Menu
Menu Szukaj

Test cz. 2: Specialized Turbo Levo Comp - zmiany

Znasz to uczucie, kiedy kupiłeś rower skonfigurowany niemal idealnie pod Twoje potrzeby, a po roku patrzysz na niego i zastanawiasz się, czego nie wymieniłeś? Czy to jakaś choroba? Mam nadzieję, że nie, bo zamierzam wciągnąć Cię w to bagno prezentacją wszystkich apgrejdów, jakie wprowadziłem w swoim Specializedzie Turbo Levo Comp w pierwszym sezonie od zakupu.

Specialized Turbo Levo mullet custom
To jest druga część testu długodystansowego – w pierwszej skupiłem się na wrażeniach z jazdy na fabrycznej specyfikacji, a dziś pokażę Ci wszystkie zmiany.

Disclaimer: artykuł ma charakter możliwie niekomercyjny, ale siłą rzeczy zawiera lokowanie produktów, które testuję we współpracy z producentami/dystrybutorami. Zamieściłem w nim też linki afiliacyjne do Allegro – ułatwi Ci to szybkie sprawdzenie realnych cen, a jeśli zdecydujesz się na zakup, wesprzesz działalność bloga bez ponoszenia żadnych dodatkowych kosztów.


Akumulator: 700 Wh

To był mój pierwszy zakup, a przy tym najdroższy i… chyba najmniej potrzebny. Przy mojej jeździe – w większości na niskiej mocy wspomagania – 700 Wh wystarcza na jakiś milion kilometrów i szybciej zamęczony jestem ja, niż bateria. W sumie jest to super, bo planując wycieczkę niespecjalnie muszę przejmować się zasięgiem – właśnie o tę swobodę mi chodziło. Ale biorąc pod uwagę dodatkową masę (i koszt…), czasem zastanawiam się, czy rower z fabryczną baterią 500 Wh nie byłby dla mnie lepszy.

Tego dylematu nie będą mieli nabywcy Compa 2020, ponieważ ma on już akumulator 700 Wh w standardzie. Ale jeśli przymierzasz się do zakupu najtańszego Turbo Levo z baterią 500 Wh, raczej sugerowałbym wstrzymać się z wymianą, aż przekonasz się, czy faktycznie tego potrzebujesz (chyba, że planujesz targać cały czas na Turbo – wtedy dopłać od razu).

Swoją drogą, jeśli patrząc na poniższe zdjęcie zastanawiasz się, jakim cudem po roku jazdy osłona baterii wygląda jak nowa, odpowiadam: jest nowa. To już mój drugi akumulator. Pierwszy został wymieniony na gwarancji po tym, jak wyzionął ducha po zimowym postoju (a konkretnie: przy pierwszym wiosennym ładowaniu), mimo prawidłowego przechowywania. Morał z tej historii: zimą na elektryku też trzeba jeździć!

Hamulce: Hayes Dominion A4

Kolejna zmiana wprowadzona zaraz po zakupie to podmiana hamulców SRAM Guide RE na Hayesy, które otrzymałem do testu długodystansowego. Nie mam absolutnie nic do Guide RE, wręcz bardzo je lubię, ale trudno o lepszą platformę testową dla hamulców od 24-kilogramowego elektryka. Zwłaszcza, że najbardziej zależało mi na sprawdzeniu ich trwałości i odporności na trudne warunki (bo rewelacyjną siłę i modulację wyjaśnił już test krótkodystansowy).

W skrócie: zdały egzamin! Podczas całego sezonu tylko raz zdarzyło mi się, że klamka zaczęła się zapadać, pomimo teoretycznie dobrego odpowietrzenia i stanu klocków. Na ich usprawiedliwienie dodam, że było to wynikiem „stress testów” na alpejskich dzidach nartostradami – bo oczywiście miało to miejsce na wakacjach we Włoszech, gdzie serwisanci niezbyt kwapią się do szybkiej pomocy. Ostatecznie skończyło się na dolaniu (strzykawką z apteki wkręconą bezpośrednio w port odpowietrzający) odrobiny płynu hamulcowego… wyssanego z auta. Nie róbcie tego w domu :) Ale prowizorka jak zwykle okazała się niezwykle skuteczna i od tego czasu Hayesy nie sprawiają najmniejszych problemów, ciesząc potężną mocą i leciutko działającymi klamkami na łożyskach. Jeśli trafisz na nie gdzieś poniżej (wysokiej) ceny katalogowej – warto!

Hayes Dominion A4

Tylne koło 27+: Dartmoor Cruiser + Specialized Butcher

Przejdźmy jednak do znacznie ciekawszych upgrade’ów funkcjonalnych. Najważniejszym z nich jest wymiana tylnego koła 29″ na rozmiar 27+. Dlaczego? Częściowo wywołały to opisane wyżej Hayesy – mimo dobrej modulacji, ich moc brutalnie obnaża braki w trakcji na stromych, sypkich ściankach. Wynika to z tego, że koła 29″ z założenia mają za zadanie płynnie przetaczać po nierównościach bez wytracania prędkości, co jest dokładnym przeciwieństwem skutecznego hamowania. Co ciekawe, nigdy nie zauważyłem tego problemu w zwykłym rowerze – dodatkowa masa elektryka „sztywno” pchająca rower do przodu musi mieć z tym związek.

