Jak przygotować rower do zimy?

Porady, Sprzęt / 

Narty biegowe, basen i indoor cycling może i mają swój urok, ale to jeszcze nie powód, żeby rezygnować zimą z jazdy na rowerze! A tym bardziej powodem nie powinien być sprzęt. Poniższe 17 porad jak przygotować rower do zimy, ułatwi Ci jazdę, kiedy na dworze jest ciemno, zimno, mokro i śnieg.

Porady podzieliłem na dwie duże kategorie: obsługa i kontrola.


Artykuł zawiera lokowanie i linki afiliacyjne do sprawdzonych przeze mnie produktów – zarabiam na ew. sprzedaży, ale Ty nic na tym nie tracisz.


Przygotowanie roweru do zimy - Whyte G-160 RS


Kontrola

Polska zima to chyba najtrudniejsze możliwe warunki. Rower na zmrożonych śnieżnych koleinach poprzeplatanych błotem, często żyje własnym życiem i jego opanowanie wymaga nieco większych umiejętności, niż zjazd Twisterem w środku sierpnia. Poza ćwiczeniem skilla i kondycji, warto też pomóc sobie sprzętem.

Upgrade’y z kategorii Kontrola obejmują przede wszystkim:

  • opony;
  • zawieszenie;
  • punkty kontaktu.

0 zł – Ciśnienie w oponach

Pierwsza rzecz, którą powinieneś zrobić, to obniżyć ciśnienie w oponach o 2-3 psi (0,15-0,2 bara). Na śniegu i tak jeździ się wolniej, więc możesz częściowo poświęcić odporność na dobicie i stabilność w zakrętach na rzecz lepszej trakcji i komfortu (twarda, zmarznięta nawierzchnia rzadko jest gładka). Nie bez powodu fatbike’i jeżdżą na ciśnieniu ok. 0,5 bara!

Przygotowanie roweru do zimy - ciśnienie w oponach

0 zł – Ustawienie zawieszenia

Zmiękczając opony, zrób to samo z zawieszeniem – nieco większy sag poprawi trakcję. Podkręć też tłumienie wolnej kompresji – „platforma” uratuje Cię przed katapultą przy wpadnięciu w miękką śnieżno-błotną pułapkę. Ze względu na mniejsze prędkości i ukrycie większości korzeni i kamieni pod śniegiem, warto też zwiększyć tłumienie powrotu.

Kręcąc pokrętłami pamiętaj jednak, że w niskich temperaturach olej zwiększa swoją lepkość i tłumienie utwardza się „automatycznie”. W czasie jazdy z powrotem się jednak nagrzewa – więc znalezienie idealnego ustawienia „na parkingu” może być trudne, lepiej zrobić to „na czuja” na trasie.

→ Więcej: Regulacja zawieszenia – poradnik

Przygotowanie roweru do zimy - zawieszenie

30-100 zł – Przykręcane gripy

Grube rękawiczki już wystarczająco upośledzają „czucie” roweru – jeśli masz zwykłe gripy wsuwane na kierownicę (które na mrozie i w mokrych warunkach dużo chętniej się przesuwają), lub przykręcane, które towarzyszą Ci od pierwszej komunii, zainwestuj w nowe chwyty „na śrubkę”. Ze względu na wspomniane rękawiczki, celuj raczej w modele o mniejszej średnicy (np. Race Face Half Nelson).

Przygotowanie roweru do zimy - gripy

100 zł – Tubeless lub dętka z uszczelniaczem

Jazda bez dętek pozwala na mocniejsze obniżenie ciśnienia. Ale nawet, jeśli jesteś zagorzałym zwolennikiem dętek, wlej do nich trochę uszczelniacza – naprawa kapcia na mrozie, w śniegu i przy szybko zachodzącym słońcu, to nic przyjemnego.

→ Więcej: Opony bezdętkowe, ghetto tubeless

Przygotowanie roweru do zimy - uszczelniacz Trezado

150 zł – Pedały platformowe

Mógłbym na szybko podać Ci co najmniej tuzin powodów, dla których platformy w zimie są lepsze. Albo przynajmniej trzy: brak problemu zamarzających bloków, możliwość jazdy w ciepłych butach trekkingowych i oczywiście… nieustanne poślizgi. Zima to też dobra okazja do poćwiczenia umiejętności, a platformy bardzo w tym pomagają. Już jeździsz na platformach? Sprawdź, czy nie pora na uzupełnienie uszkodzonych/zgubionych pinów.

→ Więcej: SPD czy platformy?

Przygotowanie roweru do zimy - pedały platformowe

150 zł – Oświetlenie

Dobra lampka nie przekłada się może bezpośrednio na kontrolę nad rowerem, ale kiedy dzień kończy się o 15:30, świadomość gdzie jedziesz na pewno nie zaszkodzi. Największa zaleta dobrych lampek to jednak dużo więcej czasu dostępnego na jazdę. Night-ride’y to nieodłączny element zimy! Ja obecnie korzystam z dwóch sztuk Convoy S2+ – jedna na kierownicy, druga na kasku.

→ Więcej: Convoy S2+ czyli kupujemy latarkę na rower

Przygotowanie roweru do zimy - Convoy S2+

150-400 zł – Opony na błoto

Najdroższy upgrade w tym poradniku, ale prawdopodobnie najważniejszy. Przy ograniczonym budżecie, wymień przynajmniej przednią. Zimą w terenie najlepiej sprawują się opony o błotnym rodowodzie – szukaj agresywnego, wysokiego bieżnika, z dużymi odstępami między klockami. Postaw też na jak najszerszy rozmiar. Większa powierzchnia styku z podłożem daje oczywiste korzyści znane właścicielom fatbike’ów. Większa objętość zmniejsza też ryzyko dobicia przy jeździe na niskim ciśnieniu. Ostrożnie z masą – kiedy bieżnik „złapie” trochę mokrego śniegu i błota, koła będą wystarczająco ciężkie. A co z kolcami? Mają sens tylko na gładkim lodzie, więc jeśli jeździsz w terenie, zazwyczaj są zbędne.

Polecane modele: Maxxis Shorty, Schwalbe Magic Mary.

→ Więcej: Opony enduro #3: 25 modeli, które warto kupić

Przygotowanie roweru do zimy - Maxxis Shorty


Obsługa

W zimowych warunkach sprzęt wymaga dużo więcej uwagi: wszystko zużywa się 3x szybciej i w dodatku… zawsze jest brudne. O ile latem spędzenie paru godzin w garażu na „śrubkowaniu” przy piwie może być całkiem przyjemne, to po zimowej wycieczce myślisz raczej o ciepłej kąpieli i zakładce „Video” na Pinkbike’u.

Celem upgrade’ów z kategorii Obsługa jest więc:

  • trwałość;
  • bezobsługowość;
  • czystość.

0 zł – Ochrona łożysk

Podstawa to wypełnienie łożysk świeżym smarem – zazwyczaj jest to możliwe w przypadku łożysk zawieszenia i sterów (najbardziej narażone!), trochę trudniej może być z suportem. Uszczelnienia pokryj też smarem od zewnątrz – będzie on stanowił dodatkową barierę dla wody.

„Level pro” to nałożenie osłonek ze starej dętki, które będą działać jak mikro-błotniki. Warto jednak wyciąć je tak, żeby woda mogła spod nich swobodnie wypływać.

Przygotowanie roweru do zimy - łożyska

0 zł – Zabezpieczenie gwintów

Jak już wygrzebałeś tubkę ze smarem stałym, zabezpiecz gwinty przed zapieczeniem – przede wszystkim osie pedałów i piast. Obowiązkowo zadbaj też o sztycę w ramie – tu jednak od smaru lepiej sprawdzi się pasta montażowa.

Przygotowanie roweru do zimy - smarowanie gwintów

0 zł – Uszczelnienie ramy

Wszystkie luki i otwory zaklej taśmą lub wypełnij lekką pianką (szukaj tzw. moto-foam, dobrze sprawdzają się gąbki filtracyjne), zanim wypełni je ciężkie błoto. Wycinając ze starej dętki „błotniczek” na stery, pamiętaj też zrobieniu trzeciego na zacisk sztycy.

