Menu
Menu Szukaj

Pojeżdżone: Rock Machine Blizzard TRL 30-29 2021

Przegląd ostatnich premier pokazuje, że rok 2021 będzie rokiem rowerów trail/all-mountain. Poza kołami 29″, wszystkie łączą dwie cechy: ekstremalnie nisko-płaska geometria i… niedostępność w sprzedaży. Rock Machine Blizzard TRL 30-29 różni się od nich w co najmniej jednej z tych kwestii.

Rock Machine Blizzard TRL 30-29 2021
Rower przetestowałem w ramach współpracy ze sklepem CentrumRowerowe.pl, sprzedającym w Polsce m.in. rowery Rock Machine i Superior.

Rock Machine Blizzard TRL 30-29 – co to za rower?


Galeria sprytnych detali Blizzarda


Geometria

Rock Machine Blizzard TRL jest dostępny w trzech rozmiarach. Doceniam dobrą długość rury podsiodłowej – 415 mm w M-ce pozwala na bezproblemowe korzystanie ze sztycy 150 mm przy wzroście od 170 cm.

Na tym jednak nowoczesność się kończy. Reach 431 mm to niewiele jak na dzisiejsze standardy, co w połączeniu ze stosunkowo stromą główką (67 stopni) daje bazę kół, która dopiero w XL przekracza 1200 mm. Kąt rury podsiodłowej (74 stopnie) też zalatuje rokiem 2015.

Rock Machine Blizzard TRL 30-29 2021
Dodaj do tego wysoki suport (15 mm poniżej osi, co przekłada się na ok. 360 mm od ziemi – większość konkurentów „wisi” o 10-20 mm niżej) i efektem jest rower, którego w czasach zdominowanych przez „longer-lower-slacker” trochę się obawiałem… ale jednocześnie byłem bardzo ciekaw. Bo w końcu 2015 to nie tak dawno, prawda?

Na szlaku

Pewne cechy Blizzarda czuje się jednak zaraz po wskoczeniu na siodło. Przede wszystkim, jak na 29era, siedzi się bardziej „na” niż „w rowerze”. Trochę przypomina on pod tym względem rowery na kołach 27,5″. Może to być ciekawa informacja dla osób niezdecydowanych – Blizzard jest swoistym łącznikiem między rozmiarami.

Połączenie to idealnie pasuje do flowtraili. Po 2 godzinach na singletrackach czułem się, jakbym jeździł na tym rowerze od 2 lat. Blizzard słucha każdego sygnału, a szczególnie lubi skręty przez pochylanie go (niezależnie od ciała), tak jak uczył Fabien Barel. Można odnieść wrażenie, że minimalny promień skrętu ogranicza tylko fantazja ridera – jadąc po nowych trasach, wielokrotnie wpadałem w zakręty za szybko i… nic.

Po singletrackowej części testu moja opinia na temat Blizzarda była więc jednoznacznie pozytywna. Ale cudów nie ma – wypad na trudne, techniczne szlaki szybko pokazał, gdzie leżą granice tego roweru. Wysoki suport, stromawa główka i kiepski amortyzator wymagają uwagi – na mokrych kamieniach czy korzeniach łatwo jest wypaść z linii, co szybko prowadzi do brązowego alarmu.

Być może sytuację na dłuższą metę dałoby się poprawić lepszym ustawieniem zawieszenia, bo jak większość wirtuali (systemów z pływającym punktem obrotu), Blizzard jest wrażliwy na sag. Początkowo ustawiłem go bez plecaka (czyli zbyt miękko) i zawieszenie działało trochę jak czterozawias, nie do końca wykorzystując możliwości pływającego punktu obrotu w zakresie efektywności, ale za to pozostając czułym i aktywnym.


Polecane upgrade’y

Co bym wymienił, gdybym kupił Blizzarda dla siebie?


