Test: Kross Grist 2.0 2017

Sprzęt, Testy / 

To miał być bezwzględnie najlepszy hardtail w ofercie Krossa i jeden z najlepszych na rynku w ogóle. Opony o charakterze bulteriera wszczepione w pochodzące od Dusta geny beztroskiego szczeniaczka? Co może pójść nie tak?


Rower przetestowałem w ramach współpracy z firmą Kross.


Kross Grist – co to za rower?

Grist to nowa seria sztywnych ścieżkowców toczących się na kołach 27+. Składa się z dwóch modeli, opartych na tej samej ramie. Rama jest wszystkomająca: ma oś w standardzie Boost 148, klasyczny suport, mocowanie dla dwóch przerzutek i bidonu, oraz co najważniejsze: ma też agresywną geometrię.

Test Kross Grist 2.0 2017

Kąt główki ramy to 66°, a reach M-ki to aż 440 mm; choć tak naprawdę należy traktować ją jak L-kę, ze względu na bardzo długą rurę podsiodłową.

Test Kross Grist 2.0 2017 - geometria

Kosztujący 7999 zł Grist 2.0 to droższy z dwóch braci – wyróżnia go przede wszystkim napęd 1×11, sztyca regulowana i amortyzator o klasę lepszy od bardziej „turystycznie” złożonego modelu za 5999 zł. Szczegóły specyfikacji opisałem w bikepornie, pod którym pojawiło się sporo komentarzy dotyczących wysokiej masy Grista.

Czemu i po co to tyle waży?

Kross w katalogu deklaruje równe 14 kg bez pedałów, ale na mojej wadze pokazał o ponad 600 g więcej, po dołożeniu platform dobijając do równych 15 kg (rozmiar M, z dętkami). Taka wartość, w połączeniu ze sztywną ramą i ceną sięgającą 8 tys. zł, była dla wielu z Was gorzkim zaskoczeniem.

Odpowiadają za to oczywiście głównie koła 27+. Wśród rowerów na oponach 3.0″ trudno znaleźć lżejszego konkurenta (testowany niedawno Primal ważył o 100 g więcej, choć trzeba mu oddać, że przy wyraźnie niższej cenie). Również ścieżkowe fulle poniżej 10 tys. zł mają podobną masę, zwłaszcza jeśli doposażyć je w sztycę regulowaną.

Czy taka masa przeszkadza? Na trasach enduro – zdecydowanie nie (a mocne koła, sztywny amortyzator czy sztyca regulowana – wręcz przeciwnie). Ale na łatwiejszych ścieżkach jest odczuwalna. Warto więc mieć świadomość, że Grist nie został stworzony do startów w maratonach, i nie porównywać go z takimi rowerami – sercem bliżej mu do fatbike’a, niż do roweru Mai Włoszczowskiej. A jak już jesteśmy przy jego charakterze…

Test Kross Grist 2.0 2017


Na szlaku

Rower testowałem na dobrze znanych trasach Enduro Trails i Singltreku pod Smrkem.

Podjazdy

Ze względu na wspomnianą już wysoką masę, Grist nie zachwyca dynamiką na płaskich i gładkich trasach, jak single w Świeradowie. W takich miejscach ten rower się marnuje – daję słowo, że podczas jazdy niebieskimi trasami słyszałem, jak ziewa (choć może to były hamulce…?).

Daję słowo, że podczas jazdy po singlach, słyszałem, jak rower ziewa

Lepiej skierować grube koła w stronę bardziej naturalnych, technicznych szlaków, gdzie stromy kąt rury podsiodłowej dający neutralną pozycję w siodle oraz „trialowa” kostka bieżnika sprawiają wrażenie, że do zerwania trakcji musiałbyś mieć w plecaku bukłak pełen EPO.

Test Kross Grist 2.0 2017 - podjazd

Test Kross Grist 2.0 2017 - podjazd

Doping nie będzie za to potrzebny na długich dystansach – komfort i niskie opory (tak!) toczenia pozwalają śmiało planować długą, całodniowa wyprawę. A jeszcze lepiej kilkudniową, z plecakiem lub bikepackingowymi torbami. Grist dowiezie Cię wszędzie, niczym Land Rover Defender. Ale podobnie jak od Landy’ego, raczej nie oczekuj od niego rakietowych przyspieszeń.

Test Kross Grist 2.0 2017 - podjazd

Zjazdy

Grist bardzo chętnie za to przyspiesza, kiedy skierujesz go w dół odpowiednio stromego zbocza. Nawierzchnia nie ma tu większego znaczenia – plusowe opony w połączeniu ze stabilną geometrią, płynnie toczą się po trasach takich jak bielski Kamieniołom czy DH+. Korzenie, kamienie i ścianki Grist połyka bez kompleksów przed mijanymi fullami.

Test Kross Grist 2.0 2017 - zjazdy

Pochwała należy się za dobrze dobrany do geometrii kokpit. Zapewnia on „silną” pozycję, ułatwiającą składnie roweru w zakręty i pewne prowadzenie przedniego koła w technicznym terenie – tak ważne w hardtailu, którym często jeździ się „z przodu roweru”. Do tego oczywiście niezbędny jest płaski kąt główki ramy, zapobiegający wystrzeleniu przez kierownicę na przeszkodach, które okazały się „trochę” większe, niż zanim przypomniałeś sobie, że nie masz pod tyłkiem 160 mm skoku.

Test Kross Grist 2.0 2017 - hopa

Test Kross Grist 2.0 2017 - zjazd zakręt

Dopiero takie większe strzały, zwłaszcza hopki z lądowaniem na nierównej nawierzchni, przypominają że skok widelca to tylko 120 mm, a opony mięciutkie jak kaczuszka wyprana w Lenorze, łatwo jest dobić do obręczy. Nawet nie myśl o dłuższym użytkowaniu Grista (lub jakiegokolwiek plusowego hardtaila) bez opon założonych tubeless!

Test Kross Grist 2.0 2017 - zjazd


Komponenty

Poza oczywistymi dętkami, nic w Griście 2.0 nie wymaga ingerencji – specyfikacja jest naprawdę mocna i w dużym stopniu wynagradza wcześniejsze męki przy liczeniu oszczędności. Opis wszystkich komponentów znajdziesz w bikepornie:

Bikeporn: Kross Grist 2.0 2017

Które części okazały się kluczowe dla przebiegu testu?

Amortyzator Rock Shox Yari RC

Spodziewałem się, że widelec będzie najmocniejszym punktem specyfikacji Grista, a okazał się największą bolączką. Już po pierwszej jeździe, zaczął zasysać powietrze do komory negatywnej, tracąc skok. Wyciągnięte wnioski: jazda na widelcu obniżonym o 10 cm, to dobry trening pedałowania z niskim suportem (a dodam, że już „normalnie” jest to zaledwie 305 mm!)… Niestety szybki przegląd komory powietrznej nie rozwiązał problemu, przez co test dokończyłem na „zapasowym” RS-ie Revelation o skoku 140 mm.

Taka wartość zresztą lepiej pasowałaby do przeznaczenia Grista. Seryjny Yari oferuje „tylko” 120 mm. Pozytywem jest to, że przy tak umiarkowanym skoku, geometria jest bardzo stabilna – zwłaszcza, że Yari korzysta z niego raczej oszczędnie, nie zapadając się głęboko, dopóki nie jest to niezbędne dla przetrwania gatunku ludzkiego (a przynajmniej jego przedstawiciela znajdującego się powyżej korby).

Test Kross Grist 2.0 2017 - Rock Shox Yari RC

Test Kross Grist 2.0 2017 - Rock Shox Yari zassany skok komora negatywna

Sztyca regulowana Rock Shox Reverb

Reverb jaki jest, każdy widzi. Uwagę zwraca jednak jego skok: w rozmiarach M i L montowana jest wersja 150 mm. Niby super, ale szkoda, że nie zostało to uwzględnione w projekcie ramy – przez wydłużone (!) w stosunku do innych modeli rury podsiodłowe, minimalna wysokość siodła dla rozmiaru M to 720 mm, co odpowiada długości nogi ok. 83 cm. Zalecana przymiarka przed zakupem!

