50 objawów cyklozy

Opinie / 

Za czasów „precla” (grupy dyskusyjnej pl.rec.rowery – #pamiętamy), furorę robił test na cyklozę. W kilkudziesięciu pytaniach sprawdzał on, jak bardzo jesteś uzależniony od rowerów. Wzorując się na nim, postanowiłem przygotować zbiór objawów, które powinny wzbudzić Twoje obawy… A może wręcz przeciwnie?


  1. Masz problem z udzieleniem precyzyjnej odpowiedzi na pytanie „ile masz rowerów?”.
  2. Posiadanie więcej, niż jednego roweru jest dla Ciebie oczywistą koniecznością i nie rozumiesz, dlaczego osoby postronne się temu dziwią.
  3. Twój (główny) rower jest wart więcej od samochodu.
  4. Płyty z muzyką w samochodzie to soundtracki z filmów rowerowych. Masz na nich ulubione utwory, które kojarzysz z konkretnymi scenami.
  5. Znajomi z pracy pytają Cię, jaki kupić rower. A Ty jesteś w stanie im pomóc, nawet jeśli chodzi o trekkinga za 1000 zł.
  6. Nie można Ci kupić rowerowego prezentu, bo wszystko już masz.
  7. W lokalnym sklepie rowerowym witają Cię po imieniu.
  8. Twój zestaw narzędzi pozwala rozebrać rower na części pierwsze (i nawet złożyć), ale wykonanie podstawowych prac w domu wymaga wizyty u szwagra.
  9. Znasz swoje ulubione ciśnienie w oponach z dokładnością do 0,1 bara.
  10. Jesteś w stanie rozpoznać na szlaku każdy rower, nawet całkowicie oblepiony błotem.
  11. Twoja tapeta w komputerze/telefonie zawiera rower.
  12. Masz pokaźną kolekcję numerów startowych z zawodów. Bonus: w więcej niż jednej dyscyplinie.
  13. Widząc opis nowego roweru, przewijasz bzdurne zdjęcia i filmiki, żeby zobaczyć tabelkę z geometrią.
  14. Po przejrzeniu tej tabelki, jesteś w stanie sobie wyobrazić, jak rower będzie się zachowywał na szlaku.
  15. Wyłapujesz błędy, czytając portale i czasopisma rowerowe.
    Cykloza - uzależnienie od roweru
  16. Trzymasz rower w salonie lub sypialni.
  17. Przerzuciłeś się z platform na SPD i z powrotem (lub odwrotnie).
  18. Masz więcej spodni rowerowych, niż codziennych.
  19. Masz cywilne ubrania firm rowerowych lub z akcentem rowerowym.
  20. Rogi na kierownicy stawiasz na równi ze skarpetkami w sandałach i kotletami sojowymi.
  21. Nie ufasz serwisom rowerowym, bo nikt nie zadba o Twój rower tak dobrze, jak Ty.
  22. Największym zagrożeniem dla Twojego związku są częste wyjazdy rowerowe.
  23. Żyjesz w ciągłym strachu, że żona odkryje, ile tak naprawdę kosztował ten nowy amortyzator.
  24. Twoim głównym narzędziem do planowania wakacji jest Trailforks.
  25. Jeździsz na rowerze cały rok.
  26. Zdarzyło Ci się jeździć w burzy i zamieci śnieżnej. I było super.
    Cykloza - uzależnienie od roweru
  27. Znasz każdą ścieżkę w promieniu 30 km od domu.
  28. Godzinami oglądasz na Allegro rowery, których zdecydowanie nie zamierzasz kupić.
  29. Choć raz kupiłeś coś niepotrzebnego do roweru, „bo okazja”.
  30. Masz więcej kosmetyków rowerowych, niż tych w łazience.
  31. Wiesz, ile waży Twój rower z dokładnością do 100 g.
  32. Widząc atrakcyjną dziewczynę na rowerze, najpierw patrzysz na jej rower.
  33. Jesteś w stanie wymienić więcej producentów oleju do łańcucha, niż męskich perfum.
  34. Jeśli w ciągu weekendu nie wyjdziesz na rower, cały tydzień jesteś wkurwiony nie w sosie.
  35. Leciałeś z rowerem samolotem i jeździłeś za granicą (gdzieś dalej, niż w Sosnowcu).
  36. Nawet jeśli Twój rower jest względnie nowy, wymieniłeś w nim już co najmniej dwie części.
  37. Choć raz poszedłeś do sklepu spożywczego i wróciłeś z nową korbą/siodłem/kierownicą…
  38. Swoją partnerkę/partnera poznałeś na rowerze i razem jeździcie.
    Cykloza - uzależnienie od roweru
  39. Kiedy jedziesz samochodem, używasz kierunkowskazów przy wyprzedzaniu rowerzystów.
  40. Jesteś w stanie dyskutować o najlepszych szlakach w danym paśmie bez spoglądania na mapę.
  41. Większość problemów w życiu rozwiązujesz wyjściem na rower.
  42. Wkręciłeś znajomego w jazdę, żeby mieć z nim o czym gadać.
  43. Nawet jeśli Twój rower nie były myty od tygodni, napęd świeci się jak nowy.
  44. Kiedy nudzi Ci się w pracy, przeglądasz mapy turystyczne i planujesz trasy.
  45. Twoja ściana na Facebooku przypomina stronę główną magazynu rowerowego.
  46. Ponad połowa Twoich znajomych na Facebooku ma zdjęcie profilowe w kasku rowerowym.
  47. Podczas wypadu rowerowego, zdarzyło Ci się spać pod namiotem, w szałasie lub pod gołym niebem.
  48. W internetowych dyskusjach udzielasz się tylko, jeśli masz coś wartościowego do dodania.
  49. Nauczyłeś się nie oceniać innych przez pryzmat sprzętu.
  50. Rozumiesz standardy suportów.

Coś pominąłem? :) Ile zebrałeś punktów (jeśli 50, to nie uwierzę – nikt nie rozumie standardów suportów)?


PS. Oryginalny test na cyklozę znajdziesz tutaj.


Zobacz też podobne wpisy:

 

  1. e tam, ledwie kilkanaście :) jestem zdrowy

    a teraz przepraszam, idę pod prysznic po rowerze, bo padał deszcz ze śniegiem wiec sie przyda

    1. Hehe, jesteś pewien, że szczerze odpowiadałeś? ;)

    2. Po dokładnym przeliczeniu, okazało się że „kilkanaście” wynosi dokładnie 27/50.
      Do jakiego specjalisty należy się udać?

      1. Z mojego doświadczenia – najlepiej udać się na rower i zrobić pozostałe 23 :D

        1. Moja partnerka nie będzie szczęśliwa jeśli zrealizuję #38 :D ale do pozostałych … kwestia czasu :)

  2. 45/50
    Jest tu jakiś lekarz? :D

    1. Ja mam mniej więcej tyle samo, więc nie pomogę :D

    1. No to masz już listę postanowień noworocznych ;)

  3. ja trzymam rower w kuchni a drugi, „miastowy” w korytarzu (mieszkam w bloku)

    1. Wow, w kuchni to chyba można liczyć punkt x2 :)

  4. Piotrek Bartkowski

    35/50 i 5-7 pytań też prawie na tak.
    Dopisałbym pytanie:”w galerii handlowej wszystkie spodnie są dla ciotka, które lubią jak się nogawki im opinają na udach i nie da się zrobić w nich kroku większego 30cm”

    1. Cholera, a już myślałem, że tylko mi większość spodni podczas przymierzania zatrzymuje się na łydkach

    2. Hehe, dobre – faktycznie, też to ostatnio przerabiałem :)

  5. Świetny blog! Jako, że choruję na nawracającą cyklozę pozwolę sobie zapytać trochę nie w temacie tego wpisu ;)

    Czy kupując ścieżkowego fulla dla wysokiej osoby (187cm) musi być to koniecznie 29er? Pytam bo rowerów z takim kołem jest sporo mniej co zawęża wybór :/ Zastosowanie roweru to okolice Warszawy oraz miejska dżungla (murki, schodki itp) i 2x w roku Jura, lub podobne góry.

    Z góry dzięki! :)

    Ps. Nie chcę hardtaila, bo już miałem :) Chcę czegoś zupełnie nowego.

    1. Moim zdaniem przy takim wzroście lepiej się jeździ na 29″, ale jak nie chcesz, to zdecydowanie nie musisz :) Oba rozmiary mają swoje zalety:
      https://www.1enduro.pl/rozmiar-kol-do-enduro-26-27-5-29/

  6. https://drive.google.com/open?id=1hbSe1uUmEpXbVUlP1OtGPQ-zpzRi8v24

    sypiaqlnia…. po prawej stronie kompa… i po lewej stronie kompa….. panie doktorze…jestem zdrowy :) ?

    1. Hehe, mi też wentylator kompa grzeje bieżnik ;)

  7. Standarty suportów? To banał w porównaniu z wersjami damperòw i ich zaworowania. Jak to się dobiera i dlaczego?
    W sumie może zrobiłbyś jakiś artykuł o know/how o damperach?

    1. Eeee tam, o damperach wystarczy wiedzieć że zawsze rządzi sprężyna ;)
      [shitstorm mode: ON]

    2. W sumie racja – chyba nie jestem tak uzależniony, żeby napisać o tym artykuł ;) Ale może uda się z czyjąś pomocą…?

  8. Polecam filmik IFHT:
    https://youtu.be/WPVRU7jSYkQ

    Punktów 31, jest pole do poprawy… ale Michał, nie można mieć wszystkiego -zawsze można dostać nowy rower albo zestaw kół, więc nie policzyłam sobie tego punktu.

    1. Spoko jest ten film.
      Ale dodaje punkt
      51. https://www.youtube.com/watch?v=C1LonOHpGa4 ten film Cię śmieszy.

  9. Marne 27. I punkt 32. jest dla mnie nie do przeskoczenia.b;)

  10. ‚Znowu durny artykuł” Pomyślałem klikając powiadomienie.

    Od niechcenia 10. 15 itd.
    ooo faktycznie. Niezłe to jest.
    Patrzę punkt 1.
    I atak cyklozy….. nie wiem jak policzyć i które uwzględnić.
    A czy liczą się tylko te o których wie żona?

    1. Te o któych nie wie, możesz liczyć podwójnie ;)

  11. Większość pytań jest skonstruowana tak, by stwierdzić czy rower to jedyne twoje hobby. Można mieć cyklozę, a przy okazji też inne choroby. Pozdrawiam.

  12. Ja mam od 38 do 41…. zależy jak liczyć bo akurat robię w tej branży…. :) więc jestem tez sklepem i serwisem :)

    1. Za pracę w branży powinny chyba być jakieś bonus-pointy ;)

  13. 45/50 Nie mam punktu za rower w sypialni, ponieważ mój rower ma własny pokój :D

  14. Po śladzie w błocie jesteś w stanie powiedzieć, co to za opony ;)

    1. O, to bardzo dobre! :)

      Parę dni temu rozwiązywałem quiz na MBR i niepokojąco dobrze mi poszło :P
      http://www.mbr.co.uk/news/tyre-tread-quiz-371197

  15. 35/50
    Poproszę skierowanie do doktora.
    P.S. ad. 7 czy jeśli w lokalnym sklepie rowerowym wódkę ze mną piją (po pracy) to dostaję punkt bonusowy?

