Menu
Menu Szukaj

6 rowerowych słów, których używasz źle

„Winter is coming” – a zima, jak wiadomo, to okres kiedy rowerzyści robią się nieznośni i zamiast jeździć po górach, jeżdżą po sobie w internetach. To i ja sobie ponarzekam, a co! Oto słowa-klucze, które za każdym razem wywołują u mnie klaśnięcie dłoni w czoło.


1. „MTB” (jako synonim XC)

Nie ogarniam tego, ale są osoby, które czytając „MTB”, myślą wyłącznie o cross-country (czy to w formie olimpijskiej czy maratońskiej). Jak to widzę, to coś we mnie umiera. Nawet czasem ktoś pyta: „dlaczego nazywasz 1Enduro blogiem MTB, skoro piszesz o enduro?”.

Mind blown mózg rozjebany

Otóż dlatego, że MTB = mountain biking. Downhill, freeride, enduro – to wszystko są odmiany kolarstwa górskiego, czyli MTB. Biorąc pod uwagę, że szufladkowanie danego typu jazdy robi się trudniejsze od zrozumienia gamy modelowej Mercedesa, proponuję stosować ogólny termin „MTB” zgodnie z jego prawdziwym znaczeniem.

2. „Recenzja”

Recenzja: analiza i ocena dzieła artystycznego, publikacji naukowej, projektu, przewodnika, poradnika, wystawy, przedstawienia teatralnego, publikacji multimedialnej, filmu, gry komputerowej itp.

Czy rower, amortyzator albo ochraniacze są „dziełem artystycznym” albo „publikacją naukową”? No chyba nie bardzo. Dlatego „recenzja roweru” brzmi równie idiotycznie jak „test książki” i najwyższy czas, żeby media rowerowe zaczęły używać prawidłowych określeń. Moje propozycje: test, opinia, opis, relacja, raport z jazdy.

Recenzja

3. „Marketing”

Jasne, działy marketingu firm rowerowych mają swoje za uszami… Ale zrzucanie na nie każdej zmiany, każdego nowego standardu i każdego nowego typu roweru? Brakuje tylko oskarżeń o pijaństwo, antysemityzm, homofobię i homeopatię.

Ostateczne głosowanie i tak odbywa się portfelami klientów – możesz kupić taki rower, jak Ci się podoba, nie zwracając uwagi na marketing. Aczkolwiek…

4. „Dumper” (+ „support”)

Mowa oczywiście o tylnym (nie tylnim!) amortyzatorze. Choć nie jest to takie oczywiste, bo „dumper” to tak naprawdę… wywrotka. I to nie taka po spieprzonym lądowaniu hopy, tylko taka na budowie. Jest jeszcze alternatywna definicja, którą będę wypominał każdemu, kto nie nauczy się, że tłumik to „damper” (od „damping” – tłumienie).

Dumper truck
Tak wygląda dumper… / Fot. Wikipedia
Cannondale Jekyll Carbon 3 2018 - damper Fox Gemini EVOL
…a tak damper. Znajdź 5 różnic.

A jak już jesteśmy przy angielskich literówkach, to warto też zapamiętać różnicę między „supportem” (kapelą grającą koncert przed główną gwiazdą) a „suportem” (ułożyskowanym wałkiem łączącym korby w rowerze). Co więcej, wcale nie czyta się tego „saport”.

5. „Trial” (+ „downhill”)

Ciekawostka naukowa: koljneość lietr nie ma więkzsego znaceznia, o ile piewrsza i otsatnia są na siowm miejcsu.

Nie dotyczy to jednak wyrazów „trail” i „trial”, w których kolejność ma zasadnicze znaczenie:

  • trail – z angielskiego szlak, ścieżka i rodzaj jazdy po takich trasach. Stąd rowery trailowe (ścieżkowe), które dobrze znasz z bloga.
  • trial – z angielskiego próba i rodzaj jazdy polegający na pokonywaniu technicznych torów przeszkód wymagających nadludzkiej równowagi, umiejętności wskakiwania/zeskakiwania na przeszkody o wielkości Andrychowa, a czasem dorzucenia kilku trików. Innymi słowy, to jest ten rodzaj kolarstwa, którego nie umiesz. Więc proszę, nie pisz na forach, że szukasz roweru do trialu.

