Opony enduro #3: 25 modeli, które warto kupić

Porady, Prezentacje, Sprzęt / 

Do tej pory w cyklu o oponach enduro pokazałem Ci, co oznaczają te wszystkie magiczne oznaczenia producentów, na co zwracać uwagę wybierając opony i dlaczego w ogóle warto opony wymienić. No dobra, ale na jakie konkretnie? W trzeciej części poradnika podaję Ci na tacy 25 polecanych modeli, na które warto wydać pieniądze.


Wpis powstał we współpracy ze sklepem Bikester



Który bieżnik wybrać?

Propozycje podzieliłem na 4 kategorie: od bieżników najbardziej agresywnych (przyczepnych w mokrym), do najłagodniejszych (szybkich na suchym). Zakładając oczywiście, że wszystkie spełniają kryterium jazdy po górach jakkolwiek wpisującej się w definicję „enduro” (czyli od ostrej jazdy w zawodach, po luźną jazdę po ścieżkach).

To, z której kategorii powinieneś wybierać, zależy od tras, po których jeździsz i panujących na nich warunków. Jeśli nie masz doświadczenia, bardzo pomocna w rozstrzygnięciu tego dylematu może być opinia lokalnych riderów, na co dzień jeżdżących po Twoich ulubionych trasach – warto z nimi pogadać!

Możesz też zastanowić się nad mieszaniem opon, montując na tylnym kole bieżnik z grupy „łagodniejszej” od koła przedniego (np. Maxxis Shorty + Minion SS). Dlaczego ma to sens, pisałem w drugiej części poradnika.

Opony enduro MTB

Jak i gdzie kupować opony?

Zawsze zwracaj uwagę na konkretną wersję opony z uwzględnieniem wszystkich parametrów opisanych w pierwszej części poradnika. Sklepy bardzo często nie ogarniają tych wszystkich (pozornie) subtelnych różnic. Żeby uniknąć wtopy, warto więc kupować w sklepie specjalizującym się w oponach.

Wybór wersji opony do enduro MTB

Z pomocą czasem przychodzi też numer katalogowy modelu. Jeśli opis jest niejednoznaczny np. co do mieszanki, wklej ten tajemniczy ciąg cyfr w Google. W ten sposób szybko dojdziesz do tego, jakiej *dokładnie* wersji dotyczy oferta.

Partnerem tej części poradnika jest sklep Bikester.pl, którego oferta opon jest ewenementem, jak na polskie realia – głównie dlatego, że pochodzi z Niemiec i działa na 12 różnych rynkach. Linki prowadzą do konkretnych modeli, w konkretnej wersji (domyślnie w rozmiarze 27,5″) – dzięki czemu nie musisz się zastanawiać, czy na pewno zamawiasz właściwą. Choć oczywiście możesz poszukać niższych cen na własną rękę (podane ceny są cenami katalogowymi/sugerowanymi w polskich sklepach). Dodam tylko, że dostępność (lub nie) danego modelu w sklepie nie miała wpływu na jego obecność w zestawieniu – lista opon jest całkowicie niezależna od współpracy.

Opony enduro MTB - jaki bieżnik model


Polecane modele opon

1. Bieżnik agresywny, pół-błotny (raczej na przód)

Te opony biorą to, co najlepsze w modelach zjazdowych na ciężkie błoto i dostosowują to do wymagań jazdy bez użycia wyciągu (niższe klocki, lżejsza konstrukcja). Idealnie sprawdzą się na błotnych zawodach enduro, ale na przednim kole można się pokusić o całoroczną jazdę, również w mieszanych i suchych warunkach.


Opony enduro: Maxxis Shorty

Maxxis Shorty
  • EXO 3C MaxxTerra TR (lub MaxxGrip w wersji 2.5″ WT)
  • 27.5×2.3″ (865 g) / 27.5×2.5″ WT (965 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 199 zł

Opony enduro: Schwalbe Magic Mary

Schwalbe Magic Mary
  • SuperGravity Trailstar TLR
  • 27.5×2.35″ (1100 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 259 zł

Opony enduro: WTB Convict

WTB Convict
  • High Grip Light TCS
  • 27.5×2.5″ (1042 g)
  • Rozmiary: 27.5″
  • 229 zł

Opony enduro: Specialized Hillbilly

Specialized Hillbilly
  • GRID 2Bliss Ready
  • 29×2.3″ (1030 g)
  • Rozmiary: 29″
  • 179 zł

Opony enduro: Mavic Claw Pro XL

Mavic Claw XL
  • Guard 2 Dual Compound
  • 27.5×2.5″ (990 g)
  • Rozmiary: 27.5″
  • 253 zł

Opony enduro: Continental Der Baron Projekt

Continental Der Baron Projekt
  • ProTection, Black Chilli
  • 27.5×2.4″ (985 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 220 zł

2. Bieżnik uniwesalny, na mieszane warunki (na przód lub tył)

W polskich warunkach, opony z tej kategorii to domyślny, najbardziej wszechstronny wybór do roweru enduro. Nie będą idealne na bardzo grząskich trasach, a na suchych flow-trailach nie zachwycą szybkością, ale jeśli chcesz założyć jeden komplet i nie analizować prognoz pogody przed każdym wyjazdem, wybierz jeden z poniższych modeli.


Opony enduro: Maxxis High Roller 2

Maxxis High Roller 2
  • EXO 3C MaxxTerra TR
  • 27.5×2.4″ (915 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 199 zł

Opony enduro: Maxxis Minion DHR2

Maxxis Minion DHR2
  • EXO 3C MaxxTerra TR
  • 27.5×2.3″ (805 g) / 27.5×2.4″ WT (900 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 199 zł

Opony enduro: Maxxis Minion DHF

Maxxis Minion DHF
  • EXO 3C MaxxTerra TR (lub MaxxGrip w wersji 2.5″ WT)
  • 27.5×2.3″ (870 g) / 27.5×2.5″ WT (945 g) / 27.5×2.6″ (925 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 209 zł

Opony enduro: Schwalbe Hans Dampf

Schwalbe Hans Dampf
  • SuperGravity Trailstar TLR
  • 27.5×2.35″ (1065 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 239 zł

Opony enduro: WTB Vigilante

WTB Vigilante
  • High Grip Light TCS
  • 27.5×2.3″ (900 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 195 zł

Opony enduro: Specialized Butcher

Specialized Butcher
  • GRID 2Bliss Ready
  • 27.5×2.3″ (930 g) / 27.5×2.6″ (985 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 179 zł

Opony enduro: Mavic Charge Pro XL

Mavic Charge XL
  • Guard 2 Dual Compound
  • 27.5×2.4″ (940 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 229 zł

Opony enduro: Continental Trail King

Continental Trail King
  • ProTection Apex Black Chilli
  • 27.5×2.4″ (990 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 285 zł

3. Bieżnik szybki, na suche/mieszane warunki (raczej na tył)

Opony z tej grupy, montowane na tylnym kole, są dobrym uzupełnieniem bardziej agresywnych bieżników „prowadzących”. Nie oferują wybitnej przyczepności na mokrym, ale w większości warunków radzą sobie naprawdę nieźle, a przy tym lżej się toczą. Modele te są też dobrym uniwersalnym wyborem do rowerów o nieco lżejszym przeznaczeniu (trail).


Opony enduro: Maxxis Aggressor

Maxxis Aggressor
  • EXO Dual TR
  • 27.5×2.3″ (885 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 149 zł

Opony enduro: Maxxis Ardent

Maxxis Ardent
  • EXO Dual TR
  • 27.5×2.25″ (760 g) / 27.5×2.4″ (775 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 129 zł

Opony enduro: Schwalbe Nobby Nic

Schwalbe Nobby Nic
  • Apex SnakeSkin Pacestar TLR
  • 27.5×2.35″ / 27.5×2.6″ (910 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 249 zł

Opony enduro: WTB Trail Boss

WTB Trail Boss
  • Fast Rolling Light TCS
  • 27.5×2.4″ (844 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 164 zł

Opony enduro: Specialized Ground Control

Specialized Ground Control
  • GRID 2Bliss Ready
  • 27.5×2.3″ (740 g) / 27.5×2.6″ (915 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 179 zł

Opony enduro: Mavic Quest Pro XL

Mavic Quest XL
  • Guard 2 Dual Compound
  • 27.5×2.4″ (940 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 229 zł

Opony enduro: Continental Mountain King 2

Continental Mountain King II
  • ProTection Black Chilli
  • 27.5×2.4″ (870 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 259 zł

4. Bieżnik semi-slick, na suche warunki (tylko na tył)

Tylne semi-slicki łączące pełnowymiarowe klocki boczne z minimalistycznym bieżnikiem centralnym, to nowy stary trend w enduro. Jeśli chcesz wycisnąć z opon maksimum prędkości i nie przeszkadzają Ci uślizgi koła przy hamowaniu (zwłaszcza na mokrych i stromych odcinkach), możesz pokusić się o montaż takiego modelu na tylnym kole.


Opony enduro: Maxxis Minion SS

Maxxis Minion SS
  • EXO 3C Dual TR
  • 27.5×2.3″ (745 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 149 zł

Opony enduro: Schwalbe Rock Razor

Schwalbe Rock Razor
  • SuperGravity Trailstar TLR
  • 27.5×2.35″ (965 g)
  • Rozmiary: 27.5″ / 29″
  • 259 zł

Opony enduro: WTB Riddler

WTB Riddler
  • Fast Rolling Light TCS
  • 27.5×2.4″ (868 g)
  • Rozmiary: 27.5″ / 29″
  • 224 zł

Opony enduro: Specialized Slaughter

Specialized Slaughter
  • GRID 2Bliss Ready
  • 27.5×2.3″ (905 g) / 27.5×2.6″ (945 g)
  • Rozmiary: 27.5″ / 29″
  • 179 zł

Którego producenta wybrać?

Maxxis

Opony enduro - logo Maxxis

Osobiście największe doświadczenia mam z tą właśnie marką. Mój aktualny zestaw to Shorty (2.3″ EXO 3C MaxxTerra), High Roller 2 (2.4″ EXO 3C MaxxTerra) i Minion SS (2.3″ EXO Dual). Takie trio mieszam na różne sposoby, zależnie od warunków. Jak widać, wszystkie są w wersji EXO, która oferuje świetnie wyważony kompromis między trakcją, masą a wytrzymałością. Jeśli jeździsz na dętkach, możesz pomyśleć o wzmocnionej ściance Double Down.

Długo też jeździłem na komplecie High Rollerów 2 z przodu i z tyłu. To zdecydowanie moje ulubione opony. Trakcja „hajków” jest bardziej przewidywalna od np. Miniona DHF i lepiej sprawdza się w lekkim błocie. Ostatnio kusi mnie jednak, żeby wypróbować powszechnie chwalone Miniony DHR 2, które wbrew nazwie, świetnie spisują się też na przednim kole – podobnie jak DHF na tylnym.

Schwalbe

Opony enduro - logo Schwalbe

Dość dużo jeździłem też na oponach Schwalbe – głównie przez ich popularność w testowych rowerach. O ile najtańsza wersja Performance nie wymaga komentarza (wbrew nazwie, to opony do rekreacyjnej jazdy), to droższa seria Evolution stanowi głębszy temat. Bardzo dobra trakcja i niska masa są kuszące, ale niestety jest to kompromis kosztem wytrzymałości – ryzyko rozcięcia opony jest w nich dla mnie zbyt duże.

