Menu
Menu Szukaj

Test: Marin Bobcat Trail 3 2021

Kiedy Marin Bobcat Trail otworzył tegoroczne zestawienie najtańszych rowerów trail/enduro, zadzwonił do mnie Piotrek z polskiego oddziału Marina i zapytał mniej więcej tak: „a może chcesz go przetestować, ale wyślę Ci najtańszą wersję w niebiesko-różowym malowaniu, będzie szał?”. Nie trzeba było mnie długo namawiać!

Marin Bobcat Trail 2 2021 - test
Rower przetestowałem dzięki współpracy z dystrybutorem, Marin Bikes Polska.

Marin Bobcat Trail 3 – co to za rower?

W wariancie 29″ kąt główki ramy to 67 stopni (według moich pomiarów 66), a reach rozmiaru M to 445 mm.

Na szlaku

No dobra, tyle słów o częściach, a wszystkich interesuje, czy na tle kilkukrotnie droższych rowerów trail/enduro, Bobcat Trail ma jakiekolwiek szanse? A może nadaje się tylko, żeby pojechać na piwo?

Do tego oczywiście nadaje się znakomicie – zrobiliśmy na nim z Malwiną trochę kilometrów po śląskich lasach i w takiej jeździe spisuje się równie dobrze, jak każdy rower w tej klasie cenowej. Wbrew obawom niektórych początkujących, widelec 120 mm i 66-stopniowa główka nie powodują, że rower przestaje jechać, a na płaskich trasach jest bardzo dynamiczny, mimo dość wysokiej masy. Więc po dojechaniu do celu, piwo nadal będzie zimne.

A jakby zabrać go na singletracki?

Łatwiejsze trasy typu Singletrack Glacensis czy Singltrek pod Smrkem to zdecydowanie żywioł tego roweru! Na gładkich ścieżkach jakiekolwiek kompromisy w osprzęcie przestają być odczuwalne, a wrażenia z jazdy dominuje świetna geometria i szeroka kierownica, dzięki którym Bobcat płynnie wchodzi w zakręty i prowadzi się mega pewnie. Różnica względem rowerów z geometrią XC (które w tej cenie są jedyną alternatywą dla Marina) jest kolosalna.

Czyli na Twisterze się nie zabiję?

Zdecydowanie raczej nie – pewna, stabilna, typowo trailowa pozycja zachęca do odrywania się od ziemi, co jest o tyle proste, że pompowanie sztywnej ramy błyskawicznie generuje prędkość. W wersji na kołach 27.5″ Bobcat byłby super opcją na pumptrack! Ale ja jednak zostaję przy 29″, na których łatwiej utrzymać „wypompowaną” prędkość na bardziej zniszczonych fragmentach trasy. Pozytywnie zaskakują też opony – spodziewałem się, że będą tragiczne, a okazały się całkiem średnie, podobnie jak hamulce pozwalające na bezpieczną jazdę.

To jak już jestem w Bielsku, to może dziabnę też Dziabara?

Aż tak bym się nie rozpędzał… Dzięki dobrej geometrii Bobcat pozwala zmierzyć się z takimi trasami, ale im bardziej robi się stromo i dziurawo, tym bardziej czuć jego ograniczenia. Przede wszystkim za dużymi nierównościami nie nadąża amortyzator (zarówno tłumienie, jak i sztywność), a kiedy robi się mokro – kapituluje drobny bieżnik opon. Na seryjnych częściach Bobcat Trail 3 optymalnie sprawdzi się w pseudo-górskich terenach typu Jura Krakowsko-Częstochowska (tam jeździłem na nim najwięcej w ramach covidowej izolacji), a zabierając go w prawdziwe góry, lepiej nastawiać się na długie tripy po prawdziwych szlakach, a nie haratanie czarnych tras enduro.

Czyli rower w sam raz dla początkujących?

To też, ale określiłbym go raczej jako „rower dla tych, którzy chcą spróbować jazdy ścieżkowej”. Wydatek 2300 zł można jeszcze na siłę podciągnąć pod „eksperyment”, jeśli np. głównie jeździsz na szosie, ale kumple wyciągają Cię na zwiedzanie nowych singletracków. Lub z drugiej strony – masz rower enduro, na którym ziewasz z nudów w płaskich lasach dookoła domu.

Mam zresztą doświadczenie w kupowaniu rowerów tej klasy „na próbę” – kilka lat temu kupiłem niemal identycznie wyposażony sprzęt, żeby na własnej skórze sprawdzić, jak się jeździ na kołach 29″. Mimo, że miał dużo gorszą geometrię od Bobcata, ostatecznie spędziłem na nim kilka bardzo udanych sezonów (po wprowadzeniu paru kluczowych upgrade’ów). Marin przypomniał mi, że frajda z jazdy na tanim rowerze jest w 90% taka sama, jak na drogim. A czasem nawet większa, bo nie trzeba się nim zbytnio przejmować.

No właśnie, ugprade’y – co warto zmienić?

Na pewno warto zacząć od porządnych pedałów platformowych – z ciekawości sprawdziłem te dostarczane z rowerem, ale w terenie, przy sztywnej ramie, zmieniają się one w poligon treningowy dla uczestników programu Gwiazdy tańczą na lodzie. Więc prosta i tania zmiana pedałów to na pewno pierwszy krok, znacznie poprawiający stabilność jazdy.

Moim drugim zakupem byłaby sztyca regulowana. To już grubszy wydatek, ale do jazdy terenowej niezbędny, ze względu na mocno ograniczony zakres regulacji seryjnego wspornika. Problem dotyczy rozmiaru M przy wzroście 170 cm – wyższe osoby będą miały łatwiej i być może zakup myk-myka będą mogły odłożyć w czasie.

Trzeci w kolejności upgrade to opony. Fabryczne są zaskakująco znośne, ale do ambitniejszej jazdy w naturalnym terenie przyda się bardziej agresywny bieżnik, przynajmniej na przednim kole. Na komplecie Minionów założonych tubeless Bobcat byłby niezłym kotem!

Czwarty i ostatni upgrade to oczywiście amortyzator. Największy wydatek, ale też największa zmiana charakteru i możliwości. Rura sterowa 1 1/8″ raczej wymusi zakup sprzętu używanego – tysiak powinien wystarczyć na jakąś sensowną Rebę i pełny serwis.

Całkiem sporo wydatków, nie lepiej od razu kupić droższy model?

