Test: Kross Soil EX 2018

Sprzęt, Testy / 

W świecie motoryzacji od kilku lat panuje szał na crossovery – auta, które próbują łączyć kompatkowe hatchbacki z SUV-ami. Kross Soil EX to też crossover, tyle że na dwóch kołach. Z praktycznego punktu widzenia jest ścieżkowcem, ale przez kilka ciekawostek w wyposażeniu, może skutecznie zastąpić rower enduro.


Rower przetestowałem dzięki współpracy z marką Kross.


Kross Soil EX – co to za rower?

Soil w standardowej odmianie to klastyczny ścieżkowiec – alternatywa dla enduro, jeśli przede wszystkim cenisz sobie efektywność i zabawowość, a niekoniecznie haratanie najgorszego terenu i bikeparków. Stanowi też idealne wejście w światek enduro dla osób /nie/ mieszkających w górach i szukających Świętego Graala MTB, czyli jednego roweru do wszystkiego.

Kross Soil EX 2018 - test

Soil EX oferuje to samo, tylko więcej: większy skok widelca, większe opony, większy kokpit. Zmiany, które wielu posiadaczy Soila wprowadzało samodzielnie, żeby poprawić zachowanie roweru w trudnym terenie, ale bez poświęcania zwinności mniejszego skoku tylnego zawieszenia.

Kross Soil EX 2018 - test

Kross Soil EX 2018 - test - zawieszenie RVS 130 mm

Kross ma przed sobą trudne zadanie, bo w tym segmencie rynku robi się tłoczno, a cena 13 tys. zł plasuje go między takimi rywalami, jak Whyte T-130, YT Jeffsy 27, Giant Trance, Canyon Spectral czy Rose Granite Chief. Jak zwykle w przypadku polskiej marki, warto jednak przymknąć oko na cenę katalogową i porównywać realne ceny zakupu.

Najważniejsze cechy

  • zawieszenie RVS (z wirtualnym punktem obrotu), skok 130 mm;
  • nowy Rock Shox Pike, skok 140 mm;
  • piasty Boost – nowość w modelu 2018;
  • opony Schwalbe Nobby Nic w rozmiarze 27.5 x 2.6″;
  • szerokie obręcze (30 mm);
  • krótki mostek, kierownica 780 mm;
  • zmienna geometria EX/Trail.

Kross Soil EX 2018 - test

Zajrzyj też do bikeporna przedstawiającego najdrobniejsze detale ramy i wyposażenia:

Bikeporn: Kross Soil EX 2018

Geometria

Kross Soil EX 2018 geometria

Tabelkę producenta traktuj orientacyjnie – zawiera ona parę błędów, z których głównym jest pokazanie geometrii standardowego Soila… Ze względu na wyższy widelec, model EX jest o ok. 0,5 stopnia bardziej płaski (kąt główki ramy 66,5/67,5 stopnia). Znacznie przekłamany jest też kąt rury podsiodłowej (realnie około 75 stopni).

Kross Soil EX 2018 - test - mocowanie dampera Trail EX

Geometrię Soila można ustawić w dwóch wariantach, z których jednego (stromego) nikt nie użyje. Choć nie jest to prawdą, bo ja użyłem – rower dostałem do testu z mocowaniem „Trail”, na którym przejeździłem prawie połowę testu. Niskie mocowanie („EX”) wyostrza o 1 stopień kąty i obniża suport o ok. 7 mm. Zmienia też delikatnie charakterystykę zawieszenia na bardziej progresywną, co pasuje do bardziej agresywnej jazdy.

Kross Soil EX 2018 - test - zmienna geometria Trail EX

O dziwo, oba ustawienia geometrii są bardzo użyteczne. Różnica – choć natychmiast odczuwalna – nie jest kolosalna. Mocowanie Trail spodoba się osobom preferującym bardziej klasyczny feeling, z kolei EX trafi do zwolenników „siedzenia w rowerze” (przy zmianie geometrii warto też obniżyć mostek!). Ja zaliczam się do tej drugiej grupy, ale jeśli kupisz Soila, polecam przetestować oba warianty. Bardziej wpływają one na „miękkie” odczucia z jazdy, niż na „twarde” możliwości podjazdowe czy zjazdowe. A jak już o nich mowa…


Na szlaku

Zdradzę Ci mały sekret: Kross czasem na długie tygodnie zapomina o swoich rowerach testowych i nie upomina się o ich zwrot. W przypadku Soila EX wykorzystałem to bez skrupułów! W ciągu prawie 2-miesięcznego testu nie jeździłem na niczym innym. Odwiedziłem w tym czasie Enduro Trails, Wilcze Ścieżki, Srebrną Górę i single Rowerowego Podhala. Nie zabrakło też szlakowych wycieczek i szybkich misji XC „dookoła komina”. To był jeden z moich najdłuższych testów, nie licząc własnych rowerów. Co tak mnie przyciągnęło do Soila?

Kross Soil EX 2018 - test

Na Soilu tak jeździłem, ale to tak jeździłem! że nie miałem czasu umyć go do zdjęć… Sorry!

Podjazdy

Kupując rower o skoku 130 mm, oczekujesz, że będzie podjeżdżał lepiej od typowego enduro. Kross Soil EX nie rozczarowuje. Zawieszenie jest efektywne na wszystkich biegach i trzeba się bardzo postarać, żeby je rozbujać. W komentarzach do bikeporna pojawiły się lamenty, że damper koniecznie powinien mieć blokadę. No jak się nad tym zastanowić, to rzeczywiście nie. Na zawieszeniu RVS można „przepchnąć” krótkie techniczne sekcje nawet na stojąco, bez wielkich strat energii. Blokada w Soilu jest więc potrzebna, jak alarm w Multipli.

Kross Soil EX 2018 - test - podjazdy

Na podjazdach pomaga też pozycja za sterami – nowocześnie stroma rura podsiodłowa (nawet w „płaskim” ustawieniu geometrii) i niski stack, nieosiągalny dla rowerów z większym skokiem widelca. Przód jest przyklejony do ziemi.

Soil EX, ze wszystkich rowerów jakie testowałem… najbardziej mnie zmęczył!

Połączenie efektywnego zawieszenia, stabilnej geometrii i akceptowalnej masy powoduje, że Soil EX wycisnął ze mnie ostatnie soki. Na każdym kroku zachęcał mnie do podnoszenia sobie poprzeczki i walki do ostatniego grama tlenu w płucach – tam, gdzie normalnie dreptałbym sobie pieszo.

Kross Soil EX 2018 - test - podjazdy

W tym krosiarskim kontekście, dużą wadą jest brak miejsca na bidon. Niestety pracujące zawieszenie nie pozostawia na niego miejsca. Szkoda, bo na rowerze tego typu często jeździ się „na lekko” – pozostaje torba biodrowa.

Kross Soil EX 2018 - test - manetka Shimano SLX

Z lekkością nie ma nic wspólnego manetka Shimano SLX. Na początku testu zdarzyło mi się cisnąć pod górę na zbyt twardym przełożeniu, bo przez opór na dźwigni myślałem, że to już ostatni bieg. Ot, przyzwyczajenie do klasy GX/XT. Topornej manetce M7000 dużo bliżej do taniego Deore… Polecam upgrade zaraz po zakupie.

Pozostając przy napędzie, osobiście wymieniłbym też zębatkę na mniejszą (32T → 30T), lepiej pasującą do kasety 11-46T. Na podjazdach o łagodnym nachyleniu (jak Daglezjowy w Bielsku-Białej, czy trasa „E” w Srebnej Górze), często brakowało mi naturalnego przełożenia 32×42 i musiałem przeskakiwać między szeroko rozstrzelonymi zębatkami 37 i 46. Z kolei na stromych, naturalnych szlakach, tęskniłem za patelnią 50T.

Kross Soil EX 2018 - test - napęd Shimano SLX 1x11

Oba wspomniane problemy rozwiązuje SRAM Eagle, który w 2018 zawitał już do rowerów z przedziału cenowego Soila. Shimano niestety znów traci do swojego rywala.

Proponowane zmiany (manetka, zębatka) to jednak drobnostki. Prosto z pudełka Soil EX daje takie poczucie uniwersalności, że przed epicką wycieczką na pewno nie będziesz analizował dystansu i przewyższenia pod kątem tego, „czy rower da radę”. Dla mnie to najlepsza rekomendacja.

Kross Soil EX 2018 - test - podjazdy

Zjazdy

Mniejszy skok, który tak pomaga na podjazdach, na pewno będzie ograniczeniem na zjazdach, prawda? Tylko częściowo – Soil EX faktycznie wymaga bardziej precyzyjnego wybierania linii, ale jednocześnie bardzo to ułatwia. Chętnie daje się oderwać od ziemi i przestawić w locie, czy zarzucić tyłem na hamulcu. Łatwo też poderwać go do manuala, nawet jeśli jesteś w tym tak beznadziejny jak ja. Zresztą manuale to nie jedyna ukryta umiejętność, jaką Soil ze mnie wyciąga. Jeśli na szybkim zjeździe zaczynasz w każdym korzeniu wypatrywać wybicia i robić w locie pseudo-whipy, to wiedz, że coś się dzieje!

