Menu
Menu Szukaj

Opony enduro #1: O co chodzi w tych mieszankach (i nie tylko)?

Najlepszy upgrade dowolnego roweru? Proste: opony!

Tylko one bezpośrednio odpowiadają za Twój kontakt z podłożem (przynajmniej dopóki wszystko idzie zgodnie z planem). Z powierzchni mieszczącej się na biurowej karteczce samoprzylepnej, wyciskają przyczepność pozwalającą na rozwijanie trzeciej kosmicznej w mokrym, śliskim, stromym lesie. Również od nich zależy Twoje zdrowie psychiczne, odwrotnie proporcjonalne do ilości kapci w przeliczeniu na kilometr wycieczki. Sama ilość kilometrów też zresztą od nich zależy – bo decydują o oporach toczenia i komforcie jazdy. Ba, nawet praca zawieszenia zależy po części od opon!

Warto więc poświęcić trochę uwagi (i niestety „trochę” pieniędzy), żeby wybrać jak najlepsze opony do enduro. 


Ten wpis jest pierwszą częścią z cyklu „Opony enduro”.

W kolejnych poradnikach rozprawię się z największymi mitami dotyczącymi ogumienia, podpowiem konkretne modele, które warto kupić, sprawdzę na jakich ciśnieniach jeżdżą prosi (i dlaczego to bez znaczenia) i pokażę, jak założyć opony tubeless.

Z pierwszej części poradnika dowiesz się, co należy wziąć pod uwagę wybierając konkretny model opony – czyli co powoduje, że jest ona „najlepsza” (lub nie).

  1. Opony enduro #1: O co chodzi w tych mieszankach (i nie tylko)? ← tu jesteś
  2. Opony enduro #2: Pogromcy mitów
  3. Opony enduro #3: 25 modeli, które warto kupić
  4. Opony enduro #4: Jakie ciśnienie?
  5. Opony enduro #5: Jak założyć oponę (bez łamania palców)?
  6. Opony enduro #6: Tubeless – wszystko, co chciałbyś wiedzieć

Na jakie parametry zwracać uwagę?

Bieżnik

Pierwsze, na co zwracasz uwagę przy wybieraniu modelu. I słusznie, bo w największej mierze decyduje o zastosowaniu opony: w jakich warunkach sprawdzi się najlepiej.

  1. Opony z drobniejszym, gęsto upakowanym bieżnikiem będą lepsze w suchych warunkach, podczas gdy na błoto będziesz potrzebował wysokich, luźniej rozstawionych klocków (lepiej czyszczących się z błota).
  2. Opony z gęsto upakowanym środkiem będą się szybciej toczyć, z kolei te przypominające napęd parowca na rzece Mississipi – lepiej hamować.
  3. Opona z agresywnymi bocznymi klockami i nieco kwadratowym profilem będzie lepiej trzymać w agresywnym przechyle, z kolei bardziej zaokrąglona będzie bardziej przewidywalna przy zachowawczym stylu jazdy.
  4. Klocki z dodatkowymi nacięciami poprawią trakcję na korzeniach i kamieniach, a te bez nich lepiej wgryzą się w miękką glebę.

I tak dalej, i tak dalej… Takich „reguł” można by wypisać jeszcze kilka, ale ostatecznie i tak ocena zachowania opony po jej bieżniku przypomina przewidywanie pogody – albo się sprawdzi, albo nie. Warto więc zweryfikować swoje podejrzenia w opiniach testerów.

Nigdy też nie traktuj bieżnika jako jedynego kryterium! To tylko jeden z elementów układanki – zależnie od wersji, dany bieżnik może być bazą zarówno znakomitej, jak i totalnie dupiatej opony (czego najlepszym przykładem są m.in. opony Schwalbe).

Opony enduro MTB - Continental Mountain King

Rozmiar

Średnica koła to oczywistość. Więcej o rozmiarach kół dowiesz się z tego artykułu.

→ Więcej: Rozmiar kół do enduro: 26″ / 27.5″ / 29″

Opony enduro MTB - 29" Maxxis Ardent 29er

Ciekawsza jest szerokość. Szersza opona zapewnia mniejsze opory toczenia (nie, nie pomyliłem się – więcej o tym w drugiej części poradnika) i większą powierzchnię styku z podłożem (a więc lepszą przyczepność). Duża objętość umożliwia też jazdę na niższym ciśnieniu, co poprawia komfort i trakcję w każdych warunkach.

Można więc przyjąć, że szerzej=lepiej

Warto jednak nie przeginać i dobrać szerokość opony do szerokości obręczy: rozmiary 2.3″-2.6″ najlepiej montować na obręcze o szerokości wewnętrznej 25-30 mm. W przeciwnym wypadku, szeroki balon nie będzie miał odpowiedniego podparcia w zakrętach.

Jak dobrać rozmiar opon MTB do szerokości obręczy

Tak bym mniej więcej określił zakres optymalnych rozmiarów opon dla najpopularniejszych szerokości obręczy.

Szersze opony nieuchronnie będą też cięższe, ale 100-200 g nie robi takiej różnicy, jak mogłoby się wydawać (o tym również w kolejnym artykule). Schody zaczynają się dopiero w rozmiarach „plus” (2.8-3.0″), gdzie masa jest kompromisem między objętością a wytrzymałością.

Opony enduro MTB - rozmiar 27+ plus WTB Ranger 3.0"

Twardość mieszanki

  • Twarda guma (powyżej 50a) wolniej się zużywa i trochę szybciej się toczy.
  • Miękka (poniżej 50a) zapewnia lepszą przyczepność i tłumienie na nierównościach.

W ramach kompromisu, warto założyć miękką oponę z przodu (gdzie priorytetem jest trakcja), a twardszą z tyłu (tu bardziej liczy się trwałość i opory toczenia). Dobrym rozwiązaniem są też opony wykorzystujące dwie lub trzy mieszanki: środkowe klocki są w nich twardsze od bocznych, łącząc zalety obydwu rozwiązań (kosztem ceny).

Opony enduro MTB - oplot grubość ścianki mieszanka

Budowa ścianki

Kiedyś w enduro popularne były opony 2-ply rodem z downhillu – czyli z podwójną grubością ścianki. Dawało to dużą odporność na dobicie dętki (a więc możliwość jazdy na bardzo niskim ciśnieniu) i świetne tłumienie nierówności. Niestety, kosztem bardzo wysokich oporów toczenia i masy.

Dziś większość z nas jeździ bez dętek, więc opona nie musi być aż tak pancerna, ale kwestia zachowania na nierównościach i odporności na rozcięcie pozostaje tak samo aktualna.

Nowoczesne opony enduro stanowią kompromis pomiędzy oponami XC a zjazdowymi, oferując nieco grubsze ścianki boczne (np. Exo u Maxxisa), często wyposażone w dodatkową ochronę przed rozcięciem (np. SnakeSkin u Schwalbe).

Tubeless-ready

Parametr decydujący o łatwości uszczelnienia opony na mleku. W praktyce najczęściej oznacza gładko wykończoną powierzchnię stopki opony w miejscu styku z obręczą i jej ciaśniejsze dopasowanie. Nie jest to rzecz obowiązkowa, ale jeśli jeździsz bez dętek, ułatwia życie.

Opony enduro MTB - Maxxis EXO TR Tubeless Ready

Gęstość oplotu (TPI)

Oplot opony to „balon z kevlarowej szmaty” utrzymujący jej okrągły kształt i dbający o odporność na przebicie. Im cieńsze i gęściej upakowane nitki (TPI = threads per inch = ilość nitek na cal), tym oponę trudniej przebić. Do tego łatwiej się ona odkształca na nierównościach, więc oferuje lepszą trakcję i mniejsze opory toczenia. Wydawałoby się więc, że jest to bardzo istotny parametr, prawda?

W praktyce jednak raczej nie zdarzy się sytuacja, w której interesująca Cię opona będzie dostępna w dwóch wariantach oplotu do wyboru. Po prostu producenci wiedzą, jaki oplot najlepiej sprawdzi się w danej oponie.

Opony enduro MTB - oplot


UWAGA! Jeszcze raz chciałbym zaznaczyć, że kluczowa jest kombinacja tych wszystkich parametrów w odniesieniu do planowanego zastosowania, a nie tylko wzór bieżnika (model opony)!

Pytanie w stylu „Czy Schwalbe Nobby Nic jest dobrą oponą?” nie ma sensu, bo zależnie od wersji, odpowiedź waha się od „tak, jest mega dobra” do „chujowa jak sam chuj”.

