jedynie sztycy regulowanej, ale nawet po jej dokupieniu, nadal powinieneś się zmieścić w 8000 zł.

2. Author Patriot Evo7799 zł

Rower enduro do 8000 zł: Author Patriot Evo 2018

  • skok: 160 / 160 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 66° / 74°
  • długość górnej rury (M): 620 mm
  • reach (M): 450 mm
  • sztyca regulowana: Kind Shock E30i
  • amortyzacja: RST Rogue Air / Rock Shox Monarch RL
  • hamulce: TRP Slate 4
  • napęd: SRAM GX1 1×11
  • masa: 15,3 kg

Najbardziej niedoceniany model na rynku…? Patriot co roku trafia do zestawienia, a mimo to jest rowerem skrajnie mało popularnym. Duża w tym „zasługa” dość topornie wyglądającej ramy, której przydałaby się aktualizacja, oraz nielubianego w naszym kraju producenta amortyzatora – nawet, jeśli o RST Rogue można znaleźć przyzwoite opinie.

Szkoda, bo takie elementy jak napęd SRAM GX, sztyca regulowana, czterotłoczkowe hamulce czy opony w wypasionej wersji, byłyby na miejscu w znacznie droższym rowerze. Podejrzewam, że gdyby Czesi zdecydowali się na Aurona lub Yari, dużo częściej widywalibyśmy ten model na szlakach.

3. Dartmoor Blackbird Evo8599 zł

Rower enduro do 9000 zł: Dartmoor Blackbird Evo 2018

  • skok: 160 / 160 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 65,5° / 76,5°
  • długość górnej rury (M): 582 mm
  • reach (M): 435 mm
  • sztyca regulowana: Kind Shock E20i
  • amortyzacja: Rock Shox Yari RC / Rock Shox Monarch Plus R
  • hamulce: SRAM Level
  • napęd: SRAM NX 1×11
  • masa: 15,5 kg

Dartmoor wprowadził w tym roku nowy, środkowy model Blackbirda, dzięki któremu bazowa wersja jest jeszcze tańsza (ale biedniejsza), a topowa – jeszcze bardziej wypasiona. Ale jak to zwykle bywa, to właśnie pośredni model wypada najciekawiej pod względem opłacalności.

Świetny Rock Shox Yari w połączeniu z Monarchem Plus to półka wyżej, niż u większości konkurentów. Do tego napęd 1×11, sztyca regulowana o dużym skoku i dobre opony. Do czego można się przyczepić? Nie jest to najlżejszy rower, a ramie brakuje najnowszych standardów, o ile to dla Ciebie istotne.

→ Zobacz też: Test: Dartmoor Blackbird Pro 2017

4. Rose Uncle Jimbo 1 – 8650 zł

Rower enduro do 9000 zł: Rose Uncle Jimbo 1

  • skok: 160 / 165 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 66° / 75°
  • długość górnej rury (M): 580 mm
  • reach (M): 421 mm
  • sztyca regulowana: brak
  • amortyzacja: Rock Shox Yari RC / Rock Shox Monarch RT3
  • hamulce: Shimano Deore BR-M615
  • napęd: Shimano SLX 2×11 / 1×11
  • masa: 13,9 kg

Kolejny rower, który testowałem na blogu i mogę z czystym sumieniem polecić. Jego największą zaletą jest możliwość konfiguracji – każdy element osprzętu możesz przy składaniu zamówienia podmienić na inny. Z kolei największą wadą jest to, że większość rzeczy, które będziesz chciał dodać w konfiguratorze, rowery konkurencyjnego YT mają już w standardzie…

Jeśli jednak chcesz coś bardziej oryginalnego, podstawowa specyfikacja Uncle Jimbo jest naprawdę ciekawa: zawieszenie Rock Shoxa, koła DT Swiss czy kokpit Race Face to pokaz siły marek wysyłkowych. Na pierwszy rzut oka razi jedynie napęd z przednią przerzutką, ale bez dodatkowych kosztów można wybrać korbę 1x, lub za ok. 300 zł kompletną grupę SRAM GX1. Pozostaje jedynie sztyca regulowana, którą najlepiej dokupić osobno – do wyboru jest tylko Reverb, za dopłatą 1100 zł.

→ Zobacz też: Test: Rose Uncle Jimbo

 

5. Kross Moon 1.0 – 8999 zł

Rower enduro do 9000 zł: Kross Moon 1.0 2018

  • skok: 160 / 160 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 65° / 74,5°
  • długość górnej rury (M): 600 mm
  • reach (M): 436 mm
  • sztyca regulowana: brak
  • amortyzacja: Suntour Aion / Rock Shox Deluxe R
  • hamulce: SRAM Level T
  • napęd: SRAM NX 1×11
  • masa: ?

Jeśli czytasz bloga regularnie, pewnie zauważyłeś moją sympatię do Moona i nie ukrywam, że uratowało go to przed wypadnięciem z listy z powodu braku sztycy regulowanej. Na szczęście myk-myk zmieści się w założonym budżecie, razem z porządnymi oponami. Nie jest to więc okazja roku i wyposażenie nie może konkurować chociażby z wysyłkowym YT, ale jak zwykle w przypadku Krossa, istotnym składnikiem ceny (jak również stolicą Maroka) jest… rabat.

Najważniejsze jest jednak to, że na 2018 Moon otrzymał całkiem nową ramę, opartą na rozwiązaniach ze ścieżkowego Soila. Wykorzystuje ona nowoczesne standardy i geometrię, wygląda trzy razy lepiej, a nowy link zawieszenia powinien uspokoić hejterów. Z drugiej strony – gotowej, jeżdżącej ramy (prawie) nikt jeszcze na oczy nie widział, więc jest ona sporą niewiadomą. Od Ciebie zależy, czy udzielisz jej kredytu zaufania… Osoby, które jeździły na poprzedniej generacji, pewnie umieszczą Krossa na swojej liście. Ja się jaram!

6. Kona Process 153 SE9199 zł

Rower enduro do 9000 zł: Kona Process 153 SE 2018

  • skok: 160 / 153 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 65,5° / 75°
  • długość górnej rury (M): 614 mm
  • reach (M): 450 mm
  • sztyca regulowana: Tranz-X
  • amortyzacja: Suntour Aion RC / RockShox Monarch R
  • hamulce: Shimano BR-M315 (lub zbliżone – producent nie podaje dokładnego modelu)
  • napęd: SRAM NX 1×11
  • masa: ?