Cóż, zamiast wydawać tysiaka na widelec, można tyle samo dopłacić do najdroższego Bobcata Trail 5 (3299 zł), którego nie bez powodu umieściłem w swoim Top 10. Ma on już Suntoura XCR z prawdziwym tłumieniem, a do tego napęd 1×11 i nieco lepsze opony WTB. Pozostaje więc standardowy pakiet sztyca + pedały. Jeśli możesz sobie na to pozwolić, moim zdaniem warto.

Marin Bobcat Trail 5
Marin Bobcat Trail 5 – 3299 zł

A da się to w ogóle kupić?

Nie jest to głupie pytanie, bo przez korona-szał zakupowy, model 2020 (niezmieniony na 2021, również cenowo) wymiotło ze sklepów jeszcze zanim skończyłem jego test. Jednak lada moment w sklepach pojawi się niewielka dostawa, a w styczniu większa, razem z pełną kolekcją. Aha, jeśli niebiesko-różowa kolorystyka jest dla Ciebie za mało męska, dostępna jest też czarna z niebieskimi dodatkami. A jeżeli wręcz przeciwnie – Marin ma też w ofercie analogiczną serię dla kobiet Wildcat Trail WFG, na kołach 27.5″.


Marin Bobcat Trail 3 – werdykt

Test prawdopodobnie najtańszego ścieżkowca na rynku początkowo traktowałem jako śmieszny eksperyment. Dość powiedzieć, że miałem go u siebie równocześnie z elektrycznym Spectralem, za którego można byłoby kupić… 14,5 Bobcata. Zakładałem więc, że będzie to najgorszy rower, jaki kiedykolwiek pojawił się na 1Enduro. I w pewnym sensie tak jest, głównie ze względu na amortyzator. Ale biorąc pod uwagę, ile ten rower kosztuje, nawet do tego trudno się przyczepić, bo konkurencja nie oferuje więcej. A na pewno nie oferuje tak udanej geometrii, wspomaganej przez dobrej jakości komponenty, na których inni w pierwszej kolejności oszczędzają (kierownicę mógłbym przełożyć do swojego głównego roweru i nie byłoby wstydu). Dzięki temu Marin Bobcat Trail 3 może i jest najgorszym rowerem na 1Enduro, ale jest też jednym z najciekawszych i najważniejszych rowerów na rynku – dlatego, że nie ma tańszego sposobu na spróbowanie prawdziwej jazdy ścieżkowej.


Walety:

  • nowoczesna geometria, prawdziwie trailowa pozycja i prowadzenie;
  • frajda z jazdy jak na dużo droższym rowerze;
  • świetna, szeroka kierownica;
  • najtańszy ścieżkowiec na rynku;
  • jak na tę cenę – sensownie dobrany osprzęt.

Zady:

  • słaby widelec;
  • wąski zakres regulacji sztycy;
  • rura sterowa 1 1/8″.

Marin Bobcat Trail 3

Cena: 2 299 zł
Masa: 15,3 kg (rozmiar M, z pedałami, na dętkach)
Strona producenta


Zobacz też:

 

Subscribe
Powiadom o
guest
147 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
pill0t
pill0t
1 miesiąc temu

Po przeczytaniu Twojego top 10 zakupiłem Bobcata 4 2020. Jest to mój pierwszy porządniejszy rower. Świetne jest to, że dzięki niemu poznaje świat MTB na własnej skórze, nie tylko czytając Twoje teksty. Póki co jestem zadowolony i na przyszły sezon myślę, że skorzystam z Twoich porad odnośnie ulepszeń :)

Lukasz
Lukasz
1 miesiąc temu
Reply to  pill0t

Również po przeczytaniu kupiłem Bobcata 4, bo nie znalazłem już nigdzie 5. Jak na pierwszy rower MTB to chyba dobry wybór. Następny pewnie będzie jakiś wymarzony full od Canyona.

Jakie opony do niego(Bobcata 4) warto założyć i jakie pedały? Na myk-myka muszę jeszcze trochę odłożyć.

Natan
Natan
1 miesiąc temu
Reply to  Lukasz

W bobcacie 4 masz WTB Trail Boss a one są całkiem git

Endrju
Endrju
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

A gdzie Crank Brothers !!!??? Toż to kultowa marka w naszym światku przecież ;-)

pill0t
pill0t
22 dni temu
Reply to  Michał Lalik

Ostatnio trochę pojeździłem i wydaje mi się, że równie szybko będę chciał zmienić amortyzatory. Czyli mówisz, że zostaje mi wybór jedynie z używek Reby? Czy coś jeszcze byłbyś w stanie polecić w okolicach 1000 zł?

pill0t
pill0t
22 dni temu
Reply to  Michał Lalik

Dzięki, aż tak mi się nie spieszy to poczekam i będę obserwował.

HanSolo
HanSolo
21 dni temu
Reply to  pill0t

Tak jak wyżej pisze Michał. Reba – no kurcze kupujesz tylko raz ten wideł. Nie to co XCM czy XCR. Za jednego klocuszka z hakiem można tez znaleźć Aion 34 z SR. Mi się dobrze na nim jeździło. Nie było fajerwerków ale dawał radę. trochę toporny ale tez pancerny.
Raidon jest nadal widelcem do XC ale ma on już jakąś, mierzalną kulturę pracy – jest ona bardzo niska ale jest. Reba to super wideł, Sztywny lekki i nie słyszałem by się sypał komuś. Polecam, choć jeździłem tylko na pożyczonych. ;P Nowy pewnie jest jeszcze lepszy niż te które jeździłem.

Tenfilip
Tenfilip
22 dni temu
Reply to  pill0t

Może Aion? mam chwilowo w Snabbie i daje rade.

HanSolo
HanSolo
21 dni temu
Reply to  Michał Lalik

A nie próbowałeś Michale w końcu tych crankbrotherów 50/50?

Tenfilip
Tenfilip
22 dni temu
Reply to  Michał Lalik

A RF Chester i klony?

Tenfilip
Tenfilip
22 dni temu
Reply to  Michał Lalik

Przejrzałem tą Twoją listę i troszkę nie rozumiem, po co pedały za 600 zł, skoro w tej cenie można mieć 6 par wheelupów nylonowych, które pewnie na 10 lat starczą jak nie 20. Naprawdę nie wiem co one mają takiego, co by to uzasadniało?

