Test: Kross Grist 2.0 2017

Sprzęt, Testy / 

To miał być bezwzględnie najlepszy hardtail w ofercie Krossa i jeden z najlepszych na rynku w ogóle. Opony o charakterze bulteriera wszczepione w pochodzące od Dusta geny beztroskiego szczeniaczka? Co może pójść nie tak?


Rower przetestowałem w ramach współpracy z firmą Kross.


Kross Grist – co to za rower?

Grist to nowa seria sztywnych ścieżkowców toczących się na kołach 27+. Składa się z dwóch modeli, opartych na tej samej ramie. Rama jest wszystkomająca: ma oś w standardzie Boost 148, klasyczny suport, mocowanie dla dwóch przerzutek i bidonu, oraz co najważniejsze: ma też agresywną geometrię.

Test Kross Grist 2.0 2017

Kąt główki ramy to 66°, a reach M-ki to aż 440 mm; choć tak naprawdę należy traktować ją jak L-kę, ze względu na bardzo długą rurę podsiodłową.

Test Kross Grist 2.0 2017 - geometria

Kosztujący 7999 zł Grist 2.0 to droższy z dwóch braci – wyróżnia go przede wszystkim napęd 1×11, sztyca regulowana i amortyzator o klasę lepszy od bardziej „turystycznie” złożonego modelu za 5999 zł. Szczegóły specyfikacji opisałem w bikepornie, pod którym pojawiło się sporo komentarzy dotyczących wysokiej masy Grista.

Czemu i po co to tyle waży?

Kross w katalogu deklaruje równe 14 kg bez pedałów, ale na mojej wadze pokazał o ponad 600 g więcej, po dołożeniu platform dobijając do równych 15 kg (rozmiar M, z dętkami). Taka wartość, w połączeniu ze sztywną ramą i ceną sięgającą 8 tys. zł, była dla wielu z Was gorzkim zaskoczeniem.

Odpowiadają za to oczywiście głównie koła 27+. Wśród rowerów na oponach 3.0″ trudno znaleźć lżejszego konkurenta (testowany niedawno Primal ważył o 100 g więcej, choć trzeba mu oddać, że przy wyraźnie niższej cenie). Również ścieżkowe fulle poniżej 10 tys. zł mają podobną masę, zwłaszcza jeśli doposażyć je w sztycę regulowaną.

Czy taka masa przeszkadza? Na trasach enduro – zdecydowanie nie (a mocne koła, sztywny amortyzator czy sztyca regulowana – wręcz przeciwnie). Ale na łatwiejszych ścieżkach jest odczuwalna. Warto więc mieć świadomość, że Grist nie został stworzony do startów w maratonach, i nie porównywać go z takimi rowerami – sercem bliżej mu do fatbike’a, niż do roweru Mai Włoszczowskiej. A jak już jesteśmy przy jego charakterze…

Test Kross Grist 2.0 2017


Na szlaku

Rower testowałem na dobrze znanych trasach Enduro Trails i Singltreku pod Smrkem.

Podjazdy

Ze względu na wspomnianą już wysoką masę, Grist nie zachwyca dynamiką na płaskich i gładkich trasach, jak single w Świeradowie. W takich miejscach ten rower się marnuje – daję słowo, że podczas jazdy niebieskimi trasami słyszałem, jak ziewa (choć może to były hamulce…?).

Daję słowo, że podczas jazdy po singlach, słyszałem, jak rower ziewa

Lepiej skierować grube koła w stronę bardziej naturalnych, technicznych szlaków, gdzie stromy kąt rury podsiodłowej dający neutralną pozycję w siodle oraz „trialowa” kostka bieżnika sprawiają wrażenie, że do zerwania trakcji musiałbyś mieć w plecaku bukłak pełen EPO.

Test Kross Grist 2.0 2017 - podjazd

Test Kross Grist 2.0 2017 - podjazd

Doping nie będzie za to potrzebny na długich dystansach – komfort i niskie opory (tak!) toczenia pozwalają śmiało planować długą, całodniowa wyprawę. A jeszcze lepiej kilkudniową, z plecakiem lub bikepackingowymi torbami. Grist dowiezie Cię wszędzie, niczym Land Rover Defender. Ale podobnie jak od Landy’ego, raczej nie oczekuj od niego rakietowych przyspieszeń.

Test Kross Grist 2.0 2017 - podjazd

Zjazdy

Grist bardzo chętnie za to przyspiesza, kiedy skierujesz go w dół odpowiednio stromego zbocza. Nawierzchnia nie ma tu większego znaczenia – plusowe opony w połączeniu ze stabilną geometrią, płynnie toczą się po trasach takich jak bielski Kamieniołom czy DH+. Korzenie, kamienie i ścianki Grist połyka bez kompleksów przed mijanymi fullami.

Test Kross Grist 2.0 2017 - zjazdy

Pochwała należy się za dobrze dobrany do geometrii kokpit. Zapewnia on „silną” pozycję, ułatwiającą składnie roweru w zakręty i pewne prowadzenie przedniego koła w technicznym terenie – tak ważne w hardtailu, którym często jeździ się „z przodu roweru”. Do tego oczywiście niezbędny jest płaski kąt główki ramy, zapobiegający wystrzeleniu przez kierownicę na przeszkodach, które okazały się „trochę” większe, niż zanim przypomniałeś sobie, że nie masz pod tyłkiem 160 mm skoku.

Test Kross Grist 2.0 2017 - hopa

Test Kross Grist 2.0 2017 - zjazd zakręt

Dopiero takie większe strzały, zwłaszcza hopki z lądowaniem na nierównej nawierzchni, przypominają że skok widelca to tylko 120 mm, a opony mięciutkie jak kaczuszka wyprana w Lenorze, łatwo jest dobić do obręczy. Nawet nie myśl o dłuższym użytkowaniu Grista (lub jakiegokolwiek plusowego hardtaila) bez opon założonych tubeless!

Test Kross Grist 2.0 2017 - zjazd


Komponenty

Poza oczywistymi dętkami, nic w Griście 2.0 nie wymaga ingerencji – specyfikacja jest naprawdę mocna i w dużym stopniu wynagradza wcześniejsze męki przy liczeniu oszczędności. Opis wszystkich komponentów znajdziesz w bikepornie:

Bikeporn: Kross Grist 2.0 2017

Które części okazały się kluczowe dla przebiegu testu?

Amortyzator Rock Shox Yari RC

Spodziewałem się, że widelec będzie najmocniejszym punktem specyfikacji Grista, a okazał się największą bolączką. Już po pierwszej jeździe, zaczął zasysać powietrze do komory negatywnej, tracąc skok. Wyciągnięte wnioski: jazda na widelcu obniżonym o 10 cm, to dobry trening pedałowania z niskim suportem (a dodam, że już „normalnie” jest to zaledwie 305 mm!)… Niestety szybki przegląd komory powietrznej nie rozwiązał problemu, przez co test dokończyłem na „zapasowym” RS-ie Revelation o skoku 140 mm.

Taka wartość zresztą lepiej pasowałaby do przeznaczenia Grista. Seryjny Yari oferuje „tylko” 120 mm. Pozytywem jest to, że przy tak umiarkowanym skoku, geometria jest bardzo stabilna – zwłaszcza, że Yari korzysta z niego raczej oszczędnie, nie zapadając się głęboko, dopóki nie jest to niezbędne dla przetrwania gatunku ludzkiego (a przynajmniej jego przedstawiciela znajdującego się powyżej korby).

Test Kross Grist 2.0 2017 - Rock Shox Yari RC

Test Kross Grist 2.0 2017 - Rock Shox Yari zassany skok komora negatywna

Sztyca regulowana Rock Shox Reverb

Reverb jaki jest, każdy widzi. Uwagę zwraca jednak jego skok: w rozmiarach M i L montowana jest wersja 150 mm. Niby super, ale szkoda, że nie zostało to uwzględnione w projekcie ramy – przez wydłużone (!) w stosunku do innych modeli rury podsiodłowe, minimalna wysokość siodła dla rozmiaru M to 720 mm, co odpowiada długości nogi ok. 83 cm. Zalecana przymiarka przed zakupem!

Szkoda też, że pomimo zastosowania napędu 1×11, Reverba wyposażono w manetkę montowaną nad kierownicą, zamiast pod nią, gdzie byłaby dużo bezpieczniejsza i łatwiej dostępna.

Test Kross Grist 2.0 2017 - Rock Shox Reverb

Test Kross Grist 2.0 2017 - manetka RS Reverb

Obręcze WTB Scraper i45 + opony WTB Trail Boss 3.0

Wypasiony zestaw opon i obręczy, który odpowiada za wysoką cenę Grista 2.0, na szczęście nie zawiódł. Zapewnia olbrzymią objętość i wystarczającą wytrzymałość do naprawdę mocnego obniżenia ciśnienia (nawet do 0,5 bara!). To konieczne, żeby wykorzystać ich ogromny potencjał na technicznych trasach.

Test Kross Grist 2.0 2017 - opony i koła


Werdykt

Mówią, że kiedy nie masz żadnych oczekiwań, trudniej o rozczarowanie. Do testu Grista podszedłem z… ogromnymi oczekiwaniami. To był rower, który w teorii niemal idealnie wpisywał się w mój ideał hardtaila, a do tego pełnymi garściami czerpał z innych modeli Krossa, które cholernie polubiłem na szlaku.

Test Kross Grist 2.0 2017

W praktyce pozostało głównie to pierwsze: rower dobrze spełnia stawiane przed nim wymagania, ale zabrakło mi w nim charakteru, który powodowałoby, żebym siedząc w pracy ciągle miał z tyłu głowy, że on tak stoi w garażu, i tak stoi, i patrzy, i prosi żeby go zabrać na spacer. Jak wspomniany we wstępie szczeniaczek. Z kolei jak na bulteriera, temperament Grista jest zaskakująco ułożony: to bardziej rower dla terenowo-górskiego turysty i bikepackera, niż wojownika Stravy na misji podboju tras enduro. Te ostatnie pokonuje ze stoickim spokojem i pewnością, stanowiąc /budżetową/ alternatywę dla ścieżkowego fulla. Ale jeśli szukasz roweru dostarczającego hardtailowo surowej frajdy i zadziorności, moim faworytem pozostaje Dust 3.0.

Test Kross Grist 2.0 2017


Walety:

  • świetna, nowoczesna geometria;
  • pewność w trudnym terenie;
  • wyposażenie nie wymagające żadnych zmian;
  • piękna, dopracowana rama;
  • bardzo dobre opony i obręcze.

Zady:

  • wysoka masa ograniczająca temperament;
  • długie rury podsiodłowe w rozm. M/ L;
  • wysoka cena.

Cena: 7999 zł (sprawdź na Ceneo)
Dostępne rozmiary: S/M/L
Masa: 15,0 kg (rozmiar M, z pedałami, na dętkach)
Strona producenta: http://www.kross.pl/pl/2017/trail/grist-2-0


Zobacz też podobne artykuły:

 

  1. Jak zwykle,konkretnie,na temat,bardzo pomocnie, dla tych,którzy lubią cięższe terenówki,bardzo przyjemny i świetnie zmontowany razem z muzą filmik.Natomiast mój szczeniaczek non stop u drzwi,spacer,spacer,spacer:)
    Jutro dostaje nowe kapciuszki,po analizach i podpowiedziach(Twoich)przywdziewa Puragatory grid na dupsko i Butchera control na przodek:)

  2. A Grist vs Primal? abstrahując od ceny, bardziej chodzi mi o charakter, jakbyś miał porównać? Na Griście jeździłem, dla mnie czołg w pozytywnym znaczeniu, trakcja kosmiczna, przetacza sie przez wszystko, wytyczone szlaki są tu zbednym dodatkiem, wiec faktycznie bardziej bikepacking (Smooth trail miał chyba pełnić tą rolę:). Mam wrażenie, ze obręcze 40mm i laczek 2,8 bardziej byłby tu na miejscu.

    1. Trafna uwaga z oponami 2.8 na ciut węższych obręczach. Wyeliminowałoby to rozkrok pomiędzy turystyką a enduro – tak jak w hardkorowym Hornecie.

      Bo od Primala to jednak jest bardziej „endurowy” rower.

      1. Bardzo ciekawy test. Też interesuje mnie porównanie z Primalem.Na griscie nie miałem okazji jezdzic. Ale przepasc cenowa jest znaczna.

