Menu
Menu Szukaj

Test: Buty do platform Shimano GF4, GF6 i GF8GTX

Buty do pedałów platformowych to dla mnie drażliwy temat – sam bardzo lubię platformy i wiem, że dużo osób na nie narzeka (i przesiada się na zatrzaski) tylko dlatego, że próbowało jeździć w niewłaściwych butach. Dziś pokażę Ci takie właściwe: trzy nowe modele do platform Shimano GF4, GF6 i GF8 GTX.

Test: buty Shimano GF4, GF6, GF8 GTX
Buty przetestowałem w ramach płatnej współpracy z Shimano Polska.

Aż 3 modele? Czym się różnią?

Wybór między nimi jest dość prosty, więc żeby łatwiej Ci się czytało, zacznę od końca, tzn. krótkiego podsumowania i parametrów:

Test: buty Shimano GF4, GF6, GF8 GTX
Shimano GF8GTX: model zbliżony do GF6, ale wodoodporny – z membraną Gore-Tex, neoprenowym kołnierzem i pokrętłem BOA.

Shimano GF4
(SH-GF400)

Dostępne rozmiary: 40-48 + damskie 36-42
Cena: 399 zł*
Masa: 354 g**
Strona producenta

Shimano GF6
(SH-GF600)

Dostępne rozmiary: 40-48
Cena: 559 zł
Masa: 373 g
Strona producenta

Shimano GF8GTX
(SH-GF800GTX)

Dostępne rozmiary: 40-48
Cena: 799 zł
Masa: 382 g
Strona producenta

* ze względu na luźną politykę cenową Shimano, podaję ceny z Allegro, najlepiej odpowiadające rzeczywistości. Mogą się one jednak różnić zależnie od dostępności rozmiaru/koloru.
** wagi realne jednego buta w rozmiarze 41.


Ultread, czyli (kolejna) nowa podeszwa Shimano

Cechą wspólnych wszystkich trzech nowych modeli jest podeszwa Ultread GF (Gravity Flat). Zaczynam od niej, bo jest to absolutnie kluczowy element butów do platform, decydujący o przyczepności na pedałach.

Od lat punktem odniesienia w branży są podeszwy pewnej marki z liczbami w nazwie (z których pierwsza to „Five” a ostatnia „Ten”). Więc to jedno pytanie, na które każdy chce znać odpowiedź brzmi: czy Ultread trzyma tak samo dobrze, jak Stealth?

Porównując je do najbardziej klejących Freeriderów Pro, których Shimano GF6 są odpowiednikiem, przy pierwszym założeniu nie miałem charakterystycznego wrażenia, że guma zaraz mi pozrywa panele z podłogi. Guma Shimano do uzyskania pełnej trakcji wymaga paru dni dotarcia, ogólnie jednak wygląda na to (i potwierdzają to fachowe testy paznokciem), że Shimano zdecydowało się na nieco twardszą mieszankę. Niekoniecznie jest to wadą, bo dzięki temu nieco łatwiej jest poprawić pozycję stopy na pedale bez podnoszenia nogi, a na szlaku nigdy nie miałem poczucia, że stopa wędruje po platformie. W zasadzie, gdyby nie presja testu, pewnie ani razu nie pomyślałbym o butach w czasie jazdy, a to zawsze jest dobry znak.

Poza zewnętrzną mieszanką składają się na to drobny bieżnik, który dobrze zazębia się z pinami, oraz odpowiednie tłumienie piankowej podeszwy wewnętrznej. Element ten skutecznie pochłania wibracje i mocniejsze strzały, dzięki czemu but nie podskakuje na platformie, a zewnętrzna guma może robić swoją robotę. Mam wrażenie, że starsze buty Shimano cierpiały na braki w trakcji bardziej z powodu zbyt „drewnianej” podeszwy wewnętrznej, niż mieszanki, więc jest to duży progres.


Shimano GF4 czy GF6 – które do czego?

Test: buty Shimano GF4, GF6, GF8 GTX
Drugim, po klejącej podeszwie, wyróżnikiem butów rowerowych jest ochraniacz palców – wie to każdy, komu kamień spod przedniego koła rozkwasił palucha. Jest on obecny we wszystkich opisywanych tu modelach, choć w GF6 jest nieco większy i sztywniejszy, niż w GF4. Palce mają pod nim dużo swobody, za trzymanie stopy odpowiada tu w największym stopniu środkowa część cholewki.
Test: buty Shimano GF4, GF6, GF8 GTX
Różne są też wkładki: te w GF4 są zdecydowanie prostsze. Rozmiarówka we wszystkich modelach jest taka sama, i jak zwykle u Shimano, lepiej sugerować się długością wkładki w centymetrach, niż tradycyjnym rozmiarem. Ja przy stopie 25,5 cm wybrałem rozmiar 41 (25,8 cm).

