Menu
Menu Szukaj

Bikeporn: Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Zeszłoroczny Dartmoor Bluebird Pro 29 był jedną z moich propozycji w zestawieniu Top 10 ścieżkowców do 9000 zł. Nowy model na pewno pójdzie w jego ślady, bo choć na pierwszy rzut oka wygląda bardzo podobnie, to rowery Dartmoora z roku na rok dojrzewają – zapraszam do obejrzeniach na zdjęciach wszystkich zmian i nowości!


Rower testuję dzięki współpracy z dystrybutorem, firmą Velo.


Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Pozwól, że zacznę od wyjaśnienia nazewnictwa, bo być może kojarzysz już z bloga jakiegoś „ptaka” od Dartmoora. W zeszłym roku testowałem Blackbirda, czyli model enduro na kołach 27.5″ (na 2019 dostępny również w wariancie 29″, podobnie jak opisywany tu Bluebird).

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Bluebird jest bardzo podobną konstrukcją, ale o mniejszym skoku, który teoretycznie pozycjonuje go twardo w kategorii trail.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Dlaczego tylko „teoretycznie”…? Pozwól, że wrócę do tego za chwilę.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Na razie zostańmy przy twardych faktach. Klasyczne, jednozawiasowe zawieszenie ma 130 mm skoku.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

O ich optymalne wykorzystanie dba damper Fox Float DPS Performance z komorą powietrzną EVOL. To pierwsza istotna zmiana względem zeszłorocznego Bluebirda Pro, który bazował na zawieszeniu Rock Shoxa.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Tłumik ma 3-pozycyjną regulację tłumienia kompresji, która przyda się do uspokojenia zawieszenia na długich podjazdach.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Damper zamontowany jest na przedłużaczu. Mocowanie dolnego oczka zostało w nim znacznie poprawione względem testowanego przeze mnie Blackbirda 2017 – teraz dokręca się je imbusem 6 mm.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Ze stajni Foxa pochodzi też przedni amortyzator: powietrzny Rhythm 34 o skoku 140 mm.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Jest to podstawowy model Foxa z tłumikiem GRIP Sweep (z płynną regulacją tłumienia kompresji) – prostym, ale chwalonym za płynną i czułą pracę.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Na uwagę zasługują customowe naklejki pod kolor ramy, które Dartmoor dokłada do rowerów na sezon 2019 – osobno, żeby każdy mógł zadecydować, czy woli kolorowe, czy oryginalne. Lubię to!

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

W dolnych goleniach Foxa jest mnóstwo miejsca na oponę

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

…podobnie jak w przeprojektowanym wahaczu. To chyba najważniejszy upgrade, bo w zeszłorocznym modelu, projektowanym głównie z myślą o kołach 27+, dookoła opon 29″ było naprawdę ciasno…

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Teraz można zaszaleć – zmieści się nawet 2.6″.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Fabrycznie jednak dostajemy WTB Trail Boss w rozmiarze 2.4″, który wygląda dość… chudo.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

W moim rowerze testowym obie opony są w wersji Tough/Fast Rolling (szacun dla WTB za proste i zrozumiałe oznaczenia modeli), ale docelowo przednia opona będzie w wersji Light, co pozwoli zaoszczędzić około 250 gramów.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Obręcze to Dartmoor Tomcat 29 o szerokości wewnętrznej 28 mm.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Od Dartmoora pochodzą też piasty Reel w standardzie Boost, zarówno w przednim, jak i tylnym kole. Będzie to dużym ułatwieniem, jeśli najdzie Cię ochota na jakiś grubszy upgrade.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Nie jestem jednak fanem tylnej ośki dokręcanej imbusem 8 mm. Na pierwszej jeździe się poluzowała i musiałem pytać o klucz przypadkowo napotkanych riderów (pro-tip dla samego siebie: warto sprawdzić, czy multitool ma wszystkie narzędzia potrzebne w danym rowerze). Gniazdo na klucz 6 mm byłoby praktyczniejsze.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Bardzo praktyczny jest za to napęd SRAM NX z kasetą 11-50T – ciężką jak skała, ale ratującą tyłek na długich podjazdach.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Zwłaszcza, że przednia zębatka to 32T. Korba w dupie DUB-ie to kolejna nowinka w specyfikacji.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Delikatny upgrade dotknął też hamulców. W dalszym ciągu są to bardzo przeciętne, 2-tłoczkowe SRAM-y Level T