  3. Fajnie, że rynek hardtailowy się rozwija, full to full, ale HT taki bardziej ascetyczny, pierwotny, prosty, wymagający… fajny klimat na bezdrożach :)

  4. Posiadma wersje 1.0 z oponami 2,8″ osobiscie nastawiałem sie da dużo większe opory toczenia. I tu racja po wywaleniu dętek mega poprawa lepiej sie klei na beskidzkich kamolach.Uwielbiam ten bike jako odskocznie od rakiety na maratony
    Sztyce tylko musialem zamontować

  5. Hej, zaczynam właśnie przygodę z xc/enduro miałem przyjemność spróbować 27.5+ i jak dla początkującej osoby jest to dobra opcja do nauki(większa kontrola nad rowerem itd.) Planuję zakup roweru w na „plusowych” oponach i czy primal pro+ jest wart swojej ceny? Primal też ma ciekawą geometrie w tym roku i tylko o 1% bardziej pionowy.. Grist już poza moim zasięgiem…

    1. W kwestii ceny to Primal jest bezkonkurencyjny, było o tym juz tutaj:)

  6. Rafal Rodziewicz

    Bardzo chętnie w teście bym zobaczył nowego szerszenia. Po sezonie będzie wymiana roweru (o ile obędzie się bez niespodzianek) i tak pacze i pacze na hardtail’e to skubany łyka wszystkich :P geo się zgadza, 1×11 siedzi, auron na froncie nic tylko brać ale pytanie czy aby napewno :D

    1. Też bardzo chciałbym go przetestować. Powinno się udać jeszcze w tym sezonie, ale raczej pod koniec, już w konfiguracji 2018.

      1. Rafal Rodziewicz

        Tak czy siak muszę czekać do zimy więc nie przeszkadza. Aaa właśnie bym zapomniał, pozdrowienia z elbląskich pagórków :)

  7. Miałem okazje go po ujeżdżać w Poznaniu na KrossTestTour, rzeczy które najbardziej mi utkwiły w pamięci to
    -świetnie wykonana rama
    -mimo malknotencji zaskoczyła mnie pozytywnie skrzynia 1×11,
    -fakt, muli na płaskim
    -można by się czepiać skoku amora, ale przy 3.0 rozumiem dlaczego nie ma 140mm
    -zaskakująco dobrze się wspinał
    -podobał mi się „brak” korzeni w trakcie jazdy :)
    -sztyca fajna, cena absurd, cena spustu sztycy absurd do kwadratu zwłaszcza że może dokonać żywota przy pierwszej glebie (ok, niech będzie niefortunnej)
    -kokpit, budżetowy raczej w moim odczuciu, nie może być tak że po powiedzmy 8ym razie gwint Ci mówi spier….j, nie w biku za 8k
    -hamulce pomimo szerokiego narzekania na SRAM przyzwoite, mój zad waży przeło 90kg i potrafiły zatrzymać go w miejscu bez problemu
    -największe zdziwienie pozycją na rowerku a’la XC! Jeździłem na Mce, rower dobrze wyważony, parę hopów było, ale pozycja dziwna – zbyt płaska i za bardzo do przodu.
    Sam jeżdżę na Eccentricu Djambo z 140mm z przodu i na nim nie mam takiej płaskiej pozycji w trakcie jazdy. Może takie moje odczucie.
    Po sezonie na Djambo, chyba jednak zmienię ramę jednak na Dust’a i odpuszczę semiFATy
    Kusi mnie nowy Eccentric Evo. CO o nim sądzisz?

    1. Redek ile masz wzrostu ? Mam podobne odczucia przy wzroscie 180cm jezdzilem nim w M-ce na testach Krossa w Bielsku , osobiscie posiadam Dusta 2.0 ale 2016 w rozmiarze L to taki odpowiednik Grista w M co w tescie sie potwierdzilo. Wymienilem mostek na 35mm dlugosci jest lepiej podobno wyszla przy tym M-ka. Michal pytanie do Ciebie czy taka kong)figuracja z krotszym mostkiem moze byc namiastka rozmiaru M czy popelnilem blad wybierajac L albo to tylko moje wrazenie z ta dlugoscia bo to dopiero moj drugi rower wczesniej XC a pierwszy Trail ps. swietne wrazenie zrobil na mnie Smooth Trail i opony plusowe milo zaskoczyly choc mialem „opory” odnosnie takich balonow ;) po tych testach zachorowalem na plusa ale w wersji Santa Cruz Chameleon niestety budzetowo ten tanszy wariant ;)

      1. Odnośnie rozmiarowek , jeździłem na L-ce, wzrost mam 188 cm, noga 85 cm, sztyca wysunięta z podsiodlowki na 0,5 cm:). Rozmiar przypasił, może dlugosc skrócił bym kosmetycznie mostkiem o 1 cm max.

      2. Jeśli udało Ci się ustawić siodło na odpowiedniej wysokości, to nie popełniłeś błędu :) A skrócenie kokpitu mostkiem jak najbardziej wskazane – tylko pamiętaj, że średnica mocowania kierownicy to 35 mm.

        Żeby było efektywnie krócej i wygodniej, podnieś też maksymalnie kierownicę (podkładki pod mostek).

        Więcej o „naciąganiu” (i „kurczeniu”) rozmiarów pisałem tutaj:
        http://www.1enduro.pl/jak-dopasowac-zly-rozmiar-ramy/
        (choć muszę przyznać, że jest w tym artykule parę nieścisłości… ;)).

        1. Mostek zakupiony pod 35mm :) w fajnej cenie jak na ten standard 170zł
          http://www.funnmtb.com/products_detail.php?id=145
          Z podkładkami idę w dół została ostatnia bo cos mi nie moga spasować wydaje mi sie ze sam mostek jest troche zbyt wystajacy mam obawy jak sruba zlapie rure amora. Co do siodelka jest ok ale teraz mam dylemat co do dlugosci sztycy myslalem o 150mm bo tak teraz Kross wklada do Dusta L ale moze 125mm bedzie bezpieczniej na przymiarki w sklepie nie mam co liczyc musze zamowic w ciemno moze cos doradza mysle o sztycy Giant Contact SL w tej cenie wydaje sie ok :)

          1. Ale skoro w Griscie M bylo ok ze 150mm skoku sztycy to w Dust L tez powinno byc dobrze :) w testowanym Smooth Trail rozmiar L wyskakiwala za wysoko ale to jakby rozmair wiecej i podsiodłowka tez dluzsza. Te watpliwosci wynikaja glownie z braku doswiadczenia z tego typu rozwiazaniami co mam nadzieje bardziej doswiadczeni tutaj wybacza ;)a moze i cos doradza :) ps. kazda zmiana w rowerze daje super frajde i nowe doswiadczenie tak traktuje ta zajawke :)

            1. Czy zmieści się sztyca o większym skoku, możesz policzyć z prostego wzoru zawartego w artykule o dobieraniu rozmiaru :)
              http://www.1enduro.pl/wybrac-rozmiar-ramy/

              A co do sztycy Gianta – działa dobrze, ale zachowaj paragon, bo są z nią problemy (wycierająca się anoda na tłoku)…

      3. Mam niecałe 180cm, a dokładniej 178,5

    2. Wow, Radek, dzięki za super obszerne wrażenia z jazdy :)

      Jeśli chodzi o rozmiar/pozycję, to jestem nieco zaskoczony, bo przy moich 170 cm każdy plus/29er jest komfortowy, ze względu na wysoko położoną kierownicę. Domyślam się, że jesteś sporo wyższy. W razie czego mostek jest dość długi – bez problemu można skrócić kokpit. Dobrze byłoby też podnieść kierownicę, ale to już ogranicza fabryczna długość rury sterowej widelca.

      Z Eccentrikiem Evo nie miałem do czynienia, prawdę mówiąc nie byłem świadomy istnienia tej ramy ;) Po danych technicznych wygląda ciekawie, taki konkurent Dusta.

      1. Tak jak napisałem wcześniej, a miałem odpisać pierwszemu Michałowi, ale jakiś chochlik się wdarł. Mam 178,5, w zeszłym sezonie rozmawialiśmy na temat rozmiarów zanim kupiłem Djambo.
        Mam w nim Suntour’a 140mm i mostek NS Quantum Lite i z 2,5cm podkładek pod spodem. Pozycja bardzo mi pasuje. Obecnie jestem na etapie dostrajania szerokości kierownicy bo 780 to dla mnie za szeroko.
        Jak zakończę romans z semiFATami, to albo FULL, albo lżejszy hardtail.
        I raczej mam plan na DUSTa z najszerszymi oponami jakie przyjmie i styka.

        1. Dust fajny rower polecam zreszta zachecony do zakupu po tescie Dust 3.0 na 1Enduro :) tez palnuje wsadzic 2.4 powinno wejsc obecnie 2.25 Michelin Wild GripR niestety nie Advanced ale i tak mieksze od Nobby Nick „P” fabrycznych. Widze ze pojawiaja sie opony 2.6 ale je raczej ciezko bedzie wcisnac ;)

  8. Nadal fajny…
    W Srebrnej będzie się ścigał ? :)

    1. Nie, w Srebrnej albo Whyte, albo Smooth Trail :)

  9. Witam, Michał czy da radę założyć na te obręcze jakies oponki 2.8?? I co myślisz o takim zabiegu? Wady „+” powinny delikatnie zniknąć nie tracąc za dużo przyczepności itd..

  10. Co masz na myśli mówiąc że na HT jeździ się z przodu?

  11. Michał, a co polecasz do Dusta zamiast sztycy Gianta? (do 1tys.)

    1. Ostatnio w teście Bike’a dobrze wypadła sztyca Pro Koryak (Shimano).

      W testowym rowerze miałem też ostatnio TranzX (~500 zł w niemieckim sklepie), która świetnie działała – nie wiem jednak, jak z trwałością.

  12. Siema Michał!

    Dzięki wielkie za test. Czekałem na niego z niecierpliwością. Tak jak Ty myślałem, że rower okaże się petardą, a z tego co czytam to jest fajny, ale bez pazura. Mam wrażenie, że tylke rowerów pod sobą miałeś, że abyś miał mega frajdę to potrzeba będzie czegoś mega w stylu karbonowa rama + koła ;). Ciekaw jakbyś latał na nowym Giant XTC Plus. Z zeszłorocznego testu Twojego Djambo wynikało, że jest to super zabawowy rower. Czy uważasz tak wciąż? Jakbyś porównał go do Grista?

    W ten weekend będę miał w końcu okazję na nim pośmigać oraz na Soil Ex i Dust 3.0. Ciekawe, który model będzie największym generatorem bananowej mordki hehe.

    Czy problemy z amortyzatorem wynikały iż był to jakiś felerny i dojechany egzemplarz czy ten nowy model po prostu tak ma? Wpakowali ten widelec nie tylko do Grista. Nowy Dust 3.0 też śmiga na Yarim.

    Pozdro :D

    p.s. Czekam na test GC AL SLX 7.9 ;)

    1. Eeee nie, frajda zdecydowanie nie jest uzależniona od ilości carbonu i ceny roweru! Jestem ostatnią osobą, która spuszczałaby się nad niską masą i sztywnością. Wystarczy mi, jak te parametry mieszczą się w rozsądnych granicach.

      Jeśli chodzi o Djambo, to mogę jedynie porównać do zeszłorocznego modelu, który bardzo różni się od tego na 2017 – więc bez sensu… Nowy model przede wszystkim ma ciut bardziej „dojrzałą” geometrię i opony 2.8″ na stosunkowo wąskich (~30 mm) obręczach. Więc teoretycznie jest lżejszy i powinien lepiej się spisywać przy ostrej jeździe.

      A Yari – niestety sypnął się od nowości, wadliwy egzemplarz. Po naprawieniu byłby to jednak całkiem fajny amor.

  13. Konkurencja nie śpi. Dobrze w testach wypada Norco Fluid HT+ i Orbea Loki – niestety w innych kwotach.

  14. Kross Dust lepszy o niebo, albo NS Excentric 29, piękny stalowy !

  15. Przydałby się test Rometa Jig+ do kolekcji:)

  16. czy zdjęcie ze skokiem z pieńka (…test-22.jpg) to FOTOMONTAŻ ?
    jeżeli można to proszę o link do źródłowego pliku.