Shimano GF8GTX – buty (niekoniecznie) do zadań specjalnych

Test: buty Shimano GF4, GF6, GF8 GTX
Membrana = frajda z przejeżdżania przez głębokie potoki, bez martwienia się, że resztę dnia będziesz musiał spędzić z mokrymi stopami. Jest to też ogromny komfort na rowerowych wakacjach, kiedy wiesz że będziesz jeździć, choćby nie wiem jak miało lać.
Test: buty Shimano GF4, GF6, GF8 GTX
Mimo dodatkowych elementów, GF8GTX (a.k.a. GF800GTX – Shimano, zdecyduj się) ważą praktycznie tyle samo, co GF6 – różnica w rozmiarze 41 to zaledwie kilka gramów. Prawdopodobnie jest to zasługą wywalenia sznurówek i grubego języka na rzecz systemu BOA z pojedynczym pokrętłem. Dociska on stopę równomiernie i szybko, bardzo ułatwiając zakładanie, ściąganie, ale też mycie butów, które z założenia 80% czasu są zapanierowane w błocie.

Shimano GF6, GF4, GF8GTX – werdykt

Najważniejszym wnioskiem z tego testu jest dla mnie to, że Shimano w końcu opracowało wzorowo działające połączenie mieszanki, bieżnika i wewnętrznej podeszwy – trakcja wciąż nieco odbiega od najmocniej klejących Five Tenów, ale jest to wniosek głównie teoretyczny, bo na szlaku przyczepności i kontroli nigdy mi w nich nie brakowało. Nowa podeszwa Ultread GF jest więc solidną bazą dla wszystkich trzech modeli:

  • GF4 to idealne buty „daily” – do dojazdów do pracy, zahaczając w drodze powrotnej o pumptrack czy dirtową miejscówkę. Są też dobre jako pierwsze, w miarę tanie buty w góry, zwłaszcza na suche warunki – najlepiej z całej trójki oddychają, dają też największy komfort na krótszych, mniej hardkorowych wycieczkach. To taki obuwniczy odpowiednik Shimano Deore.
  • GF6 to z kolei XT wśród butów i najlepszy wybór do mocnego haratania po górach. Bardzo mocna alternatywa dla najlepszych na rynku, jak Five Ten Freerider Pro czy Specialized 2FO DH. Jeśli mają to być buty tylko do enduro, to warto dopłacić do lepszej sztywności, stabilności i… łatwości czyszczenia. 
  • GF8GTX to jednak model zdecydowanie najłatwiejszy w utrzymaniu w czystości, bo po błotnej jeździe wystarczy… wejść w nich do strumienia. A przy tym buty te są dla mnie niespodzianką testu, ze względu na dużo szersze okienko (pogodowe) zastosowań, niż się spodziewałem. Jeśli możesz sobie pozwolić na luksus drugich, wodoodpornych butów rowerowych, zdecydowanie polecam.

Bonus: Klapki do platform Shimano Ultread!

Z tymi klapkami do platform to oczywiście żart, bo Shimano trochę przyoszczędziło i nie znajdziesz w nich pełnoprawnej podeszwy Ultread GF ;) Niemniej jednak, fajny gadżet i spoko lacie po domu i na basen, sam używam.

Żeby je dostać, wystarczy kupić dowolny z opisanych tu modeli butów (GF4, GF6, GF8GTX) i przyjść po klapki (do wyczerpania zapasów) na stoisko Shimano na festiwalu JoyRide w Kluszkowcach (to już w ten weekend!). Aha, buty można kupić bezpośrednio na stoisku lub gdziekolwiek wcześniej i przyjść z paragonem.


Zobacz też:

 

Subscribe
Powiadom o
guest

15 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kamil
Kamil
11 dni temu

Jeździłem na Shimano 4-5 lat i teraz mam od roku mam freeridery PRO. Czekam, aż zarżnę 5.10 by wrócić do siemanochów. Genialne buty.

Arkadiusz
Arkadiusz
11 dni temu
Reply to  Kamil

Lepsze Shimano ? Jestem na etapie zakupu nowych, wszyscy chwalą freeridery pro a ja dalej się zastanawiam czy iść w to…

GiGi
GiGi
4 dni temu
Reply to  Arkadiusz

Lepsze dla Kamila. A czy będą lepsze dla Ciebie, najlepiej żebyś sprawdził sam. :) Mam 5.10, używam, i jestem zadowolony.

