Menu
Menu Szukaj

Top 10 2020: Rowery enduro / trail do 10000 zł

Dużo fajnych rzeczy można kupić za dychę. Na przykład kebaba. A za tysiąc kebabów można kupić rower trail lub enduro (i jeszcze starczy na colę). Na przykład któryś z dzisiejszej listy najciekawszych modeli do 10000 zł.



Jakie rowery znalazły się w zestawieniu?

Wszystkie rowery trail / enduro do 10000 zł (biorąc pod uwagę ceny katalogowe i bez naciągania budżetu!), jakie sam brałbym pod uwagę przy zakupie. Tegoroczne zestawienia NIE są podzielone na kategorie hardtail / trail / enduro, jak w latach ubiegłych. Kategorie trail i enduro coraz bardziej się przenikają i trudno o kryterium, które pozwoliłoby je jednoznacznie rozdzielić.

Jedyne ograniczenia, jakie przyjąłem to:

  • skok minimum 120 mm;
  • kąt główki ramy maksymalnie 67°.

Jak czytać dane techniczne?

  • skok podany jest odpowiednio: przód / tył;
  • kąty to kolejno: główki ramy / rury podsiodłowej;
  • masa – deklarowana przez producenta;
  • klik w nazwę modelu → szczegóły na stronie producenta.

Uwagi dodatkowe

  • Rowery są ułożone od najtańszego do najdroższego (a nie od najlepszego do najgorszego lub odwrotnie). Wszystkie wybrane modele uważam za szczególnie warte zakupu, więc możesz śmiało ułożyć je we własnej kolejności według dostępnego budżetu i… tego, który najbardziej Ci się podoba.
  • Ceny marek wysyłkowych są w zaokrągleniu przeliczone na złotówki i uwzględniają koszt przesyłki – stąd ostateczna cena może się różnić od kwoty wyświetlanej w sklepie.
  • Podana masa pochodzi z tabelki producenta, więc należy traktować ją z przymrużeniem oka i na starcie dodać co najmniej 400 g na pedały.
  • Poniższe opisy rowerów to moja subiektywna ocena na podstawie danych katalogowych. To nie jest test, ani nawet jego namiastka! Pamiętaj, że jakość roweru na szlaku wynika z czegoś więcej, niż tylko sumy części i cyferek.
  • Zestawienie ma charakter niekomercyjny.

1. Merida One-Forty 400 – 8499 zł

Merida One-Forty 400 2020 - rower trail / all-mountain do 9000 zł

  • skok: 150 / 140 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 66,3° / 75°
  • długość górnej rury (M): 596 mm
  • reach (M): 435 mm
  • sztyca regulowana: Merida Comp TR
  • amortyzacja: SR Suntour Aion35 EVO LOR / SR Suntour Unair TR LOR8
  • hamulce: Shimano MT200
  • napęd: SRAM SX Eagle 1×12
  • masa: 14,4 kg

One-Forty 400 był gwiazdą zeszłorocznego Top 10 najtańszych ścieżkowców. Model 2020 podrożał o 500 zł , przez co najtańszy już nie jest, ale w dalszym ciągu ciekawy – na pocieszenie dostaliśmy napęd SX Eagle i lepsze hamulce. Jedyny zgrzyt to obręcze o szerokości wewnętrznej zaledwie 20 mm – aż nie chciało mi się to wierzyć (obecnie nawet gravele mają więcej), ale to chyba nie błąd. Nijak nie pasuje to do nowoczesnego charakteru całej reszty, z geometrią na czele. Ale jeśli w ramach rabatu uda Ci się wynegocjować ze sprzedawcą wymianę obręczy na szersze, One-Forty może być fajnym zabawowym rowerem all-mountain i tańszą alternatywą dla Canyona Spectrala, Gianta Trance’a czy Treka Remedy.

2. Dartmoor Blackbird Evo 27.5 – 8699 zł

Dartmoor Blackbird 27,5 Evo 2020 - rower enduro do 9000 zł

  • skok: 160 / 160 mm
  • rozmiar koła: 27.5″ (dostępny też model 29″)
  • kąty: 66° / 75,5°
  • długość górnej rury (M): 600 mm
  • reach (M): 440 mm
  • sztyca regulowana: X-Fusion Manic
  • amortyzacja: Rock Shox Yari RC / Rock Shox Monarch Plus RS
  • hamulce: SRAM Guide T
  • napęd: SRAM SX Eagle 1×12
  • masa: 16,0 kg

Najtańszy model Blackbirda pojawił się już na liście do 6000 zł, ale dopiero w prezentowanym tu środkowym modelu nie widać ewidentnych oszczędności. Choć prawdę mówiąc, najważniejsze różnice – sztyca regulowana, lepsze opony i czterotłoczkowe hamulce – nie tłumaczą dużej różnicy w cenie (aż 2700 zł). Tak naprawdę odpowiada za nią zawieszenie Rock Shoxa, ale polemizowałbym, czy jest ono dużo lepsze od X-Fusion z modelu Intro. Osobiście wolałbym kupić tańszy rower i wymienić wspomnione wyżej elementy. Ale jeśli wolisz RS-a (lub po prostu chcesz kupić gotowy rower), śmiało bierz Evo.

