[Checklista] Co w rowerze piszczy? (…trzeszczy, klika, skrzypi, cyka…)

Porady / 

Rower wydaje dziwne dźwięki? Coś trzeszczy w okolicach suportu? Napęd strzela przy pedałowaniu? Łańcuch przeskakuje? A może jakieś tajemnicze luzy powodują stukanie na nierównościach? Dzisiejszy poradnik ułatwi Ci namierzenie ponad 100 (!) możliwych źródeł hałasu w rowerze i ich uciszenie.


Jak znaleźć źródło hałasu?

Typowy wątek na forum rowerowym:

  • „Coś mi strzela w suporcie”
  • forumowicze opisują, co po kolei trzeba sprawdzić, wyczyścić, nasmarować…
  • delikwent cytuje piosenkę zespołu Hey: „Nic, naprawdę nic nie pomoże…”
  • zrezygnowany udaje się do serwisu, gdzie okazuje się, że… problemem była brudna sztyca.

Dlaczego tak się dzieje? Po grubych, sztywnych rurach aluminiowej ramy, dźwięk niesie się naprawdę znakomicie.

Piszczy skrzypi w rowerze, suporcie

Trzeszczenie, które ewidentnie dochodzi z okolic suportu, równie dobrze może mieć źródło w okolicach tylnej piasty, jak i sterów (a zwłaszcza tej nieszczęsnej sztycy). Chyba, że suport wygląda tak, jak na zdjęciu ;)

Dlatego nigdy nie zakładaj, że hałas na 100% dochodzi z określonego miejsca. Listę wszystkich możliwych hałasów znajdziesz na końcu artykułu. Żeby zacząć od tych najbardziej prawdopodobnych, podejdź do polowania metodycznie i wykonaj kilka prostych testów:

Pedałowanie na stojąco

  • jeśli dźwiek ustaje ⇒ sztyca, siodło, zacisk
  • jeśli się nasila ⇒ napęd lub tylna piasta. Jeśli hałas ma częstotliwość pedałowania: korba i suport; jeśli szybszą/wolniejszą, to okolice kasety, piasty i przerzutki.

Jazda na wprost, bez pedałowania

  • jeśli ustaje ⇒ napęd
  • jeśli nadal słychać ⇒ koła, piasty

Zakręty bez pedałowania („ósemka” na parkingu)

  • jeśli się nasila przy skręcaniu kierownicą ⇒ stery
  • jeśli się nasila w przechyle ⇒ hamulce, piasty, szprychy

Szybkie skręcanie kierownicy o 90 stopni w obie strony (na postoju)

  • jeśli się nasila ⇒ stery

Hamowanie

  • jeśli ustaje ⇒ ocierające klocki
  • jeśli się nasila (pisk) ⇒ źle wyregulowany lub zabrudzony hamulec
  • jeśli się nasila (stukanie, trzeszczenie) ⇒ stery, piasta

Uginanie zawieszenia z lekkim podskakiwaniem

  • jeśli się nasila ⇒ zawieszenie, stery

Poruszanie rowerem przód-tył z zaciśniętym przednim hamulcem (na postoju)

  • jeśli się nasila ⇒ stery, luz na amortyzatorze lub hamulcu (żeby wyczuć źródło, połóż rękę na poszczególnych komponentach podczas poruszania rowerem)

Nasłuchiwanie przez drugą osobę jadąca obok

  • zawsze to skuteczniejsze, niż słuchanie samemu…
Strzelanie w sterach, jak wyciszyć rower

Dolne łożysko sterów, podobnie jak suport, jest najbardziej narażone na wypłukiwanie smaru i zastępowanie go brudem – czyli standardowy mechanizm powstawania rowerowych hałasów.

Jeśli mimo najszczerszych chęci nie udało Ci się zlokalizować źródła hałasu, po prostu odwiedź dobry serwis. Czasem potrzebne jest spojrzenie drugiej osoby, żeby dostrzec najbardziej oczywiste rzeczy. Pomoc fachowca będzie też potrzebna, jeśli podejrzane dźwięki wydobywają się z amortyzatora lub dampera.


Jak pozbyć się irytujących dźwięków?

Standardowa procedura usuwania wszelkich pisków i skrzypienia to:

  1. Rozbierz
  2. Wyczyść
  3. Dokładnie obejrzyj
  4. Nasmaruj
  5. Dokręć na moment
Piszczy skrzypi w rowerze, suporcie

Obejrzyj wszystkie elementy pod kątem zużycia i pęknięć.

Piszczy skrzypi w rowerze, suporcie

Do czyszczenia gwintów i trudno dostępnych miejsc najlepsza jest szczoteczka do zębów zanurzona w benzynie ekstrakcyjnej.

Piszczy skrzypi w rowerze, suporcie

Kiedy już wszystko będzie się świecić, nałóż nowy smar. Kto nie smaruje, ten nie jedzie!

Piski w suporcie, jak wyciszyć rower

Uwaga: wartość podana przez producenta to zazwyczaj moment maksymalny – na kluczu ustaw ciut niższy.


Co i czym smarować?

Smar stały

Stosuj do:

  • wewnątrz łożysk i do ich osadzenia;
  • miski suportu;
  • stery (wszystkie możliwe powierzchnie);
  • gwinty pedałów;
  • śruby i kominy zębatek;
  • osie piast;
  • wszystkie śruby nie wymagające kleju do gwintów.

Klej do gwintów

Piszczy skrzypi w rowerze, suporcie

Przykładowe produkty: Loctite 243, Loctite 248

Stosuj do:

  • śruby mostka;
  • śruby jarzma sztycy;
  • śruby tarcz i zacisków hamulcowych;
  • śruby przerzutki i haka;
  • śruby zawieszenia;
  • śruby bloków w butach;
  • innych śrub szczególnie narażonych na wibracje.

Pasta montażowa

Stosuj do:

  • sztycę w rurze podsiodłowej;
  • elementy jarzma sztycy;
  • kierownicę w mostku (niekoniecznie);
  • wszystkie części carbonowe.

Olej do łańcucha

Piszczy skrzypi w rowerze, suporcie

Przykładowe produkty: Trezado, Rohloff, Finish Line Wet

Stosuj do:

  • łańcuch (no shit!);
  • kółeczka przerzutki (doraźnie);
  • szybkozamykacze;
  • osie dźwigni hamulcowych;
  • skrzyżowania szprych;
  • w miarę potrzeby, inne trudno dostępne miejsca tarcia, jak połączenie prętów siodła ze skorupą, nyple w obręczach, końcówki pancerzy w manetce/przerzutce itd.

Na sucho

Piszczy skrzypi w rowerze, suporcie

Przykładowe produkty do czyszczenia: woda, brake cleaner, bike cleanersprężone powietrze (jeśli nie masz dostępu do kompresora)

Nie smaruj:

  • mostka na rurze sterowej;
  • prętów siodła w jarzmie sztycy;
  • elementów ciernych hamulca (thank you, Captain Obvious);
  • linek i pancerzy (co do tego, zdania są podzielone).

WD-40 i pokrewne

Piszczy skrzypi w rowerze, suporcie

Stosuj na:

  • klamkę do kibla. Brak zastosowań rowerowych. No dobra, ewentualnie jako penetrant do zapieczonych części, do nabłyszczania ramy po myciu, albo płukania linek i pancerzy (choć trzeba tu zaznaczyć, że marka WD-40 ma też w ofercie specjalistyczną chemię do roweru).

Przejdźmy do listy ponad 100 możliwych źródeł irytujących dźwięków, jakie mogą pojawić się w Twoim rowerze.


Checklista

Uwaga! Czytanie tej listy nie rozwiąże Twojego problemu! Najlepiej ją wydrukować, iść do roweru i punkt po punkcie sprawdzać „na żywo”.

 

Pobierz checklistę w wersji do druku [PDF]


(!) – oznacza najczęściej występujące problemy.


Śruby – ogólnie

  • (!) Nieprawidłowo (zbyt mocno, zbyt słabo, nierównomiernie) dokręcone śruby
  • (!) Brudne gwinty i łby śrub

Sztyca i siodło

  • (!) Brud między sztycą a rurą podsiodłową (wyczyść szczotką do butelek)
  • (!) Brud na między prętami siodła a jarzmem sztycy
  • (!) Niedokręcone śruby mocujące siodło
  • (!) Brud na połączeniu prętów siodła ze skorupą
  • Brudne elementy jarzma (zwłaszcza w sztycach skręcanych jedną śrubą)
  • Źle dokręcony zacisk sztycy (za słabo lub za mocno)
  • Brud pod zaciskiem sztycy
  • Brudny lub suchy mechanizm zacisku sztycy (zwłaszcza, jeśli jest na szybkozamykacz)
  • Luzy na sztycy regulowanej

Suport, korba i pedały

  • (!) Brud między mufą suportu a miskami (zwłaszcza w pressfit)
  • (!) Zbyt słabo dokręcona korba lub suport
  • (!) Brudne lub suche połączenie między osią korby a suportem
  • (!) Brudne lub suche połączenie ramienia korby z osią
  • (!) Suche, brudne lub niedokręcone śruby/kominy przedniej zębatki
  • (!) Brudne gwinty pedałów
  • Niesplanowana mufa suportu (najczęściej: lakier na bocznych ściankach)
  • Niedokręcone pedały w korbie
  • Brudne, suche lub zużyte łożyska pedałów
  • Suche, brudne lub zużyte łożyska suportu
  • Brud na połączeniu zębatki direct-mount z ramieniem korby
  • Skrzywione, złamane lub zużyte zęby przedniej zębatki
  • Tarcie przedniej zębatki o ramę przy mocnym pedałowaniu
  • Zużyty, uszkodzony lub suchy mechanizm pedałów zatrzaskowych
  • Źle dokręcone lub zużyte bloki w butach
  • Brudne śruby bloków

