Menu
Menu Szukaj

Test: Whyte G-170 S 2018

Kierowca w Srebrnej Górze wita Cię po imieniu? Planujesz wakacje w Finale, a Saalbach znasz jak własną kieszeń? A do tego masz czasem gorszy dzień i chciałbyś kupić rower, który zapewni szeroki margines błędu do podnoszenia umiejętności? Jeśli na któreś z tych pytań odpowiedziałeś twierdząco, zdecydowanie powinieneś przeczytać, jak Whyte G-170 S wypadł w teście!

Rower przetestowałem w ramach współpracy z Whyte Bikes Polska.


Whyte G-170 S – co to za rower?

Punkt literka „G” w nazewnictwie rowerów Whyte oznacza „gravity”. Z kolei cyferka oznacza skok. Zatem masz do czynienia z grawitacyjnym rowerem o skoku 170 mm, następcą G-160, czyli mojego prywatnego roweru enduro w ostatnim sezonie. Znajdziesz tutaj do niego mnóstwo odniesień, więc może chciałbyś rzucić okiem na jego test?

→ Więcej: Test: Whyte G-160 RS 2017

Whyte G-160 kontra G-170 – co się zmieniło?

Whyte G-170 S 2018 - test roweru enduro

Poza oczywistym zwiększeniem skoku o 10 mm, zmieniła się też geometria. Główka ramy jest o stopień bardziej płaska (teraz 65°), reach jest krótszy (!) od poprzednika o zdrowe 15-20 mm (458 mm w rozmiarze M), a do tego wydłużeniu (!!) o 5 mm uległ tylny trójkąt (choć 430 mm to nadal niewiele).

Whyte G-170 S 2018 - test roweru enduro

Druga duża zmiana dotyczy zawieszenia. W teście G-160 narzekałem na zbyt liniową charakterystykę, wymagającą zmniejszenia objętości komory powietrznej. Czterozawiasowe zawieszenie G-170 jest dużo bardziej progresywne. Pozwoliło to na jeszcze mocniejsze obniżenie suportu – niedługo znajdzie się pod ziemią!


Najważniejsze cechy

  • przeznaczenie: enduro, freeride, bikeparki;
  • czterozawiasowe zawieszenie o skoku 170 mm;
  • progresywna geometria (reach 458 mm w rozmiarze M);
  • materiał ramy: aluminium;
  • koła 27,5″;
  • zawieszenie Rock Shox Yari (170 mm) / Deluxe.
Whyte G-170 S 2018 - test roweru enduro

Whyte G-170 S: masa 15,4 kg, cena 12 499 zł.


Szczegóły wyposażenia i detale ramy opisałem w bikepornie – lektura obowiązkowa! :)

Bikeporn: Whyte G-170 S 2018

Geometria i wybór rozmiaru

Geometria Whyte G-170 S 2018

Nowy endurak Whyte’a jest więc krótszy od poprzednika, ale w dalszym ciągu jest to jeden z najdłuższych rowerów na rynku – tylko w rozmiarze S baza kół nie przekracza 1200 mm. A do tego w aluminiowym G-170 S dostępny jest rozmiar XL, z reachem powyżej 500 mm! Konkurencja jednak nadgoniła i np. nowy Giant Reign może się pochwalić podobnymi cyferkami. Bardziej istotne jest więc, jak te dane przekładają się na jazdę.


Na szlaku

Whyte G-170 S testowałem podczas tygodniowego obozu z Arek Bike Camp na trasach zjazdowych w San Remo i okolicach.

Whyte G-170 S 2018 - test roweru enduro

Test może i krótki, ale BARDZO treściwy!

Podjazdy

Większość podjazdów podczas testu G-170 pokonał wisząc na przyczepie podpiętej do busa kluczącego po włoskich uliczkach i liguryjskich serpentynach.

San Remo - obóz rowerowy enduro DH Arek Bike Center

W tej roli spisywał się znakomicie, gorąco polecam!

Whyte G-170 S 2018 - test roweru enduro

Ale spokojnie, na trasach nie zabrakło kilku konkretnych podjazdów!

Tylko czy ważący ponad 15 kg rower o skoku 170 mm może w ogóle dobrze podjeżdżać? Zależy, co rozumiesz przez „dobrze”… Jeśli chcesz czerpać frajdę ze zdobywania wysokości, to nie tędy droga!

