Menu
Menu Szukaj

Test: Sztyca regulowana BikeYoke Revive

Kolejna sztyca regulowana na rynku? Pięć lat temu to byłby news, ale teraz…? Co drugi producent ma swojego myk-myka, z których większość różni się detalami. Są jednak wyjątki. Jednym z nich jest sztyca BikeYoke Revive, którą od niedawna można kupić w Polsce.

Sztyca regulowana BikeYoke Revive

Sztycę otrzymałem do testu od dystrybutora: sklepu EMTB.pl


Czym BikeYoke Revive różni się od Reverba i innych sztyc?

Sztyca regulowana BikeYoke Revive

Na pierwszy rzut oka: niczym szczególnym (może poza opakowaniem). Ot, kolejna hydrauliczno-pneumatyczna sztyca umożliwiająca ustawienie siodła na dowolnej wysokości za pomocą manetki sterowanej zwykłą linką. Dwie dostępne średnice (30,9 / 31,6 mm), trzy warianty skoku (125 / 160 / 185 mm). Dzień jak codzień.

Sztyca regulowana BikeYoke Revive

Instalacja również przebiega monotonnie. Linka jest doprowadzona wewnątrz ramy, od dołu sztycy („stealth”). Wystarczy ją dociąć (prawidłowy „naddatek” długości jest nadrukowany na samej sztycy, więc nie musisz nawet wyciągać instrukcji ani linijki), przeciagnąć przez ramę, nakręcić końcówkę i zahaczyć o szczelinę w sztycy.

Sztyca regulowana BikeYoke Revive

Manetka ma baryłkę regulacyjną, więc naciąg linki ustawisz już w trakcie jazdy. Nie musi być idealny, sztyca ma sporą tolerancję.

Sztyca regulowana BikeYoke Revive

Nawet jarzmo zostało przemyślane pod kątem nudnego zakładania siodła – śruby są na tyle długie, że nie musisz ich całkowicie wykręcać (a potem szukać po całym pokoju…).

Sztyca regulowana BikeYoke Revive

Jedyne, co może Cię zaskoczyć podczas montażu, to dłuższy niż zwykle odsłonięty odcinek dolnej rury… A to przez pierwszą z bardzo istotnych różnic…

Dużo mniejsza wysokość = większy skok

Revive jest najniższą na rynku sztycą, jeśli chodzi o odległość od dolnej obejmy do prętów siodła. Ma to ogromne znaczenie w momencie, kiedy jesteś na granicy rozmiarów i ogranicza Cię zbyt długa rura podsiodłowa.

BikeYoke Revive wymiary

Wymiary dla 160 mm skoku / Źródło: BikeYoke

Przy skoku 125 mm, BikeYoke ma tylko 166 mm – to prawie 3 cm mniej, niż Rock Shox Reverb! Oznacza to, że Reverba 125 mm prawdopodobnie będziesz mógł zastąpić Revive o skoku 160 mm – wystaje tylko o 6 mm wyżej. A jeśli masz w ramie trochę więcej luzu – może nawet 185 mm. Jak to możliwe?

Sztyca regulowana BikeYoke Revive

Poza obniżeniem jarzma

Sztyca regulowana BikeYoke Revive

…BikeYoke zrezygnował z nakręcanego pierścienia trzymającego ślizg i uszczelkę. Zamiast tego, dolna rurka jest jednoczęściowa.

Zintegrowany kołnierz jest nie tylko dużo niższy – podobno pozwala też na lepsze osadzenie ślizgu. Nakręcany pierścień nie jest zresztą jedynym elementem uproszczonym przez BikeYoke.

Brak IFP = płynność!

Do kosza poleciał też tłoczek IFP, odpowiedzialny za największą bolączkę sztyc regulowanych: tzw. „łapanie sagu”, czyli zapadanie się sztycy w wyniku zapowietrzenia tłumika. Usunięcie tego elementu uprościło też proces produkcji – a to oznacza niższy koszt i większą tolerancję na błędy.

Sztyca regulowana BikeYoke Revive

Ale co najważniejsze z punktu widzenia użytkownika – o połowę mniej uszczelek oznacza mniejsze tarcie i lżejsze działanie sztycy. O ile dobrze ustawionego Reverba trzeba stanowczo wcisnąć tyłkiem, to do obniżenia Revive wystarczy lekki nacisk na siodło udami. Można to zrobić nawet na stromym zjeździe, bez mocnego zmieniania pozycji. Różnica jest kolosalna!

