Menu
Menu Szukaj

Test: Dartmoor Blackbird Pro 2017

Dartmoor Blackbird Pro to jeden z najciekawszych rowerów enduro tego sezonu. Zaprojektowany w Polsce, bezkonkurencyjny cenowo i – choć uzbrojony w prosty system zawieszenia i niepozbawiony paru wad – dający mnóstwo frajdy z jazdy. Czy warto go kupić…?

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017
Blackbirda przetestowałem w ramach współpracy z marką Dartmoor.

Dartmoor Blackbird Pro – co to za rower?

Blackbird to jeden z dwóch nowych fulli Dartmoora na sezon 2017. W odróżnieniu od Bluebirda (ścieżkowiec o skoku 130 mm, z kołami 29″ lub 27+), „czarny ptak” jest klasycznym rowerem enduro: uzbrojony w jednozawiasowe zawieszenie 160 mm skoku, klasyczne koła 27.5″ i bardzo nowoczesną geometrię:

Geometria Dartmoor Blackbird Pro 2017
(kliknij, żeby powiększyć)

Kosztujący 9999 zł Blackbird Pro jest droższym i lepiej wyposażonym bratem bazowego Blackbirda (6999 zł). Szczegółowy opis detali ramy i wyposażenia pokazałem w bikepornie.


Dartmoor Blackbird a miejsce na oponę

Miejmy to z głowy! Po premierze przedprodukcyjnych egzemplarzy Blackbirda na targach w Kielcach, pojawiły się krytyczne głosy dotyczące ledwo mieszczącej się w wahaczu opony 2.25″. Od tej pory każda rozmowa o tym rowerze kręci się wokół miejsca na oponę. W seryjnie produkowanych ramach jest go już więcej, co producent chyba chciał podkreślić, montując dość potężne Miniony 2.5″ WT (na obręczach o szerokości wewnętrznej 24 mm):

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017

Jak widać, Whyte to dalej nie jest, choć z normalną oponą 2.3-2.4″ wyglądałoby to podobnie do większości konkurentów. Abstrahując od tego, jak to wygląda – rower testowałem w bardzo błotnych warunkach i prześwit zawsze był wystarczający. Temat zamknięty.


Wokół Blackbirda krążą też inne „fakty i mity”:

  • słaby lakierprawda – powłoka jest odporna na otarcia (brak śladów po bardzo błotnych jazdach), ale pojawiło się kilka odprysków i rys w najbardziej narażonych miejscach – okolice łańcucha i opony warto dodatkowo zabezpieczyć. Dolna rura jest oklejona fabrycznie.
  • kiepskie prowadzenie przewodówprawda/fałsz – to widoczne na zdjęciach jest faktycznie słabe, ale to mój prywatny sposób na obejście źle ułożonych przelotek na wahaczu. Zdecydowanie da się to zrobić lepiej: kabel sztycy można schować w całości w ramie, a przewód hamulca puszczony górą wahacza trzeba niestety przypiąć zipem (zostanie to poprawione w kolejnej serii).
  • słabe jednozawiasowe zawieszeniefałsz – to znaczy, zdecydowanie jest ono jednozawiasowe, ale na szlaku działa świetnie! Więcej o tym we wrażeniach z jazdy.

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017


Na szlaku

Test zacząłem z grubej rury, wypadem do Szklarskiej Poręby na zawody Enduro MTB Series (i krótką szlakową foto-wycieczkę dzień wcześniej). Blackbirda przeciorałem też w alpejsko-deszczowym bikeparku Saalbach-Hinterglemm, a po powrocie odwiedziłem dobrze znane „miejscówki testowe”: Enduro Trails, Wilcze Ścieżki i Rychleby. Śmiało mogę napisać, że Blackbird sprawdził się w każdych warunkach.

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017

Podjazdy

W opisie ramy, Darmoor obiecuje czesanie KOM-ów na dojazdówkach. No nie powiem, ktoś trochę popłynął… Rower z normalnymi (czyt. w miarę lekkimi) pedałami i po zalaniu opon mlekiem, waży równe 15 kg, więc raczej żadnych rekordów nie pobije.