3. Giant Trance 29 3 – 8999 zł

Giant Trance 29 3 2020 - ścieżkowiec do 9000 zł

  • skok: 130 / 115 mm
  • rozmiar koła: 29″ (dostępny też model 27.5″)
  • kąty: 66,5° / 74,5°
  • długość górnej rury (M): 612 mm
  • reach (M): 442 mm
  • sztyca regulowana: Giant Contact Switch
  • amortyzacja: Marzocchi Bomber Z2 / FOX Float DPS Performance
  • hamulce: Shimano MT400
  • napęd: SRAM SX Eagle 1×12
  • masa: 13,7 kg

W tej samej cenie Giant oferuje też „klasycznego” Trance’a na kołach 27.5″, który jest bezpośrednim konkurentem m.in. Spectrala. Do Top 10 wybrałem jednak nowocześniejszy model na kołach 29″. Urzekł mnie Marzocchi Z2, ale też koncepcja 29era z agresywną geometrią i niewielkim skokiem z tyłu – ze 115 mm teoretycznie Trance 29 nie powinien znaleźć się w moim zestawieniu, ale wszyscy testerzy zgodnie donoszą, że ten rower jeździ, jakby miał tego skoku znacznie więcej. Świetna opcja dla kogoś, kto większość czasu spędza na nizinach i łatwiejszych trasach (np. flow-trailach), a od czasu do czasu chciałby wyskoczyć np. na transalp. Jak dla mnie, jedna z najciekawszych propozycji z tej listy.

4. Kross Moon 1.0 – 8999 zł

Kross Moon 1.0 2020 - rower enduro do 9000 zł

  • skok: 160 / 150 mm
  • rozmiar koła: 29″ (dostępny też model 27.5″)
  • kąty: 65,5° / 75,7°
  • długość górnej rury (M): 603 mm
  • reach (M): 446 mm
  • sztyca regulowana: TranzX
  • amortyzacja: SR Suntour Aion / Rock Shox Deluxe R
  • hamulce: SRAM Level T
  • napęd: SRAM NX 1×11
  • masa: ?

Moon bardzo długo był jednym z dwóch najpopularniejszych rowerów enduro w Polsce (pierwsze miejsce należy oczywiście do Reigna) – sam bardzo miło wspominam przejeżdżony na nim sezon. Szkoda, że nowy model – dostępny na kołach 27.5″ lub 29″ – nie powtórzył tego sukcesu, zwłaszcza że najsłabsze (dosłownie) elementy poprzednika zostały w nim poprawione – mam tu oczywiście na myśli górny łącznik zawieszenia RVS i jego śruby. Podobnie, jak Soil z poprzedniego zestawienia, najtańszy Moon oferuje całkiem niezłe wyposażenie, w którym wymienić wypadałoby tylko słabe hamulce.

5. Vitus Sommet 29 – 9000 zł

Vitus Sommet 29 2020 - rower enduro do 9000 zł

  • skok: 160 / 160 mm
  • rozmiar koła: 29″ (dostępny też model 27.5″)
  • kąty: 65,5° / 75°
  • długość górnej rury (M): 601 mm
  • reach (M): 450 mm
  • sztyca regulowana: Brand X Ascend (TranzX)
  • amortyzacja: Rock Shox 35 Gold RL / Rock Shox Deluxe Select R
  • hamulce: Shimano MT500
  • napęd: Shimano Deore 1×10
  • masa: ?

Ścieżkowy Mythique zdominował zestawienia rowerów do 6000 i 8000 zł, więc warto sprawdzić, co brytyjska marka ma do powiedzenia w segmencie enduro. Mniej więcej to samo, tyle że ze skokiem 160 mm i z nieco bardziej wymuskaną ramą (ładniejsze detale, gumowe/plastikowe osłony). Co ciekawe, geometria jest bardzo podobna – to, co jeszcze parę lat temu (kiedy debiutował Sommet) było zarezerwowane dla enduro, w 2020 jest normą w ścieżkowcach. Przesunięcie akcentu na zjazdy bardziej widać w osprzęcie: pomimo wyższej ceny, mamy tu 10-rzędowy napęd Deore, ale za to wypasione opony, lepsze hamulce (miło choć raz zobaczyć porządne tarcze Shimano) i zawieszenie Rock Shoxa z tegorocznym hitem – widelcem 35 Gold RL – na czele. Solidna propozycja, choć w tym przedziale cenowym nie robi aż takiego wrażenia, jak Mythique wśród tańszych rowerów.

6. Radon Cragger 8.0 – 9320 zł

Radon Cragger 8.0 2020 - hardtail enduro / trail do 10000 zł

  • skok: 130 mm
  • rozmiar koła: 29″
  • kąty: 65° / 74°
  • długość górnej rury (M): 617 mm
  • reach (M): 438 mm
  • sztyca regulowana: SDG Tellis
  • amortyzacja: DVO Sapphire 34 D1
  • hamulce: Magura MT Trail
  • napęd: SRAM GX Eagle 1×12
  • masa: 12,9 kg

Wiem, wiem, hardtail za 9500 zł to już gruba fanaberia, ale sam zobacz: amortyzator DVO, koła DT Swiss z Minionami w najlepszej wersji, napęd o dwie klasy lepszy od większości prezentowanych tu fulli, hamulce Magury… Jeśli szukasz lekkiego roweru do ciężkiej jazdy, ale niekoniecznie w górach, taki wypasiony sztywniak wbrew pozorom może mieć sens.

7. Trek Fuel EX 5 – 9399 zł

Trek Fuel EX 5 - rower trailowy do 10000 zł

  • skok: 140 / 130 mm
  • rozmiar koła: 29″
  • kąty: 66° / 75°
  • długość górnej rury (M): 603 mm
  • reach (M): 440 mm
  • sztyca regulowana: TranzX JD-YSP18
  • amortyzacja: Rock Shox Recon RL / Rock Shox Deluxe Select+
  • hamulce: Shimano MT200
  • napęd: Shimano Deore 1×10
  • masa: 15,0 kg

Jeśli od klasy osprzętu bardziej liczy się dla Ciebie rama czołowej marki, najtańszy wariant zaktualizowanego w tym roku Fuela EX jest propozycją dla Ciebie. Wprawdzie jego wyposażenie jest na poziomie rowerów kosztujących o 1-2 tys. zł mniej (w przeciwieństwie do Vitusa, 10-rzędowy napęd nie przekłada się tu na lepsze hamulce czy opony…), ale nowa rama w końcu doczekała się nowoczesnej geometrii. Z testów wynika też, że jest to jeden z najlepszych rowerów dla osób, które cenią komfortowe, miękko pracujące zawieszenie. Przy zakupie wynegocjuj przynajmniej wymianę tarcz hamulcowych (a najlepiej całych hamulców), później dokup jakiegoś używanego Pike’a i będzie ok.