Łańcuch i przerzutka

  • (!) Źle nasmarowany, suchy lub brudny łańcuch
  • (!) Suche, zatarte łożysko jednego z kółeczek przerzutki
  • (!) Brud na kółeczkach przerzutki
  • (!) Nieprawidłowo wyregulowana przerzutka
  • (!) Skrzywiony hak przerzutki
  • (!) Łańcuch uderzający o ramę
  • Korpus przerzutki uderzający o ramę (starsze modele Shimano)
  • Zużyte kółeczka przerzutki
  • Zużyty łańcuch lub kaseta
  • Nowy łańcuch na zużytej kasecie
  • Sztywne ogniwo w łańcuchu
  • Skrzywione ogniwo w łańcuchu
  • Sztywna, źle dobrana lub odwrotnie założona spinka łańcucha
  • Niedokręcona śruba mocująca przerzutkę do haka
  • Niedokręcona śruba (lub śruby) mocująca wymienny hak do ramy
  • Brud na styku wymiennego haka z ramą
  • Łańcuch uderzający o klatkę przedniej przerzutki
  • Łańcuch ocierający o klatkę przedniej przerzutki (przyczyny: zła regulacja, jazda na przekosie, wyginanie korby przy mocnym
  • pedałowaniu)
  • Brudne lub zatarte kółeczko napinacza łańcucha (jeśli masz)
  • Kółeczko napinacza łańcucha (niektóre po prostu są głośne…)
  • Ocieranie łańcucha o klatkę napinacza

Piasty, koła i kaseta

  • (!) Niedokręcona kaseta
  • (!) Poluzowane szprychy
  • (!) Brudne lub suche konusy / końcówki piast
  • Zbyt słabo dokręcone osie piast
  • Brudne, suche lub zużyte łożyska piast
  • Źle wyregulowane łożyska piast (nie dotyczy łożysk maszynowych)
  • Brudne lub suche szybkozamykacze piast
  • Nieprawidłowo nasmarowany lub uszkodzony mechanizm wolnobiegu
  • Ocierające o siebie szprychy
  • Nyple ocierające o obręcz
  • Brud między kasetą a bębenkiem piasty
  • Wentyle stukające o obręcz (luźne nakrętki lub ich brak; nie dotyczy tubeless)
  • Gwóźdź, kamień itp. wbity w bieżnik opony

Hamulce

  • (!) Zabrudzone, zaolejone okładziny i tarcza hamulcowa
  • (!) Ocieranie klocków hamulcowych – niedokładna regulacja (czasem spowodowana np. „leniwym tłoczkiem” lub krzywym mocowaniem w ramie)
  • (!) Krzywa tarcza hamulcowa
  • (!) Nieprawidłowo dotarte klocki
  • (!) Wibracje tarczy hamulcowej i jej dzwonienie o klocki
  • Sucha, brudna oś klamki hamulcowej
  • Luzy na klamkach hamulcowych
  • Niedokręcony zacisk lub adapter (zazwyczaj z powodu zbyt długiej śruby / brakującej podkładki)
  • Wygięta, uszkodzona sprężynka rozpychająca klocki
  • Niedokręcona tarcza
  • Luzy na aluminiowym pająku tarczy hamulcowej (dotyczy zwłaszcza Shimano)
  • Luzy między klockami a zaciskiem

Stery, mostek i kierownica

  • (!) Nieprawidłowo dokręcone stery (np. z powodu zbyt małej ilości podkładek pod mostkiem lub niedopasowanego kapsla)
  • (!) Brud między elementami sterów a główką ramy
  • (!) Brud między dolną bieżnią sterów a rurą sterową widelca
  • (!) Nieprawidłowo (zazwyczaj: nierównomiernie) dokręcone śruby mostka
  • Brud na połączeniu mostka i kierownicy
  • Brud na połączeniu mostka i rury sterowej (nie smaruj!)
  • Pęknięta kierownica lub mostek (lub zbliżające się pęknięcie!)
  • Brudne, suche lub zużyte łożyska sterów

Linki i pancerze

  • (!) Przewody stukające o siebie (najczęściej przez nadmierną długość)
  • (!) Końcówka linki przerzutki zahaczająca o szprychy (sprawdź na wszystkich biegach)
  • (!) Przewody stukające i ocierajace o ramę (zwłaszcza te poprowadzone wewnątrz, w niektórych ramach)
  • Zbyt długa końcówka linki przerzutki zahaczająca o ramę lub korbę
  • Opaski mocujące przewody ocierające o oponę

Zawieszenie i rama

  • (!) Niedokręcone śruby zawieszenia
  • (!) Zużyte, wybite tulejki ślizgowe lub montażowe dampera
  • Brudne, suche lub zużyte łożyska zawieszenia
  • Niedostatecznie nasmarowane gniazda łożysk w ramie
  • Zapowietrzony tłumik dampera lub amortyzatora (skonsultuj z serwisem – niektóre tłumiki po prostu są głośne)
  • Luzy na ślizgach amortyzatora
  • Rura sterowa widelca trzeszcząca w koronie (dość częsta wada fabryczna)
  • Pęknięta rama

Akcesoria i odzież

  • (!) Opona ocierająca o błotnik lub jego mocowanie (zipy / rzepy)
  • Luźne śrubki koszyka na bidon (nawet, jeśli nie masz koszyka)
  • Luźne mocowanie pompki (lub same wnętrzności pompki)
  • Magnes licznika stukający o czujnik
  • Kabelki czujników zahaczające o szprychy lub oponę
  • Luźne mocowanie licznika, GPS, lampek, odblasków itd.
  • Luźna zawartość wszelkich toreb i schowków
  • Buty ocierające o ramiona korby
  • Buty ocierające o tylny trójkąt
  • But zahaczający o końcówkę linki przerzutki
  • Końcówki sznurówek stukające w ramiona korby
  • Luźne zamki błyskawiczne ubrań
  • Spodenki trące o materiał siodła
  • Luzy mechanizmu regulacji kasku lub butów (pokrętła, klamerki, system BOA itp.)
  • Kask stukający lub ocierający o okulary (np. gumowe nauszniki opierające się o system nośny)
  • Rurka bukłaka ocierająca o plecak

Pobierz checklistę w wersji do druku [PDF]


Czego brakuje na powyższej liście? Czekam na Wasze komentarze! :)


Zobacz też powiązane artykuły:

 

  1. Śruby i kominy zębatek to raczej loctite trzeba dać, bynajmniej u mnie bez niego zawsze wypadają :)

    1. Chyba chciałeś użyć „przynajmniej” zamiast „bynajmniej” Hm?

  2. Brakuje trzeszczących kolan.

    1. Masz na to jakąś radę? ;)

      1. weganizm + omega-3, serio.

  3. półkownik borowczyk włóczęga

    Ostatnio coś mi trzeszczało i okazał się, że to nie dokręcona tarcza hamulcowa do piasty, nie ma tego na liście

  4. Pierwsze co piszczy/skrzypi to pedały. Drugie to dolne łożysko główki. Sztycy nie wymieniam, bo sztyca trzeszczy zawsze.
    Do krzywej tarczy dodałbym taką, która nie przestaje piszczeć o zacisk już w żadnej pozycji.
    BTW. SzajBajk pokazywał kiedyś narzędzie do prostowania tarcz hamulcowych. Czy to się praktykuje. Serwisy to mogą mieć?
    Nie żebym nie chciał wymienić krzywulca na nowego IceTecha. Pytam z ciekawości.

      1. Więc jednak radzisz łapkami? Dzięki za linkę :)

  5. Z klejami do gwintów zalecam ostrożność. Powinny mieć na liście materiałów stal (śruba) i aluminium (gwint) oraz powinny być nastawione na pewien moment dokręcenia. Są bowiem kleje, które nie pozwalają już nigdy odkręcić śruby. Można to potem niby ominąć palnikiem ale szkoda lakieru/ anodyzacji.

    1. Zgadza się, trzeba dobrać do rowerowych zastosowań (stąd polecane produkty).

  6. Sławomir Skrzypczyk

    Moim zdaniem do diagnozy przy ósemce warto dodać że może strzelać zawieszenie. Parę razy tak mi się zdarzyło że coś stukało w takich sytuacjach i po przesmarowaniu łącznika dampera przestało:)

    1. Wydaje mi się, że punkty które są pokrywają wszystkie scenariusze (suche tulejki/łożyska/gniazda)?

  7. Pasty montażowe też bym podzielił na grupy. Zwiększające tarcie (Finish Line Fiber Grip) oraz przeciw zapiekaniu (Shimano Anti Seize)

    Ta druga raczej do hydraulicznej sztycy podsiodłowej się nie nadaje tam tylko coś zwiększającego tarcie(np. wspomniany Finish Line Fiber Grip dzięki temu nie musimy używać zbyt dużego momentu na sztycy co mogłoby ją unieruchomić).

    Shimano Anti Seize używa się również do gwintów pedałów.

    1. Prawdę mówiąc, ja na sztycę używam zwykłego smaru ;) Teoretycznie powinien powodować zjeżdżanie/obracanie sztycy, ale jeśli tolerancje są właściwe, nie ma takiego problemu. Jeśli rama ma za dużą średnicę rury podsiodłowej, to faktycznie trzeba się ratować fiber-gripem.

  8. WD 40 w rowerze czasem się jednak przydaje np do wypłukania starego smaru w łożyskach

    1. Jak najbardziej :) WD-40 polecam też wpsikać do pancerza kiedy linka zaczyna odmawiać posłuszeństwa. Zdarza się nawet nierdzewnym w pełnym pancerzu – sprawdzone info :/ Sprawdza się też do zawiasów w przerzutkach – nieco smaruje, nie lepi się, a przede wszystkim uodparnia na brud i wypłukuje ten, który już tam jest.

      1. Z płukaniem pancerza to słuszna uwaga – faktycznie WD-40 spisuje się w tej roli bardzo dobrze :)

  9. Brud między ramą a hakiem przerzutki.

  10. Bartłomiej Karkonosze

    Panowie, jest sposób na każde piszczenie i trzeszczenie w rowerze, a jakie tanie i skuteczne! Trzeba włożyć do uszu słuchawki i puścić muzykę ;-)

    1. …albo kupić nowy rower ;)

  11. Brud między siodłem a kierownicą ;)

    Dodałbym ocieranie tarczy o zacisk hamulca spowodowane uszkodzona piastą. Ja spiłowałem zacisk, a kilkanaście km później okazało się, że piasta w środku się rozsypała;)

    A co „śruby innych śrub szczególnie narażonych na wibracje.” <– śruby mają śruby ? :D

    1. Dzięki z tymi śrubami – poprawiłem :)

      Z tą piastą to łożyska już były tak zajechane, że tarcza ocierała? Nie było luzów?

