Menu
Menu Szukaj

Rower czytelnika: Production Privee Shan Nº5

Na blogu opisuję kompletne rowery dostępne w sprzedaży – jest to logiczne, zwłaszcza że twardo stoję przy tym, że nie opłaca się składać roweru samemu. Na szczęście są jednak osoby, które mają to gdzieś i ignorując racjonalne argumenty, budują swoje rowery na wymarzonych ramach. Tak właśnie było w przypadku Macieja, który pewnego dnia, zamawiając blogowe naklejki, pochwalił się swoim Production Privee Shan Nº5. Żal byłoby nie pokazać go na blogu!


„Rower czytelnika” to nowy cykl wpisów na 1Enduro – taki Bikeporn, ale z Waszymi unikatowymi rowerami. Koniecznie daj znać, co o nim myślisz w ankiecie pod koniec wpisu lub w komentarzu! A jeśli chciałbyś, żeby to Twoje cacko pojawiło się na blogu, napisz na michal@1enduro.pl :)


Production Privee Shan No5

Co to w ogóle ten Production Privee? To założona przez pasjonatów, butikowa marka z Andory, w której powstaniu maczał palce sam Cedric Gracia (korzystając z okazji, chciałbym zwrócić uwagę na pisownię tego nazwiska licznym miłośnikom serialu Zorro).

Production Privee Shan No5

Pierwszymi produktami Production Privee były mostki i kierownice, ale to dzięki hardcore’owemu sztywniakowi Shan marka rozwinęła skrzydła. Poza materiałem (japońska stal Cr-Mo), jego cechą charakterystyczną były fantastyczne malowania inspirowane klasycznymi samochodami wyścigowymi, ze szczególnym wskazaniem na Porsche.

Production Privee Shan No5

Jego geny odziedziczył pierwszy full marki: Shan Nº5.

Production Privee Shan No5

…dokładnie takim, jak numer ramy (jest to ostatnia sztuka z 58 egzemplarzy w limitowanej edycji „917”).

Production Privee Shan No5

Wracając do roweru… Podobnie jak w sztywnym protoplaście, cienkie rurki Shan Nº5 wykonane są z japońskiej stali Cr-Mo 4130 MCS. Poza większą od aluminium czy carbonu odpornością na złe traktowanie, materiał ten zapewnia wyższą elastyczność. Konstruktorzy Production Privee twierdzą, że mniej sztywny rower przekłada się na mniejsze zmęczenie ridera i możliwość wyciśnięcia z opon więcej trakcji. Śmiem się zgodzić!

Production Privee Shan No5

Do prostoty stalowej konstrukcji dobrze pasuje jednozawiasowe zawieszenie o skoku 140 mm kontrolowane przez damper FOX Float DPS EVOL.

Production Privee Shan No5

Shana Nº5 można zamówić jako gołą ramę z damperem (1499 EUR) lub jako „rolling chassis”, czyli postawę kompletnego roweru, bez napędu i hamulców (2499-3099 EUR). Maciej zdecydował się na pierwszy wariant.

Production Privee Shan No5

Amortyzator dobrał on do dampera: Fox 34 Float Performance Elite z tłumikiem FIT4. Rama jest zaprojektowana z myślą o widelcach o skoku 140-160 mm.

Production Privee Shan No5

W wyposażeniu jest też parę smaczków, takich jak gripy NS Hold Fast pod kolor ramy…

Production Privee Shan No5

Ale to nie wyszukane części, a niepowtarzalna rama jest sercem tego roweru. Choć jej malowanie i kształty wyglądają bardzo klasycznie, klasyczna nie jest geometria. Reach wynosi 434-495 mm zależnie od rozmiaru, kąt główki ramy to 65,6 stopnia, a rury podsiodłowej – prawie 76 stopni.

Production Privee Shan No5

Do tego podsiodłówki są stosunkowo krótkie, umożliwiając montaż sztycy regulowanej o dużym skoku lub wskoczenie na większy (dłuższy) rozmiar.

Production Privee Shan No5

Bardzo krótki jest też tył: 424 mm. Po tej wartości pewnie domyślasz się, że Shan Nº5 toczy się na kołach 27.5″. Choć z miejscem na opony aż do 2.8″.