Ergonomia = częściej używana sztyca

Nie tylko tłumik działa wyjątkowo lekko, ale też manetka „Triggy”, która jest zawsze pod ręką. Po przesiadce ze starego guziczka Reverba (aktualnie można już dokupić wersję z dźwignią pod kierownicą), komfort szokuje jak pierwsze wysłanie PIT-a przez internet.

Sztyca regulowana BikeYoke Revive

Dźwignia działa precyzyjnie i bez wstępnego oporu – nie ma problemu, żeby błyskawicznie podnieść siodło (co potwierdza dobrze słyszalne puknięcie), ale też powoli zmienić wysokość o kilka milimetrów.

Sztyca regulowana BikeYoke Revive

Manetkę można opcjonalnie zamontować na obejmie klamki hamulcowej (SRAM/Shimano). Kokpit wygląda dzięki temu dużo lepiej.

Sztyca regulowana BikeYoke Revive

Poza manetką do napędów 1x („Triggy 1-by”), jest też dostępna pionowa dźwignia montowana przy gripie – do rowerów z przednią przerzutką („2-by”).

Zawór Revive = błyskawiczne odpowietrzanie

Skoro nie ma IFP, to nie da się zapowietrzyć tłumika, prawda? Nie do końca – rozwiązanie BikeYoke nie jest w 100% odporne na „łapanie sagu” (choć trzeba się bardzo postarać). Prowadzi nas to do bezdyskusyjnie najlepszego ficzeru tej sztycy: procedury odpowietrzania.

Sztyca regulowana BikeYoke Revive

To magiczne gniazdo na imbusa jest najważniejszym wyróżnikiem Revive.

W przypadku każdej innej sztycy, procedura ta zazwyczaj polega na wymontowaniu jej z roweru, zapakowaniu w kartonik i wysłaniu kurierem do serwisu na pełny przegląd z wymianą uszczelek IFP. Ewentualnie na wymianie kompletnego tłumika na nowy, w przypadku tańszych, nierozbieralnych modeli.

W przypadku Revive (co po angielsku znaczy „wskrzeszać, ożywiać), procedura odpowietrzania wygląda tak:

Do ożywienia mocno zapowietrzonego tłumika (celowo, poprzez uginanie do góry nogami – nie róbcie tego w domu) wystarczy imbus 4 mm i jedno ugięcie sztycy ręką. Skoro żadnemu producentowi nie udało się jeszcze skonstruować w 100% niezawodnej sztycy (czy to w ogóle możliwe?), rozwiązanie Niemców okazuje się bardzo… życiowe.

Tak to wygląda od wewnątrz:


BikeYoke Revive – werdykt

BikeYoke Revive to szyca stworzona typowo po inżyniersku – co dało się uprościć, zostało uproszczone, a najbardziej prawdopodobny scenariusz awarii został zabezpieczony przez możliwość błyskawicznej naprawy przez użytkownika. Dzięki temu, choć na pierwszy rzut oka nie różni się od konkurencji, BikeYoke oferuje realne – a nie tylko marketingowe – korzyści względem najlepszych modeli.

Do tego dochodzi cena, o 400-500 zł niższa od bezpośrednich konkurentów. Jeśli tylko Twój budżet na sztycę regulowaną przekracza 1000 zł, jest to zdecydowanie najbardziej opłacalny wybór.


Walety

  • mała wysokość do prętów siodła;
  • duży skok;
  • błyskawiczne odpowietrzanie;
  • lekkość działania;
  • ergonomia manetki;
  • prosty montaż;
  • cena.

Zady

  • dla posiadaczy starszych ram: brak wersji z zewnętrznym prowadzeniem linki.

Średnica: 30,9 / 31,6 mm
Cena/skok: 1449 zł (125 mm) / 1549 zł (160 mm) / 1749 zł (185 mm)
Strona i sklep dystrybutora


Bonus: co jeszcze ciekawego w ofercie BikeYoke?

BikeYoke - standardowe mocowanie dampera Specialized Stumpjumper Enduro

Elementy zawieszenia

BikeYoke zawdzięcza swoją nazwę specjalnym elementom łączącym wahacz z damperem (czyli yoke właśnie). Pierwszym produktem firmy był łącznik pozwalający zastąpić dedykowane mocowanie dampera w ramach Specialized. Aktualnie są dostępne elementy do Cambera, Stumpjumpera, Enduro, SX Traila i Turbo Levo.