Trial

To samo dotyczy rowerów do „downhillu”. W dziewięciu przypadkach na osiem, pytają o nie osoby jeżdżące po lasach pod Łodzią, które trafiły na kawałek bardziej nachylonej ścieżki z paroma naturalnymi „hopkami”. Wiecie – taką trasę, na której sztywniak XC ogarnia idealnie. Zjazd z górki w parku to nie jest downhill.

Downhill

6. „Trening”

Na koniec coś wyjątkowo na czasie. W zimie nikomu nie chce się wychodzić na rower. Trzeba się skołczować i sczelendżować, trzeba nadać temu wydarzeniu wyższą rangę, trzeba nazwać je „treningiem”. Nawet jeśli idziesz po prostu pojeździć, a o czymś takim jak „plan treningowy” słyszałeś tylko od nawiedzonego kolegi-szosowca.

Po powrocie warto wrzucić trening na Relive i podsumować na Facebooku. Ewa Chodakowska będzie z Ciebie dumna!

Zrobił trening nie włączył Stravy

7. „Pedała”

Ja wiem, miało być 6 słów, a to już jest w zasadzie dziewiąte. Ale jest takim gwałtem na języku, że mój mózg je wyparł i dopiero na Facebooku mi przypomnieli. Przypomnieli, że niektórzy na pedały rowerowe mówią… pedała!

Wydawałoby się, że takiego delikwenta łatwo zbijesz z tropu, pytając o liczbę pojedynczą tego rzeczownika. Ale nie! On bez żenady odpowie, że stopa naciska na… pedało.

Ja wiem, że „pedał” i „pedały” nie są zbyt poprawne polityczne, ale przynajmniej są poprawne językowo i nie powodują raka uszu. Trzymajmy się tej wersji.


Podsumowanie

No i proszę – 1Enduro bawi i óczy. Jeśli używasz któregoś z tych słów, mam nadzieję że dałem Ci do myślenia i uczynisz internet lepszym miejscem, zaprzestając. A ja tymczasem czekam na Twój zimowy komentarz – mam nadzieję, że uzupełnisz moją listę! ;)


Bonus: Wybór czytelników

Wasz odzew do artykułu był świetny – dzięki za wszystkie komentarze! :) Wśród Waszych sugestii znalazły się nie tylko „pedała”, ale też:

  • „27 przerzutek” – przerzutki w rowerze są dwie (przednia i tylna), ewentualnie jedna.
  • „Stunt” – nowe zjawisko, kiedyś przez kogoś trafnie nazwane, za przeproszeniem, „niedojebanym streetem bez umiejętności i bez kasku”.
  • „Tylni hamulec” – może być przedni i tylny (ew. zadni), ale na pewno nie tylni.
  • „Szukam rowera” – wieś tańczy i śpiewa. Szukamy rowerU!
  • „Rafka” (a nawet „rawka”) zamiast „obręcz” – niby poprawne, ale też jakoś tak przaśnie…
  • „Teleskopy” i „resory” – zostańmy przy amortyzatorze i dAmperze.
  • „Raider” zamiast „rider” – stosowane głównie przez fanów Lary Croft.

Zobacz też:

 

117
Dodaj komentarz

avatar
53 Comment threads
64 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
68 Comment authors
meteosPawełMagdaJacełpiotruś Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
MikeGolf
Gość
MikeGolf

zwłaszcza trening :D piękne

Peejay
Gość
Peejay

Jak trening, to i odbyty – wiadomo;)

Andrzej Ryniak
Gość
Andrzej Ryniak

Nauczony doświadczeniem nie kliknąłem filmu w pkt.3 :) Pozdro

Mateusz Gawęcki
Gość
Mateusz Gawęcki

Jeden z najlepszych wpisów :D Boli mnie jak zaczynam z kimś gadać i cieszę się bo okazuje się, że ten ktoś też jeździ, a zaraz potem walnie coś w stylu MTB zamiast XC albo trial zamiast trail. Szczególnie to drugie spotkałem przerażająco często :/

