Menu
Menu Szukaj

Hajlajtsy: Zawody enduro - podsumowanie 2016

Ilość hejtu, cynizmu i filmików z kotami wylewających się z Facebooka nie pozostawia złudzeń: skończył się sezon. A przynajmniej jego zasadnicza część, w której jest jasno, ciepło i wszyscy są zadowoleni z życia, bo emocje rozładowują np. ścigając się na rowerach. To dobry moment, żeby powspominać, co ciekawego przyniosły zawody enduro w 2016.


Cyferki

Sezon 2016 w liczbach prezentuje się następująco:

  • 4 organizatorów;
  • 8 edycji zawodów;
  • 151 – średnia liczba startujących;
  • 236 – rekordowa frekwencja (Enduro MTB Series w Przesiece);
  • 1209 – suma osobo-startów.

Liczba startujących na poszczególnych imprezach wyglądała tak:

SeriaLokalizacjaLiczba startujących
endurotrails-logo-100Bielsko-Biała221
joyride-logo-100 Kluszkowce119
emtb-logo-100Mieroszów101
Enduro MTB SeriesPrzesieka236
joyride-logo-100 Zakopane92
emtb-logo-100Szklarska Poręba101
endurotrails-logo-100Bielsko-Biała172
Enduro MTB SeriesBaligród167

Względem poprzedniego sezonu ubyło co prawda jednego organizatora i jednej edycji, ale kolejne rekordy frekwencji pozwalają sądzić, że polskie enduro w formie racingowej stabilnie, choć powoli rośnie.

Enduro MTB Series Przesieka 2016 - brama SsangYong

Gdzie się podziała eksploracja?

Jedna kwestia, w której progres jest wątpliwy, to trasy. Owszem, praktycznie wszystkie były świetne. Problem w tym, że świetne były już w zeszłym roku – świeżych odcinków było mniej, niż w serialach Polsatu.

Na zawody enduro zacząłem jeździć w 2009, żeby oderwać się od rutyny i poznać nowe miejsca do jazdy. W tym roku udało się to tylko na edycji w Bieszczadach. Chciałoby się, żeby do ścigania wróciła nutka odkrywania, bo niektóre edycje coraz bardziej przypominają pod tym względem downhill.

Enduro Trails Bielsko-Biała 2016

O dziwo jednak, przewidywalność tras wcale nie była najgorętszym tematem tego roku…

Banan w ręce = banan na twarzy

Szutry i rąbanki na OS-ach były naczelnym problemem parę lat temu. Później ciężka krytyka spadła na niedokładne systemy pomiaru czasu. Z jednym i z drugim organizatorzy sobie poradzili (po drodze zaliczając sporadyczne wpadki), a teraz mają na głowie kolejne zmartwienie: bufety i pakiety startowe.

Mistrzostwa Polski Enduro MTB Series Baligród 2016

Przez to, że ceny wpisowego systematycznie rosną (w tym roku standardem były kwoty powyżej 100-150 zł), to co jeszcze niedawno na zawodach enduro w ogóle nie istniało, dziś potrafi wzbudzić gorącą krytykę (patrz: wrześniowe zawody Enduro Trails). I przeciwnie – mam wrażenie, że bogata oprawa bardzo przyczyniła się do sukcesu ulubionej imprezy sezonu, którą było…


Rychlebskie Enduro

Wygląda na to, że oczekiwania polskich riderów najlepiej czują… Czesi. Zorganizowali oni na Rychlebskich Ścieżkach „zawody na bogato”: nagrody musiały być dowożone na podium taczkami, a na bufecie można by wyżywić falę syryjskich imigrantów.

Było to jednak tylko godnym tłem dla bezbłędnie zorganizowanego ścigania po trudnych technicznie, ale płynnych OS-ach (które tylko chwilowo zahaczały o oficjalne single). Do tego w formule on-sight, czyli bez wcześniejszego zapoznania z trasą. Jedyną wadą tych zawodów było to… jak trudno było się na nie zapisać. Ja się nie załapałem!