Kross Soil EX 2018 - test - zjazdy

Cieszę się, że Kross został przy zabawowych kołach 27.5″, mimo że przed prezentacją modeli 2018 byłem przekonany, że zaktualizowany Soil dostanie większe koła 29″. Dzięki temu Soil EX jest też świetną platformą do nauki.

Każda akcja wywołuje szybką i przewidywalną reakcję

Dotyczy to nie tylko skakania czy pompowania, ale też krętych singli. Zwłaszcza w płaskim ustawieniu geometrii, Soil EX bez wysiłku składa się w zakręty i precyzyjnie tnie łuki. Nie jest to jeszcze poziom Whyte T-130, ale już ta sama liga.

Kross Soil EX 2018 - test - zjazdy

Chcesz lepiej skręcać? Sprawdź któregoś z nowoczesnych ścieżkowców – oferują spory przeskok względem większości wyższych (przez większy skok) rowerów enduro.

Co ważne, ta zwinność i skoczność nie są okupione nerwowością. W przeciwieństwie do testowanego ostatnio Smooth Traila, prowadzenie jest bardzo neutralne i nie wymusza konkretnego stylu jazdy (w obu ustawieniach geometrii). Chcesz jechać szybko i dynamicznie? Znakomicie. Chcesz odpocząć i leniwie „doczłapać się” do domu? Soil dowiezie Cię na miejsce jak wierny osiołek, unikając niepotrzebnych problemów.

Kross Soil EX 2018 - test - zjazdy

Duża w tym zasługa wyposażenia, m.in. opon w porządnej wersji, zamontowanych na szerokich obręczach. Trzeba je tylko zalać mlekiem, żeby wykorzystać trakcję przy niskim ciśnieniu. Choć dzięki quasi-plusowemu rozmiarowi 2.6″, nawet na dętkach nie jest źle. Może nie jakoś wybitnie lepiej niż na 2.3-2.4″, ale… lepiej.

Kross Soil EX 2018 - test

Innym subtelnym upgradem jest całkiem nowy Pike. Pozwala na dużo więcej, niż można oczekiwać od 140 mm skoku i zdecydowanie jest gwiazdą specyfikacji EX-a. To wszystko powoduje, że…

Doświadczony rider ogarnie na Soilu EX wszystkie trasy enduro, z zawodami włącznie.

I będzie z tego miał kupę frajdy – niezależnie od charakteru wycieczki.

Kross Soil EX 2018 - test - zjazdy

Kross Soil EX 2018 - test - zjazdy

Kross Soil EX 2018 - test - zjazdy


Kross Soil EX czy Moon?

Skoro lżejszy Soil EX jest tak wszechstronny, to po co komu Moon? Różnica faktycznie jest subtelna. Na obu rowerach możesz wybrać się na wycieczkę XC i na zawody enduro. W przypadku Moona balans jest jednak przesunięty w stronę wysokich prędkości i znacznych stromizn. Z kolei na Soilu, słabsze tempo w hardkorowym terenie jest wynagradzane szybkością i zwinnością na łagodniejszych sekcjach.

Oto więc krótki poradnik, jak wybrać między Soilem a Moonem, na przykładzie Soila i Moona:

Kross Moon 2.0 2018

Dla kogo Moon? Zawody, bikeparki, trasy na których pocą Ci się dłonie i cieszysz się z wyboru brązowych spodenek.

Kross Soil EX 2018

Dla kogo Soil EX? Zabawa, długie wycieczki i singletracki, na których kontakt opon z ziemią ma charakter przelotny.


Kross Soil EX 2018 – werdykt

Efekt wymieszania bazy ścieżkowca z częściami enduro wydaje się łatwy do przewidzenia: rower podjeżdża lepiej od Moona i zjeżdża lepiej od standardowego Soila. Ten rowerowy crossover jest szalenie uniwersalnym wyborem – zwłaszcza dla osób mieszkających daleko od gór, ale regularnie odwiedzających prawdziwe szlaki i techniczne singletracki. Wyborem tak idealnie rozsądnym, że na pierwszy rzut oka – równie nudnym, co jego czarno-czarne malowanie.

Kross Soil EX 2018 - test

Kross Soil EX 2018 - test

Trudna do przewidzenia jest jednak frajda, jaka z tej mieszanki wynika. Soil EX to bardziej rasowy hot-hatch niż rodzinny Nissan Quashquai. Nuda zdecydowanie nie będzie Ci towarzyszyć na szlaku, oj nie! Jak dla mnie, do czasu wejścia do sprzedaży nowego Moona, Soil EX jest najciekawszym modelem w ofercie Krossa. Tak dobrym, że… w przyszłym roku sam zamierzam się przesiąść na enduro-ścieżkowca!

Kross Soil EX 2018 - test

Tak, zdecydowanie się polubiliśmy :)


Walety

  • ogromna frajda z jazdy;
  • wszechstronność;
  • wydajne zawieszenie;
  • enduro-specyfikacja.

Zady

  • manetka SLX;
  • brak miejsca na bidon.

Cena: 12 999 zł (sprawdź na Ceneo)
Dostępne rozmiary: S/M/L/XL
Masa: 14,2 kg (rozmiar M, z pedałami, na dętkach)
Strona producenta


Zobacz też:

 

  1. Pierwszy! :D

    1. Z odnośnikiem do ceneo dobry żart ;) BravoTy!

      1. Sytuacja na Ceneo jest dynamiczna – teraz akurat nie ma, za parę dni pewnie znowu się pojawi ;) Ostatnia cena to było ok. 11 tys. zł.

  2. Ja mam tylko pytanie i raczej o Soila ogólnie, przy Twoim wzroście (ja mam 172) rama M czy jeszcze S? Wiem.ze zazwyczaj jesteś zwolennikiem ram większych o jedno oczko niż z tabeli wynika i zazwyczaj się to sprawdza. Poluje na Soila 2016/2017 i mam dylemat jaka rama.

  3. Drugi, całe życia k&*&@ drugi;)

    Co do roweru:
    1/ Rock Shox Monarch R – jak się sprawował?
    2/ Może napisać, jakie różnice zauważyłeś w nowym pike?
    3/ Czy podsiołówka faktycznie jest za długa na 150 sztycę w rozmiarze M?

    Co do YT – poskałabyś na nim, pokazała jak rower się rusza, jak pracuje:)

    1. 1. Monarch R – bez zarzutu. Charakterystyka w sam raz, pracował całym skokiem, ale ani razu nie zauważyłem dobicia w czasie jazdy. Zawieszenie fajnie pracuje niezależnie od sagu – można ustawić 20% albo 35% bez efektów ubocznych, co kto lubi. Jedynie czułość regulacji tłumienia powrotu mnie zaskoczyła – w moim przypadku do zmiany między skocznym a stabilnym ustawieniem wystarczał jeden klik.

      2. Nowy Pike – trudno mi ocenić, bo nigdy nie jeździłem dłużej na starym Pike ze skokiem 140 mm. Ale ten nowy, mimo mniejszego skoku, był mega czuły, a przy szybszej jeździe zupełnie mi tego skoku brakowało. Więc tłumiki muszą robić dobrą robotę ;)

      3. Zależy od wzrostu. Ja przy 170 cm miałem sztycę wysuniętą o 10 mm (wysokość siodła 680-685 mm), więc 150 mm byłaby za długa. Ale jak ktoś ma dłuższe nogi, to czemu nie? Tutaj nie ma tego problemu, co w Smooth Trailu, długość podsiodłówki jest w normie.

      Co do filmiku – nie mam czasu niestety na takie produkcje ;)

  4. Nawet drugi nie byłem pierwszy tylko drugi ;)

  5. Mam 170 i zdecydowanie M. Mam starszą wersję EX’a, ale zgadzam się z testem w 100% ;)

  6. przyznam że odkąd pierwszy raz oglądałem katalog 2018, to kompletnie nie mogę zrozumieć czemu EX jest na Shimano, podczas gdy reszta Soili na Sramie. Przecież on się prosi o GX Eagle :(

    1. No trzeba przyznać, że byłby to lepszy wybór. Ale po wymianie zębatki na 30T zakres będzie idealny.

      1. mi tam trochę szkoda ograniczać „twardy” zakres ;)

  7. Byłoby super gdyby udało Ci się zrecenzować ns bikes snabb e1/2.

    Też polska marka, fajnie by było porównać.

    1. Też bym zdecydowanie chciał, ale nie jest to takie proste…

      1. To może Dartmoor Hornet 2017/2018 byłoby prościej :)

        1. Bardziej na Primala Pro się nastawiam – moim zdaniem po zmianach na 2018 dużo ciekawszy pod kątem enduro :)

          1. Faktycznie poszedł w bardziej hardcorowym kierunku,jeżeli porównac do 2016.Ale w sumie od Horneta różni się głównie boostem i niższym supportem.Za to w końcu powinien mieć dużo miejsca na tylną oponę :)

            1. Mniejszy skok, mniejsze opony, dużo niższa masa – no, jednak nie tylko boost i wysokość suportu ;)

              1. Masz rację. Nie brałem tej reszty pod uwagę,bo planuję zakup ramy nowego Horneta,a nie calaka i przełożenia do niej wszystkiego z mojego Primala ze zmianą piasty tylnej na sztywna ośkę.Ale jeszcze ostateczna decyzja nie zapadła i może to będzie jednak rama Primal 2018,w której trochę odstrasza mnie support niższy o 7mm,niż w moim Primalu.

