Menu
Menu Szukaj

Bikeporn: Pivot Switchblade 2022 - mój nowy rower!

Jeśli należysz do grupy osób, które akceptują wyłącznie testy samodzielnie wybranych i zakupionych produktów, to mam dziś coś dla Ciebie: oto mój nowy, własny i prywatny rower: Pivot Switchblade! Co to za sprzęt, jak jeździ i co sprawiło, że po 4 sezonach zdradziłem mojego Spectrala?

Pivot Switchblade - test


Dlaczego wybrałem Switchblade’a?

Pierwsze myśli o zmianie roweru pojawiły się podczas testu Pivota Trail 429, który zrobił na mnie ogromne wrażenie swoją wszechstronnością i frajdą z jazdy na kołach 29”. Wtedy zacząłem bliżej przyglądać się modelom spełniającym poniższe kryteria:

  • koła 29″ – zawsze byłem wielkim fanem zabawowych 27.5”, ale w końcu dojrzałem do przesiadki. W 2021-22 koła 27.5” zeszły na boczny tor – nowoczesne 29ery są równie skoczne i zwinne na trasach flow, a przy tym bezdyskusyjnie szybsze na prawdziwych szlakach. A szybkość to fun, prawda?
  • skok ramy 140-150 mm, najlepiej z widelcem 160 mm – jako złoty środek na trasy, po jakich jeżdżę.
  • geometria bez przegięć – nie celowałem w maksymalnie długi i płaski rower, bo zależało mi na zachowaniu dynamicznego charakteru Spectrala. Duże znaczenie miał tu też wybór rozmiaru (170 cm wzrostu – rozmiar S).
  • ponadczasowość i “to coś” – planuję jeździć na nim bardzo długo, paradoksalnie dlatego, że… coraz częściej wybieram e-bike’a. Analog wciąż jednak w sercu pozostaje moim głównym rowerem, więc na szczególne okazje bez prądu – jak transalp, wypady do bikeparków czy na ukochane Rychleby – chciałem mieć po prostu rower „the best of the best”, który nie będzie kusił do zmiany czegokolwiek przez lata (gdybyś potrzebował pomocy w racjonalizacji zakupu cholernie drogiego roweru – wiesz, gdzie mnie szukać). Zajebisty prywatny rower jest też dla mnie dobrym punktem odniesienia przy testowaniu innych maszyn – bardzo ułatwia to wychwytywanie ich wad i niedoróbek.
  • dobry deal – cóż, musisz być tego świadom, że będąc blogerem, nie lubię kupować sprzętu w cenach katalogowych ;) W ramach współpracy z dystrybutorem Pivota (Protocycles), na blogu pojawi się seria poradników, którą od dawna chciałem zrealizować – więc Ty też na tym skorzystasz.

Jakie inne rowery brałem pod uwagę?

Przy wyborze roweru ostateczną decyzję zawsze podejmuję sercem (co gorąco polecam), ale jak każdy, miałem też swoje dylematy i krótką listę modeli, które szczególnie wpadły mi w oko.

Pivot Trail 429

Model Pivota lżejszego kalibru zdecydowanie zasługuje na pierwsze miejsce „listy rezerwowej”, bo to on zapalił w mojej głowie kontrolkę „potrzebujesz nowego roweru”. Jego zachowanie na sytych, endurowych zjazdach całkowicie przerosło moje oczekiwania względem ramy o skoku 120 mm, a do tego otworzył mi oczy na zabawowość kół 29″ tak szeroko, że jeżdżąc na nim, wyglądałem jak postać z mangi. Dlaczego więc po prostu go nie kupiłem? Cóż, mały skok ma swoje zalety, ale bałem się, że pewnego dnia, na przykład na transalpie czy przy objeżdżaniu nowego bikeparku, zatęsknię za tymi dodatkowymi centymetrami. 120 mm to już jednak wartość dla osób, które wiedzą czego chcą (i gdzie jeżdżą) – a ja jednak w perspektywie kilku lat mam nadzieję odwiedzać jak najwięcej nowych miejscówek.

