Menu
Menu Szukaj

Test: Multitool chowany w suporcie SRWRN / BIKIGHT

Słaby ze mnie cebulord – po paru dziwnych akcjach na Aliexpress nie jestem wielkim fanem zakupów u majfrendów… Ale czasem w chińskich sklepach pojawiają się perełki autentycznie zasługujące na rekomendację. Dlatego na blogu polecałem Ci już latarki Convoy S2+ i pedały platformowe Wheel Up. Dziś kolej na zestaw narzędzi wsuwany do osi korby o tajemniczej nazwie SRWRN.


(Po) Co to jest?

Multitool narzędzie chowane w suporcie SRWRN

SRWRN jest multitoolem zawierającym podstawowe narzędzia

Multitool narzędzie chowane w suporcie SRWRN

…imbusy 3 / 4 / 5 / 6 mm, Torx T25 i „krzyżaka” Philips.

Multitool narzędzie chowane w suporcie SRWRN

Jest w nim też miejsce na spinkę do łańcucha, choć niestety zbyt wąskie na nowe spinki SRAM Eagle (10- i 11-rzędowe pasują jak ulał) – trzeba sięgnąć po Dremela.

Multitool narzędzie chowane w suporcie SRWRN

Wyróżnia się tym, że całość wsuwa się do osi korby. Średnica obudowy to 20,5 mm, więc kompatybilna jest większość modeli Shimano, SRAM i Race Face.

Multitool narzędzie chowane w suporcie SRWRN

Wyjątkiem są korby Saint i Zee oraz SRAM-y w nowym standardzie DUB – masz więc jeszcze jeden powód, żeby go nienawidzić. Nie ma za co!

Multitool narzędzie chowane w suporcie SRWRN

Montaż nie wymaga żadnych narzędzi ani modyfikacji – multioola utrzymuje na miejscu mocny magnes.

Multitool narzędzie chowane w suporcie SRWRN

Magnetyczna jest też głowica, do której wsuwa się bity (końcówki). Głowica jest łamana, co ułatwia dokręcanie trudno dostępnych śrub i zapewnia odpowiednio duży moment dokręcania.

Multitool narzędzie chowane w suporcie SRWRN

Wszystko jest bardzo porządnie wykonane i przyjemne w użyciu.

Multitool narzędzie chowane w suporcie SRWRN

Rozwiązanie to najbardziej spodoba się osobom jeżdżącym bez plecaka – nawet na wycieczkach „na lekko” podstawowe narzędzia będą zawsze pod ręką. Miłośników odchudzania roweru może jednak zniechęcić masa wynosząca 113 g – nieco wyższa od mini-scyzoryków oferujących podobny zestaw narzędzi.

Multitool narzędzie chowane w suporcie SRWRN

Wypada nadmienić, że multitool oferowany w chińskich sklepach jest kopią pierwszej generacji włoskiego produktu All In, zapalając czerwoną lampkę z napisem „ochrona własności intelektualnej”. Ale podobnie jak w przypadku platform Wheel Up (bliźniaków Race Face), mam zaufanie do sklepów Gearbest i Banggood – w przeciwieństwie do Aliexpress, nie handlują one nielegalnymi podróbkami.

Multitool narzędzie chowane w suporcie SRWRN

SRWRN (taka nazwa obowiązuje w Gearbest) kosztuje około 65 zł, co wypada szczególnie korzystanie na tle oryginału (68 euro w udoskonalonej wersji ze skuwaczem łańcucha).


Na szlaku

Mimo niskiej ceny, jakość wykonania i narzędzi jest bardzo dobra. Wszystko ciasno do siebie pasuje, bity wskakują na swoje miejsce z satysfakcjonującym kliknięciem (kolejny magnes), a w czasie jazdy nic się nie telepie. Bitów nie udało mi się uszkodzić (ani też uszkodzić śrub za ich pomocą). W razie czego ich wymiana nie stanowi problemu ze względu na standardowy kształt dostępny w sklepach z narzędziami. Dzięki temu można też dostosować zestaw do swoich potrzeb, choć osobiście domyślny zestaw uważam za optymalny.

Multitool narzędzie chowane w suporcie SRWRN

Końcówki są zabezpieczone przed korozją, ale ze względu na montaż w miejscu szczególnie narażonym na wilgoć, z czasem może się pojawić rdzawy nalot – po jeździe w deszczu warto psiknąć narzędzie WD-40.

