Test: Marin Nail Trail 6 29 2018

Sprzęt, Testy / 

Jeszcze nie tak dawno, jeśli potrzebowałeś roweru „do wszystkiego”, kupowałeś rower MTB. Nie ścieżkowca, nie enduro, nie cross country. Po prostu górala. Jeśli tęsknisz za tymi prostymi czasami, Marin Nail Trail 6 29 powinien Ci się spodobać!


Rower przetestowałem w ramach współpracy z marką Marin Bikes Polska.


Marin Nail Trail 6 29 – co to za rower?

Choć Nail Trail to teoretycznie ścieżkowiec, to nie poddaje się klasyfikacji bez walki. Moim zdaniem idealnie pasuje do nowej fali rowerów XC, nastawionych nie tylko na szybkość i niską masę, ale też frajdę z jazdy po singletrackach i górskich szlakach – stąd kilka elementów rodem z enduro. Ale tak naprawdę, to po prostu rower górski.

Test Marin Nail Trail 6 29 2018

Po prostu MTB? Kiedyś to były czasy! Teraz nie ma czasów.

Najważniejsze cechy

  • przeznaczenie: trail, agresywne XC;
  • koła 29″ (jest też model 27.5″);
  • skok 120 mm;
  • sztywne osie z przodu i z tyłu (Boost);
  • powietrzny amortyzator (różnie z tym bywa w tej klasie);
  • szerokie obręcze (29 mm);
  • jeszcze szersza kierownica (780 mm) i krótki mostek (45 mm);
  • napęd 1×11 (z możliwością założenia przedniej przerzutki).

Zajrzyj też do bikeporna przedstawiającego najdrobniejsze detale ramy i wyposażenia:

Bikeporn: Marin Nail Trail 6 29 2018

Geometria i wybór rozmiaru

Reach 428 w rozmiarze M nie jest (już) może wartością progresywną, ale dobrze wpisuje się w nowoczesne standardy. Dzięki temu nie trzeba brać „za dużego” rozmiaru, choć jest to możliwe – jest ich aż 5, a podsiodłówki są sensownej długości. Dobranie ramy umożliwiającej montaż sztycy regulowanej nie powinno więc stanowić problemu. Ja przy 170 cm idealnie czułem się na M-ce.

→ Więcej: Jak wybrać rozmiar ramy

Test Marin Nail Trail 6 29 2018

Test Marin Nail Trail 6 29 2018

Test Marin Nail Trail 6 29 2018


Na szlaku

„Marian” na miesiąc przejął obowiązki mojego głównego roweru zimowego. Odwiedziłem na nim zaśnieżone szlaki Jury Krakowsko-Częstochowskiej, odkryłem kilka nowych ścieżek w śląskich lasach i nawdychałem się smogu podczas dojazdów do pracy.


Podjazdy

Nail Trail podjeżdża, jakby był lekkim 29erem na sztywnej ramie i oponach XC. Głównie dlatego, że tym właśnie jest.

Tylny Racing Ralph szczególnie pomaga na szutrach i na asfalcie. Kiedy robi się bardziej technicznie, sytuację ratuje trakcja zapewniana przez rozmiar kół 29″, choć na początku, przestawiając się z plusów, musiałem się trochę nagimnastykować. Nie oszukujmy się, na warunki, w jakich testowałem Marina (śnieg, błoto, lód), mógłbym wymienić co najmniej 45 opon lepszych od Ralpha…

Test Marin Nail Trail 6 29 2018

Jeśli rower ten ma być Twoją „zimówką”, warto pomyśleć o czymś bardziej agresywnym.

Od planowanego zastosowania roweru uzależniony jest też los zębatki 32T. W połączeniu z kasetą 11-42T daje ona idealny zakres w tereny płaskie i pagórkowate, ale w zestawieniu z kołem 29″ – za twardy na prawdziwe góry. Uwaga dla oldschoolowców: Nail Trail JEST przystosowany do montażu przedniej przerzutki.

Test Marin Nail Trail 6 29 2018

Nawet jeżdżąc po Jurze, regularnie korzystałem z najlżejszego przełożenia.

Walkę z trakcją i przełożeniem ułatwia dość długa górna rura i stroma rura podsiodłowa. Dają one komfortową pozycję i dużo miejsca do balansowania ciałem. Zastrzeżenia mam tylko do dość wysokiego przodu (stack 626 mm w rozmiarze M) – cierpi na to większość 29erów. Szkoda, że nie zdecydowano się na ciut krótszą główkę ramy, co ułatwiłoby dociążanie przodu.

Test Marin Nail Trail 6 29 2018

Nawet po maksymalnym obniżeniu mostka, charakter Nail Traila jest bardziej komfortowo-turystyczno-zabawowy, niż sportowy.

Test Marin Nail Trail 6 29 2018

Mimo to, w Nail Trailu widzę idealny rower na górskie maratony MTB – na podjazdach wtopisz się na nim w tłum krosiarzy, żeby potem złoić ich na zjazdach ;)


Zjazdy

Bo jeśli chodzi o możliwości w terenie, Nail Trail ma tyle wspólnego z klasycznymi rowerami XC, co dobra pizza z Czechami. Kierownica 780 mm, krótki mostek i niski suport dają bardzo pewną pozycję za sterami i prowokują do wybijania się z każdego korzenia i dokręcania na zjazdach dużo bardziej, niż wskazywałby na to niepozorny, wręcz klasyczny wygląd.

Test Marin Nail Trail 6 29 2018

To uczucie, że zaraz przelecisz przez kierownicę? Nie tutaj!

Początkowo obawiałem się tylko dość stromego kąta główki ramy (jak na ścieżkowca), ale Marin na szlaku nie zachowuje się, jakby miał 68 stopni. Potwierdzają to moje niezbyt fachowe pomiary – jakkolwiek bym nie kombinował, zawsze wychodzi mi poniżej 67 stopni. Miła niespodzianka!

Test Marin Nail Trail 6 29 2018

Pewne prowadzenie nieuchronnie prowadzi do ignorowania najbardziej oczywistej linii przejazdu.

Ale czy taka geometria w 29erze nie powoduje problemów ze zwrotnością? Zdecydowanie nie, zwłaszcza jeśli przesiadasz się z kół 27+ lub roweru enduro. Nail Trail prowadzi się zwinnie i neutralnie. Przy przerzucaniu roweru między zakrętami masz wrażenie, że jego reakcje są… zaokrąglone, z braku lepszego określenia. Rower płynnie reaguje na pochylenie, nie wali się w zakręt i niczym nie zaskakuje.

Test Marin Nail Trail 6 29 2018

Jedyny moment „aha!” miałem w szybszych bandach, w których lekkie dociśnięcie roweru szeroką kierownicą pozwoliło łatwo pogłębiać zakręty.

Składając się w łukach, warto mieć na uwadze możliwości opon, które kończą się dość szybko i gwałtownie. Zwłaszcza wspomnianego już Racing Ralpha, który w śniegu i błocie… cóż, powiedzmy, że dostarcza dużo zabawy ;) W takich warunkach nie zauważyłem też poprawy wynikającej z zastosowania nowej mieszanki Performance Addix – z oceną muszę się wstrzymać do nieco cieplejszej pory roku.

Test Marin Nail Trail 6 29 2018

Dzięki kołom 29″ i bardzo szerokim obręczom, opony są bardzo stabilne w zakrętach i w miarę odporne na dobicia. Można więc (czyt. trzeba) korzystać z trakcji i komfortu jazdy na niskim ciśnieniu.

O komfort dba też sama rama (rama rama, om om). Marin zastosował kilka sztuczek poprawiających elastyczność tylnego trójkąta: wygięte, cieniowane rurki bez poprzeczki i obniżony seatstay. Oczywiście to dalej hardtail, twardy jak chleb z Biedronki, ale też nie masz wrażenia jazdy na kowadle przesyłającym każdą najdrobniejszą wibrację bezpośrednio do… części ciała mieszczącej rzeczy mało interesujące.

Test Marin Nail Trail 6 29 2018

Rama Marina to wysoka półka aluminiowej kategorii. Widać to nie tylko w eleganckich detalach, ale też czuć na szlaku.

Jeśli chodzi o tę prawdziwą amortyzację – jej ustawienie w hardtailu zazwyczaj jest błyskawicznym procesem, ale w Reconie miałem problem ze znalezieniem odpowiedniego kompromisu między czułością a stabilnością.

Test Marin Nail Trail 6 29 2018

Przy sagu powyżej 25% widelec całkiem sprawnie radzi sobie z nierównościami i pracuje całym skokiem, ale na ściankach i przy hamowaniu się zapada.

Test Marin Nail Trail 6 29 2018

Przy szybszej jeździe i w stromym terenie, warto zmniejszyć sag do ok. 20% lub chociaż podkręcić tłumienie kompresji.

Amortyzator nie jest więc najmocniejszym punktem specyfikacji, ale przy tej cenie roweru – robi co może. To samo można powiedzieć o hamulcach – przy prędkościach hardtailowych dają radę, ale pod względem mocy i ergonomii odstają chociażby od świetnych Deore. Niemniej jednak, gdyby to był mój rower, nie wymieniałbym tych komponentów.

Test Marin Nail Trail 6 29 2018

Za to od razu dokupiłbym sztycę regulowaną. Zdążyłem już zapomnieć, jak irytujące jest zsiadanie z roweru za każdym razem, kiedy trasa zaczyna kierować w dół.

Ale wyposażenie to kwestia wtórna. Najważniejsze pytanie brzmi: czy rama Nail Traila spełni oczekiwania endurowca

Test Marin Nail Trail 6 29 2018

Zdecydowanie tak! Choć z pewnymi zastrzeżeniami, o których poniżej…


Marin Nail Trail 6 29 – werdykt

Nazwy modeli Marina pochodzą od konkretnych tras na terenie USA. Na przykład Nail Trail to 3-kilometrowy singiel w okolicy Los Alamos, o średnim nachyleniu 7%, ale chwilowym przekraczającym nawet 20%. Niektórzy piszą o nim, że jest dość łagodny i wręcz przypomina szutrówkę, inni skupiają się na technicznych sekcjach, wysokich skalnych progach i luźnej nawierzchni. Mało tego – nie ma nawet konsensusu, czy jest to trasa podjazdowa, czy zjazdowa!