  8. mam soil 1.0 z 2016 przerobionego na takiego EX’a na tyle ile to bylo mozliwe, w gorach nie mieszkam ale bywam, przy przerabianiu roweru zasiegalem jezyka czy moj wymysl bedzie dzialac(dziala super), mam naped 11-46 i jajo 34, mowili mi ze to bedzie za twardo, a ja czuje ze to dla mnie ideal, ale jak slysze ze 32 to duzo a i jeszcze moglo by byc 50 z tylu to az sie zastanawiam jak sie na tym jezdzi? na w miare plaskich trail’ach mam jeszcze z czego dokrecic, a jak dokrecac na blacie z 30 zebami?

    pytanie
    czy na krzywce ex trail i spuszczeniu powietrza z dampera rurki sie stykaja?

    1. Przełożenia to dość indywidualna kwestia, ale w moim odczuciu zębatka 30 lepiej pasuje do rozmiarów koronek w kasecie 11-46, jeśli mówimy o tyopwej jeździe w górach i po przygotowanych ścieżkach przez średnio wytrenowanego ridera. Gdyby była kaseta z 50T, to wtedy oczywiście z przodu 32/34.

      Co do kolizji – nie, zostaje ok. 1 mm luzu.

      1. U mnie też nie było kolizji, ale ostatnio pojawiły się luzy na dolnym mocowaniu dampera i teraz po dociśnięciu rurki się stykają. Pytanie czy to łożysko, czy w jakiś sposób link się uszkodził? I czy naprawią to w ramach gwarancji.

        1. Hm, to na mocowaniu dampera, czy na linku/łożyskach?

          1. u mnie pojawil luz na linku na mocowaniu dampera, autoryzowany serwisant krossa podszlifowal troche srube, problem niby sie rozwiazal ale czy tak to powinno sie robic to nie wiem

            co do kolizji myslalem ze jakos to poprawili 1mm luzu to tyle co nic bo material pracuje
            dzieki za sprawdzenie

          2. Nieprecyzyjnie się wyraziłem, u mnie też mocowanie dampera w linku. Ale jestem pewien, że zanim się on pojawił, rurki się nie stykały po maksymalnym dociśnięciu. Teraz kiedy stojący rower ciągnę za siodełko, to w punkcie połączenia dampera z linkiem jest wyczuwalny niewielki ruch. No nic, może zwrócę uwagę w serwisie na oba problemy, luz i rurki, które wcześniej się nie stykały…
            Swoją drogą, może ktoś polecić jakiś autoryzowany serwis Krossa we Wrocławiu (tzn. który jest najlepszy z tych które są)?

            1. Może po prostu tulejki montażowe dampera się zużyły…? Warto wymienić to jak najszybciej.

    2. Ja mam w Soilu z przodu owal 28T i kasetę 11-42. Owszem, to nie jest napęd do sprintów, ale mi więcej niż 25-30km/h na płaskim nie potrzeba. Taka ciekawostka, ze praktycznie zawsze o „dokręcaniu” i zbyt miękkim napędzie mówią ludzie rzadko albo w ogóle nie bywający w górach. Mnie zwłaszcza śmieszy to „dokręcanie” zawsze i wszędzie ;)

  9. Do listy rowerów z początku artykułu zdecydowanie nie pasuje Rose Uncle Jimbo – to zdecydowanie pełnokrwista endurówka o skoku 165mm – przecież nawet testowałeś ten rower! Zakładam, że to pomyłka i chodziło raczej o inny model z palety Rose.

    1. Ale wtopa, dzięki za zwrócenie uwagi – oczywiście chodziło o Granite Chiefa (poprawiłem) :)

  10. Świetny test, w wyniku którego dylemat stał się jeszcze większym dylematem. :)

    Michał, a biorąc pod uwagę uniwersalność, (single, całodniowe rowerowe wyrypy po górach, ale też od czasu do czasu Srebrna Góra, czy Enduro trails) wybrałbyś właśnie Soila, czy może Whyte t130s, albo karbonowego YT Jeffsy? – I tu pozwolę sobie na jeszcze jedno zapytanie, czy jest w planach na 2018 jego test? :)

    1. Testu YT na razie nie mam w planach.

      Jeśli chodzi o wybór między tymi trzema modelami, to wszystkie będą miały podobne możliwości. Można śmiało wybrać ten, który najbardziej się podoba ;)

      1. Dzięki za odpowiedź! :)

        1. W decyzjach zakupowych warto jednak tez stawiać na marki krajowe:)

  11. Co to za trasa?
    z gory dzieki!

    1. Częściowo Skalne Grzyby w Górach Stołowych.
      Częściowo bliskie okolice Polanicy-Zdrój.

  12. Przy okazji testów (może przy bikeporn) warto byłoby zmierzyć realną szerokość gumy. Ostatnio na mbr gość testował 12 opon i tylko jedna miała faktycznie tyle co producent mówił. Wg. niego często te dane są podawane dla absurdalnego ciśnienia (np. 3 bar), no i szerokość obręczy też ma znaczenie. Ciekawi mnie, ile faktycznie ma ten Kross na tych kapciach?

    1. Faktycznie przy bikepornie można by to uwzględnić. Postaram się dzisiaj zmierzyć, jak nie zapomnę ;)

  13. Michale ….. widziałeś na żywo nowego moona 2018?

    1. Nie, chyba nikt go jeszcze nie widział ;) Tylko prototyp z drukarki.

  14. Ile warte sa upgrejdy do 2018 wzgl. 2017? Przy dobrych cenach moze warto starszego kupic.

    1. Tak, moim zdaniem warto poszukać 2017. Najbardziej żal nowego Pike’a, ale stary przecież też zły nie był ;) No i Boost bardziej przyszłościowy.

  15. Tylko pozazdrościć Michał, że przed dłuższy okres możesz się posulać na takim sprzęcie, też bym chciał. Niestety kross moim zdaniem źle prowadzi politykę sprzedażową bo nie wystarczy, że ma się mistrzostwo świata mtb i zasponsoruje kilka osób (między innymi Ty Michał, M. Bryja i co bardziej znane nazwiska w enduro) ale przynajmniej w rejonie gdzie mieszkam kross to bardzo bardzo egzotyczna marka, a mieszkam u podnóża Gorców niedaleko Miasta, w którym jakby nie było są dwa sklepy krossa znam tylko jedną osobą (chodzi mi oczywiście o miejscowych bo czasami na Turbaczu pewnie można zobaczyć coś z krossa – ja nie spotkałem), która ma najsłabszego krossa soil reszta to spece, kellysy, meridy, treki, gianty (a tych ludzi jeździ trochę). Moim zdaniem kross cały czas przegrywa ceną. Sam chciałem kupić fulla i nawet brałem pod uwagę krossa ale przepadł bo cena. Ostatni soil fajny z w miarę konkurencyjną ceną to soil 2.0 z 2016 roku później coraz gorzej przynajmniej z mojego punktu widzenia.

    1. Ceny może nie są szłowe, ale też dużo osób zakłada, że Kross powinien być tani, bo jest polski. Tylko w sumie dlaczego miałoby tak być? Ceny są aktualnie na poziomie konkurencji.

      1. No niby masz rację ale wystarczy popatrzyć na strategię kellysa jest zgodna z oczekiwaniami potencjalnych klientów czyli nie oferujecie cudów ale cena jest rozsądna i pomimo niezbyt pochlebnych opinii na temat swagów jeździ ich trochę więcej niż moonów i soilów. Nie wiem to ich brożka jak lepiej wychodzą stawiając na prestiż, ale póki co powszechność im raczej nie grozi rynek tak zapchany że żeby przebić się to tylko cena albo jakaś super jakością i rozwiązania techniczne (ale nie prowadzeniem linek w ramie ;)

  16. Mam takie pytanie, jaka jest szerokość balona 2,6 na obręczach 30mm? mógłbyś to zmierzyć? zobaczę sobie czy mi taki kapeć wejdzie :)

    1. Michał zmierzy, a i tak każda opona ma faktycznie inną grubość.

    2. Dość powtarzalnie wychodzi 64 mm po balonie, 65 mm po klockach. Czyli (o dziwo) dokładnie tyle, ile deklaruje producent.

      Obręcz 30 mm, ciśnienie ok. 1,2 bar.

Dodaj komentarz do tekstu Test: Kross Soil EX 2018

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

[Checklista] Co w rowerze piszczy? (…trzeszczy, klika, skrzypi, cyka…)

Porady / 

Rower wydaje dziwne dźwięki? Coś trzeszczy w okolicach suportu? Napęd strzela przy pedałowaniu? Łańcuch przeskakuje? A może jakieś tajemnicze luzy powodują stukanie na nierównościach? Dzisiejszy poradnik ułatwi Ci namierzenie ponad 100 (!) możliwych źródeł hałasu w rowerze i ich uciszenie.


Jak znaleźć źródło hałasu?

Typowy wątek na forum rowerowym:

  • „Coś mi strzela w suporcie”
  • forumowicze opisują, co po kolei trzeba sprawdzić, wyczyścić, nasmarować…
  • delikwent cytuje piosenkę zespołu Hey: „Nic, naprawdę nic nie pomoże…”
  • zrezygnowany udaje się do serwisu, gdzie okazuje się, że… problemem była brudna sztyca.