Pytaj więc: „Czy Schwalbe Nobby Nic Evo Snakeskin 2,35 TLR w mieszance TrailStar jest dobrą oponą na trasy typu Enduro Trails?” albo „Czy Schwalbe Nobby Nic Performance 2,25 nada się na zawody enduro w Mieroszowie po 2 tygodniach opadów?”. W ramach ćwiczenia, spróbuj do tych pytań dopasować podane w poprzednim akapicie odpowiedzi ;)


Podsumowanie

Producenci nas nie rozpieszczają i w większości kompletnych rowerów montują gówniane opony. Mój mózg naprawdę tego nie ogarnia, biorąc pod uwagę, że kiepskie opony potrafią zepsuć nawet najlepszy rower (i odwrotnie). Ale cóż – niska cena i niska masa w katalogu, w oczach przeciętnego klienta, zawsze wygrają z tak niemarketingowymi parametrami jak „trakcja” czy „wytrzymałość”.

Warto więc przyjrzeć się dokładniej, na czym toczy się Twój rower i kupić dobrej klasy opony jak najlepiej dopasowane do Twojej jazdy. „Dobrze dopasowane”, czyli jakie konkretnie? O tym napiszę w kolejnych częściach poradnika!

Jakie opony do enduro MTB


Zobacz też podobne wpisy:

 

44
Dodaj komentarz

avatar
22 Comment threads
22 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
26 Comment authors
BartekPiotr Sz.Szymon KBartekMarcin Maj Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kacper
Gość
Kacper

Czyta sobie człowiek czyta, a tu nagle koniec jak się zaczęło rozkręcać, normalnie jak w Polsacie :P No nic trzeba czekać na kolejne części poradnika :)

Defsson
Gość
Defsson

Nie przerywa się w takim momencie :P

Chris
Gość
Chris

Buduje napięcie…czekamy z niecierpliwością :D

Perun
Gość
Perun

Qwa to już? A ja browara wyciągłem i paluszki.

Łukasz Czech
Gość
Łukasz Czech

za szybko skończył… :P a my się dopiero nakręcaliśmy ;)

Andrzej Czeczot
Gość
Andrzej Czeczot

Panowie!Jeżeli serial ma być zajebisty to trzeba budować w nim napięcie;),najważniejsze,że Michał wziął się za temat,który z pewnością codziennie spędza nam sen z powiek.Czekamy na następny odcinek pierwszego sezonu!:)

bul_i_tri
Gość
bul_i_tri

Czekam niecierpliwie :)

Grzegorz Wójcik
Gość
Grzegorz Wójcik

Cholera właśnie dowiedziałem się że mam chujowe opony jak chuj :) a ja się nimy jaralem ze performance :D, Michał wybieram się pierwszy raz w życiu do Świeradowa w lipcu, czyli jakie opony mam zalożyc do mojego soila by dobrze poszaleć.

Kriwy
Gość
Kriwy

No szlag! To samo co inni czytający: już zacieram ręce, bo jakby się wydawało, przechodzimy do konkretów, a tu… koniec! Ehhh chyba jeszcze tak nie czekałem na następny artykuł, jak teraz. Michał, ty szczwana bestio.

shusty
Gość
shusty

Zapowiedź kolejnych części brzmi super.

Zmiana opon to szybka czynność, a daje naprawdę dużo i warto zmieniać średnio nawet ze 4 razy w miesiącu. Czuć różnicę i rower jeździ jak jakiś kupiony dwie półki cenowe wyżej. A to tylko dopasowanie dobrej opony do terenu i pogody.
Niestety jak mamy bezdętki to tak kolorowo nie jest, bo nie chce się zmieniać opony (wylewające się mleczko, marnotrawstwo uszczelniacza, chwila na porządne uszczelnienie), a tracimy na tym bardzo dużo, więcej niż się spodziewacie.

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

Dokładnie. Mam 4 komplety i gdybym miał zalewać mlekiem za każdym razem jak zmieniam opony to bym zbankrutował. Używam dość lekkich dętek Maxxisa. Może jeszcze za mało ciosam zjazdów po ostrych kamienieniach na niskim ciśnieniu ale na chwilę obecną mleko nie ma dla mnie sensu. Od 3 lat nie złapałem kapcia. Prócz fabrycznie krzywej opony która zeszła z obręczy i uwolniona dętka eksplodowała an pół metrową dziurę – w piwnicy kiedy wszyscy spali.
Mleko ma dużo sensu jeśli posiada się 2 komplety kół.

marzec
Gość
marzec

Dochodzi jeszcze zabawa w objętość czyli 2.5 na przód 2,25 na tył dla lepszego kąta. Mój zbiór opon w piwnicy przypomina ostatnią fotkę z artykułu ;)

Tomz
Gość
Tomz

Seryjnie montowany w giant reignie hans dampf na tyle nadaje się do zamleczenie czy warto zmienić na coś innego? Przód już wymieniłem na magic marry.

Marek Janikowski
Gość
Marek Janikowski

Kto by pomyślał że chłopaki tak chętnie będą rozmawiać o gumkach :-)
Możnaby konkretnie pokusić się jakie gumki na jakie miejscówki Świeradów – taka , Srebrna inna , Bielsko inna :-)
Coś czuję że sprzedaż gumek w Polsce ruszy :-)

Michup
Gość
Michup

I wyjdzie ze Nobby Nic jest dobry na wszystko. :)

pawel
Gość
pawel

Ciekawe czy w kolejnych odsłonach poradnika znajdą się opony speca. Są warte uwagi, a tak rzadko widziane na szlakach. Co do Srebrnej mogę stwierdzić, że magic marry + mokro + trasa B = nie :)
ground control speca, za to dzielnie się spisywał.

Stefan Batory- Enduro rider
Gość
Stefan Batory- Enduro rider

„Szerszej= lepiej” ?? Brak słów, jak można tak kaleczyć język i to jeszcze publicznie na blogu??

Jan Kiliński
Gość
Jan Kiliński

Musze przyznać ze artykuł poważnie mnie rozczarował …
… że tak szybko się skończył;)

Bardzo fajny temat, chociaż dobór opon to temat rzeka.
Mam nadziej, że uda Ci się nauczyć ludzi jak wybrać oponę dla siebie, a link do tych artykułów będzie najlepsza odpowiedzią na pytanie „jaką oponę kupić w góry?”

Co do opon w kompletnych rowerach to niestety rowery od producentów kupują sklepy, a sklepy chcą tanio i wyglądające na dobrze. Więc opona Shwalbe Nobby Nic wygląda spoko, ale co i jak dalej to już nieważne ☹

Czuczu
Gość
Czuczu

Autorze, Twoje teksty merytorycznie nie są złe, ale rozpędzasz się coraz bardzie w chamskich, wulgarnych słowach. Przykre…
Ja podziękuję, poszukam miejsc, gdzie czytelnik nie jest atakowany rynsztokiem i bezsensownymi politycznymi wtrętami.
Polecam do przemyśleń, pozdrawiam.

MichUp
Gość
MichUp

Szanowny Panie, Pan tak na poważnie, czy za przeproszeniem ” jaja sobie robi”?

Bartek
Gość
Bartek

Niestety kolego nie masz zielonego pojęcia co to jest chamstwo.
Wulgaryzmy są dla ludzi, odpowiednio i z umiarem użyte dodają jedynie pikanyerii i humoru.
Jeżeli tego nie widzisz to masz bardzo zwapniały i ciasny umysł.

Grzegorz K.
Gość
Grzegorz K.

Założyłem nowego Rocket Ron Lightskin na tylną oś, zalałem mlekiem (tzn. zrobił to wszystko serwis) no i opona zaczęła puszczać. Schodziło ciśnienie w 2-3 dni. Bez jazdy. Serwisant powiedził, że opona jest tak cienka że strukturalnie puszcza bokami, bez żadnej mechanicznej dziury. Dolali jeszcze raz jakieś gęstsze mleko, ale niewiele pomogło. Rower stoi i nagle słuszę jak jak z bocznej ścianki znów coś ucieka. Miałem wyjazd na maraton i musiałem w pośpiechu założyć dętkę. Spotkaliście się z czymś podobnym? To już mój trzeci Rocket Ron LS, ale pierwszy raz mam takie kłopoty.