Czy ja nazwałem Authora najbardziej niedocenianym modelem na polskim rynku? Patrząc na Konę, muszę to cofnąć. Rower ten zbiera fantastyczne oceny w zagranicznych mediach, głównie za świetne właściwości jezdne dające kupę frajdy z jazdy. Jest też bardzo spójnie wyposażony – nawet opony są bardzo dobre. Mimo to, jeżdżąc na Konie, każdy na szlaku powie Ci, że jesteś idiotą i kupiłeś zły rower.

Szkoda, bo ze względu na pancerno-zabawowy charakter, jest to bardzo mocna alternatywa dla Commencala, który w tym roku startuje z cenami nieco wyżej. Podobna jest też filozofia sprzedaży tego modelu, który po wprowadzeniu nowej generacji, został „zdegradowany” do roli budżetowca. Rama nie ma więc Boosta ani metrycznego dampera, ale długa i płaska geometria w dniu premiery była tak nowoczesna, że nadal kosi niejeden nowy rower.

7. Radon Swoop 170 7.09550 zł

Rower enduro do 10000 zł: Radon Swoop 170 7.0 2018

  • skok: 170 / 170 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 64,8° / 75° (z możliwością wystromienia o 0,5 lub 1 stopień)
  • długość górnej rury (M): 597 mm
  • reach (M): 460 mm
  • sztyca regulowana: JD Vario
  • amortyzacja: Rock Shox Yari RC / Rock Shox Monarch Plus RC3
  • hamulce: Magura MT5
  • napęd: Shimano XT 1×11
  • masa: 14,0 kg

Radon to kolejna niemiecka marka wysyłkowa, ale w Polsce dużo mniej popularna od Rose, YT czy Canyona. Pewnie ze względu na nijaki wygląd, bo jeśli wierzyć testom – na szlaku Swoop spisuje się rewelacyjnie. Trafił na przykład do grona najlepszych rowerów enduro według magazynu Dirt.

Jak sama nazwa wskazuje, ma on aż 170 mm skoku, dzięki czemu idealnie sprawdzi się na najtrudniejszych trasach i w bikeparkach. Ale nie tylko! Dzięki osprzętowi rodem z roweru o parę tysiaków droższego (Shimano XT, Magura MT5, DT Swiss, Race Face…) Swoop jest o około kilogram lżejszy od większości rowerów z tego zestawienia – powinien więc sprawdzić się też na podjazdach.

8. Rock Machine Blizzard 50-279699 zł

Rower enduro do 10000 zł: Rock Machine Blizzard 50-27 2018

  • skok: 170 / 160 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 66° / 74°
  • długość górnej rury (M): 602 mm
  • reach (M): 433 mm
  • sztyca regulowana: Race Face Aeffect
  • amortyzacja: Rock Shox Yari RC / Rock Shox Deluxe RT
  • hamulce: Tektro HD-M745
  • napęd: SRAM NX 1×11
  • masa: 15,0 kg

W zeszłorocznym zestawieniu Rock Machine był najnowocześniejszym rowerem, ze wszystkimi nowinkami w ramie i na oponach w rozmiarze 2.6″. Co ciekawe, szerokie opony w tym roku zastąpiono klasycznymi 2.3″ – ale za to z bardziej agresywnym bieżnikiem. Pojawiły się też czterotłoczkowe hamulce i sztyca regulowana Race Face – do kompletu do mostka i kierownicy.

Od zeszłego roku konkurencja trochę nadgoniła, ale Blizzardowi nadal trudno cokolwiek zarzucić. Nowoczesna geometria z krótkimi rurami podsiodłowymi, zawieszenie z wirtualnym punktem obrotu i solidne wyposażenie niewymagające modyfikacji to mocna oferta w wykonaniu czeskiej marki.

9. Propain Tyee Comp – 9800 zł

Rower enduro do 10000 zł: Propain Tyee Comp

  • skok: 170 / 160 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 65,5° / 75,3°
  • długość górnej rury (M): 585 mm
  • reach (M): 426 mm
  • sztyca regulowana: brak
  • amortyzacja: Formula Selva EX / Rock Shox Deluxe R
  • hamulce: Formula Cura
  • napęd: SRAM GX Eagle 1×12
  • masa: 14,0 kg

Chcesz oryginalny rower, za którym inni będą się oglądać? Kupuj Propaina! Patrząc na specyfikację, trudno wytłumaczyć małą popularność tego producenta. Przede wszystkim, to jedyny rower do 10000 zł wyposażony w SRAM-a GX Eagle! Pomyślisz, że ok, fajnie, ale pewnie wpakowali drogi napęd kosztem tego, co tak naprawdę się liczy. Ale amortyzator to egzotyczna Formula, podobnie jak hamulce. Nawet opony są w dobrej wersji.

Jak we wszystkich niemieckich markach, przyczepić się można do specyficznej (krótkiej) geometrii, ale przy pięciu dostępnych rozmiarach, powinieneś znaleźć odpowiedni kompromis. Największy haczyk to konieczność dopłacenia 230 euro do sztycy regulowanej (BikeYoke Revive), co wywinduje cenę powyżej założonego budżetu. Mimo to, Tyee Comp jest tak dobrą ofertą, że postanowiłem go uwzględnić, jako jedenasty rower na liście.

10. Canyon Torque AL 5.0 – 9800 zł

Rower enduro do 10000 zł: Canyon Torque AL 5.0 2018

  • skok: 180 / 175 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 65,3° / 74°
  • długość górnej rury (M): 620 mm
  • reach (M): 440 mm
  • sztyca regulowana: Kind Shock LEV Si
  • amortyzacja: Rock Shox Yari RC / Rock Shox Super Deluxe R
  • hamulce: SRAM Guide RE
  • napęd: SRAM NX 1×11
  • masa: 15,3 kg

Jak już pozwoliłem sobie na odrobinę szaleństwa z Radonem Swoop 170, to żal byłoby nie uwzględnić całkiem nowego Canyona Torque – to kolejna propozycja, która trochę naciągnęła tytułowe „top 10”. Nie oszukujmy się – to nie jest uniwersalny rower enduro! Przy skoku 175 mm nawet nie spełnia narzuconych przeze mnie kryteriów enduro (sorry!). To rasowa maszyna FR (#gimbynieznajo) zaprojektowana z myślą o bikeparkach, która bonusowo dostała opcję podjeżdżania. Dla większości z nas będzie grubym overkillem, wysysającym frajdę z jazdy po zbyt łagodnych trasach.

Ale przez to, że do „normalnego enduro” coraz lepiej pasują wszechstronne ścieżkowce, dużo osób wybiera enduraki właśnie do takich bardziej hardkorowych zastosowań. Jeśli szukasz roweru „do wszystkiego”, zdecydowanie spójrz na pozostałe modele z tej listy, albo nawet do top 10 rowerów trail. Jeśli jednak planowałeś zakup zjazdówki, ale w ostatniej chwili uznałeś, że nie chcesz się ograniczać wyłącznie do wyciągów, Torque jest jedną z ciekawszych propozycji.