Dlaczego tak się dzieje? Po grubych, sztywnych rurach aluminiowej ramy, dźwięk niesie się naprawdę znakomicie.

Piszczy skrzypi w rowerze, suporcie

Trzeszczenie, które ewidentnie dochodzi z okolic suportu, równie dobrze może mieć źródło w okolicach tylnej piasty, jak i sterów (a zwłaszcza tej nieszczęsnej sztycy). Chyba, że suport wygląda tak, jak na zdjęciu ;)

Dlatego nigdy nie zakładaj, że hałas na 100% dochodzi z określonego miejsca. Listę wszystkich możliwych hałasów znajdziesz na końcu artykułu. Żeby zacząć od tych najbardziej prawdopodobnych, podejdź do polowania metodycznie i wykonaj kilka prostych testów:

Pedałowanie na stojąco

  • jeśli dźwiek ustaje ⇒ sztyca, siodło, zacisk
  • jeśli się nasila ⇒ napęd lub tylna piasta. Jeśli hałas ma częstotliwość pedałowania: korba i suport; jeśli szybszą/wolniejszą, to okolice kasety, piasty i przerzutki.

Jazda na wprost, bez pedałowania

  • jeśli ustaje ⇒ napęd
  • jeśli nadal słychać ⇒ koła, piasty

Zakręty bez pedałowania („ósemka” na parkingu)

  • jeśli się nasila przy skręcaniu kierownicą ⇒ stery
  • jeśli się nasila w przechyle ⇒ hamulce, piasty, szprychy

Szybkie skręcanie kierownicy o 90 stopni w obie strony (na postoju)

  • jeśli się nasila ⇒ stery

Hamowanie

  • jeśli ustaje ⇒ ocierające klocki
  • jeśli się nasila (pisk) ⇒ źle wyregulowany lub zabrudzony hamulec
  • jeśli się nasila (stukanie, trzeszczenie) ⇒ stery, piasta

Uginanie zawieszenia z lekkim podskakiwaniem

  • jeśli się nasila ⇒ zawieszenie, stery

Poruszanie rowerem przód-tył z zaciśniętym przednim hamulcem (na postoju)

  • jeśli się nasila ⇒ stery, luz na amortyzatorze lub hamulcu (żeby wyczuć źródło, połóż rękę na poszczególnych komponentach podczas poruszania rowerem)

Nasłuchiwanie przez drugą osobę jadąca obok

  • zawsze to skuteczniejsze, niż słuchanie samemu…
Strzelanie w sterach, jak wyciszyć rower

Dolne łożysko sterów, podobnie jak suport, jest najbardziej narażone na wypłukiwanie smaru i zastępowanie go brudem – czyli standardowy mechanizm powstawania rowerowych hałasów.

Jeśli mimo najszczerszych chęci nie udało Ci się zlokalizować źródła hałasu, po prostu odwiedź dobry serwis. Czasem potrzebne jest spojrzenie drugiej osoby, żeby dostrzec najbardziej oczywiste rzeczy. Pomoc fachowca będzie też potrzebna, jeśli podejrzane dźwięki wydobywają się z amortyzatora lub dampera.


Jak pozbyć się irytujących dźwięków?

Standardowa procedura usuwania wszelkich pisków i skrzypienia to:

  1. Rozbierz
  2. Wyczyść
  3. Dokładnie obejrzyj
  4. Nasmaruj
  5. Dokręć na moment
Piszczy skrzypi w rowerze, suporcie

Obejrzyj wszystkie elementy pod kątem zużycia i pęknięć.

Piszczy skrzypi w rowerze, suporcie

Do czyszczenia gwintów i trudno dostępnych miejsc najlepsza jest szczoteczka do zębów zanurzona w benzynie ekstrakcyjnej.

Piszczy skrzypi w rowerze, suporcie

Kiedy już wszystko będzie się świecić, nałóż nowy smar. Kto nie smaruje, ten nie jedzie!

Piski w suporcie, jak wyciszyć rower

Uwaga: wartość podana przez producenta to zazwyczaj moment maksymalny – na kluczu ustaw ciut niższy.


Co i czym smarować?

Smar stały

Stosuj do:

  • wewnątrz łożysk i do ich osadzenia;
  • miski suportu;
  • stery (wszystkie możliwe powierzchnie);
  • gwinty pedałów;
  • śruby i kominy zębatek;
  • osie piast;
  • wszystkie śruby nie wymagające kleju do gwintów.

Klej do gwintów

Piszczy skrzypi w rowerze, suporcie

Przykładowe produkty: Loctite 243, Loctite 248

Stosuj do:

  • śruby mostka;
  • śruby jarzma sztycy;
  • śruby tarcz i zacisków hamulcowych;
  • śruby przerzutki i haka;
  • śruby zawieszenia;
  • śruby bloków w butach;
  • suport typu pressfit;
  • innych śrub szczególnie narażonych na wibracje.

Pasta montażowa

Stosuj do:

  • sztycę w rurze podsiodłowej;
  • elementy jarzma sztycy;
  • kierownicę w mostku (niekoniecznie);
  • wszystkie części carbonowe.

Olej do łańcucha

Piszczy skrzypi w rowerze, suporcie

Przykładowe produkty: Trezado, Rohloff, Finish Line Wet

Stosuj do:

  • łańcuch (no shit!);
  • kółeczka przerzutki (doraźnie);
  • szybkozamykacze;
  • osie dźwigni hamulcowych;
  • skrzyżowania szprych;
  • w miarę potrzeby, inne trudno dostępne miejsca tarcia, jak połączenie prętów siodła ze skorupą, nyple w obręczach, końcówki pancerzy w manetce/przerzutce itd.

Na sucho

Piszczy skrzypi w rowerze, suporcie

Przykładowe produkty do czyszczenia: woda, brake cleaner, bike cleanersprężone powietrze (jeśli nie masz dostępu do kompresora)

Nie smaruj:

  • mostka na rurze sterowej;
  • prętów siodła w jarzmie sztycy;
  • elementów ciernych hamulca (thank you, Captain Obvious);
  • linek i pancerzy (co do tego, zdania są podzielone).

WD-40 i pokrewne

Piszczy skrzypi w rowerze, suporcie

Stosuj na:

  • klamkę do kibla. Brak zastosowań rowerowych. No dobra, ewentualnie jako penetrant do zapieczonych części, do nabłyszczania ramy po myciu, albo płukania linek i pancerzy (choć trzeba tu zaznaczyć, że marka WD-40 ma też w ofercie specjalistyczną chemię do roweru).

Przejdźmy do listy ponad 100 możliwych źródeł irytujących dźwięków, jakie mogą pojawić się w Twoim rowerze.


Checklista

Uwaga! Czytanie tej listy nie rozwiąże Twojego problemu! Najlepiej ją wydrukować, iść do roweru i punkt po punkcie sprawdzać „na żywo”.

 

Pobierz checklistę w wersji do druku [PDF]


(!) – oznacza najczęściej występujące problemy.


Śruby – ogólnie

  • (!) Nieprawidłowo (zbyt mocno, zbyt słabo, nierównomiernie) dokręcone śruby
  • (!) Brudne gwinty i łby śrub

Sztyca i siodło

  • (!) Brud między sztycą a rurą podsiodłową (wyczyść szczotką do butelek)
  • (!) Brud na między prętami siodła a jarzmem sztycy
  • (!) Niedokręcone śruby mocujące siodło
  • (!) Brud na połączeniu prętów siodła ze skorupą
  • Brudne elementy jarzma (zwłaszcza w sztycach skręcanych jedną śrubą)
  • Źle dokręcony zacisk sztycy (za słabo lub za mocno)
  • Brud pod zaciskiem sztycy
  • Brudny lub suchy mechanizm zacisku sztycy (zwłaszcza, jeśli jest na szybkozamykacz)
  • Luzy na sztycy regulowanej

Suport, korba i pedały

  • (!) Brud między mufą suportu a miskami (zwłaszcza w pressfit)
  • (!) Zbyt słabo dokręcona korba lub suport
  • (!) Brudne lub suche połączenie między osią korby a suportem
  • (!) Brudne lub suche połączenie ramienia korby z osią
  • (!) Suche, brudne lub niedokręcone śruby/kominy przedniej zębatki
  • (!) Brudne gwinty pedałów
  • Niesplanowana mufa suportu (najczęściej: lakier na bocznych ściankach)
  • Niedokręcone pedały w korbie
  • Brudne, suche lub zużyte łożyska pedałów
  • Suche, brudne lub zużyte łożyska suportu
  • Brud na połączeniu zębatki direct-mount z ramieniem korby
  • Skrzywione, złamane lub zużyte zęby przedniej zębatki
  • Tarcie przedniej zębatki o ramę przy mocnym pedałowaniu
  • Zużyty, uszkodzony lub suchy mechanizm pedałów zatrzaskowych
  • Źle dokręcone lub zużyte bloki w butach
  • Brudne śruby bloków