Zdecydowałem się więc sprawdzić układ „moto”, czyli tylne koło o mniejszej średnicy, ale z szerszą oponą. Postawiłem przy tym na seryjny bieżnik – wielu posiadaczy Levo narzeka na Butchery, ale mi nawet przypadły do gustu. Nie są może wybitne i gdybym miał teraz coś zmienić, pewnie zdecydowałbym się na komplet Maxxisów (np. Assegai + Minion DHR2), ale opony Speca uznałem za wystarczająco dobre, żeby nie wydawać kasy na wymianę przedniej (jestem z tych wariatów, co to MUSZĄ mieć obie opony tej samej marki). Kupiłem więc sam tył w rozmiarze 27.5×2.8″, a różnicę w średnicy zewnętrznej względem fabrycznego 29×2.6″ częściowo wyrównałem flip-chipem w oczku dampera.

Specialized Turbo Levo mullet custom
Widziałeś kiedyś, żeby ktoś dobrowolnie i nieprzypadkowo ustawił sobie geometrię na stromą / wysoką? No to patrz!

Jeśli zaś chodzi o samo koło, to szukałem czegoś jak najtańszego, bo nie wiedziałem, czy na pewno koncepcja moto-mulleta się sprawdzi. Najsensowniejszy okazał się zakup kompletnego koła Dartmoor Cruiser na piaście Reel i obręczy o szerokości wewnętrznej 35 mm (idealnie do opony 2.8″). Jest ciężkie (1325 g), ale w elektryku łatwo przymknąć na to oko, zwłaszcza jeśli przekłada się to na solidną konstrukcję. A podczas testów wielu Dartmoorów nigdy nie miałem żadnego problemu z kołami – i w Levo też zupełnie o nim zapomniałem, co jest najlepszą rekomendacją. Zapomniałem też o problemach z trakcją na stromych zjazdach, a przy okazji tylna guma 2.8″ pomogła w podjeżdżaniu. To był zdecydowanie dobry pomysł!

Temat kół uzupełnia tubeless na wentylach V-Max i wkładkach antydobiciowych Panzer. Wkładki cały sezon spełniały swoją funkcję, ale trudno mi je z czystym sumieniem zarekomendować przez wysoką cenę… Za to wentyle V-Maxa z dnia na dzień stały się obowiązkowym wyposażeniem moich rowerów. Bardzo lubię takie małe firemki, które biorą się za udoskonalanie produktów najwyraźniej zbyt błahych dla branżowych gigantów – kiedy ostatnio słyszałeś, żeby ktoś popatrzył na głupi wentyl i pomyślał „to dałoby się zrobić lepiej”? No właśnie… V-Max zrobił to lepiej i nie kosztuje majątku. Więcej znajdziesz w moim poście na ich temat na Facebooku.

Koło Dartmoor Cruiser 27+

Wkładki antydobiciowe Panzer

Wentyle V-Max

Kierownica, chwyty i siodło: SQlab

Również SQlaba przedstawiałem już na Facebooku, więc zapraszam. Na produkty tej firmy zdecydowałem się przede wszystkim ze względu na kierownicę 3OX o dużym gięciu do tyłu: 12 stopni zamiast typowych 9. Minimalnie utrudnia to jazdę w agresywnej pozycji, ale jest bardziej ergonomiczne i komfortowe – a ponieważ Levo równie często miała używać moja żona, lecząca złamany wiosną nadgarstek, ergonomia była kluczowa. Pożądanym efektem ubocznym było „skrócenie” roweru – dla Malwiny Levo w rozmiarze M jest trochę za długie, a mocne gięcie kierownicy przybliża chwyty do ciała.

Chwyty to też produkt SQlaba (7OX) – mają dość klasyczny, dostosowany do enduro kształt (nie są to chwyty ergonomiczne, jakie znasz z rowerów trekkingowych), ale jak zobaczyłem ten żółty kolor, idealnie pasujący do napisów na ramie, to widziałem, że MUSZĘ TO MIEĆ ;) Okazały się bardzo wygodne i obydwoje nie narzekaliśmy na problemy z bólem czy drętwieniem rąk nawet na długich zjazdach. Gdyby tylko zintegrowane końcówki były bardziej wytrzymałe… Masa wywracającego się elektryka to dla nich zbyt ciężka próba.

Kokpit SQlab uzupełniło siodło 6OX o nietypowym „schodkowanym” kształcie i prętami zawieszonymi na wymiennych elastomerach, dzięki którym siodło może „gibać się” na boki podczas pedałowania. W sumie sam nie wiem, czy czuć jakąś drastyczną różnicę – jest wygodnie, ale czy wygodniej, niż na seryjnym Specializedzie Phenom…? SQlab ma jednak jeszcze jednego asa w rękawie: zaledwie 40 mm wysokości, co może być istotne dla osób starających się „upchnąć” maksimum skoku sztycy regulowanej przy długiej podsiodłówce.

