Menu
Menu Szukaj

Bikeporn: Whyte G-160 RS 2017

Mam wyrzuty sumienia. Po powrocie z wiosennych testów Whyte’a, chciałem opublikować bikeporna topowej odmiany modelu G-160. Piękne zdjęcia (próbka w prezentacji marki) dalej zbierają kurz na dysku twardym, a ta publikacja jakoś nigdy nie wstrzeliła się w „cykl wydawniczy”… Ale nic straconego – winy odkupię w przyszłym roku, bo Whyte G-160 będzie pojawiał się na blogu częściej, niż Kinga Rusin na Pudelku. A to dlatego, że rower ten… kupiłem. Oto więc najseksowniejsze detale mojej osobistej limuzyny na sezon 2017.


Whyte G-160 RS 2017 - prawa

Słowa „limuzyna” użyłem nie bez powodu. Reach wynosi tu 455 mm, czyli więcej niż w nowym Specializedzie Enduro w rozmiarze L…

Whyte G-160 RS 2017 - rozmiar S

…tyle że tutaj jest to rozmiar S! Przy moich 170 cm wzrostu, zazwyczaj wybieram „za duże” M-ki, tutaj nie było to konieczne.

Whyte G-160 RS 2017 - bok

Drugi wymiar decydujący o charakterze G-160 jest jednocześnie cechą, w której najbardziej zakochałem się w testowanym niedawno Whyte T-130 RS. Jest to wysokość suportu. A właściwie niskość suportu (340 mm). Wiedząc co się święci, gumowe osłonki na korby założyłem jeszcze przed pierwszą jazdą.

Whyte G-160 RS 2017 - przód detal

Reszta geometrii nie jest aż tak radykalna. Kąt główki ramy to dość pospolite 66° – o pół stopnia więcej, niż w Moonie. Tu za stabilność na zjazdach odpowiada przede wszystkim długość.

Whyte G-160 RS 2017 - lewy bok

Zwyczajny kąt główki ramy i długa górna rura sprzyjają też podjeżdżaniu. Podobnie, jak stromy kąt rury podsiodłowej (74,7°).

Whyte G-160 RS 2017 - SCR Single Chain Ring

Całość dopełnia krótki tylny trójkąt: 425 mm przy ogromnym prześwicie na błoto, za to kosztem przedniej przerzutki. Single ring only!

Whyte G-160 RS 2017 - górna rura

RS w nomenklaturze Whyte’a oznacza „Raczej Sensownie” – to środkowa wersja wyposażenia. Ma wszystko, czego mógłbyś chcieć od tego typu roweru. Budżet został ulokowany w najważniejszych podzespołach, ale bez zbędnych błyskotek.

Whyte G-160 RS 2017 - wyposażenie

Cena G-160 RS jest dość płynna przez brexit i szalejący kurs funta, ale mówimy tu o okolicach 17,5 tys. zł.

Whyte G-160 RS 2017 - prawa

Mimo marki premium, może wydawać to się sporo, jak za rower na aluminiowej ramie. Aż nie rzucisz okiem na to, co dynda na jej końcu.

Whyte G-160 RS 2017 - SRAM X01 Eagle

SRAM X01 Eagle. To zdecydowanie gwóźdź programu w osprzęcie G-160 RS.

Whyte G-160 RS 2017 - SRAM Eagle casette

Prawie 1/10 ceny roweru stanowi… kaseta. Lekko przerażająca myśl, kiedy na pierwszą jazdę wybierasz się na błotne zawody w Bieszczadach.

Whyte G-160 RS 2017 - SRAM Eagle kaseta 10-50

Kaseta nie byle jaka: 12 biegów o zakresie 10-50T. Zagadka: czego brakuje na tym zdjęciu?

Whyte G-160 RS 2017 - tarcza 180 mm SRAM Eagle

Odpowiedź: tarczy hamulcowej. Jeśli czekałeś, aż kasety przerosną tarcze, ten moment właśnie nastąpił.