Rock Machine Blizzard TRL 30-29 – werdykt

Od paru lat standardem jest, że rowery trail/all-mountain są tak naprawdę rowerami enduro z mniejszym skokiem, a producenci mają „longer-lower-slacker” wpisane na stałe w szablon komunikatu prasowego o każdym nowym modelu. W Rock Machine chyba nie mają tego szablonu, bo jeśli już, Blizzardowi bliżej jest do wymierającego gatunku rowerów XC z dużym skokiem, którego największą siłą są podjazdy i płynne singletracki.

Dlatego jeśli szukasz pierwszego roweru trail/enduro zamiast zjazdówki, Blizzard TRL raczej Ci się nie spodoba – przez klasyczną geometrię, hardkorowe trasy nie są jego żywiołem. Jeśli jednak przesiadasz się z roweru XC i chciałbyś, żeby ta przesiadka była w miarę łagodna – może to być strzał w dziesiątkę.


Walety:

  • świetnie przemyślana specyfikacja i detale;
  • frajda z jazdy po krętych singletrackach;
  • efektywność na podjazdach.

Zady:

  • niedzisiejsza geometria;
  • słaby amortyzator.

Rock Machine Blizzard TRL 30-29

Cena: 9699 zł
Dostępne rozmiary: M, L, XL
Masa: 16,0 kg (rozmiar M, z pedałami, tubeless)
Strona producenta / Sklep CentrumRowerowe.pl


Bonus: inne ciekawe modele w ofercie Rock Machine

Rock Machine Blizzard TRL 70-29

Oferta ścieżkowego Blizzarda TRL na sezon 2021 składa się z trzech modeli – jeśli chciałbyś coś lepszego od testowanego tu 30-29, musisz wysupłać 12299 zł na wariant środkowy, który przede wszystkim oferuje duży przeskok w kwestii zawieszenia (DVO!). NO I BRĄZOWE OPONY (po incydencie kałowym na alpejskim szlaku łatwiej udawać, że nic się nie stało). Osprzęt to kompletna 12-rzędowa grupa Deore M6100, ze świetnymi hamulcami włącznie, a cały rower jest o 600 g lżejszy od testowanego. Ja bym dopłacił!

Rock Machine Blizzard 50-297

Najtańszy model z rodziny enduro (10499 zł) z testowanym rowerem łączy identyczny osprzęt, ale zawieszenie (o skoku 160 mm) to DVO ze sprężynowym damperem. Ależ żałuję, że Blizzard TRL nie jest dostępny w takiej konfiguracji! Choć ze względu na ciut bardziej współczesną geometrię (i połączenie tylnego koła 27.5″ z przednim 29″), i tak pewnie wielu z Was będzie się skłaniało do wyboru tego modelu. Wadą jest wysoka masa, które realnie może przekroczyć 16,5 kg.

Rock Machine Blizzard INT 70-297

Oba warianty Blizzarda (29″ i mullet) są też dostępne w wersji elektrycznej (z silnikiem Shimano EP8). Moim faworytem jest najtańszy model 297. W przeciwieństwie do dwóch tańszych na kołach 29″, ma on akumulator o pojemności 635 Wh, a do tego bardzo sensowne w elektryku połączenie dobrego zawieszenia i hamulców (DVO + Deore M6120) z tanim napędem (10-rzędowe Deore M4100). Do tego jest to najnowszy model w ofercie Rock Machine, więc nieco lepiej wygląda jego geometria – wprawdzie rura podsiodłowa dalej jest zbyt płaska (74 stopnie), ale za to główka pasuje do 2021 (64 stopnie). Całkiem nieźle, jak na 21999 zł.


Zobacz też powiązane wpisy:

 

Subscribe
Powiadom o
guest
68 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Piotr
Piotr
6 miesięcy temu

W tym segmencie jednak Marin Rift Zone 3 – zarówno w 27.5 jak i w 29 wymiatają: osprzętowo, jakością wykonania spawów i geometrycznie.

wwo
wwo
6 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Gdzieś koło sierpnia pytalem o nowego hawk hilla 3, miał być dostępny koło października. Z tego co wiem wiąż go nie da się kupić.

