Bikeporn: Dartmoor Primal Pro 27.5+ 2017

Prezentacje, Sprzęt, Testy / 

Po targach w Kielcach, kiedy zostały opublikowane specyfikacje i ceny rowerów na sezon 2017, drastycznie wzrosła ilość osób, u których dylemat „czy warto kupić Dartmoora?” przekształcił się w: „Primal czy Hornet?”. Więc chyba nie muszę Cię przekonywać do obejrzenia, jak na żywo prezentuje się jeden z najciekawszych modeli: Dartmoor Primal Pro 27.5+?

Na wypadek, jakbym jednak musiał: w bikepornie znajdziesz ukryty mini-konkurs! Konkurs rozwiązany :)


Wpis powstał dzięki współpracy z marką Dartmoor.


Dartmoor Primal Pro 27.5+ Plus Red Devil

Na początku muszę Ci się zwierzyć: nigdy nie byłem wielkim fanem Dartmoora. Jak może zauważyłeś, oceniając rower, w pierwszej kolejności zwracam uwagę na geometrię. Ta w Primalu zawsze wydawała mi się bardzo… przypadkowa. Bo „konserwatywna” to zbyt łagodne określenie.

Dartmoor Primal Pro 27.5+ Plus Red Devil

W nowych ramach na sezon 2016 geometria przeszła jednak drastyczną aktualizację – i może jakiś wpływ miał na to mój artykuł ;) Problem w tym, że kompletne rowery ciągle bazowały na starszych ramach, co zmieniło się dopiero w katalogu na sezon 2017.

Dartmoor Primal Pro 27.5+ Plus Red Devil

Prezentowany tu Dartmoor Primal Pro 27.5+ jest najciekawszym – obok Horneta – sztywniakiem z gruntowanie przebudowanej oferty. Już w relacji z Kielc sugerowałem, że będzie on częstym widokiem na szlakach! Już pokazuję dlaczego.

Dartmoor Primal Pro 27.5+ Plus Red Devil

Po pierwsze, spójna, wręcz „systemowa” specyfikacja. W większości składa się z własnych produktów Dartmoora, co w tym przypadku nie powinno być wadą – projektowanie i sprzedaż komponentów jest dla tego producenta bardzo ważną działką, więc są to przemyślane i dopracowane części.

Dartmoor Primal Plus Pro - siodło Trail Racing

…może poza jednym irytującym aspektem: ilością napisów „RIDE YOUR WAY”. Tak, to fajne hasło i idealnie sprawdza się jako motywator na topcapie czy górnej rurze, ale tutaj znajdziesz je na KAŻDEJ części wyprodukowanej przez Dartmoora.

Dartmoor Primal Plus Pro - topcap Ride Your Way

Co powiecie na mały konkurs? Kto pierwszy zgadnie (bo policzyć niełatwo!), ile razy hasło „RIDE YOUR WAY” pojawia się na tym rowerze, wygrywa ode mnie wspomniany topcap w wybranym kolorze i pakiet naklejek 1Enduro :) Serio! Piszcie w komentarzach. Konkurs rozwiązany!

Dartmoor Primal Plus Pro - Reel przednia piasta Boost 110

Podpowiedź: hasło znajdziesz nawet na piastach. To Dartmoor Reel, w standardzie Boost z przodu i z tyłu.

Dartmoor Primal Plus Pro - Reel tylna piasta Boost 148

Tylna jest wyposażona w 3 zapadki zapewniające 34 punkty zazębienia, co powinno wystarczyć do sprawnego pokonywania technicznych podjazdów – do czego plusowe koła bardzo prowokują.

Dartmoor Primal Plus Pro - obręcze Aircraft Pro

Obręcze Dartmoor Aircraft Pro, w obowiązkowym kolorze Red Devil. Idealnie zgrywają się z ramą i… topcapem. Dzięki nim, rower robi na żywo diabelnie dobre wrażenie.

Dartmoor Primal Plus Pro - Aircraft Pro 27.5+

Ponieważ o gustach się dyskutuje, dodam że początkowo wolałbym czarne, ale im dłużej na Primala patrzę, tym bardziej metalicznie krwista kombinacja do mnie przemawia.

Dartmoor Primal Plus Pro - Aircraft Pro 27,5+

Potężne obręcze mają wewnątrz 45 mm szerokości i zapewniają stabilne podparcie 3-calowym oponom.

Dartmoor Primal Plus Pro - Schwalbe Nobby Nic 3.0

W temacie opon product manager zaszalał, ale nie do końca.

Dartmoor Primal Plus Pro - Schwalbe Nobby Nic 3.0

Z jednej strony, Schwalbe Nobby Nic w rozmiarze 3.0″ to bezkompromisowy kawał opony proszący się o najgorszy teren.

Dartmoor Primal Plus Pro - Schwalbe Nobby Nic Performance

Z drugiej: wersja Performance, posługując się eufemizmem, budzi obawy. Zobaczymy, jak spisze się w trudnych zimowych warunkach. Żeby zakończyć pozytywną nutą, wspomnę że na oponach nie znajdziesz napisu „RIDE YOUR WAY”!

Dartmoor Primal Plus Pro - mostek Trail 50 mm

Znajdziesz go za to na subtelnym mostku Dartmoor Trail. Na pierwszy rzut oka wydaje się długi, ale tak naprawdę ma prawidłowe 50 mm. Średnica mocowania to klasyka: 31,8 mm.

Dartmoor Primal Plus Pro - kierownica Tornado 750 mm

Do ścieżkowego mostka (i jakby na to nie patrzeć, roweru) kiepsko pasuje kierownica Dartmoor Tornado. Co prawda szerokość to optymalne 750 mm, ale wysoki wznios w połączeniu z dużym kołem i długą główką ramy (115 mm we wszystkich rozmiarach) powoduje, że niskie osoby będą narzekały na zbyt wyprostowaną pozycję i trudne dociążanie przedniego koła. Wymiana na bardziej płaski model będzie jednym z lepszych upgrade’ów.

Dartmoor Primal Plus Pro - chwyty Maze

Chwyty Dartmoor Maze to gratka dla widzów serialu „Westworld” (polecam!), ale mam co do nich mieszane uczucia. W przeciwieństwie do większości chwytów „na śrubkę”, nie mają one pod gumą twardej, plastikowej tulei. Nie mogę się zdecydować, czy dzięki temu łączą w sobie zalety gripów przykręcanych i wsuwanych, czy… ich wady. Wewnętrzna, gumowa część w mokrych warunkach obraca się i trudno jest zdjąć chwyty z kierownicy. Z drugiej strony: dzięki obejmie nie przesuwają się na boki, a przez brak plastikowej wkładki są bardzo wygodne.

Dartmoor Primal Plus Pro - siodło Trail Racing

Nie zdecydowałem też, co myślę o śliskości siodła – wspominał o niej jeden z czytelników na Facebooku i faktycznie, Dartmoora Trail Racing lepiej mocno trzymać pośladkami.

Dartmoor Primal Plus Pro - siodełko Trail Racing

…a tak naprawdę, nie jest to aż takim problemem.

Dartmoor Primal Plus Pro - KS e-TEN R Integra 125 mm

Zwłaszcza kiedy opuścisz siodło dzięki sztycy regulowanej. Sterowany manetką myk-myk Kind Shock eTEN Integra o skoku 125 mm to prawdziwy rarytas w rowerach z tego przedziału cenowego!

Dartmoor Primal Plus Pro - Kind Shock eTEN R Integra

Starszy model eTEN-a testowałem na blogu. Ten w Primalu nie tylko ma większy skok (dlaczego nie nazywa się eTWELVEANDAHALF?), ale też można go ustawić tak, żeby szybciej wracał – nie jest „zmulony”, mimo panujących obecnie temperatur. To jedna z lepszych budżetowych sztyc na rynku.

Dartmoor Primal Plus Pro - haki Boost

Za zatrzymywanie odpowiada nowy (a jakby znajomy) model SRAM Level, czyli ostatni gwóźdź do trumny z tabliczką „Avid”.

Dartmoor Primal Plus Pro - SRAM Level klamka

W Primalu Pro zamontowano podstawowy model z regulacją odległości klamki kluczem imbusowym. Gniazdo jest położone pod takim kątem, że musisz w tym celu… zdjąć gripy, co jak już wspomniałem, nie jest takie łatwe. Ściągnięcie klamki też nie, ze względu na retro-kwadratową-obejmę na jedną śrubę.

Dartmoor Primal Plus Pro - SRAM Level zacisk 180 mm

Na obu końcach postawiono na tarcze SRAM Centerline 180 mm – dobry wybór, biorąc pod uwagę możliwości tego roweru.

Dartmoor Primal Plus Pro - napęd SRAM NX 1x11

Bardzo spójny jest też napęd – kompletna grupa SRAM NX, czyli nowy na ten sezon najtańszy wariant 11-rzędowy.

Dartmoor Primal Plus Pro - przerzutka SRAM NX 1x11

Od droższych grup SRAM-a, NX różni się kasetą o nieco węższym zakresie 11-42T, montowaną na klasycznym bębenku. Koszt wymiany nie przyprawi Cię o zawał serca, zwłaszcza że w razie czego kompatybilne są też modele Shimano (np. XT o zakresie 11-46T).

Dartmoor Primal Plus Pro - kaseta SRAM NX PG-1130

Z kolei w stosunku do napędów 1×10 z „poszerzoną” kasetą, SRAM NX oferuje bardziej równomierne i ciasne zestopniowanie i zdecydowanie wyższą kulturę zmiany biegów. Manetka działa lekko, a łańcuch bez zająknięć wędruje po całym zakresie kasety. Szczerze mówiąc, przy nowym napędzie jedyną oczywistą różnicą w stosunku do droższego GX-a jest masa.