Whyte G-160 RS 2017 - przerzutka SRAM X01 Eagle

Równie pokaźna jest niestety długość wózka przerzutki. Jeśli Twoje ulubione trasy przypominają siedlisko hien z „Króla Lwa”, raczej zostań przy 1×11.

Whyte G-160 RS 2017 - Truvativ Descendant Carbon Eagle

Jedyny element spoza grupy X01 to carbonowa korba Truvativ Descendant. Jeśli uważasz, że „za 17 klocków musi być carbon!!!”, to jest i on.

Whyte G-160 RS 2017 - SRAM Eagle chainring tooth profile

Nowy kształt zębów narrow-wide to ewidentny prztyczek w nos dla wszystkich firm produkujących własne zamienniki: „copy that, bitches!”.

Whyte G-160 RS 2017 - tarcza SRAM Guide 180 mm

Hamulce to SRAM Guide R, czyli podstawowy model. W rowerze tej klasy jest to rozczarowanie i zdecydowanie najsłabszy punkt programu.

Whyte G-160 RS 2017 - SRAM Guide R klamka

Przy okazji też główne źródło problemów: pokrętła regulacji odległości od kierownicy lubią się zacinać, a tłok jest bardzo wrażliwy na jakiekolwiek zanieczyszczenia.

Whyte G-160 RS 2017 - SRAM Guide R 4-pot

Biorąc pod uwagę mocno grawitacyjny charakter G-160, w konsternację wprawia też przednia tarcza o średnicy 180 mm. Przy moich 64 kg nie jest to problem, ale więksi riderzy mogą krzywić się na taki wybór.

Whyte G-160 RS 2017 - Rock Shox Lyrik RC

Zdecydowanie bardziej doinwestowany element to amortyzator: Rock Shox Lyrik RC o skoku 160 mm.

Whyte G-160 RS 2017 - Rock Shox Lyrik RC 160 mm

Miło, że tym razem nie będę musiał załatwiać we własnym zakresie customowych pomarańczowych naklejek ;)

Whyte G-160 RS 2017 - Rock Shox Lyrik RC

Lyrik ma oczywiście oś w standardzie Boost.

Whyte G-160 RS 2017 - Rock Shox Monarch RT3

Z tyłu za amortyzację odpowiada Rock Shox Monarch RT3 z puszką Debonair.

Whyte G-160 RS 2017 - RS Monarch RT3 Debon Air

Zaskakuje wybór wersji bez dodatkowego zbiorniczka wyrównawczego (Monarch Plus), ale ma to jedną poważną zaletę: miejsce na bidon :)

Whyte G-160 RS 2017 - RS Monarch platform knob

Mi przeszkadza jedynie lokalizacja pokrętła platformy. Nie dość, że łatwo ją przełączyć przy wkładaniu wspomnianego bidonu, to jeszcze przy okazji można zmienić ustawienie tłumienia powrotu (co przydarzyło mi się na początku przygody z T-130 RS).

Whyte G-160 RS 2017 - Rock Shox Reverb

Trio Rock Shoxa dopełnia zmodernizowany na 2017 Reverb. W ramie w rozmiarze S ma on standardowy skok 125 mm, ale w M i L montowane są odpowiednio 150 i 170 mm.

Whyte G-160 RS 2017 - siodło

Siodełko Whyte’a dupy nie urywa… Czyli to chyba dobrze? Na dłuższą metę chyba jednak założę ulubione WTB Volt.

Whyte G-160 RS 2017 - Promax mostek

Logo Whyte znajdziesz też na krótkim mostku (40 mm), dobrze uzupełniającym geometrię progresywną – mało który rower tak bardzo zasługuje na to określenie! Ciekawostka: mostek ma wewnątrz plastikową zaślepkę, zapobiegającą wpływaniu wody. Designed in UK.