Może nowe mieszanki Addix (dostępne od czerwca 2017 – warto poczekać) coś zmienią w tej kwestii, póki co pozostaje wybór najmocniejszych (ale cięższych i wolniejszych) wersji Apex / Super Gravity. Najpopularniejsze modele to dostępny w pierdylionie wersji Nobby Nic i bardziej zadziorny, ale dalej uniwersalny Hans Dampf. Jeśli jednak przejrzysz zdjęcia rowerów zawodników enduro i DH, domyślnym wyborem jest wyjątkowo udana Magic Mary.

WTB

Opony enduro - logo WTB

Opony WTB zawsze miały zwolenników wśród rodzimych riderów enduro, a w ostatnich latach oferta została mocno rozbudowana – ciekawe są zwłaszcza hardkorowy Convict i uniwersalny Vigilante (odpowiednik High Rollera 2). O jakości tej marki przekonałem się testując plusowego Rangera.

W WTB podoba mi się też proste nazewnictwo wersji: dobranie kombinacji Tough/Light oraz Fast/Grip jest dużo prostsze, niż u któregokolwiek innego producenta. Keep It Simple, Stupid!

Specialized

Opony enduro - logo Specialized

Specialized to marka dość rzadko brana pod uwagę przy wyborze opon (sam jeździłem tylko na modelach XC), a jak może zawuważyłeś w tym poradniku – niesłusznie! Przede wszystkim Spec zaskakuje przystępnymi cenami, mimo dostępności wielu różnych wersji, również w nowym rozmiarze 2.6″. Kuszą również bardzo pozytywne opinie testerów. Zwłaszcza te o wzmocnionej wersji GRID, która wygląda na odpowienik EXO Maxxisa.

Continental

Opony enduro - logo Continental

Te opony można podsumować krótko: jeśli Conti, to tylko Black Chilli! Mieszanka ta oferuje prawdopodobnie najlepszy stosunek przyczepności do trwałości. Warto też wybrać wzmocnioną (choć nie pancerną) wersję ProTection, a w niektórych modelach dodatkowo Apex (czy ja coś wspominałem o niejasnych nazwach technologii?). Osobiście nie jestem fanem, ale gdybym miał wybrać jeden model z gamy tego producenta, byłby to Trail King, wcześniej znany jako ulubiona opona fetyszystów: Rubber Queen. Przy zakupie uważaj jednak na rozmiar – opony Continentala nie są może zbyt szerokie, za to nadrabiają ponadprzeciętną wysokością.

Mavic

Opony enduro - logo Mavic

Francuski producent kół dopiero od paru lat produkuje własne opony, ale zbierają one tak dobre opinie, że postanowiłem włączyć je do zestawienia. W ofercie są tak naprawdę tylko trzy bieżniki, każdy w jednej wersji. Najciekawszy jest odpowiednik High Rollera II, czyli Charge XL. Oferuje on świetną trakcję i tłumienie, niestety kosztem niskiej trwałości i powolnego toczenia.

Michelin, Bontrager, Onza…

…Vittoria, e*thirteen, Kenda, Hutchinson… Marki mające w ofercie ciekawe modele wymieniać można by długo. Do zestawienia wybrałem jednak „pewniaki” – modele popularne i powszechnie wymieniane w gronie najlepszych. Nie bez znaczenia były też własne doświadczenia i opinie znajomych, którym ufam w kwestiach sprzętowych. Po prostu przed wyborem każdego modelu upewniłem się dwa razy, że za miesiąc nie zobaczę w skrzynce maila rozpoczynającego się słowami „co to za gówno kazałeś mi kupić?!”. Jeśli więc Twoja ulubiona opona się nie załapała – nie obrażaj się! Zawsze możesz zarekomendować ją w komentarzu :)


Zobacz też:

 

  1. Czy te oponki nadają się też do hardtaila? Jeżdżę głównie po górach w Bielsku i Twisterze:) Ale asfalt też się zdarzy.
    Pozdrawiam

    1. Jak najbardziej! Można by dyskutować, czy w hardtailu dobre opony nie są nawet ważniejsze, niż w fullu. Warto wybrać możliwie duży rozmiar, który trochę „upłynni” jazdę, a do tego na tylne koło pomyśleć o jakiejś mocniejszej wersji.

      1. Takie szybkie pytanie – lepiej maxxis high roller 2,3 czy ardent 2,4 na przód?
        Koła 29, hardtail trailowy 120 mm, jeździec ciężki 110 kg.
        Trasy płaskopagórkowate, bo do gór daleko.

        1. HR2 zapewni lepszą trakcję (zwłaszcza na błocie), Arden – szybsze toczenie. Więc zależnie od Twoich oczekiwań.

          1. Dzięki.
            high roller, który jest dostępny jest w mieszance dual, którą polecasz do ardenta, nie w max terra. Duża różnica? Czy taka sama mieszanka i fakt, że hr2 jest węższy zaciera różnice przyczepność/szybkość między nimi, bo jakoś tak mi się wydaje, czy nie ma to większego znaczenia, bo bieżnik to bieżnik?
            Sorki za dużo pytań, ale pierwszy raz kupuję porządne opony i nie chcę kupić jakiś szmat

            1. Mieszanka Dual jest w porządku – nie tak dobra jak 3C, ale dalej warta zakupu. HR2 w tej wersji dalej będzie sobie zdecydowanie lepiej radził na mokrym od Ardenta.

              1. Wielkie dzięki, mam już sytuację rozjaśnioną.

  2. Przydałoby się info czy jest wersja plusowa.

    1. Myślę raczej o dodaniu do artykułu oddzielnej kategorii 27+.

      Gdyby w międzyczasie ktoś był rozczarowany jej brakiem, to tak na szybko Top 3:

      1. Maxxis Minion DHF Plus (2.8, EXO 3C MaxxTerra).
      2. WTB Ranger (2.8 lub 3.0 – test z omówieniem wersji na blogu).
      3. Schwalbe Nobby Nic (2.8 lub 3.0, Evo Snakeskin Trailstar, ew. Pacestar na tył).

      1. Spec Ground Control ciekawie w tej kat. wygląda.

      2. Potrzebuję opon do Djamba, Miniony plus są dość ciężko dostępne, natomiast mam dostęp do testowanych na blogu WTB Rangerów oraz Maxxis High Roller II Plus EXO TR. Podziel się proszę zdaniem na ich temat.

      3. Dołączam się z prośbą o wersję na 27.5+

  3. Myślę że skoro Mavic się załapał, to Bontrager powinien tym bardziej zasłużyć na coś więcej niż tylko wspominka na końcu. Zobacz co za laska wygrywa DH od ponad roku czasu !!!

    1. Chciałem, szukałem – ale żaden model nie wypadał jakoś wybitnie w testach… Może zjazdowa G5, ale do enduro średnio się to nadaje.

      Masz jakieś doświadczenia? Który konkretnie model Twoim zdaniem warto byłoby dodać?

    2. człowiek ze stali (medycznej)

      ta „laska” objechała by każdego z Was na wózku z marketu a jeździ no bontragerach bo tego wymaga kontrakt z trekiem :D

    3. Jeżeli chodzi o Bontragera to XR4 Team Issue już jest super a SE5 Team Issue jest do jeszcze bardziej agresywnej jazdy

  4. Ja mam w hardtailu zamontowane z przodu Minion DHF 2-ply i z tyłu High Roller II 2-ply i latając po kamieniach w okolicach Gardy nie zdarzyło się nawet pół pany, znajomym za to prawie co zjazd ;) Ale jest to ciężki zestaw, tragicznie się jedzie po asfalcie.

    1. Ano, 2-ply to trochę overkill w jeździe góra-dół. Ale zanim nastały czasy tubeless, bardzo dużo osób tak jeździło po górach. Teraz jednak lepiej założyć trochę lżejsze opony, a do środka wlać mleko ;)

  5. Jak dla mnie najlepszy zestaw to MM na przód plus HD na tył obie w wersji evo warzą około 800gr, do tego procore i miodzio :-)

    1. Jeśli chodzi o bieżnik to się zgodzę, ale ~800-gramowe wersje Evolution są jak dla mnie zdecydowanie zbyt delikatne – jeździłem na takim zestawie cały zeszły sezon i rozciąłem obie tak, że mleko nie dało rady, w tym raz na zawodach :( A jeżdżę raczej płynnie…

      1. Ale przecinając ją obręczą?

        1. Przy dobiciu do obręczy, ale raczej kamieniem, bo rozcięcia były na balonie obok bieżnika.

          1. Dlatego fajna rzecz to procore (choć jednak droga). 0.8 bar kamcory i nic lecisz dalej ;-)

  6. W Maxxisie dodałbym jeszcze (szczególnie na przód) opony w mieszance 3c ale w wersji MaxxGrip która to jest przedłużeniem wcześniej stosowanego nazewnictwa „SuperTracky” czyli 42a. Faktycznie niewiele sklepów wie (a już na pewno niewiele informuje) że 3C występuje w 3 wariantach: MaxxSpeed, MaxxTerra i MaxxGrip

    1. Dzięki za dobrą sugestię! Dodałem do Shorty’ego i DHF-a, bo tylko one są dostępne z tą mieszanką (i tylko wersje WT).

    2. Jakiś czas temu Maxxis zrezygnował z liczbowego opisu mieszanki na rzecz literowego, 42a = ST . Natomiast mieszanki 3C są również od jakiegoś czasu zróżnicowane w zależności do kierunku zastosowania i tak:
      3C Maxx Speed – przeważnie w oponach XC
      3C Maxx Terra – głównie opony Enduro i ewentualnie agresywne XC (wg upodobania)
      3C Maxx Grip – opony DH i kilka modeli Enduro.

      napis na oponie ‚DH CASING’ zawsze oznacza oponę na drucie/2-ply/z butylem (może być w mieszance ST lub 3C MaxxGrip)

      Piszę ‚Enduro’, choć Maxxis ma te opony razem z oponami XC w grupie ‚Mountain’

      1. Dzięki za zgrabne podsumowanie – na pewno wielu osobom się przyda, bo terminologia Maxxisa raczej nie zalicza się do tych zrozumiałych ;)

      2. korekta
        ….. napis na oponie ‚DH CASING’ zawsze oznacza oponę na drucie/2-ply/z butylem (może być w mieszance ST lub 3C miało być MG a nie MT) przepraszam.

  7. SuperTracky rządzi! :)

  8. jako użytkownik opon Speca dodałbym jeszcze model Purgatory, który sprawdzi się zarówno na przedzie jak i na tyle.

    1. Na razie zbieram sugestie, ale prawdopodobnie pojawi się on w aktualizacji – dzięki! :)

      1. spox.
        znane i lubiane połączenia P+T to Purgatory / Ground Control oraz Butcher / Purgatory.

  9. Chciał bym zauważyć, że na fotce hans dampf jest peacestar, a nie jak w opisie:) a poza czepianiem się to właśnie dziś założyłem hansa evo supergravity i nie zgodzę sie, że ma delikatniejsze ścianki od maxxisa exo. Wiem, że ogólnie panuje taka opinia nie wiadomo czemu.

    1. Tak, niestety nie są dostępne zdjęcia każdej opony w każdej wersji ;)

      Co do ścianek Supergravity – nie słyszałem takiej opinii; raczej że niezłe kloce ;) Może opinie dotyczyły zwykłej ścianki Evo/Snakeskin…?

  10. Jeździłem na 26″ Minion DHF EXO tył, Minion DHF EXO ST przód – ST miażdży suty.

    Teraz na 27,5 Minion DHF EXO tył, Minion DHF EXO 3C MaxxGrip przód – godny następca ST :)

    Prócz tego jeździłem na High Roller 2 na 26″ to również miażdżą ;) teraz czaję się na High Rollera 2 na przód w wersji 3C MaxxGrip :)

    1. Obawiam się, że modele enduro mają „tylko” MaxxTerra… Mieszanka MaxxGrip w przypadku HR2 jest tylko w ciężkich wersjach zjazdowych:
      http://www.maxxis.com/catalog/tire-273-high-roller-ii
      http://www.maxxis.com/catalog/tire-466-high-roller-ii

  11. Testuję od lat Maxxisy na hardzie, w góry HRII i miniony, ale najbardziej uniwersalne oponki szybkie i wytrzymałe to Maxxis Ikon!!