Przygotowanie roweru do zimy - uszczelnienie ramy

Rozwiązanie Whyte’a to wersja pro, ale naciągnięcie na zacisk kawałka dętki da taki sam efekt.

15 zł – Pancerz linki przerzutki

Chyba wszystkie nowe rowery mają już linkę przerzutki poprowadzoną w jednym, nieprzerwanym odcinku pancerza, ale jeśli w Twoim rowerze jest inaczej – czas na tuning. Brak przerw w pancerzu to mniej potencjalnych wejść dla wody i brudu. Przy okazji wymiany, zainwestuj parę złotych w uszczelnione końcówki.

Przygotowanie roweru do zimy - pancerz przerzutki

30-100 zł – Zabezpieczenie lakieru

Jak już jesteśmy przy pancerzach – zabezpiecz ramę przed kontaktem z nimi. W błocie, lakier w ocieranych miejscach potrafi zniknąć w ciągu jednej wycieczki. Warto też nakleić bezbarwną folię zabezpieczającą na górną rurę (ocieranie ubłoconymi spodniami), dolną rurę (częste zrzucanie błota szczotką) i wahacz (ocieranie piętami przy pedałowaniu). Polecam produkty 3M: mocną folię bezbarwną Scotchgard i taśmę gumową „mastic tape” (3M 2228).

Warto też ramę pokryć sprayem silikonowym lub do kokpitów samochodowych – śliska, odpychająca wodę powierzchnia „łapie” mniej błota. Przy psikaniu uważaj jednak na hamulce i punkty kontaktu (siodło, chwyty)!

Przygotowanie roweru do zimy - ochrona ramy

35 zł – Gęsty olej do łańcucha

Smary „letnie” są świetne, jeśli chodzi o utrzymanie łańcucha w czystości, ale w warunkach zimowych nie przetrwają nawet jednej wycieczki. Potrzebny jest gęsty, odporny na wypłukiwanie olej. Latami używałem świetnego Rohloffa, ale w zeszłym sezonie przerzuciłem się na godny (i tańszy) zamiennik od polskiego Trezado.

Przygotowanie roweru do zimy - smarowanie łańcucha

50-100 zł – Błotniki

Prosty błotnik montowany na podkowie widelca możesz wyciąć sam, lub zainwestować 50-60 zł w trwałe rozwiązanie (warto). Wariantem pośrednim są trochę brzydkie, ale skuteczne błotniki z Decathlonu. Polecam też błotniczek typu „ass saver” – montowany do prętów siodełka, chroni część ciała, która po odwilży przemaka jako pierwsza…

Przygotowanie roweru do zimy - błotnik Race Fender

120 zł – Klocki metaliczne

Jeśli jeździsz po górach, pewnie już dawnio wymieniłeś klocki na metaliczne, które w trudnych warunkach (długie zjazdy, błoto) spisują się dużo lepiej od żywicznych. Jeśli jednak jeszcze się na to nie zdecydowałeś – zimowe warunki szybko Cię do tego zmuszą, pożerając żywiczne okładziny w tempie Ciasteczkowego Potwora. Omnomnomnom…

→ Więcej: Regulacja i docieranie hamulców tarczowych

Przygotowanie roweru do zimy - klocki metaliczne

250 zł – Budżetowy napęd 1x

Jeśli masz w rowerze nowoczesny napęd 1×11 lub 1×12, jest spora szansa, że zużyty przez zimę łańcuch będzie Cię na wiosnę kosztował co najmniej stówę. Gorzej, jeśli po drodze polegnie też kaseta. Jeśli jeździsz dużo i nie lubisz po każdej jeździe czyścić roweru, bardziej opłacalne może być założenie na zimę budżetowego napędu, np. z używanych części. Warto przy tym pozostać przy jednej zębatce z przodu – bez przedniej przerzutki, okolice suportu trudniej zapchać błotem i śniegiem.

→ Więcej: Napęd 1×10

Przygotowanie roweru do zimy - napęd 1x10


Krok ostateczny

Jak już jesteśmy przy wymienianiu napędu i rzeczach używanych, to może warto… wymienić cały rower?


od 500 zł – Rower na zimę

Wariant idealny to oczywiście fatbike, dzięki któremu będziesz wręcz wyczekiwał zimy. Ale jeśli nie masz w tylnej kieszeni wolnych 3000+ zł, poszukaj używanego hardtaila, albo nawet całkiem sztywnego roweru MTB lub przełajówki. Za cenę nowego napędu bez problemu złożysz sobie zimówkę, której nie będzie Ci żal – a to pierwszy krok do częstej jazdy niezależnie od warunków. Na wiosnę dokupisz slicki i zyskasz idealny środek transportu na miasto.

→ Więcej: Fatbike – po co to komu?

Rose The Tusker - fatbike z amortyzatorem RS Bluto


Mam nadzieję, że moja lista Ci się spodobała i dopiszesz swoje patenty w komentarzu!


Zobacz powiązane wpisy:

 

  1. Co do błotników, to nie warto wydawać 50zł, jeżeli w Decathlonie są po 12zł. Kiedyś były na promocji po 3zł :D. Miał niby szybko popękać, ale mój coś nie chcę i się twardo trzyma.

    1. Dzięki za sugestię! Nigdy mi się te z Decathlonu nie podobały, ale jak komuś nie zależy na wyglądzie, to na pewno lepsze to niż wycinanie z teczki ;) Dodałem do artykułu.

      1. Cały czas śmigam na decathlonowym, może faktycznie wygląd nie jest ich najmocniejszą stroną, ale jak wciągnięty przez koło patyk dość brutalnie go zdemontował to zakup nowego nie był szczególnym wydatkiem :)

        1. No ale na tej zasadzie to można sobie wycinać z teczki… Takiego droższego (Race Fender, Marsh Guard, Mucky Nutz) nie udało mi się jeszcze uszkodzić.

    2. Ło Panie! To żeś przepłacił, u mnie w promocji były po 65gr :)

  2. Całkiem dobry wybór „dupochronów” i błotników na widelec jest też na Aliexpress ;)

    1. Ale zanim dojdzie, zima się skończy ;)

  3. Hej Michał też mam convoy s2+ zakupionego na światełka pl przerobionego z nowym softem, tylko mam krótkie światło na kierunku, jaką masz optyke i skąd masz takie zsjebiste mocowanie na latarkę

    1. Jedną mam zwykłą seryjną z Chin.

      Drugą mam też przerobioną przez Dariusza ze światełka, ale ze zwykłą optyką (OP) – tylko poprawioną.

      Najlepiej by było na kierownicę dać z kolimatorem 60×20 (szeroko), a na kask zwykłą (daleko).

      1. Co to za uchwyt na Convoya? Mam identyczną latarkę i za cholerę nie potrafię do niej znaleźć dobrze trzymającego uchwytu:(

        1. Szukaj na Allegro „opaska silikonowa” / „uchwyt silikonowy”.
          Kosztuje parę złotych i bardzo dobrze trzyma, tylko zakładanie jest trochę upierdliwe…

          Z kolei na kasku zamontowałem Convoya korzystając z plastikowej obejmy mocującej… odblask. Po naklejeniu paru warstw taśmy gumowej idealnie chwycił latarkę. A potem to już można przykręcić do czego się chce – jak na kierownicę, to np. do drugiego mocowania odblasku. Ja na kasku przykręciłem do mocowania GoPro.

          1. Siema,

            Jak możesz i masz chwilkę to proszę podeślij fotkę jak to masz przymocowane do kasku. Nie chodzi o latarkę tylko jak mocujesz sam uchwyt do kasku. Właśnie czekam na latarkę Convoy od Pana Dariusza70 i zastanawiam się jak przyczepić ja do mojego leciwego Uvexa, który nie ma żadnych gniazd na czołówki ;) W pracy jestem specem od trytek, ale nie wiem czy tym razem się uda hehe.

            Pozdro

          2. Nie mam teraz pod ręką fotki, ale korzystam z oryginalnego mocowania GoPro:
            http://www.1enduro.pl/wp-content/uploads/2015/10/bell-super-2r-16-800×531.jpg

            Do tego latarka w plastikowej obejmie odblasku.