Whyte G-160 RS 2017 - top cap

Mój ulubiony detal rowerów Whyte: śrubka top-capa :)

Whyte G-160 RS 2017 - kierownica 780 mm

Zgodnie z oczekiwaniami, kierownica o średnicy 35 mm ma 780 mm szerokości. Jeśli wolałbyś logo Race Face czy innego Eastona, zapewniam że jakość wykończenia im dorównuje.

Whyte G-160 RS 2017 - SRAM Guide R

Tego samego nie powiedziałbym o chwytach – już w teście T-130 przeszkadzało mi, że są dość cienkie i twarde.

Whyte G-160 RS 2017 - chwyty gripy

Razem z barendami, punktują jednak w kategoriach „koordynacja kolorystyczna” i „dbałość o detale”.

Whyte G-160 RS 2017 - piasta Whyte

Do grafitowo-pomarańczowej kolorystyki pasują też koła. Piasty to kolejne komponenty brandowane przez Whyte.

Whyte G-160 RS 2017 - Whyte micro engagement hub

Nie ma jednak do czego się przyczepić – 6-zapadkowy bębenek zazębiający co 9,2 stopnia może konkurować z Hope. Obie piasty są w standardzie Boost.

Whyte G-160 RS 2017 - WTB STs i29

Szerokie są też obręcze. Hit sezonu 2017, czyli WTB STs i29, jak sama nazwa wskazuje, mają szerokość wewnętrzną 29 mm. I naklejki pod kolor ramy – więcej mi do szczęścia nie potrzeba.

Whyte G-160 RS 2017 - WTB STs i29

Chociaż nie – jeszcze tubeless-ready bym sobie życzył. Oczywiście moje życzenie zostało spełnione, włącznie z fabrycznym oklejeniem taśmą i wentylami dołączonymi do roweru. Pozbycie się dętek trwało kilka minut.

Whyte G-160 RS 2017 - Maxxis High Roller 2

A propos opon. Przednia to standardowy, sprawdzony i mój ulubiony Maxxis High Roller 2 w wersji EXO 3C MaxxTerra, o szerokości 2.4″.

Whyte G-160 RS 2017 - Maxxis Minion SS Exo

Tylna to już mniej oczywisty wybór, zwłaszcza biorąc pod uwagę brytyjski rodowód roweru. Maxxis Minion SS łączy klocki boczne Miniona z „tarką” zamiast środkowego bieżnika.

Whyte G-160 RS 2017 - Minion SS

Na wiosnę na pewno chętnie przetestuję seryjne combo. Póki co, mokre zawody Enduro MTB Series zmusiły mnie do założenia bardziej agresywnego duetu z Maxxisem Shorty w roli głównej.

Whyte G-160 RS 2017 - miejsce na oponę

Jedno, czego nie obawiałem się jadąc w Bieszczady, to zapchanie ramy błotem.

Whyte G-160 RS 2017 - mud clearance

Brytyjczycy podeszli do tej kwestii bezkompromisowo i rama wygląda, jakby bez problemu mogła przyjąć plusowe opony.

Whyte G-160 RS 2017 - suport GXP

Jak już jesteśmy przy okolicach suportu, warto zwrócić uwagę na fakt, że jest to klasyczny wkręcany pakiet. W angielskim błocie, pressfit po prostu nie dałby rady. Jak pokazuje doświadczenie – polskie błoto nie różni się pod tym względem zbytnio…

Whyte G-160 RS 2017 - rozstaw łożysk

Po sąsiedzku z suportem mieszkają łożyska głównej osi obrotu. Dzięki wyproszeniu z towarzystwa przedniej przerzutki, są one rozstawione na oko jakieś dwa razy szerzej, niż w jakimkolwiek innym rowerze.

Whyte G-160 RS 2017 - wahacz Quad Link

Kompatybilność wyłącznie z napędami jednorzędowymi pozwoliła też na zaprojektowanie prostego, symetrycznego wahacza, co jest optymalnym rozwiązaniem z punktu widzenia sztywności i masy.