    1. Myślisz, że warto byłoby uwzględnić Ikony w tym zestawieniu, czy to bardziej model XC (jak mi się wydawało)?

      1. To gumy do XC/maraton. Mam na tylnym kole 29×2,2 w fulu XC,ale widziałem ostatnio rozmiar 2,35 i zastanawiam się czy nie założyć takiej na przód

      2. Jeździłem na Ikon-ach 2,35 na zawodach Enduro. Przy suchych warunkach i są szybkie jak w XC jednak nie można za bardzo ryzykować na rockgardenach. Dlatego pozwalają „nadrobić” braki techniczne prędkością pomiędzy trudnymi sekcjami. Ale to moja opinia i doświadczenia, nie każdy może się z nią/nimi zgodzić.
        Ale … da się.
        A Elita ich nie wybierze :) bo są szybcy i wściekli wszędzie :D

        1. No to chyba pozostaje REKON, z kategorii agresywne XC. Niby inspirowany IKonem.

      3. Artykuł ma już trochę czasu, ale pomyślałem że warto o pewnym fakcie wspomnieć. Brat wystartował na Ikonach (3c Maxxspeed) w Szklarskiej. Skończył na 115 miejscu w Elicie. W Srebrnej był gdzieś w okolicach 150 miejsca na DHF/HRII ;)

  12. Warto też dodać, że hans dampfy nie są kierunkowe więc po sezonie można go odwrócić i z drugiej strony go jeszcze dojechać.

    1. Trochę jak zakładanie majtek na lewo (a potem tył na przód) na bikepackingowym wyjeździe ;)

  13. Jeżdżę na zestawie spec Butcher/Butcher,a jak susza to Butcher/Slaughter. Zastanawiam się czy nie kupić sobie pary najnowszych​ Michelinkòw do potestowania,wyszły nowe rozmiary i mieszanki. Zapowiadają się ciekawie.
    http://enduro-mtb.com/en/first-ride-michelin-force-wild-new-purpose-tires/

    1. Chciałem jakieś „miśki” dodać do zestawienia, ale te opony są tak mało u nas popularne, że zrezygnowałem…

  14. A w ostatni dzień wersja lite …bez :-)))

  15. Czyli Exo + mleko i jest ok a Exo+dętka już nie to samo i lepiej DD?
    Na razie zostaję z dętką i muszę coś wybrać na tył.
    A czy opon speca przypadkiem nie robi ta sama fabryka co Maxxisa?

    1. Sporo jeździłem na Exo z dętką i wspominam pozytywnie. Ale jak jeździsz ostro, albo ma to być np. z tyłu w hardtailu, to ja bym się nad DD poważnie zastanowił…

      1. Grzegorz Wójcik

        Właśnie czekam na minion ss exo tr dual, na tył do full,czyli odradzasz detke i odrazu mleko, no miałem zamiar trochę z detka pojeździć, czy ogólnie za słaba to opona na tył i trzeba DD koniecznie.

        1. Ja ogólnie, w każdym zastosowaniu odradzam dętkę ;) Więc tak czy siak docelowo brałbym EXO.

          1. Mnie już udało złapać snake’a na nowiusienkim aggressorze na tył podczas testów mleka. Nie wiem co z tym fantem zrobić bo rozcięcie jest na 1cm. Myślę powaznie na ghetto-mode dla ochrony opony bo jednak fajnie sie jezdzi na Tubelessach

            1. Może złapie to łatka? Tylko nie z samoprzylepnych a ta samo wulkanizująca z trzeba klejem smarować.
              Jak jeżdżę hmmm ciężko mi jeszcze powiedzieć. Ale chyba agresja jest.
              Jeździłem na Shaise performance i było ok ale cisnienie 2bary. Jak zacząłem zmniejszać to się zaczęło łapanie kapci.
              Teraz jest WTB Team Issue z podwójną ścianką i 1.7bara i jest ok.
              I tak myślałem że Exo + 1.8/9-2.0bara i dętka 0.9mm grubości i powinno być ok. Kurde DD to 230zł i to mi nie pasi :/

              1. A czemu nie tubeless?

            2. Tak jak Guncar pisze, jeśli rozcięcie nie jest tuż przy rancie, możesz je zakleić od wewnątrz zwykłą łatką.

              1. Kuba Frontczak

                Okazało się, że są 2 nacięcia. Typowy snake bite ale na oponie – przy rancie i na biezniku. Zakleiłem łatką UP3 od tip topa na zwykły klej do łatek. Trzyma i się uszczelniło. Teraz na Jaworowym kolejna awaria – silna redukcja na podjezdzie, pekniety łancuch -> przerzutka w szprychy ->3 szprychy przeciete-> taśma tubeless przecięta :/ Docieramy się z tymi tubelesami na razie przegrywam, ale tym razem nie ich wina ;)

              2. Jakoś ciężko mi się przekonać do mleka. Choć zbliżam się do tego ;)
                Generalnie mam jeszcze jedną oponę i na razie żongluję nimi do zajechania. Potem już raczej będzie jedna. Drugi powód to na razie mam bardzo wąskie obręcze bo 18mm wewn :/

  16. Zrób materiał jak przejść z detek na tublesy

    1. A Ty użyj wyszukiwarki :P
      http://www.1enduro.pl/ghetto-tubeless-opony-bezdetkowe/

      W jednej z kolejnych części serii oponiarskiej pojawi się też wersja uproszczona, dla obręczy tubeless-ready.

      1. Pomyślałem o tym jak już napisałem, dzięki :)

  17. Bontrager SE5 to kopia DHRII 3C exo :)
    SE4 to cos w stylu HD.

    1. Pytanie, czy równie dobre…?

  18. Jakie plusowe miałeś okazje testować (oprócz wspomnianych WTB Ranger) ?

    1. Nobby Nica we wszelkich odmianach (2.8/3.0, Performance, Evo, Trailstar, Pacestar…), WTB Trail Boss i Trailblazer. No i Bontrager Chupacabra, ale to 29+ więc jeszcze trochę inna bajka. Niestety nie jeździłem jeszcze na żadnych plusowych Maxxisach.

      1. mam rozumieć że WTB Ranger to jest to co pasuje Ci do plusów najbardziej ?
        P.S. ja z kolei tylko na Maxxis Chronicle :)

        1. Z tych co jeździłem – zdecydowanie tak.

  19. Mam butchery w wersji 27,5×2,3 GRID.Bardzo dobra oponka.Trochę wąska w tym rozmiarze więc mizernie wygląda w stosunku do maxxisa w rozmiarze 2,3.Ścianki raczej ma grubsze niż EXO.Prędzej jako Double Down.Ale w wersji 2.5 robi robotę nawet na błocie,ale przekłada się to na straszne opory toczenia.A jeśli chcesz wypróbować DHR2 to polecam.Ale wiec że przy zbyt agresywnej jeździe ta oponka na przodzie potrafi trochę się uślizgnąć w nie odpowiednim momencie.Przy normalnej zabawie i jeździe ok choć to moja preferencja na tył.W zjeździe po kilku uślizgach wylądowała raczej na tyle.Mój set to raczej DHF lub hajek 2 i tył DHR.

    1. Dzięki za info! Ja w High Rollerze 2 lubię właśnie tą przewidywalność – granica przyczepności jest raczej podobna jak w DHF, ale Minion przekracza ją dużo gwałtowniej ;) Z tego co piszesz, DHR2 może być podobny (w sumie boczne klocki w zasadzie te same).

      1. No niby tak,ale hajek i DHF są bardziej przewidywalne,a DHR właśnie nie ma tej pełnej przewidywalności choć oponka godna uwagi mimo wszystko. Na pewno bardziej uniwersalna niż jej poprzefnik

    2. No mnie Butcher też rozczarował rozmiarem,ale nadrabia robotą którą robi,zjazdy w błocie ogarnia super myślałem że będzie gorzej. Rozważałem na przód wersję DH2,5 ale masa tej opony mnie powstrzymała

  20. 27,5 Hardtrial 130mm (trialowiec) na suche warunki, co myślisz o zestawieniu coś w stylu, tył rock razor, przód nobby nic? Wersje Evo, snake skin, 2,35.
    Trafiają się asflaty, szutry, w błocie rzadko, po deszczu raz na jakiś czas.

    1. Do takiego zastosowania fajny zestaw.

      Ale jeśli w grę wchodziłoby więcej terenu, to chyba w przypadku hardtaila nie zdecydowałbym się na semi-slicka. W fullu jednak zawieszenie „klei” oponę do podłoża, w sztywniaku próbowałbym wycisnąć maksimum przyczepności z bieżnika.

      1. To w sumie osobny akapit o laczkach do hardtaila by sie przydał, z dodatkiem o plusach;)

    2. W tej wersji RR z tyłu jest za słaby. Miałem w zeszłym roku Speca Slaughter, przelatałem cały sezon, bardzo trwały bieżnik, niskie opory i zadziwiająco dobre trzymanie w każdych warunkach włącznie z błotem i śniegiem (!!!), jedyny problem to trochę mała objętość, jednak świetnie sprawdziła się w większości warunków, w tym 2 tyg w Alpach. W tym roku założyłem RR Evo snake skin, objętość jest dużo większa, jednak trzymanie, opory toczenia a przede wszystkim trwałość i idące za tym zaufanie do opony to dramat – aż nie chciałem wierzyć patrząc na podobieństwa bieżnika. Przed urlopem w Alpach muszę ją zajechać i zmienić może na Miniona SS, chociaż nie wiem jak z trwałością.

    3. Ja z kolei używam ardentów.Nieźle się toczą na asfalcie,a i na wilgotnej nawierzchni też daje radę.Specyficzna opona bo tam gdzie większość już traci przyczepności ona jeszcze trzyma..

  21. Wiem, że częsta zmiana opon pod warunki pogodowe, daje mega dużo, a zmiana zajmuje na spokojnie 15min. Jak to jednak wygląda, gdy zalewacie opony mlekiem? Dalej chce wam się tak często zmieniać opony?

    1. Ja wolę mieć jeden uniwersalny zestaw, a błotny bieżnik zakładać tylko na zawody (jeśli faktycznie ma być błoto). Ale w sumie to tak samo robiłem jeżdżąc na dętkach…

      Jeśli obręcz jest dobrze oklejona taśmą i ma się przyzwoitą pompkę, to zmiana opon trwa tyle samo co przy dętkach. Jest tylko… brudniejsza. No i zmieniając kilka(naście) razy w sezonie, pewnie zejdzie z litr mleka na dolewki, ale dla osoby przywiązującej do zmiany opon tak dużą wagę, raczej nie będzie to problemem (i tak wychodzi taniej od zapasu dętek ;)).

  22. Do mojego hardtaila 140mm szukam opony na przód. Obecnie mam Ardenty i z tyłu odwrócona daje radę, ale z przodu na bardzo stromych, wolnych, krętych ściankach bardzo często się ślizga. Na szybkich zakrętach mam spore obawy o przyczepność.

    Z drugiej strony robię często całodzienne tripy gdzie 40% to szutrowe podjazdy, a później za kolegami na fullach w dół. Nie robię wypychu, w bikeparkach bywam rzadko.

    Myślę na przód o Minion DHF, ale mam spore obawy co do oporów. Kolega zmienił mountain kinga na trail kinga i narzeka, że czuje się jakby go ktoś za koszulkę trzymał, a ziemię ta opona wręcz wyrywa z podłoża.

