Menu
Menu Szukaj

7 rowerów, które kupisz zamiast iPhone X

Ruszyła przedsprzedaż nowego modelu iPhone, który po raz kolejny pokonał cenowy próg bólu, sięgając blisko 5000 zł… w najtańszej wersji. Gdybyś miał w kieszeni pięć patoli i miał do wyboru nowy telefon albo nowy rower, to jaki rozmiar koła byś wybrał?




Żeby wyrównać szanse w tym pojedynku, załóżmy, że ani nie potrzebujesz desperacko nowego telefonu (bo wtedy kupisz o połowę tańszy model), ani… nowego roweru (bo wtedy wiadomo, że kupisz nowy rower). Czysty hedonizm, czyli uzupełnianie garażu o dodatkową zabawkę, której inaczej byś nie kupił. W myśl wzoru na liczbę potrzebnych rowerów: n+1 (gdzie n jest liczbą posiadanych rowerów).


1. Ścieżkowy hardtail

Ścieżkowy hardtail to idealne uzupełnienie fulla cięższego kalibru. Pozwoli lepiej wykorzystać łatwiejsze lokalne trasy, wybrać się na pumptrack czy zrobić KOM-a na Twisterze. Sprawdzi się też jako zimówka.

→ Więcej: Hardtail czy full – czy sztywniaki mają jeszcze sens?

Rower do 5000 zł: hardtail trail Whyte 529

Mój wybór do 5000 zł: Whyte 529 (4999 zł)

2. Fatbike

W temacie zimówek nic jednak nie przebije fatbike’a! Rower niedorzeczny i bez sensu, ale skoro masz wolne 5 tysiaków do rozpierdolenia nieroztropnego wydania, to kto Ci zabroni? 100% frajdy z bujania się na baloniastych oponach po śnieżnych zaspach. Z fatem w garażu nie będziesz się krzywił na zimę – będziesz jej wyczekiwał!

→ Więcej: Fatbike- po co to komu?

Rower do 5000 zł: fatbike Mongoose Argus Comp

Mój wybór do 5000 zł: Mongoose Argus Comp (4799 zł)

3. Gravel

A może zupełnie odwrotnie? Zamiast grubych opon – cienkie? Zamiast szerokiej kierownicy – baranek? Gravel to szosówka na miarę potrzeb endurowców. Sprawdza się nie tylko na równym asfalcie, ale też na drogach leśnych, szutrowych czy polnych. I trochę niepokojąco, na coraz większej liczbie górskich szlaków… W budżecie zostawiłem miejsce na komplet sakw lub bikepackingowych toreb.

→ Więcej: Gravel bike – rower, na którym wypada

Rower do 5000 zł: gravel Marin Four Corners

Mój wybór do 5000 zł: Marin Four Corners (3699 zł)

4. Hardtail XC

Jeśli nie możesz się zdecydować między fatem a gravelem, celuj pośrodku. Ścigancki hardtail na dużym kole to nie jest kategoria, na którą endurowcy chętnie spoglądają. Okazuje się jednak, że golenie nóg jest opcjonalne, a w płaskich okolicach lekki i szybki 29er daje mnóstwo frajdy.

→ Więcej: Rower XC – hit sezonu… 2019?

Rower do 5000 zł: hardtail XC 29" Kross Level 8,0

Mój wybór do 5000 zł: Kross Level 8.0 29″ (4999 zł)

5. Mieszczuch

Mając do dyspozycji taką gotówkę, możesz też szarpnąć się na królewską karocę do jeżdżenia na piwo do pracy i na pocztę. Dużą zaletą takiego roweru jest to, że wydatek zwraca się w oszczędnościach na paliwie/biletach. Co? Że ukradną? Cóż, telefon też można łatwo stracić… Na szczęście w budżecie zmieści się wypasiony u-lock.

Rower do 5000 zł: miejski Canyon Urban 4.0

Mój wybór do 5000 zł: Canyon Urban 4.0 (4199 zł)

6. Dirtówka

Kiedy jakieś 15 lat temu zaczynałem jeździć, dualówki robiły furorę. Dziś dual slalom w zasadzie nie istnieje, a skakanie na hopkach trochę odeszło w cień. Ale jeśli masz w okolicy taką miejscówkę, albo pumptrack, albo po prostu chcesz poćwiczyć manuale i bunnyhopy, nie znajdziesz do tego lepszej zabawki, niż rasowa dirtówka.

