Menu
Menu Szukaj

Miejsca: Singletrail Moravsky Kras, Czechy

Zadanie: znajdź miejscówkę, w której odpoczniesz po trzech tygodniach w Alpach i nie zdechniesz od upałów (jakkolwiek odległe się one teraz nie wydają)? Z fajnymi, niewymagającymi trasami, najlepiej prowadzącymi wprost do jeziora? Rozwiązanie: Singletrail Moravský Kras.

Singletrail Moravsky Kras


Lokalizacja

…a w zasadzie lokalizacje, bo Singletrail Moravský Kras jest podzielony na dwie miejscówki: Jedovnice i Marianskie Udoli. Dzieli je ok. 25 minut jazdy samochodem. Obie leżą w okolicy Brna, więc raczej nie obejdzie się bez winiety na autostrady (ok. 51 zł / 10 dni).


Trasy: Rejon Jedovnice

↑ kliknięcie w tytuł otwiera miejscówkę w Trailforks

Jest to główna baza Singletraila Moravský Kras, więc w pozostałej części artykułu będę się na niej skupiał. Układ ścieżek w Jedovnicach jest bardzo prosty: 3 pętle o wpadających w ucho nazwach „Pętla 1”, „Pętla 2” i „Pętla 3”, ze wspólnym podjazdem „123”. Nawet szympans się połapie, zwłaszcza, że trasy są dobrze oznakowane. Mapa jest tu zbędna, ale w razie czego ścieżki są zaznaczone w aplikacji Mapy.cz.

123

Wspólny podjazd, częściowo ścieżkowy, częściowo drogą szutrowo-betonową, a częściowo… zjazdowy. Dzięki temu zróżnicowaniu zbytnio się nie nudzi, nawet przejeżdżany po raz czwarty tego samego dnia.

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras

Okruh 1 (Pętla 1)

Długa i przyjemna trasa flow o łagodnym nachyleniu i z elementami podjazdowymi. Charakterem bardzo przypomina Singltrek pod Smrkem – jest trochę pedałowania, ale płynność zjazdów wszystko wynagradza. Może nie wyróżnia się niczym specjalnym, ale zdecydowanie warto zacząć od niej dzień.

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras

Okruh 2

Drugą pętle zgodnie uznaliśmy z żoną za najlepszą i na koniec dnia przejechaliśmy ją ponownie. W stosunku do pętli 1, bandy są tu wyższe, jest też więcej okazji żeby poskakać. Całość uzupełnia naprawdę fajny leśny klimat, podkreślony bandami wijącymi się w wąwozie, niczym w filmach z Ameryki ;) Tylko nudny i płaski ostatni odcinek do bazy trochę psuje efekt – chyba lepiej od razu pociągnąć dalej asfaltem do podjazdu na pętlę 3.

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras

Okruh 3

Trasa niemal o połowę krótsza od pozostałych, więc też ciut bardziej stroma. Charakterem przypomina coś w stylu A-line – jest na niej kilka większych stolików do poskakania i całkiem pokaźne bandy. Żałuję jedynie, że choć ostatni odcinek jest oznaczony jako czarny, próżno szukać na nim elementów naturalnych.

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras


Trasy: Rejon Mariánské údolí

Zachęceni bardzo przyjemnym dniem spędzonym w Jedovnicach, postanowiliśmy w niedzielę sprawdzić drugą część Singletrailu Moravski Kras, otwartej chwilę temu, bo w kwietniu 2018. Rejon „Mariánské údolí” leży już nie w okolicy Brna, a bezpośrednio w jego obrębie (we wschodniej dzielnicy Líšeň). W związku z tym, po lokalizacji nie oczekiwałem zbyt wiele. Jednak pod względem terenu, byłem miło zaskoczony – zdecydowanie nie ma się wrażenia przebywania w dużym mieście. Ciekawa jest na przykład roślinność, chwilami kojarząca się np. z Chorwacją (może to przez to, że podczas naszego pobytu panowała susza?). Ale w końcu nie przyjechałeś tutaj, żeby oglądać drzewa, tylko żeby pojeździć po trasach – a pod tym względem już tak ciekawie nie jest.

Okruh 1

Oznaczona w całości kolorem czerwonym, 6-kilometrowa pętla południowa to świetna rozgrzewka i bardzo udany kawał interwałowego singla nastawionego w 100% na flow. Szczególnie cieszy odcinek z dużymi bandami na zboczach wąwozu przypominający rollercoaster, ale cała reszta też trzyma poziom.

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras

Okruh 2

Północna pętla jest dłuższa – ma ok. 14 km – i zaczyna się od długawego asfaltowego podjazdu. Po zjechaniu na singiel… podjazd ciągnie się dalej. W zasadzie nie ma na tej pętli czegoś takiego, jak „zjazd”, bo trasa ma dość płaski, interwałowy charakter – łagodne podjazdy przeplatają się z fajnymi, ale krótkimi odcinkami prowadzącymi lekko w dół. Ogólnie, Okruh 2 to takie połączenie jazdy ścieżkowej z XC – osoby lubiące tego typu trasy będą zadowolone, ale endurowców czeka nuda i rozczarowanie.