Maciej
Gość
Maciej

„bo okazuje się, że ten ktoś też jeździ, a zaraz potem walnie coś w stylu MTB zamiast XC albo trial zamiast trail”
Pewnie jestem nie na czasie, ale kiedy XC przestało być dyscypliną kolarstwa górskiego? No i co z ludźmi, którzy zamiast spiny o terminy po prostu sobie jeżdżą i nie spędzają przed wycieczką 10 godzin w internecie i ze słownikiem w ręku na wkuwaniu nazw, których już dużo, a nawet coraz więcej? To „zaraz potem walnie” brzmi trochę tak, jakby użycie jakichś określeń inaczej niż się komuś wydaje, czy pomylenie bardzo podobnych słów po angielsku miało cokolwiek wspólnego z jazdą i przekreślało człowieka jako rowerzystę XD. Frustracja związana z takimi rzeczami jak ustalanie, czy ‚XC to jeszcze MTB czy już może nie’ albo ‚jakie kryteria musisz spełniać, by mieć prawo nazywać się kolarzem górskim’ wydaje mi się jedną z ciemniejszych stron wśród rowerowych hobbystów. :(

Tudesky
Gość
Tudesky

Filmik z akapitu o marketingu jest świetny :-)))

ALINOE
Gość
ALINOE

Mówicie o DH w Łodzi, często słyszę o Enduro w Poznaniu :)
Byłem widziałem, ogólnie niektórzy uważają zjazd z asfaltu za enduro …
A jak używam pojęcia MTB to czuje się jak weteran ;)

Dobromir
Gość
Dobromir

W złych miejscach byłeś :) Choć znane mi trasy szybciej bym nazwał trail+dirt ;) Ale z dala od asfaltu :P

Gitara
Gość
Gitara

Mie bardziej bawi w ogłoszeniach.”szukam roweru do dh za 1500 zł.. Interesuje mie hornet, jakiś dabomb czy jeszcze kilka innych wynalazków”

Doktore
Gość
Doktore

Sprzedam *pedalka* uzywane 3razy:)))

Łukasz
Gość
Łukasz

…pedałka, zmieniarki, automaty, teleskopy… ;)

Miss
Gość
Miss

Allegro uwarza „teleskopowe” za prawidłowe określenie

Romek
Gość
Romek

Skoro ty uważasz „uwarza” za poprawną formę, to nie masz prawa zwracać komukolwiek uwagi dopóki się nie douczysz.

Łukasz
Gość
Łukasz

Sama prawda, a jeszcze można by dodać zmianę definicji poszczególnych „kategorii” rowerowych w czasie. Np. mój rower (Banshee Spitfire v1) jak pojawił się na rynku był „enduro”, a teraz jest to, co najwyżej „trail” – choć ja wolę nazywać go na przekór „short enduro” ;).

Dlatego, ja nie mówię, że jeżdżę XC, trail, enduro, szosą czy trekkingiem, bo jestem w każdym przypadku „turystą”, a dany rower jest wtedy po prostu najbardziej odpowiednim narzędziem do danego terenu.

Pinto Morales
Gość
Pinto Morales

Co z recenzją projektu inzynierskiego w postaci roweru?

Przedabog
Gość
Przedabog

Andrychów pozdrawia xD

Bartek Skoczek
Gość
Bartek Skoczek

Mam kumpla który mówi siadełko zamiast siodełko… Chyba że to ja całe życie w błędzie jestem.

Stanik
Gość
Stanik

No bo przecież na nim siada, a nie sioda.

Joanna Lis
Gość
Joanna Lis

Cudowne wyjaśnienie! Uśmiałam się :D

raa
Gość
raa

a co z 9 przerzutkami ? :)

Koń Maciej
Gość
Koń Maciej

W pkt 4 odnośnie suportu to jakoś tak niejasno jest: suport to spolszczona wersja angielskiego support – chodzi przecież o to samo: wsparcie,wspornik

Dobromir
Gość
Dobromir

No, nie do końca, bo po angielsku suport to bottom bracket.