    1. Wódka powinna być wystarczającą nagrodą, ale tak – masz punkt! ;)

  16. 1 psi to mniej niż 0,1 bara :D

  17. 23 więc chyba jest jeszcze dla mnie nadzieja;) a rower trzymam w sypialni razem z narzędziami;)

  18. uff.. nie ma przypinania roweru do grzejnika na czas wyjazdu i filmowania go w tym czasie kamerą przesyłającą obraz live do smartfona. Jestem normalny!!11

  19. Zabrakło mi punktu o treści: Wyjebałem auto z garażu i stoi pod gołym niebem, bo gdzieś MUSZĘ mieć swój #bikecave.

    1. Niezłe, faktycznie mi się zdarzało :) Muszę dodać bonus-level do artykułu ;)

  20. 51. Stwierdzasz ze stoickim spokojem, że jesteś tylko rowerzystą, a rower tylko rowerem i nikt za ch.. nie ma prawa was rozdzielić!

  21. sosnowiec wymiata, jo żech jest tyż z Katowic to rozumia!

  22. Eee no tragedii nie ma tylko 28/50.Na szczęście rowery maja swój własny prywatny pokój :D ,a z części mógł bym złożyć połowę kolejnego roweru.A to był by już piąty hahaha..

  23. U mnie w domu powszechnie funkcjonuje pojęcie ROWEROWNIA tam gdzie normalnie byłaby garderoba :)

    1. Hahahaha.U mnie podobnie Szafa na rowery i inne szpeje.W normalnym domu była by to garderoba.

  24. No, grubo ponad 40 się zgadza. Tak przy okazji to w góralach stosuję wyłącznie jednostkę PSI, jest dokładniejsza przy moim fatbajku czy 27.5+, do superlekkich kół przy moich twentyninerach nawet jest wymagane ciśnienie mniejsze niż 33 PSI. Bary używam tylko przy rowerach szosowych. Ktoś tu napisał już wcześniej o Rowerowni – to też mam w planie jak będę budował dom dla siebie to zrobie taką rowerownię w części wydzielonej z garażu. A najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że moja żona rozumie moje hobby, nie, nie jest rowerzystką. Pozdrawiam Michał, twój blog to kawał świetnej roboty.

    1. Faktycznie, psi to jeszcze wyższy stopień wtajemniczenia :)

  25. Wynik w okolicy 20/50 ALE – cykloza wysoko rozwinięta – rowerownia i inny sprzęt sportowy w garażu (auto pod wiatą) , picie alko z lokalnym sklepem rowerowym + wspólne wyjazdy z głownym serwisantem , jak ide po górach to cały czas wizualizuję jak polecieć dany fragment na bicyklu, dawno temu trzymałem rower w kuchni!! aaa i często zaglądam na pewnego bloga o ęduro wnerwiając sie ze brak nowego wpisu ! ;-)

  26. „Wyłapujesz błędy, czytając portale i czasopisma rowerowe.” ok, zrobiłeś błąd w „wyobracić,” :P

    1. Hehe, punkt zdobyty – choć bardziej miałem na myśli błędy merytoryczne ;)

  27. Jestem zdrowy, ale mam wstępne objawy choroby. Fajny artykuł.

  28. 33 punkty, ale tylko dlatego że nie mam żony i fejsbuka;)

  29. 51. Żona wybiera imię dziecka: Marian – Ty zapisujesz Urzędzie Stanu Cywilnego Marin !!!

    1. Stary 10/10. poryczałem się ze śmiechu

  30. Michał, zrób pordnik dla żon: „jak opiekować się chorym na cykloze” to byłby hit :D Mogę podpytać moją i podeśle Ci odpowiedzi :P
    >>51. Jeżdzisz do pracy samochodem w rękawiczkach rowerowych :P

    1. Jak ja jadę do pracy to moj samochód stoi pod blokiem. W tamtym roku zaliczył łączny przebieg prawie 1500km wszystko wyłącznie dojazdy na szlaki..
      Nie rozumiem ludzi dojeżdżających do pracy autem.

  31. Ja rowery upycham jutro w garażu na ścianie bo mi za dużo podłogi zajmują. Niestety mój głowny rower nadal jest tańszy od samochodu… no nic trzeba kupić Golfa IV :-)

  32. Krosiarz chory na cyklozę

    Przyznam się, że pomimo długiej i mocno zaawansowanej cyklozy dopiero kilka dni temu odkryłem 1enduro.
    Pomimo, że jestem, jak Ty to nazywasz krosiarzem i nawet samo słowo ęduro dodaje do mojego wylajtowanego fulla XC ze 3 kg, to bardzo mi się podobają Twoje bardzo subiektywne i konkretne podlądy, a zwłaszcza poczucie humoru. Z przyjemnością czytam o troche mi nieznanym świecie, co nie znaczy, że nie znam Srebrnej Góry, Rychlebów czy Smrków. Wszystko to jednak, wg. Twojej nomenklatury, na rowerze który chce mnie zabić.
    Pewnie jeszcze o tym nie wiesz, ale właśnie zostałeś moim rowerowym przyjacielem. Cytując klasyka „Bardzo Cię polubiłem chłopie”.

  33. 51. Słowo sram nie jest dla Ciebie wulgaryzmem.

  34. Wyszło mi 40. Na oryginalnym teście 421 :P
    PS. wydałem ostatni 80PLN na gierkę http://www.descendersgame.com/

  35. Bartek Karkonosze

    Ja jeden rower trzymam u brata, niby że jego.

Dodaj komentarz do tekstu 50 objawów cyklozy

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Bikeporn: Marin Nail Trail 6 29 2018

Prezentacje, Sprzęt, Testy / 

Tegoroczna oferta fulli Marina wiele osób odciągnie od zakupu hardtaila. Jeśli jednak cenisz sobie prostotę dobrego sztywniaka, firma ta też ma coś dla Ciebie! Jednym z ciekawszych modeli jest Marin Nail Trail 6 29, którego właśnie testuję. Producent określa go jako agresywnego ścieżkowca, ale ma on w specyfikacji kilka ciekawostek – część z nich ucieszy endurowców, inne pasują do nowej fali rowerów XC. Przedstawiam Ci szczegóły tej niecodziennej kombinacji.


Rower testuję dzięki współpracy z marką Marin Bikes.


Marin Nail Trail 6 29 2018

W katalogu Nail Trail 6 29 wygląda dość niepozornie, ale uwierz mi – w momencie, kiedy wyciągniesz go z kartonu, na Twojej twarzy pojawi się banan porównywalny tylko z tym podczas pierwszej jazdy. Sprawdzone!

Marin Nail Trail 6 29 2018

Muszę tu jednak zaznaczyć, że Marin wziął mnie pod włos i przysłał rower w mojej ulubionej kombinacji kolorystycznej ;)

Marin Nail Trail 6 29 2018

Ale rower wyróżnia nie tylko wygląd, ale przede wszystkim nowoczesna geometria, solidne wyposażenie i… cena. Prezentowany Nail Trail 6 to podstawowy model kosztujący 4599 zł.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - rozmiar ramy

Dostępny jest w dwóch odmianach: na kołach 27.5″ i 29″. Do testu wybrałem duże koła, bo uważam, że do hardtaila jest to pod każdym względem lepszy wybór.

Marin Nail Trail 6 29 2018

Choć po złożeniu roweru, dwa razy upewniałem się, że dostałem właściwy model – na pierwszy rzut oka, Nail Trail nie wygląda na 29era.

Marin Nail Trail 6 29 2018

Rama jest bardzo smukła i mimo dużych kół, nie masz wrażenia „kobyłowatości”. Bardzo mi się to spodobało! Mam 170 cm wzrostu i prywatnie zrezygnowałem z 29era głównie z powodu tych czysto subiektywnych odczuć przy kontakcie z rowerem – to jak chodzenie z dziewczyną wyższą o głowę. W Nail Trailu 29 wszystko wygląda naturalnie i na miejscu.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - miejsce na oponę

Ta poręczność jest też zasługą dość wąskich opon – przywykłem już do plusowych hardtaili. Tutaj 2.25″ (realnie 56 mm) wydaje się trochę chuderlawe i gubi się w przepastnym tylnym trójkącie pozbawionym górnej poprzeczki.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - Rock Shox Recon RL Boost miejsce na oponę

Również w amortyzatorze nie powinno zabraknąć miejsca, jeśli w przyszłości chciałbyś przerzucić się np. na opony w rozmiarze 2.6″.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - Rock Shox Recon RL Boost

Rock Shox Recon RL to prosty model o stalowych goleniach 32 mm, ale za to ze sztywną osią (Boost).

Marin Nail Trail 6 29 2018 - Rock Shox Recon RL Boost

120 mm skoku definiuje ścieżkowy charakter roweru. Szosowców ucieszy regulacja tłumienia kompresji z blokadą skoku.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - Rock Shox Recon RL Boost

Co ważne, jest to wersja powietrzna (Solo Air). W tanich sztywniakach często montuje się widelce ze sprężyną stalową, co bardzo utrudnia dopasowanie twardości do masy i stylu jazdy ridera. Tutaj ustawienie sagu to kwestia kilku machnięć pompką.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - Schwalbe Nobby Nic Performance Addix

Potem pozostaje już tylko nadmuchanie opon i możesz ruszać na szlak. Opony Schwalbe to podstawowa wersja Performance, ale z nową, podobno lepszą mieszanką Addix. Przy rozmiarze 29″ powinny dawać radę, choć dużo też będzie zależało od bieżnika.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - Schwalbe Nobby Nic Performance Addix

Z przodu jest to dobrze znany i bardzo wszechstronny Nobby Nic

Marin Nail Trail 6 29 2018 - Schwalbe Racing Ralph Performance Addix

…zaś z tyłu zamontowano mocno krosiarskiego Racing Ralpha.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - Schwalbe Performance Addix

Nail Trail ma jeszcze asa w rękawie, który pozwoli wycisnąć z opon maksimum możliwości: to obręcze o szerokości wewnętrznej aż 29 mm. Oczywiście tubeless-ready.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - obręcze Twenty Nine

Dają one stabilne podparcie ściankom bocznym i zwiększają objętość. Większość budżetowych hardtaili nadal toczy się na obręczach 21-23 mm – ogromny plus dla Marina!

Marin Nail Trail 6 29 2018 - piasta przednia Formula Boost

Piasty na łożyskach maszynowych pochodzą od Formuli. W modelu 2018 w obu zastosowano sztywne osie w rozmiarze Boost, co powinno korzystnie wpłynąć na sztywność kół 29″ i ułatwić przyszłe upgrade’y.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - korba

Korba to ciekawostka: własny produkt Marina. Jest to konstrukcja dwuczęściowa (ze zintegrowaną osią), z suportem klasycznie wkręcanym w ramę.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - łańcuch

Stalowa zębatka ma dość nietypowy rozkład śrub (BCD 76 mm), co teoretycznie pozwoli zejść z rozmiarem nawet do 28 zębów. Seryjnie jest to uniwersalne 32T – twardo będzie dopiero w górach.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - kaseta Sunrace 11-42

O szeroki zakres przełożeń dba kaseta Sunrace 11-42T.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - napęd SRAM NX

Reszta napędu to 11-rzędowy SRAM NX, co wyróżnia Nail Traila na tle konkurencji – standardem w tej klasie jest 10 biegów.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - tarcza Shimano Centerlock resin pad only 180 mm

Koktajl producentów uzupełniają hamulce Shimano BR-M425. Na pierwszy rzut oka zwiastują bezproblemową eksploatację, ale do ideału trochę im brakuje. Tarcze Centerlock to najtańszy model Shimano przeznaczony wyłącznie do okładzin żywicznych. Upgrade systemu hamulcowego może wymagać ich wymiany. Dobrze chociaż, że z przodu zastosowano rozmiar 180 mm.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - klamka hamulcowa Shimano BR-M425

Zastrzeżenia budzą też klamki z oldchoolową dźwignią na dziesięć palców. Żeby kończyły się w prawidłowym miejscu (pod palcem wskazującym), trzeba je mocno odsunąć od gripów, najlepiej zamieniając miejscami z manetką.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - kierownica 780 mm

Miejsca do takich manewrów jest jednak pod dostatkiem, bo charakter Nail Traila dominuje szeroka kierownica: pełne 780 mm! Dla mnie to aż za dużo, ale przynajmniej każdy będzie mógł doprawić swój rower do smaku (za pomocą brzeszczota).

