Menu
Menu Szukaj

Top 10 2019: Rowery trail do 8000 zł

Uważam, że najtańsze ścieżkowce to znacznie ważniejsza kategoria od rowerów enduro. Mam taką teorię, że te drugie częściej kupują osoby bardziej doświadczone i zaawansowane, które odłożyły już na ten cel większy budżet. Z kolei rowery trailowe idealnie nadają się dla początkujących, dopiero zaczynających przygodę z ambitną jazdą w terenie, nawet niekoniecznie od razu górskim. Dla tych z Was z przyjemnością wybrałem 10 najciekawszych rowerów trail do 8000 zł (ale najtańszy kosztuje mniej, niż 5000 zł!).



Jakie rowery znalazły się w zestawieniu?

Rower trail od 5000 do 18000 zł - modele 2018

Rowery trail (ścieżkowce): skok od 120 do 145 mm, kąt główki ramy maksymalnie 68 stopni.

Jak czytać dane techniczne?

  • skok podany jest odpowiednio: przód / tył
  • kąty to kolejno: główki ramy / rury podsiodłowej
  • masa – deklarowana przez producenta
  • klik w nazwę modelu → szczegóły na stronie producenta

Uwagi dodatkowe

  • Rowery są ułożone od najtańszego od najdroższego (a nie od najlepszego do najgorszego lub odwrotnie). Wszystkie modele w top 10 uważam za szczególnie warte zakupu, więc możesz śmiało ułożyć je we własnej kolejności według dostępnego budżetu i… tego, który najbardziej Ci się podoba.
  • Ceny rowerów marek wysyłkowych są w przybliżeniu przeliczone na złotówki – ostateczna kwota może się różnić zależnie od kursu euro. Uwzględniłem też dla nich (nieunikniony) koszt wysyłki – stąd różnica względem ceny wyświetlanej w sklepie.
  • Podana masa pochodzi z tabelki producenta, więc należy traktować ją z przymrużeniem oka i na starcie dodać ok. 400 g na pedały.
  • Poniższe opisy rowerów to moja subiektywna ocena na podstawie danych katalogowych. To nie jest test, ani nawet jego namiastka! Pamiętaj, że jakość roweru na szlaku zwykle wynika z czegoś więcej, niż tylko sumy części i cyferek.
  • Zestawienie ma charakter niekomercyjny.

1. Calibre Bossnut EVO – 4950 zł

Calibre Bossnut EVO - rower trail do 5000 zł

  • skok: 130 / 130 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 66,8° / 73,5°
  • długość górnej rury (M): 601 mm
  • reach (M): 429 mm
  • sztyca regulowana: brak
  • amortyzacja: Rock Shox Recon RL / Rock Shox Monarch RL
  • hamulce: Shimano MT500
  • napęd: SRAM NX 1×11
  • masa: 14,5 kg

Kolejny rok z rzędu jest to najtańszy sensowny full MTB na rynku, spędzając sen z powiek product managerom konkurencyjnych marek. Jak oni złożyli rower za 5000 zł, którego jedyną ewidentną wadą jest konieczność dokupienia sztycy regulowanej (i ewentualnie brak sztywnej osi z tyłu)? Nie mam pojęcia, ale gdybym miał taką kwotę w kieszeni i szukałbym najtańszej „wejściówki w góry”, chyba olałbym hardtaile i rowery używane, i po prostu zamówił Bossnuta. Albo Marina…

2. Marin Rift Zone 1 – 5799 zł

Marin Rift Zone 1 - rower trail do 6000 zł

  • skok: 120 / 120 mm
  • rozmiar koła: 29″ (jest też wariant 27.5″)
  • kąty: 67,5° / 74,8°
  • długość górnej rury (M): 612 mm
  • reach (M): 441 mm
  • sztyca regulowana: brak
  • amortyzacja: Rock Shox Recon RL / X-Fusion O2 R
  • hamulce: Shimano M315
  • napęd: Shimano Deore 1×10
  • masa: 14,3 kg

Początkowo na swoją listę wpisałem Rift Zone’a 2 za 6999 zł, ale po bliższej analizie mam wątpliwości, czy różnice w wyposażeniu są na tyle istotne, żeby dopłacić 1200 zł w sytuacji, kiedy kompletujesz cały sprzęt do jazdy MTB i liczysz każdy grosz. Zgoda, co najmniej połowę z tej kwoty pochłonie sztyca regulowana, obecna w droższym modelu. Ale czy 11-rzędowy napęd (ale o takim samym zakresie jak tutaj) i damper Rock Shoxa (zamiast też fajnego X-Fusion) są warte pozostałych 600 zł? Jeśli wala Ci się po biurku kilka niepotrzebnych banknotów – owszem.

Ale moim zdaniem, choć droższy model jest mega opłacalny, to właśnie podstawowy Rift Zone (lub Hawk Hill, jeśli wolisz koła 27.5″) jest prawdziwym killerem i jednym z najważniejszych rowerów na rynku. Właśnie dlatego, że oferuje względnie tani dostęp do ambitnej jazdy po górach, bez poważnych kompromisów w wyposażeniu czy geometrii. A do tego można go przymierzyć i kupić w sklepie stacjonarnym, co dla początkującego może być decydującym argumentem.

Pro-tip: Zarówno Marin Hawk Hill (odpowiednik Rift Zone’a na kołach 27.5″), jak i Calibre są też dostępne w kobiecych malowaniach.

