Menu
Menu Szukaj

Test: Ubrania TYGU Rover Trail i gogle Podium 2019

TYGU już trzeci rok z rzędu trafia na 1Enduro – lubię testować produkty tej polskiej marki, bo ze względu na jej lokalny charakter, wszystkie uwagi (moje i klientów) są w kolejnych latach wykorzystywane do poprawienia produktów. Co więc zmieniło się w goglach, spodenkach i rękawiczkach TYGU na sezon 2019?


Ubrania przetestowałem w ramach współpracy z producentem.


Gogle TYGU Podium

TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Poza nowymi kolorami, same gogle zbytnio się nie zmieniły. Po zeszłorocznych eksperymentach, producent postawił po prostu na jeden kształt, z mocowaniem paska do bocznych ramek pomocniczych.
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Osobiście wolałem prostszy model bez „skrzydełek”, lepiej pasujący do małych kasków, ale widocznie byłem w mniejszości.
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Słyszałem o problemach z trwałością paska. Trudno mi to ocenić, ale porównując go do gogli 100% i Oakley, nie widzę w tym elemencie różnicy.
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Pasek ma od spodu silikonowy „bieżnik”, dzięki któremu nie przesuwa się na skorupie kasku.
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Również 3-warstwowe gąbki z przyjemnym, polarowym (?) wykończeniem są na poziomie innych porządnych gogli.
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Osłonę nosa można oczywiście odpiąć.
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Ramka nie różni się więc względem modelu 2018, ale nowością jest szyba z polaryzacją.
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Po co mi w goglach polaryzacja i co to w ogóle jest? (Uwaga, darmowa wiedza!) W dużym skrócie, polaryzacja filtruje część odbłysków światła. Dzięki temu np. patrząc na rzekę, nie widzisz odbijającego się w tafli wody nieba, tylko leżące na dnie kamienie. Czyli bardzo przydatne na rybach – ale czy na rowerze…?
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Cóż, z jednej strony nie. Zwłaszcza, że każdy tego typu filtr ogranicza ilość przepuszczanego światła, czyli mówiąc po ludzku: nowa szybka jest mocniej przyciemniona od poprzedniego „lustra” TYGU, przez co słabo nadaje się do jazdy w pochmurne dni, czy późnym popołudniem.
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Ale z drugiej strony, jako osoba, która na żadną sesję bikepornową (czy produktową, taką jak ta) nie rusza się bez filtra polaryzacyjnego na obiektywie aparatu, doceniam dodatkowy wybór. Efekt polaryzacji to żaden „game changer”, ale przez ograniczenie odbłysków, świat wydaje się odrobinę bardziej kolorowy i kontrastowy, bez uciekania się do nielegalnych substancji.

Dlatego moim zdaniem idealny byłby zestaw:

  • szybka lustrzana z polaryzacją na słoneczne dni i wakacje w Alpach czy innym Finale;
  • podwójna szybka przezroczysta na pochmurne, wilgotne warunki w polskich górach.
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Ta druga to najbardziej uniwersalny wybór, również ze względu na odporność na parowanie. Pojedyncze „lustro” wypada pod tym względem znacznie gorzej – stworzone zostało do jazdy w suchych, słonecznych warunkach, w których nie ma to aż takiego znaczenia. Dużym plusem TYGU pozostaje możliwość skompletowania takiego zestawu niewielkim kosztem – dodatkową szybkę podwójną można dokupić za 59 zł. Choć moim zdaniem, to szybka z polaryzacją powinna być tą dodatkową, a bezbarwna – standardową.

Werdykt

Szybka z polaryzacją nie jest najlepszym pomysłem na pochmurne, wilgotne dni, ale stanowi ciekawy dodatek do oferty, który najlepiej sprawdzi się np. podczas wakacji w Finale. Na polskie warunki domyślnym wyborem pozostaje podwójna szybka bezbarwna, którą polecam dodać do koszyka zaraz przy zakupie gogli.