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras

Okruh 3

Trzecia pętla, podobnie jak w Jedovnicach, będzie najkrótsza i najtrudniejsza (czerwono-czarna). „Będzie”, bo póki co jeszcze się buduje. Na start prowadzi ten sam asfalt, co na pętli 2, z którego można podejrzeć końcówkę czarnego odcinka. Wygląda na to, że również będzie to flowtrail pozbawiony naturalnych elementów, ale z oceną wstrzymajmy się do „premiery”.

Singletrail Moravsky Kras


Poziom trudności

Obie lokalizacje mają podobny, skrajnie przystępny charakter. Wszystkie trasy to flowtraile, w większości bardzo łatwe i „rodzinne”. Nadają się idealnie dla początkujących i dzieciaków, które nie zrażą się też na dość krótkich i łagodnych podjazdach (może nie licząc drugiej pętli Marianske Udoli). Pod tym względem przypomina bardzo Lipowskie Ścieżki, choć tutaj trasy są nieco dłuższe i ciekawsze.

Singletrail Moravsky Kras

Jaki rower?

W zasadzie… dowolny. Gładkie trasy są bardzo przyjazne sztywniakom, nawet tym XC. Może nawet w szczególności, bo nachylenie tras jest niewielkie, czasem wręcz zerowe lub ujemne ;) Więc szybki rower sprawdzi się bardzo dobrze. Mocne opony też nie będą potrzebne, za to ze względu na interwałowy charakter, bardzo przyda się sztyca regulowana. Myślę, że byłaby to też bardzo fajna miejscówka na e-bike’a, zwłaszcza że jej twórcy nie mają póki co nic przeciwko nim.

Singletrail Moravsky Kras

Co zabrać?

Zdecydowanie kask otwarty i „lekkie uzbrojenie” – ochraniacze na kolana powinny w zupełności wystarczyć, i to wyłącznie ze względu na chęć szlifowania umiejętności składania się w idealnie wyprofilowanych bandach. Złapanie jakiejkolwiek awarii też raczej świadczyłoby tutaj o wyjątkowym pechu (w razie czego, w centrum ścieżek znajdziesz serwis i mały sklepik). Więc zamiast pakować stos narzędzi i ochraniaczy, weź lepiej… ręcznik i kąpielówki.

Singletrail Moravsky Kras

Dodatkowe atrakcje

W przeciwieństwie do większości rowerowych miejscówek, Singletrail Moravsky Kras leży w bardzo „ucywilizowanych” miejscach – zwłaszcza Jedovnice, położone w sercu obszaru letniskowego tuż nad jeziorkiem. Które ścieżki mogą się pochwalić bezpośrednim sąsiedztwem wyciągu do wakeboardingu? Zresztą już sama możliwość wskoczenia do wody po jeździe w upalny dzień to świetna sprawa (noo, w każdym razie latem). Zwłaszcza jeśli wcześniej dojedziesz się na pumptracku.

W okolicy jest też trochę atrakcji nierowerowych. Rejon przypomina naszą Jurę Krakowsko-Częstochowską („kras” w nazwie nie znalazł się bez powodu). Około 5-10 km na północ od Jedovnic można spędzić cały dzień na zwiedzaniu jaskiń – Jeskyně Moravského Krasu wyglądają na idealne miejsce, żeby odstawić nierowerową rodzinę lub zwiedzić samemu w ramach odpoczynku od jazdy. My zobaczyliśmy tylko „Propast Macocha”, czyli największą przepaść w naszej części Europy.

Na jak długo?

Obie lokalizacje to zdecydowanie miejscówki jednodniowe, więc jako duet idealnie nadają się na weekend (z opcją przedłużenia o spacer po jaskiniach).

Singletrail Moravsky Kras

Nocleg i wyżywienie

Ze względu na letniskowy charakter, noclegu polecam szukać w Jedovnicach. Jeśli preferujesz namiot/auto, będziesz miał ułatwione zadanie, bo okolice ścieżek to tak naprawdę jeden wielki camping (ATC Olšovec).

Trochę większym wyzwaniem jest znalezienie fajnego pokoju – jak to w Czechach, panuje tu duży rozstrzał między tanimi i bylejakimi, a wypasionymi i drogimi. Z dwojga złego, wybrałem pierwszą grupę, korzystając ze strony penziony.cz (dużo większy wybór, niż np. na Bookingu).

Singletrail Moravsky Kras

Nie ma za to problemu z jedzeniem, bo w okolicy jest mnóstwo barów i restaruracji – podstawowe potrzeby rowerzysty (piwo, zupy, ciasta i czeskie specjały typu hermelin) zaspokoi bardzo przyjemna knajpka w centrum ścieżek, bardziej wyszukanych dań będziesz musiał poszukać w pozostałych punktach usytuowanych wzdłuż jeziora. Spory ruch jest też w restauracji Olšovec, przy głównej ulicy Jedovnic.

W centrum jest też kilka większych sklepów spożywczych, choć warto pamiętać, że w weekendy są one otwarte tylko rano (zazwyczaj do 11, choć trafiliśmy też na jeden czynny nieco dłużej).


