Menu
Menu Szukaj

Test: Kross Grist 2.0 2017

To miał być bezwzględnie najlepszy hardtail w ofercie Krossa i jeden z najlepszych na rynku w ogóle. Opony o charakterze bulteriera wszczepione w pochodzące od Dusta geny beztroskiego szczeniaczka? Co może pójść nie tak?


Rower przetestowałem w ramach współpracy z firmą Kross.


Kross Grist – co to za rower?

Grist to nowa seria sztywnych ścieżkowców toczących się na kołach 27+. Składa się z dwóch modeli, opartych na tej samej ramie. Rama jest wszystkomająca: ma oś w standardzie Boost 148, klasyczny suport, mocowanie dla dwóch przerzutek i bidonu, oraz co najważniejsze: ma też agresywną geometrię.

Test Kross Grist 2.0 2017

Kąt główki ramy to 66°, a reach M-ki to aż 440 mm; choć tak naprawdę należy traktować ją jak L-kę, ze względu na bardzo długą rurę podsiodłową.

Test Kross Grist 2.0 2017 - geometria

Kosztujący 7999 zł Grist 2.0 to droższy z dwóch braci – wyróżnia go przede wszystkim napęd 1×11, sztyca regulowana i amortyzator o klasę lepszy od bardziej „turystycznie” złożonego modelu za 5999 zł. Szczegóły specyfikacji opisałem w bikepornie, pod którym pojawiło się sporo komentarzy dotyczących wysokiej masy Grista.

Czemu i po co to tyle waży?

Kross w katalogu deklaruje równe 14 kg bez pedałów, ale na mojej wadze pokazał o ponad 600 g więcej, po dołożeniu platform dobijając do równych 15 kg (rozmiar M, z dętkami). Taka wartość, w połączeniu ze sztywną ramą i ceną sięgającą 8 tys. zł, była dla wielu z Was gorzkim zaskoczeniem.

Odpowiadają za to oczywiście głównie koła 27+. Wśród rowerów na oponach 3.0″ trudno znaleźć lżejszego konkurenta (testowany niedawno Primal ważył o 100 g więcej, choć trzeba mu oddać, że przy wyraźnie niższej cenie). Również ścieżkowe fulle poniżej 10 tys. zł mają podobną masę, zwłaszcza jeśli doposażyć je w sztycę regulowaną.

Czy taka masa przeszkadza? Na trasach enduro – zdecydowanie nie (a mocne koła, sztywny amortyzator czy sztyca regulowana – wręcz przeciwnie). Ale na łatwiejszych ścieżkach jest odczuwalna. Warto więc mieć świadomość, że Grist nie został stworzony do startów w maratonach, i nie porównywać go z takimi rowerami – sercem bliżej mu do fatbike’a, niż do roweru Mai Włoszczowskiej. A jak już jesteśmy przy jego charakterze…

Test Kross Grist 2.0 2017


Na szlaku

Rower testowałem na dobrze znanych trasach Enduro Trails i Singltreku pod Smrkem.

Podjazdy

Ze względu na wspomnianą już wysoką masę, Grist nie zachwyca dynamiką na płaskich i gładkich trasach, jak single w Świeradowie. W takich miejscach ten rower się marnuje – daję słowo, że podczas jazdy niebieskimi trasami słyszałem, jak ziewa (choć może to były hamulce…?).

Daję słowo, że podczas jazdy po singlach, słyszałem, jak rower ziewa

Lepiej skierować grube koła w stronę bardziej naturalnych, technicznych szlaków, gdzie stromy kąt rury podsiodłowej dający neutralną pozycję w siodle oraz „trialowa” kostka bieżnika sprawiają wrażenie, że do zerwania trakcji musiałbyś mieć w plecaku bukłak pełen EPO.