    1. W przypadku przedniego koła, opory to kwestia drugorzędna – pisałem o tym w poprzednim poradniku: http://www.1enduro.pl/opony-opory-toczenia-masa-rotujaca/

      Więc nie przejmuj się i zakładaj „męską” oponę na przód! ;) Nie pożałujesz.

      PS. Jeśli Cię to pocieszy, to z podstawowego trio Maxxisa (DHF/DHR2/HR2), DHF toczy się najlepiej.

  23. Zastanawiam się jak w dobie zamleczonych kół wygląda rotacja oponami ?

    1. Rzuć okiem na moją odpowiedź do komentarza Shusty’ego (ok. 4 komentarzy powyżej).

  24. o jaaa, szkoda ze ten artykul nie powstal 3 miesiace temu jak musialem kupic opony z ktorych nie jestem zadowolony :P Smart Samy ;(

  25. Włąśnie odebrałem Schwalbe Nobby Nic i Racking Ralph Evo… Fuck
    I zaufaj tu innym w necie :U

    1. Fajny zestaw na maratony ;)

    2. dobry zestaw do driftu

  26. Na przód od Maxxisa to jest taka werja Supertacky Exo 26×2.5. Cenowo w okolicach 150zł można znaleźć i na prawdę jest kozacka

  27. Testuje od kilku tygodni e*13 trs+(tył) i trs race(przód) Moim zdaniem oprócz rewelacyjnej przyczepności, największą zaletą tych opon są ścianki boczne które dają doskonałe podparcie, o wiele lepsze w porównaniu do Rolek II. Aktualnie jeżdżę na ciśnieniach rzędu 16/18 psi odpowiednio p/t i nadal doskonale trzymają się na obręczach.

  28. A jakie opony dla kogoś, kto nagminnie ma dziury na bokach i przecięcia od obręczy na tyle?

    1. Dla takiej osoby to raczej Huck Norris lub Procore, ew. wyższe ciśnienie ;)

      W jakich oponach te dziury?

      1. Mountain kingi, raczej z tych tanich.

      2. Wcześniej noby nic (nie performance, ale juz nie pamiętam jakie)

  29. Napisałeś,że opony Continental są wyjątkowo wysokie,a czy masz może wiedzę,które opony są wyjątkowo niskie? Mam problem z Primalem 27.5,a dokładnie z przestrzenią między kołem,a ramą. Dartmoor tak dziwnie to zrobił,że przy oponie Purgatory Speca 2.3 miałem tylko milimetr odstępu do tych poprzeczek łączących tylne widełki. Po zmianie na WTB Trail Boss 2.25 są to 2mm,czyli ciągle za mało.

    1. Niestety nie wiem – będziesz musiał poszukać realnych pomiarów, na zagranicznych forach jest tego sporo.

    2. Ja mam Mountain Kingi w primalu, co prawda 29×2.4… wchodzą w ramę idealnie – jest wystarczająco miejsca. Nie wiem jak będzie z ramą 27.5, ale przypuszczam, że podobnie.

      1. Ja też nie wiem,jak to z 29-tką jest,ale to jest inna geometria,więc może być więcej miejsca na koło. Mój problem jest dobrze pokazany przez Kamila z Endurorider https://www.endurorider.pl/ile-jest-miejsca-na-opone-w-dartmoor-primal/#comment-804

  30. Marcin Korytowski

    Miałeś może styczność z oponami Conti Der Kaiser Project 2.4? Bo przyznam że zastanawiam się nad nimi ale nie znam nikogo kto na nich jeździł.

    1. Ja nie miałem styczności, ale zastanawiam się nad ich włączeniem do zestawienia, w kategorii z High Rollerem i Minionami…

  31. Jeśli chodzi o Shwamble, bardzo polecam Fat Albert’a. Mam wersję na tył (pace star, tubeless ready itd.) i genialnie spisuje się na błocie, zwłaszcza na stromych i śliskich zjazdach. Szkoda, że oponka nie została wspomniana.Jej jedynym minusem są opory toczenia, więc na asfalcie nie pojeździ.

  32. A co z ONZA np. Ibex? W ogóle nie pojawia się w artykule, nikt też nie wspomina o nich w komentarzach.

    1. Pojawia się ;) Patrz: ostatni akapit.

  33. Popatrz jaki sklep jest partnerem artykułu i zobacz jakie opony sprzedają – Onzy tam nie ma. A muszę przyznać, że mam od 2,5 roku Onzę Ibex FR z przodu i jest to opona niemal doskonała, pancerna, trwała, perfekcyjnie wykonana, niestety horrendalnie droga (>300 zł), ale jazda pełnym piecem po kamiennej rąbance na tej oponie w porównaniu np. z HRII exo (który nieco lepiej się prowadzi w pochylonych zakrętach) nie pozostawia wątpliwości co do jej wytrzymałości – zakłada się ją i się o niej zapomina, włącznie z dolewaniem mleka, bo trzyma ciśnienie nawet kilka miesięcy z zaschniętym uszczelniaczem.

    1. Czyli Twoim zdaniem Ibex zdecydowanie zasługuje na ujęcie w zestawieniu? Jeśli chodzi o kategorię, to Ibex = HR2?

      PS. Opon Speca w Bikesterze też nie ma, a jakimś trafem trafiły do artykułu… Podobnie jak parę modeli Mavica, WTB i Maxxisa.

      1. Ibex FR 2,4 w porównaniu z HRII EXO ma zdecydowanie większą objętość, pancerniejszą ściankę (nieco więcej waży) – to się mocno odczuwa w zakrętach. Klocki boczne na suchym działają tak jak w HRII, ale na mokrym są nieco gorsze. W HRII po pewnym czasie (ok. pół roku jazdy co 3 dzień) ścianki boczne „przecierały się” wzdłuż nitek oplotu i pociły się uszczelniaczem- w Ibexie ścianki boczne są nieruszone po prawie 3 latach jazdy, jedynie drobne popękania u nasady klocków zdradzają duży wiek opony.

        Co do opon Speca- są bardzo dobre i bardzo tanie- mam doświadczenie z Purgatory sworks, Captain comp i Slaughter comp- wszystkie fajne, chociaż dwie pierwesze to bardziej xc. Slaughter comp vs RRazor Evo SS zdecydowanie wygrywa slaughter, w kategorii przyczepność w wilgotnych warunkach, przewidywalność uślizgu, opory toczenia i trwałość. Przegrywa tylko objętością.

  34. Pytanie w stylu porno: czy jest cos godnego uwagi z jasnymi sciankami zamiast all black?. Cos typu nowa wersja ns eccentric. Wiem ze moze troche pedalówa ale w tych cenach to blisko juz gejozy.

    1. Ze skinwallem to chyba głównie Ardent (w słabej wersji) i Onza (w lepszych wersjach, ale trudno dostępne).

  35. Na przód do trailówki w stromy zakrętach będzie lepiej trzymał hajek czy np. DHF?

    1. Zależy od warunków i stylu jazdy. DHF daje wrażenie dalej położonej granicy przyczepności, ale przekracza ją dość… gwałtownie. HR2 uślizguje wcześniej, ale w przewidywalny i łatwy do kontrolowania sposób – więc moim zdaniem łatwiej wykorzystać jego potencjał.

  36. Ja dorzucę parę słów o oponach plusowych, kupiłem Primala Pro, dzięki za polecenie go, rower był na na Shwallbe Noby Nick performance, i pewnie bym nie narzekał na te opony, gdyby tylna okrutnie nie biła na boki, musiałem ją zmienić i wybrałem Maxxis Chronicle TR, głównie ze względu na gotowość zamleczania, ze shwallbiakami było trochę problemów, oraz z uwagi na 120tpi. Na razie jestem bardzo zadowolony, mleko zaskoczyło łatwiutko, i przy ciśnieniu 0,6 bara opona zachowuje się o wiele wiele stabilniej nić noby nikt. A gdyby ta założona w fabryce nie była felerna pewnie bym się jej nie pozbywał, teraz widzę, że jednak może być lepiej :-)

  37. DHF trzyma bardzo dobrze, hr2 też, różnica jest taka że HR lepiej gryzie a dhf trzyma gumą. Obie opony na przodzie robią robotę. Zwłaszcza w dobrej mieszance. Spec butcher podobny do ciętego minioną. Lepiej zachowuje się w błocie i w luźnym.

  38. Michał orientujesz się może czy opony Continetal Mountain King 27,5 x 2.4 ProTection Blach Chilli wejdą do Krossa Dust 2.0 2016 i czy na obręczy WTB STP i23 będą dobrym wyborem czy może jednak jest za wąska do takich opon, planowane jest zalanie ich mlekiem to byłby pierwszy komplet bez dętek , użytkowane będą na Bielskie wypady . A może z doświadczenia jakaś inna propozycja ? Wpadly mi w Twoich propozycjach tez opony Speca 2.6 ale tych juz raczej nie wcisne :(

    1. Obręcz lepsza by była szersza, ale przy 23 mm też tragedii nie będzie. Jeśli chodzi o ich wpasowanie w Dusta, to nie wiem – musisz popytać innych użytkowników lub poszukać realnych rozmiarów tych opon.

      A inne propozycje? Patrz wyżej :)

  39. Michał, szkoda ze zapomniałeś o ludziach którzy mają trochę mniej siana pod poduszką.
    Myślę tu o CST, a bardzo uniwersalną oponką od nich jest Rock Hawk, testuje i w wersji 26″x2,4 EPS nie odstaje dużo od Maxisów, no ale kto komu zabroni :) Szkoda ze dystrybucja kuleje.
    Pozdrawiam.

    1. Z CST nie mam żadnych doświadczeń (nie licząc tanich opon miejskich), a osoby które je polecają, zazwyczaj nie mają bezpośredniego porównania do droższych modeli, więc mam opory przed bazowaniem na ich rekomendacjach. W zagranicznych mediach też o nich cicho…

      Dlatego też polecam pewniaki. A że drogie… Akurat na oponach moim zdaniem nie warto oszczędzać i każdy kto jeździ po górach, raczej się z tym zgodzi. Warto te 300-400 zł na 1-2 sezony odżałować.

  40. Kupiłem oponę Hans Dampf Evolution (29×2,35 cala (60-622) / zwijana / Super Gravity / TL Easy / SnakeSkin / TrailStar). Nie udało mi się jej założyć na koło Mavic Crossride 622x21C. 2 serwisy rowerowe też się poddały. Czy spotkaliście się kiedyś z takim problemem?

    1. RAZ w mojej rowerowej „karierze” trafiłem na zestaw opona+obręcz, którego za nic w świecie nie potrafiłem połączyć. Reszta to kwestia techniki (i czasem niestety też siły).

      Prawidłową technikę zakładania opon znasz?
      (stopka opony zawsze na całym obwodzie zsunięta do kanału na środku obręczy – nigdy nie na rancie)

      Jakiś preparat poślizgowy był zastosowany?
      (specjalne mazidło albo piana z płynu do mycia naczyń, ew. szare mydło na stopce opony)

      A może obręcz źle oklejona taśmą?
      (np. za gruba taśma, albo zbyt sztywna, przez co odstaje od środkowego kanału)

      1. Mam wrażenie, że jedna strona po założeniu jest w kanale na środku i przy próbie założenia drugiej strony w kanale nie ma już miejsca (zbyt wąski kanał?). Oponę była posmarowana smarem przy jednej z prób. Taśma oryginalna Mavic.