Robert
Robert
6 miesięcy temu
Reply to  wwo

na allegro jest ;)

MARIN RIFT ZONE 1 ROZMIAR L KOŁO 27.5 MODEL 2021

wwo
wwo
6 miesięcy temu
Reply to  Robert

No nie ma. Jest tylko podstawowa wersja.

Robert
Robert
6 miesięcy temu
Reply to  wwo

nie wiedziałem którą chcesz :)

Bartosz
Bartosz
6 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Nowy Vitus Escarpe też wygląda ciekawie, ale jest dostępny przez 30s dwa razy w roku.

Mateusz
6 miesięcy temu

Mniej progresywna geometria jest fajna, jak ktoś mniej jeździ w górach, a więcej na nizinach, a jednak nie chce roweru typowo XC. Długie klamki chyba pod tą samą grupę osób – sporo amatorów nie może się przełamać do hamowania jednym palcem i nawet krótkie klamki chwyta co najmniej dwoma.
Za to Recon Silver w rowerze za 10k nie powinien się znajdować. Powiem więcej, coś takiego jak Recon Silver o skoku 140 mm w ogóle nie powinno istnieć. Jeszcze Recon Gold, powiedzmy 100 albo 120 mm jest niezłym budżetowym widelcem dla lżejszej osoby. Ale Silver to atrapa i kotwica. Wstawianie go do roweru w tej cenie, i to ze skokiem 140 mm, przy którym będzie się giął jak trzcina na wietrze, to totalna porażka.

Kuba
Kuba
6 miesięcy temu
Reply to  Mateusz

Mogli wsadzić chociaż 35 Gold RL, czyli teoretycznie to samo co Recon, ale przynajmniej nie taki wiotki.

Mateusz
6 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Akurat niezależnie od tego czy na nizinach, czy w górach Recon Silver jest wadliwy. Górne golenie wersji Silver są ze stali. Stal jest mocna, ale elastyczna. Przy dużym skoku, jak 140 mm pod cięższą osobą, golenie wyginają się na tyle, że wchodzą między ślizgi po łuku i ślizgi deformują się od nacisku pod kątem po skosie. Prowadzę serwis amortyzacji i widziałem tak załatwione amorki. To samo tyczy się innych modeli ze stalowymi goleniami 32 mm i mniej, nie tylko RS.

Last edited 6 miesięcy temu by Mateusz
Kuba
Kuba
6 miesięcy temu
Reply to  Mateusz

Ogólnie golenie 32mm i skok 140mm to nie jest dobre połączenie. Nie bez powodu lepsze widelce o takim skoku mają golenie 34 lub 35mm.

Co ciekawe, swego czadu Specialized montowało w którymś z tańszych Stumpjumperów… Rebę 150mm.

Mateusz
6 miesięcy temu
Reply to  Kuba

Reba 150 mm to też zły pomysł, ale jej zaletą są chociaż aluminiowe golenie górne, które są znacznie sztywniejsze od stalowych.

Mikolaj
Mikolaj
6 miesięcy temu
Reply to  Mateusz

Mój Marzocchi Z1 RC2 ETA 2006 trzyma się świetnie. Właśnie próbuje załatwić części aby go naprawić (utknął mi adapter do pompowania w środku korka :D) bo choć kotwica to wybierał liście wiec mam sentyment i chce powiesić na ścianie w pełni sprawny ;)

Mateusz
6 miesięcy temu
Reply to  Mikolaj

Dowód anegdotyczny z jednego egzemplarza. Jak już pisałem – miałem na serwisie kilkanaście widelców o tej i analogicznej konstrukcji i ponad połowa miała to samo uszkodzenie – ślizgi zdeformowane, wykrzywione bądź nawet wypadły z osadzeń.