Kierownica SQlab 3OX

Chwyty SQlab 7OX

Siodło SQlab 6OX

Sztyca: BikeYoke Revive

A jak już wspomniałem o sztycy regulowanej… Seryjnie był to X-Fusion Manic – bardzo dobry model budżetowy, ale niestety słabo nadający się do ciężkiego elektryka. Przy podnoszeniu roweru za opuszczone siodło (wiem, nie należy, ale życie) siła hydraulicznej blokady, która sprawdza się w zwykłych rowerach, tutaj nie wyrabiała i pozwalała na „wyciąganie” siodła. A stąd już tylko krok do zapowietrzenia tłumika.

Więc wielka była moja radość, kiedy dostałem od dystrybutora drugą sztukę BikeYoke Revive – pierwszą od dawna mam i kocham w Spectralu. Jej niska wysokość montażowa pozwoliła na dodatkowy centymetr skoku (160 mm), a tłumik pozwala podnosić rower za opuszczone siodło ile dusza zapragnie. Bo nawet jeśli uda Ci się go zapowietrzyć, „naprawa” trwa trwa parę sekund. Bardzo lubię ten komfort psychiczny, że „sag” sztycy nie popsuje mi wakacji.

Ale to nie koniec ciekawostek – moja sztyca to tak naprawdę Revive MAX, czyli model o średnicy 34,9 mm. I w przeciwieństwie do np. X-Fusion czy Reverba, nie różni się on tylko grubością ścianki dolnej rury. Mogę się mylić, ale to chyba jedyny model na rynku, który w całości jest przeskalowany do większego rozmiaru. Góra „laga” ma średnicę 28 mm, o 3 mm więcej od Reverba – widać to na pierwszy rzut oka. Większe są też ślizgi, tłoczki i uszczelki. A projektanci sztyc regulowanych otwarcie przyznają, ze największym ograniczeniem dla ich trwałości i bezawaryjności jest mikroskopijna hydraulika, która musi się zmieścić w tradycyjnej średnicy podsiodłówki (30,9 mm). Więc jeśli masz ramę z rurą podsiodłową o średnicy wewnętrznej 34,9 mm, warto zainteresować się ofertą BikeYoke.

Sztyca BikeYoke Revive MAX

Pedały: OneUp Composite

Pedały teoretycznie powinny być na samym początku listy, bo oczywiście była to pierwsza rzecz założona do nowego roweru. Ale początkowo były to platformy Crank Brothers Stamp 1 Small, które rozczarowały mnie trzymaniem buta. Stąd niedawna zmiana na chwalone w testach OneUp w wersji „plastikowej”. Nie są aż tak ultra-cienkie jak model aluminiowy, ale pod względem stosunku wymiarów/masy/ceny/wytrzymałości to jeden z najlepszych i najczęściej polecanych modeli na rynku.

Pedały OneUp Composite


A co się nie zmieniło?

Amortyzacja: Rock Shox Deluxe + Revelation

Dla zawieszeniowego geeka podstawowy damper Rock Shoxa w duecie z Revelationem (z tłumikiem Charger) to raczej bieda, ale mi ich działanie całkiem odpowiada. A przynajmniej zaczęło, kiedy już udało mi się je wyregulować – kluczem był tuning objętości komory powietrznej (zmniejszenie w damperze, zwiększenie w widelcu). Prawda jest taka, że jeśli nie jeździsz mega-agresywnie, w elektryku nawet podstawowa amortyzacja działa naprawdę nieźle. Większe znaczenie ma sztywność i – jak zawsze – prawidłowe ustawienie.

Specialized Turbo Levo mullet custom

Napęd

11-biegowy SRAM GX to też taki trochę powrót do przeszłości, ale przy odpowiednio dobranych trybach wspomagania jest on dla mnie w zupełności wystarczający. A przy tym tańszy w utrzymaniu i trudniejszy do popsucia, niż napędy 12-rzędowe.

Specialized Turbo Levo mullet custom

Elektronika

Jeśli śledzisz „elektryczne” artykuły na blogu, to wiesz że nie jestem zwolennikiem zdejmowania blokady – na Levo jeżdżę tylko po górach, więc ograniczenie wspomagania do 25 km/h uważam za całkowicie wystarczające. Dlatego jedyne co zrobiłem, to dopasowałem tryby wspomagania w aplikacji:

  • Eco: 15% / 50% (wspomaganie stałe / moc maksymalna)
  • Trail: 35% / 100%
  • Turbo: 100% /100%

Specialized Turbo Levo mullet custom


Podsumowanie

Czy te wszystkie zmiany były konieczne? Absolutnie nie. A czy przełożyły się pozytywnie na jazdę? Zdecydowanie! Zwłaszcza wymiana tylnego koła na 27+ okazała się strzałem w dziesiątkę, a na drugim miejscu postawiłbym wszystkie punkty kontaktu, które jak już pisałem w artykule o odnawianiu roweru, mają na szlaku kluczowe znaczenie. Mam nadzieję, że zainspiruje Cię to do zrealizowania jakiegoś odkładanego od dawna pomysłu na upgrade – daj znać w komentarzu, co Ci chodzi po głowie i co sądzisz o moich kombinacjach!