Amadem
Amadem
6 dni temu
Reply to  Tenfilip

Sprawdź nowe platformy do NS Bikes model Bistro :)

Maciej
Maciej
23 dni temu
Reply to  pill0t

Właśnie, ciekawe że za jedyne 100zł więcej jest Bobcat 4, który ma napęd 2×9 zamiast 2×8 i opony WTB. Kupowanie 3-ki nie ma żadnego sensu w tym momencie. Sam kupiłem 4 synowi (na kołach 27,5) i rower jest świetny, chodź faktycznie ciężki.

oZz
oZz
1 miesiąc temu

Miałem coś bardzo podobnego. Voodoo Bantu. Bardzo dobrze go wspominam :)

Radek
Radek
1 miesiąc temu

W większych rozmiarach raczej, Marin nie montuje widelca ze sztywniejszą sprężyną. Pobożne życzenie w tej klasie. Czy to XS czy 3XXL widły będą dokładnie takie same. Mimo wszystko, rower prezentuje się zacnie, moim zdaniem przynajmniej. +100 do lansu na dzielni :)

HanSolo
HanSolo
21 dni temu
Reply to  Radek

O na bank nie montuje. Wszystkie SRy sa do 80kg. Jedyna opcja jeśli nie ma finansów to zamówić sobie w zakładzie sprężynowym taką jaką potrzeba. Tak, są zakłady, które to robią i nie, nie jest to drogi biznes.

Grzesiek
Grzesiek
1 miesiąc temu

Po wielu latach słyszenia „po co mi dobry rower” namówiłem mamę na zakup przyzwoitego MTB. Wybór padł na Wildcata 5 – jest zachwycona, do tego stopnia, że postanowiła wybrać się na urlop do Świeradowa! Nie wierzyła, że jazda po szlakach może być tak łatwa i przyjemna.

Mateusz
Mateusz
1 miesiąc temu

kurcze, mialem nadzieje, ze na 2021 rok przynajmniej w najdrozszej wersji pojawi sie taperowana glowka ramy :-/ znaaaaacznie powiekszyloby to mozliwosci upgradowania tego roweru. Ale mimo to cenowo jest to totalny kiler, konkurencja w tym przedziale finansowym nie oferuje niczego (ponizej 3K)

rwanek
rwanek
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

Czy możesz rozwinąć temat jak do tej ramy wsadzić taper amortyzator? Poluje na taką ramę bobcata z 2020 ale nie wiem czy to ma sens właśnie z tą główka ramy…

faldżip
faldżip
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

Jeśli dobrze widzę to na GMBN wsadzili Lyrika 180 do Canyon Grand Canyon AL 4.0 właśnie w ten sposób: https://youtu.be/qYe2dPHc2dU

Widać, że dolna miska jest szersza i wystaje, a główka prosta.

Szymon
Szymon
1 miesiąc temu
Reply to  faldżip

Testowane w rockhopperze chińskie stery ztto zs44. Reba tapered zamontowana.

Szymon
Szymon
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

Mój błąd nie doczytalem pełnej nazwy produktu: ztto 4444T

Filip
Filip
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

Zdjecie nie moje ale ktoś do rocznika 2018 wsadził pike’a na sterach cane creek z właśnie takim adapterem

FB_IMG_15985548442449476.jpg
Przemek
Przemek
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

Witam,
Ja zastosowałem rozwiązanie z zewnętrzną dolną miską. Syn uparł się na rower po starszym bracie i musiałem go trochę „usprawnić”. Zdecydowałem się na tańsze stery półzintegrowane firmy TOKEN TK036AM (https://www.bikestacja.pl/stery-token-omega-tk036am-1-18-15-polzintegrowane-p-8473.html). Wszystko działa sprawnie (nie ma luzów, gładko się kręci) i ładnie wygląda. Firmę Token poznałem przy okazji testu suportu NINJA. Ja w mojej maszynie zdecydowałem się na wymianę topornego suportu Shimano XT BB-MT800 na TOKEN TK878EX i REWELACJA! Bardzo dobra jakość wykonania i ma się wrażenie, że korba kręci się bez oporów. Co najważniejsze oś korby spoczywa bezpośrednio na łożyskach, a nie jakimś plastiku jak w shimano. Do tego łożyska są dobrze uszczelnione i można je bezproblemowo wymienić (producent sprzedaje łożyska). Ja po ponad roku używania wiosna-lato-jesień-zima nic nawet nie musiałem czyścić – nic nie skrzypi i dalej kręci się bez oporów. Polecam TOKEN-a. Produktów trzeba szukać na allegro lub olx bo można kupić po świetnych cenach.

P1250444.jpg
Radek
Radek
1 miesiąc temu
Reply to  rwanek

Stosowalem takie rozwiązanie 2 razy. Mam nawet same michy dolne EC44, do główek z ZS44, i lata. Mam zdjęcia na dowód. Ale mogę zdjęcia dodać jutro popołudniu dopiero. Michy do łożysk 1,5″ mogę nawet sprzedać. Swego czasu robił mi tokarz. I z 3 szt mi zostały

rwanek
rwanek
1 miesiąc temu
Reply to  Radek

Dzieki za info. Czyli nie kupowałeś dedykowanych sterów z wieksza micha dolna tylko dorobiles?

Radek
Radek
1 miesiąc temu
Reply to  rwanek

Kupowałem też, dokładnie CaneCreek 40 (bo można kupić sam dół lub górę, akurat u CaneCreek), też później wrzucę fotę

Radek
Radek
1 miesiąc temu
Reply to  Radek

Dorobiejki za ~40, montujesz dowolne łożysko 1,5″ od Is – czyli integry

_20200828_221159.JPG
Radek
Radek
1 miesiąc temu
Reply to  Radek

Albo CaneCreek 40 za ~150zł

_20200828_221227.JPG
Radek
Radek
1 miesiąc temu
Reply to  rwanek

tak to wygląda jak na zdjęciach

Przemek
Przemek
1 miesiąc temu
Reply to  Radek

Jak pisałem wyżej polecam tańsze TOKEN TK036AM.