3. Rockrider AM 100 S 29″ – 5999 zł

Rockrider AM 100 S 29" - rower trail do 6000 zł

  • skok: 140 / 140 mm
  • rozmiar koła: 29″ (są też warianty 27.5″ i 27+)
  • kąty: 68,3° / 71,8°
  • długość górnej rury (M): 600 mm
  • reach (M): 417 mm
  • sztyca regulowana: TranzX
  • amortyzacja: Manitou Machete / Manitou McLeod
  • hamulce: Tektro
  • napęd: SRAM NX Eagle 1×12
  • masa: 13,9 kg

Wybierając rowery do „top 10” kieruję się najprostszą zasadą: są to modele, które sam bym kupił. W tym przypadku robię wyjątek, bo na fulla z Decathlonu swoich pieniędzy bym nie wymienił. Model ten jest jednak na tyle ciekawy (na swój sposób), że po prostu chciałem o nim napisać. Ciekawe jest przede wszystkim jego wyposażenie. Przy tej cenie, nie ukrywajmy, rewelacyjne. Zawieszenie Manitou, sztyca regulowana, 12-rzędowy NX Eagle (!), a nawet niezłe koła: do wyboru 27.5″, 29″ i 27+ (co ciekawe, na tej samej ramie/widelcu). Można też kupić dodatkowy komplet kół za 1299 zł (z oponami, tarczami i kasetą). Genialny deal? Niby tak, ale jak mawiają, „nie pomoże as w rękawie, jeśli masz Piotrusia w talii”.

Z niezrozumiałych dla mnie powodów, projektanci Rockridera zatrzymali się w połowie drogi i zignorowali to, co w rowerze najważniejsze: geometrię. Mamy więc zestaw retro: krótki reach, płaski kąt rury podsiodłowej i stromą główkę, przez którą musiałem przymknąć oko na podane we wstępie kryteria kategorii trail. Wisienką zakalcem na torcie jest kierownica 720 mm. Czy szersza o te 40-60 mm tak bardzo wyśrubowałaby cenę? Czy zaprojektowanie/wyprodukowanie tej samej ramy, ale z nowoczesną geometrią kosztowałoby choć dolara więcej…? Ja rozumiem, że w tej postaci ten model ma sens – ktoś, kto kupuje pierwszego fulla, i tak będzie zadowolony. Ale dla mnie to zmarnowany potencjał roweru, którym Decathlon mógł wymiatać na rynku – nie tylko wśród laików.

Disclaimer: powyższa niechęć nie wynika z tego, że marki decathlonowe są dla mnie zbyt mało lanserskie, czy z innych bezsensownych uprzedzeń. Najlepszym potwierdzeniem jest zawartość mojej szafy (Quechua for life!).

4. Titus El Viajero Trail – 6400 zł

Titus El Viajero Trail SRAM NX1 - rower trail do 7000 zł

  • skok: 140 / 130 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 66,5° / 73°
  • długość górnej rury (M): 605 mm
  • reach (M): 423 mm
  • sztyca regulowana: brak
  • amortyzacja: Rock Shox Recon RL / Rock Shox Monarch RT
  • hamulce: SRAM Level
  • napęd: SRAM NX 1×11
  • masa: ?

Dzisiejszy Titus to cień tej marki z czasów świetności, ale i tak fajnie, że brytyjski sklep Planet X wyciągnął ją z zapomnienia. Nowa osobowość Titusa to bardzo przystępne cenowo rowery trail/enduro. Prezentowany model jest najtańszym fullem w ofercie i ewidentnie ma on na celowniku Bossnuta – wyposażenie, skok i geometria są niemal identyczne. W tym kontekście, cena wyższa o ponad 1400 zł jeszcze bardziej podkreśla opłacalność konkurenta – ja osobiście kupiłbym Calibre, a resztę kasy wydał na sztycę regulowaną i wyjazdy. Ale warto mieć wybór, prawda?

Co prowadzi nas do asa w rękawie Titusa: jego wyposażenie można w szerokim zakresie dopasować przy zamówieniu: np. za 300 zł wymienić widelec na X-Fusion (brałbym) lub za 730 zł dokupić Reverba (niekoniecznie). W tym przedziale cenowym, taka możliwość to spore zaskoczenie, choć warto pamiętać, że daje ją też zakup roweru w tradycyjnym sklepie, jak za dawnych czasów…

5. Dartmoor Bluebird Evo 27.5 – 6799 zł

Dartmoor Bluebird Evo 27.5 - rower trail do 7000 zł

  • skok: 140 / 130 mm
  • rozmiar koła: 27.5″ (jest też wariant 29″)
  • kąty: 66° / 74°
  • długość górnej rury (M): 610 mm
  • reach (M): 435 mm
  • sztyca regulowana: X-Fusion Manic
  • amortyzacja: Rock Shox Recon RL / Rock Shox Monarch RL
  • hamulce: SRAM Level
  • napęd: SRAM NX 1×11
  • masa: 15,4 kg

Pominąć Dartmoora przy poszukiwaniu najtańszego roweru to jak pominąć Alpy przy planowaniu rowerowych wakacji. Polski producent nie może wprawdzie konkurować z Calibre, ale już z Titusem – jak najbardziej. Za dodatkowe cztery stówki (częściowo do odzyskania w postaci bonu na 250 zł) dostajesz przede wszystkim bardzo dobrą sztycę regulowaną, ale też szerszy zakres przełożeń (kaseta 11-46T). Również geometria Bluebirda jest nowocześniejsza od brytyjskich rywali, nie wspominając o możliwości wyboru wariantu 29″. Choć duże koła lepiej pasowałyby do kategorii trail, ja postawiłem na model 27.5″ ze względu na niższą masę – nadwaga jest zdecydowanie największą wadą polskiego ścieżkowca, o czym pisałem już w teście porównawczym obu odmian Bluebirda Pro.