Dartmoor Primal Plus Pro - korba SRAM NX ISIS

Archaiczna korba zamontowana w rowerze testowym różni się od tej, która trafi do egzemplarzy sklepowych. Również będzie to SRAM NX, ale w wersji ze zintegrowaną osią, zębatką direct-mount i zewnętrznymi miskami suportu. A już myślałem, że będzie się do czego przyczepić…

Dartmoor Primal Plus Pro - Rock Shox Revelation RL 130 mm

Ze stajni SRAM-a pochodzi też amortyzator: Rock Shox Revelation RL o skoku 130 mm.

Dartmoor Primal Plus Pro - Rock Shox Revelation RL Boost

Pełnoprawny model z tłumikiem Motrion Control DNA i osią Boost to prawdziwa wisienka na torcie w specyfikacji Primala Pro.

Dartmoor Primal Plus Pro - RS Revelation RL 130 mm Boost

Jeszcze w zeszłym roku, kupując „plusa” za mniej niż 7000 zł, o jakimkolwiek Rock Shoksie mogłeś tylko pomarzyć.

Dartmoor Primal Plus Pro - pedały platformowe Stream OEM

Ciekawostka historyczna: to pierwszy raz, kiedy w bikepornie występują… pedały. Większość producentów nie daje ich w ogóle, ewentualnie wrzuca do kartonu jakieś plastiki za ćwierć dolara, „żeby było”. Z Primalem dostajesz zdatne do jazdy aluminiowe platformy (Dartmoor Stream OEM). Nie mają co prawda wkręcanych pinów, ale jeździłem na nich w naprawdę śliskich zimowych warunkach i trzymanie było wystarczające.

Dartmoor Primal Pro 27.5+ Plus Red Devil

Jeśli zastanawiasz się, skąd na nowych platformach te otarcia, to wynikają one z dominującej cechy geometrii nowego Primala: niskiego suportu. BARDZO niskiego! Konkretnie 305 mm, i to na 3-calowych oponach! To wartość typowa dla najbardziej progresywnych hardtaili, jak Last Fastforward czy Whyte 905. Pierwsze wrażenia są rewelacyjne, żałuję jedynie że obniżenie suportu nie pociągnęło za sobą skrócenia główki ramy – te dwa wymiary powinny iść ze sobą w parze.

Dartmoor Primal Plus Pro - kokpit

Pozostałe wymiary nie są już tak radykalne, ale trudno się do nich przyczepić. W stosunku do poprzedniej generacji, najbardziej urosła długość przodu – reach w rozmiarze M to teraz 425 mm, co jeszcze 2 lata temu uchodziło za wartość „progresywną”, a dziś na szczęście jest już standardem.

Dartmoor Primal Plus Pro - główka ramy

Główka ramy to również standardowe 67 stopni – szkoda, że bardziej płaską wartość zarezerwowano dla Horneta, ale to i tak progres w stosunku do innych rowerów na dużym kole, chociażby poprzedniej generacji Primala 29.

Dartmoor Primal Pro 27.5+ chainstay

Pięknie obniżony chainstay ma 430 mm długości, więc jak na ramę pod duże koła – jest krótko! Jak pokazuje NS Djambo, da się krócej, ale nie jestem przekonany, czy jest to dobry pomysł z punktu widzenia stabilności i wyważenia roweru. Cięcie chainstaya zawsze też odbywa się kosztem miejsca na oponę, a to w Dartmoorze zawsze było… często dyskutowanym tematem, delikatnie rzecz ujmując.

Dartmoor Primal Plus Pro - miejsce na oponę

W nowej ramie miejsca na 3-calowego Nobby Nica nie brakuje zarówno u góry…

Dartmoor Primal Plus Pro - maksymalny rozmiar opony

…jak i na dole. Również koło 29″ wpasujesz tu bez problemu.

Dartmoor Primal Plus Pro - maksymalna zębatka prześwit

Trochę gorzej jest z zębatką – do „plusa” raczej nie będziesz chciał założyć nic większego, niż fabryczne 30T. Ale gdybyś z jakiegoś powodu jednak chciał, koniecznie wybierz zębatkę z linią łańcucha 52 mm (Boost).

Dartmoor Primal Plus Pro - haki koła Boost

Problematyczna jest też tylna oś – brak szybkozamykacza daje minimalistyczny wygląd i jest OK w czasach opon bezdętkowych. Ale kiedy już coś się przydarzy, lepiej miej w plecaku imbusa 8 mm – bez niego nic nie zdziałasz. Oś jest jednak w standardzie Maxle, więc jeśli często zdejmujesz koło np. do auta, możesz wymienić ją na wariant z wajchą.

Dartmoor Primal Plus Pro - miejsce na bidon mocowanie bidonu

Bez problemu zamontujesz za to koszyk na bidon.

Dartmoor Primal Pro 27.5+ Plus Red Devil

Dartmoor Primal Pro 27.5+ waży 14,9 kg (z pedałami i dętkami, na których sporo można urwać) i kosztuje 5199 zł (+ bon na stówę od Velo). Co prawdę mówiąc… urywa dupę. Same koła luzem kosztują 1200 zł! Zainspirowało mnie to do zrobienia kalkulacji, ile kosztowałoby samodzielne złożenie identycznego roweru. Wynik już niedługo zaprezentuję na blogu.

Dartmoor Primal Pro 27.5+ Plus Red Devil

Sam fakt, że Dartmoor przeczy trendowi na coraz droższe rowery, zasługuje na uznanie. Ale pieniądze to nie wszystko (choć „wszystko bez pieniędzy to ch…”). Mnie dużo bardziej urzekło to, że nowe sztywniaki bardzo mocno poszły do przodu z geometrią, która do tej pory nie była ich mocną stroną.

Dartmoor Primal Pro 27.5+ Plus Red Devil

Poza tym, na każdym kroku widać, że producent nie chce być tylko marką budżetową. Systemowe podejście do wyposażenia i ilość spójnych, dopracowanych detali zawstydzi niejeden dwukrotnie droższy rower.

Dartmoor Primal Pro 27.5+ Plus Red Devil

Na dziś to tyle przemyśleń. Czas przejść do testowania – wyniki opublikuję za kilka tygodni. Jeśli nie chcesz przegapić pełnego testu, zapisz się do newslettera! Możesz też skorzystać z nowego ficzeru na blogu – powiadomień w przeglądarce (ikona dzwona w lewym dolnym rogu). Aha, i pamiętaj o konkursie (pojawiło się już dużo odpowiedzi, ale dalej nikt nie zgadł)! ;)

Rozwiązanie konkursu: nikt nie zgadł ;)

A tak serio: czekałem, aż ktoś palnie 38, bo tyle napisów „RIDE YOUR WAY” jest razem z… opaskami na obręczach :) Ale to by było zbyt podchwytliwe, dlatego nagrodę otrzymuje Szparek – nie dość, że podał on właściwą liczbę widocznych napisów (12), to jeszcze był to pierwszy komentarz pod tym artykułem. Gratulacje! :)


Zobacz też: Dartmoor Primal Pro 27.5+ na stronie dystrybutora (m.in. pełna specyfikacja, geometria i dostępność).


Podobne wpisy:

 

  1. Piękna bestia, a hasło RIDE YOUR WAY pojawia się 12 razy :)

  2. 13 razy ;)

  3. 666 razy!

      1. Wygląda jak szatan to musi się zgadzać! NECRONOMICON nie kłamie!

        Btw. Już się nie mogę doczekać testu oraz kolejnego testu, który mam nadzieję i Ty pewnie też się pojawi – Kross Grist.

        Super by było jakbyś zrobił za jakiś czas jakieś porównanie/zestawienie maszynek na plusach. Pewnie i tak porównasz diabła do djambo. Jak już kiedyś Tutaj pisałem – czaję się na rower tego typu (Trailowy HT). Jednak na spokojnie i obserwując co się dzieje. Ciekawe, czy te 27.5plus to jeden wrzut czy jednak pozostaną na rynku tak jak 29er. Straszny cyrk i nie ogarniam.

        Pozdro!
        Kuba

        1. Moim zdaniem w hardtailach 27+ zostanie na 100%.

          Test Grista na pewno w ciągu sezonu się pojawi :)

  4. Myślę, że napisów będzie 12. Masz w planach testować w tym roku nowe sztywniaki od Ns-a?

    1. Nie wiem, czy zdążę, ale nowego Snabba Plus koniecznie chciałbym sprawdzić :)

  5. Cholera, ładny ten bajk. Jaki to rozmiar ?

    Waham sie czy L ka i tak nie będzie przymała przy wzroście 188…

      1. I jak „leży”?

        1. Mam 170 cm i na długość jest w sam raz.

  6. Oszałamiający kawałek metalu, ja stawiam na 8 po szybkich oględzinach.

    1. XD nie wiem kto wymyślił aby dać na wszystko motto ale jeszcze 2 na gripach

  7. 11 razy, bo na obu pedałach i mostku nie mogę się dopatrzeć, a na osłonce na łańcuch nie widać, ale chyba też jest.

    1. 2 obręcze, rama, 2 piasty, 2 chwyty, kapsel a-head, siodło, osłonka na łańcuch no i kiera

      1. i przyjąłem 1 napis na element

  8. imo koło 9 2x na ramie 2x na barendach 2x na piastach,kiera,siodło,top cap po 1

  9. #rideyourway powinno pojawić się w tym rowerze 14 razy ;)

  10. Dzizas… Przy bike’u za tą kasę korba z suportem to chyba jakiś żart, myślałem że mam przewidzenia…

    1. A podpisy pod zdjęciami czytałeś…? :>

      1. Jasne że czytałem, ale złe wrażenie pozostało…(na widok korby i suportu)

  11. przyszły kupiec :P

    A mnie się wydaje, że 11. A rowerek miodzio.

  12. Czy wiecie może kiedy będą dostępne? Podobno niektóre modele mogą być dopiero kolo maja…

    1. W panelu dystrybutora widzę datę 31.03.2017, czyli może być, że w maju już będą ;)

  13. Ride Your Way szt. 9

  14. to tu też – 17 razy.