Canyon Spectral 29

Po czterech wspaniałych sezonach na Spectralu 27, nowy model na większych kołach byłby oczywistym wyborem. I jestem przekonany, że byłby wyborem znakomitym – wszystkie testy wskazują na to, że zachował on zabawowy, dynamiczny charakter wariantu na mniejszych kołach, jednocześnie oferując większy potencjał przy dużych prędkościach (29″ + zaktualizowana geometria). W poprzednim zdaniu napisałem o „innych testach”, bo niestety nie miałem jeszcze okazji sprawdzić tego w praktyce… Dostępność tego roweru jest dość problematyczna, a do tego doszły… brzydkie kolory modeli 2021 (wspominałem o kupowaniu sercem?). Z decyzją czekałem do premiery nowych specyfikacji na 2022, ale w międzyczasie Pivot kusił coraz bardziej…

Specialized Stumpjumper EVO

Stumpy zawsze mi się podobał, a od testów Öhlinsa cały czas chodził mi po głowie jako potencjalny następca Spectrala… Atmosferę dodatkowo podgrzała premiera modelu EVO, z bardzo progresywną (i bardzo regulowaną) geometrią. To też na pewno byłby wybór, z którego byłbym zadowolony. Z drugiej strony – cena modelu na wypasie nie odbiega specjalnie od butikowego Pivota, co dodatkowo podkreśliły dobre relacje z dystrybutorem i wynegocjowane warunki. Może dla Ciebie to bez znaczenia, ale jednak zarówno zakup, jak i ewentualne reklamacje fajniej się załatwia z garstką pasjonatów.


Dobra, pokaż co tam masz!

Pivot Switchblade - geometria

Pivot Switchblade - test
Jeśli chodzi o tył roweru (czyli to, co teraz określa “progresywność” geometrii), rura podsiodłowa jest wystarczająco stroma (75,5 stopnia) – na podjazdach przód jest przyklejony do ziemi, a przejście między pozycją siedzącą i stojącą jest bardzo naturalne. Do pełnej nowoczesności brakuje różnej długości tylnego trójkąta w zależności od rozmiaru, jak w nowym Firebirdzie. Dla mojego rozmiaru S to bez znaczenia, bo we wszystkich rozmiarach tył jest ekstremalnie krótki (432 mm). Ale wyższe osoby mogą mieć z tego powodu odmienne wrażenia z jazdy – zwłaszcza na stromych, technicznych podjazdach.
Pivot Switchblade - test
W części bikepornowej chciałbym zwrócić jeszcze uwagę na jedną cholernie ważną zaletę Pivota, która w pewnym stopniu uzasadnia jego wysoką cenę: sztywność ramy dopasowaną indywidualnie do każdego rozmiaru ramy. Tutaj różni się nie tylko układ warstw karbonu, ale też same przekroje rur! Innymi słowy, przedni trójkąt rozmiaru S jest zupełnie inny, niż w pozostałych rozmiarach – co jest kluczowe dla wrażeń z jazdy, zwłaszcza jeśli ważysz na przykład 65 kg i ramy projektowane na >100 kg są dla Ciebie sztywne jak skarpetka bikepackera. A przy tym bardzo ładnie, proporcjonalnie to wygląda…

Na szlaku

Na Switchbladzie (Switchbladym…?) pojeździłem na razie zaledwie parę dni, ale Pasmo Rowerowe Olbrzymy i ścieżki w Szklarskiej Porębie były idealnym miejscem na pierwszą randkę. Dość płaskie, wymagające ciągłego utrzymywania prędkości, techniczne, kamieniste i interwałowe trasy są dla tego roweru jak paczka kwaśnych żelków dla jego właściciela. A uwierz mi, to jest dość silne uczucie.

W takich warunkach zalety kół 29” są najbardziej odczuwalne, a przy tym niezbyt radykalna geometria (i wybrany przeze mnie mały rozmiar) ułatwia “zabawę rowerem” przy niższych prędkościach. A do tego zawieszenie wyraźnie spinające się pod naciskiem na pedały zachęca do atakowania podjazdów bardziej, niż happy hours w schronisku na szczycie.

Ale dość o przepychaniu się przez skały na podjazdach – w pierwszych dniach testu najbardziej chciałem sprawdzić, gdzie Switchblade wypada na skali pomiędzy modelami Trail 429 i Firebird, które wcześniej testowałem. Ten pierwszy był dla mnie genialny, ale chciałem ciut więcej skoku. Z kolei enduro-racingowy charakter Firebirda okazał się dla mnie trochę przytłaczający – nie jest fajnie czuć, że Twój skill nie dorasta do sprzętu. Switchblade wypada oczywiście mniej więcej w połowie drogi między nimi, ale charakterem bliżej mu jednak do lekkiego i dynamicznego Traila. Można powiedzieć, że to taki Trail 429 po zimie dobrze przepracowanej na siłowni – nadal czuć w nim nutkę dynamiki roweru XC, ale z pełną gotowością do atakowania tras enduro.