Marin Nail Trail 6 29 2018 - mostek 45 mm

Do tak szerokiej kierownicy idealnie pasuje bardzo krótki mostek: 45 mm. Mocowanie to klasyczne 31,8 mm.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - siodło

Punkty kontaktu to też produkty własne: wygodne, przykręcane gripy (z przyjemnie miękkimi końcami) i siodło ze wstawkami pod kolor detali na ramie, amortyzatorze i obręczach.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - górna rura

Niejeden droższy rower nie może się pochwalić taką koordynacją kolorystyczną! Grafika jest bardzo subtelna i elegancka, a całość sprawia wrażenie roweru kosztującego więcej, niż jest w rzeczywistości.

Marin Nail Trail 6 29 2018

Również masa roweru (realnie 12,9 kg w rozmiarze M, na dętkach, bez pedałów) wypada bardzo dobrze, jak na 29era z ciężkim amortyzatorem i „pełnowymiarowym” osprzętem. Większość konkurentów waży około pół kilograma więcej.

Marin Nail Trail 6 29 2018

Za niską masę odpowiada przede wszystkim wysokiej klasy rama z podwójnie cieniowanego aluminium.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - znaczek emblemat logo

Na pierwszy rzut oka wygląda do bólu klasycznie, ale diabeł tkwi w szczegółach. Kiedy ostatnio widziałeś tak pięknie wykonany „znaczek” na główce ramy? Jakość wykonania jest typowa dla dużej marki z rodowodem, trudno się do czegoś przyczepić. Marin popiera ją dożywotnią gwarancją (bez „drobnych druczków”!).

Marin Nail Trail 6 29 2018

Estetów ucieszy też linka przerzutki schowana wewnątrz ramy. Przewód hamulcowy pozostawiono na zewnątrz, co z kolei ucieszy mechaników.

Marin Nail Trail 6 29 2018

Elegancko wkomponowany w tylny trójkąt jest też zacisk hamulca. Oś tylnej piasty do demontażu wymaga klucza imbusowego.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - tylne widełki

Wygięte górne rurki, poprowadzone nieco poniżej górnej rury (tzw. fastback), mają zapewniać elastyczność na nierównościach.

Marin Nail Trail 6 29 2018 - sztyca regulowana stealth

Rama jest przygotowana do wewnętrznego prowadzenia przewodu sztycy regulowanej, które stało się już standardem. Myk-myk zdecydowanie powinien być pierwszym upgradem. Nail Trail ma też oczywiście mocowanie bidonu, choć w rozmiarze M na kołach 29″ – tylko jedno. Wszystkie inne wersje mają dwa – ciekawostka! Żadna jednak nie ma mocowań bagażnika i innych pierdół.

Marin Nail Trail 6 29 2018

Do turystyczno-wyprawowych zastosowań przewidziany został model Pine Mountain, o którym pisałem w top 10 hardtaili do 5500 zł. Nail Trail 6 29 jest rowerem o bardziej zadziornym charakterze. Geometria jest dłuższa i niższa, choć nie radykalna.

Marin Nail Trail 6 29 2018

Reach nieco poniżej 430 mm to mniej więcej tyle, co w innych nowych ścieżkowcach. W testowanej przeze mnie M-ce dość wysoki jest jednak stack, przez co „za sterami” rower sprawia wrażenie większego.

Marin Nail Trail 6 29 2018

Z kątem główki ramy wynoszącym 68 stopni (choć moje amatorskie pomiary wykazują mniej), ścieżkowiec ten puszcza oko do riderów XC czekających na nową falę rowerów, nie próbujących ich zabić.

Marin Nail Trail 6 29 2018

Z kolei takie elementy jak szerokie obręcze i kierownica, są ogromną zaletą w oczach endurowca. A czy przekonają go właściwości jezdne na szlaku? O tym w pełnym teście! :)


Marin Nail Trail 6 29 2018

Cena: 4 599 zł (sprawdź na Ceneo)
Dostępne rozmiary: S/M/L/XL/XXL
Masa: 13,3 (rozmiar M, z pedałami, na dętkach)
Strona producenta


Zobacz też:

 

  1. Te specificzne stopniowania w sunrace jest czymś kulawym,czy wręcz odwrotnie.Wprowadza nowe trendy?

    1. W mojej są duże przeskoki w najczęściej używanym zakresie (okolice 13-19T), ale właśnie zdałem sobie sprawę, że mam wersję 10-rzędową, więc moja uwaga była trochę nietrafiona ;) Podczas pierwszych jazd nie zauważyłem tego w tej kasecie, więc usunąłem ten komentarz.

  2. Bartłomiej Karkonosze

    Jednak nie przyzwyczaję się do pokazywania takich rowerów na takich blogach. Pozdrawiam.

    1. Dopiero zaczynasz swą przygodę z rowerami i z tąd to zniecierpliwienie.(

  3. Recon ma taper czy redukcje w dolnej misce?

    1. Nie rozbierałem – sprawdzę.

    2. ma taper, sprawdzałem u siebie w hawk hillu

  4. Tam na pewno jest boost ? 148 i 110mm ? bo wg specyfikacji to nie ma. http://marinbike.pl/nail-trail-6-29-2018-p88.html?c=66

    1. Niestety specyfikacja na polskiej stronie bazuje na zeszłorocznym modelu, przez co zawiera błędy :( Lada dzień powinna być zaktualizowana, a tymczasem najlepiej zajrzeć na międzynarodową:
      https://www.marinbikes.com/ww/bikes/nail-trail-6

      1. warto wspomnieć że istnieje tansza wersja „lite” podobnego roweru na podobnej ramie 135×10 i nazywa sie bobcat triL 5 i kosztuje 3500pln.

      2. Widzę, że przednią piaste już wpisali poprawnie (110), ale tył dalej z 2017roku :)

  5. Co do Marina, to specyfikacja rowerów na nasz rynek jest traktowana dość luźno.
    Przykład? Posiadam hawk hilla kupionego w październiku 2017 r. z mostkiem o dł. 60 mm. Natomiast widziałem w serwisie ten sam model, który doszedł kilka dni temu z mostkiem 45 mm i czarnym goleniem dampera.
    Zresztą wystarczy spojrzeć, że na USA inaczej mają skonstruowaną ofertę.

    1. Oferta jest ta sama, tylko niestety na polskiej stronie chwilowo nieaktualna…

  6. No i zaczęły się opłacone artykuły…
    Szkoda bo lubiłem czytać jak najtańszym oponom, Rockshoxom i hamulcom się obrywa a tu w tych ochach i achach czuć sztuczność na kilometr.

    1. Czuć, czuć. Też to zacząłem odczuwać w pewnym momencie.

    2. Nie ma tego stylu co we wcześniejszych artykułach i czuć takie wciskanie w stylu, że gorsze, ale w tym rowerze akurat lepsze.

    3. Oj racja niestety. W rzeczywistości ten rower to całkiem fajna rama z niezłym napędem, reszta to złom. Napęd, kierownica, mostek jakieś pomniejsze pierdółki to 1500 zł. Więc dostajemy całkiem fajną ramę za 3000(!) i amor, koła i hamulce do kupienia. Bad deal

      1. Nie bardzo rozumiem – rama za 3000 zł a amor, koła i hamulce za darmo?

    4. Jest przecież napisane, że to prosty amor i podstawowe opony, więc o co chodzi? Zawsze oceniam rower w kontekście ceny i konkurencji – a w tej cenie, żaden model nie oferuje więcej.

      Dlatego też zaznaczam, że przynajmniej opony są w nowej wersji, a amor ma sztywną ośkę i komplet regulacji – wielu producentów, zwłaszcza w tańszych rowerach, upycha zapasy magazynowe niechcianych części.

      Ja rozumiem, że narzekanie się super czyta i jakbym napisał, że „skąpe chuje nie dały Pike’a”, to by niektórzy byli ukontentowani. Ale w tym blogu nigdy nie o to chodziło.

      1. „Pisz h, gdy chuj jest miękki – a ch, gdy twardy!” …..:)

    5. No to pokaż coś w katalogowej cenie 4.600 co będzie znacznie lepsze. Jest Recon, ale z tłumikiem Motion Control, są wszystkie najnowsze standardy tj. boost, poprawna geometria. Rama jak przystało na Marina wykonana bardzo dobrze z dobrym malowaniem, w przeciwieństwie do Dartmoorow, gdzie kijowy lakier, i krzywe tylne widełki to nie rzadkość. Michał moglby, skrytykować hamulce, amortyzator i cała reszte ale w opinii każdego racjonalnie myślącego wyszedłby na idiote. Zgadzam się, że da się wyczuć, że to artykuł sponsorowany jednak jak tak patrzę to jest to naprawdę sensowny rower, który nie byłoby tak łatwo skomponować dużo lepiej.

    6. Pokrowiec@- bez jaj , co jest zlego w tym RockShoxie? 120mm ,boost, blokada,taper. Albo opony , ktore zalewasz mlekiem i gotowe? W tej cenie to sa minusy? Do niedawna mialem Cannondale Chase , kola 26cala , amor 100mm, bez sztywnych osi i wazyl 13,5kilo ! Tutaj masz lzejszy rower na wiekszym kole, piasty boost, wiekszy skok widelca , sztywne osie.Ten rower za 4600zl to okazja i wiesz dlaczego? Dlatego ,ze Marin daje rower ktory bedzie najczesciej spotykanym typem roweru w przyszlosci. Klasa XCFunn wlasnie wchodzi na rynek , a Marin jest tu jednym z pierwszych i w super cenie.

  7. Jest strasznie brzydki :D

    1. Zgodzę się. Ma styl mojego GT sprzed 16 lat ;-)

      1. :D „Milenijne” GT są dużo ładniejsze. Oglądając kolekcje Marin odnoszę wrażenie że grafikiem została żona szefa firmy (lub potomstwo), która odkryła w programie graficznym narzędzie do „Gradient” z palety „Basic”. :)

    2. Czarno-Bordowy jest piekny

    3. A mi się bardzo podoba

  8. Załóż Michał lepiej blog pierwszakomunia.pl bo tu ludzie chyba nie chcą czytać o tak „pięknych” i „funkcjonalnych” rowerach :)

  9. Bartosz Przepiórkowski

    Nie rozumiem narzekań. Czego można oczekiwać od roweru poniżej 5000 zł? Konkurencja oferuje bardzo zbliżone komponenty do Marina w tej cenie. Ten blog powinien pokazywać takie rowery z myślą o początkujących, nawet jeśli artykuł jest sponsorowany. Taka forma artykułu zachęci nowego do kupna, bardziej niż twierdzenia „tani i kiepski na tle droższych i bardziej premium”. Michał chciał zaznaczyć, spójność roweru Marina a nie oh ah budżetowego osprzętu.

  10. Podoba mi się ten Marin. Ciekawy jestem jak tam przekrok w nim, czy jest zgodny z tabelka i ma te ok 74cm? Czy ta cena 4600 to oficjalna katalogowa bo z tego co kojarzę to NAIL trail z 2017 na początku kosztował koło 5100 potem po obniżce 4600zl.

