Menu
Menu Szukaj

Jak zacząć sezon na nowym rowerze... bez jego kupowania?

Jak co roku, w najbliższych tygodniach będę Cię kusił zestawieniami najciekawszych nowych rowerów. Ale zanim to zrobię, chciałbym oczyścić swoje sumienie, potencjalnie zapobiegając oczyszczeniu Twojego portfela. Żeby to zrobić, spróbuję skusić Cię do… nie kupowania nowego roweru. Bo w końcu najlepszy rower świata to ten, który masz w garażu. Oto 12 sposobów, jak idealnie przygotować go do sezonu, żeby był najlepszy nie tylko w sensie metaforycznym.

Canyon Spectral 1Enduro custom 2019


Kiedy warto kupić nowy rower (a kiedy nie)?

Głównie wtedy, kiedy „zmieniasz koncepcję” – chcesz przesiąść się w końcu na fulla, spróbować kół 29″, zobaczyć o co chodzi w tej całej geometrii progresywnej, czy po prostu wreszcie chcesz ramę we właściwym rozmiarze. Wtedy zakup nowego roweru jest bardziej sensowny, niż „rzeźba” w obecnym, niepasującym do Twojej jazdy.

Druga kwestia to rozwój sprzętu. Rowery stopniowo stają się coraz lepsze i choć z roku na rok rewolucji nie widać, to przesiadka z ponad 10-letniego sprzętu na nowy – nawet z niższej półki – zazwyczaj okazuje się warta każdej wydanej złotówki.


Z drugiej strony, rozwój ten nie jest aż tak szybki, jak mógłbyś uwierzyć chociażby czytając 1Enduro… Jeśli Twój obecny rower został wyprodukowany po mniej więcej 2015, jest duże prawdopodobieństwo, że na nowym nie poczujesz skoku jakościowego. 5 lat to jednak całkiem sporo w przypadku ostro użytkowanego sprzętu enduro – wystarczająco, żeby wyraźnie się zużył. Czy to wizualnie (patrzysz na niego i już od dawna nie wywołuje błysku w Twoim oku), czy to mechanicznie (zawieszenie działa jak na smole, łańcuch przeskakuje w najgorszych momentach, a do tego coś trzeszczy cholera wie gdzie). Jeśli zaniedbywałeś temat od jakiegoś czasu, możesz dojść do wniosku, że ten rower może i pasuje do Twojej jazdy, ale nie opłaca się już w niego inwestować.

A może jednak się opłaca? O tym właśnie jest ten poradnik: o najlepszych sposobach na przywrócenie Twojego roweru do takiego stanu, że zaczynając sezon będziesz się na nim czuł, jak na nówce ze sklepu. Sposoby te w większości nie są darmowe – tak dobrze to nie ma – ale i tak stanowią ułamek ceny nowego sprzętu.


Pro-tip: Poniższa lista równie dobrze sprawdzi się po zakupie roweru „nowego dla Ciebie”, czyli używanego.


1. Porządne mycie

Do opublikowania oddzielnego poradnika o myciu roweru zabieram się już od dawna, głównie dlatego, że jest to… bardzo proste i nie chce mi się rozwlekać tego do jakiegoś wielkiego artykułu. Moja metoda w skrócie:

  1. Czyszczę napęd pianką Fenwicks.
  2. Psikam całą resztę bike cleanerem rozrobionym 1:1 z wodą.
  3. Pędzę spłukać to wszystko dokładnie na myjni bezdotykowej (ostatni tryb + bezpieczna dla łożysk odległość).
  4. Od razu wycieram dokładnie mikrofibrą (ważne!).

Po takim prostym i szybkim, ale bardzo skutecznym myciu, rower już powoli zaczyna wyglądać jak nowy. Bo „efekt wow” nowego roweru nie robi czysta rama, a przede wszystkim brak brudu w tych wszystkich zakamarkach (i napędzie), do których nie da się dostać bez dużej ilości wody i odpowiedniej chemii.

→ Więcej: Domowy warsztat cz. 2: płyny, oleje i smary

Octane One OMG
Ale jest jedna rzecz, która wpływa na świeży wygląd roweru jeszcze bardziej: idealnie czyste, czarne opony. Umycie ich bike cleanerem i wodą pod wysokim ciśnieniem powinno załatwić sprawę, ale jeśli nie – możesz sięgnąć po motoryzacyjne preparaty typu „czarna opona” (ja np. używam K2 Bold) lub spray do kokpitów samochodowych (np. nieśmiertelny Plak).