Jarek
Jarek
37 minut temu
Reply to  Radek

Cześć, dasz jakiś namiar na siebie? Kupilbym te miski dolne

Mateusz
Mateusz
1 miesiąc temu

W tytule nie ma błędu? To nie jest 2020?

t.s.
1 miesiąc temu

wie ktoś gdzie wogóle jeszcze on jest dostępny ?? bo faktycznie echo w sklepach

t.s.
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

no własnie pisałem do chłopaków z rowerowy.com i też nie wiedzą kiedy będzie dostawa na przyszły sezon, no nic pozostaje się uzbroić w cierpliwość

t.s.
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

Michał a jeszcze jedno pytanko odnośnie tych hampli tektro , da się na nich wogóle zrobić stójkę na przednim kole ?

grzegorz
grzegorz
1 miesiąc temu

bardzo podobny do speca pitch na dwóch blatach. Wyjściowo 2300, kupiony za 1900 . Nowy ze sklepu rocznik 2020. Mój syn pomyka na M przy wzroście 153 i bardzo mu pasuje.
Zmierzam do tego, że nie trzeba szukać , że tak powiem egzotycznych marek.
Pozdrawiam serdecznie.

grzegorz
grzegorz
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

Jakie wymiary najbardziej odróżniają te rowery??
https://www.specialized.com/pl/pl/pitch-comp-2x/p/173594?color=&searchText=95920-5201

Porównaj , proszę M marina do L Speca. Oczywiście na kołach 27,5.

Last edited 1 miesiąc temu by grzegorz
grzegorz
grzegorz
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

zmiana amora na 120mm zmieni kąty.
Oczywiście co kto lubi.
Dla niespełna 11latka taki rower jest idealny.
Bardziej wymagający i tak będą szukać w innej klasie.
Pozdrawiam serdecznie.
p.s. miło się prowadzi merytoryczną dyskusję, a nie jakieś idiotyczne przepychanki słowne, jak często bywa na fb czy innych stronach.

Marcin
Marcin
1 miesiąc temu

Jaki kask masz ubrany podczas testu ? Akurat szukam kasku, a ten wygląda bardzo zgrabnie.

Marcin
Marcin
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

Dziękuje za odpowiedź, widzę, że podrożał. Ogólnie jest straszna lipa z kaskami w sklepach chyba przez tego koronawirusa i nie mogę znaleźć nic tak do 400 zł w stylu tego kasku lub fox speedframe/dropframe :/

Marcin
Marcin
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

Generalnie spędziłem już około 10 godzin na poszukiwaniach ale wszystko co mi się podoba jest niedostępne. Bywa też, że jest dostępne ale w kompletnie nie dla mnie kolorze. Chronicle w sumie tak samo.

Marc
Marc
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

Fixture. Mam i polecam.

HanSolo
HanSolo
21 dni temu
Reply to  Marc

A mi się w Fixture zluzował daszek i się zadziera jak jadę pod wiatr. Wkurza to trochę choć nie ma wpływu na używanie. Poprawili to?
Ogólnie jest to super kask na ciepłe dni. Bardzo przewiewny i lekki.

Jarek Nightrider
Jarek Nightrider
1 miesiąc temu

Ciekawe ile Marinów poszło w ostatnich latach dzięki Twoim testom:) ja wiem co najmniej o dwóch – mój nail trail 6 i znajomego rift zone1. A gdyby w Polsce były dostępne alpine traile w rozmiarze XL to by był trzeci, byłem zdecydowany na zakup. Ostatecznie stanęło na fulla Radona, też z Twoich top 10:)
Super test, jak zawsze przeczytany od deski do deski, i już wiem jaki rower będę polecał budżetowym znajomym. Poza tym zastanawiam się czy wersja dla kobiet z ramą S nie będzie odpowiednia dla dzieci, właśnie szukam czegoś tanio trailowo dirtowo endurowego dla 10-cio letniego syna. Tylko ten amortyzator i prosta rura startowa… Zaraz sobie wszystko posprawdzam. Dzięki Michał, pozdrawiam z tarnogórskich singli;)

wwo
wwo
1 miesiąc temu

W przeciągu dwóch ostatnich lat sam kupiłem trzy mariny dzięki Michałowi :)

Mam San Quentina, Hawk Hilla i Rift Zone.
comment image

wwo
wwo
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

SQ bo jest w sumie bardzo uniwersalny, nadaje się do zabawy w mieście, pumpa, można jechać na luźną wyciecznę albo skoczyć na jakieś przygotowane flow :) No i wyglada jak prawdziwy badass.

HanSolo
HanSolo
21 dni temu
Reply to  wwo

Masz tego czerwono kawowego z mlekiem?

Robert
Robert
1 miesiąc temu

dolicz do tego mojego Hawk Hill, a od kumpli HH, B-17 i Rift Zone ;)

Natan
Natan
1 miesiąc temu

Jak to jest z tym tłumieniem amortyztora? Chodzi mi o santoura z bobcata 4. Obecnie jeżdżę na mega starym xct jeszcze z dwoma sprężynami więc przydała by się zmiana(roweru) :D

Natan
Natan
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

Amor w bobcacie 4 posiada dopisek ds i kurde nie wiem co to znaczy gdzies wczytałem że disc ale przecież bez tego dopisku też jest mocowanie do tarczy

Kuba
Kuba
1 miesiąc temu
Reply to  Natan

Najtańsze Suntoury (XCT/XCM) technicznie nie posiadają prawdziwego tłumienia, tylko ewentualnie hydrauliczną blokadę.

Najtańszy prawdziwy tłumik to dopiero XCR, przy czym moim zdaniem nie warto schodzić poniżej Raidona, bo niższe modele są za bardzo upośledzone.

Natan
Natan
1 miesiąc temu
Reply to  Kuba

dzięki

Luke
Luke
1 miesiąc temu
Reply to  Kuba

a czasem powietrzny XCR z regulacją rebound (czerwone pokrętło od dołu) to nie jest ten sam tłumik co w Raidonie tylko Raidon ma lepsze materiały i dzięki temu „gubi” pół kilograma masy?

Kuba
Kuba
1 miesiąc temu
Reply to  Luke

Z tego, co wiem, Raidon to także lepsze ślizgi oraz anodowane aluminium zamiast polerowanej/chromowanej stali.

faldżip
faldżip
1 miesiąc temu
Reply to  Kuba

Dosłownie miesiąc temu zmieniłem u teścia w rowerze właśnie takiego XCM HLO jak tu w Bobcacie (tylko 100mm) na Raidona RLR (120mm, skok z resztą można zmieniać na 80, 100, 120). Chodziło właśnie o ograniczenie zmian do minimum, czyli musiała być prosta sterówka i QR9. Różnica w działaniu jest bardzo duża, w masie też (Raidon ok 650g lżejszy), a nówka sztuka kosztuje 730zł.

