Menu
Menu Szukaj

Bikeporn: Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Zeszłoroczny Dartmoor Bluebird Pro 29 był jedną z moich propozycji w zestawieniu Top 10 ścieżkowców do 9000 zł. Nowy model na pewno pójdzie w jego ślady, bo choć na pierwszy rzut oka wygląda bardzo podobnie, to rowery Dartmoora z roku na rok dojrzewają – zapraszam do obejrzeniach na zdjęciach wszystkich zmian i nowości!


Rower testuję dzięki współpracy z dystrybutorem, firmą Velo.


Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Pozwól, że zacznę od wyjaśnienia nazewnictwa, bo być może kojarzysz już z bloga jakiegoś „ptaka” od Dartmoora. W zeszłym roku testowałem Blackbirda, czyli model enduro na kołach 27.5″ (na 2019 dostępny również w wariancie 29″, podobnie jak opisywany tu Bluebird).
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Bluebird jest bardzo podobną konstrukcją, ale o mniejszym skoku, który teoretycznie pozycjonuje go twardo w kategorii trail.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Dlaczego tylko „teoretycznie”…? Pozwól, że wrócę do tego za chwilę.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Na razie zostańmy przy twardych faktach. Klasyczne, jednozawiasowe zawieszenie ma 130 mm skoku.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
O ich optymalne wykorzystanie dba damper Fox Float DPS Performance z komorą powietrzną EVOL. To pierwsza istotna zmiana względem zeszłorocznego Bluebirda Pro, który bazował na zawieszeniu Rock Shoxa.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Tłumik ma 3-pozycyjną regulację tłumienia kompresji, która przyda się do uspokojenia zawieszenia na długich podjazdach.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Damper zamontowany jest na przedłużaczu. Mocowanie dolnego oczka zostało w nim znacznie poprawione względem testowanego przeze mnie Blackbirda 2017 – teraz dokręca się je imbusem 6 mm.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Ze stajni Foxa pochodzi też przedni amortyzator: powietrzny Rhythm 34 o skoku 140 mm.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Jest to podstawowy model Foxa z tłumikiem GRIP Sweep (z płynną regulacją tłumienia kompresji) – prostym, ale chwalonym za płynną i czułą pracę.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Na uwagę zasługują customowe naklejki pod kolor ramy, które Dartmoor dokłada do rowerów na sezon 2019 – osobno, żeby każdy mógł zadecydować, czy woli kolorowe, czy oryginalne. Lubię to!
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
W dolnych goleniach Foxa jest mnóstwo miejsca na oponę
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
…podobnie jak w przeprojektowanym wahaczu. To chyba najważniejszy upgrade, bo w zeszłorocznym modelu, projektowanym głównie z myślą o kołach 27+, dookoła opon 29″ było naprawdę ciasno…
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Teraz można zaszaleć – zmieści się nawet 2.6″.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Fabrycznie jednak dostajemy WTB Trail Boss w rozmiarze 2.4″, który wygląda dość… chudo.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
W moim rowerze testowym obie opony są w wersji Tough/Fast Rolling (szacun dla WTB za proste i zrozumiałe oznaczenia modeli), ale docelowo przednia opona będzie w wersji Light, co pozwoli zaoszczędzić około 250 gramów.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Obręcze to Dartmoor Tomcat 29 o szerokości wewnętrznej 28 mm.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Od Dartmoora pochodzą też piasty Reel w standardzie Boost, zarówno w przednim, jak i tylnym kole. Będzie to dużym ułatwieniem, jeśli najdzie Cię ochota na jakiś grubszy upgrade.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Nie jestem jednak fanem tylnej ośki dokręcanej imbusem 8 mm. Na pierwszej jeździe się poluzowała i musiałem pytać o klucz przypadkowo napotkanych riderów (pro-tip dla samego siebie: warto sprawdzić, czy multitool ma wszystkie narzędzia potrzebne w danym rowerze). Gniazdo na klucz 6 mm byłoby praktyczniejsze.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Bardzo praktyczny jest za to napęd SRAM NX z kasetą 11-50T – ciężką jak skała, ale ratującą tyłek na długich podjazdach.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Zwłaszcza, że przednia zębatka to 32T. Korba w dupie DUB-ie to kolejna nowinka w specyfikacji.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Delikatny upgrade dotknął też hamulców. W dalszym ciągu są to bardzo przeciętne, 2-tłoczkowe SRAM-y Level T
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
…ale przynajmniej z dzieloną, znacznie wygodniejszą i ładniejszą obejmą.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Obie tarcze mają średnicę 180 mm, więc cięższe osoby mają tu potencjał do upgrade’u. Choć w takim wypadku pomyślałbym o wymianie całych hamulców – jest to jedyny słabszy punkt w specyfikacji.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Do tej pory obowiązkowym zakupem do każdego Dartmoora było też siodło umożliwiające siedzenie. Do rowerów 2019 w końcu trafił nowy model (Arrow), o niebo lepszy od poprzednika. No i pod kolor! Dbałość o takie detale mogłaby zawstydzić niejednego producenta klasy „premium”…
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Bardzo przyjemną nowością jest też sztyca X-Fusion Manic z wygodną manetką pod kierownicą.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Manic wyróżnia się niską konstrukcją pierścienia i jarzma, dzięki czemu ze skoku 150 mm (125 mm w rozmiarze M) mogą skorzystać nawet niższe osoby.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Jest to też zasługa #dobrejzmiany, jaka zaszła w geometrii. Rury podsiodłowe w końcu zostały nieco skrócone, przynajmniej w L-ce.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Co ciekawe, z oferty wyleciał Bluebird 29 w rozmiarze S, zastąpiony przez bardzo pożądany XL. S-ka jest za to dostępna w modelu na kołach 27.5″. Ma to sens.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Bardzo sensowne są też pozostałe wartości w tabelce z geometrią.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Reach bardzo dobrze wpisuje się w bieżące standardy, a miłośnicy bardzo długich rowerów mogą się zdecydować na „za duży” rozmiar dzięki krótszym podsiodłówkom.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Ułatwia to też ich stromy kąt nachylenia (76 stopni) – po zajęciu pozycji w siodle rower sprawia wrażenie krótkiego i łatwego do ogarnięcia.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Kąt główki ramy to 66°, o pół stopnia mniej, niż w zeszłym roku. To idealna wartość dla roweru zahaczającego o terytorium enduro.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Takie aspiracje potwierdza chociażby kierownica o szerokości 780 mm
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
…czy mostek 50 mm
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
…ale ostatecznym potwierdzeniem jest masa: około 15,9 kg (rozmiar L, z pedałami, tubeless).
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Powiem wprost. Bluebird Pro 29 to zdecydowanie reprezentant wagi ciężkiej. Perspektywa wprawdzie zmienia się, kiedy przypomnisz sobie cenę (8799 zł!), ale i tak nie jest to rower dla osób, które traktują kategorię trail jako pogranicze enduro i XC.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Stąd właśnie moja sugestia ze wstępu, że Bluebird jest ścieżkowcem tylko teoretycznie. Tak naprawdę trzeba go traktować jako alternatywę dla Blackbirda, tyle że z mniejszym skokiem.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Czy to ma sens? O tym, jak ta kombinacja sprawdza się w praktyce i do kogo ten rower jest skierowany, przeczytasz w podsumowaniu testu.
Dartmoor Bluebird Pro 29 2019
Jest to test porównawczy z Bluebirdem Pro 27.5 – na blogu znajdziesz już bikeporn tego wariantu!