Switchblade nie jest jednak ultra-stabilną maszyną do wygrywania zawodów. To funbike pełną gębą, zachęcający do skakania, zarzucania tyłem i skidowania jak dziecko z ADHD i szczerą nienawiścią do tylnej opony. Bardzo chętnie odrywa się od ziemi i leeeci – czuć w nim lekkość i sprężystość, a hopy dolatują się same. Duża w tym zasługa prędkości – Switchblade jest równie dynamiczny jak mój Spectral, ale zauważalnie szybszy.

Szybszy przede wszystkim w zakrętach. Do tego stopnia, że wymaga przestawienia myślenia – ja na razie jestem na etapie oduczania się dotykania tylnego hamulca, bo nabieranie prędkości w zakrętach nie stanowi żadnego wyzwania, rower i tak zmienia kierunek ruchu sprawniej, niż mucha domowa. Kolejnym etapem nauki będzie po prostu wchodzenie w zakręty dużo szybciej, niż teraz wydaje mi się to sensowne z punktu widzenia kosztów wizyty u dentysty. Jest spora szansa, że Switchblade zdetronizuje Whyte’a S-150 w moim osobistym rankingu najlepiej skręcających rowerów.


Pivot Switchblade – podsumowanie części pierwszej

To na razie pierwsze wrażenia, ale już od pierwszych chwil na Pivocie odczuwalne jest coś, co jednym słowem określiłbym jako “finezja”. Czuje się, że wysoka cena nie wynika tylko z napisu na ramie, ale z godzin pracy inżynierów, testów prototypów i wreszcie budowy każdego rozmiaru ramy oddzielnie, co przekłada się na bardzo subtelne wrażenia z jazdy i charakter prawdziwego all-mountain – takiego które nie tylko wypada gdzieś pomiędzy XC i enduro, ale pokrywa możliwości obu kategorii. Proszę dać mi już tu wiosnę!


Pivot Switchblade Pro XT/XTR

Cena: 36 500 zł
Masa: 14,7 kg (realna, rozmiar S, na mleku, z pedałami)
Strona producenta
Strona dystrybutora (z cenami wszystkich wariantów wyposażenia)


Zobacz też:

 

Subscribe
Powiadom o
guest
104 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Piotr
Piotr
6 miesięcy temu

Mając do wyboru pomiędzy Aston Martinem (Pivot) a Ferrari (S-Works) wybrałbym tego pierwszego, by tak nie kłuć w oczy, a i tak mieć sprzęt o najbardziej zajebistych osiągach, stylu i klasie. Gratuluję Michał

ocho
ocho
6 miesięcy temu

wstęp a dokładnie ten fragment:

” Jeśli należysz do grupy osób, które akceptują wyłącznie testy samodzielnie wybranych i zakupionych produktów, to mam dziś coś dla Ciebie (…) ”

trochę się gryzie z:

„Dlaczego wybrałem Switchblade’a? …
– dobry deal – cóż, musisz być tego świadom, że będąc blogerem, nie lubię kupować sprzętu w cenach katalogowych ;) W ramach współpracy z dystrybutorem Pivota (Protocycles), na blogu pojawi się seria poradników (…) ”

no ale chyba się czepiam :P
Mimo wszystko jakiś hajs wyłożyłeś no ale czy zrobiłbyś to gdyby nie ten deal? :>

Michal
Michal
6 miesięcy temu
Reply to  ocho

Nie jestem blogerem a sprzętu też nie kupuje w cenach katalogowych.. ot, po prostu znajomości w sklepie ;) czego to dowodzi? Niczego, i o to mi chodziło :D

Ocho
Ocho
6 miesięcy temu
Reply to  Michal

Ok! Jak chcesz mogę wysłać Ci order z ziemniaka za te znajomosci w sklepie (;

Kubol
Kubol
5 miesięcy temu
Reply to  Michal

A ja znam ludzi, którzy raz na rok łamią Gianta, ale ze maja znajomości w sklepie to dostają gwarę. Czy to dowodzi, że Giant jest zajebisty, skoro już ktoś 5 lat jeździ tylko na Giancie? Tylko ze przez te 5 lat jeździł w zasadzie na 5 egzemplarzach…. Jak to mówią, Cena Czyni Cuda.

Sewer
Sewer
6 miesięcy temu

Ważne, że Ci sie podoba:) Cena ZABIJA :( nawet osoby o dobrych zarobkach… Cóż mi styka mój Slash 8 z 2020 – muszę tylko hamulce po 2 sezonach wymienić. No i tu pytanie – bo mam w kręgu zainteresowania Magury mt7, Dominiony A4 no i właśnie XT-ki ( ze względu na ewentualną dostępność części) No i co wybrać? Rower tłukę w bikeparkach :) Btw ten Pivot fajny – zazdro :)

bzx§
bzx§
5 miesięcy temu
Reply to  Sewer

Zee

Dominik
5 miesięcy temu
Reply to  Sewer

Jeździłem chwilę na Dominatorach, nawet nie wiem jaki model, ale to były hamulce z najlepszą modulacją ever.