I w zasadzie ten zagmatwany opis całkiem trafnie oddaje charakter Marina Nail Trail 6 29 – jego zastosowanie ogranicza głównie fantazja właściciela. To po prostu stary, dobry rower górski, tylko w nowoczesnym wydaniu: na singletracki, na maraton, na dojazdy do pracy i na długodystansową górską wyrypę.

Test Marin Nail Trail 6 29 2018

Oczywiście powiesz, że „jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego”. Cóż, Nail Trail nie ma poważnego racingowego charakteru, retro-grafika nie każdemu przypadnie do gustu, a tylne zawieszenie nie zastąpi w nim Twoich umiejętności – to nie jest rower enduro. Stanowi jednak dla niego świetne uzupełnienie. Możesz więc traktować go jako rower XC, ale taki, który aż się prosi o założenie sztycy regulowanej, przykręcenie platform i ruszenie w las bez wyraźnego celu. Takie XC, jak na poniższym filmie, z Nail Trailem w roli głównej:



Walety

  • wyważony, uniwersalny charakter;
  • świetna rama z dożywotnią gwarancją;
  • stosunek ceny do wyposażenia;
  • szeroka kierownica i krótki mostek;
  • szerokie obręcze;
  • napęd 1×11;
  • niska masa.

Zady

  • brak sztycy regulowanej;
  • ograniczone możliwości tylnej opony;
  • brak kompatybilności z kołami 27+;
  • takie sobie hamulce.

Cena: 4 599 zł (sprawdź na Ceneo)
Dostępne rozmiary: S/M/L/XL/XXL
Masa: 13,3 kg (rozmiar M, z pedałami, na dętkach)
Strona producenta (bardziej aktualna strona anglojęzyczna)


Bonus: Alternatywy w ofercie Marina

Marin w tym roku wprowadził parę ciekawych nowości, a w dodatku zaszalał z cenami. Oto wszystkie modele, które wziąłbym jeszcze pod uwagę kupując Nail Traila.

Marin Nail Trail 6 27,5 2018

Nail Trail 6 27.5

4599 zł

Dokładnie to samo, ale na kołach 27,5″. Szczerze mówiąc, nie wiem dlaczego miałbyś wybrać tę wersję.

Ale jeśli gardzisz 29erami, to jest taka opcja.

Marin Nail Trail 7 29 2018

Nail Trail 7 29

6999 zł

Sztyca regulowana, nowy Rock Shox Revelation (z goleniami 35 mm), hamulce Deore – czyli Nail Trail na wypasie.

Super oferta, jeśli nie chcesz fulla.

Marin Pine Mountain 1 2018

Pine Mountain 1

4499 zł

Stalowa rama z milionem mocowań i plusowe opony, ale dużo bardziej klasyczna geometria.

Mokry sen bikepackera.

Marin Bobcat Trail 5 29 2018

Bobcat Trail 5 29

3599 zł (najtańszy model: 2299 zł)

Prostsza rama bez sztywnej osi, mniej endurowy kokpit, skok 100 mm – ale geometria niemal identyczna.

Gratka dla osób szukających taniego roweru fun-XC z dobrą geometrią.

Marin Rift Zone 1 2018

Rift Zone 1

5599 zł

Pełne zawieszenie i lepsze opony, kosztem 1000 zł, gorszych hamulców i napędu (1×10). Kuszące!

Najgroźniejszy rywal Nail Traila, na pewno uszczupli grono jego nabywców. Test Rift Zone 2 już na wiosnę!


A co poza Marinem? Rzuć okiem na moje Top 10 ścieżkowych hardtaili do 5500 zł!


Powiązane wpisy:

 

  1. Ja bym wolał mechaniczne hamulce, a lepszy amor.

    1. Mechaniczne tarczówki w zasadzie już nie występują w przyrodzie ;) A nawet jeśli, to nie są jakoś istotnie tańsze od hydraulicznych. A lepszy amor, czyli chociażby Reba czy Revelation, to jednak duuuża różnica w cenie.

  2. Grzegorz Trójmiasto

    A jak tam wygląda ta korba od Marina? Nie chodzi mi o wagę tylko bardziej o wykonanie. I czy nie sprawia wrażenia jakby miała się posypać po sezonie.

    1. Piotrek z Marin Polska też mnie podpuszczał, żebym coś o niej napisał, ale podczas testu korba zupełnie nie zwróciła mojej uwagi – czyli bardzo dobrze :)

      1. Szkoda tylko że na nasz rynek korba została pozbawiona grafiki z niedźwiedziem

  3. A można gdzieś poczytać o tym Revelationie z goleniami 35, bo w google nic ciekawego nie znalazłem.

    1. Generalnie jest to tańszy Pike ze względu na tłumik Motion Control.
      Revelation – ścieżkowy widelec z tłumikiem motion control
      Pike – ścieżkowy widelec z tłumikiem charger 2
      Yari – enduro/fr z tłumkiem motion control
      Lyrik – enduro/fr z tłumikiem Charger 2

      Komory powietrzne, jak i cała konstrukcja są takie same w revelation/pike oraz yari/lyrik, natomaist różni je tłumik :)

      1. Dokładnie tak :) Revelation to lżejszy odpowiednik Yari, tak jak Pike jest lżejszym odpowiednikiem Lyrika.

        Więc w zasadzie opinie dotyczące Yari można przenieść na Revelation.

        Tylko tu trzeba wyraźnie zastrzec, że chodzi o model 2018 z goleniami 35 mm. Starsze Revelation to całkiem inna bajka.

        1. Czy to oznacza ze nowy Pike ma teraz golenie 35 i jest pozycjonowany niżej niz stary model ? Rozumiem ze teraz Lyrik przejął pałeczkę widelca enduro w gamie RS ?

  4. Michał a może by tak test hawk hilla. Myślę że byłby o wiele bardziej ciekawą propozycją niż nail trail

    1. Będzie test Rift Zone, który moim zdaniem jest jeszcze ciekawszą propozycją od Hawk Hilla :)

      1. Wolf Ridge :-)

  5. Chyba jednak kąt główki ramy powinniśmy zawierzyć danym producenta. Bo jeśli w jednym egzemplarzu jest odchylenie -1° to w drugim może być +1° ;)
    Rower OK, w tej cenie sztywne osie.

    1. Różnica wynika raczej ze specyfikacji finalnego roweru względem projektu w CAD-zie, a nie z problemów alkoholowych głównego spawacza ;)

  6. No harsh feelings, lecz na zdjęciach widać, że 29er to za duże koła dla autora :) Wygląda jakbym moją żonę posadził na moim rowerze bez nawet przesunięcia siodełka do przodu :)

  7. Krosiarz chory na cyklozę

    Panowie, a nie wątpię, że też i Panie. Taki temat do dyskusji: rower ścieżkowy/zimowy? dla krosiarza. Ale najpierw tło (myślę że przyda się ędurowcom trochę egzotyki). Jeżdżę od wieeeelu lat (oczywiście w lajkrze), golę nogi, trenuję na szosie (szosa to taki rower na asfalt ), ścigam się w XC (głównie XCM), posiadam już kilka rowerów, ale jestem wyznawcą n+1, jestem fanem napędu 1x (do tego stopnia, że myślę o zastosowaniu go w mojej zimowej szosie), no i oczywiście waga to moje Bóstwo. Dla niektórych to już pewnie taka herezja, że nie będą czytali dalej. Ale tym co czytają zadam pytanie. Jaki kolejny rower? Mam fulla XC (lekkiego oczywiście), mam dwie szosy (lekkie oczywiście ), mam również starego 14 letniego sztywniaka, który przypomina mi o korzeniach MTB i za każdym razem chce mnie zabić, a że mu się to do tej pory nie udało to myślę, że mam też skill’a. Mam 170 cm wzrostu i w okolicach 60 kg wagi – to może w kwestii wielkości koła, choć obecnie jeżdżę na 29 (a 27.5 w sumie nie próbowałem).
    W takim razie czego mi jeszcze do szczęścia (aktualnie) potrzeba? Sprzętu, który nie będzie cały z karbonu i nie będę go musiał „skanować” i czyścić za każdym razem dłużej niż jeździłem. Sprzętu, który w zimie ubłocę i będę z tego zadowolony (i nie będzie miał PF30). Sprzętu, na którym będę jeździł głównie poza sezonem XC i który w zimie pozwoli mi trzymać się z dala od garażowego trenażera. ALE również sprzętu, który nie będzie ważył tyle co wszystkie moje rowery razem wzięte, choć trochę mógłbym się wyrwać z tego kręgu Bóstwa wagi (ciasnoty umysłowej?) . Koło komina mam raczej płasko, ale w góry poniżej 100 km, a na wzgórza z singlami 40. Oprócz jazdy wokół komina w środku zimy (do tego częściej używam szosy), chciałbym również sprzęt, którym pobawię się w Srebrnej Górze, Rychlebach, a może i w Koutach. Na te ostatnie jak na razie na sprzęcie do XC nie odważyłem się podjechać. Wiecie, karbon. Co Wy na to? Acha, jeśli chodzi o budżet, to…to go nie ma. Nie będę fantazji ograniczał tak przyziemnymi sprawami.

    1. Może jakiś carbonowy ścieżkowiec o skoku 130-150 mm? Coś jak nowy Canyon Spectral:
      https://www.canyon.com/pl/mtb/spectral/

      1. Krosiarz chory na cyklozę

        Myślałem o Spectralu, ale aluminiowym AL 6.0, tym bardziej że mam szosę Canyona i pasuje mi ta marka. ALE podejrzewam, że przy moim perwersyjnym dbaniu o sprzęt skończy sie tak jak z obecnym fullem – że szkoda katować sprzetu (poza wyścigiem of course). Czytajac Twoje testy i rekomendacje zastanawiałem się sztywniakiem np. nad Whyte 901/905, albo Dartmoor Primal Pro 27.5 27.5 plus (może lepszy na zimę?). A wracając do Canyona na „nasz” wzrost byłbyś S czy M?