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

…ale przynajmniej z dzieloną, znacznie wygodniejszą i ładniejszą obejmą.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Obie tarcze mają średnicę 180 mm, więc cięższe osoby mają tu potencjał do upgrade’u. Choć w takim wypadku pomyślałbym o wymianie całych hamulców – jest to jedyny słabszy punkt w specyfikacji.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Do tej pory obowiązkowym zakupem do każdego Dartmoora było też siodło umożliwiające siedzenie. Do rowerów 2019 w końcu trafił nowy model (Arrow), o niebo lepszy od poprzednika. No i pod kolor! Dbałość o takie detale mogłaby zawstydzić niejednego producenta klasy „premium”…

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Bardzo przyjemną nowością jest też sztyca X-Fusion Manic z wygodną manetką pod kierownicą.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Manic wyróżnia się niską konstrukcją pierścienia i jarzma, dzięki czemu ze skoku 150 mm (125 mm w rozmiarze M) mogą skorzystać nawet niższe osoby.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Jest to też zasługa #dobrejzmiany, jaka zaszła w geometrii. Rury podsiodłowe w końcu zostały nieco skrócone, przynajmniej w L-ce.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Co ciekawe, z oferty wyleciał Bluebird 29 w rozmiarze S, zastąpiony przez bardzo pożądany XL. S-ka jest za to dostępna w modelu na kołach 27.5″. Ma to sens.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Bardzo sensowne są też pozostałe wartości w tabelce z geometrią.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Reach bardzo dobrze wpisuje się w bieżące standardy, a miłośnicy bardzo długich rowerów mogą się zdecydować na „za duży” rozmiar dzięki krótszym podsiodłówkom.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Ułatwia to też ich stromy kąt nachylenia (76 stopni) – po zajęciu pozycji w siodle rower sprawia wrażenie krótkiego i łatwego do ogarnięcia.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Kąt główki ramy to 66°, o pół stopnia mniej, niż w zeszłym roku. To idealna wartość dla roweru zahaczającego o terytorium enduro.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Takie aspiracje potwierdza chociażby kierownica o szerokości 780 mm

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

…czy mostek 50 mm

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

…ale ostatecznym potwierdzeniem jest masa: około 15,9 kg (rozmiar L, z pedałami, tubeless).

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Powiem wprost. Bluebird Pro 29 to zdecydowanie reprezentant wagi ciężkiej. Perspektywa wprawdzie zmienia się, kiedy przypomnisz sobie cenę (8799 zł!), ale i tak nie jest to rower dla osób, które traktują kategorię trail jako pogranicze enduro i XC.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Stąd właśnie moja sugestia ze wstępu, że Bluebird jest ścieżkowcem tylko teoretycznie. Tak naprawdę trzeba go traktować jako alternatywę dla Blackbirda, tyle że z mniejszym skokiem.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Czy to ma sens? O tym, jak ta kombinacja sprawdza się w praktyce i do kogo ten rower jest skierowany, przeczytasz w podsumowaniu testu.

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Jest to test porównawczy z Bluebirdem Pro 27.5 – na blogu znajdziesz już bikeporn tego wariantu!


Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Cena: 8 799 zł
Dostępne rozmiary: M/L/XL
Masa: 15,9 kg (rozmiar L, z pedałami, na mleku)
Strona i sklep dystrybutora


Zobacz też:

 

93
Dodaj komentarz

avatar
16 Comment threads
77 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
50 Comment authors
MaślanMichałLukePawełPaweł Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Husky
Gość
Husky

50 gr przelewem na konto dla tego, ktory mi wytlumaczy ta niechec do dartmoora w niektorych srodowiskach rowerowych ? Jest jakis powod czy wynika to z „bo nie lubiem i chooj” ?

