Napęd 1x10

Porady, Sprzęt / 

SRAM wprowadzając grupę XX1 (1×11) nieźle namieszał na rynku napędów MTB. Parę sprytnych, częściowo odgrzebanych z przeszłości rozwiązań, doprawionych współczesną technologią zaowocowało napędem, który zadomowił się w topowych rowerach, jak Putin na Krymie.

Niestety „spadanie” tych wszystkich fajnych technologii do tańszych grup idzie dość opornie, bo po co sprzedawać taniej coś, co doskonale sprzedaje się drogo? Dopiero w tym roku do sprzedaży weszły grupy Shimano SLX M7000 i SRAM NX, kosztujące sensowne pieniądze. W międzyczasie rozwinął się rynek komponentów do tańszej alternatywy, czyli napędu 1×10. Tańszej, czyli gorszej?

Czym się różni 1×10 od 1×11?

  • zakresem – w „dziesiątce” uzyskasz kasetę maksymalnie 11-42. Dzięki specjalnemu bębenkowi piasty, „jedenastka” SRAM-a oferuje 10-42 (nie śmiej się, na tym końcu kasety jeden ząbek to procentowo duża różnica), a Shimano 11-46 na bębenku standardowym.
  • zestopniowaniem kasety, które w 1×11 jest w miarę płynne. W 1×10 zawsze zostaną nierówne skoki między biegami.
  • kompatybilnością – system 1×11 jest komatybilny tylko… ze sobą.
  • ceną;
1x10 enduro

11-42 to maksimum, co wyciągniesz z napędu 1×10. „Jedenastka” oferuje trochę więcej i lepiej, ale za grubszy hajs…

Po co mi napęd 1×10 (zalety)?

  • prostota formy – brak zbierającej błoto przedniej przerzutki, brak jednego kabla…
  • …i brak manetki na kierownicy – zwalnia się miejsce na montaż pod kierownicą guziczka sztycy regulowanej;
  • prostota działania – biegi tylko w górę i w dół, bez kombinacji z przekosami i dublującymi się przełożeniami;
  • mniej upierdliwa eksploatacja – mniej rzeczy do smarowania, wymiany i regulacji;
  • większy prześwit – mniejsza przednia zębatka;
  • cichszy i nie spadający łańcuch;
  • niższa masa (o ok. 0,5 kg).
1x10 cockpit space

Może to bzdura, ale w czasach miliona manetek, uporządkowany kokpit to duża zaleta – starczy miejsca nie tylko na guziczek sztycy, ale i… dzwonek :)

Co może mi się nie spodobać (wady)?

  • mniejszy zakres przełożeń;
  • niższa precyzja zmiany biegów;
  • nierównomierne zestopniowanie kasety;
  • czasem przy kręceniu korbą do tyłu łańcuch może spadać z największej zębatki kasety na mniejsze (jeśli bulwersuje Cię to tak, jak mnie na początku, to wiedz, że grupy 1×11 za miljon piniendzy cierpią na tą samą przypadłość).

 Czy napęd 1×10 (lub 1×11) jest dla mnie?

Niekoniecznie. Nie znam co prawda nikogo, kto przesiadłby się na 1×10 i wrócił do przedniej przerzutki, ale być może wynika to z tego, że przesiadając się, byli świadomi kompromisów jakie wiążą się z jeden-iksem. Jestem wielkim fanem 1×10, ale muszę jakoś żyć z tym, że napęd 1×10 nie jest dla każdego. Nie jest łatwo, ale nie poddaję się.

Napęd 1×10 nie jest dla każdego.

Pierwsza sprawa to gorsze zestopniowanie kasety i niższa precyzja działania napędu, ale to może zrazić głównie szosowców i maniakalnych perfekcjonistów. Dziurę w zestopniowaniu można częściowo załatać, zastępując zębatki 15 i 17 szesnastką. Ale fakt, że Twój XTR za sześć stów zmienia biegi niewiele lepiej od Deore może być irytujący. A do tego łańcuch potrafi „zawędrować” po kasecie, jak zakręcisz korbą do tyłu na najlżejszym przełożeniu.

Zębatka 40 sprawia generalnie mniejsze problemy, niż 42. Sytuację ratuje też założenie customowego wózka Rad Cage od OneUp. Lub wybór SRAM-a…

oneup radcage

Customowy wózek od OneUp jest konieczny, żeby przerzutka Shimano działała płynnie z kasetą 11-42.

SRAM na Shimano?

Komponenty którego producenta lepiej nadają się do konwersji? Krótko mówiąc, SRAM-a:

  • przerzutki radzą sobie bez problemu z zębatką 42 i działają całkiem nieźle bez żadnych przeróbek;
  • kasety są rozbieralne już od tańszych modeli. W Shimano minimum to SLX, a jeśli wolisz uniknąć piłowania nitów – XT;
  • wyjątkiem są nowe przerzutki z 11-rzędowych grup Shimano, które bardzo dobrze radzą sobie w napędach 1×10.

 

Gorzej wygląda sprawa z zakresem przełożeń. Napęd 1×10 (czy nawet 1×11) nigdy nie zaoferuje tego samego, co 2×10. Choć zakres użyteczny jest bardzo szeroki, to któregoś ekstremum zawsze będzie brakować.

  • jeśli założysz przednią zębatkę 34, to w bikeparku zawsze będziesz miał z czego dokręcić, ale podjazdy będą w najlepszym wypadku… twarde. I choć jak najbardziej możliwe do zrobienia, to po całym dniu jazdy w górach – wyczerpujące;
  • jeśli założysz 28, to wymłynkujesz każdy podjazd jak na 2×10, ale na zjazdach będziesz kręcić jak wentylator Pentium 100 po kontakcie z Quake 2;
  • jeśli założysz 30 lub 32, to będziesz miał fajny kompromis, ale… dalej kompromis. Na trudnych podjazdach (dłuuugich i/lub strooomych) będzie Cię kusiło, żeby popchać, a na szybkich asfaltowych i szutrowych zjazdach (np. od zakończenia szlaku do PKP – żeby nie było, że namawiam Was do złego) pozostanie przyjęcie aerodynamicznej pozycji „na jajo”.

Jeśli czytając ostatnią kropkę pomyślałeś sobie…

Who cares? Przecież jeśli tak jest szybciej, to i tak pcham, a zjazdy po asfalcie mnie walą.

…to czym prędzej montuj 1×10.

1x10 narrow wide hellomtb

Właściwy zakres przełożeń uzyskasz dobierając rozmiar przedniej zębatki – lepiej zrób to dobrze ;) Ja polecam 30 (koła 27,5″) lub 32 (26″).