Test Kross Grist 2.0 2017 - podjazd

Test Kross Grist 2.0 2017 - podjazd

Doping nie będzie za to potrzebny na długich dystansach – komfort i niskie opory (tak!) toczenia pozwalają śmiało planować długą, całodniowa wyprawę. A jeszcze lepiej kilkudniową, z plecakiem lub bikepackingowymi torbami. Grist dowiezie Cię wszędzie, niczym Land Rover Defender. Ale podobnie jak od Landy’ego, raczej nie oczekuj od niego rakietowych przyspieszeń.

Test Kross Grist 2.0 2017 - podjazd

Zjazdy

Grist bardzo chętnie za to przyspiesza, kiedy skierujesz go w dół odpowiednio stromego zbocza. Nawierzchnia nie ma tu większego znaczenia – plusowe opony w połączeniu ze stabilną geometrią, płynnie toczą się po trasach takich jak bielski Kamieniołom czy DH+. Korzenie, kamienie i ścianki Grist połyka bez kompleksów przed mijanymi fullami.

Test Kross Grist 2.0 2017 - zjazdy

Pochwała należy się za dobrze dobrany do geometrii kokpit. Zapewnia on „silną” pozycję, ułatwiającą składnie roweru w zakręty i pewne prowadzenie przedniego koła w technicznym terenie – tak ważne w hardtailu, którym często jeździ się „z przodu roweru”. Do tego oczywiście niezbędny jest płaski kąt główki ramy, zapobiegający wystrzeleniu przez kierownicę na przeszkodach, które okazały się „trochę” większe, niż zanim przypomniałeś sobie, że nie masz pod tyłkiem 160 mm skoku.

Test Kross Grist 2.0 2017 - hopa

Test Kross Grist 2.0 2017 - zjazd zakręt

Dopiero takie większe strzały, zwłaszcza hopki z lądowaniem na nierównej nawierzchni, przypominają że skok widelca to tylko 120 mm, a opony mięciutkie jak kaczuszka wyprana w Lenorze, łatwo jest dobić do obręczy. Nawet nie myśl o dłuższym użytkowaniu Grista (lub jakiegokolwiek plusowego hardtaila) bez opon założonych tubeless!

Test Kross Grist 2.0 2017 - zjazd


Komponenty

Poza oczywistymi dętkami, nic w Griście 2.0 nie wymaga ingerencji – specyfikacja jest naprawdę mocna i w dużym stopniu wynagradza wcześniejsze męki przy liczeniu oszczędności. Opis wszystkich komponentów znajdziesz w bikepornie:

Bikeporn: Kross Grist 2.0 2017

Które części okazały się kluczowe dla przebiegu testu?

Amortyzator Rock Shox Yari RC

Spodziewałem się, że widelec będzie najmocniejszym punktem specyfikacji Grista, a okazał się największą bolączką. Już po pierwszej jeździe, zaczął zasysać powietrze do komory negatywnej, tracąc skok. Wyciągnięte wnioski: jazda na widelcu obniżonym o 10 cm, to dobry trening pedałowania z niskim suportem (a dodam, że już „normalnie” jest to zaledwie 305 mm!)… Niestety szybki przegląd komory powietrznej nie rozwiązał problemu, przez co test dokończyłem na „zapasowym” RS-ie Revelation o skoku 140 mm.

Taka wartość zresztą lepiej pasowałaby do przeznaczenia Grista. Seryjny Yari oferuje „tylko” 120 mm. Pozytywem jest to, że przy tak umiarkowanym skoku, geometria jest bardzo stabilna – zwłaszcza, że Yari korzysta z niego raczej oszczędnie, nie zapadając się głęboko, dopóki nie jest to niezbędne dla przetrwania gatunku ludzkiego (a przynajmniej jego przedstawiciela znajdującego się powyżej korby).

Test Kross Grist 2.0 2017 - Rock Shox Yari RC

Test Kross Grist 2.0 2017 - Rock Shox Yari zassany skok komora negatywna

Sztyca regulowana Rock Shox Reverb

Reverb jaki jest, każdy widzi. Uwagę zwraca jednak jego skok: w rozmiarach M i L montowana jest wersja 150 mm. Niby super, ale szkoda, że nie zostało to uwzględnione w projekcie ramy – przez wydłużone (!) w stosunku do innych modeli rury podsiodłowe, minimalna wysokość siodła dla rozmiaru M to 720 mm, co odpowiada długości nogi ok. 83 cm. Zalecana przymiarka przed zakupem!