  4. Co to za pedały na zdjęciu?

      1. Bastiano spod tater

        To chętnie zapytam jak je kruca dostać?
        HT’ki o podobnej platformie i ładnie stopę trzymają ale za szybkie ”skrzypienia” i co sezonowe zestawy naprawcze.. zniechęcają.
        7Anna nie ma, a brytole po min. pindziesiąt funtów chcą, bez przesyłki.
        Pytam, bo mam zaległy przelew za szybka odpowiedź ;)

        1. 7Anna nie jest dystrybutorem Superstara. Można je kupić tylko bezpośrednio od producenta:
          http://www.superstarcomponents.com/en/nano-x-pedals.htm

          Na kod „MERRYXMAS” jest 25% rabatu do 1. stycznia.

          1. Bastiano spod tater

            Dzięki za odpowiedź.
            Więc, chyba podejdą toporne Saint’y, bo sam dość ciężkawy jestem.
            Poszło ”na piwko”.

  5. na zimę singlespeed. na lato w sumie też.

    1. Niby spoko, ale w góry…?

      1. W miarę miękkie przełożenie, 24/6×32 w 29 naprzykład. Pod górę spokojnie, czasem na stojaka. Na górze do brnięcia w sniegu jak znalazł. na zjazdach pompowanie. Na dole bez konieczności czyszczenia napędu ;)

  6. Ja zamiast taśmy przezroczystej i gumowej używam czarnej taśmy izolacyjnej. Wczoraj smarowałem łożyska :) Ale smarować na zewnątrz maszynowych raczej bym nie polecał. Tak przy okazji dowiedziałem się Michał z forum, że kiedyś miałeś hamulce formuli. Ja mam od września w nowym rowerze the one. Modulacja świetna, siła hamowania jaką spotkałem chyba tylko w guide rsc i z tylnim hamulcem nie robiłem nic od nowości za to przód to jakaś masakra, dzisiaj poszedł na serwis bo szczelina prawie znikła, a hample dwa takie same. Wszystkiego rowerowego :)

    1. Ano, przechodziłem przez różne Formule od K18 po RO. Jeśli chodzi o jakość hamowania, nie miały sobie równych, ale kapryśne były jak prawdziwe włoszki…

      A co do lożysk – czemu nie polecasz nakładania smaru od zewnątrz?

  7. Franciszek Konieczny

    Czyli czysto teoretycznie lanie mleczka do dętki spowoduje, że w razie przebicia dziura się zalepi… czyli mogę cały rok latać na mleku w dętce i mój stres obniży się o jakieś 70%, bo gdy niechcący dobije mi obręcz i będzie snejk to mleko i tak wszystko załata? Czy dętka jest zbyt cienka żeby mog’a zostac uszczelniona?? Proszę o odp bo jestem bardzo ciekawy :)

    1. Szczerze mówiąc nie sprawdzałem tego zbyt dokładnie, bo w MTB od dawna mam tubeless. Ale ostatnio uchodziło mi ciśnienie w miejskim rowerze (dętki) i wlanie mleka załatwiło sprawę. Dwa razy naprawiałem tak też piłki do siatkówki :P

      Z większymi rozcięciami przy snejkach raczej sobie nie poradzi, ale zawsze to trochę większy margines bezpieczeństwa, chociażby na mniejsze przebicia.

  8. Amortyzatory powietrzne nie zdają egzaminu w zimie. W minusowych temp. przestają działać i kicha się robi , ratuje sytuacje blokada jeśli taką mamy. Najlepsza rada to kupić tani rower górski bez amortyzacji z napędem 8 biegowym(tanie łańcuchy) i wiadomo grube opony.

    1. To nie kwestia powietrza, a małej ilości oleju zamkniętego w tłumiku – co jest typowe dla wszystkich dzisiejszych amortyzatorów…

      Zakup osobnego taniego roweru to oczywiście najlepsza opcja z punktu widzenia eksploatacji, ale z drugiej strony – jak ktoś chce zimą jeździć po górach, na Magurkę itp. to taki oldschoolowy sztywniak może go ograniczać. Więc trzeba dobrać rozwiązanie do swoich potrzeb (jak zawsze ;)).

      1. Może i oleju, ale powietrza też bo na zimnym wiadomo ciśnienie zmniejsza się i amor przysiada i do tego olej gęstnieje i tak jakby zblokowało przy równoczesnym siadnięciu skoku(porażka). Nie wiem jak rozwiązujecie problem z tym może jakaś rada?

        1. Zmniejszające się ciśnienie – dopompować.
          Gęstniejący olej – rozgrzać jeżdżąć :P

  9. Na moim decathlonowym błotniku zmieściły się dwie naklejki 1enduro. Dodają błotnikowi +5 do stylu :D

    1. No w takim wypadku to zupełnie inna historia :D

  10. Szersze opony na zime? Nie tędy droga… no chyba ze chcesz jezdzic po stokach narciarskich albo w 3 metrowym puchu… widomo jednak ze większość czasu spędza się w błocie i błociepośniegowym a tutaj anjlepiej spisują się wąskie błotniste kolce… druga sprawa to chyba na fizyce się spało skoro na mrozie gripy mają się mocniej „ruszać”.
    Pozdro

    1. Wąskie błotne opony to specyficzny wybór na specyficzne warunki – kiedy pod cienką warstwą błota jest przyczepne podłoże. Ale jeśli pod spodem masz lód, a umiejętności niekoniecznie pozwalają Ci ciąć zakręt taką sztuczną koleiną… No i to taki trochę mit z przeszłości, bo dziś np. w zawodach DH nikt już nie zakłada wąskich kolców – tylko standardowe rozmiary 2.3-2.5 (Wetscream 27.5″ nawet nie jest produkowany w mniejszym rozmiarze niż 2.5″).

      Co do fizyki – nie wiem, jaką rozszerzalność cieplną ma guma, ale doświadczenie pokazuje, że większe znaczenie ma jej twardnięcie na mrozie w połączeniu z wilgotnością.

      1. No właśnie, zakładają takie same, ale nie szersze :) Nawet we wszystkich testach „plusów” mówi się że spoko trakcja, chyba że jest błoto.
        Ale co do warunków to też racja, ja jestem przyzwyczajony że błoto to błoto i ciężko pod nim znaleźć lód (jeżeli już to odwrotnie), ale może południowy klimat sprzyja innym warunkom

        1. To proszę zalożyć „naciągane” gripy i jechać zimą w trasę ;) Wystarczy położyć rower na gruncie w czasie przerwy na picie/zdjęcie itp i juž wpada śnieg, woda, błoto, piasek w miewielkich ilościach co powoduje ślizganie sę chwytów. Jak dla mnie rozszerzalność czy kurczliwość gumy nie ma wiele do gadania, gdyż w jednakowych warunkach przy temperaturze 30* oraz -10* gripy zachowują się tak samo, jedyne co wpływa na stabilizację ich na kierownicy to wcześniej wspomniane błoto, woda itp.

        2. Po pierwsze, nie pisałem o plusach, tylko o najszerszych możliwych – co w zwykłym rowerze w praktyce sprowadza się do 2.3-2.5″ zależnie od producenta, zakładając że mówimy o oponach na błoto. A mówimy – zwróć uwagę, co jest pogrubione w akapicie o oponach (kontekst!).

          Po drugie, plusy – jak już przy nich jesteśmy – są słabe na błocie właśnie przez bieżnik (nie ma jeszcze plusowych opon na błoto). Więc patrz wyżej ;)

  11. Siema!
    Ja do montażu latarki na wiośle używam…
    https://www.castorama.pl/produkty/ogrod/relaks-w-ogrodzie/kemping/latarki/uchwyt-do-latarki-rowerowej-dpm-solid.html
    …tani (kilka zeta), regulowalny, gumowe podkładki nie rysują kiery i latarkę trzyma jak Putin Ukrainę ;)

    1. Kategoria „relaks w ogrodzie” :D

      Wygląda fajnie, ale ma jedną wadę: brak regulacji na boki. Większość mocowań nie ogarnia kierownic 35 mm, a i 31.8 mm czasem stanowi problem… Trzeba wtedy zamontować lampkę przy klamce (jak na zdjęciu, co przy okazji ułatwia dostęp do przycisku), gdzie kierownica jest wygięta w bok i trzeba to skorygować mocowaniem.