Szkoda też, że pomimo zastosowania napędu 1×11, Reverba wyposażono w manetkę montowaną nad kierownicą, zamiast pod nią, gdzie byłaby dużo bezpieczniejsza i łatwiej dostępna.

Test Kross Grist 2.0 2017 - Rock Shox Reverb

Test Kross Grist 2.0 2017 - manetka RS Reverb

Obręcze WTB Scraper i45 + opony WTB Trail Boss 3.0

Wypasiony zestaw opon i obręczy, który odpowiada za wysoką cenę Grista 2.0, na szczęście nie zawiódł. Zapewnia olbrzymią objętość i wystarczającą wytrzymałość do naprawdę mocnego obniżenia ciśnienia (nawet do 0,5 bara!). To konieczne, żeby wykorzystać ich ogromny potencjał na technicznych trasach.

Test Kross Grist 2.0 2017 - opony i koła


Werdykt

Mówią, że kiedy nie masz żadnych oczekiwań, trudniej o rozczarowanie. Do testu Grista podszedłem z… ogromnymi oczekiwaniami. To był rower, który w teorii niemal idealnie wpisywał się w mój ideał hardtaila, a do tego pełnymi garściami czerpał z innych modeli Krossa, które cholernie polubiłem na szlaku.

Test Kross Grist 2.0 2017

W praktyce pozostało głównie to pierwsze: rower dobrze spełnia stawiane przed nim wymagania, ale zabrakło mi w nim charakteru, który powodowałoby, żebym siedząc w pracy ciągle miał z tyłu głowy, że on tak stoi w garażu, i tak stoi, i patrzy, i prosi żeby go zabrać na spacer. Jak wspomniany we wstępie szczeniaczek. Z kolei jak na bulteriera, temperament Grista jest zaskakująco ułożony: to bardziej rower dla terenowo-górskiego turysty i bikepackera, niż wojownika Stravy na misji podboju tras enduro. Te ostatnie pokonuje ze stoickim spokojem i pewnością, stanowiąc /budżetową/ alternatywę dla ścieżkowego fulla. Ale jeśli szukasz roweru dostarczającego hardtailowo surowej frajdy i zadziorności, moim faworytem pozostaje Dust 3.0.

Test Kross Grist 2.0 2017


Walety:

  • świetna, nowoczesna geometria;
  • pewność w trudnym terenie;
  • wyposażenie nie wymagające żadnych zmian;
  • piękna, dopracowana rama;
  • bardzo dobre opony i obręcze.

Zady:

  • wysoka masa ograniczająca temperament;
  • długie rury podsiodłowe w rozm. M/ L;
  • wysoka cena.

Cena: 7999 zł (sprawdź na Ceneo)
Dostępne rozmiary: S/M/L
Masa: 15,0 kg (rozmiar M, z pedałami, na dętkach)
Strona producenta: http://www.kross.pl/pl/2017/trail/grist-2-0


Zobacz też podobne artykuły:

 

Dodaj komentarz

40 komentarzy do "Test: Kross Grist 2.0 2017"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Andrzej Czeczot
Gość

Jak zwykle,konkretnie,na temat,bardzo pomocnie, dla tych,którzy lubią cięższe terenówki,bardzo przyjemny i świetnie zmontowany razem z muzą filmik.Natomiast mój szczeniaczek non stop u drzwi,spacer,spacer,spacer:)
Jutro dostaje nowe kapciuszki,po analizach i podpowiedziach(Twoich)przywdziewa Puragatory grid na dupsko i Butchera control na przodek:)

MichUp
Gość

A Grist vs Primal? abstrahując od ceny, bardziej chodzi mi o charakter, jakbyś miał porównać? Na Griście jeździłem, dla mnie czołg w pozytywnym znaczeniu, trakcja kosmiczna, przetacza sie przez wszystko, wytyczone szlaki są tu zbednym dodatkiem, wiec faktycznie bardziej bikepacking (Smooth trail miał chyba pełnić tą rolę:). Mam wrażenie, ze obręcze 40mm i laczek 2,8 bardziej byłby tu na miejscu.

paweł
Gość

Fajnie, że rynek hardtailowy się rozwija, full to full, ale HT taki bardziej ascetyczny, pierwotny, prosty, wymagający… fajny klimat na bezdrożach :)

Przemol
Gość

Posiadma wersje 1.0 z oponami 2,8″ osobiscie nastawiałem sie da dużo większe opory toczenia. I tu racja po wywaleniu dętek mega poprawa lepiej sie klei na beskidzkich kamolach.Uwielbiam ten bike jako odskocznie od rakiety na maratony
Sztyce tylko musialem zamontować

Mateusz CK
Gość

Hej, zaczynam właśnie przygodę z xc/enduro miałem przyjemność spróbować 27.5+ i jak dla początkującej osoby jest to dobra opcja do nauki(większa kontrola nad rowerem itd.) Planuję zakup roweru w na „plusowych” oponach i czy primal pro+ jest wart swojej ceny? Primal też ma ciekawą geometrie w tym roku i tylko o 1% bardziej pionowy.. Grist już poza moim zasięgiem…

MichUp
Gość

W kwestii ceny to Primal jest bezkonkurencyjny, było o tym juz tutaj:)

Rafal Rodziewicz
Gość

Bardzo chętnie w teście bym zobaczył nowego szerszenia. Po sezonie będzie wymiana roweru (o ile obędzie się bez niespodzianek) i tak pacze i pacze na hardtail’e to skubany łyka wszystkich :P geo się zgadza, 1×11 siedzi, auron na froncie nic tylko brać ale pytanie czy aby napewno :D

Radek
Gość
Miałem okazje go po ujeżdżać w Poznaniu na KrossTestTour, rzeczy które najbardziej mi utkwiły w pamięci to -świetnie wykonana rama -mimo malknotencji zaskoczyła mnie pozytywnie skrzynia 1×11, -fakt, muli na płaskim -można by się czepiać skoku amora, ale przy 3.0 rozumiem dlaczego nie ma 140mm -zaskakująco dobrze się wspinał -podobał mi się „brak” korzeni w trakcie jazdy :) -sztyca fajna, cena absurd, cena spustu sztycy absurd do kwadratu zwłaszcza że może dokonać żywota przy pierwszej glebie (ok, niech będzie niefortunnej) -kokpit, budżetowy raczej w moim odczuciu, nie może być tak że po powiedzmy 8ym razie gwint Ci mówi spier….j, nie… Czytaj więcej »
Michał
Gość
Redek ile masz wzrostu ? Mam podobne odczucia przy wzroscie 180cm jezdzilem nim w M-ce na testach Krossa w Bielsku , osobiscie posiadam Dusta 2.0 ale 2016 w rozmiarze L to taki odpowiednik Grista w M co w tescie sie potwierdzilo. Wymienilem mostek na 35mm dlugosci jest lepiej podobno wyszla przy tym M-ka. Michal pytanie do Ciebie czy taka kong)figuracja z krotszym mostkiem moze byc namiastka rozmiaru M czy popelnilem blad wybierajac L albo to tylko moje wrazenie z ta dlugoscia bo to dopiero moj drugi rower wczesniej XC a pierwszy Trail ps. swietne wrazenie zrobil na mnie Smooth Trail… Czytaj więcej »
Michup
Gość

Odnośnie rozmiarowek , jeździłem na L-ce, wzrost mam 188 cm, noga 85 cm, sztyca wysunięta z podsiodlowki na 0,5 cm:). Rozmiar przypasił, może dlugosc skrócił bym kosmetycznie mostkiem o 1 cm max.

Radek
Gość

Mam niecałe 180cm, a dokładniej 178,5

Maciek T.
Gość

Nadal fajny…
W Srebrnej będzie się ścigał ? :)

Mateusz CK
Gość

Witam, Michał czy da radę założyć na te obręcze jakies oponki 2.8?? I co myślisz o takim zabiegu? Wady „+” powinny delikatnie zniknąć nie tracąc za dużo przyczepności itd..

fixie
Gość

Co masz na myśli mówiąc że na HT jeździ się z przodu?