Preparatów tych warto też użyć do wszystkich elementów plastikowych (elementy przerzutki, pedałów, błotnik, manetki…) – zdziwisz się, jak bardzo zyska ich wygląd. Jeśli nie masz żadnego z tych preparatów i chcesz kupić coś porządnego, polecam Koch Chemie Nano Magic Plast Care (i starą gąbkę kuchenną do nakładania) lub inny dressing do opon i plastików używany przez car detailerów.

2. Odpicowanie lakieru

Plak lub spray silikonowy świetnie nadają się też do wyciągania brudu z matowego lakieru lub anody. Jeśli miałeś kiedyś ramę anodowaną na czarno, wiesz jaką udręką jest utrzymanie jej w czystości – choćbyś nie wiem jak się starał, rower po 5 minutach od mycia wygląda na brudny (ciekawe czemu producenci się z nich wycofali…?).

Przetarcie ramy mikrofibrą z tego typu preparatem pozwoli wydłużyć efekt czystości do 15 minut.

Większe pole do popisu masz w przypadku błyszczącego lakieru: możesz go wypolerować! Ja do tego celu używam pasty K2 Turbo (kultowe Tempo ze zmienioną nazwą) – nic specjalnego, więc każda inna powinna być równie dobra (grunt, żeby była lekkościerna).

Omen Boar 2020 - test
Pastę rozprowadzam równomiernie szmatką (rama musi być idealnie czysta!) i czekam kilka minut, aż wyschnie. Potem zaczyna się właściwe polerowanie, którego efektem jest nie tylko usunięcie drobnych rys i zmatowień, ale też „ożywienie” głębokiego koloru ramy. Warto!
Oklejanie ramy roweru folią ochronną
Kiedy już lakier wygląda jak nowy, warto skorzystać z okazji i zabezpieczyć go folią ochronną. Zwłaszcza, że poza swoim podstawowym zadaniem, gruba folia dobrze też maskuje głębokie rysy, które nie zeszły przy polerowaniu. Niezły poradnik na ten temat pojawił się niedawno na blogu Knurświnów.
Moonshine - Kross Moon Custom
PS. Rozwiązaniem ostatecznym kwestii lakieru jest jego… wymiana. Customowe malowanie jak nic innego spowoduje, że Twój rower będzie wyglądał jak nowy. Nie jest to jednak tania zabawa (od kilkuset złotych wzwyż – o szczegóły pytaj w Dreamworkers). Jeśli masz ograniczony budżet, lepiej wydaj te pieniądze na…

3. Serwis zawieszenia i sztycy regulowanej

To zdecydowanie największy wydatek w tym poradniku, bo koszt pełnego serwisu amortyzatora, dampera i sztycy regulowanej może przekroczyć 1000 zł. Ale wpływ na jakość jazdy jest w tym przypadku proporcjonalny do wydanej kwoty. Jeśli od kilku lat jeździsz na tym samym oleju, przeskok będzie ogromny (a przy okazji uratujesz sprzęt przed zatarciem i złomowaniem).

Świeżo zrobiona amortyzacja to też doskonały pretekst, żeby w końcu porządnie ją pod siebie wyregulować.

→ Więcej: Regulacja zawieszenia – poradnik

W wielu przypadkach może się okazać, że zawieszenie będzie działać lepiej niż nowe, bo fabryki miewają dość luźne podejście do kwestii jakości montażu (brak oleju smarującego jest typowym przykładem).

4. Wymiana / serwis łożysk

Ten punkt łączy się z poprzednim, bo w pierwszej kolejności warto obejrzeć łożyska w ramie – na nic pełny serwis dampera, jeśli łożyska mają kwadratowe kulki. Nowe zazwyczaj kosztują kilka złotych za sztukę w sklepie z łozyskami. Sporadycznie trafi się parę niestandardowych, które trzeba zamówić od producenta – warto to sprawdzić zawczasu, żeby później nie czekać z rozbebeszonym rowerem.

Ale łożyska to nie tylko zawieszenie. Warto też zajrzeć do piast (i przy okazji wyczyścić/nasmarować bębenek), pedałów, sterów (często wystarczy wypłukanie starego smaru/błota i wciśnięcie nowego) i suportu. W przypadku tego ostatniego, możesz spróbować manewru jak ze sterami, ale lepiej od razu nastawić się na wymianę całego pakietu (zwłaszcza w przypadku pressfita). Na szczęście nie jest to ogromny wydatek.

Strzelanie w sterach, jak wyciszyć rower
Wygląda słabo, ale „darmowe” czyszczenie i smarowanie w zupełności wystarczyło.