Jeśli jednak jesteś osobą lubiącą podjeżdżać wszystko, zawsze i wszędzie, a podczas wycieczki rowerowej lubisz 100% czasu spędzać na rowerze (co przyznaję, brzmi nawet logicznie), to prawdopodobnie zaliczasz się do obozu fanów przednich przerzutek. Niemniej jednak, zawsze warto spróbować.

Łydką w głowę, głową w łydkę

Może górnolotna to teoria, ale moim zdaniem, decyzja o przesiadce na 1x zależy od stosunku kondycji fizycznej do psychicznej:

Łydka silniejsza od głowy

Masz power, żeby pocisnąć, ale jak widzisz przed sobą pionową ścianę kamieni i korzeni, to psychika siada, a ty zsiadasz. Z roweru. Wolisz kawałek podejść, bo tak szybciej będziesz na górze i mniej się zmęczysz. Twój napęd to 1×10, o przedniej przerzutce już dawno zapomniałeś.

Głowa silniejsza od łydki

Noga różnie Ci podaje, ale masz wolę walki, która każe Ci kręcić dalej w myśl złotej sportowej zasady: zesraj się, a nie daj się. Wyprzedzają Cię turyści z pieskami, ale w końcu dojeżdżasz na szczyt. Zwieszając się na kierownicy spoglądasz na swój napęd 2×10.

 

Załóżmy, że się zdecydowałeś…


 Co muszę mieć (elementy napędu 1×10)?

  • kaseta 10-rzędowa o zakresie 11-36 (tak, koniecznie). Rozbieralna, żeby dało się wyjąć jedną zębatkę i wykorzystać ją jako gwiazdkę ninja. Zazwyczaj wylatuje 15, 17 lub obie, jeśli dla lepszego stopniowania zastępujesz je 16-tką.
  • dokładana do kasety zębatka 40 lub 42, np. od HCC (jeśli jesteś osobą pijającą piwo z lokalnych browarów) lub A2Z czy Superstara (jeśli Twoje potrzeby kończą się na Tyskim, Harnasiu czy czymkolwiek tanim i spełniającym swoją funkcję);
  • korba umożliwiająca montaż zębatki typu narrow-wide. Najlepiej, jeśli ma standardowy rozstaw śrub (BCD 104) lub możliwość montażu zębatki bezpośrednio (spiderless). Luzik, większość pasuje.
  • zębatka typu narrow-wide – z zębami o naprzemiennej szerokości i odpowiednim profilu, w ogromnym stopniu zapobiegającym spadaniu łańcucha (trochę więcej na ten temat znajdziesz na 43ride). Możesz też spróbować ze zwykłą zębatką, ale na dłuższą metę wymaga to napinacza. Napinacz kosztuje 200 zł, najtańsza zębatka 100 zł – prosty wybór. Rozmiar zależnie od Twoich oczekiwań i możliwości, patrz wyżej. Dla kół 26″/27,5″ polecam zacząć od 32/30, a dla 29″ co najmniej o dwa ząbki mniejszej.
  • łańcuch o odpowiedniej długości. To znaczy zazwyczaj trochę krótszy, chyba że wcześniej testowałeś 1×10 z kasetą 11-36 – wtedy przydadzą się te ogniwka odrzucone przy pierwszym montażu, które walają Ci się po skrzynce z częściami.
  • przerzutka ze średnim wózkiem i sprzęgłem. Średni wózek jest w sam raz – krótki być może wystarczy, ale gwarancji nie ma. Sprzęgło (Shimano Shadow Plus / SRAM Type 2) nie jest obowiązkowe, ale bardzo pomocne, jeśli nie planujesz używać napinacza.
1x10 42t hcc made in poland

Potrzebujesz paru kosztownych gadżetów – w momencie zawahania porównaj je z ceną SRAM-a XX1, a zrobi Ci się cieplej na sercu.

Aktualizacja 25.07.2016: kasety Sunrace, Shimano SLX M7000, SRAM NX

Wpis ten powstał przed wprowadzeniem na rynek pewnych rozwiązań, które zaproponowane tu patenty na napęd 1×10 czynią… bezużytecznymi. No, może nieopłacalnymi.

  1. 10-rzędowe kasety Sunrace (MS3 / MX3) o zakresie 11-42. Kosztują ok. 200-250 zł, więc sporo mniej od nowej kasety SRAM/Shimano z dodatkową zębatką 42T. A przy tym oferują lepsze zestopniowanie i ogólnie… po prostu dobrze działają.
  2. 11-rzędowe przerzutki Shimano (XT M8000 / SLX M7000), które znakomicie radzą sobie z kasetami i manetkami… 10-rzędowymi. Dzięki nim, kupowanie customowych wózków OneUp do 10-rzędowych przerzutek Shimano stało się nieopłacalne.
  3. Kompletne napędy 11-rzędowe w ludzkich cenach: Shimano SLX M7000 (ok. 830 zł za kompletny napęd bez korby) i SRAM NX (ok. 870 zł). Obie grupy opierają się na (dość ciężkich) kasetach o zakresie 11-42T montowanych na zwykłym bębenku piasty, co jest nowością w przypadku SRAM-a. Opcjonalnie możesz zainwestować w nową kasetę XT o zakresie 11-46T (co ciekawe, powinna ona być też kompatybilna ze SRAM-em).

Aktualnie więc składanie napędu 1×10 należy zacząć od pytania, czy w ogóle warto się w to bawić. „Dziesiątka” nadal jest tańszym rozwiązaniem, zwłaszcza jeśli masz już fajną manetkę i/lub nie musisz kupować nowej kasety. Oferuje jednak nieco gorsze zestopniowanie i jest dużo mniej odporna na to, co przyniesie przyszłość.

Jeśli zbytnio Cię to nie interesuje i chcesz dać szansę napędowi 1×10 – przede wszystkim oprzyj go na jednej z nowych przerzutek Shimano (lub dowolnej SRAM-a – tu nic się nie zmieniło). A jeśli potrzebujesz też nowej kasety – nie kombinuj i kup Sunrace.

Czy do 1×10 potrzebny jest napinacz łańcucha?

Wspomniałem wyżej, że zębatka narrow-wide eliminuje potrzebę stosowania napinacza łańcucha. Nie jest to w 100% prawdą. Mi łańcuch z zębatki bez napinacza nie spadł nigdy i takich osób jest dużo. Czasem jednak zdarzają się okoliczności sprzyjające temu, żeby łańcuch wybrał wolność – zazwyczaj gęste błoto. I zazwyczaj wtedy, kiedy najmniej możesz sobie na to pozwolić.

1x10 narrow wide chainring

Na zdjęciu widać, jak zęby o naprzemiennej szerokości wpasowują się w ogniwa łańcucha.

