Menu
Menu Szukaj

Test: Octane One OMG 2020

Octane One OMG to full, którego premiery nikt się nie spodziewał. Czy da się tak po prostu zaprojektować od podstaw rower, który na rynku będzie musiał walczyć – nie tylko ceną, ale i jakością – ze sprawdzonymi konstrukcjami wielkich producentów?

Octane One OMG 2020 Test
Rower przetestowałem dzięki współpracy z marką Octane One.

Octane One OMG – co to za rower?

Najważniejsze cechy:

  • przeznaczenie: trail, all-mountain;
  • skok: 140/130 mm (przód/tył);
  • rozmiar koła: 29″;
  • materiał ramy: aluminium;
  • zawieszenie Manitou;
  • napęd 1×11 Shimano SLX / Sunrace (11-46T);
  • masa: 15,2 kg (rozmiar M, z pedałami, na mleku);
  • cena: 7299 zł.
Octane One OMG 2020 Test
Octane One OMG: masa 15,2 kg, cena 7299 zł

Wszystkie szczegóły ramy i wyposażenia OMG znajdziesz w bikepornie:

Bikeporn: Octane One OMG 2020

Geometria i wybór rozmiaru

Octane One OMG 2020 geometria

Geometria OMG idealnie wpisuje się w nowoczesne standardy: płaska główka, dość stroma podsiodłówka i długi reach z sensownym stopniowaniem, który nie wymaga kupowania „za dużego” rozmiaru. I całe szczęście, bo rozmiarówka kończy się na L-ce – jeśli masz powyżej 190 cm wzrostu, w tym miejscu możesz zakończyć lekturę. Chyba, że lubisz naginać rzeczywistość – OMG jest odczuwalnie dużym rowerem przez wysoko umieszczoną kierownicę, na co wpływa nie tylko nieco wyższy od średniej stack, ale też wysoka górna zaślepka sterów i wznios kierownicy. Ja przy 170 cm wzrostu testowałem M-kę, ale z tych powodów chyba lepiej czułbym się na S-ce.


Na szlaku

Rower przetestowałem na ulubionych trasach Enduro Trails oraz na naturalnych szlakach Beskidu Śląskiego.

Podjazdy

Czy rower ważący ponad 15 kg może dobrze podjeżdżać? Trudno nie zadawać tego pytania mówiąc o ścieżkowcu, który teoretycznie powinien być lżejszy od modeli enduro. Odpowiedź brzmi: tak, może!

Owszem, na stromych odcinkach prowadzenie jest lekkie i czasem przednie koło ma tendencje do myszkowania, ale dość stroma rura podsiodłowa pomaga w jego dociążaniu (zwłaszcza po maksymalnym przesunięciu siodła do przodu) – moim zdaniem, jest to kluczowy element ukrywający wysoką masę we współczesnych rowerach.

Octane One OMG 2020 Test
Pomaga w tym też bardzo efektywne zawieszenie.

Jeśli Twoje doświadczenia z czterozawiasowcami ograniczają się do mięciutkiego, lekko bujającego FSR-a, Octane One zaskoczy Cię jak zasięg e-bike’a na mrozie. Zawieszenie ma bardzo wysoki anti-squat (około 130% w sagu), więc bardzo trudno zmusić je do bujania. Dźwignia blokady jest całkowicie zbędnym gadżetem, bo nawet podjeżdżanie krótkich sekcji na stojąco nie stanowi problemu.

Octane One OMG 2020 Test
Efektywność tę podkreśla damper, który działa troszkę jak dawne Manitou z systemem SPV – fabrycznie ustawione tłumienie kompresji stawia mocny opór. Choć nie jest tak źle, jak myślałem na początku – Manitou Radium potrzebuje kilkudziesięciu górskich kilometrów na dotarcie, zanim zacznie przyzwoicie działać.