 

11. Merida One-Sixty 6009999 zł

Rower enduro do 10000 zł: Merida One-Sixty 600 2018

  • skok: 160 / 160 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 65,3° / 75°
  • długość górnej rury (M): 591 mm
  • reach (M): 440 mm
  • sztyca regulowana: Merida Expert Dropper
  • amortyzacja: Suntour Durolux RC / Rock Shox Super Deluxe R
  • hamulce: Shimano BR-M500
  • napęd: Shimano SLX 1×11
  • masa: 15,2 kg

Mimo, że Merida jest jednym z największych producentów rowerów na świecie, jakoś nie może się przebić do światka enduro. Niedawno przeprojektowany model One-Sixty może to zmienić. To co najważniejsze, czyli geometria, wygląda bardzo dobrze, a rower zbiera bardzo dobre oceny w testach. Na pokładzie jest też Boost i damper z mocowaniem Trunnion.

Jako że jest to rower sprzedawany w prawdziwych sklepach, wyposażenie nieco odbiega od internetowych gigantów. Suntour Durolux RC jest dobry, ale ciężki i to samo można powiedzieć o pozostałych komponentach – stąd masa powyżej 15 kg. Trzeba jednak docenić świetne opony i smaczek w postaci kasety Sunrace o zakresie 11-50, który standardowa przerzutka Shimano SLX najwyraźniej potrafi obsłużyć.

12. YT Capra 27 AL – 10600 zł

Rower enduro do 10000 zł: YT Capra 27 AL

  • skok: 170 / 170 mm
  • rozmiar koła: 27.5″ (jest też wersja 29″)
  • kąty: 65° / 76°
  • długość górnej rury (M): 593 mm
  • reach (M): 440 mm
  • sztyca regulowana: E*Thirteen TRS+
  • amortyzacja: Rock Shox Lyrik RC / Rock Shox Superdeluxe R
  • hamulce: SRAM Code R
  • napęd: Shimano SLX / E*Thirteen 1×11
  • masa: 14,1 kg

W zestawieniu początkowo był YT Jeffsy 27, bo poprzednia generacja Capry mocno już trąciła myszką. Jednak niemiecki producent nadgonił straty i nowy model na pewno zainteresuje każdego, kto potrzebuje roweru enduro za 10000 zł (dlatego pozwoliłem sobie delikatnie nagiąć budżet…). Duża w tym zasługa bezkonkurencyjnego w tej cenie wyposażenia: Lyrik, koła DT Swiss (choć niestety z obręczami o niewielkiej szerokości 25 mm), sztyca E*Thirteen, porządne opony i hamulce… Nowością na 2018 jest napęd 1×11, ale zestawiony z kasetą o zakresie 511%, czyli większym od SRAM-a Eagle.

Ale wypasione wyposażenie to żadna nowość. Kluczowa jest nowa rama, z większym skokiem (aż 170 mm) i poprawioną (choć jak na nowy rower – nie tak progresywną) geometrią – skrócone rury podsiodłowe w końcu zostawiają trochę pola manewru przy wyborze rozmiaru. A na dokładkę – niespotykana w tej klasie możliwość wyboru rozmiaru koła, co dla wysokich riderów może być decydujące (29era opisałem w top 10 rowerów enduro do 13000 zł).


Inne modele warte uwagi

Zobacz listę wszystkich rowerów enduro do 18000 zł.


Czego oczekiwać w tym przedziale cenowym?

Najtańsze na rynku rowery enduro (do 8000 zł) nie mają niestety sztycy regulowanej, ale za to w większości przypadków napęd to nowoczesne 1×11 (zazwyczaj SRAM NX). Za amortyzację odpowiadają dobre dampery Rock Shoxa w duecie z Suntourem Auronem, o niebo lepszym od często montowanego w poprzednich latach RS-a Sektora Silver.

W okolicach 8000-9000 zł sztyca regulowana pojawia się w najbardziej opłacalnych markach (Dartmoor, Kross, YT Industries), a powyżej 9000 zł powinna już być standardem. W tym segmencie, widelec Suntoura często zastępuje nieco pewniejszy i ogólnie chwalony Rock Shox Yari. Te dwa elementy, to najbardziej oczywista różnica względem tańszych modeli. Warto jednak docenić ciut lepsze komponenty w mniej widocznych miejscach, jak hamulce czy opony – tutaj wielu producentów próbuje oszczędzać, mimo że w rowerze enduro są to kluczowe komponenty. Tego typu oszczędności często decydują też o wysokiej masie roweru – prezentowane rowery rzadko schodzą poniżej 15 kg (bez pedałów).

W kwestii masy i wyposażenia oczywiście najwięcej oferują marki wysyłkowe: YT, Radon i Propain. Jeśli zależy Ci na osprzęcie z wyższej półki i sam poradzisz sobie z ustawieniami i podstawowym serwisem, warto zdecydować się na zakup przez Internet.

Jednak rower to nie tylko osprzęt! W propozycjach z tego zestawienia widać podział na starsze i nowsze ramy. O ile bieżące standardy typu Boost czy metryczny damper nie mają aż takiego znaczenia, o tyle nowoczesna geometria jest warta dopłaty. Biorąc to pod uwagę, ranking szybko odwraca się do góry nogami – zachowawczy projektanci z Niemiec muszą sporo nadgonić, bo tak nieoczywiste marki jak Kona, Kellys, Rock Machine czy Merida, zdecydowanie na tym polu wygrywają.

Ile warto wydać?

Jak zwykle w przypadku „tanich” modeli (o ile można tak jeszcze nazwać rowery kosztujące blisko 10 tys. zł), stosunkowo niewielkie różnice w cenie przekładają się na istotne przeskoki w osprzęcie. Warto wyłożyć trochę więcej pieniędzy na początku, żeby zaoszczędzić na przyszłych modyfikacjach.

W poprzednich akapitach bardzo zwracałem uwagę na sztycę regulowaną, bo w rowerze enduro jest to moim zdaniem wyposażenie obowiązkowe. Warto uwzględnić jej koszt w przypadku najtańszych modeli – doposażenie ich w myk-myka to minimum 600 zł. Dlatego też osobiście skłaniałbym się ku modelom w okolicach 9000 zł, które mają go już w standardzie.