Pablo
Gość

Michał, a co polecasz do Dusta zamiast sztycy Gianta? (do 1tys.)

ENDONOOB
Gość
Siema Michał! Dzięki wielkie za test. Czekałem na niego z niecierpliwością. Tak jak Ty myślałem, że rower okaże się petardą, a z tego co czytam to jest fajny, ale bez pazura. Mam wrażenie, że tylke rowerów pod sobą miałeś, że abyś miał mega frajdę to potrzeba będzie czegoś mega w stylu karbonowa rama + koła ;). Ciekaw jakbyś latał na nowym Giant XTC Plus. Z zeszłorocznego testu Twojego Djambo wynikało, że jest to super zabawowy rower. Czy uważasz tak wciąż? Jakbyś porównał go do Grista? W ten weekend będę miał w końcu okazję na nim pośmigać oraz na Soil Ex… Czytaj więcej »
Rychu
Gość

Konkurencja nie śpi. Dobrze w testach wypada Norco Fluid HT+ i Orbea Loki – niestety w innych kwotach.

29
Gość

Kross Dust lepszy o niebo, albo NS Excentric 29, piękny stalowy !

Michup
Gość

Przydałby się test Rometa Jig+ do kolekcji:)

st@n
Gość

czy zdjęcie ze skokiem z pieńka (…test-22.jpg) to FOTOMONTAŻ ?
jeżeli można to proszę o link do źródłowego pliku.

Mateusz M
Gość
Miałem okazję testować go dziś na Kross Test Tour w Szczecinie. Skorzystałem z okazji i porównałem go z Dustem 3.0 i Pure Trailem (w tym niestety nie działała sztyca regulowana, więc nie dał pełnego obrazu swoich możliwości). W mojej opinii – kręte i szybkie zjazdy zdecydowanie należą do Dusta, takiego banana na twarzy dawno nie miałem, ale z drugiej strony Grist jak mały czołg pozwala na puszczenie się w dół po korzeniach i kamieniach bez zbytniego przejmowania się o linię jazdy (dla obrazu tam gdzie zjechałem Gristem, Soil 2.0 EX wyrzucił mnie przez kierownicę, (ale to może być efekt zbytniego… Czytaj więcej »

Czytaj kolejny artykuł

Opony enduro #3: 25 modeli, które warto kupić

Porady, Prezentacje, Sprzęt / 

Do tej pory w cyklu o oponach enduro pokazałem Ci, co oznaczają te wszystkie magiczne oznaczenia producentów, na co zwracać uwagę wybierając opony i dlaczego w ogóle warto opony wymienić. No dobra, ale na jakie konkretnie? W trzeciej części poradnika podaję Ci na tacy 25 polecanych modeli, na które warto wydać pieniądze.


Wpis powstał we współpracy ze sklepem Bikester



Który bieżnik wybrać?

Propozycje podzieliłem na 4 kategorie: od bieżników najbardziej agresywnych (przyczepnych w mokrym), do najłagodniejszych (szybkich na suchym). Zakładając oczywiście, że wszystkie spełniają kryterium jazdy po górach jakkolwiek wpisującej się w definicję „enduro” (czyli od ostrej jazdy w zawodach, po luźną jazdę po ścieżkach).

To, z której kategorii powinieneś wybierać, zależy od tras, po których jeździsz i panujących na nich warunków. Jeśli nie masz doświadczenia, bardzo pomocna w rozstrzygnięciu tego dylematu może być opinia lokalnych riderów, na co dzień jeżdżących po Twoich ulubionych trasach – warto z nimi pogadać!

Możesz też zastanowić się nad mieszaniem opon, montując na tylnym kole bieżnik z grupy „łagodniejszej” od koła przedniego (np. Maxxis Shorty + Minion SS). Dlaczego ma to sens, pisałem w drugiej części poradnika.

Opony enduro MTB

Jak i gdzie kupować opony?

Zawsze zwracaj uwagę na konkretną wersję opony z uwzględnieniem wszystkich parametrów opisanych w pierwszej części poradnika. Sklepy bardzo często nie ogarniają tych wszystkich (pozornie) subtelnych różnic. Żeby uniknąć wtopy, warto więc kupować w sklepie specjalizującym się w oponach.

Wybór wersji opony do enduro MTB

Z pomocą czasem przychodzi też numer katalogowy modelu. Jeśli opis jest niejednoznaczny np. co do mieszanki, wklej ten tajemniczy ciąg cyfr w Google. W ten sposób szybko dojdziesz do tego, jakiej *dokładnie* wersji dotyczy oferta.

Partnerem tej części poradnika jest sklep Bikester.pl, którego oferta opon jest ewenementem, jak na polskie realia – głównie dlatego, że pochodzi z Niemiec i działa na 12 różnych rynkach. Linki prowadzą do konkretnych modeli, w konkretnej wersji (domyślnie w rozmiarze 27,5″) – dzięki czemu nie musisz się zastanawiać, czy na pewno zamawiasz właściwą. Choć oczywiście możesz poszukać niższych cen na własną rękę (podane ceny są cenami katalogowymi/sugerowanymi w polskich sklepach). Dodam tylko, że dostępność (lub nie) danego modelu w sklepie nie miała wpływu na jego obecność w zestawieniu – lista opon jest całkowicie niezależna od współpracy.

Opony enduro MTB - jaki bieżnik model


Polecane modele opon

1. Bieżnik agresywny, pół-błotny (raczej na przód)

Te opony biorą to, co najlepsze w modelach zjazdowych na ciężkie błoto i dostosowują to do wymagań jazdy bez użycia wyciągu (niższe klocki, lżejsza konstrukcja). Idealnie sprawdzą się na błotnych zawodach enduro, ale na przednim kole można się pokusić o całoroczną jazdę, również w mieszanych i suchych warunkach.


Opony enduro: Maxxis Shorty

Maxxis Shorty
  • EXO 3C MaxxTerra TR (lub MaxxGrip w wersji 2.5″ WT)
  • 27.5×2.3″ (865 g) / 27.5×2.5″ WT (965 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 199 zł

Opony enduro: Schwalbe Magic Mary

Schwalbe Magic Mary
  • SuperGravity Trailstar TLR
  • 27.5×2.35″ (1100 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 259 zł

Opony enduro: WTB Convict

WTB Convict
  • High Grip Light TCS
  • 27.5×2.5″ (1042 g)
  • Rozmiary: 27.5″
  • 229 zł

Opony enduro: Specialized Hillbilly

Specialized Hillbilly
  • GRID 2Bliss Ready
  • 29×2.3″ (1030 g)
  • Rozmiary: 29″
  • 179 zł

Opony enduro: Mavic Claw Pro XL

Mavic Claw XL
  • Guard 2 Dual Compound
  • 27.5×2.5″ (990 g)
  • Rozmiary: 27.5″
  • 253 zł

Opony enduro: Continental Der Baron Projekt

Continental Der Baron Projekt
  • ProTection, Black Chilli
  • 27.5×2.4″ (985 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 220 zł

2. Bieżnik uniwesalny, na mieszane warunki (na przód lub tył)

W polskich warunkach, opony z tej kategorii to domyślny, najbardziej wszechstronny wybór do roweru enduro. Nie będą idealne na bardzo grząskich trasach, a na suchych flow-trailach nie zachwycą szybkością, ale jeśli chcesz założyć jeden komplet i nie analizować prognoz pogody przed każdym wyjazdem, wybierz jeden z poniższych modeli.