  12. Cześć Wooyek, powiedz proszę co to za stojak na rower (ten z pierwszego zdjęcia z Whyte, do osi suportu) i gdzie można taki zakupić, z góry dziękuję! :)

    1. Snake Bike Stand:
      https://www.facebook.com/snakebikestand
      Na hasło „1Enduro” jest 10% zniżki :)

  13. Na szczescie mieszkam w miejscu, gdzie zima praktycznie nie wystepuje. Wiec problem z glowy.

  14. Andrzej Madrivercanoe

    Smar do łańcucha Trezado 100 ml kosztuje 34.90 zł , a olej do łańcucha Rohloff 100 ml w opakowaniu zastępczym można kupić za 26 zł . Używam oleju Rohloff i nawet nie myślę o innym bo po co ?

  15. Ostatnia porada najlepsza. Zamiast cudować to czyścimy i konserwujemy rower, po czym odkładamy go na wieszak a wyciągamy tanią zimówkę.
    Ja używam w tym celu roweru na bazie starej ramy XC i używanych części, których w miarę rozwoju hobby u każdego zaczyna się waląc multum na zasadzie „przydasię” albo „nikt nie chciał tego kupić a szkoda wyrzucić ”. Napęd 1×9, sztywny wideł, na przodzie opona 2,5” z bardzo miękkiej mieszanki i do boju. A latem po wymianie opon i czyszczeniu mam bułkowóz i rower na wycieczki po mało wymagającym terenie.

  16. Piękna bestia :) a hasło RIDE YOUR WAY pojawia się 12 razy :D

  17. Hej. Michał masz może doświadczenie z zabezpieczaniem ramy folia 3M ale w aerozolu ?
    http://sklepzfoliami.pl/product.php?id_product=523
    Łatwo można ja nałożyć i w najdrobniejsze załamania ramy wejdzie ale co to warte?
    Z góry dzieki

    1. Niestety nie miałem do czynienia. Ale widziałem rowery pomalowane czarną/kolorową folią w sprayu (Plastidip itp.) i wyglądało to całkiem nieźle.

  18. Michał Ślusarczyk

    co to za uchwyt na tego Convoya S2+? Gdzie mogę taki kupić?

    1. Było :P
      Szukaj na Allegro „opaska silikonowa” / „uchwyt silikonowy”.

      1. Michał Ślusarczyk

        faktycznie nie zauważyłem, że ktoś zadał podobne pytanie. Czy ten uchwyt dobrze trzyma Convoya S2+ na wertepach? Testowałem już kilka uchwytów i z każdym są mniejsze lub większe problemy. Albo nie ma regulacji w ogóle, albo ma ale tylko w jednej płaszczyźnie. Miałem jakiś Chiński uchwyt co miał regulację góra-dół, lewo-prawo ale niestety plastiki się wyrobiły i latarka zaczęła „latać”. Ciężko coś dobrego do tej notabene wyśmienitej latarki kupić.

        1. Tak, trzyma elegancko, jedyną wadą jest uciążliwe zakładanie.

  19. Widze mleko Trezado czy możesz je porównać z Notubs Stans , zastanawiam sie jakie kupić następne a nie mam żadnego porównania .Pozdrawiam

    1. Stansa zużyłem litr, Trezado już jakieś 2,5 l i nie widzę różnicy.

  20. Dziękuje ,następne będzie Trezado
    .Pozdrawiam

  21. w każdym rowerowym powtarzam to hasło „1Enduro” :)
    nie wszyscy jeszcze je poznali:(

Dodaj komentarz do tekstu Jak przygotować rower do zimy?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Test długodystansowy: Kross Moon 2.0 2016

Sprzęt, Testy / 

Kross zaczął się interesować, co z ich rowerem – to znak, że już czas podsumować trwający od początku sezonu test długodystansowy. Jak Kross Moon 2.0 2016 spisał się podczas tegorocznych zawodów i wycieczek? Co się zepsuło? Co wymieniłem? Co mnie zaskoczyło? I w końcu: czy warto go kupić?

Test Kross Moon 2.0 2016 - prawa

Rower został mi udostępniony do testu w ramach współpracy z firmą Kross.


Jak to jeździ?

Swoje wrażenia z jazdy opisałem szczegółowo na półmetku testu. Podsumowanie brzmiało tak:

Moon oferuje zdecydowanie więcej, niż tylko bezkonkurencyjną w tym sezonie cenę. Jeśli tylko wybierzesz „za duży” rozmiar, przerośnie Twoje oczekiwania zarówno na podjazdach, jak i zjazdach. I to nie tylko tych najtrudniejszych. Jak na swoją masę i pewność, jaką oferuje na trasach true-enduro, Moon jest bardzo zabawowym i łatwym do ogarnięcia rowerem. A taka kombinacja jest dużo trudniejsza do osiągnięcia, niż stworzenie „czołgu” do wygrywania zawodów.

Zobacz: pełny test Kross Moon 2.0 2016

Z perspektywy kolejnych miesięcy, dwie cechy, których się po nim najmniej spodziewałem, a jednocześnie najbardziej mi się spodobały, to:

Lekkość na podjazdach

Moon to jeden z najlepiej podjeżdżających rowerów trail/enduro, na jakich jeździłem. Budząc się rano przed epickim, górskim tripem, na pewno nie będziesz się martwił tym, czy rower będzie Cię ograniczać.

Budząc się rano przed epickim tripem, na pewno nie będziesz się martwił tym, czy rower będzie Cię ograniczać.

Z czego to wynika? Częściowo z przyzwoitej masy, ale przede wszystkim z dopracowanego zawieszenia. RVS robi naprawdę dobrą robotę, jeśli chodzi o utrzymywanie dampera wysoko w skoku. Dzięki temu neutralna pozycja i rozłożenie masy nie są upośledzane przez zapadanie się tyłu na podjazdach – niezależnie od pozycji (trudno dostępnej) dźwigni platformy.

Test Kross Moon 2.0 2016

A może to przez to tak dobrze mi się podjeżdżało? Hm…

Zabawowość na zjazdach – każdych

Już w pierwszym teście chwaliłem świetną równowagę między stabilnością w trudnym terenie (za co dopowiada płaski kąt główki ramy i jakość pracy Pike’a), a zwinnością, skocznością i skłonnością do zabaw (za co odpowiada dobrze wyważone zawieszenie i reszta geometrii).

Czujesz, że jesteś pilotem, nie pasażerem

Robert Piekara i Mariusz Bryja udowodnili, że Moon w rękach prosa jest w stanie wygrać dowolne zawody enduro (w tym roku nie było ani jednej edycji bez Moona na podium!). Dla 90% riderów bardziej istotne jest jednak to, że do pełnego wykorzystania jego potencjału nie trzeba mieć umiejętności i szybkości prosa.

Moon sprawdza się równie dobrze na zawodach enduro, jak na Twisterze. Niezależnie od warunków, prowokuje aktywny, „trójwymiarowy” styl jazdy – czujesz, że jesteś pilotem, a nie pasażerem.

Test Kross Moon 2.0 2016

Możesz jak tramwaj jechać środkiem, ale jeśli chcesz się pobawić, Moon chętnie zrealizuje wszystkie Twoje zachcianki.

Jedyne zastrzeżenie? Rama mogłaby być dłuższa. Nie zrozum mnie źle: reach 436 mm w rozmiarze M to bardzo dobra, wyważona wartość (ciekawostka: to więcej, niż w zawodniczym Yeti SB6).

kross-moon-geometria

Kross Moon – geometria / Źródło: Kross

Niemniej jednak, jeśli Kross wypuści trzecią generację Moona z bardziej ekstremalną geometrią – biorę w ciemno! Pozwoliłoby to na wyraźniejsze odcięcie od Soila, który w wersji EX, depcze Moonowi po piętach.

Kross Moon 2.0 2016 - jaki rozmiar

Bezpośrednie porównanie potwierdziło: jesteś na granicy? Wybierz dłuższy!


Co się zepsuło / zużyło?

