Menu
Menu Szukaj

A Ty kogo nominowałeś w Polish Bike Awards 2015?

Część z Was mogła nie słyszeć o plebiscycie Polish Bike Awards organizowanym przez Woodride. Pewnie dlatego, że jest on mocno skrzywiony w kierunkach okołodownhillowych. W tym roku pojawiło się jednak milion nowych kategorii, z których część bardzo pasuje do enduro. Czemu by więc nie włączyć się do akcji?

Kategorii tak naprawdę jest trochę mniej niż milion, ale dwadzieścia to też sporo… Jest więc okazja do przypomnienia sobie najlepszych wydarzeń tego roku. Postanowiłem podzielić się z Wami moim subiektywnym wyborem.

1. Polska impreza rowerowa sezonu 2015

Długo się wahałem, które zawody wybrać… Najlepiej wspominam EMTB Enduro na Ślęży, za super trasy, atmosferę i organizację, a do tego ciekawe połączenie imprezy enduro z… szosową. Wyszedł z tego klimatyczny, kameralny festiwal. Miło wspominam też ten w Kluszkowcach. W moim wykonaniu były to najgorsze zawody ever, ale za to na JoyRide pierwszy raz miałem wrażenie, że enduro jest ważną częścią tego rowerowego święta, a nie tylko modną przyczepką. Mój wybór ostatecznie padł jednak na…

II Podhalański Zlot Enduro MTB. Organizatorzy z Rowerowego Podhala idealnie połączyli to, co najlepsze w ściganiu i luźnych wycieczkach, a jakość i skala całego przedsięwzięcia przewyższyła jakiekolwiek zawody. Oby więcej takich imprez!

Podhalański Zlot Enduro - grupowe Bukol

Fot. Bukol, Stowarzyszenie Rowerowe Podhale

2. Światowa impreza rowerowa sezonu 2015

Na żadnej nie byłem, więc typuję tylko na podstawie emocji, jakie poszczególne imprezy wzbudziły u mnie „zdalnie”. Największe poruszenie na pewno wywołało wydarzenie nijak z enduro nie związane: Red Bull Rampage. Poruszenie mocno negatywne, ale kategoria nie mówi o najlepszej imprezie. Tegoroczny Rampage był moim zdaniem tą najważniejszą – ze względu na to, jak wpłynie na dalszy rozwój tego sportu.

Aby jednak pozostać wiernym enduro, oddałem swój głos na Enduro World Series w Irlandii (Emerald Enduro). Wystartowało w nim kilku znajomych z Polski, więc poza śledzeniem oficjalnych relacji można było podejrzeć profesjonalny racing „oczami Kowalskiego”. Emerald Enduro ma też opinię najbardziej wyluzowanej edycji EWS, z ciągle obecną koleżeńską atmosferą. Więc nominacja za ducha enduro, mimo rywalizacji na najwyższym poziomie!

3. Polski bike park sezonu 2015

Bez kozery powiem: ścieżki Enduro Trails w Bielsku-Białej! Nie jest to może bike park w tradycyjnym sensie (bo wyciągu brak), ale i tak jest to w tej chwili moje ulubione miejsce do jazdy w Polsce. Co ważne, jest to miejsce, do którego śmiało można zabrać mniej zaawansowanych riderów (nawet dzieci!), a i bardziej zaawansowani mają tu kupę zabawy i świetny poligon do szlifowania techniki jazdy.

Srebrna Góra też pokazała, że się da, ale myślę, że swój potencjał rozwinie dopiero w 2016 – pierwsza nominacja zaklepana!

Ścieżki Enduro Trails Bielsko - Twister banda widok

4. Europejski bike park sezonu 2015

W tym roku nie wydarzyło się tam nic rewolucyjnego, ale i tak mam duży sentyment do Saalbach-Hinterglemm. 4 wyciągi w dwóch miejscowościach, darmowy karnet, a to wszystko stosunkowo blisko od polskiej granicy. Dostępność jest bardzo ważna, ale najbardziej w Saalbach urzeka mnie zróżnicowanie tras. Od łatwych flow-traili, przez trasy DH/FR, aż po długie, naturalne single. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. A ja Hackelberga mógłbym zaliczać w nieskończoność!

5. Najlepszy polski rowerowy single track (w tym linia dirt, trasa DH, pumptrack)

Jak było Enduro Trails, to jest i Twister! Większość z Was twierdzi, że Superflow jest jednak lepszy, moim zdaniem jest godnym konkurentem, ale tak czy siak – na terenie Polski wymiata konkurencję nie ma żadnej konkurencji. Czysta frajda z jazdy, niezależnie od poziomu umiejętności.