8. Focus JAM 6.7 Seven – 9459 zł

Focus JAM 6.7 Seven 2020 - rower all-mountain / enduro do 10000 zł

  • skok: 150 / 150 mm
  • rozmiar koła: 27,5″ (dostępny też na 29″)
  • kąty: 66,8° / 74,5°
  • długość górnej rury (M): 599 mm
  • reach (M): 435 mm
  • sztyca regulowana: Kindshock E30i
  • amortyzacja: Rock Shox Revelation RC / RockShox Monarch RT
  • hamulce: Magura MT5 / MT4
  • napęd: SRAM NX Eagle 1×12
  • masa: 15,0 kg

JAM w widocznej tu postaci występuje w moich Top 10 już paru lat. Koła 27.5″, nie-metryczny damper i geometria nieco odbiegają od panujących standardów i powoli zaczynają zdradzać wiek ramy. Ale poza rozmiarem kół, czy te drobiazgi mają istotne znaczenie? Sam sobie odpowiedz. A jeśli się wahasz, może przekona Cię osprzęt, który jak na markę „sklepową”, jest naprawdę dobry. W tym przypadku detale przemawiają na korzyść Focusa – tam gdzie większość firm zaczyna oszczędności (opony i hamulce), tu dostajesz jedne z najlepszych komponentów na rynku. Jeśli chcesz kupić rower w sklepie i nie myśleć od razu o kolejnych wydatkach (Trek, to o tobie), JAM jest jedną z lepszych opcji.

9. Canyon Spectral AL 5.0 – 9620 zł

Canyon Spectral AL 5.0 2020 - rower enduro / all-mountain do 1000 zł

  • skok: 160 / 150 mm
  • rozmiar koła: 27.5″
  • kąty: 66° / 74,5°
  • długość górnej rury (M): 605 mm
  • reach (M): 440 mm
  • sztyca regulowana: Iridium Dropper (TranzX)
  • amortyzacja: Rock Shox Pike Select / Rock Shox Deluxe Select+ RT
  • hamulce: SRAM Guide T
  • napęd: SRAM NX/SX Eagle 1×12
  • masa: 14,5 kg

Trochę sobie ponarzekałem na niektóre z poprzednich rowerów – oto winowajca, czyli klasowy kujon, który zawyża średnią i za każdym razem przypomina nauczycielce, że dziś miał być sprawdzian że da się złożyć rower do 10000 zł ze spójnym osprzętem dobrej klasy, w którym niczego nie trzeba wymieniać. To zresztą kolega Focusa ze szkolnej ławki – też niezbyt modny, ale dzięki sprzedaży wysyłkowej, jeszcze lepszy. A ponieważ sam jeżdżę na Spectralu i wiem, ile ten rower daje frajdy – mimo niemodnych kół 27.5″ – zdecydowanie rekomenduję go jako najlepszy zakup z tej listy.

10. Canyon Neuron AL 7.0 – 9799 zł

Canyon Neuron AL 7.0 2020 - rower trail/XC do 10000 zł

  • skok: 130 / 130 mm
  • rozmiar koła: 29″ (27.5″ w mniejszych rozmiarach)
  • kąty: 67,5° / 74,5°
  • długość górnej rury (M): 603 mm
  • reach (M): 433 mm
  • sztyca regulowana: Iridium Dropper (TranzX)
  • amortyzacja: Fox 34 Float Rythm / Fox Float Performance DPS
  • hamulce: Shimano MT420
  • napęd: Sram NX/GX Eagle 1×12
  • masa: 14,1 kg

Ogólnie to nie chciałem dawać dwóch Canyonów, żebyście nie powiedzieli. że jestem nieobiektywny i faworyzuję Niemców (to jest prawda). Ale spojrzałem na wyniki zeszłorocznej ankiety pod zestawieniem ścieżkowców do 10000 zł i okazało się, że Neuron wygrał głosowanie, mimo że już wtedy mocno trącił myszką. A w tym roku dostał całkiem nową ramę – więc trudno, daję dwa Canyony. W końcu nie każdy potrzebuje 150 mm skoku (choć zysk wagowy względem Spectrala to zaledwie 400 g). W stosunku do tańszego AL 6.0 z Top 10 do 8000 zł, droższy z dwóch aluminiowych modeli (wyższe specyfikacje dostępne są tylko na karbonowej ramie) przede wszystkim dostał lepszą amortyzację, ale też czterotłoczkowe hamulce. Nieźle… choć Trance 29 jest tańszy, lżejszy i ma lepszą geometrię – osoby szukające ścieżkowca na mniej hardkorowe trasy będą miały nad czym myśleć.

11. Marin Hawk Hill 3 – 9799 zł

Marin Hawk Hill 3 - rower MTB trail do 10000 zł

  • skok: 130 / 120 mm
  • rozmiar koła: 27.5″ (dostępny też Rift Zone na kołach 29″ za 9999 zł)
  • kąty: 66,5° / 74,5°
  • długość górnej rury (M): 608 mm
  • reach (M): 445 mm
  • sztyca regulowana: X-Fusion Manic
  • amortyzacja: Marzocchi Bomber Z2 / Fox Float DPS
  • hamulce: Shimano MT420
  • napęd: Shimano SLX 1×12
  • masa: ?

Jeśli szukasz zabawowego fulla, ale nie potrzebujesz skoku zahaczającego o terytorium enduro, jest jeszcze jedna opcja z geometrią zbliżoną do Spectrala i na bardzo dobrych częściach, choć dobranych według innej koncepcji. Zamiast SRAM-a i RS-a, Marin postawił na „Foxocchi” i nową 12-rzędową grupę SLX (choć niestety z kasetą Sunrace – a właśnie kaseta w największej mierze odpowiada za fajowe działanie nowych napędów Shimano). W mojej ocenie Canyon dalej wygrywa, ale warto pamiętać, że Marina kupisz w lokalnym sklepie, z możliwością negocjowania ceny.