Krzakko
Krzakko
6 miesięcy temu

To ciekawe, że tak krytykujesz geometrię, która nie specjalnie odbiega od tej w Twoim zachwalanym Spectralu. Chyba nie oczekujesz, że każdy nowy rower będzie dłuży i nizszy od poprzednich?

Bartosz
Bartosz
6 miesięcy temu
Reply to  Krzakko

” Po 2 godzinach na singletrackach czułem się, jakbym jeździł na tym rowerze od 2 lat”

To by się zgadzało :)

Robert
Robert
6 miesięcy temu

Rower jak rower, każdemu wedle oczekiwań. Na marginesie, forum emtb zniknęło?

Kuba
Kuba
6 miesięcy temu

Za ciut mniejsze pieniądze (8999 zł) jest znacznie lepiej wyposażony Rockrider AM 500S (Pike Select, napęd 1×12 10-50, przerzutka + manetka X01).

Nawet znacznie tańszy AM 100S częściowo wygrywa osprzętem (35 Gold vs Recon, NX 1×12 vs Deore 1×11).

Ja bym się na tego Rock Machine nie skusił.

Piotr
Piotr
6 miesięcy temu
Reply to  Kuba

Argumento ad Decathlonum – dobry obyczaj tego zabrania :D
Ale tak na poważnie to wciąż czekam na fachową recenzję tego Rockridera, bo specyfikacja jest niewiarygodna.
Rock maszyną w takich kolorach (czyli też TRL?) trochę jeździłem półtora roku temu. Jeździło się jak na wierzgającej kozie, nie chciałbym tego powtarzać.

Last edited 6 miesięcy temu by Piotr
Kuba
Kuba
6 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Najprawdopodobniej jezdziłeś starym AM 100S, który miał mocno przestarzałą geometrię.

Mateusz
6 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Specyfikacja nie jest niewiarygodna, tylko papierowa. Spróbuj go kupić – niedostępny we wszystkich sklepach, jak również online.

Krzysztof
Krzysztof
6 miesięcy temu
Reply to  Mateusz

Wystarczy sprawdzać dostępność codziennie przez miesiąc i się trafi. Pojawiają się pojedyncze sztuki co kilka tygodni. Mam trzech znajomych co trafili swoje xc900s, am100s i am500s w ostatnim półroczu.

Mikołaj
Mikołaj
6 miesięcy temu
Reply to  Krzysztof

Problem z tym HT XC 900s to kąt podsiodłówki 71 stopni co przy krótszym reachu daje TT effective na poziomie konkurencji. Suma summarum cały rower jest przesunięty o dobre 5-6cm do tyłu względem środka supportu co na pewno odbija się na trakcji przedniego koła na podjazdach.
To już Cube Reaction C:62 albo Orbea Alma (jak możesz poczekac dostaniesz 10% zniżki) przy dopłacie 1.5-2k mają ciut lepsze komponenty i znacznie bardziej dopracowaną ramę więc się bardziej opłacają.

Krzysztof
Krzysztof
6 miesięcy temu
Reply to  Mikołaj

Ht o dziwnej geometrii to xc900.
Full 120/120 xc900s może nie ma geometrii wymarzonej, ale przynajmniej poprawną;-)

PiotrMrc
PiotrMrc
6 miesięcy temu

Tak patrzę na foto i mi się Whyte T129s z 2015r przypomniał, miał ciut miej skoku, troszkę lepsze geo no i Rhythma 34 z przodu – miło go wspominam, fajnie jeździł w łatwiejszym terenie … szkoda, że tym Reconem i o 1.5-2 cm za małym BB-drop zawalili sprawę, bo w sumie nie było by się do czego przyczepić … mimo 3x letniej platformy Giant Trance 29 3 za 10.3k jak dla mnie dalej ciekawszy (zeszłoroczny był za 9k) … poza tym teraz się „moda” na rowery Down Country zaczęła

Hubert
Hubert
6 miesięcy temu

Jakim aparatem były robione te piękne fotki?