    1. Nie, to nie jest FOTOMONTAŻ :D

  17. Miałem okazję testować go dziś na Kross Test Tour w Szczecinie. Skorzystałem z okazji i porównałem go z Dustem 3.0 i Pure Trailem (w tym niestety nie działała sztyca regulowana, więc nie dał pełnego obrazu swoich możliwości). W mojej opinii – kręte i szybkie zjazdy zdecydowanie należą do Dusta, takiego banana na twarzy dawno nie miałem, ale z drugiej strony Grist jak mały czołg pozwala na puszczenie się w dół po korzeniach i kamieniach bez zbytniego przejmowania się o linię jazdy (dla obrazu tam gdzie zjechałem Gristem, Soil 2.0 EX wyrzucił mnie przez kierownicę, (ale to może być efekt zbytniego popalenia się przy jeździe na fullu). Ciężko mi określić gdzie w tym szeregu stoją koła 29″ bo niedziałająca sztyca w Pure Trailu odbiera jakieś 50% pewności siebie na zjazdach.
    Jeśli chodzi o podjazdy to najlepiej podjeżdżał właśnie Grist, trakcja, trakcja i jeszcze raz trakcja.
    Podsumowując – te testy miały dać mi odpowiedź na pytanie HT na 27″, HT na 27,5+, czy HT na 29″ a dały więcej pytań niż odpowiedzi. Obawiam się, że odpowiedzią na moje pytanie jest niestety dołożenie do fulla ;) (mimo, że Soil zapewnił mi katapultację przez kierownicę :) )

    1. Dzięki za opis wrażeń :) Gdybym miał wybrać jeden rower do wszystkiego (prawdziwe góry + łatwiejsze ścieżki), to Soil EX wygrałby to porównanie – choć oczywiście ma to swoją cenę…

      1. Właśnie, wszystko co fajne ma swoją cenę. Dokładnie sprawdza się tutaj to co pisałeś w artykule o wyborze roweru: „Pomnóż budżet razy 2 i dodaj tysiąc” ;) Soil EX petarda, chociaż stosunkowo krótko na nim jeździłem. Chociaż z drugiej strony, pobawiłem się konfiguratorem Rose i za 100 zł mniej można mieć Root Millera na Pike’u, 1×11 XT, Reverbem i hamulcami Magura MT5. Ah, żeby budżet był z gumy ;)

        1. Miało być 1000 zł mniej. 12022 zł wychodzi z wysyłką przy kursie 4,30.

Dodaj komentarz do tekstu Test: Kross Grist 2.0 2017

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Opony enduro #3: 25 modeli, które warto kupić

Porady, Prezentacje, Sprzęt / 

Do tej pory w cyklu o oponach enduro pokazałem Ci, co oznaczają te wszystkie magiczne oznaczenia producentów, na co zwracać uwagę wybierając opony i dlaczego w ogóle warto opony wymienić. No dobra, ale na jakie konkretnie? W trzeciej części poradnika podaję Ci na tacy 25 polecanych modeli, na które warto wydać pieniądze.


Wpis powstał we współpracy ze sklepem Bikester



Który bieżnik wybrać?

Propozycje podzieliłem na 4 kategorie: od bieżników najbardziej agresywnych (przyczepnych w mokrym), do najłagodniejszych (szybkich na suchym). Zakładając oczywiście, że wszystkie spełniają kryterium jazdy po górach jakkolwiek wpisującej się w definicję „enduro” (czyli od ostrej jazdy w zawodach, po luźną jazdę po ścieżkach).

To, z której kategorii powinieneś wybierać, zależy od tras, po których jeździsz i panujących na nich warunków. Jeśli nie masz doświadczenia, bardzo pomocna w rozstrzygnięciu tego dylematu może być opinia lokalnych riderów, na co dzień jeżdżących po Twoich ulubionych trasach – warto z nimi pogadać!

Możesz też zastanowić się nad mieszaniem opon, montując na tylnym kole bieżnik z grupy „łagodniejszej” od koła przedniego (np. Maxxis Shorty + Minion SS). Dlaczego ma to sens, pisałem w drugiej części poradnika.

Opony enduro MTB

Jak i gdzie kupować opony?

Zawsze zwracaj uwagę na konkretną wersję opony z uwzględnieniem wszystkich parametrów opisanych w pierwszej części poradnika. Sklepy bardzo często nie ogarniają tych wszystkich (pozornie) subtelnych różnic. Żeby uniknąć wtopy, warto więc kupować w sklepie specjalizującym się w oponach.

Wybór wersji opony do enduro MTB

Z pomocą czasem przychodzi też numer katalogowy modelu. Jeśli opis jest niejednoznaczny np. co do mieszanki, wklej ten tajemniczy ciąg cyfr w Google. W ten sposób szybko dojdziesz do tego, jakiej *dokładnie* wersji dotyczy oferta.

Partnerem tej części poradnika jest sklep Bikester.pl, którego oferta opon jest ewenementem, jak na polskie realia – głównie dlatego, że pochodzi z Niemiec i działa na 12 różnych rynkach. Linki prowadzą do konkretnych modeli, w konkretnej wersji (domyślnie w rozmiarze 27,5″) – dzięki czemu nie musisz się zastanawiać, czy na pewno zamawiasz właściwą. Choć oczywiście możesz poszukać niższych cen na własną rękę (podane ceny są cenami katalogowymi/sugerowanymi w polskich sklepach). Dodam tylko, że dostępność (lub nie) danego modelu w sklepie nie miała wpływu na jego obecność w zestawieniu – lista opon jest całkowicie niezależna od współpracy.

Opony enduro MTB - jaki bieżnik model


Polecane modele opon

1. Bieżnik agresywny, pół-błotny (raczej na przód)

Te opony biorą to, co najlepsze w modelach zjazdowych na ciężkie błoto i dostosowują to do wymagań jazdy bez użycia wyciągu (niższe klocki, lżejsza konstrukcja). Idealnie sprawdzą się na błotnych zawodach enduro, ale na przednim kole można się pokusić o całoroczną jazdę, również w mieszanych i suchych warunkach.


Opony enduro: Maxxis Shorty

Maxxis Shorty
  • EXO 3C MaxxTerra TR (lub MaxxGrip w wersji 2.5″ WT)
  • 27.5×2.3″ (865 g) / 27.5×2.5″ WT (965 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 199 zł

Opony enduro: Schwalbe Magic Mary

Schwalbe Magic Mary
  • SuperGravity Trailstar TLR
  • 27.5×2.35″ (1100 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 259 zł

Opony enduro: WTB Convict

WTB Convict
  • High Grip Light TCS
  • 27.5×2.5″ (1042 g)
  • Rozmiary: 27.5″
  • 229 zł

Opony enduro: Specialized Hillbilly

Specialized Hillbilly
  • GRID 2Bliss Ready
  • 29×2.3″ (1030 g)
  • Rozmiary: 29″
  • 179 zł

Opony enduro: Mavic Claw Pro XL

Mavic Claw XL
  • Guard 2 Dual Compound
  • 27.5×2.5″ (990 g)
  • Rozmiary: 27.5″
  • 253 zł

Opony enduro: Continental Der Baron Projekt

Continental Der Baron Projekt
  • ProTection, Black Chilli
  • 27.5×2.4″ (985 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 220 zł

2. Bieżnik uniwesalny, na mieszane warunki (na przód lub tył)

W polskich warunkach, opony z tej kategorii to domyślny, najbardziej wszechstronny wybór do roweru enduro. Nie będą idealne na bardzo grząskich trasach, a na suchych flow-trailach nie zachwycą szybkością, ale jeśli chcesz założyć jeden komplet i nie analizować prognoz pogody przed każdym wyjazdem, wybierz jeden z poniższych modeli.


Opony enduro: Maxxis High Roller 2

Maxxis High Roller 2
  • EXO 3C MaxxTerra TR
  • 27.5×2.4″ (915 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 199 zł

Opony enduro: Maxxis Minion DHR2

Maxxis Minion DHR2
  • EXO 3C MaxxTerra TR
  • 27.5×2.3″ (805 g) / 27.5×2.4″ WT (900 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 199 zł

Opony enduro: Maxxis Minion DHF

Maxxis Minion DHF
  • EXO 3C MaxxTerra TR (lub MaxxGrip w wersji 2.5″ WT)
  • 27.5×2.3″ (870 g) / 27.5×2.5″ WT (945 g) / 27.5×2.6″ (925 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 209 zł

Opony enduro: Schwalbe Hans Dampf

Schwalbe Hans Dampf
  • SuperGravity Trailstar TLR
  • 27.5×2.35″ (1065 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 239 zł

Opony enduro: WTB Vigilante

WTB Vigilante
  • High Grip Light TCS
  • 27.5×2.3″ (900 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 195 zł

Opony enduro: Specialized Butcher

Specialized Butcher
  • GRID 2Bliss Ready
  • 27.5×2.3″ (930 g) / 27.5×2.6″ (985 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 179 zł

Opony enduro: Mavic Charge Pro XL

Mavic Charge XL
  • Guard 2 Dual Compound
  • 27.5×2.4″ (940 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 229 zł

Opony enduro: Continental Trail King

Continental Trail King
  • ProTection Apex Black Chilli
  • 27.5×2.4″ (990 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 285 zł

3. Bieżnik szybki, na suche/mieszane warunki (raczej na tył)

Opony z tej grupy, montowane na tylnym kole, są dobrym uzupełnieniem bardziej agresywnych bieżników „prowadzących”. Nie oferują wybitnej przyczepności na mokrym, ale w większości warunków radzą sobie naprawdę nieźle, a przy tym lżej się toczą. Modele te są też dobrym uniwersalnym wyborem do rowerów o nieco lżejszym przeznaczeniu (trail).


Opony enduro: Maxxis Aggressor

Maxxis Aggressor
  • EXO Dual TR
  • 27.5×2.3″ (885 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 149 zł

Opony enduro: Maxxis Ardent

Maxxis Ardent
  • EXO Dual TR
  • 27.5×2.25″ (760 g) / 27.5×2.4″ (775 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 129 zł

Opony enduro: Schwalbe Nobby Nic

Schwalbe Nobby Nic
  • Apex SnakeSkin Pacestar TLR
  • 27.5×2.35″ / 27.5×2.6″ (910 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 249 zł

Opony enduro: WTB Trail Boss

WTB Trail Boss
  • Fast Rolling Light TCS
  • 27.5×2.4″ (844 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 164 zł

Opony enduro: Specialized Ground Control

Specialized Ground Control
  • GRID 2Bliss Ready
  • 27.5×2.3″ (740 g) / 27.5×2.6″ (915 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 179 zł

Opony enduro: Mavic Quest Pro XL

Mavic Quest XL
  • Guard 2 Dual Compound
  • 27.5×2.4″ (940 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 229 zł

Opony enduro: Continental Mountain King 2

Continental Mountain King II
  • ProTection Black Chilli
  • 27.5×2.4″ (870 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 259 zł

4. Bieżnik semi-slick, na suche warunki (tylko na tył)

Tylne semi-slicki łączące pełnowymiarowe klocki boczne z minimalistycznym bieżnikiem centralnym, to nowy stary trend w enduro. Jeśli chcesz wycisnąć z opon maksimum prędkości i nie przeszkadzają Ci uślizgi koła przy hamowaniu (zwłaszcza na mokrych i stromych odcinkach), możesz pokusić się o montaż takiego modelu na tylnym kole.


Opony enduro: Maxxis Minion SS

Maxxis Minion SS
  • EXO 3C Dual TR
  • 27.5×2.3″ (745 g)
  • Rozmiary: 26″ / 27.5″ / 29″
  • 149 zł

Opony enduro: Schwalbe Rock Razor

Schwalbe Rock Razor
  • SuperGravity Trailstar TLR
  • 27.5×2.35″ (965 g)
  • Rozmiary: 27.5″ / 29″
  • 259 zł

Opony enduro: WTB Riddler

WTB Riddler
  • Fast Rolling Light TCS
  • 27.5×2.4″ (868 g)
  • Rozmiary: 27.5″ / 29″
  • 224 zł

Opony enduro: Specialized Slaughter

Specialized Slaughter
  • GRID 2Bliss Ready
  • 27.5×2.3″ (905 g) / 27.5×2.6″ (945 g)
  • Rozmiary: 27.5″ / 29″
  • 179 zł

Którego producenta wybrać?

Maxxis

Opony enduro - logo Maxxis

Osobiście największe doświadczenia mam z tą właśnie marką. Mój aktualny zestaw to Shorty (2.3″ EXO 3C MaxxTerra), High Roller 2 (2.4″ EXO 3C MaxxTerra) i Minion SS (2.3″ EXO Dual). Takie trio mieszam na różne sposoby, zależnie od warunków. Jak widać, wszystkie są w wersji EXO, która oferuje świetnie wyważony kompromis między trakcją, masą a wytrzymałością. Jeśli jeździsz na dętkach, możesz pomyśleć o wzmocnionej ściance Double Down.