Kuba
Kuba
1 miesiąc temu
Reply to  faldżip

Wymieniłeś atrapę bez tłumienia na najtańszy sensowny, prawdziwy widelec, który można mniej więcej ustawić pod swoją wagę i styl jazdy.

Filip
Filip
1 miesiąc temu

Kupiłem dwa lata temu bobcata niestety jeszcze w starej wersji ale i tak jest świetny! Modele od 17-19 roku przyjmą max 130mm z tego co słyszałem. Żal mi że nie poczekałem na 2020 ale już zrobiłem z kilka tysięcy na ścieżkach, all mountain i wycieczkach na szutrze więc zakup zdecydowanie udany!
Pod upgrade w tym roku wlatuje Amor i koła bo niestety zajechałem piasty.
Zobaczymy czy Aion to rzeczywiście dobry wybór albo lekka przesada do tego rowerku. Obręcze wkladam 28mm z oponami szerszymi. Na tył udało mi się bez problemu wcisnąć 2.35 i jest chyba miejsce na 2.4

Piotr
Piotr
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

Takie zabawy ze skokiem dyskwalifikują błyskawicznie tematy gwarancyjne

Filip
Filip
1 miesiąc temu
Reply to  Piotr

Oczywiście że nie nie będę przesadzał ze skokiem! Pozostanę w 100mm a może kiedyś pokuszę się o jakieś 110 ;)
O tym 130 tak wspomniałem bo widziałem dużo tego na Facebooku.

Last edited 1 miesiąc temu by Filip
Filip
Filip
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

Zdziwiłem się bardzo kupując Aiona w 100mm… Taka wersja ciężko chyba zchodzi bo kupiłem go w okazyjnej cenie ;P

Filip
Filip
3 dni temu
Reply to  Michał Lalik

Dopiero dzisiaj go zainstalowałem bo dość długo mi zajęło złożenie koła do kupy
Niby tylko 100mm ale jest efekt wow!
Kolejnym upgradem będzie tarcza 203 i trochę więcej skoku, żeby jeszcze lepiej radził sobie na zjazdach. A na wiosnę już plany na nowe tylne koło i opony
Twister i Rocknrolla będzie jeżdżona w przyszłym i może jeszcze w tym roku. Kocham ten rower
Dodatkowo małe zdjęcie jak to wygląda niestety słaba jakość ale jest już ciemno.

IMG_20200925_213254.jpg
Wieszcz
Wieszcz
1 miesiąc temu

Bardzo fajnie zobaczyć na blogu rower dla ludu. To rzeczywiście bardzo ważny model, bo znacznie ułatwia załapanie trailowej zajawki niezdecydowanym. Nie każdy wykorzysta potencjał fulla 150/150.

Co do bobcata 3 to rzeczywiście w swojej cenie chyba nie ma żadnej konkurencji. Jezeli chodzi o bobcata 5 to jego największym konkurentem jest chyba octane one prone. W porównywalnej cenie (+10%) mamy nowsze standardy jak sztywne ośki oraz główkę tapered oraz mymyka co sprawia że rower jest bardziej rozwojowy.

Ogólnie super, że w stosunkowo niskich budżetach jest coraz większy wybór rozsądnych propozycji.

P.s
„frajda z jazdy na tanim rowerze jest w 90% taka sama, jak na drogim. A czasem nawet większa bo nie trzeba się nim martwic”- wydaje mi się że to stwierdzenie w punkt.
Koszulki z tym cytatem powinny być dołączane do każdego budżetowego roweru;)

Piotr
Piotr
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

Klienci tego nie oczekują tylko tłuką to w najprostszy sposób na chińskich wzorach, by poświęcić na pracę nad projektem najmniej czasu jak to tylko możliwe. To jest opieszałość producentów i… przy okazji sprzedawców, którzy takie rowery sprzedają na metry, bez zbędnego badania potrzeb klienta. Tam działa zasada: acha – chce Pan górala, ale takiego co można mu błotniki dokręcić, podnóżek i podnieść kierownicę najwyżej jak się da – to ma Pan takiego X za 2300 zł – do tego błotniki od producenta i podnóżek gratis. Marin jako nieliczny pokazuje, że tworzy rowery po prostu rowery górskie z prawdziwego zdarzenia, dla ludzi z różnym budżetem :)

Wojtek
Wojtek
1 miesiąc temu

Moja lepsza połowa nabyła Wildcat 3 2020, po mojej wnikliwej analizie rynku, właśnie z tego samego powodu: cała konkurencja w tym budżecie oferuje najtańszego XCka z trzema (!) blatami i równie goownianym amortyzatorem w wersji 100mm, długim mostkiem i węższą kierą. Chciałem żeby miała namiastkę tego co mam ja, co prawda na fullu, ale oboje nie żałujemy zakupu. No i oczywiście jest „czarno-turkuszowy” ;)

Grzegorz
Grzegorz
1 miesiąc temu

Zmartwiłeś mnie trochę tym amortyzatorem. Mam 190 cm wzrostu i 94 kg wagi, czy to już za dużo jak na ten budżetowy amortyzator nawet zakładając mało ekstremalną jazdę?
Zamierzam kupić rower do weekendowego jeżdżenia po lasach dookoła Łodzi oraz miejskiej dżungli i właśnie myślałem o Marinie Bobcacie ze względu na to, że pozycja na nim jest dosyć „rekreacyjna” tj. wyprostowana i stabilna.
Czy istnieją jakieś przeciwwskazania w tym przypadku przed wyborem tego roweru do takiej jazdy?
Od razu powiem, że nie patrzę na rowery crossowe, ponieważ bardzo mi się podoba miękkość na dziurach, krawężnikach i schodach jaką dają szerokie opony, a w razie ewentualnego błota czy piasku też się czuje pewniej.

Jarek Nightrider
Jarek Nightrider
1 miesiąc temu
Reply to  Grzegorz

Odpowiem Ci za Michała: oczywiście, że da radę nim jeździć w takich okolicznościach o jakich piszesz i z Twoimi gabarytami. Jakość pracy tego amortyzatora jest po prostu słaba/bardzo słaba, niezależnie od wagi. Odradzam jedynie skakanie itp;) Jeśli poczujesz, że amortyzator Cię ogranicza to będzie znaczyło, że właściwie wykorzystujesz potencjał tego roweru i że załapałeś rowerowego bakcyla a wtedy będzie Ci łatwiej podjąć decyzję o zmianie amortyzatora/roweru na lepszy(droższy;)

Krzysztof
Krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Grzegorz

Hej. Sprężynę można wymienić na sztywniejszą kupując u https://activia.sgl.pl/ lub dorabiając w jakimś polspringu.