        1. Krosiarz chory na cyklozę

          Chodził mi po głowie również Kross Grist 2.0, ale model 2018 z lżejszą Rebą zamiast kowadła.

        2. W Canyonie na 170 cm M-ka, ale trzeba pilnować długości sztycy ze względu na długawe podsiodłówki.

  8. A gdyby jednak Szanowny Pan zdecydował się wymienić wideł, poszedłby, taką razą, bardziej w kierunku Reby czy, dajmy na to, Duroluxa?

    1. Duroluxa?! No weź nie żartuj :) Zdecydowanie w kierunku Reby, a jeszcze lepiej czegoś w stylu nowego Revelation, Pike’a lub Foxa 34. Ale w takim przypadku chyba lepiej od razu kupić wyższy model?

      1. Ja już mam 6tkę, dlatego nie myślałem o wyższym. Dzięki za odpowiedź.

      2. Z całym szacunkiem, ale Reba nie ma startu do Aurona czy Duroluxa. To że ma napis RS, to nie znaczy, że należy ją wychwalać. Jest wiotka i nie ma takiej kultury pracy jak Auron czy Durolux.

        „The resulting fork is simply outstanding. As smooth off the top as a Pike, a naturally progressive air spring keeps it riding consistently midstroke unless you really need full travel.” – Bikeradar

        1. Kamil, ale ja nie piszę o jakości pracy, tylko o tym, że Durolux waży prawie 2,3 kg i jest totalnym overkillem do Nail Traila.

          1. To pewnie warto zaproponować Auron, który waży tyle co Pike, pracuje jak Pike i kosztuje 50% Pike.
            Reba nadaje się co najwyżej do agresywniejszego XC :-)

  9. A moje pytanie jest takie Marin Nail Trail 6 czy Trek Roscoe 8 na tereny nadmorskie? Zależy mi na rowerze uniwersalnym w teren żeby toczyć się tam gdzie oczy poniosą.

    1. https://www.1enduro.pl/hardtaile-enduro-trail-do-5500-zl-2018/

      Ja to widzę tak: jeśli „tereny nadmorskie” oznaczają piasek, to Roscoe. Jeśli istotniejsza jest część „gdzie oczy poniosą” (długie dystanse bez specjalnego planowania), to Nail Trail.

      1. Plaża jak najbardziej wchodzi w grę a tam gdzie oczy poniosą to las na dziko gdzie np nie ma ścieżki albo jest jakias pozostawiona przez grzybiarza. Jakieś gałęzie błota itp.

        1. Na takie trasy to raczej fatbike ;)

        2. No to plusy by lepiej pasowały.

  10. Marian zacny, chyba będzie moim pierwszym poważniejszym rowerem :)

    Jak to ostatecznie z oponami – wejdą 2.6 cala x 29, czy też raczej nastawiać się na wersję 27.5, gdybym chciał kiedyś ewentualnie przejść na szersze opony?

    Z drugiej strony, te Hawk Hille i Rift Zone’y też wyglądają mega ciekawie… Co robić, jak żyć? :D

    1. Niestety nie sprawdziłem, jaką oponę można upchnąć… 2.5″ byłoby najbezpieczniejsze. Jeśli chodzi o wersję 27.5″ – nie wiem, ile w niej jest miejsca, ale pewnie podobnie.

    2. A jeśli chodzi o fulle – jeśli do tej pory jeździłeś tylko na sztywniakach, to raczej Ci się spodoba ;)

      Poczytaj: https://www.1enduro.pl/hardtail-czy-full-czy-sztywniaki-maja-jeszcze-sens/

  11. Gdyby tylko nie był taki paskudny…

  12. Widzę, że od szerokich obręczy nie ma już odwrotu. Myślę, że wielu tu zaglądających, podobnie jak ja całkiem niedawno (2-3 lata temu) kupiło rower na kołach z obręczami 19 lu 20 mm – takie wtedy sprzedawali. Czy teraz nie wystarczyłoby zmienić obręcz w przednim kole na 25 mm a tylne cóż czasem jest nawet dobrze jak się lekko ślizgnie ?

    1. Tak, jasne że wystarczy zmienić obręcz. Z tyłu też możesz, jeśli nie masz jakiejś mega ciasnej ramy – różnica w szerokości opony to jest zaledwie parę milimetrów. Jest to bardzo dobry (choć nie najtańszy/najprostszy) upgrade.

  13. seatstay… jest może jakiś Polski odpowiednik tego słowa?

    1. Krosiarz chory na cyklozę

      Jest. Tylko trzeba użyć większej liczby liter: rura podsiodłowa.

        1. Michał, na pewno się znajdzie:D

          1. „Górne rury tylnego widelca”

  14. Z czego to wynika że Marin nie jest kompatybilny z kołami 27,5 plus?

    1. Z ilości miejsca w tylnym trójkącie.

  15. Michał pls wrzuć nowy artykuł bo nie mogę już patrzeć na paszczura :P

  16. Świetny test. Ja akurat szukam pierwszego fulla. Orientuje się ktoś gdzie w Warszawie można obejrzeć Mariny? Ceny wydają się atrakcyjne, ale nie chce kupować w ciemno bez przymiarki. Obecnie mam 2 faworytów: Giant Trance 3/4 i Scott Spark 740/960. Czy któryś Rift Zone będzie dla nich konkurencją? :)

Dodaj komentarz do tekstu Test: Marin Nail Trail 6 29 2018

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

50 objawów cyklozy

Opinie / 

Za czasów „precla” (grupy dyskusyjnej pl.rec.rowery – #pamiętamy), furorę robił test na cyklozę. W kilkudziesięciu pytaniach sprawdzał on, jak bardzo jesteś uzależniony od rowerów. Wzorując się na nim, postanowiłem przygotować zbiór objawów, które powinny wzbudzić Twoje obawy… A może wręcz przeciwnie?


  1. Masz problem z udzieleniem precyzyjnej odpowiedzi na pytanie „ile masz rowerów?”.
  2. Posiadanie więcej, niż jednego roweru jest dla Ciebie oczywistą koniecznością i nie rozumiesz, dlaczego osoby postronne się temu dziwią.
  3. Twój (główny) rower jest wart więcej od samochodu.
  4. Płyty z muzyką w samochodzie to soundtracki z filmów rowerowych. Masz na nich ulubione utwory, które kojarzysz z konkretnymi scenami.
  5. Znajomi z pracy pytają Cię, jaki kupić rower. A Ty jesteś w stanie im pomóc, nawet jeśli chodzi o trekkinga za 1000 zł.
  6. Nie można Ci kupić rowerowego prezentu, bo wszystko już masz.
  7. W lokalnym sklepie rowerowym witają Cię po imieniu.
  8. Twój zestaw narzędzi pozwala rozebrać rower na części pierwsze (i nawet złożyć), ale wykonanie podstawowych prac w domu wymaga wizyty u szwagra.
  9. Znasz swoje ulubione ciśnienie w oponach z dokładnością do 0,1 bara.
  10. Jesteś w stanie rozpoznać na szlaku każdy rower, nawet całkowicie oblepiony błotem.
  11. Twoja tapeta w komputerze/telefonie zawiera rower.
  12. Masz pokaźną kolekcję numerów startowych z zawodów. Bonus: w więcej niż jednej dyscyplinie.
  13. Widząc opis nowego roweru, przewijasz bzdurne zdjęcia i filmiki, żeby zobaczyć tabelkę z geometrią.
  14. Po przejrzeniu tej tabelki, jesteś w stanie sobie wyobrazić, jak rower będzie się zachowywał na szlaku.
  15. Wyłapujesz błędy, czytając portale i czasopisma rowerowe.
    Cykloza - uzależnienie od roweru
  16. Trzymasz rower w salonie lub sypialni.
  17. Przerzuciłeś się z platform na SPD i z powrotem (lub odwrotnie).
  18. Masz więcej spodni rowerowych, niż codziennych.
  19. Masz cywilne ubrania firm rowerowych lub z akcentem rowerowym.
  20. Rogi na kierownicy stawiasz na równi ze skarpetkami w sandałach i kotletami sojowymi.
  21. Nie ufasz serwisom rowerowym, bo nikt nie zadba o Twój rower tak dobrze, jak Ty.
  22. Największym zagrożeniem dla Twojego związku są częste wyjazdy rowerowe.
  23. Żyjesz w ciągłym strachu, że żona odkryje, ile tak naprawdę kosztował ten nowy amortyzator.
  24. Twoim głównym narzędziem do planowania wakacji jest Trailforks.
  25. Jeździsz na rowerze cały rok.
  26. Zdarzyło Ci się jeździć w burzy i zamieci śnieżnej. I było super.
    Cykloza - uzależnienie od roweru
  27. Znasz każdą ścieżkę w promieniu 30 km od domu.
  28. Godzinami oglądasz na Allegro rowery, których zdecydowanie nie zamierzasz kupić.
  29. Choć raz kupiłeś coś niepotrzebnego do roweru, „bo okazja”.
  30. Masz więcej kosmetyków rowerowych, niż tych w łazience.
  31. Wiesz, ile waży Twój rower z dokładnością do 100 g.
  32. Widząc atrakcyjną dziewczynę na rowerze, najpierw patrzysz na jej rower.
  33. Jesteś w stanie wymienić więcej producentów oleju do łańcucha, niż męskich perfum.
  34. Jeśli w ciągu weekendu nie wyjdziesz na rower, cały tydzień jesteś wkurwiony nie w sosie.
  35. Leciałeś z rowerem samolotem i jeździłeś za granicą (gdzieś dalej, niż w Sosnowcu).
  36. Nawet jeśli Twój rower jest względnie nowy, wymieniłeś w nim już co najmniej dwie części.
  37. Choć raz poszedłeś do sklepu spożywczego i wróciłeś z nową korbą/siodłem/kierownicą…
  38. Swoją partnerkę/partnera poznałeś na rowerze i razem jeździcie.
    Cykloza - uzależnienie od roweru
  39. Kiedy jedziesz samochodem, używasz kierunkowskazów przy wyprzedzaniu rowerzystów.
  40. Jesteś w stanie dyskutować o najlepszych szlakach w danym paśmie bez spoglądania na mapę.
  41. Większość problemów w życiu rozwiązujesz wyjściem na rower.
  42. Wkręciłeś znajomego w jazdę, żeby mieć z nim o czym gadać.
  43. Nawet jeśli Twój rower nie były myty od tygodni, napęd świeci się jak nowy.
  44. Kiedy nudzi Ci się w pracy, przeglądasz mapy turystyczne i planujesz trasy.
  45. Twoja ściana na Facebooku przypomina stronę główną magazynu rowerowego.
  46. Ponad połowa Twoich znajomych na Facebooku ma zdjęcie profilowe w kasku rowerowym.
  47. Podczas wypadu rowerowego, zdarzyło Ci się spać pod namiotem, w szałasie lub pod gołym niebem.
  48. W internetowych dyskusjach udzielasz się tylko, jeśli masz coś wartościowego do dodania.
  49. Nauczyłeś się nie oceniać innych przez pryzmat sprzętu.
  50. Rozumiesz standardy suportów.

