Menu
Menu Szukaj

Showtime: Targi Kielce Bike Expo 2018

W zeszłym tygodniu po raz trzeci odwiedziłem targi rowerowe Kielce Bike Expo, żeby pokazać Ci mój subiektywny przegląd najciekawszych nowości na sezon 2019. W tym roku będzie on nie tylko subiektywny, ale też mocno okrojony. Dlaczego?


Ano dlatego, że targi Kielce Bike Expo z roku na rok chudną. Zacznijmy od tego, czego na nich… nie było. Wielcy nieobecni 2018 to między innymi Kross (do tej pory zajmujący czołowe miejsce na wprost głównego wejścia), Shimano i Cannondale.

Targi Kielce Bike Expo 2018

Marki te dołączyły do rosnącego grona producentów takich jak Trek, Specialized czy Giant, wybierających własne, bardziej kameralne prezentacje dla mediów i dystrybutorów (oraz dni testowe dla klientów).

Targi Kielce Bike Expo 2018
W zasadzie jedyną mainstreamową marką, jaka się wystawiła, był Scott. Gwiazdą stoiska był nowy Ransom – powrót modelu, który 12 lat temu zdefiniował kategorię enduro. W wydaniu 2019 ma on 170 mm skoku i koła do wyboru 27.5″ lub 29″.
Targi Kielce Bike Expo 2018
W jeszcze bardziej hardkorowo-racingową kategorię wpisuje się nowy Whyte G-170 29″.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Kierownica jest w nim tak szeroka, że zdjęcie musiałem zrobić na ukos (820 mm). Myślałem, że poszerzanie kierownic już się skończyło, a tymczasem widać, że 800 mm stało się nowym 780 mm.
Targi Kielce Bike Expo 2018
W Kielcach można też było zobaczyć na żywo nowy kolor i poprawioną specyfikację S-150 S, czyli aktualnie chyba najciekawszego roweru w ofercie brytyjskiej marki (test modelu 2018).
Targi Kielce Bike Expo 2018
Praktycznie wszystkie modele przeszły też na widelce ze skróconym offsetem.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Również T-130, teraz z lepszą geometrią, widelcem 140 mm i oponami 2.6″. Jeździłbym.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Do niektórych modeli trafiły hamulce TRP z nietypową (w rowerach) rowkowaną tarczą.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Kolejnym całkiem nowym modelem Whyte jest S-120 (koła 29″ skok 120 mm), czyli reprezentant nowej szkoły rowerów XC/trail. W tym przypadku bardziej trail. Idealny wybór, jeśli mieszkasz nieco dalej od gór, ale jednak czasem je odwiedzasz.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Do takich osób skierowany jest też Yeti SB100 (koła też oczywiście 29″, ale skok ramy to cross-countrowe 100 mm). Układ zawieszenia został w nim specjalnie przeprojektowany tak, żeby w ramie… zmieścił się bidon.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Podobne cele przyświecały projektowaniu SB150 i SB130 (ten drugi jeszcze się nie załapał na targi). Wszystkie trzy mają też coś, czego wcześniejszym Yeti brakowało najbardziej: długą, progresywną geometrię.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Jedynie wygląd carbonowej „szafki” na Switch Infinity budzi kontrowersje, ale i tak trudno tym rowerom odmówić urody.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Podobnie zresztą jak Mondrakerom – teraz pod skrzydłami nowego dystrybutora. Ciekawe, jak przełoży się to na popularność tej niedocenianej w Polsce marki?
Targi Kielce Bike Expo 2018
Dotychczasowy dystrybutor (7Anna) skupia się na własnych produktach, czyli przede wszystkim NS Bikes i Rondo. Snabb jak zwykle w awangardzie, jeśli chodzi o malowanie.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Najważniejszą nowością jest jednak Define, czyli carbonowy full na kołach – a jakże! – 29″, dostępny w wariantach 130 i 150 mm skoku. Zapowiada się bardzo uniwersalna i dopracowana w detalach platforma. Trochę mnie zaskoczyło, że na stoisku zajmowała tak mało istotne miejsce.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Centralnym punktem ekspozycji były dwie sztuki Rondo HVRT, czyli newschoolowej szosówki aero z zadatkami na rower do szybkiej turystyki, może nawet sporadycznie poza asfaltem – zmienna geometria i dużo miejsca na opony (zwróć uwagę na czarny egzemplarz) nawiązują do gravelowego stylu marki.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Detale robią wrażenie, na przykład widelec z owiewką hamulca (i charakterystycznym dla Rondo mocowaniem piasty umożliwiającym zmianę geometrii).