Enduro MTB Series

Formuła on-sight to też wyróżnik Enduro MTB Series. Ekipa reprezentująca nową szkołę zawodów enduro, pod względem profesjonalizmu, zaangażowania sponsorów i mediów oraz kompleksowego podejścia do organizacji, depcze Czechom po piętach i nie ma sobie równych po tej stronie granicy.

Enduro MTB Series Przesieka 2016 - mapa trasy

W tym roku nieskazitelny wizerunek popsuła tylko wtopa z pomiarem czasu w Przesiece, ale większość uczestników zgodnie stwierdziła, że cała reszta wynagrodziła to niedociągnięcie. Na edycji w Bieszczadach, czas mierzył już niezawodny system rodem z Enduro World Series.

Zobacz więcej: Hajlajtsy: Enduro MTB Series Przesieka 2016

Mistrzostwa Polski Enduro

Rzutem na taśmę, na prośbę samych zawodników, ekipa Enduro MTB Series podjęła się też organizacji początkowo odwołanych Mistrzostw Polski pod okiem PZKol. Tym razem obeszło się bez kontrowersji. Biało-czerwone koszulki trafiły do nowych właścicieli, a starania poczynione z tej okazji (nowy system pomiaru czasu, dodatkowa ekipa sędziowska), tylko pozytywnie odbiły się na rywalizacji „szaraczków” bez licencji.

Mistrzostwa Polski Enduro MTB Series Baligród 2016

Po ostatnich MP dominowały głosy, że enduro nie potrzebuje PZKolu. Z perspektywy zwykłego ridera, dalej tak uważam. Ale obiektywnie – trudno odmówić możliwości, jakie daje to zawodnikom z czuba stawki. A dla zwykłych riderów nic to nie znaczy, bo atmosfera zawodów w Baligrodzie była chyba najluźniejsza w sezonie – jeśli tak mają wyglądać Mistrzostwa, to nie mam nic przeciwko!

Zobacz więcej: Hajlajtsy: Mistrzostwa Polski Enduro MTB Series Baligród 2016

Joy Ride Enduro

Dużo większe kontrowersje towarzyszyły pierwszej edycji Joy Ride w Kluszkowcach. Fatalna pogoda wyolbrzymiła wszelkie niedociągnięcia organizacyjne, na które w innych warunkach być może przymknęlibyśmy oko. Okazuje się, że endurowcy to meteopaci – może i lubią jeździć w deszczu, ale robią się wtedy dużo bardziej wymagający.

Joy Ride Festiwal Kluszkowce - błoto

Po błotnej wtopie, organizator potraktował problem bardzo profesjonalnie – wszyscy startujący w Kluszkowcach dostali darmowe wpisowe podczas drugiej edycji w Zakopanem. Szczęśliwie, już słonecznej. Mimo stosunkowo niskiej frekwencji, wygląda na to, że udało się odkupić zaufanie zawodników.

Zobacz więcej: Hajlajtsy: Joy Ride Festiwal Kluszkowce 2016

Enduro Trails

Wrześniowe zawody w Bielsku-Białej, atmosferą najbardziej nawiązujące do „starego dobrego enduro”, zostały powszechnie zbesztane za zbyt luźne podejście do organizacji. Znak czasu?

Enduro Trails Bielsko-Biała 2016

Dobrą wiadomością jest to, że na przyszły sezon w Enduro Trails szybkują się nowości – wróbelki ćwierkają, że odwiedzimy nowe miejscówki! Prawdopodobnie rozwinięta będzie też idea prologu rozgrywanego w przeddzień zawodów.

Zobacz więcej: Hajlajtsy: Enduro Trails Bielsko Biała #2 2016

EMTB Enduro

W tym roku nie udało mi się też wystartować w najstarszych i najtrudniejszych polskich zawodach. Moje dwukrotnie odkładane postanowienie zmierzenia się w ramach tej serii z mieroszowskim melafirem pozostaje mi odłożyć na kolejny sezon – choć to już nie będzie to samo (lada dzień dowiesz się więcej!)…


Podsumowanie

Idą zmiany! A w zasadzie, ciąg dalszy zmian zapoczątkowanych już w 2015. Ten rok był kolejnym sezonem rosnących oczekiwań zawodników.