Z kolei przekroczenie tej granicy bardzo zwiększa wybór marek i modeli. Mając w kieszeni 10000 zł, nie musisz już tak bardzo patrzeć na tabelki, bo w tym segmencie ewidentne wady i oszczędności zdarzają się rzadziej. Możesz skupić się na tym, który rower po prostu bardziej Ci się podoba. Ostateczne, to jest najważniejsze kryterium!

→ Więcej: Top 10 2018: Rowery enduro do 13000 zł

Najlepsze rowery enduro do 10000 zł


Zobacz też:

 

94
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ewa
Gość
Ewa

Na YT obecnie nie czeka się jakoś bardzo długo. Na początku roku mieli problemy z dostawami, ale chyba się już ogarnęli.

Łukasz /Pingwin/
Gość
Łukasz /Pingwin/

Kupowałem ostatnio YT (Jeffsy CF2) i wszystko poszło bardzo sprawnie. Zakręciłem z hakami przy zamówieniu (z mojej winy) ale wszystko skorygowali bardzo szybko. Fakt, trochę czeka się w kolejce na połączenie z konsultantem z tej ich infolinii ale na mejle odpowiadali w przeciągu kilkunastu minut. Wszystko miło, grzecznie i rzeczowo.
Troszkę niepokoją mnie te luzy, o których kolega wspomina…
Zobaczymy, pierwsze testy na wiosnę :)

tomasz
Gość
tomasz

A są może jakieś przecieki czy na 2018 będzie nowa Capra?

Wojtek
Gość
Wojtek

Połowa stycznia. pisałem do nich tylko to mogli powiedzieć

Tomakuzu
Gość
Tomakuzu

Michał skąd informacje że Moon 1 ma mieć Reverb’a. Na ich stronie nie ma na ten temat żadnej informacji…. chociaż na zdjęciu chyba go widać…..

Qba
Gość
Qba

Przestrzegam tych co podniecją się tym, że YT ma mega stosunek cena-osprzęt. Jakość pupy nie urywa mówiąc delikatnie. Mam Jeffrey 29″ zeszłoroczny. Więcej stoi w serwisie niż jeździ. Tak samo jak kilka innych, które znam. Luz na tuleje wahacza po 300km taki ze szok 4szt widziałem z tym samym problemem w tym jedna nowa zaraz po wyjęciu z pudełka. Lakier słabej jakości. Dodatkowo Przestrzegam przed kupowanie za granicą naszego kraju. Pozbawiony się wszelkich praw (poza 14dniowa rezygnacja) tytułem rękojmi czy niezgodności towaru z umową. Czyli jak w moim przypadku odesłanie roweru (po konsultacji z europejskim odpowiednikiem UOKIK) i powołaniem się… Czytaj więcej »

Ewa
Gość
Ewa

Jeśli chodzi o Jeffsy’ego 29 z roku 2016, to masa osób na Pinkbike’u narzekała na awarie Monarcha i Reverba. Powstała nawet teoria, że w celu cięcia kosztów YT skupuje resztki magazynowe. No ale na Reverba większość osób narzeka, niezależnie od roweru. Fakt jest że moją manetkę najchętniej wywaliłabym za okno.

Mariusz
Gość
Mariusz

To dziwne co napisałeś , mam Jeffsy 29 z pierwszego sezonu produkcji , przejechane 3 tys ( w tym Saalbach , Rychleby itp.) po roku uzywania zgłosiłem problem z reverbem – nieszczelna manetka – wycieki kontakt mejlowy – odpowiedzi na na następny dzień , na koszt YT odesłałem , po około miesiącu dostałem nową sztycę , żadnej „spychologii” Moim zdaniem rower super za super pieniądze , o problemach o których piszesz nigdy nie słyszalem syn jeżdzi na Canyonie ( Spectral_) również polecam i firmę i rower A na kartridż do sztycy Giant Switch Connect czekałem prawie 3 miesiące ( sklep… Czytaj więcej »

Tenfilip
Gość
Tenfilip

Trzeba było brać 27.5! :P

A tak serio, to przykro słyszeć, sam mialem brać YT, na szczęście (?) nie było rozmiarów już.

Maciej B.
Gość
Maciej B.

Chyba jestem jednym z nielicznych którzy posiadają w Polsce Patriota :D
Ale na górce KROSSiarze i GIANTy zerkają ze zdziwieniem że Author ma takiego fulla.

Artur
Gość
Artur

Jako, że sam zamierzam kupić fulla na 2018 to dzielę się moją listą. Uwagi mile widziane. Kolejność losowa. 1. Kross Moon 2 – 2018 https://www.kross.pl/pl/2018/enduro/moon-2-0 Cena co prawda przekracza 10k, ale myślę że da się trochę zejść. Rower ma bardzo progresywną ramę 65 st.), rozmiar M ma aż 440 mm reach. Lubię też osprzęt SLX. Jedyny minus, że nikt jeszcze tego roweru nie widział. Liczę, że Michał dostaniesz pierwszą sztukę do testów i nie karzesz nam czekać na wyniki do grudnia 2018 ;) 2. Giant Reign 2 GE https://www.giant-bicycles.com/pl/reign-2-ge Znowu przekroczony budżet :(, ale rower moim zdaniem ma najlepszy stosunek… Czytaj więcej »

Mirek
Gość
Mirek

Spectral. Canyon nie oszczędza na częściach i wykonaniu.

kosa
Gość
kosa

jaka sztyca w krossie, bo tu podajesz Michał reverba na stronie producenta w specyfikacji jest jakiś paść. To co ma być, bo kiedyś na zdjęci był reverb ale zmienili.

Pablo RS
Gość
Pablo RS

Moim zdaniem przy tak dużej kwocie na sprzęt (mam na myśli okolice 10tys i wyżej) lepiej kupować marki sklepowe i to najlepiej w sprawdzonych dobrych sklepach. Przy ewentualnych wadach i bublach które jak uczy życie mogą sie trafić każdemu bezcenny jest szybki i bezpośredni kontakt ze sprzedawcą. Czasem warto dołożyć troche kasy zeby potem nie zmarnować połowy sezonu na „walkę z systemem” (patrz przypadek QBA)

Pablo RS
Gość
Pablo RS

Pisząc o bublach i wadach miałem na myśli grube historie w stylu amora który ma luz na goleniach juz po zmontowaniu roweru w sklepie (mój przypadek PIKE RC !) – szybka wysyłka na tzw reklamacje przedsprzedażną i za 2 tygodnie miałem nowiutki RCT3 w rękach i banana na gębie. Kontakt z firmami poza polską jest jednak dość trudny… niestety ilość wadliwych podzespołów rośnie wraz z masą produkowanych rowerów…. obniżanie kosztów…. itp itd..