Michał
Michał
6 miesięcy temu

Mam Aganga Patriota z 2014 roku i w sumie ma podobną geometrię do tego Rock Machine – widać że ten sam projektant ;) Wrażenia z jazdy też dość podobne, z tym że widelec mam (dużo) lepszy.

BBikola
BBikola
6 miesięcy temu

Recenzent ma zwyczajnie uprzedzenia do tabelek i specyfikacji papierkowej. Oraz skrzywienie zawodowe, że rowerem jeździ się tylko i wyłącznie po przygotowanych ścieżkach enduro. Ten rower ze swoim wysokim suportem i kokpitem jest bardzo wygodny i świetnie nadaje się do – nazwałbym to – „zaawansowanej turystyki górskiej”, a na owych trasach enduro (z których – nie ukrywajmy – i tak większość wybiera Twistera lub Rocknrolla, a nie Dziabara), też sobie radzi jak trzeba. Ile tak naprawdę osób ma takie umiejętności jazdy, że wyczuje te drobne różnice w lepszej geometrii i dobrze wykorzysta tą geometrię czy lepszy amortyzator. Na forach i grupach się jarają, a w terenie większość nie potrafiłaby napisać takiej recenzji, bo nie umiałaby rozpoznać różnic. Ten rower jest świetny dla osób, które chcą mieć uniwersalną rock-maszynę. Mam, jeżdżę i jest mi z nim dobrze. Jeżdżę także na Marinie i co rusz pedałami zahaczam o glebę. Tak, wiem – jestem średniakiem, jakich jest większość i dlatego wolę Rock Machine.

Piterr
Piterr
6 miesięcy temu

Wkrótce w Decathlon rockrider-rockmachine

Mariusz
Mariusz
6 miesięcy temu

Miałem pierwszą wersję AM100S, sam w sobie był to rower dość ciekawy tylko inżynier chyba nie do końca wiedział co ma zrobić czy rower XC czy Trail.

Kupiłem teraz Nową wersję AM100S, rower to jest totalnym sztosem znajdzie mi proszę rower za 6500zł na takim samym osprzęcie. Nie ma takiej możliwości. To co daje Decathlon u innych zaczyna się od 8,5 tyś w górę i taka jest prawda. Rama poza tym ma świetny kolor. Jeśli ktoś się jeszcze zastanawia to radzę dłużej nie czekać bo rowerów będzie brakować a ceny mogą też pójść w górę patrząc na inne korporację.

Mateusz
6 miesięcy temu
Reply to  Mariusz

No zgadzam się. Ale jest duża grupa osób, które chcą dopłacić 2000 zł za inny napis, bo im wstyd jeździć na Decathlonie. Moim zdaniem mentalne gimnazjum, ale niech każdy kupuje, co che. Sam osobiście mam Rometa i Dartmoora, więc też nie lubię przepłacać za markę.

Mariusz
Mariusz
6 miesięcy temu
Reply to  Mateusz

Dokładnie zgadzam się z Tobą. Tak na dobrą sprawę to bardzo mało jest osób które świadomie wiedzą co kupują przeważnie jest to zakup napisu na ramię. Najważniejsze jest żeby kupić tak aby czerpać z tego radość i być zadowolonym z wydanej gotówki niekiedy ciężko zarobionej. No i wiadomo, żeby rower jeździł a nie stał :P :D. A na dobrą sprawę większość ram jest produkowana w jednej fabryce tylko projekt z danego kraju.