Zobacz też powiązane wpisy:

 

Subscribe
Powiadom o
guest
84 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Marek
Marek
5 miesięcy temu

Mój motorower również przeszedł podobne zmiany w stosunku do fabryki. Hamulce, siodełko, kierownica (12°), gripy, platformy, krótkie korby (155mm), opony na pancerne (eddy current), manetka. Polecam hol rowerowy TRAX, rewelacja. Dla tatusiów lub partnerek bez e-bike. Myślę, że takie zmiany to dobra rzecz i nie chodzi tu o zakup butikowych komponentów tylko znaczną poprawę kontroli i komfortu. Pozdr

Skalniak
Skalniak
5 miesięcy temu
Reply to  Marek

Obczaiłem sobie ten hol TRAX MTB i jest to najdroższy kawałek linki kevlarowej jaki widziałem xD

Piotr
Piotr
5 miesięcy temu
Reply to  Skalniak

mam go – rewelacyjny !!!! drogi … warty każdej złotówki???

Maciek
Maciek
5 miesięcy temu
Reply to  Skalniak

Nawet nie wiedziałem ze cos takiego jest :) przy nielicznych okazjach kiedy pożyczałem elektryka żeby wyciągnąć syna na ścieżki z ciężkim podjazdem – używałem rozcietej dętki – polecam – mięciutko i milutko :)

Marcin
Marcin
5 miesięcy temu
Reply to  Skalniak

Taśma rurowa + guma transportowa (do kupienia na allegro) i masz hol za 30 zł. Coś w tym stylu: https://towwhee.com/

Łukasz Przechodzeń
5 miesięcy temu

Zastanawianie się co bym wymienił w swoim rowerze, to mój sposób jak nie mogę zasnąć :) To lepsze od liczenia baranów. Myślę o kołach, o siodełku, o kierownicy i nagle zasypiam :)

Łukasz Przechodzeń
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Stosuję to codziennie i faktycznie, staje się to już nudne ;) A powymieniałem już tyle rzeczy, że na razie starczy :D

Konrad
Konrad
5 miesięcy temu

czy powie mi ktos dlaczego ja nigdy nie potrzebowalem wkladek antydobiciowych? Od jakich skokow i predkosci ma sens kupowac cos takiego? na lokalnym double/niedorobionym table mam zawsze niedoloty i jeszcze nigdy mi sie nic nie stalo. a wage mam sluszna (z ekwipazem bedzie stuffka)

Konrad
Konrad
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

dzieki. fakt, tego prawie u nas nie ma. stad brak doswiadczen:)

krzychumalina
krzychumalina
5 miesięcy temu

Cześć, czekałem z ciekawością na ten zapowiadany już wcześniej artykuł :) Jak już pisałem we wcześniejszych komentach, ujeżdżam Turbo Levo experta od ponad roku. O ile ja po raz pierwszy postanowiłem, ze nie wymienię nic w tym rowerze i będę jeździł na fabrycznej konfiguracji , to zdecydowanie wymiana tylnego kola na 27,5+ jest dla mnie najbardziej słuszną i ciekawą zmianą którą dokonałeś. Fabryczne koło Speca na 28 cieniowanych szprychach to jakiś żart… Ja mam sztyce Command Post i to jest też słaby punkt. Pozytywnie zaskoczyła mnie zawiecha RSa ( Pike RC i Deluxe RT3) – dobrze ustawione – robią robotę. Zgadzam się też, że 11-rzędowy napęd jest w zupełności wystarczający. Pozostałe zmiany oprócz hamulców to już kwestia personalizacji. A! Faktycznie wymieniłem gripy na DeathGripy DMR :)
Zapytam jaka jest średnica tego twojego tylnego koła? O ile obniżył się suport?
Pozdrawiam

szczyrkowianin
szczyrkowianin
5 miesięcy temu

nie wiem co powiedzieć w opbliczu zarazy a raczej upadku społeczno ekonomicznego tą głupawką. Artykuł w dobitny sposób pokazuje ,że nastąpił już przesyt, rowerowe rocokoko, szczyt i teraz to już upadek. Pozdrawiam Panią L i życzę powrotu do zdrowia bez konieczności korzystania z udziwnień oraz jak największej radości czerpanej z jazdy na ROWERZE.

quiros
quiros
5 miesięcy temu
Reply to  szczyrkowianin

o co kaman, mate?