Długo też jeździłem na komplecie High Rollerów 2 z przodu i z tyłu. To zdecydowanie moje ulubione opony. Trakcja „hajków” jest bardziej przewidywalna od np. Miniona DHF i lepiej sprawdza się w lekkim błocie. Ostatnio kusi mnie jednak, żeby wypróbować powszechnie chwalone Miniony DHR 2, które wbrew nazwie, świetnie spisują się też na przednim kole – podobnie jak DHF na tylnym.

Schwalbe

Opony enduro - logo Schwalbe

Dość dużo jeździłem też na oponach Schwalbe – głównie przez ich popularność w testowych rowerach. O ile najtańsza wersja Performance nie wymaga komentarza (wbrew nazwie, to opony do rekreacyjnej jazdy), to droższa seria Evolution stanowi głębszy temat. Bardzo dobra trakcja i niska masa są kuszące, ale niestety jest to kompromis kosztem wytrzymałości – ryzyko rozcięcia opony jest w nich dla mnie zbyt duże.

Może nowe mieszanki Addix (dostępne od czerwca 2017 – warto poczekać) coś zmienią w tej kwestii, póki co pozostaje wybór najmocniejszych (ale cięższych i wolniejszych) wersji Apex / Super Gravity. Najpopularniejsze modele to dostępny w pierdylionie wersji Nobby Nic i bardziej zadziorny, ale dalej uniwersalny Hans Dampf. Jeśli jednak przejrzysz zdjęcia rowerów zawodników enduro i DH, domyślnym wyborem jest wyjątkowo udana Magic Mary.

WTB

Opony enduro - logo WTB

Opony WTB zawsze miały zwolenników wśród rodzimych riderów enduro, a w ostatnich latach oferta została mocno rozbudowana – ciekawe są zwłaszcza hardkorowy Convict i uniwersalny Vigilante (odpowiednik High Rollera 2). O jakości tej marki przekonałem się testując plusowego Rangera.

W WTB podoba mi się też proste nazewnictwo wersji: dobranie kombinacji Tough/Light oraz Fast/Grip jest dużo prostsze, niż u któregokolwiek innego producenta. Keep It Simple, Stupid!

Specialized

Opony enduro - logo Specialized

Specialized to marka dość rzadko brana pod uwagę przy wyborze opon (sam jeździłem tylko na modelach XC), a jak może zawuważyłeś w tym poradniku – niesłusznie! Przede wszystkim Spec zaskakuje przystępnymi cenami, mimo dostępności wielu różnych wersji, również w nowym rozmiarze 2.6″. Kuszą również bardzo pozytywne opinie testerów. Zwłaszcza te o wzmocnionej wersji GRID, która wygląda na odpowienik EXO Maxxisa.

Continental

Opony enduro - logo Continental

Te opony można podsumować krótko: jeśli Conti, to tylko Black Chilli! Mieszanka ta oferuje prawdopodobnie najlepszy stosunek przyczepności do trwałości. Warto też wybrać wzmocnioną (choć nie pancerną) wersję ProTection, a w niektórych modelach dodatkowo Apex (czy ja coś wspominałem o niejasnych nazwach technologii?). Osobiście nie jestem fanem, ale gdybym miał wybrać jeden model z gamy tego producenta, byłby to Trail King, wcześniej znany jako ulubiona opona fetyszystów: Rubber Queen. Przy zakupie uważaj jednak na rozmiar – opony Continentala nie są może zbyt szerokie, za to nadrabiają ponadprzeciętną wysokością.

Mavic

Opony enduro - logo Mavic

Francuski producent kół dopiero od paru lat produkuje własne opony, ale zbierają one tak dobre opinie, że postanowiłem włączyć je do zestawienia. W ofercie są tak naprawdę tylko trzy bieżniki, każdy w jednej wersji. Najciekawszy jest odpowiednik High Rollera II, czyli Charge XL. Oferuje on świetną trakcję i tłumienie, niestety kosztem niskiej trwałości i powolnego toczenia.

Michelin, Bontrager, Onza…

…Vittoria, e*thirteen, Kenda, Hutchinson… Marki mające w ofercie ciekawe modele wymieniać można by długo. Do zestawienia wybrałem jednak „pewniaki” – modele popularne i powszechnie wymieniane w gronie najlepszych. Nie bez znaczenia były też własne doświadczenia i opinie znajomych, którym ufam w kwestiach sprzętowych. Po prostu przed wyborem każdego modelu upewniłem się dwa razy, że za miesiąc nie zobaczę w skrzynce maila rozpoczynającego się słowami „co to za gówno kazałeś mi kupić?!”. Jeśli więc Twoja ulubiona opona się nie załapała – nie obrażaj się! Zawsze możesz zarekomendować ją w komentarzu :)


Zobacz też:

 

  1. Czy te oponki nadają się też do hardtaila? Jeżdżę głównie po górach w Bielsku i Twisterze:) Ale asfalt też się zdarzy.
    Pozdrawiam

    1. Jak najbardziej! Można by dyskutować, czy w hardtailu dobre opony nie są nawet ważniejsze, niż w fullu. Warto wybrać możliwie duży rozmiar, który trochę „upłynni” jazdę, a do tego na tylne koło pomyśleć o jakiejś mocniejszej wersji.

      1. Takie szybkie pytanie – lepiej maxxis high roller 2,3 czy ardent 2,4 na przód?
        Koła 29, hardtail trailowy 120 mm, jeździec ciężki 110 kg.
        Trasy płaskopagórkowate, bo do gór daleko.

        1. HR2 zapewni lepszą trakcję (zwłaszcza na błocie), Arden – szybsze toczenie. Więc zależnie od Twoich oczekiwań.

          1. Dzięki.
            high roller, który jest dostępny jest w mieszance dual, którą polecasz do ardenta, nie w max terra. Duża różnica? Czy taka sama mieszanka i fakt, że hr2 jest węższy zaciera różnice przyczepność/szybkość między nimi, bo jakoś tak mi się wydaje, czy nie ma to większego znaczenia, bo bieżnik to bieżnik?
            Sorki za dużo pytań, ale pierwszy raz kupuję porządne opony i nie chcę kupić jakiś szmat

            1. Mieszanka Dual jest w porządku – nie tak dobra jak 3C, ale dalej warta zakupu. HR2 w tej wersji dalej będzie sobie zdecydowanie lepiej radził na mokrym od Ardenta.

              1. Wielkie dzięki, mam już sytuację rozjaśnioną.

  2. Przydałoby się info czy jest wersja plusowa.

    1. Myślę raczej o dodaniu do artykułu oddzielnej kategorii 27+.

      Gdyby w międzyczasie ktoś był rozczarowany jej brakiem, to tak na szybko Top 3:

      1. Maxxis Minion DHF Plus (2.8, EXO 3C MaxxTerra).
      2. WTB Ranger (2.8 lub 3.0 – test z omówieniem wersji na blogu).
      3. Schwalbe Nobby Nic (2.8 lub 3.0, Evo Snakeskin Trailstar, ew. Pacestar na tył).

      1. Spec Ground Control ciekawie w tej kat. wygląda.

      2. Potrzebuję opon do Djamba, Miniony plus są dość ciężko dostępne, natomiast mam dostęp do testowanych na blogu WTB Rangerów oraz Maxxis High Roller II Plus EXO TR. Podziel się proszę zdaniem na ich temat.

      3. Dołączam się z prośbą o wersję na 27.5+

  3. Myślę że skoro Mavic się załapał, to Bontrager powinien tym bardziej zasłużyć na coś więcej niż tylko wspominka na końcu. Zobacz co za laska wygrywa DH od ponad roku czasu !!!

    1. Chciałem, szukałem – ale żaden model nie wypadał jakoś wybitnie w testach… Może zjazdowa G5, ale do enduro średnio się to nadaje.

      Masz jakieś doświadczenia? Który konkretnie model Twoim zdaniem warto byłoby dodać?

    2. człowiek ze stali (medycznej)

      ta „laska” objechała by każdego z Was na wózku z marketu a jeździ no bontragerach bo tego wymaga kontrakt z trekiem :D

    3. Jeżeli chodzi o Bontragera to XR4 Team Issue już jest super a SE5 Team Issue jest do jeszcze bardziej agresywnej jazdy

  4. Ja mam w hardtailu zamontowane z przodu Minion DHF 2-ply i z tyłu High Roller II 2-ply i latając po kamieniach w okolicach Gardy nie zdarzyło się nawet pół pany, znajomym za to prawie co zjazd ;) Ale jest to ciężki zestaw, tragicznie się jedzie po asfalcie.

    1. Ano, 2-ply to trochę overkill w jeździe góra-dół. Ale zanim nastały czasy tubeless, bardzo dużo osób tak jeździło po górach. Teraz jednak lepiej założyć trochę lżejsze opony, a do środka wlać mleko ;)

  5. Jak dla mnie najlepszy zestaw to MM na przód plus HD na tył obie w wersji evo warzą około 800gr, do tego procore i miodzio :-)

    1. Jeśli chodzi o bieżnik to się zgodzę, ale ~800-gramowe wersje Evolution są jak dla mnie zdecydowanie zbyt delikatne – jeździłem na takim zestawie cały zeszły sezon i rozciąłem obie tak, że mleko nie dało rady, w tym raz na zawodach :( A jeżdżę raczej płynnie…

      1. Ale przecinając ją obręczą?

        1. Przy dobiciu do obręczy, ale raczej kamieniem, bo rozcięcia były na balonie obok bieżnika.

          1. Dlatego fajna rzecz to procore (choć jednak droga). 0.8 bar kamcory i nic lecisz dalej ;-)

  6. W Maxxisie dodałbym jeszcze (szczególnie na przód) opony w mieszance 3c ale w wersji MaxxGrip która to jest przedłużeniem wcześniej stosowanego nazewnictwa „SuperTracky” czyli 42a. Faktycznie niewiele sklepów wie (a już na pewno niewiele informuje) że 3C występuje w 3 wariantach: MaxxSpeed, MaxxTerra i MaxxGrip

    1. Dzięki za dobrą sugestię! Dodałem do Shorty’ego i DHF-a, bo tylko one są dostępne z tą mieszanką (i tylko wersje WT).

    2. Jakiś czas temu Maxxis zrezygnował z liczbowego opisu mieszanki na rzecz literowego, 42a = ST . Natomiast mieszanki 3C są również od jakiegoś czasu zróżnicowane w zależności do kierunku zastosowania i tak:
      3C Maxx Speed – przeważnie w oponach XC
      3C Maxx Terra – głównie opony Enduro i ewentualnie agresywne XC (wg upodobania)
      3C Maxx Grip – opony DH i kilka modeli Enduro.

      napis na oponie ‚DH CASING’ zawsze oznacza oponę na drucie/2-ply/z butylem (może być w mieszance ST lub 3C MaxxGrip)

      Piszę ‚Enduro’, choć Maxxis ma te opony razem z oponami XC w grupie ‚Mountain’

      1. Dzięki za zgrabne podsumowanie – na pewno wielu osobom się przyda, bo terminologia Maxxisa raczej nie zalicza się do tych zrozumiałych ;)

      2. korekta
        ….. napis na oponie ‚DH CASING’ zawsze oznacza oponę na drucie/2-ply/z butylem (może być w mieszance ST lub 3C miało być MG a nie MT) przepraszam.

  7. SuperTracky rządzi! :)

  8. jako użytkownik opon Speca dodałbym jeszcze model Purgatory, który sprawdzi się zarówno na przedzie jak i na tyle.

    1. Na razie zbieram sugestie, ale prawdopodobnie pojawi się on w aktualizacji – dzięki! :)

      1. spox.
        znane i lubiane połączenia P+T to Purgatory / Ground Control oraz Butcher / Purgatory.

  9. Chciał bym zauważyć, że na fotce hans dampf jest peacestar, a nie jak w opisie:) a poza czepianiem się to właśnie dziś założyłem hansa evo supergravity i nie zgodzę sie, że ma delikatniejsze ścianki od maxxisa exo. Wiem, że ogólnie panuje taka opinia nie wiadomo czemu.

    1. Tak, niestety nie są dostępne zdjęcia każdej opony w każdej wersji ;)

      Co do ścianek Supergravity – nie słyszałem takiej opinii; raczej że niezłe kloce ;) Może opinie dotyczyły zwykłej ścianki Evo/Snakeskin…?