Dartmoor Bluebird Pro 29 2019

Cena: 8 799 zł
Dostępne rozmiary: M/L/XL
Masa: 15,9 kg (rozmiar L, z pedałami, na mleku)
Strona i sklep dystrybutora


Zobacz też:

 

Subscribe
Powiadom o
guest
98 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Husky
Husky
1 rok temu

50 gr przelewem na konto dla tego, ktory mi wytlumaczy ta niechec do dartmoora w niektorych srodowiskach rowerowych ? Jest jakis powod czy wynika to z „bo nie lubiem i chooj” ?

Guncar
Guncar
1 rok temu
Reply to  Husky

Też mnie to ciekawi

Maatiaax
Maatiaax
1 rok temu
Reply to  Husky

Kiedyś ich części pozostawiały wiele do życzenia i zostało tak do dziś

Loki
Loki
1 rok temu
Reply to  Husky

Dartmoor to dla mnie taki rowerowy odpowiednik Manty w sprzęcie elektronicznym. Niby tanio i fajnie po wyjęciu z pudełka, ale jeszcze nie miałem od nich produktu z którego byłbym długo zadowolony.

Renifer
Renifer
1 rok temu
Reply to  Loki

W ciągu ostatnich 8 lat (chyba) przerobiłem 4 zestawy sterów Dartmoora (4 różne ramy). Są bardzo dobre, precyzyjnie wykonane i po prostu działają.

Kacper
Kacper
1 rok temu
Reply to  Husky

Dla mnie Dartmoor to taki odpowiednik Daci w świecie motoryzacji, niby wszystko fajnie i tanio, ale jednak lepiej mieć Renault, którym jest Kross albo NS. Wystarczy postawić koło siebie Endurowki tych trzech marek i od razu widać, czyje są bardziej budżetowe:)

KaNiOn
KaNiOn
1 rok temu
Reply to  Kacper

Lepiej mieć Krosa?
Masz na myśli tą polską markę która wypuściła bardzo fajnego, ale niestety pękającego wszędzie Moona? To że pękał wszędzie to jedno – to, że do tej pory niestety w ofercie nie mają haka do własnego roweru i trzeba rzeźbić u ślusarzy na zamówienie to drugie.
3 kwestią jest kilkutygodniowe rozpatrywanie gwarancji oraz ew. serwis, czy próby kontaktu z producentem.