Co nie znaczy, że na podjazdach zamyka tyły! Zdobywanie wysokości idzie sprawnie, przede wszystkim dzięki bardzo stromemu kątowi rury podsiodłowej: 76,5 stopnia w płaskim ustawieniu geometrii! Dzięki temu, środek ciężkości zawsze pozostaje między kołami. Mimo trochę zbyt wysokiej kierownicy, nie musisz walczyć z odrywaniem się przedniego koła od ziemi (choć na ściankach, lubi ono trochę „pomyszkować”).

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017

Zaoszczędzoną w ten sposób energię, możesz włożyć w napęd z optymalnie dobraną zębatką 30T i kasetą 10-42T (zaczerpniętą z wyższej grupy GX). Do szybkiego zakończenia podjazdu motywuje też siodełko, na którym poczujesz się równie komfortowo, jak pod prysznicem zakładu karnego o zaostrzonym rygorze.

Przy okazji siodełka wychodzi największa wada geometrii Blackbirda: zbyt długa rura podsiodłowa w połączeniu ze zbyt długim Reverbem (170 mm skoku). Choć rama w rozmiarze M była na mnie idealna na długość, to przy każdym podniesieniu siodła musiałem szukać tyłkiem optymalnej wysokości siodła, wypadającej jakieś 50 mm (!) poniżej maksymalnego położenia – o tyle powinna zostać skrócona podsiodłówka. Tej kombinacji zdecydowanie ktoś nie przemyślał.

Charakterystyka zawieszenia nie zależy od ilości zawiasów, a od jakości konkretnego projektu

No dobra, ale co z pompowaniem? Przecież jednozawiasy wysysają całą energię ridera już przy pierwszym obrocie korby? A guzik! Każde mocniejsze depnięcie „spina” zawias i rower wyrywa do przodu, jak dobry „wirtual”. Pokazuje to, że charakterystyka zawieszenia nie zależy od ilości zawiasów, a od jakości konkretnego projektu.

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017

Dość powiedzieć, że na Blackbirdzie po raz pierwszy porwałem się w Bielsku na wyzwanie Żeby zjechać, trzeba wjechać – czyli Daglezjowy podjazd i zjazd Twisterem pokonywane jednym ciągiem. Z całkiem znośnym rezultatem ;)

Lekkie bujanie zauważyłem tylko na gładkich, niezbyt stromych odcinkach, gdzie teoretycznie można by skorzystać z platformy dampera. Ja jednak nie zawracałem sobie nią głowy, zwłaszcza że jej efekt był mało odczuwalny. Mam wrażenie, że dobrany zakres tłumienia wolnej kompresji jest zbyt słaby, bo nawet po (teoretycznym) zablokowaniu, damper pozostaje aktywny. Ustawienie to świetnie sprawdziło się na wspomnianym… Twisterze i innych trasach „flow”. A jak już jesteśmy przy zjeżdżaniu…

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017

Zjazdy

Po doświadczeniach ze starszymi (dużo starszymi…), klasycznymi jednozawiasowcami, najbardziej bałem się „zatykania” zawieszenia przy hamowaniu – wszak na niczym nie znam się tak dobrze, jak na hamowaniu właśnie. Moje obawy rozwiała 3-dniowa wizyta w Saalbach-Hinterglemm, gdzie Blackbird bardzo sprawnie rozprawił się z bikeparkowymi tarkami. Trudno o lepszy poligon do testu aktywności zawieszenia pod wpływem hamowania – od wibracji prawie zgubiłem przerzutkę. Dwa razy! W normalnych, szlakowych warunkach, usztywnianie przy hamowaniu tym bardziej nie przeszkadza.

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017

Oczywiście nie znaczy to, że nie istnieje – pewnych ograniczeń nie da się przeskoczyć. Dobrą robotę robi tu damper – o niebo lepszy od tych, które pamiętam z jednozawiasowego Bullita czy Propheta. Efekt końcowy jest podobny, jak z przednim amortyzatorem: przy hamowaniu zawsze trochę nurkuje, ale jednak pozostaje aktywny, zapewniając trakcję i komfort. Tutaj tył przysiada jednocześnie z przodem, co ma swoje zalety: rower lepiej utrzymuje geometrię, wciskając opony w ziemię przy ostrych dohamowaniach.