Rallyfun
Gość
Rallyfun

Michał – z niecierpliwieniem czekam na TOP10 Trail do 10k PLN :) Proszę wrzuć szybko :)

Mir
Gość
Mir

Jak myślicie jak będzie się śmigać na ramie z taką geometrią ,co tu najbardziej odbiega od dzisiejszych standardów ram progresywnych??

https://www.specialized.com/us/en/bike-archive/2011/pitch/pitchpro/23563

MIR
Gość
MIR

Fabryczny Sektor 150mm zastąpiony bardzo sztywnym i również ciężkawym Durolux-em ustawionym na 175mm,daje to chyba 1 stopień na główce ramy.Wychodzi na to,że nie ma co się pozbywać Piczki:)

Marcin Karda
Gość
Marcin Karda

Wczoraj odebrałem Speca COMP 650 2018 w szokująco czerwono-różowym (?) kolorze. YT był rozważany..
Wygrała bliskość i pewność serwisu oraz dobra rada i podpowiedź autora bloga ;)
Do kompletu wszedł MET Parachute (po recenzji) ;)

MIr
Gość
MIr

Ile masz wzrostu,jaką wielkość ramy wybrałeś?

Marcin Karda
Gość
Marcin Karda

187cm – wybrałem „L” kę

Artur
Gość
Artur

Michał jest szansa na test Santa Cruz Bronson?

Aro
Gość
Aro

«…mimo to, jeżdżąc na Konie, każdy na szlaku powie Ci, że jesteś idiotą i kupiłeś zły rower».
Witam, czy ktos moze mi wytlumaczyc o co chodzi w tym cytacie?
Chcialem zaznaczyc ze mam rower Kona i nie mieszkam w Polsce (chodzi tylko o szlaki polskie?).
Pozdtawiam

Miro
Gość
Miro

Na papierze Swag 30 2018 to całkiem ,całkiem -tylko jak tu w ciemno wydać 9koła bo jeszcze chyba nikt nie wie jak to jeździ , Michał nie przewidujesz jakiegoś testu ?

Kuba Frontczak
Gość
Kuba Frontczak

Hej Miro, są informacje, że jezdzi jak wygląda na papierze, czyli bardzo dobrze. Jeśli Ci się podoba to chyba dobry wybór. PS. Nie mam nic wspólnego z marką kellis ;)

Wojtek Be
Gość
Wojtek Be

W C-Torque masz wpisany napęd „shimano NX” – współpraca 2 gigantów na S? ;)

Marek Szynder
Gość
Marek Szynder

A niech mi ktoś powie jak to jest z trwałością napędu 1x. Bo przecież stare indiańskie przysłowie mówi, że- tak było w napędach np. 3x 10- nie można łączyć przełożeń najwyższych z najniższymi i odwrotnie. Czy nie jest tak, że księgowy wpadł na pomysł- wmówimy ludziom że jest to super rozwiązanie, odpadną koszty (linki, blaty i robocizna) i zarobimy na super nowości? To tak do refleksji i od razu zastrzegam, że nie piszę tego na zasadzie lepszy 3x gorszy 1x bo tego nie wiem…

xxl
Gość
xxl

Oczywiście, że trwałość jest mniejsza. Księgowi postawili na amelinium, które jak wiemy szybciej się zużywa niż stal.

Marek Szynder
Gość
Marek Szynder

Dzięki za odpowiedź. Jednym słowem jak nie spróbujesz to wiedzieć nie będziesz. Boję się tylko, że na 1x nie dam rady bo w Świeradowie w 3x 10 biegi mi się kończyły (fakt, że w jednym miejscu). A może to kondycja za słaba? Tak naprawdę musiałbym porównać zakresy przełożeń z 1x i 3x.

Łukasz Łusiarczyk
Gość
Łukasz Łusiarczyk

To moj 1szy komentarz tutaj więc witam Ciebie Michał jak i całą resztę zapaleńców. Czy moglibyście zerknąć na poniższy link i napisać co warty jest ten rower?
http://www.chainreactioncycles.com/mobile/ie/en/vitus-bikes-escarpe-29-vrx-fs-bike-gx-eagle-1×12-2018/rp-prod159739
Jeździłem modelem 2017 na 27.5 i 17″ jest na mnie za mały a rozmiar większy ma zbyt długą rurę podsiodłową. Na rok 2018 troszkę pozmieniali troszkę wymiary i rozmiar 17″ powinien być dla mnie idealny. Pytanie czy rower wart jest swojej ceny.

Grzegorz Gwiazda
Gość
Grzegorz Gwiazda

Czy ktoś posiada informację, czy Romet Tool 2 2018 będzie taki sam jak 2017?

Marek
Gość
Marek

A co sadzisz o rowerach Vitus (ESCARPE, SOMMET)
oraz Nukeproof Mega? Cena i specyfikacja wygladaja bardzo dobrze.

Kowalski
Gość
Kowalski

Przymierz się dokładnie do rometa bo tam L ma ledwo 18,5 i to najwiekszy rozmiar wiec rozmiarowka jest dziwna. A i to czy bedzie jakis nowy na wiosne to mozna watpic musialbys raczej wplacic kase i zamowic.

Bionikonik
Gość
Bionikonik

Michał a co sądzisz o ns bike nerd hd? nowy rower nsa na ten rok

Łukasz Danek
Gość
Łukasz Danek

Michale jaką konstrukcje zawieszenia posiada Canyona Torque ? Nie jest to chyba 4-zawias z horstem?

Artur
Gość
Artur

A co sądzisz o Blackbird Pro v.1?

I czemu Dartmoor wypuścił tak podobne ramy v1 i v2? Czy tylko mi różnice wydaje się między ramami bardzo małe?

v1
Reach: 435
Stack: 606
HT: 65.5
ST: 76.5
WB: 1173

v2
Reach: 435
Stack: 606
HT: 65
ST: 76
WB: 1182

Te pół stopnia robi różnicę?

Ray
Gość
Ray

Nie ukrywam, że w dużej mierze przez Michała i ten blog zajarałem się klimatami enduro i w efekcie szarpnąłem się na pierwszy rower tego typu. Pewnie dyskusyjne patrząc na obecne zestawienia bo wziąłem Treka Remedy 7 z 2017 (za równe 9k).

Grzegorz Gwiazda
Gość
Grzegorz Gwiazda

Kupiłem nowego Rometa Toola 2 wysyłkowo w sklepie w z Krakowa i on ma amortyzator RS Pike RC zamiast RCT3, jak to możliwe?