Podstawowe pytanie, jakie nasuwa się na widok tej konstrukcji brzmi jednak: czy to nie wypadnie? To zależy. Magnes mocno trzyma narzędzie na swoim miejscu i nie widzę możliwości, żeby mogło ono wypaść w czasie jazdy. Warto jednak sprawdzić, czy nadal jest na swoim miejscu po nieplanowanym i gwałtownym rozstaniu z rowerem (czyt. po glebie).

Multitool narzędzie chowane w suporcie SRWRN

Dla niektórych osób ta (nie)obecność będzie aż nadto wyczuwalna – narzędzie wystaje na około 7 mm, więc może zahaczać o buty przy pedałowaniu. Ja tego problemu nie mam, ale wszystko zależy od preferowanej pozycji stóp na pedałach. Wyznacznikiem niech będzie to, jak mocno masz startą anodę na ramionach korby – jeśli są wyślizgane na lustro, multitool w osi może irytować.

Multitool narzędzie chowane w suporcie SRWRN

Jeśli jednak nie „przytulasz” butów zbyt mocno do korby, zakup tego wynalazku zdecydowanie polecam. Zwłaszcza osobom jeżdżącym bez plecaka, ale nie tylko. Możliwość błyskawicznego wyciągnięcia nawet podczas bardzo krótkiego postoju powoduje, że jest to zwyczajnie wygodniejsze od szukania narzędzi w plecaku.

Multitool narzędzie chowane w suporcie SRWRN

Te kilka sekund różnicy wydaje się nieistotne, a jednak zakup SRWRN przełożył się u mnie na lepsze ustawienie kokpitu – bo po prostu chciało mi się je poprawiać kilka razy w ciągu wycieczki. Korzystanie z SRWRN jest też wygodniejsze ze względu na łamaną głowicę.


Multitool SRWRN / BIKIGHT – werdykt

Multitool chowany w osi korby jest jednym z tych gadżetów, które wydają się zbędne, dopóki raz się ich nie użyje. Nawet pomijając oczywisty fakt, że masz go zawsze ze sobą, korzystanie z niego jest po prostu wygodniejsze od klasycznego „scyzoryka”.

Multitool narzędzie chowane w suporcie SRWRN


Walety:

  • szybkość i wygoda użycia;
  • zawsze pod ręką;
  • trafny dobór narzędzi;
  • jakość wykonania.

Zady:

  • może przeszkadzać przy pedałowaniu;
  • miejsce na spinkę niekompatybilne z 1×12;
  • ryzyko zgubienia przy glebie.

Gdzie kupić?

Poniżej znajdziesz linki afiliacyjne do polecanych przeze mnie sklepów (jeśli zdecydujesz się na zakup, otrzymam prowizję – Ty nic na tym nie tracisz, a w ten sposób wspierasz niezależność i dobrobyt 1Enduro):

Z nieznanych mi przyczyn cena w Gearbest jest wyraźnie niższa, ale warto też sprawdzić Banggood pod kątem promocji/dostępności. Zwłaszcza, że różnica znika przy wyborze przesyłki priorytetowej z opcją śledzenia paczki (w Banggood jest ona znacznie tańsza), co osobiście polecam. Wtedy cena z dostawą w obu sklepach wynosi ok. 110 zł, a czas dostawy: 2-3 tygodnie (zdążysz więc przed świętami ;)).

PS. Oba sklepy od jakiegoś czasu oferują system szybkich płatności w złotówkach (Dotpay), więc zamawianie w zasadzie nie różni od zakupów w Polsce.


Zobacz też inne „chińskie wynalazki”, które polecam:

 

37
Dodaj komentarz

avatar
13 Comment threads
24 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
22 Comment authors
AleksanderSEBOŻółtekSzymonGrzegorz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Pablo
Gość
Pablo

Hi.

I have been using the kit for a while and I have to say that in big potholes or dropping the bike to the ground the tool falls. The magnet is too weak. You have to make some invention to make the tube fit tighter and there is resistance to going out. In addition, with time, water and other things, the magnet ends up detaching itself from its base and it has to be rebuilt. Over time the tools are oxidized by the accumulation of water. THE idea is good but it has drawbacks

Michup
Gość
Michup

chamska podróba – nie promowałbym…

Piotr
Gość
Piotr

Skoro już wspomniana została wilgoć i korozja. Pojawia mi się korozja między rurą sterową, a mostkiem i spacerami oraz w gwiazdce/motylku mostka. Wszystko nówka sztuka (1 tydzień) więc trochę jestem zaskoczony. Jedynie raz był na deszczu i raz go myłem. Czy powinienem zastosować może smar rowerowy między te przestrzenie czy też jest inna przyczyna rdzewienia (oraz co polecacie prócz smaru).