Łańcuch i przerzutka

  • (!) Źle nasmarowany, suchy lub brudny łańcuch
  • (!) Suche, zatarte łożysko jednego z kółeczek przerzutki
  • (!) Brud na kółeczkach przerzutki
  • (!) Nieprawidłowo wyregulowana przerzutka
  • (!) Skrzywiony hak przerzutki
  • (!) Łańcuch uderzający o ramę
  • Korpus przerzutki uderzający o ramę (starsze modele Shimano)
  • Zużyte kółeczka przerzutki
  • Zużyty łańcuch lub kaseta
  • Nowy łańcuch na zużytej kasecie
  • Sztywne ogniwo w łańcuchu
  • Skrzywione ogniwo w łańcuchu
  • Sztywna, źle dobrana lub odwrotnie założona spinka łańcucha
  • Niedokręcona śruba mocująca przerzutkę do haka
  • Niedokręcona śruba (lub śruby) mocująca wymienny hak do ramy
  • Brud na styku wymiennego haka z ramą
  • Łańcuch uderzający o klatkę przedniej przerzutki
  • Łańcuch ocierający o klatkę przedniej przerzutki (przyczyny: zła regulacja, jazda na przekosie, wyginanie korby przy mocnym
  • pedałowaniu)
  • Brudne lub zatarte kółeczko napinacza łańcucha (jeśli masz)
  • Kółeczko napinacza łańcucha (niektóre po prostu są głośne…)
  • Ocieranie łańcucha o klatkę napinacza

Piasty, koła i kaseta

  • (!) Niedokręcona kaseta
  • (!) Poluzowane szprychy
  • (!) Brudne lub suche konusy / końcówki piast
  • Zbyt słabo dokręcone osie piast
  • Brudne, suche lub zużyte łożyska piast
  • Źle wyregulowane łożyska piast (nie dotyczy łożysk maszynowych)
  • Brudne lub suche szybkozamykacze piast
  • Nieprawidłowo nasmarowany lub uszkodzony mechanizm wolnobiegu
  • Ocierające o siebie szprychy
  • Nyple ocierające o obręcz
  • Brud między kasetą a bębenkiem piasty
  • Wentyle stukające o obręcz (luźne nakrętki lub ich brak; nie dotyczy tubeless)
  • Gwóźdź, kamień itp. wbity w bieżnik opony

Hamulce

  • (!) Zabrudzone, zaolejone okładziny i tarcza hamulcowa
  • (!) Ocieranie klocków hamulcowych – niedokładna regulacja (czasem spowodowana np. „leniwym tłoczkiem” lub krzywym mocowaniem w ramie)
  • (!) Krzywa tarcza hamulcowa
  • (!) Nieprawidłowo dotarte klocki
  • (!) Wibracje tarczy hamulcowej i jej dzwonienie o klocki
  • Sucha, brudna oś klamki hamulcowej
  • Luzy na klamkach hamulcowych
  • Niedokręcony zacisk lub adapter (zazwyczaj z powodu zbyt długiej śruby / brakującej podkładki)
  • Wygięta, uszkodzona sprężynka rozpychająca klocki
  • Niedokręcona tarcza
  • Luzy na aluminiowym pająku tarczy hamulcowej (dotyczy zwłaszcza Shimano)
  • Luzy między klockami a zaciskiem

Stery, mostek i kierownica

  • (!) Nieprawidłowo dokręcone stery (np. z powodu zbyt małej ilości podkładek pod mostkiem lub niedopasowanego kapsla)
  • (!) Brud między elementami sterów a główką ramy
  • (!) Brud między dolną bieżnią sterów a rurą sterową widelca
  • (!) Nieprawidłowo (zazwyczaj: nierównomiernie) dokręcone śruby mostka
  • Brud na połączeniu mostka i kierownicy
  • Brud na połączeniu mostka i rury sterowej (nie smaruj!)
  • Pęknięta kierownica lub mostek (lub zbliżające się pęknięcie!)
  • Brudne, suche lub zużyte łożyska sterów

Linki i pancerze

  • (!) Przewody stukające o siebie (najczęściej przez nadmierną długość)
  • (!) Końcówka linki przerzutki zahaczająca o szprychy (sprawdź na wszystkich biegach)
  • (!) Przewody stukające i ocierajace o ramę (zwłaszcza te poprowadzone wewnątrz, w niektórych ramach)
  • Zbyt długa końcówka linki przerzutki zahaczająca o ramę lub korbę
  • Opaski mocujące przewody ocierające o oponę

Zawieszenie i rama

  • (!) Niedokręcone śruby zawieszenia
  • (!) Zużyte, wybite tulejki ślizgowe lub montażowe dampera
  • Brudne, suche lub zużyte łożyska zawieszenia
  • Niedostatecznie nasmarowane gniazda łożysk w ramie
  • Zapowietrzony tłumik dampera lub amortyzatora (skonsultuj z serwisem – niektóre tłumiki po prostu są głośne)
  • Luzy na ślizgach amortyzatora
  • Rura sterowa widelca trzeszcząca w koronie (dość częsta wada fabryczna)
  • Pęknięta rama

Akcesoria i odzież

  • (!) Opona ocierająca o błotnik lub jego mocowanie (zipy / rzepy)
  • Luźne śrubki koszyka na bidon (nawet, jeśli nie masz koszyka)
  • Luźne mocowanie pompki (lub same wnętrzności pompki)
  • Magnes licznika stukający o czujnik
  • Kabelki czujników zahaczające o szprychy lub oponę
  • Luźne mocowanie licznika, GPS, lampek, odblasków itd.
  • Luźna zawartość wszelkich toreb i schowków
  • Buty ocierające o ramiona korby
  • Buty ocierające o tylny trójkąt
  • But zahaczający o końcówkę linki przerzutki
  • Końcówki sznurówek stukające w ramiona korby
  • Luźne zamki błyskawiczne ubrań
  • Spodenki trące o materiał siodła
  • Luzy mechanizmu regulacji kasku lub butów (pokrętła, klamerki, system BOA itp.)
  • Kask stukający lub ocierający o okulary (np. gumowe nauszniki opierające się o system nośny)
  • Rurka bukłaka ocierająca o plecak

Pobierz checklistę w wersji do druku [PDF]


Czego brakuje na powyższej liście? Czekam na Wasze komentarze! :)


Zobacz też powiązane artykuły:

 

  1. Śruby i kominy zębatek to raczej loctite trzeba dać, bynajmniej u mnie bez niego zawsze wypadają :)

    1. Chyba chciałeś użyć „przynajmniej” zamiast „bynajmniej” Hm?

  2. Brakuje trzeszczących kolan.

    1. Masz na to jakąś radę? ;)

      1. weganizm + omega-3, serio.

        1. Mi pomaga rozciąganie kolan :)

  3. półkownik borowczyk włóczęga

    Ostatnio coś mi trzeszczało i okazał się, że to nie dokręcona tarcza hamulcowa do piasty, nie ma tego na liście

  4. Pierwsze co piszczy/skrzypi to pedały. Drugie to dolne łożysko główki. Sztycy nie wymieniam, bo sztyca trzeszczy zawsze.
    Do krzywej tarczy dodałbym taką, która nie przestaje piszczeć o zacisk już w żadnej pozycji.
    BTW. SzajBajk pokazywał kiedyś narzędzie do prostowania tarcz hamulcowych. Czy to się praktykuje. Serwisy to mogą mieć?
    Nie żebym nie chciał wymienić krzywulca na nowego IceTecha. Pytam z ciekawości.

      1. Więc jednak radzisz łapkami? Dzięki za linkę :)

    1. Klucz nastawny i do boju ;)

  5. Z klejami do gwintów zalecam ostrożność. Powinny mieć na liście materiałów stal (śruba) i aluminium (gwint) oraz powinny być nastawione na pewien moment dokręcenia. Są bowiem kleje, które nie pozwalają już nigdy odkręcić śruby. Można to potem niby ominąć palnikiem ale szkoda lakieru/ anodyzacji.

    1. Zgadza się, trzeba dobrać do rowerowych zastosowań (stąd polecane produkty).

  6. Sławomir Skrzypczyk

    Moim zdaniem do diagnozy przy ósemce warto dodać że może strzelać zawieszenie. Parę razy tak mi się zdarzyło że coś stukało w takich sytuacjach i po przesmarowaniu łącznika dampera przestało:)

    1. Wydaje mi się, że punkty które są pokrywają wszystkie scenariusze (suche tulejki/łożyska/gniazda)?

  7. Pasty montażowe też bym podzielił na grupy. Zwiększające tarcie (Finish Line Fiber Grip) oraz przeciw zapiekaniu (Shimano Anti Seize)

    Ta druga raczej do hydraulicznej sztycy podsiodłowej się nie nadaje tam tylko coś zwiększającego tarcie(np. wspomniany Finish Line Fiber Grip dzięki temu nie musimy używać zbyt dużego momentu na sztycy co mogłoby ją unieruchomić).

    Shimano Anti Seize używa się również do gwintów pedałów.

    1. Prawdę mówiąc, ja na sztycę używam zwykłego smaru ;) Teoretycznie powinien powodować zjeżdżanie/obracanie sztycy, ale jeśli tolerancje są właściwe, nie ma takiego problemu. Jeśli rama ma za dużą średnicę rury podsiodłowej, to faktycznie trzeba się ratować fiber-gripem.