Marek Krajczyński
Gość
Marek Krajczyński

Dokładnie miałem tak samo – pod woda mozna zobaczyć dziesiątki mikrodziurek na bocznych ściankach – chyba niestety musi być odrobinkę więcej ciała …

M

Bartek
Gość
Bartek

Ten wykres zależności szerokości i obręczy to Twoja twórczość. Chętnie bym coś na ten tamat więcej poczytał.

Szymon K
Gość
Szymon K

Dawaj Pan następną część bo sezon idzie i trza opony kupować :)

Piotr Sz.
Gość
Piotr Sz.

Witam, dopiero zaczynam przygodę z rowerami, stąd moje (może banalne) pytanie czy obręcz 20 mm przyjmie oponę 2,2″?
Nie wynika to jednoznacznie z tabelki.
Mam Specialized Rockhopper 29 i chciałbym założyć na przód agresywniejszą oponę. https://www.specialized.com/pl/pl/bikes/mountain/rockhopper-sport-29/115500

Czytaj kolejny artykuł

Bikeporn: Kross Grist 2.0 2017

Rower testowy, który w minionym sezonie zrobił na mnie największe wrażenie? Głupia sprawa, ale był to… Kross Dust. Totalnie zresztą niespodziewanie – na papierze wyglądał na pozbawiony charakteru półśrodek, ale na szlaku okazało się coś zupełnie odwrotnego. Mimo stromawego kąta główki ramy i zwyczajnych kół 27,5″, Dust wręcz się prosił, żeby na niego wskoczyć i atakować single z entuzjazmem naspeedowanego dobermana.

Skoro ten „zwyczajny” model okazał się tak fajny, to jaki będzie wjeżdżający właśnie do sklepów Kross Grist, teoretycznie dużo lepiej trafiający w moją wizję idealnego hardtaila…?


Rower testuję dzięki współpracy z firmą Kross


Kross Grist 2.0 2017 - prawa

Kross Grist 2.0 to topowy aluminiowy sztywniak polskiego producenta w kategorii rowerów trail (ścieżkowców). Wyżej są już tylko stalowe bliźniaki Smooth Trail / Pure Trail – droższe o tysiaka i z nieco łagodniejszym usposobieniem (geometria, amortyzator).

Kross Grist 2.0 2017 - lewa

Z kolei za 5 stówek mniej (7499 zł) kosztuje znany i lubiany Dust 3.0. Choć na pierwszy rzut oka oba modele wyglądają podobnie, są to całkiem różne bestie.

Kross Grist 2.0 2017 - prawa

Jakiekolwiek wątpliwości co do zastosowania tego roweru rozwiewa tabelka z geometrią.

Kross Grist 2.0 2017 - kąt główki ramy

W końcu ktoś zauważył, że w przypadku hardtaila geometria dynamiczna zachowuje się inaczej, niż w fullu – widać to po kącie główki ramy wynoszącym 66 stopni (taką samą wartość dostał w tym sezonie Dust!). W połączeniu ze stosunkowo niewielkim skokiem amortyzatora (120 mm), powinno to zapewnić stabilne i przewidywalne prowadzenie nie tylko na gładkich singlach.

Kross Grist 2.0 2017 - RS Yari Boost 120 mm

Zwłaszcza, że za amortyzację odpowiada tu pancerny Rock Shox Yari RC. To zdecydowanie mocny (dosłownie i w przenośni) punkt wyposażenia Grista 2.0.

Kross Grist 2.0 2017 - Rock Shox Yari 120 mm

Yari to tak jakby Lyrik, ale uzbrojony w prostszy tłumik Motion Control.

Kross Grist 2.0 2017 - Rock Shox Yari Boost

Golenie o średnicy 35 mm i oś Boost w innych rowerach bez problemu radzą sobie nawet ze 170 mm skoku. Zamontowany w Griście wariant 120 mm powinien więc być Sztywny jak Pal Azji.

Kross Grist 2.0 2017 - chainstay

Wiotki z całą pewnością nie będzie też tylny trójkąt o długości 431 mm – krótki, ale bez przegięć. Nie jestem fanem ekstremalnego skracania tyłu – utrudnia to dociążanie przedniego koła na podjazdach i w zakrętach, zwłaszcza przy geometrii progresywnej, w której przednie koło jest mocno wysunięte do przodu.

Kross Grist 2.0 2017 - detal

Przód Grista nie jest może radykalnie długi, ale reach 440 mm w rozmiarze M to wartość godna wspomnianego już płaskiego kąta główki ramy.

Kross Grist 2.0 2017 - miejsce na oponę i błoto

Długość tyłu jest wystarczająca do swobodnego montażu kół 29″, jeśli będziesz miał taką ochotę.

Kross Grist 2.0 2017 - prześwit na oponę 3.0"

Ale również z potężnymi plusowymi oponami, będziesz musiał się postarać, żeby zapchać Grista błotem.

Kross Grist 2.0 2017 - WTB Trail Boss 3.0"

Rozmiar opon WTB Trail Boss 3.0 naprawdę robi wrażenie, mimo że do tak grubych kapci jestem już przyzwyczajony.

Kross Grist 2.0 2017 - WTB Trail Boss plus

To chyba przez gęsto upakowany bieżnik, przypominający opony do trialu motocyklowego – bardzo podkreśla gabaryty 73-milimetrowego balonu. Jeśli jesteś projektantem sukienek, unikaj wzoru Trail Bossa!

Kross Grist 2.0 2017 - WTB Trail Boss 3.0" Light Fast Rolling

Trail Boss 3.0 jest dostępny tylko w wersji Light / Fast Rolling. Niech Cię jednak nie zmyli nazwa – „Light” oznacza w tym przypadku ponad 1100 g! Dobrze wróży to wytrzymałości. Więcej o plusowych oponach WTB znajdziesz w moim teście Rangerów.

Kross Grist 2.0 2017 - obręcze WTB Scraper i45

Również obręcze WTB Scraper i45 nie pozostawiają złudzeń co do zastosowania tego roweru.

Kross Grist 2.0 2017 - WTB Scraper i45 obręcze

Bonusowe punkty za naklejki pod kolor ramy. #enduropro

Kross Grist 2.0 2017 - piasta Boost

Piasty w rozmiarze Boost (z przodu i z tyłu) pochodzą od firmy Modus. Innymi słowy: no name. W tej cenie oczekiwałbym więcej, ale wstrzymam się z oceną do pełnego testu.

Kross Grist 2.0 2017 - napęd SRAM NX 1x11

Mieszane uczucia mam też co do napędu SRAM NX 1×11.

Kross Grist 2.0 2017 - SRAM NX 1x11

W zasadzie trudno mu cokolwiek zarzucić, ale tańszy przecież Dust 3.0 oferuje grupę GX – lżejszą i o szerszym zakresie kasety: 10-42T (tutaj mamy 11-42T).

Kross Grist 2.0 2017 - korba SRAM NX spiderless direct mount

Dużą zaletą jest korba z zębatką montowaną bezpośrednio (spiderless). Jeśli planujesz regularnie zabierać Grista w góry, zamontujesz dzięki temu zębatkę w małym rozmiarze (np. 28T). Skompensuje to utwardzenie przełożeń przez duże koła.

Kross Grist 2.0 2017 - zębatka SRAM X-Sync narrow wide

Fabrycznie dostajesz stalową zębatkę SRAM X-Sync w uniwersalnym rozmiarze 32T. W sam raz na „zrównoważone single” i inne umiarkowanie pofałdowane trasy. Na naturalnych, stromych szlakach wymaga silnej łydy, lub stanięcia na pedałach (na szczęście tylne zawieszenie zbytnio nie pompuje).

Kross Grist 2.0 2017 - mocowanie przedniej przerzutki

Dzyndzel do przedniej przerzutki odziedziczony po tańszym modelu, sprzedawanym z napędem 2×10. Równie przydatny, jak kość ogonowa przy upadku na tyłek pod prysznicem (nie pytaj…).

Kross Grist 2.0 2017 - suport BSA wkręcany

Zastrzeżeń nie mam za to do bezproblemowych, wkręcanych misek suportu. W razie czego, bardzo ułatwi to serwis, podobnie jak poprowadzenie przewodów przerzutki i hamulca na zewnątrz ramy.

Kross Grist 2.0 2017 - klamka SRAM Level T

A propos hamulca – jest to SRAM Level T, czyli model o oczko lepszy od tego, który testowałem w Primalu.