6. Canyon Neuron AL 6.0 – 7500 zł

Canyon Neuron AL 6.0 - rower trail do 8000 zł

  • skok: 130 / 130 mm
  • rozmiar koła: 29″
  • kąty: 67,5° / 74,5°
  • długość górnej rury (M): 605 mm
  • reach (M): 435 mm
  • sztyca regulowana: Iridium Dropper
  • amortyzacja: Rock Shox Recon RL / Fox Float DPS Performance
  • hamulce: Shimano MT200
  • napęd: Shimano SLX 2×11
  • masa: 14,4 kg

Jak już Dartmoora mamy z głowy, przejdźmy do kolejnego masthewa na liście, czyli do niemieckich marek wysyłkowych. Tym razem Canyon jest samotnym przedstawicielem tej grupy, i to wcale nie tak atrakcyjnym, jak można by oczekiwać. Zainteresowanie szybko wzbudzają obręcze Mavica, damper Foxa i chytry zabieg w postaci tylnej przerzutki XT (cała reszta napędu to SLX – shame on you, Canyon), ale osobiście wolałbym poświęcić te gadżety (i przednią przerzutkę) na rzecz lepszego amortyzatora.

Prawdziwym problemem jest jednak nieprzemyślana geometria. Rura podsiodłowa o długości 480 mm w M-ce to ewidentna pomyłka (nowoczesne rowery mają tyle w XL), przez którą Neuron jest rowerem w zasadzie tylko dla wysokich; lub bardzo niskich, dla których przygotowano wariant na kołach 27.5″. Drażni to szczególnie dlatego, że aluminiowy Neuron dopiero co przeszedł lifting, a pokazana nieco później rama carbonowa jest już pod tym względem poprawiona. Pozostaje mieć nadzieję, że mamy tu do czynienia z modelem przejściowym, i że niebawem zobaczymy Neurona AL na całkiem nowej ramie. Ale jeśli wstrzeliłeś się ze wzrostem, Neurona warto wziąć pod uwagę.

7. Kellys Thorx 10 29″ – 7999 zł

Kellys Thorx 10 29" - rower trail do 8000 zł

  • skok: 150 / 140 mm
  • rozmiar koła: 29″ (jest też wariant 27.5″)
  • kąty: 67° / 72°
  • długość górnej rury (M): 607 mm
  • reach (M): 471 mm
  • sztyca regulowana: EXAform JAG1
  • amortyzacja: Rock Shox Sektor RL / Rock Shox Deluxe RT
  • hamulce: Shimano M365
  • napęd: SRAM NX 1×11
  • masa: ?

Kellys jest alternatywą dla Dartmoora w kategorii „ścieżkowiec z mocnymi zapędami enduro”. Widelec ma aż 150 mm skoku i pochodzi z wyższej półki, niż Recon zamontowany we wszystkich opisanych do tej pory modelach – to niestety dalej wiotkie golenie 32 mm, ale chociaż z nową sprężyną DebonAir. Reszta wyposażenia w zasadzie nie różni się od Bluebirda.

Różni się za to geometria, która sprawia wrażenie nieco przypadkowej – dostępne są tylko dwa rozmiary (trzeci w modelu 27.5″), kąty są bardziej oldschoolowe, ale za to reach wyraźnie dłuższy. Czy dopłaciłbym 1200 zł? Nie, ale jak już wspomniałem: dobrze mieć wybór. Zwłaszcza biorąc pod uwagę takie czynniki, jak rabaty czy dostępność.

8. Kross Soil 1.0 – 7999 zł

Kross Soil 1.0 - rower trail do 8000 zł

  • skok: 130 / 130 mm
  • rozmiar koła: 29″
  • kąty: 67° / 75,5°
  • długość górnej rury (M): 600 mm
  • reach (M): 444 mm
  • sztyca regulowana: TranzX
  • amortyzacja: Rock Shox Recon RL / Rock Shox Deluxe R
  • hamulce: Shimano MT500
  • napęd: Shimano Deore 2×10
  • masa: ?

Soil zawsze był opłacalnym modelem, ale raczej w środkowym wariancie 2.0. Najtańszemu modelowi zawsze brakowało chociażby sztycy regulowanej, która szczęśliwie trafiła do modelu 2019 (bez wzrostu ceny!). Pozostałością z czasów Bolesława Chrobrego jest napęd 2×10, ale z kasetą 11-42T, więc przesiadka na pojedynczą zębatkę będzie stosunkowo prosta. Cała reszta jest już współczesna, zwłaszcza całkiem nowa rama wykorzystująca koła 29″, do której (w końcu) można przykręcić bidon. Nie jest to najbardziej opłacalny rower z tej listy, ale może nim zostać, biorąc pod uwagę typowe dla tej marki rabaty (zwłaszcza posezonowe – zeszłoroczny model można kupić za ok. 6400 zł).