Ergo – nie ma marki o gorszym wsparciu od Krosa…

R4L
R4L
1 rok temu
Reply to  KaNiOn

Nie mowiąc już o pakowaniu reby do rowerów za 12k

Artur
Artur
1 rok temu
Reply to  Kacper

Daci nigdy nie miałem, ale miałem Renault i nigdy więcej.

Mam za to dwa Dartmoory, BMX i Primala Pro. Oba są rewelacyjne. W planach mam Blackbirda. I chętnie zobaczę jak jeździ.

Daratmur
Daratmur
1 rok temu
Reply to  Husky

Niechęć do Darta pamiętam już z 2010 roku, kiedy to „pewien człowiek odpowiedzialny za projekty ram” argumentował, że Two6Playery pękają od skakania do śniegu. Wydaje mi się, że wtedy zaczęły się śmieszki

Elvis
Elvis
1 rok temu
Reply to  Daratmur

Ramy mają dużo większe obciążenia przy skokach w śnieg, piach, czy gąbki. Po prostu to jest bardzo szybkie wychamowanie dużej energi. Nie jest to tylko teoria, ale statystycznie potwierdzone zjawisko.

Muszę przyznać, że pasuje mi moda na niechęć do Dartmoora, szybko można odróżnić pozara od zajawkowicza.

KaNiOn
KaNiOn
1 rok temu
Reply to  Michał Lalik

Jeszcze niedawno na stronie polskiego dystrybutora Yeti w głównym opisie SB150 widniało: „Lubisz rzeczy najlepsze na świecie? Yeti SB150 będzie doskonale wyglądać na klapie Twojego BMW X5 lub Porsche Cayenne”…
Dartmoor ze względu na swój rodowód, wyposażenie i cenę wisiałby na tej klapie zdecydowanie gorzej…

Samul
Samul
1 rok temu
Reply to  Michał Lalik

– Cześć Rysiek. Wiesz co, nie chcę, żebyś do nas więcej przychodził.
– Jak to, co się stało?
– No nie, po prostu nie przychodź.
– Ale co się stało, do cholery?
– Jak byłeś u nas ostatnio, to zginęło nam 150 złotych.
– Chyba nie myślisz, że to ja?
– No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał……

Tak sobie wyobrażam opinie Darta, pamiętam podśmiechujki z dziesięć lat temu na forach. Złe podejście do marketingu, pare wtop i opowiadania bajek o swoich produktach. Teraz chyba wiele sie zmieniło, Janek na swoim kanale potrafi czasem powiedzieć coś szczerego i nie koniecznie pochlebnego, co warto poprawić na przyszłość. Widać progres mentalny, a co za tym lepsze konstrukcje, otwarty umysł. Niestety kiedyś sytuacja była inna.

KaNiOn
KaNiOn
1 rok temu
Reply to  Michał Lalik

Dokładnie to (odpisałem sobie ;)):
„(…) Będzie świetnie wyglądał zawieszony na klapie Twojego Range Rover’a lub BMW X5. Jeśli to za mało, dodatkowo możemy ten rower wyposażyć w carbonowe koła DT Swiss XMC 1200..”

Niestety screena nie zrobiłem – a szkoda bo bardzo dobry opis ;)

Maciek Wrocław
Maciek Wrocław
1 rok temu
Reply to  Husky

Mam two6playera i nie kupię więcej Dartmoora. Rama, którą posiadam jest bardzo niedopracowana i ma ogromne tolerancje wykonania elementów. Konkretne zarzuty:
– główka nie była równolegle przycięta i żeby stery nie strzelały przy skręcaniu kierownicy to musiałem frezować, a że frezarki nie posiadam to musiałem zapłacić
– mufa suportu również nie była równolegle przycięta, co akurat nie objawiało się strzelaniem, ale siły nie były równo rozkładane. Ponownie, frezowanie.
– koło nie wchodziło do ramy, bo haki były niepoprawnie wykonane. Trzeba było zeszlifować pół milimetra w jednym z haków
– sztyca nie wchodzi nawet do połowy podsiodłówki, co może nie jest problemem w DJ, ale dokłada swoje 2 grosze do jakości wykonania ramy

Do powyższy problemów technicznych dokładam względy wizualne: lakier bardzo łatwo schodzi, a spawy są wykonane niesymetrycznie.

dicon
dicon
1 rok temu

A gwarancja? Na każdą ramę dostaje się gwarancję, chyba, że kupiłeś jakieś używane truchło?