BikeYoke Modefixxer - zamiennik Shapeshifter Canyon Strive

BikeYoke Modefixxer

Dużo ciekawszy jest jednak Modefixxer, czyli sztywny łącznik zastępujący niesławnego Shapeshiftera w Canyonie Strive. Co prawda awaryjność tego elementu została już wyeliminowana, ale jeśli chcesz uprościć i odchudzić swojego Strive’a, możesz to zrobić za 289 zł. Jest też droższa wersja, umożliwiająca zmianę geometrii śrubą.

BikeYoke Triggy manetka sztycy regulowanej

BikeYoke Triggy

Wracając jednak do sztyc, ciekawym produktem jest manetka Triggy – identyczna jak w Revive. Można ją kupić osobno (249 zł) i połączyć z dowolną sztycą, dzięki dostępności w dwóch wersjach (z baryłką linki przy manetce lub przy sztycy).

BikeYoke Rock Shox Reverb DeHy - manetka na linkę

BikeYoke Reverb DeHy

Co ciekawe, przez „dowolną sztycę”, mam też na myśli Reverba! System BikeYoke DeHy pozwala zastąpić hydrauliczną manetkę Rock Shoxa klasyczną linką. Nie jest to tania zabawa (449 zł za cały zestaw), ale jeśli uszkodziłeś oryginalną dźwignię, jest to ciekawa alternatywa w podobnej cenie.

BikeYoke Shifty

BikeYoke Shifty

Ostatni gadżet niemieckiego producenta to Shifty. Pamiętasz kółeczko Avid Rollamjig, które poprawiało działanie tylnej przerzutki w błocie? Nowe przerzutki SRAM-a mają je już w standardzie, ale jest ono wykonane z plastiku i wrażliwe na brud. Shifty to aluminiowa alternatywa na uszczelnionym łożysku, dla maniaków idealnie działającego napędu.


Zobacz też:

 

46
Dodaj komentarz

avatar
26 Comment threads
20 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
22 Comment authors
powerrubber.comblablablaWitekTenfilipkuvel Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Fiki Miki
Gość
Fiki Miki

Warto może jeszcze wspomnieć w jakich sytuacjach się „zapowietrza”. Wiedząc to można większości z nich uniknąć :)

Aczkolwiek odpowietrzanie jest dziecinnie proste – a i od marca do teraz robiłem to może z 5 – 6 razy

Guncar
Gość
Guncar

Właśnie super fajnie pięknie ale te 1.5k złociszonów to z 3x za dużo. Stąd ja mam plana na sztyce Giantowską. Cena sensowna można linkę w ramę wsadzić a i można puścić obok i działa przynajmniej u kumpla pół roku bez żadnych problemów. Moja ręczno-mechaniczna działa bardzo wolno chodź coraz szybciej i na 99% bo jedynie syf z koła utrudnia pracę :P

Rider
Gość
Rider

Posiadam Giantowską sztyce (tą 2 generacji) od roku. Parę przemśleń:
– U mnie w sklepie Gianta tłumik kosztuje 160zł (pytałem ze 3 miesiące temuz ciekawości). Gwarancji u nich nie mam.
– Podczas sezonu tylko raz sztyca się „zatarła” i opornie pracowała nie odbijając do końca,ale jeździłem 3 dni w błocku po górach. Przeczyszczone i działała jak nowa. To jedyna „awaria” jaką miałem.
– Manetka jest okropna ;)
– Na goleni sztycy jest już małe przetarcie (pionowa kreska). Zapewne od górnego ślizgu.
– I teraz największa wada: Prawie od samego początku ma luz osiowy. Można lekko siodełkiem obracać. Każdy dropper tak ma jednak tylko w tym modelu jest przy tym na tyle luzu, że górna część sztycy obraca się sama i na zjazdach z opuszczonym siodłem słychać dzwonienie i obijanie się… Jeśli ktoś lubi ciszę na rowerze – będzie się strasznie wku%@@$!ć. Jeśli komuś nie przeszkadzają takie dźwięki – tania, w pełni sprawna i póki co niezawodna sztyca.