Kross Grist 2.0 2017 - hamulec SRAM Level T zacisk

Seria Level różni się od popularnych Guide’ów dwutłoczkowym zaciskiem, na czym trochę cierpi jej „bling factor”. Siła i wyczuwalność są jednak wystarczające.

Kross Grist 2.0 2017 - SRAM Level T 180 mm

Dbają o to dwie tarcze o średnicy 180 mm.

Kross Grist 2.0 2017 - manetka SRAM NX

Przez to, że napęd i hamulce pochodzą z nisko-średniej półki, manetki i klamki są montowane na oddzielnych obejmach. Zależnie od preferencji, ułatwia to lub utrudnia znalezienie idealnej pozycji wszystkich „controlsów”.

Kross Grist 2.0 2017 - gripy i manetka Reverba

Wtopą jest wybór manetki Reverba montowanej nad kierownicą. Schowanie hydraulicznego guziczka pod klamką nie tylko byłoby wygodniejsze, ale też chroniłoby go przed (absurdalnie kosztownym) uszkodzeniem.

Kross Grist 2.0 2017 - Rock Shox Reverb 150 mm

Sama sztyca to poprawiony na 2017 Reverb Stealth. Kross idzie za trendami i do rowerów w rozmiarach M i L montuje wariant o 150 mm skoku.

Kross Grist 2.0 2017 - rura podsiodłowa

W tym kontekście bardzo mnie dziwi wydłużenie (!) rur podsiodłowych w stosunku do starszych modeli. Niemal cała branża (poza opisywanym ostatnio Rose) idzie w odwrotnym kierunku – żeby zmieścić sztyce dłuższe o 25-50 mm, rury podsiodłowe są odpowiednio skracane.

Kross Grist 2.0 2017 - rozmiar ramy M

Dziwna długość podsiodłówki wynika prawdopodobnie z okrojenia Grista do trzech rozmiarów, zamiast standardowych dla Krossa czterech. M-ka odpowiada więc dotychczasowej L-ce, uniemożliwiając osobom na granicy (takim jak ja – 170 cm) wybór dłuższej ramy. Na pierwszy rzut oka, to największa wada Grista.

Kross Grist 2.0 2017 - mostek Kross 55 mm

Na szczęście długość górnej rury będzie dla większości wystarczająca. Uzupełnia ją mostek Krossa, też nieco dłuższy (55 mm) od panującego standardu.

Kross Grist 2.0 2017 - mostek Kross 35 mm

Mocowanie o średnicy 35 mm pewnie trzyma kierownicę, również z logo Krossa.

Kross Grist 2.0 2017 - Kierownica Kross 35 mm 780

Ma ona 760 mm szerokości, zgodnie z ostatnim trendem zwężania kierownic w enduro ;)

Kross Grist 2.0 2017 - gripy Kross

Kokpit Kross Racing Components uzupełniają przykręcane gripy. Pierwsze wrażenie: dość wygodne.

Kross Grist 2.0 2017 - siodło WTB Volt Comp

Bardzo wygodne jest też moje ulubione siodełko WTB Volt.

Kross Grist 2.0 2017 - siodło WTB Volt

Napisy i kolorowe wstawki elegancko komponują się z detalami ramy.

Kross Grist 2.0 2017 - detal

Ramy, która stanowi zdecydowanie najmocniejszą stronę Grista.

Kross Grist 2.0 2017 - główka ramy

Nie licząc długich podsiodłówek, geometria jest naprawdę przemyślana, a płynne kształty doprawione elementami CNC, od razu dają do zrozumienia, że nie masz do czynienia z kolejną ramą z tajwańskiego katalogu.

Kross Grist 2.0 2017 - prawa

Wyposażenie jest bardzo spójne i „doinwestowane” tam, gdzie najbardziej się to liczy (amortyzator, sztyca, opony i obręcze). Trochę jednak rozczarowują napęd i hamulce o klasę gorsze od tańszego Dusta. Zrozumiałem to dopiero po sprawdzeniu, ile kosztują montowane w Griście plusowe obręcze WTB: 660 zł. Za jedną! Do tego opony po niemal 200 zł sztuka i tajemnica taniego napędu wyjaśniona.

Kross Grist 2.0 2017 - prawa

Mimo to, na tle konkurencji (m.in. Merida Big.Trail 800, Kona Big Honzo, Scott Scale 720 Plus…), kosztujący 7999 zł Grist 2.0 dalej wypada bardzo korzystnie. Jednak Kross przyzwyczaił nas raczej do „okazji roku”, niż jakiegoś tam zwyczajnego „korzystnie”.

Kross Grist 2.0 2017 - lewa

Nowy model wyraźnie daje do zrozumienia, że Kross nie stara się już być tanią marką dla ludu: o jego atrakcyjności w głównej mierze decyduje świetnie wykonana i nowoczesna rama własnego projektu, a nie napis na przerzutce.

Kross Grist 2.0 2017 - prawa

A że cena osiągnęła poziom bazowego Moona…? Cóż, bądźmy szczerzy: Grist 2.0 jest skierowany do doświadczonego, świadomego ridera, nie do osoby kupującej sztywniaka z braku pieniędzy na fulla.

Kross Grist 2.0 2017 - lewa

A przynajmniej tak sobie to tłumaczę, bo sam prawie ten rower kupiłem :) (ostatecznie jednak szarpnąłem się na stalowego Smooth Traila)

Kross Grist 2.0 2017 - prawa

Czy wrażenia ze szlaku potwierdzą moje teoretyczne wywody? O tym przeczytasz w pełnym teście (edit: JUŻ JEST!). Na razie Grist spędził ze mną kilka randek na Enduro Trails i Singltreku pod Smrkem – zaczynamy się bliżej poznawać.

Kross Grist 2.0 2017 - logo modelu

Żeby nie przegapić testu, polecam zapisać się do newslettera i obserować fanpage 1Enduro na Facebooku! :)


Zobacz też powiązane wpisy:

 

43
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
3.0 do motoru
Gość
3.0 do motoru

Gdzie to dawać opony 1100g do hardtaila, wygląda to jakby się ktoś pomylił . Miałem kiedyś 2.4 w hardtailu i ciężko wykorzystać tą przyczepność, bo rower jedzie wolniej niż full jak wiadomo i ciężko dojść do granicy przyczepnośći.Tył już podskakuje bo masz limit i chce cie wysadzić z siodła ,a jednoczesnie opony trzymaja np. na śliskim. Takie odniosłem wrażenia. Zdecydowanie następny rower to fullsuspension.

Arek Trzciński
Gość
Arek Trzciński

Jeździłem na tych oponach cała zime i nie widzę problemu. Ta guma dzięki tej wadze nie powoduje, ze rower odbija sie jak piłka.

Maciek T.
Gość
Maciek T.

Fajny. Ale gdzie ten kupiony Smooth Trail ? :)

Lukas
Gość
Lukas

Grist dobra maszynka, oblukałem na bikeexpo w Wawie…taki troszkę wagonik, ale strasznie się podoba:)Gdyby był tańszy to pewnie bym mial własnie grista zamiast dusta;)
Jeżeli chodzi o kąty główki w Duscie na 2017, to jednak nie jest to 66……szkoda:( Sam mam Dusta na ten rok i jak by nie mierzyć (aplikacją z googla) to 67-67,5 jak w mordeczkę strzelił. Przy zakupie kross sam mi powiedział, że w katalogu dane Dusta są błędne, i żeby kierować się informacjami na stronie.

MichUp
Gość
MichUp

Zwyczajowe 10-15% rabatu i juz sie robi przyjemniej (6500 pln) :) Intensywnie o tym biku myśle , biję się z myślami czy to, czy bardziej lightowy i znacznie tańszy (+ zakup sztycy) nowy Djambo.

MichUp
Gość
MichUp

A zapomniałem, zważyłbyś to na mleku (bo z dętkami to chyba bez sensu;)?

Tomek
Gość
Tomek

Ile waży seryjny config ? Przebija 15, czy tylko się zbliża ?
Fajna rama, skaleczona przez paskudny wspornik podsiodłówki, nie widzę racjonalnego powodu wspawywania tam kawałka blachy zamiast czegoś ażurowego, pomysłowego logo itd.

benon
Gość
benon

Ujerzdzam Smooth Traila od paru tygodni i powiem jedno,plusy to jest coś pięknego.Safety limit przesunięty i przyjemność z jazdy to cos bezcennego no i oczywiście wygląd miażdży.

benon
Gość
benon

Oczywiście odrazu mlekiem zalany,piękna sprawa.