Coś pominąłem? :) Ile zebrałeś punktów (jeśli 50, to nie uwierzę – nikt nie rozumie standardów suportów)?


PS. Oryginalny test na cyklozę znajdziesz tutaj.


Zobacz też podobne wpisy:

 

  1. e tam, ledwie kilkanaście :) jestem zdrowy

    a teraz przepraszam, idę pod prysznic po rowerze, bo padał deszcz ze śniegiem wiec sie przyda

    1. Hehe, jesteś pewien, że szczerze odpowiadałeś? ;)

    2. Po dokładnym przeliczeniu, okazało się że „kilkanaście” wynosi dokładnie 27/50.
      Do jakiego specjalisty należy się udać?

      1. Z mojego doświadczenia – najlepiej udać się na rower i zrobić pozostałe 23 :D

        1. Moja partnerka nie będzie szczęśliwa jeśli zrealizuję #38 :D ale do pozostałych … kwestia czasu :)

  2. 45/50
    Jest tu jakiś lekarz? :D

    1. Ja mam mniej więcej tyle samo, więc nie pomogę :D

    1. No to masz już listę postanowień noworocznych ;)

  3. ja trzymam rower w kuchni a drugi, „miastowy” w korytarzu (mieszkam w bloku)

    1. Wow, w kuchni to chyba można liczyć punkt x2 :)

  4. Piotrek Bartkowski

    35/50 i 5-7 pytań też prawie na tak.
    Dopisałbym pytanie:”w galerii handlowej wszystkie spodnie są dla ciotka, które lubią jak się nogawki im opinają na udach i nie da się zrobić w nich kroku większego 30cm”

    1. Cholera, a już myślałem, że tylko mi większość spodni podczas przymierzania zatrzymuje się na łydkach

    2. Hehe, dobre – faktycznie, też to ostatnio przerabiałem :)

  5. Świetny blog! Jako, że choruję na nawracającą cyklozę pozwolę sobie zapytać trochę nie w temacie tego wpisu ;)

    Czy kupując ścieżkowego fulla dla wysokiej osoby (187cm) musi być to koniecznie 29er? Pytam bo rowerów z takim kołem jest sporo mniej co zawęża wybór :/ Zastosowanie roweru to okolice Warszawy oraz miejska dżungla (murki, schodki itp) i 2x w roku Jura, lub podobne góry.

    Z góry dzięki! :)

    Ps. Nie chcę hardtaila, bo już miałem :) Chcę czegoś zupełnie nowego.

    1. Moim zdaniem przy takim wzroście lepiej się jeździ na 29″, ale jak nie chcesz, to zdecydowanie nie musisz :) Oba rozmiary mają swoje zalety:
      https://www.1enduro.pl/rozmiar-kol-do-enduro-26-27-5-29/

  6. https://drive.google.com/open?id=1hbSe1uUmEpXbVUlP1OtGPQ-zpzRi8v24

    sypiaqlnia…. po prawej stronie kompa… i po lewej stronie kompa….. panie doktorze…jestem zdrowy :) ?

    1. Hehe, mi też wentylator kompa grzeje bieżnik ;)

  7. Standarty suportów? To banał w porównaniu z wersjami damperòw i ich zaworowania. Jak to się dobiera i dlaczego?
    W sumie może zrobiłbyś jakiś artykuł o know/how o damperach?

    1. Eeee tam, o damperach wystarczy wiedzieć że zawsze rządzi sprężyna ;)
      [shitstorm mode: ON]

    2. W sumie racja – chyba nie jestem tak uzależniony, żeby napisać o tym artykuł ;) Ale może uda się z czyjąś pomocą…?

  8. Polecam filmik IFHT:
    https://youtu.be/WPVRU7jSYkQ

    Punktów 31, jest pole do poprawy… ale Michał, nie można mieć wszystkiego -zawsze można dostać nowy rower albo zestaw kół, więc nie policzyłam sobie tego punktu.

    1. Spoko jest ten film.
      Ale dodaje punkt
      51. https://www.youtube.com/watch?v=C1LonOHpGa4 ten film Cię śmieszy.

  9. Marne 27. I punkt 32. jest dla mnie nie do przeskoczenia.b;)

  10. ‚Znowu durny artykuł” Pomyślałem klikając powiadomienie.

    Od niechcenia 10. 15 itd.
    ooo faktycznie. Niezłe to jest.
    Patrzę punkt 1.
    I atak cyklozy….. nie wiem jak policzyć i które uwzględnić.
    A czy liczą się tylko te o których wie żona?

    1. Te o któych nie wie, możesz liczyć podwójnie ;)

  11. Większość pytań jest skonstruowana tak, by stwierdzić czy rower to jedyne twoje hobby. Można mieć cyklozę, a przy okazji też inne choroby. Pozdrawiam.

  12. Ja mam od 38 do 41…. zależy jak liczyć bo akurat robię w tej branży…. :) więc jestem tez sklepem i serwisem :)

    1. Za pracę w branży powinny chyba być jakieś bonus-pointy ;)

  13. 45/50 Nie mam punktu za rower w sypialni, ponieważ mój rower ma własny pokój :D

  14. Po śladzie w błocie jesteś w stanie powiedzieć, co to za opony ;)

    1. O, to bardzo dobre! :)

      Parę dni temu rozwiązywałem quiz na MBR i niepokojąco dobrze mi poszło :P
      http://www.mbr.co.uk/news/tyre-tread-quiz-371197

  15. 35/50
    Poproszę skierowanie do doktora.
    P.S. ad. 7 czy jeśli w lokalnym sklepie rowerowym wódkę ze mną piją (po pracy) to dostaję punkt bonusowy?

    1. Wódka powinna być wystarczającą nagrodą, ale tak – masz punkt! ;)

  16. 1 psi to mniej niż 0,1 bara :D

  17. 23 więc chyba jest jeszcze dla mnie nadzieja;) a rower trzymam w sypialni razem z narzędziami;)

  18. uff.. nie ma przypinania roweru do grzejnika na czas wyjazdu i filmowania go w tym czasie kamerą przesyłającą obraz live do smartfona. Jestem normalny!!11

  19. Zabrakło mi punktu o treści: Wyjebałem auto z garażu i stoi pod gołym niebem, bo gdzieś MUSZĘ mieć swój #bikecave.

    1. Niezłe, faktycznie mi się zdarzało :) Muszę dodać bonus-level do artykułu ;)

  20. 51. Stwierdzasz ze stoickim spokojem, że jesteś tylko rowerzystą, a rower tylko rowerem i nikt za ch.. nie ma prawa was rozdzielić!

  21. sosnowiec wymiata, jo żech jest tyż z Katowic to rozumia!

  22. Eee no tragedii nie ma tylko 28/50.Na szczęście rowery maja swój własny prywatny pokój :D ,a z części mógł bym złożyć połowę kolejnego roweru.A to był by już piąty hahaha..

  23. U mnie w domu powszechnie funkcjonuje pojęcie ROWEROWNIA tam gdzie normalnie byłaby garderoba :)

    1. Hahahaha.U mnie podobnie Szafa na rowery i inne szpeje.W normalnym domu była by to garderoba.

  24. No, grubo ponad 40 się zgadza. Tak przy okazji to w góralach stosuję wyłącznie jednostkę PSI, jest dokładniejsza przy moim fatbajku czy 27.5+, do superlekkich kół przy moich twentyninerach nawet jest wymagane ciśnienie mniejsze niż 33 PSI. Bary używam tylko przy rowerach szosowych. Ktoś tu napisał już wcześniej o Rowerowni – to też mam w planie jak będę budował dom dla siebie to zrobie taką rowerownię w części wydzielonej z garażu. A najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że moja żona rozumie moje hobby, nie, nie jest rowerzystką. Pozdrawiam Michał, twój blog to kawał świetnej roboty.

    1. Faktycznie, psi to jeszcze wyższy stopień wtajemniczenia :)

  25. Wynik w okolicy 20/50 ALE – cykloza wysoko rozwinięta – rowerownia i inny sprzęt sportowy w garażu (auto pod wiatą) , picie alko z lokalnym sklepem rowerowym + wspólne wyjazdy z głownym serwisantem , jak ide po górach to cały czas wizualizuję jak polecieć dany fragment na bicyklu, dawno temu trzymałem rower w kuchni!! aaa i często zaglądam na pewnego bloga o ęduro wnerwiając sie ze brak nowego wpisu ! ;-)

  26. „Wyłapujesz błędy, czytając portale i czasopisma rowerowe.” ok, zrobiłeś błąd w „wyobracić,” :P

    1. Hehe, punkt zdobyty – choć bardziej miałem na myśli błędy merytoryczne ;)

  27. Jestem zdrowy, ale mam wstępne objawy choroby. Fajny artykuł.

  28. 33 punkty, ale tylko dlatego że nie mam żony i fejsbuka;)

  29. 51. Żona wybiera imię dziecka: Marian – Ty zapisujesz Urzędzie Stanu Cywilnego Marin !!!