Targi Kielce Bike Expo 2018
Ciekawa jest również ta oto dziura.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Jeśli śledzisz szosowe klimaty, to wiesz, że aerodynamika jest w tym roku wszystkim – już nie tylko w kozach do czasówek, ale też lekkich „góralach”, a nawet amatorskich modelach endurance. Wie o tym Accent, który pokazał nowy model Cyclone.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Ale choć przycichł w tym roku szał na gravele, kategoria ta też była bardzo wyraźna na wielu stoiskach. Pojawiła się np. nowa wersja mojego prywatnego roweru, na którym jeżdżę zdecydowanie najczęściej: Whyte Friston.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Jednym z ciekawszych żwirków na 2019 jest Marin Gestalt X z ramą zalatującą MTB – skrócona rura podsiodłowa zostawia miejsce na sztycę regulowaną. Na zdjęciu tańszy model X10 za 4699 zł, w droższym X11 (8599 zł) myk-myk jest już w standardzie.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Dobrze zapowiada się też San Quentin, czyli ostry sztywniak, którego pokazywałem już przy okazji festiwalu Joy Ride. Biorąc pod uwagę ceny, na pewno będzie to bardzo popularny model.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Niezmiennie popularny będzie też Hawk Hill, teraz dostępny również w nieco bardziej dziewczyńskim malowaniu (nie tym ze zdjęcia).
Targi Kielce Bike Expo 2018
Jeszcze ciekawszy jest Alpine Trail, czyli kolejny przedstawiciel gatunku enduro 29er. Podstawowy model kosztuje dychę i jest naprawdę nieźle wyposażony. Test na pewno pojawi się na blogu.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Stoisko Marina ogólnie przyciągało duże zainteresowanie ;)
Targi Kielce Bike Expo 2018
Marka ta jest coraz częściej brana pod uwagę jako alternatywa chociażby dla Dartmoora. Ale polski producent nie ustępuje pola! W 2019 zarówno ścieżkowy Bluebird jak i endurowy Blackbird dostępne będą na kołach 27.5″ i 29″. Szczególnie niebieski Blackbird Evo 29″ (8799 zł) prezentuje się bojowo.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Bluebird 27.5″ wyróżnia się wygiętą górną rurą, która na żywo prezentuje się lepiej, niż na zdjęciach.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Ceny nieco wzrosły, ale za to w specyfikacjach wprowadzono dużo przemyślanych upgrade’ów, jak np. nowe siodło i mostek, czy lepsze sztyce regulowane (X-Fusion Manic). Chyba najbardziej zyskały podstawowe modele Intro, które teraz stanowią sensowną alternatywę dla droższych odmian.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Z kolei w topowej linii „Pro”, praktycznie do wszystkich modeli, z widocznym powyżej Primalem włącznie, trafiły widelce Foxa. Do rowerów będą nawet dołączone customowe naklejki pod kolor ramy.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Bardzo popularną nowością, nie tylko u Dartmoora, jest 12-rzędowy napęd SRAM NX Eagle.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Najciekawszym modelem targów był jednak „rower do dyscypliny, która nie istnieje” ;) Street Fighter to tani (2799 zł) sztywniak skierowany do stunterów z TyRury. Dość odważna decyzja, ale skoro jest takie zapotrzebowanie…?
Targi Kielce Bike Expo 2018
Na stoisku Velo można było też zobaczyć sporo nowych części i akcesoriów. Mnie najbardziej interesowały hamulce Hayes Dominion, które w najbliższym czasie planuję przetestować. Czy kultowej marce uda się tym razem wrócić do gry…?
Targi Kielce Bike Expo 2018