Eksploatację Moona opisałbym krótko: „złe miłego początki”. Zaraz po wyjęciu roweru z kartonu, okazało się że hak przerzutki jest skrzywiony (dzięki, DHL!), a Reverb działa tak, jakby ktoś zamiast oleju wsypał do niego pudełko gwoździ. Na domiar złego, damper zostawiał na tłoku tyle oleju, że można by nim smarować łańcuch.

III Podhalański Zlot Enduro 2016 Kościelisko Zakopane

Moon nie zawsze był traktowany „po bożemu”… oczywiście wyłącznie dla dobra testu – nie róbcie tego w domu! ;) / Fot. Bukol, Stowarzyszenie Rowerowe Podhale

Damper jednak się „dotarł” (najwyraźniej nadmiar smarowania), więc na wyprostowaniu haka (i uzupełnieniu rowerowej apteczki o zapasowy) i serwisie sztycy (i nauczeniu się, że zacisk należy dokręcać z wyczuciem), poważniejsze problemy się skończyły.

Test Kross Moon 2.0 2016 - Reverb zacisk sztycy moment

Z tą śrubką należy obchodzić się bardzo delikatnie.

Test Kross Moon 2.0 2016 - tłok dampera RS Monarch

Moon najbardziej lubi duży sag – ok. 35%.

Te mniej poważne dotyczyły dość delikatnego lakieru i jeszcze delikatniejszych opon. Tyle kapci, ile w tym sezonie, chyba nie miałem przez ostatnie 5 lat…

Trochę też walczyłem z wyjącymi wniebogłosy hamulcami. Ostatecznie, po zużyciu 1,5 kompletu metalików, wróciłem do klocków żywicznych.


Co z tymi śrubami?

Czekałem, czekałem i się nie doczekałem. Zdjęcie pękniętej, albo chociaż zgubionej śruby, ładnie pasowałoby w tym miejscu, ale podczas testu żaden problem z zawieszeniem nie wystąpił. Owszem, na forach można znaleźć sporadyczną skargę na poluzowaną śrubę, ale nie jest to nic, co nie zdarzyłoby się od czasu do czasu również w innych rowerach.

Test Kross Moon 2.0 2016 - pękanie śrub zawieszenia

Poprawione osie przelotowe i tytanowe śruby rozwiązały problemy wieku dziecięcego.

Test Kross Moon 2.0 2016 - wahacz RVS

Więcej o ewolucji zawieszenia RVS pisałem w bikepornie.


Co wymieniłem?

W specyfikacji Moona 2.0 niewiele może zaskoczyć – wyposażenie jest spójne i dokładnie wiesz, czego się po nim spodziewać. Zawieszenie Rock Shoxa, napęd SRAM-a czy koła DT Swissa to sprawdzone komponenty i sprawdziły się też w tym przypadku. Przy okazji trafiając w moje osobiste preferencje – dlatego też zmiany były kosmetyczne:

Tubeless

Taśma na obręczach DT Swiss jest naklejona fabrycznie, a wentyle dostajesz w komplecie z rowerem, więc zalanie opon mlekiem jest pierwszym i najprostszym upgradem, który ogromnie przekłada się na jazdę. Zwłaszcza, że seryjne opony są delikatne i nie oferują wybitnej przyczepności – możliwość bezpiecznego zejścia z ciśnieniem jest na wagę złota.

Przednia opona

Schwalbe Magic Mary Snakeskin Evolution – więcej o tej zmianie w ramce poniżej. Z perspektywy czasu, powinienem był od razu wymienić obie opony na coś mocniejszego, ale jak mówi przysłowie, „mądry Polak po snejku”… Czy jakoś tak.

Test Kross Moon 2.0 2016 - Schwalbe Magic Mary

Agresywna opona na przód – zakup obowiązkowy!

Przednia zębatka

Owalna zębatka HCC Constans 30T, w przepięknym wariancie spiderless (montowana bezpośrednio do ramienia korby), jeszcze bardziej poszerzyła możliwości Moona na podjazdach: zarówno tych długich (przez rozmiar), jak i stromych i technicznych (przez owal). Warto!

Test Kross Moon 2.0 2016 - HCC Constans 30T direct mount

Zębatka HCC obłędnie wygląda, ale też dobrze działa.

Napinacz

Przy zębatce narrow-wide nie jest on niezbędny, a bez niego jest lżej, ciszej i przyjemniej w błocie. Przyznam jednak, że kilka razy spadł mi łańcuch – okazało się, że od nowości jest za długi. Założenie mniejszej zębatki i wywalenie napinacza oczywiście nie poprawiło sytuacji. Skrócenie o parę ogniw załatwiło sprawę, choć założenie górnej prowadnicy już chodziło mi po głowie.

Test Kross Moon 2.0 2016 - napęd

Rower bez napinacza wygląda po prostu lepiej.

Oklejenie taśmą gumową

Moon niestety nie jest fabrycznie wyposażony w osłony najbardziej wrażliwych miejsc, więc na szlaku łatwo zauważyć rowery z lakierem zdartym przez łańcuch do gołego aluminium. Ja u siebie okleiłem wahacz taśmą gumową (3M Mastic Tape), co przy okazji wyciszyło rower. Drugi kawałek powędrował na dolną rurę, w okolice suportu.

Test Kross Moon 2.0 2016 - oklejenie wahacza

Guma chroni lakier, ale też wycisza rower.

Test Kross Moon 2.0 2016 - osłona dolnej rury

To samo tyczy się narażonej na kamienie okolicy suportu.

Prowadzenie przewodu sztycy

Trochę zachodu było z ogarnięciem spaghetti linek i przewodów – zwłaszcza tego prowadzącego do sztycy. W pierwszej serii 2016 nie było jeszcze wejścia do ramy z prawej strony dolnej rury, co wymusiło przewleczenie przewodu z górnej rury… przez główkę ramy. Na szczęście w późniejszych seriach brakujący otwór został dodany (w 2017 jest już standardem).

Test Kross Moon 2.0 2016 - prowadzenie kabla Stealth

Ghetto-prowadzenie w mojej ramie z początku 2016…

Kross Moon 2.0 2016 - otwory sztycy

…i nowa wersja wprowadzona parę miesięcy później.

Naklejki na amortyzator

Customowe pomarańczowe naklejki na Pike’a spowodowały, że z dnia na dzień wskoczyłem na podium zawodów (ekhem jak nikt nie patrzył ekhem). Zupełnie przy okazji, rower dużo lepiej z nimi wygląda!

Test Kross Moon 2.0 2016 - Rock Shox Pike naklejki

Szkoda, że Kross nie zadbał o oryginalne pomarańczowe naklejki…

Test Kross Moon 2.0 2016 - pomarańczowe naklejki Pike

…byłyby trwalsze od „wersji cygańskiej” wycinanej na ploterze.


Test Kross Moon 2.0 2016 - lewa

W takiej konfiguracji masa roweru (z pedałami) w rozmiarze M to 14,3 kg.


Najlepszy upgrade?

Bez dwóch zdań, przednia opona Schwalbe Magic Mary. Kupiłem ją po błotnych (i glebnych) zawodach w Kluszkowcach. Mimo wysokiej ceny, żałuję tylko tego, że z zakupem czekałem tak długo. Agresywny, błotolubny bieżnik i miękka mieszanka (Trailstar) inspirują styl jazdy, do jakiego Moon został stworzony. „Maryśka” pozwala na śmiałe dociążanie przodu i wgryza się we wszystko, co stanie jej na drodze.

Test Kross Moon 2.0 2016 - Schwalbe Magic Mary

Jeśli masz Moona lub planujesz go kupić – bardzo polecam tego typu agresywną oponę na przód.

Test Kross Moon 2.0 2016 - Schwalbe Hans Dampf

Przy okazji pomyśl o czymś mocniejszym na tył – odporność na rozcięcia Hans Dampfa Evolution stanowi poważne wyzwanie dla mleczka uszczelniającego…


Werdykt: czy kupiłbym Moona dla siebie?

Tak! Poważnie się zastanawiałem nad odkupieniem testówki, ale uznałem, że z punktu widzenia bloga, testowanie dwa sezony tego samego roweru jest mało ciekawe (a w każdym razie tak sobie w głowie uzasadniłem potrzebę zakupu nowego roweru). Na myśl o oddaniu „swojego” Moona kurierowi, robiło mi się jednak smutno – jesteśmy razem od nowości i łączy nas tyle dobrych wspomnień!