Maciek
Maciek
1 rok temu
Reply to  dicon

Kupiłem nową ramę od dystrybutora (tylko ramę) z gwarancją i nie skorzystałem z niej. W momencie, gdy dowiedziałem się że trzeba wyfrezować to rama posiadała ślady użytkowania, m.in. ślady szlifowania lewego haka, zdarty do zera lakier na widełkach od buta i parę zarysowań na podsiodłówce.

Chciałbym wierzyć, że to felerny egzemplarz. Ktoś miał podobnie czy tylko ja?

Maciek
Maciek
1 rok temu
Reply to  Michał Lalik

Prawdę mówiąc, widząc jakość wykonania innych produktów Darta, najbardziej bałem się że dostanę nowy shit, który będzie miał problemy gdzie indziej i będę musiał ich szukać i naprawiać. A w mojej ramie już wiedziałem co nie halo, wyfrezowałem za standardową polską walutę czyli dwie flaszki i tego samego dnia jeździłem.

Janek
Janek
1 rok temu
Reply to  Maciek

Oddać ramę na gwarancji to już za dużo roboty, ale popisać anonimowo na forum to już inna sprawa :D

Heh
Heh
1 rok temu
Reply to  Janek

Przecież on nie pisał o tym że mu się nie chciało oddawać na gwarancję….

Hehe
Hehe
1 rok temu
Reply to  Janek

Wymądrzać się w internecie to macie czas, ale sprawdzać jakość swoich produktów to już inna sprawa :D

Husky
Husky
1 rok temu
Reply to  Husky

czyli generalnie niby powodem tej szydery w internetach jest jakas tam przeszlosc ciemna … a mnie glupiego uczono ze uczysz sie na bledach i takie tam … mi ti sie wydaje ze niestety powodem tego jest jakas taka typowa zawisc ze ktos cos robi i trzeba mu pojechac … ja tam darta znam tylko z gripow roots ktore sa mega i ramy hornet ktora wedlug mnie jest pancerna … i chwale za brak e w asortymencie

...
...
1 rok temu
Reply to  Husky

No nie wiem. Jesli to tylko przeszlosc to maja jej jeszcze calkiem sporo na magazynie.

mountain line
mountain line
1 rok temu
Reply to  Husky

Bo nie ma miejsca na bidon :)

Marek
Marek
1 rok temu
Reply to  Husky

Niestety muszę się przyłączyć do tej litanii narzekań. Kupiłem pedały Dartmoora Stream i pojechałem na Rychlebskie ścieżki. Trzeszczenie dochodzące z pedałów, szczególnie na podjazdach, obniżyło mi dość skutecznie radość z jazdy. Po powrocie rozebrałem i co się okazało, brak dwóch kulek w każdym z pedałów. Po dołożeniu kulek i nasmarowaniu nie te pedały. I to jest właśnie jakość, może nawet nie Dartmoora, ale na pewno jakość kontroli jakości :-)

Renifer
Renifer
1 rok temu
Reply to  Marek

Moje Streamy już po jednym sezonie ledwo się obracały. Badziewie.

Renifer
Renifer
1 rok temu
Reply to  Renifer

Ha, a więc w końcu się spotykamy, moje alter ego. Komentarze pod tym artykułem są za małe na nas dwóch, a więc … Fajttudeded ;))

Ukyo
Ukyo
1 rok temu
Reply to  Marek

Z jakością bywa różnie, ale Dart robi też faktycznie dobrze rzeczy. Ze swojej strony muszę podać przykład pedałów Dartmoora Stream ale w wersji PRO. Założone w rowerze XC, ich przebieg ~14 tys. km, jeżdżone przez 3 sezony i dopiero w tym roku jeden musiałem rozebrać i przeczyścić na ośce z syfu. Kręcą się dalej, łożyska jak nowe. Drugi komplet założyłem w fullu. Wydaje mi się, że warto dopłacić kilka cebulionów i nie pchać się w tańszy wariant. Albo miałem szczęście :-P

Andreju
Andreju
1 rok temu
Reply to  Ukyo

Na pewno. Ale to byłaby ich pierwsza dobrze zrobiona rama. Ja poczekam jeszcze ze dwie generacje.

Bartłomiej
Bartłomiej
1 rok temu
Reply to  Husky

To i ja dołożę swoje dosyć spore doświadczenia. Mój primal pro(2015-ten z marcokiem) od nowości strzelał w zależnosci od humoru ( raz tak raz nie). Oddany na gwarancję i przesmarowano sztyce xD. Nie pomogło. Siodło oemowe jest ultra niewygodne i wydaje mi się że obręcz jest strasznie wiotka (ale to też nie ich tylko obrandowana naklejką). Lakier Red devil przepiękny ale odpryskuje od wiatru… Po wielokrotnym rozbieraniu i serwisowaniu strzelanie ustało, ale nie ustaliłem co było przyczyną. Kietrownicę do fulla kupiłem od darta i poza schodzącym lakierem jest super. Tak samo stery blink… Gorąco polecam. Koła do fulla też kupiłem od darta revolt 2.0 wraz z piastami i poza zgrubieniem na łączeniu które bardzo utrudnia centrowanie sprawdzają się wysmienicie. Primal sam w sobie sprawia mnóstwo frajdy i wybaczam mu jego bolączki i od strony użytkowej jest ok, dlatego mam chęć na takiego na dużo nowszej ramie i z jakimś kozackim osprzętem. Chociaż ns też nie jest bez winy… Nowa rama od producenta przy jednym z zawiasu miała wkręcony za duży kapsel który się opierał o wahacz zamiast łożysko. Tu z gwarancją nie było problemu (dosłali zestaw naprawczy).