vacq
Gość
vacq

Niestety, produkty kosztują tyle ile jest w stanie zapłacić za nie klient. Myślisz, że rowery Yeti czy Intense są warte tych 40-50tys? Nie, ale znajdą się ludzie, którzy będą chcieli za nie tyle zapłacić więc tyle kosztują. Mnie też się to nie podoba, ale tak już jest i trzeba się z tym pogodzić, takie płacze to tylko strata energii. Jeśli tak bardzo Ci nie pasuje obecna sytuacja, to zamiast płakać bierz się i konstruuj sztycę swojego pomysłu, która będzie kosztować 500zł :)

A co do sztyc, bardzo mnie się podobają. Reverby problemowe, nie kupiłbym. Póki co mój Specowski Command Post działa 4 sezon i jestem mega zadowolony! Ale gdybym musiał zmieniać to BikeYoke byłby pierwszym wyborem :)

Rob
Gość
Rob

Pytanie laika. po co mi dłuższa sztyca? (Teraz mam 125). I tak dłuższej przecież nie wysunę na max bo nie dosięgnę do pedałów. Źle myślę?

BartMan
Gość
BartMan

Odnośnie „Zadów” – to nie jest tak że tylko posiadacze „starszych ram” nie mogę użyć takiej sztycy. Ja np mam Kellys SWAG 2017 – i konstrukcja ramy nie pozwala na użycie sztycy z wewnętrznym prowadzeniem kabla (od dołu). Więc nawet gdybym chciał poszaleć i wydać 1,5kPLN na tą rurkę – to i tak nie ma to sensu.

MichUP
Gość
MichUP

Fajna manetka, szukałem czegoś do Kind shocka, ale chyba pozostanę przy wyborze Wolf tooth Components Remote, cenowo na I spec 2 korzystniej.

Da__FreaK
Gość
Da__FreaK

Mam dwa reverby, z chęcią bym je sprzedał i kupił jednego niemca :)

WODZU
Gość
WODZU

Dla mnie najlepszą sztycą jest gravity dropper, z tradycyjnym mocowaniem linki, serwis banalny, luz naturalny, mam ją od nowości w 3 już ramie, nic z tamtego okresu nie przetrwało.
BikeYoke to pierwsza realna alternatywa.
Sprytne są 9.8 ale nie wiele ram wspiera ich patent mocowania

Yacor
Gość
Yacor

Dla posiadaczy starych ram, ja u siebie wywaliłem dolne mocowanie bidonu w rurze pod siodłowej i tam wpuściłem linkę do sztycy. Nic nie trzeba wiercić, wystarczyło wykorzystać już istniejący otwór :)
A bidon siedzi na dolnej rurze bo tam też są mocowania do niego, i tak nigdy nie jeździłem z dwoma.

koper
Gość
koper

jak luzy w BikeYoke?
Mówie o luzach fabrycznych jak np w KS lev integra. Sag już wiemy że to nie problem.

P.S. W nowym Lev integra kardidż jest teraz tak zaciśnięty, że nie masz możliwości serwisowania. Jeśli masz SAG, musisz kupić nową rurkę/tłok. Całe szczęści koszt nie jest wysoki, bo ok 200 zł.

Krzysztof Wanat
Gość
Krzysztof Wanat

Właśnie…. Luzy… to jest pytanie meritum. Super Artykuł, jestem do niej przekonany w 100%. Tak samo byłem Podniecony a pro po nowego Bontragera, no ale ogrom „Pracy Roboczej” Mega mnie zniechęcił

Hanzo
Gość
Hanzo

Fabrycznie w Lev DX kartridż był rozbieralny, ale co z tego, skoro wymiana wszystkich uszczelek i oleju pomagała na jakieś 2 miesiące. Potem spowrotem łapała sag. Kupiłem w 7anna nowy kartridż i ten jest już zaprasowany tak, że nie da się go rozkręcić.
Co ciekawe dystrybutor daje na niego tylko 6 miesięcy gwarancji.
Więc pewnie są świadomi słabości tego elementu.
9.8 fallline nie mają żadnego dziwnego mocowania.

hanssolo
Gość
hanssolo

nowa sztyca ma taka przypadlosc ze po wysunieciu na top da rade ja jeszcze unieac ze 2 cm. odpowietrzalem ale zastanawialem sie nad dopompowaniem probowal ktos tego bikeyoke? troche jest z tym roboty wg instrukcji

raa
Gość
raa

niby prosta i fajna, tylko dlaczego dokladnie 2x drozsza niz Reverb 170mm :( :(

Stanik
Gość
Stanik

Trochę szkoda, że w zestawie jest manetka do napędów 1x, a za tę 2-by trzeba zapłacić.