Production Privee Shan No5

To wszystko składa się na prosty i bezobsługowy rower o bardzo jasnym przeznaczeniu: FUN! A jak spisuje się w praktyce…? O tym niech opowie sam właściciel!


Dlaczego zdecydowałeś się na ten rower? Jakie inne brałeś pod uwagę?

Zawsze podobały mi się rowery ze stali. Na markę wpadłem prawdopodobnie za sprawą Cedrica. Cedric Gracia to jeden z moich ulubionych zawodników, a jeździ on właśnie na kokpicie od PP. Chłopaków z Production Privee śledzę w mediach społecznościowych od dłuższego czasu, i byłem zajarany ich sztywnymi ramami. Swego czasu zobaczyłem u nich Shana No5 i po prostu się zakochałem. Na początku, z racji ograniczonego budżetu, brałem pod uwagę zbudowanie roweru właśnie na sztywnej ramie, ale pojawiła się okazja na dorobienie w szybkim tempie, i podjąłem decyzję, że spinam się i kupuję fulla. Generalnie miał to być Dartmoor Blackbird. Chciałem kupić jednozawias na średnim kole. Abstrakcyjnym marzeniem był też Hightower LT, bo lubię tę markę, ale cena ramy w carbonium była za wysoka (chociaż jak teraz kalkuluję, to też by się dało). Ostrzyłem też zęby na Stantona Switch9er’a, ale nie było go jeszcze w produkcji, a i cena nie zachwycała. Cały proces szukania trwał długo, ale ostatecznie zdecydowałem się, że sprzedam moje pozostałe rowery (i wszystko zbędne, co się dało) i złożę rower na ramie z Andory.

Co najbardziej Ci się w nim podoba?

Zdecydowanie to, jak ten rower skręca, i jak swobodnie się na nim czuję. Mam wrażenie, że siedzę w rowerze, a nie na rowerze. A jeżeli chodzi o wygląd, to spawy zaraz po elemencie wycinanym CNC i customowowym chain guidzie.

Czy planujesz jeszcze jakieś upgrade’y?

I tak, i nie. Z jednej strony, udało mi się złożyć mój wymarzony rower, a że tutaj chodzi przede wszystkim o frajdę z jazdy, to póki wszystko działa, nie zamierzam nic wymieniać. Nie ma dla mnie aż takiego znaczenia, jakie mam hamulce, byle hamowały prawidłowo. Jeżeli jednak miałbym dokonać jakichś zmian, to zdecydowanie przystosowałbym rower do cięższego terenu – w pierwszej kolejności amortyzator 160 mm i bardziej wytrzymałe koła.

Na czym jeździłeś wcześniej i jak Shan wypada na tym tle?

Wcześniej jeździłem na Hornecie i Eccentricu. Na obu ramach jeździło mi się bardzo dobrze i pewnie tęskniłbym za sztywniakiem, gdyby nie to, jak zwinny jest Shan. Główną różnicą, jaką odczułem, to zakręty. A dokładnie komfort ich pokonywania i prędkość na wyjściu. Oczywiście wiadomo, że na ściankach czy dropach full daje kolosalną różnicę. Zdecydowanie lepiej podjeżdża mi się na Shanie. Jest stabilniejszy przy dużej prędkości. Nie wiem, czy jest sens w ogóle porównywać wrażenia z jazdy na tych rowerach. To mniej więcej jak przesiadka z 20-letniego Civica do Porsche 917. Znaczy się 911…


Co myślisz o pomyśle opisywania na blogu wyjątkowych rowerów czytelników?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Zobacz też powiązane wpisy:

 

35
Dodaj komentarz

avatar
16 Comment threads
19 Thread replies
5 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
18 Comment authors
Czlowiek z brystoluMaciejMichalKubaIlia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Radek
Gość
Radek

Sprzęty sklepowe, są oklepane. To co można zbudować w garażu wywołuje większe emocje. Świetny pomysł na nowy dział. Ale nie zazdroszczę Michale trudnych wyborów, co opublikować a co nie. Podejrzewam, że skrzynka zacznie pękać w szwach

Michał
Gość
Michał

Super, że wreszcie pojawił się tu stalowy full! Nie wiem czy Maciej tu zajrzy, ale podejrzewam, ze tak, więc zapytam wprost: Nie brałeś pod uwagę w ogóle Cotica, ani Starling Cycles? Pytam, bo już prawie zdecydowałem się na nowego Cotica Rocket, ale może jest coś co powinienem wiedzeć. Starling niestety troche za drogi, bo model na koła 27,5 jest robiony tylko recznie w UK.