Marcin
Marcin
6 miesięcy temu

Trzeba przyznać, że konstrukcja DW-LINK wygląda interesująco. Mam nadzieję, że kiedyś będzie okazja, żeby przejechać się na takim rowerze. Życzę dużo satysfakcji z jazdy i do zobaczenia na ścieżkach! :)

Patryk
Patryk
6 miesięcy temu

Hej, czy wyborze brałeś pod uwagę np. commencala metę AM? Zawiecha öhlinsa, reszta osprzętu podobna, 10tys tańszy i 1.5kg cięższy. Albo nowa yt Jeffsy core 4? Osprzęt również podobny do pivocika, inny (wg mnie dużo lepszy) napęd srama xo1 eagle, średnie heble G2 rsc. Cena również 10 tys mniej i to bez rabatów.

Bartolini
Bartolini
6 miesięcy temu

jeździłeś na M-ce? była taka opcja? nie wydaje się za duży na papierze..

Jerzy
Jerzy
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Baza kół 1169 w S, kurczę trochę mało nawet jak na 170.cm wzrostu. Ale najważniejsze żeby sprawiał frajdę. Gratulacje ! Super maszyna

Bartolini
Bartolini
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Zawsze możesz włożyć angleset. Ja w Ibisie Ripley (oryginalnie 66.5 HTA) zwiększyłem skok widelca 130->140 plus założyłem angleset -1 i mam właśnie 65 HTA.

Last edited 5 miesięcy temu by Michał Lalik
Ewa
Ewa
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

A to mnie zaskoczyłeś z tym rozmiarem. Też mam 170 cm, kilka dobrych kilo mniej i z porównania S modelu Trail429 i M Switchblade (niestety nie było S Switchblade) wybrałam M… zobaczymy, jak przyjdzie wiosna

LazyWheels
LazyWheels
4 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Michale, skoro zależało Ci na zabawowym charakterze nowego roweru, czemu nie zostałeś przy kole 27 i rozmiarze M, tylko wybrałeś 29 z ramą S?

LezyWheels
LezyWheels
4 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Według Ciebie kupowanie dziś, nowego roweru do All Mountain lub Enduro na średnim kole ma jeszcze sens? Mam wrażenie, że ceny 650b z drugiej ręki poleciały w dół. Przez co, przy budżecie do 10k zł bardzo kuszące jest szukanie wypasionego roweru na średnim kole, niż nówkę na dużym. Gdybyś miał doradzić kumplowi pierwszy rower do Enduro, proponowałbyś nowy 29er do 10k zł, czy używany 2-3 letni rower na 27,5?

Lazy Wheels
Lazy Wheels
4 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Zapytam prowokacyjnie, to co jest w top 3 i czy będzie o tym wpis na blogu? W sumie o kupowaniu używanego w roweru chyba jeszcze u Ciebie nie było?

MojaKorba
MojaKorba
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Właśnie zamówiłem nowego Spectrala CF 8. Miałem podobny „dylemat” z rozmiarem. Widzę, że kierowaliśmy się podobnymi kryteriami. Też poszedłem w kierunku większej zwrotności. Mam 180cm wybrałem M. Z ciekawości dzwoniłem do Canyona i powiedzieli, że oba rozmiary są dla mojej nogi i wzrostu OK. Przy czym M będzie bardziej zwrotny a L bardziej stabilny na zjazdach. Bardzo jestem ciekaw czy spełni to moje oczekiwania. Nie wiem na ile różni się geometria Strivea 2022 od Twojego.

Kacper
Kacper
6 miesięcy temu

Właśnie szukam roweru enduro, a w sumie to marki, która oferuje ramy dobrej jakości. Posiadam Alpine Traila od Marina i nie spełnia on moich oczekiwań jakościowych. Jakość złożenia ramy, krzywo wyprasowane łożyska i wady spawów. Może się trochę czepiam, ale chciałbym mieć rower może nie idealny ale po prostu dobrej jakości. Jak to jest u innych marek? Miałem tylko styczność z Marinem i Dartmoorem w świecie grawitacji rowerowej. Czy trzeba faktycznie wydawać nie małe pieniądze na coś typu Yeti, Santa lub właśnie Pivot? Czy ktoś może się wypowiedzieć o NS? Chyba będę szukał na sezon 2022 Define. Na jakie inne marki warto zwrócić uwagę? Kusi mnie tez nowy Spectral na 29 ale opinie o marce mnie trochę odrzucają.