Guncar
Gość
Guncar

Też mnie to ciekawi

Maatiaax
Gość
Maatiaax

Kiedyś ich części pozostawiały wiele do życzenia i zostało tak do dziś

Loki
Gość
Loki

Dartmoor to dla mnie taki rowerowy odpowiednik Manty w sprzęcie elektronicznym. Niby tanio i fajnie po wyjęciu z pudełka, ale jeszcze nie miałem od nich produktu z którego byłbym długo zadowolony.

Renifer
Gość
Renifer

W ciągu ostatnich 8 lat (chyba) przerobiłem 4 zestawy sterów Dartmoora (4 różne ramy). Są bardzo dobre, precyzyjnie wykonane i po prostu działają.

Kacper
Gość
Kacper

Dla mnie Dartmoor to taki odpowiednik Daci w świecie motoryzacji, niby wszystko fajnie i tanio, ale jednak lepiej mieć Renault, którym jest Kross albo NS. Wystarczy postawić koło siebie Endurowki tych trzech marek i od razu widać, czyje są bardziej budżetowe:)

KaNiOn
Gość
KaNiOn

Lepiej mieć Krosa?
Masz na myśli tą polską markę która wypuściła bardzo fajnego, ale niestety pękającego wszędzie Moona? To że pękał wszędzie to jedno – to, że do tej pory niestety w ofercie nie mają haka do własnego roweru i trzeba rzeźbić u ślusarzy na zamówienie to drugie.
3 kwestią jest kilkutygodniowe rozpatrywanie gwarancji oraz ew. serwis, czy próby kontaktu z producentem.

Ergo – nie ma marki o gorszym wsparciu od Krosa…

R4L
Gość
R4L

Nie mowiąc już o pakowaniu reby do rowerów za 12k

Artur
Gość
Artur

Daci nigdy nie miałem, ale miałem Renault i nigdy więcej.

Mam za to dwa Dartmoory, BMX i Primala Pro. Oba są rewelacyjne. W planach mam Blackbirda. I chętnie zobaczę jak jeździ.

Daratmur
Gość
Daratmur

Niechęć do Darta pamiętam już z 2010 roku, kiedy to „pewien człowiek odpowiedzialny za projekty ram” argumentował, że Two6Playery pękają od skakania do śniegu. Wydaje mi się, że wtedy zaczęły się śmieszki

Elvis
Gość
Elvis

Ramy mają dużo większe obciążenia przy skokach w śnieg, piach, czy gąbki. Po prostu to jest bardzo szybkie wychamowanie dużej energi. Nie jest to tylko teoria, ale statystycznie potwierdzone zjawisko.

Muszę przyznać, że pasuje mi moda na niechęć do Dartmoora, szybko można odróżnić pozara od zajawkowicza.

Maciek Wrocław
Gość
Maciek Wrocław

Mam two6playera i nie kupię więcej Dartmoora. Rama, którą posiadam jest bardzo niedopracowana i ma ogromne tolerancje wykonania elementów. Konkretne zarzuty:
– główka nie była równolegle przycięta i żeby stery nie strzelały przy skręcaniu kierownicy to musiałem frezować, a że frezarki nie posiadam to musiałem zapłacić
– mufa suportu również nie była równolegle przycięta, co akurat nie objawiało się strzelaniem, ale siły nie były równo rozkładane. Ponownie, frezowanie.
– koło nie wchodziło do ramy, bo haki były niepoprawnie wykonane. Trzeba było zeszlifować pół milimetra w jednym z haków
– sztyca nie wchodzi nawet do połowy podsiodłówki, co może nie jest problemem w DJ, ale dokłada swoje 2 grosze do jakości wykonania ramy

Do powyższy problemów technicznych dokładam względy wizualne: lakier bardzo łatwo schodzi, a spawy są wykonane niesymetrycznie.

dicon
Gość
dicon

A gwarancja? Na każdą ramę dostaje się gwarancję, chyba, że kupiłeś jakieś używane truchło?

Maciek
Gość
Maciek

Kupiłem nową ramę od dystrybutora (tylko ramę) z gwarancją i nie skorzystałem z niej. W momencie, gdy dowiedziałem się że trzeba wyfrezować to rama posiadała ślady użytkowania, m.in. ślady szlifowania lewego haka, zdarty do zera lakier na widełkach od buta i parę zarysowań na podsiodłówce.