Koń Maciej
Gość
Koń Maciej

Btw polecam uważać na używanie słowa pedał na fb – można dostać bana :)

Ilia
Gość
Ilia

Temat bomba po prostu. Ostatnio gościu chciał kupić ode mnie ramę i jak napisał mi dumper to mu odpisałem, że mu nie sprzedam i niech dalej hardtailem jeździ. Trial i MTB zamiast XC też doprowadza mnie do szewskie pasji.

Skrzypson
Gość
Skrzypson

Szanuje, w końcu ktoś wyjaśnij dużej ilości „RIDERÓW” z punktu 5 (mistrzostwo) jak to się je.Świat MTB ci dziękuję wraz ze mną .

półkownik borowczyk włóczęga
Gość
półkownik borowczyk włóczęga

A co z nazwami części? kiedyś mowiono golenie na lagi amorów, to jest poprawne dalej imo,

nie w temacie ludzie także mówią:
przerzutka to konik :P
na korbę mówią, że to pedała,
obręcz = rawka ;]
rower = koło

Marcin
Gość
Marcin

Nie rawka, tylko rafka :). Jak byłem mały, to w rowerach nikt nie miał obręczy – wszyscy mieli rafki.
Powodem jest to, że mieszkam na terenach byłego zaboru austriackiego. Mamy tu flaszki, weki, szlabany, szlaufy (lub szlauchy) i… rafki.

Reifen = obręcz.

Maciek BikeTata Demiańczuk
Gość
Maciek BikeTata Demiańczuk

Zaiste prawda to wszystko. Dobrze, że morzna, a nie moszna. Strasznie ciężko to czytać na telefonie.

Pan Sielan
Gość
Pan Sielan

Nie o pisownię chodzi, ale często słyszę, że mam 20 przerzutek.

wkg
Gość
wkg

– MTB – hmmm … zawsze już będzie się kojarzył z HT Gary Fishera – ani to do trialu, trailu ani do enduro. Kiedy ten skrót nabierał znaczenia nikt nie budował ścieżek a pomysł, by rowerem wjeżdżać wyciągiem wzbudziłby politowanie. Takze MTB już zostanie tym czym było – prostym HT z grubymi oponami : )
– Tak na chłopski rozum – jeżeli można zrecenzowac projekt to i wykonany zgodnie z nim amortyzator : D Analiza i ocena pasuje idealnie.
– Z tym marketingiem to pojechałeś po całości : D Nikt mi nie wmówi, że trzeci standard mocowania manetek do klamek hamulców Shimano to pomysł inżynierów. Za pierwszym razem nie umieli przykręcić ? To niech się poduczą : ) Bo chcąc kupić tylny hamulec XT do roweru kupionego przed rokiem muszę teraz zmieniać manetkę czyli i przerzutke czyli i kasetę a czytając marketingowe wypociny Shimano zwane dokumentacją również i cały przód.
– Pedała, pedało … jakoś trzeba sobie radzić w świecie, w którym za słowo „pedał” można stracić bloga tworzonego od lat : /
– Z literówkami w angielskich słowach nie wygrasz, to jak niemieckie słowa w warsztacie samochodowym.
– Treningi są pocieszne : D A już najbardziej KOM-y na ścieżkach rowerowych wśród przerażonych babci i dzieciaków : /

Borys Witkiewicz
Gość
Borys Witkiewicz

Bardzo dobrze pamiętam jak mnie tu zjechano o „pedała”. Wystrzegam się jak ognia od tamtej chwili. Panie, dobry wpis. Wincyj takich.

angelino
Gość
angelino

„merytoryka”

Kuba Mroczyński
Gość
Kuba Mroczyński

Niebezpieczną pułapką jest również to, że słowo „pedał” odmienia się różnie w zależności od tego, czy jest to część, czy obelga. Wielu już na tym poległo, łącznie z komentatorami sportowymi. Dopełniacz: pedału!