Konrad_endobike.pl
Gość
Konrad_endobike.pl

Czy mi się zdaje że z zestawienia wypadł najtańszy Blackbird ?? Czy jest może w jakimś innym Twoim artykule, kojarzę że był jako najtańsze ęduro przed Swagiem10

Czytaj kolejny artykuł

Test: Token Ninja - cichy suport pressfit

Pressfit, ach ten pressfit… Łożyska suportu wciskane w ramę to typowy przykład jednocześnie dobrego i fatalnego pomysłu. W teorii, pozwalają na powiększenie mufy suportu, co ułatwia życie projektantom ram. Niestety w praktyce robią to kosztem zdrowia psychicznego użytkowników, którzy trafili na wiecznie skrzypiący egzemplarz. Jeśli Ci się poszczęściło i Twój suport po prostu działa – zamiast czytać dalej, idź pojeździć. Jeśli jednak przy pedałowaniu trzeszczy jak Ikarus z awarią przegubu, zostań ze mną, bo mam dla Ciebie rozwiązanie. Jest nim Token Ninja.

Token Ninja - suport pressfit test

Suport przetestowałem w ramach współpracy z dystrybutorem Token Polska. Uwaga! Na końcu artykułu znajdziesz kod rabatowy! :)


Token Ninja – co to jest?

Wynalazek ten pokazałem już w relacji z targów w Kielcach i wzbudził on u Was spore zainteresowanie. Ninja to środek suportu typu pressfit, ale w przeciwieństwie do klasycznych modeli, łożyska są w nim osadzone w sztywnym aluminiowym korpusie, skręcanym w całość z dwóch połówek. Dzięki temu… jest cichy.

Token Ninja - suport pressfit test

Tylko tyle?

Token Ninja - suport pressfit test

Tak – tylko tyle i AŻ TYLE.

Dlaczego pressfit trzeszczy i po co mi skręcany suport?

Suporty pressfit same w sobie nie są złe – w końcu na tej samej zasadzie działają stery i nikt nie narzeka. Podstawowy problem to ich krzywe osadzenie. Kiedy lewe i prawe łożysko nie są względem siebie idealnie w osi, dramatycznie przyspiesza to ich zużycie i w efekcie prowadzi do emitowania wkurzających dźwięków. Drugi problem to średnica mufy suportu – zbyt mała powoduje naprężenia w łożyskach, zbyt duża prowadzi do obracania się misek w ramie.

A wbrew pobożnym życzeniom producentów, mufa suportu nigdy nie jest powtarzalnie idealną, prostą rurą o perfekcyjnej średnicy – mówimy tu o tolerancjach rzędu grubości ludzkiego włosa… To nieprzewidywalność po stronie ramy jest największą wadą tego rozwiązania. Z tego powodu zapewnienia o nowych, poprawionych suportach budzą u mnie równie duży entuzjazm, co inne produkty z „fit” w nazwie…

Token Ninja - suport pressfit test

Oczywiście, da się z tym walczyć. Zbyt ciasną i krzywą mufę można sfrezować. Nie jest to tania zabawa, ale kolega kuzyna szwagra powiedział mi raz, że jakiś serwis nawet ma do tego narzędzia. Pomaga też wciśnięcie nowego suportu na kleju do gwintów typu Loctite (smar, wbrew pozorom, tylko pogarsza sytuację). Ale czy są to pewne i trwałe rozwiązania? Niekoniecznie.

Do podobnego wniosku doszedł Token, wdrażając własny, szalenie oryginalny pomysł osadzenia łożysk w sztywnym, aluminiowym, precyzyjnie obrobionym korpusie z aluminium.

Token Ninja - suport pressfit test

Zaraz, zaraz… Gdzieś już to widziałeś? Hm, no tak – od lat świetnie sprawdzało się to w suportach wkręcanych w ramę… A jak się zastanowić, to bardzo podobne – i powszechnie chwalone – produkty ma w swojej ofercie między innymi Hope i Praxis. Czyli brak punktów za oryginalność. Idziemy dalej…


Pierwsze wrażenia

Jednym słowem: biżuteria. Zwłaszcza w zestawie „trzy w jednym”, z dodatkowymi tulejami i narzędziami do montażu w eleganckim opakowaniu.

Token Ninja - suport pressfit test

Aż można na chwilę zrozumieć, dlaczego nasze żony tak się jarają drogimi świecidełkami.

Token Ninja - suport pressfit test

Żal zakładać do roweru!

Montaż

Jak już się napatrzysz, samo zakładanie przypomina trochę wspomniane wyżej wkręcane suporty BSA. W przeciwieństwie do zwykłych pressfitów, nie potrzebujesz prasy do łożysk (lub po druciarsku: imadła). Tę funkcję pełni tu wewnętrzny gwint.

Token Ninja - suport pressfit test

Skręcając połówki dołączonymi do zestawu nasadkami (jeśli kupisz „goły” suport – pasują zwykłe narzędzia do Hollowtech), miski równo wchodzą w ramę.

Ciekawostka: na filmie pokazany jest też demontaż – z klasycznym suportem pressfitowym tak łatwo tego nie zrobisz! Wybicie wykonanych z plastikowego gównolitu misek, praktycznie zawsze kończy się ich zniszczeniem i jest zdecydowanie najtrudniejszym etapem montażu nowego Tokena. Ninja po prostu się wykręca, a subtelnego strzału młotkiem mogą jedynie wymagać kompozytowe tuleje.

Token Ninja - suport pressfit test

…a tak wygląda typowy suport pressfit po demontażu…

Tuleje z kompozytu to zresztą ważne elementy: eliminując kontakt metal-metal, dodatkowo zabezpieczają przed hałasem, a dzięki mniejszej od aluminium twardości, pozwalają skompensować wspomniane wcześniej niedoskonałości ramy. Działa to więc podobnie, jak w zwykłych, plastikowych miskach pressfit, ale w tym przypadku naprężenia w tworzywie nie są przenoszone na łożyska.

Token Ninja - suport pressfit test

Dodatkowe przejściówki z tego samego materiału, umożliwiają dostosowanie aluminiowego korpusu do różnych standardów ramy, gdybyś polubił Ninję na tyle, żeby w przyszłości przełożyć go do nowego roweru.


Na szlaku

Jak spisuje się to w praktyce? Jak widać na zdjęciach, suport trafił do Moonshine’a mojej żony. Dzięki absolutnej ciszy, od teraz na podjazdach będziemy mogli rozmawiać bez ograniczeń. Niektórych może to zniechęcić do zakupu… Wolałem więc o tym wspomnieć.

Token Ninja - suport pressfit test

Konwersację ułatwi też mniejsza zadyszka, o ile ktoś potrafi wyczuć każdy stracony wat. Ninja obraca się wyraźnie lżej od standardowego suportu Shimano, który ustąpił mu miejsca.