    1. Stary 10/10. poryczałem się ze śmiechu

  30. Michał, zrób pordnik dla żon: „jak opiekować się chorym na cykloze” to byłby hit :D Mogę podpytać moją i podeśle Ci odpowiedzi :P
    >>51. Jeżdzisz do pracy samochodem w rękawiczkach rowerowych :P

    1. Jak ja jadę do pracy to moj samochód stoi pod blokiem. W tamtym roku zaliczył łączny przebieg prawie 1500km wszystko wyłącznie dojazdy na szlaki..
      Nie rozumiem ludzi dojeżdżających do pracy autem.

  31. Ja rowery upycham jutro w garażu na ścianie bo mi za dużo podłogi zajmują. Niestety mój głowny rower nadal jest tańszy od samochodu… no nic trzeba kupić Golfa IV :-)

  32. Krosiarz chory na cyklozę

    Przyznam się, że pomimo długiej i mocno zaawansowanej cyklozy dopiero kilka dni temu odkryłem 1enduro.
    Pomimo, że jestem, jak Ty to nazywasz krosiarzem i nawet samo słowo ęduro dodaje do mojego wylajtowanego fulla XC ze 3 kg, to bardzo mi się podobają Twoje bardzo subiektywne i konkretne podlądy, a zwłaszcza poczucie humoru. Z przyjemnością czytam o troche mi nieznanym świecie, co nie znaczy, że nie znam Srebrnej Góry, Rychlebów czy Smrków. Wszystko to jednak, wg. Twojej nomenklatury, na rowerze który chce mnie zabić.
    Pewnie jeszcze o tym nie wiesz, ale właśnie zostałeś moim rowerowym przyjacielem. Cytując klasyka „Bardzo Cię polubiłem chłopie”.

  33. 51. Słowo sram nie jest dla Ciebie wulgaryzmem.

  34. Wyszło mi 40. Na oryginalnym teście 421 :P
    PS. wydałem ostatni 80PLN na gierkę http://www.descendersgame.com/

  35. Bartek Karkonosze

    Ja jeden rower trzymam u brata, niby że jego.

Dodaj komentarz do tekstu 50 objawów cyklozy

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Bikeporn: Marin Nail Trail 6 29 2018

Prezentacje, Sprzęt, Testy / 

Tegoroczna oferta fulli Marina wiele osób odciągnie od zakupu hardtaila. Jeśli jednak cenisz sobie prostotę dobrego sztywniaka, firma ta też ma coś dla Ciebie! Jednym z ciekawszych modeli jest Marin Nail Trail 6 29, którego właśnie testuję. Producent określa go jako agresywnego ścieżkowca, ale ma on w specyfikacji kilka ciekawostek – część z nich ucieszy endurowców, inne pasują do nowej fali rowerów XC. Przedstawiam Ci szczegóły tej niecodziennej kombinacji.


Rower testuję dzięki współpracy z marką Marin Bikes.


Marin Nail Trail 6 29 2018

W katalogu Nail Trail 6 29 wygląda dość niepozornie, ale uwierz mi – w momencie, kiedy wyciągniesz go z kartonu, na Twojej twarzy pojawi się banan porównywalny tylko z tym podczas pierwszej jazdy. Sprawdzone!

Marin Nail Trail 6 29 2018

Muszę tu jednak zaznaczyć, że Marin wziął mnie pod włos i przysłał rower w mojej ulubionej kombinacji kolorystycznej ;)

Marin Nail Trail 6 29 2018

Ale rower wyróżnia nie tylko wygląd, ale przede wszystkim nowoczesna geometria, solidne wyposażenie i… cena. Prezentowany Nail Trail 6 to podstawowy model kosztujący 4599 zł.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - rozmiar ramy

Dostępny jest w dwóch odmianach: na kołach 27.5″ i 29″. Do testu wybrałem duże koła, bo uważam, że do hardtaila jest to pod każdym względem lepszy wybór.

Marin Nail Trail 6 29 2018

Choć po złożeniu roweru, dwa razy upewniałem się, że dostałem właściwy model – na pierwszy rzut oka, Nail Trail nie wygląda na 29era.

Marin Nail Trail 6 29 2018

Rama jest bardzo smukła i mimo dużych kół, nie masz wrażenia „kobyłowatości”. Bardzo mi się to spodobało! Mam 170 cm wzrostu i prywatnie zrezygnowałem z 29era głównie z powodu tych czysto subiektywnych odczuć przy kontakcie z rowerem – to jak chodzenie z dziewczyną wyższą o głowę. W Nail Trailu 29 wszystko wygląda naturalnie i na miejscu.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - miejsce na oponę

Ta poręczność jest też zasługą dość wąskich opon – przywykłem już do plusowych hardtaili. Tutaj 2.25″ (realnie 56 mm) wydaje się trochę chuderlawe i gubi się w przepastnym tylnym trójkącie pozbawionym górnej poprzeczki.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - Rock Shox Recon RL Boost miejsce na oponę

Również w amortyzatorze nie powinno zabraknąć miejsca, jeśli w przyszłości chciałbyś przerzucić się np. na opony w rozmiarze 2.6″.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - Rock Shox Recon RL Boost

Rock Shox Recon RL to prosty model o stalowych goleniach 32 mm, ale za to ze sztywną osią (Boost).

Marin Nail Trail 6 29 2018 - Rock Shox Recon RL Boost

120 mm skoku definiuje ścieżkowy charakter roweru. Szosowców ucieszy regulacja tłumienia kompresji z blokadą skoku.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - Rock Shox Recon RL Boost

Co ważne, jest to wersja powietrzna (Solo Air). W tanich sztywniakach często montuje się widelce ze sprężyną stalową, co bardzo utrudnia dopasowanie twardości do masy i stylu jazdy ridera. Tutaj ustawienie sagu to kwestia kilku machnięć pompką.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - Schwalbe Nobby Nic Performance Addix

Potem pozostaje już tylko nadmuchanie opon i możesz ruszać na szlak. Opony Schwalbe to podstawowa wersja Performance, ale z nową, podobno lepszą mieszanką Addix. Przy rozmiarze 29″ powinny dawać radę, choć dużo też będzie zależało od bieżnika.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - Schwalbe Nobby Nic Performance Addix

Z przodu jest to dobrze znany i bardzo wszechstronny Nobby Nic

Marin Nail Trail 6 29 2018 - Schwalbe Racing Ralph Performance Addix

…zaś z tyłu zamontowano mocno krosiarskiego Racing Ralpha.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - Schwalbe Performance Addix

Nail Trail ma jeszcze asa w rękawie, który pozwoli wycisnąć z opon maksimum możliwości: to obręcze o szerokości wewnętrznej aż 29 mm. Oczywiście tubeless-ready.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - obręcze Twenty Nine

Dają one stabilne podparcie ściankom bocznym i zwiększają objętość. Większość budżetowych hardtaili nadal toczy się na obręczach 21-23 mm – ogromny plus dla Marina!

Marin Nail Trail 6 29 2018 - piasta przednia Formula Boost

Piasty na łożyskach maszynowych pochodzą od Formuli. W modelu 2018 w obu zastosowano sztywne osie w rozmiarze Boost, co powinno korzystnie wpłynąć na sztywność kół 29″ i ułatwić przyszłe upgrade’y.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - korba

Korba to ciekawostka: własny produkt Marina. Jest to konstrukcja dwuczęściowa (ze zintegrowaną osią), z suportem klasycznie wkręcanym w ramę.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - łańcuch

Stalowa zębatka ma dość nietypowy rozkład śrub (BCD 76 mm), co teoretycznie pozwoli zejść z rozmiarem nawet do 28 zębów. Seryjnie jest to uniwersalne 32T – twardo będzie dopiero w górach.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - kaseta Sunrace 11-42

O szeroki zakres przełożeń dba kaseta Sunrace 11-42T.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - napęd SRAM NX

Reszta napędu to 11-rzędowy SRAM NX, co wyróżnia Nail Traila na tle konkurencji – standardem w tej klasie jest 10 biegów.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - tarcza Shimano Centerlock resin pad only 180 mm

Koktajl producentów uzupełniają hamulce Shimano BR-M425. Na pierwszy rzut oka zwiastują bezproblemową eksploatację, ale do ideału trochę im brakuje. Tarcze Centerlock to najtańszy model Shimano przeznaczony wyłącznie do okładzin żywicznych. Upgrade systemu hamulcowego może wymagać ich wymiany. Dobrze chociaż, że z przodu zastosowano rozmiar 180 mm.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - klamka hamulcowa Shimano BR-M425

Zastrzeżenia budzą też klamki z oldchoolową dźwignią na dziesięć palców. Żeby kończyły się w prawidłowym miejscu (pod palcem wskazującym), trzeba je mocno odsunąć od gripów, najlepiej zamieniając miejscami z manetką.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - kierownica 780 mm

Miejsca do takich manewrów jest jednak pod dostatkiem, bo charakter Nail Traila dominuje szeroka kierownica: pełne 780 mm! Dla mnie to aż za dużo, ale przynajmniej każdy będzie mógł doprawić swój rower do smaku (za pomocą brzeszczota).

Marin Nail Trail 6 29 2018 - mostek 45 mm

Do tak szerokiej kierownicy idealnie pasuje bardzo krótki mostek: 45 mm. Mocowanie to klasyczne 31,8 mm.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - siodło

Punkty kontaktu to też produkty własne: wygodne, przykręcane gripy (z przyjemnie miękkimi końcami) i siodło ze wstawkami pod kolor detali na ramie, amortyzatorze i obręczach.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - górna rura

Niejeden droższy rower nie może się pochwalić taką koordynacją kolorystyczną! Grafika jest bardzo subtelna i elegancka, a całość sprawia wrażenie roweru kosztującego więcej, niż jest w rzeczywistości.