Michał
Michał
1 rok temu
Reply to  Husky

bo robią jednozawiasy ?… (jestem za dartmoorem)

Maślan
Maślan
1 rok temu
Reply to  Husky

Kupiłem w styczniu Bluebirda Pro 29′ 2018. Przejrzałem całe internety w poszukiwaniu opinii i doszedłem do takich wniosków:

– większość negatywnych opinii jakie spotkałem pochodziła z bloga endurorider.pl gdzie gość się nie pierdzieli i już we wstępie pisze, że nie znosi tej marki. Jak ktoś taki może być obiektywny, tym bardziej że zamiast skupić się na meritum wkleja screeny z FB z dyskusją w komentarzach z Jankiem Kilińskim z Dartmoora? Poza tym testował ramę w wersji przedprodukcyjnej i rozpisywał się o błędach konstrukcyjnych które zostały naprawione w wersji produkcyjnej. Ale doceniam zaangażowanie – odrysowywanie rozstawu tylnego widelca i porównywanie z nową ramą.

– przypadki pękających ram dotyczyły głównie 26playera i modeli do dirtu (?) Nie spotkałem się z opinią, żeby komuś pękał full.

– główny zarzut dotyczył małej ilości miejsca na oponę w tylnym wahaczu – może i wada, mnie nie przeszkadza bo nie będę wkładał opon o szerokości 8.0 ;)

Porównanie do Dacii moim zdaniem nietrafione. Dla mnie osobiście Kross jest na równi z Rometem i totalnie mnie nie przekonuje pomimo całej otoczki, że Maja Włoszczowska na nich jeździ itp. Jeździ się na ramie, geometrii a nie naklejce na ramie. Zaraz pewnie zjedzą mnie eksperci (sam jestem nowicjuszem) ale nie wchodząc w szczegóły geometrii czym różni się na pierwszy rzut oka Bluebird od Nukeproofa Mega?

Podsumowując, taki czołg jak Bluebird ma jeździć i być pancerny a nie świecić i „wyglądać”. Gdybym tak patrzył na rowery to musiałbym wbić się w lajkrę, golić nogi i kupić szosę ;)

Jarek
Jarek
1 rok temu

Rower spoko ale to ich malowanie i ten kolor – nie oszukujmy się ale do najładniejszych nie należy.

Kuba
Kuba
1 rok temu
Reply to  Jarek

Właśnie należy dla mnie.
z Dartmoorami „ładnością” to mogą chyba tylko NSy konkurować. Te od większych producentów są często dramatycznie nijakie.

Elwer
Elwer
1 rok temu

Tak czytam i się zastanawiam. Przez chwile nawet, ale jednak, pozostaję przy wyborze Canyon Neuron 7.

Kacper
Kacper
1 rok temu
Reply to  Elwer

Myślisz, że neuron będzie lepszy z napędem 1×12 czy 2×11?

Maciek
Maciek
1 rok temu
Reply to  Elwer

Nowy neuron jest ciekawą opcją!!

Marcin
Marcin
1 rok temu
Reply to  Elwer

Neuron też wpadł mi w oko. Mówię o modelu na 2019 z poprawioną geometrią.

Elwer
Elwer
1 rok temu
Reply to  Marcin

Tak, model 2019.

pawel
pawel
1 rok temu

przeciez to kosztuje tyle co yt capra. ktos to kupuje?

Piotrek
Piotrek
1 rok temu
Reply to  Michał Lalik

No, ale to Capra :)

Paweł
Paweł
1 rok temu
Reply to  Michał Lalik

Przy tak żałosnych marżach jakie są na rowerach Dartmoora, nie nastawiałbym się za bardzo

Bartłomiej Karkonosze
Bartłomiej Karkonosze
1 rok temu

Aż dziw bierze że jeszcze robią ramy jedno zawiasowe, przecież jak by ten punkt zaczepienia nie dali to zawsze będzie kopał w pedały przy zjeździe, i nikt mi nie wmówi że jest inaczej bo jeździłem na różnych jednozawiasowcach i każdy jeden miał ten „efekt kopania w pedały”.

tmechlinski
tmechlinski
1 rok temu
Reply to  Michał Lalik

Oczywiście zawsze można przypudrowac syfa co nie spowoduje, że przestanie istnieć. :)

Bartłomiej Karkonosze
Bartłomiej Karkonosze
1 rok temu

Nie kopie tylko jednozawiasowiec który ma punkt obrotu w środku suportu.