Singletrail Moravsky Kras – werdykt

Moravsky Kras nie jest miejscówką enduro, której odwiedzeniem pochwalisz się na Facebooku – miłośnicy trudnych, naturalnych tras nie znajdą tu nic dla siebie. Ale jeśli masz ochotę na rodzinny, flowtrailowy chillout w przyjemnym miejscu nad jeziorkiem, to spędzenie weekendu w Jedovnicach – ewentualnie uzupełnione wypadem na Mariánské údolí – zdecydowanie polecam.

Singletrail Moravsky Kras


Strona ścieżek: singlekras.cz
Facebook: facebook.com/singlekras


Zobacz też inne miejscówki w Czechach:

 

7
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
MirekMarlonxavkrzychumalinafitz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
bzx
Gość
bzx

Szlaban mistrz!

Dominik
Gość
Dominik

Warto dodać że to miejsce jest doskonałym przykładem na to, że świetne single, posiadające stosunkowo długie odcinki zjazdowe ze świetnym flow, można wykonać nawet na niewielkich wzniesieniach.

Jaskinie Punkvy z przepaść Macochy i podziemnym rejsem łódka są kozackie. Warto je odwiedzić przy okazji wizyty w Jedovnicach.

fitz
Gość
fitz

Zdecydowanie trzeba zobaczyć Jaskinię Punkvy (i Otchłań Macochy z dołu, z góry nie robi aż takiego wrażenia). W sezonie wstęp lepiej sobie rezerwować, bo można się odbić od kasy

krzychumalina
Gość
krzychumalina

O nieco odmiennym charakterze ale w klimacie „flow” chciałbym polecić trailpark Tanvaldsky Spicak w miejscowości Albrechtice v Jizerskych horach (około godziny drogi od Świeradowa i pół godziny od Szklarskiej). Na miejscu znajdziecie wyciąg i dwie bardzo dobrze przygotowane trasy flow z wieloma bandami i stolikami. Dla poszukujących nieco mocniejszych wrażeń polecam zjazd odcinkiem zielonego turystycznego szlaku – paręset metrów korzennego „dywanu” :)

xav
Gość
xav

Będąc w okolicy warto zwiedzić szlaki na północnym obrzeżu Brna będące oznaczone na trailforksie. Naucna, Karasek, Kastanek to prawdziwe perełki a innych samoróbek po lasach też nie brakuje. Poziom trudności nie jest wysoki, ale jeździ się miło.

Marlon
Gość

Ja już mam plan na przyszły rok:) Najpierw jadę na tor w Brnie pośmigać na moto na 2 dni a potem 2 dni na rowerku :)

Mirek
Gość
Mirek

Michał – wielkie dzięki za polecenie miejscówki. Mi sie podobało. Szegółowa relacja poniżej. Mam nadzieję, że ubogaci Twój opis.

Start z Wrocka. Niby blisko, ale trzeba liczyć 3,5h w samochodzie. Nie trzeba kupować winietek. Jedziemy lokalnymi drogami, ale o bardzo przyzwoitym asfalcie. Droga mija szybko.

Z noclegami jest problem. Jest ich mało, a do tego większość to czeski styl. Dokładnie jak w opisie. Ja nocowałem w Blansko. Dojeżdżałem na ścieżki codziennie. Około 10minut.

Ścieżki w Jednovicach super. Co prawca po przyjeździe zastanawiamy się, gdzie jest górka, ale Czesi to rzeczywiście mistrzowie. Na terenie który wydaje się pagórkowaty wybudowali ścieżki o bardzo przyzwoitym charakterze. Gdyby takie były na naszych pagórkach koło Wrocka – woźna z ogólniaka do roboty śmigała by rowerem, bo po robocie skoczyłaby na hopki. Ale do rzeczy.

Byłem tylko w Jednovicach. Na ścieżki można zabrać dzieci, spokojnie. Trasa Ohruh 3 wymaga sprawnego hamowania, ale do zjechania przez 7 latka. Traski bardzo dobrze utrzymane. Zero lipy. Podjazd na traski możłiwy na 2 sposoby, lekki przez lasek oraz asfaltem, krótszy ale do zrobienia również przez 7 latka na przyzwoitym rowerze.

Traski zdecydowanie lajtowe, ale dające frajdę. Jak ktoś chce poskakać jak bike parku, to się spełni. Jak trzeba pojeździć z rodzinką i w trakcie zjeść 3kg przekąsek – też jest OK.

Najważniejszym aspektem i plusem tego miejsca jest: lokalizacja przy jeziorku, dobre paszarnie, które warto odwiedzić po traskach oraz bezpieczeństwo. Na serio – z rodzinką bomba. Z kolegami na szaleństwo mniej, lepiej gdzieś gdzie jest więcej naturalnego terenu.

Warto odwiedzić jaskinie – po traskach taka forma relaksu jest nawet wskazana.

Teraz, zgodnie z rekomendacjami – SFL. Mam nadzieje, że będzie pogoda i też będę miał takie widoki tak na Twoich zdjęciach.

Odwiedź mój profil na
Instagram Top