Przez połączenie charakterystyki dampera i kinematyki, OMG podjeżdża prawie jak hardtail. Dla niektórych będzie to wielką zaletą, dla innych wadą – na technicznych podjazdach cierpi na tym płynność jazdy, a o trakcję tylnego koła trzeba czasem powalczyć mocniej, niż na innych rowerach o podobnym przeznaczeniu. Choć duża w tym „zasługa” opony, o której napiszę nieco więcej w kontekście wrażeń ze zjazdów…

Octane One OMG 2020 Test
W przeciwieństwie do tylnej opony, świetnie na podjazdach sprawdza się napęd Shimano SLX z kasetą Sunrace o zakresie 11-46T. Zmienia biegi szybko i płynnie, stanowiąc mocny punkt specyfikacji OMG. Dobre wrażenia psuje tylko tylna piasta – kiedy jechała na chińskiej linii montażowej, pracownik odpowiedzialny za aplikację smaru prawdopodobnie poszedł do kibla posiedzieć nad wodą – przy zakupie poproś o sprawdzenie łożysk.

Zjazdy

Czy podjazdowa efektywność OMG oznacza kompromisy podczas jazdy w dół? W pewnym stopniu tak – wycieczkowo zestrojone zawieszenie o niewielkim skoku jest mało czułe i reaguje dopiero na średnie i mocne strzały. Lub nie reaguje wcale, jeśli przez przypadek włączyłeś blokadę – o długaśną dźwignię łatwo zahaczyć kolanem np. na postoju czy podejściu.

Kiedy jednak jest odblokowany, Manitou Machete działa całkiem nieźle. Czuć, że jest to prosta konstrukcja, ale moim zdaniem nie odbiega od standardowego w tej klasie Revelationa. Włącznie z tym, że podobnie jak Rock Shox, zakres tłumienia powrotu po „szybkiej stronie” mógłby być większy.

Octane One OMG 2020 Test
Dzięki charakterystycznej podkowie umieszczonej z tyłu goleni i osi Hexlock (nieco upierdliwej w obsłudze), nie odczułem też braku sztywności wynikającej z zastosowania goleni o średnicy 32 mm.

Inna sprawa, że OMG ogólnie nie jest bardzo sztywnym rowerem, więc może po prostu widelec wpasował się w elastyczność ramy/kół. Osoby wyznające świętą zasadę, że „sztywniej = lepiej” będą mogły sobie ponarzekać po wykonaniu eksperymentu naukowego metodą wyginania koła na boki. Pozostali docenią większą płynność jazdy i lepszą trakcję w technicznym terenie.

Jak już wspomniałem o trakcji, muszę wylać swoje żale na bezdyskusyjnie najsłabszy element tego roweru: opony Schwalbe Nobby Nic w podstawowej wersji Performance Addix. Jeździłem na nich już wcześniej, ale zawsze w większym rozmiarze (2.35″ lub 2.6″), w którym spisywały się całkiem znośnie. W Octane One z niewyjaśnionych przyczyn znalazł się właściwy dla XC rozmiar 2.25″ – nie pamiętam, kiedy ostatnio testowałem rower na tak wąskich gumach… ani tak delikatnych. Mimo ciśnienia powyżej 2 barów, na pierwszym zjeździe z Szyndzielni złapałem dwa snake’i. Uznawszy, że „tak dalej być nie będzie”, założyłem tylną oponę tubeless… co na niewiele się zdało. Już przy zalewaniu okazało się, że jedna z dziur jest za duża dla mleka. Podczas kolejnych wycieczek jeszcze dwukrotnie musiałem sięgać po zestaw naprawczy…

Słabości te dotyczą jednak wyposażenia, które stosunkowo łatwo wymienić – w rowerze z niższej półki cenowej takie kompromisy można zaakceptować, o ile rama i zawieszenie są warte wyłożenia kasy na lepszy osprzęt. A tak moim zdaniem jest w przypadku OMG. Zwłaszcza jeśli szukasz żwawego, angażującego w jazdę roweru o wycieczkowo-długodystansowym charakterze, ale bez kompromisów w geometrii.

To dość nietypowe połączenie, które wielu riderom może przypaść do gustu. Patrząc w tabelkę, mógłbyś podejrzewać, że to kolejny enduro-czołg z niedoborem skoku, ale w praktyce charakterem jest mu bliżej do ultra-nowoczesnego roweru cross-country, na jakim większość z nas prawdopodobnie powinna jeździć…


Octane One OMG – werdykt

Octane One zadebiutował na rynku w trudnym momencie – jeszcze parę lat temu z miejsca zostałby murowanym hitem, ale obecnie musi się mierzyć z mocnymi konkurentami o równie dobrej geometrii i równie atrakcyjnej cenie. Jego asem w rękawie jest czterozawiasowe zawieszenie, ale w specyfikacji nie obeszło się bez kompromisów o znacznie większym wpływie na wrażenia z jazdy.