Marek
Marek
6 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Obydwoma rączkami się podpisuję pod tą wypowiedzią. A swoją drogą jestem ciekaw na jakiej podstawie koledzy piszący, że Decathlon i Dacia to szacunek dla swojej kasy i czasu, wysnuwają właśnie takie a nie inne wnioski. Myślę, że wynika to ze zwykłej niewiedzy. Jeszcze pół roku temu, kiedy ujeżdżałem mojego Ghosta Kato FS3 (rower dość budżetowy) trudno było mi uwierzyć jak pisałeś, że na podjazdach nie trzeba, w jakimś akurat testowanym rowerze, blokować dampera. Albo, że „rower świetnie podjeżdża”. W głowie mi się nie mieściło, że dzięki zaawansowanej geometrii, wysokiej klasy oponom czy kinematyce zawieszenia opracowanej na podstawie wieloletnich doświadczeń, można w tak znaczący sposób wpływać na charakter i możliwości roweru. Także panowie słuchajcie człowieka, który „z nie jednego pieca chleb jadł” i nie wysnuwajcie wniosków na podstawie swoich, często skromnych, doświadczeń…

Erwin
Erwin
6 miesięcy temu
Reply to  Mariusz

Pod koniec 2020 udało mi się kupić AM100S (bo to wcale nie takie oczywiste, że wybierasz bach i kupujesz – braki na stanach). Póki co jestem zachwycony. Co prawda przesiałem się z roweru HT 26” i pierwsze wrażenie było „o rany jaki on wielki” ;) Wiedziałem, że zjazdy będą łatwiejsze i przyjemniejsze, ale jak on świetnie podjeżdża, pomimo swojej wagi! Sorry za offtopic nieco.

Bartosz
Bartosz
6 miesięcy temu
Reply to  Mariusz

Bo czasem się nie opłaca ale warto. Rower ma się podobać, to jest gadżet i jak ktoś chce mieć napis to warto dopłacić.

JanuszChuzar
JanuszChuzar
6 miesięcy temu
Reply to  Mariusz

No wlasnie.Na co komu santakruzy i inne dartmury.decatlony zrobia to samo co te drogie rowery a kilka tysi zostanie w kieszeni.
Mariuszek swoj chlop mowi sama prawde.

jklls
jklls
6 miesięcy temu
Reply to  Mariusz

Panowie, sama prawda.
Powiem więcej: nie rozumiem ludzi, którzy kupują coś innego niż Xiaomi, Dacie i Decathlona. Strata kasy i brak szacunku do swojego czasu.

Marek
Marek
6 miesięcy temu

Michał, Bogu dzięki, że twojego Bloga nie czyta przeciętny Kowalski (nie obrażając Kowalskich) bo po przeczytaniu fragmentu o osłonce „elegancka osłona, nie tak oczywista w tańszych rowerach…” padliby bladym trupem ;-)

Marek
Marek
6 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Sie wie. Tylko mam wrażenie, że firmom odbija. Recon w rowerze za 10000- blado

Mack
Mack
6 miesięcy temu
Reply to  Marek

Mam wrażenie że w tym roku granicą ceny za najtańszy nowy rower FS przesunie się w okolice 8tys… w dużej mierze także z powodu braku obniżek / promocji wynikającego z niedoboru podaży.
Dla mnie jest to cena mentalnie nie do zaakceptowania, biorąc pod uwagę poziom zaawansowania technologicznego tej rzeczy. To samo, nawet jeszcze bardziej, dotyczy cen elektryków. Uważam, że są z kosmosu a marża producentów rowerów / komponentów musi być bardzo gruba. Ale skoro klient płaci… wolny rynek, kto bogatemu zabroni…

Cieszę się że mam 2 rowery i nic nie muszę kupować w najbliższym czasie.

Last edited 6 miesięcy temu by Mack
Marek
Marek
6 miesięcy temu

Nie mogę się powstrzymać, od tego aby nie napomknąć, że przez trzy lata tłukłem w swoim Ghoście Recona 130 mm i to co o nim piszesz to niestety „sama prowda”. Widelec jest toporny podczas pracy i w rowerze za 10000 jest to gruba pomyłka, której nie zasłonią ani lepsze tarcze, ani manetka Shimano do myk myka, ani tym bardziej metaliki bo to są grosze w porównaniu z nowym przyzwoitym widelcem. Ghost kosztował 5000 i tam Recon nie był pomyłką.