Szkoda też, że pomimo zastosowania napędu 1×11, Reverba wyposażono w manetkę montowaną nad kierownicą, zamiast pod nią, gdzie byłaby dużo bezpieczniejsza i łatwiej dostępna.

Test Kross Grist 2.0 2017 - Rock Shox Reverb

Test Kross Grist 2.0 2017 - manetka RS Reverb

Obręcze WTB Scraper i45 + opony WTB Trail Boss 3.0

Wypasiony zestaw opon i obręczy, który odpowiada za wysoką cenę Grista 2.0, na szczęście nie zawiódł. Zapewnia olbrzymią objętość i wystarczającą wytrzymałość do naprawdę mocnego obniżenia ciśnienia (nawet do 0,5 bara!). To konieczne, żeby wykorzystać ich ogromny potencjał na technicznych trasach.

Test Kross Grist 2.0 2017 - opony i koła


Werdykt

Mówią, że kiedy nie masz żadnych oczekiwań, trudniej o rozczarowanie. Do testu Grista podszedłem z… ogromnymi oczekiwaniami. To był rower, który w teorii niemal idealnie wpisywał się w mój ideał hardtaila, a do tego pełnymi garściami czerpał z innych modeli Krossa, które cholernie polubiłem na szlaku.

Test Kross Grist 2.0 2017

W praktyce pozostało głównie to pierwsze: rower dobrze spełnia stawiane przed nim wymagania, ale zabrakło mi w nim charakteru, który powodowałoby, żebym siedząc w pracy ciągle miał z tyłu głowy, że on tak stoi w garażu, i tak stoi, i patrzy, i prosi żeby go zabrać na spacer. Jak wspomniany we wstępie szczeniaczek. Z kolei jak na bulteriera, temperament Grista jest zaskakująco ułożony: to bardziej rower dla terenowo-górskiego turysty i bikepackera, niż wojownika Stravy na misji podboju tras enduro. Te ostatnie pokonuje ze stoickim spokojem i pewnością, stanowiąc /budżetową/ alternatywę dla ścieżkowego fulla. Ale jeśli szukasz roweru dostarczającego hardtailowo surowej frajdy i zadziorności, moim faworytem pozostaje Dust 3.0.

Test Kross Grist 2.0 2017


Walety:

  • świetna, nowoczesna geometria;
  • pewność w trudnym terenie;
  • wyposażenie nie wymagające żadnych zmian;
  • piękna, dopracowana rama;
  • bardzo dobre opony i obręcze.

Zady:

  • wysoka masa ograniczająca temperament;
  • długie rury podsiodłowe w rozm. M/ L;
  • wysoka cena.

Cena: 7999 zł (sprawdź na Ceneo)
Dostępne rozmiary: S/M/L
Masa: 15,0 kg (rozmiar M, z pedałami, na dętkach)
Strona producenta: http://www.kross.pl/pl/2017/trail/grist-2-0


Zobacz też podobne artykuły:

 

42
Dodaj komentarz

avatar
21 Comment threads
21 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
21 Comment authors
SkalniakslateblankYaMiroMateusz Mst@n Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Andrzej Czeczot
Gość
Andrzej Czeczot

Jak zwykle,konkretnie,na temat,bardzo pomocnie, dla tych,którzy lubią cięższe terenówki,bardzo przyjemny i świetnie zmontowany razem z muzą filmik.Natomiast mój szczeniaczek non stop u drzwi,spacer,spacer,spacer:)
Jutro dostaje nowe kapciuszki,po analizach i podpowiedziach(Twoich)przywdziewa Puragatory grid na dupsko i Butchera control na przodek:)