  41. Zastanawiam się nad oponą conti na przód, ale trochę namieszałeś.

    Wg mnie mountain king ma agresywniejszy bieżnik od Trail kinga i powinien lepiej trzymać. Oczywiście TK jest bardziej pod enduro dedykowany z powodu apexa.
    Do porównania można jeszcze dorzucić Baron project, który charakterystyką jest czymś podobnym do magic marry, ale bieżnik też bardzo podobny do Mountain kinga. Do tego mnie ciekawi jak się do tego wszystkiego project Kaiser.

    Opona ma przejechać maraton górski cięższy 70km i mnie nie zajechać – nawet powyżej połowy stawki nie celuję, więc ma się po prostu miło powoli jechać bez zmiany opon, ale dojechać. Ale też na tej oponie później na Mieroszów pojadę i Srebrną.

    1. Jednoznaczne zaszufladkowanie opon Conti jest chyba jeszcze trudniejsze od Maxxisa ;) Faktycznie w kwestii TK/MK są podzielone opinie – powiedziałbym, że to porównywalne opony, przy czym MK jest lepsza na mokrym. Przy okazji aktualizacji artykułu chyba wrzucę je do jednej kategorii, a dorzucę tak jak piszesz Barona.

      1. No to mam zagwozdkę Michał, bo chcę trochę pojeździć po szlakach w Beskidach i po Twoim zestawieniu byłem pewny, że w prezentowanym kiedyś przez Ciebie Canyonie GC AL SLX 7.9 wywalę z tyłu X-Kinga, w jego miejsce przeniosę z przodu na tył MK II RS Black Chilli 2,2, a na przód założę TK ProTection Apex Black Chilli 2,4…
        Czy obecnie doradziłbyś jedynie wymianę X-Kinga z tyłu na tego TK?

        1. Nie wiem :)

          Ale jak już będziesz miał te dwie opony do dyspozycji, w razie czego zawsze możesz zamienić je miejscami…

          1. Czytaj: jeździć, jeździć i jeszcze raz jeździć, a nie dywagować na sucho przy kompie – racja, bo wychodzi na to że faktycznie zdania na temat TK/MK są na tyle podzielone, że nie pozostaje nic innego:-) Zacznę więc od TK na przód, MK na tył i pewnie będę zadowolony;-)

  42. Cześć, potrzebuje skleić zestaw do fulla trail 130/120 skoku koła 27,5 cala, szerokość zew. obręczy 32mm . Aktualnie w rowerze fabrycznie zainstalowane są Mountain King 2 (2,4 drutowane. Jeżdżę głównie po suchym(chyba, że gdzieś mnie złapie po drodze).
    Do lasu gdzie zazwyczaj jeżdżę mam około 30km asfaltem/szutrem. W lesie co chwila góra/dół, sporo stromych zjazdów i podjazdów. Korzenie, ubita ziemia i wkomponowane w ziemie śliskie wapienie ala „kocie łby”(Jura krakowsko-częstochowska). Jak jadę na obecnych oponach to czuję, że się „ześlizgują” na tych korzeniach i kamieniach stałych.
    Szukam oponek, do których na dojazd po asfalcie(czy też na dłuższe wycieczki w góry po szutrze) dobiję ciśnienie i wykorzystam środek opony na małe opory toczenia, a po dojeździe na miejsce obniżę sobie ciśnienie dla lepszej przyczepności w trudniejszym terenie. Analizując wątek wpadłem na pomysł: Maxis Minion SS na tył i High Roller na przód. Czy to jest dobra koncepcja? Czy może szukać rozwiązań bliżej XC? Może coś polecicie? Pozdrawiam serdecznie

    1. Jak dla mnie, bardzo sensowny wybór, ale popytałbym jeszcze lokalnych riderów, co się u nich sprawdza.

      1. Pytałem i kilka osób używa Continental Rece King na mleku(oba koła). Nie mają jednak porównania z Minion SS. Z tyłem spróbuje coś na niskie opory, a nad przodem zastanawiam się jeszcze nad jakimś niskooporowym 2,6 (mam widelec z boostem). Co myślisz o takim połączeniu 2.3(semislick na tył) i 2.6 na przód ? Jeśli to ma sens to pytanie jaki 2.6 pasowałby do tego zestawu. Zdrówko

        1. Osobiście lubię SS na tylnym kole – aktualnie mam w połączeniu z HR2 na przodzie. Jeśli chodzi o 2.6″, to trudno mi coś konkretnego polecić, bo z żadnymi nie miałem jeszcze do czynienia i nie wiem jak z ich dostępnością.

          Zacząłbym chyba od Miniona DHF, choć to może być lekka przesada na Jurę. Może chcesz spróbować z oponami Specializeda (np. Ground Control + Slaughter)?

          1. Ciekawa koncepcja. Ground Control mają dobre „staty” na bitingtires.com. Teraz pytanie czy 2.3 czy 2.6 przy obręczy wew. koła 30mm. Przy napompowanym balonie na płaskim chyba nie powinno być dużej różnicy w toczeniu, natomiast w terenie przy niskim ciśnieniu pewnie sporo zyskam? (zwłaszcza, że się uczę dopiero i mam tendencje do niedociążania przodu – 2 gleby :P) Co do tyłu Slaughter ma bardziej okrągły profil na zdjęciach niż Minion SS wiec na dojazdach te boczne klocki na wysokim ciśnieniu nie będą przeszkadzać, a przy niskim te boczne powinny fajnie trzymać.

            1. Hmmm, przy obręczy 30 mm chyba bym się zdecydował na eksperyment z 2.6″ :)

              1. No cóż mnie również zżera ciekawość więc mnie przekonałeś. Dam znać za kilka dni :P

  43. Ja mam pytanie nieco z innej beczki. Chciałbym zmienić opony ale moje obręcze mavic crossride 26 ” nie są za szerokie. Jak rozpoznać oponę nadającą się na tak wąską obręcz aby sobie w kolano nie strzelić? Jakiś złoty środek?

    1. W pierwszej części poradnika znajdziesz wykres pokazujący, w jaką szerokość opon celować przy danej szerokości obręczy:
      https://www.1enduro.pl/opony-enduro-kompendium/

  44. Kupiłem właśnie nowy rower, Trek Remedy 9 RSL, który jest na Bontrager SE4 Team Issue. Pierwsze co usłyszałem od innych użytkowników Treka to opony Bontrager do zmiany bo ciężkie. Patrzę na wagę 845g, czyli nie za lekkie, nie za ciężkie. Taka średnia półka w porównywarce. Gdybyś miał je zakwalifikować tutaj do którejś grupy to gdzie byś zakwalifikował? Warto zmieniać na początek czy zrobić tubeless, sprawdzić, pojeździć?

    1. Zdecydowanie bym zostawił. Nowe opony Bontragera zbierają bardzo dobre opinie, planuję je zresztą dodać do tego zestawienia.

      SE4 postawiłbym mniej więcej na równi z DHF-em Exo.

  45. Gratuluję całego poradnika dotyczącego ogumienia. Super robota! Tak się naczytałem i usiłuje teraz przełożyć to wszystko na wersje „Trail”. Może jakaś mała podpowiedź co by się bardziej nadawało na przód: Maxxis Aggressor czy Ardent? Nadmienię iż głównie „śmigam” po leśnych ścieżkach i na tył planuje wrzucić Minion SS.

  46. Schwalbe latwe na przedarcie? Ja uzywam snake skin Schwalbe I one bija na glowe wszelkie odmoany Maxxis ktore maja dosyc cienkie scianki

  47. Hej,
    Mam pytanie – czy jest sens rak8ego zestawu?
    Magic mary na przód i minion dhf na tył. Wiem, że dhf jest w teorii opona do przodu, ale podobno świetnie się sprawdza ja tyle.
    Z góry dzięki za odpowiedź.

    1. DHF sprawdza się nieźle na tyle, choć słabo hamuje – gęsty środkowy bieżnik lubi się ślizgać na stromych odcinkach, zwłaszcza na mokro. Więc osobiście wybrałbym coś innego.

  48. Duzo tych informacji naraz i duzy bardzo wybór :)
    Dalej nie wiem jakie oponki wybrac do hardtaila, chce jakies szerokie, tylnia dosyc odporna ze wzgledy na sztywna rame ;)
    co poradzicie, jaki zestaw ?
    pozdro

    1. Wszystko zależy od tego, gdzie/jak jeździsz, o budżecie nie wspominając… Więc ostateczną decyzję musisz podjąć sam – ja tylko mogę zagwarantować, że wybierając modele z powyższej listy nie wyrzucisz pieniędzy w błoto ;)

      Pogadaj z innymi riderami, którzy jeżdżą po Twoich trasach – może mają jakieś ulubione modele?

      1. Bielskie szlaki ;) Dopiero zaczynam przygode w tej dziedzinie wiec jestem zielony, szukam polecanych opon do HT na tył i przód ;)

  49. Szerokich na 2,5 cala no i chce „haratać” :D

  50. Cześć, warto wymienić Nobby Nic (tylko Performance), na Magic Mary (Super Gravity / SnakeSkin / TL Easy / TrailStar), w sytuacji, gdy praktycznie nie jeżdżę w błocie? Bardzo zależy mi na trakcji, szczególnie w zakrętach i na bardzo stromych zjazdach (hamowanie), na mokrych warunkach praktycznie w ogóle.

    1. A czujesz, że NN są do Twojej jazdy słabe?

      1. Czuje, że na stromych zjazdach mam problemy z hamowaniem (może być kwestia dociążenia przodu, ale i tak często lecę bez kontroli zamiast zwalniać). Również chciałbym bardziej agresywnie / szybciej jezdzić w zakrętach. Tutaj też na pewno kwestia techniki, ale jakby jej czymś pomóc, efekt mógłby być podwójnie dobry. Ktoś mi na trasie gdzie jeżdżę polecał Magic Mary, ale nie chcę też pancernych, zjazdowych opon na ulewy stulecia. W błocie nie jeżdżę (bardzo sporadycznie i też asekuracyjnie). Myślałem, żeby ewentualnie dać MM na przód a zostawić NN na tyle. O ile to ma jakiś sens.

        1. Na suche warunki MM na tył to przesada, możesz spróbować tak jak piszesz, choć najsensowniej chyba byłoby wybrać coś z grupy opon uniwersalnych, typu High Roller 2.

          1. OK, racja. Wziąłem bardziej uniwersalnego Hans Dampf. Plus zestaw do tubeless. Zobaczymy jak będzie. Dzięki za pomoc!

  51. Cześć

    Właśnie jestem na etapie zakupu kapci do moona i nie wiem czy magic marry brać z addix, czy łykać przecenione starsze mieszanki. Masz jakieś doświadczenia w temacie nowych mieszanek?

    1. Nie mam niestety doświadczenia z nowymi, ale osobiście wolałbym zaryzykować, niż brać stare. W końcu gorsze raczej nie będą…

      1. Tak też zrobiłem, dzięki.
        Nie wiem czy już gdzieś to było podlinkowane, ale w temacie rzeczywistej szerokości opon jest bardzo fajna stronka, niestety w języku Goethego i Goebbelsa.
        http://www.reifenbreiten-datenbank.de

  52. Cześć, powiedz mi co byś wybrał jako… opona uniwersalna? Mój rower to stary Spec Camber 29, mam fabryczne opony, trochę wąskie + trochę już zużyte. Potrzebuję czegoś uniwersalnego, dużo nie śmigam bo czasu mało, ale kilka wyjazdów się w roku trafia. Izery, Srebrna, Rychleby, może w końcu Bielsko czy któryś Beskid. Nie jestem prosem, ale chciałbym wybrać coś co nie będzie totalną lipą;) Jak mam poczuć zmianę to „na plus” bym chciał hehe. Po asfalcie rzadko obecnie, czasem kółeczko 30km, ale mało mi się chce. Może szukać czegoś 2.6?