  12. BTW co do kleju do śruby – to chyba nie jest literalnie taki klej, co wszystko klei żadna siła nie odklei ?

    1. Absolutnie nie, o ile dobierze się właściwy – wtedy po długim czasie wręcz ułatwia odkręcenie, bo zapobiega korozji gwintu (zapieczeniu).

      Gorzej, jeśli weźmie się zbyt mocny do rowerowych zastosowań… ;)

  13. półkownik borowczyk włóczęga

    Ja zawsze smarowałem pręty siodła które wchodzą w jażmo sztycy, myślałem, że w dużej mierze stamtąd idzie piszczenie siodła, ale spróbuje na sucho tak jak radzisz:P

  14. Czyli dobrze rozumiem, że na sztywne osie Thru Axle i oś korby Hollowtec zwykły smar stały do łożysk?

  15. Trochę ten opis przy paście montażowej jest jak dla mnie mylny. Jakiś laik może pomyśleć, żeby wszystko carbonowe smarować Anti-Seize, co może nie dawać pożądanego efektu ;)

  16. Odnośnie smarowania linek, to przed montażem przecieram samą linke świeczka i mam spokój :)

  17. Green Velo Official

    Bardzo przydatny wpis. Niestety ciągle wiele osób zapomina o przeglądzie swoich rowerów. Szczególnie teraz, jesienią jest czas, aby o nie zadbać. Gdy już sprzęt będzie gotowy do drogi oczywiście zapraszamy na Szlak Green Velo! ;)

  18. Moja rada – unikać myjki ciśnieniowej jak ognia! lepiej czasem nie wymyć sprzęta niz obsesyjnie po kazdej jeździe ładować po rowerze wysokim ciśnieniem. Od lat tak robie i nie mam praktycznie problemów z trzaskami i pykaniem. Nawet przekleństwo obecnych czasów czyli pressfit u mnie nie trzeszczy! (dwa sezony jazdy)

  19. Osobiście smaruje pręty siodełka na styku z mocowaniem Reverba.

Dodaj komentarz do tekstu [Checklista] Co w rowerze piszczy? (…trzeszczy, klika, skrzypi, cyka…)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Test: Buty Five Ten Freerider Contact

Sprzęt, Testy / 

Opisując zady i walety pedałów zatrzaskowych i platformowych, zawsze podkreślam, że oba rozwiązania wymagają dedykowanych butów. A w kwestii butów do platform, nie ma marki z lepszą renomą od 5.10 i jej legendarnie klejącej gumy Stealth. Dlatego kiedy rok temu szukałem najlepszych butów na kolejny sezon, wybór był prosty: Five Ten Freerider Contact.

Nie tak skejterskie jak zwykłe Freeridery, nie tak księżycowe jak Impacty i nie tak szturmowcowe jak buty Shimano. Po prostu w sam raz. Jak przetrwały sezon?

Five Ten Freerider Contact - test


Na szlaku

Trakcja

Zero. Tyle razy w ciągu sezonu zdarzyło mi się „zgubić” pedał podczas jazdy. Działanie gumy Stealth Mi6 (to najbardziej miękka i podatna mieszanka w ofercie) najlepiej czuć, kiedy jest czysta – do gładkiej podłogi klei się, jak nasmarowana smołą. Na rowerze przekłada się to na pewność, że stopy nie ześlizną się z pedałów, niezależnie od tego, po jakich korzeniach i kamcorach właśnie lecisz.

Five Ten Freerider Contact - test

W starszych modelach (przez kilka sezonów jeździłem w Impactach) miało to skutek uboczny: jeśli źle ustawiłeś stopę na platformie, musiałeś całkowicie ją odciążyć i postawić jeszcze raz. Stąd wprowadzenie gładkiej powierzchni „kontaktowej” – ułatwia ona drobne korekty położenia stopy podczas jazdy. Guma jest jednak na tyle miękka, że nie upośledza to przyczepności.

Five Ten Freerider Contact - test

A co z podchodzeniem? Patrząc na idealnie gładki przód buta, oczekiwałem, że każda błotna wycieczka będzie kolejnym odcinkiem programu „Gwiazdy tańczą na lodzie”. Cóż, buty trekkingowe to to nie są, ale na podejściach trzymają lepiej, niż wyglądają.

Komfort i sztywność

Wyściółka jest miękka, a podeszwa świetnie izoluje od wibracji. Choć zapewnia stabilne podparcie, to nie jest zbyt sztywna – w dużym stopniu odpowiada to za nierozerwalny kontakt z pedałami, ale miłośnicy watów i interwałów mogą być rozczarowani.

Five Ten Freerider Contact - test

Względem starych Five Tenów niestety nie zmienił się zdzierający skórę z kciuków proces zakładania. To przez język i podwijającą się piętę z grubej, miękkiej pianki. Nagrodą jest dobre trzymanie stopy i komfort, ale chyba dałoby się to zrobić lepiej…

Five Ten Freerider Contact - test

Ochrona

Palce u stóp są bardzo dobrze chronione przed kamieniami przez sztywne noski. Po podeszwie, jest to dla mnie najważniejsza cecha wyróżniająca dobre buty rowerowe. Zrozumie to każdy, kto odklejał krwawą skarpetkę od pękniętego paznokcia… Żałuję jedynie, że Five Ten nie zdecydował się na podwyższenie wewnętrznej strony buta, co ochroniłoby kostkę przed obijaniem o korbę.

Five Ten Freerider Contact - test

Materiały i wentylacja

Materiały wierzchniej warstwy dobrze spełniają swoje zadanie. W większości są śliskie, gumowato-plastikowe w dotyku. Brud klei się do nich znacznie mniej, niż do zwykłych Freeriderów z włochatego tworzywa. Ułatwia to utrzymanie ich w czystości.

Five Ten Freerider Contact - test

Five Ten Freerider Contact - test

Mimo „gumowatych” materiałów, wentylacja jest… zadowalająca. Raczej nie przeziębisz się od przeciągu, ale przednia siateczka dba o bezpieczeństwo biologiczne otoczenia po ściągnięciu butów po całym dniu jazdy.

Five Ten Freerider Contact - test

Nieco rozczarowuje odporność na wodę. Freeriderów z pewnością nie zaliczyłbym do modeli szybkoschnących. Jest dużo lepiej, niż w starych Impactach, które chłonęły wodę bardziej, niż student na kacu. Ale przy całkowitym przemoczeniu, nie licz na to, że kolejnego ranka będą suche i pachnące. Dotyczy to zwłaszcza gąbczastej pięty i języka.

Five Ten Freerider Contact - test


Trwałość

Five Ten Freerider Contact - test

Test dotyczy butów z rocznika 2016, które kupiłem dokładnie rok temu (we wrześniu 2016). Zamieszczone tu zdjęcia pokazują ich stan po tym okresie – spędziły około 40-50 dni w górach. Co parę tygodni czyściłem je ręcznie, ani razu nie były prane. Nie nazwałbym więc tego intensywnym użytkowaniem – to raczej normalna częstotliwość dla ridera skłonnego wydać ponad pięć stów na buty.

Five Ten Freerider Contact - test

Pierwsze ślady zużycia pojawiły się już po około 3 miesiącach: typowe dla 5.10 odklejanie się podeszwy (w obu butach). Jej szycie rozwiązało więc problem tylko częściowo – czubek trzyma się wzorowo, ale miejsce zgięcia niestety „popuszcza”.

Five Ten Freerider Contact - test

Nieco później zauważyłem szybko postępujące rozklejanie się dolnej warstwy podeszwy pod śródstopiem (również w obu). Uszkodzenie trudne do wytłumaczenia, bo guma w tym miejscu jest dobrze osłonięta i tylko delikatnie pracuje.

Five Ten Freerider Contact - test

Krzyżyk na Freeriderach położyło rozerwane oczko sznurówki. Kto wpadł na pomysł, żeby ostatnie dziurki były pozbawione jakichkolwiek wzmocnień (które pojawiły się za to na dwóch najniższych)?


Gwarancja

Buty wprawdzie nadal nadawały się do użytku, ale biorąc pod uwagę ich degradację po zaledwie roku średnio intensywnej jazdy, postanowiłem skorzystać z gwarancji. Buty kupiłem w sklepie rowerowy.com i tu muszę pochwalić ich system reklamacji: zgłoszenie jest rozpatrywane na podstawie zdjęć, więc w międzyczasie w butach można dalej jeździć.

Nie musiałem ich odsyłać nawet, kiedy reklamacja została uznana (ostateczną odpowiedź otrzymałem po miesiącu). Wystarczy przeciąć je na pół i przesłać zdjęcia ścierwa – niczym zabójca na zlecenie z amerykańskich filmów. To dzięki temu test zdobią piękne zdjęcia przekrojowe ;) Również dzięki temu, kolejną parę butów zamiast na zagranicznej wyprzedaży, znów zamówiłem w tym samym sklepie*.

Five Ten Freerider Contact - test

* test NIE powstał we współpracy ze sklepem ani producentem. Buty kupiłem (i reklamowałem) na normalnych, nie-blogerskich warunkach.


Five Ten Freerider Contact – werdykt

Freeridery Contact na szlaku spełniły wszystkie moje oczekiwania – są bardzo wygodne, pedałów trzymają się absolutnie genialnie, a płaski fragment podeszwy ułatwia zmianę pozycji stopy podczas jazdy.

Mimo tych wszystkich zalet, trudno mi je szczerze polecić. Pierwszych uszkodzeń pojawiających się po zaledwie paru miesiącach zwykłego użytkowania, nie da się usprawiedliwić w butach za 539 zł. Niektórzy mówią, że spadek jakości butów Five Ten ma związek z przejęciem przez Adidasa – ale kosztujace połowę tej kwoty Adidasy Slack Cruiser, po takim samym okresie użytkowania wyglądały prawie jak nowe. Planowane postarzanie produktu…? Chciałbym wierzyć, że nie.