Joshuu
Joshuu
5 miesięcy temu
Reply to  Kacper

Mam Marina Rift Zone i do czego jak do czego ale do ramy nie można się przyczepić: sztywna, prosta, równomierne sprawy i zachowana idealna osiowość. Jedynie lakier słaby ale z tego co wiem to przypadłość wszystkich nowych rowerów z ekolakierni.

Kacper
Kacper
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Dziękuję za odpowiedź. Nie chodzi mi o prostą ramę, rama jest prosta, a przynajmniej nie czuje żeby była krzywa.

Jakub
Jakub
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Patrząc na ofertę Treka, nazywanie go średnią marką opłacalną jest raczej pomyłką. Podobnie wyposażony fuel Ex czy slash nie mieści się w 40k…

Maciek
Maciek
5 miesięcy temu
Reply to  Jakub

to zależy jak bardzo jesteś w stanie wynegocjować cenę :) w dzisiejszych szalonych czasach graniczny to oczywiście z cudem. Ja swojego Slasha zamówiłem w 2020 roku odebrałem w 2021 i…. powiedzieli mi wprost że za tyle by mi go nie sprzedali biorąc pod uwagę co się dzieje na rynku. druga sprawa to zbywalność na rynku jak chcesz sprzedać… Trek to Trek. taki passat rowerów enduro więc ma swoich fanów a o testy nie trudno bo łatwo np. wypożyczyć.

Patryk
Patryk
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

NS Bikes Nerd Lite – jakoś tak się zdarzyło, że mi się akurat krzywa rama trafiła

Guncar
Guncar
5 miesięcy temu
Reply to  Kacper

NS jest jednym z tych które sam rozważam. Ponoć omijać carbon (trzeszczy), do tego ramy z tego co słyszałem słabo współpracują z 12s napędami. Dla mnie mógłby być suport wyżej. Może większy skok z przodu go nieco podniesie. Czytalem w testach (nie naszych magazynów itp bo mówienie, że coś fajnie jeździ jest mało warte), że rower wymaga wprawy i panowania nad tym co się robi, trzeba umieć jeździć. Jeśli ktoś szuka pluszu Capry czy Mega to nie tu. Amor gold/35 w 2 to nie najlepsza rzecz. A dpx w 1 z kolei z tyłu nie najlepszy wybór choć lepszy niż jakikolwiek Monarch.

Aro
Aro
5 miesięcy temu
Reply to  Guncar

Posiadam od 2 miesiecy NS Define AL 150 1. Przesiadałem się ze Spec Epic. Spawy ramy zrobione dobrze, rysuje sie jak glupia – dałem folie na newralgiczne miejsca, ale chyba trzeba cała wrzucić w folie. Poki co bujałem go po trasach Srebnej to nic dziwnego sie nie działo. Na mojego średniego skilla to jeżdzi dobrze, zwrotny. W moim odczuciu widać, że rower może dużo tylko trzeba skilla. Za rada 33 bicycle wymieniłem koła na Enigme Roll & Rock. Minusem jak dla mnie jest niski support, mam L i czasem walne korba

Kuba
Kuba
5 miesięcy temu
Reply to  Kacper

Zaintersuj się aluminiowym Transition Spire.

Polskim dystrybutorem Transition jest Beastie Bikes, a sklepem stacjonarnym – Blackbird Bike w Bielsku.

Sajmon
Sajmon
5 miesięcy temu
Reply to  Kacper

Rama ns define Carbon jest źle zaprojektowana przez co wachacz rozleciał się po 5 jazdach( luz na łożyskach)i tak już zostało, Główka zaczęła się rozbijać na boki. 7anna oczywiście rozkłada ręce bo wymiana na nową nic nie da a ram też nie mają choćby chcieli wymienić… Problem praktycznie wszystkich ram z tego co się orientuje. Takze radzę uważać

Kacper
Kacper
5 miesięcy temu
Reply to  Sajmon

Dziękuję Wam wszystkim za tak dużo odpowiedzi. Faktycznie może jednak się nie czepiam a rowery z ujowym wykonaniem istnieją. Należę do osób obeznanych w technice i kupując nowy rower z ramą full stwierdziłem, że będę rozbierał ramę i składał na nowo. Gdyby nie to nie zauważyłbym krzywo wbitych łożysk i ogromnej ilości aluminiowych wiórów na gwintach. Stwierdzam, że duża część osób posiadająca rower z wadami produkcji/montażu jest z niego zadowolona, ponieważ nie jest świadoma tych wad.