Mateusz
Mateusz
1 miesiąc temu

Ktoś próbował wykorzystywać Marin Bobcat Trail 5 w zastosowaniach bikepackingowych, tj. obładowanie go torbami na kilka dni w niezbyt ciężki terenie?

Olo
Olo
1 miesiąc temu
Reply to  Mateusz

Bobcat 3 sprawdzony (żona nad morzem używała i też było ok) – bagażnik crosso (trzeba dokupić mocowania dłuższe za 20pln) + sakwy crosso, błotniki STS (tylny przytwierdzony do bagażnika) + reszta torebek wg uznania (w ramę nie wejdzie przez geometrię za dużo, chyba że zrezygnujesz z bidonu). W sumie 2 sakwy po 60 i worek na górę dają już tyle miejsca że za dużo nie trzeba dokładać…

Olo
Olo
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

Kilka dni w terenie ogarnie, a tego szukał pytający. Zresztą dochodzi ciężar. W sakwy i wor spokojnie 30/50 kg. „towaru” wejdzie + Jeździec i konczy się nośność roweru. A geometria nie ułatwia mocowania czegoś wiekszego gdzie indziej… + Zawsze mozna sakwy na przód dać :-) Na kierownicę można coś, ale to znowu strasznie upośledza prowadzenie poza plaskim terenem.
Ja uznaje że lepsza duza sakwa która nie przemoknie niż 4 torebki przypięte w różnych miejscach. Zwłaszcza że w trasie się to zdejmuje codziennie, więc to też wygoda.

Olo
Olo
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

To bagażnik i dwie małe sakwy 15l Nie będę już wnikał w to że docisk jest z tyłu i w terenie lepiej się to przekłada przy zjeżdżaniu (bo trzeba być narwancem mojego pokroju, żeby robić takie rzeczy z bagażem), ale szczerze się przyznam że sam szukałem takich torebek żeby mieć na dojazd do pracy // wozić w tym narzędzia // u-lock // kurtkę na deszcz i tragedia przy tej geometrii. Za to z małą sakwa można sobie poszaleć nawet poza ścieżkami na wydmach A jeśli musisz gdzieś iść i zostawić na chwilę rower – przypinasz, zdejmujesz sakwę i raz dwa

Screenshot_20200827_152759.jpg
Parker
Parker
1 miesiąc temu
Reply to  Olo

Co to za czarna taśma na ramie?

Olo
Olo
1 miesiąc temu
Reply to  Parker

Spodziewałem się szydzenia z naklejki z na sztycy, a na ramie na górze jest neopren – po co? założyłem go tam jak wymieniałem go na takie gumki z chin do ochrony rurki przed łańcuchem i tak został, a dolna rura – taśma była pod uchwyt od ulocka, ale nie trzymał się dobrze i jeździ w sakwie, dzięki czemu mogłem zamontować bidon.

Jarek
Jarek
1 miesiąc temu

hmm, co do tej standardowej sztycy to można ją przyciąć, oczywiście mierząc przed dokładnie, żeby nie zostać „ino z pieńkiem”
Tak zrobiłem w swoim rowerze, czekając na regulowaną

Tomek
Tomek
1 miesiąc temu

Czy tam jest korba na kwadrat? W prehistorycznych czasach suporty na kwadrat łamały się jak zapałka, nawet przy tak hardkorowych ewolucjach jak skok z krawężnika. Po złamaniu chyba 5 kupiłem korbę bmx 3pcs, a potem już tylko zintegrowane osie.

Tomek
Tomek
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

Ważyłem wtedy tyle co nic. Ostatnio pomagałem koledze w zakupie roweru do jeżdżenia na wycieczki, korby ze zintegrowaną osią zaczynały sie dopiero w modelach powyżej 3500. Jako że kolega nigdy nie odrywa się od ziemi, kupił na kwadrat.

Stahoo
Stahoo
1 miesiąc temu

Cześć.

A co Piotrek z Marina na takie story:

Dokładnie zgodnie z filozofią Michała kupiłem 2 lata temu Marina Rift Zone 1 – na próbę, żeby zobaczyć czy zarażę się full-ozą i trailo-endu-rozą. Zadziałało! Geometria spoko, osprzęt – co tu dużo mówić… Upgrady objęły wszystko właściwie: hamulce, napęd, koła, sztyca (większość sprzętów miałem już wcześniej z hardtaila).

No i… pękła rama. Dodam, że nie robiłem żadnego „over travelingu” czy czegoś takiego a usłyszałem, że gwarancja nie obejmuje takiego przypadku.

Pytam więc: czy kupowanie Marina jako bazy do upgradu ma sens!?

Piotrek
Piotrek
1 miesiąc temu
Reply to  Stahoo

Tu Piotrek z Marina
Reklamuj. Przez 5 lat jak Ci rama w Rifcie pęknie to i tak wymienimy. Tylko musisz przedstawić dowód zakupu i kartę gwarancyjną i zgłosić się z tym do dowolnego sklepu handlującego Marinem lub do nas

Sylwester
Sylwester
1 miesiąc temu

Od wiosny nosiłem się z zamiarem kupna roweru. W zasadzie bobcat trail 4 był moim ostatnim wyborem (finalnym). A przewijały się takie modele jak: NS Eccentric Lite 2, Dust 1, Smooth/Pure Trail, w międzyczasie nawet oglądałem gravele. Później temat fulli – Bluebird Evo, Marin Hawk Hill/Rift Zone 1… aż w końcu pomyślałem, idę w budżet, będę upgrade’ował. No i tyle z tego że nie da się ich kupić. Więc po kolei, wziąłem listę rowerów i leciałem z ceną do góry. Przy 5k pojawił się dostępny Smooth Trail 18. Pomyślałem sobie – tak musiało być. Rower jest świetny. Wyposażony jak na 5k plus stał reynoldsa gratis ;) nie wyobrażam sobie jazdy bez mykmyka… a trudno było mi zrozumieć fenomen sztyc regulowanych. Plusowe opony to bajka. Podsumowując, dokładając do bobcata 4 2.5k, raczej bym tego poziomu nie osiągnął, jaki mam teraz.
Techniczne pytanie do @Wooyka: nie miałeś problemu z „turkey warble” w tylnym hamulcu? To jedyna wada (mojego egzemplarza?) wiec trafił na naprawę w ramach gwarancji. Chociaż przeglądając internetu w poszukiwaniu rozwiązania problemu – wyglada na to że trzeba zmienić tarcze na Nie-Avid ;( oby serwis ogarnął.