Jeśli więc np. walczysz o pudło na zawodach i chcesz mieć 101% bezpieczeństwa, możesz założyć napinacz. A właściwie prowadnicę, bo w zupełności wystarczy minimalistyczna górna klatka, która w razie czego „złapie” łańcuch.

1x10 front chainring e.13 xcx

Używanie prowadnicy z zębatką narrow-wide przypomina trochę zakładanie dwóch prezerwatyw, ale jeśli chcesz mieć 101% pewności, to czemu nie?

To strasznie dużo szpeju! A co, jak mi się nie spodoba?

Jeśli w ogóle się zastanawiasz, to prawdopodobnie Ci się spodoba ;) Ale zawsze możesz zrobić próbę:

  • zdejmij przednią manetkę i kabel (to ważne, żeby poczuć tą czystość i prostotę);
  • zostaw przednią przerzutkę, ale zablokuj jej pozycję, żeby pełniła funkcję prowadnicy;
  • w korbie zostaw tylko zębatkę 32 – wystarczy taka zwykła, środkowa z 3-rzędowej korby, na pewno gdzieś taką znajdziesz;
  • nie ruszaj kasety, zostaw seryjne 11-36.

Jeżdżąc na takim wydawałoby się super-wąskim zakresie, prawdopodobnie sam będziesz zaskoczony, że wszystko podjeżdżasz. Jeśli na dłuższą metę uznasz to za w miarę komfortowe, to tym lepiej będzie z jednym dodatkowym lekkim biegiem w kasecie.

Jeśli jednak uznasz jazdę za nieakceptowalną, to ten jeden dodatkowy bieg sytuacji nie uratuje.

1x9 drivetrain

Moje pierwsze próby z napędem 1×10 polegały na złożeniu napędu… 1×9. Tu z kasetą 12-36, zwykłą zębatką z 3-rzędowej korby i napinaczem wygrzebanym z czeluści Allegro. Wyłożyłem kasę na 1×10 dopiero, jak sprawdziłem możliwości tego roboczego setupu.

A co, jeśli koniecznie chcę 1×10, ale raz na jakiś czas włącza mi się harpagan podjazdów?

Kontrowersyjnym, ale skutecznym rozwiązaniem jest poskładanie wszystkiego normalnie do kupy, ale… zostawienie małej zębatki. Aluminiowa waży parędziesiąt gramów, w niczym nie przeszkadza, tylko kręci się cichutko i czeka, aż na podjazd roku zrzucisz na nią łańcuch metodą ręczną (dosłownie).

To rozwiązanie jest wodą na młyn wiernych wyznawców przednich przerzutek, ale co tam. Zwłaszcza jeśli masz koła 29″ (które jak wiadomo „utwardzają” cały zakres przełożeń), taki awaryjny bieg zawsze może się przydać. Tego samego zdania jest Anne Caroline Chausson, która zakłada taki setup na niektóre zawody.

Jak widać nawet najlepsi czasem korzystają z brudnych sztuczek ;) / fot. Dave Trumpore, VitalMTB

Jak widać nawet najlepsi czasem korzystają z brudnych sztuczek ;) / fot. Dave Trumpore, VitalMTB


Podsumowanie

Mam nadzieję, że ułatwiłem Ci decyzję o przejściu (lub nie) na napęd jednorzędowy. Starałem się przy tym unikać natłoku liczb, które dla mnie były zawsze dość wirtualne – procentowych zakresów, ułamkowych przełożeń czy liczby ząbków w każdej jednej zębatce kasety.

Jeśli jednak lubisz takie klimaty, możesz sprawdzić artykuł o 1×10 na MTBR oraz dający do myślenia tekst na blogu Uzurpatora. Pokochasz też kalkulator przełożeń. Możesz sobie nim wyliczyć odpowiedniki skrajnych przełożeń „dziesiątki” w swoim obecnym napędzie i jeśli już naprawdę nie chce Ci się sięgać po imbusa, w taki sposób poeksperymentować, czy jedna zębatka korby jest dla Ciebie.

Polecam Ci jednak pójść na całego – zrzucić cały zbędny balast, zostawić tylko to co potrzebne i pojechać w góry. Może na pierwszym podjeździe zabraknie Ci paru przełożeń, ale pod koniec dnia zapomnisz o tym na dobre i dojdziesz do takiego samego wniosku jak ja: że stopień zadowolenia z jazdy jest odwrotnie proporcjonalny do stopnia skomplikowania sprzętu. 

A jeśli boisz się, że nie masz do 1×10 łydy, to 1×10 łydę Ci zrobi!

1x10 enduro

P.S. Zębatki do kasety i korby, które widzicie na zdjęciach pochodzą od naszych wspólnych kumpli z HCC Components – dzięki! :) Ich produkty „made in Poland” znajdziesz w sklepie Hell’o MTB.


Zobacz też powiązane artykuły:

 

Dodaj komentarz

119 komentarzy do "Napęd 1x10"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
stachu
Gość

swietny artykuł, dzieki !

bool
Gość

dobry artykul. rozwial moje watlpiwosci, czyli wybor 1×11, na ktory czekam. thx

Luder
Gość

Zawsze jak patrzę na napędy 1×10/1×11 to zastanawia mnie jedno – nigdy nie widziałem takiego z założonym bashguard’em – jest ku temu jakaś konkretna przesłanka? Czy jest to czysty szpan? :)

Przecież przywalić też się chyba może zdarzyć, a przy porównaniu ceny zębatki narrow-wide do zwykłej to chyba sensowność zastosowania takiej ochrony jest nawet większa.

Jak to jest?

Jaś
Gość

Luder, przy napędach 1x zwykle zębatka z przodu jest o wiele mniejsza, 30-32 zęby. Więc przywalenie jest trochę mniej prawdopodobne niż przy 36 zębach.
Chyba o to chodzi głównie.

Leśny
Gość
W zarabianiu pieniędzy nie widzę nic złego. A jeśli połączyć pasję do tego co się robi z dochodami to jest już super. Ale źle się zaczyna dziać jeśli to kasa staje się głównym celem. Zabrzmi to może pompatycznie i naiwnie, lecz właśnie pogoń za kasą, wzrostem PKB, indeksami itd. są przyczyną ogromnych nierówności społecznych, wyzysku itd. itp. Dość agitki, do rzeczy. Co złego jest w standardach? Co nie tak z możliwością upgrade`u i wymiany części? Jesli ktoś chce rower systemowy – proszę bardzo, istnieją nie od dziś marki jak Cavalerie ze swoim systemem amortyzacji i napędu. Z bardziej znanych cannondale… Czytaj więcej »
Ukanio
Gość
Leśny, no cóż, z ust mi to wyjąłeś :). Irytacja jaka mnie dosięga, gdy widzę że rozmiar 26cali, który mi leży, że korba na zębach 38/24, która mi leży, idą w odstawkę, bo firmy tak chcą(nie czarujmy się, faktycznie chodzi PRIMO o kesz; i te firmy wmawiają nam że to nas ucieszy i polepszy żywot rowerzysty w górach:)))) to czuję, że manipulacją społeczeństwa uderza już we wszystko, a rower to chyba ( poprawcie mnie jak się mylę) wolność i swoboda? Zapewne i ja będę musiał się za jakiś czas przestawić, a uwielbiam w Ęduro i podjazdy i skoczność, skrętność 26-stki,… Czytaj więcej »
magicor
Gość