Marin Nail Trail 6 29 2018

Również masa roweru (realnie 12,9 kg w rozmiarze M, na dętkach, bez pedałów) wypada bardzo dobrze, jak na 29era z ciężkim amortyzatorem i „pełnowymiarowym” osprzętem. Większość konkurentów waży około pół kilograma więcej.

Marin Nail Trail 6 29 2018

Za niską masę odpowiada przede wszystkim wysokiej klasy rama z podwójnie cieniowanego aluminium.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - znaczek emblemat logo

Na pierwszy rzut oka wygląda do bólu klasycznie, ale diabeł tkwi w szczegółach. Kiedy ostatnio widziałeś tak pięknie wykonany „znaczek” na główce ramy? Jakość wykonania jest typowa dla dużej marki z rodowodem, trudno się do czegoś przyczepić. Marin popiera ją dożywotnią gwarancją (bez „drobnych druczków”!).

Marin Nail Trail 6 29 2018

Estetów ucieszy też linka przerzutki schowana wewnątrz ramy. Przewód hamulcowy pozostawiono na zewnątrz, co z kolei ucieszy mechaników.

Marin Nail Trail 6 29 2018

Elegancko wkomponowany w tylny trójkąt jest też zacisk hamulca. Oś tylnej piasty do demontażu wymaga klucza imbusowego.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - tylne widełki

Wygięte górne rurki, poprowadzone nieco poniżej górnej rury (tzw. fastback), mają zapewniać elastyczność na nierównościach.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - sztyca regulowana stealth

Rama jest przygotowana do wewnętrznego prowadzenia przewodu sztycy regulowanej, które stało się już standardem. Myk-myk zdecydowanie powinien być pierwszym upgradem. Nail Trail ma też oczywiście mocowanie bidonu, choć w rozmiarze M na kołach 29″ – tylko jedno. Wszystkie inne wersje mają dwa – ciekawostka! Żadna jednak nie ma mocowań bagażnika i innych pierdół.

Marin Nail Trail 6 29 2018

Do turystyczno-wyprawowych zastosowań przewidziany został model Pine Mountain, o którym pisałem w top 10 hardtaili do 5500 zł. Nail Trail 6 29 jest rowerem o bardziej zadziornym charakterze. Geometria jest dłuższa i niższa, choć nie radykalna.

Marin Nail Trail 6 29 2018

Reach nieco poniżej 430 mm to mniej więcej tyle, co w innych nowych ścieżkowcach. W testowanej przeze mnie M-ce dość wysoki jest jednak stack, przez co „za sterami” rower sprawia wrażenie większego.

Marin Nail Trail 6 29 2018

Z kątem główki ramy wynoszącym 68 stopni (choć moje amatorskie pomiary wykazują mniej), ścieżkowiec ten puszcza oko do riderów XC czekających na nową falę rowerów, nie próbujących ich zabić.

Marin Nail Trail 6 29 2018

Z kolei takie elementy jak szerokie obręcze i kierownica, są ogromną zaletą w oczach endurowca. A czy przekonają go właściwości jezdne na szlaku? O tym w pełnym teście! :)


Marin Nail Trail 6 29 2018

Cena: 4 599 zł (sprawdź na Ceneo)
Dostępne rozmiary: S/M/L/XL/XXL
Masa: 13,3 (rozmiar M, z pedałami, na dętkach)
Strona producenta


Zobacz też:

 

  1. Te specificzne stopniowania w sunrace jest czymś kulawym,czy wręcz odwrotnie.Wprowadza nowe trendy?

    1. W mojej są duże przeskoki w najczęściej używanym zakresie (okolice 13-19T), ale właśnie zdałem sobie sprawę, że mam wersję 10-rzędową, więc moja uwaga była trochę nietrafiona ;) Podczas pierwszych jazd nie zauważyłem tego w tej kasecie, więc usunąłem ten komentarz.

  2. Bartłomiej Karkonosze

    Jednak nie przyzwyczaję się do pokazywania takich rowerów na takich blogach. Pozdrawiam.

    1. Dopiero zaczynasz swą przygodę z rowerami i z tąd to zniecierpliwienie.(

  3. Recon ma taper czy redukcje w dolnej misce?

    1. Nie rozbierałem – sprawdzę.

    2. ma taper, sprawdzałem u siebie w hawk hillu

  4. Tam na pewno jest boost ? 148 i 110mm ? bo wg specyfikacji to nie ma. http://marinbike.pl/nail-trail-6-29-2018-p88.html?c=66

    1. Niestety specyfikacja na polskiej stronie bazuje na zeszłorocznym modelu, przez co zawiera błędy :( Lada dzień powinna być zaktualizowana, a tymczasem najlepiej zajrzeć na międzynarodową:
      https://www.marinbikes.com/ww/bikes/nail-trail-6

      1. warto wspomnieć że istnieje tansza wersja „lite” podobnego roweru na podobnej ramie 135×10 i nazywa sie bobcat triL 5 i kosztuje 3500pln.

      2. Widzę, że przednią piaste już wpisali poprawnie (110), ale tył dalej z 2017roku :)

  5. Co do Marina, to specyfikacja rowerów na nasz rynek jest traktowana dość luźno.
    Przykład? Posiadam hawk hilla kupionego w październiku 2017 r. z mostkiem o dł. 60 mm. Natomiast widziałem w serwisie ten sam model, który doszedł kilka dni temu z mostkiem 45 mm i czarnym goleniem dampera.
    Zresztą wystarczy spojrzeć, że na USA inaczej mają skonstruowaną ofertę.

    1. Oferta jest ta sama, tylko niestety na polskiej stronie chwilowo nieaktualna…

  6. No i zaczęły się opłacone artykuły…
    Szkoda bo lubiłem czytać jak najtańszym oponom, Rockshoxom i hamulcom się obrywa a tu w tych ochach i achach czuć sztuczność na kilometr.

    1. Czuć, czuć. Też to zacząłem odczuwać w pewnym momencie.

    2. Nie ma tego stylu co we wcześniejszych artykułach i czuć takie wciskanie w stylu, że gorsze, ale w tym rowerze akurat lepsze.

    3. Oj racja niestety. W rzeczywistości ten rower to całkiem fajna rama z niezłym napędem, reszta to złom. Napęd, kierownica, mostek jakieś pomniejsze pierdółki to 1500 zł. Więc dostajemy całkiem fajną ramę za 3000(!) i amor, koła i hamulce do kupienia. Bad deal

      1. Nie bardzo rozumiem – rama za 3000 zł a amor, koła i hamulce za darmo?

    4. Jest przecież napisane, że to prosty amor i podstawowe opony, więc o co chodzi? Zawsze oceniam rower w kontekście ceny i konkurencji – a w tej cenie, żaden model nie oferuje więcej.

      Dlatego też zaznaczam, że przynajmniej opony są w nowej wersji, a amor ma sztywną ośkę i komplet regulacji – wielu producentów, zwłaszcza w tańszych rowerach, upycha zapasy magazynowe niechcianych części.

      Ja rozumiem, że narzekanie się super czyta i jakbym napisał, że „skąpe chuje nie dały Pike’a”, to by niektórzy byli ukontentowani. Ale w tym blogu nigdy nie o to chodziło.

      1. „Pisz h, gdy chuj jest miękki – a ch, gdy twardy!” …..:)

    5. No to pokaż coś w katalogowej cenie 4.600 co będzie znacznie lepsze. Jest Recon, ale z tłumikiem Motion Control, są wszystkie najnowsze standardy tj. boost, poprawna geometria. Rama jak przystało na Marina wykonana bardzo dobrze z dobrym malowaniem, w przeciwieństwie do Dartmoorow, gdzie kijowy lakier, i krzywe tylne widełki to nie rzadkość. Michał moglby, skrytykować hamulce, amortyzator i cała reszte ale w opinii każdego racjonalnie myślącego wyszedłby na idiote. Zgadzam się, że da się wyczuć, że to artykuł sponsorowany jednak jak tak patrzę to jest to naprawdę sensowny rower, który nie byłoby tak łatwo skomponować dużo lepiej.

    6. Pokrowiec@- bez jaj , co jest zlego w tym RockShoxie? 120mm ,boost, blokada,taper. Albo opony , ktore zalewasz mlekiem i gotowe? W tej cenie to sa minusy? Do niedawna mialem Cannondale Chase , kola 26cala , amor 100mm, bez sztywnych osi i wazyl 13,5kilo ! Tutaj masz lzejszy rower na wiekszym kole, piasty boost, wiekszy skok widelca , sztywne osie.Ten rower za 4600zl to okazja i wiesz dlaczego? Dlatego ,ze Marin daje rower ktory bedzie najczesciej spotykanym typem roweru w przyszlosci. Klasa XCFunn wlasnie wchodzi na rynek , a Marin jest tu jednym z pierwszych i w super cenie.

  7. Jest strasznie brzydki :D

    1. Zgodzę się. Ma styl mojego GT sprzed 16 lat ;-)

      1. :D „Milenijne” GT są dużo ładniejsze. Oglądając kolekcje Marin odnoszę wrażenie że grafikiem została żona szefa firmy (lub potomstwo), która odkryła w programie graficznym narzędzie do „Gradient” z palety „Basic”. :)

    2. Czarno-Bordowy jest piekny

    3. A mi się bardzo podoba

  8. Załóż Michał lepiej blog pierwszakomunia.pl bo tu ludzie chyba nie chcą czytać o tak „pięknych” i „funkcjonalnych” rowerach :)

  9. Bartosz Przepiórkowski

    Nie rozumiem narzekań. Czego można oczekiwać od roweru poniżej 5000 zł? Konkurencja oferuje bardzo zbliżone komponenty do Marina w tej cenie. Ten blog powinien pokazywać takie rowery z myślą o początkujących, nawet jeśli artykuł jest sponsorowany. Taka forma artykułu zachęci nowego do kupna, bardziej niż twierdzenia „tani i kiepski na tle droższych i bardziej premium”. Michał chciał zaznaczyć, spójność roweru Marina a nie oh ah budżetowego osprzętu.