Cena: 189 zł
Strona i sklep producenta


Spodenki TYGU Rover Trail

TYGU 2019: Podium, Rover Trail
W teście zeszłorocznej kolekcji spodenki Rover Enduro zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie – progres względem pierwszego wypustu był tak ogromny, że w rok dogoniły one topowe marki.
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Podobno tamte spodenki zostały opublikowane razem z nowymi Rover Trail w magazynie z łamigłówkami i nikt jeszcze nie znalazł wszystkich różnic. Ale spróbujmy!
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Materiały i konstrukcja? Nie, to jest akurat bardzo podobne i trzyma wysoki poziom modelu Rover Enduro – mimo nazwy sugerującej lżejsze zastosowanie, Traile sprawdzą się w każdym zastosowaniu, od lajtowych wycieczek po harce w bikeparku. Różnic należy szukać w funkcjonalności.
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Nogawki chyba są minimalnie krótsze, ale nadal idealnej długości do jazdy z ochraniaczami – przy pedałowaniu nie podwijają się, ani nie odsłaniają „gołego” uda (tzw. enduro-gap).
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Moja ulubiona nowość to dodatkowe kieszenie. Do dwóch dolnych, zapinanych (idealnych na telefon i aparat) dołączyły dwie górne, otwarte (do których na postoju wkładałem okulary i rękawiczki… albo ręce). Zawartość wszystkich kieszeni jest stabilna i dobrze zabezpieczona – często korzystałem z nich bez zapinania i nic nie zgubiłem.
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Nie miałem też problemu z działaniem zamków – a starałem się obchodzić z nimi możliwie brutalnie (w zeszłym roku jeden z suwaków odmówił współpracy). Bardzo lubię detal w postaci „gripów” ułatwiających szybkie otwieranie w rękawiczkach.
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Nieco zmieniła się regulacja obwodu w pasie i zapięcie rozporka, ale oba elementy w dalszym ciągu wzorowo spełniają swoją funkcję.
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Podobnie jak otwory wentylacyjne. Te kilka dziurek na pierwszy rzut oka nie robi wrażenia, ale w chłodne dni kilkukrotnie sprawdzałem, czy na pewno mam zapięty rozporek. Powiew świeżości w okolicach pachwin to świetna sprawa na upały (i nie tak fajna, jeśli na majówkę zapomniałeś spakować ciepłych ciuchów – sprawdzone info).
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Żałuję tylko, że nie zachowano czarnego tyłu z modelu Rover Enduro. W Trailach krok i tyłek są „w kolorze nadwozia”, przez dopranie ich po tygodniu jazdy w błocie stanowi wyzwanie na miarę znalezienia początku taśmy klejącej… Niestety podatny na zabrudzenia jasnozielony kolor jest w tej chwili jedynym dostępnym – większy wybór pojawi się w wakacje.
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
W kontekście błota, zaletą materiału jest przyzwoita odporność na wodę. Oczywiście nie ma mowy o nieprzemakalności, ale przy standardowych przejazdach przez kałuże/strumienie nie będziesz miał od razu mokrego tyłka.

Werdykt

Jeśli miałbym wybrać z oferty TYGU jeden najlepszy, reprezentacyjny produkt, to bez wątpienia byłyby to te spodenki. Już zeszłoroczny model Enduro był świetny, a delikatnie przeprojektowane Rover Trail sprawdzają się jeszcze odrobinę lepiej (kieszenie!). Jedyną wadą jest jasnozielony kolor na tyłku, który szybko przejdzie w odcienie brązu, nawet jeśli nie jeździsz po bardzo strasznych trasach. Jeśli plamy Ci nie przeszkadzają, zdecydowanie warto! Jeśli przeszkadzają – wybierz Rover Enduro.

Cena: 259 zł
Dostępne rozmiary: 26, 28, 30, 32, 34
Strona i sklep producenta


Rękawiczki TYGU Rover i Prime 2019

TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Jeśli spodenki były dotychczas najlepszym produktem TYGU, to rękawiczki były najsłabszym – model 2018 stanowił wprawdzie duży przeskok jakościowy, ale wątpliwości wciąż budziła trwałość.
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Rękawiczki Rover 2019 znów zostały przeprojektowane od podstaw i… chyba w końcu dogoniły resztę kolekcji. Pod żadnym względem nie przypominają „roboczego” modelu, od którego marka zaczynała zaledwie dwa lata temu. Teraz są to proste, ale dobrze przemyślane rękawiczki z kategorii „light”.
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Proste, bo zarówno góra, jak i wnętrze wykonane są z pojedynczych kawałków cienkiego materiału. Rozwiązanie to ma swoich zwolenników i przeciwników (preferujących rzepy, ochraniacze, żelowe wstawki i inne cuda). Ja osobiście wolę unikać rozwiązań z kategorii „co-oni-palili” – im mniej szwów i elementów, tym lepiej dla komfortu i trwałości.
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Czarne rękawiczki (Prime) nieco się różnią od kolorowych (Rover). Te pierwsze teoretycznie są bardziej wytrzymałe, choć różnica w materiałach jest raczej subtelna.
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Jedynym bajerem jest „dotykowa” powierzchnia na palcach. Biorąc pod uwagę, że smartfon stał się nieodłącznym elementem enduro (jeśli nie do Stravy, to do obsługi map i szukania tras na Trailforks), element ten bardzo ułatwia życie.
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Trwałość trudno mi definitywnie ocenić po około trzech tygodniach jazdy. Ale zeszłoroczne rękawiczki po podobnym okresie wyglądały zdecydowanie gorzej…
TYGU 2019: Podium, Rover Trail
Nowe, po wielu błotnych kąpielach i kilku wizytach w pralce, nadal wyglądają jak nowe. Czyli dokładnie tak, jak powinny.