MichUp
Gość
MichUp

A Grist vs Primal? abstrahując od ceny, bardziej chodzi mi o charakter, jakbyś miał porównać? Na Griście jeździłem, dla mnie czołg w pozytywnym znaczeniu, trakcja kosmiczna, przetacza sie przez wszystko, wytyczone szlaki są tu zbednym dodatkiem, wiec faktycznie bardziej bikepacking (Smooth trail miał chyba pełnić tą rolę:). Mam wrażenie, ze obręcze 40mm i laczek 2,8 bardziej byłby tu na miejscu.

paweł
Gość
paweł

Fajnie, że rynek hardtailowy się rozwija, full to full, ale HT taki bardziej ascetyczny, pierwotny, prosty, wymagający… fajny klimat na bezdrożach :)

Przemol
Gość
Przemol

Posiadma wersje 1.0 z oponami 2,8″ osobiscie nastawiałem sie da dużo większe opory toczenia. I tu racja po wywaleniu dętek mega poprawa lepiej sie klei na beskidzkich kamolach.Uwielbiam ten bike jako odskocznie od rakiety na maratony
Sztyce tylko musialem zamontować

Mateusz CK
Gość
Mateusz CK

Hej, zaczynam właśnie przygodę z xc/enduro miałem przyjemność spróbować 27.5+ i jak dla początkującej osoby jest to dobra opcja do nauki(większa kontrola nad rowerem itd.) Planuję zakup roweru w na „plusowych” oponach i czy primal pro+ jest wart swojej ceny? Primal też ma ciekawą geometrie w tym roku i tylko o 1% bardziej pionowy.. Grist już poza moim zasięgiem…

MichUp
Gość
MichUp

W kwestii ceny to Primal jest bezkonkurencyjny, było o tym juz tutaj:)

Rafal Rodziewicz
Gość
Rafal Rodziewicz

Bardzo chętnie w teście bym zobaczył nowego szerszenia. Po sezonie będzie wymiana roweru (o ile obędzie się bez niespodzianek) i tak pacze i pacze na hardtail’e to skubany łyka wszystkich :P geo się zgadza, 1×11 siedzi, auron na froncie nic tylko brać ale pytanie czy aby napewno :D

Michał
Gość
Michał

Redek ile masz wzrostu ? Mam podobne odczucia przy wzroscie 180cm jezdzilem nim w M-ce na testach Krossa w Bielsku , osobiscie posiadam Dusta 2.0 ale 2016 w rozmiarze L to taki odpowiednik Grista w M co w tescie sie potwierdzilo. Wymienilem mostek na 35mm dlugosci jest lepiej podobno wyszla przy tym M-ka. Michal pytanie do Ciebie czy taka kong)figuracja z krotszym mostkiem moze byc namiastka rozmiaru M czy popelnilem blad wybierajac L albo to tylko moje wrazenie z ta dlugoscia bo to dopiero moj drugi rower wczesniej XC a pierwszy Trail ps. swietne wrazenie zrobil na mnie Smooth Trail i opony plusowe milo zaskoczyly choc mialem „opory” odnosnie takich balonow ;) po tych testach zachorowalem na plusa ale w wersji Santa Cruz Chameleon niestety budzetowo ten tanszy wariant ;)

Michup
Gość
Michup

Odnośnie rozmiarowek , jeździłem na L-ce, wzrost mam 188 cm, noga 85 cm, sztyca wysunięta z podsiodlowki na 0,5 cm:). Rozmiar przypasił, może dlugosc skrócił bym kosmetycznie mostkiem o 1 cm max.

Maciek T.
Gość
Maciek T.

Nadal fajny…
W Srebrnej będzie się ścigał ? :)

Mateusz CK
Gość
Mateusz CK

Witam, Michał czy da radę założyć na te obręcze jakies oponki 2.8?? I co myślisz o takim zabiegu? Wady „+” powinny delikatnie zniknąć nie tracąc za dużo przyczepności itd..

fixie
Gość
fixie

Co masz na myśli mówiąc że na HT jeździ się z przodu?

Pablo
Gość
Pablo

Michał, a co polecasz do Dusta zamiast sztycy Gianta? (do 1tys.)