Co jednak nie znaczy, że OMG jest debiutem nieudanym – wręcz przeciwnie. To, jak szybko kończą się możliwości opon i hamulców, tylko podkreśla potencjał całej reszty, ze szczególnym wskazaniem na geometrię ramy, wybitnie agresywną jak na rower zestrojony raczej pod wycieczki. Oby w kolejnych wersjach wyposażenie nadążyło za tym charakterem.


Walety:

  • nowoczesna geometria;
  • wysoka efektywność na podjazdach;
  • czterozawiasowe zawieszenie;
  • cena.

Zady:

  • fatalne opony;
  • słabe hamulce;
  • sztywno zestrojony tył nie każdemu przypadnie do gustu.

Octane One OMG

Cena: 7299 zł
Dostępne rozmiary: S/M/L
Masa: 15,2 kg (rozmiar M, z pedałami, na mleku)
Strona producenta / dystrybutora


Zobacz też:

 

69
Dodaj komentarz

avatar
22 Comment threads
47 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
38 Comment authors
RadekBartekKarolZieluTomek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Wojtek Be
Gość
Wojtek Be

od prowadzenia przewodów/pancerzy w tylnej połowie krwawią oczy

Arek
Gość
Arek

Stąd ta nazwa, patrzysz na linki i myślisz OMG…

piotruś
Gość
piotruś

Nobby Nic nawet w wersji snake skin nie nadaje się do jakiegokolwiek kolarstwa zachaczającego o grawitację, do XC jest ok.
Co do widelca, wg mnie Machete (i każdy inny nowy wypust budżetowy, tj z tłumiki em kwik toggle) chodzi bardzo topornie, głównie chodzi o bicie na korzeniach, po prostu platforma jest za sztywna (shim stack ustawiony pod blokadę, nie jazdę), i nie da się jej przerobić, za to ogromny plus Manitou jest taki że za 100zł można wrzucić porządny tłumik ABS+ z pełnymi możliwościami modyfikacji zaworowania, a do tego już w fabrycznej konfiguracji bijący na głowę wszelkie wypustu RS z MC, dopiero charger’a można do niego względnie przyrównać jakością pracy.

Dawid
Gość
Dawid

Cześć, a mógł byś coś więcej powiedzieć o tym upgradzie tłumika w widelcu ? Posiadam właśnie Manitou Machete i jeśli jest jakiś w miarę tani sposób na ulepszenie jego pracy, to bardzo chętnie poczytam o tym. Jestem na początku swojej przygody z rowerami i nie ogarniam jeszcze wszystkiego.

Mateusz
Gość

Działa to tak, że po prostu wykręcasz tłumik kwik toggle, wkręcasz na jego miejsce ABS+, zalewasz olejem i działa. A czy jest to w miarę tanie to zależy, bo sam tłumik ABS+ kosztuje 120 dolarów, więc ja bym chętniej sprzedał ten widelec i kupił coś na goleniach 34 mm, niż pchał ponad 500 zł w Machete.

Radek
Gość
Radek
piotruś
Gość
piotruś

Na allegro za 120 można było kupić jeszcze niedawno, 200zł też warto imo dać za to, szczególnie jeśli zmienić trochę układ podkładek- całkowicie transformuje to pracę itak już nieźle działającego widelca. Jak ktoś jeździ spokojnie, różnica nie rzuca się tak mocno w oczy, ale jeśli ktoś ma zapędy do szybszej czy bardziej agresywnej jazdy, według mnie jest to must have.
Tłumik do Minute/Marvel/Machete, wszystko to samo, tylko golenie 32 muszą się zgadzać.

Dryb1as
Gość
Dryb1as

Fajnie jakby była opcja samej ramy, nawet bez dampera, bo w tej specyfikacji to za dużo trzeba wymienić żeby jakoś się jeździło.