Emka
Emka
1 miesiąc temu

Hej. Ja kupiłam w listopadzie 2017 takie „CUŚ”. Cena katalogowa 3.199,00 zł a na black friday udało mi się wyrwać za 2.200,00 zł. Bardzo przyjemny rower, główka już tapered, tylko amor kiepski no i 1×8 też marnie się sprawdza już na płaskim. Ale ogólnie zadowolona. Obowiązkowo sztyca (zewnętrzny przewód) wjechała natychmiast.

Emka
Emka
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

Przepraszam, najważniejsze… https://katalog.bikeworld.pl/2017/web/produkt/rowery/mtb_26_hardtail/ns_bikes/50777/clash/2. W sklepie internetowym był w zakładce enduro/trail, ale coś mi się zdaje, że chyba na wyrost. Po prostu nie wiedzieli gdzie upchnąć ten rower.

Baton
Baton
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

Zapewne jeśli Emka miałaby budżet 15k, kupiłaby ciekawszy rower – nawet w tym 2017.

Last edited 1 miesiąc temu by Baton
Luke
Luke
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

w sumie różnica między 26 a 27,5 znikoma jeżeli geo fajne a ktoś nie grzeszy wzrostem to why not

KaKa
KaKa
1 miesiąc temu
Reply to  Luke

W terenie żadna. W sklepie, jak interesuje cię coś lepszego niż gumy za 50 zł jednak już tak różowo nie jest…

Irek
Irek
1 miesiąc temu

Kilka miesięcy temu zakupiłem Bobcata 5. Udało mi się w czeluściach internetu wynaleźć nówkę sztukę z 2019r. zapakowaną w kartonie. W 2019r. Bobcat 5 miał jeszcze amortyzator RockShox TK30. Na r
azie jest ok. , Ale myślę o amortyzatorze powietrznym-wiem, że będzie ciężko z uwagi na nie taperowana główkę. Na forach znalazłem, że jest możliwość zamiany-modyfikacji samego „kadridża”czyli samych”wnętrzności” i tym sposobem można mieć amora powietrznego- w miarę tanio i prosto.Czy ktoś ma doświadczenia na tym polu? Proszę o podpowiedziA czy ktoś może wymienić enumeratywnie jaki że starszych amortyzatorów by pasował do Bobcata 5? Tak poza tym, z roweru jestem bardzo zadowolony.Kola 29, odpowiednie ciśnienie i w terenie daje radę, będąc wygodnym. Naprawdę nowoczesna geometria robi robotę-gdybym nie jeździł na Bobcacie pewnie bym nie uwierzył, że jest aż taka różnica z moim starym Gigantem Talonem. Michal ma 100% racji z geometria…Teraz zapisałem się na szkolenie Enduro Trails i zobaczymy jak się spisze Bobcat (i ja)

irek
irek
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

Masz rację i tak zrobię, poszukam czegoś lepszego powietrznego. Potem tylko pedały z porządnymi pinami (seryjnie plastiki z małymi pinami), opuszczana sztyca, lepsze opony i będzie git:)

Damian
Damian
1 miesiąc temu
Reply to  irek

Poszukaj Recona w wersji powietrznej mi udało się dorwać po pełnym serwisie za 350zł i sprawdza się idealnie jak na moje potrzeby, mam go własnie w bobcat trail 5 z 2019.

irek
irek
1 miesiąc temu
Reply to  Damian

Dzięki za podpowiedź. A można wiedzieć, gdzie Ci się udało go znaleźć? Allegro, Olx itp.? Czy to musi być jakaś konkretna wersja Recona żeby pasowała do „non tapered”? (Rocznik Recona, ewentualnie jakiś oznaczenie liczbowe amora). Dzięki

Damian
Damian
1 miesiąc temu
Reply to  irek

Fartem na olx, szukałem dosyć długo czegoś pod 1 1/8 na początku choć budżetowego miało być ale po 2 tygodniach szukania stwierdziłem, że chce foxa(bo mi się napis fox na goleni zawsze podobał :D) i napisałem do serwisu foxa w Poznaniu ale tez nic w tej sterówce nie mieli ale jakimś cudem mieli właśnie tego Recona :D Wieczorem mogę podesłać numer seryjny.

irek
irek
1 miesiąc temu
Reply to  Damian

Dziękuję. Czekam, więc na info i też będę próbował coś wynaleźć. A jesteś zadowolony z Bobcata? Jakie zmiany jeszcze przeprowadziłeś?

Mateusz
1 miesiąc temu

Mam lepszy!
Pierwszy raz czytając test roweru trail/enduro na jakiejkolwiek stronie mogę to napisać.

michal
michal
1 miesiąc temu

Ludzie doradzcie co robic. Na tapecie trzy rowerki slide 9, jeffsy comp i izzo comp. Rajder poczatkujacy. Zalozenia to nauka jazdy w bikeparkach – raczej flow niz skakanie, bo na to juz jestem za stary i nie moge sobie pozwolic na odpoczywanie w gipsie co 3 miechy ;) Do tego jakies wycieczki po gorach. Jeffsy to byl pierwszy wybor ale nie bedzie dostepny do nowego roku i cholera wie co tam w nim wymysla jesli chodzi o konfig. Ogolnie rowery YT strasznie mi sie podobaja wiec najblizej jeffsego, dla moich celow jest Izzo – dostepnosc raczej na koniec roku. Samo YT doradza jednak wybor Jeffsiego dlatego zaczalem jeszcze myslec o slide 9. Radon w zasadzie w kazdym aspekcie sprzetowym wyprzedza YT, do tego ma nowe szimano i bedzie dostepny od przyszlego miesiaca. Niestety prawie nic w necie nie mozna o nim poczytac, nie mowiac juz o jakichs real fotkach w aktualnym malowaniu. Ogolnie najwiekszym problemem jest to, że radon wogole mi sie nie podoba i nie wiem czy caly lepszy osprzet bedzie w stanie mnie do siebie przekonac. Ktos moze mial stycznosc z radonem i moglby cos o nim napisac? Do konca nie wiem tez czemu YT dla poczatkujacego rajdera proponuje jefssego, a nie Izzo. W zasadzie Izzo ma minimalniej mniej skoku i jest troche krotsze, bo reszta geo raczej blizniacza.