Denon
Gość
Denon

Rower „fajny”, wręcz ciekawy i zastanawiam się nad zastosowaniem takiego roweru? No tak, jest to rower w kategorii HT Enduro, ale wydaje mi się, że jest to niższa… lub pompowany marketing? Mógłbym mieć taki rower ale jako 4 lub 5, bo jego zastosowanie w kraju w którym 2/3 powierzchni to obszary nizinne jest znikome. Owszem jeździmy z pomorza, warmi, mazowasza w góry, ale wtedy wybieramy coś bardziej uniweralnego full, lub jakieś HT ale na oponach z funkcją podjeżdżania (do 2.4) Czy aby na pewno rozmiar 3.0 ma rację bytu, jeśli mieszkasz w nizinnym kraju, i nie zawsze możesz korzystać z… Czytaj więcej »

3.0 do motoru
Gość
3.0 do motoru

Podzielam Twoje odczucia jeśli chodzi o takie opony. Jeżdziłem na 2.4 i zmieniłem na 2.1 ,bo dla mnie było ważne ,że jedzie szybko a nie to że daje mi mega przyczepność. Jak to mówią skillsy się liczą, po co się oszukiwać :D . Można jeżdzić na 2.1 tylko musi być szeroka obręcz ,to ona robi robote. Dla jednego jest fan ,gdy rower driftuje i panuje nad tym ,a dla drugiego podjechanie ścianki na kompletnym kapciu. Zdecydowanie wole przyczepność i możliwości koła 29 i ten rower na takich kołach sprzedałby się znacznie lepiej. Nawet Enduro przesiada się 29.

Denon
Gość
Denon

Opona 3.0″ ma dla mnie jedną funkcje przyczepność: zastosować można to do śniegu/piasku i zjazdu. Tak fizycznie płaszczyzna styku do podłoża jest ogromna i może to teoretycznie mieć plus w podjeżdzaniu, ale na płaskim? Mamy wielbić rozmiar 3.0 bo dzięki technologii na przestrzeni xx lat opony te zrzuciły połowę masy? Trochę „jadę” po tym temacie, bo jakoś jestem nie przekonany- ale niech tylko to dopadnę, to nie odpuszczę :) Nie do Majki mi daleko, o reszcie nie wspomnę;) , ale jak jestem nizinnym Polakiem i siadam na szosę (cr-mo) na oponach Semi-slick/Cyclocross i wjeżdżam w las to jadę „wszystko” i… Czytaj więcej »

MichUP
Gość
MichUP

Fulla nie chcę (serwis + lekki przerost formy nad treścią w wielkopolsce), w góry mam daleko (wypad raz na kilka miesięcy do Świeradowa albo na inną tego typu miejscówkę), mam kupę piachu i odsłoniętych korzeni po lasach po których jeżdżę (Dolina Warty, WPN, Osowa Góra), rachitycznego XC bike już nie chce (mam takowego i kilka razy otarłem się o śmierć przy tym geo i moim stylu jazdy :P) – kupuje więc w tym roku Plus-a z progresywną geo.

Czy to będzie czołg pokroju GRIST-a czy coś lżejszego (Djambo 2,8″, 29 mm obręcz) tego jeszcze nie wiem.

Denon
Gość
Denon

W sumie to dobrze napisałeś: „Dla osób jeżdżących szybko i agresywnie, to jest największą wadą plusów. Upraszczając, im szybciej jedziesz, tym mniej odczuwalne są ich zalety.” AMEN

BJ
Gość
BJ

Powiedziałbym raczej, że im szybciej jedziesz tym bardziej czujesz ich wady :)

Stefan Boczarowski
Gość
Stefan Boczarowski

A co się tam stało pod prysznicem ? xD

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Kurka, może ja się nie znam ale hardtail za tyle tysięcy i waży 15 kilo? Toż strive tyle nie waży. Dla mnie to jakaś dziwna historia kupować taki rower. Jeszcze bym zrozumiał za powiedzmy cztery tysie. Ale za osiem? Bo opony ma szerokie? Noż kurka. Niech mnie ktoś oswieci po co to komu.

Tato
Gość
Tato

A może to jest taki przyrząd crossfitowy? Jak kolesie biegają po plaży ciągnąc za sobą talerzyk ze stangi to może ten rower spełnia takie same funkcje? ;)

Grzegorz
Gość
Grzegorz

No może tak :-) Ale jakbym miał ciągnąć kółko od sztangi za osiem tysi to bym chyba kosz na śmieci wolał.

MichUp
Gość
MichUp

Ej nie neguj całej koncepcji tylko dlatego że produkt managera trochę tu poniósł hamerykański styl.

Prawda jest, że jakby dali trochę Azji , byłoby pewnie lżej i taniej .

Kolejna sprawa, ceny katalogowe Krossa dosyć sensownie da sie ponegocjować, więc 7 tysi to juz nie jest źle gdy masz tu Yari, reverba, i obręcze Wtb.

Artur
Gość
Artur

Michał, to ja mam taką prośbę. Jak będziesz wrzucał kolejne części to dodaj jakiś filmik. Nawet z komórki. Bo co innego przeczytać jak się zalewa oponę a co innego zobaczyć. Dla kogoś kto ma to robić pierwszy raz to duża różnica.

Artur
Gość
Artur

I jeszcze pytanie o WTB Ranger, które ostatnio opisywałeś.

Bo zastanawiam się do Dartmoora Primala Pro 27.5 +
Czy jest duża różnica w prowadzeniu roweru między 2.8 a 3.0?

Jaki jest tutaj kompromis? Wiadomo 2.8 lżejsze, a co daje nam 3.0 oprócz spojrzeń innych rowerzystów? :)

Przemek
Gość
Przemek

Cześć. Michale pytanie takie od du…y strony bo chodzi o siodełko. Volt występuje w trzech wariantach szerokości i trzech chyba przeznaczenia? Comp,race,pro jak dobrać dla siebie ten rozmiar (potrzebne jakieś pomiary antropomorficzne „twarzy”) i rodzaj zwykła rekreacja czyli długo na siodle?

Czytaj kolejny artykuł

Najlepsze aplikacje rowerowe na smartfona

To uczucie, kiedy na tripie orientujesz się, że dwie godziny temu zapomniałeś włączyć Stravę… Nie znasz go? Nigdy się nie zmieniaj! Jeśli jednak należysz do grona osób nałogowo wykorzystujących aplikacje rowerowe na smartfony, może zainteresuje Cię lista tych, które uważam za najlepsze i najbardziej przydatne.

Oto 6 aplikacji, które dla mnie stały się stałym elementem jazdy na rowerze. Wybór jest bardzo subiektywny i skupia się na aplikacjach na Androida, choć starałem się też zebrać godne uwagi alternatywy.


1. Nawigacja turystyczna: Locus Map Pro

Locus już od paru lat jest podstawą mojej nawigacji w terenie. Umożliwia on załadowanie map rastrowych offline, np. wydawnictwa Compass. Nie różnią się one niczym od tych papierowych, które zawierają wszystkie przydatne informacje (schroniska, kolory szlaków, nazwy szczytów, przewyższenia…) poza instrukcją, jak je z powrotem poskładać. W Locusie odpada problem składania, plus niebieski punkcik zawsze pokaże Ci, gdzie tak właściwie jesteś.

Jeśli nie chcesz płacić wydawnictwom (lub dany obszar jest niedostępny), możesz też skorzystać z darmowych map on-line (polecam osmapa.pl i 4umaps.eu). Ale najlepszy ficzer to tworzenie z nich (z poziomu aplikacji) obszarów dostępnych off-line, żeby w górach (lub za granicą) nie być zależnym od zasięgu sieci. CHOLERNIE wygodne!

Locus ma też sporo dodatkowych funkcji, jak zapisywanie śladu (z obsługą zewnętrznych czujników, np. tętna) czy prowadzenie po nim, ale pokazywanie bieżącej lokalizacji na szczegółowej mapie dla mnie jest w zupełności wystarczające. Pomimo tego, zdecydowałem się na płatną wersję Pro, która dzięki brakowi reklam, nieco łagodniej obchodzi się z baterią.