Jan
Jan
1 rok temu

http://linkagedesign.blogspot.com/
Polecam porównać sobie dokłądne liczby (stopnie) kopania dla wiekszosci uznanych ram na swiecie, liczby nie kłamią i są bezstronne.

Toca
Toca
1 rok temu

Dlaczego to jest takie ciężkie?

Grzesiek
Grzesiek
1 rok temu

Odnoszę wrażenie że większość z komentujących nie miała nigdy styczności z ramami/rowerami Dartmoora ani z samochodami marki Dacia. Od 4 lat jeżdżę Dacią i od ponad roku Hornetem od Dartmoora, obie marki budżetowe to się zgadza ale ja osobiście na nazwie czy znaczku nie jeżdżę, jeśli mogę mieć taki sam „FUN” za mniejszą kasę to wchodzę w to :) A argumenty typu BMW jest lepsze bo BMW to BMW jakoś do mnie nie przemawiają. Mi osobiście Bluebird i Blackbird bardzo się podobają i kolory ram też są ciekawe. W przyszłym roku będę składał fulla i na bank wybiorę którąś z tych ram :)

Marecki
Marecki
1 rok temu
Reply to  Grzesiek

Mnie ubiegłoroczna rama Horneta pękła po kilku miesiącach lajtowego używania. Złożyłem sobie budżetowego hardtaila na zimę bo mi szkoda było fulla. Wiosny nie dożył a gór ani hopek na oczy nie widział. Została wymieniona w ramach gwarancji i od razu sprzedana ale niesmak pozostał. Ja tam więcej Dartmoora nie kupię.

Elvis
Elvis
1 rok temu
Reply to  Marecki

Gdzie pękł?

Marecki
Marecki
1 rok temu
Reply to  Elvis

Pęknięcie wystąpiło pod zaciskiem sztycy. Był to rozmiar M i rama miała wspawany dodatkowy komin ponad górną rurą. Sztyca była wsunięta nieco poniżej górnej rury. Wydaje mi się, że to może być wina bocznych nacięć na wysokości zacisku.
comment image?dl=0

Mateusz
Mateusz
1 rok temu
Reply to  Marecki

Widzę, że nie tylko ja mam problem w tej ramie. U mnie w tym miejscu już dwie ramy pękły (L), wymienione na gwarancji bez problemów.

Ilia
Ilia
1 rok temu

Co do ram i tego jednozawiasu to prawie wszyscy, których znam i jeżdżą na Dartmoorach chwalą geometrię i narzekają na zawieszenie.
Widziałem Cie Michał z tym rowerem w Srebrnej Górze.

Elvis
Elvis
1 rok temu
Reply to  Ilia

Dlaczego narzekają na zawiechę?

Andreju
Andreju
1 rok temu
Reply to  Elvis

Weźmy np. takiego Wisha. Nie pedałuje, zjada skok się przy hamowaniu.

Andreju
Andreju
1 rok temu
Reply to  Michał Lalik

Przecież po Wishu wypuścili już tylko Blackbirda i Bluebirda. Dartmoor w ogóle wypuścił masowo tylko trzy ramy zawieszone: Rootsa, Wisha i Shine (ale ten ostatni w niewielkim nakładzie). Ja poczekam aż ich ramy jeszcze dojrzeją.

Elvis
Elvis
1 rok temu
Reply to  Andreju

Ale Wish to stara konstrukcja z bardzo niską efektywnością pedałowania (na poziomie 40-50%) pod bikeparki i dośc archaiczną geometrią. Praca Birdów to dupełnie inna bajka (efektywność pedałowania na 100%+)

mountain line
mountain line
1 rok temu

Jakość Dartmoora jest lepsza niż innych marek. Na przykład taki Canyon za którym każdy skoczy w ogień robi maniane zajebistą. Kolega kupił szosę Canyona alu i rama krzywa. Drugi przykład to rower redaktora Michała ,ma wadę tylnego wahacza i w USA wymieniają każdemu klientowi od ręki , a w Polsce każą obsesrwować haahahahah ku.wa obserować rower za 15 tys zł ahahaahha Darta nie musicie obserwować , wystarczy jezdzić !

Ilia
Ilia
1 rok temu
Reply to  mountain line

Mojemu koledze pękła rama od Blakcbirda w okolicy suportu. Rama była używana 3 miesiące, a gwarancja już 2 miesiąc się ciągnie także z Daartmorem też wcale nie jest lepiej.

dominik
dominik
1 rok temu
Reply to  Ilia

mi pękła w okolicach suportu, rama blackbird, wymieniona w niecały tydzien, może zamiast do dystrybutora wysłał do sklepu?