12. Specialized Stumpjumper ST – 9799 zł

Specialized Stumpjumper ST 2020 - rower ścieżkowy do 10000 zł

  • skok: 130 / 120 mm
  • rozmiar koła: 29″
  • kąty: 66,5° / 74,5°
  • długość górnej rury (M): 597 mm
  • reach (M): 425 mm
  • sztyca regulowana: TranzX
  • amortyzacja: RockShox Recon RL / X-Fusion 02 Pro RL
  • hamulce: Tektro Gemini Comp
  • napęd: SRAM SX Eagle 1×12
  • masa: ?

Oto pierwsza w tegorocznych zestawieniach propozycja od „dużego S”. Jak sama nazwa wskazuje, chlebak służy do noszenia granatów model ST różni się od normalnego Stumpjumpera krótszym o 20 mm skokiem (Short Travel) – rama jest identyczna, inna jest tylko długość dampera i jego mocowanie. Niestety Stumpy nie-ST startuje od wyższej półki osprzętu (13799 zł), więc jeśli chcesz Speca za mniej niż 10 tys. zł, nie masz wielkiego wyboru. Ale dobre i to – amortyzator jest słaby, trochę obawiałbym się też hamulców (choć bardziej z niewiedzy), ale w przeciwieństwie do np. Treka, dostajesz przynajmniej 12-rzędowy napęd. Jak na politykę cenową tej marki, całkiem uczciwa oferta.

13. CTM Scroll xPert 29″ – 9999 zł

CTM Scroll xPert 29 2020 - enduro 29er do 10000 zł

  • skok: 160 / 150 mm
  • rozmiar koła: 29″ (dostępny też model 27.5″, ale droższy)
  • kąty: 65,5° / 75°
  • długość górnej rury (M): 597 mm
  • reach (M): 433 mm
  • sztyca regulowana: KS LEV Integra
  • amortyzacja: Rock Shox 35 Gold RL / Rock Shox Deluxe Select+ RT
  • hamulce: Shimano MT520
  • napęd: Shimano SLX 1×12
  • masa: 15,6 kg

Najdroższy rower w tym zestawieniu może się na pierwszy rzut oka wydawać podobny do Vitusa, bo ich ramy bazują na tym samym projekcie fabryki Astro (możesz go też kojarzyć z Rometa). Ale różnice wykraczają poza kosmetykę – podczas gdy Vitus ma zawieszenie czterozawiasowe, słowacka marka postawiła na wirtuala o ciut mniejszym skoku. Większe podobieństwa są w geometrii, choć Scroll ma o pół rozmiaru krótszy reach i wyraźnie krótsze rury podsiodłowe – może to być istotne dla osób między rozmiarami. A jak dodatkowy tysiak wpływa na wyposażenie? Amortyzacja Rock Shoxa jest ta sama (nie licząc dodatkowej dźwigni platformy na damperze), ale hamulce są w wersji czterotłoczkowej, a zamiast biednego napędu Deore dostajesz pełną grupę SLX (bez głupich kombinacji na kasecie i łańcuchu).

14. Kellys Thorx 30 – 9999 zł

Kellys Thorx 30 29 2020 - trail / enduro do 10000 zł

  • skok: 150 / 140 mm
  • rozmiar koła: 29″ (27.5″ w mniejszych rozmiarach)
  • kąty: 67° / 77°
  • długość górnej rury (M): 607 mm
  • reach (M): 471 mm
  • sztyca regulowana: KS E20-I
  • amortyzacja: Rock Shox 35 Gold RL / Rock Shox Deluxe RT
  • hamulce: Shimano SLX
  • napęd: Shimano SLX 1×12
  • masa: ?

Wyposażenie niemal identyczne jak w CTM-ie na pierwszy rzut oka robi to wrażenie. Na drugi w sumie też, choć pojawiają się też zgrzyty, takie jak łańcuch KMC (nietypowy kształt wewnętrznych ogniw jest w nowym SLX równie istotny jak kaseta – na szczęście to tani upgrade) czy słabe opony. Przy cenie „na granicy” wystarczyłoby to do wykreślenia Thorxa z listy, gdyby nie ciekawa geometria – jest on jednym z najdłuższych rowerów na rynku! Dla osób obeznanych z tą marką nie jest to niespodzianką, bo Kellys zawsze miał przesuniętą rozmiarówkę – dwa rozmiary dostępne w modelu 29″ należy traktować jako L/XL. Ale nawet S i M dostępne w wersji 27.5″ odbiegają od średniej, więc jeśli tęsknisz za geometrią progresywną, Thorx jest niespodziewanym faworytem.


Czego oczekiwać od roweru trail / enduro do 10000 zł?

Klasa 8000-10000 zł początkowo trochę mnie rozczarowała. Mając z tyłu głowy Spectrala, spodziewałem się, że inne fulle w tej cenie będą równie ciekawe i wyraźnie lepsze od modeli kosztujących poniżej 8000 zł. A tymczasem pod względem spójności osprzętu niewiele marek może powalczyć z Canyonem. U pozostałych ciągle widać sporo kompromisów w doborze opon, hamulców i przednich amortyzatorów. Tu liczyłem na największy progres, a marny Recon wciąż jest częstym widokiem (sporo rowerów nie trafiło z tego powodu do Top 10).

Powyższa ocena jest jednak trochę niesprawiedliwa. Poziom wyposażenia zbliżony do poprzednich Top 10 wynika w dużej mierze z tego, że do tej pory dominowały w nich producenci budżetowi (jak Vitus czy Dartmoor), a w okolicach 9000-10000 zł zaczęły się pojawiać tanie modele drogich marek, jak Trek, Specialized czy Cannondale – ten ostatni w ostatniej chwili wypadł z listy, żeby powrócić na kolejnej. Bo prawdę mówiąc, jeśli zależy Ci na wyborze którejś z tych firm, sugerowałbym poczekać na propozycje z wyższego przedziału cenowego.