Whyte G-160 RS 2017 - dożywotnia gwarancja na łożyska

Ogólnie, 4-zawiasowe zawieszenie Whyte’a na pierwszy rzut oka jest pozbawione wyszukanych smaczków. Detale, takie jak łożyska schowane za dodatkowo uszczelnionymi „klapkami”, można docenić dopiero na drugi rzut oka, lub po kilku miesiącach mycia roweru myjką ciśnieniową.

Whyte G-160 RS 2017 - link zawieszenia

Oczywiście, przy odpowiednio brutalnym użytkowaniu wszystko można zepsuć, ale dzięki dożywotniej gwarancji na łożyska powinieneś spać spokojnie. Na resztę: 4 lata, pod warunkiem rejestracji on-line.

Whyte G-160 RS 2017 - Intergrip zacisk sztycy

Pozostając w kwestii uszczelnień, wypada (po raz kolejny) pokazać charakterystyczne dla Whyte’a bajery, takie jak zintegrowany, schowany wewnątrz ramy zacisk sztycy. Eliminuje to podłużne rozcięcie rury podsiodłowej, czyli główny dopływ wody do wnętrza ramy.

Whyte G-160 RS 2017 - cable grommet

Wodoszczelne są też wejścia poprowadzonych wewnątrz ramy przewodów. Schowanie kabli bardzo ułatwia utrzymanie roweru w czystości.

Whyte G-160 RS 2017 - Crud Catcher mount

Utrzymanie w czystości własnej twarzy, ułatwia natomiast mocowanie błotników Crud Catcher pod dolną rurą. Możesz je uznać za lekki anachronizm – dziś wszyscy używają błotników montowanych na podkowie widelca. Ale zawsze to dwie zapasowe śrubki na wypadek urwania bidonu ;)

Whyte G-160 RS 2017 - przód

Całość waży ok. 14,7 kg, z pedałami i oponami założonymi na mleku. Taka wartość nie wyrywa z butów, biorąc pod uwagę cenę. Zostawiając podobną sumę u Canyona czy YT Industries, zyskasz co najmniej kilogram. Ale jeśli doczytałeś aż tutaj, podejrzewam, że nie jesteś potencjalnym klientem tych marek.

Whyte G-160 RS 2017 - top tube logo

Dla kogo jest więc G-160? Podpowiedzią niech będzie fakt, że Whyte możliwościami tego roweru tłumaczy brak w ofercie roweru DH. Po prostu nie jest potrzebny.

Whyte G-160 RS 2017 - tył

To nie jest rower dla niedzielnych endurowców rodem z Twistera, ani wozidło do górskiej turystyki. Od tego jest T-130. Głównym przeznaczeniem G-160 jest racing i szybka jazda po najtrudniejszych szlakach.

Whyte G-160 RS 2017 - przód

Jak się nad tym zastanawiam, to trochę jestem przerażony – jakiego potwora ja kupiłem?! T-130 kusił mnie bardzo, ale uznałem że w bikeparkach i na zawodach dodatkowe 3 cm skoku nie zaszkodzą.

Whyte G-160 RS 2017 - rama

Pierwsze testy w Baligrodzie na szczęście rozwiały moje wątpliwości. G-160 RS nie jest wspomnianą na wstępie limuzyną łamiącą się na rondach. Prawdę mówiąc, składanie tego roweru w zakręty to jego najbardziej uśmiechogenny aspekt. Mam wrażenie, że rower wali się w zakręt, jak tylko przyjmiesz odpowiednią pozycję. A potem automagicznie blokuje się w pozycji „opotymalny-kąt-do-akurat-tego-łuku” i tnie go jak slalomowe narty, nie przejmując się zbytnio nawierzchnią. Po przesiadce z T-130 od razu czuje się silne geny marki.

Whyte G-160 RS 2017 - lewa

Nie wiem jeszcze, czy to dzięki krótkiemu tyłowi, niskiemu suportowi, umiarkowanemu kątowi główki ramy czy po prostu ultra-pewnej pozycji na rowerze wynikającej z geometrii progresywnej. Pewnie wszystkiego po trochu!