Opony enduro: Maxxis High Roller 2

Maxxis High Roller 2
  • EXO 3C MaxxTerra TR
  • 27.5×2.4″ (915 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 199 zł

Opony enduro: Maxxis Minion DHR2

Maxxis Minion DHR2
  • EXO 3C MaxxTerra TR
  • 27.5×2.3″ (805 g) / 27.5×2.4″ WT (900 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 199 zł

Opony enduro: Maxxis Minion DHF

Maxxis Minion DHF
  • EXO 3C MaxxTerra TR (lub MaxxGrip w wersji 2.5″ WT)
  • 27.5×2.3″ (870 g) / 27.5×2.5″ WT (945 g) / 27.5×2.6″ (925 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 209 zł

Opony enduro: Schwalbe Hans Dampf

Schwalbe Hans Dampf
  • SuperGravity Trailstar TLR
  • 27.5×2.35″ (1065 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 239 zł

Opony enduro: WTB Vigilante

WTB Vigilante
  • High Grip Light TCS
  • 27.5×2.3″ (900 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 195 zł

Opony enduro: Specialized Butcher

Specialized Butcher
  • GRID 2Bliss Ready
  • 27.5×2.3″ (930 g) / 27.5×2.6″ (985 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 179 zł

Opony enduro: Mavic Charge Pro XL

Mavic Charge XL
  • Guard 2 Dual Compound
  • 27.5×2.4″ (940 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 229 zł

Opony enduro: Continental Trail King

Continental Trail King
  • ProTection Apex Black Chilli
  • 27.5×2.4″ (990 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 285 zł

3. Bieżnik szybki, na suche/mieszane warunki (raczej na tył)

Opony z tej grupy, montowane na tylnym kole, są dobrym uzupełnieniem bardziej agresywnych bieżników „prowadzących”. Nie oferują wybitnej przyczepności na mokrym, ale w większości warunków radzą sobie naprawdę nieźle, a przy tym lżej się toczą. Modele te są też dobrym uniwersalnym wyborem do rowerów o nieco lżejszym przeznaczeniu (trail).


Opony enduro: Maxxis Aggressor

Maxxis Aggressor
  • EXO Dual TR
  • 27.5×2.3″ (885 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 149 zł

Opony enduro: Maxxis Ardent

Maxxis Ardent
  • EXO Dual TR
  • 27.5×2.25″ (760 g) / 27.5×2.4″ (775 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 129 zł

Opony enduro: Schwalbe Nobby Nic

Schwalbe Nobby Nic
  • Apex SnakeSkin Pacestar TLR
  • 27.5×2.35″ / 27.5×2.6″ (910 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 249 zł

Opony enduro: WTB Trail Boss

WTB Trail Boss
  • Fast Rolling Light TCS
  • 27.5×2.4″ (844 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 164 zł

Opony enduro: Specialized Ground Control

Specialized Ground Control
  • GRID 2Bliss Ready
  • 27.5×2.3″ (740 g) / 27.5×2.6″ (915 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 179 zł

Opony enduro: Mavic Quest Pro XL

Mavic Quest XL
  • Guard 2 Dual Compound
  • 27.5×2.4″ (940 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 229 zł

Opony enduro: Continental Mountain King 2

Continental Mountain King II
  • ProTection Black Chilli
  • 27.5×2.4″ (870 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 259 zł

4. Bieżnik semi-slick, na suche warunki (tylko na tył)

Tylne semi-slicki łączące pełnowymiarowe klocki boczne z minimalistycznym bieżnikiem centralnym, to nowy stary trend w enduro. Jeśli chcesz wycisnąć z opon maksimum prędkości i nie przeszkadzają Ci uślizgi koła przy hamowaniu (zwłaszcza na mokrych i stromych odcinkach), możesz pokusić się o montaż takiego modelu na tylnym kole.


Opony enduro: Maxxis Minion SS

Maxxis Minion SS
  • EXO 3C Dual TR
  • 27.5×2.3″ (745 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 149 zł

Opony enduro: Schwalbe Rock Razor

Schwalbe Rock Razor
  • SuperGravity Trailstar TLR
  • 27.5×2.35″ (965 g)
  • Rozmiary: 27.5″ / 29″
  • 259 zł

Opony enduro: WTB Riddler

WTB Riddler
  • Fast Rolling Light TCS
  • 27.5×2.4″ (868 g)
  • Rozmiary: 27.5″ / 29″
  • 224 zł

Opony enduro: Specialized Slaughter

Specialized Slaughter
  • GRID 2Bliss Ready
  • 27.5×2.3″ (905 g) / 27.5×2.6″ (945 g)
  • Rozmiary: 27.5″ / 29″
  • 179 zł

Którego producenta wybrać?

Maxxis

Opony enduro - logo Maxxis

Osobiście największe doświadczenia mam z tą właśnie marką. Mój aktualny zestaw to Shorty (2.3″ EXO 3C MaxxTerra), High Roller 2 (2.4″ EXO 3C MaxxTerra) i Minion SS (2.3″ EXO Dual). Takie trio mieszam na różne sposoby, zależnie od warunków. Jak widać, wszystkie są w wersji EXO, która oferuje świetnie wyważony kompromis między trakcją, masą a wytrzymałością. Jeśli jeździsz na dętkach, możesz pomyśleć o wzmocnionej ściance Double Down.

Długo też jeździłem na komplecie High Rollerów 2 z przodu i z tyłu. To zdecydowanie moje ulubione opony. Trakcja „hajków” jest bardziej przewidywalna od np. Miniona DHF i lepiej sprawdza się w lekkim błocie. Ostatnio kusi mnie jednak, żeby wypróbować powszechnie chwalone Miniony DHR 2, które wbrew nazwie, świetnie spisują się też na przednim kole – podobnie jak DHF na tylnym.

Schwalbe

Opony enduro - logo Schwalbe

Dość dużo jeździłem też na oponach Schwalbe – głównie przez ich popularność w testowych rowerach. O ile najtańsza wersja Performance nie wymaga komentarza (wbrew nazwie, to opony do rekreacyjnej jazdy), to droższa seria Evolution stanowi głębszy temat. Bardzo dobra trakcja i niska masa są kuszące, ale niestety jest to kompromis kosztem wytrzymałości – ryzyko rozcięcia opony jest w nich dla mnie zbyt duże.

Może nowe mieszanki Addix (dostępne od czerwca 2017 – warto poczekać) coś zmienią w tej kwestii, póki co pozostaje wybór najmocniejszych (ale cięższych i wolniejszych) wersji Apex / Super Gravity. Najpopularniejsze modele to dostępny w pierdylionie wersji Nobby Nic i bardziej zadziorny, ale dalej uniwersalny Hans Dampf. Jeśli jednak przejrzysz zdjęcia rowerów zawodników enduro i DH, domyślnym wyborem jest wyjątkowo udana Magic Mary.

WTB

Opony enduro - logo WTB

Opony WTB zawsze miały zwolenników wśród rodzimych riderów enduro, a w ostatnich latach oferta została mocno rozbudowana – ciekawe są zwłaszcza hardkorowy Convict i uniwersalny Vigilante (odpowiednik High Rollera 2). O jakości tej marki przekonałem się testując plusowego Rangera.

W WTB podoba mi się też proste nazewnictwo wersji: dobranie kombinacji Tough/Light oraz Fast/Grip jest dużo prostsze, niż u któregokolwiek innego producenta. Keep It Simple, Stupid!

Specialized

Opony enduro - logo Specialized

Specialized to marka dość rzadko brana pod uwagę przy wyborze opon (sam jeździłem tylko na modelach XC), a jak może zawuważyłeś w tym poradniku – niesłusznie! Przede wszystkim Spec zaskakuje przystępnymi cenami, mimo dostępności wielu różnych wersji, również w nowym rozmiarze 2.6″. Kuszą również bardzo pozytywne opinie testerów. Zwłaszcza te o wzmocnionej wersji GRID, która wygląda na odpowienik EXO Maxxisa.

Continental

Opony enduro - logo Continental

Te opony można podsumować krótko: jeśli Conti, to tylko Black Chilli! Mieszanka ta oferuje prawdopodobnie najlepszy stosunek przyczepności do trwałości. Warto też wybrać wzmocnioną (choć nie pancerną) wersję ProTection, a w niektórych modelach dodatkowo Apex (czy ja coś wspominałem o niejasnych nazwach technologii?). Osobiście nie jestem fanem, ale gdybym miał wybrać jeden model z gamy tego producenta, byłby to Trail King, wcześniej znany jako ulubiona opona fetyszystów: Rubber Queen. Przy zakupie uważaj jednak na rozmiar – opony Continentala nie są może zbyt szerokie, za to nadrabiają ponadprzeciętną wysokością.