Adam
Gość
Adam

mostek trzyma się na miejscu dzięki sile tarcia, więc smarowanie czymś co obniża ten współczynnik będzie trochę słabe. jeśli już bardzo chcesz to raczej bym zaproponował pastę zwiększającą tarcie, albo malowanie.

Żółtek
Gość
Żółtek

Może nie tyle co smarować, a stworzyć film ze smaru, by powierzchnia nie była odtłuszczona. Pasmarowac i wytrzeć suchą szmatką – będzie trzymać i nie będzie korodować.
Ps. Przy myciu mniej polewania wodą, raczej wycierać wilgotną mikrofibrą.

Mateusz
Gość
Mateusz

Byłoby super jakbyś ogarnął więcej takich tańszych wersji narzędzi i gadżetów i nawet w jednym teście zawarł wszystkie warte uwagi. Jednak różnica cenowa 65 zł a 68 euro to dużo i pozwala ona na zakup bez opróżniania portfela na pół roku. Sam mam pedały wheel-up i jestem bardzo zadowolony.

Zwirek
Gość
Zwirek

Mateusz – Polecam temat m.in. na forum Enduro Trophy o zakupach na Ali. „Przetestowane na forumowiczach” można by rzec :)

Piotr Li
Gość
Piotr Li

Tam gdzie nie ma opcji na bidon super sprawa, ale jak jest mozliwosc to bym polecal syncrosa matchbox tailor :)

Jakub Wojtkowski
Gość
Jakub Wojtkowski

Na filmie Seth’s Bike Hacks jest pokazane że ten syncros nie trzyma bidonu zbyt mocno i że miał go używać ale zdecydował się na Specialized Zee.

Piotr Li
Gość
Piotr Li

Moze nie jezdze jak seth ale moj trzyma bidon idealnie
Pewnie dlatego ze jest mocowany na ramie a nie pod nia :p

Sernik
Gość
Sernik

O skrwsn :D

Piotr
Gość
Piotr

Ja miałem oryginał kupiony w Italii 2 lata temu, wyglądał identycznie, i rozstałem się z nim rzeczywiście zapewne przy upadku (na mokrym wallride w Hafjell :)). Słusznie podnosisz że trzeba by sprawdzać po glebie czy ustrojstwo jeszcze tkwi w supporcie… tylko konia z rzędem temu kto akurat o tym pomyśli zbierając się wkurzony z ziemi, chcąc dogonić kolesi itd :D Magnes wydawał się zresztą trzymać mocno, ciężko bylo to w ogóle wyjąć, nie pomyślałbym że może wypaść. Ogólnie pomysł i wykonanie samego multitoola super, ale trzebaby wymyślić jakiś patent na pewniejsze zamocowanie w supporcie. Kwestii etyki zakupu podróbek nie poruszam,… Czytaj więcej »

Piotr
Gość
Piotr

W teorii możnaby zamocować drugimagnez pod drugiej stronie supportu, aby trzymał z drugiej strony. Koszty tak z 30 zł plus wydrukowanie elementu do trzymania magnesu.

wujekeman
Gość
wujekeman

A czy to od ciągłego wyciągania nie pasuje z czasem za luźno ? Ja trzymam rower na stojaku Snake Bike Stand i bym musiał codziennie to wyciągać do parkowania roweru :)

Teraw
Gość
Teraw

To się nie trzyma na wcisk, tylko na magnes, wic nie ma co się poluźnić.

Marcin
Gość
Marcin

Polecam one up EDC tool i pompkę do niego w komplecie. Używam prawie od 2 lat, z pompką jest uchwyt do mocowania pod bidon, jest szczelna i świetnie zrobiona podobnie jak sam multitool. Jeśli ktoś woz pompkę to jest super rozwiązanie. Można też multitool umieścić w rurze sterowej.

Banka123
Gość
Banka123

Pojawił się temat brudu i korozji – widziałem gdzieś takie podobny wichajster, ale w rurze sterowej – czy ktoś coś na ten temat może napisać?