  11. Częściej testuj budżetowe sprzęty. Rowery 10k+ są fajne, ale z wiadomych względów nie dla każdego :)

  12. Dawajcie zdjęcia które po włączeniu w nowym oknie będą w większej rozdzielczości.

    PS. A kiedy mniej więcej pełny test ? bo rower ciekawy :)

    1. Tak właśnie jest (ze zdjęciami) :)

      Pełny test za 3-4 tygodnie.

      1. Mój błąd :) Rzeczywiście działają :P

      2. U mnie nie koniecznie (chrome) – po kliknięciu na zdjęcie otwiera się ono w okienku (mniejszym niż oryginalne zdjęcie) – są przyciski „poprzednie”, „nastęne” i „play” oraz „zamknij”, ale nie ma przycisku „pełny ekran”, ani nie ma możliwości rozciągnięcia okna. Tak więc po kliknięciu mamy zdjęcie mniejsze niż w artykule. Sprawdziłem również na Macu (Safari) i jest tak samo.

        1. …Ok – już skumałem – jeśli zrobię PPM i „otwórz w nowym oknie” to wtedy są w pełnej rozdzielczości. Po kliknięciu lewym sa w małym oknie.

        2. Powiększenie przy normalnym kliknięciu dostosowuje się do rozdzielczości ekranu – może to jest ograniczeniem?

  13. A mnie się podoba, i rower i jego opis. Blog musi się kierować potrzebami rynku a dystrybutorzy to wyczuwają. Dobrze ze są opisywane rowery ‚normalne’ w użytkowaniu, bardziej ‚cywilne’ (bez urazy wszelkim enduro do cięższych zastosowań) bo inaczej byśmy byli skazani na cudowne górnolotne hasła reklam producentów bez szczypty rzeczywistości. Dołączył po prostu kolejny (dobry) gracz do rynku-rower do 5000 tysi.

  14. Marin to dla mnie kultowa marka z lat 90-ych. Potem znikła z naszego rynku więc cieszę się, że wraca. A wraca jak widać po ofercie z całkiem solidnym wyposażeniem. Nie widzę tu sponsoringu bo są uwypuklone słabsze strony i to wyrażnie. Dla mnie spory plus to nawet mufa gwintowana. Generalnie i sory ale żałośni są dla mnie ludzie co nie mają styczności z daną częścią a już wieszczą, że to złom. Jeśli te koła na maszynach a nie jakieś Deorki czy uj wie co innego to syf to proszę to uzasadnić. To samo Recon. Halo pobudka mamy rok 2018 gdzie w droższych modelach wsadzają ten wideł. Nie wiem co jest grane na rynku to siedzę cicho i nie krytykuje. Macie za darmochę jednak dość sensowny opis dość rzetelnego, znającego temat gościa. Warto to docenić a nie jojczyć o sponsoringu. Dla mnie napęd za twardy czyli spory minus w postaci braku napędu 2x. Cała reszta w tych pieniądzach trzyma wysoki poziom.

    1. Bartosz Przepiórkowski

      Marin z roku na rok wygląda coraz lepiej. Szkoda, że GT nie odświeży swoich konstrukcji. Wyglądają dość topornie.

  15. Zgadzam sie z Bertem – w tym budżetowym przedziale cenowym niezrozumiały jest brak przedniej przerzutki (2-10) Poszerzyłoby to znacznie zakres zastosowań tego bidnego sztywniaczka ;-) Co jest tak odrażającego w przedniej przerzutce ?? ;-))

  16. Rower ma duzo plusow . 11 biegow, kola boost, wkrecany suport, niska waga, szerokie obrecze. Dokupic mykmyka i gotowy wariat. Nie wiem czego narzekacie, rower do ostrej jazdy, ale nie jest to konkurent np.Dartmoora ,bo to rower klasy XC-funn. Ma wszystko czego trzeba do szybkiej ostrej jazdy, a konkurenca albo drozsza lub ciezsza.Super rower , a Nail Trail7 to wypas.

  17. Dobrze ktoś tu napisał, że rowery za 10+ ( ja bym nawet zaryzykował za 5+) są fajne, tylko kogo na nie stać. Michał więcej realizmu i tym samym więcej rowerów do np. 7 tys. Ja rozumiem, że fajnie się czyta o Ferrari czy Porsche ale ile można lizać czekoladę przez szybę :-)

  18. Popieram wpis i prośbę o rowery w cenie 4-10tyś.
    Mariny mają ciekawą specyfikację, ale malowania są obrzydliwe!!

    1. Kwestia gustu. Dla mnie są jednymi z najładniejszych na ryku.

  19. UWAGA. Lokowanie produktu :)
    ten rower jest nijaki.

    1. Rower nijaki hehe. Rower jest zajebisty. Zalezy kto czego szuka. Jak masz skillsy ,to tym rowerem pojedziesz maraton i enduro. Ja na 26cala 13,5 kilo w maratonie w Cyklokarpatach na Wierchomli przyjechaem w pierwszej 60 na srednim dystansie (50km). Tym sprzetem przejechalbym jeszcze szybciej. Gwarantuje Ci ,ze w Enduro zawodach na tym rowerze ostatni nie przyjade. Zamiast narzekac , zacznijcie jezdzic na prawde, cwiczyc manuala, pamptruck, szosa . Rower ma wszystko co powinien nowoczesny rower.

      1. ale ty jesteś zajebisty, pewnie jak bys troche pocwiczył to i na wigrt3 byś dał rade być w pierwszej 10.

        jesli mamy ty tylko ohy i ahy pisać to po co to?!!!
        po prostu z daleka widac, że to sponsorowana recenzja.
        słabo

        1. Mateusz Sobociński

          No to wymień konkretne wady tego roweru. Tylko mówienie, że na pokładzie jest Recon zamiast Pike to jak narzekanie, że Dacia za 39.900 nie ma skórzanych foteli…

          1. jest super bo konkurencja w tej cenie nie jest lepsza
            no i jest super bo pomalowany jest w moje ulubione kolory

            1. Tak jak Mateusz zasugerował – wymień konkretne wady, o których nie napisałem.

              A jeśli od razu widać, że wpis jest we współpracy z marką (bo „sponsorowanym” bym go nie nazwał), to chyba dobrze? Między innymi po to zawsze piszę o tym wprost zaraz na początku artykułu, więc Ameryki nie odkryłeś. Dzięki temu, jeśli masz wstręt do konsumowania treści, na których zarobiłem pieniądze, możesz bardzo łatwo je pominąć.

              1. nie twierdze że jest słaby tylko że jest nijaki
                pokasz mi jego mocne strony, czym sie wyróznia w tej klasie

                współpraca to coś innego jak praca na rzecz kogoś.

              2. Czym się wyróżnia?? Napęd SRAM-owski,sztywne ośki,szerokie obręcze

              3. HEAD ANGLE …… dziękuję za uwagę :) porównaj z tym przedpotopowym kątem u konkurencji :)

        2. To może pochwal się czym jeżdzisz i gdzie byleś ostatnio na zawodach( które miejsce )i jak Ci poszło panie super enduro :)

  20. Bartłomiej Karkonosze

    To jest podobno blog o enduro a enduro to nie sztywniaki, grawele itp.

    1. zmień blog ziomeczku ¯\_(ツ)_/¯

    2. O czym jest ten blog, to akurat ja decyduję.

    3. Enduro to nie sztywniaki… Dodałbym że jeszcze że na pewno nie MTB. : |

    4. Jeżdżę enduro na sztywniaku, niejednokrotnie płynniej i szybciej niż wielu enduro riderów na swoich wypasionych fullach i co mi zrobisz?

    5. „a Enduro to przypadkiem nie motocykle?”

      1. Motocykle też, ale sztywne czy „fule” :D

        1. Enduro od Endurance , czyli wytrzymały. Gdzie napisane ,że Enduro to fullsuspension? hmmm?

          1. Gdyby ktoś miał wątpliwości, to polecam pierwszy (!) artykuł, jaki pojawił się na blogu :)
            https://www.1enduro.pl/definicja-enduro/

  21. Niestety enduro nie jest tanie więc jak ktoś chce opinii za 5K+ to chyba z używek. Takie są realia rynku. Szczerze jestem w szoku w jaki sposób traktujecie gościa, który per saldo robi fajną robotę. To nie „wasz” blog byście dyktowali o czym ma pisać. Będę tak samo chamski i napiszę, że oczekuję solidnych rowerów enduro za taką samą kasę i ciekawych sztywniaków bo na razie ich najwięcej się sprzedaje. Jakie chcecie „ęduro” po taniości by nie narzekać na słaby osprzęt?? Zasada jest taka: masz kupić najtańszego fulla z bardzo słabym osprzętem to lepiej kup solidnego sztywniaka. Na pewno wyjdzie taniej w tym w eksploatacji. Poza tym enduro to również styl jazdy i jako takie miało prekursorów w Pl w postaci HT w latach 90-ych.

  22. Michal a jak ten rower wypada w porównaniu do Whyte 629? Szukam HT do zabawy i ciekaw jestem twojej opini w porównaniu właśnie do 629. Pozdrawiam

    1. Whyte to przede wszystkim bardziej progresywna geometria – gdybym miał wybierać tylko pod tym kątem, bez dwóch zdań wybrałbym 629.

      Ale z drugiej strony, różnica w cenie to aż 1400 zł, a osprzęt jest w zasadzie identyczny. Whyte ma jedynie węższe obręcze i kierownicę, ale za to ma lepsze opony. Te 1400 zł pozwoliłoby wyposażyć Marina w sztycę regulowaną, wypasione opony + tubeless i jeszcze spędzić weekend w górach ;)

      W tym kontekście, z werdyktem wolałbym się wstrzymać do zakończenia testu i solidnego sprawdzenia geometrii Marina w terenie :)

      1. Michale zaraz się zacznie że jak to za 1400 można zrobić upgrade na Myk-Myka a Ja ostatnio czyli w Grudniu zanabyłem wspaniałą sztycę Brand-X Ascend II za niecałe 90 Funta i jestem mega zadowolony z jej działania,czekam na test gogli do jazdy plus ciekawych siodeł

        1. Dlatego właśnie napisałem, że za te 1400 zł masz sztycę, opony i kasę na wyjazdy – nie jedno z tych rzeczy, tylko wszystko na raz ;) Nawet bez promocji można kupić sztycę Tranz-X za <600 zł.

          1. Dzięki Panowie za odpowiedź, pozostaje jeszcze tylko kwestia gustu i tutaj Whyte wygrywa, moim zdaniem. Szukam roweru trochę uniwersalnego, który zastąpi mi Bullsa Coperhead 3Plus. Rower powinien dawać radość z jazdy po Trójmiejskim Parku Krajobrazowym, startuję dla zabawy w maratonach (MTB Gdynia, Gwiazda Południa) i dawać satysfakcję z wypadów w góry czy singletracki. Zastanawiałem się jeszcze nad Bird Zero TR ale on już wykracza poza budżet a w przypadku Whyte można jeszcze jakieś zniżki wyłapać… Macie jakieś propozycje? Kusi mnie też NS Bikes model ECCENTRIC, tylko niestety ich rowery ważą ponad 13kg.

  23. Daj Im palec to wezmą całą rękę,napatrzą się a następnie nie mając zielonego pojęcia szukają fulli do 1500 na alledrogo pustaki co by zje….ne filmiki na Zapchajtuba wrzucać jak to w mieście na fullu pokonuje metrowe krawężniki zamiast kupić sobie sprzęt z dobrym geo i fajnym osprzętem na sztywno,sam śmigam po Szkockich bezdrożach na Sztywniaczku i odczuwam lekki niedosyt z braku sztywnej ośki na tyle,można się doczepić do hebli u Marinka ale reszta jest bardzo dobra

  24. A ja powiem tak: enduro jako odmiana MTB mnie zainteresowało właśnie przez tego bloga to raz. Dwa ze jest tu robiona zajebista robota u podstaw która daje szanse wejścia wielu noobom jak ja w temat bez popełniania głupoty w stylu „kupie fulla za 14k i jestem enduro”.