    1. Jak do Speca, to może Speca? :)

      Na przód: Butcher
      Na tył: Ground Control lub Purgatory, ew. Slaughter jeśli lubisz się czasem poślizgać ;)

      Co do rozmiaru, to 2.6″ ma sens przy szerokich obręczach – jeśli nie wymieniałeś, to pewnie masz coś wąskiego. W takim przypadku zostałbym przy sprawdzonych 2.3″.

  53. Zaleciłeś Schwalbe Nobby Nic Apex SnakeSkin Pacestar TLR na tył, a czasem na tył nie powinien być TrailStar? A PaceStar na przód?

    1. Nie – PaceStar jest twardsza od TrailStar.

Dodaj komentarz do tekstu Opony enduro #3: 25 modeli, które warto kupić

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Rower dla bogaczy

Prezentacje, Sprzęt, Trendy / 

Ponad 20 tysięcy za rower to dla Ciebie cena zaporowa? To co powiesz o wydaniu takiej kwoty na samą ramę? Tyle właśnie kosztują carbonowe superbike’i z Wielkiej Brytanii, USA, Katalonii, Nowej Zelandii i… Polski.

Jeszcze niedawno marki takie jak Ibis czy Yeti były uważane za butikowe. Ale przy ostatnich nowinkach, wyglądają one jak tajwańska masówka. Jako punkt odniesienia weźmy ramę Specialized Enduro S-Works. Nowy model, w całości carbonowy, z damperem Ohlinsa w zestawie. Cena: 16 tys. zł. Na osłodę dostajesz koszyk na bidon — całkiem za darmo!

Jak na tym tle wypada nowa fala rowerowych Pagani i Bugatti?

Rower dla bogaczy: Antidote Carbon Jack

Źródło: Antidote Bikes


Artykuł ukazał się w magazynie Bike 4/2017


UNNO

UNNO to startująca w tym roku marka Cesara Rojo, ojca geometrii progresywnej w wydaniu Mondrakera. Pracownicy jego studia projektowego ogarniają rowery w przerwach na lunch między rysowaniem m.in. prototypów motocykli dla KTM-a. Możesz się więc spodziewać maksymalnie newschoolowego podejścia. O ile zjazdówka i rower enduro nie odbiegają drastycznie od innych progresywnych rowerów, to rowery XC z główką 67 stopni to coś równie nowego, co spóźnionego. Nieoczekiwana natomiast jest dostępność tylko jednego rozmiaru ramy (reach 455 mm, w modelach XC ciut mniej).

Cena: 5000 EUR (ok. 22 100 zł)

Za co płacisz? Technologiczna doskonałość i odjechana geometria poparta renomą głównego projektanta.

Rower dla bogaczy: UNNO

Źródło: UNNO (również zdjęcie tytułowe)

Robot Bike Co R160

O ile lepienie nawet najbardziej zakręconych kształtów z carbonu to nic nowego, to druk 3D można uznać za coś zupełnie innowacyjnego i przyszłościowego. Docinane na wymiar carbonowe rury są łączone z elementami drukowanymi z tytanu w zakładzie, który na codzień zajmuje się dużo nudniejszymi projektami dla lotnictwa i medycyny (protezy). Dzięki temu klient może wybrać w zasadzie dowolną geometrię (w granicach rozsądku). Na jej podstawie, komputer automatycznie rysuje kształt elementów tytanowych i rur. Efekt może nie wygląda jakoś spektakularnie (ciekawostką jest tylko nowe, 6-zawiasowe zawieszenie Dave’a Weagle), ale dla geeków nowoczesnych technologii produkcyjnych, nie ma ciekawszego roweru.

Cena: 4400 GBP (ok. 22 800 zł)

Za co płacisz? Niespotykany w branży rowerowej proces produkcji pozwalający na stworzenie roweru skrojonego na miarę.

Rower dla bogaczy: Zerode Taniwha

Źródło: Robot Bike Co

ARBR Saker

Spektakularny wygląd raczej nie będzie motorem sprzedaży brytyjskiego ARBR-a, który przypomina owoc miłości Hondy RN-01 z zużytym mydłem. Kontrowersje budzi też zawieszenie z wysoko położonym punktem obrotu i odpowiednio poprowadzonym łańcuchem. Takie rozwiązanie ma wielu zwolenników, ale w rowerach enduro jest równie popularne, co gadające jednorożce. Cenę ARBR-a winduje też fanatyczne przywiązanie do detali — team stojący za projektem ma doświadczenia m.in. w Formule 1 i Moto GP.

Cena: 4400 GBP (ok. 22 800 zł)

Za co płacisz? Nietypowy system zawieszenia ubrany w perfekcyjnie — choć kontrowersyjnie — wyrzeźbione opakowanie.

Rower dla bogaczy: ARBR Saker

Źródło: ARBR

Alchemy Arktos Custom

Alchemy to marka ewidentnie skierowana do Amerykanów — jej ekskluzywność opiera się głównie na wysokiej cenie (choć w porównaniu do pozostałych rowerów w tym zastawieniu, i tak okazyjnej), ładnym malowaniu i lokalnej produkcji w U-S-and-A. Problem w tym, że producent wprowadził niedawno tańszą wersję produkowaną na Tajwanie, czym strzelił sobie w stopę. To tak, jakby Ferrari produkowało w Indiach budżetową wersję Berlinetty, wyglądającą identycznie jak oryginał, ale skierowaną do samotnie wychowujących matek.

Cena: 3800 USD (ok. 16 000 zł)

Za co płacisz? Za ręczną produkcję w Stanach Zjednoczonych i samodzielnie dobrane kolory.

Rower dla bogaczy: Alchemy Arktos

Źródło: Alchemy

Antidote CarbonJack

Nawet jeśli niespecjalnie czujesz się patriotą, musisz być dumny, że do tego zestawienia trafia rower z Krakowa. Ciekawostką jest autorskie zawieszenie z nietypowo (bokiem i bardzo nisko) ustawionym damperem. Jest on z obu stron ściskany przez krzywki zawieszenia. Dzięki temu siły nie obciążają wahacza i przedniego trójkąta. Te z kolei są ręcznie laminowane z włókna węglowego z dodatkiem vectranu. No i ten design… Od tego sezonu możliwe jest też zamówienie indywidualnego malowania.

Cena: 4300 EUR (ok. 18 600 zł)

Za co płacisz? Perfekcyjne wykonanie w Polsce i design, jakiego nie ma żaden inny rower – z dodatkową możliwością personalizacji.

Rower dla bogaczy: Antidote Carbon Jack

Źródło: Antidote Bikes

Hope HB.211

Do niedawna pionierem projektowania systemowego (czyt. wymyślania nowych antystandardów kompatybilnych tylko ze sobą) był Cannondale. Zmieniło się to po pokazaniu prototypu pierwszego roweru Hope HB.211. Tej ramy nie kupisz osobno, a jedynie jako kompletny rower. Ale nawet, jakbyś składał go sam, i tak połowę części musiałbyś kupić w Hope — inne po prostu nie pasują, bo projektanci postawili na pełną optymalizację, kosztem zgodności z istniejącymi standardami. Hope nie pochwalił się na razie ceną, ale przy produkcji czterech sztuk tygodniowo w brytyjskiej manufakturze, raczej nie spodziewałbym się okazji!

Cena: ???

Za co płacisz? Bezkompromisowe podejście do spójności roweru i typowe dla Hope’a wykończenie w stylu „industrialne rokoko”.

Rower dla bogaczy: Hope HB.211

Źródło: Hope Tech

Zerode Taniwha

Jeśli zamówienie roweru ręcznie produkowanego w szopie po drugiej stronie kuli ziemskiej nie jest wystarczająco oryginalne, to połączenie carbonowej ramy ze skrzynią biegów na pewno będzie. Każda z przedstawionych tu ram wyróżni Cię na szlaku, ale ukrycie napędu w okolicach suportu na pewno wywoła najwięcej komentarzy i dyskusji. Pinion P1.12 oferuje 12 biegów o potężnym zakresie 600% i praktycznie nie wymaga serwisu. Takie rozwiązanie zmniejsza też masę nieresorowaną i pozwala na zbudowanie mocniejszego tylnego koła. Dodatkowe gramy napędu częściowo równoważy rama z carbonu, co wśród rowerów ze skrzynią biegów jest niespotykane.

Cena: 7075 NZD (ok. 20 100 zł)

Za co płacisz? Unikalne połączenie carbonowej ramy ze skrzynią biegów.

Rower dla bogaczy: Zerode Taniwha

Źródło: Zerode


Podsumowanie

Za wszystkimi z tych rowerów stoi imponująca inżynieria stawiające je na czele dostępnych w sprzedaży rozwiązań. Ale nie oszukujmy się — ich cenę w największym stopniu dyktuje ekskluzywność, co pokazuje zmiany zachodzące w naszym rowerowym światku. Jeszcze niedawno, każdy z nas przeglądał katalogi rowerowe, jak dziecko wchodzące do sklepu i zaciekle analizujące, ile słodyczy jest w stanie kupić za zaoszczędzone 3,20 zł. Dziś mamy w sklepach telefony kosztujące 4500 zł, a wśród bikerów jest coraz więcej osób, dla których pieniądze nie są decydującym kryterium przy zakupie. A czy Ty zapłaciłbyś tyle za unikatowy produkt, przygotowany specjalnie dla Ciebie przez najlepszych projektantów…?


Zobacz też powiązane artykuły:

 

  1. Polska prodakszyn jakoś najciekawiej prezentuje :)
    Unno intrygujący

    1. Ano, Antidote nie ma się czego wstydzić w tym gronie :)

  2. z tych wszystkich wybrałbym Antidote

  3. Antidote miażdży mózg, wciąga lewą dziurką w nosie całą konkurencję :D

  4. Dla mnie pytanie jest czy to coś za 20kpln za frameset, jeździ wyraźnie (jeśli w ogóle) lepiej od tego co proponuje masowy producent? Taka jest różnica przy markach samochodowych – za dużo większe pieniądze, dostajemy produkt jeżdżący dużo lepiej.

    Poza tym – Fox, RS? Mało ma to wspólnego z „ekskluzywnością” :)

    1. Jesteś pewien, że niszowe butikowe marki jak np. Zenvo czy choćby polska Arrinera jeżdżą lepiej od mainstreamu typu Porsche czy Ferrari…? :>

      Myślę, że tu nie chodzi o to, że coś „jeździ lepiej” (zwłaszcza, że to tylko rower – żaden nie odwali za Ciebie roboty), tylko raczej o ekskluzywność samego produktu. Równie dobrze można by się zastanawiać, czy zegarki za 40 tys. zł lepiej pokazują godzinę ;)

  5. Za takie pieniądze toporne projekty to szok. Ten polski wypada nieżle, ale po prostu reszta jest kiszkowata.

  6. Nie ma to jak dwa schabowe na głowę !

  7. Powinniście dodać do zestawienia markę Bold – na ISPO ogłoszono ją przełomową dla branży rowerowej.

    1. O, dobra sugestia, dzięki! Trochę tani ;) ale dobrze będzie pasował. Wieczorem do tego usiądę.

  8. Pomysl Zerode z Pinionem jest wedlug mnie tym, na co wreszcie przyszedl czas. Mam kilku znajomych, ktorzy maja duzo pieniedzy i lubia dobre rowery. Lubia jazde sciezkową i enduro i za nic w swiecie nie podchodza im napędy w stylu 1×11 i 1×12. Lubią podjechac i poszwedac sie grzbietówka, ana koniec zjechac. Dletego, pomimo, ze kazdy z nich mial wsrod kilku swoich rowerow zazwyczaj rowery Specializeda, odwrocili sie w strone Treka, bo Spec nie mial w ofercie roweru dla nich (dobry full z dwoma tarczami z przodu). I wlasnie dla takich osob, pomysl Piniona, wkomponowany w rame full suspension z progresywna geometria to strzal w dziesiatke!
    od 20tu lat pracuje w branzy i mysle, ze sam pomysl z napedami serii 1×12, jest swietnie skonstruowany marketingowo, bo nie ma opcji, aby lancuch pracujac pod takimi skosami szybciej sie nie zuzywal, a ceny eksploatacji sa po prostu chore! Tak, latwiejsza i szybsza jest zmiana biegow, ale trwalosc, koszty eksploatacji i mozliwosc rozpiecia lancucha sa zdecydowanymi minusami…
    Kibicuje takim projektom jak Pinion i Zerode bardzo mocno.