Z całą pewnością do mainstreamu nie przebije się druga już generacja RST Rebel, czyli amortyzatora upside-down o skoku 130 mm. Ale po dodaniu plastikowych osłon dolnych goleni w końcu wygląda tak, jak widelec USD wyglądać powinien (czyli zajebiście), więc nie mógłbym go tutaj pominąć.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Za to powrót tej legendy ma spore szanse powodzenia: Marzocchi Z1 to tak naprawdę Fox 36 z tłumikiem Grip 2 w innej obudowie – choć nie jest najlżejszy, to działa świetnie (tak mówią). Czyli dokładnie tak, jak stare dobre Bombery sprzed 2007.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Zachwyty można też przeczytać na temat DT Swiss F535, czyli widelca wyróżniającego się: a) zmiennym tłumieniem w zależności od pozycji w skoku; b) eleganckimi zaślepkami górnych korków i osi piasty. Muszę przyznać, że wygląda rewelacyjnie i wyróżnia się na tle podobnych do siebie konkurentów.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Do jego prezentacji posłużył przepiękny Bold Unplugged. W czasach, kiedy wszystkie rowery są takie same, ten naprawdę robi wrażenie. Zdecydowanie najładniejszy rower targów!
Targi Kielce Bike Expo 2018
Za tę oryginalność w dużym stopniu odpowiada damper schowany wewnątrz ramy – specjalny model przygotował DT Swiss, co też tłumaczy obecność Bolda na stoisku tej marki.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Przejdźmy jednak do nowości, które mają szansę trafić pod strzechy. Jedną z nich jest Maxxis Assegai, czyli opona łącząca cechy ulubionych modeli Grega Minnaara z najgłupszą nazwą ever.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Do napompowania Ass’n’Gaya nada się pompka Blackburn Chamber HV. Jak sama nazwa wskazuje, jest to model o dużej objętości, dostosowany do niskich ciśnień – zwróć uwagę na czytelny, kończący się na zaledwie 3,5 barach manometr. Dzięki temu jego wskazania mogą okazać się jakkolwiek związane z rzeczywistością, w przeciwieństwie do szosowych pompek wyskalowanych do 11-13 barów. Dziwię się, że takie modele wciąż są rzadkością…
Targi Kielce Bike Expo 2018
Pozostając przy oponach, na stoisku Trezado można było załapać się na kawę z mlekiem ;)
Targi Kielce Bike Expo 2018
Pojawił się też nowy produkt, idealnie nadający się na Puchar Bimbru. Tuż za nim widać kolejną nowość (tym razem serio): mleko Vanilla Supreme, które zamiast amoniaku, pachnie wanilią. Powinno osłodzić gorzkie momenty po przebiciu opony.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Uzupełnieniem oferty są nowe łyżki do opon z narzędziem do wykręcania (a bardziej: dokręcania na szlaku) wentyli. Praktyczny gadżet – już trafił do mojej torby.
Targi Kielce Bike Expo 2018
A jeśli chodzi o torby, to przedstawiam Ci najlepszy produkt targów (a w każdym razie jedyny, który wzbudził we mnie nerwowe pożądanie): nerkę Evoc Hip Pack Pro 3l. Na pierwszy rzut oka nie różni się od „starego” modelu (Hip Pack Race 3l zostaje w ofercie), może poza nowymi kolorami i poprawionym układem komór i kieszonek.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Ale najważniejsza nowość kryje się z przodu: pas biodrowy przejęty z plecaków, który w dużym stopniu decyduje o ich zajebistości. Rewelacja!
Targi Kielce Bike Expo 2018
Do oferty dołączył też minimalistyczny Hip Pouch 1l. W sam raz, jeśli nie potrzebujesz bukłaka.
Targi Kielce Bike Expo 2018
W plecakach największą nowością jest Evoc Neo 16l, czyli uniwersalny wybór na 1-2 dniowe wypady w góry.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Wyróżnia go całkiem nowa konstrukcja protektora, który teraz jest większy i wyciągnięty na zewnątrz plecaka. Powinno to istotnie poprawić wentylację (kosztem wyższej masy).
Targi Kielce Bike Expo 2018
Oferta Evoca jest dobrą ilustracją tego, jakie kolory będą dominowały w 2019: cegłowaty, sraczkowaty, limonkowy, ewentualnie zgaszony granat to teraz bilet do wielkiego świata rowerowej mody.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Również Explorer Pro, który dzielnie towarzyszył mi na transalpie, dostał nowe barwy…
Targi Kielce Bike Expo 2018
…podobnie, jak jego główny konkurent, czyli Deuter Trans Alpine Pro. Trudno uniknąć wrażenia, że jego nowa „wygładzona” wersja naśladuje Evoca nie tylko kolorystyką…