300% na TAK! Jesienią zeszłego roku w sposób radykalny podszedłem do tematu i amputowałem lewą manetkę oraz przednią przerzutkę, zastępując dwa blaty z przodu jednym blatem 30 , a z tylu dodając do kasety koronkę 40 i w miejsce koronek 15 i 17 – wstawiając 16. Efekt był zachwycający i nie znajduję najmniejszego powodu aby wrócić do poprzedniego rozwiązania! Subiektywnie dodam że, jeśli ktoś jest zorientowany bardziej na podjazdy polecam z tyłu założyć koronkę 42 /30 przód ,a tym co lubią dokręcić w dół powinno wystarczyć z tyłu 40z (a nawet po prostu 36) / 32T z przodu.

iro
Gość

Mnie ciekawi sprawa przekosow lancucha. Jakos cisza na ten temat. Czyzby w tym ukladzie lancuch juz tak sie nie zuzywal? Slyszalem, ze wlasnie dosc szybko wszystko szlag trafia, czy ktos moglby to wyjasnic?

Dominik
Gość

Mam problem. Czy shimano Zee Fr będzie bez problemów współpracować z 11-42?
bez żadnych przeróbek? czy może lepiej wybrać srama z długim wózkiem. Wiem że najpiej brać średni ale jest problem z dostępnością:)

Dzięki

Oskar
Gość

34T od Hello MTB na przodzie standardowy SLX na tyle 11-36 i około 800 km za mną nie wracam do 3×10 póki co 1×10 jest wystarczające Vmax osiągniety to 51km/h, stromizny pokonane (z 40t/42t pewnie byłoby łatwiej) no i wygląd całości. Jedyny jeszcze bardziej radykalny pomysł jaki chce przetestować to single speed na 34T-12T/13T ale to kiedy indziej.

Seweryn Zeman
Gość

A ja mam takie pytanie. :p Mam XT (ze sprzęgłem) z tyłu na długim wózki – zmieniać tą przerzutkę na średni wózek czy zostawić jak jest? Lepiej dłuższy czy lepiej krótszy wózek do konwersji?

Adam
Gość

Bardzo dobry artykuł! Przekonałeś mnie do spróbowania przejścia na 1×10. Napisałeś, że przerzutki srama łykają 42T w kasecie. Czy na 100% przerzutka sram x0 ze średnim wózkiem wskoczy na 42T w kasecie? W korbie kręci się 30T.

Tomek
Gość

Do 1×10 łydę mam, boję się natomiast o kolana.

Szyszo
Gość

Dobra Pan jak to się ma z zebatka 28T i 30T da się je do zwykłej korby SLX zalożyć czy trzeba zmienić na Sama?

Arek Arecki
Gość
Dzięki bardzo za świetny art. Po drugim czytaniu nawet sprzętowego czereśniak zaczyna łapać o co chodzi. Mam kilka pytań celem upewnienia się zanim wydam ‚trochę’ pieniędzy. Byłbym bardzo wdzięczny za potwierdzenie (lub nie), że idę w dobrym kierunku. 1. Mam kasetę Sram PG-1070, 10-speed, 11-36 – nigdzie nie znalazłem, czy ona jest „rozbieralna”. Wiesz coś na ten temat? Poza największą zebatką chciałbym założyć również 16t. 2. Czy korba Sram X.O, 175mm, 2×10 36/22 przyjmie Ovala HCC 30,5-33,5. Będąc sobą wybrał byś na tył 40 czy 42 t ? 3. Pisałeś powyżej, że w shimano długi wózek ujdzie, z moim Sram… Czytaj więcej »
Adam Dymczak
Gość

Witam czy wiesz jaką długość łańcucha(ilość ogniw) dobrać dla napędu 1*10 ,zębatka tył 42 przód 36 przerzutka slx ze średnim wózkiem , z góry dzięki za odpowiedz.

Vtec
Gość

Linia łańcucha – powinien powstać tutorial w tej kwestii. Obecnie składam sprzęt i kompletuje XT M8000 1×11. Są 2 korby z liniami 50.4 i 53.4. Nikt nie wie jaką wybrać. Mam piastę 142 mm i mufe 73 mm. Czy ktoś coś ogarnia w tym temacie?????
Zadałem pytanie do producenta na stronie ale na razie cisza.

Kris
Gość

wita wszystkich
moje spostrzeżenia odnośnie ovala
cały sezon 2015 przejeździłem na ovalu 32 i 34 na zmianę w zależności od maratonu
moje spostrzeżenia , wszystko ok ale rama pracuje podczas jazdy przyjmując ruch posuwisty kolarza który pracuje na siodełku w przód i tył podczas pedałowania , co za tym idzie pęknięta rama rury sztycy ,wyrobione gniazdo łożyska główki,
są plusy i minusy ovala , zastanawiam się czy na ten sezon założyć oval , szkoda mi nowej ramy

Michał
Gość

Od 99roku jeżdżę 1×8 / 1×9 / teraz 1×10 i nigdy bym nie założył przedniej przerzutki, 3 lata doświadczenia na single speed pokazują, że puszczę kampinoską robię na 28×15 i żyję, podjeżdżam wszystko na stojąco, kolana nie bolą. Przednia przerzutka jest tylko na zajebiście ciężkie warunki w górach.

Jacek Troinski
Gość

Czy próbował ktoś robić wymianę z dwóch (obecnie 24/38) na jedną zębatkę (30 lub 32) na korbie sram x9? Czy transalp pro bedzie pasować?