Sajmon
Sajmon
5 miesięcy temu
Reply to  Kacper

Oczywiście że istnieją takie ramy a Ns define właśnie do takich należy. Niestety z tym już 7anna nic nie zrobi bo mleko się rozlało i trzeba by ramę projektować od Nowa. Testy na wszelakich portalach branżowych i blogach mają za zadnanie zrobić reklamę za co testujący zgarniają profity a nie sprawdzenie ramy pod kątem poprawności zaprojektowania żeby użytkownicy nie pakowali się na mine…

Arek
Arek
5 miesięcy temu

Mam nadzieje ze da Ci radosc i zabawe, bo o to w tym chodzi. Co do zalozenia ze kupuje zeby nie patrzec na inne – no coz, zycze powodzenia ale cos mi sie wydaje ze to tak nie dziala, zawsze mozna popatrzec na Transition albo S-Worksy :)

Marek
Marek
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Nieee no duch w narodzie gaśnie. W ostatnią niedzielę w Srebrnej Górze na trzy moje podjazdy linią E- spotkałem 2 podjeżdżające osoby reszta to wyzwanie podajmuje za pomocą Tarpanów….takie mamy czasy. Ale W żadnym razie proszę tego nie odbierać jako ścisk dupy to po prostu spostrzeżenie na temat proporcji. Już wiem Michał skąd twoje marudzenie na kondycję w ostatniej relacji z Transalpa ;-)

Marek
Marek
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Michał, tak jak napisałem, żadnego ścisku dupy z mojej strony ani oceniania, że ktoś jest leniwy albo mniej lub bardziej zmęczony. Po prostu spostrzeżenie, że na podjeździe mało ludzi a szkoda bo naprawdę fajny. A co do elektryków to na ostatnim Transalpie sam czasami o nim marzyłem co nie zmienia faktu, że jestem bardziej dumny z tego, że przejechałem go bez wspomagania. I tyle, żadnych podtekstów, żadnego dzielenia na lepszych gorszych itd…Jest jedno ale, które tyczy się elektryków dla najmłodszych a takie też już są. Czego to uczy dzieciaki i w jakim kierunku zmierza? Z tym się absolutnie nie zgadzam.

Matt
Matt
5 miesięcy temu
Reply to  Marek

Marek, zgadzam się z Tobą jako osoba z zasady nieuznająca wywożenia dupy wyciągiem na górę (wyciągiem a właściwie kolejką z rowerem jechałem raz w życiu – na Monte Baldo nad Gardą, góra ok 2 tys. metrów startująca z poziomu 65 m n.p.m.) ale w Srebrnej nawet ja korzystam z „tarpana”. To znaczy podjeżdżam sam raz czy dwa, reszta na pace. Jakoś w Srebrnej to ma klimat i tak się utarło, a tamtejszy podjazd wydaje się wyjątkowo nudny.

Ale uwzględniając fakt, że w Srebrnej ostatnio za jeden wyjazd tarpanem chcą 20 zł (x10 osób – 200 zł przychodu za jeden kurs tarpanem) wróżę nieco zwiększone zainteresowanie samodzielnym podjeżdżaniem, choćby na elektryku ;)

Grzesiek
Grzesiek
5 miesięcy temu

Niecały rok temu przesiadłem się z Treka Fuel EX8 na Ibisa Ripmo AF. Różnica pracy zawieszenia jest ogromna na korzyść DW-Linka.

Last edited 5 miesięcy temu by Grzesiek
RiderOnTheStorm
RiderOnTheStorm
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

To nie będzie testu Ripmo? :(

RiderOnTheStorm
RiderOnTheStorm
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Bez przesady, Ripmo AF pojawił się na sezon 2020… Tak po krótce, jak się jeździło? ;) Czytałem sporo opini, że jest niski i walenie korbami to norma. Prawda to?

RiderOnTheStorm
RiderOnTheStorm
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

A w tym Pivocie ile % SAG-a masz ustawionego na przodzie i tyle?

Marcin
Marcin
5 miesięcy temu

Mam. Zdarza się. :) Ale bez przesady, żeby to jakaś dyskwalifikująca cecha była.

RiderOnTheStorm
RiderOnTheStorm
5 miesięcy temu
Reply to  Marcin

Dzięki. A przy jakim SAG-u i długości korb?

Kacper
Kacper
5 miesięcy temu

Kurla, te szyśdziesiont szyjść stopnióf hedtjub to nie powinno być w jakim rowerze dałynkantry?!
Da się jeszcze jezdziyj ęduro na takiyj ramie?

Przemek
Przemek
5 miesięcy temu

Czym ten system zawieszenia różni się od nowego Ghosta Riot-a :)

akkwlsk
akkwlsk
5 miesięcy temu

Chwila moment, układ warstw karbonu i przekroje rur różniące się w zależności od rozmiaru, ale ogon 432mm dla wszystkich?