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017
Fot. Kellys Enduro MTB Series

Wspomniane wcześniej wibracje, poluzowały też mocowanie tylnego oczka dampera. Ze względu na offsetową tulejkę zmieniającą geometrię, zastosowano w nim śrubę w bardzo małym rozmiarze (dokręcaną cienkim kluczem Torx, niewystępującym w multitoolach…), wspomaganą drugą, jeszcze mniejszą. Myślę, że 90% nabywców Blackbirda chętnie poświęciłoby regulację geometrii na rzecz bezproblemowego połączenia.

Blackbird zdecydowanie lubi prędkość i bardzo ułatwia jej generowanie!

W końcu nie kupuje się fulla enduro z kątem główki poniżej 66 stopni, żeby podnosić mu geometrię! Blackbird jest długi i stabilny, czasem wręcz toporny. Na wolnym i ciasnym Boxerze 3 (klasyka Wilczych Ścieżek) trochę z nim walczyłem, ale już na Trasie Wilkowickiej, odcinkach specjalnych Enduro Trails, czy na rychlebskim Superflow, rower zdecydowanie odżył. Idealnie też odnalazł się w bikeparku. Blackbird zdecydowanie lubi prędkość i bardzo ułatwia jej generowanie! Potwierdza to kilka osobistych rekordów na Stravie.

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017

Wrażenie „poważnego” roweru potęguje liniowa charakterystyka zawieszenia. Przy 30% sagu, regularnie wykorzystywałem niemal cały skok. Ciężsi riderzy będą chcieli zmniejszyć objętość komory powietrznej.

To jeden ze skoczniejszych rowerów, na jakich jeździłem

Ja nie czułem potrzeby zwiększania progresji, bo mimo leniwego i klejącego tyłu (wybacz „fachowe” określenia), Blackbird okazał się jednym ze skoczniejszych rowerów, na jakich jeździłem. Lubisz wybijać się z każdego korzenia i nierówności? Polubisz ten rower. Moja teoria jest taka, że wynika to z… prostoty zawieszenia. Ruch koła i charakterystyka ugięcia są tu naturalne i przewidywalne. Przy pompowaniu czy na wybiciu, nie zaskoczy Cię żadna zmiana przełożenia czy wydłużenie tyłu. No właśnie: krótki i sztywny tył też na pewno nie przeszkadza.

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017

Te same cechy przydają się w zakrętach – przy dociążeniu roweru, promień skrętu zacieśnia się w naturalny, przewidywalny sposób. Dorzuć do tego niski suport, płaski kąt główki ramy i przestronny kokpit i masz kupę frajdy w łukach o dobrej przyczepności. Kiepskiej zresztą też – wysoka piona dla Dartmoora za Miniony DHF w najlepszej wersji (gdyby tylko szersze obręcze pozwoliły w pełni wykorzystać ich objętość…).

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017

Również topowy model Pike’a jest dużą niespodzianką przy tej cenie roweru, choć RCT3 różni się od tańszego RC głównie dostępnymi regulacjami. Osobiście chętnie przehandlowałbym je za nieco lepsze hamulce.

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017


Komponenty

Jak zawsze, szczegółowy opis każdej części znajdziesz w bikepornie:

Bikeporn: Dartmoor Blackbird Pro 2017

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017

Które komponenty zasłużyły na dodatkowy komentarz?

Hamulce SRAM DB5

Początkowo zrobiły na mnie bardzo kiepskie wrażenie, zwłaszcza z przednią tarczą 180 mm. Ale po solidnym, trwającym dłużej niż zwykle dotarciu, okazały się… w porządku. Swoją rolę spełniają wystarczająco dobrze, ale lekko odstają od reszty osprzętu.

Najbardziej zaniepokoiło mnie to, że na długich, bikeparkowych zjazdach, klamki czasem się zapadają, wymagając kilkukrotnego „pompowania” dźwignią do odzyskania prawidłowego punktu hamowania. Kupując rower, poproś serwisanta o porządne odpowietrzenie!