  10. Jeździłem na 26″ Minion DHF EXO tył, Minion DHF EXO ST przód – ST miażdży suty.

    Teraz na 27,5 Minion DHF EXO tył, Minion DHF EXO 3C MaxxGrip przód – godny następca ST :)

    Prócz tego jeździłem na High Roller 2 na 26″ to również miażdżą ;) teraz czaję się na High Rollera 2 na przód w wersji 3C MaxxGrip :)

    1. Obawiam się, że modele enduro mają „tylko” MaxxTerra… Mieszanka MaxxGrip w przypadku HR2 jest tylko w ciężkich wersjach zjazdowych:
      http://www.maxxis.com/catalog/tire-273-high-roller-ii
      http://www.maxxis.com/catalog/tire-466-high-roller-ii

  11. Testuję od lat Maxxisy na hardzie, w góry HRII i miniony, ale najbardziej uniwersalne oponki szybkie i wytrzymałe to Maxxis Ikon!!

    1. Myślisz, że warto byłoby uwzględnić Ikony w tym zestawieniu, czy to bardziej model XC (jak mi się wydawało)?

      1. To gumy do XC/maraton. Mam na tylnym kole 29×2,2 w fulu XC,ale widziałem ostatnio rozmiar 2,35 i zastanawiam się czy nie założyć takiej na przód

      2. Jeździłem na Ikon-ach 2,35 na zawodach Enduro. Przy suchych warunkach i są szybkie jak w XC jednak nie można za bardzo ryzykować na rockgardenach. Dlatego pozwalają „nadrobić” braki techniczne prędkością pomiędzy trudnymi sekcjami. Ale to moja opinia i doświadczenia, nie każdy może się z nią/nimi zgodzić.
        Ale … da się.
        A Elita ich nie wybierze :) bo są szybcy i wściekli wszędzie :D

        1. No to chyba pozostaje REKON, z kategorii agresywne XC. Niby inspirowany IKonem.

      3. Artykuł ma już trochę czasu, ale pomyślałem że warto o pewnym fakcie wspomnieć. Brat wystartował na Ikonach (3c Maxxspeed) w Szklarskiej. Skończył na 115 miejscu w Elicie. W Srebrnej był gdzieś w okolicach 150 miejsca na DHF/HRII ;)

  12. Warto też dodać, że hans dampfy nie są kierunkowe więc po sezonie można go odwrócić i z drugiej strony go jeszcze dojechać.

    1. Trochę jak zakładanie majtek na lewo (a potem tył na przód) na bikepackingowym wyjeździe ;)

  13. Jeżdżę na zestawie spec Butcher/Butcher,a jak susza to Butcher/Slaughter. Zastanawiam się czy nie kupić sobie pary najnowszych​ Michelinkòw do potestowania,wyszły nowe rozmiary i mieszanki. Zapowiadają się ciekawie.
    http://enduro-mtb.com/en/first-ride-michelin-force-wild-new-purpose-tires/

    1. Chciałem jakieś „miśki” dodać do zestawienia, ale te opony są tak mało u nas popularne, że zrezygnowałem…

  14. A w ostatni dzień wersja lite …bez :-)))

  15. Czyli Exo + mleko i jest ok a Exo+dętka już nie to samo i lepiej DD?
    Na razie zostaję z dętką i muszę coś wybrać na tył.
    A czy opon speca przypadkiem nie robi ta sama fabryka co Maxxisa?

    1. Sporo jeździłem na Exo z dętką i wspominam pozytywnie. Ale jak jeździsz ostro, albo ma to być np. z tyłu w hardtailu, to ja bym się nad DD poważnie zastanowił…

      1. Grzegorz Wójcik

        Właśnie czekam na minion ss exo tr dual, na tył do full,czyli odradzasz detke i odrazu mleko, no miałem zamiar trochę z detka pojeździć, czy ogólnie za słaba to opona na tył i trzeba DD koniecznie.

        1. Ja ogólnie, w każdym zastosowaniu odradzam dętkę ;) Więc tak czy siak docelowo brałbym EXO.

          1. Mnie już udało złapać snake’a na nowiusienkim aggressorze na tył podczas testów mleka. Nie wiem co z tym fantem zrobić bo rozcięcie jest na 1cm. Myślę powaznie na ghetto-mode dla ochrony opony bo jednak fajnie sie jezdzi na Tubelessach

            1. Może złapie to łatka? Tylko nie z samoprzylepnych a ta samo wulkanizująca z trzeba klejem smarować.
              Jak jeżdżę hmmm ciężko mi jeszcze powiedzieć. Ale chyba agresja jest.
              Jeździłem na Shaise performance i było ok ale cisnienie 2bary. Jak zacząłem zmniejszać to się zaczęło łapanie kapci.
              Teraz jest WTB Team Issue z podwójną ścianką i 1.7bara i jest ok.
              I tak myślałem że Exo + 1.8/9-2.0bara i dętka 0.9mm grubości i powinno być ok. Kurde DD to 230zł i to mi nie pasi :/

              1. A czemu nie tubeless?

            2. Tak jak Guncar pisze, jeśli rozcięcie nie jest tuż przy rancie, możesz je zakleić od wewnątrz zwykłą łatką.

              1. Kuba Frontczak

                Okazało się, że są 2 nacięcia. Typowy snake bite ale na oponie – przy rancie i na biezniku. Zakleiłem łatką UP3 od tip topa na zwykły klej do łatek. Trzyma i się uszczelniło. Teraz na Jaworowym kolejna awaria – silna redukcja na podjezdzie, pekniety łancuch -> przerzutka w szprychy ->3 szprychy przeciete-> taśma tubeless przecięta :/ Docieramy się z tymi tubelesami na razie przegrywam, ale tym razem nie ich wina ;)

              2. Jakoś ciężko mi się przekonać do mleka. Choć zbliżam się do tego ;)
                Generalnie mam jeszcze jedną oponę i na razie żongluję nimi do zajechania. Potem już raczej będzie jedna. Drugi powód to na razie mam bardzo wąskie obręcze bo 18mm wewn :/

  16. Zrób materiał jak przejść z detek na tublesy

    1. A Ty użyj wyszukiwarki :P
      http://www.1enduro.pl/ghetto-tubeless-opony-bezdetkowe/

      W jednej z kolejnych części serii oponiarskiej pojawi się też wersja uproszczona, dla obręczy tubeless-ready.

      1. Pomyślałem o tym jak już napisałem, dzięki :)

  17. Bontrager SE5 to kopia DHRII 3C exo :)
    SE4 to cos w stylu HD.

    1. Pytanie, czy równie dobre…?

  18. Jakie plusowe miałeś okazje testować (oprócz wspomnianych WTB Ranger) ?

    1. Nobby Nica we wszelkich odmianach (2.8/3.0, Performance, Evo, Trailstar, Pacestar…), WTB Trail Boss i Trailblazer. No i Bontrager Chupacabra, ale to 29+ więc jeszcze trochę inna bajka. Niestety nie jeździłem jeszcze na żadnych plusowych Maxxisach.

      1. mam rozumieć że WTB Ranger to jest to co pasuje Ci do plusów najbardziej ?
        P.S. ja z kolei tylko na Maxxis Chronicle :)

        1. Z tych co jeździłem – zdecydowanie tak.

  19. Mam butchery w wersji 27,5×2,3 GRID.Bardzo dobra oponka.Trochę wąska w tym rozmiarze więc mizernie wygląda w stosunku do maxxisa w rozmiarze 2,3.Ścianki raczej ma grubsze niż EXO.Prędzej jako Double Down.Ale w wersji 2.5 robi robotę nawet na błocie,ale przekłada się to na straszne opory toczenia.A jeśli chcesz wypróbować DHR2 to polecam.Ale wiec że przy zbyt agresywnej jeździe ta oponka na przodzie potrafi trochę się uślizgnąć w nie odpowiednim momencie.Przy normalnej zabawie i jeździe ok choć to moja preferencja na tył.W zjeździe po kilku uślizgach wylądowała raczej na tyle.Mój set to raczej DHF lub hajek 2 i tył DHR.

    1. Dzięki za info! Ja w High Rollerze 2 lubię właśnie tą przewidywalność – granica przyczepności jest raczej podobna jak w DHF, ale Minion przekracza ją dużo gwałtowniej ;) Z tego co piszesz, DHR2 może być podobny (w sumie boczne klocki w zasadzie te same).

      1. No niby tak,ale hajek i DHF są bardziej przewidywalne,a DHR właśnie nie ma tej pełnej przewidywalności choć oponka godna uwagi mimo wszystko. Na pewno bardziej uniwersalna niż jej poprzefnik

    2. No mnie Butcher też rozczarował rozmiarem,ale nadrabia robotą którą robi,zjazdy w błocie ogarnia super myślałem że będzie gorzej. Rozważałem na przód wersję DH2,5 ale masa tej opony mnie powstrzymała

  20. 27,5 Hardtrial 130mm (trialowiec) na suche warunki, co myślisz o zestawieniu coś w stylu, tył rock razor, przód nobby nic? Wersje Evo, snake skin, 2,35.
    Trafiają się asflaty, szutry, w błocie rzadko, po deszczu raz na jakiś czas.

    1. Do takiego zastosowania fajny zestaw.

      Ale jeśli w grę wchodziłoby więcej terenu, to chyba w przypadku hardtaila nie zdecydowałbym się na semi-slicka. W fullu jednak zawieszenie „klei” oponę do podłoża, w sztywniaku próbowałbym wycisnąć maksimum przyczepności z bieżnika.

      1. To w sumie osobny akapit o laczkach do hardtaila by sie przydał, z dodatkiem o plusach;)

    2. W tej wersji RR z tyłu jest za słaby. Miałem w zeszłym roku Speca Slaughter, przelatałem cały sezon, bardzo trwały bieżnik, niskie opory i zadziwiająco dobre trzymanie w każdych warunkach włącznie z błotem i śniegiem (!!!), jedyny problem to trochę mała objętość, jednak świetnie sprawdziła się w większości warunków, w tym 2 tyg w Alpach. W tym roku założyłem RR Evo snake skin, objętość jest dużo większa, jednak trzymanie, opory toczenia a przede wszystkim trwałość i idące za tym zaufanie do opony to dramat – aż nie chciałem wierzyć patrząc na podobieństwa bieżnika. Przed urlopem w Alpach muszę ją zajechać i zmienić może na Miniona SS, chociaż nie wiem jak z trwałością.

    3. Ja z kolei używam ardentów.Nieźle się toczą na asfalcie,a i na wilgotnej nawierzchni też daje radę.Specyficzna opona bo tam gdzie większość już traci przyczepności ona jeszcze trzyma..

  21. Wiem, że częsta zmiana opon pod warunki pogodowe, daje mega dużo, a zmiana zajmuje na spokojnie 15min. Jak to jednak wygląda, gdy zalewacie opony mlekiem? Dalej chce wam się tak często zmieniać opony?

    1. Ja wolę mieć jeden uniwersalny zestaw, a błotny bieżnik zakładać tylko na zawody (jeśli faktycznie ma być błoto). Ale w sumie to tak samo robiłem jeżdżąc na dętkach…

      Jeśli obręcz jest dobrze oklejona taśmą i ma się przyzwoitą pompkę, to zmiana opon trwa tyle samo co przy dętkach. Jest tylko… brudniejsza. No i zmieniając kilka(naście) razy w sezonie, pewnie zejdzie z litr mleka na dolewki, ale dla osoby przywiązującej do zmiany opon tak dużą wagę, raczej nie będzie to problemem (i tak wychodzi taniej od zapasu dętek ;)).

  22. Do mojego hardtaila 140mm szukam opony na przód. Obecnie mam Ardenty i z tyłu odwrócona daje radę, ale z przodu na bardzo stromych, wolnych, krętych ściankach bardzo często się ślizga. Na szybkich zakrętach mam spore obawy o przyczepność.

    Z drugiej strony robię często całodzienne tripy gdzie 40% to szutrowe podjazdy, a później za kolegami na fullach w dół. Nie robię wypychu, w bikeparkach bywam rzadko.

    Myślę na przód o Minion DHF, ale mam spore obawy co do oporów. Kolega zmienił mountain kinga na trail kinga i narzeka, że czuje się jakby go ktoś za koszulkę trzymał, a ziemię ta opona wręcz wyrywa z podłoża.

    1. W przypadku przedniego koła, opory to kwestia drugorzędna – pisałem o tym w poprzednim poradniku: http://www.1enduro.pl/opony-opory-toczenia-masa-rotujaca/

      Więc nie przejmuj się i zakładaj „męską” oponę na przód! ;) Nie pożałujesz.