Five Ten Freerider Contact - test

Five Ten Freerider Contact - test

Jeśli nie czujesz oporów przed regularnym korzystaniem z gwarancji, będziesz zadowolony z zakupu – z punktu widzenia jakości podeszwy, Five Ten pozostaje punktem odniesienia dla wszystkich pozostałych marek. Ja jednak oczekuję, że buty bezproblemowo posłużą mi przynajmniej dwa sezony i dlatego swojego ideału szukam dalej.

Five Ten Freerider Contact - test


Walety

  • wzorowy kontakt z platformami;
  • tłumienie wibracji;
  • komfort na szlaku;
  • łatwość czyszczenia.

Zady

  • trwałość!
  • brak ochrony kostki.

Masa: ok. 780 g
Cena: 539 zł
Strona producenta


Zobacz też powiązane artykuły:

 

  1. Mam freerider pro i sa ok, choc przeszkadza mi troche zbyt szerokie „srodstopie”, sprawiajace, ze musze w ciul mocno sznurowac but zeby mi stopa nie latala. Ale poza tym, sa spoko (https://www.bikemag.com/gear/apparel/review-five-ten-freerider-pro/). Zakłada się na tyle cięzko, ze faktycznie na górze jak trzeba zalozyc nakolanki to jest upierdliwe, ale w domu jakos juz sie przyzywczailem.

    Na pewno „pro” sa bardziej odporne na wodę i solidniejsze niz Twoje – Twoje sa bardziej troche na rower, troche na piwo. Kosztowaly 20% ceny mojego roweru, ale było warto – trzymają kozacko i chronią stopę. Niestety więszkość ludzi próbuję jazdy na platformach w losowych butach i potem są durne opinie.

    1. Na piwo to są zwykłe Freeridery ;)

  2. A jak się sprawują na rowerze inne buty z gumą Stealth? Chyba nawet w którymś teście miałeś na nogach Adidas Terrex, możesz o nich powiedzieć coś więcej? Bo jednak 5 stówek za jedno sezonowe buty to sporo, warto poszukać jakiejś alternatywy…

    1. Masz link do testu Slack Cruiserów na samym końcu testu ;) W komentarzach pod nim wypowiadałem się też o Terrex Swift Solo.

    2. Jeżeli masz na myśli model Adidas Terrex Swift Solo. Mogę napisać o nich parę słów ponieważ jeżdżę w nich od kwietnia. Użytkuję je dość intensywnie. Głównie góry np. Srebrna, Masyw Ślęży, Rychleby, i wiele innych. Guma na przodzie butów bardzo dobrze chroni palce (wiele razy uchroniła przed opisywanym ściąganiem zakrwawionej skarpetki). Mają przyzwoicie sztywna konstrukcję, zdecydowanie sztywniejsze niż wszystkie buty typu „skate”. Wodoodporność, jest ok. Wyglądają jak by były zrobione z siatki lecz pod nią jest coś na wzór membrany. Zastosowałem impregnat Nikwax, który poprawił dodatkowo odporność na wodę. Szybko schną. Nie sprawdzą się u osób, które mają dość szeroką stopę. Na koniec najważniejsze, czyli podeszwa. Sprawdzona z pedałami: HT ANS06, HT PA01a, Hope F20. Buty trzymają się bardzo dobrze. Jest to zasługa w 50% gumy i 50% wzoru bieżnika podeszwy. Przeznaczeniem butów wg. Adidasa to podchodzenie na skalistych terenach i szutrowych ścieżkach. Ale podchodzenie w lesie i na ziemnych/ lekko błotnistych ścieżkach to nie problem. Uważać należy na liściach. Ogólnie to przy cenie niewiele ponad 200 pln mogę je polecić z czystym sumieniem.

    3. A ja nie polecam butów Adidas Terrex Swift Solo.

      Te buty są w dwóch wersjach
      1) z podeszwą TRAXION za około 240 zł
      2) z podeszwą Stealth za około 340 zł.

      Ja mam te pierwsze, tańsze. Drugich nie oceniam bo nie testowałem.

      Co do tańszych to na plus:
      – super wykonane
      – bardzo trwałe
      – dobrze radzą sobie z wodą i błotem
      – łatwo się w nich podchodzi.

      Ale dlaczego nie polecam. Bo podeszwa jest za twarda. Masakra! Nadaje się może do bikeparku gdzie zjeżdża się 10 minut i wyciąg. Ale jak ktoś jeździ po wiele godzin, w tym podjazdy, to te buty się nie nadają.

      Podeszwa jest tak twarda, że stopa nie może pracować anatomicznie. Przez co drętwieje i boli.

      Odradzam. Sam szukam alternatywy. Ale jak widzę z opisu Michała 5-10 tez mi odpadły właśnie.

      1. Bol stop nie jest spowodowany tymi butami, ja i kolega w nich jeździ i są bardzo dobre, następne tez takie kupie.

  3. Od listopada 2016 mam freeridery również z rowerowy.com, użytkowane od początku tego sezonu. Cholewka bez śladów zużycia ale podeszwa w miejscach styku z pinami mocno wytarta, w dwóch miejscach dziury do wkładki.
    Mocno się zawiodłem na mitycznej gumie stealth.

    1. Bo mityczność gumy Stealth polega na trzymaniu pedałów, nie (tak bardzo) na trwałości ;) To trochę jak z oponami – im droższe i lepiej trzymające, tym krócej wytrzymują…

  4. Jakie buty polecilibyście dla osób szukających bardziej budżetowego rozwiązania? Jak widziałem, dedykowane do platform buty to wydatek > 350 plnów.
    Dotąd jeździłem XC w butach turystycznych z decathlonu, trzymanie podeszwy mierne ale trwałość niesamowita, wytrzymały 5 sezonów jeżdżenia (w tym zimą) i turystyki górskiej. i kosztowały 110 pln ;)

    1. W kategorii „econo” chyba ciągle bezkonkurencyjne są Adidasy Slack Cruiser:
      https://www.1enduro.pl/test-adidas-slack-cruiser/

      Choć teraz listopadowe wyprzedaże i czasem można coś ciekawszego wyrwać… ;)

      1. ‚tanie’ 5.10 znajdziesz teraz na CRC (lub inne wyprzedaze ala Black Friday)

  5. Jak wpychacie rower po jakiejś badziewnej nawierzchni typu błoto czy mokre liście to się nie ślizgacie? Ja używam butów trekingowych lub biegowych trekingowych, bo prócz sztywnej podeszwy i zaczepienia bieżnikiem o wkręty platform mam jeszcze opcję swobodnego wspinania się. Zamiast „łydować” na największym blacie z tyłu wolę czasem podejść bo zmęczenie jest mniejsze, wręcz odpocząć można, a i prędkość porównywalna.

  6. Moje Freeridery Contact trzymają już 3ci sezon bez rozklejania. Choć mocno się tego obawiałem decydując się na ten model.

  7. Mam zwykłe Canvas 45 a dziewczyna zwykłe z nubukiem 38. Moje się rozkleiły po 2 jeździe, jej bez zmian- więc wnioskuję że wielkość buta i materiał wpływa tu ba sztywność przy zagięciu. Ogólnie jakość jest taka sobie. Ja miałem problem bo przyszły ze źle nabitym oczkiem u samej góry, w związku z czym haratały sznurówkę. Spędziłem pół godziny z wykałaczką owiniętą papierem ściernym, żeby dało się buta użytkować. Swoją drogą też polecam rowerowy.com,b.szybko wysyłają, mają fajne przeceny a czasem warto tam zadzwonić, ja dostałem bardzo fajny rabat z uwagi na jakieś wcześniejsze zakupy, a nie logowałem się im do systemu. Moje są luźne dość i też trochę lata mi śródstopie.Taka specyfika kroju.

  8. Mam pytanie z trochę innej beczki ale jednak związane z butami. Ktoś z was orientuje się czy jest jakaś firma poza Endura produkująca ochraniacze na buty przeznaczone dla butów dedykowanych do platform. Endura ma model MT500 Plus ale produkowany jest z tego co widzę tylko do nr 43-44 , ja mam 46 i mam z tym problem. Ochraniacze do spd’ów założone na ” zwykłe” buty po kilkunastu dniach w górach są w opłakanym stanie , tzn. są od spodu mocno pocięte i poprzecierane przez kamienie więc może ktoś z doświadczonych koleżanek/kolegów ma jakieś rozwiązanie ?

    1. Tylko Endura ma taki produkt, i to dopiero co wprowadzony – może inni producenci nadgodnią?

      Ja sugeruję po prostu kupić wodoodporne skarpetki.

      1. Dobromir Korzewski

        Albo nawet i buty :) Np. Salomon Ultra (Mid) GTX. Podeszwa świetnie się trzyma, lecz przez bieżnik trzeba podnosić, by zmienić położenie na platformie. W wersji Mid trochę przelotka na sznurówkę nad kostką haczy o korbę.

        1. Prócz wodoodporności GTX-y Salomona są niestety dość ciepłe. Na późną wiosnę czy wczesną jesień odradzam. Mi w modelu Galaxy GTX (750zł) pękła po 2 sezonach skóra na zgięciu buta. Szewc powiedział: „O pęknięty but, który nigdy nie pęka”. Odepchnęło mnie to od Salomona na dobre mimo pozytywnych doświadczeń sprzed lat.

    2. Dexshell na swojej stronie pokazuje ochraniacze na buty. Zdjęcie wskazuje, że mogą to być pokrowce na standardowe buty. Wysłałem wczoraj do nich zapytanie. Czekam na odpowiedź.