Mavic

Opony enduro - logo Mavic

Francuski producent kół dopiero od paru lat produkuje własne opony, ale zbierają one tak dobre opinie, że postanowiłem włączyć je do zestawienia. W ofercie są tak naprawdę tylko trzy bieżniki, każdy w jednej wersji. Najciekawszy jest odpowiednik High Rollera II, czyli Charge XL. Oferuje on świetną trakcję i tłumienie, niestety kosztem niskiej trwałości i powolnego toczenia.

Michelin, Bontrager, Onza…

…Vittoria, e*thirteen, Kenda, Hutchinson… Marki mające w ofercie ciekawe modele wymieniać można by długo. Do zestawienia wybrałem jednak „pewniaki” – modele popularne i powszechnie wymieniane w gronie najlepszych. Nie bez znaczenia były też własne doświadczenia i opinie znajomych, którym ufam w kwestiach sprzętowych. Po prostu przed wyborem każdego modelu upewniłem się dwa razy, że za miesiąc nie zobaczę w skrzynce maila rozpoczynającego się słowami „co to za gówno kazałeś mi kupić?!”. Jeśli więc Twoja ulubiona opona się nie załapała – nie obrażaj się! Zawsze możesz zarekomendować ją w komentarzu :)


Zobacz też:

 

Dodaj komentarz

179 komentarzy do "Opony enduro #3: 25 modeli, które warto kupić"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mariusz
Gość

Czy te oponki nadają się też do hardtaila? Jeżdżę głównie po górach w Bielsku i Twisterze:) Ale asfalt też się zdarzy.
Pozdrawiam

MichUp
Gość

Przydałoby się info czy jest wersja plusowa.

Wojtek
Gość

Myślę że skoro Mavic się załapał, to Bontrager powinien tym bardziej zasłużyć na coś więcej niż tylko wspominka na końcu. Zobacz co za laska wygrywa DH od ponad roku czasu !!!

człowiek ze stali (medycznej)
Gość
człowiek ze stali (medycznej)

ta „laska” objechała by każdego z Was na wózku z marketu a jeździ no bontragerach bo tego wymaga kontrakt z trekiem :D

Marek
Gość

Jeżeli chodzi o Bontragera to XR4 Team Issue już jest super a SE5 Team Issue jest do jeszcze bardziej agresywnej jazdy

Mateło
Gość

Ja mam w hardtailu zamontowane z przodu Minion DHF 2-ply i z tyłu High Roller II 2-ply i latając po kamieniach w okolicach Gardy nie zdarzyło się nawet pół pany, znajomym za to prawie co zjazd ;) Ale jest to ciężki zestaw, tragicznie się jedzie po asfalcie.

Cukier
Gość

Jak dla mnie najlepszy zestaw to MM na przód plus HD na tył obie w wersji evo warzą około 800gr, do tego procore i miodzio :-)

Marek Kores
Gość

W Maxxisie dodałbym jeszcze (szczególnie na przód) opony w mieszance 3c ale w wersji MaxxGrip która to jest przedłużeniem wcześniej stosowanego nazewnictwa „SuperTracky” czyli 42a. Faktycznie niewiele sklepów wie (a już na pewno niewiele informuje) że 3C występuje w 3 wariantach: MaxxSpeed, MaxxTerra i MaxxGrip

Tomek Qki
Gość

Jakiś czas temu Maxxis zrezygnował z liczbowego opisu mieszanki na rzecz literowego, 42a = ST . Natomiast mieszanki 3C są również od jakiegoś czasu zróżnicowane w zależności do kierunku zastosowania i tak:
3C Maxx Speed – przeważnie w oponach XC
3C Maxx Terra – głównie opony Enduro i ewentualnie agresywne XC (wg upodobania)
3C Maxx Grip – opony DH i kilka modeli Enduro.

napis na oponie ‚DH CASING’ zawsze oznacza oponę na drucie/2-ply/z butylem (może być w mieszance ST lub 3C MaxxGrip)

Piszę ‚Enduro’, choć Maxxis ma te opony razem z oponami XC w grupie ‚Mountain’

Tomek Qki
Gość

korekta
….. napis na oponie ‚DH CASING’ zawsze oznacza oponę na drucie/2-ply/z butylem (może być w mieszance ST lub 3C miało być MG a nie MT) przepraszam.

MTB Freak
Gość

SuperTracky rządzi! :)

bzx
Gość

jako użytkownik opon Speca dodałbym jeszcze model Purgatory, który sprawdzi się zarówno na przedzie jak i na tyle.

pawel
Gość

Chciał bym zauważyć, że na fotce hans dampf jest peacestar, a nie jak w opisie:) a poza czepianiem się to właśnie dziś założyłem hansa evo supergravity i nie zgodzę sie, że ma delikatniejsze ścianki od maxxisa exo. Wiem, że ogólnie panuje taka opinia nie wiadomo czemu.

uszek
Gość

Jeździłem na 26″ Minion DHF EXO tył, Minion DHF EXO ST przód – ST miażdży suty.

Teraz na 27,5 Minion DHF EXO tył, Minion DHF EXO 3C MaxxGrip przód – godny następca ST :)

Prócz tego jeździłem na High Roller 2 na 26″ to również miażdżą ;) teraz czaję się na High Rollera 2 na przód w wersji 3C MaxxGrip :)

Paweł
Gość

Testuję od lat Maxxisy na hardzie, w góry HRII i miniony, ale najbardziej uniwersalne oponki szybkie i wytrzymałe to Maxxis Ikon!!

pawel
Gość

Warto też dodać, że hans dampfy nie są kierunkowe więc po sezonie można go odwrócić i z drugiej strony go jeszcze dojechać.

RobertHD
Gość

Jeżdżę na zestawie spec Butcher/Butcher,a jak susza to Butcher/Slaughter. Zastanawiam się czy nie kupić sobie pary najnowszych​ Michelinkòw do potestowania,wyszły nowe rozmiary i mieszanki. Zapowiadają się ciekawie.
http://enduro-mtb.com/en/first-ride-michelin-force-wild-new-purpose-tires/

Tudesky
Gość

A w ostatni dzień wersja lite …bez :-)))

Guncar
Gość

Czyli Exo + mleko i jest ok a Exo+dętka już nie to samo i lepiej DD?
Na razie zostaję z dętką i muszę coś wybrać na tył.
A czy opon speca przypadkiem nie robi ta sama fabryka co Maxxisa?

bastsab
Gość

Zrób materiał jak przejść z detek na tublesy

Mateusz
Gość

Bontrager SE5 to kopia DHRII 3C exo :)
SE4 to cos w stylu HD.

Maciek T.
Gość

Jakie plusowe miałeś okazje testować (oprócz wspomnianych WTB Ranger) ?

Gitara
Gość

Mam butchery w wersji 27,5×2,3 GRID.Bardzo dobra oponka.Trochę wąska w tym rozmiarze więc mizernie wygląda w stosunku do maxxisa w rozmiarze 2,3.Ścianki raczej ma grubsze niż EXO.Prędzej jako Double Down.Ale w wersji 2.5 robi robotę nawet na błocie,ale przekłada się to na straszne opory toczenia.A jeśli chcesz wypróbować DHR2 to polecam.Ale wiec że przy zbyt agresywnej jeździe ta oponka na przodzie potrafi trochę się uślizgnąć w nie odpowiednim momencie.Przy normalnej zabawie i jeździe ok choć to moja preferencja na tył.W zjeździe po kilku uślizgach wylądowała raczej na tyle.Mój set to raczej DHF lub hajek 2 i tył DHR.

RobertHD
Gość

No mnie Butcher też rozczarował rozmiarem,ale nadrabia robotą którą robi,zjazdy w błocie ogarnia super myślałem że będzie gorzej. Rozważałem na przód wersję DH2,5 ale masa tej opony mnie powstrzymała

Szymon A.
Gość

27,5 Hardtrial 130mm (trialowiec) na suche warunki, co myślisz o zestawieniu coś w stylu, tył rock razor, przód nobby nic? Wersje Evo, snake skin, 2,35.
Trafiają się asflaty, szutry, w błocie rzadko, po deszczu raz na jakiś czas.