Marek
Marek
1 rok temu

Rower w sumie pewnie niezły. Choć waga lekko mnie przeraża sam mam 14.5 kilowego Ghosta i jakoś nie za bardzo sobie wyobrażam 16 kg na Asfaltove Agonie :-) albo nie daj Bóg na Transalpie. Ale do rzeczy, mnie osobiście nie podoba się prowadzenie linek na tylnym wahaczu. Myślę, że po góra dwóch tysiącach będzie tam lśnić wyszlifowane aluminium. No i ten wieczny brak koszyka na bidon. Zaraz ktoś powie, że to nie jest rower na wycieczki po lesie, ale powiedzmy sobie szczerze, że w tym kraju większości nie stać na osobny rower do jeżdżenia po lesie, osobny w góry i może jeszcze do miasta. Może to pierdoła ale mi osobiście to przeszkadza. Janku! może czas na zmianę koncepcji ramy :-)?

mountain line
mountain line
1 rok temu
Reply to  Marek

Dokładnie. Brak bidonu w rowerach Trail to jest minus. Poza tym rama mogła by być zrobiona bardziej finezyjnie. Górna rura np . jak w Bluebird 27,5, z wygięciem. Ten wahacz tylny też mogliby inaczej zrobić.

mountain line
mountain line
1 rok temu
Reply to  Michał Lalik

Napisałem w zdaniu wcześniej „bardziej finezyjnie” i tyczyło się całej ramy , a jak ramy to i wahacza. Po prostu nie powtarzałem się w drugim co do wahacza. Konkretnie np. wahacz bez dolnej części pod łańcuchem , coś jak Orange. Może nie aż z tylu kawałków spawać co Orange , bo cena poszybuje w kosmos jak na alu , ale coś w ten deseń. Finezja i wykończenie wpływa na chęć kupna, a rynek zmienia się i cena gra mniejszą rolę niż dekadę temu. Lepiej żeby nie przespali tego chłopaki , bo lepszy osprzęt nie wystarczy w lepszej cenie ze starą ramą . Muszą coś zmienić jak dla mnie.

Knjaz
Knjaz
11 miesięcy temu
Reply to  mountain line

A to ciekawe. Sam mam rower do XC, ROSE Cunt ;) Solo I tam mam dwa mocowań ia na rower. Zamontowany mam jeden koszyk i wiecie co? W ogóle z niego nie korzystam. Po kilkuset metrach jazdy w terenie bum go zgubił. Koszyk na bidon na trekingu, szosie ok. Aczkolwiek lepiej mieć opcje wyboru, niż jej brak.

Elvis
Elvis
1 rok temu
Reply to  Michał Lalik

W tych ramach nigdy bidonu nie będzie. Jeśli jest to argument za wyborem innej ramy to rozumiem. Kształt też jest prosty bo to pasuje do koncepcji ramy. Prosty, ale w detalach dopracowany. Może kiedyś powstanie zaawansowana rama z milionem łożysk i fikuśnym kształetem, ale bedzie to zupełnie inny produkt.

Haha
Haha
1 rok temu
Reply to  Elvis

„W tych ramach nigdy bidonu nie będzie. (…) Prosty, ale w detalach dopracowany”

Haha, czyli nie będzie bidonu bo musi się prosto liczyć obciążenia. Prosty dla projektanta to tutaj prymitywny dla użytkownika. Jakoś konkurencja bidon ma. I ludzie używają.

aaa
aaa
1 rok temu
Reply to  Michał Lalik

Miejsca na bidon może nie być tylko w dwóch przypadkach: gdy ma dwupółkę (DH) lub haki do sigla (DJ). W pozostałych przypadkach płyny muszą być wożone, czyli albo patenty albo na plecach.

Elvis
Elvis
1 rok temu
Reply to  Haha

Dlatego napisałem, ze jak ze względu na bidon mają wybrać konkurencje to niech wybierają, dla mnie to jasna sprawa. Tu poprostu nie ma miejsca na bidon. Nie zmieści się i koniec.

Radek
Radek
1 rok temu
Reply to  Elvis

Z ciekawości: dlaczego w tych ramach zdecydowaliście się nie umieścić mocowania na bidon?

Quilong
Quilong
1 rok temu
Reply to  Elvis

comment image
Tutaj na biede bidon by sie zmiescil (a konstrukcja taka sama). Wiem, ze ciezko i ramy nie powinno sie budowac wokol bidonu, ale dopracowanie detali to tez i bidon. Osobiscie mialem troche czesci dartmoora i sa w porzadku, obrecze nigdy mnie nie zawiodly, a cene maja swietna. Wiele czesci mi sie po prostu nie podoba (jak mostek i kiery) ale, to zaden argument.