5. Nowy łańcuch

Łańcuch jest najszybciej zużywającym się elementem napędu, więc warto wymienić go przy pierwszych oznakach zużycia, jeszcze zanim „zeżre” kasetę (która dzięki temu posłuży 2-3 razy dłużej). Ale nie tylko o ekonomię chodzi. Rzecz w tym, że nowy łańcuch kolosalnie poprawia działanie napędu, a także go wycisza (wyciągnięty dużo łatwiej „wygina się” na boki, hałasując na nierównościach), dzięki czemu cały rower od razu zaczyna brzmieć jak nowy.

Dartmoor Primal Plus Pro - kaseta SRAM NX PG-1130
Pro-tip: fabryczny smar na nowych łańcuchach jest naprawdę dobry i nie musisz go wypłukiwać, żeby nałożyć nowy. ALE doskonale łapie on brud, dlatego koniecznie zetrzyj go z zewnątrz, przecierając łańcuch szmatą z odtłuszczaczem.

6. Nowe linki i pancerze, regulacja napędu

Łańcuch ma ogromny wpływ na jakość zmiany biegów, ale nie tak duży, jak stan linki i pancerza – ich wymiana jest jednym z lepszych sposobów na przywrócenie roweru do stanu idealnego. I jednym  z tańszych, bo zwykły pancerz ze szlifowaną linką i paroma końcówkami za kilkanaście złotych to wszystko, czego potrzebujesz (razy dwa – przy okazji warto zadbać o sztycę).

A jak już masz nowy łańcuch, linki i pancerze, mógłbyś przejść do regulacji napędu. „Mógłbyś”, bo wcześniej chciałbym zasugerować Ci jeszcze jedną rzecz: wyprostowanie haka przerzutki. Nawet jeśli wydaje się prosty, to przez parę sezonów jazdy na pewno zaliczył niejeden strzał i do ideału sporo mu brakuje.

Ibis Ripmo AF
Z idealnie prostym hakiem, idealna regulacja to formalność.

7. Nowe klocki i płyn hamulcowy

Niepewne, piszczące i wibrujące hamulce naprawdę potrafią popsuć wycieczkę i wywołać myśli o zmianie roweru (no dobra, przesadzam, ale o wymianie hamulców na pewno). Warto więc zadbać o nie, zanim zjedziesz okładziny do gołej blachy. bo z klockami jest trochę jak z tym hakiem – mogą jeszcze wyglądać nieźle, ale trudno oczekiwać, żeby po kilkuset górskich kilometrach były tak dobre, jak nowe. Brud zbiera się na nich stopniowo i jakość hamowania ulega pogorszeniu w niezauważalny sposób. Ale zaufaj mi – po ich wymianie (oraz prawidłowej regulacji i dotarciu) na pewno zauważysz różnicę!

Pamiętaj tylko o tym, żeby wcześniej bardzo dokładnie umyć tarcze hamulcowe. Najlepiej zdjąć je z roweru i wyszorować w zlewie, czy nawet… wrzucić do zmywarki.

→ Więcej: Regulacja i docieranie hamulców tarczowych

Regulacja i docieranie hamulców tarczowych - ustawienie zacisku
Przed wymianą okładzin warto też wymienić płyn hamulcowy – niezależnie od typu (DOT / mineralny) z czasem traci on właściwości, a w układzie pojawia się woda. Solidne odpowietrzanie z „przelaniem” całego układu zdecydowanie warto zrobić raz na 1-2 lata lub przy opisywanym tu „generalnym resecie” stanu technicznego.

8. Centrowanie, dociągnięcie kół

Jak już zdjąłeś koła, żeby odkręcić tarcze, warto oddać je do serwisu – nawet jeśli są proste, na pewno przyda im się dociągnięcie szprych. Myślę, że to bardzo niedoceniany parametr roweru – rodzaj szprych, ich zaplot i naprężenie pozwalają w bardzo dużym zakresie „regulować” sztywność koła, zarówno na boki, jak i w pionie.

Octane One OMG
Ma to ogromne znaczenie dla zachowania całego roweru, więc porządne wycentrowanie kół jak najbardziej może spowodować, że na pierwszej jeździe poczujesz się jak na nowym sprzęcie.

9. Śrubkologia

Rower trzymają w kupie połączenia śrubowe, więc choć łatwo o nich zapomnieć, mają one duże znaczenie dla końcowego „feelingu” roweru. Warto więc sprawdzić każdą jedną śrubkę – wykręcić, wyczyścić (również to, co było nią przykręcone – np. mocowanie siodła czy mostek/kierownicę) i skręcić z zastosowaniem odpowiedniego preparatu (smaru lub kleju) i za pomocą klucza dynamometrycznego.