Rower do 5000 zł: dirtówka Dartmoor Two6Player Pro

Mój wybór do 5000 zł: Dartmoor Two6Player Pro (4699 zł)

7. Dawny obiekt westchnień

Masz w sercu rower, o którym kiedyś śniłeś po nocach, nie mogąc sobie pozwolić na jego zakup? Jeśli było to wystarczająco dawno, teraz masz szansę spełnić swoje marzenie za ułamek ceny. Będzie to wymagało szperania tygodniami po giełdach i nakładów na przywrócenie go do stanu używalności. A na pierwszej przejażdżce przekonasz się, że wszystko działa dużo gorzej, niż sobie wyobrażałeś. Ale czy to ma jakiekolwiek znaczenie…?

Rower MTB do 5000 zł

Moje niezrealizowane marzenie: Santa Cruz Heckler 5. Ma ktoś do sprzedania w rozmiarze M?


Podsumowanie

Na pierwszy rzut oka, ten wpis to mało oryginalne podśmiechujki z osób wydających 5 kafli na komórkę. Wyszło jednak… odwrotnie. No bo zastanów się – przeciętny użytkownik wydaje na telefon tyle samo, co na rower. Standardowy budżet to 1000 zł, a 2000 zł to już taki prawie wypas, zakup na dłuższy czas. Jednak o ile telefon za 5000 zł to już „sprzęt dla bogaczy”, to pokazane tu rowery pochodzą co najwyżej ze średniej półki. Warto pamiętać, jakimi jesteśmy bogatymi farciarzami!

A wracając do tematu – jaki rower TY kupiłbyś za „luźne” 5000 zł? A może jednak iPhone…? :)

Rower do 5000 zł zamiast iPhone X


Zobacz też:

 

45
Dodaj komentarz

avatar
26 Comment threads
19 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
27 Comment authors
MiloszdanielR2rKrzysiekPrzemek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tomek
Gość
Tomek

W tej cenie znajdziemy również Dartmoora Horneta na 2017, który byłby moim faworytem :D

Wasil
Gość
Wasil

Ty mi powiedz lepiej dartmoor hornet pro czy BlackBird a może dobierać do roots albo Wisła? Głównie chodzi mi o freeride/enduro wiem że nie mają za dużo wspólnego.

Wasil
Gość
Wasil

Dozbierać* wisha*

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

Łiszom główki pękają ponoć…

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

Blackbird. Mamy za mały % fulli i broni palnej przypadających na 100 mieszkańców kraju. Czechy i Słowacja mają 5-krotnie wyższe wskaźniki. Niemców czy Rosjan już i tak nie dogonimy…
A tak serio, to HT możesz kupić zawsze, a Blackbirdy na 2018 mogą już nie być takie tanie.

Artur
Gość
Artur

Z tego zestawienia mam Kross R8. Na kołach 27.5. Świetny rower.

Dla mnie nie ma żadnego dylematu czy kupić nowy telefon czy nowy rower.
Idę nawet dalej i jak mam zmienić samochód to kupię uboższą wersję by mieć na rowery.

Rowerów nigdy za wiele. Żona ma co prawda inne zdanie.

Tato
Gość
Tato

Znam te dylematy. Jak mi kobieta powiedziała że jest w ciąży to zamiast kupić vana co by trzeciego potomka pomieścić w aucie… pobiegłem do Crazy Crank i kupiłem V10tkę – auto mogę kupić kiedykolwiek a na DH to był ooooostatni dzwonek :D

Guncar
Gość
Guncar

Już mam swój rower za luźne 5k, Kellys Swag i jest już też po zmianach i jeździ się mi na nim genialnie :) tzn nic lepszego jeszcze nie miałem ;)

Zibi
Gość
Zibi

Roscoe 8 !!!

Mrówa
Gość
Mrówa

Iphone 8 :) a za resztę kasy wyjazd w góry na rower

Rafal Rodziewicz
Gość
Rafal Rodziewicz

Jak już kupię sztywniaka do lasu to dla fanu zdecydowanie two6player :P

Arty
Gość
Arty

z graveli sa zdecydowanie ciekawsze opcje niż ten mało urokliwy marin (jakaś dziwn ata rama) ;)

Arty
Gość
Arty

Zupełnie Marina nie skreślam, musiałbym na żywo zobaczyć i się przejechać ale zdecydowanie bardziej podoba mi się własnie wspomniany Accent (fajnie wyposażony), Ronin albo Fairdale Weekender (też na stali). Ew. dozbierać do Rag+, może będą jakieś obniżki zimą (?) ciekawe swoją drogą jak się sprzedaje.. ?

wujekeman
Gość
wujekeman

Raga w 7annie to już chyba w lipcu nie mieli :)

Kubol
Gość
Kubol

Kiedyś widziałem w Niemczech Konę Honzo na wyprzedaży za ok 5k i taki bym kupił.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Najlepiej kupić gravela. Robi za kilka rowerów: MTB, szosa, mieszczuch itd. A swoją drogą NS RAGa już od dawna nigdzie nie kupisz, rozeszły się..