No dobra, wszystko fajnie, nowy suport jest cichutki, korba się kręci, ale ile sezonów to wytrzyma? Nie wiem. Ale nie spocznę, dopóki tego nie sprawdzę!

Długi dystans to jedyna sensowna forma dla tego testu, dlatego ten wpis traktuj jako „pierwsze wrażenia”. Na razie wszystko działa idealnie, ale to zrozumiałe, po zaledwie kilku dniach jazdy. Na przyszły sezon zaplanowałem więc dla Tokena serię fantazyjnych testów, o których napiszę tutaj, jak tylko je wymyślę.

Token Ninja - suport pressfit test

Czekam na propozycje w komentarzach!

Na razie zrobiłem to, co wszyscy (tylko nikt się nie przyznaje), czyli pojechałem na myjkę ciśnieniową i zacząłem walić prosto w łożyska z odległości 10 cm. Po demontażu zewnętrznej uszczelki zaraz po myciu, znalazłem kropelkę wody – czyli na dłuższą metę, lepiej aż tak z tą myjką nie szaleć (i w przeciwieństwie do mnie, dać w tym miejscu odrobinę smaru). Ale i tak uszczelnienie zadziałało dużo lepiej, niż się spodziewałem.

Token Ninja - suport pressfit test

Nie róbcie tego w domu!

Token Ninja - suport pressfit test

Na dole widać wspomnianą kropelkę.

W razie czego, Ninja ma w zanadrzu jeszcze jedną zaletę: łatwy serwis. Łożyska można wyczyścić i napełnić świeżym smarem, a w dalszej przyszłości: wymienić na nowe, bez wyrzucania do kosza całego suportu. Na wiosnę dystrybutor planuje wprowadzenie do oferty łożyska ceramiczne. Dostępne też są inne części, jak chociażby dekielki uszczelniające łożyska.

Token Ninja - suport pressfit test

Łożyska tzw. „maszynowe”, czyli o standardowych wymiarach (24377 RS).


Token Ninja – (wstępny) werdykt

Token Ninja to elegancki, genialny w swojej prostocie produkt, który… nie powinien istnieć. Rozwiązuje problem stworzony przez nikomu niepotrzebne suporty pressfit, a jego głównym atutem jest po prostu to, że nie hałasuje. Tak powinny od początku wyglądać wszystkie pressfity!

Ale nie wyglądają. Więc jeśli Twój wypasiony rower, z powodu suportu za kilkadziesiąt złotych, wydaje dźwięki jak Darth Vader na orbitreku, Token Ninja powinien uczynić Twoje życie lepszym.

Token Ninja - suport pressfit test


Walety:

  • cisza przy pedałowaniu;
  • piękne wykonanie;
  • łatwy montaż i demontaż;
  • zmniejszone opory;
  • serwisowalne i wymienne łożyska;
  • cena (porównując do innych opcji).

Zady:

  • cena (biorąc pod uwagę, że powinien to być standard).

Cena: od 199 zł (prezentowany zestaw z narzędziami i przejściówkami: 265 zł, lub z łożyskami ceramicznymi 491 zł)
Masa: ok. 100 g
Kup w sklepie dystrybutora*
…i polub stronę Token Polska na Facebooku!

* Z kodem rabatowym 1Enduro cały asortyment Token 15% taniej!

Powinno też Cię zainteresować:

 

50
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
tomasz
Gość
tomasz

Czy dobrze rozumiem, że ten token to coś jakby zamienia press fit w coś typu gxp srama?

Pasieczkin
Gość
Pasieczkin

GXP to nie rodzaj suportu tylko SRAM sobie wymyślił taki standard jeśli chodzi o korby (Chyba chcieli być oryginalni:-)) – Korby SRAM maja osie z jednej strony o średnicy 24mm a z drugiej 22mm. Dlatego wszyscy producenci aby dostosować się do tego wymiaru wypuszczają adaptery, które wkłada się do standardowego suportu z jednej strony. Również suport pressFit SRAMA to nic innego jak zwykły suport z adapterem (ta czerwona gwiazdka). W TOKEN’ie do każdego z suportów można również dopasować adapter aby obsłużyć standard GXP. A jest się w czym zamotać http://sklep.token-polska.pl/adaptery-adaptery-gxp-n-34.html.

Marek Krol
Gość
Marek Krol

Biorąc pod uwagę że suport PF może kosztować 90-120PLN to cena 199PLN nie jest tragedią – tym bardziej jeśli da się wymienić same łożyska. Wtedy mamy taki kwazi-BB30 z łożyskami o mniejszej średnicy (nie mylić z PF30).

raa
Gość
raa

w PF nie chodzilo o (tylko?) wieksze lozyska, ale latwe wykonanie karbonowej ramy, bez wklejania metalowych elementow z gwintem (ktore w wielu ramach sie odklejaly)

poka sowe
Gość
poka sowe

Producenci (wciskają)różne kity np. że ma to być sztywniejsze. Jedyne zalety faktyczne to dużo tańsza i szybsza produkcja. Gwintowanie samo zajmuje czasu. Myślę że to rozwiązanie Tokena uratuje firmy przed wycofaniem się z pressfita , bo opinie były tylko złe, nawet SKY zamówił rowery z suportami na gwint.

Gargamel
Gość
Gargamel

Bajki. Zamawia się rurę już nagwintowaną, która oczywiście jest droża (jeden proces w produkcji więcej)

Jakub Sikora
Gość
Jakub Sikora

U mnie jedna miska siedzi bardzo ciasno a druga wychodzi bez problemu i zaczęła trzeszczeć. Czy Token powinien załatwić sprawę?

Pasieczkin
Gość
Pasieczkin

Myślę że tak. Jeśli odgłosy pochodzą na pewno z suportu. Miąłem ostatnio przypadek że qumpel dzwoni że suport wymienił i żadnego efektu. Kazałem mu wpaść i rzeczywiście trzeszczy jak diabli. Okazało się że to łożysko w tylnej piaście :-) – ale tak sprytnie dźwięki chodził po ramie, że chwilę to trwało zanim doszliśmy skąd trzask pochodzi :-)

solar
Gość
solar

Najs. Może ten wynalazek pomoże mi w wyborze nowego roweru/ramy, bo pressfit był cechą wykluczającą, a jakoś większość nowych rowerów pressfit ma…

Bartek
Gość
Bartek

Posiadam Praxis BB30 w gravelu (spec diverge) i u mnie niestety „pyka/strzela”. Nie wiem czy to miski czy łożyska. Aktualnie walczę o to z serwisem, chyba tego klucza nie mają i się nie odzywają ;)
Powodzenie w testach, będę śledził :)

Juras
Gość
Juras

Hej. Mam To szczęście że mój PF nie pytka nie tyka nie strzela. Przejeździłem cały sezon. Zastanawiam sie czy ruszać go podczas zimowego serwisu w celu przesmarowana/wymiany łożysk czy lepiej tego nie tykać skoro chodzi dobrze. Macie jakieś doświadczenie ?