  9. hej!
    myśląc o przyszłym sezonie trzeba się doposażyć, a brakuje butów, damskich ;] jakie możecie polecić buty, dla dziewczyny (chociaż męskie mogą być również w rozmiarze 37:P)? Również poszukuję butów budżetowych, więc five.ten odpadają. Ciężko cokolwiek znaleźć w takim rozmiarze, Adidas Terrex Swift Solo przeważnie są niedostępne, a ADIDAS SLACK CRUISER nie spotkałam się z mniejszymi rozmiarami niż 40 ;/

    1. Kobiety zostały wyposażone przez nature w mniejsze stopy z praktycznych względów, a mianowicie żeby mogły stać bliżej zlewu myjąc naczynia, dlatego nie ma butów rowerowych w takich rozmiarach, a bambosze są:) (wybacz żart, musiałem)

  10. Zniechęcony trwałością butów 5.10 która jest po prostu żenująco niska, wkurzony ciągłym wyrzucaniem kasy w błoto zdecydowałem się 2 sezony temu na kupno butów od DC limitowanej edycji Robbiego Maddisona – model Maddo (ta słynna reklama „Pippe Dream” gdzie jeździł crossem po wodzie). To był strzał w 10 – jestem niesamowicie zadowolony z butów, Rychleby, Kouty, Koprivna, Beskidzka rąbanka, Srebrna – górskie szwędaczki, przeżyły wszystko i co najlepsze nadal wyglądają jak nowe. Nic się nie porwało, nic nie rozkleiło, podeszwa cała – nic mi więcej nie potrzeba. Ja już do 5.10 nie wrócę choćbym je za darmo dostał ;)

  11. Takie pytanko w sprawie gwary:
    Na jaki jest okres?
    I czy po wymianie na nowe okres gwary leci od nowa czy dalej?

    1. Robert Walichnowski

      Jeśli sprzedawca nie określił inaczej to masz 2 lata, jeśli wydał Ci nowe buty to gwarancja rozpoczyna się na nowo w chwili wydania rzeczy kupującemu/reklamującemu.

  12. No.. legendarna marka faktycznie za 500 stów i zaczynają się rozlatywać jak trampki z targowicy , toż to legenda idzie w Polske hheehe

  13. Jak szukać rowerowych adidasów z podeszwą stealth to warto sprawdzić Adidas Terrex Trail Cross. Używam na rower i do łażenia po górach. Tu i tu trzymają super. Jakość też b. dobra – po dwu sezonach na podeszwie widoczne tylko niewielkie ślady zużycia na jej środku – może od chodzenia po kamieniach? Po wierzchu jak nowe, bo łatwe do czyszczenia.
    Problemem może być wąski język – ja mam wysokie podbicie i muszę go dobrze ułożyć, żeby schował się z obu stron pod sznurówki a i tak czasami się przesunie.

  14. Przemek Waksmanski

    Szersza szlówka na jezyku naszyta u szewca rozwiazuje problem przesuwania. Ktoś to zrobił w butach shimano i opisal na forum ET że zadziałało świetnie.

  15. U mnie właśnie freeridery dokonują żywotu, wcześniej padły barony. O ile trzymanie jest super to jak dla mnie irytujaco słaba jest jakość „podpodeszwy”? (ang. bodajże „midsole”). W rzeczonych freeriderach i śp baronach jest ona wykonana z papieru! Także po kilku zamoczeniach takich butów (bo z założenia nie używamy ich do spacerów po mieście) ową podpodeszwę w postaci masy papierowej będziemy systematycznie wyciągać spod wkładki aż nie zostanie tam nic poza samą podeszwą i wkładką. W tej cenie skandal! Ale z tego co widzę w nowszej wersji już jest pianka? Ale żeby nie było kolorowo to te się z kolei rozklejają…

  16. Ja mam Adidas Terrex Swift Solo z podeszwą Stealth. Te buty są do niczego. Podeszwa trzyma gorzej od 5ten’ów bo ma inna konstrukcję. Jest twardsza a sam but jest bardzo wąski. Plusem jest system przytrzymywania sznurówek i niska cena – mi sie udało je wyrwać za 239zł na wyprzedaży adidas pl z kodami rabatowymi

  17. Od 3-ech, czy 4-rech lat smigam w wysokich butach TEVA-y i dopiero zauważam ze podeszwa sie zaczyna minimalnie zużywać. Zatem, jeśli coś będe kupował to na pewno takie same :)

Dodaj komentarz do tekstu Test: Buty Five Ten Freerider Contact

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Rower XC – hit sezonu… 2019?

Opinie, Sprzęt, Trendy / 

Kamień przebija nożyczki. Papier przebija kamień. Nożyczki przebijają papier. Ale nic nie przebije wróżenia rowerowych trendów na kolejne sezony ;) Wielu już to zrobiło i takie suchary, jak wygaszanie fatbików i (częściowo) plusów na rzecz graveli i elektryków już nikogo nie zaskoczą. Rzućmy więc okiem na to, co będzie dalej: next big thing, który zaleje targi i katalogi rowerowe w sezonie 2019. O dziwo, będą to… rowery XC. Tako rzecze Wróżka Oriana.


Jak działa product manager?

Tak naprawdę, to wróżka tym razem ma wolne, bo przewidywanie trendów stało się trochę nieciekawe… Skończyła się era nowości, na rzecz „łączenia styli, mieszania gatunków, jak na imprezie trunków”. I wielkich powrotów tego, co już było.

W 2016 na tepecie był fatbike, ale był zbyt ekstremalny, więc 2017 zdominowały plusowe opony. Po dwóch latach ciężkich kół mamy nagły zwrot: 2018 to rok gravela. Szybkie rowery terenowe z barankiem sprowokowały jednak falę pytań – również tu na blogu – o to, czy klasyczny rower XC na kołach 29″ nie jest bardziej uniwersalny? No właśnie. Nie jest?

Rower XC cross country

Na gravelu jakoś tego nie widzę… / Fot. Specialized

Dlaczego rowery XC są do dupy?

Bo przez lata nacisk był kładziony wyłącznie na masę. Papierowe opony, wąskie obręcze, wiotkie widelce i ucięte kierownice, żeby zaoszczędzić 11 gramów. Sztyca regulowana? Zapomnij. Dla prawdziwego krosiarza, nawet zacisk z szybkozamykaczem jest zbyt ciężki.

Nic jednak nie przebije geometrii zaczerpniętej prosto z szosówek. Chyba dlatego, że mało który ścigant XC ma jakieś doświadczenia w DH czy enduro, ale za to większość trenują na szosie. Więc jak widzą w katalogu kąt główki poniżej 70° albo ciut krótszy mostek, to włącza im się panika: „panie złoty, przecie to nie podjedzie!”.

Efektem są rowery, na których pierwszy kontakt przedniego koła z kamieniem wysyła Cię w kosmos skuteczniej od Elona Muska

…wbijając Ci „na drogę” carbonowe siodło w kręgosłup.

XC crash

…ale na XC też raczej niekoniecznie / Fot. REUTERS, Stefano Rellandini

Na szczęście niestabilne i nieprzewidywalne prowadzenie uniemożliwia rozwinięcie prędkości, przy których byłoby to niebezpieczne. Delikatne opony ze śladowym bieżnikiem raczej zapobiegają też pokonywaniu zakrętów, o ile w przeciągu ostatnich 2 miesięcy miał miejsce opad deszczu.

A może by tak rower, który jeździ?

Nigdy tego nie rozumiałem. Dlaczego zawodnicy montują tytanowe śrubki, żeby zaoszczędzić tysięczne sekundy na podjazdach, a prawie nikt nie decyduje się na rower pozwalający szybciej i bezpieczniej zjeżdżać? Czy naprawdę zawody XC wygrywa się tylko pod górę? Czy przy glebie nie traci się więcej czasu, niż z powodu ciężkiej regulowanej sztycy? Czy na ciut większej i mocniejszej oponie jedzie się wolniej, niż na kapciu? Zwłaszcza, że od paru sezonów…

Poziom trudności Pucharu Świata XC zaczyna dorównywać niektórym trasom DH

Przeszkody są podobne, różni się nachylenie. Chyba już czas na porzucenie dawnych przyzwyczajeń i przesiadkę na rowery górskie?

A zresztą, zostawmy topowych zawodników, oni wiedzą na czym wygrywać. Zwykłemu Kowalskiemu z połowy stawki maratonu, czy Nowakowi na szybkiej rundzie po pracy, zmiany w rowerach XC są dokładnie tak samo – jeśli nie bardziej – potrzebne. Jakie to zmiany?


Płaski kąt główki ramy

Pewnie zacznie się stopniowo od 68°, ale u odważniejszych producentów pojawi się 67° – wartość, która idealnie sprawdza się w ścieżkowcach. Bez efektów ubocznych na podjazdach, odmienia zachowanie roweru w technicznym terenie.

→ Więcej: Geometria w hardtailu – robisz to źle

Długi reach, krótki mostek

Czyli podstawy geometrii progresywnej, może w nieco mniej skrajnej odmianie (mostek 50-60 mm). Wysunięcie koła do przodu poprawia stabilność zarówno na zjazdach, jak i podjazdach. Wbrew obiegowej opinii, ułatwia też utrzymanie przedniego koła na ziemi.

→ Więcej: Geometria progresywna

Stromy kąt rury podsiodłowej i dłuższy chainstay

Podsiodłówka 75-76° i 430-440 mm tylnego trójkąta to kolejne elementy ogromnie ułatwiające dociążenie przedniego koła i skupienie całej energii na pedałowaniu.

→ Więcej: Geometria roweru MTB: o wpływie cyferek na jazdę

Skok: 100-120 mm

Tutaj bez zaskoczeń. Wartość 100 mm zachowa się w modelach typowo zawodniczych.

→ Więcej: Ile skoku powinien mieć rower enduro?

Sztyce regulowane

To chyba oczywiste – z myk-mykiem jeździ już nawet Maja Włoszczowska, więc najwyższy czas, żeby amatorzy – a zwłaszcza ich krocza i podbrzusza – też poczuli ten komfort.

→ Więcej: Sztyce regulowane

Szerokie obręcze i opony

Ale bez szaleństw: obstawiam obręcze 25 mm z oponami 2.2-2.3″. Pojawi się jednak bieżnik (sic!) i konstrukcja pozwalająca na ukończenie wyścigu/wycieczki bez kapcia. Rozmiar koła? Chciałoby się powiedzieć, że całkowicie zdominuje 29″, ale czuję, że 27,5″ może jeszcze odegrać ważną rolęniczym Gollum we Władcy Pierścieni.

→ Więcej: Rozmiar kół do enduro: 26″ / 27.5″ / 29″


Rower XC cross country

Fot. Giant


Czyli chcesz mi powiedzieć, że XC = trail…?