Nie musisz jednak czekać, jeśli nie zależy Ci na konkretnej marce. Zakup najtańszego Spectrala polecam z całego serca, oferta Marina czy Vitusa w tym przedziale cenowym też jest już bardzo mocna – zresztą większość modeli z listy do 6000 i 8000 zł można za takie pieniądze kupić w najbogatszej wersji. Na tym tle zaskakująco dobrze wypada też Giant.

Choć oczywiście pod względem klasy osprzętu żaden full nie może się równać z Radonem Craggerem – jedynym hardtailem w tym zestawieniu. Jedynym, bo do jazdy po górach już w przedziale do 8000 zł sugerowałem zakup fulla. Ale jeśli w górach bywasz rzadko, za „dyszkę” możesz sprawić sobie sztywniaka na grubo i zapomnieć o jakichkolwiek upgrade’ach. Jeśli podoba Ci się taka koncepcja, możesz też przejrzeć alternatywy dla Radona na liście wszystkich hardtaili do 9000 zł.

W niezłej sytuacji są też osoby celujące w drugi koniec spektrum zastosowań. Poprzednio pisałem, że przedział poniżej 8000 zł zdominowały ścieżkowce – w klasie do 10000 zł dużo łatwiej o rower enduro. Ma to sens – większy skok zawieszenia to większe oczekiwania względem amortyzatora, dampera, hamulców i opon, a te elementy w tanich rowerach najczęściej kuleją.

Top 10: Rowery enduro / trail (full suspension i hardtail) do 10000 zł


Od tysiąca kebabów wolałbym...

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Zobacz też inne artykuły, które mogą pomóc w podjęciu decyzji:

A jeśli szukasz wyprzedaży, przydadzą Ci się zeszłoroczne zestawienia:

 

155
Dodaj komentarz

avatar
26 Comment threads
129 Thread replies
6 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
45 Comment authors
WojtekKamilMarcinMichał Lalikfaldżip Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jarek
Gość
Jarek

Od Jesieni 2019 miałem ochotę na jakiegoś fulla. Leżałem na łóżku po operacji i katowałem wszystkie zestawienia, recki i testy. Co miesiąc dodawałem po 1000 zeta do budżetu :-), dość opornie, bo na początku 2019 roku kupiłem se jeszcze gravela. W styczniu uznałem, że limit 10000 jest prawie nieprzekraczalny. Zniesmaczony brakiem YT Capra z rocznika 2019, wszedłem na stronę Canyona i uznałem, że wiecej szukać nie będę, bo nic lepszego od tego Spectrala powyżej chyba nie znajdę. Pozdrawiam i dziękuję za potwierdzenie moich lajkonickich domysłów :)

P.S. Do dzisiaj Bogu dziękuję, że nie dałem się wkręcić w żadne XC i mam fulla z gravelem w garażu :)

Mariusz
Gość
Mariusz

YT CAPRA

Michał
Gość
Michał

Co do tych hamulców ze speca stumpjumpera. Moja siostra ma te same w rockhopperze za 2tys. Niby ok, ale w rowerze za 10k wymagałbym czegoś lepszego….

quiros
Gość
quiros

Ta lista jak dla mniue wydaje sie nudniejsza od tej 8k.
Trudno mi w to uwierzyc, ale chyba zdecydowalbym sie na Trance,
Chyba jednak poczekam na kolejna liste i kupie uzywanego Speca ;) heheh

Kamil
Gość
Kamil

W Neuronie wkradł się błąd. Wszystkie Neurony wyposażone są w sztyce regulowaną.
Czekam na kolejne zestawienie. Kusi mnie ten nowy Neuron.

Mateusz
Gość
Mateusz

Dzięki za kolejne zestawienie! Właśnie jestem na etapie zmiany roweru, na tapecie mam Blackbirda Evo 29, podstawowego Spectrala i ewentualnie Caprę podstawową 29 za +/- 10500. Chciałbym coś uniwersalnego ze skokiem 150+ do oblatywania lokalnych tras (dh, enduro), pojeżdżenia po takim Otiku i polatania Hiphopy. Blackbirda mogę mieć w lepszej cenie niż katalogowa, Spectral ma najlepsze zawieszenie a Capra.. to jak dla mnie taki Blackbird tylko z lepszą ramą i dużo droższy (podzespoły wypadają bardzo podobnie) i w wersji podstawowej w ogóle nie warty tej kasy. Jak myślisz, co by z tej trójki było najlepsze do takich zastosowań jak pisałem? Bardziej stawiam na zjazd, podjazdy są mniej istotne, lubię sobie polatać hopy ale nic wiekszego niż takie stoliki i tak nie latam. Wiem, że z tego zestawienia Capra pewnie pozwala na najwięcej na równi z Blackbirdem ale serce idzie w kierunku Spectrala.. co byś brał? Dodatkowo mam problem ze Spectralem bo mam 178mm, Canyon zaleca M ale celowałbym raczej w L ze względu na reach 460mm, podsiodłówka mnie trochę martwi ale teraz mam 420mm i sztycę 150mm mam wysuniętą jakieś 20-30mm więc te dodatkowe 10mm nie robiło by problemu.

PS. i jest mały błąd, Spectral ma 160mm z przodu.

Maciek
Gość
Maciek

Po mojemu na takiej Hiphopie to z takim dużym skokiem jak w Caprze chyba trudniej wszystko przelecieć a nie łatwiej Podobnie Otik – przecież to gładkie, po co tam taki wielki rower? Do takich trasek bardziej celowałbym w Jeffsy. Z opinii moich kolegow jeżdżących na YT – te koła e13 są papierowe i dużo ludzi wymienia je w pierwszym sezonie.