Cyprian
Gość
W tej wersji RR z tyłu jest za słaby. Miałem w zeszłym roku Speca Slaughter, przelatałem cały sezon, bardzo trwały bieżnik, niskie opory i zadziwiająco dobre trzymanie w każdych warunkach włącznie z błotem i śniegiem (!!!), jedyny problem to trochę mała objętość, jednak świetnie sprawdziła się w większości warunków, w tym 2 tyg w Alpach. W tym roku założyłem RR Evo snake skin, objętość jest dużo większa, jednak trzymanie, opory toczenia a przede wszystkim trwałość i idące za tym zaufanie do opony to dramat – aż nie chciałem wierzyć patrząc na podobieństwa bieżnika. Przed urlopem w Alpach muszę ją zajechać… Czytaj więcej »
Gitara
Gość

Ja z kolei używam ardentów.Nieźle się toczą na asfalcie,a i na wilgotnej nawierzchni też daje radę.Specyficzna opona bo tam gdzie większość już traci przyczepności ona jeszcze trzyma..

shusty
Gość

Wiem, że częsta zmiana opon pod warunki pogodowe, daje mega dużo, a zmiana zajmuje na spokojnie 15min. Jak to jednak wygląda, gdy zalewacie opony mlekiem? Dalej chce wam się tak często zmieniać opony?

shusty
Gość
Do mojego hardtaila 140mm szukam opony na przód. Obecnie mam Ardenty i z tyłu odwrócona daje radę, ale z przodu na bardzo stromych, wolnych, krętych ściankach bardzo często się ślizga. Na szybkich zakrętach mam spore obawy o przyczepność. Z drugiej strony robię często całodzienne tripy gdzie 40% to szutrowe podjazdy, a później za kolegami na fullach w dół. Nie robię wypychu, w bikeparkach bywam rzadko. Myślę na przód o Minion DHF, ale mam spore obawy co do oporów. Kolega zmienił mountain kinga na trail kinga i narzeka, że czuje się jakby go ktoś za koszulkę trzymał, a ziemię ta opona… Czytaj więcej »
BJ
Gość

Zastanawiam się jak w dobie zamleczonych kół wygląda rotacja oponami ?

xyZ
Gość

o jaaa, szkoda ze ten artykul nie powstal 3 miesiace temu jak musialem kupic opony z ktorych nie jestem zadowolony :P Smart Samy ;(

Mack
Gość

Włąśnie odebrałem Schwalbe Nobby Nic i Racking Ralph Evo… Fuck
I zaufaj tu innym w necie :U

MichUp
Gość

dobry zestaw do driftu

Bartek
Gość

Na przód od Maxxisa to jest taka werja Supertacky Exo 26×2.5. Cenowo w okolicach 150zł można znaleźć i na prawdę jest kozacka

krzychumalina
Gość

Testuje od kilku tygodni e*13 trs+(tył) i trs race(przód) Moim zdaniem oprócz rewelacyjnej przyczepności, największą zaletą tych opon są ścianki boczne które dają doskonałe podparcie, o wiele lepsze w porównaniu do Rolek II. Aktualnie jeżdżę na ciśnieniach rzędu 16/18 psi odpowiednio p/t i nadal doskonale trzymają się na obręczach.

liber78
Gość

A jakie opony dla kogoś, kto nagminnie ma dziury na bokach i przecięcia od obręczy na tyle?

Leszek Górecki
Gość

Napisałeś,że opony Continental są wyjątkowo wysokie,a czy masz może wiedzę,które opony są wyjątkowo niskie? Mam problem z Primalem 27.5,a dokładnie z przestrzenią między kołem,a ramą. Dartmoor tak dziwnie to zrobił,że przy oponie Purgatory Speca 2.3 miałem tylko milimetr odstępu do tych poprzeczek łączących tylne widełki. Po zmianie na WTB Trail Boss 2.25 są to 2mm,czyli ciągle za mało.

Klaki
Gość

Ja mam Mountain Kingi w primalu, co prawda 29×2.4… wchodzą w ramę idealnie – jest wystarczająco miejsca. Nie wiem jak będzie z ramą 27.5, ale przypuszczam, że podobnie.

Leszek G.
Gość

Ja też nie wiem,jak to z 29-tką jest,ale to jest inna geometria,więc może być więcej miejsca na koło. Mój problem jest dobrze pokazany przez Kamila z Endurorider https://www.endurorider.pl/ile-jest-miejsca-na-opone-w-dartmoor-primal/#comment-804

Marcin Korytowski
Gość

Miałeś może styczność z oponami Conti Der Kaiser Project 2.4? Bo przyznam że zastanawiam się nad nimi ale nie znam nikogo kto na nich jeździł.

Damian K.
Gość

Jeśli chodzi o Shwamble, bardzo polecam Fat Albert’a. Mam wersję na tył (pace star, tubeless ready itd.) i genialnie spisuje się na błocie, zwłaszcza na stromych i śliskich zjazdach. Szkoda, że oponka nie została wspomniana.Jej jedynym minusem są opory toczenia, więc na asfalcie nie pojeździ.

Marek W.
Gość

A co z ONZA np. Ibex? W ogóle nie pojawia się w artykule, nikt też nie wspomina o nich w komentarzach.

Cyprian
Gość

Popatrz jaki sklep jest partnerem artykułu i zobacz jakie opony sprzedają – Onzy tam nie ma. A muszę przyznać, że mam od 2,5 roku Onzę Ibex FR z przodu i jest to opona niemal doskonała, pancerna, trwała, perfekcyjnie wykonana, niestety horrendalnie droga (>300 zł), ale jazda pełnym piecem po kamiennej rąbance na tej oponie w porównaniu np. z HRII exo (który nieco lepiej się prowadzi w pochylonych zakrętach) nie pozostawia wątpliwości co do jej wytrzymałości – zakłada się ją i się o niej zapomina, włącznie z dolewaniem mleka, bo trzyma ciśnienie nawet kilka miesięcy z zaschniętym uszczelniaczem.

wujas
Gość

Pytanie w stylu porno: czy jest cos godnego uwagi z jasnymi sciankami zamiast all black?. Cos typu nowa wersja ns eccentric. Wiem ze moze troche pedalówa ale w tych cenach to blisko juz gejozy.

MichUp
Gość
fixie
Gość

Na przód do trailówki w stromy zakrętach będzie lepiej trzymał hajek czy np. DHF?

Mateusz
Gość
Ja dorzucę parę słów o oponach plusowych, kupiłem Primala Pro, dzięki za polecenie go, rower był na na Shwallbe Noby Nick performance, i pewnie bym nie narzekał na te opony, gdyby tylna okrutnie nie biła na boki, musiałem ją zmienić i wybrałem Maxxis Chronicle TR, głównie ze względu na gotowość zamleczania, ze shwallbiakami było trochę problemów, oraz z uwagi na 120tpi. Na razie jestem bardzo zadowolony, mleko zaskoczyło łatwiutko, i przy ciśnieniu 0,6 bara opona zachowuje się o wiele wiele stabilniej nić noby nikt. A gdyby ta założona w fabryce nie była felerna pewnie bym się jej nie pozbywał, teraz… Czytaj więcej »
Kuba Frontczak
Gość

DHF trzyma bardzo dobrze, hr2 też, różnica jest taka że HR lepiej gryzie a dhf trzyma gumą. Obie opony na przodzie robią robotę. Zwłaszcza w dobrej mieszance. Spec butcher podobny do ciętego minioną. Lepiej zachowuje się w błocie i w luźnym.