Wysoka masa G-170 nie inspiruje do golenia nóg i rzucania sobie uphillowych wyzwań.

Jeśli jednak zepniesz poślady, okaże się, że podjeżdżać można całkiem skutecznie. Na technicznych odcinkach, dobra pozycja (stroma rura podsiodłowa!), szybka tylna opona i bardzo efektywne zawieszenie sprawnie ukrywają wysoką masę. Krótkie podjazdowe „strzały” na trasach i szlakowe dojazdówki nie stanowią problemu.

Whyte G-170 S 2018 - test roweru enduro

Byłoby jeszcze sprawniej z kasetą o większym zakresie, ale tutaj mamy klasycznego NX-a o rozstawie 11-42T. Cieszy, że product manager nie szalał ze ściganckością przedniej zębatki – ma ona 30 zębów. Do tego roweru pasuje idealnie i umożliwia zgranie kadencji z rzeźbą terenu.

Ale że z czym? No z rzeźbą – pamiętaj, że suport jest tu jeszcze niżej, niż w G-160! Na szczęście zmieniona charakterystyka zawieszenia efektywnie go „podnosi” i choć pedały regularnie walą w podłoże, to nie częściej, niż w starszym modelu. Niemniej jednak gumowe osłony na korby są wyposażeniem obowiązkowym. Cóż, to nie podjazdy były priorytetem przy projektowaniu geometrii G-170. Były nim…

Zjazdy

Niski suport, wybijający z rytmu przy pedałowaniu, szybko docenisz przy traceniu właśnie zdobytej wysokości.

Whyte G-170 S 2018 - test roweru enduro

„Carvingowy” sposób pokonywania zakrętów uważałem za najlepszą cechę rowerów Whyte. G-170 kontynuuje rodzinną tradycję, choć przez skrócenie geometrii i wypłaszczenie główki ramy, charakter ten nie jest aż tak wyrazisty na tle konkurencji.

Dopiero po wjechaniu w techniczny, skalisty teren, suport zawieszony 333 mm od ziemi może okazać się dla Ciebie przegięciem. Moje pedały, po tygodniu w San Remo, wyglądają jak po randce z piłą mechaniczną. Po głowie chodzi mi sposób na zwiększenie prześwitu: opony 2.6″, które idealnie pasowałyby do charakteru G-170.

Whyte G-170 S 2018 - test roweru enduro

Seryjnym oponom trudno jednak coś zarzucić. WTB Convict bardzo dobrze dogadywał się z wilgotnymi i zapiaszczonymi skałami. Przynajmniej dopóki nie rozciąłem go na jednej z nich i nie zacząłem jeździć na dętce… Może to pech, bo każda guma ma małe szanse w ślizgu po ostrej skale, ale i tak po ważącej ponad kilogram oponie spodziewałem się więcej.

Whyte G-170 S 2018 - test roweru enduro

Tylny semi-slick (Riddler) ślizgał się zdecydowanie chętniej, ale jak na tak skromny bieżnik, i tak jest bardzo uniwersalną oponą i potrafi zaskoczyć przyczepnością w wilgotnych warunkach.

Tylnej oponie bardzo pomaga rewelacyjna czułość zawieszenia – na początku regularnie sprawdzałem, czy nie złapałem kapcia! Częściowo jest to zasługa łożyska zamiast tulejek na tylnym oczku dampera, ale kluczowa jest tu mocna zmiana kinematyki zawieszenia względem starszego, bardzo liniowego modelu. Silna progresja, po początkowej pluszowości, zapewnia świetne podparcie w środku skoku i odporność na dobicie.

Whyte G-170 S 2018 - test roweru enduro

Żeby zamknąć zawieszenie, trzeba się zdecydowanie bardziej postarać!

Za genialnie pracującym tyłem trochę nie nadąża Rock Shox Yari, który jest głównym ogranicznikiem prędkości w G-170 S. „Obudowa” jest identyczna, jak w droższym Lyriku, więc pierwsze wrażenia są dobre. Jednak przy jeździe po skalnych rąbankach, szybko wychodzą ograniczenia prostszych tłumików Motion Control – gdzieś się traci ten „magic carpet ride” z droższych modeli Rock Shoxa. Częściowo jest to wina zbyt wąskiego zakresu regulacji tłumienia powrotu – przy moich 65 kg musiałem je maksymalnie otworzyć, a i tak nie pogardziłbym jeszcze 1-2 kliknięciami mniej.