Tomek
Tomek
5 miesięcy temu
Reply to  quiros

Myślę, że kwarantanna wjechała za mocno

Alek
Alek
5 miesięcy temu

Tuś mi bracie zaimponował i żeś mnie zainspirował. To ja w swoim Devinci DC 27,5+ włożę teraz do przodu 29. Powinno wejść i zrobić robotę. NIe kupiłem modelu 29 ponieważ moje odczucia z endurasami 29 oraz porównanie choćby CS i WB zawsze dluższych ebikeów sugerowały zwrotność rodem z Ikarusa. Ponadto przy ciężkim elektryku myśle, że bezpieczniej dla obręczy i opon mieć 27,5 PLUS. No ale przód 29 warto spróbować i przekładka się szykuję. MOże podpasuję łeb w łeb koło ze Spartana 29? Rano sprawdzę…. dlaczego ja o tym nie pomyślałem wcześniej?! Dzięki :D

El Luciano
El Luciano
5 miesięcy temu

Nie każdy jest takim szczypiorem jak Ty więc bateria 700 jak najbardziej się przyda przy całodniowych tripach nawet jeśli jeździ się większość w trybie eco/trail

Tomek
Tomek
5 miesięcy temu

Michał – zaczynam się przyzwyczajać, że po (prawie) każdym wyjeździe w góry na rower, po powrocie czeka na mnie Twój nowy wpis na blogu – przypadek?;-) Latem wygląda to z reguły tak, że włączam pod samochodem neta w komórce, by zapisać tripa do Stravy, a tu przychodzi powiadomienie z 1enduro – od razu banan na twarzy:-) Wczoraj kolejna taka zbieżność w czasie, więc w końcu postanowiłem o tym wspomnieć, choć to komentarz o niczym – wiem:-) Fajne jest jednak dla mnie to rozpamiętywanie tripa przeplatane z lekturą nowego materiału.
Wielkie dzięki, że po zimowej blogowej drzemce ruszyłeś z kopyta i nadal robisz dobrą robotę.
Pozdr.

Mikolaj
Mikolaj
5 miesięcy temu
Reply to  Tomek

Ja slyszalem ze strava jest nie-enduro ;)

Tomek
Tomek
5 miesięcy temu
Reply to  Mikolaj

Ha ha ha! Nie idźmy znów tą drogą co jest enduro, a co nie:-) Jest full-trailówka, są góry (wczoraj akurat kilka niechudych zjazdów dzikiego Beskidu Małego), jest rdzenne „jeżdżenie na rowerze”, jest dobrze:-)

Piotr
Piotr
5 miesięcy temu

Koledzy miałem zakupic ten sprzet ale….w tej cenie Spec nieco przegina ze slabym wyposazeniem roweru za tą cenę ….ostatecznie oczekuje na dostawe Mondrakera Crusty Carbon R, ktory ma wszystko co rowerowi enduro potrzeba…a cena no cóż zalatwilem sobie podobną do speca na aluminiowej ramie (moj na karbonie wazy 21,8 kg) co sadzicie o mojej decyzji ?

Tomasz
Tomasz
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Chyba Crafty:)

Piotr
Piotr
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Crusty Carbon R

Piotr
Piotr
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Crafty Carbon R oczywiście !!!

Tomasz
Tomasz
5 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Jeśli będzie Ci się dobrze jeździć, to decyzja słuszna. Ot i co.
Spece były, są i będą droższe względem większości innych producentów.
Z drugiej strony, czy na pewno napęd 12 rzędowy jest konieczny w ebajku?

Piotr
Piotr
5 miesięcy temu
Reply to  Tomasz

podobno przy bardzo stromych podjazdach mniej meczysz silnik i bateria mniej cierpi…..ogolne pierwsze wrazenie Mondrakera Crusty carbon R wzgledem Speca…petarda !!!! i to zawieszenie !!!!!!!!! nic już nie trzeba zmieniac !!!!! A w Specu wszyscy moi koledzy niestety pozmieniali na Foxy i dopiero jest czym jeździc ….

Vincent
Vincent
5 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Ciekawe do jakiej kategorii cenowej byłby zaliczony Comp gdyby wyjąć z niego silnik??? Ceny Speca i zawarte w nim wyposażenie to kpina. Za ok 30k można mieć napry coś wyjątkowego.

Vincent
Vincent
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Rower za 30k to dla mnie już wystarczająco wyjątkowe wydarzenie

RiderOnTheStorm
RiderOnTheStorm
5 miesięcy temu

Wymiary 115x105mm tych platform OneUp to razem „z gwintem”?
I w której osi jest który wymiar (patrząc od góry na zamontowane – w przypadku prawej platformy „gwint” będzie po lewej) ? ;)

mito
mito
5 miesięcy temu

Naprawdę zaskoczyłeś mnie konfiguracją trybów wspomaganie (mac maksymalna ) szczególnie w ECO . Czy chodziło Ci o zostanie jak najdłużej w jednym trybie ? czy może ma to wpływ na zasięg ?
O tylnym kole już wspominałem w pierwszej części ,trafiony zatopiony :). Czekałem na kogoś kto to przetestuje -dziękujemy !