Dodaj komentarz do tekstu Rower dla bogaczy

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Test: Rose Root Miller 1 29″ 2017

Sprzęt, Testy / 

Kiedy testowałem endurowego Rose’a Uncle Jimbo, podsumowałem go jako najlepszego 29era na kołach 27,5″. Jaki jest jego młodszy brat na prawdziwych kołach 29″: Rose Root Miller 2017?


Rower przetestowałem w ramach współpracy z Rose Bikes.


Rose Root Miller – co to za rower?

Rose ma w ofercie trzy modele, którymi czytelnik 1Enduro powinien się zainteresować:

  • Uncle Jimbo – 27,5″, 160 mm – pełnokrwiste enduro, które testowałem na blogu;
  • Granite Chief – 27,5″, 150 mm – ścieżkowiec na średnim kole, w tym roku na nowej ramie;
  • Root Miller – 29″/27+, 140 mm – ścieżkowiec na dużym kole, również zmodyfikowany w 2017.

Root Miller jest więc niby rowerem z kategorii trail, ale duże koła w połączeniu z nowoczesną geometrią i sporym skokiem jeszcze bardziej rozmywają umowną granicę pomiędzy kategoriami trail a enduro.

Test Rose Root Miller 29" 2017

Test Rose Root Miller 29" 2017

Test Rose Root Miller 29" 2017

Najważniejsze fakty:

  • kąt główki ramy 67°;
  • koła 29″ z opcją 27+;
  • wszystkie nowinki na pokładzie: Boost, metryczny damper, wewnętrzne prowadzenie kabli z dużymi, wkręcanymi portami;
  • kompatybilność z przednią przerzutką;
  • możliwość pełnej konfiguracji przy zakupie;
  • ceny od ok. 9300 zł (z dostawą);
  • masa 14,7 kg z pedałami i na dętkach, w rozmiarze M.

Test Rose Root Miller 29" 2017

Test Rose Root Miller 29" 2017

Rose Root Miller 29" 2017 - geometria

Rose jest marką wysyłkową, więc rower przychodzi w pudle. Trzeba dodać, że w ogromnym pudle, bo sprzęt jest w nim praktycznie gotowy do jazdy, z założonymi kołami – wystarczy wyprostować kierownicę, dokręcić dwie śruby mostka i heja! A zatem przejdźmy równie szybko do rzeczy.


Na szlaku

Rower testowałem na Wilczych Ścieżkach, Enduro Trails i Trasach Enduro Srebrna Góra.

Test Rose Root Miller 29" 2017

Podjazdy

Jeśli 29ery kojarzą Ci się głównie z XC, będziesz zaskoczony po wskoczeniu na Root Millera. Pozycja jest w nim zdecydowanie endurowa: neutralna i dość wyprostowana, w sam raz do wygodnego pokonywania długich podjazdów.

Jaki rozmiar?

Choć liczby w tabelce z geometrią zbytnio tego nie sugerują, Root Miller jest bardzo przestronnym rowerem. Testowałem rozmiar M, ale na moje 170 cm S-ka byłaby idealna. Nie musisz więc brać „za dużego” rozmiaru.

Zresztą dla osób na granicy, uniemożliwiają to wyjątkowo długie rury podsiodłowe. Osoby poniżej 170 cm będą musiały wybrać Granite Chiefa (na kołach 27,5″), który z jakiegoś powodu ma krótsze (choć dalej długie) podsiodłówki.

Test Rose Root Miller 29" 2017

Poza wspomnianą pozycją, typowa dla roweru enduro jest też masa, co w przypadku ścieżkowca trochę rozczarowuje. Przyspieszenie raczej nie sprawia wrażenia, że usiadłeś na nowym wytworze firmy SpaceX. Dzięki przyczepnym i płynnie przetaczającym się kołom 29″ i efektywnemu zawieszeniu (raczej nie siegałem do dźwigni blokady), zdobywanie wysokości jest szybkie i efektywne, ale inspiruje raczej do całodziennego górskiego „epika”, niż startu w maratonie.

Pchanie tego roweru pod górę będzie wyłącznie oznaką Twojej słabości.

Na takich wypadach dobrze sprawdzi się… przednia przerzutka. Nie sądziłem, że to napiszę, ale dodatkowe miękkie biegi bardzo się przydają przy tak wszechstronnym rowerze – zwłaszcza przy kołach 29″. Muszę też przyznać, że zmiana biegów w przerzutkach Side Swing jest o niebo lepsza od starych rozwiązań, choć „blokuje się” pod mocnym obciążeniem. Nie hałasuje też zbytnio na nierównościach, za sprawą skutecznego sprzęgła tylnej przerzutki (łańcuch spadł podczas całego testu dwa razy – wynik na poziomie napędów 1×11).

Test Rose Root Miller 29" 2017

Może nie założę przedniej zmieniarki do żadnego ze swoich rowerów, ale jeśli ktoś zamówi Root Millera w takiej konfiguracji, całkowicie zrozumiem. Zła wiadomość: pchanie tego roweru pod górę będzie wyłącznie oznaką Twojej słabości!

Test Rose Root Miller 29" 2017

Zjazdy

„Po przejechaniu pierwszych metrów, czujesz się, jakbyś miał ten rower całe życie” – napewno czytałeś ten oklepany frazes w około milionie testów. W przypadku Root Millera jest jednak inaczej: na pierwszym zjeździe „Kryśką” (Wilcze Ścieżki) trzy razy wypadłem z trasy i raz… z roweru. Tak było. Z reguły oznacza to albo, że rower jest kiepski, albo że czają się w nim możliwości zupełnie inne od tego, do czego jesteś przyzwyczajony. Jak się pewnie domyślasz, w przypadku Root Millera jest to ta druga sytuacja.

Test Rose Root Miller 29" 2017

Tak, ten rower wymaga jednego-dwóch dni na przestawienia się na 29erowe prowadzenie. Wyczucie czasu wymaga lekkiej adaptacji, pompowanie działa z opóźnieniem, a na stromych agrafkach trzeba wyraźnie pochylić rower i czasem pomóc sobie tylnym hamulcem.

Test Rose Root Miller 29" 2017

Test Rose Root Miller 29" 2017

Test Rose Root Miller 29" 2017

Raczej Cię tym nie zszokuję, ale to „wjeżdżanie się” ogromnie przyspiesza… przyjęcie dobrej pozycji i rozluźnienie się. Dzięki kołom 29″ oswajającym ciężki teren, Root Miller bardzo to ułatwia. W agresywnym dociążeniu przodu pomaga też płaski kąt główki ramy i długi tył, dzięki któremu rower jest bardzo dobrze zbalansowany – nie masz wrażenia, że przednie koło żyje własnym życiem, a jednocześnie poderwanie go, czy zarzucenie tyłem dzieje się całkowicie naturalnie.

Dzięki kołom 29″, bardzo szybko zapomnisz, że skok to „zaledwie” 140 mm!

Po okiełznaniu, Root Miller daje też świetne poczucie pewności na wszelkich hopach i dropach. Jedynie wybijanie z drobnych nierówności terenu jest trudniejsze od rowerów na kołach 27,5″ i z krótszym tyłem. Jeśli Twój styl jazdy zakłada, że każdy korzeń i muldka to hopa, a na dwóch kołach poruszasz się wyłącznie z konieczności – wybierz zwinniejszego Granite Chiefa.

Test Rose Root Miller 29" 2017

Test Rose Root Miller 29" 2017

Test Rose Root Miller 29" 2017

Jeśli jednak szybkość i komfort (również psychiczny) są dla Ciebie priorytetem, możesz śmiało traktować Root Millera jako pełnoprawne enduro. Dzięki kołom 29″, bardzo szybko zapomnisz, że skok to „zaledwie” 140 mm!

Test Rose Root Miller 29" 2017

29er czy 27+?

Rose Root Miller jest obok Dartmoora Bluebirda prawdopodobnie najbardziej opłacalnym fullem umożliwiającym założenie kół 27+. Rower można tak skonfigurować już przy zamawianiu. Tylko czy warto…?

Przetestowałem go również w takim wariancie i efekty były łatwe do przewidzenia: Root Miller stał się ultrawygodnym i przyklejonym do podłoża pogromcą ścianek i wolnych, technicznych odcinków.

Test Rose Root Miller 29" 2017

Problem w tym, że charakter Rose’a aż się prosi o szybką, agresywną jazdę. A jak pisałem w artykule o plusach, im szybciej jedziesz, tym mniej odczuwasz ich zalety, a na pierwszy plan wychodzą wady: przede wszystkim brak tłumienia, przez co przy szybkich „strzałach” rower robi się mniej przewidywalny. Standardowo też plusy tak sobie spisały się na gładkich flow-trailach. Choć trzeba przyznać, 3-calowe WTB Trail Bossy robiły co mogły – zaryzykuję stwierdzenie, że na podjazdach są lepsze od 29″!

Jeśli więc chcesz wykorzystywać Root Millera do górskiej turystyki i jazdy po wolnych, krętych i technicznych szlakach – wybór kół 27+ będzie dobrym pomysłem. Mam jednak wrażenie, że dla większości osób będzie to rower enduro do szybkiej jazdy po trasach wszelakich – doradziłbym im zamówienie sprawdzonych 29″ i ewentualnie dokupienie z czasem plusowego zestawu do zabaw na śniegu.

Komponenty

Szczegółowy opis wyposażenia i detali ramy Root Millera znajdziesz w bikepornie:

Bikeporn: Rose Root Miller 1 29″ 2017

Test Rose Root Miller 29" 2017

Niektóre komponenty zasłużyły jednak na dodatkowy komentarz po teście.

Amortyzator Rock Shox Revelation RL

W duecie z dużymi kołami poradził sobie nieźle i w zastosowaniach ścieżkowych będzie w zupełności wystarczający. Endurowy potencjał Root Millera jednak go przerósł – przy agresywnej jeździe z dociążeniem przodu roweru, pracuje głęboko w skoku i trochę zbyt entuzjastycznie wykorzystuje całe 140 mm. Trzeba nadmuchać więcej psi, lub kombinować ze zmniejszeniem objętości komory powietrznej (w zestawie nie ma niestety Bottomless Tokenów). Ja zostałem przy sagu 15-20%. Jeśli planujesz wykorzystywać Root Millera do #TrueEnduro, przy zamawianiu odżałuj 122 euro na Pike’a.

Test Rose Root Miller 29" 2017

Test Rose Root Miller 29" 2017

Metryczny damper Rock Shox Deluxe RT3

Największą zaletą nowego standardu damperów są oczka montażowe oparte na łożyskach, co ma poprawiać płynność skoku i trwałość. Owszem, zawieszenie jest bardzo czułe, ale czy bardziej, niż z klasycznym damperem…? Ja na szlaku tego nie poczułem. Zwiększona trwałość i odporność na luzy jest niezaprzeczalną zaletą, ale w kwestii pracy, obeszło się bez rewolucji.