  15. Strzelam w 14 napisów!

  16. Poprawka, 11 napisów

  17. Połomski Krzysztof

    7 razy siodelko dwa razy piasta topcap mostek i 2x rama

  18. 8 razy:)

  19. 15 razy
    licząc WSZYSTKIE części Dartmoor’a:
    rama x2
    piasty x2
    obręcze x2
    osłona łańcucha x1
    siodełko x1
    mostek x1
    kapsel x1
    kiera x1
    chwyty x2
    pedały x2
    co nam daje w sumie 15sz

  20. 12 napisów wg mnie

  21. Ja za to naliczyłem 2 naklejki 1Enduro ;)

  22. Ja stawiam że naklejek jest 10szt :-)

  23. Trochę obok tematu, ale nie całkiem ;):

    Horneta 2017 Dartmoor posadził na gumach Maxxis Minion DHF+ w rozmiarze 27.5×2.8!!! poszli grubo i… szeroko :, kawał solidnego gumska z porządnym bieżnikiem

  24. Strzelam na jakieś 18 napisów ride your way :-P

  25. 15 razy :)
    piękna maszyna

  26. Myślę że 17. Rowerek ładnie się prezentuje w tej czerwieni.

  27. 13 razy RYW

  28. Napis pojawia się 9 razy

  29. 10 razy

  30. 19 razy ! ;)

  31. W zasadzie cała kolekcja Darta szokuje cenami. Nawet Primal 29er prezentuje się względnie sensownie gdyby nie ten … kolor.
    Ciekawie wygląda również kolekcja Rometa – JIG za 4700.

  32. Stawiam na 14. No chyba, że na pedałach też dali.

  33. Poprawiam 16 razy się powtarza.

  34. Napisów Ride Your Way jest 10

  35. Mam pytanie poza konkursem. Pod bikerem wagi ciężkiej (ok. 100kg) ten Primal da radę? Zastanawiam się cały czas nad nim a Hornetem (póki co nr 1 na liście zakupów), który wydaje mi się bardziej pancerny.

    1. Nie sądzę, żeby była między nimi jakaś znaczna różnica w wytrzymałości – oba powinny bez problemu wytrzymać użytkowanie zgodnie z przeznaczeniem przy masie 100 kg :) Nowy Primal jest już na rynku od zeszłego roku (jako rama) i nie słyszałem o żadnych pękniętych. Pewną niewiadomą są koła, ale te Aircrafty do wylajtowanych nie należą… Krótko mówiąc, nie obawiałbym się.

  36. 7 razy: 2 x piasty, 2 x rama, 1 x kiera, 1 x siodełko, 1 x kapsel

  37. a ten suport nie za nisko na pokonywanie technicznych sekcji w tym podjazdów do których rower teoretycznie zachęca .. biorąc pod uwagę że opona jeszcze swoje się ugnie ?

    1. O tym to już w pełnym teście :)

  38. Napisów jest 14 na kierownicy są dwa.

  39. Zadałem wiele pytań na fanpagu mam nadzieję, że doczekam się odpowiedzi :P
    Czyżby uniwersalny rower na każde warunki?
    Ja naliczyłem 13 napisów :)
    Wybierasz się 20 maja na Srebrną Michał?
    Pozdrawiam
    Ziober

    1. Możesz się nie doczekać, bo żadnych pytań nie widzę :P

      Do Srebrnej jak najbardziej!

      1. Do zobaczenia w Srebrnej! ;-)

  40. A gdzie obiecany test na djambo?

      1. Dzięki wielkie! Po pierwszym tekście o djambo zaglądałem co tydzień a jak widać gdy sie test pojawił to go przegapiłem ;)
        Choć teraz właśnie sie zastanawiam nad: Djambo, Primal 27+ lub Hornet. Najkorzystniej cena/wyposażenie wypada na razie Primal.

  41. Siema dziewczyny!
    Mała podpowiedź: odobiście latam na platformach Dartmoor’a i… NIE MA NA NICH HASŁA PRZEWODNIEGO TEJ MARKI.
    Także ten tego… edytujcie swoje posty ;)

  42. Rama 2
    Mostek 1
    Kiera 1
    Barendy 2
    Siodelko 1
    Kola 6 (2×3)
    topcap 1
    Opaski wew obreczy -po 10(chyba)
    Razem 34 napisy

  43. Chyba 14.

  44. Oj tam, nie narzekaj. Mam szosę Focusa (tak, wiem, gaaayy) i tam na samym tylko widelcu jest 8 napisów „Focus”. Na ramie po 30 przestało mi się chcieć liczyć dalej :)

    1. Nazwa marki to co innego – wiadomo, że powinna się znaleźć na każdej części. Choć faktycznie może nie 8 razy ;)

  45. Nie wiesz może, czy sama rama, która ma być dostępna osobno, będzie w innym kolorze niż ten błękitno-limonkowy?

  46. To widziałem, ale jako „27,5+/29 Boost” jest tylko limonka. Trochę niejasno jest to opisane :/

    1. Limonka jest nowa na 2017, pewnie dlatego ma inną nazwę produktu. Ale wszystkie 3 kolory to ta sama rama.

  47. Jeśli chodzi o ilość „naklejek” z hasłem, to myślę, że są: WSZYSTKIE.

  48. Czy koniec konkursu będzie dopiero wtedy jak padnie właściwa odpowiedź, czy jak minie określona ilość czasu?
    Pytam bo Ciekawy jestem ile tych RYW jest…

    1. Trzeba będzie w tym tygodniu zakończyć, choć (całkiem) prawidłowa odpowiedź jeszcze nie padła ;)

  49. teraz zgaduję bo wcześniej już pisałem różne odpowiedzi, 36 razy RYW?

    1. Radku, liczy się tylko pierwsza odpowiedź – inaczej wygrałaby osoba, która najszybciej wypisze wszystkie liczby od 1 do 50 ;)

  50. 50szt? Niewierzę… to wogóle możliwe? Heh

    1. Miało być „Nie wierzę” ;)

  51. UWAGA! Konkursik „RIDE YOUR WAY” rozwiązany (info na końcu wpisu) :)

  52. Zastanawiam się nad kupnem roweru na nowy sezon i nurtuje mnie pytanie: jak plusy spisują się na popularnych ostatnio enduro ścieżkach typu Twister ?

    1. Szczerze? Tak sobie ;)

      Na tego typu trasach w bandach można osiągać przeciążenia, przy których opony zaczynają srogo „pływać” przy normalnych (niskich) ciśnieniach. Po części wynika to z praktycznie nieskończonej (w takich warunkach) trakcji, ale zwykłe opony też przecież nie ślizgają się zbytnio na Twisterze, prawda?

      Polecam też lekturę:
      http://www.1enduro.pl/opony-27-29-26-plus/
      http://www.1enduro.pl/test-ns-bikes-eccentric-djambo-2016/

      1. W świetle ostatniego posta podsumowującego koszty składania roweru od podstaw, dalej bardziej opłaca się kupić gotowego primala i dokupić do niego zestaw kół 27,5 z oponami w normalnym rozmiarze ;)

        1. Chyba bardziej 29″ – wkładanie zwykłych opon 27.5×2.3″ do tego roweru to kiepski pomysł ;)

  53. Cześć, własnie zamówiłem sobie primala i zastanwaiam się na upgragem napędu, czy myślisz że taki GIANT COG 49T by się tu sprawdził? http://pogobikes.pl/giant-cog-49t-sram-sunrace

  54. Doradźcie – czy puszczenie linki przerzutki tylnej po lewej stronie pod ramą i później wpuszczenie jej do kanału w tylnym trójkącie może wpłynąc na polepszenie pracy samej linki? Bardzo nie podoba mi się miejsce w którym Dartmoor umiejscowił otwór w górnej rurze. O wiele wygodniej było by po drugiej stronie. A tak ten przewód taki niezdecydowany jak się wyginać, jak ma się ułożyć… Co myślicie?

    1. W sensie że od spodu górnej rury, a potem już normalnie (wewnątrz seatstaya)?

      Raczej nie spodziewałbym się wielkiej poprawy (pogorszenia oczywiście też nie), choć może faktycznie lepiej by to wyglądało.

  55. Zaryzykuję i zapytam :D

    Masakrycznie podoba mi się ten rower, ale zastanawiam się gdzie w PL można nim jeździć bo mieszkam w WIelkopolsce a tu płasko raczej…

    Wiem że ten rower przeora każde pole i większość górek ale jeździć nim po płaskim to chyba grzech co?

    Z drugiej strony kręcenie XC nuży troche, jest szybko ale mało to skoczne.

    1. No cóż, nie jest to rower enduro, żeby wymagał gór. Ale jakieś korzenie, kamienie by się przydały, żeby nakarmić opony ;) I pagórki, żeby wykorzystać geometrię.

      Jeśli nie bywasz w takich miejscach, to może bardziej Primal 29…?
      http://velo.pl/rowery/gorskie-sztywne/trail-29/dartmoor/primal-29-2017

    2. Hejo, Kilka górek przecie mamy w WPN i Kicinie (dają radę w mojej opini). Ja to kupuje (ew. Ns Djambo) pod kątem Wielkopolski + kilka wypadów w góry w ciągu roku na singletracki.

  56. Ekspertem nie jestem, ale wydaje mi się że co dziennego tyrania po Wielkopolsce i kilku wypadów na single lepszym wyborem jest 29er: Primal, JIG (o ile da się go kupić).

Dodaj komentarz do tekstu Bikeporn: Dartmoor Primal Pro 27.5+ 2017

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

Jak przygotować rower do zimy?

Porady, Sprzęt / 

Narty biegowe, basen i indoor cycling może i mają swój urok, ale to jeszcze nie powód, żeby rezygnować zimą z jazdy na rowerze! A tym bardziej powodem nie powinien być sprzęt. Poniższe 17 porad jak przygotować rower do zimy, ułatwi Ci jazdę, kiedy na dworze jest ciemno, zimno, mokro i śnieg.