Whyte G-160 RS 2017 - prawa

To tyle na dziś! Resztę wrażeń z jazdy opisałem w pełnym teście


Czujesz niedosyt? Zajrzyj na www.whyte.pl.

Przypominam też, że rowery Whyte będzie można za darmo przetestować na III Podhalańskim Zlocie Enduro, który odbędzie się już w ten weekend.


Zobacz też inne artykuły związane z marką Whyte:

 

49
Dodaj komentarz

avatar
22 Comment threads
27 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
22 Comment authors
Marcin KardaMaciek GagatekJurasPARAFMateusz Pomagier Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
tmech
Gość
tmech

Przy jednym blacie w rowerze do ostrego enduro haratania brak prowadnicy lancucha świadczy o jakiejś dodatkowej doskonałości 1×12 w stosunku do np 1×11 ?

onionland
Gość
onionland

Pozostaje tylko pogratulować zakupu. Sprzęt jak marzenie , może kiedyś z Whyte coś zakupie, ale w cenie 17tyś to nawet na motory nie patrze hehe. Ciekawe jak z tymi łożyskami i gwarancją na nie. Dożywotnia gwarancja faktycznie jest?

CSM
Gość
CSM

Skoro przemawia do Ciebie geometria progresywna (a do kogo nie?!), to dlaczego nie skusiłeś się na Pole Evolink 150?

Maciek
Gość
Maciek

Moja niedawno założona kaseta 11-46 wydawała się olbrzymia a potem zobaczyłem Twoją w Baligrodzie. Ogromna :)
Moja też zasłania tarczę :)

Filip Bogucki
Gość
Filip Bogucki

Pytanie nie jest złośliwe choć tak może brzmieć;) : „Jak myślisz, jaki byłby Twój wynik w Baligrodzie gdybyś jechał na swoim poprzednim rowerze?”. Szczerze proszę:)

Seweryn
Gość
Seweryn

Jakoś bez przekonania. Że niby rower do katowania, bo brak modelu DH w ofercie a damper bez piggybacka? Że 17k za rower o wadze prawie 15kg? Do tego 3/4 komponentów firmowych, na których każdy producent zawsze zarabia nie musząc odstępować marży. :) Kocham w Whyte detale takie jak uszczelnienia, ale nie stanowią one dla mnie tego samorodka, który przeważyłby szalę na jego korzyść. Za to z ogromną chęcią już pojutrze przetestuję jak się prowadzi!

Igor
Gość
Igor

Waga dramat…z takim osprzętem rowery enduro schodzą poniżej 13kg. Ta rama taka ciężka przez te zaślepki i inne wymysły. Myślę że przy twojej wadze ten rower będzie cię spowalniał.

wujekeman
Gość
wujekeman

Mostek jest taki sam jak w zeszłorocznym Patriocie od Authora , też ma zaślepkę :) czyli jednak zaprojektowane na Tajwanie :)

bodzio2k
Gość
bodzio2k

Co daje stosowanie szerokich felg?
Miłego dnia…

Wolnyslimak
Gość
Wolnyslimak

Dokładnie tak. Sam przesiadłem się z 23mm wewnętrznej szerokości na 35mm. To jest inna bajka, inna jazda. Przy ciśnieniu 0,75 bara przód i 0,85 z tyłu oraz opon szerokości 2,35 grip jest gigantyczny. Pewność prowadzenia jest na znacznie wyższym poziomie gdyż opona nie ma tendencji do „pływania”, znacznie lepiej się wykłada w ciasnym zakręcie.
Wracając do Whyte’a. Jak z podjeżdżaniem takim czołgiem? Przód nie ma tendencji do odrywania się od gruntu? Choć tu na bank mocno pomaga długi reach, można się położyć na rowerze i brnąć w górę. A czy ta długość nie przeszkadza w zwinności? Bunny hop, murki czy schodki jak tu wygląda te 1200mm rozstawu osi? Pozdrawiam

raz
Gość
raz

a torque capsy ma ??