Chciałbym wierzyć, że to felerny egzemplarz. Ktoś miał podobnie czy tylko ja?

Husky
Gość
Husky

czyli generalnie niby powodem tej szydery w internetach jest jakas tam przeszlosc ciemna … a mnie glupiego uczono ze uczysz sie na bledach i takie tam … mi ti sie wydaje ze niestety powodem tego jest jakas taka typowa zawisc ze ktos cos robi i trzeba mu pojechac … ja tam darta znam tylko z gripow roots ktore sa mega i ramy hornet ktora wedlug mnie jest pancerna … i chwale za brak e w asortymencie

...
Gość
...

No nie wiem. Jesli to tylko przeszlosc to maja jej jeszcze calkiem sporo na magazynie.

mountain line
Gość
mountain line

Bo nie ma miejsca na bidon :)

Marek
Gość
Marek

Niestety muszę się przyłączyć do tej litanii narzekań. Kupiłem pedały Dartmoora Stream i pojechałem na Rychlebskie ścieżki. Trzeszczenie dochodzące z pedałów, szczególnie na podjazdach, obniżyło mi dość skutecznie radość z jazdy. Po powrocie rozebrałem i co się okazało, brak dwóch kulek w każdym z pedałów. Po dołożeniu kulek i nasmarowaniu nie te pedały. I to jest właśnie jakość, może nawet nie Dartmoora, ale na pewno jakość kontroli jakości :-)

Renifer
Gość
Renifer

Moje Streamy już po jednym sezonie ledwo się obracały. Badziewie.

Renifer
Gość
Renifer

Ha, a więc w końcu się spotykamy, moje alter ego. Komentarze pod tym artykułem są za małe na nas dwóch, a więc … Fajttudeded ;))

Ukyo
Gość
Ukyo

Z jakością bywa różnie, ale Dart robi też faktycznie dobrze rzeczy. Ze swojej strony muszę podać przykład pedałów Dartmoora Stream ale w wersji PRO. Założone w rowerze XC, ich przebieg ~14 tys. km, jeżdżone przez 3 sezony i dopiero w tym roku jeden musiałem rozebrać i przeczyścić na ośce z syfu. Kręcą się dalej, łożyska jak nowe. Drugi komplet założyłem w fullu. Wydaje mi się, że warto dopłacić kilka cebulionów i nie pchać się w tańszy wariant. Albo miałem szczęście :-P

Andreju
Gość
Andreju

Na pewno. Ale to byłaby ich pierwsza dobrze zrobiona rama. Ja poczekam jeszcze ze dwie generacje.

Bartłomiej
Gość
Bartłomiej

To i ja dołożę swoje dosyć spore doświadczenia. Mój primal pro(2015-ten z marcokiem) od nowości strzelał w zależnosci od humoru ( raz tak raz nie). Oddany na gwarancję i przesmarowano sztyce xD. Nie pomogło. Siodło oemowe jest ultra niewygodne i wydaje mi się że obręcz jest strasznie wiotka (ale to też nie ich tylko obrandowana naklejką). Lakier Red devil przepiękny ale odpryskuje od wiatru… Po wielokrotnym rozbieraniu i serwisowaniu strzelanie ustało, ale nie ustaliłem co było przyczyną. Kietrownicę do fulla kupiłem od darta i poza schodzącym lakierem jest super. Tak samo stery blink… Gorąco polecam. Koła do fulla też kupiłem od darta revolt 2.0 wraz z piastami i poza zgrubieniem na łączeniu które bardzo utrudnia centrowanie sprawdzają się wysmienicie. Primal sam w sobie sprawia mnóstwo frajdy i wybaczam mu jego bolączki i od strony użytkowej jest ok, dlatego mam chęć na takiego na dużo nowszej ramie i z jakimś kozackim osprzętem. Chociaż ns też nie jest bez winy… Nowa rama od producenta przy jednym z zawiasu miała wkręcony za duży kapsel który się opierał o wahacz zamiast łożysko. Tu z gwarancją nie było problemu (dosłali zestaw naprawczy).