    Trzecia rzecz, przechodząc do meritum, ten rower jest naprawdę spoko jako pierwszy rower z nadzieja na apgrejdy może kiedy.

    Fakt, ładna rama, wyróżniająca sie wizualnie, spoko osprzęt, choć nie najwyższa półka to dobra cena. W sam raz na naukę od podstaw dla większości z nas którzy w góry jeżdżą rzadziej bo skill/czas/odległość/budżet nie zawsze pozwalają. No i pomaga to w przejściu ze „starego MTB” na świeższa konstrukcje.

    Na minus dałbym fakt ze te kąty juz daleko nie odbiegają od nowego Peaka. No ale może nie muszą. Reach jest dluzszy, a to juz robi różnice.

    Czy sam bym go kupił? Nie jestem pewien, bo zainwestowałem juz w co innego :D

    Jednak w całej tej gadaninie o jeździe najważniejszy jest skill. Ten rower może troche pomoc w rozwoju bo ma predyspozycje szlakowe, ale i tak najważniejsze jest katowanie techniki w lesie pod domem. Do tego jest potrzebny najtańszy rower który to zniesie, ten chyba daje rade.

    1. Geometria podobna do Peaka?! Przecież Peak ma kąt główki 72 stopnie :)

  25. no tak, można przecież usunąć wpis jak będzie inny niz życzy sobie autor.

  26. Uparłeś się jak osioł i powtarzasz w kółko to samo – i jeszcze się dziwisz, że to usuwam. Podaj konkretne zarzuty, jak Ci coś nie odpowiada. Jeśli chodzi Ci tylko o styl artykułu, to poczytaj coś innego.

  27. Tak uczepiłem sie bo do tej pory byłem przekonany, że są tu rzetelne oceny sprzętu.
    No cóż, nawet ksiądz się modli za pieniądze.

    1. …walik@ no pochwal się czym jezdzisz , może zrozumiemy dlaczego ten rower jest nijaki dla Ciebie. Santa Cruz w carbonie? Devil w carbonie? hehe

      1. to takim sprzętem trzeba jeździć żeby móc coś powiedzieć?

        1. Proszę, proszę napisz czym jeżdzisz Panie Enduro…

          1. Nie podpuszczaj bo jeszcze elaborat napisze chłopak 3:)

    2. spoko
      nie ma sensu nic sobie udowadniać, straciłeś tylko jednego fana swojej strony, a może i nie jednego sadząc po wpisach.

  28. Ekko trąci słodyczą w stronę marki Marin, ale nie jest to wg. mnie nachalne. Myślę, że przy okazji takich wpisów bardzo ciekawą taktyką było by pokazanie co prezentuje konkurencja w tym samym przedziale cenowym, pewnie podniosło by to obiektywizm.

    1. Pamiętajmy iż to producenci decydują o tym czy udostępnią swój sprzęt do testowania i na jak długo ale gdybyśmy poszli tym tropem to sorki ale takie testy nigdy by się nie skończyły bo każdego roku są dziesiątki nowych konstrukcji począwszy od wielkich marek zalewających rynki Europejskie po wspaniałe manufaktury robiące kilka,kilkanaście sztuk na cały świat tak jak to zrobił teraz Orange wypuszczając limitowaną ilość 20 sztuk!! Każdy zdrowo i normalnie myślący wie że są inne konkurencyjne pisma oraz blogi i zawsze mogą tam zajrzeć jeżeli jest Im mało.

    2. Między innymi po to poświęciłem całkiem sporo godzin na przygotowanie zestawień top 10, między innymi bezpośrednich konkurentów Nail Traila ;)
      https://www.1enduro.pl/hardtaile-enduro-trail-do-5500-zl-2018/

  29. Walik tu nie chodzi o sprzet. Sam Michał napisał abys wskazał nierzetelnosci w tekscie i bylaby wtedy podstawa do rozmowy. A tu widać, że nawet tego nie potrafisz, wiec nie dziw się, że sie Ciebie czepiamy. Blog to nie jest Biblia i nie podoba Ci się to nie czytaj.

  30. Jak będzie test ,to porówna do innych rowerów. To tylko bikeporn przecież.

  31. Czaję się na Marina Rift Zone 3. Wszystko mi w nim leży, od ceny 9k, przez tereny po których śmigam (Trójmiasto), aż po komponenty, których wymiana nie zedrze ze mnie ostatniego grosza. Tylko ten myk-myk 120mm… Ma to jakikolwiek sens?? Jeśli będę musiał go wymienić, to jest sztandarowy deal-breaker. Marin wtf?

    1. Jasne, że ma sens – jeszcze niedawno 125 mm to było max, co oferowały sztyce regulowane, a zaczynało się od 75 mm. 150 mm i więcej jest spoko przy dużym wzroście i w naprawdę stromym terenie.

  32. Michał dasz radę zmierzyć przekrok w tym Marinie? Nie mam gdzie się przymierzyć a z wyliczeń wychodzi mi trochę więcej niż w tabelce.

  33. Nuuuudny ten rower… zeby chociaz golenie mial czarne,nie srebne…

  34. A zadam głupie pytanie, ale ważne dla mnie :) Czy podejdzie do tego roweru taki fotelik https://velo.pl/akcesoria/foteliki/hamax/siesta ? :) czasami chciałbym na spokojnie pojeździć z córką :)

    1. Nie znam się, ale w sumie czemu nie…? Na wszelki wypadek możesz zapytać dystrybutora: https://www.facebook.com/Marin-Bikes-Polska-1172343852831102/

  35. Cześć Michał, idealnie trafiłeś z tym Marinem bo własnie stoję przed decyzją wyboru tego modelu. Wątpliwości budzi rozmiar ramy gdyż wg „super tabeli” Marina znajduję się pomiędzy rozmiarami L-(182cm)-XL. Przymierzyłem się do Nail 7-ki w roz. L i wstępnie jestem zadowolony. Jakie jest Twoje zdanie odnośnie rozmiaru? Wzrost 182cm, wew noga 84cm.

    1. https://www.1enduro.pl/wybrac-rozmiar-ramy/

      Ja bym się bardziej skłaniał ku L.
      W XL nie zmieścisz sztycy regulowanej (za długa podsiodłówka na Twoją nogę).

    2. Ja mam Nail Traila 6 (2017) rama L i do 180cm wzrostu leży mi wręcz idealnie

  36. I jak się podjeżdża na nim ? da radę czy meczące to jest ? chodzi mi o zakres przełożeń i kąty ramy ? Chciałbym wystartować w paru amatorskich maratonach w tym roku, bez ciśnienia na wynik :)

    1. Na początku przyszłego tygodnia będzie pełny test :)

      Ogólnie jednak gdybym szukał roweru na maratony, Nail Trail byłby bardzo wysoko na mojej liście. Jeśli nie masz łydy, to na góry pomyślałbym tylko o mniejszej zębatce z przodu.

  37. Dzięki za odpowiedź. To czekam niecierpliwie na test (dużo zdjęć!) Bo rower już mam w koszyku zakupów ;)

  38. Czy rama może mieć myk myka w stealth’cie?

Dodaj komentarz do tekstu Bikeporn: Marin Nail Trail 6 29 2018

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Top 10 2018: Rowery trail do 13000 zł

Prezentacje, Sprzęt / 

Dzisiejsze zestawienie z cyklu „Top 10 2018” zainteresuje Cię, jeśli uzbierałeś 11-13 tys. zł na nowy rower, którego planujesz używać… do wszystkiego. Nowoczesne ścieżkowce idealnie nadają się dla osób niezdecydowanych ;) Lub tych, które nie chcą zamykać się w jednym stylu jazdy. Oto najlepsze rowery trail do 13000 zł.



Jakie rowery znalazły się w zestawieniu?

Rower trail od 5000 do 18000 zł - modele 2018

Rowery trail (ścieżkowce): skok od 120 do 145 mm, kąt główki ramy maksymalnie 68 stopni.

Jak czytać dane techniczne?

  • skok podany jest odpowiednio: przód / tył
  • kąty to kolejno: główki ramy / rury podsiodłowej
  • masa – deklarowana przez producenta (zazwyczaj bez pedałów)
  • klik w nazwę modelu → strona producenta
  • klik w cenę → sprawdź okazje na Ceneo (linki afiliacyjne)

Disclaimer

Poniższe opisy rowerów to moja subiektywna ocena na podstawie danych katalogowych. To nie jest test, ani nawet jego namiastka! Pamiętaj, że jakość roweru na szlaku zwykle wynika z czegoś więcej, niż tylko sumy części i cyferek.

I jeszcze jedno: rowery są ułożone od najtańszego do najdroższego – nie według oceny.

Zestawienie ma charakter niekomercyjny.






1. Giant Trance 210999 zł

Rower trail do 11000 zł: Giant Trance 2 2018

  • skok: 150 / 140 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 67° / 73,5°
  • długość górnej rury (M): 610 mm
  • reach (M): 435 mm
  • sztyca regulowana: Giant Contact Switch
  • amortyzacja: Fox 34 Rhythm / Fox Float DPS EVOL Performance
  • hamulce: Shimano SLX
  • napęd: Shimano SLX 1×11
  • masa: ?

Wielu z Was zakończy lekturę tego zestawienia na pierwszym punkcie i nawet zbytnio mnie to nie dziwi. Po wprowadzeniu w zeszłym roku nowej ramy, Trance stał się bardzo atrakcyjną propozycją w zasadzie dla każdego – skok, geometria i wyposażenie równie dobrze sprawdzą się na wycieczkach, co na (lajtowo potraktowanych) zawodach enduro.

Na 2018 Giant bardzo poprawił osprzęt: pojawił się chociażby nowoczesny kokpit i świetne opony, seryjnie montowane tubeless. Zawieszenie Foxa – choć w najprostszym wariancie – też jest ciekawą odmianą od wszechobecnego Pike’a. Jedynym reliktem przeszłości pozostają wąskie obręcze (23 mm). Mimo to, jest to rower, który sam chętnie bym kupił, zwłaszcze że w tym malowaniu wygląda obłędnie.

2. Trek Fuel EX 7 2911299 zł

Rower trail do 12000 zł: Trek Fuel EX 7 29" 2018

  • skok: 130 / 130 mm
  • rozmiar koła: 29″
  • kąty: 67,7° / 74,7°
  • długość górnej rury (M): 595 mm
  • reach (M): 450 mm
  • sztyca regulowana: Bontrager
  • amortyzacja: RockShox Reba RL / Fox Float DPS EVOL Performance
  • hamulce: SRAM Level T
  • napęd: SRAM NX 1×11
  • masa: 14,5 kg

Jeśli przywiązujesz dużą uwagę do marki roweru, Trek Fuel EX prawdopodobnie jest na Twojej liście. To jeden z najpopularniejszych ścieżkowców i w zasadzie trudno znaleźć o nim złą opinię. To taki VW Golf w świecie rowerów. Wszystko robi dobrze, choć niczym się nie wyróżnia. I jest drogi. „Drogi” to może lekka przesada, bo specyfikacja nie jest najgorsza, ale podstawowy napęd i hamulce trochę jednak odstają od średniej tego zestawienia. Specyficznym wyborem jest też wątły Rock Shox Reba i dość delikatne opony.

Mimo nowoczesnej geometrii i sporego jak na 29era skoku, Fuel EX próbuje w ten sposób zachęcić osoby przesiadające się z XC. Będą one jednak rozczarowane wysoką masą, która ograniczy dynamikę na podjazdach. Trek stanowi jednak dobrą bazę do rozbudowy – zarówno w kierunku XC, jak i enduro. W tym drugim przypadku warto jednak wybrać kosztujący 13500 zł model Fuel EX 8, który żadnych zmian nie potrzebuje.