Tomek
Gość
To mnie wszystko przekonuje, ale.. Jeżeli jeżdżę na kołach 26″, 80% latam jednak po asfalcie, lubię mieć twardo pod nogą to korby singlowej z zębatką dla mnie nie ma. Na płaskim asfalcie bez spiny jeżdżę 44t:13t, więc to byłaby mój max na 36t. ZEE, DARTMOOR 36t największe jakie znalazłem w półce cenowej akceptowalnej dla mnie. 40t byłaby idealna (40:36 to nawet za lajtowe ustawienie na górki w mojej okolicy). Kupowanie i wymiana od razu zębatki (wykręconą wyrzucając do kosza lub piwnicy na zaś które nigdy nie nastąpi) to kolejne koszty, a ja jednak sknera jestem… Szkoda że oferta jest tak… Czytaj więcej »
Wojtek
Gość
W Stanach króluje Bikepacking a wraz z nim napęd 1×10, 1×11 Okazuje się, że takie rozwiązanie sprawdza się w trudnych i urozmaiconych warunkach. Zobaczcie np. filmik kolesia, który przejechał z Kanady do Guatemali właśnie z napędem 1×11 https://www.youtube.com/watch?v=JLomxUhO0yc Sporo jeżdżę w terenie z namiotem w oparciu o sakwy z wykorzystaniem przyczepki Extrawheel, czasem plecakiem kominowym, teraz powoli przymierzam się do bikepacking’u, do jazdy po mieście mam drugi sztywny rower z bagażnikiem pod sakwy i: w mieście używam tylko i wyłącznie blatu 44 (1×8) w terenie 32 (1×9) i od dłuższego czasu stwierdzam, że zbędne są pozostałe blaty zarówno w rowerze… Czytaj więcej »
Rafi
Gość

a to ja mam małe zapytanie…kupiłem sobie gianta trance-a…wywaliłem koronki 2 i założyłem jajo hcc 32 t …niestety napęd jest 9 ale mimo to działa…jednak pojawia się opcja spadającego łąncucha z przedniej zębatki…co wy na to? jak temu zapobiec? dla uproszczenia linja łancucha jest miodzio…długośc łąńcucha także…przeżutka na długim wózku…a chcę uniknąc instalowania prowadzenia łąncucha na korbie…jakieś pomysły?

Piotr Stefański
Gość
Mam pytanie co do długości łańcucha, a mianowicie: stosując „Twoja” metodę ( Sram sugeruje to samo )łańcuch wydaje się być ciut za długi po usunięciu jednego pełnego ogniwa troszkę za krótki ( przy kompletnie dobitym zawieszeniu łańcuch jest napięty i wózek przerzutki wyciągnięty do końca ale przy ugięciu do 3/4 długości jest ok ). Wydaje mi się, że dobicie zawieszenia przy jeździe na 42t jest mało prawdopodobne ale z drugiej strony wolałbym nie przejmować się tym podczas jazdy. Czytałem też, że niektórzy sugerują troszkę dłuższy łańcuch do napędów 1×10 z kasetą 11×42, twierdząc, że to poprawia zmianę biegów i pracę… Czytaj więcej »
Piotr Stefański
Gość

Dzięki za szybką odpowiedź:)Spróbuje wiec na początek bezpiecznej opcji i jeśli wszystko będzie ok to tak zostawię i wtedy będzie „w sam raz”.

Marcin
Gość

Wszystko super pięknie, tylko nigdzie nie można dostać srama type 2 na średnim wózku :/
mówię o x7 albo x9. wyżej to już poza moim budżetem.

Junior
Gość

Czy napęd zadziała z przerzutką XT m780 shadow gs??? Zalega mi taka w szafie a nie jestem przekonany w 100% do 1×10 i nie chce na razie dużo inwestować…?

Bartłomiej
Gość

Cześć zamierzam dobrze wydać pieniążki i chciałbym zeby mi ktoś doradził jaki wózek w Shimnao XT Shadow RD-M781 wybrać, długi czy średni? który lepiej ogarnie 42T? Dodam ze planuje zrobić napęd 34t z przodu i 11-42 z tyłu. Będę bardzo wdzięczny za poradę!

Bartłomiej
Gość

Przemyślałem sprawę pod każdym względem i niestety nie mogę sobie pozwolić na M8000, celuję w 10 rzedów i moje pytanie dla upewnienia, średni wózek w shimano XT 781 wystarczy aby obsłużyć 42t prawda?

Pani Hrabina
Gość

Help Michale! Na 1×10 jeszcze mnie nie stać (przyszły sezon owszem:) Mam problem techniczny : padła mi kaseta :( Mam/miałam kasetę Deore XT CS-M770 11-34T 9rz,do tego korba SLX FC-M660 (42/32/24) – wywaliłam z niej 44T i w jego miejsce wstawiłam rockring, a w miejsce 24T dałam 22T – innymi słowy mam 2×9 (32/22).Obsługuje to wszystko przerzutka Srama X9 (9 biegów) z długim wózkiem.I teraz…

…PYTANIE: dostałam za free kasetę Alivio CS-HG400 9 biegów z zakresem 12-36 – CZY „wpuści” ją przerzutka? A dokładnie: jej górne kółko?

Paweł Kisiel-Dorohinicki
Gość

świetny artykuł, ale mam jedno pytanie: jeżdżę na archaicznym napędzie 3×8, gdzie najmniejsza zębatka w korbie ma 26t, a największa w kasecie- 30t. Pytanie brzmi, czy odczuję negatywną różnicę w zasięgu przełożeń po przesiadce na 1×11 (shimano slx albo sram nx) z przednią zębatką 30-32t? Chodzi mi przede wszystkim o „miękki” bieg, bo nie jestem mistrzem techniki jazdy i muszę sobie czasem dokręcić, więc 30t to absolutne minimum.

Tomas
Gość

Mam kasete 11-36 10 rzędów plus zebatke 40t rozumiem że mogę wstawić przerzutkę tylną m8000 od 11 rzędów i zadziała . W przyszłości mam zamiar przesiąść się na 11 rzędów stad taka przerzutka .Pozdrawiam

Tomas
Gość

Uściślając zębatka 40 do kasety a nie korby :)

Tomas
Gość

Dzięki i Pozdrawiam :)

Piotrek
Gość

Dzisiaj odbył się pierwszy test napędu 1×11 XT 11-42 korba 30, przejechałem po mieście i w Lasku Wolskim około 40km, na asfalcie brakuje twardszego biegu, mysle że na asfalt lepsza zębatka będzie 32-34 zęby, natomiast w terenie wszystko podjechałem z podobnym wysiłkiem jak na 2×10.
Reasumując, chyba wolałbym zębatkę 11-46 i korbę 32 z tym że nie wiem czy przerzutka XT obsłuży 46?

Jerzy Horski
Gość
Cześć. Będę wdzięczny za podpowiedź. Mam napęd 34×10 (11,15,17,19,21,24,28,32,36,42) coś mi w kole strzelało i rozebrałem kasetę i piastę. mam bębenek i napęd w takim stanie jak na zdjęciach + luzy na łożyskach. Wiadomo co z łożyskami ale czy na podstawie zdjęć można ocenić stan mojego napędu ? ( przeskakuje łańcuch tylko na 11, reszta ciągnie ok ) zastanawiam się nad tym czy : 1. założyć nowe łożyska i zajechać napęd, łańcuch i bębenek na śmierć ale czy nie uszkodzę samej piasty w ten sposób? 2. 4 największe blaty napędu są aluminiowe i chyba dzięki temu bębenek w tych miejscach… Czytaj więcej »
Piotrek
Gość

Michał, mam nową grupę M8000 i blat HCC, nowy blat 32 zamówiony wraz z modem kasety na 11-46, mam nadzieję że na asfalcie będzie już wystarczającą.