Michał M
Gość

Michał orientujesz się może czy opony Continetal Mountain King 27,5 x 2.4 ProTection Blach Chilli wejdą do Krossa Dust 2.0 2016 i czy na obręczy WTB STP i23 będą dobrym wyborem czy może jednak jest za wąska do takich opon, planowane jest zalanie ich mlekiem to byłby pierwszy komplet bez dętek , użytkowane będą na Bielskie wypady . A może z doświadczenia jakaś inna propozycja ? Wpadly mi w Twoich propozycjach tez opony Speca 2.6 ale tych juz raczej nie wcisne :(

m.nogi
Gość

Michał, szkoda ze zapomniałeś o ludziach którzy mają trochę mniej siana pod poduszką.
Myślę tu o CST, a bardzo uniwersalną oponką od nich jest Rock Hawk, testuje i w wersji 26″x2,4 EPS nie odstaje dużo od Maxisów, no ale kto komu zabroni :) Szkoda ze dystrybucja kuleje.
Pozdrawiam.

Sławek
Gość

Kupiłem oponę Hans Dampf Evolution (29×2,35 cala (60-622) / zwijana / Super Gravity / TL Easy / SnakeSkin / TrailStar). Nie udało mi się jej założyć na koło Mavic Crossride 622x21C. 2 serwisy rowerowe też się poddały. Czy spotkaliście się kiedyś z takim problemem?

Adam
Gość
Zastanawiam się nad oponą conti na przód, ale trochę namieszałeś. Wg mnie mountain king ma agresywniejszy bieżnik od Trail kinga i powinien lepiej trzymać. Oczywiście TK jest bardziej pod enduro dedykowany z powodu apexa. Do porównania można jeszcze dorzucić Baron project, który charakterystyką jest czymś podobnym do magic marry, ale bieżnik też bardzo podobny do Mountain kinga. Do tego mnie ciekawi jak się do tego wszystkiego project Kaiser. Opona ma przejechać maraton górski cięższy 70km i mnie nie zajechać – nawet powyżej połowy stawki nie celuję, więc ma się po prostu miło powoli jechać bez zmiany opon, ale dojechać. Ale… Czytaj więcej »
Motyla Noga
Gość
Cześć, potrzebuje skleić zestaw do fulla trail 130/120 skoku koła 27,5 cala, szerokość zew. obręczy 32mm . Aktualnie w rowerze fabrycznie zainstalowane są Mountain King 2 (2,4 drutowane. Jeżdżę głównie po suchym(chyba, że gdzieś mnie złapie po drodze). Do lasu gdzie zazwyczaj jeżdżę mam około 30km asfaltem/szutrem. W lesie co chwila góra/dół, sporo stromych zjazdów i podjazdów. Korzenie, ubita ziemia i wkomponowane w ziemie śliskie wapienie ala „kocie łby”(Jura krakowsko-częstochowska). Jak jadę na obecnych oponach to czuję, że się „ześlizgują” na tych korzeniach i kamieniach stałych. Szukam oponek, do których na dojazd po asfalcie(czy też na dłuższe wycieczki w góry… Czytaj więcej »
Tomasz
Gość

Ja mam pytanie nieco z innej beczki. Chciałbym zmienić opony ale moje obręcze mavic crossride 26 ” nie są za szerokie. Jak rozpoznać oponę nadającą się na tak wąską obręcz aby sobie w kolano nie strzelić? Jakiś złoty środek?

Rysiek
Gość

Kupiłem właśnie nowy rower, Trek Remedy 9 RSL, który jest na Bontrager SE4 Team Issue. Pierwsze co usłyszałem od innych użytkowników Treka to opony Bontrager do zmiany bo ciężkie. Patrzę na wagę 845g, czyli nie za lekkie, nie za ciężkie. Taka średnia półka w porównywarce. Gdybyś miał je zakwalifikować tutaj do którejś grupy to gdzie byś zakwalifikował? Warto zmieniać na początek czy zrobić tubeless, sprawdzić, pojeździć?

Szymon
Gość

Gratuluję całego poradnika dotyczącego ogumienia. Super robota! Tak się naczytałem i usiłuje teraz przełożyć to wszystko na wersje „Trail”. Może jakaś mała podpowiedź co by się bardziej nadawało na przód: Maxxis Aggressor czy Ardent? Nadmienię iż głównie „śmigam” po leśnych ścieżkach i na tył planuje wrzucić Minion SS.

Pawel
Gość

Schwalbe latwe na przedarcie? Ja uzywam snake skin Schwalbe I one bija na glowe wszelkie odmoany Maxxis ktore maja dosyc cienkie scianki

Mateusz
Gość

Hej,
Mam pytanie – czy jest sens rak8ego zestawu?
Magic mary na przód i minion dhf na tył. Wiem, że dhf jest w teorii opona do przodu, ale podobno świetnie się sprawdza ja tyle.
Z góry dzięki za odpowiedź.

Sebastian
Gość

Duzo tych informacji naraz i duzy bardzo wybór :)
Dalej nie wiem jakie oponki wybrac do hardtaila, chce jakies szerokie, tylnia dosyc odporna ze wzgledy na sztywna rame ;)
co poradzicie, jaki zestaw ?
pozdro

Sebastian
Gość

Szerokich na 2,5 cala no i chce „haratać” :D

mat
Gość

Cześć, warto wymienić Nobby Nic (tylko Performance), na Magic Mary (Super Gravity / SnakeSkin / TL Easy / TrailStar), w sytuacji, gdy praktycznie nie jeżdżę w błocie? Bardzo zależy mi na trakcji, szczególnie w zakrętach i na bardzo stromych zjazdach (hamowanie), na mokrych warunkach praktycznie w ogóle.

Czytaj kolejny artykuł

Rower dla bogaczy

Prezentacje, Sprzęt, Trendy / 

Ponad 20 tysięcy za rower to dla Ciebie cena zaporowa? To co powiesz o wydaniu takiej kwoty na samą ramę? Tyle właśnie kosztują carbonowe superbike’i z Wielkiej Brytanii, USA, Katalonii, Nowej Zelandii i… Polski.

Jeszcze niedawno marki takie jak Ibis czy Yeti były uważane za butikowe. Ale przy ostatnich nowinkach, wyglądają one jak tajwańska masówka. Jako punkt odniesienia weźmy ramę Specialized Enduro S-Works. Nowy model, w całości carbonowy, z damperem Ohlinsa w zestawie. Cena: 16 tys. zł. Na osłodę dostajesz koszyk na bidon — całkiem za darmo!

Jak na tym tle wypada nowa fala rowerowych Pagani i Bugatti?

Rower dla bogaczy: Antidote Carbon Jack

Źródło: Antidote Bikes


Artykuł ukazał się w magazynie Bike 4/2017


UNNO

UNNO to startująca w tym roku marka Cesara Rojo, ojca geometrii progresywnej w wydaniu Mondrakera. Pracownicy jego studia projektowego ogarniają rowery w przerwach na lunch między rysowaniem m.in. prototypów motocykli dla KTM-a. Możesz się więc spodziewać maksymalnie newschoolowego podejścia. O ile zjazdówka i rower enduro nie odbiegają drastycznie od innych progresywnych rowerów, to rowery XC z główką 67 stopni to coś równie nowego, co spóźnionego. Nieoczekiwana natomiast jest dostępność tylko jednego rozmiaru ramy (reach 455 mm, w modelach XC ciut mniej).

Cena: 5000 EUR (ok. 22 100 zł)

Za co płacisz? Technologiczna doskonałość i odjechana geometria poparta renomą głównego projektanta.

Rower dla bogaczy: UNNO

Źródło: UNNO (również zdjęcie tytułowe)

Robot Bike Co R160

O ile lepienie nawet najbardziej zakręconych kształtów z carbonu to nic nowego, to druk 3D można uznać za coś zupełnie innowacyjnego i przyszłościowego. Docinane na wymiar carbonowe rury są łączone z elementami drukowanymi z tytanu w zakładzie, który na codzień zajmuje się dużo nudniejszymi projektami dla lotnictwa i medycyny (protezy). Dzięki temu klient może wybrać w zasadzie dowolną geometrię (w granicach rozsądku). Na jej podstawie, komputer automatycznie rysuje kształt elementów tytanowych i rur. Efekt może nie wygląda jakoś spektakularnie (ciekawostką jest tylko nowe, 6-zawiasowe zawieszenie Dave’a Weagle), ale dla geeków nowoczesnych technologii produkcyjnych, nie ma ciekawszego roweru.