Mateusz
Gość
Mateusz

O, dzięki za info z tymi kołami. W sumie znajomy miał Jeffsy w zeszłym sezonie i te obręcze były rzeczywiście w złym stanie. Ale zgadzam się, capra kusi jednak te 170mm trochę mnie odrzuca dlatego bardziej mam dylemat między Blackbirdem i Spectralem, mniej bym nie chciał a nie jest to jeszcze za dużo.

Maciek
Gość
Maciek

Na spectrala trzeba polować – w zeszłym sezonie kupiłem synowi na canyonowej wyprzedaży spectrala XS na pike, kołach DT swiss m1700, maxxisach na mieszance 3c, hamulce i napęd XT m8000, fakt, ze 2×11 ale akurat dla dzieciaka to spoko. Także można powiedzieć – rower nie wymagający żadnych upgradow. Z koszykiem, bidonem i przesyłka kosztował 10700. Ale YT ma tez dobre wyprzedaże.

Marcin
Gość
Marcin

Też poszukuje blacbirda z tym, że wszędzie cena podobna. Pochwalisz się jak dorwać rabat na niego ?

Piwnicarowerowa
Gość

No ale focus Jam jest dostepny w tej samej cenie z kołami 29.
Rama zdecydowanie lepsza od treka.
Piasty novateca, obręcze szerokie raceface.
Mostkiem kiera -BBB
Już nie wspomnę o revelation:)

Fajny zestawienie i tak:) ja bym dał tylko jama na 1 miejsce :) ale wiadomo:) jestem stronniczy.
Gratulacje

kornik
Gość
kornik

Mały błąd w skoku Spectrala. Powinno być 160/150.

Łukasz
Gość
Łukasz

Czytam Twojego bloga od dłuższego czasu, szukam roweru dla siebie. Czytałem poradniki, dotyczące jaki rower kupić. Zawsze chciałem rower dh, po latach odkładania kasy(czyt. robiłem się starszy) , kolega wybił mi z głowy rower dh, do enduro. Dalej zbieram kasę, a na rower jak sie nie zdecydowałem, tak się dalej nie mogę zdecydować. Nie żal mi wydania kasy. Ale to jest tak samo jak z kupnem auta. Bo ten ma to, a ten nie ma tego, ten więcej pali, a ten ma 3 biegi w tył i tak w kółko.

Kiedyś wybór był prosty Trek Session DH 88, a teraz tych rowerów jest cała masa, że trudno jest mi się w tym połapać, zwłaszcza osobie, która miała tylko kilka rowerów od komunijnego po górala bez hamulców, kolarzówkę – skończywszy na ostrym kole.

Bardzo mi się podobał Canyon Torque, do czasu, aż zaczęli pisać ,że mają problemy z uchwytami od dampera – nie pamietam dokładnie, (była jakaś taka afera) i zacząłem drążyć temat i okazało się ,że sporo ludzi ma z tym modelem problem. Więc odpuściłem, ale Canyon dość szybko ogarnął temat i chyba, wymienił ludziom te wadliwe elementy.

Później długo szukałem kolejnego roweru i padło na whyte 170, po przeczytaniu recki na Twoim blogu,czytam „kurcze rower dla mnie” , Zacząłem czytać dalej, no i ten whyte znowu coś nie tak. Nie wiem czy to jest kwestia tego ,że ludzie kupują sprawdzone marki? Nie mi to oceniać.

Później Giant Reign , też brałem pod uwagę Commencal Clash ostatnio kolega podesłał mi Meridę ONE Sixty 700. Szczerze ja się w tym wszystkim pogubiłem.

A chciałem tylko rower do zjazdów kupić :).

A teraz obecnie planuje kupić rower enduro, by też w zawodach amatorsko brać udział. I teraz pytanie, który?

Ps. jeżdżę na wystawy rowerowe, macam , próbuję. Ciężko mi jest dokonać jedynego słusznego wyboru.

…proszę o wskazanie mi kierunku, będę wdzięczny.

Hergar
Gość
Hergar

Masz 2 opcje, kupować rower kolejne kilka lat, albo po prostu kupić. Ustalasz budżet, ustalasz kategorię – w Twoim przypadku superenduro, kupujesz taki jak Ci się podoba i na jaki Ciebie stać. Jeśli nie jesteś prosem różnicy nie zobaczysz, jeśli nie robisz 5 tyś km rocznie w górach, rower wytrzyma lata. Wszystko się psuje, łamie, pęka. Przestań czytać i szukać tylko kup.

Paweł Jumper
Gość
Paweł Jumper

Cześć,
Ja kupując rower wyszedłem z założenia, ze cudów w danych widłach cenowych nie ma, wszystkie te rowery są bardzo do siebie zbliżone, skilla wielkiego nie mam, to i wielkich różnic na ten moment nie odczuje. Kupiłem to co mi się najbardziej podobało, tj padło na Capre. Zdaje sobie sprawę z kilku braków, ale jak tylko budzet pozwoli to sobie powymieniam co mi się nie podoba. Co więcej, szkoda marnować czas, rower to rzecz nabyta, kup co Ci się aktualnie podoba, jak nie będzie to ten jedyny :D to sprzedasz i kupisz inny, szkoda czasu na poszukiwania. No i byle do końca tej pandemii, bo jeszcze gór nie posmakowaliśmy

Hergar
Gość
Hergar

Zawsze czekam na te zestawienia, chociaż rower już kupiłem i już chcę go sprzedać, by kupić coś innego ;). Fajnie widać zmiany w specyfikacji rowerów. W tym roku zwycięzcą wielu kategorii jest dla mnie Ibis Ripmo AF, aczkolwiek jakbym miał budować dreambike’a byłby to Norco Optic.