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017

Koła Dartmoor Sniper, piasty Reel Pro

Koła zbudowane są z części Dartmoora. Lekkie piasty z szybkim sprzęgłem (72 punkty zaczepienia) to prawdziwy rarytas w czasach, kiedy większość producentów stara się wrzucać tanie i ciężkie no-name’y (bo ilu klientów patrzy przy zakupie na piasty?).

Obręcze Dartmoora zawsze oferowały dobry stosunek cena/masa/wytrzymałość i model Sniper nie jest wyjątkiem. Szkoda, że ma tylko 24 mm szerokości wewnętrznej, przez co przy szybkiej jeździe z niskim ciśnieniem (w moim przypadku 1,2/1,4 bar), mleko wypływa przy rancie. Nie złapałem jednak ani jednego kapcia, nie miałem też problemu z ich uszczelnieniem.

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017

Napęd SRAM NX/GX 1x11

Dartmoor nietypowo zdecydował się na wymieszanie manetki i przerzutki z podstawowej grupy NX, z pochodzącymi z droższego GX-a korbą i kasetą. Ciekawy zabieg, przede wszystkim zwiększający zakres przełożeń i nieco obniżający masę.

Problematyczna okazała się manetka, w której pękła sprężyna, prawdopodobnie w wyniku jazdy w solidnym błocie, które zalepiło przerzutkę i mocno zwiększyło opory przy zmianie biegów… Zawsze uważałem, że SRAM dobrze sobie radzi z trudnymi warunkami, a tu taki psikus!

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017


Dartmoor Blackbird Pro – werdykt

Większość osób, patrząc na proste do bólu zawieszenie, przed oczami ma stare Santa Cruzy i Cannondale. Skoro to klasyczny jednozawias, to będzie działać jak klasyczny jednozawias – cudów nie ma, prawda?

Nie jest to takie proste. Owszem, system jest ten sam, ale porządnie dopracowany i podany w bardzo współczesnym sosie. Sztywność, progresywna geometria, amortyzacja z najwyższej półki, świetne opony – nie ma sensu oceniać zawieszenia oddzielnie, bo na szlaku to wszystko działa jako całość i pozwala wycisnąć z prościutkiego zawiasu to, co w nim najlepsze.

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017

A co w nim jest najlepsze? Jednym słowem: interaktywność. Pedałujesz – usztywnia się i rusza z kopyta. Ostro hamujesz – siada równomiernie z przodem. Wybijasz się – podskakuje. Akcja – reakcja. Mi ten bogaty feedback bardzo przypadł do gustu i pozwolił na szybszą i bardziej agresywną jazdę. Powinien też być dużą pomocą dla osób początkujących i nastawionych na podnoszenie skilla.

Oczywiście priorytety mogą się różnić i dla innych ten charakter będzie wadą. Blackbird nie zaskoczy Cię niewyobrażalnie działającym zawieszeniem, które magicznie wygładzi wszystkie nierówności tak, że nawet nie będziesz o nich wiedział. Jeśli oczekujesz „latającego dywanu” robiącego wszystko za Ciebie, doszukasz się ograniczeń.

Ale jeśli zamiast pasażerem wolisz być pilotem, Blakckbirda zdecydowanie polecam. Zwłaszcza, jeśli zostaną poprawione drobne niedoróbki pierwszej serii.

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017

Test Dartmoor Blackbird Pro 2017


Walety

  • długa, płaska i stabilna geometria;
  • „interaktywny”, zabawowy charakter zawieszenia;
  • wypasione wyposażenie tam, gdzie najbardziej się to liczy (amortyzacja, sztyca, opony);
  • efektywność na podjazdach;
  • cena!

Zady

  • wysoka masa;
  • zbyt długa rura podsiodłowa;
  • niedopracowane detale pierwszej serii (prowadzenie przewodów, mocowanie dampera);
  • obręcze mogłyby być szersze.

Cena: 9999 zł
Dostępne rozmiary: S/M/L
Masa: 15,0 kg (rozmiar M, z pedałami, na mleku)
Strona i sklep producenta


Zobacz też:

 

 

48
Dodaj komentarz

avatar
22 Comment threads
26 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
25 Comment authors
matpiter614ŁukaszOlsonKrystian Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Krzysiek
Gość
Krzysiek

Nie wiem czy to celowe ale ostatni akapit:
DARTMOOR PRIMAL PRO – WERDYKT? a nie blackbird?