3. Mondraker Factor RR11599 zł

Rower trail do 13000 zł: Mondraker Factor RR 2018

  • skok: 130 / 120 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 67° / 74°
  • długość górnej rury (M): 635 mm
  • reach (M): 471 mm
  • sztyca regulowana: Onoff Pija Dropper (Tranz-X)
  • amortyzacja: Fox 34 Rhythm / Fox Float DPS Performance
  • hamulce: Sram Level T
  • napęd: SRAM NX 1×11
  • masa: 13,9 kg

Do zestawienia początkowo trafił model Foxy (skok 150 / 140 mm), ale po bliższej analizie uznałem, że „łagodniejszy” Factor jest lepszym wyborem – ma lepsze zawieszenie (motyw wyboru Reby w Foxy, na zawsze pozostanie mrocznym sekretem product managera), a geometria jest bardzo zbliżona.

Dzięki temu, Factor jest najbardziej progresywnym rowerem z tej listy i nawet Whyte – krótszy o przepastne 40 mm – nie może mu podskoczyć. Bardzo dobry wybór dla miłośników szybkiej, aktywnej jazdy w lżejszym terenie i/lub bez podpierania się dużym skokiem.

4. Canyon Spectral AL 6.0 – 11700 zł

Rower trail do 12000 zł: Canyon Spectral AL 6.0 2018

  • skok: 150 / 140 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 66,1° / 74,1°
  • długość górnej rury (M): 606 mm
  • reach (M): 436 mm
  • sztyca regulowana: Kind Shock LEV Si
  • amortyzacja: Rock Shox Pike RC / Rock Shox Deluxe RT
  • hamulce: SRAM Guide R
  • napęd: SRAM GX Eagle 1×12
  • masa: 13,5 kg

Najnowszy rower na liście, jeszcze pachnący biurem projektowym. Jak przystało na Canyona, specyfikacja jest bardzo mocna – jest m.in. nowy Pike, 12-rzędowy GX Eagle i szerokie koła DT Swiss z oponami w nowoczesnym rozmiarze 2.6″. Są też wszystkie najnowsze standardy i takie gadżety, jak zintegrowany zacisk sztycy, przewody schowane w osłonie dolnej rury, czy podwójnie uszczelnione łożyska.

Przy tej nowoczesności, trochę rozczarowują długie rury podsiodłowe – wbrew materiałom propagandowym, identyczne jak w starym modelu, mimo zastosowania sztyc o większym skoku. Może to utrudnić wybór rozmiaru osobom „na granicy”. Jeśli jednak się uda, nowy Spectral będzie jedną z najciekawszych propozycji tego zestawienia.

5. Whyte T-130 SR11799 zł

Rower trail do 12000 zł: Whyte T-130 SR 2018

  • skok: 130 / 130 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 67° / 73,5°
  • długość górnej rury (M): 611 mm
  • reach (M): 449 mm
  • sztyca regulowana: Whyte drop.it (Tranz-X)
  • amortyzacja: Fox Rhythm 34 / Fox Float DPS Performance
  • hamulce: TRP Slate
  • napęd: Shimano SLX 1×11
  • masa: 14,3 kg

Jeśli niemiecka geometria Cię nie satysfakcjonuje, to brytyjska alternatywa jest oczywistym wyborem (razem z Mondrakerem). T-130 SR to najtańszy bilet do świata fulli Whyte i ich progresywnej – choć w tym przypadku nie aż tak radykalnie – geometrii. A przy tym jeden z najbardziej opłacalnych modeli tej marki.

Wyposażenie jest bardzo podobne do opisanego wyżej Gianta, z tą różnicą, że tutaj w standardzie dostajesz szerokie obręcze i czterotłoczkowe hamulce. Jest to jednak rower o mniejszym skoku od Trance’a, stojącego jedną nogą na terytorium enduro. Nadrabia to jednak ciut lepszą geometrią i kolosalnie większą oryginalnością. Gdyby tylko był lżejszy…

→ Więcej: Test: Whyte T-130 RS 2016

6. YT Jeffsy 29 AL Comp – 11950 zł

Rower trail do 12000 zł: YT Jeffsy 29 AL Comp 2018

  • skok: 140 / 140 mm
  • rozmiar koła: 29″
  • kąty: 67° / 74,5°
  • długość górnej rury (M): 592 mm
  • reach (M): 425 mm
  • sztyca regulowana: E*Thirteen TRS+
  • amortyzacja: Rock Shox Pike RC / Rock Shox Monarch RT
  • hamulce: SRAM Guide RS
  • napęd: Shimano SLX 1×11
  • masa: 13,2 kg

Początkowo na listę miał trafić bazowy model na carbonowej ramie, ale po odświeżeniu specyfikacji na 2018, poszybował on wysoko ponad założony limit cenowy. Ale aluminiowy Jeffsy też nie ma się czego wstydzić. Może przydałoby się tylko odświeżyć dość klasyczną geometrię, ale na to bym w najbliższym czasie nie liczył. Osoby szukające czegoś ciut dłuższego, powinny rzucić okiem na model Jeffsy 27, który opisałem w zestawieniu rowerów enduro.

Podobnie jak w przypadku modelu na kołach 27.5″, najgroźniejszym rywalem jest… tańszy o ponad 2 tysiące model Jeffsy 29 AL. Porównywanie ich osprzętu przypomina zabawę w „znajdź 5 szczegółów” – to jeden z tych nielicznych przypadków, w których nie warto przepłacać.

7. NS Bikes Snabb 130 Plus 211999 zł

Rower trail do 12000 zł: NS Bikes Snabb Plus 130 2 2018

  • skok: 140 / 130 mm
  • rozmiar koła: 29″
  • kąty: 66,5° / 74,5°
  • długość górnej rury (M): 619 mm
  • reach (M): 445 mm
  • sztyca regulowana: Kind Shock E30i
  • amortyzacja: Fox 34 Rhythm / Fox Float Performance
  • hamulce: SRAM Level
  • napęd: SRAM NX 1×11
  • masa: 13,6 kg

Jeśli jesteś zdecydowany na koła 29″ w wydaniu zahaczającym o enduro, prawdopodobnie kupisz Snabba 130 Plus. Wariant ze 150 mm skoku znasz już z zestawienia rowerów enduro do 13000 zł. Opisywana tu 130-stka jest bardziej uniwersalnym – choć nadal agresywnym! – rowerem.

W porównaniu do opisanego wyżej Treka, NS ma dużo bardziej spójne wyposażenie o zdecydowanym charakterze. Zaskakuje w nim dość rzadkie jest połączenie amortyzacji Foxa z napędem i hamulcami SRAM-a (w dodatku z korbą Race Face). Największy minus to opony w najsłabszej wersji – warto wymienić je na coś lepszego.

8. Rose Root Miller 212250 zł

Rower trail do 13000 zł: Rose Root Miller 2 29"

  • skok: 140 / 140 mm
  • rozmiar koła: 29″
  • kąty: 67° / 74,5°
  • długość górnej rury (S/M): 585 mm
  • reach (S/M): 416 mm
  • sztyca regulowana: Rock Shox Reverb
  • amortyzacja: Rock Shox Pike RC / Rock Shox Deluxe RT3
  • hamulce: Magura MT5
  • napęd: Shimano XT 2×11
  • masa: 14,2 kg

Środkowy wariant Root Millera jest najgroźniejszym rywalem NS-a w kategorii „jestem enduro na dużych kołach, ale udaję ścieżkowca”. Nie dość, że na wstępie oferuje wyraźnie lepsze wyposażenie, to jeszcze można je przy zamówieniu dowolnie skonfigurować pod własne potrzeby – na przykład wywalić przednią przerzutkę lub… dobrać sobie detale pod kolor (choć pod tym względem trudno będzie przebić Snabba).

O ostatecznym wyborze zadecyduje jednak rozmiarówka, która w Root Millerze jest grubo przestrzelona – rury podsiodłowe są tak długie, że powyżej tak naprawdę podałem wymiary S-ki, w dalszym ciągu wysokiej… jak na M-kę. Niższe osoby mogą zapomnieć o sztycy regulowanej z dużym skokiem.

→ Więcej: Test: Rose Root Miller 1 29″ 2017

9. Radon Slide Carbon 140 9.0 – 12550 zł

Rower trail do 13000 zł: Radon Slide Carbon 140 9.0 2018

  • skok: 140 / 140 mm
  • rozmiar koła: 27,5″
  • kąty: 67,5° / 74,2°
  • długość górnej rury (M): 596 mm
  • reach (M): 434 mm
  • sztyca regulowana: Rock Shox Reverb
  • amortyzacja: Fox 34 Performance Elite / Fox Float DPS EVOL Performance Elite
  • hamulce: Shimano XT
  • napęd: Shimano XT 2×11
  • masa: 11,9 kg

Gratka dla „gold diggerów” (wszak węgiel to czarne złoto). Radon jest nie tylko najtańszym w tym zestawieniu rowerem na carbonowej ramie (i zdecydowanie najlżejszym!), ale też oferuje najlepsze wyposażenie. W przeciwieństwie do pozostałych rowerów z listy, zawieszenie Foxa jest tu uzbrojone w najlepsze tłumiki, napęd i hamulce to pełna grupa XT, a całość dopełniają systemowe koła Mavic i opony dobrane odpowiednio dla przedniego i tylnego koła. Nawet tę przednią przerzutkę bym przełknął…

Zwykle w przypadku marek wysyłkowych pasmo zachwytów ucina tabelka z geometrią. Tu jednak nie ma tragedii. Owszem, kąty mogłyby być ciut nowocześniejsze, ale jeśli szukasz lekkiego, turystycznego ścieżkowca, bez odchyłu w stronę enduro, Slide Carbon będzie cholernie opłacalnym zakupem. Szkoda tylko, że nie został on wyposażony w koła 29″, które lepiej pasowałyby do takiego charakteru. Najbliższym odpowiednikiem (identyczny osprzęt) jest Radon Skeen Trail 10.0 w wariancie 29″ – rama jest w nim aluminiowa, ale za to cena poniżej 11 tys. zł robi jeszcze większe wrażenie.

10. Propain Tyee AM Trail – 12700 zł

Rower trail do 13000 zł: Propain Tyee AM Trail 2018

  • skok: 140 / 145 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 66° / 75,7°
  • długość górnej rury (M): 585 mm
  • reach (M): 431 mm
  • sztyca regulowana: Bikeyoke Revive
  • amortyzacja: Rock Shox Pike RCT3 / Rock Shox Super Deluxe RC3
  • hamulce: Magura MT Trail Sport
  • napęd: SRAM X01 Eagle 1×12
  • masa: 13,6 kg

Niemieccy producenci zdominowali drugą połowę tej listy… No ale co ja poradzę, jak do wyboru są takie modele, jak Tyee AM Trail. Owszem, jego rama nie jest z carbonu, ale za to wyposażeniem Propain wygrywa absolutnie z każdym. No bo jak przebić najlepsze zawieszenie i najlepszy napęd z katalogu SRAM-a?

Geometria tradycyjnie nie jest progresywna, co byłoby poważną wadą w rowerze enduro, ale jak na ścieżkowca – nie jest źle. Bardzo ciekawy, oryginalny wybór, o ile wpasujesz się w rozmiarówkę.