Tomek
Gość
Tomek

Czy myk-myk od Gianta to też tak naprawdę TranzX, czy jednak przy Trance 29 miało być Contact SL?

marcin
Gość
marcin

Też odkładam kasę i rozglądam się za jakimś super enduro. Wpadł mi w oko Propain Tyee. Ładny rower i fajnie że można sobie go skonfigurować. Do podstawy dołożyłbym sobie lepsze hamulce i dobrał zawieszenie tak żeby w okolicach 15 tys. się zmieścić. Miał ktoś styczność z tym rowerem?

Adam
Gość
Adam

Znajomy ma wersję 2018 i bardzo sobie chwali. Ta obecna też podobno bardzo daje radę, tylko czas oczekiwania 90dni roboczych lekko przeraża. Ja kupiłem Spindrifta, ale z uwagi na sytuację stoi w domu i czeka na lepsze czasy.

marcin
Gość
marcin

Ten Spindrift też wygląda ciekawie, chociaż chyba wolałbym koła 29″. Adam jak będziesz miał okazję pojeździć już po wszystkim to daj znać:). Na razie wstrzymam się z zakupem, chciałbym przetestować kilka rowerów wcześniej m.in. Tyee. Co do myk-myka to racja też się bardzo dziwiłem że nie ma go w standardzie. Michał patrząc na wgniotki w moim specu enduro to nie wiem czy chciałbym karbonowy rower. Może za duży ze mnie tradycjonalista pod tym względem i po prostu trzeba iść z duchem czasu tak samo jak z geometria. Cieszę się, że załapie się do zestawienia, jestem ciekaw Twoich spostrzeżeń.
Pozdrawiam

Dawid
Gość
Dawid

Bo to wszystko przez kryzys się tak porobiło. Jeszcze początkiem 2020 w tym budżecie możnaby myśleć o Hightower Alu D. Tylko początkiem roku jeszcze go nie było na rynku, a teraz USD kosztuje jakieś chore pieniądze. Spiseg, wszędzie spiseg!

Maciej
Gość
Maciej

YT Capra AL coś kolo d 2.200ojro kosztuje
I jest petarda

Mateusz
Gość
Mateusz

Patrząc po osprzęcie to jakieś 200ojro za dużo

pawel jumper
Gość
pawel jumper

Nie wiem skąd ta cene wziales, 2299 euro kosztuje na stronie, dodatkowo dochodzi cena za wysyłke i pudło, łącznie wychodzi 2378, co daje po aktualnym kursie jakies 10.7k

Mikolaj
Gość
Mikolaj

Co roku mam nadzieję że ten minimalny sensowny rower na lata (GX/SLX, mocne hample, aktualna geometria, zawieszenie poziom 36/Lyrik, dobry myk myk) bedzie coraz tanszy. No i kurcze co roku taki rower to okolice 12k i nie chce zejsc w dół :(

RiderOnTheStorm
Gość
RiderOnTheStorm

A jak tam Kross i te słynne pękające ramy? Poprawili to?
Szkoda, że taki Soil nie ma standardowo 140mm z przodu (jak EX kiedyś) i trochę lepszej geometrii – odpowiednio 65.5 i 76.5 i myślę, że byłaby to fajna uniwersalna maszyna. Tym bardziej, że w końcu dołożyli mocowanie na bidon.

Mat
Gość
Mat

Serwus! Czekałem na to zestawienie i się nie zawiodłem. Bardzo dobra robota, doceniam!
Tak na marginesie czy z moonshine mieliście problem z łamiącymi się śrubami górnego linku? Mam ten sam rocznik i już 2 razy przytrafiła mi się ta przykra niespodzianka. Pierwsza złamała się 2 lata po kupnie roweru – ok może była już zmęczona życiem, zaś na drugiej pojeździłem 2 weekendy. Może trafiła się jakaś felerna, jednak fakt ten jest denerwujący, szczególnie że moon to na prawdę wspaniały rower. Nie wiem na ile jest to kwestia ustawienia dampera może dobijał na zalecanym sagu przy mojej wadze. Czy masz jakieś doświadczenie w tym temacie? Jeżeli to będzie się powtarzało, będę zmuszony rozstać z moim krossem :(

pozdrawiam

Wojtek
Gość
Wojtek

Giant Anthem 29 2 2019 https://www.giant-bicycles.com/pl/anthem-29-3-2019 nie mieści się w kategorii ścieżkowca(czy aby na pewno nowoczesny racer to zły kierunek?), ale co sądzicie o ofercie za 7.5k PLN za taki rower?
Kontroferta – Cannondale Scalpel Si 6 2019. Cannondale – 9999 PLN. przeznaczenie – kilka razy w roku single w Świeradowie, większość czasu wielkopolskie lasy i sporadyczne pagórki. Co sądzicie? Który lepszy?

Manikos
Gość
Manikos

Kupilem na BlackFriday ORBEA OIZ H20.. 2100€
Wzialem go w rozmiarze M, przy wzroscie 176cm i przekroku 80cm.
Nie znam sie za dobrze, moze ktos ogarniajacy skomentuje czy dobra cena i czy tez dalem ciala.
https://www.orbea.com/pl-pl/rowery/mtb/oiz/cat/oiz-29-h20

Z czasem wymienie kola na lzejsze i moze hamulce na mocniejsze.
Myslalem o Neuronie.. ale nie potrafilem ustrzelic go na wyprzedazy.. co sie pojawialy to moment znikaly.
Ciezko go bylo kupic w tym okresie jesiennym. No i tez troszke czekalem na nowego Neurona.. ale znow, jego pokazali na samym koncu.. czyli wlasnie jakies pare dni temu.