Maciej
Gość
Maciej

Brałem, ale Starling i Cotic to inna półka cenowa. Stanton już w ogóle. PP już wykraczał po za mój budżet. Ciekawe z tym 27,5. Joe McEwan ostatnio mówił, że wiekszość ram stalowych Starling, Cotic, Production Privee są robione w jednej fabryce na Tajwanie. Fulle Stantona sa robione w UK ale sztywniaki nie mam pojęcia. Nie zagłębiałem się aż tak mocno co jest gdzie robione, bo Tajwan ma b.d. fabryki.
Polecam posłuchać podcast z Joe McEwanem założycielem Starlinga na downtimepodcast.com dużo ciekawych informacji. Wydaje mi się, że te z modyfikowaną geometrią są spawane
w warsztacie Joe’a w UK. Generalnie to już kwestia jaki styl jazdy preferujesz i co Ci się bardziej podoba, bo te rowery mają tą samą „filozofie”. Do mnie osobiście bardziej przemawia Starling. Ta cena to też inna stal, kombinacje różnych rodzajów rurek w zależności od przeznaczenia roweru i charakteryzacji obciążeń.

Tomek
Gość
Tomek

Domyślam się, że przy takich rowerach nie rozmawia się już o wadze:-)…
Moje pierwsze skojarzenie – zajebisty bajk złożony z głową – bez przepychu, ale na wypasie. Ktoś inny powie: zrównoważony.
Graty!

Maciej
Gość
Maciej

Dzięki :) Rower waży około 15kg, pewnie w zależności od zamleczenia obu kół i wrzuceniu innych opon i pedałów można by było iść w górę lub w dół.
Waga dla mnie nie ma aż takiego znaczenia. Cięższy rower też ma swoje zalety :P

Wielebny Jaceł
Gość
Wielebny Jaceł

Czy stalowy full nie jest za ciężki?

Maciej
Gość
Maciej

W takiej specyfikacji jak widzisz rower na zdjęciu waży pewnie 15,5kg z dętką z tyłu.
Ja nie czuje, żeby rower był za ciężki. Pewnie dla innych to była by kotwica.

Ślepy
Gość
Ślepy

zanim przeczytalem tytul newsa to pomyslalem ze sprzedales krossa Zony i zafundowales jej custom dartmoora

D.Igielski
Gość
D.Igielski

Ogólnie dla mnie ostatni stockowy/sklepowy rower to ten co na komunie dostałem. :P od tamtej pory każdy kolejny to ,,składak”. A co do tematu to super inicjatywa, tylko faktycznie skrzynka będzie pękała w szwach :D

wujekdodh
Gość
wujekdodh

Korzystając z okazji zwracania uwagi na pisownię nazwiska pana Cedrica, pragnę zwrócić uwagę na polską pisownię kraju z którego pochodzi – Andory.

Łukasz
Gość
Łukasz

Takie Bike Porn się zrobi

Maciek
Gość

Fajny pomysł z bikecheck! Na takie ramy od razu zwraca się uwagę na szlaku, więc miło przeczytać historię powstania :)
Michał, jeśli szukasz ciekawej, stalowej ramki, to może konstrukcja Kajak Custom sprosta Twój oczekiwaniom? Na jego blogu są zdjęcia jeszcze bez malowania i z randomowymi częściami, ale finalny projekt zdecydowanie robi robotę IMO ;)

Mariusz
Gość

Hej,
bardzo ciekawy tekst i dobre foty. A jak ze sztywnością stali w fullu, miałem swego czasu HT na Cromo i nie grzeszył tym elementem :)
Waga 15,5kg była by do przeżycia, choć pod górę 13/14kg jest nie do porównania.