9. Merida One-Forty 400 – 7999 zł

Merida One-Forty 400 - rower trail do 8000 zł

  • skok: 150 / 140 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 66,3° / 75°
  • długość górnej rury (M): 596 mm
  • reach (M): 435 mm
  • sztyca regulowana: Merida Expert TR
  • amortyzacja: Suntour Aion / Suntour Unair TR LOR8
  • hamulce: Shimano MT200
  • napęd: Shimano SLX 1×11
  • masa: 14,3 kg

Jaki rower kupiłbym, gdybym miał 8000 zł i ani złotówki więcej? Sam nie mogę w to do końca uwierzyć, ale bez dwóch zdań byłaby to ta Merida. Trochę obawiałbym się dampera Suntoura, ale cała reszta to niekończące się pasmo sukcesów. Przede wszystkim, to jedyny w tym zestawieniu rower z solidnym amortyzatorem na goleniach 35 mm – przy skoku 150 mm, sztywność na pewno się przyda. Podobnie jak niezłe hamulce i opony, czyli komponenty, które w tanich rowerach zwykle jako pierwsze proszą się o wylot przez balkon (tutaj ten los spotka jedynie tarcze hamulcowe „Resin only”…). Jest też 11-rzędowy napęd z kasetą o szerokim zakresie 11-46T i przemyślana geometria, która wprawdzie niczym nie porywa, ale też trudno się do niej przyczepić – to po prostu nowoczesny książkowy standard, jak to u Meridy. Krótko mówiąc: bardzo spójny rower od producenta, którego prawdopodobnie nie brałeś pod uwagę.

PS. Bardzo ciekawa jest też seria One-Twenty, o skoku – nie zgadniesz – 120 mm. To nowy model na 2019, więc jak na tak skromną wartość, ma bardzo nowoczesną geometrię, wpisującą się w trend zawieszeniowego downsizingu bez istotnych kompromisów na zjazdach. Modele na kołach 27.5″ i 29″ startują od 7000 zł. Ja jednak wybrałem model z większym skokiem ze względu na… niższą masę. To Ci psikus!

10. NS Bikes Nerd Lite 2 – 7999 zł

NS Bikes Nerd Lite 2 - rower trail do 8000 zł

  • skok: 130 / 120 mm
  • rozmiar koła: 29″
  • kąty: 67° / 76°
  • długość górnej rury (M): 610 mm
  • reach (M): 455 mm
  • sztyca regulowana: X-Fusion Manic
  • amortyzacja: Manitou Machete Comp / Manitou Radium Expert
  • hamulce: SRAM Level
  • napęd: SRAM NX Eagle 1×12
  • masa: 14 kg

Może i Merida jest mało popularna, ale dla prawdziwych oryginałów powstała seria Nerd od polskiego NS-a. Jej ścieżkowy odłam Lite wprawdzie nie wykorzystuje dwóch różnych rozmiarów kół, jak model enduro, ale zawieszenie Manitou połączone ze zgraną kolorystyką zdecydowanie odbiegają od standardów tej klasy cenowej – choć bardziej w bok, niż w górę. W górę natomiast odbiega 12-rzędowy napęd SRAM NX Eagle i agresywna, jak na ramę o tak niewielkim skoku, geometria. No dobra, muszę przyznać, że kupując rower za 8000 zł jednak musiałbym się chwilę zastanowić; zwłaszcza, jeśli chciałbym koła 29″.


Czego oczekiwać po rowerze trail do 8000 zł?

Kategoria trail jest dość specyficzna, bo mamy w niej podział na modele:

  • zalatujące XC – ze skokiem 120-130 mm, lepszym napędem (często z przednią przerzutką), ale bez sztycy regulowanej, na delikatnych oponach i wiotkim widelcu;
  • zalatujące enduro – ze skokiem 130-140 mm, napędem 1X, myk-mykiem i mocniejszymi oponami/widelcem.

Oczywiście bliżej memu sercu jest ta druga grupa, na szczęście coraz bardziej liczna. Mając do dyspozycji 8000 zł – a nawet 5000-6000 zł – można w niej wybierać między kilkoma ciekawymi rowerami.

Jednym z wyborów, jakie Cię czekają, jest rozmiar kół. O ile w tanich rowerach enduro wciąż dominuje 27.5″, tak większość ścieżkowców można już kupić na dużym kole. Biorąc pod uwagę wycieczkowo-długodystansowy charakter tych rowerów, wydaje się to optymalnym wyborem. Warto jednak pamiętać, że modele na mniejszych kołach są lżejsze. O ile w enduro jest to drugorzędne, to od rowerów trailowych oczekuję, że nie będą ważyły 15-16 kg – a niestety o takich wartościach mówimy w przypadku opisywanych tu modeli. Dlatego też osoby drobniejsze powinny zostać przy 27.5″.

→ Więcej: Rozmiar kół do enduro: 26″ / 27.5″ / 29″

Źródłem wysokiej masy jest podstawowy osprzęt, który stanowi „rozsądne minimum” spełniające swoje zadanie na szlaku. Ale takie elementy, jak napęd 1×11, sztyca regulowana czy szerokie obręcze i kierownica, bardzo zwiększają możliwości roweru i są warte dodatkowych gramów.

Cieszą też przyzwoite dampery, bo ten element stosunkowo trudno jest wymienić. Niestety niewiele dobrego mogę powiedzieć o dominujących w tej klasie widelcach. W cenie 5-7 tys. zł trudno oczekiwać czegoś lepszego, niż podstawowy Rock Shox Recon, warto więc mieć na uwadze (dość kosztowny) upgrade w przyszłości – warto odłożyć na ten cel 1500-2000 zł.