11. Kross Soil EX12999 zł

Rower trail do 13000 zł: Kross Soil EX 2018

  • skok: 140 / 130 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 66,5° / 74,5°
  • długość górnej rury (M): 590 mm
  • reach (M): 433 mm
  • sztyca regulowana: Rock Shox Reverb
  • amortyzacja: Rock Shox Pike RC / Rock Shox Monarch R
  • hamulce: Shimano XT
  • napęd: Shimano SLX/XT 1×11
  • masa: 13,5 kg

Polski ścieżkowiec otoczony przez niemieckich najeźdźców rywali wygląda trochę jak szara myszka, ale mając w pamięci jak jeździ, nie mógłbym go pominąć. Zwłaszcza, że wyposażenie wbrew pozorom nie ma się czego wstydzić – jest nowy Pike, Reverb, napęd Shimano SLX/XT i szerokie koła DT Swiss z oponami 2.6″.

Najgroźniejszymi konkurentami Soila nie są jednak marki wysyłkowe, a Whyte i Giant. Oba mogą się pochwalić niższą ceną (nie uwzględniając rabatów), porównywalnym osprzętem i co najmniej równie dobrą geometrią. Jeśli jednak uda Ci się dorwać dobrą okazję na zakup Krossa, na szlaku nie będziesz żałował!

→ Więcej: Test: Kross Soil EX 2018


Inne modele warte uwagi


Czego oczekiwać w tym przedziale cenowym?

Dlaczego na liście jest 11 modeli? Rowery w tym przedziale są tak dobre, że nie udało mi się wyrzucić żadnego z nich. Również każdy kandydat z listy rezerwowej w pełni zasługuje na miejsce w pierwszej dziesiątce jedenastce. Wszystkie są bardzo rozsądnie złożonymi rowerami, które z czystym sumieniem mogę polecić… choć nie każdemu!

Przede wszystkim, wszystkie łączy nowoczesna geometria, ale o różnym charakterze. Są tu rowery zaprojektowane pod długie dystanse w stylu ocierającym się o XC (Trek, Scott, Radon), są modele, które do kategorii „enduro” nie trafiły tylko z powodu umownych kryteriów liczbowych (Rose, Canyon, NS Bikes), a jeszcze inne wymykają się jakiejkolwiek klasyfikacji (Mondraker, Cannondale).

Ta różnorodność jest widoczna w rozmiarach kół. Zgodnie z bieżącymi trendami, na liście przeważają szybkie 29ery i dla większości osób będą one najlepszym wyborem. Ale miłośnicy lżejszych i bardziej zabawowych kół 27.5″ też mają w czym wybierać! Mniej popularne są plusy, choć dwa bardzo dobre modele na grubych oponach znajdziesz na liście rezerwowej (Marin i Rock Machine). Producenci wyraźnie stawiają na lżejsze i bardziej uniwersalne opony 2.4-2.6″.

Jeśli chodzi o materiał ramy, w tym rozsądnym cenowo segmencie dominuje oczywiście aluminium, ale atrakcyjna oferta marek wysyłkowych zaowocowała jedną propozycją na ramie carbonowej (Radon). Co ciekawe, próbuje z nim walczyć „stacjonarny” Kellys z nowym modelem Slanger, który ze względu na brak sztycy reguowanej, trafił „tylko” na listę rezerwową. Obecność myk-myka była dla mnie warunkiem koniecznym! W rowerach do 10000 zł można jeszcze przymknąć oko na jego brak, ale nie przy cenach sięgających 13000 zł.

Wybierając top 10, preferowałem też rowery bez przedniej przerzutki – w tej cenie można już liczyć na 12-rzędową grupę SRAM GX Eagle, przez którą sensowność napędów 2×11 jest dyskusyjna. Dla paru modeli zrobiłem wyjątek, ale jeśli z jakiegoś powodu nie lubisz 1x, moje subiektywne zestawienie może nie być dla Ciebie miarodajne – korzystając z listy wszystkich modeli powinieneś znaleźć coś dla siebie.

Ile warto wydać?

O dziwo, mimo sporego rozstrzału cen, różnice w wyposażeniu są niewielkie. Oczywiście osprzęt rowerów sprzedawnych on-line co najmniej o klasę przewyższa Treka, Scotta czy Mondrakera, ale przy tej kwocie nawet w „drogich” markach nie widać rażących oszczędności. Bardziej od ceny, zdecydować powinny Twoje indywidualne potrzeby, preferencje i gust.

Najlepsze rowery trail do 13000 zł


Zobacz też:

 

  1. W RADON SLIDE CARBON 140 9.0 są hamulce Shimano XT 2×11? :\ Chyba jakiś błąd się wkradł ;)

  2. TYLKO CALIBRE BOSSNUT! A ZA RESZTĘ DZIWKI I KOKS!

  3. Tak się zastanawiałem czy będzie soil … i jest, ale jak widzę jest jedną z droższych pozycji! NIe wiem czy 13k to dobra cena za soila mam wrażenie, że kross odleciał z cenami. Mam soil 1.0 z promo za 4999 zł i w specyfikacji soila 2.0 (amor, koła, reverb, napęd ciut lepszy, bo SLX) w totalu dałem za całość 6500zł (przy sprzedaży starych gratów) i to jest dobra cena, ale nie 13k

    1. taka już polityka krossa, podnieśli ceny bo chyba i tak 80% rowerów sprzedają po rabatach.. ;) teraz kross ‚po rabacie’ kosztuje tyle co 3 lata temu w regularnej cenie przed sezonem ;)

    2. Tak jak napisałem wyżej – ceny katalogowe faktycznie są słabe, ale wiadomo, jak to jest z cenami Krossa… Wystarczy odpalić ceneo.

  4. „a jeszcze inne wymykają się jakiejkolwiek klasyfikacji (Mondraker, Cannondale).”
    Chyba mi ten Cannondale umknął w tekście :) A poza tym super robota, jak zawsze :)

    1. Cannondale jest na liście „pozostałych rowerów wartych uwagi”.

  5. Namówiłem kolegę na zakup pozycji 7. Snabb’a 130 Plus 2. W bardzo atrakcyjnej cenie i lekko bogatszym wyposażeniem. Chciałem namówic go by użyczył Tobie do testu, ale nie chce paskud. Godne urozmaicenie było by na 1enduro :)
    Co do specyfikacji podstawowej, to Sramowsie Levele słaby punkt tak jak opony. Powinny być minimum Guide’y

  6. Fuel ma 66° główkę? Prędzej 68+… Z daleka widać, że stromy widelec. Trek nie kątomierza? Chyba nawet nowe Remedy 66° nie ma.

    1. U mnie wkradł się błąd, jest 67,7 stopnia.

      1. Albo 67 w ustawiwniu low.

    2. Bartosz Przepiórkowski

      Ten trek w porównaniu z innymi rowerami wygląda na zdjeciu fatalnie. Wszystko przez ten kąt główki. Jeszcze gorzej jak porównamy go z modelem Foxy od Mondrakera D:

  7. Zadnego Speca? Ani Cambera ani Stumpjumpera?
    No tak Trek i Krosa

    1. Stumpjumper – najtańszy model 13500 zł.
      Camber – nie spełnia kryteriów.

  8. Teścik Slangera i/lub Erasera? Teścik Remedy 8/9?

  9. A jak w końcu jest z wagą Spectrala? Podana przez Ciebie waga jest niższa niż ta na stronie Canyona. Poza tym ciekawi mnie dlaczego tegoroczne Spectrale tak bardzo utyły względem zeszłorocznych.

    1. Jak się okazuje, specyfikacja na stronie Canyona jest dość płynna ;) Kiedy przygotowywałem listę, była inna masa podana. Poprawiłem.

      A czemu są cięższe, to byś musiał pytać designerów ;) Można jedynie zauważyć, że Canyon nowemu Spectralowi podniósł kategorię zastosowań z 3 na 4, czyli bardziej pancerną, taką jak Strive.

  10. Czy Trance obłędny kolor? hmmm…

  11. No to skoro budżetówki załatwione to kiedy zestawienie odjechanych cenowo karbonianych cudeniek i butikowych dziwadeł? ;)
    Tak tylko pytam bo nie wiem jak wypada SC5010 na tle konkurencji, a że rowerów trzeba mieć n+1…

    1. Zakładam, że jak ktoś myśli o takim rowerze, to ma już wystarczająco duże doświadczenie, żeby wybrać samemu ;) W tym przedziale porównywanie danych katalogowych nie ma już takiego znaczenia – lepiej poszukać fachowych testów i na tej podstawie podjąć decyzję.

  12. Giant Trance 2 2018 ma Fox Float DPS EVOL Performance

    1. Dzięki, doprecyzowałem w opisie.

  13. Hmm ceny rowerów nie-wysyłkowych zawsze się negocjuje, więc podane ceny nie mogą być uważane za ostateczne. W tej klasie rowerów z uwagi na bogaty skomplikowany osprzęt, wiele rzeczy może się też popsuć, wtedy poznajemy różnicę miedzy producentem wysyłkowym, a sklepowym, jakość obsługi reklamacyjnej i kłopot z tym związany. Cena roweru to nie wszystko.

    1. „Cena to nie wszystko” – właśnie dlatego są te zestawienia top 10, oprócz listy wszystkich modeli (która właśnie skupia się na cenie) ;)

      Wiadomo, że ceny rowerów „sklepowych” są dość płynne, ale nie da się tego uwzględnić w porównaniu. To jest tylko wskazówka, na co zwracać uwagę.

  14. Jest szansa na zestawienie wyższych modeli HT, czy uważasz, że drożej to już raczej full. Np takie HT do 9 czy 10 tys.

    1. Uważam, że od 6000 zł raczej full (w większości zastosowań).

      Ewentualnie jak ktoś jest takim miłośnikiem hardtaili, żeby wydać 9-10 tys. zł, to zdecydowanie nie potrzebuje niczyjej porady w wyborze modelu :)

  15. Zgadzam sie z tym co pisze V. np. Canyon nie chce rozmawiać o jakimkolwiek rabacie, a np. Giant już tak i Trance 2 2018 można kupić poniżej 9k PLN czyli móglbym tak naprawdę trafić do zestawienia Trail do 10k PLN :) gdzie chyba byłby bezkonkurencyjny. W rzeczywistosci wysyłkowe sklepy wychodzą drogo.

    1. Łukasz, gdzie negocjujesz tak cenę Giganta? W salonie czy przez internet? Wskazówki miłe widziane.

      Dzięki!

      1. Bartosz Przepiórkowski

        W sklepie stacjonarnym. Dla mnie ceny były następujące:

        Anthem 2 27.5 2018 – 11,5 na 9tys
        Trance 2 2018 – 11 na 8tys

        Kwestia rozmowy i dogadania się. Zniżki są spowodowane „przed sezonem”.

        1. …i teraz każdy dealer Gianta, który to widzi, wpisuje Bartosza Przepiórkowskiego na czarną listę klientów, którzy wynegocjowanych rabatów nie potrafią zachować dla siebie :P

          1. Bartosz Przepiórkowski

            Dobro nasze na pierwszym miejscu! Niech nasi wiedzą po ile można wyrwać sprzęt. Ja dam kasę dziewczynie i pójdzie kupić sztukę za mnie i dla mnie ;).

            1. Tylko tu Bartoszu co trzeci pracuje w tym biznesie, więc jakie dobro nasze :) ?

              1. Bartosz Przepiórkowski

                Chciałem dobrze i sie podzielilem moimi cenami. Pracujący w biznesie rowerowym chyba sie nie obrażą o jeden komentarz. Poza tym jeśli chcą utrzymać się na rynku to muszą dawać rabaty. Inaczej wysyłkowe marki będą mieć więcej klientów tak jak Tomasz napisał.

          2. Mateusz Sobociński

            haha, trochę jak w większości polskich firm – nie wolno podawać pensji bo by się ludzie pogryźli jakby się dowiedzieli, że ktoś ma 50 brutto więcej na tym samym stanowisku.