Aplikacje rowerowe na smartfona - Locus Mapy nawigacja turystyczna

Locus Map Pro

Aplikacje rowerowe na smartfona - nawigacja turystyczna Locus

Aplikacje rowerowe na smartfona - Locus Mapy rastrowe offline

Pobierz w Google Play (wersja Pro)
Strona WWW

Alternatywy: Trekbuddy, Mapy.czSeeMap AN, Orux Maps (darmowa wersja wymaga ręcznej instalacji)

2. Rejestracja wycieczek: Strava

Potravy przedstawiać nie trzeba – jeśli potrzebujesz prostego zapisu śladu, jest to wybór domyślny. W wygodnym serwisie WWW łatwo wrócisz do przejechanych wycieczek, a dzięki całej społecznościowej otoczce, zgapisz trasy od znajomych.

Do tego oczywiście dochodzi aspekt rywalizacji – na najciekawszych odcinkach (Segmentach) Twój czas jest automatycznie mierzony i umieszczany na tablicy wyników. Ma to swoje mroczne konsekwencje, ale dla myślących osobników jest to bardzo fajny i użyteczny ficzer.

→ Więcej: Strava to zło!!! Czy nie…?

Klub 1Enduro na Stravie

Aplikacje rowerowe na smartfona - Strava

Strava

Aplikacje rowerowe na smartfona - Strava

Aplikacje rowerowe na smartfona - Strava segment

Pobierz w Google Play / iTunes
Strona WWW

Alternatywy: Endomondo, Navime Sports Tracker

3. Wyszukiwanie tras: Trailforks

Część osób używa Segmentów na Stravie do odkrywania nowych singli, ale przez nadmiar danych i niewygodne filtrowanie, jest to prosta droga do wylewu fali nienawiści. Zdecydowanie lepiej sprawdza się w tej roli Trailforks, czyli baza tras stworzona przez Pinkbike i uzupełniana przez jego użytkowników.

Poza możliwością łatwego tworzenia tras na podstawie śladu GPS (pojedynczych singli, jak i całych wycieczek), możliwe jest nadawanie im poziomu trudności, wyznaczanie dojazdówek, dodawanie opisów, zdjęć i filmów, a nawet raportowanie aktualnych warunków czy utrudnień.

Aplikacja dopiero zyskuje popularność w Polsce, przez co wielu tras ciągle brakuje. Jednak dzięki staraniom moderatorów, baza rośnie w oczach i wszystkie najciekawsze miejscówki znajdziesz w niej bez problemu (np. wszystkie trasy w Bielsku-Białej, również te nieoficjalne).

Bardzo zachęcam do wypróbowania Trailforks i dodania swoich lokalnych singli. Ze wszystkich opisanych tutaj aplikacji, ta jako jedyna powstała od początku do końca z myślą o rowerzystach górskich i w tej chwili jest to najlepszy wspomagacz poznawania całkiem nowych miejsc do jazdy.

Aplikacje rowerowe na smartfona - Trailforks

Trailforks

Aplikacje rowerowe na smartfona - Trailforks

Aplikacje rowerowe na smartfona - Trailforks baza tras

Pobierz w Google Play / iTunes
Strona WWW

Alternatywy: GPSies, Ride with GPS

4. Nawigacja drogowa: Mapy Google

O ile Locus, Trailforks i Strava wyczerpują temat nawigacji po szlakach, wypada wspomnieć o nawigacji samochodowej, pozwalającej do tych szlaków dotrzeć. W tej kategorii król jest tylko jeden: Google Maps.

Poza zawsze aktualnymi mapami i nawigacją uwzględniającą aktualne warunki drogowe, dużą zaletą jest ogromna baza firm i miejsc. Jadąc np. na Rychlebskie Ścieżki czy do sklepu rowerowego w sąsiednim mieście, nie musisz znać dokładnego adresu. Wystarczy, że wpiszesz nazwę, a aplikacja poda Ci lokalizację, ale też numer telefonu, godziny otwarcia i widok Street View ułatwiający np. namierzenie wygodnego parkingu.

Mapy Google mają też nieźle działającą opcję wyznaczania trasy pod kątem jazdy na rowerze. Nawigacja wybiera wtedy mniej uczęszczane drogi, szutry i parki, co bywa pomocne przy używaniu roweru do celów komunikacyjnych.

Aplikacje rowerowe na smartfona - Mapy Google nawigacja

Mapy Google

Aplikacje rowerowe na smartfona - nawigacja Mapy Google

Aplikacje rowerowe na smartfona - Mapy Google

Pobierz w Google Play / iTunes
Strona WWW

Alternatywy: HERE WeGo (najlepsza darmowa nawigacja off-line), Yanosik (z ostrzeganiem o kontrolach policyjnych – można też używać tej funkcji w połączeniu z inną nawigacją)

5. Pogoda: Meteo.pl alternative

Kolejna aplikacja niezbyt rowerowa, ale jedna z częściej na rowerze używanych. Żeby sprawdzić pogodę, zazwyczaj korzystam z systemowej aplikacji (lub wyglądam za okno – metoda vintage). Ale jeśli w grę wchodzi precyzyjne celowanie w okno pogodowe, zawsze odpalam Meteo.pl alternative.

Uprzedzam, że nie znajdziesz tu animowanych chmurek i uśmiechającego się słoneczka. Ta prosta (a nawet prostacka) aplikacja to gratka dla osób przyzwyczajonych do wykresów pogodowych ICM-u. Ich wyświetlanie dla zapisanych lokalizacji to wszystko, co robi. Dzięki temu korzystanie z niej jest szybkie i wygodne. Prostota, minimalizm, funkcjonalność.

Aplikacje rowerowe na smartfona - ICM Meteo.pl alternative

Meteo.pl alternative

Aplikacje rowerowe na smartfona - pogoda ICM Meteo.pl alternative

Aplikacje rowerowe na smartfona - Meteo.pl alternative pogoda

Pobierz w Google Play
Strona WWW

Alternatywy: Yr.no, Accuweather, Sky ICM Meteo

6. Zdjęcia: Instagram

Są osoby, które nienawidzą spowalniania wycieczek robieniem zdjęć, dla innych jest to nieodłącznym elementem każdego wypadu po zimnioki do biedry. Instagram jest niezłym kompromisem, bo promuje minimalizm (1 wycieczka = 1-2 zdjęcia, zamiast facebookowych trzydziestu), a tym samym skupienie na jakości, nie ilości. Do tego hipsterskie (ale częściowo użyteczne) filtry pozwalają zatuszować wiele niedoskonałości fotek pstrykniętych tosterem telefonem.

Długo unikałem tego serwisu, myśląc że znajdę tam tylko zdjęcia kotletów. Z Instagramem jest jednak tak, jak z każdym medium społecznościowym – treść zależy wyłącznie od tego, kogo obserwujesz. A okazuje się, że na Instagramie jest coraz więcej bikerów i bikerek.

→ Zobacz też: Rok 2016 na Instagramie (i nie tylko)

Aplikacje rowerowe na smartfona - Instagram

Instagram

Aplikacje rowerowe na smartfona - Instagram

Aplikacje rowerowe na smartfona - Instagram

Pobierz w Google Play / iTunes
Strona WWW

Alternatywy: VSCO


Podsumowanie

Jak widzisz, preferuję w miarę minimalistyczne podejście do tematu rowerowych aplikacji. Opisałem tu tylko te, które faktycznie są przydatne podczas wyjazdów – pominąłem więc wszelkie kalkulatory przełożeń, kątomierze do geometrii, szkółki nauki jazdy, poradniki pierwszej pomocy ludzkiej i sprzętowej, odtwarzacze muzyki czy gry.

Jeśli jednak Twoim zdaniem pominąłem jakąś apkę, która pozytywnie przekłada się na jazdę na rowerze, daj znać w komentarzu – może razem uda nam się stworzyć dodatkową listę?

Aplikacje rowerowe na smartfona - Android


Zobacz też powiązane artykuły:

 

79
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Łukasz
Gość
Łukasz

Gdzieś już kiedyś wspominałeś o TRAILFORKS i przyznam, że jako jedyna z kilku aplikacji, które testowałem pozwoliła mi „zielonce” odnaleźć single :) Również polecam

Tomek T
Gość
Tomek T

Hej, jedno pytanie odnośnie Trailforks. Po ściągnięciu apka bazuje na mapie „googlowskiej”, bez zaznaczonych szlaków górskich i topografii terenu. W jaki sposób zmienić mapę na „turystyczną?”

m0d
Gość
m0d

Jeśli potrzebujesz prostego zapisu śladu, to żadna tam Strava, która jest takim samym badziewnym kombajnem jak Gejomondo, tylko np. Navime. Miejsca zajmuje tyle co nic i baterii zużywa tyle co nic. To jest minimalizm, a nie jakieś niechlujnie napisane i szpiegujące potworki ;)

Hetman
Gość
Hetman

Xiaomi :)

MichUP
Gość
MichUP

Polać temu Panu.