Tańszym, ale zdecydowanie pilniejszym dodatkiem do najtańszych rowerów będzie sztyca regulowana – solidny model kupisz za ok. 600-700 zł. Można się zastanowić, czy nie lepiej od razu dopłacić do droższego roweru, który jest w nią już wyposażony.

→ Więcej: Sztyce regulowane

Ile warto wydać?

Wśród rowerów z mojej listy widzę dwie główne grupy: te najtańsze (poniżej 6000 zł) to bardzo ważne modele, bo to one stanowią wstęp do ambitnej jazdy MTB. Jeśli chcesz wydać jak najmniej, możesz przyjąć, że bezkonkurencyjny jest Calibre (poniżej 5000 zł!) i dwa Mariny (5799 zł), i zamknąć temat.

Znacznie ciekawiej robi się, gdy na koncie masz 8000 zł – tyle kosztują najlepsze dwa modele, które osobiście brałbym pod uwagę (Merida i NS Bikes). Taka kwota wystarczy na porządnie złożony rower – ciężki, ale w pełni funkcjonalny na szlaku.

Temat spójności wyposażenia zawsze prowadzi mnie do niemieckich marek wysyłkowych. Co ciekawe, w przedziale do 8-9 tys. zł mają one bardzo słabą reprezentację – u większości ciekawa oferta zaczyna się w okolicach 10000 zł. Czy warto tyle dopłacić? O tym piszę w drugiej części zestawienia!

Top 10 2019: Rowery trail do 8000 zł


Wybieram bramkę numer...

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Zobacz też:

 

104
Dodaj komentarz

avatar
30 Comment threads
74 Thread replies
6 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
48 Comment authors
ZbyszekRolfMichałŁukaszSzoku Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kacper
Gość
Kacper

Dlaczego napędy 2x są gorsze od 1x? Ja osobiście do swojego Remedyego z miłą chęcią włożyłbym dwa blaty z przodu i Remediusz byłby idealnym rowerem AM w Beskidy.
Napęd 2x zawsze będzie do tego typu zastosowań lepszy.
Z drugiej strony, właśnie rowery Trail są zdecydowanie lepszą opcją „wyrypowa”. Przez co, doskonale pasuje do ich charakteru napęd z dwoma blatami z przodu.

Quiros
Gość
Quiros

Ja również jeżdżę 2x z tym, ze moja rama to wiekowy spec Pitch 150mm

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

Nie są gorsze, po prostu w ciężkich zjazdach spada z zębatek łańcuch i potrzebna jest prowadniczka. Jednak 1x to przede wszystkim prostota, niższa masa i miejsce na manetke sztycy pod kierownicą. Nie neguję jednak zalet 2x. Sam mam w treku taki napęd i jest super. Jednak w góry biore 1×11.

Damian
Gość
Damian

Jeżdżę bardzo dużo po górach, również remedym z Eaglem i nigdy w życiu bym nie powiedział, że napędy 2x będą „zawsze lepsze” do takich zastosowań. W jedynce zakres ten sam a trzymanie, napięcie łańcucha lepsze, syfu mniej i przede wszystkim ciszej. Miałem okazję jeździć z napędami Shimano 2x i niechętnie do nich wracam.
Mam wrażenie, że większość zależy jednak od osoby, przy czym na „nie” są głównie Ci, którym zbyt ciężko pod nogą z zębatka 34 z przodu :)

Kacper
Gość
Kacper

Użytkuje GX’a 1×11 i brakuje mi tego przełożenia 50z. Dlatego marudzę na jednoblatowe napędy :)

Bartek
Gość
Bartek

Niestety/stety ale fullach są te napędy upierdliwe. Shimano robiło w latach 2016 korby o różnicy zębów 14, zaś się z tego wycofało i obecnie jest bodajże 10. Jak policzysz przełożenia na nowym wariancie to niemalże wszystkie się pokryją. Ja zamieniając 38/24 korbę na jajo 32 straciłem 1 bieg lekki i 2 „prędkościowe” przy kasecie 10 rz. Więc mając dwa blaty masz napęd 13 rzędowy, a 12 rzędowy eagle ma większy zakres w %. Także tego.

Ilia
Gość
Ilia

W fullu do wszystkiego mam napęd 2×10 i nie chcę mieć w nim 1×12, ponieważ uważam, że taki napęd jest bardziej uniwersalny, są mniejsze różnice między przełożeniami i np. fajna kaseta kosztuje 300 zł, a nie 1500. Z kolei w fullu do enduro mam napęd 1×12. Podczas dynamiczniej jazdy trudniejsze jest zmienianie przełożeń dwoma manetkami gdy kończy się zakres na kasecie, a dodatkowa zębatka 50z. mocno pomaga podczas trudnych podjazdów za to boli piłowanie szybkich płaskich odcinków na zębatce 10z. w kasecie z jednego kawałka.

Kubol
Gość
Kubol

Napęd 2x ma tylko jedną prawdziwą zaletę – lepszą kinematykę zawieszenia. Można go skonfigurować tak, że na młynku jest b.duży antisquat, a na blacie b. mały (tym samym mały kickback). W 1xX te możliwości są mniejsze, owszem, można zrobić tak, że na 32×50 jest duży as a na 32×10 mały, ale pole do manewru zawsze będzie mniejsze, bo kluczową rolę gra tu umieszczenie punktu obrotu względem krawędzi blatu. Jeśli ktoś nie jest przekonany co do istotności niskiego pedal kickback, niech sobie przypomni zwycięstwo Gwina z zerwanym łańcuchem …

Filip
Gość
Filip

Mniejsza waga, mniejsza awaryjnosc, mniej przewodow, mniej manetek, mniej spadajcego lancucha, mniej wystajaca zebatka z przodu, mniej blota do wyczeszczenia. Zakresy 500% spokojnie daja rade.