Na wzmiankę zasługuje też największy w naszej części Europy pumptrack, który powstał w Nowym Sączu. Jeszcze nie byłem, bo ciągle nie wierzę, że to dzieje się w Polsce!

6. Najlepszy rowerowy single track na świecie

Moja pierwsza myśl to wspomniany już Hackelberg, ale nominacja wędruje dużo bliżej, bo do Superflow. Kiedy powstał, był czymś totalnie zaskakującym i mimo, że od otwarcia minęło już parę lat, to w 2015 dalej stanowił wzór do naśladowania dla wszystkich twórców tego typu singli. Nie jest to wprawdzie trasa dla każdego, ale prawie – a przy tym daje duże możliwości rozwoju. Różnorodność to jej największa przewaga nad Twisterem. Tu za każdym przejazdem można się nauczyć czegoś nowego.

7. Budowniczy tras i infrastruktury rowerowej w Polsce

Mam ogromny szacunek dla ekipy Enduro Trails za organizacyjne ogarnięcie bielskich ścieżek, ale jeśli chodzi o ilość ruchów łopaty i kilofa, najbardziej do tego sukcesu przyczyniła się praca STB – Super Trail Brothers. Wiktor Zemanek i Marcin Gmerek odpowiadają za dolną połowę Twistera, czyli odcinek Beskidia Flow. Ich dziełem jest też mój ulubiony Bike Park Palenica. Dobra robota! Bonus-pointy lecą za stylówę:

STB Super Trail Brothers

Fot. Przemek Kita

8. Budowniczy tras i infrastruktury rowerowej na świecie

Nie znam żadnych zajebistych budowniczych z Francji czy Kanady, ale dość dobrze znam efekty pracy ludzi z Rychlebskich Ścieżek. O Superflow już wspomniałem, natomiast w tym roku odwalili oni kawał dobrej roboty tworząc Lipowskie Ścieżki – przystępną, wręcz familijną alternatywę dla Rychleb. Doświadczony endurowiec raczej nie dozna tu ekstazy, ale jego żona i dzieciaki, owszem. A takie trasy też są bardzo potrzebne! Może nawet bardziej od linii dla zaawansowanych – w końcu trudnych, naturalnych terenów do jazdy nigdy nie zabraknie.

9. Osobowość/aktywista polskiego środowiska rowerowego

STB zgarnęło nominację dla najlepiej łopatujących, ale w kategorii „aktywista” nie może być innego zwycięzcy, niż Kuba i Paweł z Enduro Trails. Stworzenie legalnej sieci tras rowerowych w zatłoczonym Bielsku, w dodatku z pieniędzy z Budżetu Obywatelskiego? Jeśli uważasz, że to żaden wyczyn, to znaczy że nigdy nie próbowałeś zbudować choćby 50 metrów legalnej trasy. A ekipa Enduro Trails ogarnia to lepiej, niż Macierewicz polskie wojsko.

Ekipa Enduro Trails

Fot. Michał Cycper, Enduro Trails

10. Blog/bloger rowerowy 2015

Ekhem… Wiecie, że jestem skromny, ale nie aż tak bardzo ;) Wszystko jasne, jedziemy dalej…

11. Polski zawodnik MTB sezonu 2015

Każdy ma swoich ulubieńców, ale trudno nie docenić tegorocznych wyczynów Marcina Motyki. Nie chodzi mi tylko o wywalczenie zwycięstwa w Polish Enduro Series. Chodzi mi o wszechstronność Marcina, któremu w tym roku zdarzało się w sobotę zgarnąć medal w zawodach enduro, w niedzielę wygrać maraton, a w międzyczasie, dla rozluźnienia, zgarnąć złoto w… dualu. Na downhill zabrakło czasu, ale gdyby się dało, Marcin też by namieszał. Podobnie jak w zawodach przełajowych, w których wygrywał jeszcze przed „oficjalnym” sezonem. I w eliminatorze XC. A na deser: parę startów za granicą. Znasz bardziej wszechstronnego i aktywnego zawodnika?