Renifer
Gość
Renifer

Michał, niedługo będziesz musiał pisać [homoseksualista] zamiast [pedał], nawet w kontekście rowerów, bo Ci bloga zawieszą :P „Szukam lekkich homoseksualistów do ciężkiej jazdy” :D

Slim
Gość
Slim

made my day!
cheers

kamil
Gość
kamil

„Szukam lekkich homoseksualistów do ciężkiej jazdy”
Prawie się posikałem ze śmiechu.

uszek
Gość
uszek

TRENING! :D Piękne i najbardziej trendy teraz :D

Rysiek
Gość
Rysiek

Co za bezsensowny artykuł

Kasha
Gość
Kasha

Grand prix: Pedała :P

Kasha
Gość
Kasha

No i piasta qr20…

Joanna Lis
Gość
Joanna Lis

Moim faworytem jest „trial” ;) dodatkowo można dodać, że oznacza to również proces przed sądem lub rozprawę sądową.

Maciek
Gość
Maciek

Określenie tylnej przerzutki jako SIS albo kupowanie sprychy zamiast szprychy to też pewien standard

wkg
Gość
wkg

To ja jeszcze proponowałbym dopisać do listy „kokpit”.
Kto choć raz siedział za sterami awionetki czy sportowego samochodu wie jak pretensjonalne jest to słowo w odniesieniu do roweru. Pasuje jak kwiatek do kożucha a zrobiło zawrotną karierę.
No, ale marketingowcy używają go nagminnie wciskając nam nieszczęsne/nieudane/co chwile poprawiane ? iSpece uzasadniając to „porządkiem na kokpicie”. Jak to pieknie brzmi po polsku, prawda ? : D A potem ZONK : /

PARAF
Gość
PARAF

mówisz felgi, myślisz obręcze

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

Dlaczego ludzie robią to sobie, a zwłaszcza innym? Trzeba mieć wiadro szamba we łbie, żeby takie rzeczy gadać/pisać.

Leon Ebik
Gość
Leon Ebik

Deprecha

Szosa
Gość
Szosa

Ej z tą Łodzią to pojechałeś po całości ;). Mieliśmy i mamy całkiem sporo zawodników dh z czołówki polskiej. Wójcikiewicz, Miśkiewicz itp.

Michał Bielsko
Gość
Michał Bielsko

Chcesz powiedzieć ,że trenują w Łodzi ?? Pewnie całymi tygodniami piłują na Żarze albo na Stożku.

Szosa
Gość
Szosa

Właśnie o to chodzi. Góry ostatnio bardzo zbliżyły się do centrum mam na myśli dojazd, więc rowery dh mają co robić, ale komentarz Michała traktuję bardzo dosłownie.

Gitara
Gość
Gitara

Z drugiej strony nie ma co się dziwić że wszyscy tacy intelektualiści :D.A teraz przykłada z innej branży.
Przychodzi klient do knajpy,czyta menu (polędwica wieprzowa w sosie kurkowy z kaszą gryczaną) i się pyta,a z czego ta polędwica jest? Po uzyskaniu odpowiedzi że ze świni zamawia schabowego na drobiu..I wy się dziwicie że ktoś ma problem z określeniem czegoś poprawnie :D :D :D

Mir
Gość
Mir

Już nie jeździ się na wycieczki w góry ,teraz trzeba zliczyć trip – kolejne gówniane słowo z tej serii

Kostawy
Gość
Kostawy

Uginacz – Amortyzator. Brrrr…

piotruś
Gość
piotruś

Nie, np. RS Reba to amortyzator, SR XCM to uginacz, XCR to namiastka amortyzatora, XCT to atrapa amortyzatora, czyli uginacz.

wkg
Gość
wkg

Skill : ) Ręce i nogi opadają. To taki substytut umiejętności chyba …

lucek
Gość
lucek

Ale „skill” jest już ok, podobnie jak wtykanie w każdą dziurę innych quasi-polskich słówek.