Whyte G-170 S 2018 - test roweru enduro

Jeśli nie pomoże tuning np. w Spider Suspension, warto w przyszłości pomyśleć o wymianie tłumika na nowego Chargera (koszt ok. 200 euro).

Mimo ograniczeń widelca, na trudnych liguryjskich trasach nie żałowałem, że mój wypasiony G-160 stoi w domu, a ja kulam się na najniższym modelu. Nowa geometria, idąca pod prąd trendom, zapewnia bardziej centralne rozłożenie masy, ułatwiając dociążanie przodu w zakrętach i na mniej stromych trasach. Rower jest przez to bardziej tolerancyjny na niewłaściwą pozycję jeźdźca i… normalniejszy. 

Whyte G-170 S 2018 - test roweru enduro

Czy to zaleta? Nie wiem. Może i charakter G-160 był bezkompromisowy, ale mi się to cholernie w nim podobało.

Ale bez obaw – w dalszym ciągu, jadąc na nieznaną trasę, nigdy nie zastanawiałem się, „czy rower da radę”. Nie tylko „daje radę”, ale wyciąga z każdej spieprzonej linii. Wiem coś o tym – większość tras w San Remo wykraczała o jakiś kilometr poza moją strefę komfortu.

G-170 ratował mi tyłek, nawet jeśli pakowałem się w jakąś sekcję zupełnie bez pomysłu i zamykałem oczy, żeby tylko się skończyła.

W takich sytuacjach, poza progresywną geometrią, pomaga sztywny tył. Rower trzyma się wybranej linii, niezależnie od jej profilu i ilości kamieni po drodze. Nie dziwię się, że Whyte nie ma w ofercie zjazdówki! G-170 bardzo dobrze spełnia tę rolę. Łatwo się przyzwyczaić do tego ogromnego marginesu bezpieczeństwa i coraz bardziej przesuwać swoje granice.

Whyte G-170 S 2018 - test roweru enduro

„Stosiedemdziesiątka” jest przy tym całkiem użyteczna w codziennym enduro. Jest bardziej poręczna i mniej wymagająca od G-160. Pokazuje w ten sposób, czym różni się dzisiejsze enduro o skoku 170 mm od freeride’ówek sprzed 10-15 lat. W dalszym ciągu nie jest to rower na Twistera, ale na kilkugodzinną wycieczkę po trudnych szlakach – czemu nie?

Whyte G-170 S 2018 - test roweru enduro

Whyte G-170 S 2018 - test roweru enduro

Whyte G-170 S 2018 - test roweru enduro


Whyte G-170 S – werdykt

Whyte G-170 jest godnym następcą świetnego G-160. Nowy model poprawia wszystkie jego elementy, do których miałem zastrzeżenia. Mimo większego skoku, lepiej spisuje się w łagodniejszej jeździe, nie tracąc przy tym pewności prowadzenia na najbardziej stromych i technicznych zjazdach. Pod tym względem, lekkie złagodzenie geometrii okazało się dobrym krokiem.

Z drugiej strony, trochę ucierpiał na tym charakter(ek) roweru. To trochę jak z nowoczesnymi samochodami sportowymi – są bardziej praktyczne, bezpieczniejsze i ponad wszystko szybsze. Ale czy zawsze lepsze od radykalnych poprzedników…?

Whyte G-170 S 2018 - test roweru enduro

Nie myśl jednak, że dzięki tej nowo nabytej praktyczności, G-170 jest nudnym rowerem „do wszystkiego”. Żeby wykorzystać jego możliwości, będziesz potrzebował gór, skał, korzeni i innego dziadostwa. Za oknem masz tego pod dostatkiem? Chcesz nowoczesną frirajdówkę z wbudowaną funkcją ratowania tyłka w gorszy dzień? Whyte G-170 S jest rowerem dla Ciebie.