BoRyS
Gość
BoRyS

Super informacja Panie Michale!
Żałuję, że nie mam presfita, tak mi się ten suport podoba…
:-)

Mateusz
Gość
Mateusz

Jak długo będzie aktywny kupon rabatowy? Pytam bo dopiero na początek wiosny planuję mały remont w rowerze :)

Pasieczkin
Gość
Pasieczkin

Spokojnie – gdyby nawet zniknął to się upomnij – hasło 1Enduro

dominik
Gość
dominik

Mam taki w Kross SOil, zamieniłem z presSzita Shimano, zrobiłem na nim około 600km, dużo błota i mycia wodą, łożyska dalej jak nowe, po 500 km otworzyłem sprawdzając czy trzeba dodać smaru, były jak nowe!
POLECAM

Darek D
Gość
Darek D

„Kupon jest dostępny tylko dla określonej grupy klientów” ???

Pasieczkin
Gość
Pasieczkin

Musisz założyć konto – wtedy powinno działać. Jak coś to pisz na maila.

Darek D
Gość
Darek D

Takie coś mi wyskakuje, gdy chcę skorzystać z kuponu

Dżul
Gość
Dżul

JPRDL- Darth Vader na orbitreku :D

Enduro
Gość
Enduro

Jaki ninja do kross moonv1?

Paweł
Gość
Paweł

Nie tak łatwo te wymienne łożyska dostać. Znalazłem tylko jedną ofertę za ok. 26zł/szt + przesyłka.

Adam Knop
Gość
Adam Knop

To i tak nieźle. Pytałem w 2 hurtowniach z łożyskami i najlepsza oferta jaką dostałem to 50 zł/brutto/szt. Ja akurat mam TOKENa 878 więc 2 szt. łozysk to bez mała nowy suport.

Pasieczkin
Gość
Pasieczkin

Łożyska będą dostępne u nas. Już zamówione. Dokładnie ceny jeszcze nie podam ale będzie to około 20zł szt. Będą też ceramiki w tym rozmiarze lecz cena szybuje w górę pewnie nawet do ok 100 zł Ceramiki się cenią :-)

Paweł
Gość
Paweł

Artykuł napisany szczerze, ogólnie napewno większość amatorów kolarstwa górskiego czy szosowego narzeka na PF, nie jest to rozwiązanie najlepsze,ja nie jestem zwolennikiem PF,to badziew który ktoś wymyślił, wsadził w mufę, spopularyzował i czerpie zyski,serwis w większości rowerów jest utrudniony,trzeba jeździć po świecie w razie konieczności wymiany,życie człowiekowi utrudniają,najlepszy jest Hollowtech 2,chodźby nie wiem jak byłyby PF idealne to i tak będę zrażony bo to jest wciskane a nie wkręcane, ale ten Token ninja może nie być aż tak zły

Krosiarz chory na cyklozę
Gość
Krosiarz chory na cyklozę

Muszę zdementować informację, że suport da się zamontować za pomocą standardowych narzędzi do suportów Hollowtech. Niestety się NIE da (posiadam dwa klucze i żaden nie pasuje). Kupiłem „goły” suport Ninja do podmiany mojego PresSzita i mocno się rozczarowałem. Problem dodatkowo w tym, że teraz samych narzędzi próżno szukać…

TOKEN Polska
Gość
TOKEN Polska

Jaki masz model suportu? Opisywany wyżej to model z serii TF24 mają one oznaczenie BB841T. I do nich pasuje bez problemu typowy klucz Shimano. Te suporty sa znacznie bardziej popularne. Widocznie zakupiłeś rzadszą NINJA z serii TF37. Są one na łożyskach o średnicy wewnętrznej 30mm. Do nich faktycznie pasuje inny klucz. Zgłoś się do nas pożyczamy taki klucz. Będą one tez dostępne w sprzedaży pod koniec marca.

Krosiarz chory na cyklozę
Gość
Krosiarz chory na cyklozę

Mam model TF4630, właśnie na oś 30 mm. Już zdążyłem się z Wami skontaktować i wiem, że klucze już płyną. Ale szczerze mówiąc przez chwilę miałem rękę w nocniku jak zobaczyłem, że nigdzie nie ma tych kluczy. Do końca marca „przekulam” się z moim PresSzitem.

Pasieczkin
Gość
Pasieczkin

Klucze są już na sklepie jeśli nadal potrzeba

Rob
Gość
Rob

A ja mam pytanie, czy ten kod rabatowy do tokena nadal działa?

TOKEN Polska
Gość
TOKEN Polska

Działa… działa. Trzeba założyć konto i wtedy działa

Tomek
Gość
Tomek

Czy demontaż zewnętrznej uszczelki pressfit to zwykłe podważenie jej i wyjęcie, czy jakiś bardziej skomplikowany zabieg?

TOKEN Polska
Gość
TOKEN Polska

Banalnie się to robi. Nawet nie trzeba podważać. Trzeba delikatnie paluchem ;-) zrobić coś w tym stylu jakbyśmy chcieli troszeczkę przesunąć uszczelkę i praktycznie sama wyskakuje.

Wondol
Gość
Wondol

Shitmano kaputt! Token Ninja zamowiony(rabat przyznay), kontakt ze sklepem znakomity.

Michał
Gość
Michał

i co jak się spisuje?

Michał
Gość
Michał

Czy zamontowanie supportu na tym nie bedzie pronlematyczne? I czy linia łańcucha się nie zmienia?

Pasieczkin
Gość
Pasieczkin

montuje się jak w każdym innym suporcie. Trzeba zerknąć przed montażem w instrukcję i dać tam gdzie trzeba podkładki. Trochę trudniej jest jak się ma korbę GXP (https://sklep.token-polska.pl/adaptery-sram-gxp-aktualizacja-n-50.html). Tutaj niekiedy trzeba pomyśleć. Razem z adapterem najszczęśniejszej mamy odpowiednią liczbę podkładek. Najczęściej po zmontowaniu zgodnie z instrukcją wszystko pasuje, ale są ramki gdzie trzeba trochę kombinować. Poza tym otwór w środku mufy musi nie mieć żadnych wystających elementów ramy w środku bo i takie były ;-). Na szczęście rzadko się to zdarza.

Odwiedź mój profil na
Instagram Top