Michał
Gość
Michał

bo robią jednozawiasy ?… (jestem za dartmoorem)

Maślan
Gość
Maślan

Kupiłem w styczniu Bluebirda Pro 29′ 2018. Przejrzałem całe internety w poszukiwaniu opinii i doszedłem do takich wniosków:

– większość negatywnych opinii jakie spotkałem pochodziła z bloga endurorider.pl gdzie gość się nie pierdzieli i już we wstępie pisze, że nie znosi tej marki. Jak ktoś taki może być obiektywny, tym bardziej że zamiast skupić się na meritum wkleja screeny z FB z dyskusją w komentarzach z Jankiem Kilińskim z Dartmoora? Poza tym testował ramę w wersji przedprodukcyjnej i rozpisywał się o błędach konstrukcyjnych które zostały naprawione w wersji produkcyjnej. Ale doceniam zaangażowanie – odrysowywanie rozstawu tylnego widelca i porównywanie z nową ramą.

– przypadki pękających ram dotyczyły głównie 26playera i modeli do dirtu (?) Nie spotkałem się z opinią, żeby komuś pękał full.

– główny zarzut dotyczył małej ilości miejsca na oponę w tylnym wahaczu – może i wada, mnie nie przeszkadza bo nie będę wkładał opon o szerokości 8.0 ;)

Porównanie do Dacii moim zdaniem nietrafione. Dla mnie osobiście Kross jest na równi z Rometem i totalnie mnie nie przekonuje pomimo całej otoczki, że Maja Włoszczowska na nich jeździ itp. Jeździ się na ramie, geometrii a nie naklejce na ramie. Zaraz pewnie zjedzą mnie eksperci (sam jestem nowicjuszem) ale nie wchodząc w szczegóły geometrii czym różni się na pierwszy rzut oka Bluebird od Nukeproofa Mega?

Podsumowując, taki czołg jak Bluebird ma jeździć i być pancerny a nie świecić i „wyglądać”. Gdybym tak patrzył na rowery to musiałbym wbić się w lajkrę, golić nogi i kupić szosę ;)

Jarek
Gość
Jarek

Rower spoko ale to ich malowanie i ten kolor – nie oszukujmy się ale do najładniejszych nie należy.

Kuba
Gość
Kuba

Właśnie należy dla mnie.
z Dartmoorami „ładnością” to mogą chyba tylko NSy konkurować. Te od większych producentów są często dramatycznie nijakie.

Elwer
Gość
Elwer

Tak czytam i się zastanawiam. Przez chwile nawet, ale jednak, pozostaję przy wyborze Canyon Neuron 7.

Kacper
Gość
Kacper

Myślisz, że neuron będzie lepszy z napędem 1×12 czy 2×11?

Maciek
Gość
Maciek

Nowy neuron jest ciekawą opcją!!

Marcin
Gość
Marcin

Neuron też wpadł mi w oko. Mówię o modelu na 2019 z poprawioną geometrią.

Elwer
Gość
Elwer

Tak, model 2019.

pawel
Gość
pawel

przeciez to kosztuje tyle co yt capra. ktos to kupuje?

Bartłomiej Karkonosze
Gość
Bartłomiej Karkonosze

Aż dziw bierze że jeszcze robią ramy jedno zawiasowe, przecież jak by ten punkt zaczepienia nie dali to zawsze będzie kopał w pedały przy zjeździe, i nikt mi nie wmówi że jest inaczej bo jeździłem na różnych jednozawiasowcach i każdy jeden miał ten „efekt kopania w pedały”.

Bartłomiej Karkonosze
Gość
Bartłomiej Karkonosze

Nie kopie tylko jednozawiasowiec który ma punkt obrotu w środku suportu.

Jan
Gość
Jan

http://linkagedesign.blogspot.com/
Polecam porównać sobie dokłądne liczby (stopnie) kopania dla wiekszosci uznanych ram na swiecie, liczby nie kłamią i są bezstronne.

Toca
Gość
Toca

Dlaczego to jest takie ciężkie?