Andrzej
Andrzej
6 miesięcy temu
Reply to  Marek

Łączę się w bólach, też mam recon. Szukam czegoś sztywniejszego. Michał, może zrobisz zestawienie czym się różnią dane modele RS?

Mateusz
6 miesięcy temu
Reply to  Andrzej

Najkrótszy wyciąg z zestawienia modeli RS:
1. Odpuść wszystkie modele Silver, bo mają stalowe golenie górne. Waga kowadła, a do tego braki w sztywności.
2. Wszystkie modele z goleniami 28 lub 30 mm nadają się dla juniorów lub filigranowych pań.
3. Do jazdy turystycznej, rekreacyjnej, czy maratonów XC dobre będą modele na goleniach 32 mm.
4. Do agresywniejszej jazdy po górach szukaj czegoś na goleniach 35 mm.
5. Tłumik Motion Control dla amatora, bo jest znacznie tańszy w zakupie i serwisie, natomiast Charger działa troszkę lepiej i jest lżejszy, więc polecam tym, którym zależy na wyniku.

Last edited 6 miesięcy temu by Mateusz
Andrzej
Andrzej
6 miesięcy temu
Reply to  Mateusz

Ten ogólny podział znam, ale czym różni się np revelation od yari bo w te celuję.

Piotrek
Piotrek
6 miesięcy temu
Reply to  Andrzej

Modele Revelation/Pike są projektowane pod Trail a Yari/Lyrik pod enduro. Zakres skoków Revel/Pike to 120-160mm, Yari/Lyrik 120-180mm. Dolne golenie Yarków są dłuższe, bardziej wyttzymałe, mają inną konstrukcję podkowy od modeli trailowych. Z wszystkich tych rzeczy wynika różnica wagowa około 1850g Pike vs 2150 Lyrik.

Andrzej
Andrzej
6 miesięcy temu
Reply to  Piotrek

Czyli pod moje 105 kg jazda trail czyli jakieś wycieczki po górach i może jakiś bike park (nie umiem jeszcze skakać) yari debonair z motion control będzie chyba git

Piotr
Piotr
6 miesięcy temu
Reply to  Andrzej

Revel też, to i tak mocna konstrukcja. Różnica o której zapomniałem to też powiększona obj. komory negatywej w Yarim, co skutkuje bardziej pluszową jazdą.

Andrzej
Andrzej
6 miesięcy temu
Reply to  Piotr

No dobra czyli revelation jest lżejszy ale mniej sztywny niż yari, ktoś z Was porównywał oba, czuć tą różnicę? Wiem że po przesiadce z recon będzie niebo a ziemia ale myślę też z jednej strony o odchudzaniu mojego czołgu (bluebird Evo) a z drugiej strony widelec musi wytrzymać moje 105 kg plus plecak z wodą.

Vanitas
Vanitas
6 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Nie mogę edytować poprzedniego komentarza więc dodam kolejny.
Proszę o wpis z zestawieniem najpopularniejszych widelców i dumperów podobnie jak opisali to Mateusz i Piotrek. Z opisanymi kategoriami, różnicami (i na co one wpływają [czy dla laika są istotne, czy tylko dla expertów]), zastosowaniem i przeznaczeniem. Oraz kilka proponowanych wyborów dla konkretnych archetypów użytkowników np.
„105 kg jazda trail czyli jakieś wycieczki po górach i może jakiś bike park (nie umiem jeszcze skakać) – najlepszym wyborem to będzie ……..”,
„80kg, pewna jazda po łatwiejszych trasach + próby czarnych tras. Nastawienie na progress – wybierz to lub to”,
„Kobieta 55kg asekuracyjna jazda dla towarzystwa również po trudniejszych trasach – cos tam” ,
„90kg testowanie wszystkiego i cieszenie się jazda wszędzie, ale problemy z nadgarstkiem – tu trzeba czegoś miękkiego np…”,
„chce kupić i jeździć ustawiając tylko raz w 5 minut, lub ciągle grzebie i zmieniam ustawienie przed każdym wyjazdem – wszystko zależy od tej części… bierz to lub to”