      PS. Jeśli Cię to pocieszy, to z podstawowego trio Maxxisa (DHF/DHR2/HR2), DHF toczy się najlepiej.

  23. Zastanawiam się jak w dobie zamleczonych kół wygląda rotacja oponami ?

    1. Rzuć okiem na moją odpowiedź do komentarza Shusty’ego (ok. 4 komentarzy powyżej).

  24. o jaaa, szkoda ze ten artykul nie powstal 3 miesiace temu jak musialem kupic opony z ktorych nie jestem zadowolony :P Smart Samy ;(

  25. Włąśnie odebrałem Schwalbe Nobby Nic i Racking Ralph Evo… Fuck
    I zaufaj tu innym w necie :U

    1. Fajny zestaw na maratony ;)

    2. dobry zestaw do driftu

  26. Na przód od Maxxisa to jest taka werja Supertacky Exo 26×2.5. Cenowo w okolicach 150zł można znaleźć i na prawdę jest kozacka

  27. Testuje od kilku tygodni e*13 trs+(tył) i trs race(przód) Moim zdaniem oprócz rewelacyjnej przyczepności, największą zaletą tych opon są ścianki boczne które dają doskonałe podparcie, o wiele lepsze w porównaniu do Rolek II. Aktualnie jeżdżę na ciśnieniach rzędu 16/18 psi odpowiednio p/t i nadal doskonale trzymają się na obręczach.

  28. A jakie opony dla kogoś, kto nagminnie ma dziury na bokach i przecięcia od obręczy na tyle?

    1. Dla takiej osoby to raczej Huck Norris lub Procore, ew. wyższe ciśnienie ;)

      W jakich oponach te dziury?

      1. Mountain kingi, raczej z tych tanich.

      2. Wcześniej noby nic (nie performance, ale juz nie pamiętam jakie)

  29. Napisałeś,że opony Continental są wyjątkowo wysokie,a czy masz może wiedzę,które opony są wyjątkowo niskie? Mam problem z Primalem 27.5,a dokładnie z przestrzenią między kołem,a ramą. Dartmoor tak dziwnie to zrobił,że przy oponie Purgatory Speca 2.3 miałem tylko milimetr odstępu do tych poprzeczek łączących tylne widełki. Po zmianie na WTB Trail Boss 2.25 są to 2mm,czyli ciągle za mało.

    1. Niestety nie wiem – będziesz musiał poszukać realnych pomiarów, na zagranicznych forach jest tego sporo.

    2. Ja mam Mountain Kingi w primalu, co prawda 29×2.4… wchodzą w ramę idealnie – jest wystarczająco miejsca. Nie wiem jak będzie z ramą 27.5, ale przypuszczam, że podobnie.

      1. Ja też nie wiem,jak to z 29-tką jest,ale to jest inna geometria,więc może być więcej miejsca na koło. Mój problem jest dobrze pokazany przez Kamila z Endurorider https://www.endurorider.pl/ile-jest-miejsca-na-opone-w-dartmoor-primal/#comment-804

  30. Marcin Korytowski

    Miałeś może styczność z oponami Conti Der Kaiser Project 2.4? Bo przyznam że zastanawiam się nad nimi ale nie znam nikogo kto na nich jeździł.

    1. Ja nie miałem styczności, ale zastanawiam się nad ich włączeniem do zestawienia, w kategorii z High Rollerem i Minionami…

  31. Jeśli chodzi o Shwamble, bardzo polecam Fat Albert’a. Mam wersję na tył (pace star, tubeless ready itd.) i genialnie spisuje się na błocie, zwłaszcza na stromych i śliskich zjazdach. Szkoda, że oponka nie została wspomniana.Jej jedynym minusem są opory toczenia, więc na asfalcie nie pojeździ.

  32. A co z ONZA np. Ibex? W ogóle nie pojawia się w artykule, nikt też nie wspomina o nich w komentarzach.

    1. Pojawia się ;) Patrz: ostatni akapit.

  33. Popatrz jaki sklep jest partnerem artykułu i zobacz jakie opony sprzedają – Onzy tam nie ma. A muszę przyznać, że mam od 2,5 roku Onzę Ibex FR z przodu i jest to opona niemal doskonała, pancerna, trwała, perfekcyjnie wykonana, niestety horrendalnie droga (>300 zł), ale jazda pełnym piecem po kamiennej rąbance na tej oponie w porównaniu np. z HRII exo (który nieco lepiej się prowadzi w pochylonych zakrętach) nie pozostawia wątpliwości co do jej wytrzymałości – zakłada się ją i się o niej zapomina, włącznie z dolewaniem mleka, bo trzyma ciśnienie nawet kilka miesięcy z zaschniętym uszczelniaczem.

    1. Czyli Twoim zdaniem Ibex zdecydowanie zasługuje na ujęcie w zestawieniu? Jeśli chodzi o kategorię, to Ibex = HR2?

      PS. Opon Speca w Bikesterze też nie ma, a jakimś trafem trafiły do artykułu… Podobnie jak parę modeli Mavica, WTB i Maxxisa.

      1. Ibex FR 2,4 w porównaniu z HRII EXO ma zdecydowanie większą objętość, pancerniejszą ściankę (nieco więcej waży) – to się mocno odczuwa w zakrętach. Klocki boczne na suchym działają tak jak w HRII, ale na mokrym są nieco gorsze. W HRII po pewnym czasie (ok. pół roku jazdy co 3 dzień) ścianki boczne „przecierały się” wzdłuż nitek oplotu i pociły się uszczelniaczem- w Ibexie ścianki boczne są nieruszone po prawie 3 latach jazdy, jedynie drobne popękania u nasady klocków zdradzają duży wiek opony.

        Co do opon Speca- są bardzo dobre i bardzo tanie- mam doświadczenie z Purgatory sworks, Captain comp i Slaughter comp- wszystkie fajne, chociaż dwie pierwesze to bardziej xc. Slaughter comp vs RRazor Evo SS zdecydowanie wygrywa slaughter, w kategorii przyczepność w wilgotnych warunkach, przewidywalność uślizgu, opory toczenia i trwałość. Przegrywa tylko objętością.

  34. Pytanie w stylu porno: czy jest cos godnego uwagi z jasnymi sciankami zamiast all black?. Cos typu nowa wersja ns eccentric. Wiem ze moze troche pedalówa ale w tych cenach to blisko juz gejozy.

    1. Ze skinwallem to chyba głównie Ardent (w słabej wersji) i Onza (w lepszych wersjach, ale trudno dostępne).

  35. Na przód do trailówki w stromy zakrętach będzie lepiej trzymał hajek czy np. DHF?

    1. Zależy od warunków i stylu jazdy. DHF daje wrażenie dalej położonej granicy przyczepności, ale przekracza ją dość… gwałtownie. HR2 uślizguje wcześniej, ale w przewidywalny i łatwy do kontrolowania sposób – więc moim zdaniem łatwiej wykorzystać jego potencjał.

  36. Ja dorzucę parę słów o oponach plusowych, kupiłem Primala Pro, dzięki za polecenie go, rower był na na Shwallbe Noby Nick performance, i pewnie bym nie narzekał na te opony, gdyby tylna okrutnie nie biła na boki, musiałem ją zmienić i wybrałem Maxxis Chronicle TR, głównie ze względu na gotowość zamleczania, ze shwallbiakami było trochę problemów, oraz z uwagi na 120tpi. Na razie jestem bardzo zadowolony, mleko zaskoczyło łatwiutko, i przy ciśnieniu 0,6 bara opona zachowuje się o wiele wiele stabilniej nić noby nikt. A gdyby ta założona w fabryce nie była felerna pewnie bym się jej nie pozbywał, teraz widzę, że jednak może być lepiej :-)

  37. DHF trzyma bardzo dobrze, hr2 też, różnica jest taka że HR lepiej gryzie a dhf trzyma gumą. Obie opony na przodzie robią robotę. Zwłaszcza w dobrej mieszance. Spec butcher podobny do ciętego minioną. Lepiej zachowuje się w błocie i w luźnym.

  38. Michał orientujesz się może czy opony Continetal Mountain King 27,5 x 2.4 ProTection Blach Chilli wejdą do Krossa Dust 2.0 2016 i czy na obręczy WTB STP i23 będą dobrym wyborem czy może jednak jest za wąska do takich opon, planowane jest zalanie ich mlekiem to byłby pierwszy komplet bez dętek , użytkowane będą na Bielskie wypady . A może z doświadczenia jakaś inna propozycja ? Wpadly mi w Twoich propozycjach tez opony Speca 2.6 ale tych juz raczej nie wcisne :(

    1. Obręcz lepsza by była szersza, ale przy 23 mm też tragedii nie będzie. Jeśli chodzi o ich wpasowanie w Dusta, to nie wiem – musisz popytać innych użytkowników lub poszukać realnych rozmiarów tych opon.

      A inne propozycje? Patrz wyżej :)

  39. Michał, szkoda ze zapomniałeś o ludziach którzy mają trochę mniej siana pod poduszką.
    Myślę tu o CST, a bardzo uniwersalną oponką od nich jest Rock Hawk, testuje i w wersji 26″x2,4 EPS nie odstaje dużo od Maxisów, no ale kto komu zabroni :) Szkoda ze dystrybucja kuleje.
    Pozdrawiam.

    1. Z CST nie mam żadnych doświadczeń (nie licząc tanich opon miejskich), a osoby które je polecają, zazwyczaj nie mają bezpośredniego porównania do droższych modeli, więc mam opory przed bazowaniem na ich rekomendacjach. W zagranicznych mediach też o nich cicho…

      Dlatego też polecam pewniaki. A że drogie… Akurat na oponach moim zdaniem nie warto oszczędzać i każdy kto jeździ po górach, raczej się z tym zgodzi. Warto te 300-400 zł na 1-2 sezony odżałować.

  40. Kupiłem oponę Hans Dampf Evolution (29×2,35 cala (60-622) / zwijana / Super Gravity / TL Easy / SnakeSkin / TrailStar). Nie udało mi się jej założyć na koło Mavic Crossride 622x21C. 2 serwisy rowerowe też się poddały. Czy spotkaliście się kiedyś z takim problemem?

    1. RAZ w mojej rowerowej „karierze” trafiłem na zestaw opona+obręcz, którego za nic w świecie nie potrafiłem połączyć. Reszta to kwestia techniki (i czasem niestety też siły).

      Prawidłową technikę zakładania opon znasz?
      (stopka opony zawsze na całym obwodzie zsunięta do kanału na środku obręczy – nigdy nie na rancie)

      Jakiś preparat poślizgowy był zastosowany?
      (specjalne mazidło albo piana z płynu do mycia naczyń, ew. szare mydło na stopce opony)

      A może obręcz źle oklejona taśmą?
      (np. za gruba taśma, albo zbyt sztywna, przez co odstaje od środkowego kanału)

      1. Mam wrażenie, że jedna strona po założeniu jest w kanale na środku i przy próbie założenia drugiej strony w kanale nie ma już miejsca (zbyt wąski kanał?). Oponę była posmarowana smarem przy jednej z prób. Taśma oryginalna Mavic.

  41. Zastanawiam się nad oponą conti na przód, ale trochę namieszałeś.

    Wg mnie mountain king ma agresywniejszy bieżnik od Trail kinga i powinien lepiej trzymać. Oczywiście TK jest bardziej pod enduro dedykowany z powodu apexa.
    Do porównania można jeszcze dorzucić Baron project, który charakterystyką jest czymś podobnym do magic marry, ale bieżnik też bardzo podobny do Mountain kinga. Do tego mnie ciekawi jak się do tego wszystkiego project Kaiser.

    Opona ma przejechać maraton górski cięższy 70km i mnie nie zajechać – nawet powyżej połowy stawki nie celuję, więc ma się po prostu miło powoli jechać bez zmiany opon, ale dojechać. Ale też na tej oponie później na Mieroszów pojadę i Srebrną.

    1. Jednoznaczne zaszufladkowanie opon Conti jest chyba jeszcze trudniejsze od Maxxisa ;) Faktycznie w kwestii TK/MK są podzielone opinie – powiedziałbym, że to porównywalne opony, przy czym MK jest lepsza na mokrym. Przy okazji aktualizacji artykułu chyba wrzucę je do jednej kategorii, a dorzucę tak jak piszesz Barona.