Vandall
Gość
Vandall

Jak porównujesz prowadzenie striva do whyta, oba w geometri progresywnej na podobnym zawieszeniu od rs ? Plusy?minusy? Mocno zastanawiam sie właśnie na tymi dwoma rowerami ale pewnie i tak zaważy organoleptyczna przysiadow na podchalu juz jutro :}, choć nie ukrywam opinia blogera mile widziana

MARCIN
Gość
MARCIN

Piękny sprzęt! Gratulacje! No jedyne co można się przyczepić to cena i ta waga… Ale nie wszystko można mieć na raz! Dalekich lotów!

Wolnyslimak
Gość
Wolnyslimak

No murki, schodki…takie miejskie north shory i bike parki:) Radom jest płaski i trzeba mieć miejską alternatywę dla górskich singli.
To jeszcze pytanie o Eagle’a. Maksymalne przełożenie jak sam napisałeś masz 32×50. Czy to taki młynek 22/36? Dużo lżej niż jedenastkowe 30×42? Czy działanie przełożeń możesz określić jako SUPER, coś jak 11-ka Srama?

Szymon petek
Gość
Szymon petek

Przy 170cm kupiles rozmiar S?

Vandall
Gość
Vandall

I powiem ci ze jest idealnie, jednak przy g130 trzeba brać M

Juras
Gość
Juras

Bez wątpienia zacny sprzęt i z taka geometria banan bedzie permanentny zwłaszcza w dół. W kwesti masy dodam że gdyby użyli aluminium 6061 potrójnie cieniowanego masa byłaby prawdopodobnie w okolicy 13 kg a w tej kasie powinni :-) czy do takich szerokich obręczy trzeba użyć taśmy o szerokości identycznej co szer obręczy ?

Koper
Gość
Koper

Gratulacje zakupu i wyboru!
Oglądałem whyte na bikeexpo i muszę przyznać, że są warte tych pieniędzy.
Zrobiły na mnie wielkie wrażenie. Może T130 na następny rok? kto wie!

P.S.: czytając test T130 obstawiałem, że kupisz Whyte :)

Mateusz Pomagier
Gość
Mateusz Pomagier

Ogólnie to rowerek super to jestem ciekaw kiedy będzie ta obiecana w pierwszym teście długodystansowym recenzja Moona 2.0.
W końcu twierdziłeś, że jest to dopiero półmetek a kolejna część ukarze później.
Czekam z niecierpliwością ;)

PARAF
Gość
PARAF
Maciek Gagatek
Gość
Maciek Gagatek

Jakby powiedzieli koledzy z wysp „pure beauty”. Tylko wspornik seatpost`a jakiś spłaszczony w porównaniu do 2016r? A jak się sprawdzają, lub nie Guide R?

Maciek Gagatek
Gość
Maciek Gagatek

Dzięki za odpowiedź. Pozostaje mi życzyć wiatru we włosach czy jakiś innych żaglach! :) Do zobaczenia na szlaku.

Marcin Karda
Gość
Marcin Karda

Objeździłem 160S i muszę przyznać że rower rzeczywiście daje olbrzymie poczucie bezpieczeństwa. Na pierwszy ogień poszedł Twister i tu było rozczarowanie – bo 160S nie jest rowerem na „ubite” łopatą trasy.
Na drugi i trzeci strzał była „Kryśka” i „Boxer1”. Nastąpiło – objawienie :) Banan na twarz wychodził tym większy im trudniejszy stawał się teren. Ten rower MUSI jeździć po rąbance – bo taka jego natura. I tu przestroga dla „kupujących na zapas – bo się kiedyś przyda” – nie, jeśli nie macie w planach łomotu po powalonych drzewach i telewizorach – Whyte 160S wyda wam się nudny.

Odwiedź mój profil na
Instagram Top