+ błąd w pierwszym linku
Bikeporn: Dartmoor Blackbird Pro 2018

Kubol
Gość
Kubol

Mam przeczucie, że na obręczach 30mm ten minion WT nie wejdzie do tyłu, więc może lepiej, że są „wąskie”?
Co do skoczności, to żadna teoria, jednozawias z wysokim punktem obrotu ma duży antisquat, ale też mocno kopie w korby (zawiecha potrzebuje solidnego wydłużenia łańcucha), a skoro tak, to na wybiciu się zawiecha utwardza.
Najbardziej mnie zainteresowała uwaga o hamowaniu i przysiadaniu, spotkałem się już z taką opinią i chyba to jest często pomijana zaleta jednozawiasów…

Szczurasek
Gość
Szczurasek

Jeszcze tutaj drobna literówka:
„Rower z normalnymi (czyt. w miarę lekkimi) pedałach”

fnk
Gość
fnk

Ciekawe jakby wypadło porównanie tego z:

https://www.orangebikes.co.uk/bikes/alpine-6-pro

7hc
Gość
7hc

Jestem już zdecydowany na zamówienie Blackbirda w tańszej wersji, ale od razu chcę zmienić opony. Co kupić i jaką wybrać szerokość? Jeżdżone i skakane będzie po Szczecińskich lasach i sporadyczne wypady w góry.

Csm
Gość
Csm

„czarny ptak” to po polskiemu kos tak przy okazji. Ciekawe jest zestawienie cen ram(z damperem) i gotowych rowerów. Wręcz jakby chcieli pokazać, że składać się nie ma opłacać.

teraw
Gość
teraw

Oczywiście, że złożenie takiego samego zawsze będzie droższe i to się nie zmieni. Składa ten, który potrzebuje konkretnej konfiguracji, albo ma już dużo części, na przykład z poprzedniego roweru. A Dartmoor i tak ma dobre ceny ram w porównaniu do innych producentów.

John Doe
Gość
John Doe

10k? Chyba jednak wybrał bym YT Capra AL albo YT Jeffsy 29 AL 2..

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

Dokładnie. Chyba tylko tańszy Blackbird ma sens, gdzie bije konkurencję ceną wyposażeniem i sztycą. W okolicach 10k zaczynają się rowery bardzo dopracowane, ze sporo lepszymi systemami zawieszenia i niezłymi komponentami. Jednozawias jest niszowy i tylko dla nielicznych, chętnych na taka zabawę. Tańszy Blackbird natomiast jest dla tych którzy nie maja grubego portfela.

Ajs
Gość
Ajs

Zawsze można dokupić przelotki do pancerzy naklejane na ramę, wygląda to nieźle, trzyma przewód też całkiem dobrze. Zakupiłem Horneta 2016 który nie ma mocowania właśnie na przewód sztycy regulowanej i to właśnie przelotki (Accent Gripper III) uratowały mnie od brzydkiego łapania zipami przewodu do dolnej rury ramy :)

Serek_pl
Gość
Serek_pl

Hej. Mam pytanie czy obrecze sniper nadają się do laczków 2.25?

Bartek Skoczek
Gość
Bartek Skoczek

Witam. Panowie i Panie przepraszam za offtopa ale nigdzie nie mogę znaleźć takiej tulejki dystansowej pomiędzy łożyskiem w piaście a łożyskiem w bębenku. Mowa o vee one 135×10 qr. Kupując sam bębenek dostane surowy bębenek, a kupić piastę dla samej tulejki-srednio opłacalny biznes. Mój primal już od dwóch tygodni wisi na wieszaku z Lidla:/ Poratuje ktoś? Pozdrawiam. barorasty@gmail.com

Kuba Tybulczuk
Gość
Kuba Tybulczuk

Przepraszam, ale czy jest to też przy okazji prezentacji longsleevów „1enduro” z ankiety która pojawiła się swego czasu na stronie? Jeśli tak to poproszę jeden za spostrzegawczość ;p pozdrawiam serdecznie.

pawel
Gość
pawel

Zady:
– kolor

Maciej
Gość
Maciej

Cześć potrzebuję pomocy :) Szukam swojej pierwszej endurówki no i mam dylemat między Blackbirdem Pro a Moonem 2.0 2017. Jak byś porównał te rowery do siebie? Miałem okazję tylko jeździć na moonie. Dzięki za odpowiedź!