Wysokość kierownicy wznios do enduro
To wspaniałe uczucie, mieć każdą śrubkę dokręconą na odpowiedni moment. Choć jak o tym myślę, to chyba powinienem pójść z tym do lekarza…?

Samemu czy w serwisie rowerowym?

Większość opisanych wyżej czynności serwisowych teoretycznie mógłbyś wykonać samodzielnie, ale w kontekście tego poradnika wyjątkowo polecę Ci oddanie roweru do serwisu. Nie dlatego, że ktoś inny zrobi to lepiej – w to do końca nie wierzę. Chodzi o przyjemność odbioru gotowego roweru z tym dziwnym poczuciem, że stanowi on spójną całość, a nie tylko zbiorowisko pojedynczych części w lepszym lub gorszym stanie. Poczucie, które zwykle towarzyszy zakupowi nowego roweru – a o to przecież nam chodzi!

Doświadczony serwisant wychwyci też inne niedoskonałości wymagające interwencji, o których nie napisałem w tym poradniku – jak luzy na przerzutce, zbyt długi łańcuch i inne ciekawostki. Warto raz na jakiś czas wesprzeć lokalny serwis, zwłaszcza w bieżących okolicznościach rynkowych…


10. Nowe opony + tubeless

Jak już wspomniałem o subiektywnych odczuciach, to czas przejść od kwestii związanych z wyglądam i działaniem roweru, do trzech ostatnich elementów, których wymiana bardzo odczuwalnie zmieni jego feeling.

Pierwszym są oczywiście opony – prawdopodobnie najważniejsza część roweru poza ramą. Wpływają na przyczepność i szybkość toczenia, więc zmieniając opony, możesz diametralnie zmienić zachowanie roweru na szlaku. Lub po prostu je poprawić, jeśli stare są zużyte, mało odporne na przebicia lub po prostu dupiate (częsta sytuacja w oponach montowanych fabrycznie w niedrogich rowerach).

→ Więcej: Opony enduro #3: 25 modeli, które warto kupić

Onza Ibex, Aquila, Citius - test
…dochodzi też kwestia wpływu opon na świeży wygląd roweru, o czym wspomniałem już w kontekście mycia.

Nowe opony to też idealna okazja do przesiadki na system bezdętkowy, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś.

→ Więcej: Opony enduro #6: Tubeless – wszystko, co chciałbyś wiedzieć

Tubeless - opony bezdętkowe do enduro MTB
Pod względem efektu „WOW, ten rower jeździ zupełnie inaczej!”, jest to jeden z najbardziej opłacalnych wydatków z tej listy (i każdej innej listy).

11. Nowe gripy

W rowerze najszybciej zużywa się guma, a z niej zrobione są nie tylko opony. Zużyte i brzydko wyglądające chwyty to nie jedyny argument za wymianą. Przede wszystkim są one Twoim podstawowym punktem kontaktu z rowerem, więc w kontekście „feelingu” roweru, trudno pominąć jedyny* element, który dosłownie czujesz poprzez dotyk (*przynajmniej dopóki nie wycedzisz twarzą w mostek na przestrzelonym lądowaniu). Zmień ich grubość, twardość i fakturę, a rower będzie wydawał się inny (nowy!) jeszcze zanim ruszysz na szlak.

Rose Root Miller 1 29" 2017
PS. Jeśli jesteś przenikliwym czytelnikiem, możesz się w tej chwili zastanawiać, czemu piszę o gripach, a nie o szerszej kierownicy, czy o krótszym mostku. Owszem, to byłyby świetne pomysły na „odnowienie” roweru, ale w tym artykule zakładam, że bazą jest w miarę nowoczesny rower, z grubsza dopasowany do potrzeb użytkownika. Jeśli jednak faktycznie dalej masz kierownicę węższą niż 740-750 mm i mostek dłuższy niż 60 mm, na pewno warto wymienić te elementy – charakter roweru zmieni się diametralnie, w dużym stopniu doganiając współczesne konstrukcje.

12. Inne pedały

Na koniec zostawiłem sobie dość kontrowersyjny punkt, bo zauważ że nie napisałem „nowe pedały”, a „inne pedały”. Mam na myśli przesiadkę z pedałów zatrzaskowych na platformy lub odwrotnie. W swoim artykule na ten temat przekonuję, że oba systemy są równie dobre, tylko z różnych powodów – i warto najpierw poznać oba, zanim wybierze się swój ulubiony (i będzie się wciskało całemu internetowi, że Jest On Tym Jedynym – pozdrawiam ekspertów z grup facebookowych).