Test Kross Moon 2.0 2016 - prawa

Test Kross Moon 2.0 2016 - lewa

Test Kross Moon 2.0 2016 - lewa

Pocieszyła mnie moja niezawodna żona… kupując go dla siebie (Moona, nie kuriera)! Objeżdżała też inne świetne rowery, które przewinęły się w tym roku przez bloga, ale jak określiła: „to Moon spowodował, że naprawdę zaczęła mi się podobać jazda na rowerze”.

III Podhalański Zlot Enduro 2016 Kościelisko Zakopane

Można się rozwodzić nad śrubkami, specyfikacjami i kątami, ale ostatecznie trudno o lepszą rekomendację!

Kross Moon 2.0 2016 - porównanie rozmiarów


Bonus: Kross Moon 2.0 2017

Trudno nie zauważyć, że po tegorocznej hibernacji, ceny Krossa idą w 2017 w górę. W przypadku Moona 2.0 udało się uniknąć podwyżki (11 tys. zł), za to trochę oberwała specyfikacja.

To co najważniejsze, pozostało: amortyzacja i sztyca regulowana Rock Shoxa. Największe zmiany to napęd Shimano SLX M7000 i koła na szerokich obręczach WTB ubrane w opony z serii Performance (podobnie jak tegoroczne, do wymiany!). Rama, poza wprowadzeniem kilku drobnych poprawek (które pojawiły się już w późnych seriach modelu 2016), pozostała niezmieniona.

Jeśli więc uda Ci się namierzyć czarno-pomarańczowego Moona 2016 na jakiejś wyprzedaży (możesz poszperać na Ceneo), kupuj śmiało!

Kross Moon 2.0 2017

Bardziej obszerny opis kolekcji Kross 2017 znajdziesz tutaj.


Zobacz też powiązane artykuły (i koniecznie zapisz się do newslettera, żeby nie przegapić kolejnych!):

 

  1. Opona Schwalbe Magic Mar z przodu jest 2.35 czy tak jak z tyłu 2.25?

      1. Dzięki.
        Przy okazji. Bardzo, bardzo fajny blog :)

  2. Gdzie można skołować taką taśmę?

      1. Da się ją potem jakoś usunąć?

  3. Posiadam Krossa Moona 2.0 2016 i jestem bardzo zadowolony z tego zakupy. Jest to mój pierwszy rower typu full. Posiada on rewelacyjne zawieszenie. Moon daje rade również na strach dh oraz w powietrzu na trasach Aline i w bike parkach (twierdzę na własnym przykładzie, ogólnie nie będę się rozpisywać. Ciesze się, że kupiłem model 2016 ze względu na cenę i kolorystykę, gdyż model 2017 posiada gorsze wyposażenie w tej samej cenie (te rzeczy już są opisywane na blogu), prawdą jest ze Kross nie zadbał jak juz było wspomniane o naklejkach na Pika,osłon na rame, minusem jest też słaby lakier. Ogółem jest to świetny rower, który z ręką na sercu mogę polecić.

    1. Dzięki Michał za rzeczową opinię. Fajnie by było, jakby więcej użytkowników Moona się wypowiedziało!

    2. Potwierdzam opinię Michała. Dla mnie też to pierwszy typowo górski rower i mogę polecić. Testowałem w ciężkich warunkach przez dwa tygodnie zaliczając przede wszystkim trasy zjazdowe i nie zawiodłem się!

    3. Również potwierdzam
      Moon 2.0 z 2016 to chyba najlepiej skomponowany rower w tym przedziale cenowym (wliczając rabat u dystrybutora)

      Mógłbyś dodatkowo dokładniej opisać tę zębatkę hcc? Mam na myśli konkretny model. Też się zastanawiam nad owalem

  4. Jaki rower idzie na tapetę w 2017? :)

    1. Jako główny: http://www.1enduro.pl/bikeporn-whyte-g-160-rs-2017/
      Ale pojawi się też kilka innych ciekawych :)

  5. Krótko przejechałem się na tym rowerze, ale zawiecha jest super!

  6. „robi naprawdę dobrą robotę” – dajcie już spokój z tą idiotyczną kalką z angielskiego.

  7. A co z Kross Moon 3.0 2016??

      1. Bałem się takiej odpowiedzi, i o to jest. Ogólnie pytam o 3.0 bo wszyscy tylko o 2.0, warto brać pod uwagę tego 3.0?

        1. Jakie pytanie, taka odpowiedź :P

          Jeśli zależy Ci na wyższej klasy osprzęcie, zawieszeniu Foxa i trochę niższej masie – warto się nim zainteresować. Ale pod względem stosunku ceny do wyposażenia, 2.0 jest optymalnym wyborem.

  8. Hej! Jestem posiadaczem Moon’a już jeden sezon, są plusy i minusy, ale wniosek jeden – super rower! Co prawda nie zrobiłem na nim dużo km, bo gdzieś około 600, ale były i wycieczki i kilka razy góry. Bardzo dobrze się nim podjeżdża, a w bikeparkach mega daje radę na każdej przeszkodzie – ogarnia wszystko! Z minusów muszę jednak wymienić problem z zawieszeniem, gdyż przez jeden sezon (zaznaczam, że nie jeździłem na nim dużo) dwa razy poleciał na gwarancje, bo z łożysk zrobiły się kwadraty. Zakładam, że po prostu miałem jakiś wadliwy egzemplarz. Za pierwszym razem wymienili łożyska, za drugim łożyska i wahacz. Ogólnie to dobry kontakt z Kross’em, zero problemów, szybko to ogarniają :D zobaczymy czy problem nie będzie się powtarzał (mam nadzieję, że to koniec :D). Przy 180cm wybrałem L-kę i to był świetny wybór. Sprzęt super, RS jak zawsze na propsie, heble mocne, opony… dramat. Dobrze się na nich podjeżdża, ale straty w dętkach ogromne! Jeszcze jednym minusem jest cena kasety:D (przy ewentualnej wymianie).

    Ocena: jestem zadowolony z rowerku, bo daje dużo zabawy, a to jest najważniejsze!!!

  9. Zainteresowałem się Moonem v2 właśnie po twoim artykule, a po przetestowaniu oraz porównaniu w praktyce z Strive w Bielsku Białej już następnego dnia złożyłem zamówienie.
    Zdążyłem go już przetargać przez większość Dolnośląskich i Czeskich bikeparków, a nawet przez Saalbach i… wszędzie się świetnie sprawdził. Geometria po przesiadce z trailowego Nerve daje olbrzymią pewność siebie i stabilność (zwłaszcza w locie) co bardzo zachęca do latania. Do tego zawieszenie które wybacza bardzo wiele jeszcze bardziej zwiększa pewność i ochotę do przesuwania granicy komfortu. Zdecydowanie polecam, i to nie tylko ze względu na cenę.

    Z moich uwag:
    – opony do wyrzucenia – 5 gum w 3 dni potrafią zepsuć nawet wypad do Saabach.
    – guma (a właściwie stara dętka) na wahaczu bardzo wskazane. Nawet z napinaczem po tygodniu były ślady po łańcuchu
    – wymiana przedniej zębatki na mniejszą zdecydowanie poprawia podjazdy (zwłaszcza dla kogoś przechodzącego z napędu 3x i preferującego wyciągi tarpany ;)
    – manetka reverba na lewą stronę
    – przydała by się porządna osłona dolnej rury (najlepiej taka chowająca również przewody)

    Ciekawostka: śrubki mocujące zaślepkę przedniej przerzutki idealnie pasują do przykręcenia bloków SPD jakby ktoś zgubił na wyjeździe :P

  10. W Strive miałeś Sram Guide R, w Moonie RS, teraz znowu Whyte z R.
    Jest duża różnica na korzyść RS?

    1. Tak. Jak przesiadałem się R>RS, to tak tego nie poczułem, ale powrót RS>R jest bolesny :(

  11. Co do Yeti to jak to jest z tą geometrią progresywną że Richie Rude (180cm) wygrywa EWS na M z mostkiem 60mm??

    1. Tak, że specyficzne preferencje prosów nie zawsze łatwo zrozumieć ;)

  12. Będzie test NS Snabb T2?

  13. Super ,dzięki.

  14. 11tysięcy za to? Sorry ale w tej cenie mamy YT capre al comp…
    https://www.yt-industries.com/en/detail/index/sArticle/542/sCategory/92

    1. Trochę naginasz rzeczywistość, porównując cenę promocyjną z katalogową i zapominając o kosztach wysyłki YT.

      Katalogowo:
      Moon: 11000
      Capra: 12760
      => 1760 zł różnicy

      W promocjach:
      Moon: 8470 (link na końcu testu)
      Capra: 11430
      => prawie 3000 zł różnicy

      Różnice w osprzęcie wpływające na cenę: kokpit Race Face w YT, ew. Lyrik. Cała reszta jest porównywalna lub identyczna.