Adam
Gość
Adam

Spoko rower zwłaszcza że można już go dostać za 6600zł

Marek
Gość
Marek

Może bym kupił. Chcę wymienić mojego Radona Slide bo ma „krótką” geometrię. Tylko że mój rower jakimś cudem waży 13,5 kg gotowy do jazdy. Dwa kilogramy różnicy to dużo jeśli jedzie się na pół dnia w góry. Może kupię go i przełożę wszystko z mojego ?

Marek Szynder
Gość
Marek Szynder

No niestety dołączam się do narzekań. Mam 14,5 kg Ghosta i na wszystkich podjazdach jestem zawsze na końcu za kolegami na 12 kilowych sztywniakach. Oczywiście na zjeździe sytuacja się odwraca ale uważam, że rower trailowy nie powinien przekraczać 14 kilo. W końcu to nie ęduro. Wiem wiem… cena.
Poza wagą rowerek bardzo fajny. Uważam, że mogli by zrobić jakąś wersję EVO za tysiaka czy dwa więcej i zejść z wagą.

Bart
Gość
Bart

Dołączam do negatywnych wrażeń opon Schwalbe montowanych w tańszych rowerach mtb/trail/enduro. Sam wymieniłem fabryczne Schwalbe Rapid Rob i Ron na ikoniczne Maxxisy po dwóch dniach i trzech klejeniach dętki w raczej spokojnym Beskidzie Niskim.

Matt
Gość
Matt

Ja też dołączam, i nie tylko dotyczy to tańszych modeli rowerów i opon Schwalbe.

Ja miałem fabrycznie Nobby Nic Addix Speedgrip i tył podobnie szybko skończył żywot w Bielsku. Pękł przy samej obręczy a właściwie już pod kołnierzem i mleko nie było tego w stanie uszczelnić. Założyłem Magic Mary bo akurat mieli w sklepie i po paru miesiącach to samo, pęknięcie/przecięcie przy dobiciu na ostatniej ściance Dziabara. Na razie jakoś tu uszczelniłem mlekiem i klejem ale generalnie słabo z tymi oponami, boczne ścianki są za słabe i za mało elastyczne, nie da się jeździć na w miarę niskim ciśnieniu.

faldżip
Gość
faldżip

Jaka wersja tego Magic Mary?

Matt
Gość
Matt

Performance Addix

faldżip
Gość
faldżip

A no to nie dziwne, ja też mam Magic Mary, ale Super Gravity Ultrasoft 2.35 – ścianki pancerne, ja z moimi 100+ kg telepie się na nich na 1.4 przód i 1.7 tył, kleją bardzo fajnie, tylko szybko się zużywają, ale to już taka cecha ultra softów.

Matt
Gość
Matt

Dzięki za info, może kiedyś dam im trzecią, ostatnią szansę jeszcze w takiej wersji.

Marek
Gość
Marek

Ciekawe ile waży sama rama (bez dampera).

Łukasz
Gość
Łukasz

Czy ta przerzutka w tym rowerze obsłuży kasetę i czy w ogóle można by taką założyć 11-50 ?

Krzysztof
Gość
Krzysztof

W Meridzie (chyba one fourty) w zeszłym sezonie fabrycznie wychodziła przerzutka slx m7000 z kasetą sunrace 11-50.

Jakość działania istotnie zależy (podobno) od konstrukcji konkretnej ramy.

janusz
Gość
janusz

Obsluzy.

PabloRS
Gość
PabloRS

Biorąc pod uwagę cene to w sumie jakaś baza jest…. Do wymiany damper bo to „tanie powietrze” które umówmy sie nie działa… do tego heble i opony…. Waga to jakaś masakra ( zapewne przez koła ) Ogólnie to moim zdaniem warto zastanowić sie czy nie szukać czegoś droższego złożonego juz na lepszych podzespołach. Oczywiście droższego ‚rozsądnie” . ;-)

piotruś
Gość
piotruś

To tanie powietrze działa całkiem nieźle, brakuje trochę negatywnej komory większej ale poza tym jest spoko, na początek zdecydowanie starcza.