PS
Sprzedam tylne koło od Speca (dokładnie ten sam rower ,nawet kolor ;)

Marek
Marek
5 miesięcy temu

Przeraża mnie że akumulator padl po sezonie. Miałem kupować tego speca, teraz mam obiekcje. Wiem że gwarancja ale jak padie zaraz po jej zakończeniu to byłoby słabo

Marek
Marek
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Bez przesady, nie dożywotnio ale pare lat. A nie że po pół roku wymiana. Bo to świadczy że coś jest nie tak z tym produktem.

Quba
Quba
5 miesięcy temu

Powitać wszystkich jestem tu już od dwóch lat ale dopiero pierwszy raz napiszę jakiegoś posta :-)
w listopadzie zeszłego roku byłem nastawiony ,że na wiosnę kupię Specjalnego ale czym więcej czytałem i oglądałem na różnych zagranicznych forach, pewnie na znanym kanale you tube co dostarcza endorfin :-) i tutaj też ile zmian trzeba zrobić żeby jeździć na rowerze i jakie awarie go trapią/ły tak mój zapał spadał i opadł całkowicie gdy zobaczyłem jak się wyciąga baterię , stety niestety powróciłem do poczciwych znanych treczków i skotków i wybór padł na Gienka Eride 910 ze względu na blokadę zawieszenia z kiery :-). 5 marca odebrany niestety ze względu na wajrusa z koroną zdążyłem przejechać tylko 300 km po beskidzie małym i makowskim z bananem na gębie i narazie jedyną rzeczą jaką zmienić muszę to siodełko bo po 40 km bolą cztery litery ;-)
Jeszcze jedno chciałem dodać w wakacje zeszłego roku śmiałem się z ludzi jeżdżących na elektrykach (przepraszam wszystkich elektrycznie jeżdżących :-) ) po beskidach , w alpach to rozumiem przynajmniej w moim wieku i problemami kregosłupowymi :-) ale po pierwszych nakręconych km bardzo mnie cieszy ten zakup mogę dalej wyżej więcej po ukochanych górach pojeździć .
Ale się rozpisałem jak na pierwszy raz pozdrawiam wszystkich

mito
mito
5 miesięcy temu
Reply to  Quba

„wybór padł na Gienka Eride 910 ze względu na blokadę zawieszenia z kiery ” – no to akurat najmniej ważny punkt w elektryku , kolejna droga wajcha do urwania przy glebie

Quba
Quba
5 miesięcy temu
Reply to  mito

teraz to wiem ,że nie było to ważne swoją drogą wcale nie taka droga wiem z autopsji już uszkodziłem :-)

mito
mito
5 miesięcy temu
Reply to  Quba

:) pozdrawiam

Krzysztof
Krzysztof
4 miesięcy temu
Reply to  Quba

Mi ta wajcha nie przeszkadza a często się przydaje na podjazdach.
Niemniej wymieniłem amor na Lyric 160 o ten nie ma połączenia na linkę tak ze tylko tylny amor mogę blokować lub ustawiac na skok 110.
Co do potencjalnego uszkodzenia to raczej mało prawdopodobne.
 
 

Lukasz
Lukasz
5 miesięcy temu

Dzięki Ci dobry człowieku Ujeżdżam vo prawda poprzednią generację, ale dość szybko spróbowałem kombinacji z rozmiarami. Z tym tyłem na 27,5+ przodem 29 mam dokładnie takie same odczucia, tylko zastanawiałem się na ike mogą być subiektywne. Wyszło że jednak nie tylko ja tak mam

mito
mito
5 miesięcy temu
Reply to  Lukasz

A co z obwodem koła w Mission Control ?

Michał
Michał
5 miesięcy temu

Cześc, od kiedy RS Revelation fabrycznie sprzedawany był z Chargerem (sic.)

Marek Extrial
Marek Extrial
5 miesięcy temu

Kiedy będzie top 10 ebike do 20, 30 tyś?

Piotrek
Piotrek
5 miesięcy temu

Również zastanawiałem się nad tym modelem, między innymi za sprawą Twoich relacji, przestraszyłem się jednak opinii o silniku firmy Brose, Spec nawet po sporym rabacie nie jest też tanim rowerem, choć i tak pod tym względem wypada chyba lepiej od Treka Rail, którego nie kupiłem właśnie ze względów ekonomicznych – 9.8 to bagatela 35k z XT :( Ostatecznie wybór padł na nowego Lapiera GLP2, zdecydowanie najtańszego z tych trzech, ale też bardzo ciekawego pod względem konstrukcyjnym ( bateria położona nad silnikiem obniża środek ciężkości). Mam nadzieję, że to będzie strzał w dziesiątkę, a jak nie to poczekam na następcę Levo :)

Vincent
Vincent
5 miesięcy temu
Reply to  Piotrek

Ciekawa konstrukcja i dobre wyposażenie. Może to nie rzecz podstawowa, ale jednak brakuje miejsca na bidon.