      1. No to mam zagwozdkę Michał, bo chcę trochę pojeździć po szlakach w Beskidach i po Twoim zestawieniu byłem pewny, że w prezentowanym kiedyś przez Ciebie Canyonie GC AL SLX 7.9 wywalę z tyłu X-Kinga, w jego miejsce przeniosę z przodu na tył MK II RS Black Chilli 2,2, a na przód założę TK ProTection Apex Black Chilli 2,4…
        Czy obecnie doradziłbyś jedynie wymianę X-Kinga z tyłu na tego TK?

        1. Nie wiem :)

          Ale jak już będziesz miał te dwie opony do dyspozycji, w razie czego zawsze możesz zamienić je miejscami…

          1. Czytaj: jeździć, jeździć i jeszcze raz jeździć, a nie dywagować na sucho przy kompie – racja, bo wychodzi na to że faktycznie zdania na temat TK/MK są na tyle podzielone, że nie pozostaje nic innego:-) Zacznę więc od TK na przód, MK na tył i pewnie będę zadowolony;-)

  42. Cześć, potrzebuje skleić zestaw do fulla trail 130/120 skoku koła 27,5 cala, szerokość zew. obręczy 32mm . Aktualnie w rowerze fabrycznie zainstalowane są Mountain King 2 (2,4 drutowane. Jeżdżę głównie po suchym(chyba, że gdzieś mnie złapie po drodze).
    Do lasu gdzie zazwyczaj jeżdżę mam około 30km asfaltem/szutrem. W lesie co chwila góra/dół, sporo stromych zjazdów i podjazdów. Korzenie, ubita ziemia i wkomponowane w ziemie śliskie wapienie ala „kocie łby”(Jura krakowsko-częstochowska). Jak jadę na obecnych oponach to czuję, że się „ześlizgują” na tych korzeniach i kamieniach stałych.
    Szukam oponek, do których na dojazd po asfalcie(czy też na dłuższe wycieczki w góry po szutrze) dobiję ciśnienie i wykorzystam środek opony na małe opory toczenia, a po dojeździe na miejsce obniżę sobie ciśnienie dla lepszej przyczepności w trudniejszym terenie. Analizując wątek wpadłem na pomysł: Maxis Minion SS na tył i High Roller na przód. Czy to jest dobra koncepcja? Czy może szukać rozwiązań bliżej XC? Może coś polecicie? Pozdrawiam serdecznie

    1. Jak dla mnie, bardzo sensowny wybór, ale popytałbym jeszcze lokalnych riderów, co się u nich sprawdza.

      1. Pytałem i kilka osób używa Continental Rece King na mleku(oba koła). Nie mają jednak porównania z Minion SS. Z tyłem spróbuje coś na niskie opory, a nad przodem zastanawiam się jeszcze nad jakimś niskooporowym 2,6 (mam widelec z boostem). Co myślisz o takim połączeniu 2.3(semislick na tył) i 2.6 na przód ? Jeśli to ma sens to pytanie jaki 2.6 pasowałby do tego zestawu. Zdrówko

        1. Osobiście lubię SS na tylnym kole – aktualnie mam w połączeniu z HR2 na przodzie. Jeśli chodzi o 2.6″, to trudno mi coś konkretnego polecić, bo z żadnymi nie miałem jeszcze do czynienia i nie wiem jak z ich dostępnością.

          Zacząłbym chyba od Miniona DHF, choć to może być lekka przesada na Jurę. Może chcesz spróbować z oponami Specializeda (np. Ground Control + Slaughter)?

          1. Ciekawa koncepcja. Ground Control mają dobre „staty” na bitingtires.com. Teraz pytanie czy 2.3 czy 2.6 przy obręczy wew. koła 30mm. Przy napompowanym balonie na płaskim chyba nie powinno być dużej różnicy w toczeniu, natomiast w terenie przy niskim ciśnieniu pewnie sporo zyskam? (zwłaszcza, że się uczę dopiero i mam tendencje do niedociążania przodu – 2 gleby :P) Co do tyłu Slaughter ma bardziej okrągły profil na zdjęciach niż Minion SS wiec na dojazdach te boczne klocki na wysokim ciśnieniu nie będą przeszkadzać, a przy niskim te boczne powinny fajnie trzymać.

            1. Hmmm, przy obręczy 30 mm chyba bym się zdecydował na eksperyment z 2.6″ :)

              1. No cóż mnie również zżera ciekawość więc mnie przekonałeś. Dam znać za kilka dni :P

  43. Ja mam pytanie nieco z innej beczki. Chciałbym zmienić opony ale moje obręcze mavic crossride 26 ” nie są za szerokie. Jak rozpoznać oponę nadającą się na tak wąską obręcz aby sobie w kolano nie strzelić? Jakiś złoty środek?

    1. W pierwszej części poradnika znajdziesz wykres pokazujący, w jaką szerokość opon celować przy danej szerokości obręczy:
      https://www.1enduro.pl/opony-enduro-kompendium/

  44. Kupiłem właśnie nowy rower, Trek Remedy 9 RSL, który jest na Bontrager SE4 Team Issue. Pierwsze co usłyszałem od innych użytkowników Treka to opony Bontrager do zmiany bo ciężkie. Patrzę na wagę 845g, czyli nie za lekkie, nie za ciężkie. Taka średnia półka w porównywarce. Gdybyś miał je zakwalifikować tutaj do którejś grupy to gdzie byś zakwalifikował? Warto zmieniać na początek czy zrobić tubeless, sprawdzić, pojeździć?

    1. Zdecydowanie bym zostawił. Nowe opony Bontragera zbierają bardzo dobre opinie, planuję je zresztą dodać do tego zestawienia.

      SE4 postawiłbym mniej więcej na równi z DHF-em Exo.

  45. Gratuluję całego poradnika dotyczącego ogumienia. Super robota! Tak się naczytałem i usiłuje teraz przełożyć to wszystko na wersje „Trail”. Może jakaś mała podpowiedź co by się bardziej nadawało na przód: Maxxis Aggressor czy Ardent? Nadmienię iż głównie „śmigam” po leśnych ścieżkach i na tył planuje wrzucić Minion SS.

  46. Schwalbe latwe na przedarcie? Ja uzywam snake skin Schwalbe I one bija na glowe wszelkie odmoany Maxxis ktore maja dosyc cienkie scianki

  47. Hej,
    Mam pytanie – czy jest sens rak8ego zestawu?
    Magic mary na przód i minion dhf na tył. Wiem, że dhf jest w teorii opona do przodu, ale podobno świetnie się sprawdza ja tyle.
    Z góry dzięki za odpowiedź.

    1. DHF sprawdza się nieźle na tyle, choć słabo hamuje – gęsty środkowy bieżnik lubi się ślizgać na stromych odcinkach, zwłaszcza na mokro. Więc osobiście wybrałbym coś innego.

  48. Duzo tych informacji naraz i duzy bardzo wybór :)
    Dalej nie wiem jakie oponki wybrac do hardtaila, chce jakies szerokie, tylnia dosyc odporna ze wzgledy na sztywna rame ;)
    co poradzicie, jaki zestaw ?
    pozdro

    1. Wszystko zależy od tego, gdzie/jak jeździsz, o budżecie nie wspominając… Więc ostateczną decyzję musisz podjąć sam – ja tylko mogę zagwarantować, że wybierając modele z powyższej listy nie wyrzucisz pieniędzy w błoto ;)

      Pogadaj z innymi riderami, którzy jeżdżą po Twoich trasach – może mają jakieś ulubione modele?

      1. Bielskie szlaki ;) Dopiero zaczynam przygode w tej dziedzinie wiec jestem zielony, szukam polecanych opon do HT na tył i przód ;)

  49. Szerokich na 2,5 cala no i chce „haratać” :D

  50. Cześć, warto wymienić Nobby Nic (tylko Performance), na Magic Mary (Super Gravity / SnakeSkin / TL Easy / TrailStar), w sytuacji, gdy praktycznie nie jeżdżę w błocie? Bardzo zależy mi na trakcji, szczególnie w zakrętach i na bardzo stromych zjazdach (hamowanie), na mokrych warunkach praktycznie w ogóle.

    1. A czujesz, że NN są do Twojej jazdy słabe?

      1. Czuje, że na stromych zjazdach mam problemy z hamowaniem (może być kwestia dociążenia przodu, ale i tak często lecę bez kontroli zamiast zwalniać). Również chciałbym bardziej agresywnie / szybciej jezdzić w zakrętach. Tutaj też na pewno kwestia techniki, ale jakby jej czymś pomóc, efekt mógłby być podwójnie dobry. Ktoś mi na trasie gdzie jeżdżę polecał Magic Mary, ale nie chcę też pancernych, zjazdowych opon na ulewy stulecia. W błocie nie jeżdżę (bardzo sporadycznie i też asekuracyjnie). Myślałem, żeby ewentualnie dać MM na przód a zostawić NN na tyle. O ile to ma jakiś sens.

        1. Na suche warunki MM na tył to przesada, możesz spróbować tak jak piszesz, choć najsensowniej chyba byłoby wybrać coś z grupy opon uniwersalnych, typu High Roller 2.

          1. OK, racja. Wziąłem bardziej uniwersalnego Hans Dampf. Plus zestaw do tubeless. Zobaczymy jak będzie. Dzięki za pomoc!

  51. Cześć

    Właśnie jestem na etapie zakupu kapci do moona i nie wiem czy magic marry brać z addix, czy łykać przecenione starsze mieszanki. Masz jakieś doświadczenia w temacie nowych mieszanek?

    1. Nie mam niestety doświadczenia z nowymi, ale osobiście wolałbym zaryzykować, niż brać stare. W końcu gorsze raczej nie będą…

      1. Tak też zrobiłem, dzięki.
        Nie wiem czy już gdzieś to było podlinkowane, ale w temacie rzeczywistej szerokości opon jest bardzo fajna stronka, niestety w języku Goethego i Goebbelsa.
        http://www.reifenbreiten-datenbank.de

  52. Cześć, powiedz mi co byś wybrał jako… opona uniwersalna? Mój rower to stary Spec Camber 29, mam fabryczne opony, trochę wąskie + trochę już zużyte. Potrzebuję czegoś uniwersalnego, dużo nie śmigam bo czasu mało, ale kilka wyjazdów się w roku trafia. Izery, Srebrna, Rychleby, może w końcu Bielsko czy któryś Beskid. Nie jestem prosem, ale chciałbym wybrać coś co nie będzie totalną lipą;) Jak mam poczuć zmianę to „na plus” bym chciał hehe. Po asfalcie rzadko obecnie, czasem kółeczko 30km, ale mało mi się chce. Może szukać czegoś 2.6?

    1. Jak do Speca, to może Speca? :)

      Na przód: Butcher
      Na tył: Ground Control lub Purgatory, ew. Slaughter jeśli lubisz się czasem poślizgać ;)

      Co do rozmiaru, to 2.6″ ma sens przy szerokich obręczach – jeśli nie wymieniałeś, to pewnie masz coś wąskiego. W takim przypadku zostałbym przy sprawdzonych 2.3″.

  53. Zaleciłeś Schwalbe Nobby Nic Apex SnakeSkin Pacestar TLR na tył, a czasem na tył nie powinien być TrailStar? A PaceStar na przód?

    1. Nie – PaceStar jest twardsza od TrailStar.

  54. czesc, ktore Maxxis wybralbys na asfalt+las+korzenie+sucho+piasek?
    Odpowiednik RaRa+RoRo? SS+przod DHR II? czy cos innego. Dzieki.

    1. DHR II zdecydowanie nie jest odpowiednikiem RaRa/RoRo ;) Bardziej pomyślałbym nad Ardentem albo Tomahawkiem na przód. Minion SS na tył to dobry pomysł.

      1. dzieki, a ktore wersje polecasz? SS ma DD, ale kosztem wagi rozumiem.
        Ale to delikatnie wygladajaca opona, moze warto?
        Ardent ma 7 wersji w 29×2.25 (!) chyba DUAL, EXO/TR?
        A Ardent Race? Wyglada, ze ma lepsze wersje dostepne.
        W ogole SS musialby byc 2.30, wiec Ardent 2.40, a to mi moze nie wejsc.
        Tomahawk jest w 2.30, bylby OK… Ikon rozumiem nie polecasz

        1. Trudno mi wyczuć Twoje oczekiwania i polecić coś więcej, niż uniwersalne modele, jak skaczesz od typowo krosiarskiego Ikona po niemal zjazdową wersję Double Down ;) Musisz doprecyzować warunki i oczekiwania. Do jakiego to roweru? Jaka jazda?