Łukasz
Gość
Łukasz

Dawaj 5 kafli wuju i masz mojego hecklera 5, chodzi prawie pico belo.
Tylko nie wiem czy rozmiar Ci siądzie L, ale prawie jak S:)

Łukasz Kalinowski
Gość
Łukasz Kalinowski

Ja się wącham między Gigantem trance 4 2017 na wyprzedaży albo primalem pro 27,5+ na wyprzedaży pomóżcie … (Enduro po mazurskich bagnach i jeziorach, trosze góry , plus sprinty do spalania tłuszczu i czasem jakieś wycieczki)

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

Bierz fulla. Hardtaila zawsze sobie będziesz mógł dokupić jeszcze, a Trance 3 na rok 2018 kosztuje już chore 9 kafli. Ja już nie kupię pewnie nowego fulla, bo nie ma tanich XL-ek wśród nowych (wszystko za pełne kwoty), poza tym, prócz wspomnianego Trance 3 czy 4 nic mi nie podeszło jak próbowałem się przejechać. Nie sprawdzałem tylko Blackbirda ale to się zmieni. Tez jestem z warm-maz ale mieszkam teraz w Krk i owcze HT lepszy na mazury ale taki ścieżkowiec jak Trance też tam znajdzie zastosowanie. Jeśli wrócę na Warmię to z fullem.

PARAF
Gość
PARAF

za swoją „piątkę” (z małym VAT-em) poskładałem PRONE-a z AION-em 130mm na czarnych lagach :D , napędzie 1×10 i heblach SUNRACE/DEORE oraz pełnych kołach DT SWISS (M442)
Pozdr.

meh
Gość
meh

Miejski, ale ten https://www.whyte.bike/cambridge + reszta na lepszą korbę. Canyon ma przekładnię planetarną – niby fajna bo nie brudzi się, ale one chyba dają zauważalny opór na przełożeniach innych niż 1:1 (?)

Maciej B
Gość
Maciej B

Author NINJA FR! Co prawda przekracza budżet o 400zł, ale to chyba rekompensuje (must-have) bezprzewodowa ładowarka do telefonu, która przecież nie jest w zestawie iphoneX ;)

Arty
Gość
Arty

Zastanawiam się czy w ogóle je mieli… Na początku sezonu dzwoniłem po sklepach w krk i był tylko na zamówinie..

Jaroo
Gość
Jaroo

Ale ten gravel z tekstu jest brzydki… Oczywiście kwestia gustu. Moim następnym rowerem bezapelacyjnie będzie gravel :)

bikmer
Gość
bikmer

Już po zakupie, może mało oryginalnie Giant Trance 4 2017 w cenie 4,5 tys.zł + bonus 450 zł na dodatki, chyba okazja nie do pominięcia. Mój pierwszy ful o takim skoku zawiechy.

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

Takiś cwany, bo nie musisz kupować XL-a :(

Leszek
Gość
Leszek

Jedno jest pewne – na pewno nie ajsrona! :D

Piotrek
Gość
Piotrek

Ja reaktywowałem Speca Enduro z 2006 – MAGIA! Rama kosztowała 1250zl reszte dozbierałem sobie powoli i śmiga jak ta lala :) poniżej iPhona się zmieściłem na pewno!

Przemek
Gość
Przemek

Zapomniałeś o rowerach fitness/cross, np. Canyon Pathlite.
Fajne uzupełnienie enduro bo nadaje się do miasta, i na szutrowe wycieczki. Z Gravelami jest taki problem, że mają sztywne widelce, i mniej wygodną pozycję (aczkolwiek przytoczony Marin Four Corners zdaje się być wyjątkiem).

Krzysiek
Gość
Krzysiek

A gdzie szosa? ;-)

R2r
Gość
R2r

Ja polecam propozycje brytyjskiego sklepu, czyli rowery Calibre.
mają fata za niecałe 3k z przesyłką do pl: https://www.gooutdoors.co.uk/calibre-dune-fat-bike-p347149

poprawioną wersję trailowego Bossnuta za 6800 zł: https://www.gooutdoors.co.uk/calibre-triple-b-mountain-bike-p432765

swoją drogaą, jak lubie systm ios tak popierdoliło ich srogo z tymi cenami… :P

daniel
Gość
daniel

aktualnie to zbieram na nową rame fuzz
mam „S” z 2015 ale jest mała i szukam własnie jakieś M od 2015 wzwyż

Milosz
Gość
Milosz

Zamiast hecklera BULLIT marzenie równie niespełnione.

Odwiedź mój profil na
Instagram Top