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Mimo wszystko pozostałem z napędem slx 2×11 z zakresami 24-34 i 11-42. Wjechanie na Otryt po dwóch dniach na szlaku z całym dobytkiem na sobie wymaga lekkiego przełożenia, przynajmniej u mnie. Wypychania roweru nie szanuję.

Wojtek Be
Gość
Wojtek Be

pchanie to nie wstyd – oto jedna z moich dewiz (ale przyjemniej jednak jechać niż pchać :) )

Jakub
Gość
Jakub

Panie, a co z tymi plusami? Gdzie one się podziały?

Piotr Li
Gość
Piotr Li

ta merida z jak sie patrzy z daleka to nawet na drozsza wyglada :) bralbym

Maciej
Gość
Maciej

Co do Canyona, instalacja tylnej przerzutki XT nie wydaje się być chwytem marketingowym. Ma ona znacznie twardszą sprężynę od SLX.

Mariusz
Gość
Mariusz

Co do Dartmoor 27,5 czy 29 przy 183cm wzrostu?? Wiem, ze 29 wiecej wybacza, ale jednak wygląd 27,5 mi bardziej podchodzi z wyglądu :) Czym sie kierować :) ?

Kamil
Gość
Kamil

To może by tak jeszcze hardtaile do 8k? :)

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

Drogi Michale. Damper SR Suntour Unair jest świetną konstrukcją. Pracuje bardzo dobrze i jest absolutnie bezusterkowy.
W sezonie 2018 Annie Last w swoim BH Lynx używała z powodzeniem tego dampera w mistrzostwach GB. Do kompletu z przodu miała w pełni karbonowy widelec Suntour.

uki
Gość
uki

czy mogę prosić o opinie na temat Manitou Machete i Manitou Radium Expert – warte to jest „grzechu” ? :)

Tomasz
Gość
Tomasz

Warto kupic po sezonie, czytając zeszłoroczny poradnik kupiłem Rift Zone 1 w listopadze za… 4600 zł, dodałem sztycę regulowaną (600 zł) i lepsze hamulce (SLX M7000 za 550 zł) i jestem bardzo zadowolony :)

Łukasz
Gość
Łukasz

A można wiedzieć gdzie? też mi się maży i bije się z myślami czy juz czy czekać trochę :P a 2k piechotą nie chodzi

Jonasz
Gość
Jonasz

A teraz pytanie za 100 punktów. Jak do klienta i gwarancji podchodzi Decathlon, a reszta producentów :) ? Dobrze wiemy jak, np. NS potrafi zamiatać połamane ramy pod dywan, np. soda. W Decathlonie od razu zwołują akcję jakościową, wycofują produkt i oddają kasę, jakbyś był jeszcze niezadowolony to dostaniesz bon, to bezpieczeństwo przekonuje mnie do Decathlon i jej marki Rockrider. Szkoda tylko, że mają słabe serwisy i nie potrafią serwisować droższych rowerów…

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

Potwierdzam słowa Michała. przyprowadzasz rower bez żadnych rachunków czy kart gwarancyjnycha a naprawa odbywa sie na podstawie rodzaju malowania danego modelu/rocznika. Jednocześnie od ręki proponowane sa rozwiązania upgrade-ujące w bardzo dobrych pieniądzach. Obydwa krakowskie Decathlony serwisują wszystko z zawieszeniem włacznie. Co prawda w zespole jest na ogól tylko jedna osoba zajmująca się tym i trzeba się umawiać w sezonie z miesiąc na przód ale serwisują. Serwisują, regulują i dobierają cześci pod preferencje klienta. Aktualnie mam w obu sklepach status stałego klienta. Części dla mnie dobierają pan i pani wiedzący ze stawiam na jakość, zawsze też wysoką cenę spokojnie zbijają mi nawet o 20%. Masę rzeczy robią mi przy ogromnych kolejkach w ciagu dnia lub dwóch. Regulacje podstawowe robią bezpłatnie na poczekaniu.
Wielki szacun.

Jonasz
Gość
Jonasz

Bez przesady, że te kąty są tak daremne… Dla mnie są odpowiednie, użytkuje AM100 od roku i nie żałuje ani złotówki. Bardziej przyczepiłbym się do słabych hamulców Tektro

Robert
Gość
Robert

Możesz szerzej opisać te wrażenia z jazdy AMem? Bo właśnie waham się pomiędzy nim i XC100s.

Jonasz
Gość
Jonasz

Robert, generalnie polecam w konfiguracje 27,5, oraz na zmianę opony 27,5+, przy 29″ można się nie zmieścić w zakręcie. Generalnie żałuje, że kupiłem koła 29 i praktycznie ich nie używam. AM ma hamulce tektro, są bardzo słabe i myślę o zmianie ich na coś lepszego, geometria dla mnie jest ok, rower wygodny, na 27.5 bardzo dobrze się prowadzi, zawias po wyregulowaniu bardzo dobrze trzyma trakcję – szkoda, że nie ma regulacji, która klika jak np. w rockshoxu, czy foxie jest to o tyle kłopotliwe, że jest to na jednym suwie i ciężko wyregulować zawias na dane trasy zawsze tak samo np. w foxie robiłem sobie 3 kliki i miałem pewność, że będzie ok. Też myślałem nad XC100S, ale jest różnica w cenie 1000zł, a tracimy regulowaną sztyccę, oraz jest mniejszy skok zawieszenia, którego akurat ja potrzebuje jak najwięcej.