Grzesiek
Gość
Grzesiek

Odnoszę wrażenie że większość z komentujących nie miała nigdy styczności z ramami/rowerami Dartmoora ani z samochodami marki Dacia. Od 4 lat jeżdżę Dacią i od ponad roku Hornetem od Dartmoora, obie marki budżetowe to się zgadza ale ja osobiście na nazwie czy znaczku nie jeżdżę, jeśli mogę mieć taki sam „FUN” za mniejszą kasę to wchodzę w to :) A argumenty typu BMW jest lepsze bo BMW to BMW jakoś do mnie nie przemawiają. Mi osobiście Bluebird i Blackbird bardzo się podobają i kolory ram też są ciekawe. W przyszłym roku będę składał fulla i na bank wybiorę którąś z tych ram :)

Marecki
Gość
Marecki

Mnie ubiegłoroczna rama Horneta pękła po kilku miesiącach lajtowego używania. Złożyłem sobie budżetowego hardtaila na zimę bo mi szkoda było fulla. Wiosny nie dożył a gór ani hopek na oczy nie widział. Została wymieniona w ramach gwarancji i od razu sprzedana ale niesmak pozostał. Ja tam więcej Dartmoora nie kupię.

Elvis
Gość
Elvis

Gdzie pękł?

Marecki
Gość
Marecki

Pęknięcie wystąpiło pod zaciskiem sztycy. Był to rozmiar M i rama miała wspawany dodatkowy komin ponad górną rurą. Sztyca była wsunięta nieco poniżej górnej rury. Wydaje mi się, że to może być wina bocznych nacięć na wysokości zacisku.
comment image?dl=0

Mateusz
Gość
Mateusz

Widzę, że nie tylko ja mam problem w tej ramie. U mnie w tym miejscu już dwie ramy pękły (L), wymienione na gwarancji bez problemów.

Ilia
Gość
Ilia

Co do ram i tego jednozawiasu to prawie wszyscy, których znam i jeżdżą na Dartmoorach chwalą geometrię i narzekają na zawieszenie.
Widziałem Cie Michał z tym rowerem w Srebrnej Górze.

Elvis
Gość
Elvis

Dlaczego narzekają na zawiechę?

Andreju
Gość
Andreju

Weźmy np. takiego Wisha. Nie pedałuje, zjada skok się przy hamowaniu.

mountain line
Gość
mountain line

Jakość Dartmoora jest lepsza niż innych marek. Na przykład taki Canyon za którym każdy skoczy w ogień robi maniane zajebistą. Kolega kupił szosę Canyona alu i rama krzywa. Drugi przykład to rower redaktora Michała ,ma wadę tylnego wahacza i w USA wymieniają każdemu klientowi od ręki , a w Polsce każą obsesrwować haahahahah ku.wa obserować rower za 15 tys zł ahahaahha Darta nie musicie obserwować , wystarczy jezdzić !

Ilia
Gość
Ilia

Mojemu koledze pękła rama od Blakcbirda w okolicy suportu. Rama była używana 3 miesiące, a gwarancja już 2 miesiąc się ciągnie także z Daartmorem też wcale nie jest lepiej.

dominik
Gość
dominik

mi pękła w okolicach suportu, rama blackbird, wymieniona w niecały tydzien, może zamiast do dystrybutora wysłał do sklepu?

Marek
Gość
Marek

Rower w sumie pewnie niezły. Choć waga lekko mnie przeraża sam mam 14.5 kilowego Ghosta i jakoś nie za bardzo sobie wyobrażam 16 kg na Asfaltove Agonie :-) albo nie daj Bóg na Transalpie. Ale do rzeczy, mnie osobiście nie podoba się prowadzenie linek na tylnym wahaczu. Myślę, że po góra dwóch tysiącach będzie tam lśnić wyszlifowane aluminium. No i ten wieczny brak koszyka na bidon. Zaraz ktoś powie, że to nie jest rower na wycieczki po lesie, ale powiedzmy sobie szczerze, że w tym kraju większości nie stać na osobny rower do jeżdżenia po lesie, osobny w góry i może jeszcze do miasta. Może to pierdoła ale mi osobiście to przeszkadza. Janku! może czas na zmianę koncepcji ramy :-)?

mountain line
Gość
mountain line

Dokładnie. Brak bidonu w rowerach Trail to jest minus. Poza tym rama mogła by być zrobiona bardziej finezyjnie. Górna rura np . jak w Bluebird 27,5, z wygięciem. Ten wahacz tylny też mogliby inaczej zrobić.