→ Więcej: SPD czy platformy?

SPD czy platformy
„Odnawianie” roweru jest idealnym pretekstem do tego eksperymentu, bo gwarantuję, że po zmianie pedałów Twój rower zapewni Ci mnóstwo nowych doznań (disclaimer: część z nich może być bolesna ;)).

Podsumowanie

#NewBikeDay to oczywiście najlepszy dzień w życiu każdego rowerzysty, ale czasem kompletna renowacja „starego przyjaciela” potrafi być równie przyjemna, a na pewno bardziej satysfakcjonująca. Jeśli Twój rower spełnia większość Twoich wymagań pod kątem przeznaczenia czy rozmiaru, warto dać mu drugą szansę i zamiast gnać do sklepu, wydać część pieniędzy na jego gruntowne odświeżenie i przygotowanie do sezonu – a całkowicie nowe wrażenia z jazdy zapewnić sobie, planując za resztę gotówki rowerowe wakacje.

Jak przygotować rower do sezonu - serwis generalny


Zobacz też podobne artykuły:

 

98
Dodaj komentarz

avatar
27 Comment threads
71 Thread replies
4 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
43 Comment authors
G AMarcinSzMarcelPawełPaweł_ Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Radek
Gość
Radek

Właśnie jestem po oględzinach Snabb’a 130 Plus, na którego właściciel strasznie narzekał, a finalnie problemem „okazał się” wlaściciel a nie sprzęt. Lista bolączkek długa jak liczba odcinków „Mody na sukces”… Hitem był doyebany zacisk tylnego hampla, ale nie dokręcony i latał, bo… Śruby były dłuższe niż otwory w postmount’cie… Także wesoło. Pozdro Wookie, nie obrażaj się, bo ten artykuł się właśnie tyczy też olewaczy. Żeby sprzęt jechał, trza go głaskać ;)

Michu
Gość
Michu

Myślałem że ze swoim sprzętem zrobiłem wszystko co trzeba przed sezonem. Masa czasu przez kwarantanne to można się zaszyć w garażu i przeserwisować. Myślałem że zrobiłem już wszystko, bo spędziłem kilka ładnych godzin… A tu jeszcze 2 punkty ominąłem, dzięki za przypomnienie .
Ps zmieniłem opony na onzy (ibex i citius), wcześniej miałem maxxisy miniony. Różnica jest kolosalna. Onzy są o niebo lepsze. Trzymają się jak cygan zasiłku, a może i lepiej

Maciek
Gość
Maciek

O, też b. lubię Onzy, u mnie Ibex 2.4 na obu końcach. Jak zajadę to spróbuję Aquili albo Porcupine, cokolwiek trafi się w dobrej promocji:)

Pajonk
Gość
Pajonk

Z tymi oponami to często jest tak że każda nowa opona robi efekt wow. Nie dlatego że dany model jest dużo lepszy o poprzedniego, a ze względu na to że jest nowa (świeża guma, niezużyty bieżnik itp).

Dawid
Gość
Dawid

Panie! Z tym polerowaniem to żeś mnie Pan natchnął. Robisz ręcznie czy mechanicznie? Tylko lakiery błyszczące jak psu wiadomo co, czy taki półmat też się nada?

Patryk
Gość
Patryk

Ej czy tylko ja w punkcie 4 widzę kiere baranka z szosy?

Radek
Gość
Radek

to nie shosa, to grawej… :) był na blogu

Patryk
Gość
Patryk

Bardziej kontrowersyjne brzmi szosa, sam sporo jeżdżę z barankiem.

Kuba
Gość
Kuba

Super artykuł Michał, dzięki:) właśnie jestem na etapie generalnego serwisu po sezonie…i myślę nad pierwszymi pedałami i butami SPD. Co byś mógł polecić, żeby posłużyło ale nie wyzerowało konta?:)

Maślan
Gość
Maślan

Jeśli podeszwa będzie wystarczająco twarda to nawet podstawowe Shimano M-520 będą dobre. Tylko warto przejechać pewien dystans w łatwym terenie żeby nabrać pewności na zjazdach.

Kacper
Gość
Kacper

Zobacz Crank Bros mallet E i five teny. Dla mnie cudowny zestaw. Masywny, świetnie się trzyma, do ostrego orania. Na jazdę po mieście też spoko.

Jarek
Gość
Jarek

Buty shimano am-5, teraz chyba są nowe 501. Nie do zajechania. Katuje drugi sezon a jeżdżę i noszę po skałach rower i buty są mega wytrzymałe.