Robert
Gość
Robert

Dzięki za odzew. Ja chyba jednak zostanę przy XC100s. Skoku raczej więcej nie potrzebuję, za to kół 29 już tak. A z jego kątami powinny robić robotę. Przy tej cenie szybciej uzbieram na nową szosę

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Nie wiem o jakim Decathlonie mówisz ale do żorskiego nic nie mam, mechanik tam to czysty zabójca który z wszystkim sobie radzi.

Mariusz
Gość
Mariusz

Mam am100s od ponad pół roku. Przy zakupię brałem pod uwagę inne rowery innych marek. Zależało mi żeby kupić rower odpowiadającym moim umiejętnością a nie tym żeby się lansować. W cenie 6 tysięcy mam praktycznie wszystko to co rowery o wiele droższe. Jako iż nie jestem jakimś wyczynowym zawodnikiem geometria na którą tak każdy hejtuje wgl mi nie przeszkadza. Myślę, że rowery warto oceniać po tym jak miało się przyjemność jeździć na danym modelu :). Osobiście mam ten rower na kołach 27.5 kasecie 11s bez problemowo podjeżdża się na jakieś wzniesienia a przyjemność ze zjazdu i skoków na tym rowerze jest w pełni zadowalająca. To co wpłynęło na decyzję zakupu tego roweru to dożywotnia gwarancja na ramę oraz serwis. Chociaż pewnie musiałbym ostro katować ten rower żeby w nim rama pękła. Co do minusów to hamulce Tektro. Hamują całkiem przyzwoicie lecz profil klamki był dla mnie zbyt męczący osobiście wymieniłem hamulce na inne. Do kierownicy można się też przyczepić powinna być o przewyższeniu 20 mm. Szkoda, że rower nie jest w innym malowaniu np. całym czarnym. No ale na lakierze się nie jeździ. Fajna jest też manetka blokady skoku działa płynnie. Rower osobiście polecam komuś kto jest amatorem i nie zamierza latać na tym rowerze 10 m skoczni. Jeśli marka Rockrider pójdzie w przyszłości w kierunku Enduro to może sporo zamieszać na rynku. Gdybym miał kupować jeszcze raz zastanowiłbym się na kołach 29. A zapomniałbym dodać bębenek bardzo fajnie cyka nie za głośna nie za cicha tak w sam raz :) Pozdro!

Michał
Gość
Michał

Cześć Michał.
Jestem przed zakupem swojego pierwszego fulla.
Co sądzisz o rowerze Focus Jam 6.8 Nine. Trochę większy próg cenowy ale po rabacie będzie w tym przedziale. Nie celuje w droższe modele, wg mnie specyfikacja przyzwoita, na mojej liście ma więcej plusów niż minusów.
pozdrawiam

Kacper
Gość
Kacper

Orientuję sie ktoś jak działa nowy recon na goleniach od revela? Ma to prawo bytu?

Michał
Gość
Michał

Kellys thorx 29 rozmiar M dla osoby o wzroscie 175 cm ??

Andrzej
Gość

Dobry artykuł, fajne opisy, można wiele z niego wyciągnąć. Z tym co kolega napisał niżej zgadzam się w 100% i sam zazwyczaj używam napędu 2x chyba jeśli chodzi wyłącznie o zjazdy. Tam przewagę ma 1x.

Kamil
Gość
Kamil

Odnośnie Meridy: „Podobnie jak niezłe hamulce i opony”. Niezłe hamulce? Shimano MT200? To nie błąd w „druku”? Obręcze „MERIDA Comp CC, 20 IWR”, jaka jest ich szerokość wewnętrzna, 20mm? Oby nie…

Bednar
Gość
Bednar

Oooo! A Giant Stance 2 nie łapie się do TOP10 ?

Maciek
Gość
Maciek

Michał prośba- gdybyś miał z tego zestawienia wybrać rower najbardziej krosiarski, do jeżdżenia po górach Świętokrzyskich i okazjonalnego jeżdżenia w maratonach i XC (również w tym terenie), co by to było i dlaczego?

Może to być też droższy rower ale do wyrwania w sklepie do 8k

Konrad
Gość
Konrad

Hej Michał
Przeczytałem większość Twoich artykułów. Rozglądam się za pierwszym fullem. Lata temu miałem około 7roczną przygodę z fr. Teraz planuję kupić rower bardziej w kierunku wycieczek górskimi szlakami ( typu Turbacz, Bieszczadzkie szczyty)ze znajomymi i od czasu do czasu zjazdy w parkach( boje się że 120mm skoku będzie mało). Objeżdżam sklepy które mają jeszcze coś do zaoferowania z rocznika 2018. Narazie przymierzałem się do Rift zona 2 po rabatach za 6200, Rift zona 3 za 8tysi i jeszcze mi proponowano bardziej endurowy już w pakiecie z regulowaną sztycą Swaga 30tke za 7mkę na 27.5. czy w tych pieniądzach szukać jeszcze czegoś innego? Rift zone na parkingu przy sklepowym wydaje się znacznie lżejszy w takiej zwykłej jeździe. Czy jest sens dopłacać te 1800zl do Rift 3?. Póki co najbliżej mi do Rift 2.
Pozdro :-)

Ps 90kg wagi 185cm.. jak to ma znaczenie

Irek
Gość
Irek

Zaskakuje mnie że na tej liście nie znajduje się nic od Cannondale. W zeszłym roku kupiłem Trail 1 z Rebą (szkoda że tylko 100mm)i Shimano SLX /XT, geometria cud miód malina. W tym roku odświeżyli sprzęt trochę i wpakowali NX Eagle. Czy seria Trail od Cannondale to lipa ?