Michał Bielsko
Gość
Michał Bielsko

Uginacz- amortyzator
Keta- łańcuch
zimny łokieć- łokieć bez ochraniacza
alu fela- obręcz
laczka- opona
kicha- dętka
chałer- kask

Dopisujcie ciekawe określenia

Paweł
Gość
Paweł

Deptacz- pedał

beeatek
Gość
beeatek

Pozwolę sobie użyć czyjegoś stwierdzenia: „Gdy jesteś martwy to nawet o tym nie wiesz. Cierpią tylko ludzie wkoło Ciebie. Tak samo jest, kiedy jesteś głupi”! ;)

Kamil Nowakowski
Gość
Kamil Nowakowski

Kluczowe jest używanie słów ogólnie zrozumiałych i chęć porozumienia; gdybym miał się posługiwać lansowanym na tym blogu wysublimowanym słownictwem nie porozumiałbym się z mechanikiem, który grzebie mi w rowerze – z kolei w innym serwisie zdarza mi się walnąć jakiegoś babola i mimo, że mają wysokie zadęcie, nikogo do nie oburza a cel jest osiągnięty. Coś mi się wydaje, że tematem podskórnym jest masowanie ego, efektem zaś ładowanie ludzi do określonego wora bo mieszkają na płaskim albo mają tylny amortyzator a nie damper…

marzec
Gość
marzec

Pozdrawienia z lasów pod Łodzią ;)

Modry
Gość
Modry

Taaa, „Jaki rower do dh/fr za 1000zł? Mam Hexagona, nada się? Dwupółkę wstawię z Allegro za pińcet. Gdzie w Warszawie jeździcie, fajnie jakby niedaleko Bródna?” – zmora for rowerowych :D

PS. Jak ktoś się pyta o „tylnią” przerzutkę czy „tylnie” koło zawsze mówię, że pierwsze słyszę i w rowerze jest tylko przednie i tylne.

Bartłomiej Karkonosze
Gość
Bartłomiej Karkonosze

A ja mam słowo które jest stosowane przez zdecydowaną większość was a doprowadza mnie do rozpaczy. ,,Waga” roweru. Ludzie !! waga to jest takie urządzenie. Pisze się masa roweru, masa ramy, masa własna, masa a nie waga ku…a no!!!

wkg
Gość
wkg

To ja mam dla Ciebie dobrą wiadomość: Już nie musisz rozpaczać.
Za Słownikiem Języka Polskiego PWN:

1. «przyrząd do pomiaru ciężaru ciał; też: ważenie takim przyrządem»
2. «ciężar czegoś, mierzony takim przyrządem»
3. «w boksie, zapasach itp.: ciężar ciała zawodnika kwalifikujący go do odpowiedniej kategorii; też: oparta na tej zasadzie kategoria zawodników»
4. «ćwiczenie gimnastyczne polegające na przyjęciu pozycji statycznej z jedną ręką lub nogą opartymi o podłoże»
5. «ważność, znaczenie czegoś»
Tu oczywiście chodzi o ciężar. Także głowa do góry i nie rozpaczaj: D

Mnie osobiście najbardziej interesuje waga roweru bo wnoszę go osobiście na 3 piętro : D Masa tylko na maratonach : )

A tak nawiasem – jak często ludzie wpadają w pułapki które sami zastawiają :))

Jerzy Bondon
Gość
Jerzy Bondon

Serio artykuł „ÓCZY” a nie po prostu „uczy” ?

Andrzej
Gość
Andrzej

A mnie drażni używanie słów pin i link zamiast sworzeń i ogniwo.

teraw
Gość
teraw

pin, link, rotor i pare innych słówek po angielsku, zeby każdy widział, jaki to ja jestem pro. Ale nikt nie mówi, ani nie pisze derailleur, bo za trudne słowo

I.G.
Gość
I.G.

Dziękuję za wyjaśnienia. Na szczęście nie popełniałem tych błędów, ponieważ równie niepoprawnie ale tradycyjnie, dzielę rowery na: kolarzówki, składaki, górale, gospodarcze i damki czyli miejskie :-)

ML
Gość
ML

… „„suportem” (ułożyskowanym wałkiem łączącym korby w rowerze)” to i ja się przyczepię i jest to ułożyskowana oś jak już chcemy być szczególnie precyzyjni ;)

Odwiedź mój profil na
Instagram Top