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Miałem ten wynalazek, fajnie ogarnia się nim najpilniejsze wypadki w trasie, niestety tak jak już napisali poprzednicy wypada przy glebie. Swój zgubiłem po kilku dniach w Ligurii, za którymś razem zapomniałem sprawdzić czy nadal jest :). Także super ale nie do końca

Szymon
Gość
Szymon

Spersonalizowana tarcza- dobrze widzę? Czy nowy produkt na rynku? :)

Aleksander
Gość

Świetny zestaw. Takiego Multitoola jeszcze nie widziałem, a sam mam ich chyba z 5 :)

Czytaj kolejny artykuł

Podsumowanie sezonu zawodów enduro 2018

Ci sami organizatorzy, te same miejscówki, marna frekwencja… Sezon 2018 zapowiadał się nieco drętwo, a tu – wtem! – na scenę wchodzi Bimber, cały na czarno, i zaczyna małą rewolucję. Zdecydowanie był to rok, który wpłynie na kształt polskiej sceny enduro. Ale po kolei…


Gdzie są wszyscy?

Jak ktoś słusznie zauważył w komentarzu na stronie Enduro MTB Series, enduro w Polsce rośnie w siłę, rowerów sprzedaje się coraz więcej, a tymczasem liczba chętnych do ścigania w najlepszym wypadku stoi w miejscu.

Dlaczego frekwencja spada? Nie wiem. Ale moja teoria, którą ten sezon poniekąd potwierdza, brzmi: wtórność. Jak wspomniałem na wstępie, kalendarz 2018 początkowo wyglądał, jakby został przygotowany metodą Ctrl+C, Ctrl+V.

→ Więcej: Kalendarz zawodów enduro 2018

Największym grzechem jest powtarzanie zawodów w tych samych miejscach i na tych samych trasach. Oczywiście przygotowywanie co roku całkiem nowych, wysokiej jakości OS-ów jest prawie niemożliwe. Ale jak w tym dowcipie – niesmak pozostaje.

Zawody enduro 2018 - podsumowanie

Fot. Mariusz Krzemiński

Organizacja trudniejsza, niż się wydaje

Wyznaczanie tras nie jest jedynym wyzwaniem, z jakim mierzą się organizatorzy. Mimo rutyny, ciągle zdarzają im się amatorskie wpadki.

Festiwal Joy Ride Kluszkowce 2018 - zawody Enduro relacja

Najlepszym (czyt. najgorszym) tego przykładem były zawody w ramach festiwalu JoyRide. W ostatnich latach wydawało mi się, że ta dyscyplina staje się ważnym elementem tego wydarzenia. I faktycznie: wydawało mi się. Bo choć trasy były super, to od strony organizacyjnej mieliśmy festiwal fakapów, włącznie ze skasowaniem wyników najdłuższego OS-u i kilkudziesięciominutowym oczekiwaniem na start. Jak za dawnych czasów… Tyle że łezka w oku się nie kręci.

→ Więcej: Hajlajtsy: 6 wniosków z Festiwalu Joy Ride Kluszkowce 2018

Że organizacja zawodów enduro nie jest taka prosta, jak mogłoby się wydawać, przekonała się też ekipa przygotowująca zawody Garmin Enduro w Brennej. Impreza ta niespodziewanie wskoczyła do kalendarza już w trakcie sezonu i równie szybko z niego wyskoczyła, z powodu braku zgody leśników na zaproponowany przebieg trasy. Chodzą jednak słuchy, że ostatecznie udało się uzyskać porozumienie i w przyszłym roku zawody się odbędą.

Zawody enduro 2018 - podsumowanie

Fot. Mariusz Krzemiński

Z punktu widzenia organizatora

Z tego typu niespodziankami miałem w tym roku okazję zapoznać się nieco bliżej, współpracując z TREK Enduro MTB Series. Przez ostatni rok pomagałem w podejmowaniu decyzji istotnych z punktu widzenia zawodnika, przygotowywałem materiały dla mediów i doglądałem kont w social media. Szczególnie mocno zaangażowałem się w pierwszą edycję w Przesiece, gdzie wziąłem też udział w wyznaczaniu trasy.

→ Więcej: 8 rzeczy, których dowiedziałem się, wytyczając trasę zawodów

Taki przekrojowy widok na zawody – od planowania, przez ściganie, aż po analizowanie relacji zawodników – pokazał mi jedno: to niewdzięczna robota. Połączenie wzorowej organizacji z niskim budżetem wymaga stawania na głowie, a i tak zawsze będą osoby niezadowolone, ze względu na trudne do spełnienia, często sprzeczne oczekiwania…

Zawody enduro 2018 - podsumowanie

Fot. Krzysztof Stanik Fotografia

Co to jest enduro?

Oczekiwania te w szczególności dotyczą poziomu trudności tras – zarówno technicznego, jak i kondycyjnego. O ile eksperyment w Srebrnej Górze (najtrudniejsza trasa, na jakiej się ścigałem) należy uznać za udany, to już kwestia podjazdów została nadrzędnym tematem facebookowych dyskusji, podsycanych przez czołowych znafców, którzy często nawet nie brali udziału w danej edycji.