Pozdro :)

Vanitas
Vanitas
6 miesięcy temu
Reply to  Mateusz

Z Twojej odpowiedzi powinien zostać zrobiony na tym blogu osobny wpis, żeby każdy mógł to łatwo znaleźć takie skompensowane info z porównaniem. Świetne podsumowanie o które trudno w internecie w dobie grup na FB…
Dzięki

Last edited 6 miesięcy temu by Vanitas
Mateusz
6 miesięcy temu
Reply to  Vanitas

Chciałem kiedyś zrobić taką rozpiskę z skróconym opisem budowy, wyposażenia i przeznaczenia poszczególnych modeli i wstawić na stronę mojego serwisu.
Jednak jakiś czas temu opisałem zastosowanie i przeciwwskazania do używanie Brunoxa Deo, a ludzie i tak nie czytają, tylko ciągle mnie od nowa o to pytają, więc stwierdziłem, że nie ma sensu się wysilać.
99% moich klientów ma losowy amortyzator, po prostu taki jaki był w rowerze. Około połowy nie wie jaki.

-Dzień dobry, chcę oddać amortyzator na serwis.
-Jaki to amortyzator?
-Trek Procaliber
-To jest model roweru, a jaki ma Pan tam amortyzator?
-A nie wiem, oryginalny. Taki czarny.

Ci sami ludzie recytują z pamięci wszystkie komponenty napędu. I opowiadają ze szczegółami o rodzajach włókien carbonu. Ale amortyzacja, piasty czy obręcze to aby była sztuka.

Michał
Michał
6 miesięcy temu

Na jakimże to pięknym kompleksie ścieżek przyszło Ci go testować ? Czyli krócej – gdzie takie warunki w styczniu w Polsce występowały?;)

Michał
Michał
6 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Ślepy ja. Dzięki !

Marian
Marian
4 miesięcy temu
Reply to  Michał Lalik

Pozdrawiam z Polanicy :)

Karol
Karol
6 miesięcy temu

Jak przy tym blizzardzie wypada Twoim zdaniem soil ex, którego testowałeś w 2018 ? różnice w geometrii są niewielkie, a o soilu pisałeś dużo pochlebniej…

PawelFe
PawelFe
6 miesięcy temu
Reply to  Karol

Soil EX ma Pike-a i zmianę geometrii krzywkami. Pike zapewnia bardzo dobry kontakt koła z podłożem a przy okazji jako efekt uboczny komfort dla rąk na wybojach. Podniesienie roweru przydaje się na zimę aby ciut mniej kopać pedałami w śniegu :-). Katuję 2 Soile ustawione na różne warunki z różnymi oponami i jako woły robocze do psich zaprzęgów są rewelacyjne. Również szkolenia z Pombą jeden z nich przetrwał bez problemu choć wziąłem tego mocniej wyteranego bo żal mi było lepszego :-). Obok inne bardziej „markowe” rowery ale z gorszym osprzętem mniej błotoodpornym i po prostu źle ustawione poddawały się pod znacznie lżejszymi kierowcami :-). Także Soil to taka dawna Skoda… już przyzwoicie – a jeszcze niedrogo :-).

Krzysztof
Krzysztof
6 miesięcy temu
Reply to  Karol

Zwróć uwagę na BB drop, różnice są radykalne. Rock machine ma -15mm, soil EX -23mm. Dodaj różnicę wynikającą z średnicy koła (~2cm na promieniu w zależności od rozmiaru opon) i mamy 2,5-3cm różnicy w pionie. To bardzo dużo.

raaz
raaz
5 miesięcy temu

podsiodłówka 500? przy reachu 474 ???
i korby 175 ????

Odwiedź mój profil na
Instagram Top