  8. WD 40 w rowerze czasem się jednak przydaje np do wypłukania starego smaru w łożyskach

    1. Jak najbardziej :) WD-40 polecam też wpsikać do pancerza kiedy linka zaczyna odmawiać posłuszeństwa. Zdarza się nawet nierdzewnym w pełnym pancerzu – sprawdzone info :/ Sprawdza się też do zawiasów w przerzutkach – nieco smaruje, nie lepi się, a przede wszystkim uodparnia na brud i wypłukuje ten, który już tam jest.

      1. Z płukaniem pancerza to słuszna uwaga – faktycznie WD-40 spisuje się w tej roli bardzo dobrze :)

        1. A co po takim płukaniu dalej? Kolejne psikanie WD-40 za jakiś czas czy smarowanie linek?
          Jak to pierwsze, to ma to taki sam „sens” jak np. nawalanie Brunoksem pod uszczelki tanich pseudo-amortyzatorów – rozpuszcza to chwilowo stary, brudny smar, co daje równie chwilowe wrażenie poprawy działania…

          1. Z tą różnicą, że uszczelki amortyzatora muszą być nasmarowane, a linka przerzutki – nie.

  9. Brud między ramą a hakiem przerzutki.

  10. Bartłomiej Karkonosze

    Panowie, jest sposób na każde piszczenie i trzeszczenie w rowerze, a jakie tanie i skuteczne! Trzeba włożyć do uszu słuchawki i puścić muzykę ;-)

    1. …albo kupić nowy rower ;)

  11. Brud między siodłem a kierownicą ;)

    Dodałbym ocieranie tarczy o zacisk hamulca spowodowane uszkodzona piastą. Ja spiłowałem zacisk, a kilkanaście km później okazało się, że piasta w środku się rozsypała;)

    A co „śruby innych śrub szczególnie narażonych na wibracje.” <– śruby mają śruby ? :D

    1. Dzięki z tymi śrubami – poprawiłem :)

      Z tą piastą to łożyska już były tak zajechane, że tarcza ocierała? Nie było luzów?

      1. Rozsypała się w środku cała, w serwisie powiedzieli, że nic z tym się nie da zrobić. Co ciekawe, właśnie nie było luzów – chodziło krzywo, ale ze stałym odchyleniem (tzn. zawsze ocierało jedno i to samo z ramion tarczy hamulcowej ).

        BTW przydałby się jakiś system powiadamiania o odp. w komentarzach, jak już sobie tutaj tak konwersujemy :-)

        1. Hm, dziwne. Przy stałym odchyleniu koła, tarcza powinna równomiernie ocierać na całym obwodzie. Jeśli ocierało tylko przy jednym ramieniu, to znaczy że było bicie (albo że jednak też była krzywa tarcza) ;)

          Co do powiadomień – jak podasz prawdziwego maila, to powinieneś dostawać :P

  12. BTW co do kleju do śruby – to chyba nie jest literalnie taki klej, co wszystko klei żadna siła nie odklei ?

    1. Absolutnie nie, o ile dobierze się właściwy – wtedy po długim czasie wręcz ułatwia odkręcenie, bo zapobiega korozji gwintu (zapieczeniu).

      Gorzej, jeśli weźmie się zbyt mocny do rowerowych zastosowań… ;)

      1. Dzięki za info:)

  13. półkownik borowczyk włóczęga

    Ja zawsze smarowałem pręty siodła które wchodzą w jażmo sztycy, myślałem, że w dużej mierze stamtąd idzie piszczenie siodła, ale spróbuje na sucho tak jak radzisz:P

  14. Czyli dobrze rozumiem, że na sztywne osie Thru Axle i oś korby Hollowtec zwykły smar stały do łożysk?

  15. Trochę ten opis przy paście montażowej jest jak dla mnie mylny. Jakiś laik może pomyśleć, żeby wszystko carbonowe smarować Anti-Seize, co może nie dawać pożądanego efektu ;)

  16. Odnośnie smarowania linek, to przed montażem przecieram samą linke świeczka i mam spokój :)

  17. Green Velo Official

    Bardzo przydatny wpis. Niestety ciągle wiele osób zapomina o przeglądzie swoich rowerów. Szczególnie teraz, jesienią jest czas, aby o nie zadbać. Gdy już sprzęt będzie gotowy do drogi oczywiście zapraszamy na Szlak Green Velo! ;)

  18. Moja rada – unikać myjki ciśnieniowej jak ognia! lepiej czasem nie wymyć sprzęta niz obsesyjnie po kazdej jeździe ładować po rowerze wysokim ciśnieniem. Od lat tak robie i nie mam praktycznie problemów z trzaskami i pykaniem. Nawet przekleństwo obecnych czasów czyli pressfit u mnie nie trzeszczy! (dwa sezony jazdy)

  19. Osobiście smaruje pręty siodełka na styku z mocowaniem Reverba.

Dodaj komentarz do tekstu [Checklista] Co w rowerze piszczy? (…trzeszczy, klika, skrzypi, cyka…)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Test: Buty Five Ten Freerider Contact

Sprzęt, Testy / 

Opisując zady i walety pedałów zatrzaskowych i platformowych, zawsze podkreślam, że oba rozwiązania wymagają dedykowanych butów. A w kwestii butów do platform, nie ma marki z lepszą renomą od 5.10 i jej legendarnie klejącej gumy Stealth. Dlatego kiedy rok temu szukałem najlepszych butów na kolejny sezon, wybór był prosty: Five Ten Freerider Contact.

Nie tak skejterskie jak zwykłe Freeridery, nie tak księżycowe jak Impacty i nie tak szturmowcowe jak buty Shimano. Po prostu w sam raz. Jak przetrwały sezon?

Five Ten Freerider Contact - test


Na szlaku

Trakcja

Zero. Tyle razy w ciągu sezonu zdarzyło mi się „zgubić” pedał podczas jazdy. Działanie gumy Stealth Mi6 (to najbardziej miękka i podatna mieszanka w ofercie) najlepiej czuć, kiedy jest czysta – do gładkiej podłogi klei się, jak nasmarowana smołą. Na rowerze przekłada się to na pewność, że stopy nie ześlizną się z pedałów, niezależnie od tego, po jakich korzeniach i kamcorach właśnie lecisz.

Five Ten Freerider Contact - test

W starszych modelach (przez kilka sezonów jeździłem w Impactach) miało to skutek uboczny: jeśli źle ustawiłeś stopę na platformie, musiałeś całkowicie ją odciążyć i postawić jeszcze raz. Stąd wprowadzenie gładkiej powierzchni „kontaktowej” – ułatwia ona drobne korekty położenia stopy podczas jazdy. Guma jest jednak na tyle miękka, że nie upośledza to przyczepności.

Five Ten Freerider Contact - test

A co z podchodzeniem? Patrząc na idealnie gładki przód buta, oczekiwałem, że każda błotna wycieczka będzie kolejnym odcinkiem programu „Gwiazdy tańczą na lodzie”. Cóż, buty trekkingowe to to nie są, ale na podejściach trzymają lepiej, niż wyglądają.

Komfort i sztywność

Wyściółka jest miękka, a podeszwa świetnie izoluje od wibracji. Choć zapewnia stabilne podparcie, to nie jest zbyt sztywna – w dużym stopniu odpowiada to za nierozerwalny kontakt z pedałami, ale miłośnicy watów i interwałów mogą być rozczarowani.

Five Ten Freerider Contact - test

Względem starych Five Tenów niestety nie zmienił się zdzierający skórę z kciuków proces zakładania. To przez język i podwijającą się piętę z grubej, miękkiej pianki. Nagrodą jest dobre trzymanie stopy i komfort, ale chyba dałoby się to zrobić lepiej…

Five Ten Freerider Contact - test

Ochrona

Palce u stóp są bardzo dobrze chronione przed kamieniami przez sztywne noski. Po podeszwie, jest to dla mnie najważniejsza cecha wyróżniająca dobre buty rowerowe. Zrozumie to każdy, kto odklejał krwawą skarpetkę od pękniętego paznokcia… Żałuję jedynie, że Five Ten nie zdecydował się na podwyższenie wewnętrznej strony buta, co ochroniłoby kostkę przed obijaniem o korbę.

Five Ten Freerider Contact - test

Materiały i wentylacja

Materiały wierzchniej warstwy dobrze spełniają swoje zadanie. W większości są śliskie, gumowato-plastikowe w dotyku. Brud klei się do nich znacznie mniej, niż do zwykłych Freeriderów z włochatego tworzywa. Ułatwia to utrzymanie ich w czystości.

Five Ten Freerider Contact - test

Five Ten Freerider Contact - test

Mimo „gumowatych” materiałów, wentylacja jest… zadowalająca. Raczej nie przeziębisz się od przeciągu, ale przednia siateczka dba o bezpieczeństwo biologiczne otoczenia po ściągnięciu butów po całym dniu jazdy.

Five Ten Freerider Contact - test

Nieco rozczarowuje odporność na wodę. Freeriderów z pewnością nie zaliczyłbym do modeli szybkoschnących. Jest dużo lepiej, niż w starych Impactach, które chłonęły wodę bardziej, niż student na kacu. Ale przy całkowitym przemoczeniu, nie licz na to, że kolejnego ranka będą suche i pachnące. Dotyczy to zwłaszcza gąbczastej pięty i języka.