Porady podzieliłem na dwie duże kategorie: obsługa i kontrola.


Artykuł zawiera lokowanie i linki afiliacyjne do sprawdzonych przeze mnie produktów – zarabiam na ew. sprzedaży, ale Ty nic na tym nie tracisz.


Przygotowanie roweru do zimy - Whyte G-160 RS

Kontrola

Polska zima to chyba najtrudniejsze możliwe warunki. Rower na zmrożonych śnieżnych koleinach poprzeplatanych błotem, często żyje własnym życiem i jego opanowanie wymaga nieco większych umiejętności, niż zjazd Twisterem w środku sierpnia. Poza ćwiczeniem skilla i kondycji, warto też pomóc sobie sprzętem.

Upgrade’y z kategorii Kontrola obejmują przede wszystkim:

  • opony;
  • zawieszenie;
  • punkty kontaktu.

0 zł – Ciśnienie w oponach

Pierwsza rzecz, którą powinieneś zrobić, to obniżyć ciśnienie w oponach o 2-3 psi (0,15-0,2 bara). Na śniegu i tak jeździ się wolniej, więc możesz częściowo poświęcić odporność na dobicie i stabilność w zakrętach na rzecz lepszej trakcji i komfortu (twarda, zmarznięta nawierzchnia rzadko jest gładka). Nie bez powodu fatbike’i jeżdżą na ciśnieniu ok. 0,5 bara!

Przygotowanie roweru do zimy - ciśnienie w oponach

0 zł – Ustawienie zawieszenia

Zmiękczając opony, zrób to samo z zawieszeniem – nieco większy sag poprawi trakcję. Podkręć też tłumienie wolnej kompresji – „platforma” uratuje Cię przed katapultą przy wpadnięciu w miękką śnieżno-błotną pułapkę. Ze względu na mniejsze prędkości i ukrycie większości korzeni i kamieni pod śniegiem, warto też zwiększyć tłumienie powrotu.

Kręcąc pokrętłami pamiętaj jednak, że w niskich temperaturach olej zwiększa swoją lepkość i tłumienie utwardza się „automatycznie”. W czasie jazdy z powrotem się jednak nagrzewa – więc znalezienie idealnego ustawienia „na parkingu” może być trudne, lepiej zrobić to „na czuja” na trasie.

→ Więcej: Regulacja zawieszenia – poradnik

Przygotowanie roweru do zimy - zawieszenie

30-100 zł – Przykręcane gripy

Grube rękawiczki już wystarczająco upośledzają „czucie” roweru – jeśli masz zwykłe gripy wsuwane na kierownicę (które na mrozie i w mokrych warunkach dużo chętniej się przesuwają), lub przykręcane, które towarzyszą Ci od pierwszej komunii, zainwestuj w nowe chwyty „na śrubkę”. Ze względu na wspomniane rękawiczki, celuj raczej w modele o mniejszej średnicy (np. Race Face Half Nelson).

Przygotowanie roweru do zimy - gripy

100 zł – Tubeless lub dętka z uszczelniaczem

Jazda bez dętek pozwala na mocniejsze obniżenie ciśnienia. Ale nawet, jeśli jesteś zagorzałym zwolennikiem dętek, wlej do nich trochę uszczelniacza – naprawa kapcia na mrozie, w śniegu i przy szybko zachodzącym słońcu, to nic przyjemnego.

→ Więcej: Opony bezdętkowe, ghetto tubeless

Przygotowanie roweru do zimy - uszczelniacz Trezado

150 zł – Pedały platformowe

Mógłbym na szybko podać Ci co najmniej tuzin powodów, dla których platformy w zimie są lepsze. Albo przynajmniej trzy: brak problemu zamarzających bloków, możliwość jazdy w ciepłych butach trekkingowych i oczywiście… nieustanne poślizgi. Zima to też dobra okazja do poćwiczenia umiejętności, a platformy bardzo w tym pomagają. Już jeździsz na platformach? Sprawdź, czy nie pora na uzupełnienie uszkodzonych/zgubionych pinów.

→ Więcej: SPD czy platformy?

Przygotowanie roweru do zimy - pedały platformowe

150 zł – Oświetlenie

Dobra lampka nie przekłada się może bezpośrednio na kontrolę nad rowerem, ale kiedy dzień kończy się o 15:30, świadomość gdzie jedziesz na pewno nie zaszkodzi. Największa zaleta dobrych lampek to jednak dużo więcej czasu dostępnego na jazdę. Night-ride’y to nieodłączny element zimy! Ja obecnie korzystam z dwóch sztuk Convoy S2+ – jedna na kierownicy, druga na kasku.

→ Więcej: Convoy S2+ czyli kupujemy latarkę na rower

Przygotowanie roweru do zimy - Convoy S2+

150-400 zł – Opony na błoto

Najdroższy upgrade w tym poradniku, ale prawdopodobnie najważniejszy. Przy ograniczonym budżecie, wymień przynajmniej przednią. Zimą w terenie najlepiej sprawują się opony o błotnym rodowodzie – szukaj agresywnego, wysokiego bieżnika, z dużymi odstępami między klockami. Postaw też na jak najszerszy rozmiar. Większa powierzchnia styku z podłożem daje oczywiste korzyści znane właścicielom fatbike’ów. Większa objętość zmniejsza też ryzyko dobicia przy jeździe na niskim ciśnieniu. Ostrożnie z masą – kiedy bieżnik „złapie” trochę mokrego śniegu i błota, koła będą wystarczająco ciężkie. A co z kolcami? Mają sens tylko na gładkim lodzie, więc jeśli jeździsz w terenie, zazwyczaj są zbędne.

Polecane modele: Maxxis Shorty, Schwalbe Magic Mary.

Przygotowanie roweru do zimy - Maxxis Shorty


Obsługa

W zimowych warunkach sprzęt wymaga dużo więcej uwagi: wszystko zużywa się 3x szybciej i w dodatku… zawsze jest brudne. O ile latem spędzenie paru godzin w garażu na „śrubkowaniu” przy piwie może być całkiem przyjemne, to po zimowej wycieczce myślisz raczej o ciepłej kąpieli i zakładce „Video” na Pinkbike’u.

Celem upgrade’ów z kategorii Obsługa jest więc:

  • trwałość;
  • bezobsługowość;
  • czystość.

0 zł – Ochrona łożysk

Podstawa to wypełnienie łożysk świeżym smarem – zazwyczaj jest to możliwe w przypadku łożysk zawieszenia i sterów (najbardziej narażone!), trochę trudniej może być z suportem. Uszczelnienia pokryj też smarem od zewnątrz – będzie on stanowił dodatkową barierę dla wody.

„Level pro” to nałożenie osłonek ze starej dętki, które będą działać jak mikro-błotniki. Warto jednak wyciąć je tak, żeby woda mogła spod nich swobodnie wypływać.

Przygotowanie roweru do zimy - łożyska

0 zł – Zabezpieczenie gwintów

Jak już wygrzebałeś tubkę ze smarem stałym, zabezpiecz gwinty przed zapieczeniem – przede wszystkim osie pedałów i piast. Obowiązkowo zadbaj też o sztycę w ramie – tu jednak od smaru lepiej sprawdzi się pasta montażowa.

Przygotowanie roweru do zimy - smarowanie gwintów

0 zł – Uszczelnienie ramy

Wszystkie luki i otwory zaklej taśmą lub wypełnij lekką pianką (szukaj tzw. moto-foam), zanim wypełni je ciężkie błoto. Wycinając ze starej dętki „błotniczek” na stery, pamiętaj też zrobieniu trzeciego na zacisk sztycy.

Przygotowanie roweru do zimy - uszczelnienie ramy

Rozwiązanie Whyte’a to wersja pro, ale naciągnięcie na zacisk kawałka dętki da taki sam efekt.

15 zł – Pancerz linki przerzutki

Chyba wszystkie nowe rowery mają już linkę przerzutki poprowadzoną w jednym, nieprzerwanym odcinku pancerza, ale jeśli w Twoim rowerze jest inaczej – czas na tuning. Brak przerw w pancerzu to mniej potencjalnych wejść dla wody i brudu. Przy okazji wymiany, zainwestuj parę złotych w uszczelnione końcówki.

Przygotowanie roweru do zimy - pancerz przerzutki

30-100 zł – Zabezpieczenie lakieru

Jak już jesteśmy przy pancerzach – zabezpiecz ramę przed kontaktem z nimi. W błocie, lakier w ocieranych miejscach potrafi zniknąć w ciągu jednej wycieczki. Warto też nakleić bezbarwną folię zabezpieczającą na górną rurę (ocieranie ubłoconymi spodniami), dolną rurę (częste zrzucanie błota szczotką) i wahacz (ocieranie piętami przy pedałowaniu). Polecam produkty 3M: mocną folię bezbarwną Scotchgard i taśmę gumową „mastic tape”.

Warto też ramę pokryć sprayem silikonowym lub do kokpitów samochodowych – śliska, odpychająca wodę powierzchnia „łapie” mniej błota. Przy psikaniu uważaj jednak na hamulce i punkty kontaktu (siodło, chwyty)!

Przygotowanie roweru do zimy - ochrona ramy

35 zł – Gęsta oliwka do łańcucha

Smary „letnie” są świetne, jeśli chodzi o utrzymanie łańcucha w czystości, ale w warunkach zimowych nie przetrwają nawet jednej wycieczki. Potrzebny jest gęsty, odporny na wypłukiwanie olej. Latami używałem świetnego Rohloffa, ale w tym sezonie przerzuciłem się na godny (i tańszy) zamiennik od polskiego Trezado.