      A cały czas jeszcze nie wspomniałem, że Kross jest marką sprzedawaną w klasycznej dystrybucji, więc porównywanie cen jest trochę bez sensu ;)

      Wolisz Caprę? Spoko, to super rower. Ale jak widać nie jest to jakiś turbo-deal i jedyny słuszny wybór ;)

  15. ja mam kross monn v1 i urwała mi się śruba od rvs i gdzie kupić takie śruby

    1. Pisz bezpośrednio do Krossa.

  16. Od jakiegoś czasu planuję zakup enduraka w miarę uniwersalnego .No to mam zagwózdkę , ów Kross , czy Snabb E2 , jeśli ten pierwszy , to przy moich 188 cm , L -ka wychodzi ?

      1. Michał,jeździłeś może na snabb e2? Możesz to porównać z miodem?

        1. Niestety nie jeździłem, ale podobno faktycznie jest miodny ;)

    1. Karol Chytrzyński

      ja niedawno kupowałem moona z1 (identyczna geometria co 2.0) to sprzedawca mi powiedział że rozmiarówka krossa jest mała i raczej nie sprzedają ich osobom powyżej 190cm wzrostu..
      dla mnie jest to pierwszy rower enduro więc nie mam porównania ale jak wsiadłem na L to wydawał mi się mały, a XL odpowiedni.
      Mam 181cm wzrostu z tym że długie nogi (89cm), i bardzo długie ręce (195-200cm rozpiętości… jak małpa).
      Jestem zachwycony rowerem, choć czasem się zastanawiam czy nie jest odrobinę za duży ale w planach mam krótszy mostek (obecny ma 60mm) i myślę że wtedy będzie super.
      Jak myślicie przesadziłem z tym XL?? :)

      1. Wrzucaj mostek 40-50 mm i będzie ideolo :) W przypadku Moona, o ile da się Reverba wsunąć wystarczająco głęboko, jest dobrze.

        1. Karol Chytrzyński

          http://fcdn.mtbr.com/attachments/giant/1039649d1451762758-reverb-reign-uploadfromtaptalk1451762758002.jpg
          Od zacisku sztycy do prętów siodełka (wymiar h1) mam ok 220mm przy ustawieniu „do jazdy”.
          zostawiając 20mm milimetrów zapasu na cieńsze podeszwy i niższe pedały mógłbym się pokusić o sztycę 150mm od gianta

  17. https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10208171986157341&set=pcb.10208171987557376&type=3&theater
    questa e’ la mia moon z2 la sospensione RVS perfetta e’fantastica…

  18. Michał,

    Co sądzisz o rowerze cube fritzz 180HPa race i w ogóle samej marce?
    specyfikacja jak dla mnie bomba za 2,200EUR w wyprzedaży?

    1. Najlepiej, jakbyś dał link do konkretnego roweru, żeby nie było wątpliwości o jaki np. rocznik chodzi.

        1. Bardzo fajny rower do hardcore’owego enduro – jeśli jeździsz najtrudniejsze trasy i bikeparki, to się sprawdzi bardzo dobrze. Tylko uważaj na rozmiarówkę Nowe Cube’y mają krótkie podsiodłówki, które nijak się mają do nazw „calowych” – trzeba patrzeć na reach i ew. sprawdzić, czy podsiodłówka nie będzie za krótka (dotyczy wysokich).

          1. dzięki-właśnie na rozmiarówce się doktoryzowałem…

  19. Jaki kask full face masz na zdjęciach? To może ta bell super 2r?

  20. Jeżdżę cały rok ale nie w głowie mi jakieś specjalne zabiegi – jak nie chce jechać to sprawdzam czemu, a ostatnio moim poważniejszym „zadbaniem” było kupienie lampki bo tamta padła i jeździłam bez :)

  21. Czy śruby tytanowe miałeś w standardzie? Mam 2.0 2016 i są zwykłe.

  22. Moon 2.0 2016 – 2017 : trzeba też dodać iż w modelu 2017 poprawiono śruby zawieszenia – część tytan, oraz wchodzi zmodernizowany Reverb w którym poprawiono luzy boczne – co zweryfikuje czas. I Ja :)

  23. Lepszy od Canyona Strive??? Mam w tym roku rozkmine miedzy Moonem a Strivem :-)

    1. Jeśli chodzi o charakter na szlaku, to są to podobne rowery (niby enduro, a jednak zabawowe).

      Za Canyonem przemawia zdecydowanie wyższa jakość wykonania, niższa masa i bardziej uniwersalny charakter (przez Shapeshiftera).

      Z kolei za Moonem – prostota, możliwość kupienia na miejscu, no i przede wszystkim… potężna różnica w cenie: model 2016 kupisz za ~9400 zł, a w Canyonie żeby mieć Pike’a i Reverba, musisz wydać 5000 zł więcej na model 5.0 Race. Zresztą nawet podstawowy 4.0 Race to 12500 zł.

  24. Jestem przed wyborem pierwszego fulla i takie pytanie: czy kross moon 1.0 2017 będzie dobrym wyborem, czy jednak dołożyć te 1500 i poszukać moona 2.0 2016? Czy jako początkujący zauważę różnicę?

    1. Zauważysz – ale chyba trudno już będzie kupić 2.0 2016… Choć oczywiście zależy od rozmiaru.

Dodaj komentarz do tekstu Test długodystansowy: Kross Moon 2.0 2016

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Kalendarz zawodów enduro 2017

Zawody / 

Kalendarz zawodów enduro 2017 niesie duże zmiany w stosunku do poprzedniego sezonu. Przede wszystkim: znika najstarsza seria EMTB Enduro! Kultowe edycje w Mieroszowie i Szklarskiej Porębie przejmie ekipa Enduro MTB Series, dominując tym samym kalendarz pięcioma edycjami (z czego jedną dość nietypową). 


Kalendarz zawodów enduro 2017

 DataSeriaMiejsceUwagi
Kwiecień22-23.04.2017endurotrails-logo-100Bielsko-Biała (mapa)
Maj20.05.2017Enduro MTB SeriesSrebrna Góra (mapa) Współorganizator: PM Bike Experts
26-28.05.2017joyride-logo-100 Kluszkowce (mapa) JoyRide BIKE Festival Kluszkowce
Czerwiec10-11.06.2017Enduro MTB SeriesPrzesieka (mapa) Zlot z elementami luźnej rywalizacji
24-25.06.2017endurotrails-logo-100Bielsko-Biała (mapa)
Lipiec09.07.2017Enduro MTB SeriesSzklarska Poręba (mapa)Festiwal Rowerowy
Wrzesień09.09.2017Enduro MTB SeriesBaligród (mapa)
30.09.2017Enduro MTB SeriesMieroszów (mapa)
Październik06-07.10.2017endurotrails-logo-100Bielsko-Biała (mapa)


Komentarz:

  1. 2016 był ostatnim sezonem EMTB Enduro. W obecnej sytuacji, organizatorzy nie byli w stanie zapewnić tak wysokiego poziomu, jaki sobie założyli.
  2. Edycje w Szklarskiej Porębie i Mieroszowie przejmuje Enduro MTB Series – zmieni się więc ich formuła na jazdę on-sight, pojawią się nowe odcinki.
  3. Pozostałe dwie edycje to sprawdzony już Baligród i całkiem nowa Srebrna Góra.
  4. Enduro MTB Series w Przesiece przekształca się w dwudniowy zlot.
  5. Enduro Trails rozrasta się do trzech imprez, z których część ma się odbyć w nowych miejscówkach.
  6. Joy Ride Enduro skupia się na jednej edycji podczas festiwalu w Kluszkowcach. Zawody w Zakopanem wypadają z kalendarza.
  7. Tak, dobrze widzisz: terminy Joy Ride Enduro i Enduro Trails niestety się pokrywają. Majowe zawody Enduro Trails zostały przeniesione na 24-25 czerwca.
  8. Mimo wypadnięcia jednego z organizatorów, wciąż mamy do wyboru 9 imprez.
  9. Termin popularnego wśród polskich riderów Rychlebskiego Enduro nie jest jeszcze znany.
  10. Na razie nieznane są też losy Mistrzostw Polski.