Piotrek
Piotrek
5 miesięcy temu
Reply to  Vincent

Fakt, z innych minusów można wymienić następncę niesławnych Guidów i małą jak na te czasy, ale za to leķką baterię. Gotów jestem jednak przymknąć na to oko, biorąc pod uwagę to za ile go kupuje :)

Vincent
Vincent
5 miesięcy temu
Reply to  Piotrek

Nowa MERIDA eONE-SIXTY 9000 po rabatach też może być ciekawa…pod warunkiem że rabat będzie znaczny :-)

Piotrek
Piotrek
5 miesięcy temu
Reply to  Vincent

Fajny rower, ale podobnie jak Spectrala odrzuciłem go ze względu na silnik. Miałem kilka ebików z Boschem i jestem mega zadowolony z kultury jego pracy jak i bezawaryjności. Świetną propozycją pod względem cenowym jest za to nowy Radon Render, ale wygląda trochę przyciężkawo no i jednak wolałem, żeby to nie był wysyłkowiec.

Vincent
Vincent
5 miesięcy temu
Reply to  Piotrek

Czyli wyżej cenisz napęd Boscha niż Shimano? Pytam ponieważ nie mam doświadczenia w ebikach a powoli dojrzewam do takiego zakupu.

Piotrek
Piotrek
5 miesięcy temu
Reply to  Vincent

Raczej boje się zmiany, do Boscha jestem już przyzwyczajony, bardzo dobrze mi się na nim jeździ i mam zapas baterii :). Myślę, że co do samych wrażeń z jazdy Shimano nie będzie odstawało, natomiast warto zwrócić uwagę na takie rzeczy jak dostępne tryby, rozmiary i ceny baterii czy możliwość połączenia się z aplikacją.

mito
mito
5 miesięcy temu
Reply to  Piotrek

” przestraszyłem się jednak opinii o silniku firmy Brose ” -możesz rozwinąć temat , bo ja chyba czytałem inny internet ;)

Piotrek
Piotrek
5 miesięcy temu
Reply to  mito

Po prostu robię bardzo dużo kilometrów na rowerze elektrycznym, a Brose ma opinie awaryjnego (podobno problemem jest pasek, za sprawą którego jest tak cichy). Oczywiście może być tak dlatego, że za granicą Levo jest bardzo popularne i stąd siłą rzeczy więcej jest przypadków usterek. Z drugiej strony czytając te opinie wydaje się, że jednak coś jest na rzeczy. Poza tym to jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy silnik na rynku.

Paweł C
Paweł C
5 miesięcy temu
Reply to  Piotrek

Na Facebookowej grupie Specialized turbo levo kenevo Poland było kilka przypadków z zerwanymi paskami. Poza tym osłony baterii i osłony obudowy silnika lubią pękać przy uderzeniu w przeszkodę (jeśli chodzi o Speca).

Michal
Michal
5 miesięcy temu

Witam, nurtuje mnię kwestia natury egzystencjonalnej, a mianowicie czy zmieniłeś obwód koła po zmianie 29->27,5 czy ci to nie przeszkadza- mówiac delikatnie

Paweł C
Paweł C
5 miesięcy temu

Też chodziło mi po głowie wrzucenie koła 27.5 na szerszym kapciu, żeby rower był bardziej zwrotny. Dodatkowo motywował mnie do zmiany koła fakt, że z tylną piastą Speca notorycznie mam problemy i pomimo locklite, luzuje się kontra na osi i koło zaczyna się delikatnie kiwać na boki. Jednak dokonałem już zmiany Amortyzatora z RS Sektor 150mm na nieco wyższy RS Lyrik 160mm skoku i nie wiem czy teraz koło 27.5 nie upośledzi za bardzo geometrii, zwłaszcza na podjazdy. Pozostałe modyfikacje to pedały i chwyty, sztyca Giant Contact Switch z kołnierzem redukcyjnym Cane Creek, hamulce Hope tech3 z poprzedniego roweru, osłona baterii oraz silnika home made :) W przyszłości planuję założyć damper sprężynowo-olejowy Ohillis’a i być może inna kierownica…

Radek
Radek
5 miesięcy temu

Panie Michale, czy wiesz może gdzie dostać wentyle V-Max o długości 13.5-21.5 mm ? Mam koła systemowe DT Swiss M1900 Spline 30mm 29”. Według strony producenta wysokość obręczy do 20mm, a wentyli V-Max o tej długości nigdzie nie ma … Napisałem do Banana bikes i pierwsze słyszą o tej długości.

Radek
Radek
5 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Załamka :( dzięki za pomoc.

Vincent
Vincent
4 miesięcy temu

Michale, przy części dotyczącej baterii piszesz: „czasem zastanawiam się, czy rower z fabryczną baterią 500 Wh nie byłby dla mnie lepszy”. Czy możesz pokusić się o oszacowanie czy taka bateria (500 Wh) byłaby wystarczająca dla Twojego stylu jazdy (o którym również wspomniałeś) aby zrobić jednorazowo 50 km i 1500 przewyższenia?

Krzysztof
Krzysztof
4 miesięcy temu

Elektryk może w zimie nie jeździć choć to grzech przy takich zimach.
Ważne aby bateria była naladowana przynajmniej na 80%.
 