Przygotowanie roweru do zimy - smarowanie łańcucha

50-100 zł – Błotniki

Prosty błotnik montowany na podkowie widelca możesz wyciąć sam, lub zainwestować 50-60 zł w trwałe rozwiązanie (warto). Wariantem pośrednim są trochę brzydkie, ale skuteczne błotniki z Decathlonu. Polecam też błotniczek typu „ass saver” – montowany do prętów siodełka, chroni część ciała, która po odwilży przemaka jako pierwsza…

Przygotowanie roweru do zimy - błotnik Race Fender

120 zł – Klocki metaliczne

Jeśli jeździsz po górach, pewnie już dawnio wymieniłeś klocki na metaliczne, które w trudnych warunkach (długie zjazdy, błoto) spisują się dużo lepiej od żywicznych. Jeśli jednak jeszcze się na to nie zdecydowałeś – zimowe warunki szybko Cię do tego zmuszą, pożerając żywiczne okładziny w tempie Ciasteczkowego Potwora. Omnomnomnom…

→ Więcej: Regulacja i docieranie hamulców tarczowych

Przygotowanie roweru do zimy - klocki metaliczne

250 zł – Budżetowy napęd 1x

Jeśli masz w rowerze nowoczesny napęd 1×11 lub 1×12, jest spora szansa, że zużyty przez zimę łańcuch będzie Cię na wiosnę kosztował co najmniej stówę. Gorzej, jeśli po drodze polegnie też kaseta. Jeśli jeździsz dużo i nie lubisz po każdej jeździe czyścić roweru, bardziej opłacalne może być założenie na zimę budżetowego napędu, np. z używanych części. Warto przy tym pozostać przy jednej zębatce z przodu – bez przedniej przerzutki, okolice suportu trudniej zapchać błotem i śniegiem.

→ Więcej: Napęd 1×10

Przygotowanie roweru do zimy - napęd 1x10


Krok ostateczny

Jak już jesteśmy przy wymienianiu napędu i rzeczach używanych, to może warto… wymienić cały rower?

od 500 zł – Rower na zimę

Wariant idealny to oczywiście fatbike, dzięki któremu będziesz wręcz wyczekiwał zimy. Ale jeśli nie masz w tylnej kieszeni wolnych 3000+ zł, poszukaj używanego hardtaila, albo nawet całkiem sztywnego roweru MTB lub przełajówki. Za cenę nowego napędu bez problemu złożysz sobie zimówkę, której nie będzie Ci żal – a to pierwszy krok do częstej jazdy niezależnie od warunków. Na wiosnę dokupisz slicki i zyskasz idealny środek transportu na miasto.

→ Więcej: Fatbike – po co to komu?

Rose The Tusker - fatbike z amortyzatorem RS Bluto


Mam nadzieję, że moja lista Ci się spodobała i dopiszesz swoje patenty w komentarzu!


Zobacz powiązane wpisy:

 

  1. Co do błotników, to nie warto wydawać 50zł, jeżeli w Decathlonie są po 12zł. Kiedyś były na promocji po 3zł :D. Miał niby szybko popękać, ale mój coś nie chcę i się twardo trzyma.

    1. Dzięki za sugestię! Nigdy mi się te z Decathlonu nie podobały, ale jak komuś nie zależy na wyglądzie, to na pewno lepsze to niż wycinanie z teczki ;) Dodałem do artykułu.

      1. Cały czas śmigam na decathlonowym, może faktycznie wygląd nie jest ich najmocniejszą stroną, ale jak wciągnięty przez koło patyk dość brutalnie go zdemontował to zakup nowego nie był szczególnym wydatkiem :)

        1. No ale na tej zasadzie to można sobie wycinać z teczki… Takiego droższego (Race Fender, Marsh Guard, Mucky Nutz) nie udało mi się jeszcze uszkodzić.

    2. Ło Panie! To żeś przepłacił, u mnie w promocji były po 65gr :)

  2. Całkiem dobry wybór „dupochronów” i błotników na widelec jest też na Aliexpress ;)

    1. Ale zanim dojdzie, zima się skończy ;)

  3. Hej Michał też mam convoy s2+ zakupionego na światełka pl przerobionego z nowym softem, tylko mam krótkie światło na kierunku, jaką masz optyke i skąd masz takie zsjebiste mocowanie na latarkę

    1. Jedną mam zwykłą seryjną z Chin.

      Drugą mam też przerobioną przez Dariusza ze światełka, ale ze zwykłą optyką (OP) – tylko poprawioną.

      Najlepiej by było na kierownicę dać z kolimatorem 60×20 (szeroko), a na kask zwykłą (daleko).

      1. Co to za uchwyt na Convoya? Mam identyczną latarkę i za cholerę nie potrafię do niej znaleźć dobrze trzymającego uchwytu:(

        1. Szukaj na Allegro „opaska silikonowa” / „uchwyt silikonowy”.
          Kosztuje parę złotych i bardzo dobrze trzyma, tylko zakładanie jest trochę upierdliwe…

          Z kolei na kasku zamontowałem Convoya korzystając z plastikowej obejmy mocującej… odblask. Po naklejeniu paru warstw taśmy gumowej idealnie chwycił latarkę. A potem to już można przykręcić do czego się chce – jak na kierownicę, to np. do drugiego mocowania odblasku. Ja na kasku przykręciłem do mocowania GoPro.

          1. Siema,

            Jak możesz i masz chwilkę to proszę podeślij fotkę jak to masz przymocowane do kasku. Nie chodzi o latarkę tylko jak mocujesz sam uchwyt do kasku. Właśnie czekam na latarkę Convoy od Pana Dariusza70 i zastanawiam się jak przyczepić ja do mojego leciwego Uvexa, który nie ma żadnych gniazd na czołówki ;) W pracy jestem specem od trytek, ale nie wiem czy tym razem się uda hehe.

            Pozdro

          2. Nie mam teraz pod ręką fotki, ale korzystam z oryginalnego mocowania GoPro:
            http://www.1enduro.pl/wp-content/uploads/2015/10/bell-super-2r-16-800×531.jpg

            Do tego latarka w plastikowej obejmie odblasku.

  4. Co to za pedały na zdjęciu?

      1. Bastiano spod tater

        To chętnie zapytam jak je kruca dostać?
        HT’ki o podobnej platformie i ładnie stopę trzymają ale za szybkie ”skrzypienia” i co sezonowe zestawy naprawcze.. zniechęcają.
        7Anna nie ma, a brytole po min. pindziesiąt funtów chcą, bez przesyłki.
        Pytam, bo mam zaległy przelew za szybka odpowiedź ;)

        1. 7Anna nie jest dystrybutorem Superstara. Można je kupić tylko bezpośrednio od producenta:
          http://www.superstarcomponents.com/en/nano-x-pedals.htm

          Na kod „MERRYXMAS” jest 25% rabatu do 1. stycznia.

          1. Bastiano spod tater

            Dzięki za odpowiedź.
            Więc, chyba podejdą toporne Saint’y, bo sam dość ciężkawy jestem.
            Poszło ”na piwko”.

  5. na zimę singlespeed. na lato w sumie też.

    1. Niby spoko, ale w góry…?

      1. W miarę miękkie przełożenie, 24/6×32 w 29 naprzykład. Pod górę spokojnie, czasem na stojaka. Na górze do brnięcia w sniegu jak znalazł. na zjazdach pompowanie. Na dole bez konieczności czyszczenia napędu ;)

  6. Ja zamiast taśmy przezroczystej i gumowej używam czarnej taśmy izolacyjnej. Wczoraj smarowałem łożyska :) Ale smarować na zewnątrz maszynowych raczej bym nie polecał. Tak przy okazji dowiedziałem się Michał z forum, że kiedyś miałeś hamulce formuli. Ja mam od września w nowym rowerze the one. Modulacja świetna, siła hamowania jaką spotkałem chyba tylko w guide rsc i z tylnim hamulcem nie robiłem nic od nowości za to przód to jakaś masakra, dzisiaj poszedł na serwis bo szczelina prawie znikła, a hample dwa takie same. Wszystkiego rowerowego :)

    1. Ano, przechodziłem przez różne Formule od K18 po RO. Jeśli chodzi o jakość hamowania, nie miały sobie równych, ale kapryśne były jak prawdziwe włoszki…

      A co do lożysk – czemu nie polecasz nakładania smaru od zewnątrz?

  7. Franciszek Konieczny

    Czyli czysto teoretycznie lanie mleczka do dętki spowoduje, że w razie przebicia dziura się zalepi… czyli mogę cały rok latać na mleku w dętce i mój stres obniży się o jakieś 70%, bo gdy niechcący dobije mi obręcz i będzie snejk to mleko i tak wszystko załata? Czy dętka jest zbyt cienka żeby mog’a zostac uszczelniona?? Proszę o odp bo jestem bardzo ciekawy :)

    1. Szczerze mówiąc nie sprawdzałem tego zbyt dokładnie, bo w MTB od dawna mam tubeless. Ale ostatnio uchodziło mi ciśnienie w miejskim rowerze (dętki) i wlanie mleka załatwiło sprawę. Dwa razy naprawiałem tak też piłki do siatkówki :P

      Z większymi rozcięciami przy snejkach raczej sobie nie poradzi, ale zawsze to trochę większy margines bezpieczeństwa, chociażby na mniejsze przebicia.

  8. Amortyzatory powietrzne nie zdają egzaminu w zimie. W minusowych temp. przestają działać i kicha się robi , ratuje sytuacje blokada jeśli taką mamy. Najlepsza rada to kupić tani rower górski bez amortyzacji z napędem 8 biegowym(tanie łańcuchy) i wiadomo grube opony.

    1. To nie kwestia powietrza, a małej ilości oleju zamkniętego w tłumiku – co jest typowe dla wszystkich dzisiejszych amortyzatorów…

      Zakup osobnego taniego roweru to oczywiście najlepsza opcja z punktu widzenia eksploatacji, ale z drugiej strony – jak ktoś chce zimą jeździć po górach, na Magurkę itp. to taki oldschoolowy sztywniak może go ograniczać. Więc trzeba dobrać rozwiązanie do swoich potrzeb (jak zawsze ;)).