Whyte G-170 S 2018 - test roweru enduro


Walety

  • wyważona geometria progresywna i ultra-pewne prowadzenie;
  • duża wszechstronność, jak na ten skok i masę;
  • świetnie działające tylne zawieszenie;
  • wysoka sztywność;
  • „brytyjskie” detale w ramie;
  • stosunek ceny do wyposażenia;

Zady

  • mimo wszystko wysoka masa;
  • niski suport nie jest dla każdego;
  • Rock Shox Yari nie dorównuje lepszym modelom;
  • dziura w ofercie między najtańszym S a carbonowym RS.

Cena: 12 499 zł (sprawdź na Ceneo)
Dostępne rozmiary: S/M/L/XL
Masa: 15,4 kg (rozmiar S, z pedałami, na mleku)
Strona producenta


Pssst! Na Facebooku trwa akcja rozdawnictwa… breloczków 1Enduro prosto z drukarki 3D :) Wystarczy, że zamówisz naklejki!


Zobacz też:

 

40
Dodaj komentarz

avatar
13 Comment threads
27 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
17 Comment authors
DżulOlek KrokKrzysztof WanatWteraw Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

Jesteś jak Top Gear. Nawet jeśli temat mnie nie interesuje i tak czytam.
A przy okazji. jak Yari wg Ciebie? Ludzie mówią że to drewno, inni że dobry widelec odporny na wybuch nuklearny. Byłoby fajnie jakbyś miał jak wypowiedzieć się wzgledem Yari na tle Aiona/Aurona.

Wolnyslimak
Gość
Wolnyslimak

Pewnie dostając rower do testów nie możesz go bardziej objechać ale nie sądzisz, że Whyte trochę nabija się ze swoich fanów? G-170 vs G-160 to dość okrojona wersja. Yari/Lirik, Sram NX/Sram Eagle!! Przy tym jakieś pokrętne tłumaczenie o wytrzymałości na zjeździe?! No i dla mnie gwóźdź do trumny to radykalny odwrót od długości Reach’a! Po co? Jaki cel miał ten bezsensowny zabieg? Rozumiem wydłużenie delikatne tylnego trójkąta, miło spłaszczenie główki ramy ale jednak dla mnie G-170 to jednak krok w tył. Pozdrawiam.

fixie
Gość
fixie

Szkoda że whyte nie ma aluminiaka trochę droższego na liryku i z tyłu wyjściowo chociaż 10-42 albo 11-46 oraz lepszym hamulcem.

Albo płacisz nie mało za najniższy model dla wolniej jeżdżącego amatora albo wyskakuj z trzyletniej odkładanej pensji na super uber karbon style.

Ewa
Gość
Ewa

Też mi tego brakuje w ofercie wielu firm. Ok rozumiem że jest moda na karbon, ale jeśli ktoś woli aluminium a jednocześnie chce mieć dobry osprzęt? Jasne że można sobie samemu wszystko pozmieniać, ale nie po to kupuje się gotowy rower…

Michał BTW jeździłeś tam na dętkach czy to było chwilowe?

Tomakuzu
Gość
Tomakuzu

Michał pytanie…. mam u siebie przerzutkę NX i kasetę 11-42 czy mogę założyć kasetę 11-46. W jednym sklepie powiedzieli że wózek ok a w innym że za krótki. Mogę się jeszcze ratować zębatką 30 zamiast mojej 32… ale czy nie będzie młynkowania?

MG
Gość
MG

Cześć! Pamiętam, że przy okazji testu G160 bardzo narzekałeś na hamulce guide r. Tutaj mówisz że nie są złe. Jak to w końcu jest..?

Rychu
Gość
Rychu

Chyba gdzieś czytałem, że na rok 2018 je „przerobili”.

MG
Gość
MG

Ok. Chodziło mi bardziej o sam sposób/funkcjonalność w działaniu tych hamulców niż kwestie finansowe. Pozdrawiam.

Szosa
Gość
Szosa

Jakie masz gogle do tego meta? Moje 100% niestety nie spasowały :(

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

Będzie coś z nowego wachlarza fulli Kellysów? E-Kellys? Carbon-Kellys?
Może jakiś test myjek akumulatorowych?
ps.
Pomysł taki: opinia, przegląd, bikeporn najpopularniejszych MTB już nie będących w ofertach producentów. Recka, godnych poświecenia im czasu, używek. Hm?