Marcin Motyka Polish Enduro Series

Marcin w środowisku naturalnym: na szycie podium Polish Enduro Series

12. Zagraniczny zawodnik MTB sezonu 2015

Zagraniczny zawodnik MTB dowolnego sezonu to zawsze był i będzie Fabien Barel! W zeszłym roku złamany kręgosłup i powrót po rehabilitacji prosto na najwyższy stopień podium. W tym roku drugie miejsce w klasyfikacji generalnej, pomimo 20 lat ścigania na karku. A do tego bezkompromisowe podejście do sprzętu, które zaowocowało Strivem, czyli rowerem, który spełnił wszystkie moje oczekiwania. Nominacja należy się tym bardziej, że Fabien postanowił w tym roku zakończyć ścigancką karierę. No nie poradzę, jestem fanem :)

13. Polski produkt / firma rowerowa roku 2015

Która polska firma najbardziej wierzy w polską scenę enduro? W moim odczuciu jest to Kross, który wspiera Briana, szkolenia POMBA i dzięki któremu powstał Pathfinder. Nie wspominając o innych dyscyplinach MTB. Krossa po prostu wszędzie widać. Do tego w ich dziale konstrukcyjnym siedzą ludzie z głową na karku – miałem okazję spędzić dzień na Soilu i byłem pod wrażeniem możliwości tego ścieżkowca. Teraz szykują jeden z najbardziej interesujących rowerów przyszłego sezonu: Smooth Trail (ścieżkowy hardtail na kołach 27+ ze stalowych rurek Reynoldsa), którego już nie mogę się doczekać. Widać więc u nich wielką skalę produkcji, ale jednocześnie starcza im uwagi na rozwijanie naszego skromnego, ale obiecującego enduro.

Kross Soil Maja Włoszczowska

Taki sprzęt Kross przygotował dla Mai Włoszczowskiej / fot. Kross

14. Rower DH roku 2015

Znawcy powiedzą, że jestem głupi i ograniczony, ale moje największe zainteresowanie wzbudziła największa masówka: nowy Specialized Demo. Lubię nowatorskie podejście, a „urwanie pół ramy” zdecydowanie się do tej kategorii zalicza!

15. Rower EN roku 2015

Pewnie myślałeś, że palnę od razu aluminiową wersję Strive’a, dzięki której można śmigać na „rowerze Barela”, nie wydając majątku na wersję carbonową. Ale nie! Rower enduro roku 2015 to dla mnie… Last Fastforward. Słyszałeś o nim?

Podobnie jak Smooth Trail, to też stalowy hardtail na kołach 27+, czyli najfajniejszy wynalazek minionego roku. Producent postanowił zebrać kasę na produkcję na Kickstarterze, prezentując tylko zdjęcia prototypów i garść tabelek. Ramę w ciemno zamówiło 150 osób! To trzy razy więcej, niż było potrzebne do sfinansowania kampanii. Co ich skusiło? Przede wszystkim idealna geometria. Gdybym miał zamówić sobie customową ramę, „moje” wymiary nie odbiegałyby bardziej, niż o 5 mm od projektu Lasta. Dlaczego 99% projektantów hardtaili ciągle nie ogarnia, jak powinna wyglądać geometria sztywnego roweru do agresywnej jazdy? Tego nie wiem, ale mam nadzieję, że historia Lasta otworzy im oczy.

Last Fastforward

Fot. Last

16. Rower DJ roku 2015

DJ to taki typ, co siedzi na balkonie i kręci winylami, nie…?

Nie?

17. Rower XC roku 2015

Jak wspomniałem w tym artykule, rowery XC mają ogromny potencjał. Marką, która najlepiej go rozumie jest… Kona. Takimi modelami jak Process 111 czy Hei Hei Trail, zaciera granice między tym co można, a czego nie można na rowerze XC. Łagodny kąt główki ramy, agresywny kokpit, geometria progresywna czy porządne opony powodują, że życie krosiarza nie musi już ograniczać się do spandexu i szutrów. Tylko co z goleniem nóg…?

18. Polski Film rowerowy 2015

Najlepsze dzieło filmowe przygotował nam w tym roku Brian i Tomek Dębiec, z ekipą Krossa i ASF Studio. Mowa oczywiście o Pathfinderze, którego krakowska premiera z przytupem rozpoczęła ten sezon. Ostatni raz film rowerowy w kinie widziałem w liceum, więc może stąd część zachwytu, ale nie da się ukryć, że to światowy poziom jazdy i zdjęć. Kto nie widział, ten pała!

19. Zagraniczny film rowerowy 2015

unReal był kolejną produkcją, którą wielu z nas zobaczyło w kinie i to właśnie w takim wydaniu robi ona największe wrażenie. Oglądanie jej na ekranie komputera to już nie to samo, ale jeśli klimatyczny początek ze świetną muzyką Ki:Theory czy legendarny segment Semenuka kręcony w jednym ujęciu (ze zbudowanej specjalnie w tym celu drogi) nie robią na Tobie wrażenia, lepiej sprawdź sobie puls. Efekt jest taki, że unReal obejrzałem już 4 razy. Nie zdarzyło mi się to od czasu Earthed 3!