Luke888
Gość

Jeśli nie masz wyciągniętego nadmiernie łańcucha to wyprostuj hak :)
Stan kasety można ocenić patrząc na zadziory i porównując do nowej.
Wymień łożyska jeśli je słychać. Do większości piast bębenek możesz kupić osobno.
Masz nowoczesny napęd i szkoda ci kasy na dbanie o niego?
Do fajnej BMki też było by ci szkoda na części?

Krzysiek
Gość
Cześć, dzięki za bardzo pomocny artykuł, jak z reszta cały blog który naprawdę miło się czyta :) Potrzebuje porady ponieważ zdecydowałem się przejść na 1×10. Obecnie mam tylna przerzutkę SLX RD-M663 Shadow, z manetką Deore SL-M591-10 Rapidfire Plus. Z przodu… 3 blaty. Po przeczytaniu artykułu i komentarzy oraz prześledzeniu innych stron z komponentami np. One Up wnioskuje ze muszę kupić nowa przerzutkę, i tak: czy lepiej zakupić Deore XT RD-M8000 GS? Czy zadziała z moja manetką? (na razie będzie to 10s) Pozostał by mi zakup zębatek (42T + 32 N/W), w przyszłości będę miał jeszcze opcję 11 biegów. Czy lepiej… Czytaj więcej »
Rafał
Gość

Cześć, odświeżam swój rower i zastanawiam się nad 1×11. Aktualnie mam 3×9. Czy żeby wrzucić kasetę sunrace 11s muszę wymieniać piaste? Z tego co wiem to piasta 9 rzedowa ogarnia 10, a jak jest z 11tka?

Biker
Gość

Piszecie o „braku kombinacji z przekosami” a to właśnie owe przekosy, to przyczyna tego, że łańcuch zmienia tryb przy kręceniu do tyłu :)

Konrad
Gość
Kto produkuje/gdzie kupić zębatkę 28t? Mam taki problem, że kupiłem rower do FR, a czasem podjeżdżać muszę. Napęd 1×9 na sram x5, z przodu zębatka 36t, z tyłu 11-34. Jak łatwo zgadnąć, podjeżdża to to słabo, a przez opory toczenia tylko raz wrzuciłem 9 bieg. I tu pojawia się pytanie: jak żyć? Prawidłowa odpowiedź to oszczędnie i ekonomicznie, czyli: sram x5 na 9 biegów powinien zostać, przerzutki z przodu nie chcę montować, raczej mniejszą tarczę. I tu pytanie do Ciebie Michał, bo przeczytałem, że 1×9 praktykowałeś: czy x5 na długim wózku przyjmie zębatkę 40 na kasecie? Czy ktoś robi blaty… Czytaj więcej »
harry
Gość

Cytując Autora ;) |”11-42 to maksimum, co wyciągniesz z napędu 1×10″
Mój napęd poddaje w wątpliwosć tak radykalnie postawioną kwestię ;)

Kaseta 11-50 – co prawda nieco ‚dziurawa’ na dole, ale kompromis jest wpisany w w formułę napędu jednorzędowego ;)

W każdym razie działa i sprawdza się doskonale.

Felix
Gość

Hej, chcę zmienić napęd na 1×11(11-42, zębatka NW30) w tej chwili napęd 2×10 przerzutkę ma xt ze sprzęgłem ogranie ona zakres 1×11 ? zmieniarka też xt (podobno można ją ustawić że ogarnie zmiany 11 zakresów) czy di kosza? co jeszcze potrzebuę kupić/zmodyfikować do poprawnego funkcjonowania?
Pozdrawiam

Marek Korres
Gość

A jakieś pomysły na rozszerzenie zakresu kasety SRAM XG-1150, żeby z 10-42 zrobić np. 10-46? Nie pogardziłbym dodatkowymi zębami. :))))

Po 1: czy zmieniarka to ogranie (1×11 grupa GX w Moonie 2.0)?
Po 2: czy są zębatki, żeby zmodyfikować (niestety nitowaną) kasetę?

Czy może w ogóle olać i kupić 11-46 (np. Sunrace)?

Piotr
Gość

Czy M8000 GS ogarnie kasetę 11×46? Jakoś nie mogłem tej informacji nigdzie znaleźć.

Michał
Gość

Mam takie same zakusy i wątpliwości co do ogarnięcia 46T przez GS-a..
Niezależnie orientujecie się czy w 1×11 M7000 bez problemu chodzi łańcuch SRAMowski? Przy ostatniej zmianie napędu naciąłem się na brak kompatybilności spinki SRAMa (szybkorozbieralna, do której jestem przyzwyczajony) z łańcuchem Shimano (nie do rozpięcia w terenie), najchętniej więc założyłbym łańcuch Sramowski z dedykowaną spinką na układ M7000. Ogólnie teraz przy tym indywidualiźmie firmowym człowiek nigdy nie jest pewny;)

Adam Dymczak
Gość

Witam przerzutka slx m7000 11-rzędowa , kaseta sunrace 10-rzędowa 11-42 i manetka slx 10-rzędowa , czy to zadziała i jeżeli tak to w jaki sposób ustawić przerzutkę . Z góry dzięki za dopowiedz.

Lukasz Z
Gość
Witam. Dzięki za artykuł, bardzo pomocny :) Komentarze również ;) Ja mam problem z kompatybilnością, może ktoś mi rozwieje wątpliwości i poradzi co zrobić. Mianowicie kupiłem Scotta Scale 750 i wsadziłem do niego osprzęt xt m8000 2×11 (pozostałość po Cube ltd SL), ale tu zaczynają się schody. Chodzi o to, że używając mniejszego blatu i największej zębatki z tylu, łańcuch klika i wogóle wydaje dziwne stuki, a przy obrocie w tył spada na niższą koronke. Widać gołym okiem, że kąt łańcucha jest zbyt ostry. Trochę to dziwne, bo wcześniejszy napęd 2×10 chodził bez zarzutu i ten sam napęd gdy był… Czytaj więcej »
JJ
Gość

Pytanie za milion dolarów :)

kaseta sunrace 11-40 + 38T do tego XT RD-M781 ( bez sprzęgła i dyna sys) i żeby nie było za prosto całość ma obsługiwać manetka szosowa (nowa Tiagra) :)

Czy to będzie poprawnie działało?