Coś się mnie to nie spina ydeologycznie…

No chyba, że ta pierwsza część zdania to tylko marketingowy bełkot, wtedy jesteśmy w domu xD

A tak to bardzo ładny rower, cygańskie złoto bardzo dobrze robi z tym kolorem.

Guncar
Guncar
5 miesięcy temu
Reply to  akkwlsk

Taka nowoczesna nie nowoczesność. Taki sam tył w każdym rozmiarze to pewnie jeszcze pozostałość z poprzedniego robienia geo.
Taka zmienna budowa ramy raczej jest spowodowana tym, że powstają inne naprężenia w różnych rozmiarach.

RiderOnTheStorm
RiderOnTheStorm
5 miesięcy temu

Ja wytłumaczę dlaczego nie mają. Proste, patent. RockShox ma patent na tak bzdurną rzecz jak wskaźnik SAG-a…

Kacper
Kacper
5 miesięcy temu

Serio? XD

RiderOnTheStorm
RiderOnTheStorm
5 miesięcy temu
Reply to  Kacper

Serio. Co prawda pudelek, ale zakładam, że jednak coś tam wiedzą na temat rowerów ;)
„RockShox have a patent on printing shock information on the shaft, which means other shock manufacturers can’t make it that easy.”
https://www.pinkbike.com/news/review-fox-40-vs-rockshox-boxxer-vs-ohlins-dh38-dh-bike-week.html
Spoko, co? :/

Mateusz
Mateusz
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Niby bzdurna rzecz, ale jednak nie taka prosta, więc patent należny. To nie jest po prostu wydrukowane na goleni, bo by się starło. To jest domieszka chemiczna dodawana w procesie anodowania zmieniająca w danym miejscu kolor anody. Przeprowadzenie takiego procesu z dokładnością pozwalającą na wyraźny druk to już jakaś technologia.

Kamil
Kamil
5 miesięcy temu

Fantastyczny rower, sam kiedyś chorowałem na Pivota, konkretnie zjazdowy model Phoenix. Problemy z kolanem pokrzyżowały moje zapędy do DH, ale sympatia do marki pozostała i chciałbym endurówkę Pivota w swoim garażu. Wierzę, że jak już zarobię na emigracji przy pomidorach trochę Euro, to spełnię to marzenie :D

Patryk
Patryk
5 miesięcy temu

Gratulacje! Dobrej zabawy

Bartolini
Bartolini
5 miesięcy temu

Gdzie ta zwinność, szybkość, zabawowość? Na zdjęciach każdy drop/uskok zjechany z przednim kołem pół metra za kawędzią, jak wózek z dzieckiem :)

Wojtek O.
Wojtek O.
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Przeciż cała magia to właśnie poruszenie. A jak nie to lekko dopalić lampą. A przy obecnych matrycach to sie zamraża samoloty w pochmurny dzień. Paaanieee…

Fabian
Fabian
5 miesięcy temu

Wszystko pięknie! Tylko na czym ma jeździć ponadnormatywny rider (2m+ / 130kg) tylko proszę bez tekstów że na ukrainie. Niestety mało który producent oferuje wystarczająco duże gabarytowo ramy dla kogoś takiego. A jak już coś takiego jest to ograniczy wagę do 100kg.
Niestety pozostaje mi oglądać jak „krasnale”- bez urazy! jeżdżą na rowerach o których mogę pomarzyć.

Piotr
Piotr
5 miesięcy temu
Reply to  Fabian

Pomyśl o zbudowaniu roweru customowo. Na FB IXI Bikes znajdziesz całą masę takich producentów z Europy zachodniej. A w Polsce masz Omen

Fabian
Fabian
5 miesięcy temu
Reply to  Piotr

nie tylko Omen robi customy. Już rozmawiałem z Karamba i z Kajak-iem. Jednak tu rama sztywniaka jest w cenie gdzie niektórzy uważają (lub uważali) że mają super rower.

Fabian
Fabian
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Spec, Yeti czy Santa Cruz mają duże ramy jednak chcąc pozostać przy amelinium zawęża się wybór. Tu Nicolai i Liteville. Jednak chcąc zbudować „tani” rower do ujeżdżania robi się naprawdę wyzwaniem znaleźć dużą ramę. Druga sprawa cyferki to jedno a drugie możliwość przymiarki i ewentualnej jazdy próbnej.

Kuba
Kuba
5 miesięcy temu
Reply to  Fabian

Jest jeszcze aluminiowty Transition Spire:

https://www.transitionbikes.com/Bikes_Spire.cfm

Skontaktuj się z Beastie Bikes (dystrybutor) i Blackbird Bike (sklep stacjonarny).