Werdykt

Do tej pory rękawiczki TYGU polecałem raczej warunkowo. Nowy model w końcu „dorósł” do reszty kolekcji (i swojej ceny) – prosty krój oferuje wysoki komfort, a trwałość na pierwszy rzut oka się poprawiła. Brałbym!

Cena: 99 zł
Strona i sklep producenta


A co z koszulkami?

Tak naprawdę najbardziej rzucającą się w oczy nowością w ofercie na 2019 są koszulki Rover (krótki rękaw i charakterystyczna dla marki duża kieszeń) i Prime (długi rękaw) z materiału XFlex.

Niestety nie przetestowałem ich ze względu na niedopowiadający mi krój (szeroki kołnierzyk w rozmiarze S) – może jeszcze będzie okazja, bo kolejna seria będzie już poprawiona (wspominałem o szybkim rozwoju produktów…?). A jeśli nosisz większy rozmiar – warto spróbować, bo nowy materiał i grafiki sprawiają na żywo bardzo dobre wrażenie.


TYGU 2019 – podsumowanie

We wstępie wspomniałem o wpływie moich artykułów na rozwój produktów TYGU w poprzednich latach. Tegoroczny test raczej nie odmieni kolekcji 2020, bo nie udało mi się znaleźć w nowych produktach żadnych ewidentnych wad (poza krojem kołnierzyka w koszulkach). To bardzo solidne produkty, o niebo lepsze od pierwszej kolekcji i zdecydowanie warte swojej ceny.


goTYGU.com / facebook.com/TYGUapparel (warto śledzić ze względu na promocje)


Zobacz też testy poprzednich kolekcji:

 

27
Dodaj komentarz

avatar
12 Comment threads
15 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
16 Comment authors
hectorMichałMaciejFrogggDaVvy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Szymon
Gość
Szymon

Mam czarne gogle z polaryzacją, jestem z nich mega zadowolony. Według mnie, biją na głowę te najtańsze gogle 100%
Mam pytanie do użytkowników- jak wyjąć z nich szybę? Czy mogę do nich dokupić szybę Dual Lens, czy tylko Mirror i Clear?

PSIdetektyw
Gość
PSIdetektyw

Lewy ochraniacz na prawym kolanie i odwrotnie – rzetelność testu podaję w wątpliwość ;) Spodenki zacne, czekam na wyprz.

bzium
Gość
bzium

Mi się ten kołnierzyk podoba, L pasuje ideolo na ~186 cm, 80 kg o atletycznej budowie

Maciej
Gość
Maciej

Mam nową koszulkę M, 178 cm wzrostu i kołnierzyk jest za szeroki. Od tylu i boków za mocno wyciety a od przodu za mało. Szczególnie doskwiera w p8zycji stojącej. W trakcie jazdy mniej. Materiał bardzo miły w dotyku. Duży plus. Rozmiar w porównaniu do starych zawyrzony

Tenfilip
Gość
Tenfilip

Mi tam się już drugi rok nic z paskiem nie dzieje… Szkoda, że głupia przezroczysta szyba kosztuje 68 zł (w sklepie nie kupie, wiec doliczam przesyłkę), przez co dziaduję i jeżdżę na porysowanej.

Tenfilip
Gość
Tenfilip

I szczerze mówiąc, nie użyłem swojej „mirror” ani razu… bo przekładanie tej szyby jest upierdliwe. Jasne, jak się robi trip na 5 dni to można zmienić, ale na co dzień to jest strata czasu który można spędzić na rowerze :D Jakbym miał drugą parę, to może bym użył ich czasem.

Beavis
Gość
Beavis

Kupiłem sobie te spodenki w zeszłym roku, jak tylko pokazały się w ofercie. Po pierwsze mój kolor, po drugie potrzebowałem drugich na zmianę w ciepłe dni. Bardzo wygodne, wentylacja na 5+ i obok spodenek Local’a stanowią moją drugą ulubioną parę spodenek ever.

Mochał
Gość
Mochał

A jak wypadają na tle rodzimej konkurencji np. Rocday ?

quiros
Gość
quiros

Wollabym jakies krotsze – nie znosze nogawek za kolana.