      1. Może i oleju, ale powietrza też bo na zimnym wiadomo ciśnienie zmniejsza się i amor przysiada i do tego olej gęstnieje i tak jakby zblokowało przy równoczesnym siadnięciu skoku(porażka). Nie wiem jak rozwiązujecie problem z tym może jakaś rada?

        1. Zmniejszające się ciśnienie – dopompować.
          Gęstniejący olej – rozgrzać jeżdżąć :P

  9. Na moim decathlonowym błotniku zmieściły się dwie naklejki 1enduro. Dodają błotnikowi +5 do stylu :D

    1. No w takim wypadku to zupełnie inna historia :D

  10. Szersze opony na zime? Nie tędy droga… no chyba ze chcesz jezdzic po stokach narciarskich albo w 3 metrowym puchu… widomo jednak ze większość czasu spędza się w błocie i błociepośniegowym a tutaj anjlepiej spisują się wąskie błotniste kolce… druga sprawa to chyba na fizyce się spało skoro na mrozie gripy mają się mocniej „ruszać”.
    Pozdro

    1. Wąskie błotne opony to specyficzny wybór na specyficzne warunki – kiedy pod cienką warstwą błota jest przyczepne podłoże. Ale jeśli pod spodem masz lód, a umiejętności niekoniecznie pozwalają Ci ciąć zakręt taką sztuczną koleiną… No i to taki trochę mit z przeszłości, bo dziś np. w zawodach DH nikt już nie zakłada wąskich kolców – tylko standardowe rozmiary 2.3-2.5 (Wetscream 27.5″ nawet nie jest produkowany w mniejszym rozmiarze niż 2.5″).

      Co do fizyki – nie wiem, jaką rozszerzalność cieplną ma guma, ale doświadczenie pokazuje, że większe znaczenie ma jej twardnięcie na mrozie w połączeniu z wilgotnością.

      1. No właśnie, zakładają takie same, ale nie szersze :) Nawet we wszystkich testach „plusów” mówi się że spoko trakcja, chyba że jest błoto.
        Ale co do warunków to też racja, ja jestem przyzwyczajony że błoto to błoto i ciężko pod nim znaleźć lód (jeżeli już to odwrotnie), ale może południowy klimat sprzyja innym warunkom

        1. To proszę zalożyć „naciągane” gripy i jechać zimą w trasę ;) Wystarczy położyć rower na gruncie w czasie przerwy na picie/zdjęcie itp i juž wpada śnieg, woda, błoto, piasek w miewielkich ilościach co powoduje ślizganie sę chwytów. Jak dla mnie rozszerzalność czy kurczliwość gumy nie ma wiele do gadania, gdyż w jednakowych warunkach przy temperaturze 30* oraz -10* gripy zachowują się tak samo, jedyne co wpływa na stabilizację ich na kierownicy to wcześniej wspomniane błoto, woda itp.

        2. Po pierwsze, nie pisałem o plusach, tylko o najszerszych możliwych – co w zwykłym rowerze w praktyce sprowadza się do 2.3-2.5″ zależnie od producenta, zakładając że mówimy o oponach na błoto. A mówimy – zwróć uwagę, co jest pogrubione w akapicie o oponach (kontekst!).

          Po drugie, plusy – jak już przy nich jesteśmy – są słabe na błocie właśnie przez bieżnik (nie ma jeszcze plusowych opon na błoto). Więc patrz wyżej ;)

  11. Siema!
    Ja do montażu latarki na wiośle używam…
    https://www.castorama.pl/produkty/ogrod/relaks-w-ogrodzie/kemping/latarki/uchwyt-do-latarki-rowerowej-dpm-solid.html
    …tani (kilka zeta), regulowalny, gumowe podkładki nie rysują kiery i latarkę trzyma jak Putin Ukrainę ;)

    1. Kategoria „relaks w ogrodzie” :D

      Wygląda fajnie, ale ma jedną wadę: brak regulacji na boki. Większość mocowań nie ogarnia kierownic 35 mm, a i 31.8 mm czasem stanowi problem… Trzeba wtedy zamontować lampkę przy klamce (jak na zdjęciu, co przy okazji ułatwia dostęp do przycisku), gdzie kierownica jest wygięta w bok i trzeba to skorygować mocowaniem.

  12. Cześć Wooyek, powiedz proszę co to za stojak na rower (ten z pierwszego zdjęcia z Whyte, do osi suportu) i gdzie można taki zakupić, z góry dziękuję! :)

    1. Snake Bike Stand:
      https://www.facebook.com/snakebikestand
      Na hasło „1Enduro” jest 10% zniżki :)

  13. Na szczescie mieszkam w miejscu, gdzie zima praktycznie nie wystepuje. Wiec problem z glowy.

  14. Andrzej Madrivercanoe

    Smar do łańcucha Trezado 100 ml kosztuje 34.90 zł , a olej do łańcucha Rohloff 100 ml w opakowaniu zastępczym można kupić za 26 zł . Używam oleju Rohloff i nawet nie myślę o innym bo po co ?

  15. Ostatnia porada najlepsza. Zamiast cudować to czyścimy i konserwujemy rower, po czym odkładamy go na wieszak a wyciągamy tanią zimówkę.
    Ja używam w tym celu roweru na bazie starej ramy XC i używanych części, których w miarę rozwoju hobby u każdego zaczyna się waląc multum na zasadzie „przydasię” albo „nikt nie chciał tego kupić a szkoda wyrzucić ”. Napęd 1×9, sztywny wideł, na przodzie opona 2,5” z bardzo miękkiej mieszanki i do boju. A latem po wymianie opon i czyszczeniu mam bułkowóz i rower na wycieczki po mało wymagającym terenie.

  16. Piękna bestia :) a hasło RIDE YOUR WAY pojawia się 12 razy :D

  17. Hej. Michał masz może doświadczenie z zabezpieczaniem ramy folia 3M ale w aerozolu ?
    http://sklepzfoliami.pl/product.php?id_product=523
    Łatwo można ja nałożyć i w najdrobniejsze załamania ramy wejdzie ale co to warte?
    Z góry dzieki

    1. Niestety nie miałem do czynienia. Ale widziałem rowery pomalowane czarną/kolorową folią w sprayu (Plastidip itp.) i wyglądało to całkiem nieźle.

  18. Michał Ślusarczyk

    co to za uchwyt na tego Convoya S2+? Gdzie mogę taki kupić?

    1. Było :P
      Szukaj na Allegro „opaska silikonowa” / „uchwyt silikonowy”.

      1. Michał Ślusarczyk

        faktycznie nie zauważyłem, że ktoś zadał podobne pytanie. Czy ten uchwyt dobrze trzyma Convoya S2+ na wertepach? Testowałem już kilka uchwytów i z każdym są mniejsze lub większe problemy. Albo nie ma regulacji w ogóle, albo ma ale tylko w jednej płaszczyźnie. Miałem jakiś Chiński uchwyt co miał regulację góra-dół, lewo-prawo ale niestety plastiki się wyrobiły i latarka zaczęła „latać”. Ciężko coś dobrego do tej notabene wyśmienitej latarki kupić.

        1. Tak, trzyma elegancko, jedyną wadą jest uciążliwe zakładanie.

  19. Widze mleko Trezado czy możesz je porównać z Notubs Stans , zastanawiam sie jakie kupić następne a nie mam żadnego porównania .Pozdrawiam

    1. Stansa zużyłem litr, Trezado już jakieś 2,5 l i nie widzę różnicy.

  20. Dziękuje ,następne będzie Trezado
    .Pozdrawiam

Dodaj komentarz do tekstu Jak przygotować rower do zimy?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj kolejny artykuł

44 pomysły na prezent dla rowerzysty

Prezentacje, Sprzęt / 

Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta… Szukasz pomysłu na prezent dla swojego własnego enduro-bikera? Ostrożnie! Strasznie wybredne z nas bestie…


Czego nie kupować?

Przede wszystkim wystrzegaj się części rowerowych. A to dlatego, że… kochamy części rowerowe. Tak bardzo, że każda jedna musi być pieczołowicie wybrana i zdobyta. To mniej więcej tak, jakby podarować komuś żonę. Nie lubimy presji do używania czegokolwiek podarowanego. Myślisz, że uda Ci się wstrzelić w nasze oczekiwania? Pod choinką połóż lepiej kupon lotto – szanse powodzenia będą większe.

Unikaj też ubrań na rower, ochraniaczy, plecaków itp., chyba że jesteś pewna, że Twój wybranek o konkretnej rzeczy (w konkretnym rozmiarze i kolorze) śni po nocach. Powód: jak wyżej. Mówiłem, że nie będzie łatwo!


Co więc kupić?

Generalna zasada: najlepiej sprawdzają się prezenty, których nie używa się bezpośrednio podczas jazdy. Z małymi wyjątkami, które poznasz poniżej. Zacznijmy więc od… części i ubrań.



Części

Większość linków to linki afiliacyjne prowadzące do Ceneo (otrzymuję od sklepu prowizję od ewentualnego zakupu, co oczywiście nic Cię nie kosztuje) – zapewniam, że nie gryzą :) Link do wybranej przeze mnie propozycji znajdziesz pod każdym zdjęciem!

Klocki hamulcowe

(40-80 zł)

Najlepszy pomysł, jeśli chcesz kupić coś do roweru. Świeże klocki zawsze się przydadzą i rzadko się zdarza, żeby ktoś miał konkretne preferencje co do producenta. Musisz tylko kupić odpowiedni model – najlepiej zrób komórką zdjęcie zacisków hamulcowych, pokaż je w lokalnym sklepie rowerowym i poproś o metaliczne. Na pewno zostaniesz bohaterem w swoim domu!

klocki-hamulcowe

Żeby uniknąć wtopy, klocki najlepiej kupić lokalnie

Błotnik

(ok. 60 zł)

Jeśli wybranek jeszcze nie ma, możesz mu sprawić minimalistyczny przedni błotniczek, taki jak ten ze zdjęcia. Uwaga! Nie żaden inny, większy i bardziej superowy – nie przyjmie się!