Maciej
Gość
Maciej

Dzięki, bałem się, że foty bedą słabe jak na standardy Michała.
Przejechałem się na carbonowym top Spectralu, jeździłem na alu fullu i miałem sztywniaka alu i wszystkie ramy były sztywniejsze od Shana. Shan nie ma być sztywny.
To wynika z całego zamysłu ramy i zalet stali. Rurki są tak powyginane, że nie czuć straty energii pod górę. Podjeżdża się komfortowo ale pewnie carbonowa rama była by efektywniejsza. Mógłbym go odchudzać, bo masz rację pod górę będzie męczył szybciej,ale nikt kto zastanawia się nad stalową ramą nie przejmuje się aż tak wagą. Sam ważę 90kg więc dla mnie ten rower jest ok. Na pewno 13/14kg było by spoko ale to już trzeba mieć większy budżet.

Mariusz
Gość

90kg to z 10 mógł byś zgubić ;) chyba, że masz 195cm wzrostu lub łapę jak Pudzian!
A z innej beczki:
Miałeś Eccentrica? Którego? Ja biorę Lite 1 z 2019 roku i jestem zdecydowany, bo w tej cenie zawsze coś jest gorsze albo nie pasuje w konkuracnji. A zawsze warto posłuchać opinii posiadacza, choć już byłego.

Maciej
Gość
Maciej

Mam udo jak Pudzian :p no schudne 3kg i już jak na carbonie :) Eccentrica 2016, jeszcze był wtedy 26/27,5 i miałem go właśnie na 26 i 160mm skoku. Zwrotny, niezły reach ale jakość wykonania i lakier bardzo słabo. Strasznie sztywny był, błąd na trasie przy dużych prędkościach to wypadniecie z trasy, na kamieniach w szczególności. Dobre opony 2.5 zalagodzily sytuacje. Ale w tej cenie to dobra rama, tym bardziej że została dopracowana. Koła na plusie albo 29 i 2,4/5, na prawdę super sztywniak. I tak radzę 130/140 skoku.

Szosa
Gość
Szosa

Pomysł na cykl fajny, ale szkoda, że na nim nie jeździłeś. Wiadomo, że właściciel nie podejdzie do wrażeń z jazdy obiektywnie.

Maciej
Gość
Maciej

Sam byłbym ciekaw opinii Michała, bo ma duże doświadczenie z rożnymi rowerami. Ale stalowa rama podpasuje niewielu osobom. Na pinkbiku i paru innych serwisach jest recenzja tego modelu.

Ilia
Gość
Ilia

Zacząłem czytać i myślę, że zaraz napiszę, że kolega będzie miał problem jak dojdzie do wniosku, że skoku ma za mało. Nie doczytałem do końca, a on już doszedł do tego wniosku.
Michał, ja mam samodzielnie złożony rower na ramie Accent Nordkapp. Wychudzony hardtail o skoku 78 mm.

Kuba
Gość
Kuba

W rajdzie Australii. Ja pier… Chociaż byś poświęcił pięć minut żeby potem nie pisać głupot.W maratonie Londyn- Sydney 1968.

Michal
Gość

Malowanie Gulf zawsze miało w sobie coś pięknego, uwielbiam to połączenie od momentu gdy zobaczyłem fotki 917. Naprawdę fajny schemat kolorystyczny.

Maciej
Gość
Maciej

Mega fajna zajawa! Osobiście kupiłem dartmoora blackbirda 2017 aktualnie został sam napęd;) rama oczywiście tez ale zostala przemalowana przez dreamworkersow. Wydaje mi się ze to jest w miarę sensowna opcja w stosunku do składania roweru od zera. Cały rower powiedzmy mam złożony na nowych komponentach a stare sprzedane przez co koszt roweru zdecydowanie zmalał w stosunku gdybym składał tak jak Maciej na samej ramie. Mimo wszystko mega mega fajna koza koledze wyszła graty!

Czlowiek z brystolu
Gość
Czlowiek z brystolu

Bardzo fajny bajk-czek. Rower miodzio i doskonale sie nadaje na inauguracje cyklu! Autentyczna perelka.
Fajnie zobaczyc, ze stalowe rowery sie podobaja czytelnikom 1Enduro. Ze nadwislanski czytelknik tyle wie o Starlingach, Coticach i innych Stantonach to sie nie spodziewalem. Tutaj na Wyspach stal jest w dosc solidnym natarciu. Ale ceny sa malo zachecajace dla polskiego nabywcy niestety.

Odwiedź mój profil na
Instagram Top