KW
Gość
KW

Ty mi lepiej powiedz jaki telefon będzie miał precyzyjny GPS, przyzwoity aparat a w dodatku nie będzie kosztował fortuny, a przecież na trasach gleby się zdarzają…
Dużą wadą stravy jest to, że nie pokazuje chwilowej prędkości, więc nie do końca nadaje się żeby zastąpić nią licznik rowerowy(biorąc pod uwagę montaż smartfona do kierownicy).

Jeśli chodzi o pogodę w Czechach czy południowej Polsce to polecam stronę radar.bourky.cz.

m0d
Gość
m0d

Od 2015 używam do takich celów Motoroli Moto e LTE. Telefon tani, dobra bateria, dobry GPS, relatywnie niewielkie jak na współczesne standardy rozmiary więc nie wypycha kieszeni i trudno go połamać, dodatkowa firmowa obudowa z ogumowanym rantem daje dodatkową ochronę i poczucie że się trzyma w ręku cegłówkę, która w razie czego może posłużyć nawet do obrony ;) Do tego brak pierdyliona ficzerów z wyższych modeli i praktycznie czysty Android bez nakładek, co jeszcze lepiej wpływa na czas pracy i stabilność.

Damiano
Gość
Damiano

Na iOS polecam cyclemeter fajna apka zbierająca dużo danych. Z ciekawszych opcji: zapisuje ślad gpx którym można się późnij dzielić z innymi, jest opcja wysyłania wszystkich danych do stravy po zakończeniu jazdy. Dzięki temu mamy tak jakby dwie apki w jednej:)

tripsurfer85
Gość
tripsurfer85

A jak Cyclemeter traktuje baterie? W porownaniu (lub bez) np z Endomondo?

Damiano
Gość
Damiano

Dzisiaj miałem włączony cyclemeter i endomondo, po 3 godzinach jazdy zostało mi 50% baterii (iphone 5). To chyba niezły wynik, jednak zawsze w plecaku w razie czego mam powerbank;)

tripsurfer85
Gość
tripsurfer85

Czyli tak na dobra sprawe dalej nie jest jasne co bardziej wysysa moc z iphona ;-P Zatem powtorka pytania – ktos testowal moze?

Skejter
Gość
Skejter

Zresztą też, z tego co widziałem w internecie, to np między Stravą a Endomondo, inaczej na tej samej trasie był zapisany ślad.

Marek
Gość
Marek

A na jakim smartphonie to testowałeś.

ka-wa
Gość
ka-wa

Osobom samotnie jeżdżącym po miejscach mało uczęszczanych polecam GLYMPSE, „Zaufane Kontakty” Googla. Ostrzeżenia o zbliżających się burzach – BLITZORTUNG LIGHT. Mapy ponadto – Geoportal Mobile, View Ranger, KaMap.
Szlaki np. aplikacja PTTK Małopolska. Bezpieczeństwo – m.in.”Pomoc w Górach”
Publikownanie wycieczek – Traseo.

2xB
Gość
2xB

Glympse u mnie to podstawa, choc niedawno google umozliwil udostępnianie lokalizacji z poziomu google mapsow, wiec pewnie oddzielna aplikacja nie będzie juz potrzebna.

Maciej
Gość
Maciej

Ten BLITZORTUNG LIGHT jest niezły :)

Rafał
Gość
Rafał

Graubünden mountainbike korzystałem z tego w Szwajcarii do podróży po górach.
Działa też w Polsce mapki działają offline.
Jedyny minus że w apka w języku faszystów.

Karol Hetmańczyk
Gość
Karol Hetmańczyk

RideWithGPS też dobra aplikacja :)

Tudesky
Gość
Tudesky

Dość długo używam już Locus Map z zaladowaną mapą OSM w wersji ‚na zewnątrz-rowerowa, wędrówka’. Na obszarze trójmiejskich lasów zaznaczone są nawet leśne ścieżki, te poza kolorowymi szlakami. Rewelacyjnie sprawdza się w odkrywaniu okolicy po mało uczęszczanych ścieżkach. Potwierdzam spostrzeżenia Michała: znacznik aktualnej pozycji, nagrywanie śladu, nawigowanie po śladzie (samodzielnie utworzonym z poziomu aplikacji lub importowanym GPX) i masa innych ficzerów :-) , które można ,w zasadzie dowolnie, spersonalizować. Bardzo polecam.

Łukasz
Gość
Łukasz

Jako alternatywę dla Locusa polecam OSMAnd. Wraz z mapami UMP-pcPL (wektorówka całej Polski) można się zapuścić w offroad po kraju. I wszystko za free. ;)

Konrad
Gość
Konrad

Ja używam map Compass na aplikacji SeeMap (jakaś wersja KaMap), z której owe mapy można bez problemu zakupić. Sama aplikacja ma też spore możliwości.

RideMyBike
Gość
RideMyBike

Fajna lista, która (oprócz Instagramu) pokrywa się z moimi preferencjami i której używam od paru lat (niestety Locus mam w wersji Free). Również sporo trzepałem internety zanim dokonałem takiego wyboru. A dlaczego Strava zamiast czegoś prostrzego? Wspomniane segmenty oraz inne funkcje dzięki którym: – obserwujesz swoją formę (i mam nadzieję progres) na konkretnych odcinkach. – ścigasz się sam ze sobą lub z innymi – jak kto woli. – można porównać swoje osiągnięcia/kondycję do innych osób zanim umówisz się z nimi na tripa. – można stworzyć/dołączyć do grupy ludzi o podobnych preferencjach i obserwując ich wyjazdy czerpać inspiracje na własne tripy,… Czytaj więcej »

shusty
Gość
shusty

Apka stravy to trochę lipa. Chyba że chcesz na trasie faktycznie sprawdzić gdzie jest segment albo masz wykupione premium, wtedy możesz interaktywnie się ścigać na segmentach, trenować itd.

Inaczej Locus wygrywa, u mnie z automatu wgrywa ślad na Stravę i w domu przy kompie robię to co mówisz.

Maciej
Gość
Maciej

Polecam też Wikiloc

Seweryn
Gość
Seweryn

Update dla iOSowców:
Ad. 1 – nawigacja turystyczna) Aplikacja „Mapa turystyczna” portalu mapa-turystyczna.pl. W wersji płatnej świetne mapy offline i nawigacja szlakami!
Ad. 2 – rejestracja wycieczek) Aplikacja „Cyclemeter”. W porównaniu do Stravy oszczędza połowę tego co z baterii zje Strava. Mnóstwo dodatkowych opcji, a mimo tego czytelnie.

Seweryn
Gość
Seweryn

Aha, oczywiście Cyclemeter ma opcję exportu do Stravy i miliona innych tego typu serwisów. :)

bzx
Gość
bzx

Cyclemeter jest dobrą alternatywą – szczególnie że zjada mniej baterii i apka ma opcję ciemnego tła – ale jakikolwiek eksport śladu GPX wymaga konta Premium (€9.99 rocznie).

MK
Gość
MK

Polecam http://www.mapy.cz – można wgrywać na telefon mapy konkretnych krajów europejskich. Trasy turystyczne, rowerowe, przełączenie na opcję zimową pokazuje trasy biegowe. Dużo funkcji,działa też off-line, program za darmo.