  10. Podoba mi się ten Marin. Ciekawy jestem jak tam przekrok w nim, czy jest zgodny z tabelka i ma te ok 74cm? Czy ta cena 4600 to oficjalna katalogowa bo z tego co kojarzę to NAIL trail z 2017 na początku kosztował koło 5100 potem po obniżce 4600zl.

  11. Częściej testuj budżetowe sprzęty. Rowery 10k+ są fajne, ale z wiadomych względów nie dla każdego :)

  12. Dawajcie zdjęcia które po włączeniu w nowym oknie będą w większej rozdzielczości.

    PS. A kiedy mniej więcej pełny test ? bo rower ciekawy :)

    1. Tak właśnie jest (ze zdjęciami) :)

      Pełny test za 3-4 tygodnie.

      1. Mój błąd :) Rzeczywiście działają :P

      2. U mnie nie koniecznie (chrome) – po kliknięciu na zdjęcie otwiera się ono w okienku (mniejszym niż oryginalne zdjęcie) – są przyciski „poprzednie”, „nastęne” i „play” oraz „zamknij”, ale nie ma przycisku „pełny ekran”, ani nie ma możliwości rozciągnięcia okna. Tak więc po kliknięciu mamy zdjęcie mniejsze niż w artykule. Sprawdziłem również na Macu (Safari) i jest tak samo.

        1. …Ok – już skumałem – jeśli zrobię PPM i „otwórz w nowym oknie” to wtedy są w pełnej rozdzielczości. Po kliknięciu lewym sa w małym oknie.

        2. Powiększenie przy normalnym kliknięciu dostosowuje się do rozdzielczości ekranu – może to jest ograniczeniem?

  13. A mnie się podoba, i rower i jego opis. Blog musi się kierować potrzebami rynku a dystrybutorzy to wyczuwają. Dobrze ze są opisywane rowery ‚normalne’ w użytkowaniu, bardziej ‚cywilne’ (bez urazy wszelkim enduro do cięższych zastosowań) bo inaczej byśmy byli skazani na cudowne górnolotne hasła reklam producentów bez szczypty rzeczywistości. Dołączył po prostu kolejny (dobry) gracz do rynku-rower do 5000 tysi.

  14. Marin to dla mnie kultowa marka z lat 90-ych. Potem znikła z naszego rynku więc cieszę się, że wraca. A wraca jak widać po ofercie z całkiem solidnym wyposażeniem. Nie widzę tu sponsoringu bo są uwypuklone słabsze strony i to wyrażnie. Dla mnie spory plus to nawet mufa gwintowana. Generalnie i sory ale żałośni są dla mnie ludzie co nie mają styczności z daną częścią a już wieszczą, że to złom. Jeśli te koła na maszynach a nie jakieś Deorki czy uj wie co innego to syf to proszę to uzasadnić. To samo Recon. Halo pobudka mamy rok 2018 gdzie w droższych modelach wsadzają ten wideł. Nie wiem co jest grane na rynku to siedzę cicho i nie krytykuje. Macie za darmochę jednak dość sensowny opis dość rzetelnego, znającego temat gościa. Warto to docenić a nie jojczyć o sponsoringu. Dla mnie napęd za twardy czyli spory minus w postaci braku napędu 2x. Cała reszta w tych pieniądzach trzyma wysoki poziom.

    1. Bartosz Przepiórkowski

      Marin z roku na rok wygląda coraz lepiej. Szkoda, że GT nie odświeży swoich konstrukcji. Wyglądają dość topornie.

  15. Zgadzam sie z Bertem – w tym budżetowym przedziale cenowym niezrozumiały jest brak przedniej przerzutki (2-10) Poszerzyłoby to znacznie zakres zastosowań tego bidnego sztywniaczka ;-) Co jest tak odrażającego w przedniej przerzutce ?? ;-))

  16. Rower ma duzo plusow . 11 biegow, kola boost, wkrecany suport, niska waga, szerokie obrecze. Dokupic mykmyka i gotowy wariat. Nie wiem czego narzekacie, rower do ostrej jazdy, ale nie jest to konkurent np.Dartmoora ,bo to rower klasy XC-funn. Ma wszystko czego trzeba do szybkiej ostrej jazdy, a konkurenca albo drozsza lub ciezsza.Super rower , a Nail Trail7 to wypas.

  17. Dobrze ktoś tu napisał, że rowery za 10+ ( ja bym nawet zaryzykował za 5+) są fajne, tylko kogo na nie stać. Michał więcej realizmu i tym samym więcej rowerów do np. 7 tys. Ja rozumiem, że fajnie się czyta o Ferrari czy Porsche ale ile można lizać czekoladę przez szybę :-)

  18. Popieram wpis i prośbę o rowery w cenie 4-10tyś.
    Mariny mają ciekawą specyfikację, ale malowania są obrzydliwe!!

    1. Kwestia gustu. Dla mnie są jednymi z najładniejszych na ryku.

  19. UWAGA. Lokowanie produktu :)
    ten rower jest nijaki.

    1. Rower nijaki hehe. Rower jest zajebisty. Zalezy kto czego szuka. Jak masz skillsy ,to tym rowerem pojedziesz maraton i enduro. Ja na 26cala 13,5 kilo w maratonie w Cyklokarpatach na Wierchomli przyjechaem w pierwszej 60 na srednim dystansie (50km). Tym sprzetem przejechalbym jeszcze szybciej. Gwarantuje Ci ,ze w Enduro zawodach na tym rowerze ostatni nie przyjade. Zamiast narzekac , zacznijcie jezdzic na prawde, cwiczyc manuala, pamptruck, szosa . Rower ma wszystko co powinien nowoczesny rower.

      1. ale ty jesteś zajebisty, pewnie jak bys troche pocwiczył to i na wigrt3 byś dał rade być w pierwszej 10.

        jesli mamy ty tylko ohy i ahy pisać to po co to?!!!
        po prostu z daleka widac, że to sponsorowana recenzja.
        słabo

        1. Mateusz Sobociński

          No to wymień konkretne wady tego roweru. Tylko mówienie, że na pokładzie jest Recon zamiast Pike to jak narzekanie, że Dacia za 39.900 nie ma skórzanych foteli…

          1. jest super bo konkurencja w tej cenie nie jest lepsza
            no i jest super bo pomalowany jest w moje ulubione kolory

            1. Tak jak Mateusz zasugerował – wymień konkretne wady, o których nie napisałem.

              A jeśli od razu widać, że wpis jest we współpracy z marką (bo „sponsorowanym” bym go nie nazwał), to chyba dobrze? Między innymi po to zawsze piszę o tym wprost zaraz na początku artykułu, więc Ameryki nie odkryłeś. Dzięki temu, jeśli masz wstręt do konsumowania treści, na których zarobiłem pieniądze, możesz bardzo łatwo je pominąć.

              1. nie twierdze że jest słaby tylko że jest nijaki
                pokasz mi jego mocne strony, czym sie wyróznia w tej klasie

                współpraca to coś innego jak praca na rzecz kogoś.

              2. Czym się wyróżnia?? Napęd SRAM-owski,sztywne ośki,szerokie obręcze

              3. HEAD ANGLE …… dziękuję za uwagę :) porównaj z tym przedpotopowym kątem u konkurencji :)

        2. To może pochwal się czym jeżdzisz i gdzie byleś ostatnio na zawodach( które miejsce )i jak Ci poszło panie super enduro :)

  20. Bartłomiej Karkonosze

    To jest podobno blog o enduro a enduro to nie sztywniaki, grawele itp.

    1. zmień blog ziomeczku ¯\_(ツ)_/¯

    2. O czym jest ten blog, to akurat ja decyduję.

    3. Enduro to nie sztywniaki… Dodałbym że jeszcze że na pewno nie MTB. : |

    4. Jeżdżę enduro na sztywniaku, niejednokrotnie płynniej i szybciej niż wielu enduro riderów na swoich wypasionych fullach i co mi zrobisz?

    5. „a Enduro to przypadkiem nie motocykle?”

      1. Motocykle też, ale sztywne czy „fule” :D

        1. Enduro od Endurance , czyli wytrzymały. Gdzie napisane ,że Enduro to fullsuspension? hmmm?

          1. Gdyby ktoś miał wątpliwości, to polecam pierwszy (!) artykuł, jaki pojawił się na blogu :)
            https://www.1enduro.pl/definicja-enduro/

  21. Niestety enduro nie jest tanie więc jak ktoś chce opinii za 5K+ to chyba z używek. Takie są realia rynku. Szczerze jestem w szoku w jaki sposób traktujecie gościa, który per saldo robi fajną robotę. To nie „wasz” blog byście dyktowali o czym ma pisać. Będę tak samo chamski i napiszę, że oczekuję solidnych rowerów enduro za taką samą kasę i ciekawych sztywniaków bo na razie ich najwięcej się sprzedaje. Jakie chcecie „ęduro” po taniości by nie narzekać na słaby osprzęt?? Zasada jest taka: masz kupić najtańszego fulla z bardzo słabym osprzętem to lepiej kup solidnego sztywniaka. Na pewno wyjdzie taniej w tym w eksploatacji. Poza tym enduro to również styl jazdy i jako takie miało prekursorów w Pl w postaci HT w latach 90-ych.

  22. Michal a jak ten rower wypada w porównaniu do Whyte 629? Szukam HT do zabawy i ciekaw jestem twojej opini w porównaniu właśnie do 629. Pozdrawiam

    1. Whyte to przede wszystkim bardziej progresywna geometria – gdybym miał wybierać tylko pod tym kątem, bez dwóch zdań wybrałbym 629.