Stanik
Gość
Stanik

A wystarczyło wejść na stronę sklepu emtb.pl i sprawdzić. Stoi jak byk.
Palę się ze wstydu ;)

hanssolo
Gość
hanssolo

i jak wrazenia z uzytkowania? ja osobiscie nie jestek zadwolony z predkosci powrotu. pod koniec wysuwania sztyca mocno zwalnia, rozumiem ze to ochrona gatunku przed wyginieciem ale jest to mocno irytujace. napompowalem ja na maksa i sprawdzilem czy nie jest za mocno scisnieta. ktos ma podobny problem?

kuvel
Gość
kuvel

A jak z podstawowym serwisem? Da się toto rozebrać, przeczyścić, nasmarować? Drugie pytanie: mam Bondragera i anoda jest w w kiepskim stanie (po 1 sezonie), czy firma ma doświadczenie w robieniu goleni czy może jest szansa że skichała sprawę jak wspomniany Bondrager??

kuvel
Gość
kuvel

… dobra, filmik z serwisu znalazłem :P

Tenfilip
Gość
Tenfilip

@Michał: Sprzedać Reverb 150 mm z nowego roweru (z manetka 2x) i doplacic (pewnie z 500-600 zl) do bikeyoke revive 160mm, czy dokupic manetke 1x (pewnie ze 130 zl musze doplacic po sprzedazy tej co mam) i dac sobie siana?

Witek
Gość
Witek

Potrzeba Ci maści na ból dupy.

blablabla
Gość
blablabla

Hahaha naprawdę polecasz te szroty: „opaska silikonowa i mocowanie z elastyczną opaską”. To pierwsze to g… jakich mało. Może i się nadaje, ale do bardzo lekkich latarek, ale nie na pewno ważących 185 gram. Poza tym wątpię, by pewnie to trzymało nawet lekką latarkę, w końcu to tylko silikon. Drugie mocowanie też mam. Latarka się na tym telepie, jak głowa psa w zabawce do samochodu ;-).
Natomiast „uchwyt zwykły, obrotowy” może okazać się dobrym rozwiązaniem, jeżeli nie występują na nim luzy. W obrotowych uchwytach nawet tych droższych i firmowych często one występują i taki uchwyt nie nadaje się do użytkowania. Jeśli chodzi o trzymanie latarki to kwestia jej średnicy. Wiadomo, że im będzie ona mniejsza tym większe prawdopodobieństwo, że latarka może wypaść. Mi jeszcze się to nie zdarzyło (latarka Ø25 mm), a używam podobnego uchwytu tylko bez możliwości obracania od 3607 godzin – w zimie również.

blablabla
Gość
blablabla

Fajna to fakt, ale za tą cenę mam prawie 3 sztyce Gianta. Fakt ma luzy, w modelu z 2016 r. zeszła anoda przy nakręcanym pierścieniu (ponoć to poprawili), ale działa i nigdy nie miała zawiechy. Raz ją już czyściłem, ale dalej pojawia się syf. Niestety nie bardzo wiem, ja dobrać się do uszczelki w nakręcanym pierścieniu. Pomijając to, sztyca ma przejechane 1360 godzin, z tego kilkadziesiąt w ujemnych temperaturach. Biorąc powyższe pod uwagę, 1 sztyca BikeYoke Revive = prawie 3 sztycom Gianta, czyli jakieś 10 lat użytkowania i 6 lat gwarancji, mi to bardziej odpowiada.
Poza tym, sztyca myk-myk to świetne rozwiązanie.

P.S. Pomysł puszczenia linki przez otwór na śrubę do mocowania bidonu – genialny, muszę to wypróbować w starym rowerze.

powerrubber.com
Gość

Jeżeli stosowane są uszczelki w takim zakresie temeperatur to warto sprawdzić jaką właściwą mieszankę gumową należy użyć.
W poradniku przydatne informacje:
https://powerrubber.com/oringi-gumowe-poradnik/

Odwiedź mój profil na
Instagram Top