Damiano
Gość
Damiano

hehe w tym samym czasie o tych samych mapach napisaliśmy:)

bzx
Gość
bzx

Ja trochę później bo obszerniej i z tabletu piszę ;)

Damiano
Gość
Damiano

Jako uzupełnienie „Mapy turystycznej” polecam „Mapy.cz” bardzo duża baza szlaków z całej europy. Minus jest to że apka jest tylko po czesku. Ale można się połapać;)

bzx
Gość
bzx

Ja bym rzekł „jako darmowy zamiennik” ;) nie używam MT na telefonie bo jest płatna… kosztuje grosze ale po co używać czegoś skoro mam bardziej wypasioną alternatywę za friko..

bzx
Gość
bzx

Jako nawigacja turystyczna bardzo dobrze sprawdza się apka mapy.cz (iOS i Android) z włączoną warstwą turystyczną. – apka darmowa bez reklam – mapy offline (ściągasz cały kraj, PL waży coś ponad 400MB) – oznaczone szlaki turystyczne (dane z OpenStreetMap i mapy.cz, czasem błędny kolor szlaku co wynika z błędnych danych w OSM, ja im często zgłaszam poprawki) – super przejrzyste mapy z ładnie narysowanym ukształtowaniem terenu (przejrzystość Google Maps to jakieś nieporozumienie…) – możliwość zaplanowania trasy na stronie mapy.cz (na kompie) i przywołanie jej na telefonie podczas wycieczki, dobre np. do trzymania się zaplanowanej pętli (wymaga darmowej rejestracji przy użyciu… Czytaj więcej »

MK
Gość
MK

mnie mapy.cz na telefonie zainstalowały się po angielsku (tu artykuł o aplikacji http://knedleipiwo.com/mapy-cale-czechy-europa-w-twoim-telefonie-001/)
)

bobiko
Gość
bobiko

I ja mam swoją listę rowerową ;-) Ale generalnie z większością sie zgadzam.

Mateusz
Gość
Mateusz

maps.me jest po polsku mapy za free na cały świat. dodatkowo pokazuje sklepy, restauracje, urzędy i innego typu pomocne miejsca. Można dodawać swoje lokalizacje których nie ma na mapach np. Sklep rowerowy. Pozdrawiam

jk
Gość
jk

Dla mnie minusem trailforks jest brak nawigacji na singla, kiedyś w terenie ze znajomymi mieliśmy spory problem żeby trafić na oznaczone w trailforks miejsce.

Googlemaps generalnie jest ok ale ostatnio chcąc uniknąć rzekomego korka na zakopiance (za radą aplikacji) odbiłem w boczną drogę. Skończyło się to 40min staniem w ciągu aut innych użytkowników Gmaps’a i podziwianiem płynnie jadącej zakopianki poniżej nas….

Michał
Gość
Michał

Jako zamiennik Locusa polecam program OruxMaps. W darmowej wersji nie ma reklam, wyświetla mapy online i offline, można wgrać plan trasy i zużywa mało prądu. Mam załadowaną mapę UMP i mapy Compassu
I nic więcej mi nie potrzeba.

Kacper
Gość
Kacper

Z Locusa jest opcja szybkiego eksportu do Stravy – korzystam, chwalę sobie, samej Stravy już nawet nie instaluję.

shusty
Gość
shusty

Dodam tylko, że locus ma masę możliwości. W pełni konfigurowalne, więc mapka i półprzezroczyste cyferki z pulsem, przewyższeniami, wykresami itd. fajnie da się wkomponować, gdzie w takim garminie ilość widocznych elementów jest bardzo ograniczona. Można dograć dodatek za free, który jest nawigacją googlową. Tzn. silnik ten sam tylko drogę wyznacza na twojej mapie. Locus ma też bezpośredni wrzut zapisanych śladów na Stravę, można to nawet zautomatyzować mocno. Zapis śladu można też mocno spersonalizować, przez co ślad lepiej niż apka stravy zapisze. Np. można ustawić co ile metrów lub sekund ma apka postawić współrzędną GPS, przez co ślad może być dużo… Czytaj więcej »

Guncar
Gość
Guncar

Jeśli chodzi o pogodę to polecam http://www.windytv.com
Co do map itd zależy kto czego potrzebuje ale chyba jak na razie to tylko Strava daje możliwość mierzenia czasu na poszczególnych odcinkach trasy i co za tym idzie wirtualnej rywalizacji.

Banka123
Gość
Banka123

Wiem, że trochę oftopik, ale czy ktoś jeszcze używa Garmina? Bateria, wytrzymałość, montaż na kierownicy, dokładny gps to są zalety w stosunku do smartfonów.

wujekeman
Gość
wujekeman

Używałem Edge 1000 , za taki worek hajsu szału nie robił :) teraz mam Locusa Pro w telefonie i robi to samo , ale faktycznie powerbank jest potrzebny.

b56
Gość
b56

Czy jest jakaś sensowna aplikacja na androida (poza Microsoft Health) która współpracuje z opaskami Microsoft Band/Band2 ?

Czy pozostaje tylko ręczny eksport/import między aplikacjami ? :(

Marek Kores
Gość
Marek Kores

Do turystyki offroadowej (terenówkowo, pieszo, rowerowo) używałem Ozi Explorera, Ka-Map a od pewnego czasu ViewRanger’a umożliwiającego zapis tracka, analizę parametrów i wyszukiwanie tras jak również eksport/import gpx’ów i wyszukiwanie znajomych w okolicy.

Do pogody meteo.pl lub WindGuru.

Wojtek Be
Gość
Wojtek Be

dla pogody polecam METEOBLUE .Można mieć meteogramy jaka w meteo.pl, ale liczone przez inny ośrodek, więc jest dobre porównanie (jak oba pokazują deszcz – to pewnie będzie ;) ) poza tym można mieć prognozę w formie piktogramów i co tam jeszcze… Najpierw można zajrzeć na meteoblue.com w sieci, bo wersja na komore dziala bardzo podobnie. Windytv.com używa obliczeń właśnie z meteoblue

ka-wa
Gość
ka-wa

Prognoza: Apka FORECA.
Radar pogodowy, prognoza przemieszczenia chmur oraz podgląd z satelity: meteo.org.pl/radary (apka lub www)

Fajny podgląd też: na http://awiacja.imgw.pl/mapa-burz-rad/burzrad_p.html (na smartfonie mi nie chodzi niestety).

Marek W.
Gość
Marek W.

Serwisy pogodowe, które dobrze prognozują to yr.no i windguru.cz.
Ja sprawdzałem już różne programy i strava jest wg mnie najlepsza. Choćby dlatego, że w porównaniu z Endo.. znacznie lepiej liczy przewyższenia. Muszę spróbować Locusa skoro taki dobry.
Dobry GPS w smartfonie to taki, który łapie sygnał w samolocie.

Borys
Gość
Borys

No to skomentuje.
1) Mapy Compasu są nieaktualne. Od kilku sezonow nie używam.
– polecam program MotionX, ma wszystko co jest potrzebne do naszego sportu.
2) Meteo, bardzo dobre.
Polecam jeszcze serwisy za pomocą których można znaleźć tak zwane „okienko pogodowe”.
http://en.sat24.com/en/eu/rainTMC
http://www.radareu.cz/

Zbychu
Gość
Zbychu

a ja tak z innej beczki, fajne zestawienie ale czy warto tak bardzo zajmowac sie tymi sprawami zamiast cieszyc sie sama jazda szczegolnie ze to ma byc Enduro a nie krecenie Kom-ow albo robienie interwalow ???, zaznaczma ze mam za soba jazde bez tej calej techniki, jak i okres zauroczenia Germinem, Strava, pulsometrami, wyznaczaniem wlasnych odcinkow, pobijanie czasow znajomych itd. – no nie dotarlem do miernika mocy :) no i moze dobrze bo od polowy zeszlego sezonu jezdze bez tego wszystkiego, a wiecie dlaczego ??? bo spotkalem kilku fajnych facetow ktorzy bawili sie w Enduro bez smatfonow, germinow i tej… Czytaj więcej »

Bzx
Gość
Bzx

Ps. Nie wiem jak w apkach do nawigacji mogło zabraknąć Waze.. aktualne wydarzenia drogowe dodawane na bieżąco przez użytkowników, brak reklam i lepszy wygląd niż tragiczny Yanosik..

A do czegoś w stylu Locusa można dodać Traseo – zakup map bezpośrednio w aplikacji, nie tylko Compass i nie tylko Polska, jest sporo map gór czeskich, i co ciekawe rumuńskich (np Alpy Rodniańskie) i greckich, a na deser Dolomity ;)

Przemcio N.
Gość
Przemcio N.

Z aplikacji na iOS super jest Maps3D. Miałem lite ale spodobała mi się Wiec mam już płatna od jakiegoś czasu.
Ma wszystko czego potrzeba na rowerze. Osobiście używam Hiking Map bo pokazuje kolorem szlaki.

Do pełni szczęścia brak jedynie zapisu HR ale to i tak robię w oddzielnej aplikacji Sigmy rejestrując również inne treningi razem w jednym miejscu.

Paweł
Gość
Paweł

mam problem z utworzeniem trasy na trailforks. Czy ktoś musi zatwierdzić trasę aby była ona widoczna ?

Odwiedź mój profil na
Instagram Top