Topcap

(40-70 zł)

Część obarczona niewielkim ryzykiem, zwłaszcza jeśli kupisz np. topcapa pozwalającego na zamontowanie kapsla po ulubionym piwie.

 


Ciuchy

T-shirt firmy rowerowej

(40-120 zł)

Jeden z prezentów-pewniaków. Bonus pointy przyznawane są za zgranie firmy T-shirta ze strojem rowerowym delikwenta. Przykładowe firmy:  Fox, Dakine, Race Face, Alpinestars, Troy Lee Designs, One Industries, Oakley, Royal.

Koszulka termoaktywna (base-layer)

(50-200 zł)

Pomysł może trochę oklepany, ale dobrej jakości base-layer zawsze się przyda i powinien ucieszyć. Producent nie musi być rowerowy.

Bokserki z pampersem

(ok. 100 zł)

Uwaga, nie chodzi tu o pedalskie gacie z lajkry, tylko o przewiewną bieliznę z wkładką, zakładaną pod spodenki właściwe. Dodatkowa para zawsze się przyda na dwudniowe (i dłuższe) wypady.

Buff

Jeden z produktów, których cena wydaje się niewspółmierna do stopnia skomplikowania, ale w praktyce sprawdza się znakomicie. Niezastąpiony przy zimowych wypadach na rower.

Skarpetki

(ok. 30-40 zł)

Pomysł sam w sobie równie czaderski, jak zakup nowego krawata albo dezodorantu. Sekret kryje się we właściwej realizacji. Skarpetki muszą być rowerowe (tak, naprawdę jest różnica w porównaniu do frotowych zoków z targu) i z fajnym motywem. Polecam: Trening Musi Zostać Odbyty.

Zimowe rękawiczki

Grudzień to ostatni moment na zimowe zbrojenia – dobre, ciepłe rękawiczki rowerowe (które poza grzaniem, umożliwiają też kontrolę nad rowerem) to jeden z nielicznych elementów garderoby, które bardzo trudno zastąpić posiadanymi odpowiednikami turystycznymi czy narciarskimi.

Customowa koszulka na rower

(ok. 140 zł)

Jeśli bardzo dobrze znasz swojego bikera i naprawdę chcesz się wykazać, możesz zamówić mu customową koszulkę lub jersey. Projekt możesz przygotować samodzielnie lub poprosić o pomoc wykonawcę. Ryzyko wtopy jest duże, ale tak czy siak, będzie to prezent z gatunku oryginalnych i „niezapomnianych”. Najlepsi polscy producenci: Foog, Stigma.

grucha

Ostrożnie z dizajnem!


Narzędzia

Multitool

(50-200 zł)

Pomysł mocno oklepany, ale nic dziwnego – fajny rowerowy „scyzoryk” zawsze cieszy. Tylko uwaga: musi być naprawdę fajny! Aktualnie przoduje w tym Lezyne i Birzman.

Pompka

(20-200 zł)

Nie, nie taka do penisa. Do opon! Uwagi pomocnicze jak wyżej – on pewnie ma już 3 pompki, ale jeśli zaszalejesz i kupisz jakąś wypasioną, na pewno nie będzie narzekał. Możesz szarpnąć się na taką na naboje CO2, zwłaszcza jeśli startuje w zawodach. Jeśli nie ma pompki stacjonarnej, koniecznie mu taką spraw.

Zestaw „mały serwisant rowerowy”

(200-2500 zł)

Każdy chciałby mieć, a tylko nieliczni to marzenie zrealizowali. Jeśli Twój biker dużo grzebie przy sprzęcie, to pewnie większość narzędzi kupił już osobno. Ale jeśli dopiero zaczyna śrubkować, za walizkę/organizer z narzędziami będzie Ci wdzięczny do końca życia.

Klucz dynamometryczny

(170-700 zł)

Narzędzie, który każdy posiadacz nowoczesnego roweru powinien mieć, a którego nie ma prawie nikt.

Łyżki do opon

(ok. 20 zł)

Tani, ale fajny i praktyczny dodatek do prezentu – łyżki lubią się gubić, łamać, krzywić. Nowy, kolorowy zestaw na pewno go ucieszy.

Smarowniczka

(60-70 zł)

Smar można nakładać bez niej, ale o ile przyjemniej jest z niej skorzystać… Możesz też od razu dokupić tubkę smaru.

Stojak serwisowy

Rzecz, do której zakupu trudno się przekonać, ale duży, stabilny stojak dostarcza dużo radości przy każdym użyciu (jakkolwiek dziwnie to nie brzmi). A dla minimalistów mieszkających w bloku: np. Snake Bike Stand.



„Chemia” rowerowa

Środek do mycia roweru

(ok. 30-60 zł)

Preparaty takie jak Muc-Off czy Finish Line Bike Wash bardzo ułatwiają mycie roweru. Ich wadą jest to, że szybko się kończą, co czyni z nich idealny pomysł na prezent.

Zestaw do mycia roweru

Jeśli możesz się szarpnąć na coś więcej, kompletny zestaw do mycia roweru na pewno uprzyjemni czynność, która zazwyczaj z przyjemnością nie jest kojarzona.

Myjka

Wszystko fajnie, ale bez wody nawet zestaw za 3 stówy nie da rady. Jeśli nie masz ogródka ze źródłem bieżącej wody, dobra myjka to podstawa!

Preparat do ochrony lakieru

(ok. 25 zł)

Chcesz podarować swojemu bikerowi lśniący nowością rower, a do dyspozycji masz tylko 40 zł? Preparat do pielęgnacji lakieru będzie dobrym substytutem.

Oliwka do łańcucha

(ok. 20 zł)

Jest ryzyko, że ma swoją ulubioną – możesz podejrzeć w garażu/skrzynce z narzędziami i kupić taką samą. Lub wybierz moim zdaniem najlepszą:

Mleczko uszczelniające do opon

(80-100 zł)

Jeśli wiesz, że ma opony bezdętkowe, to na pewno przyda mu się świeży zapas mleczka. Jeśli dalej jeździ na dętkach, może skusi się na ich porzucenie – możesz podsunąć mu artykuł o ghetto tubeless. Najlepsze mleko daje krowa Stan’s.


Elektronika

GPS

(450-1900 zł)

Chcesz zaszaleć? Nie każdy lubi jeździć z GPS, ale jeśli bierzesz pod uwagę taki wydatek, to pewnie Twój biker i tak już od jakiegoś czasu Ci o nim truje. Garmin ma dobre urządzenia w różnych przedziałach cenowych.

Kamera GoPro

(400-1500 zł)

Podobnie jak GPS, jest to drogi gadżet, z którego nie każdy się ucieszy – zdaj się na swoją intuicję. Pewny wybór to dowolny model GoPro, choćby najtańszy Hero lub najnowszy Session. Dobrej klasy tanią alternatywą jest nowa kamerka Xiaomi.

Rowerowy aparat fotograficzny

Jeśli kręcenie wideo nie jest obiektem zainteresowań Twojego obiektu zainteresowania, może bardziej się ucieszy z pancernego aparatu fotograficznego, którym zrobi zdjęcia nawet na najbardziej epicko-błotnej wyprawie?

Dobra lampka

(150-750 zł)

Mocna LED-owa lampka to wydłużenie rowerowej doby i dostęp do zupełnie nowych doznań z jazdy. Sezon na night-ride’y właśnie się zaczyna, więc lampka pozwalająca na jazdę w lesie (czyli generująca co najmniej 1000 lumenów) to świetny prezent. Nawet, jeśli jedną już ma (druga przyda się na kask).

Waga rowerowa

(25-240 zł)

Każdy maniak ogarnięty cyklozą musi (albo chociaż lubi) wiedzieć, ile waży jego rower. Nieźle w tym celu sprawdzają się wagi wędkarskie, ale full-wypas to dedykowana waga Park Toola.

Manometr

(50-80 zł)

Przyrząd, który niskim kosztem potrafi odmienić jakość jazdy – precyzyjnie ustawione i powtarzalne ciśnienie w oponach ma na nią ogromny wpływ.

Powerbank

(ok. 60-150 zł)

Nowoczesne smartfony są fajne (i cholernie przydatne w enduro), ale baterie niezmiennie od lat ssą. Mały i tani zapas prądu wystarczy na przetrzymanie 1-2 dni intensywnego użytkowania, a większy – na kilkudniowy wypad z noclegami w namiocie czy w schroniskach.

Etui na telefon

(150-300 zł)

To akurat nie na prąd, ale też do smartfona. Jeśli wybranek ma jakiś popularny model (dowolny iPhone lub Samsung Galaxy od S3 wzwyż), możesz sprawić mu pancerną obudowę, która pozwoli na bezstresowe używanie drogiej zabawki w najgorszych warunkach.


Bagaże i akcesoria

Pokrowiec na plecak

(60-100 zł)

Wspominałem o tym, żeby nie kupować plecaka, ale pokrowiec przeciwdeszczowy – czemu nie? Zwłaszcza jeśli wkurza Cię zawsze uwalony plecak walający się po białym dywanie w sypialni.

Torba podróżna

(150-1000 zł)

W co Twój biker pakuje rzeczy na wyjazdy rowerowe? Jeśli w starą i śmierdzącą torbę albo worek ukradziony z Ikei, pomyśl nad wypasioną torbą podróżną.

Piersiówka

Jeśli wydaje Ci się, że czasy, kiedy enduro wiązało się ze spożywaniem alkoholu z kumplami na szlaku odeszły w niepamięć, masz rację – wydaje Ci się! ;)

Apteczka

(30-150 zł)

Często pomijany, a w zasadzie niezbędny element wyposażenia górskiego plecaka. Najlepiej sprawdzi się mała saszetka z najpotrzebniejszym wyposażeniem.