            Nie! To problem sprzedawcy, nie mój! Jeżeli sprzedawcy nie pasuje, że ktoś dzieli się informacjami o rabatach to niech takowych nie udziela i sprzedaje po katalogowych cenach – problem z głowy. Wyjątkowo irytująca jest ta maniera na wszelkich forach, blogach etc. To służy tylko sprzedającym, a nie kupującym. Zakładam, że większość czytelników bloga to kupujący i chętnie by się dowiedzieli jak bardzo można negocjować.

        2. To napiszę od siebie. Kupowałem w grudniu dwa Treki. Sprzedawca sam zaproponował rabat. Ostatecznie stanęło na 20%.

          Dla sprzedawcy to i tak dobry interes bo dostaje zaliczkę i sprowadza rower dla mnie. Żadnego ryzyka, zamrażania gotówki, miejsca w magazynie.

          Sprzedaż właściwie z dnia na dzień.

          Natomiast rozumiem też to co pisze Michał. Sam pracuje również w handlu i czasy są trudne.

          Prawda jest taka że jak sklepy nie obniżą marż to ktoś kupi przez internet albo od Niemca

          I tyczy się to każdej branży.

          1. Mateusz Sobociński

            Do mnie taka polityka nie trafia. Pracuje w firmie FMCG i tam rabaty dla hurtowni są względnie jasne – wyrabiasz taki a taki obrót dostajesz taki stały rabat. Robisz akcję na święta? super- damy Ci tyle i tyle od tego co sprzedasz. Jasno i przejrzyście. Tak samo jasno i przejrzyście jest w firmach wysyłkowych – nie ma negocjacji koniec kropka. Sprzedawcy sami kręcą na siebie bat, oczekując od ludzi, aby nie dzielili się informacjami tak ważnymi jak to, że idąc do takiego, a takiego sklepu możesz oszczędzić 2k na zakupie. Najlepiej byłoby gdyby dystrybutor ściął proponowane ceny, ustalił stałą i uczciwą marże dla sprzedawców i zakazał rabatów pod rygorem zakończenia współpracy. Tak jest w wielu branżach i nikt nie narzeka. W tym kierunku chciało iść PSA ze swoimi samochodami, ale nie wiem na ile się to udało.

  16. Trochę dziwi dlaczego do porównania trafił fuel, a nie remedy. Ten ostatni znacznie bardziej tu pasuje, a cena za model 7 z rocznika 2018 to 11 tys.

    1. Według moich kryteriów (w uproszczeniu podanych na początku artykułu), jest to zdecydowanie bardziej model enduro, niż trail.

  17. a już widze 68,5% mogly lajzy wstawic 130 z przodu i camber by sie lapal haha

    1. Planuję jeszcze prezentację rowerów z pogranicza XC i trail, do którego Camber będzie pasował idealnie :)

  18. Swietne zestawienie fajnych sprzętów. Jak zwykle cena będzie decydować – zgadzam sie z Łukaszem – W sklepach stacjonarnych mozna wynegocjowac bardzo duże rabaty i w takim wypadku marki wysyłkowe już nie wypadają tak różowo (choc osprzęt jest fantastyczny) Odwieczny problem – czy być rozsądnym?? Dla mnie wygrywa Giant(rozsądek ;-) Whyte(oryginalność) i Canyon(osprzęt) Sam poszedłem inną drogą (Reign do szaleństw i Anthem do codziennej szlakowej rzeczywistości ;-) Ps. rabat o którym nie wolno głośno gadać !!!!

  19. Bartosz Przepiórkowski

    Czemu nie wolno głośno mówić o rabatach. Początkujący szukając jak najtaniej powinni wiedzieć ile można zyskać na danej marce. Marki zawsze mają z tego zysk większy lub mniejszy. Wielkie firmy nie zbiednieją a dla nas wydanie, nie rzadko trudno oszczędzonych pieniędzy będzie mniej obciążające, dzięki wiedzy o rabatach :).
    Czarne listy lub obcinanie rabatów? Nie sądzę.

    Jestem ciekaw co Giant teraz zrobi z Anthemem 27.5 na rok 2019.
    Mają Reigna do enduro, Tranca do AM mocniejszego Trailu. Anthem potrzebował by większego skoku na tył. 130/130 byłby idealny i do tego bardziej progresywna geometria. 68* główki to już troszkę za konkurencją. Do XC zostawią wersję na większych kołach.

    1. Rabat zależy od wielu czynników – sezonu, znajomości, wcześniejszych zakupów, wielkości sklepu itd. Jak masz znajomy sklep z dużymi obrotami, w którym ciągle coś kupujesz, a w dodatku sezon dopiero się rozkręca – dostaniesz lepszą ofertę. Problem w tym, że potem jakiś Seba to zobaczy i od razu poleci do przypadkowego sklepiku OCZEKUJĄC rabatu >20% tylko dlatego, że ktoś inny taki dostał…

      Równie dobrze sklepy od razu mogłyby zrezygnować z marży i wystawiać rowery 25% taniej. Ale wiadomo, że druga strona też chce zarobić – a nawet musi, żeby nie zeżarły jej marki wysyłkowe (co i tak się dzieje). Ty piszesz tylko o markach i wielkich firmach, ale rabatu nie daje Ci producent, a „z własnej kieszeni” lokalny sklep – mała firemka, często na skraju opłacalności.

      Z tej perspektywy upublicznianie takich informacji to psucie rynku, najmocniej uderzające w najmniejsze sklepy, które nie mogą sobie pozwolić na takie zniżki. Warto spojrzeć na temat też z drugiej (a w tym przypadku nawet trzeciej) strony ;)

      1. Bartosz Przepiórkowski

        Masz Michale racje. Dlatego napisałem, że to kwestia dogadania się i rozmowy ze sprzedawcą. Nikt nie da rabatu gościowi, który w drzwiach już życzy sobie obniżki. Mam nadzieję, że nikt o zdrowych zmysłach też nie powie „Ale on kupil taniej” i tupnie nóżką.
        Chodziło mi tylko o świadomość.

      2. Myślę że temat rabatów może być znacznie prostszy. Małe sklepy w mniejszych miejscowościach posiadające „partnerstwo sprzedaży” danej marki może/musi oferować spory rabat, aby tylko złapać klienta i cokolwiek zarobić, aby jakoś przetrwać i uzbierać na ZUS.

      3. Mateusz Sobociński

        To niech sklepik powie takiemu Sebie, że jeżeli kupisz u nas tyle co poprzedni klient to taki rabat dostanie. Jasność i przejrzystość. Ciekaw jestem jak wielu z nas zgodziłoby się pracować za pół darmo mając na głowie kredyty i rodzinę bo lubią swojego szefa…

        Jeżeli sklep słyszy takie dictum to musi być na to gotowy i zaoferować np. darmowy przegląd, małą zniżkę na inne komponenty itd. Mieszkam w Łodzi i znam chyba olbrzymią większość tutejszych sklepów – te które działają najdłużej i mają najlepszą renomą to wcale nie te oferujące największe rabaty.

  20. Super wyjaśniony śliski temat rabatów ;-) Nie chciało mi sie juz o tym klepać. Realia polskie są jakie są. Długo sie to nie zmieni. A co do Anthema to na ten rok bardzo poprawili kokpit i dają fajne opony. Szkoda ze w „2” 27,5 tak spłycili hamulce. Do wymiany na dzień dobry. Skok z tyłu może mógłby być wiekszy ale aksamitna praca „maestro” czyni cuda ;-)

    1. Bartosz Przepiórkowski

      Jak duże cuda by nie dobić 110mm foxa :)? Nie mieszkam w górach a potrzebuję roweru uniwersalnego, który sprawi frajdę na nizinach i sporadycznie w roku w górach. Bujanie się 150mm po płaskim jest troszkę bez sensu. Szkoda, że Santa Cruz 5010 jest ponad mój budżet.

  21. Ja się powoli przymierzam do Rocky Mountain Altitude…czyli już nie tyle trail co aggressive trail, trochę większy skok itd.
    Cena jak powyżej- w 13k się mieści, a geometria niszczy głowe. Przynajmniej moim skromnym zdaniem :)
    Pzdr!

    1. Ano, ciekawy. Planujesz zakup z polskiej dystrybucji (istnieje w ogóle?)?

      1. Podbijam to pytanie bo szukałem i nie znalazłem info.

  22. Ważne kiedy się kupuje ja kupuje po sezonie wrzesień październik wtedy jeszcze lepsze okazja są. Jest jeszcze kwestia obsługi posprzedażowej – niektóre marki bardzo liberalnie, a inne restrykcyjnie podchodzą do reklamacji. Z czegoś niższą cenę trzeba zrobić, jak wspomniałem wcześniej, cena roweru to dopiero początek wydatków i zachodu związanego z poważniejszym jeżdżeniem na rowerze

  23. Ja mogę kupić Trance 2 2018 za 6500 PLN :) (oczywiście to żart) chciałbym tym zakończyć temat rabatów ponieważ szkoda mi właścicieli sklepów, które często na skraju opłacalności funkcjonują. Każdy na forum może wpisać z czapy cenę, a później forumowicz chodzi od sklepu do sklepu i dziwi się, że nie chcą takiej ceny nigdzie dać :)P Chciałem tylko zwrócić uwagę, że trudno porównywać rowery ze sklepów stacjonarnych z wysyłkowymi gdzie rabatów niemal nie ma.

    Michał, a co z taką marką jak Ghost – nigdy jej w porównaniach nie dajesz – czy tak mocno odstaje od rynku?

    Patrząc się na Reign jak się zwiększył (TT M 635cm) to Trance 2019 pewnie też będzie dłuższy, bardziej progresywny i na 29 cali. I to właśnie ten dylemat. Kupić teraz 27,5 cala z względnie progresywną geometrią czy poczekać na model 2019? Mam 175 cm wzrostu i nie jeździłem na 29 cali – nie przemawia do mnie. Boję się jednak, że za rok już wszystko będzie miało 29 cali, a ja zostanę z trance 2 2018 z historycznymi obręczami :)

    1. Ghost jest na liście wszystkich rowerów, ale na tle konkurencji, nie porwały mnie te rowery na tyle, żeby trafić do top 10 ;)

      Co do Trance’a, to nie byłbym taki pewien… Rozmiar 27,5″ ma się dobrze, chociażby nowy Canyon Spectral jest na „małym kole”, a to bezpośredni konkurent Trance. To samo Anthem – warianty „zabawowe” (nie-racingowe – jak Trance) są na kołach 27,5″.

      Giant już raz wskoczył na główkę w rozmiar 29″ i trochę się sparzył, więc myślę że nieprędko będą chcieli zrezygnować całkowicie z 27,5″.

      1. https://www.ghost-bikes.com/en/bikes/fully/bike/riot-8-uc/

        no taki trailbike :) to jo :) , geo fajne, ale cena….

  24. A ja kupilem fuela 8 na eaglu taniej niz 7 wyjsciowo Swietny rower

  25. Napędy 2×11 raczej są zaletą takich rowerów. Znacznie łatwiej/taniej zejść z takiego napędu do systemu 1×11. Po za tym dwa blaty z przodu mają znacznie płynniejsze stopniowanie.

  26. Jeszcze bym dodał: „Gdy odwracasz głowę i mówisz aleee furaaa!!! to wcale nie patrzysz na samochód”

  27. Spectral al 6.0 znowu zmienił wage z 14,2 na 13,5

    1. Heh, dzięki – trudno za nim nadążyć :D

Dodaj komentarz do tekstu Top 10 2018: Rowery trail do 13000 zł

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Top