Niby tak, ale nie do końca

Mówiłem, że czasy rewolucyjnych nowości się skończyły. Kategorie zbliżają się do siebie, ale zachowują swoje cechy. Rowery cross-country będą odróżniały od ścieżkowców przede wszystkim:

  • mniejszy skok ⇒ większa dynamika i responsywność (no co, fajne słowo), zwłaszcza przy pedałowaniu na stojąco;
  • nisko położona kierownica ⇒ sportowa, pochylona sylwetka, przyklejony do ziemi przód;
  • masa ⇒ możliwości roweru drastycznie się poprawią, ale sztywność i wytrzymałość nadal będą dostosowane do lżejszych zastosowań.

Krótko mówiąc, tak jak w przypadku ścieżkowców słowa-klucze to „fun”, „dystans” i „eksploracja”, tak w reklamach rowerów do cross-country (nadal) dominować będzie „prędkość”.

Rower XC cross country

Fot. Kross


Podsumowanie

Oczywiście moje wróżby mogą być totalnie nietrafione i producenci zaskoczą nas czymś całkiem nowym (fatbike z barankiem…?). Ale ewolucja rowerów XC to najbardziej logiczny krok.

Zobacz, jak w ostatnich latach zmieniły się modele enduro i trail. Ba, odżyły nawet skostniałe szosówki! A kategoria cross-country od wielu lat stoi w miejscu. Najwyższy czas przemycić do niej to, co doskonale już się sprawdziło: przede wszystkim progresywną geometrię, ale też szersze koła czy sztyce regulowane.

W końcu za rok trzeba będzie czymś zastąpić gravele! ;)

Rower XC 2019 cross country

Fot. UNNO (również zdjęcie tytułowe)


A Ty co o tym myślisz?

Rower XC...

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Powiązane artykuły:

 

  1. Bardzo logiczny wywód, ale nie doceniasz „demona masy”. Masa to najprostszy z możliwych wyznacznik zajebistości roweru, ta jedna liczba – „one measure to rule them all”. Kąty, reache, stacki, geometrai progresywna, może to są już miary wypromowane w niszowym enduro, ale raczej się nie przebiją w XC, bo są zbyt skomplikowane dla „masowego odbiorcy”. Jeżeli ludzie z enduro potrafią ładować tytanowe śrubki i szukać mostka ważącego 130g zamiast 150, to o czym my tu mówimy.

    1. Ale ja nigdzie nie napisałem, że one będą ciężkie :) Trochę cięższe, owszem, ale dzięki temu dużo fajniejsze.

      1. Słuchając wielu krosiarzy, to z tą większą masą mam wrażenie, że to jakbyś prosił dziecko grające w karcianą „Wojnę”, żeby oddało dżokera :)

  2. To jest raczej tak że dla zawodowców ok są rowery takie jak mają teraz. Wystarczy zobaczyć co potrafią na nich robić w zawodach Pucharu Świata. Nino podczas każdego kółka zawodów w Val di Sole robił tricki podczas skoków, pewnie bez problemów zjechałby każdą trasę PŚ DH na swoim rowerze XC. Natomiast masz 100% racji co do amatorów. I tu już przykład na własnej skórze przećwiczony. 4 lata temu zacząłem jeździć maratony MTB (ale prawdziwe górskie, na trudnych, technicznych trasach) na dedykowanym do tego rowerze XC – waga 11 kg, koła 29, zajebiście wysoki support, sztywna jak fix rama. No i cisnąłem pod górkę a potem w trudnych miejscach kaleczyłem w dół ze strachem w oczach. Po dwóch latach, w poszukiwaniu funu, przeniosłem się na ścieżkowca o wadze 14,5 kg z mykmykiem i oponami 2,4. Na starcie wszyscy patrzą się na mnie jak na kosmitę :) Fakt, pcham częściej rower na podjazdach ale na zjazdach zyskuję tyle, że jeszcze nigdy nie miałem na tym rowerze gorszego czasu/wyniku niż na tym XC. A co najważniejsze poziom satysfakcji podniósł się znacząco :)

    1. Zawsze się dziwię, że nie ma na maratonach więcej ścieżkowców, choć raczej lżejszego kalibru niż piszesz ;) Ja startowałem na Duście 3.0 i było idealnie.

      1. Hmm.trafiłeś w dychę.ja właśnie składam sztywniaka crmo 29″ i 140mm skoku plus opony 2.5 na maratony.długo się zastanawiałem czy rower xc czy gravel. ale przyczepkę z dzieciakami ciężko ciągnąć i na pumptrack się nie wjedzie.no i człowiek to myk myka się przyzwyczaił.;>

  3. Też dałem, bo też lubię placki…
    Tak na prawdę to wszystkie nowości przyjmuje z optymizmem acz na chłodno. Jako jedyny z mi znanych ludzi na rowerach w teren nie mam ani 10kg HT karbona do zawodów, ani też 160/160mm 65° fulla. W sumie na XC i Enduro tez nie dzielę.
    Jeżdżę na MTB.

  4. Nowością będzie w końcu rower, któremu niczego ni ezabraknie. Może w ogóle nie mieć pedałów, opon i siodełka. Będzie za to dająca frajdę geometria, prosty, powietrzny widelec, solidne hamulce i tani jak barszcz brak przedniej przerzutki!!!

  5. No spoko Michau ale co te rajtuzowozy mają wspólnego z enduro? Kogo obchodzi na czym będą się ścigać golinogi? Czy po zdobyciu enduro award stwierdziłeś, że w enduro osiągnąłeś już wszystko i będziesz teraz pisał o XC bo akurat wjeżdża na nie „trynd”? Koniunkturalista …

    1. Już od dawna blog nie skupia się w 100% na enduro – przejrzyj archiwum :)

  6. Powstanie kategoria FunCountry albo CrossTrail i tam to wpadnie, 100% racji

    1. Nie. Rowery typu FunCountry i CrossTrail muszą mieć: ujową geomertię rodem ze starego Hexagona, szerokie siodełko, pospawany na stałe 3blat, chrom na obręczach i sztycy oraz opony z bieżnikiem, który nowy a już wygląda jakby połowy z niego nie było… XD
      Producenci, to niech się skupią na dostępności rowerów do przejażdżki czy dostępności w sklepach stacjonarnych choćby do przymiarki. I to już będzie naprawdę sukces.

      1. Powiedz, że nie będą się nazywały CrossFun…

  7. Jak jeszcze pracowałem w rowerowym :) to zawsze mówiłem klientom, że rowery XC to rowery terenowe, nie górskie :) może dlatego już nie pracuję :) ?

    1. Kiedyś jeszcze była pod-kategoria ATB, czyli MTB, które totalnie nie nadaje się w góry ;)

  8. z góry przepraszam za OT…
    Chciałbym tylko powiedzieć/napisać, że w 2019 roku kupię sobie e-szosówkę i zainstaluję Stravę.
    :P

  9. Dobry tekst. Ciekawe czy przepowiednie się sprawdzą.

  10. Jeśli owe zmiany nastąpią a najniższe modele będą kosztować tyle co obecnie czyli 2k, a dla ucznia który w kieszeni ma same miedziaki to i tak nie mało, poważnie bym się zastanawiał, bo zmeczyła mnie jazda na rowerze z komunii…

    1. Na te najtańsze, ale sensownie złożone rowery z dobrą geometrią chyba czekam najbardziej.

      1. +1
        Najtańsze, bo czym jak nie adrenaliną sportów jak ten odciągnąć dzieciaki od prochów i reszty gówna.

      2. Niedawno trochę szukałem takich rowerów w okolicach 2 – 3 tys i fajną propozycję znalazłem tylko u Marina – modele Bobcat Trail. Co o nich myślisz?

  11. według mnie masz sporo racji i w dużej mierze część z rzeczy w kierunku „ucywilizowania” xc juz się dokonała. Wystarczy przypomnieć sobie jak wyglądały dawne machiny leśnych golinogów. Na obecnych to nawet idzie pomykać i można wziąć bandę bez obawy że zegniemy koło w pół ;) Co do mani masy to pewien stan umysłu i trochę ten typ tak ma. Trochę też gadżeciarstwo i wyścig z innymi kto wyda więcej na zbicie 10 deko z roweru. Każda dziedzina kolarstwa ma swój dym i jakieś śmieszne zafiksowanie. Jak sie odpowiednio zareklamuje i będzie to w granicach zdrowego rozsądku i zrobi to kilka kultowych marek to jakieś większe zmiany „zażrą”

    1. Jedna kultowa marka już zrobiła :)
      https://www.nicolai-bicycles.com/shop/bike/saturn-11-raceline.html?___store=en

      No i Unno powinien nadać rytm, tak jak Mondraker (ten sam projektant) nadał rytm w enduro i DH.

  12. A za kilka lat wszyscy odkryją gralla, czyli lekkiego fulla o skoku 100/120 z blokadą na kierownicy, która (prawie) całkowicie zablokuje skok tylnego zawieszenia. Mam coś podobnego – diablo uniwersalne, tylko trochę ciężkie, bo to leciwa konstrukcja – przerobiony Trek Fuel EX 2010 (damper 2013). Trek ma w swojej aktualnej ofercie TopFuel. 10 kg w wersji delux to naprawdę niewiele, a ile przewagi nad sztywnym na zjazdach. To już nie jest przepaść, to jest Wielki Kanion! Na podjeździe z kolei z uśmiechem na ustach miniecie tych to praktykują wypych. Krótki mostek, szerokie felgi i opony 2.35 o niskim, gęstym bieżniku. Schowajcie swoje sztywniaki i gravele bo tak prawi wyrocznia.

    1. Właśnie o takich rowerach piszę :) Top Fuel ma już dużo ciekawych elementów, jedynie geometria musi jeszcze pójść do przodu.