michal
michal
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

Sorka za zly temat. Nawet myslalem, zeby tam napisac, bo mam to caly czas otwarte ;D ale widze, ze ostatnia dyskusja toczyla sie tam kilka miesiecy temu i nie wiem czy zagladaja tam jeszcze wyjadacze czy tylko takie swiezaki jak ja. Yt tlumaczylo troche swoj wybor wieksza stabilnoscia jeffsego ze wzgledu na wiekszy WB. Masz tez racje jesli chodzi o doprecyzowanie preferencji. W sumie jak pisalem do YT to zakadalem 70% jazdy po gorach i jakies 30 na bikeparki, co po ostatnich wyjazdach raczej mocno bym przemodelowal. Racze ciezko bedzie mi sie odnalezc na ostrych podjazdach, co w mojej opini byloby najwieksza zaleta Izzo. Mysle, ze wjazd na gore kolejka i potem mozna pokrecic sie po szczytach i pozjezdzac w dol ale mysle, ze poziom hiphopy air to w najblizszym czasie bedzie moj max gdzie bede czul przyjemnosc z jazdy, a nie zjezdzal w dol jednoczesnie zegnajac sie noga na plecach ;)

Zenek
Zenek
28 dni temu
Reply to  michal

Nie zgodzę się do końca z tezą aby nie kupować roweru który się nie podoba, podam przykład, miałem slasha i nie podobał mi się – sprzedałem – ale kupiłem nowego na 2021, dlaczego? bo mi się świetnie na nim jeździło – nie zawsze wygląd jest najważniejszy, a w przypadku roweru, ważniejsze są wrażenia z jazdy. Nie przejmować się opiniami kolegów, jeździć na tym na czym nam się jeździ DOBRZE.

To tak jak z kobietami – nie zawsze te które nam się podobają – będą dla „nas” – tymi najlepszymi, najczęściej jest tak że właśnie te lale które nam się podobają nudzą się po krótkim czasie, bo w człowieku ważne jest to co w środku a nie na zewnątrz.

Damian
Damian
1 miesiąc temu

Również bardzo polecam Marina, świetna geometria zdecydowanie czuć różnice w jeździe. Sam śmigam osobiście na Bobcat trial 5 na 27,5, choć mój to typowy składak na prawie pełnym xt i reconem.

KaKa
KaKa
1 miesiąc temu

Tego typu rowery, pozwalające zacząć przygodę z prawdziwym kolarstwem górskim za w miarę nieduże pieniądze są bardzo potrzebne. Niestety, pewnych ograniczeń się nie przeskoczy i wg. mnie raczej nie warto zchodzić poniżej Bobcata 5. Amortyzator w tym rowerze, jeżeli zaczniemy wykorzystywać go do jazdy ambitniejszej niż turystyczna, szczególnie gdy mamy 75+ kg wytrzyma maks. 1 sezon. Przy skoku 120mm i kole 29″ plastikowe ślizgi roztelepią się w pół roku, a jakość uszczelnień praktycznie wyklucza możliwość użytkowania w deszczu i błocie… Mniejsza już nawet z wagą i jakość pracy. Altus też ma tak miękką sprężyne, że telepie nim już od jazdy po bruku, a co dopiero w terenie.
Piątka ma już przerzutkę ze sprzęgłem, 1 blat z przodu i nadal gówniany, ale już powietrzny amorek. I co ciekawe nawet o 4mm szersze obręcze. Jest o 900zł droższy, ale chcąc jeździć po szlakach i tak tą kase trzeba będzie tu włożyć.

Mateusz
1 miesiąc temu
Reply to  KaKa

Masz rację. Ale też nie masz racji. Jak ktoś chce jeździć po szlakach to faktycznie rower za słaby. Tylko, że to nie jest rower dla kogoś, kto regularnie jeździ enduro/traila. Jak ktoś chce jeździć w piątek z synem nad jeziorko, w sobotę z wujkiem na ryby, we wrześniu pokręcić km na Rowerową Stolicę Polski a dwa razy do roku wyskoczyć do Świeradowa, to lepiej w tych pieniądzach taki Marin niż Hexagon czy pchanie się w 15-letniego fulla enduro.

irek
irek
1 miesiąc temu
Reply to  KaKa

Mam Bobcat 5 z 2019 -ma Rockshox TK 30 -sprężynowy nie powietrzny, Bobcat z 2020r ma Suntoura, ale też sprężynę….

KaKa
KaKa
1 miesiąc temu
Reply to  irek

Ten XCR w Bobcat 5 to jakiś oem-owy wynalazek. Faktycznie sprężynowy, ale z regulacją tłumienia (której normalnie sprężynowce nie mają) i sztywną ośką (tak pisze na stronie producenta).

Bartosz
Bartosz
1 miesiąc temu

Udało mi się tzw. cudem zakupić rower w czerwcu tego roku dla żony. Zrobiłem parę rundek i mogę zdecydowanie polecić.
Rower ma jedną dość poważną wadę – strasznie się rysuje lakier na ramie!
Zatem jak ktoś z Was go już zdobędzie, nie zwlekajcie z montażem foli.

pietrov
pietrov
29 dni temu

Z miłą chęcią przełożyłbym większość swoich gratów z roweru XC do tej ramy, szkoda że nie ma możliwości zakupu osobno.

Ryszard
Ryszard
25 dni temu

Michał Marin jest ciężko dostępny. A co sądzisz o OCTANE ONE SOUR 27.5 lub Prone? W kontekście geometrii bo wyposarzenie podobne.

Ryszard
Ryszard
25 dni temu

*Codziło mi o Marin Bobcat 5

Ryszard
Ryszard
21 dni temu

Michał, sory, że nie w temacie ale myślę o Marinie a marzę o Spectralu. W nowej wersji Spectrala kąt podsiodłowy wynosi 70,7 stopni. Czy twoim zdaniem to coś zmienia w geometrii? Zaznaczam, że podjazdy są dla mnie równie ważne jak zjazdy…

Odwiedź mój profil na
Instagram Top