Targi Kielce Bike Expo 2018
Swój styl ma Camelbak. Nerka Repack to najlepsza alternatywa dla Hip Packa.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Na stoisku Camelbaka spore wrażenie robiła pokaźna kolekcja bidonów. Jeśli należysz do obozu bidonowych zwolenników, butelki i ustniki tego producenta są bezkonkurencyjne – polecam.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Jeszcze bogatsza była oferta okularów Uvexa – zaletą targów jest możliwość zmierzenia ich wszystkich w jednym miejscu. Mnie najbardziej podoba się 706 Colorvision, czyli te same oprawki, w których jeżdżę w wersji fotochromatycznej, ale ze szkłami podnoszącymi kontrast na szlaku.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Kaski Uvexa też wtopiły się w ziemno-stosowaną modę.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Co innego POC, który zgapił kolory od pszczoły.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Podobnie zresztą jak Bell Super DH w modelu 2018. „Malowania” na sezon 2019 nie załapały się na targi.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Ciekawą alternatywą dla Bella, którą chciałbym przetestować, jest Leatt DBX 3.0 Enduro. Producent miał też na stanowisku nowy model wentylowanego fullface’a i wypasione gogle w sensownej cenie, ale na razie obowiązuje na nie medialne embargo. Fajnie, że na polskich zaściankowych targach, pojawiają się też takie nowinki.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Na razie muszą Ci wystarczyć ciekawostki w stylu kanału doprowadzającego rurkę bukłaka do wnętrza kasku. W połączeniu z wodą gazowaną można jej używać jako spryskiwacza do gogli…
Targi Kielce Bike Expo 2018
…A po zakończonej jeździe, umyć ubłocony rower w automatycznej myjni.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Tego typu dziwactw i ciekawostek nie brakowało na stanowiskach firm z dalekiego wschodu.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Niektóre nawet doczekały się polskiej dystrybucji, np. Wheel Up. Bardzo dobre i tanie pedały platformowe tego producenta polecałem niedawno na blogu.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Chińscy producenci to też najprostsza droga do własnej marki rowerowej. Ramy z katalogu tylko czekają na Twoje logo.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Tą drogą do tej pory szedł np. Romet, ale chyba coś się ruszyło w tej marce, bo na targach pokazano autorski projekt fulla trail/enduro.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Na razie to tylko wydruk 3D, ale docelowo rama będzie wykonana z aluminium. Jak na ten materiał i skok 140 mm, dość oryginalnym wyborem jest system zawieszenia z elastycznymi rurkami wahacza zastępującymi zawias przy osi koła. Co ciekawe, na stoisku Rometa zabrakło modelu ERE 500, czyli jednego z najbardziej opłacalnych elektryków na rynku (możesz go kojarzyć z testu Shimano STEPS).
Targi Kielce Bike Expo 2018
Na targach było za to sporo takich potworków, które do definicji roweru podchodzą dosyć luźno (delikatnie mówiąc)… Lubię elektryki, ale zdecydowanie nie takie.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Trochę bliższy rzeczywistości jest nowy Haibike Xduro z charakterystycznym silnikiem TQ. Z momentem obrotowym 120 Nm, to obecnie najmocniejszy napęd na rynku.
Targi Kielce Bike Expo 2018
W porównaniu do starszych Haibike’ów z napędem Boscha, silnik i dużą baterię (630 Wh) udało się w miarę zgrabnie zintegrować w ramie. Ciekawostek jest tu sporo: akumulator jest chłodzony przez wloty powietrza w główce ramy, a opcjonalna 10-amperowa ładowarka w godzinę ładuje go od 0 do 80%.
Targi Kielce Bike Expo 2018
Zintegrowane jest tu nawet… oświetlenie. Grubo! Na tarczy widać też pierścień czujnika prędkości obrotowej koła wzorowany na tych z systemów ABS. Ze wszystkich rowerów na targach, przy tym można było spędzić najwięcej czasu, odkrywając kolejne ciekawostki. Znak czasu?