Co do zmian to u mnie kola plusy wypadly na rzecz 29″ i flipchip jest ustawiony na wysoko do tego Recon 140 został zastąpiony lyriciem RCT3 160 mm no i teraz po kamieniach mniej wale korbami.
Koła plusy jeszcze mam i miałem eksperymentować z przodem 29 i tyłem 27.5 ale zniechęca mnie to,
że obręcze są innych firm i się nie komponują lolorystycznie poza tym lepiej mi się jeździ na 29 do mtorych geometria była projektowana.
Chyba sprzedam plusy i kupię sztyce.
Oponki Soeca Butcher i Eliminator, ktorego mam na tyle uważam za świetne i wolę je
niż Maxxis.
Sztyca Syncros sprawuje się świetnie ale jakiś idiota dał do Lki zaledwie 120 mm co jest przynajmniej o 30 mm za mało.
Tak ogolnie to wszystko co chciałem poprawić na szybko.
I tak pierwsze 4 tysiące przejezdziem na fabryce wszystko jest dobrej jakości nic sie nie posypalo.
Chcialbym jeszcze sztyce o większym skoku wiec tu znalazłem cenną informację czego szukać.
No ale to dopuero kiedy obecną się popsuje bo komu sprzedam 120 mm?
Czasem lepiej jak rower czegoś nie ma wcale i kosztuje mniej.
 
Niemniej mój Scott kosztował połowę tego co ten Spec więc potencjalnie na wymiany mam spory zapas.
Tak ogolnie powinna być opcja konfiguracji customise a póki co producenci oemowo sprzedają badziewie.

Kuba
Kuba
4 miesięcy temu

Nie warty swojej ceny, miałem levo carbon z 2019, zrobiony z karbonu cienkiego jak w kolarkach, złamał się jak zapałka.

Kuba
Kuba
4 miesięcy temu
Reply to  Kuba

edit:
Nie warty swojej ceny, miałem levo carbon z 2019, zrobiony z karbonu cienkiego jak papier, najpierw trzeszczał a potem złamał się w bandzie jak zapałka.
https://www.pinkbike.com/photo/18759411/
 
Gwarancja właściwie nie działa. Polski dystrybutor ma w głębokim poważaniu konsumentów, i zawarł sobie zapis w karcie gwarancyjnej że wszelkie modyfikacje są niedopuszczalne i w moim przypadku zmiana amortyzatora na liryka 160 plus inne hamulce i sztyca spowodowały unieważnienie tejże dożywotniej gwarancji. A poza tym cyt;”uszkodzenie zostało spowodowane w skutek gwałtownego wyhamowania roweru”.
 
Więc łaskawie zaproponowano mi wymianę crash replacement, tylko że jedyna dostepną opcją jest sworks za połowę wartości nowego roweru.
Na maile do dystrybutora w holandi i US nikt nie odpowiada.
 
Nie polecam Specialized.

Radek
Radek
4 miesięcy temu

Właśnie przymierzam się do kupienia nowych platform. Myślę nad Oneupami, ale wydają mi się ogromne.. mam Five Teny roz. 42 (szerokość kapcia 10,5cm) więc są identyczne jak szerokość OneUpów. Boje się, że przez taki wielki rozmiar platformy będą słabo trzymać.
 
Może lepiej zainwestować w Sixpacki Vegas albo Chestery ?

Maciejka
Maciejka
4 miesięcy temu

Michał – jaki jest realny zasięg Twojego Levo na akumulatorze 700wH?

maciejka
maciejka
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

Dzięki wielkie za odpowiedź :)

Marek
Marek
1 miesiąc temu

Mam dylemat zakupowy rozważam albo model Levo Comp 29 NB 2021 albo Turbo Levo Expert 2021. Czy po przeprowadzonych testach uważasz że warto dołożyć do karbonowego Experta czy lepiej oszczędzić i kupić aluminiowe Levo a zaoszczędzone pieniądze zainwestować w upgrade?

marek
marek
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

Dzięki za opinię. Zastanawiam się czy w ebikach które i tak ważą ponad 20kg a przewymiarowane przekroje rur usztywniają ramę, karbon ma (poza estetyką) inne zalety?

marek
marek
1 miesiąc temu
Reply to  Michał Lalik

To w takim razie pozostaje Radon 6,7k eur za top wersję, Merida 9000, Theos f90 33k PLN, albo nowy Canyon na ep8. Choć za Specem przemawia silnik. Jeździłem na Bosch 4gen, e8000 i specu na Brose. W mojej ocenie Brose jest najlepsze, Bosch 4gen troszkę gorszy, e8000 dużo gorsze. Nie wiem tylko jak ep8 się sprawuje (konstrukcyjnie wygląda obiecująco choć chyba napędu paskiem i przekładni planetarnej w Brose nie przeskoczy)

Vincent
Vincent
15 dni temu

Michale, prosba o info. Jakie stosujesz ciśnienie w kołach Twojego Turbo Levo? Jak to się ma procentowo do Twojego „analogowego” Spectrala?

Odwiedź mój profil na
Instagram Top