On
On
11 dni temu

No i dalej w sumie nie wiem czy 4 czy 6 ;)

Marcin MDM
Marcin MDM
11 dni temu

Mam Shimano GR-903 i są całkiem spoko, kleja elegancko.
Wyglądają podobnie do GF6 tyle że, są ładniejsze

Marcin MDM
Marcin MDM
11 dni temu
Reply to  Michał Lalik

Zgadza się, są na Ultread.
Ogólnie poza designem, to niewiele się różnią do opisywanych GR6.
Jeszcze udało mi się je kupić za 70€

Lukasz
Lukasz
10 dni temu
Reply to  Marcin MDM

uuuu, dzieki. na bike dscount sa po 50 euro w moim rozmiarze. thx

Łukasz
Łukasz
10 dni temu

Wczoraj przyszły 5.10 trail cross lt zobaczymy jak się sprawdza po starych addidasch które wcześniej służyły jako buty po miescie
Pierwsze wrażenie że troszkę mniej oddychaj ale tamte były z siatki

Szwedacz
Szwedacz
5 dni temu
Reply to  Łukasz

Midów używam nieco ponad sezon. Taki urok obecnie modnych siatek z recyklingu. Dokładnie to samo jest z plastikami z Decathlona – producent dumnie się chwali, że siatkowe tkaniny mają duże X% materiałów z recyklingu, a w praktyce dostajemy produkt, który tak jak siatki, nie jest wodoodporny, za to oddycha średnio.

Paweł
Paweł
10 dni temu

Nareszcie dowiedziałem się, fo czego służą te szlufki w moich fizikach! Dzięki

Rurek
Rurek
9 dni temu

Od września 2023 jeżdżę w Shimano GR9, jest to starszy model GR6. Jeździłem w deszczu i błocie, również na sucho. Trzymanie całkiem ok, czasami mnie zrzuci, ale myślę, że to kwestia techniki, a nie podeszwy czy pedałów (One Up Comp).

Na plus, że miały taki kołnierzyk „chroniący” przed błotem czy wodą, na minus, że rwał się przy każdym muśnięciu pinem.

Bardzo rzadko czyszczone, najczęściej lane wodą lub z myjki.

Poniżej stan podeszwy po jakichś 1 100km w różnych warunkach, polecam :)

IMG_20240606_132955-min
Last edited 9 dni temu by Rurek
Szwedacz
Szwedacz
5 dni temu

Buty to przede wszystkim skrajnie indywidualny temat! Ilu riderów, tyle idealnych butów. A z drugiej strony, niestety (dla nas) ideałem rynkowym z perspektywy producenta byłby 1 but dla każdego…

A ja swojego ideału dalej szukam. Z jednej strony Trailcrossom Mid Pro blisko do niego:

  • oferują lekką ochronę kostki, co również się przydaje podczas wypychów w terenie z luźnymi kamieniami,
  • nie posiadają membrany i posiadają (umiarkowanie) przewiewną siatkę, więc teoretycznie by mogły schnąć równie szybko jak moknąć, co stanowi zaletę, gdy jeździmy w niepogodę, a nie mamy możliwości suszyć butów przez noc.
  • świetnie kleją do śrub będących pinami,
  • posiadają sznurówki, w dodatku naprawdę niezłej jakości, po 1.5 sezonu trochę kurz w nie wlazł, ale nie ma śladów przetarć; niezawodne i pozwalają sobie idealnie dopasować but do stopy,
  • podeszwa jest wystarczająco sztywna, by ewentualny marsz po kamieniach nie dokuczał, ale wciąż jest na tyle elastyczna, by wygodnie się w nich chodziło (a jeśli chodzi o wygodę, to są rewelacyjne),
  • neoprenowy kołnierz sprawdza się jako osłona od wszelkiego piachu, żwiru czy ściółki leśnej.

Z drugiej strony, nie może być za różowo i wyżej wspomniana siatka z recyklingu, dzięki trosce o nadanie drugiego życia butelkom i innym przetworzonym skrawkom wszelkiej maści polimerów, skutecznie łączy wady butów z membraną i tych bez. Przewiewność to jest aspekt, który wymaga poprawy w nich. Drugą wadą, która przeważającej większości normalnych użytkowników takich butów i tak nie będzie miała okazji przeszkadzać, to podeszwa w mokrych warunkach. O ile na suchym, czy mokrej i twardej skale buty się świetnie trzymają dzięki miękkiej mieszance rodem z podejściówek, to mokra trawa lub co gorsza błoto są zmorą podeszwy praktycznie pozbawionej bieżnika. Brakuje stref z agresywniejszym, wyższym bieżnikiem, żeby miało co się wgryźć w podłoże i spróbować jakoś się zaklinować albo złapać kontakt z twardą warstwą poniżej luźnej. Bynajmniej nie mam tu na myśli takiej gliny, gdzie niezależnie od butów, ślizgamy się w dół, razem z częścią gliny, na której stoimy. Teoretycznie (bo nie miałem okazji testować w praktyce) wydaje się rozwiązanie jakie zastosowały wspólnie Northwest i Vibram w podeszwie Vult (przynajmniej tylko u NW zauważyłem taką w Crosslandach i Freelandach), tj. płaska strefa, która ma łapać dobry kontakt z pinami oraz agresywny bieżnik pod piętą (i nieco złagodzony pod samymi palcami), aby but niczym trekingowy trzymał się podłoża podczas pchajduro.

Tylko czy istnieje taki model, aby wszystkie te pozytywne cechy zgromadzić i w bucie związać?

IMG_20240611_003707
Odwiedź mój profil na
Instagram Top