      Ale z drugiej strony, różnica w cenie to aż 1400 zł, a osprzęt jest w zasadzie identyczny. Whyte ma jedynie węższe obręcze i kierownicę, ale za to ma lepsze opony. Te 1400 zł pozwoliłoby wyposażyć Marina w sztycę regulowaną, wypasione opony + tubeless i jeszcze spędzić weekend w górach ;)

      W tym kontekście, z werdyktem wolałbym się wstrzymać do zakończenia testu i solidnego sprawdzenia geometrii Marina w terenie :)

      1. Michale zaraz się zacznie że jak to za 1400 można zrobić upgrade na Myk-Myka a Ja ostatnio czyli w Grudniu zanabyłem wspaniałą sztycę Brand-X Ascend II za niecałe 90 Funta i jestem mega zadowolony z jej działania,czekam na test gogli do jazdy plus ciekawych siodeł

        1. Dlatego właśnie napisałem, że za te 1400 zł masz sztycę, opony i kasę na wyjazdy – nie jedno z tych rzeczy, tylko wszystko na raz ;) Nawet bez promocji można kupić sztycę Tranz-X za <600 zł.

          1. Dzięki Panowie za odpowiedź, pozostaje jeszcze tylko kwestia gustu i tutaj Whyte wygrywa, moim zdaniem. Szukam roweru trochę uniwersalnego, który zastąpi mi Bullsa Coperhead 3Plus. Rower powinien dawać radość z jazdy po Trójmiejskim Parku Krajobrazowym, startuję dla zabawy w maratonach (MTB Gdynia, Gwiazda Południa) i dawać satysfakcję z wypadów w góry czy singletracki. Zastanawiałem się jeszcze nad Bird Zero TR ale on już wykracza poza budżet a w przypadku Whyte można jeszcze jakieś zniżki wyłapać… Macie jakieś propozycje? Kusi mnie też NS Bikes model ECCENTRIC, tylko niestety ich rowery ważą ponad 13kg.

  23. Daj Im palec to wezmą całą rękę,napatrzą się a następnie nie mając zielonego pojęcia szukają fulli do 1500 na alledrogo pustaki co by zje….ne filmiki na Zapchajtuba wrzucać jak to w mieście na fullu pokonuje metrowe krawężniki zamiast kupić sobie sprzęt z dobrym geo i fajnym osprzętem na sztywno,sam śmigam po Szkockich bezdrożach na Sztywniaczku i odczuwam lekki niedosyt z braku sztywnej ośki na tyle,można się doczepić do hebli u Marinka ale reszta jest bardzo dobra

  24. A ja powiem tak: enduro jako odmiana MTB mnie zainteresowało właśnie przez tego bloga to raz. Dwa ze jest tu robiona zajebista robota u podstaw która daje szanse wejścia wielu noobom jak ja w temat bez popełniania głupoty w stylu „kupie fulla za 14k i jestem enduro”.

    Trzecia rzecz, przechodząc do meritum, ten rower jest naprawdę spoko jako pierwszy rower z nadzieja na apgrejdy może kiedy.

    Fakt, ładna rama, wyróżniająca sie wizualnie, spoko osprzęt, choć nie najwyższa półka to dobra cena. W sam raz na naukę od podstaw dla większości z nas którzy w góry jeżdżą rzadziej bo skill/czas/odległość/budżet nie zawsze pozwalają. No i pomaga to w przejściu ze „starego MTB” na świeższa konstrukcje.

    Na minus dałbym fakt ze te kąty juz daleko nie odbiegają od nowego Peaka. No ale może nie muszą. Reach jest dluzszy, a to juz robi różnice.

    Czy sam bym go kupił? Nie jestem pewien, bo zainwestowałem juz w co innego :D

    Jednak w całej tej gadaninie o jeździe najważniejszy jest skill. Ten rower może troche pomoc w rozwoju bo ma predyspozycje szlakowe, ale i tak najważniejsze jest katowanie techniki w lesie pod domem. Do tego jest potrzebny najtańszy rower który to zniesie, ten chyba daje rade.

    1. Geometria podobna do Peaka?! Przecież Peak ma kąt główki 72 stopnie :)

  25. no tak, można przecież usunąć wpis jak będzie inny niz życzy sobie autor.

  26. Uparłeś się jak osioł i powtarzasz w kółko to samo – i jeszcze się dziwisz, że to usuwam. Podaj konkretne zarzuty, jak Ci coś nie odpowiada. Jeśli chodzi Ci tylko o styl artykułu, to poczytaj coś innego.

  27. Tak uczepiłem sie bo do tej pory byłem przekonany, że są tu rzetelne oceny sprzętu.
    No cóż, nawet ksiądz się modli za pieniądze.

    1. …walik@ no pochwal się czym jezdzisz , może zrozumiemy dlaczego ten rower jest nijaki dla Ciebie. Santa Cruz w carbonie? Devil w carbonie? hehe

      1. to takim sprzętem trzeba jeździć żeby móc coś powiedzieć?

        1. Proszę, proszę napisz czym jeżdzisz Panie Enduro…

          1. Nie podpuszczaj bo jeszcze elaborat napisze chłopak 3:)

    2. spoko
      nie ma sensu nic sobie udowadniać, straciłeś tylko jednego fana swojej strony, a może i nie jednego sadząc po wpisach.

  28. Ekko trąci słodyczą w stronę marki Marin, ale nie jest to wg. mnie nachalne. Myślę, że przy okazji takich wpisów bardzo ciekawą taktyką było by pokazanie co prezentuje konkurencja w tym samym przedziale cenowym, pewnie podniosło by to obiektywizm.

    1. Pamiętajmy iż to producenci decydują o tym czy udostępnią swój sprzęt do testowania i na jak długo ale gdybyśmy poszli tym tropem to sorki ale takie testy nigdy by się nie skończyły bo każdego roku są dziesiątki nowych konstrukcji począwszy od wielkich marek zalewających rynki Europejskie po wspaniałe manufaktury robiące kilka,kilkanaście sztuk na cały świat tak jak to zrobił teraz Orange wypuszczając limitowaną ilość 20 sztuk!! Każdy zdrowo i normalnie myślący wie że są inne konkurencyjne pisma oraz blogi i zawsze mogą tam zajrzeć jeżeli jest Im mało.

    2. Między innymi po to poświęciłem całkiem sporo godzin na przygotowanie zestawień top 10, między innymi bezpośrednich konkurentów Nail Traila ;)
      https://www.1enduro.pl/hardtaile-enduro-trail-do-5500-zl-2018/

  29. Walik tu nie chodzi o sprzet. Sam Michał napisał abys wskazał nierzetelnosci w tekscie i bylaby wtedy podstawa do rozmowy. A tu widać, że nawet tego nie potrafisz, wiec nie dziw się, że sie Ciebie czepiamy. Blog to nie jest Biblia i nie podoba Ci się to nie czytaj.

  30. Jak będzie test ,to porówna do innych rowerów. To tylko bikeporn przecież.

  31. Czaję się na Marina Rift Zone 3. Wszystko mi w nim leży, od ceny 9k, przez tereny po których śmigam (Trójmiasto), aż po komponenty, których wymiana nie zedrze ze mnie ostatniego grosza. Tylko ten myk-myk 120mm… Ma to jakikolwiek sens?? Jeśli będę musiał go wymienić, to jest sztandarowy deal-breaker. Marin wtf?

    1. Jasne, że ma sens – jeszcze niedawno 125 mm to było max, co oferowały sztyce regulowane, a zaczynało się od 75 mm. 150 mm i więcej jest spoko przy dużym wzroście i w naprawdę stromym terenie.

  32. Michał dasz radę zmierzyć przekrok w tym Marinie? Nie mam gdzie się przymierzyć a z wyliczeń wychodzi mi trochę więcej niż w tabelce.

  33. Nuuuudny ten rower… zeby chociaz golenie mial czarne,nie srebne…

  34. A zadam głupie pytanie, ale ważne dla mnie :) Czy podejdzie do tego roweru taki fotelik https://velo.pl/akcesoria/foteliki/hamax/siesta ? :) czasami chciałbym na spokojnie pojeździć z córką :)

    1. Nie znam się, ale w sumie czemu nie…? Na wszelki wypadek możesz zapytać dystrybutora: https://www.facebook.com/Marin-Bikes-Polska-1172343852831102/

  35. Cześć Michał, idealnie trafiłeś z tym Marinem bo własnie stoję przed decyzją wyboru tego modelu. Wątpliwości budzi rozmiar ramy gdyż wg „super tabeli” Marina znajduję się pomiędzy rozmiarami L-(182cm)-XL. Przymierzyłem się do Nail 7-ki w roz. L i wstępnie jestem zadowolony. Jakie jest Twoje zdanie odnośnie rozmiaru? Wzrost 182cm, wew noga 84cm.

    1. https://www.1enduro.pl/wybrac-rozmiar-ramy/

      Ja bym się bardziej skłaniał ku L.
      W XL nie zmieścisz sztycy regulowanej (za długa podsiodłówka na Twoją nogę).

    2. Ja mam Nail Traila 6 (2017) rama L i do 180cm wzrostu leży mi wręcz idealnie

  36. I jak się podjeżdża na nim ? da radę czy meczące to jest ? chodzi mi o zakres przełożeń i kąty ramy ? Chciałbym wystartować w paru amatorskich maratonach w tym roku, bez ciśnienia na wynik :)

    1. Na początku przyszłego tygodnia będzie pełny test :)

      Ogólnie jednak gdybym szukał roweru na maratony, Nail Trail byłby bardzo wysoko na mojej liście. Jeśli nie masz łydy, to na góry pomyślałbym tylko o mniejszej zębatce z przodu.

  37. Dzięki za odpowiedź. To czekam niecierpliwie na test (dużo zdjęć!) Bo rower już mam w koszyku zakupów ;)

  38. Czy rama może mieć myk myka w stealth’cie?

Dodaj komentarz do tekstu Bikeporn: Marin Nail Trail 6 29 2018

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Top