Kielce Bike Expo 2018 – podsumowanie

E-bike’i celowo zostawiłem na koniec, bo choć na targach były oczywiście wszechobecne, nie stały się jeszcze ich motywem przewodnim. Tylko opisany wyżej Haibike stanowił jakiś istotny krok naprzód w tej kategorii.

Za to wśród rowerów analogowych nowinek trochę było  – widać, że polski rynek nie został jeszcze zdominowany przez prąd. Żałuję tylko, że przegląd tego rynku był dość wybiórczy, bo zabrakło kolejnych liczących się marek. Z drugiej strony, trudno się dziwić – taki np. Kross czy Giant mają już mocną sieć dealerską i ich rowery można pomacać w co drugim sklepie.

Kielce Bike Expo stały się więc targami marek wchodzących na rynek i rozwijających się. Na szczęście taka oryginalność wpisuje się w moje gusta – stąd wyraźna obecność w relacji producentów znanych bloga. Dlatego choć wyjazdu do Kielc w przyszłym roku raczej Ci nie polecam, to ja pewnie znów wybiorę się tam z aparatem. O ile komuś będzie się chciało je zorganizować…

Targi Kielce Bike Expo 2018


Zobacz też relacje z poprzednich edycji:

 

52
Dodaj komentarz

avatar
13 Comment threads
39 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
23 Comment authors
Adrianwujekemanhowling starsPawełKony Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Witold
Gość
Witold

kiedy nowy strive ;) ?

Darek
Gość
Darek

Musi być jakoś niedługo, bo Canyon też zawsze w tym okresie odświeża ofertę.

Dryb1as
Gość
Dryb1as

Faktycznie targi nie wyglądają za ciekawie. Szkoda że polskie firmy nie wzorują się na wszelkich innych światowych firmach rowerowych i modele na 2019 nie są dostępne do kupienia, gdzie Specialized’a Stumpjumpera można już kupić odkąd pokazany został w mediach. U nas trzeba czekać i czekać a potem się okazuje że dopiero na wiosnę albo i później można kupić rowery … Nie wiem czym to jest spowodowane, może na Taiwanie po prostu polskie firmy muszę poczekać na swoją kolej tzn są na samym końcu… Albo po prostu taka jest polityka firmy żeby klient czekał tyle aż zmieni zdanie i kupi rower firmy zagranicznej

Gość z prowincji
Gość
Gość z prowincji

Michał w jednej kwestii się nie zgodzę, może dla mieszkańca dużego miasta brak głównych marek nie jest problemem, ale dla gościa z prowincji już jest bo jadąc na takie targi chciałbym mieć możliwie najszerszy przegląd rynku. A tak lipa szkoda czasu i pieniędzy skoro i tak trzeba będzie jeździć po sklepach w dużym mieście.

uzurpator
Gość
uzurpator

Kto jest nowym dystry Mundka?

wujekeman
Gość
wujekeman

Krecik i Rumcajs…. Mundek odszedł do Czech :)

Mondek_fan
Gość
Mondek_fan

tzn. polsce juz nie bedzie dostępny? Slabo…

Piotr
Gość
Piotr

Tak do podsumowania targów dorzucę że jak dla mnie to jednak elektryków było pełno. Dodatkowo dość dużo hulajnóg i tym podobnego badziewia. No i przegapiłeś jedną sprawę (z racji tematyki i twojej specjalizacji nic dziwnego)która mnie mocno denerwowało: ceny. I to ceny rowerów entry level, gdzie zdarzył się nawet rower na wolnobiegu za 2169 zł. Żeby znaleźć rower na kasecie to na targach trzeba było szykować w graniach 1600 zł wzwyż, co jak dla mnie jest ostrym przegięciem i mam wrażenie że jesteśmy traktowani jak kraj 3 świata, na zasadzie znajcie łaskę pana, macie rower super marki który pod względem cena jakość leży i kwiczy.