  13. Michał chcesz mi powiedzieć teraz, że rozebranie mojego GF Wahoo z krótkim mostkiem, szeroką kierownicą, myk-mykiem, napędem 1×11 było błędem i trzeba było czekać? Ciekawe za ile bym go pogonił pod koniec 2018 jakby było parcie na takie sprzęty :)
    Cóż jednak pozostaje mi teraz już tylko szukanie jakiegoś sprzętu żeby spróbować tego całego enduro ;)

    1. Hehe :) „Na szczęście” Wahoo ma słabą geometrię, a to będzie zdecydowanie najważniejsza zmiana ;)

  14. Zgadzam się. Proponowoane zmiany sprawdzą się na pewno w maratonach o ile już nie wchodzą. Dla Kowalskiego z połowy stawki na pewno, bo będzie jechał bezpieczniej i przyjemniej a różnica minuty na mecie jest dla niego bez znaczenia (o ile będzie różnica).

  15. W 2019 nastąpi kataklizm i koniec ery żarówiasto zielonych ram…
    Nie to nie jest moda. To jest kolor tzw. „użytkowy”. Jak coś ma być widoczne dla bezpieczeństwa albo ma się nie zgubić w trawie – nic więcej.
    Z nieba zstąpi czarny monolit, a używać się będzie 1 koloru głównego oraz drugiego dla charakteru ewnt. 1 koloru + biel/szarość/czerń. Lub po prostu 1 koloru.

    1. Tak i nie bedzie to żaden mat tylko piękny kruczy czarny w połysku.

  16. Pytanie brzmi czy zmiany o których piszesz są potrzebne golinogom.
    Po co im regulowane sztyce, skoro prawdziwy krosiarz nawet nie dopuszcza do siebie myśli o opuszczeniu siodełka.
    Byłem ostatnio świadkiem czegoś takiego na Górze Żar: dwóch kolesi wyjeżdżało wagonikiem do góry i zjeżdżali Famili Lanjem. Spotkałem ich na trasie – siodełka wysunięte maksymalnie do góry….

    Druga sprawa, to rowery które miały by być w 2019 roku już są. Przecież aktualne sztywniaki enduro mają mniej więcej cechy o których piszesz.

    1. Ale ja nie piszę o sztywniakach enduro, tylko o odświeżeniu lekkich rowerów z małym skokiem, tzw. „normalnych” rowerów MTB ;)

      Co do sztyc – jednak coraz częściej w rowerach zawodowców się pojawiają, więc prędzej czy później „lud” nadgodni.

    2. No i co z tego wynika, że siodełka mieli wyciągnięte do góry? Mieli się zatrzymać, wyjąć imbusy, odkręcić zaciski, opuścić siodła, zjechać 200m, zatrzymać się, wyjąć imbusy i wrócić do poprzednich ustawień? Zapewne potrafili zjechać Family Line bez takich kombinacji. W rowerze XC przeciętnego amatora sztyca tzw. myk-myk potrzebna jest jak umarłemu kadzidło. Większość zjazdów na wyścigach (nawet u GG, które kiedyś jeździłem) potrafię zjechać bez konieczności posiadania takowej, natomiast zjazdy NAPRAWDĘ strome i tak nie zjadę z powodu innych ograniczeń, z których największym (po zwykłym strachu)jest zbyt stromy kąt główki ramy. Więc po co mi dodatkowa masa w sztycy, której i tak nie wykorzystam?

      Niedługo myk-myk będzie niezbędny do zjechania z krawężnika…

  17. Chyba Giant w tej kategorii ma podobne przewidywania , vide jego platforma xtc advanced.

    1. W XTC Advanced pojawiły się szerokie kierownice i trochę krótsze mostki, ale cała reszta (z akcentem na geometrię) pozostała klasyczna…

      Natomiast bardzo ciekawie prezentują się Fathom 27.5 i Anthem 27.5 (ten ostatni nie bez powodu pojawił się na zdjęciu w artykule) – zdecydowanie widziałbym te rowery w prawdziwych górach.

  18. Ogólnie to trasy determinują użycie sprzętu. W pucharze świata używają hard taila i fulli z myk mykiem, więc co można zmienić więcej? Wsiąść na trailówke wypasioną? ale mamy na dzień dobry kilo więcej i tu wracamy do sedna XC ! waga ! Gdyby zrobić takie zawody ,gdzie będą bardzo długie strome podjazdy i bardzo strome i długie zjazdy to zawodnicy sami by wsiedli na trailowe rowery. Także zawody trailowe przed nami , może zrobić takie pierwsze w Polsce? Całkiem serio to myślę ,że najwięcej zostało do zrobienia w kwestii opon np. systemy pompujące w trakcie jazdy i kolejne kosmiczne mieszanki opon, może takie które potrafią zmieniać rozmiar :)

    1. W artykule dość wyraźnie zaznaczyłem, że nie chodzi mi o zrobienie z XC trailówki ;)

  19. Własnie siadłem do kompa i miałem napisac o maszynce Giant Anthem ale widze ze mnie uprzedziłeś ;-) Dla mnie super wybór jako uzupełnienie do Reigna którego teraz ujezdzam. Zamierzam go kupic na wiosnę i mieć lekkiego fulika na krosową jazdę w moich górach (beskid sądecki). Anthem ma wszystko o czym piszesz. Uniwersalnośc i lekkosc jazdy.

  20. Po co czekać do 2019 roku? Kona Honzo ma chyba wszystkie cechy, o których pisałeś.

    1. Ano właśnie,
      Hardcorowe hardtaile i nowa fala fulli z małym skokiem (Evil the following, kona process 110) przyszłością XC ?;)

    2. No bo wiesz… Jedna jaskółka wiosny nie czyni ;) No i chodzi też o to, żeby te zmiany zeszły do rowerów popularnych, kupowanych masowo.

  21. Ja miałem XTC gdzie było 69’5 na główce, do tego kiera 720 z mostkiem 90 i obręcze 22,5. Teraz mam Soila, który jest cięższy o 3 kg. XTC podjeżdżał niesamowicie, za to Soil prześciga go na zjazdach i w trudniejszym terenie. Na lokalnej trasie XC tak dobrze jeździ mi się na Soil’u, że XTC sprzedałem bo nie wiedziałbym co wybrać, Soil na takiej trasie radzi sobie równie dobrze, a nawet rzekłbym lepiej bo mam większy fun :)
    Gdybym miał jeszcze bardziej agresywne geo w Giantcie, myk-myk’a to te rowery byłyby zbyt blisko siebie na takie trasy. XC może być fajną alternatywą dla enduro, ale nie dla trail’a, tym bardziej jak komuś nie zależy na masie ;)

    1. Nie alternatywą miało być, a uzupełnieniem ;)

  22. fatbike z barankiem będzie hitem! :)

  23. Arkadiusz Sobolewski

    Dobry wieczór Panie Michale, taki mały offtop po blisku 10 latach chciałbym wrócić na rower, i nie ukrywam dziś trochę szperając po internecie napotkałem Pana stronę, co nieco poczytałem, co nieco się dowiedziałem, ale do rzeczy chciałbym uderzyć w hardtaila przemawia za tym jednak stosunek pieniązków do ergonomii, względem fullów gdzie dowiedziałem się z Pana artykułów że jednak są to dużo droższe rowery w utrzymaniu względem sztywnych. Akurat rzeźba w mojej okolicy jest w jakimś stopniu jest pagórkowata, gdzie można by sobie takim rowerkiem, co nieco poćwiczyć, przeskakując za jakiś czas może, na coś lepszego ? :) Mój budżet 3000zł, coś takiego wpadło mi w oko https://www.scott.pl/archive-product/225/1360/Rower-Aspect-940-kolor-2/ Czy dane marki mają znaczenie czy liczą się zdecydowanie podzespoły w danym rowerze, miałby Pan coś ciekawego do przedstawienia za taką sumę, jak dobrać ramę mając 175? Zdecydowanie górują obecnie widzę, już koła w rozmiarach 27.5 29 cala jak dopasować odpowiedni rozmiar dla siebie. Pozdrawiam serdecznie Pana i użytkowników tej strony ! :)

    1. Radze podjechać do Sklepu Scotta lub innego Gianta, Treka, Specializeda i zmierzyć sobie dł. nogi i wzrost. Oni to wrzucą w komputer który wypluje rozmiar ramy dla danego modelu marki. Potem na danym rowerze najlepiej się przejechać. Cenę na stronie producenta traktować jako „Minimalna Sugerowaną Cenę Detaliczna” czyli „Coś Tam Co Ma Być Punktem Odniesienia”. Czyli: jak sklep tyle chce, to się targować. Jak chce więcej: to omijać. Jak chce mniej: to poznać się bliżej i zorientować czy serwis tak samo dobry jak ceny rowerów.
      ps
      Scotty Aspect nawet spoko ale ciężki jak kowadło. Widelec to jarmarczny bujak za 120zł ze sprężyną stalową. Takiego to nawet nie wyregulujesz pod swoja masę. Polecam bardziej Scotta Scale, Treka X-Caliber czy z budżetowych to:
      https://www.romet.pl/Rower,MUSTANG_29_2,10,707,710,14524,2017.html
      Mustangi sa dość lekkie, nikt im nie wyposażenia typu hamulce czy kaseta no i wszystkie mają powietrzne widelce.

    2. Ten Scott dość przyzwoity, choć ja sugerowałbym lekkie zwiększenie bużetu. Wtedy można się zastanowić np. między:
      https://www.canyon.com/pl/mtb/grand-canyon/grand-canyon-al-4-0.html
      http://marinbike.pl/bobcat-trail-5-29-2018-p87.html?c=67

      Marin jest też dostępny na koła 27,5″. Które wybrać? O tym ten artykuł:
      https://www.1enduro.pl/rozmiar-kol-do-enduro-26-27-5-29/

      A co do rozmiaru ramy, to rzuć okiem tutaj:
      https://www.1enduro.pl/wybrac-rozmiar-ramy/
      Masz ułatwione zadanie, bo 175 cm to zazwyczaj sam środek rozmiaru M.

  24. Michał przecież reach 435 w M to dla Ciebie nie jest progresywne geo więc Anthem też lipa… Z tego co widzę to tak od 460 się dla Ciebie zaczyna być ok. Przecież nie wszyscy w XC są bezmózgu i umieją jeździć w dół (Remik, Konwa) gdyby dało im to przewagę dawno by wzięli inną ramę. Zobacz np na Spectala jakby mu dać damper z blokada i mniejszy skok z przodu to da się zrobić rower poniżej 11kg ale jakoś nikt w XC tak nie jeździ. Tak samo w EWS według twoich teorii na podium powinny być same Geometrony i Evolinki i jakoś tak się nie dzieje do tego wytłumacz mi dlaczego tak wielu prosów jeździ ma M (do tego na ramach które są nieprogresywne według Ciebie) a według wzrostu/wymiarów powinni być na L.