20. Kategoria specjalna za największą wtopę, wpadkę, bubel

Największa wtopa tego roku to bankructwo Marzocchi. Można mówić, że sami się o to prosili, bo od kilku lat nie potrafili wypuścić niczego wybitnego (albo chociaż trwałego). Ale jednak takiej marki jak Marzocchi zawsze będzie żal, choćby z sentymentu do pomarańczowych Z1. Oby Fox (nowy właściciel) zrobił z niej dobry pożytek!


Mam nadzieję, że zainspirowałem Cię do zgłoszenia swoich typów! Zachęcam Cię do nominowania przynajmniej w kilku najbardziej endurowych kategoriach. Wyraź swoje poparcie dla najlepszych inicjatyw sezonu i pokaż, że też mamy swoje fajne wydarzenia! Głosować można tylko do najbliższej niedzieli (15 listopada).

Jak zagłosować? KLIK!

Wypisz swoje nominacje (nie musisz we wszystkich kategoriach – tylko 10. jest obowiązkowa ;)), uzasadnij je krótko i wyślij mailem na redakcja@woodride.pl z tytułem „Zgłoszenie – Polish Bike Awards 2015”. Dla ułatwienia masz tu listę:

  1. Polska impreza rowerowa sezonu 2015
  2. Światowa impreza rowerowa sezonu 2015
  3. Polski Bike Park sezonu 2015
  4. Europejski Bike Park sezonu 2015
  5. Najlepszy polski rowerowy single track (w tym też linia dirt, trasa DH, pumptrack)
  6. Najlepszy rowerowy single track na świecie (w tym też linia dirt, trasa DH, pumptrack)
  7. Budowniczy tras i infrastruktury rowerowej (PL)
  8. Budowniczy tras i infrastruktury rowerowej na świecie
  9. Osobowość / Aktywista środowiska rowerowego (PL) (w tym też firmy działające w imię pożytku ogólnego)
  10. Blog /Bloger rowerowy 2015 (nie portal czy magazyn a blog)
  11. Polski zawodnik MTB sezonu 2015
  12. Zagraniczny zawodnik MTB sezonu 2015
  13. Polski produkt /firma rowerowa roku 2015
  14. Rower DH roku 2015
  15. Rower EN roku 2015
  16. Rower DJ roku 2015
  17. Rower XC roku 2015
  18. Polski film rowerowy 2015
  19. Zagraniczny film rowerowy 2015
  20. Kategoria specjalna za największą wtopę, wpadkę, bubel

Więcej informacji znajdziesz na stronie Woodride.


Podobne artykuły:

 

14
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
NiezaleznyBartonMarcinGoluchBTSkondi Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Przeor
Gość
Przeor

Eeee, a Srebna Góra to gdzie? Brakuje, żeby jeszcz w kategorii najlepszy rower ich nominować. Tak mocno jednostronnie. Trasy w Srebrnej powstały z zaangażowania ludzi, nie mieli na to kasy więc wypadałoby chociaż o nich wspomnieć. Ale pewnie za daleko od Śląska i Beskidów.

Przeor
Gość
Przeor

Brakuje, żeby jeszcz w kategorii najlepszy rower ich nominować. Znaczy ET (to nowe)

kondi
Gość
kondi

Dla mnie zawodnikiem kompletnym (nie tylko w tym roku) jest Jared Graves.

BTS
Gość
BTS

Takie nominacje to sztuka dla sztuki – w połowie brak wyboru.

MarcinGoluch
Gość
MarcinGoluch

Co do Srebrnej to już coś powstało z ostatnich planów? Jeśli nie to nominacja za parę procent zaawansowana ideii mocno na wyrost. Moim zdaniem BB będzie również mocny w przyszłym roku jeżeli wejdą z drugą częścią budżetu obywatelskiego.

Barton
Gość
Barton

13. Polski produkt / firma rowerowa roku 2015
Poważnie?
Zawieszenie Krossa to jest bubel jakich mało na rynku. Co chwilę pękają śruby, a jak da się mocniejsze śruby to łamie się link, to jest ewidentny błąd projektowy. Rozumiem, że mogło się przydarzyć w pierwszym modelu Z, ale powielenie tego samego w V to jest kpina z kupujących.
Niewątpliwie wspierają polskie enduro, ale to stanowczo za mało żeby uznać ich za firmę roku. Podstawa to dobry produkt, a takiego tutaj nie widzę.

Niezalezny
Gość
Niezalezny

Panie Lalik widzę że pod tyłeczkiem w 2016 będzie chyba Kross? Coś za bardzo chwalisz… Mylę się czy nie? Się okaże ;-)

Odwiedź mój profil na
Instagram Top