Choć jeśli się nad tym zastanowić: czy punktualne przeprowadzenie zawodów, niezawodny pomiar czasu i dobrze zaopatrzony bufet to aż tak wyśrubowane wymagania…? Aktualna sytuacja jest taka, że żeby zrobić najlepsze zawody w sezonie, wystarczy troszkę posłuchać zawodników i uniknąć srogiej wtopy w dniu imprezy.

Dlatego mimo, że zawody enduro robią się coraz bardziej „pro”, nadal są też bardzo „bro”. Wydawałoby się, że luźna, przyjacielska atmosfera i ambitne ściganie się wykluczają, ale jak pokazują tegoroczne imprezy – jest wręcz przeciwnie!

Bardzo pomaga w tym formuła on-sight, która eliminuje spinę związaną z (nie)trenowaniem na trasie przed zawodami. Ale nie tylko! Jeśli nie musisz myśleć o organizacyjnych niedociągnięciach, ani marznąć na starcie opóźnionego OS-u, a zamiast tego możesz pogadać z kumplami przy ciastkach na bufecie, frajda ze ścigania od razu rośnie.

Czy w przyszłym sezonie uda się utrzymać tą równowagę? Dziś powiem tylko, że czekają nas duże zmiany i nowości. Dowiesz się o nich już w najbliższych dniach, kiedy opublikuję kompletny kalendarz zawodów 2017 – jeśli nie chcesz przegapić, koniecznie zapisz się do NEWSLETTERA!

Zawody enduro 2016 - podsumowanie sezonu


Zobacz też:

 

9
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
MarynMichał LalikMaciek TcupGekon Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gekon
Gość
Gekon

Rychlebskie oceniam trochę inaczej. Trasy bardzo łatwe, lżejsze niż na enduro przystało, a poziom organizacyjny po dwóch sezonach u Czechów niczym szczególnym się nie wyróżnił. Za to impra przed i po to best of the best i po to tam warto wrócić. U mnie w skali szkolnej mocne 4.
Baligród bardzo bardzo dobry. Mała uwaga, że na następny raz przydałyby się trasy, które nawet na sucho będą miały wymagające elementy, teraz błotko dodało pikanterii, ale bez by już tak super hiper nie było. Ode mnie piąteczka!

cup
Gość
cup

Postaramy się popracować nad trasami w edycji na dalekim wschodzie, jak i w każdym innym miejscu, gdzie się w tym roku pojawimy :)

Maciek T
Gość
Maciek T

Zgadzam się choć z drugiej strony wydaje mi się że formuła on-sight wymaga trochę niższego poziomu trudności niż trasy które można objechać. Przykładowo taka ścianka z Mieroszowa (OS3) to wyzwanie normalnie a co dopiero nie wiedząc co tam człowieka czeka :)

Maciek T
Gość
Maciek T

Ciekawe co to za zmiany w Mieroszowie się szykują… zaciekawiłeś mnie :)
Ja się zastanawiam czy inni organizatorzy pójdą w ślady Enduro MTB Series i formułę on-sight

Maryn
Gość
Maryn

Moim skromnym zdaniem on-sight powinno być standardem na każdych zawodach enduro .

Gekon
Gość
Gekon

Trasę trzeba traktować indywidualnie, bo hopy, dropy, ścianki itd mogą być nawet jak się pierwszy raz jedzie, to wszystko zależy od konkretnego miejsca, najazdu, lądowania, innych trudności itp. Ważne żeby był objazd żeby „przechodnie” nie blokowali tym co lecą ślepo wszystko czym OS darzy. Co do ścianek to też uważam, że czasami lepiej na żywca niż z zaczajki :)

Odwiedź mój profil na
Instagram Top