Jakub
Gość
Jakub

Część, w nawiązaniu do powyższego posta zmniejszając jednak nieco objętość portfela to wybrał byś Moona 1.0 czy Blackbirda w wersji podstawowej?? Dzięki za odpowiedz

Tudesky71
Gość
Tudesky71

Miło jak producent nie jest głuchy na opinie użytkowników/klientów. Zastrzeżenia, m.in. Michała, Dartmoor wziął sobie do serca. W relacji z targów w Kielcach J.Kiliński potwierdził zmiany w ofercie Bkackbirda na 2018. W rozmiarze M i L krótsza podsiodłówka, jeszcze jeden rozmiar XL (oczywiście z dłuższym reach’em) i podsiodłówką o długości z L-ki 2017, mocniejsze hamulce, poprawione prowadzenie pancerza tylnego hamulca, poprawione mocowanie dampera. W najwyższej wersji Pro V2 pełna grupa napędu Gx Względu i zawieszenie to kompletny Fox łącznie z regulowaną sztycą. Cóż, Brawo! :-)

Robert
Gość
Robert

Cześć Michał,

Zastanawiam się nad zakupem Blackbirde Pro v2 na sezon 2018.
W tej samej cenie jest Whyte g170s.

I teraz który wybrać?

Za Dartmoorem przemawia całe zawieszenie na foxie plus
SRAM GX Eagle oraz to że to Polka firma, którą lubię (mam 2 ich inne rowery)

Znowu Whyte wygrywa właściwie co roku konkursy na najlepszy rower enduro ze względu na swoją ramę.

1) https://velo.pl/kategorie/term/2802/0?marka_id=3003&kolekcja_id=1891&items_per_page=50

2) https://www.whyte.pl/2018-g170s

Jeździłeś na obu ramach. Mógłbyś coś doradzić?

Z góry dziękuję Ci za pomoc,

Paweł K
Gość
Paweł K

Hej!! Zamierzam wymienić sobie ramę w moim składaku 160/160mm zbudowanym na ramie NS Soda Air Evo 2015, na Blackbirda 2018 v.2 Czy to dobry pomysł? Jestem raczej średnio zaawansowany, trochę latam, najwięcej jeżdżę po Warszawskiej Kazurze + kilka tripów w góry rocznie. Z zainteresowań to właśnie enduro/bikepark.

Paweł K
Gość
Paweł K

Dzięki za pomoc!

Co do standardów to wiem, ale na szczęście mam z tyłu piastę Revolt Pro, w której można wymieniać konusy ze 135 na 142. Stery się dokupi :)

Paweł K
Gość
Paweł K

Chociaż jak teraz patrzę to i stery mam dobre – Dartmoory Blink, które według informacji na stronie www dartmoora są kompatybilne z Blackbirdem

Olson
Gość
Olson

Siemanko!
I jak sprawuje się ten blackb v2?

Łukasz
Gość
Łukasz

Cześć, będę bardzo wdzięczny za pomoc – do wzrostu 194 cm XL bezsprzecznie, czy są szanse, że L-ka będzie lepsza? Są może gdzieś do wypożyczenia? Z góry dziękuję za pomoc :)

piter614
Gość
piter614

jak śmigało ci się na M? mam 165 cm i zastanawiam się czy nie był by za duży ?

mat
Gość
mat

Zakupiłem Dartmoor Blackbird EVO. Jestem rozczarowany, lakier jest tak niskiej jakości, że sam odpada. Jak na rower wyczynowy to kpina. Dodatkowo VELO oszukało mnie. Najpierw przyznali bon na 300 zł na inne zakupy, potem odmówili z powodu braku jakiegoś papierka, po zrobieniu zadymy ustnej zmienili powód odmowy, że niby rower był outletowy. Przed zakupem ten rower był na ich stronie i była zachęta do kupna w postaci bonu na 300 zł. Typowe polskie, prymitywne krętactwo.

Odwiedź mój profil na
Instagram Top