Test Rose Root Miller 29" 2017

Test Rose Root Miller 29" 2017

Opony Continental Mountain King II 2.4

W bikepornie sugerowałem podmianę na Nobby Niki, ale po teście muszę to odwołać. Dzięki rozmiarowi 29″, podstawowe Mountain Kingi w większości warunków radzą sobie zaskakująco dobrze. Nieco ograniczają możliwości Root Millera dopiero w trudnym, mokrym terenie. Jeśli już miałbym je na coś wymienić, nie byłby to Nobby Nic, a od razu coś ostrzejrzego, jak Maxxis High Roller 2 lub WTB Vigilante.

Test Rose Root Miller 29" 2017

Test Rose Root Miller 29" 2017


Werdykt

Nazywa się Root Miller, czyli w dowolnym tłumaczeniu „piła do korzeni”. Równie dobra byłaby nazwa Flow Generator – po trudnych, technicznych sekcjach przetacza się, jakby to były zwykłe leśne ścieżki, zmniejszając przeszkody, które mogłyby wybić Cię z rytmu. Na tym rowerze będziesz się regularnie pakował w trudne sekcje zgodnie z filozofią #YOLO, a koła 29″, w połączeniu ze stabilną geometrią, w jakiś sposób spowodują, że wyjedziesz z drugiej strony w jednym kawałku i z uśmiechem na twarzy.

Test Rose Root Miller 29" 2017

Test Rose Root Miller 29" 2017

Test Rose Root Miller 29" 2017

Root Millera możesz więc śmiało traktować jako enduro na dużych kołach. Ale czy to znaczy, że w roli ścieżkowca na łatwe trasy spisuje się kiepsko? Niekoniecznie! Dowodem wszechstronności tego roweru są moje czasy na Stravie: w okolicach Personal Recordów zarówno na OS-ach zawodów, jak i na… Twisterze! Z przyjemnością zrobiłem na nim nawet parę turystycznych wycieczek po płaskich i nudnych katowickich lasach – w terenie, na który mam zarezerwowanego sztywniaka.

Zresztą, przed sezonem chodził mi po głowie zakup jednego uniwersalnego roweru. Ostatecznie zostałem przy klasycznym duecie: full enduro + ścieżkowy hardtail. Ale testując Rose Root Millera, doskonale zrozumiałem modę na 29ery o średnim skoku: mógłym nim zastąpić moje dwa rowery praktycznie bez kompromisów. Dla kogoś, kto na codzień jeździ po łatwych ścieżkach, ale raz na jakiś czas jedzie w góry na pełnotłuste trasy enduro – jest to rozwiązanie bliskie ideału. Może w przyszłym sezonie…?

Test Rose Root Miller 29" 2017


Uwaga! Testowany przeze mnie rower możesz za darmo wypożyczyć we wrocławskiej siedzibie Rose. Gorąco polecam zweryfikować moje wnioski na własnej skórze :)


Walety:

  • podwójny charakter: ścieżkowiec i enduro w jednym;
  • opcja złożenia na kołach 27+;
  • bieżące standardy i jakość wykonania ramy.
  • nowoczesna geometria i pewne zachowanie na szlaku;
  • świetny stosunek ceny do wyposażenia;
  • możliwość skomponowania indywidualnej konfiguracji;

Zady:

  • lekka nadwaga;
  • długie rury podsiodłowe;
  • brak sztycy regulowanej w podstawowej specyfikacji.

Cena testowanej (bazowej) konfiguracji wraz z kosztem dostawy: ok. 9 300 zł
Dostępne rozmiary: S/M/L/XL
Masa: 14,7 kg (rozmiar M, z pedałami, na dętkach)
Strona i sklep producenta: https://www.rosebikes.pl/produkty/rowery/mtb/ciekowce/root-miller/


Zobacz też inne rowery Rose na blogu:

 

 

  1. Walety i zady

    1. Kolega tu, widzę, pierwszy raz… ;)

  2. Zawsze z niecierpliwością czekam na kolejny artykuł na 1enduro i ponownie nie zawiodłem się :-) Pomijając niezaprzeczalne wartości merytoryczne artykułów, to się po prostu świetnie czyta. Pozdrawiam.

  3. Eee tam, ja czekam na opony!!

  4. Eleganckie zdjęcia ;]

  5. Waldemar Wspaniały

    Szturm 29* w DH, co na to Danny Hart(1,5metra w kapeluszu)? :D

    1. Aktualna lista rowerów 29″@150-160mm:

      Marin Wolf Ridge, Evil the Wreckoning, Specialized Enduro 29, Niner RIP 9, Alutech Tofane, Nukeproof Mega 290, BMC Trailfox,Norco Range 29, Drossiger XRA i XEA, Trek Slash 29 i Scott Genius LT Plus, ktory przyjmie 29″.

      Łącznie 11-12 modeli. Do tego Trek zapowiedział seryjną produkcję Sessiona 29.

      Koła 29″ na dobre wchodzą do szeroko rozumianego kolarstwa zjazdowego/grawitacyjnego. Chyba tylko kwestią czasu jest, kiedy zaczną wypierać 27,5″.

    2. Hart ma 178 cm – bez problemu się wpasuje na 29″.

  6. Wooyek planujesz wziąć na warsztat Snabb Plus 2 29er? Jestem ciekaw jak wypadłoby porównanie. Cenowo podobnie, ale Snabb ma regulowaną sztycę i niższą wagę.

    1. Chciałbym, ale na razie to nic pewnego.

  7. A czy będzie test roweru kross soil 2.0 EX 2017?

    1. Będzie (lipiec-sierpień) :)

  8. Co do jednego roweru – jest to rozwiązanie, które ja wybrałem. Swojego leciwego HT o skoku 80mm ;-) zmieniłem na 29era o skoku 130. Póki co – jestem zadowolony, czas pokaże co będzie dalej…

  9. Ja tak samo. Ja miałem takie 29er o skoku 78 mm, kiedy jedyny rozmiar w MTB to był tylko 26. Teraz full 29era o skoku 120 mm.

  10. „(łańcuch spadł podczas całego testu dwa razy – wynik na poziomie napędów 1×11).”

    Dobry borze. Nie wiem, czy to żenujący poziom napędów 1xX, czy marazm, ale łańcuch ma spaść _0_ razy. Jakoś do kondomów nie ma takiego podejścia :P

    1. Idealnie – jasne. Ale nawet przy pełnym napinaczu w zjazdówce zdarzało mi się, że łańcuch spadał (i dopiero był problem, żeby go z powrotem założyć)…

      1. Pełny napinacz tzn razem z klatką na górze i spadało?
        Jak miałem tylko rolkę na dole to potrafił spaść nawet co 50metrów i myślałem że przegryzę ramę. Ale jak założyłem klatkę to ani razu. I to bez sprzęgła w przerzutce. Teraz mam NW i sprzęgło i jeszcze nie spadł a jeżdżę szybciej. Ale klatka się pojawi na wszelki wypadek ;)

        1. Tak, z klatką, ale bez sprzęgła, bo wtedy jeszcze coś takiego nie istniało :P Teraz jeżdżę całkowicie bez napinacza/prowadnicy i nie narzekam, ale faktem jest, że łańcuch czasem w jakiejś dziwnej sytuacji spadnie.

  11. A jak byś go porównał np. do Giant Trance 2 ? Rozglądam się za Enduro z dwoma tarczami z przodu. Po przeczytaniu testu Rose bardzo mi się spodobał, chodź lekko ponad mój budżet ale po dodaniu sztycy regulowanej mam kompletny rower. A miałbyś na myśli jeszcze jakiś podobny rower? :)

    1. O Giancie trochę pisałem w zestawieniu ścieżkowców do 9000 zł. Trochę inny rower, bardziej konkurent Rose Granite Chief.

      Dla Root Millera głównym konkurentem jest YT Jeffsy 2 29″.

  12. A czy mógłbyś napisać coś o zawieszeniu. Czy pochłania małe nierówności czy jest twarde i ich nie wychwytuje? I jaka jest jego progresja – łatwo go dobić czy zrobią to tylko agresywnie jeżdżący riderzy ?

    1. Jest czuły i pracuje całym skokiem – w przypadku ostrej jazdy warto dodać opaski zmniejszające objętość komory powietrznej.

      1. ja ujeżdżam Revelation co prawda krótszego o 1cm, ale potwierdzam – samym ciśnieniem ciężko go ustawić żeby nie był za twardy i jednocześnie go nie dobijać.. napewno dodam mu 1 token coby był bardziej progresywny.

  13. Powiedz lepiej gdzie testowałes Rose’a? :) bo trasy zarombiste

    1. Jest w teście napisane :)

  14. Widzę temat testu w moim klimacie, już trzeci sezon ujeżdżam CANYONA Spectrala AL na kołach 29 skok 130mm z napędem 2/11 i sztycą RS Reverb i potwierdzam że zjazdówki to nie zastąpi ale jako ścieżkowiec i jako enduro się sprawdza, choć lecąc za chłopakami na endurówkach 27,5′ i 160mm skoku zaczyna trochę brakować ale nikt mi jeszcze przez to nie uciekł :-)

  15. Michale,
    Może prozaiczne pytanie. Czy przy napędzie dwurzędowym z przodu na kierownicy jest jeszcze wystarczająco miejsca na manetkę od sztycy regulowanej? Jest tam przecież klamka hamulcowa i manetka od przerzutki, czy nie jest ciasno na kierownicy?
    Nie mogę dostrzec jak to wygląda na żadnym ze zdjęć.

  16. Michał, czy mógłbyś polecić jakąś aplikację na telefon do ustalania ciśnienia w oponach? Czy któreś z nich mają w ogóle sens?

    1. Zawsze odpowiadam na zły temat :(

      Chciałem na opony, a wyszło na test rose’a.

      Dlatego bo zjeżdżam na sam dół artykułu, a wtedy Twoja platforma blogowa zmienia adres url i doczytuje kolejny artykuł. Frustrujące. Może da się to wyłączyć?

      Dzięki!

      1. Wystarczy zapamiętać, że jednocześnie wyświetlają się 3 artykuły ;) Jest też spory napis nad polem komentarzy informujący, co akurat komentujesz.

        Co do Twojego pytania: nie znam żadnej takiej aplikacji, ale wydaje mi się to bez sensu ;) Idealne ciśnienie jest zależne od tylu czynników, że trzeba je znaleźć eksperymentalnie.

  17. Świetnie artykuł. Mam root Millera z 2015 roku, z kątem główki 68,5 st. Myślisz, że warto zmienić tulejki na offsetowe albo takie specjalne stery żeby splaszczyc kąty?

    1. Myślę, że warto, zwłaszcza jeśli masz widelec z powiększonym offsetem (prawdopodobnie 51 mm). Szczególnie stery są dobrym pomysłem, bo nie wpływają negatywnie na resztę geometrii i zawieszenie.

      1. Dzięki. A ile takie stery kosztują, dalej ceny jak w Twoim artykule czyli ok 300 zł? Może wypuścili coś nowego godnego polecenia? :)

        1. Korzystnie wypada Superstar, ale nie do każdej ramy pasuje – musiałbyś skonsultować z producentem, ew. poszukać na forach:
          http://www.superstarcomponents.com/en/slackerizer-angle-headset.htm

          1. Jak myślisz o ile może zmienić się kąt główki ramy po zwiększeniu skoku amortyzatora ze 140 na 150mm przy kołach 29?

            1. W przybliżeniu 20 mm = 1 stopień.

Dodaj komentarz do tekstu Test: Rose Root Miller 1 29″ 2017

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Top