Marek Szynder
Gość
Marek Szynder

W konstrukcjach tego typu (budżetowych choć nie tylko) zawsze wkurza mnie brak blokady Typu Twinlock Scotta. W tanich rowerach zawieszenie zazwyczaj buja niemiłosiernie na podjazadach- na siedząco (na stojąco- nawet nie chcę myśleć) Sam tak mam więc wiem o czym piszę. Zblokowanie dampera i amora poprawia podjazd o 100 procent. Po przyszłym sezonie mam zamiar zmienić rower i na pewno jednym z priorytetów będzie blokada.

Kamol
Gość
Kamol

Droppper 125mm to nie jest jakiś żart?

Wujas
Gość
Wujas

A gdzie tu niby żart?
Primo – nie każdy ma 199 cm wzrostu.
Secundo – w odpowiednio dobranym rozmiarze roweru o odpowiedniej konstrukcji ramy 125 mm dropper (tak się to prawidłowo pisze – jedno „p” mniej) jest optymalny.
Tertio – w tej cenie bierze się co jest, a nie marudzi jak baba na ciotce.

u89
Gość
u89

Michał, a jak porównasz OMG z Dartmoorem Bluebirdem Pro?

Rosstoky
Gość
Rosstoky

Cześć, a z innej beczki… te foty na szlaku…pierwsze 10 powiedzmy, poza Enduro Trails, to gdzie cyknąłeś?

Sławek
Gość
Sławek

Dobra baza dla ludzi, którzy nie chcą/nie mogą wydawać na raz kupę kasy na rower. Raz na pół roku uskutecznić jakiś upgrade i za dwa lata będzie przyzwoity sprzęt ;)

Jacek
Gość
Jacek

Bardzo smukła rama, przez chwilę myślałem że stalowa

jaruś
Gość
jaruś

takie pytanko – kiedy dokładnie można się spodziewać testu Ibisa Ripmo AF ?

Mat
Gość
Mat

Moje pytanko, dłuższa chwile nie jeździłem ale chce wrócić jak najszybciej do jazdy. Mega podoba mi się OMG (niestety nie widziałem na żywo ale wyglada zacnie) ale myślałem tez nad trance 3 29r(widziałem na żywo i tez wyglada niezłe, tak samo jeździ). Podpowiecie czy lepiej dołożyć kilka groszy czy nie ma sensu?

Quilong
Gość
Quilong

Osobiscie uwazam, ze warto doplacic. Trance starczy Ci na kilka lat spokojnie. Sam mam Reigna 2015 i nadal jest dosc aktualny.

Cris
Gość
Cris

„Octane One zaskoczy Cię jak zasięg e-bike’a na mrozie”. Jak to jest z tą baterią na mrozie, aż tak drastycznie spada energia?

Marek
Gość
Marek

Jeżdżę po płaskim ale w weekendy regularnie jeżdżę do Bielska.

Czy ten rower wytrzyma obciążenie na naturalnych trasach typu Stary Zielony, DH+ itd?

Michał
Gość
Michał

Jak porównał byś zawieszenie w OMG do Marina (bo to chyba najbliższy rywal OO)?

Patryk
Gość
Patryk

Interesujące mogłoby być porównanie Octane One OMG vs NS Nerd Lite 2 – ta sama półka cenowa, bardzo podobne rowery ale diabeł tkwi w szczegółach.

Quilong
Gość
Quilong

Nawet ten sam producent.

Zielu
Gość
Zielu

Tylko, że inne zastosowania. Nerd jest bardziej do bike parku i technicznych ścieżek. A OMG do turystycznej jazdy po górach. Nie mówiąc już o innym zawieszeniu.

Patryk
Gość
Patryk

Zielu… mowa o Nerd Lite a nie HD. To dwa różne rowery.

Łukasz
Gość
Łukasz

Z wad” sztywno zestrojony tył”- czy ew. zmiana dampera może to zmenić, na bardziej czułe, miękkie. Jechałem na nim i rzeczywiście sztywny, ciężko ugiąć go stojąc koło roweru.

piotruś
Gość
piotruś

A ciśnienie pod siebie ustawione? Można dość łatwo zmienić zaworowanie w tym damperze btw. tylko serwisant dobry potrzebny, jedną czy 2 podkładki wyjąć i będzie mięciutki (fabrycznie pod platformę jest zestrojony o ile się nie mylę)

Odwiedź mój profil na
Instagram Top