BlakeSlant
Gość
BlakeSlant

A ja mam zagwozdkę rozmiarową, przyszło mi to do głowy w kontekście skrócenia reachu.

Przy budowie hardtaila wybrałem zgodnie z radami z bloga …dłuższy reach. I spoko, rower jest stabilny i wygodny.

Ale jednocześnie jest kobylasty, stracił funowy charakter i jest mniej zrywny.

Nie mam pretensji bo piszesz o enduro i do enduro/zjazdów taka rama jest lepsza.

Ale już jej skoczność jest slabsza. Dobrze myśle czy to moja słaba technika? Przyjmę na klatę każdy argument ;)

teraw
Gość
teraw

Rower i technika tak pół na pół. Dłuższy rower będzie mniej zwrotny i skoczny, tego nie przeskoczysz. Jesteś w stanie to częściowo zniwelować techniką, ale tylko częściowo.

W
Gość
W

Wybicie bunnym to ten sam ruch jak przy martwym ciągu. Im bliżej kiera, tym więcej mocy. Spróbuj podnieść ciężar położony pod stopami, a następnie powtórz oddalając go choćby o centymetr-dwa. Co ciekawe, długość roweru ma znaczenie tylko w inicjowaniu ruchu, później jest już tak samo. Dlatego na dłuższym rowerze dobry manual to podstawa, bo ustawia odpowiednio rower. Skakać się da na dłuższym i na krótszym rowerze, ale na krótszym łatwiej i szybciej zebrać się do wybicia.

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

@Michał Lalik. Nie wiem czy o moje przeglądarki czy odpowiadanie pod postem czyimś ma buga. Pisze więc manualnie. Spectrala widziałem. Nawet w telewizji E-MBN paczyłem. Trochę zawsze może być pogrubiona albo coś może wystawać. Różnie to rozwiązują projektanci. Klu programu polega na tym że to co jest w miarę lekkie, nowoczesne, a przy tym wydajne, jest też wbudowywane w specjalną ramę typu full-suspension. Przypominam, te wspaniałą ramę której za 3500zł byś pewnie nie sprzedał z damperem. Karbonowej zaś, wcale byś nie sprzedał. To wychodzi jakieś 6-7 nowych rowerów na każdego prawilnego rowerzystę górskiego!
Dlaczego Shimano nie robi systemów, (takich jak Bafang tylkko ofkors lepszych!), które doposażałyby by w napęd e- nasze aktualne ukochane rowery? Przecież to te które lubimy najbardziej! No i zawsze konwersję można 100% cofnąć i nadal mieć starego MTB.
Już tłumaczę, nie ida na to, ponieważ oznaczałoby to na prawde przyzwoite dochody, a firmy jak Shimano stawiają na pazernie wyrachowane w żywe oczy kokosy zamiast przyzwoitych, uczciwie zarobionych pieniądzy z bonusowym zadowolonym klientem…

@MICHAŁ ŚWIDERSKI – już Ci mówię, co powinieneś wybrać: Trek Remedy 9 2016-2017 na tej nowej ramie i z Pike. Czarny z białym, dużym napisem -TREK.
Ewentualnie opisywany NS Snabb. Ten jednak jest w tylu wersjach że jej wybór pozostawiam Tobie. Gdyby nie skandalicznie nicka cena na mowy zakup, jeździłbym tym Trekiem właśnie.

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

@BLAKESLANT Jeśli się uczysz a wiesz ze Cię to wkręci na jakiś sezon, złóż sobie ze starych części dirta na 26″tkach lub kup używkę złachaną wizualnie lecz działająca technicznie. Właśnie składam taki sprzet, ponieważ POMBA nie chce żebyśmy mieli daleko na szkolenia ze skoków. POMBA chce, żebyśmy mieli dojazd na ich szkolenie w odległościach mierzonych w latach świetlnych…

Krzysztof Wanat
Gość
Krzysztof Wanat

I ziarko zasiane… 29×2.4 czy 27,5×2.6……..

Olek Krok
Gość
Olek Krok

Jak twoim zdaniem Reign 1.5 GE 2018 wypada przy Whyte G170S?

Odwiedź mój profil na
Instagram Top