Bartek T
Gość

Witam. Sporo osób pyta o napęd 1X11, Michał czy mógł byś uściślić jakie są możliwości budowy tego systemu, jakie komponenty i o jakich przełożeniach będą do siebie pasować? Pozdrawiam!

Czytaj kolejny artykuł

Polskie zawody enduro 2015

Zawody / 

Nie tak dawno podsumowałem polskie zawody enduro w 2014. Ale przyszedł nowy sezon, a wraz z nim kilka istotnych zmian:

  • pojawiła się nowa, piąta już marka zawodów: Enduro MTB Series (na razie z jedną edycją);
  • tylko jedną edycję będzie mieć też Enduro Trophy, ale za to o randze Mistrzostw Polski;
  • wszystkie pozostałe imprezy, czyli 7 edycji EMTB Enduro, Enduro Trails i Joy Ride Enduro, wchodzą w skład Polish Enduro Series (do klasyfikacji generalnej liczone jest najlepsze 5 startów);
  • na wszystkich zawodach mamy elektroniczny pomiar czasu, działający automatycznie (fotokomórka lub chip);
  • ze względu na powyższe, w górę poszły opłaty startowe.

W sumie mamy więc 9 okazji do pościgania się, w porównaniu do 12 w roku ubiegłym – szczegóły znajdziesz w kalendarzu. Można więc odnieść wrażenie, że organizatorzy zareagowali na rozwój bardziej profesjonalnego ścigania i postawili na jakość, a nie ilość.

Przedstawiam Wam więc zaktualizowane podsumowanie najważniejszych informacji o każdej serii:

 Enduro TrophyEMTB EnduroJoyRide EnduroEnduro TrailsEnduro MTB Series
Pierwszy sezon20092009201420142015
Liczba edycji13221
LokalizacjeŚwieradów-ZdrójŚlęża
Mieroszów
Szklarska Poręba
Kluszkowce
Zakopane
Bielsko-BiałaPrzesieka
Charakterystyka odcinków specjalnychZjazdowe z sekcjami kondycyjnymi, szlaki turystyczne, dzikie ścieżki i w niektórych edycjach trasy zjazdowe (bikepark)Zjazdowe z sekcjami kondycyjnymi, trudne technicznie szlaki i ścieżki o wymagającej nawierzchni i często znacznym nastromieniuPrzeważająco zjazdowe, kręte, płynne i miejscami wymagające technicznie singletracki wytyczone lub dostosowane pod kątem zawodówPrzeważająco zjazdowe, kręte, płynne i miejscami wymagające technicznie singletracki wytyczone lub dostosowane pod kątem zawodówBardzo zróżnicowane: głównie zjazdy i trawersy, kilka krótkich podjazdów. Sekcje kamieni, korzeni, miękkiej ściółki i singletracki.
Długość trasok. 30-50 kmok. 30-35 kmok. 25-35 kmok. 30-35 km?
Liczba OS44-7444
Limity czasowe na odcinkach dojazdowychTakTakTakTakTak
Pomiar czasuElektroniczny, automatycznyElektroniczny, automatycznyElektroniczny, automatycznyElektroniczny, automatycznyElektroniczny, automatyczny
System liczenia klasyfikacji zawodówSuma czasów na OSSuma czasów na OSSuma czasów na OSSuma czasów na OSSuma czasów na OS
Limit uczestników200130?170160
KategorieEnduro (open)
Kobiety
Masters (40+)
Hardtail
Team (min. 3 osoby)
Elita M/K
Masters (40+) M/K
Junior (U23) M/K
Team (min. 3 osoby)
Elita
Kobiety
Masters (40+)
Team (min. 3 osoby)
Senior
Kobiety
Junior (U21)
Masters (40+)
Team (min. 3 osoby)
Mężczyźni
Kobiety
Masters (40+)
Hardtail
Team (min. 3 osoby)
Wymagane wyposażenieKask na OS i dojazdówkach, nakolanniki, długie rękawki i rękawiczki z długimi palcamiKask na OS i dojazdówkachKask na OS i dojazdówkachKask na OS i dojazdówkachKask na OS i dojazdówkach
WyciągiTak, z ograniczeniamiNieNieNieNie
Zaliczane do Polish Enduro SeriesNie (zawody mają status Mistrzostw Polski)TakTakTakNie
Wysokość wpisowego*80-100 zł80-140 zł60-10090-150 zł60-100 zł
Strona WWWendurotrophy.plemtb.pl/zawodyjoyridefest.plendurotrails.plenduro-mtb.eu
RegulaminRegulamin Enduro TrophyRegulamin EMTB EnduroRegulamin JoyRide EnduroRegulamin Enduro TrailsRegulamin Enduro MTB Series
Kontakt z organizatorem+48 664 010 466 (Paweł Pyc)
info@endurotrophy.pl
+48 781 995 054 (Maciej Pająk)
maciej.pajak@emtb.pl
+48 602 631 252 Szymon Syrzistie
siara@joy-ride.pl
ecoriders.s.c@gmail.com+48 501 641 706
Grzegorz Miedziński
active-group@active-group.pl

*wysokość opłaty startowej uzależniona jest od terminu wpłaty – szczegóły w regulaminach poszczególnych serii.


Zdjęcie tytułowe pochodzi ze zbiorów EMTB.pl (Łukasz Szrubkowski, Krystian Maciejczyk).

Dodaj komentarz

4 komentarzy do "Polskie zawody enduro 2015"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Matt
Gość

Czemu w Enduro Trophy wymagane są długie rękawki i rękawiczki z długimi palcami?

Michał Lalik
Gość

Taki wymóg PZKol… Inna sprawa, że chyba nie chciałeś startować w rękawiczkach z krótkimi palcami?:>

Matt
Gość

Sobie prezesy wymyślili:D rękawiczki z krótkimi palcami tylko na szosę!:)

Czytaj kolejny artykuł

Przyszłość polskiej sceny enduro MTB

Opinie, Trendy / 

Kiedyś nie było enduro. Ludzie po prostu jeździli na rowerach po górach. Potem przyszły zawody, dedykowany sprzęt i chodliwa nazwa. Enduro od zawsze ewoluuje, więc trudno oczekiwać, żeby nad Wisłą stało w miejscu. W jakim kierunku zmierza?


Racing!

No właśnie, kiedyś ludzie może i jeździli sobie po szlakach, ale dzisiejsze enduro to racing! Bez Enduro World Series, bez Megaavalanche, bez kultowych zawodów we Włoszech czy Francji, enduro nie byłoby tam, gdzie jest dzisiaj.

U nas również – pierwsze zawody może nie wprowadziły nowej jakości w nasz trening czy liczbę sposorów, ale odmieniły środowisko. Nagle wszyscy zapaleńcy zaczęli zbierać się w jednym miejscu, zwołani przez innych zapaleńców, żeby się ścigać. Wcześniej też jeździli, ale nie było czegoś takiego jak „scena enduro”, nie było tak silnej społeczności, co najwyżej kilka wspólnych wycieczek w 15-osobowym gronie.