    1. Igor_BB Ja Ci mogę wytłumaczyć. Spytaj M. Włoszczowskiej czemu jeździ na rowerze mniejszym niż teoretycznie powinna. To Ci powie, że chyba śnisz sądząc , że do wyścigu to se można stanąć w butach o za małym rozmiarze. :D Ona ma ramę dopasowaną do siebie – na miarę. Nie 15″, nie 16″ tylko 15,52″. Mogłaby na 16″ ale po co? Na koniec się okaże że przegrała coś o pół koła, bo na każdym kółku traciła po paręnaście cm do zawodniczki co miała dosłownie 100g lżejszy rower.
      BTW przy swoich 29tkach to ona wygląda jak kruszynka.
      Jak odwiedzam lokalne maratony to oczywiscie widzę zawodnikó na zbyt małych rowerach. Sztyce (wymienone na dłuższe) wyciągnięte żeby poza punkt bezpieczeństwa. Mostek 110mm i opony poniżej 2,0″ szerokości, acz powyżej 3-3,5 atm. twardości.
      Z jednym dobrze się zapowiadającym nastolatkiem gadałem i mowił ze tak w sklepach i na forach im „spece” doradzają. jak 29era brałem to nigdzie nie usłyszałem więcej niż 19″ a jeden mi zaproponował 18 nawet. Na bike fittingach, z tabel, zaleceń producentów i z ksiazek wynika że powinienem jeździć na 20,5″. No ale kolanami do kierownicy bym nie dosięgał więc bez sensu. Trzeba mniejszy.

    2. Skąd wniosek, że „dla mnie od 460 mmm zaczyna być ok”? Nawet w poradniku o dobieraniu rozmiaru rowerów enduro podaję zakres 420-450 mm. A w XC dochodzi do tego ciut dłuższy mostek (=> krótszy reach). Hm?

      A co do prosów – kto Twoim zdaniem jeździ na „za małej” ramie? Bo z EWS kojarzę jedną, może dwie osoby, kontra całe mnóstwo zawodników jeżdżących np. na L-kach przy wzroście 170 cm.

  25. Fulle XC z aluminim nie mają na zawodach racji bytu. Rama do takiego czegoś wazy tonę. Obecność dodatkowego balastu może zniwelować tylko dobry projekt karbonowy + karbonowe koła. Czekam na jakieś nowe b.leciutkie dampery 100mm, robione pod konkretne modele rowerów. Cannondale Scalpel to nieźle zobrazował. Otwarta rura ramy + prosty system zawieszenia.
    Na takiego XC fulla w włókien czekam u Krossa.

    1. Z ciśnieniem masz absolutną rację. Połowa ludzi z którymi rozmawiam jeździ na ciśnieniu 3-3,5 bara. Mówią że tak jest szybciej. I na oponach 1,95-2,1 cala. Mój młody dopiero co wygrał Mistrzostwa Polski MTB XC 13-latków. Jechał na oponach bezdętkowych 2,3 cala 1,8 bara z tyłu, 1,5 z przodu. Przy okazji warto dodać że jechał na karbonowym HT ważącym 9,75 z pedałami. Na napędzie 1×11 32/10-42 i z Garmina wynika że w czasie jak uciekł czołówce na asfaltowym fragmencie rozkręcił 52 km/h.

      1. Ja tam temat z niską masą rowerów rozumiem. Przecież pedałując pod górę masz 1, 2 czy 3 kg mniej do wtachania tam. W XC opory powietrza grają duuużo mniejszą rolę niż np w szosie – w sumie wystarczą obcisłe ciuchy.
        To, że ludzie którzy mają więcej kasy niż pracowitości i talentu, więc pozują rowerem to nic. Jest masa młodych ludzi, którzy mają tzw „nogę” i zapał na treningach ale startują na plastikowych oponach z drutami, prostowanych ze 100 razy kołach alu i z 2,5 kg widelcem. Na same zawody przyjeżdżają TLK, potem rozgrzewka z dworca na zupełnie nieznaną trasę, bo na wieczorne zapoznanie (hotel) też kasy nie ma. Pół biedy jeśli taki jest tylko początek kariery.
        ps. Dziś w lesie było błoto, na nim more liście, a na nich trochę suchych. Dawno się tak nie bałem szybko pojechać ostrego zjazdu.
        Nie powinienem zabierać głosu na stronie o enduro…

        1. Masa jest w XC cholernie ważna – absolutnie tego nie neguję. Ale proponowane przeze mnie zmiany, zwłaszcza w geometrii, nie ważą dużo (albo wcale), a bardzo dużo zmieniają w zachowaniu roweru.

  26. Mam 27,5 12kg neurona i spectrala ex, oba rowery mozna podpiac pod to o czym piszesz i daja sporo funu, sprawa wyboru jest mocno indywidualna i np część moich kumpli lata ht 29 i nie zauwazylem u nich wiekszych ograniczen na trudniejszych zjazdach, glownym hamulcem zmiany jest portfel fajne fule czyli do 12,5kg sa po prostu drogie

  27. Zadziwia mnie firma Romet i ich Monsun 3 na 2018 r. Nie wygląda na to aby ten rower był skonstruowany zgodnie z wytycznymi 1enduro. Niestety.
    Co do ciśnienia w oponach to był gdzieś taki wykres o wpływie ciśnienia na opory toczenia. Optymalnie wychodzi około 2 bary. Przy wzroście ciśnienia powyżej tej wartości opory toczenia maleją minimalnie. Ale w XC chyba nie ma to takiego znaczenia skoro zawodnicy jeżdżą na znacznie niższym ciśnieniu.

    1. Hehe, minie jeszcze trochę czasu, zanim producenci zaczną się stosować do moich „wytycznych” ;)

      Co do ciśnienia, to jest tak jak piszesz – w terenie niższe ciśnienie wprawdzie zwiększa teoretycznie opory toczenia, ale za to rower toczy się dużo płynniej, przez oszczędzając dużo więcej energii, niż ta stracona na „matematyczne” toczenie.

      Trochę dokładniej opisałem to w tym artykule:
      https://www.1enduro.pl/opony-opory-toczenia-masa-rotujaca/

  28. Z tej dyskusji wyciągam niestety po raz kolejny smutną prawdę, jak to Polacy lubią się dzielić. Najpierw się podzielili na auta, motocykle i rowery, potem mtb i szosa, potem enduro, xc, szosa, dh i cholera wie co jeszcze, finał jest taki że już nawet jeden drugiemu nie odmachnie tylko patrzy z byka jak na idiotę. Niech se każdy jeździ na czym chce – dobrze że jeździ, nie dajcie się zwariować.

    1. Idzie zima, coraz więcej będzie takich problemów w internecie ;)

    2. Nic dodać ,nic ująć.Całkowicie się zgadzam.

    3. Święte słowa. Zgadzam się w 100 %.

  29. Od jakiegoś czasu małymi krokami rowery XC ewoluowały. Pamiętam, że w 2016 dobre wrażenie wywarł na mnie Grand Canyon (którego chyba Michał obiecał nam test :D).

  30. już nie młody jeszcze nie dziadek

    obecne rowery XC w wersjach full to najbardziej uniwersalne górskie rowery (patrz scott spark np. kąty jak w rowerach trialowych kiedyś, grube koła sztyca regulowana, czy giant anthem)to sprzęt dla każdego także hitem są one cały czas. rynek rowery kreują marketigowcy a nie zwykli użytkownicy rowerów z masą nikt nie konsultuje kątów osprzętu i innych parametrów to co jest na sklepie albo bierzesz albo nie a i tak jak padnie twój stary poczciwy 26 calowiec będziesz musiał coś wybrać z masy specjalistycznego sprzętu. ja takiego wyboru dokonałem w tym roku padło na treka fuel z 2016 (dobra cena + osprzęt) patrząc na masę roweru w porównaniu ze starym przepaść ale już do starego bym nie wrócił mam nadzieję że zostanie ze mną na dłużej.

  31. Hmmm …. jak dla mnie to powstanie totalnie nowa grupa rowerów Fun XC :D. Zostanie typowy Xc czyli lekki, zwinny, opony 2.1, koła 29(w zależności od wymiarów rowerzysty), HT 68/69, skok zawieszenia 100mm, napęd 1x??. Druga odsłona to FUN XC czyli opony 2.25, koła do wyboru 27.5/29, HT 67/68, skok zawieszenia 120mm, przystosowany do napędu 2x??. Jak dla mnie jeden blat się nie sprawdza bo albo masz za twarde przełożenia albo nie dokręcasz na zjazdach. Tak tak są miejsca gdzie pokazuje się 6 z przodu na mtb koło 26 :D. CO do kosztów to można spokojnie podzielić rynek. Są hardcorowcy to potrzebują maszyny do ścigania, ale też jest grupa która szuka czegoś łagodniejszego pozwalającego na więcej swobody. Sam szukam łagodniejszej wersji Dust’a i na szukaniu się skończyło. Wniosek taki że trzeba by włożyć amorek 120m i rower był by już ok, ale koło 27.5×2.4 i brak mocowania przedniej przerzutki, za duże zmiany czekam do 2019. Mógł by być Giant Fathom… ale to nie polska marka i brak sztywnej osi z tyłu. Czy jest luka na rynku? Stwierdzam że jest. Na początku SUV też nikomu się nie podobał a teraz… jest tego pełno. Nowy Giant Talon na 2018 ma HT 68 przy skoku 100mm.

    I coś tak czuję, że w 2018 będę już jedyny na kole 26 w pół maratonach :D

  32. Twoje proroctwa prawdopodobnie będą trafne :) Uzupełniłbym to historyczne koło ewolucji marketingowej o elektryczny osprzęt by było na topie a baterie się sprzedawały.

Dodaj komentarz do tekstu Rower XC – hit sezonu… 2019?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Top