wujekeman
Gość
wujekeman

Całkiem znośne były parametrowo elektryki od BH Atom X z 700Wh , chyba najwięcej na targach :) . Wizualnie to o gustach się nie dyskutuje :) . No i można zczipować do ponad 40 km/h :)

wujekeman
Gość
wujekeman

dziękuję ci :)

Kony
Gość
Kony

Jeżeli lubisz takie rzeczy to prościej od razu kupić motocykl.

howling stars
Gość
howling stars

Motocykl to prawo jazdy, rejestracja, OC, a tu kupi taką maszynkę i w razie czego powie, że to rower…

wujekeman
Gość
wujekeman

Zrobiliśmy z kumplem konwersję na Radonie Swoop , z Duroluxem, maszyna lata w maxie 66 km/h i faktycznie wygląda jak rower, ale rowerem nie jest. Oczywiście taka prędkość tylko w lesie, normalnie tylko idiota by tak zapierd….. między ludźmi.

wujekeman
Gość
wujekeman

Dlaczego prościej ? Tak samo prosto kupić motocykl, EBajka czy samochód. Żeby była jasność EBajk to nie rower, to tylko dodatkowa zabawka na której można trenować zjazdy na płaskim :) i farmazony że to dla emerytów to można miedzy bajki ;) włożyć, przy ponad 40 km/h w lesie , nawet prosta ścieżka jest wymagająca do ogarnięcia

Artur
Gość
Artur

Michał mam nadzieję, ze przetestujesz nowego Whyte 130. Po teście S-150 to mam teraz dylemat. Byłem przekonany do T-130 z 2018 r., a tutaj Whyte zrobił niespodziankę z nową ramą i widelcem 140 na 2019 r. Byłem na targach, przymierzyłem się do nich, ale bez jazdy to ciężko coś powiedzieć.

Michał
Gość
Michał

Michał odnosząc się do Twojej opinii o Whyte T-130 ” Jeździłbym ” ma pytanie czy dotyczy ona również wersji aluminiowych SR i S a jeśli tak to , którą uważałbyś za warta większej uwagi w relacji cena i to co otrzymujemy ? Pytam bo jestem na etapie wyboru roweru full na przyszły sezon. Na ta chwilę mój rower to NS Bikes Eccentric EVO 27,5.
ps. też jestem po wizycie na targach i rower do którego wracałem chyba 3 razy to Dartmoor Bluebird Pro 27,5. Potwierdzam na żywo wygląda zdecydowanie lepiej i chyba też nie jest zła propozycją na trasy typu flow i może czasem tylko coś trudniejszego. Co o nim sądzisz jako rowerze w miarę uniwersalnym ?

Darek
Gość
Darek

Michał a ten litrowy evoc hip pouch pomiesci 1 dętke, multitoola i małą pompkę MTB? Telefon woże w kielni więc na niego już nie musi być miejsca :-) Po zdjęciach ze strony producenta to ciężko coś wywnioskować…

grzesiek
Gość
grzesiek

Hej. Bylaby szansa na wiecej fot ransom-ów?

Tomek
Gość
Tomek

Data następnych targów za rok jest już podana oficjalnie więc na pewno ktoś chce je zorganizować ;) jak dobrze pamiętam 19-21 września…tak znowu zdecydowanie za wcześniej..bo jeszcze w pełni sezonu.

Paweł
Gość
Paweł

A pamiętasz może cenę Primala Evo? I co powiesz o jego specyfikacji, poradzi sobie tak samo dobrze i w mieście i w Beskidach? Ubolewam, że wersja Pro nie dostała takiego pięknego malowania jak Evo.

Odwiedź mój profil na
Instagram Top