Mat
Gość
Mat

A ja zaś jestem za tym, żeby zrobić wszystko samemu. Ogarnięcie tych wszystkich rzeczy nie będzie komfortowe i do końca przyjemne ale satysfakcja na szlaku osiągnie nowy, niespotykany dotąd level. Serio! Nie dość, że zaoszczędzimy kasę to jeszcze nauczymy się nowych rzeczy i męczenie serwisanta jakimiś pierdołami nie będzie już koniecznie ;) Jeśli masz podstawowe narzędzia, imadło i trochę umiejętności to nawet serwis amortyzacji można ogarnąć we własnym zakresie – rockshox udostępnia serwisówki za darmo na swojej stronie, więc wszystko mamy jak na tacy. Piwko do ręki i można na spokojnie działać, polecam.

Dawid
Gość
Dawid

Pytanie jaki kto ma sprzęt. Podstawowymi narzędziami można dużo, ale np z kołami bez centrownicy i tensometru dużo nie powojujesz ;)

Mat
Gość
Mat

To prawda, tu niestety tylko serwis lub zakup urządzenia

Renifer
Gość
Renifer

Z tym serwisem amortyzacji to bym się tak nie zapędzał. O ile się coś nie zmieniło w nowych modelach to nadal są to dość skomplikowane urządzenia, a do ich serwisu trzeba zwykle jakiś niestandardowych narzędzi, których w garażu nie mamy (np. klucze 11/16 cala, szczypce do segerów, klucze nasadowe z odpowiednio cienkimi lub spiłowanymi ściankami żeby się zmieściły, adaptery do bladderów itp).

Serwis podstawowy faktycznie może większość zrobić sobie sama, ale topowe tłumiki to nie takie hop siup.

Philip z kraju Grety
Gość
Philip z kraju Grety

Plak’i, smary do lancuchow, bike cleanery, polyski, silikony, wd’eki, mleka do opon, pfas’y, dot’y.

Pytanie: Kiedy na ramach tego blogu, lub w ogole do PL, trafi dyskusja/artykul/wpis o wplywie powyższych lub ogolnoe produktow rowerowych na srodowisko? W koncy w lesie jezdzimy i chyba nie powinnismy syfic, si?

Podoba mi sie ze nietrzeba co sezon kupowac nowego bajka. Natomiast sa juz firmy ktore produkuja produkty rowerowe gdzie celeme jest jak najmniejszy wplyw na LAS:)

Tomasz
Gość
Tomasz

Hej Michał. Czym się kierować przy wyborze zaworów tubeless? Producentów jest tak dużo, że ciężko na coś się zdecydować, a też nie chciałbym wydawać na nie majątku. Pozdrawiam :)

Dawid
Gość
Dawid

Hit rynku to chyba teraz jest produkt od VMAX. Koszt taki jak wszystkich innych (może +10 zeta), a fajna sprawa, bo można mleko dolewać bez wykręcania insteru z zaworu :) Michał pisał o tym kiedyś, albo tutaj albo na fejsiku https://sklep.banana-bikes.com/v-max-valve-hi-volume-tubeless-20-29mm-black,3,1665,1665

Tomasz
Gość
Tomasz

A te z „TREZADO” co Michał stosował w poradniku?

Dawid
Gość
Dawid

Trezado kosztują zwykle 30- 35 PLN/ sztukę. Ot zwykły zaworek, jak chcesz dolać mleka to trzeba wykręcać środek, jak chcesz uszczelnić, to też warto wykręcić środek, a tymi z VMAX nie trzeba się bawić, a są po 79PLN/komplet. Warto dopłacić tę dyszkę ;)

Jaro
Gość
Jaro

Polecam zaworki polskiej firmy Accent, dobre wykonanie i spoko cena. Kupiłem kiedyś też Trezado, ale nie polecam.Wykonanie od razu mi się nie podobało co potwierdziło tylko złamanie jednego z nich podczas pompowania w lesie… dramat. Na Stansach jeździ kolega i są OK ale polecam wspierać polską myśl techniczną.

Majorro
Gość
Majorro

W decathlonie zaworki tubeless można kupić za 30zł/komplet. Objeździłem na nich zeszły sezon i działają bez zarzutu, a poczucie, że za jeden wentyl nie zapłaciłeś tyle co za dwie dętki – bezcenne ;p

cosin
Gość
cosin

ja już chyba w 10 rowerze mam zawory rubena z centrumrowerowego. Normalnie kosztują jakoś 25pln za 2szt, a trafiałem i promocje po 10pln za 2szt. „Działają” lalka :)

MarcinSz
Gość
MarcinSz

Kiedyś z musu zaworek wyciąłem ze starej dętki, koszt zerowy. Jak każda prowizorka działa zaskakująco dobrze. A skoro nie czuć różnicy to….?