Literatura

Książka

(ok. 35 zł)

Trudno o bardziej sprawdzony i niezawodny pomysł na prezent. Najlepsze rowerowe pozycje to: Jazda rowerem górskim (Brian Lopes, Lee McCormack), Zinn i sztuka serwisowania roweru górskiego (Lenard Zinn), Szkoła życia (Maja Włoszczowska). Jeśli Twój wybranek/wybranka poza MTB jeździ też czasem na szosie, możesz mu podarować lekko prześmiewczą (a na pewno śmieszną) biblię zasad kolarskiego savoir vivre: The Rules by Velominati.

Kalendarz

(25-65 zł)

Kalendarz Rowerowego Podhala czy Pinkbike to obowiązkowe wyposażenie każdej sypialni!

Prenumerata czasopisma rowerowego

(95 zł)

Oczywiście nic nie zastąpi 1Enduro, ale czasopisma też czasem mają swoje momenty ;) No i 1Enduro trudniej zabrać w miejsca, gdzie nawet biker chodzi pieszo. Do wyboru masz magazyn Bike i bikeBoard.


Przeżycia

Szkolenie techniki jazdy

(80-400 zł – orientacyjnie)

Chcesz podarować coś więcej, niż tylko przedmiot? Możesz podarować np. szybszą i bezpieczniejszą jazdę na rowerze, opłacając swojemu bikerowi szkolenie techniki jazdy – ceny zaczynają się już od 80 zł. O szczegóły pytaj tu: POMBA, MTB AcademySzkolenia MTB ze SzwedemTotalbikes, Arek Bike Camp, Enduro Trails.

Karnet do bikeparku

(60-100 zł – orientacyjnie)

Zakup karnetu rowerowego w grudniu może wymagać nieco inwencji twórczej, ale efekt na pewno ucieszy każdego endurowca. Dzień spędzony w bikeparku to miła odmiana od podjazdów i najlepszy sposób na doszlifowanie umiejętności zjazdowych. Sprawdzone polskie miejscówki: Stożek, Żar.

Wakacje enduro

Chcesz zaszaleć i spędzić razem upojne wakacje? Albo wręcz przeciwnie – skutecznie pozbyć się drugiej połówki i wyjechać do SPA? Oto prezent ostateczny! Wyjazdy organizuje między innymi Transalp.plSingletrack Trips, Totalbikes, Arek Bike Camp.

Bike fitting

Twój biker skarży się na bóle i niewygody, a żydzi na porządne dopasowanie roweru? Oszczędź mu cierpień i podejmij decyzję za niego. Najczęściej polecane miejsce to krakowski Veloart, ale konkurencji jest coraz więcej, więc możesz też poszukać czegoś w swoim mieście.

Mapy

(ok. 10 zł)

Ten tani i niepozorny prezent potrafi zainspirować do eksploracji zupełnie nieznanych pasm górskich, a w enduro nie ma nic lepszego! Na marginesie: przewodniki typu „Beskid na rowerze” raczej odpuść – są dobre dla XC-bikerów, ale fajne trasy enduro zdarzają się w nich bardzo rzadko. Z dobrej mapy można wyciągnąć dużo więcej!


Enduro-bikerze! Czy wyczerpałem temat? Pochwal się swoim listem do Świętego Mikołaja w komentarzu i pomóż mu w wybraniu idealnego prezentu!

Polecam też udostępnić artykuł na Facebooku – a nuż trafi na niego osoba decyzyjna ;)


rowerowe pomysly na prezent

  1. Dani242 (Daniel Wiśniewski)

    Na Mikołaja dostałem prenumeratę Bike’a ale to po konsultacji z moją żoną ;];]
    Za prezent choinkowy przyjęliśmy opcję książkową –
    „Jazda rowerem górskim” – Biarn Lopes, Lee McCormack
    „Zinn i sztuka serwisowania roweru górskiego” – Lennard Zinn
    „Biblia treningu kolarza górskiego” – Joe Friel

    1. Ja jeszcze bym zaproponował (może na następnego Mikołaja??):
      – Przepis na Rower – Robert Penn
      – Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd – Kazimierz Nowak

      Może coś jeszcze polecacie?

  2. Ja na mikołaja dostałem pościel z rowerem górskim. :)

    1. Dani242 (Daniel Wiśniewski)

      Czyli aktywność całą dobę xD

      1. Trzeba łączyć przyjemne z… przyjemnym :)

    2. wojciech bartnicki

      a jaki rower był dołączony do tej pościeli ? :P

  3. Ja kiedyś dostałem bukłak (sam sobie kupiłem:) przydaje się zawsze!
    idąc dalej jak juz ktoś ma, to można od razu sprawić sprzęt do czyszczenia bukłaka:)

    Teraz marzą mi się rękawice z grubym podbiciem, takie żebym nie musiał ich szukać i mierzyć:D

  4. Cześć,

    apropos klocków hamulcowych, nie rozpędzałabym się tak żeby bezwzględnie kupować metaliczne. Prezent spoko ale trzeba wziąć też pod uwagę, że nie każda tarcza jest przystosowana do takowych. Można komuś zrobić kuku w sprzęcie aniżeli przyjemność…

    1. Yo :)
      Pierwsze słyszę ;)
      Tarcza to tarcza i na ogół przystosowana jest do każdych klocków (nie dotyczy karbonu).
      Problem z przegrzewaniem się tarcz bierze się z nieumiejętnego hamowania na ogół zbyt słabymi hamulcem.
      Tyle w temacie :)
      pozdrolele
      Q

      1. Nie, nie nie :) Najprościej. Tarcza z dużą ilością małych otworów (np. SM-RT51) do żywicznych, z mniejszą ilością większych (np. SM-RT99) pod metaliczne.

  5. Ja dostałem pakiecik – mocna lampa przednia 3000 lumenów, mocna ładowana tylna, multiklucz 22 funkcji oraz miernik cisnienia :)
    A co do artykułu to zamiast mleka Stansa polecam Trezado. Stans drogi a wcale nie jest taki świetny natomiast Trezado które użytkuje przegina pod kątem nie zawodności :)

  6. wojciech bartnicki

    torbę z ikei można kupić – będzie niebieska, a nie żółta :P

  7. ja przez kilka lat dostałem:
    – prenumeratę BikeBoardu (mocne zaskoczenie-super prezent)
    – szczotki do mycia roweru,
    – kask Urge Endur o Matic,
    – multitoola z gornej półki,
    -spodenki z pampersem,
    – kurtkę rowerową,

    Tak więc mam żonkę na medal.

  8. Fajny pomysł, link podesłany.
    (jeżeli czytasz to błotniczka nie chcę :))

  9. A co do błotnika, to polecicie coś na tylne koło? Bo odechciewa mi się już czyścić kurtkę :P

    1. Moim zdaniem do zaakceptowania (w zimie!) jeszcze jest Crud Catcher:
      http://www.crudproducts.com/raceguard/

      Ale prawdopodobnie nie dogada się ze sztycą regulowaną.

      Ewentualnie Ass Saver.

    2. Z moich doświadczeń, do fulla zdecydowanie najlepiej sprawuje się tylny Mudhugger. Tylko wygląda jak kupa niestety i wszyscy będą mieli z niego polew. Ale to jedyny błotnik, który w miarę sprawnie chroni dupsko, bo jest blisko koła.

  10. wojciech bartnicki

    co do błotników – ja prosze mudhuggera na przód i tył :)
    http://rowerowy.com/mtb/akcesoria/blotnik
    pasują do fulla i nie są montowane na sztycy – problem dropperów odpada

  11. Bardzo jestem ciekawa jakie to niby tarcze nie są przystosowane do klocków metalicznych…

      1. Na SM-RT56-M też było napisane Resin pad only, ale spokojnie wytrzymały 2 sezony ostrego katowania na metalikach (jedynie zauważalnie częściej trzeba było je prostować niż SM-RT86-M, ale nic z czym klucz francuski by sobie nie poradził).

  12. Jesteś nieodpowiedzialny pisząc, że spożywanie alkoholu jest choćby w najmniejszym stopniu akceptowalne podczas jazdy na rowerze. Wiem, że budujesz obraz wyluzowanego gościa i ma to pomóc twojej popularności. Ale popularny już jesteś, więc może dla dobra społeczności przestaniesz się wygłupiać?

    1. Popieram

  13. Grzegorz Duławska

    ta torba z ikei jest świetna sam uźywam od lat i jest tańsza i ma jeden plus nad taką szczelna jak sie zapomni o ciuchach po tripie to wyschną a nie zasmierdną w takiej torbie, ikea jest bardziej praktyczna :)

  14. Wśród pozycji do zrealizowania przez świętego koniecznie zonaleźć się musiały owal HCC i jak najkrótszy mostek (np FG 10)
    Pozdro dla całej braci Ęduro ;)

  15. Hej, a mój mąż zażyczył sobie pod choinkę piastę na przednie koło do roweru DH. Jakiej specyfikacji potrzebujecie by coś sensownego doradzić? Będę ogromnie wdzięczna :-).
    Dzięki i pozdro

    1. 1. Typ osi (powinno wystarczyć zdjęcie lub model amortyzatora).
      2. Ilość szprych (32/36).

      No warto by było rzucić okiem na cały rower oraz tylną piastę, żeby nowa pasowała do reszty :)

  16. :) Dzięki
    Oś 20mm QR20, 36 szprych, 6 śrób na tarcze, koło 26 cali, Amortyzator dwupółkowy marzochi 888

    1. Allegro: http://ujeb.se/WSmRL
      Popularny wybór to Novatec DH41SB.
      Octane One Orbital też powinna być ok.

  17. Kurde, ostatnio znalazłem fajnet-shirty dla wędkarzy. Nie, że jakieś firmy, tylko z takimi nadrukami:
    https://www.didwear.com/17-t-shirt-meski
    a dla rowerzystów oczywiście nie mają, a bratu chciałem kupić. Nie wiecie gdzie można coś w tym stylu dostać?

Dodaj komentarz do tekstu 44 pomysły na prezent dla rowerzysty

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Top