Piotr
Gość
Piotr

Witam serdecznie.
A jakie masz / macie zdanie o Calibre Triple B? Koszt ok 7500zł. Części na pokładzie też bardzo spoko.
Pozdrawiam

Łukasz Z
Gość
Łukasz Z

A powiedz mi, czemu w zestawieniu nie uwzględniłeś GT Verba? Czy przez oldschoolową geometrię?

Jacek
Gość
Jacek

Hej,

Szukam mojego pierwszego roweru w góry. Co ważne zdecydowaną większość czasu będzę jeździł po lasach i asfaltach więc musi być on uniwersalny. Budżet to 7k. Mam trzy modele na oku. Może mółbyś pomóc mi podjąć decyzję, co wybrać?

1. Kross Soil 1.0 2019. 6700zł https://www.kross.pl/pl/2018/trail/soil-1-0
2. Merida One-Twenty 9.500 2018. 6700zł
3. Giant Trance 3 2018. 8200zł https://www.giant-bicycles.com/pl/trance-3–ge–2019

Giant niby najlepszy ale zależało mi na 29 calach z względu na często jazdę po szosach.

Jerry
Gość
Jerry

Rozumiem, że aktualnie bossnutt w cenie 849 GBP jest nie do pobicia ?

Andrzej
Gość
Andrzej

+ 99 GBP przesyłka i 85 GBP sztyca :<

Patryk
Gość
Patryk

Jestem starym dziadem (brakuje parę lat do 40-tki), mikrego wzrostu (w zależności od źródeł danych 176-177 cm) i planuję zakup pierwszego roweru na pełnym zawieszeniu. Oczywiście za stary już jestem na endura i inne hop-hopy, pomijając oczywiście jakikolwiek brak doświadczenia w tej materii. W grę wchodzi rower trailowy, a jako, że mieszkam w Wielkopolsce to i rower będzie wykorzystywany w większości do wycieczek rowerowych, choć nie ukrywam, że mając rower z potencjałem do czegoś więcej niż tylko usypiające pedałowanie i podziwianie pięknych okoliczności przyrody chętnie bym z tego skorzystał. Niemniej wycieczki to pewnie będzie 70% czasu wykorzystania roweru. Reszta to chęć udowodnienia sobie, że jednak nie jestem już starym rupieciem i może 2 razy w roku dałoby radę wyskoczyć na jakieś trailowe ścieżki w południowej Polsce. Wielkopolskim lasom tez bym nie odpuścił. Najbardziej interesuje mnie przedział cenowy do 8000 zł jak wyżej, więcej w mojej sytuacji nie ma sensu wydawać bo to będzie zmarnowany wydatek. Reasumując, pomimo tego, że aktualnym trendem jest koło 29″ i niski skok najbardziej kusi mnie Merida One-Forty 400 ale czy to będzie dla mnie odpowiedni wybór? Może jednak wybrać coś właśnie na kole 29″ i ze skokiem 120mm… tylko czy taki skok pozwoli poszaleć od czasu do czasu?

Dominik
Gość
Dominik

Jeśli ktoś ogląda się za czymś ze stajni Kellys’a to polecam zajrzeć na salon-rowerowy.pl
Nawet ciekawe rabaty po…zalożeniu konta.

Bartosz
Gość
Bartosz

Witam, ja z kolei mam pytanie do bardziej doświadczonych riderów – mam możliwość kupna w podobnej cenie marina rift 2 i shockblaze skin elite (https://katalog.bikeworld.pl/2018/web/produkt/rowery/mtb_650b_full/shockblaze/55944/skin_elite_27_5). Pierwszy dobrze Wam znany – 29 i typowo trailowy, drugi to 27.5 enduro ale z lepszym osprzętem. Do tej pory jeżdżę na hardtailu 29″ i jedyne doświadczenie z fullem miałem na dniach testowych (giant trance 2- rewelacja). O schockblaze nie mogę nic znaleźć , może ktoś z Was coś wie? Który z nich byście poradzili?

Szoku
Gość
Szoku

Kross Soil 1.0 Waga 15,29 kg w rozmiarze S, wg strony producenta.
Czyli Dartmoor nie jest tu jedynym rowerem z nadwagą ;)

Michał
Gość
Michał

Ten CANYON NEURON AL 6.0 na prawdę jest taki słaby? Strasznie mi się spodobał, już miałem go zamawiać, aż trafiłem na to zestawienie.. Sam nie wiem co teraz robić :(

Rolf
Gość
Rolf

Fajne te Calibre, ale mają jedną podstawową „wadę” – aktualnie na stronie znajduje się (dość zdawkowa) informacja:
„International Deliveries – Currently unavailable, check back for updates – coming soon.”

Zbyszek
Gość
Zbyszek

A czy wiesz coś może na temat:
ROWER GÓRSKI MTB XC 900 S 29″ CARBON ROCKRIDER
https://www.decathlon.pl/rower-mtb-xc-900-s-29-id_8545706.html

Odwiedź mój profil na
Instagram Top