EMTB Enduro

Dzieje się! Największa zmiana to oczywiście zniknięcie z kalendarza zawodów EMTB Enduro. Była to najstarsza seria w Polsce, pamiętająca pierwsze zawody organizowane w gronie znajomych przez „ojców założycieli”. Jednocześnie też najtrudniejsza – melafirowe ścianki w Mieroszowie czy kilometrowy rockgarden w Szklarskiej Porębie to miejsca wywołujące poranne sensacje żołądkowe nawet u zaprawionych w bojach riderów.

Od paru sezonów imprezy EMTB były motorem rozwoju polskiej sceny racingowej – zarówno pod względem poziomu trudności, jak i standardów organizacyjnych. Biorąc to pod uwagę, tylko jeden organizator był wstanie wskoczyć w buty EMTB Enduro…

Kellys Enduro MTB Series

Zawody Enduro MTB Series są przez Was wychwalane już od pierwszej edycji – a w 2017 będzie ich aż pięć! Dwie z nich będą kontynuować tradycje EMTB Enduro: spotkamy się więc na festiwalu w Szklarskiej Porębie, a sezon zakończymy w Mieroszowie. Co ważne, organizator do sprawdzonych miejscówek doda swój najważniejszy atut: formułę on-sight. To samo dotyczy oczywiście edycji na „dalekim wschodzie” (Bieszczady – Baligród), jak i zupełnie nowej – a jednak dobrze znanej – Srebrnej Góry.

Piąta impreza Enduro MTB Series odbędzie się w dobrze znanej Przesiece, ale tym razem nie będą to typowe zawody, a dwudniowy zlot połączony ze szkoleniami, testami rowerów i innymi atrakcjami. W końcu ktoś podchwycił temat profesjonalnie organizowanych imprez bez ścigania – widać inspirację Rowerowym Podhalem. Podczas imprezy może się jednak pojawić jakaś luźna forma rywalizacji, dlatego uwzględniłem ją w kalendarzu.

Enduro Trails

W 2017 urośnie też Enduro Trails – zamiast dwóch, będą trzy edycje. Ale ilość to nie jedyna zmiana, bo również forma imprezy nieco ewoluuje. Idea prologu organizowanego w przeddzień zawodów ma zostać dopracowana i rozwinięta – możliwe, że będziemy mieli namiastkę dwudniowego ścigania, z główną częścią rywalizacji przeniesioną na niedzielę.

Co jednak najważniejsze, szykują się nowe trasy! Miejscówki na razie owiane są tajemnicą, ale są przecieki, że organizatorzy w końcu wyjdą ze swojego podwórka. Do tej pory robili to pod banderą Joy Ride – wygląda jednak na to, że w 2017 ktoś inny przygotuje zawody enduro w ramach BIKE Festivalu w Kluszkowcach.

Joy Ride Enduro

Kluszkowce będą zresztą jedyną edycją Joy Ride Enduro. Ze względu na przeszkody organizacyjne, z kalendarza wypadła niestety edycja w Zakopanem – jeśli chcesz w zorganizowany sposób pośmigać po tamtejszych singlach, wybierz się na wspomniane już imprezy Rowerowego Podhala.


Podsumowanie

Jak widać, scena polskich zawodów enduro ewoluuje. Choć wykruszają się organizatorzy, ilość edycji pozostaje na stałym poziomie. W 2017 czeka na nas 8 okazji do zmierzenia się ze stoperem i kumplami. Połowa z nich w formule on-sight, co dobrze wróży atmosferze panującej wśród zawodników (więcej o tym w podsumowaniu sezonu 2016).

W tym kontekście warte odnotowania jest włączenie do serii Enduro MTB Series luźniejszego, dwudniowego zlotu. Ukłon w stronę osób przyjeżdżających na zawody w celach wycieczkowo-towarzystkich? Dziwię się tylko, że pomysł Rowerowego Podhala został podchwycony tak późno (zastanawiałem się nad tym już tutaj).

Wszystko razem składa się na naprawdę ciekawy kalendarz! Wygląda więc na to, że mój „ambitny” plan (częściowego) olania zawodów znów się nie powiedzie ;)

Kalendarz zawodów enduro 2017


Zobacz też:

 

  1. Nie kumam zwiazku ET i Joyride :P
    Ale odnośnie ET to nie zdziwię się jak jedna edycja poleci na znanej Koziej. Jedna edycja na Magurce i jedna na Szyndzielni i tu mogą być nowe OSy bo oprócz znanych z ostatnich zawodów są też inne ;)
    Ale nie powiem że fajnie by było jakby poleciał OS ze Skrzycznego który mógłby mieć ok 6km ;) i np z Baraniej.
    Mistrzostwa Polski według mnie powinny być cyklem kilku imprez tak jak EWS :)

    1. Kozia/Szyndzielnia/Magurka – to ma być wyjście poza swoje podwórko? :P

      A co do Mistrzostw będących cyklem imprez – wtedy nie byłyby to Mistrzostwa, tak jak EWS to nie są Mistrzostwa Świata. Mógłby to być co najwyżej Puchar Polski, o ile PZKolowi chciałoby się stale angażować (a nawet UCI nie angażuje się w EWS).

      1. Jak dla mnie mądrzejszym systemem i dającym większe szanse jest właśnie cykl imprez. Tak czy inaczej MP mogą się pojawić w ostatniej chwili tak jak w tym roku. A jak PZKol ma to gdzieś to po co się prosić? EWS w sumie nie jest w UCI ale jest traktowane i o ile się nie mylę to nawet oficjalnie się mówi o Mistrzach Świata.
        Co do miejscówek to faktycznie nie jest to wyjście poza swoje podwórko ale jedna impreza myślę na bank będzie w Bielsku. Reszta to może będą miejsca znane z serii Enduro Trophy? :)

        1. No to jeśli chodzi o serię imprez, to było Polish Enduro Series i się to nie sprawdziło – ciągle nie ma wyników z 2016. Pozostają generalki serii.

      2. EWS to wg. organizatorów mistrzostwa świata: „The overall winner of the Enduro World Series will be titled the Enduro Mountain Bike World Champion”. Wiem, że tradycja kolarska jest inna, ale są to prywaciarze, wyjęci spod jurysdykcji UCI i mogą robić co chcą ;)

  2. Cześć kupiłem moona v2 2014.Dziękuję za poświęcony czas i na porady. Wielkie dzięki.PS. Czy będziesz na zawodach enduro 2017 w srebrnej górze? Można by było pogadać i strzelić fotę?

    1. Jeszcze trochę wrześnie na twarde deklaracje, ale zdecydowanie chciałbym Srebrną Górę w wykonaniu Enduro MTB Series odwiedzić! :)

  3. Dobrych zlotów brakowało, może będzie coś w stylu tego co organizuje rowerowe podhale :)

    1. No na to wygląda – szkolenia, wykłady i testy mają być, więc formuła Cyklo Warsztatów :)

  4. Formuła on-sight w Mieroszowie…w Szklarskiej? Hmmm…Będzie się działo!!! Podwyższam kwotę polisy na życie:)

  5. Jak na razie to Endura Trials coś zatrzymało w tym swoim podwórku chyba brama się zacięła jakieś błędne info

Dodaj komentarz do tekstu Kalendarz zawodów enduro 2017

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Top