Cena: 4400 GBP (ok. 22 800 zł)

Za co płacisz? Niespotykany w branży rowerowej proces produkcji pozwalający na stworzenie roweru skrojonego na miarę.

Rower dla bogaczy: Zerode Taniwha

Źródło: Robot Bike Co

ARBR Saker

Spektakularny wygląd raczej nie będzie motorem sprzedaży brytyjskiego ARBR-a, który przypomina owoc miłości Hondy RN-01 z zużytym mydłem. Kontrowersje budzi też zawieszenie z wysoko położonym punktem obrotu i odpowiednio poprowadzonym łańcuchem. Takie rozwiązanie ma wielu zwolenników, ale w rowerach enduro jest równie popularne, co gadające jednorożce. Cenę ARBR-a winduje też fanatyczne przywiązanie do detali — team stojący za projektem ma doświadczenia m.in. w Formule 1 i Moto GP.

Cena: 4400 GBP (ok. 22 800 zł)

Za co płacisz? Nietypowy system zawieszenia ubrany w perfekcyjnie — choć kontrowersyjnie — wyrzeźbione opakowanie.

Rower dla bogaczy: ARBR Saker

Źródło: ARBR

Alchemy Arktos Custom

Alchemy to marka ewidentnie skierowana do Amerykanów — jej ekskluzywność opiera się głównie na wysokiej cenie (choć w porównaniu do pozostałych rowerów w tym zastawieniu, i tak okazyjnej), ładnym malowaniu i lokalnej produkcji w U-S-and-A. Problem w tym, że producent wprowadził niedawno tańszą wersję produkowaną na Tajwanie, czym strzelił sobie w stopę. To tak, jakby Ferrari produkowało w Indiach budżetową wersję Berlinetty, wyglądającą identycznie jak oryginał, ale skierowaną do samotnie wychowujących matek.

Cena: 3800 USD (ok. 16 000 zł)

Za co płacisz? Za ręczną produkcję w Stanach Zjednoczonych i samodzielnie dobrane kolory.

Rower dla bogaczy: Alchemy Arktos

Źródło: Alchemy

Antidote CarbonJack

Nawet jeśli niespecjalnie czujesz się patriotą, musisz być dumny, że do tego zestawienia trafia rower z Krakowa. Ciekawostką jest autorskie zawieszenie z nietypowo (bokiem i bardzo nisko) ustawionym damperem. Jest on z obu stron ściskany przez krzywki zawieszenia. Dzięki temu siły nie obciążają wahacza i przedniego trójkąta. Te z kolei są ręcznie laminowane z włókna węglowego z dodatkiem vectranu. No i ten design… Od tego sezonu możliwe jest też zamówienie indywidualnego malowania.

Cena: 4300 EUR (ok. 18 600 zł)

Za co płacisz? Perfekcyjne wykonanie w Polsce i design, jakiego nie ma żaden inny rower – z dodatkową możliwością personalizacji.

Rower dla bogaczy: Antidote Carbon Jack

Źródło: Antidote Bikes

Hope HB.211

Do niedawna pionierem projektowania systemowego (czyt. wymyślania nowych antystandardów kompatybilnych tylko ze sobą) był Cannondale. Zmieniło się to po pokazaniu prototypu pierwszego roweru Hope HB.211. Tej ramy nie kupisz osobno, a jedynie jako kompletny rower. Ale nawet, jakbyś składał go sam, i tak połowę części musiałbyś kupić w Hope — inne po prostu nie pasują, bo projektanci postawili na pełną optymalizację, kosztem zgodności z istniejącymi standardami. Hope nie pochwalił się na razie ceną, ale przy produkcji czterech sztuk tygodniowo w brytyjskiej manufakturze, raczej nie spodziewałbym się okazji!

Cena: ???

Za co płacisz? Bezkompromisowe podejście do spójności roweru i typowe dla Hope’a wykończenie w stylu „industrialne rokoko”.

Rower dla bogaczy: Hope HB.211

Źródło: Hope Tech

Zerode Taniwha

Jeśli zamówienie roweru ręcznie produkowanego w szopie po drugiej stronie kuli ziemskiej nie jest wystarczająco oryginalne, to połączenie carbonowej ramy ze skrzynią biegów na pewno będzie. Każda z przedstawionych tu ram wyróżni Cię na szlaku, ale ukrycie napędu w okolicach suportu na pewno wywoła najwięcej komentarzy i dyskusji. Pinion P1.12 oferuje 12 biegów o potężnym zakresie 600% i praktycznie nie wymaga serwisu. Takie rozwiązanie zmniejsza też masę nieresorowaną i pozwala na zbudowanie mocniejszego tylnego koła. Dodatkowe gramy napędu częściowo równoważy rama z carbonu, co wśród rowerów ze skrzynią biegów jest niespotykane.

Cena: 7075 NZD (ok. 20 100 zł)

Za co płacisz? Unikalne połączenie carbonowej ramy ze skrzynią biegów.

Rower dla bogaczy: Zerode Taniwha

Źródło: Zerode


Podsumowanie

Za wszystkimi z tych rowerów stoi imponująca inżynieria stawiające je na czele dostępnych w sprzedaży rozwiązań. Ale nie oszukujmy się — ich cenę w największym stopniu dyktuje ekskluzywność, co pokazuje zmiany zachodzące w naszym rowerowym światku. Jeszcze niedawno, każdy z nas przeglądał katalogi rowerowe, jak dziecko wchodzące do sklepu i zaciekle analizujące, ile słodyczy jest w stanie kupić za zaoszczędzone 3,20 zł. Dziś mamy w sklepach telefony kosztujące 4500 zł, a wśród bikerów jest coraz więcej osób, dla których pieniądze nie są decydującym kryterium przy zakupie. A czy Ty zapłaciłbyś tyle za unikatowy produkt, przygotowany specjalnie dla Ciebie przez najlepszych projektantów…?


Zobacz też powiązane artykuły:

 

Dodaj komentarz

12 komentarzy do "Rower dla bogaczy"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Radek
Gość

Polska prodakszyn jakoś najciekawiej prezentuje :)
Unno intrygujący

Salve
Gość

z tych wszystkich wybrałbym Antidote

Rafał
Gość

Antidote miażdży mózg, wciąga lewą dziurką w nosie całą konkurencję :D

Zwirek
Gość

Dla mnie pytanie jest czy to coś za 20kpln za frameset, jeździ wyraźnie (jeśli w ogóle) lepiej od tego co proponuje masowy producent? Taka jest różnica przy markach samochodowych – za dużo większe pieniądze, dostajemy produkt jeżdżący dużo lepiej.

Poza tym – Fox, RS? Mało ma to wspólnego z „ekskluzywnością” :)

29
Gość

Za takie pieniądze toporne projekty to szok. Ten polski wypada nieżle, ale po prostu reszta jest kiszkowata.

MichUp
Gość
GoBi
Gość

Nie ma to jak dwa schabowe na głowę !

Orange
Gość

Powinniście dodać do zestawienia markę Bold – na ISPO ogłoszono ją przełomową dla branży rowerowej.

Kamil
Gość
Pomysl Zerode z Pinionem jest wedlug mnie tym, na co wreszcie przyszedl czas. Mam kilku znajomych, ktorzy maja duzo pieniedzy i lubia dobre rowery. Lubia jazde sciezkową i enduro i za nic w swiecie nie podchodza im napędy w stylu 1×11 i 1×12. Lubią podjechac i poszwedac sie grzbietówka, ana koniec zjechac. Dletego, pomimo, ze kazdy z nich mial wsrod kilku swoich rowerow zazwyczaj rowery Specializeda, odwrocili sie w strone Treka, bo Spec nie mial w ofercie roweru dla nich (dobry full z dwoma tarczami z przodu). I wlasnie dla takich osob, pomysl Piniona, wkomponowany w rame full suspension z… Czytaj więcej »
Top