ENDONOOB
Gość
ENDONOOB

Siema Michał!

Dzięki wielkie za test. Czekałem na niego z niecierpliwością. Tak jak Ty myślałem, że rower okaże się petardą, a z tego co czytam to jest fajny, ale bez pazura. Mam wrażenie, że tylke rowerów pod sobą miałeś, że abyś miał mega frajdę to potrzeba będzie czegoś mega w stylu karbonowa rama + koła ;). Ciekaw jakbyś latał na nowym Giant XTC Plus. Z zeszłorocznego testu Twojego Djambo wynikało, że jest to super zabawowy rower. Czy uważasz tak wciąż? Jakbyś porównał go do Grista?

W ten weekend będę miał w końcu okazję na nim pośmigać oraz na Soil Ex i Dust 3.0. Ciekawe, który model będzie największym generatorem bananowej mordki hehe.

Czy problemy z amortyzatorem wynikały iż był to jakiś felerny i dojechany egzemplarz czy ten nowy model po prostu tak ma? Wpakowali ten widelec nie tylko do Grista. Nowy Dust 3.0 też śmiga na Yarim.

Pozdro :D

p.s. Czekam na test GC AL SLX 7.9 ;)

Rychu
Gość
Rychu

Konkurencja nie śpi. Dobrze w testach wypada Norco Fluid HT+ i Orbea Loki – niestety w innych kwotach.

29
Gość
29

Kross Dust lepszy o niebo, albo NS Excentric 29, piękny stalowy !

Michup
Gość
Michup

Przydałby się test Rometa Jig+ do kolekcji:)

st@n
Gość
st@n

czy zdjęcie ze skokiem z pieńka (…test-22.jpg) to FOTOMONTAŻ ?
jeżeli można to proszę o link do źródłowego pliku.

Mateusz M
Gość
Mateusz M

Miałem okazję testować go dziś na Kross Test Tour w Szczecinie. Skorzystałem z okazji i porównałem go z Dustem 3.0 i Pure Trailem (w tym niestety nie działała sztyca regulowana, więc nie dał pełnego obrazu swoich możliwości). W mojej opinii – kręte i szybkie zjazdy zdecydowanie należą do Dusta, takiego banana na twarzy dawno nie miałem, ale z drugiej strony Grist jak mały czołg pozwala na puszczenie się w dół po korzeniach i kamieniach bez zbytniego przejmowania się o linię jazdy (dla obrazu tam gdzie zjechałem Gristem, Soil 2.0 EX wyrzucił mnie przez kierownicę, (ale to może być efekt zbytniego popalenia się przy jeździe na fullu). Ciężko mi określić gdzie w tym szeregu stoją koła 29″ bo niedziałająca sztyca w Pure Trailu odbiera jakieś 50% pewności siebie na zjazdach.
Jeśli chodzi o podjazdy to najlepiej podjeżdżał właśnie Grist, trakcja, trakcja i jeszcze raz trakcja.
Podsumowując – te testy miały dać mi odpowiedź na pytanie HT na 27″, HT na 27,5+, czy HT na 29″ a dały więcej pytań niż odpowiedzi. Obawiam się, że odpowiedzią na moje pytanie jest niestety dołożenie do fulla ;) (mimo, że Soil zapewnił mi katapultację przez kierownicę :) )

YaMiro
Gość
YaMiro

Michał, sprawdzałeś może jakie szerokie opony w rozmiarze 29″ przyjmie rama?

slateblank
Gość
slateblank

Właśnie kupiłem ten rower za niecałe 2000 złotych (legalnie!). Wprawdzie jest to wersja 1.0, ale na razie wystarczy. Jestem zachwycony ramą. Nie jest piękna, ale niski przekrok jest super. Gdy przyjdzie czas włożę tam sztycę na 170 mm. Dzięki za recenzję!

Skalniak
Gość
Skalniak

Zabrakło mi w teście info o tym jak zmienia się charakter roweru na kołach 29. Jesteś w stanie coś o tym powiedzieć?

Odwiedź mój profil na
Instagram Top