Five Ten Freerider Contact - test


Trwałość

Five Ten Freerider Contact - test

Test dotyczy butów z rocznika 2016, które kupiłem dokładnie rok temu (we wrześniu 2016). Zamieszczone tu zdjęcia pokazują ich stan po tym okresie – spędziły około 40-50 dni w górach. Co parę tygodni czyściłem je ręcznie, ani razu nie były prane. Nie nazwałbym więc tego intensywnym użytkowaniem – to raczej normalna częstotliwość dla ridera skłonnego wydać ponad pięć stów na buty.

Five Ten Freerider Contact - test

Pierwsze ślady zużycia pojawiły się już po około 3 miesiącach: typowe dla 5.10 odklejanie się podeszwy (w obu butach). Jej szycie rozwiązało więc problem tylko częściowo – czubek trzyma się wzorowo, ale miejsce zgięcia niestety „popuszcza”.

Five Ten Freerider Contact - test

Nieco później zauważyłem szybko postępujące rozklejanie się dolnej warstwy podeszwy pod śródstopiem (również w obu). Uszkodzenie trudne do wytłumaczenia, bo guma w tym miejscu jest dobrze osłonięta i tylko delikatnie pracuje.

Five Ten Freerider Contact - test

Krzyżyk na Freeriderach położyło rozerwane oczko sznurówki. Kto wpadł na pomysł, żeby ostatnie dziurki były pozbawione jakichkolwiek wzmocnień (które pojawiły się za to na dwóch najniższych)?


Gwarancja

Buty wprawdzie nadal nadawały się do użytku, ale biorąc pod uwagę ich degradację po zaledwie roku średnio intensywnej jazdy, postanowiłem skorzystać z gwarancji. Buty kupiłem w sklepie rowerowy.com i tu muszę pochwalić ich system reklamacji: zgłoszenie jest rozpatrywane na podstawie zdjęć, więc w międzyczasie w butach można dalej jeździć.

Nie musiałem ich odsyłać nawet, kiedy reklamacja została uznana (ostateczną odpowiedź otrzymałem po miesiącu). Wystarczy przeciąć je na pół i przesłać zdjęcia ścierwa – niczym zabójca na zlecenie z amerykańskich filmów. To dzięki temu test zdobią piękne zdjęcia przekrojowe ;) Również dzięki temu, kolejną parę butów zamiast na zagranicznej wyprzedaży, znów zamówiłem w tym samym sklepie*.

Five Ten Freerider Contact - test

* test NIE powstał we współpracy ze sklepem ani producentem. Buty kupiłem (i reklamowałem) na normalnych, nie-blogerskich warunkach.


Five Ten Freerider Contact – werdykt

Freeridery Contact na szlaku spełniły wszystkie moje oczekiwania – są bardzo wygodne, pedałów trzymają się absolutnie genialnie, a płaski fragment podeszwy ułatwia zmianę pozycji stopy podczas jazdy.

Mimo tych wszystkich zalet, trudno mi je szczerze polecić. Pierwszych uszkodzeń pojawiających się po zaledwie paru miesiącach zwykłego użytkowania, nie da się usprawiedliwić w butach za 539 zł. Niektórzy mówią, że spadek jakości butów Five Ten ma związek z przejęciem przez Adidasa – ale kosztujace połowę tej kwoty Adidasy Slack Cruiser, po takim samym okresie użytkowania wyglądały prawie jak nowe. Planowane postarzanie produktu…? Chciałbym wierzyć, że nie.

Five Ten Freerider Contact - test

Five Ten Freerider Contact - test

Jeśli nie czujesz oporów przed regularnym korzystaniem z gwarancji, będziesz zadowolony z zakupu – z punktu widzenia jakości podeszwy, Five Ten pozostaje punktem odniesienia dla wszystkich pozostałych marek. Ja jednak oczekuję, że buty bezproblemowo posłużą mi przynajmniej dwa sezony i dlatego swojego ideału szukam dalej.

Five Ten Freerider Contact - test


Walety

  • wzorowy kontakt z platformami;
  • tłumienie wibracji;
  • komfort na szlaku;
  • łatwość czyszczenia.

Zady

  • trwałość!
  • brak ochrony kostki.

Masa: ok. 780 g
Cena: 539 zł
Strona producenta


Zobacz też powiązane artykuły:

 

  1. Mam freerider pro i sa ok, choc przeszkadza mi troche zbyt szerokie „srodstopie”, sprawiajace, ze musze w ciul mocno sznurowac but zeby mi stopa nie latala. Ale poza tym, sa spoko (https://www.bikemag.com/gear/apparel/review-five-ten-freerider-pro/). Zakłada się na tyle cięzko, ze faktycznie na górze jak trzeba zalozyc nakolanki to jest upierdliwe, ale w domu jakos juz sie przyzywczailem.

    Na pewno „pro” sa bardziej odporne na wodę i solidniejsze niz Twoje – Twoje sa bardziej troche na rower, troche na piwo. Kosztowaly 20% ceny mojego roweru, ale było warto – trzymają kozacko i chronią stopę. Niestety więszkość ludzi próbuję jazdy na platformach w losowych butach i potem są durne opinie.

    1. Na piwo to są zwykłe Freeridery ;)

  2. A jak się sprawują na rowerze inne buty z gumą Stealth? Chyba nawet w którymś teście miałeś na nogach Adidas Terrex, możesz o nich powiedzieć coś więcej? Bo jednak 5 stówek za jedno sezonowe buty to sporo, warto poszukać jakiejś alternatywy…

    1. Masz link do testu Slack Cruiserów na samym końcu testu ;) W komentarzach pod nim wypowiadałem się też o Terrex Swift Solo.

    2. Jeżeli masz na myśli model Adidas Terrex Swift Solo. Mogę napisać o nich parę słów ponieważ jeżdżę w nich od kwietnia. Użytkuję je dość intensywnie. Głównie góry np. Srebrna, Masyw Ślęży, Rychleby, i wiele innych. Guma na przodzie butów bardzo dobrze chroni palce (wiele razy uchroniła przed opisywanym ściąganiem zakrwawionej skarpetki). Mają przyzwoicie sztywna konstrukcję, zdecydowanie sztywniejsze niż wszystkie buty typu „skate”. Wodoodporność, jest ok. Wyglądają jak by były zrobione z siatki lecz pod nią jest coś na wzór membrany. Zastosowałem impregnat Nikwax, który poprawił dodatkowo odporność na wodę. Szybko schną. Nie sprawdzą się u osób, które mają dość szeroką stopę. Na koniec najważniejsze, czyli podeszwa. Sprawdzona z pedałami: HT ANS06, HT PA01a, Hope F20. Buty trzymają się bardzo dobrze. Jest to zasługa w 50% gumy i 50% wzoru bieżnika podeszwy. Przeznaczeniem butów wg. Adidasa to podchodzenie na skalistych terenach i szutrowych ścieżkach. Ale podchodzenie w lesie i na ziemnych/ lekko błotnistych ścieżkach to nie problem. Uważać należy na liściach. Ogólnie to przy cenie niewiele ponad 200 pln mogę je polecić z czystym sumieniem.

    3. A ja nie polecam butów Adidas Terrex Swift Solo.

      Te buty są w dwóch wersjach
      1) z podeszwą TRAXION za około 240 zł
      2) z podeszwą Stealth za około 340 zł.

      Ja mam te pierwsze, tańsze. Drugich nie oceniam bo nie testowałem.

      Co do tańszych to na plus:
      – super wykonane
      – bardzo trwałe
      – dobrze radzą sobie z wodą i błotem
      – łatwo się w nich podchodzi.

      Ale dlaczego nie polecam. Bo podeszwa jest za twarda. Masakra! Nadaje się może do bikeparku gdzie zjeżdża się 10 minut i wyciąg. Ale jak ktoś jeździ po wiele godzin, w tym podjazdy, to te buty się nie nadają.

      Podeszwa jest tak twarda, że stopa nie może pracować anatomicznie. Przez co drętwieje i boli.

      Odradzam. Sam szukam alternatywy. Ale jak widzę z opisu Michała 5-10 tez mi odpadły właśnie.

      1. Bol stop nie jest spowodowany tymi butami, ja i kolega w nich jeździ i są bardzo dobre, następne tez takie kupie.

      2. Kupiłem je do casualowego chodzenia po mieście, do pracy itp. Jeżdżę w nich na mieszczuchu, gdzie mam założone platformy. Wersja tańsza z traxion, ale wzór bieżnika idealnie współpracuje z platformami o wysokich pinach (wkręcanych). Prawie jak w spd-ach. Na lato przy 30 st. są za ciepłe. Minus taki, że wkładka raczej nie do kupienia. Stara zużyła się dawno i kupiłem żelową z braku laku. Po następną pójdę do Decathlonu albo wezmę coś z netu. Buty są godne polecenia. Nie jeżdżę w enduro, więc na ten temat się nie wypowiem.

  3. Od listopada 2016 mam freeridery również z rowerowy.com, użytkowane od początku tego sezonu. Cholewka bez śladów zużycia ale podeszwa w miejscach styku z pinami mocno wytarta, w dwóch miejscach dziury do wkładki.
    Mocno się zawiodłem na mitycznej gumie stealth.