Bartosz
Bartosz
5 miesięcy temu

Dobra, bo wszyscy piszą o pierdołach a nikt nie porusza najważniejszej kwestii. Jak długo trzeba ustawiać rower na tym patyczku do zdjęć, żeby nie „kopyrtnął” się na bok :))) PS. świetny rower !!

Jarek
Jarek
5 miesięcy temu

75,5 to realna czy efektywna podsiodłówka ?

Jarek
Jarek
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Będę wdzięczny

Krystian
Krystian
5 miesięcy temu

A nie brałeś pod uwagę drugiej marki z zawieszeniem DW? Kiedyś pisałeś o Ibisach bardzo korzystnie. Widzę ze zabrakło tej marki w zestawieniu rowerów w następnej kolejności…

Piotr
Piotr
5 miesięcy temu
Reply to  Krystian

Ibis to ta marka, która ma DW Linka w całości na ślizgach. Pojedziesz kilkanaście razy myjką po zawieszeniu i może być smutno

Marcin
Marcin
5 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Nie w całości tylko dolne. I mają wytłumaczenie dlaczego ślizgi, a nie łożyska. No i jest dożywotnia gwarancja na zawiechę.

Piotr
Piotr
5 miesięcy temu
Reply to  Marcin

doczytaj manuala do składania zawieszenia. te z rocznika 2021 już w całości są na igusach – potwierdziło mi to sporo osób

Krystian
Krystian
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Koncepcja ta sama ale ciekawe czy wrażenia z jazdy podobne

Mateusz
Mateusz
5 miesięcy temu
Reply to  Krystian

Też jestem ciekaw

Patryk
5 miesięcy temu

Ktoś mi wytłumaczy, dlaczego ciągle nie mają one skali na tłoku, jak RockShoxy? Ja Ci wytłumacze, ponieważ ..ujowo by to wyglądało :) Ja bym mu zmienił: Hample na XTR, Korbe na XTR. Mostek bajerancki: 77designz https://77-store.com/en/One-Piece-Stem/1000341

Dawid
Dawid
5 miesięcy temu

Cztery lata. Kiedy to minęło?
Wszyscy mówią, że cena wysoka. Jak rozbiłem skarbonkę i poskładałem swoją endurówkę marzeń to zacząłem myśleć, że szkoda, że nie ma jeszcze lepszych i droższych części, bo jeszcze bym coś ulepszył, a już nie da się go mocniej ulepszyć. Mnie za to mocno zaskakuje masa tego roweru. Mój ma aluminiową ramę, aluminiową kierę, aluminiowe koła, cięższe mocniejsze hamulce i ogólnie jest złożony pod kątem napierniczania, a waży tylko 300 g więcej od Twojego na podobnych kapciach. Ciekaw jestem jak z wytrzymałością tej ramy. Ostatnio dokupiłem karbonowego fulla o skoku 120, żeby postartować w XC i przy lekkiej glebie odkruszyłem kawałek karbonu w ramie.

Jan
Jan
5 miesięcy temu

Piękna maszyna, gratulacje! Dla mnie przesiadka na mniejszy rozmiar okazała się przełomem. poszedłem nawet o krok dalej – Strive M, reach 430 przy 175cm wzrostu. Idzie jak szatan!

Pawel
Pawel
5 miesięcy temu

Piekny rower Michal! Sam zastanawialem sie and trailem jakis czas temu. Uznalem ze 120 mm to zbyt malo skoku a 160 zbyt duzo zeby rower byl wciaz zabawowy szczegolnie 29 er. Wybralem 140 mm innego producenta

Tomek
Tomek
3 miesięcy temu

Wspaniały rower. Ale patrząc tak z perspektywy kosztów produkcji jestem zafascynowany ceną obecnych topowych rowerów.

2022-02-11_10h33_30.png
Łukasz
Łukasz
1 miesiąc temu

Na DW-link jeżdżę od 2010 roku. Moim zdaniem najlepsza zawiecha na rynku.
Pivot rokuje na solidną jazdę na ładnych kilka sezonów. Dla mnie 140 mm dw-link i koła 29″ to jest mega zestaw, który przegapił David Turner kilka sezonów temu :-) Dla osób o bardziej stałych uczuciach, wybór roweru na lata może mieć sens w przypadku tej marki lub innych butikowych marek jak np. Antidote. No chyba, że masz kasy jak lodu i możesz zmieniać rower jak rękawiczki. Czego życzę wszystkim zebranym tu czytelnikom.
Świetny rower, niech dobrze służy :-)

Odwiedź mój profil na
Instagram Top