Bez racingu, polska scena enduro nie byłaby tam, gdzie jest dzisiaj.

Od 2009 ten rozwój ciągle trwa:

Przybywa organizatorów, w 2015 możemy wybierać już z pięciu. Czy Włosi mają aż tyle?

Przybywa uczestników, bo choć zdarzają się słabsze pod względem frekwencji imprezy, to jednak średnia liczba „osobofiniszy” ciągle pnie się w górę.

Coraz lepsze są trasy, a perfekcyjne single i techniczne sekcje są rzeźbione specjalnie na zawody.

Poprawia się poziom zawodników, pojawiają się pierwsi „zawodowcy”, ze sponsorami wspierającymi naszą społeczność.

Rośnie jakość organizacji. Wszystkie zawody oferują elektroniczny pomiar czasu, do lamusa odeszły „ręczne” chipy, chaotycznie przykładane do czytnika na mecie. Odwiedzają nas fotografowie i filmowcy, dbają o nas najlepsi ratownicy. Na zawody zapisujemy się przez internet, a jak nie zdążymy, w biurze zawodów czekają na nas ładne dziewczyny.

…czy nie?

Zawody może i wpłynęły na naszą społeczność, ale dla samej jazdy nie zrobiły nic dobrego. Treningi, napinka, pogoń na najnowszym sprzętem i lans w kolorowych teamowych ciuszkach. To ma być enduro?!

Lubimy się spotykać ze znajomymi w dużym gronie. Lubimy pogadać o rowerach, o dupach, o życiu. Lubimy „szósty OS”.

Lubimy też przygotowane trasy. Wszyscy jesteśmy tak trochę leniami i chcemy przejechać najlepsze single w okolicy, prowadzeni za rączkę strzałkami.

Dlatego jeździliśmy na zawody. Nie dlatego, że są zawodami. Dlatego, że lubimy spędy i przyjeżdżać na gotowe. Tykający stoper nie jest nam potrzebny do szczęścia.

Lubimy przyjeżdżać na gotowe, ale tykający stoper nie jest nam potrzebny do szczęścia.

Kierunek wyznaczył I Podhalański Zlot Enduro MTB w Zakopanem. Na nową, niesprawdzoną imprezę w środku listopada przyjechało więcej prawdziwych zapaleńców enduro, niż na którąkolwiek edycję zawodów. Organizatorzy zapewnili nocleg, catering i rewelacyjne trasy. Uczestnicy zapewnili klimat, który do dziś wspominają z refleksją godną dziadka częstującego cukierkami Werthers Original. To była impreza roku. Mimo, że na niej nie byłem…

To jest przyszłość – perfekcyjnie zorganizowane, ale z założenia chilloutowe zloty.

A jak będziemy chcieli się pościgać, odpalimy Stravę. Pieniądze zaoszczędzone na coraz wyższych opłatach startowych wydamy na wypady do Saalbach, na Rychleby, Srebrną Górę i inne nowo powstające z myślą o nas miejscówki.

Może nawet jeden czy dwa dni poświęcimy na spontaniczną eksplorację dzikich szlaków pod szyldem #exploremore…?


Z numerkiem na kierownicy czy bez, na szczęście pewne rzeczy pozostają w enduro niezmienne! / fot. Dan Barham

Z numerkiem na kierownicy czy bez, na szczęście pewne rzeczy pozostają w enduro niezmienne! / fot. Dan Barham

Dodaj komentarz

10 komentarzy do "Przyszłość polskiej sceny enduro MTB"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
stachu
Gość

Fajna wizja przyszłosci ęduro :)

Paweł Podwika
Gość

Witam,jestem pełen obaw przyglądając się ewolucji tzw.Sceny Enduro,czy to nie skończy się jak przed laty z XC?Lata temu w U.S.A zostały zorganizowane zawody w Kolarstwie Górskim i w piknikowym klimacie ścigali się zapaleńcy nie dla wyniku tylko dla zabawy(zawody w typie ciągniecie kłody drzewa)było miło i wesoło.Następnie pojawili się zawodowcy np.z Europy(byli zawodnicy Cyclocross)i się zaczęło,napinanie mięśni,kasa i sponsorzy itd.To zabiło zabawowy klimat pierwszych zawodów i zastanawiam się czy aby Polskie Enduro nie zmierza w tym kierunku?Paweł.

Tomek Kowalski
Gość

Pamiętam rok 2007 gdy pojawiła się jedna z pierwszych jeśli nie pierwsza polska strona rowerowego enduro. Dyskusje o sprzęcie i technice jazdy, o przeżyciach z wypadów. I dysputy filozoficzne o kwintesencji enduro. Wyścigi fe, rywalizacja fe, jazda na czas ale tylko biorąc pod uwagę wschody i zachody słońca :)
I taka to była niechęć do zmagań aż padł pomysł pierwszych zawodów enduro, autorstwa twórcy tejże strony :) I całą filozofię można było o kant tyłka rozbić.

G3Riders.com
Gość

Pomocny może być jeszcze link z porównaniem stopniowania kaset Shimano i SRAM, plus generalnie informacje na stronie:

http://faqload.com/faqs/bicycle-components/drivetrain/10-speed-9-speed-gearing-comparisons

JosefBB
Gość

Zawody to jednak dodatkowa motywacja i mobilizacja. Jesli spojrzymy na kalendarz zawodów na sezon 2016 i wszystkie terminy podmienilibysmy na zloty, czytaj snucie się po górach to raczej nie byłoby szans aby wszyscy (organizatorzy) przetrwali. ZawodY przyczyniają się do ogólnego naszego rozwoju. Ktoś kto wie jak rośnie poziom, musi jednak zajrzeć na siłownię, pływalnię, pobiegać po górach w off-sezonie zeby pozostać w stawce. Zloty na pewno są fajne ale wymuszają od nas dbania o najlepszą dyspozycję. To wartość dodana racingu. Racing Tak. Kto nie lubi zawsze moze poklikac fajne foty i zrobic innym prezent.

Łukasz
Gość

Cześć. Obecnie jeżdżę na 2×9 z przodu 26-36 z tyłu 11-34 na kołach 26.
Kalkulator pokazuje mi, że przejście na 1x11s (10-42)
http://gears.mtbcrosscountry.com/#26/2.25I1931I5X26/2.25I1123I4149

Pytanie jak najtaniej przejść w ten system przy ewentualnej opcji z zębatką 44 z tyłu od HCC? (jaka kaseta, manetka, przerzutka)

Pozdrawiam

Top