Rowery marki ROSE wydaly mi sie tez bardzo ciekawe. Szczegolnie Thrill Hill Trail 1 w karbonie i kolorze zielonym.. piekny. Niestety tez w tym czasie nie trafilem z zadnym promo od ROSE.
https://www.rosebikes.de/rose-thrill-hill-trail-1-2683320

Tomek
Gość
Tomek

Od marca zeszłego roku jestem posiadaczem stumpjumpera LT na podstawowych foxach ( rhythm) grupie xt i heblach slx, mam 179 cm i wpasowałem się jeszcze w rozmiar M dzięki czemu mimo że to 29′ to ma bardzo zabawowy charakter, waży poniżej 14kg mimo że to wersja alu, generalnie oprócz uporczywie luzującego się zacisku sztycy i „strzelania” co jakiś czas jestem z roweru bardzo zadowolony. Może ktoś ma jakąś radę jak mógłbym zlikwidować ten mankament?

P.S Jeżeli kupujecie speca wysyłkowo załatwcie od razu podbicie serwisu „0” ponieważ w moim rodzimym mieście i serwisie speca krzyknęli mi 400 zł za zerówke bo ” nie kupiłem u nich roweru” i trzeba było jechać do Krakowa gdzie zrobili mi to za darmo+

Czytam blog już od 2 lat, świetna robota !

WIT
Gość

Jestem ciekaw w jakim przedziale będzie rodzimy ZWĘGLONY JACK

Tomek
Gość
Tomek

Rowerki koło dychy i nawet pełnego SRAM NX nie ma. Żart ?
Już wolę ofertę Decathlonu, łącznie z ich polityką gwarancyjną.

quiros
Gość
quiros

A po co wyzzsze? Jak dla mnie to rama, zawieszenie oraz hamulce sa naistotniejszymi elementami… Poza tym… gdzie widzisz rower decathlona dosetpny juz tu i teraz w takim pzredziale $$$ ?

quiros
Gość
quiros

Michale, kiedy kolejny odcinek?
Juz nie oge sie doczekac! :)

Sławek
Gość
Sławek

Siema
Osobiście jestem fanem Treka, ale w tym przedziale cenowym celowałbym w Canyona.
Najważniejsza jest rama, każdy osprzęt prędzej czy później będzie do wymiany i wtedy będzie dobry moment na upgrade. Tak oto po dwóch latach użytkowania Remedy 8 na pierwszy ogień wlatują heble Zee, na przyszły rok GX 1×12, a za dwa lata jakieś szersze obręcze. Tylko tych podzespołów brakuje mi do roweru idealnego.
A tak wogole, dla kogoś kto ma pewną sumę na koncie, to może być dobry rok na zakup roweru. Obstawiam, że ceny mogą jeszcze zapikować w dół.

Jarek
Gość
Jarek

Hej. Z tymi cenami pikującymi w dół to ja bym był bardzo ostrożny. Kurs złotówki jest taki, a nie inny. Z drugiej strony wszystko wskazuje, że za miesiąc będziemy powoli wracać do normalności. Sam obserwuje co się dzieje na stronach Canyona i nie widać, aby leciało w dół wszystko po kolei. Głównie to są przeceny droższych modeli. Nie wiem jak będzie w Krossie, ale w zeszłym roku byli w strasznej dupie, jeśli chodzi o pełną dostępność. W tym roku może być gorzej, jeśli chodzi o podaż. Może być tak, że obniżki będą lokalne, na to co w sklepie zostało przez zimę. Pozdrawiam

Sławek
Gość
Sławek

„Z drugiej strony wszystko wskazuje, że za miesiąc będziemy powoli wracać do normalności.” Tak się składa, że pracuję w branży, która nazywana jest barometrem gospodarki i wierz mi, nic na to nie wskazuje. O zbliżającym się kryzysie wiedzieliśmy już w lipcu ub. roku, jako pierwsi odczuwamy bessę, ale i jako pierwsi wychodzimy z dołka. Obecnie jesteśmy w czarnej dupie, a za chwilę będziemy dobijać się od spodu dna. I nie jest to czarnowidztwo, ani wrodzony pesymizm. W moim interesie jest aby ten zastój trwał jak najkrócej, ale obecnie NIC na to nie wskazuje. Co z tego, że fabryki Mercedesa i Scanii zostaną ponownie otwarte 20 kwietnia, skoro na początku będą jedynie dostosowywały się do wymogów sanitarno-epidemiologicznych, dokończone zostaną jedynie pojazdy, które trafiły już na linie produkcyjne.
Sam wstrzymałem się z zakupem roweru dla żony, z jednej strony czekam na dołek cenowy, a z drugiej strony lepiej trzymać gotówkę, bo po tegorocznej suszy ceny żywności poszybują do absurdalnych granic. Obym się mylił! ;)
Strzała

Łukasz
Gość
Łukasz

Hey

Jak to jest waszym zdaniem z pojazdami tym spectralem, dosyć duży skok zawieszenia, czy ten rower się nie kołysze, jak jest z blokadą w tym przypadku?

Podoba mi się ten model lub ewentualnie 6.0

Celuję w rower bardziej typu trial, dlatego łatwość w podjeżdżaniu jest ważna.

Jeszcze pytanie z innej beczki,
Jak postępować z serwisem zawieszenia i mleczka w oponach tubless, w przypadku zakupu nowego roweru?

Czy to mleczko jest swierze? Rower stoi w magazynie…

Dzięki serdeczne, forum rewelacja

Pozdrawiam

Olaf
Gość
Olaf

A co sądzicie o kupnie roweru z drugiej ręki? Z tego co widzę można wyrwać różne wynalazki w cenie np oscylującej wokół 6 – 7 tysięcy z ceny początkowej rzędu np 12.000zł niejednokrotnie jednoroczne. Czy warto się w coś takiego pakować?

faldżip
Gość
faldżip

Nie wiem czy ROSE Root Miller był już dostępny w momencie publikacji, bo dopiero teraz dostałem newslettera od ROSE, ale ROOT Miller 1 wychodzi kolo 8680 i wygląda tak: https://www.rosebikes.pl/root-miller-1-2686105
Lepszy amor, pomieści 29×2.6, ale bez hamulców jest i nie wiem czy cena w sumie nie za wysoka. Co myślicie?

Odwiedź mój profil na
Instagram Top