Radek
Gość
Radek

Na kanale Gee Milnera jest live właśnie jak budowane są ramy Unno… Polecam na ukojenie nerfuf…

Jarek Nightrider
Gość
Jarek Nightrider

Dzięki Michał!:)

krzychumalina
Gość
krzychumalina

Jest dokładnie tak jak napisałeś : ) W zeszłym roku przed sprzedażą, oddałem swoja 3-letnią Capre na gruntowny przegląd z wymianą łożysk, suportu, linek, etc. Potem po dokładnym wypucowaniu całego roweru z detalami włącznie, aż żal było go sprzedawać…. Nagle okazało się, że to cały czas kawał porządnego sprzętu…

Jarek
Gość
Jarek

Idealny wpis na ten wolny czas którym dysponujemy teraz. Już od tygodnia uzbrajam się w sprzęt i części do serwisu i ruszam w przyszłym tygodniu :)

mat
Gość
mat

Mycie tarcz ham. w zmywarce to lepiej w ostateczności zwłaszcza jak ma się elementy aluminiowe, … te magiczne kostki potrafią usunąć brud i nie tylko :)

Maciek
Gość
Maciek

Jezeli mam opony z zoltym wallem to ten preparat do motocykli tez sie nada?

Perun
Gość
Perun

Świetny poradnik, w końcu zaczęło się coś tu dziać u Ciebie po zastoju twórczym. Ale mam pytanko odnośnie 10 punktu. Czy masz może w planach uaktualnić temat opon? Pojawiło się sporo nowych, a wiele starych otrzymało nowe skuruty w opisach i nie każdy może się w tym orientować.

Marek
Gość
Marek

A czym polerować ramy matowe żeby ładnie wyglądały?

Czy pastami samochodowymi można polerować też ramy karbonowe?

Łukasz
Gość
Łukasz

Dzięki za artykuł ! bdb !
Czy możecie polecić jakieś sprawdzone gripy ? jestem właśnie na etapie wymiany i nie wiem co wybrać..

Perun
Gość
Perun

Ja od siebie mogę polecić ergon GE1, wygodne i wytrzymałe, wiele kolorów i występują w dwóch rozmiarach.

Kłaczek
Gość
Kłaczek

może ESI Extra Chunky?

Jasiek
Gość
Jasiek

A propos Bike Cleanera – blind test wykazał, że MucOff jest równie skuteczny co Ludwik.
Fajnym patentem jest też wyciszenie roweru z zastosowaniem taśmy samowulkanizującej na chainstayu.

Jakub
Gość
Jakub

Michał jaki klucz dynamometryczny polecasz, jaki zakres Nm, i gdzie można znaleźć informacje o maksymalnych wartościach dla poszczególnych elementów? Jest jakiś uniwersalny zakres wartości (mostek tyle, zacisk sztycy tyle itd.) czy trzeba szukać dla poszczególnych elementów osobno?

@19.paraf
Gość
@19.paraf

skoro dbanie o rower sięga już do zasobów car-detalingu (polerka + wosk), to zaproponuję Wam jeszcze jeden mały pomocny trick…
…powłoka ceramiczna!
Na Allegro takie preparaty są dostępne za kilka dych. Więc, jeśli ubraliście się w drogie marki rowerowe, zjedliście najdroższe suplementy diety, to niech Wasze bajki wyglądają jakby jechały na jakieś bike-show!
Pozdr!

Paweł
Gość
Paweł

A jest jakiś sprawdzony patent na zabezpieczenie lakieru ramy w kolorze matowej czerni, tak by mozliwie było zachowanie efektu wow:)? Folie chyba chyba odpadają bo nadają połysk.

Kamil
Gość
Kamil

pytanie z innej beczki – czy istnieje jakiś sprytny sposób na zamaskowanie/uzupełnienie obitego kamieniami czarnego, błyszczącego lakieru w okolicach suportu i nie tylko? :)

bajkot
Gość

Na wstępie bardzo przepraszam, że lansuję się na Twojej popularności… ale, że temat uważam za trafiony i samemu mnie ta tematyka mierziła, dorzucam swoje 3 grosze (oczywiście w swoim HC-stylu) o rowerze, który odkrywam na nowo: https://bajkot.wordpress.com/2020/01/28/stara-santa-czytanki/
Swoją drogą temat jest dziś wielokrotnie aktualny… wielu z nas zrezygnuje aktualnie z kupna nowej zabawki w związku z zaistniałą sytuacją (Covid); często nowy rower tak niewiele nam realnie da w stosunku do „starego”… te kilka centymetrów tu i ówdzie i stopień na główce… nijak się ma do postępów w porównaniu do poprawienia swoich umiejętności… itd… itp… ;)