Quilong
Quilong
1 rok temu
Reply to  Quilong
Quilong
Quilong
1 rok temu
Reply to  Quilong
Marcin
Marcin
1 rok temu

Przez ostatnich naście lat miałem trochę części z dartmoora (kiery, mostki, piasty obręcze) i żadna z nich mnie nie zawiodła a cenowo nie do pobicia. Co do ram to rzeczywiście w oczach większości nie grzeszą urodą (chodzi głównie o kolorystykę i grafiki) ale są dobre! Wśród znajomych są 2 blackbirdy i jeździ się na tym mega, pieprzenie o dziadowskich jednozawiasach nie na miejscu. Przejedźcie się a zobaczycie!

Niestety czasem jest spory problem z dostępnością niektórych modeli. Chciałem w ubiegłym roku kupić dla żony bluebirda (model na 2017) i było to niewykonalne we wrześniu.

Adam
Adam
1 rok temu
Reply to  Marcin

Piasty, stery itp. mają akurat dobre, bo łożyska dobre. Mostki, kiery też nie narzekam. Ale idź Pan w pizdu z tymi obręczami. Pół biedy jeśli jeździsz w dircie, streecie na wysokim ciśnieniu. Ale nie ma w ich ofercie żadnej obręczy z twardego materiału, która pozwala na jazdę na niskim ciśnieniu.

marcin
marcin
1 rok temu

moze rama i fajna i dobra cenowo, moze sie podoba malowanie, albo nie (jak mi), ale tym co kompletnie dyskwalifikuje ten rower to jego waga. 16kg to moze wazyc moj rower do dh, a nie trailowy rower za 9k na aluminiowej (nie stalowej) ramie ze skokiem 130mm.

Michał K.
Michał K.
1 rok temu

We wrześniu tego roku postanowiłem sprzedać swojego KTMa i złożyłem rower na ramię Bluebird 2017/2018 29″ (dość dobra konfiguracja, Yari, XT/XTR, DT Swiss). Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne, w teren fajny rower. Po około 200km muszę stwierdzić iż lakier to jedno wielkie nieporozumienie (mam już mnóstwo odprysków, mimo że nie zaliczyłem żadnej gleby, i nie eksploatuje go nadwyraz mocno). Odnoszę wrażenie że jakość lakieru to jedno i to samo co Accent Peak. I najbardziej wkurzające rzecz z którą cały czas walczę to ciągle trzeszczenie :/ które najprawdopodobniej dochodzi z mocowania wahacza/dampera. Brak mocowania bidona przemilcze, bo zdawałem sobie z tego sprawe przy zakupie. Jeśli chodzi o konstrukcję ramy, to o 4 lata starszy KTM był dużo lepiej wykonany i znacznie nowocześniejszy (chowane pancerze i dokładnie przemyślane ich prowadzenie). W Bluebird po 200km, w kilku miejscach przetarty lakier pod przewodami. Ogólnie koncepcja fajna, ale jest trochę do poprawienia co zapewne zmotywuje mnie w przyszłym roku lipiec/sierpień do ustrzelenia jakiejś okazji na wyprzedaży ;)

Paweł
Paweł
1 rok temu
Reply to  Michał K.

Witam! Jaką oponę założyleś na tylne koło? Pytam bo widzę, że ze wzgledu na konstrukcje wachacza wybór moze byc dosc ograniczony.

Michał K.
Michał K.
1 rok temu
Reply to  Paweł

Przód Fat Albert 2,35 a tył Nobby Nic 2,25 ale 2,35 na tył by się jeszcze zmieściło.

Krzysztof
Krzysztof
1 rok temu

A ja tam mam Blackbirda 2k17, nie PRO, i powiem, poza Auronem i kołami nie zmieniłem nic, Koła się rozleciały po SAN REMO (mnóstwo wgniot, plus bębenek w piaście zmielony w środku).
Auron – juz raz tłumik leciał na gwarancje…

Poza tym, trzeszczenie w wachaczu, też po San Remo(ale tam każdy rower dostaje wpierdol).

Luke
Luke
1 rok temu

Masz w planach testy Marin San Quentin 3 ?

art
art
1 rok temu

To tak a propos braku dziurek pod koszyk na bidon
https://www.zapisz.net/img/NcmQZ
Koszyk z decathlonu na gumach, sprawdza sie doskonale.

art
art
1 rok temu
Reply to  Michał Lalik

Niestety, to jedyne miejsce gdzie sie zmieści, a co do przekroku to trzeba sie przymierzyć, ja mam L’ke i 189cm i nad bidonem jeszcze zostaje trochę luzu. Z racji, ze mocowanie jest na gumach to do harpaganienia tym sciezkowcem w bikeparku można szybko zdemontować koszyk. Koszt to o ile dobrze pamietam to tylko ok 15 zł, więc można potestować.

Odwiedź mój profil na
Instagram Top