    1. Bo mityczność gumy Stealth polega na trzymaniu pedałów, nie (tak bardzo) na trwałości ;) To trochę jak z oponami – im droższe i lepiej trzymające, tym krócej wytrzymują…

  4. Jakie buty polecilibyście dla osób szukających bardziej budżetowego rozwiązania? Jak widziałem, dedykowane do platform buty to wydatek > 350 plnów.
    Dotąd jeździłem XC w butach turystycznych z decathlonu, trzymanie podeszwy mierne ale trwałość niesamowita, wytrzymały 5 sezonów jeżdżenia (w tym zimą) i turystyki górskiej. i kosztowały 110 pln ;)

    1. W kategorii „econo” chyba ciągle bezkonkurencyjne są Adidasy Slack Cruiser:
      https://www.1enduro.pl/test-adidas-slack-cruiser/

      Choć teraz listopadowe wyprzedaże i czasem można coś ciekawszego wyrwać… ;)

      1. ‚tanie’ 5.10 znajdziesz teraz na CRC (lub inne wyprzedaze ala Black Friday)

  5. Jak wpychacie rower po jakiejś badziewnej nawierzchni typu błoto czy mokre liście to się nie ślizgacie? Ja używam butów trekingowych lub biegowych trekingowych, bo prócz sztywnej podeszwy i zaczepienia bieżnikiem o wkręty platform mam jeszcze opcję swobodnego wspinania się. Zamiast „łydować” na największym blacie z tyłu wolę czasem podejść bo zmęczenie jest mniejsze, wręcz odpocząć można, a i prędkość porównywalna.

  6. Moje Freeridery Contact trzymają już 3ci sezon bez rozklejania. Choć mocno się tego obawiałem decydując się na ten model.

  7. Mam zwykłe Canvas 45 a dziewczyna zwykłe z nubukiem 38. Moje się rozkleiły po 2 jeździe, jej bez zmian- więc wnioskuję że wielkość buta i materiał wpływa tu ba sztywność przy zagięciu. Ogólnie jakość jest taka sobie. Ja miałem problem bo przyszły ze źle nabitym oczkiem u samej góry, w związku z czym haratały sznurówkę. Spędziłem pół godziny z wykałaczką owiniętą papierem ściernym, żeby dało się buta użytkować. Swoją drogą też polecam rowerowy.com,b.szybko wysyłają, mają fajne przeceny a czasem warto tam zadzwonić, ja dostałem bardzo fajny rabat z uwagi na jakieś wcześniejsze zakupy, a nie logowałem się im do systemu. Moje są luźne dość i też trochę lata mi śródstopie.Taka specyfika kroju.

  8. Mam pytanie z trochę innej beczki ale jednak związane z butami. Ktoś z was orientuje się czy jest jakaś firma poza Endura produkująca ochraniacze na buty przeznaczone dla butów dedykowanych do platform. Endura ma model MT500 Plus ale produkowany jest z tego co widzę tylko do nr 43-44 , ja mam 46 i mam z tym problem. Ochraniacze do spd’ów założone na ” zwykłe” buty po kilkunastu dniach w górach są w opłakanym stanie , tzn. są od spodu mocno pocięte i poprzecierane przez kamienie więc może ktoś z doświadczonych koleżanek/kolegów ma jakieś rozwiązanie ?

    1. Tylko Endura ma taki produkt, i to dopiero co wprowadzony – może inni producenci nadgodnią?

      Ja sugeruję po prostu kupić wodoodporne skarpetki.

      1. Dobromir Korzewski

        Albo nawet i buty :) Np. Salomon Ultra (Mid) GTX. Podeszwa świetnie się trzyma, lecz przez bieżnik trzeba podnosić, by zmienić położenie na platformie. W wersji Mid trochę przelotka na sznurówkę nad kostką haczy o korbę.

        1. Prócz wodoodporności GTX-y Salomona są niestety dość ciepłe. Na późną wiosnę czy wczesną jesień odradzam. Mi w modelu Galaxy GTX (750zł) pękła po 2 sezonach skóra na zgięciu buta. Szewc powiedział: „O pęknięty but, który nigdy nie pęka”. Odepchnęło mnie to od Salomona na dobre mimo pozytywnych doświadczeń sprzed lat.

    2. Dexshell na swojej stronie pokazuje ochraniacze na buty. Zdjęcie wskazuje, że mogą to być pokrowce na standardowe buty. Wysłałem wczoraj do nich zapytanie. Czekam na odpowiedź.

  9. hej!
    myśląc o przyszłym sezonie trzeba się doposażyć, a brakuje butów, damskich ;] jakie możecie polecić buty, dla dziewczyny (chociaż męskie mogą być również w rozmiarze 37:P)? Również poszukuję butów budżetowych, więc five.ten odpadają. Ciężko cokolwiek znaleźć w takim rozmiarze, Adidas Terrex Swift Solo przeważnie są niedostępne, a ADIDAS SLACK CRUISER nie spotkałam się z mniejszymi rozmiarami niż 40 ;/

    1. Kobiety zostały wyposażone przez nature w mniejsze stopy z praktycznych względów, a mianowicie żeby mogły stać bliżej zlewu myjąc naczynia, dlatego nie ma butów rowerowych w takich rozmiarach, a bambosze są:) (wybacz żart, musiałem)

  10. Zniechęcony trwałością butów 5.10 która jest po prostu żenująco niska, wkurzony ciągłym wyrzucaniem kasy w błoto zdecydowałem się 2 sezony temu na kupno butów od DC limitowanej edycji Robbiego Maddisona – model Maddo (ta słynna reklama „Pippe Dream” gdzie jeździł crossem po wodzie). To był strzał w 10 – jestem niesamowicie zadowolony z butów, Rychleby, Kouty, Koprivna, Beskidzka rąbanka, Srebrna – górskie szwędaczki, przeżyły wszystko i co najlepsze nadal wyglądają jak nowe. Nic się nie porwało, nic nie rozkleiło, podeszwa cała – nic mi więcej nie potrzeba. Ja już do 5.10 nie wrócę choćbym je za darmo dostał ;)

  11. Takie pytanko w sprawie gwary:
    Na jaki jest okres?
    I czy po wymianie na nowe okres gwary leci od nowa czy dalej?

    1. Robert Walichnowski

      Jeśli sprzedawca nie określił inaczej to masz 2 lata, jeśli wydał Ci nowe buty to gwarancja rozpoczyna się na nowo w chwili wydania rzeczy kupującemu/reklamującemu.

  12. No.. legendarna marka faktycznie za 500 stów i zaczynają się rozlatywać jak trampki z targowicy , toż to legenda idzie w Polske hheehe

  13. Jak szukać rowerowych adidasów z podeszwą stealth to warto sprawdzić Adidas Terrex Trail Cross. Używam na rower i do łażenia po górach. Tu i tu trzymają super. Jakość też b. dobra – po dwu sezonach na podeszwie widoczne tylko niewielkie ślady zużycia na jej środku – może od chodzenia po kamieniach? Po wierzchu jak nowe, bo łatwe do czyszczenia.
    Problemem może być wąski język – ja mam wysokie podbicie i muszę go dobrze ułożyć, żeby schował się z obu stron pod sznurówki a i tak czasami się przesunie.

  14. Przemek Waksmanski

    Szersza szlówka na jezyku naszyta u szewca rozwiazuje problem przesuwania. Ktoś to zrobił w butach shimano i opisal na forum ET że zadziałało świetnie.

  15. U mnie właśnie freeridery dokonują żywotu, wcześniej padły barony. O ile trzymanie jest super to jak dla mnie irytujaco słaba jest jakość „podpodeszwy”? (ang. bodajże „midsole”). W rzeczonych freeriderach i śp baronach jest ona wykonana z papieru! Także po kilku zamoczeniach takich butów (bo z założenia nie używamy ich do spacerów po mieście) ową podpodeszwę w postaci masy papierowej będziemy systematycznie wyciągać spod wkładki aż nie zostanie tam nic poza samą podeszwą i wkładką. W tej cenie skandal! Ale z tego co widzę w nowszej wersji już jest pianka? Ale żeby nie było kolorowo to te się z kolei rozklejają…

  16. Ja mam Adidas Terrex Swift Solo z podeszwą Stealth. Te buty są do niczego. Podeszwa trzyma gorzej od 5ten’ów bo ma inna konstrukcję. Jest twardsza a sam but jest bardzo wąski. Plusem jest system przytrzymywania sznurówek i niska cena – mi sie udało je wyrwać za 239zł na wyprzedaży adidas pl z kodami rabatowymi

  17. Od 3-ech, czy 4-rech lat smigam w wysokich butach TEVA-y i dopiero zauważam ze podeszwa sie zaczyna minimalnie zużywać. Zatem, jeśli coś będe kupował to na pewno takie same :)

  18. Wpisałem to zapytanie pod innym wątkiem ale widzę tutaj jest bardziej aktualna dyskusja więc przeklejam.
    Czy miał ktoś doświadczenia za takimi butami ?
    https://rower.com.pl/xlc-cb-a01-all-ride-buty-rowerowe-czarno-antracytowe-r-43-586275

Dodaj komentarz do tekstu Test: Buty Five Ten Freerider Contact

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Top