          1. OK, rower XC, 29-cal kola. Max szerokosc opon – 2.3
            Mazowsze, dojazd asfaltem do suchego lasu, korzenie, piach.
            Jak leje, nie jezdze LOL
            Generalnie teraz mam czerwony RaRa + niebieski RoRo (nowe gumy Addix)
            i jestem zadowolony, ale skoro tak chwalisz Maxxis, chcialem cos sprobowac.
            Jesli nie, to zostane przy swoim. Zalezy mi na szybkosci i trwalosci.
            Nowe Schwalbe sa moim zdaniem super, moze sie nudze?

            1. Heh… Zdecydowanie zostań przy tym, co masz ;)

  55. Taki zestawik MINION DHRII przód , tył MINION SS ? czy ktoś taki używa ?

    1. Bardzo dobry zestaw na niezbyt mokre warunki :)

Dodaj komentarz do tekstu Opony enduro #3: 25 modeli, które warto kupić

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Rower dla bogaczy

Prezentacje, Sprzęt, Trendy / 

Ponad 20 tysięcy za rower to dla Ciebie cena zaporowa? To co powiesz o wydaniu takiej kwoty na samą ramę? Tyle właśnie kosztują carbonowe superbike’i z Wielkiej Brytanii, USA, Katalonii, Nowej Zelandii i… Polski.

Jeszcze niedawno marki takie jak Ibis czy Yeti były uważane za butikowe. Ale przy ostatnich nowinkach, wyglądają one jak tajwańska masówka. Jako punkt odniesienia weźmy ramę Specialized Enduro S-Works. Nowy model, w całości carbonowy, z damperem Ohlinsa w zestawie. Cena: 16 tys. zł. Na osłodę dostajesz koszyk na bidon — całkiem za darmo!

Jak na tym tle wypada nowa fala rowerowych Pagani i Bugatti?

Rower dla bogaczy: Antidote Carbon Jack

Źródło: Antidote Bikes


Artykuł ukazał się w magazynie Bike 4/2017


UNNO

UNNO to startująca w tym roku marka Cesara Rojo, ojca geometrii progresywnej w wydaniu Mondrakera. Pracownicy jego studia projektowego ogarniają rowery w przerwach na lunch między rysowaniem m.in. prototypów motocykli dla KTM-a. Możesz się więc spodziewać maksymalnie newschoolowego podejścia. O ile zjazdówka i rower enduro nie odbiegają drastycznie od innych progresywnych rowerów, to rowery XC z główką 67 stopni to coś równie nowego, co spóźnionego. Nieoczekiwana natomiast jest dostępność tylko jednego rozmiaru ramy (reach 455 mm, w modelach XC ciut mniej).

Cena: 5000 EUR (ok. 22 100 zł)

Za co płacisz? Technologiczna doskonałość i odjechana geometria poparta renomą głównego projektanta.

Rower dla bogaczy: UNNO

Źródło: UNNO (również zdjęcie tytułowe)

Robot Bike Co R160

O ile lepienie nawet najbardziej zakręconych kształtów z carbonu to nic nowego, to druk 3D można uznać za coś zupełnie innowacyjnego i przyszłościowego. Docinane na wymiar carbonowe rury są łączone z elementami drukowanymi z tytanu w zakładzie, który na codzień zajmuje się dużo nudniejszymi projektami dla lotnictwa i medycyny (protezy). Dzięki temu klient może wybrać w zasadzie dowolną geometrię (w granicach rozsądku). Na jej podstawie, komputer automatycznie rysuje kształt elementów tytanowych i rur. Efekt może nie wygląda jakoś spektakularnie (ciekawostką jest tylko nowe, 6-zawiasowe zawieszenie Dave’a Weagle), ale dla geeków nowoczesnych technologii produkcyjnych, nie ma ciekawszego roweru.

Cena: 4400 GBP (ok. 22 800 zł)

Za co płacisz? Niespotykany w branży rowerowej proces produkcji pozwalający na stworzenie roweru skrojonego na miarę.

Rower dla bogaczy: Zerode Taniwha

Źródło: Robot Bike Co

ARBR Saker

Spektakularny wygląd raczej nie będzie motorem sprzedaży brytyjskiego ARBR-a, który przypomina owoc miłości Hondy RN-01 z zużytym mydłem. Kontrowersje budzi też zawieszenie z wysoko położonym punktem obrotu i odpowiednio poprowadzonym łańcuchem. Takie rozwiązanie ma wielu zwolenników, ale w rowerach enduro jest równie popularne, co gadające jednorożce. Cenę ARBR-a winduje też fanatyczne przywiązanie do detali — team stojący za projektem ma doświadczenia m.in. w Formule 1 i Moto GP.

Cena: 4400 GBP (ok. 22 800 zł)

Za co płacisz? Nietypowy system zawieszenia ubrany w perfekcyjnie — choć kontrowersyjnie — wyrzeźbione opakowanie.

Rower dla bogaczy: ARBR Saker

Źródło: ARBR

Alchemy Arktos Custom

Alchemy to marka ewidentnie skierowana do Amerykanów — jej ekskluzywność opiera się głównie na wysokiej cenie (choć w porównaniu do pozostałych rowerów w tym zastawieniu, i tak okazyjnej), ładnym malowaniu i lokalnej produkcji w U-S-and-A. Problem w tym, że producent wprowadził niedawno tańszą wersję produkowaną na Tajwanie, czym strzelił sobie w stopę. To tak, jakby Ferrari produkowało w Indiach budżetową wersję Berlinetty, wyglądającą identycznie jak oryginał, ale skierowaną do samotnie wychowujących matek.

Cena: 3800 USD (ok. 16 000 zł)

Za co płacisz? Za ręczną produkcję w Stanach Zjednoczonych i samodzielnie dobrane kolory.

Rower dla bogaczy: Alchemy Arktos

Źródło: Alchemy

Antidote CarbonJack

Nawet jeśli niespecjalnie czujesz się patriotą, musisz być dumny, że do tego zestawienia trafia rower z Krakowa. Ciekawostką jest autorskie zawieszenie z nietypowo (bokiem i bardzo nisko) ustawionym damperem. Jest on z obu stron ściskany przez krzywki zawieszenia. Dzięki temu siły nie obciążają wahacza i przedniego trójkąta. Te z kolei są ręcznie laminowane z włókna węglowego z dodatkiem vectranu. No i ten design… Od tego sezonu możliwe jest też zamówienie indywidualnego malowania.

Cena: 4300 EUR (ok. 18 600 zł)

Za co płacisz? Perfekcyjne wykonanie w Polsce i design, jakiego nie ma żaden inny rower – z dodatkową możliwością personalizacji.

Rower dla bogaczy: Antidote Carbon Jack

Źródło: Antidote Bikes

Hope HB.211

Do niedawna pionierem projektowania systemowego (czyt. wymyślania nowych antystandardów kompatybilnych tylko ze sobą) był Cannondale. Zmieniło się to po pokazaniu prototypu pierwszego roweru Hope HB.211. Tej ramy nie kupisz osobno, a jedynie jako kompletny rower. Ale nawet, jakbyś składał go sam, i tak połowę części musiałbyś kupić w Hope — inne po prostu nie pasują, bo projektanci postawili na pełną optymalizację, kosztem zgodności z istniejącymi standardami. Hope nie pochwalił się na razie ceną, ale przy produkcji czterech sztuk tygodniowo w brytyjskiej manufakturze, raczej nie spodziewałbym się okazji!

Cena: ???

Za co płacisz? Bezkompromisowe podejście do spójności roweru i typowe dla Hope’a wykończenie w stylu „industrialne rokoko”.

Rower dla bogaczy: Hope HB.211

Źródło: Hope Tech

Zerode Taniwha

Jeśli zamówienie roweru ręcznie produkowanego w szopie po drugiej stronie kuli ziemskiej nie jest wystarczająco oryginalne, to połączenie carbonowej ramy ze skrzynią biegów na pewno będzie. Każda z przedstawionych tu ram wyróżni Cię na szlaku, ale ukrycie napędu w okolicach suportu na pewno wywoła najwięcej komentarzy i dyskusji. Pinion P1.12 oferuje 12 biegów o potężnym zakresie 600% i praktycznie nie wymaga serwisu. Takie rozwiązanie zmniejsza też masę nieresorowaną i pozwala na zbudowanie mocniejszego tylnego koła. Dodatkowe gramy napędu częściowo równoważy rama z carbonu, co wśród rowerów ze skrzynią biegów jest niespotykane.

Cena: 7075 NZD (ok. 20 100 zł)

Za co płacisz? Unikalne połączenie carbonowej ramy ze skrzynią biegów.

Rower dla bogaczy: Zerode Taniwha

Źródło: Zerode


Podsumowanie

Za wszystkimi z tych rowerów stoi imponująca inżynieria stawiające je na czele dostępnych w sprzedaży rozwiązań. Ale nie oszukujmy się — ich cenę w największym stopniu dyktuje ekskluzywność, co pokazuje zmiany zachodzące w naszym rowerowym światku. Jeszcze niedawno, każdy z nas przeglądał katalogi rowerowe, jak dziecko wchodzące do sklepu i zaciekle analizujące, ile słodyczy jest w stanie kupić za zaoszczędzone 3,20 zł. Dziś mamy w sklepach telefony kosztujące 4500 zł, a wśród bikerów jest coraz więcej osób, dla których pieniądze nie są decydującym kryterium przy zakupie. A czy Ty zapłaciłbyś tyle za unikatowy produkt, przygotowany specjalnie dla Ciebie przez najlepszych projektantów…?


Zobacz też powiązane artykuły:

 

  1. Polska prodakszyn jakoś najciekawiej prezentuje :)
    Unno intrygujący

    1. Ano, Antidote nie ma się czego wstydzić w tym gronie :)

  2. z tych wszystkich wybrałbym Antidote

  3. Antidote miażdży mózg, wciąga lewą dziurką w nosie całą konkurencję :D

  4. Dla mnie pytanie jest czy to coś za 20kpln za frameset, jeździ wyraźnie (jeśli w ogóle) lepiej od tego co proponuje masowy producent? Taka jest różnica przy markach samochodowych – za dużo większe pieniądze, dostajemy produkt jeżdżący dużo lepiej.

    Poza tym – Fox, RS? Mało ma to wspólnego z „ekskluzywnością” :)

    1. Jesteś pewien, że niszowe butikowe marki jak np. Zenvo czy choćby polska Arrinera jeżdżą lepiej od mainstreamu typu Porsche czy Ferrari…? :>

      Myślę, że tu nie chodzi o to, że coś „jeździ lepiej” (zwłaszcza, że to tylko rower – żaden nie odwali za Ciebie roboty), tylko raczej o ekskluzywność samego produktu. Równie dobrze można by się zastanawiać, czy zegarki za 40 tys. zł lepiej pokazują godzinę ;)

  5. Za takie pieniądze toporne projekty to szok. Ten polski wypada nieżle, ale po prostu reszta jest kiszkowata.

  6. Nie ma to jak dwa schabowe na głowę !

  7. Powinniście dodać do zestawienia markę Bold – na ISPO ogłoszono ją przełomową dla branży rowerowej.

    1. O, dobra sugestia, dzięki! Trochę tani ;) ale dobrze będzie pasował. Wieczorem do tego usiądę.

  8. Pomysl Zerode z Pinionem jest wedlug mnie tym, na co wreszcie przyszedl czas. Mam kilku znajomych, ktorzy maja duzo pieniedzy i lubia dobre rowery. Lubia jazde sciezkową i enduro i za nic w swiecie nie podchodza im napędy w stylu 1×11 i 1×12. Lubią podjechac i poszwedac sie grzbietówka, ana koniec zjechac. Dletego, pomimo, ze kazdy z nich mial wsrod kilku swoich rowerow zazwyczaj rowery Specializeda, odwrocili sie w strone Treka, bo Spec nie mial w ofercie roweru dla nich (dobry full z dwoma tarczami z przodu). I wlasnie dla takich osob, pomysl Piniona, wkomponowany w rame full suspension z progresywna geometria to strzal w dziesiatke!
    od 20tu lat pracuje w branzy i mysle, ze sam pomysl z napedami serii 1×12, jest swietnie skonstruowany marketingowo, bo nie ma opcji, aby lancuch pracujac pod takimi skosami szybciej sie nie zuzywal, a ceny eksploatacji sa po prostu chore! Tak, latwiejsza i szybsza jest zmiana biegow, ale trwalosc, koszty eksploatacji i mozliwosc rozpiecia lancucha sa zdecydowanymi minusami…
    Kibicuje takim projektom jak Pinion i Zerode bardzo mocno.

Dodaj komentarz do tekstu Rower dla bogaczy

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Top