Sławek
Gość
Sławek

Cześć
Wyliczył ktoś ile te wszystkie punkty mogą kosztować w serwisie, na b. dobrych częściach?
Jakiś czas temu oddałem swoje Remedy 8 2017 na pełne wyczyszczenie i smarowanie wszystkiego co się da, prosiłem o wymianę wszystkiego co zużyte. Już podczas odbioru miałem pewne obawy. Łańcuch nie został sprawdzony na rozciągnięcie, serwisant powiedział, że może jest i rozciągnięty ale jak go skróci o jedno ogniwo to wtedy będzie za krótki(wtf?!). Dwa tygodnie później cała zawiecha piszczała, skrzeczała i wogóle wydawała dźwięki, których dotąd nie słyszałem. Napęd został co prawda dobrze wyczyszczony, ale łańcuch został nasamrowany czymś o konsystencji wody, każda zmiana przełożenia to była masakracja dla sprzętu.
Amor i damper miały mieć wymienione uszczelki kurzowe i nasmarowane. Rzeczywiście pracują lepiej.
Generalnie jestem mega niezadowolony z rzekomo „najlepszego serwisu w mieście”. Zapłaciłem 500zł.
Skończyło się na odwiezieniu roweru tam, gdzie go kupiłem(60km w jedną stronę). Tym razem zapłaciłem 800zł, ale nie żałuję ani jednej wydanej złotówki. Wymieniłem opony na HR2 max gripy i rower nadal cieszy. Zresztą jestem zagorzałym przeciwnikiem konsumpcyjnego podejścia do życia, szanuję wszystko na co sobie zapracowałem i kupiłem. W sensie rower katuję ostro, ale na serwisie nie chcę oszczędzać
Swoją drogą, ciekawe czy ktoś oddając rower do serwisu nie wyśle linka do tego artykułu żeby skrócić tłumaczenia i wyjaśniana co zrobić i wymienić
Pozdr.

Paweł
Gość
Paweł

800 zl to faktycznie sporo. Zdradz co wymienileś lub co naprawiłeś. Mialem kiedyś podobne doswiadczenie gdy oddałem kilka lat temu rower do bardzo markowego serwisu na przegląd gwarancyjny. Rower oddałem z lekko przekrzywioną kierą. Miało być wszystko rozkrecone i przesmarowane a finał był taki, że rower odebrałem… z przekrzywioną kierownicą.

Sławek
Gość
Sławek

Mycie roweru, rozebranie, czyszczenie i smarowanie całej zawiechy, wymiana uszczelek kurzowych i smarowanie amora i dampera, wymiana pancerza i linki tylnego hebla, wymiana klocków tylnego hebla, wymiana oleju hamulcowego(minerealny, przód i tył), smarowanie kiery, pedałów, piast, centrowanie tylnej obręczy, rozebranie i wyczyszczenie sztycy. To chyba tyle.

cosin
Gość
cosin

Uwielbiam dbać o rowery. Po prawie każdej jeździe rower jest czyszczony. Czasem (jak choćby w obecnej sytuacji kwarantannowej) biorę ze 2 razy w tygodniu rowery i „macam” :)

Paweł_
Gość
Paweł_

Michał, spoko artykuł. Jak go czytałem to w myślach bił mi dosyć szybko licznik serwisowych PLNów :)
Ale skoro wjechaliśmy już na dobre w nowy sezon, to czas na serwis i nowy sprzęt.
No i tu mam do Was koledzy pytanie. Potrzebuję Waszej rady i chętnie skorzystam z Waszego doświadczenia. Chcę zamontować sztycę regulowaną. Podpowiedzcie, co wybrać. Założenie jest takie, że nie musi być budżetowa. Wydam ile trzeba, ale z założeniem, że najmniej ile trzeba. Linkę mogę poprowadzić w ramie. Jakie macie propozycje?

G A
Gość
G A

Najmniej ile trzeba (bez niepotrzebnej rozrzutności) to: TranzX, RFR PRO (do znalezienia od 103 euro).

Marcel
Gość
Marcel

Modyfikowanie roweru jest fajne, niestety jak kończą się możliwości to trzeba szukać nowej maszyny taki sport :-)

Odwiedź mój profil na
Instagram Top