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

To Ty chyba nie spałeś nigdy na zewnątrz w krótkich spodenkach.
Ten sam motyw co chłodny poranek jak wychodzisz z ciepłego namiotu. Normalnie 3/4 – for the win.

quiros
Gość
quiros

Nie sypiam spodenkach rowerowych, lecz w bokserkach lub pizamie ( azelznie od pory roku) :)

mazswojejzony
Gość
mazswojejzony

„Strona i sklep producenta” miały chyba linkować do… strony i sklepu producenta? ;)

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

Szacn za polaryzację. Od czasu jak zaczałem pływać żaglówką, zacząłem używac wyłącznie okularów z polaryzacją. Nawet miałem sobie kupić w Decathlonie takie ich rowerowe pancerne okulary na gumie (półgogle?). Mimo że były na wieszaku z okularami sporatyzowanymi same nie miały polaryzacji. Od ręki je zwróciłem. Choć mi się podobały, bo przywierały szczelnie do twarzy – nieparujące.
Nie wiem jaka to skala przyciemnienia w TYGU ale zakładam że gogle sa na rózne warunki pogodowe. Osobiścielepiej lepiej mi się korzysta z oklularów lżej przyciemnionych. Co innego gogle na snowboard – te mam b.ciemne z wiadomych przyczyn.
Jako ciekawe podejście do przejazdu rowrem przez krótki zacieniony odcinek (w b. słoneczny dzień), mogą posłużyć okulary chłopaków z Pomby. Używali fotochromów. Chyba nie chce wiedzieć jaka jest typowa ich cena :D
Jakby ktoś miał slabszą polaryzację lub wątpliwości czy ją ma, wystarczy podejść do bankomatu i spojrzec na ekran panelu w okularach/goglach, po czym przekręcić głowę na bok niczym zdziwiony pies. Jeśli obraz na ekranie bankomatu znika lub prawie znika – jest polaryzacja. Działa tak samo również z wyświetlaczem starych telefonów (kolorowy wyswietlacz), takich z przyciskami.

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

Serio, podobają mi się spodenki TYGU. No po prostu brałbym od ręki ale mają takie spudłowane kolory…

DaVvy
Gość
DaVvy

A mi ta wentylacja na spodenkach lekko popękała. I teraz te nitki sterczą i wyglądają jakby włosy z owłosionej pupy wystawały xD

Michał
Gość
Michał

SPODENKI TYGU ROVER TRAIL:
Bardzo wygodne i fajnie przewiewne. Przydatne i dość pojemne kieszenie. Oczywiście jadąc, każdy przedmiot by przeszkadzał. Po zatrzymaniu jest gdzie schować „prepitety” typu komórka czy wyświetlacz. Ciekawy krój. Nogawki nie przeszkadzają w czasie pedałowania.
Jedna uwaga: kupiłem największy rozmiar 34 (93 cm w pasie). Brzucho mi jeszcze nie zwisa – ale mam rzeczywiście te 93 w pasie. Spodenki się ledwo dopinają. Lepiej nie zjadać obfitych obiadków przed ich założeniem :-)

Froggg
Gość
Froggg

Ma ktoś już te nowe rękawiczki na 2019 i może coś więcej powiedzieć o nich ? Jak z trwałością?
Mam rękawiczki na 2018 i po niespełna miesiącu są praktycznie całe roz****ne. Nie nadają się do dalszego użytku. Sama ergonomia, wygoda noszenia i przewiewność są na bardzo dobrym poziomie. Jednak trwałość jest totalnie do dupy. Nie jestem hardkorowym riderem a jednak rękawice umarły.

Michał
Gość
Michał

Froggg nie doczekał się odpowiedzi… Według zapewnień testu (powyżej) materiał jest teraz bardziej trwały. Ale lepsza byłaby odpowiedź praktyka.
Może ktoś da info co do rozmiaru? Czy mając 20 cm w nadgarstku (dookoła) rękawiczki w największym rozmiarze XL się sprawdzą? Według opisanej rozmiarówki mają 8×20 cm.

hector
Gość
hector

Potwierdzam. Model Rainbow pierwszy sezon – z wierzchu jak nowe, od spodu ok 1 cm dziury na środkowej części dłoni, a nawet gleby nie zaliczyły. Co by nie było, że dłonie koślawe – foxy od 3 sezonów całe, a nawet AXO sprzed 15 lat tak zużyte w tym miejscu nie są. Poza tym „szczegółem” – bez zastrzeżeń ;)
Więc dołączam się do pytania Froggg’a

Odwiedź mój profil na
Instagram Top