Marcin
Gość
Marcin

Przez ostatnich naście lat miałem trochę części z dartmoora (kiery, mostki, piasty obręcze) i żadna z nich mnie nie zawiodła a cenowo nie do pobicia. Co do ram to rzeczywiście w oczach większości nie grzeszą urodą (chodzi głównie o kolorystykę i grafiki) ale są dobre! Wśród znajomych są 2 blackbirdy i jeździ się na tym mega, pieprzenie o dziadowskich jednozawiasach nie na miejscu. Przejedźcie się a zobaczycie!

Niestety czasem jest spory problem z dostępnością niektórych modeli. Chciałem w ubiegłym roku kupić dla żony bluebirda (model na 2017) i było to niewykonalne we wrześniu.

Adam
Gość
Adam

Piasty, stery itp. mają akurat dobre, bo łożyska dobre. Mostki, kiery też nie narzekam. Ale idź Pan w pizdu z tymi obręczami. Pół biedy jeśli jeździsz w dircie, streecie na wysokim ciśnieniu. Ale nie ma w ich ofercie żadnej obręczy z twardego materiału, która pozwala na jazdę na niskim ciśnieniu.

marcin
Gość
marcin

moze rama i fajna i dobra cenowo, moze sie podoba malowanie, albo nie (jak mi), ale tym co kompletnie dyskwalifikuje ten rower to jego waga. 16kg to moze wazyc moj rower do dh, a nie trailowy rower za 9k na aluminiowej (nie stalowej) ramie ze skokiem 130mm.

Michał K.
Gość
Michał K.

We wrześniu tego roku postanowiłem sprzedać swojego KTMa i złożyłem rower na ramię Bluebird 2017/2018 29″ (dość dobra konfiguracja, Yari, XT/XTR, DT Swiss). Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne, w teren fajny rower. Po około 200km muszę stwierdzić iż lakier to jedno wielkie nieporozumienie (mam już mnóstwo odprysków, mimo że nie zaliczyłem żadnej gleby, i nie eksploatuje go nadwyraz mocno). Odnoszę wrażenie że jakość lakieru to jedno i to samo co Accent Peak. I najbardziej wkurzające rzecz z którą cały czas walczę to ciągle trzeszczenie :/ które najprawdopodobniej dochodzi z mocowania wahacza/dampera. Brak mocowania bidona przemilcze, bo zdawałem sobie z tego sprawe przy zakupie. Jeśli chodzi o konstrukcję ramy, to o 4 lata starszy KTM był dużo lepiej wykonany i znacznie nowocześniejszy (chowane pancerze i dokładnie przemyślane ich prowadzenie). W Bluebird po 200km, w kilku miejscach przetarty lakier pod przewodami. Ogólnie koncepcja fajna, ale jest trochę do poprawienia co zapewne zmotywuje mnie w przyszłym roku lipiec/sierpień do ustrzelenia jakiejś okazji na wyprzedaży ;)

Paweł
Gość
Paweł

Witam! Jaką oponę założyleś na tylne koło? Pytam bo widzę, że ze wzgledu na konstrukcje wachacza wybór moze byc dosc ograniczony.

Michał K.
Gość
Michał K.

Przód Fat Albert 2,35 a tył Nobby Nic 2,25 ale 2,35 na tył by się jeszcze zmieściło.

Krzysztof
Gość
Krzysztof

A ja tam mam Blackbirda 2k17, nie PRO, i powiem, poza Auronem i kołami nie zmieniłem nic, Koła się rozleciały po SAN REMO (mnóstwo wgniot, plus bębenek w piaście zmielony w środku).
Auron – juz raz tłumik leciał na gwarancje…

Poza tym, trzeszczenie w wachaczu, też po San Remo(ale tam każdy rower dostaje wpierdol).

Luke
Gość
Luke

Masz w planach testy Marin San Quentin 3 ?

Odwiedź mój profil na
Instagram Top