Czy podjazdy to element enduro? Oczywiście, że tak.
Czy powinny być częścią OS-ów? Tu już zdania są podzielone.

Czy ktoś jeszcze pamięta zawody Enduro Trophy, na których dwa z pięciu OS-ów były tylko podjazdowo-trawersowe? Może to przegięcie w drugą stronę, ale czy naprawdę kilkaset metrów pedałowania na OS-ie to taki problem…? Mam wrażenie, że startuje coraz więcej osób, które chciałyby ścigać się wyłącznie w dół. Pro-tip: jest już taka dyscyplina i nie nazywa się enduro.

Zawody enduro 2018 - podsumowanie

Fot. Krzysztof Stanik Fotografia

Rozwiązaniem wszystkich problemów: przygoda

A przynajmniej takie można odnieść wrażenie po pierwszej edycji Pucharu Bimbru, czyli bardzo nowatorskich i bezbłędnie przygotowanych zawodach enduro na orientację. Impreza wyprzedała się na pniu, a zachwytom po jej zakończeniu nie było końca.

→ Więcej: Hajlajtsy: Puchar Bimbru, Bielsko-Biała 2018

Co może być zaskakujące, biorąc pod uwagę, że były to zdecydowanie najbardziej kondycyjne zawody roku – wszystkie podjazdy były wliczone do końcowego czasu. Ale najwyraźniej ta wtórność i monotonia, jaka wdarła się do polskich zawodów, pozostawiła dziurę w sercach endurowców, którą taka wycieczkowa formuła szczelnie zalepiła.

Zawody enduro 2018 - podsumowanie

Fot. 2trail

Trend przygodowy podchwyciła też ekipa Enduro Trails, która drugą tegoroczną edycję przygotowała w ciekawej formule „Adventure”. Trasa była w niej tajemnicą, a grupy startowe wyruszały na nią z przewodnikiem. Frekwencja była dość rozczarowująca, ale większości uczestników (mi również) taka formuła bardzo przypadła do gustu, i to pomimo niesprzyjającej aury i zaledwie dwóch (świetnych!) OS-ów.

→ Więcej: Hajlajtsy: Enduro Trails Adventure 2018, Bielsko-Biała

Zawody enduro 2018 - podsumowanie

Fot. Przemek Kita


Podsumowanie

Na początku roku planowałem nieco olać zawody, skupiając się wyłącznie na współorganizacji Enduro MTB Series. W ciągu sezonu pojawiło się jednak tyle nowości, że ostatecznie opuściłem tylko jedną imprezę… Największa w tym zasługa zmian zapoczątkowanych przez Puchar Bimbru.

Mistrzostwa Polski Enduro Srebrna Góra 2018

Czy po latach rosnącego profesjonalizmu, polskie enduro pójdzie właśnie w tym kierunku? Czy wzorem Enduro Trails, organizatorzy przygotują dla nas mieszankę edycji przygodowych i tych nastawionych na poważne ściganie? A może formuła „adventure” jest tylko chwilowym trendem i po okresie zauroczenia okaże się, że jednak perfekcyjnie otaśmowane OS-y to jest to, do czego zmierzaliśmy przez ostatnie lata…? Nie wiadomo. Ale jedno jest pewne: zawodnicy są żądni zmian i nowości. Oby nie zabrakło ich w sezonie 2019!

Zawody enduro 2018 - podsumowanie

Fot. Mariusz Krzemiński


Enduro Award 2018

Powyższe podsumowanie to idealna okazja, żeby podziękować Wam za głosy w tegorocznym plebiscycie Enduro Award. W finałowej trójce znalazłem się właśnie z ekipami Enduro Trails i Bimber, ostateczni zajmując trzecie miejsce – w pełni zasłużona statuetka trafiła do Bimbru. Bardzo mnie cieszy, że doceniliście ludzi mających tak duży wpływ na rozwój polskiego enduro – jestem pewien, że przełoży się to na ich (nasze) zaangażowanie w sezonie 2019! Dziękuję(my)! :)

Fot. Stowarzyszenie Rowerowe Podhale


Wszystkie zawody, na jakich byłem w tym sezonie:

 

17
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciej
Gość
Maciej

Nie moge się już doczekać kto i co przygotuje na sezon 2019 :)

Guncar
Gość
Guncar

Ubytek zawodników u nas wiąże się chyba z tym, że mało można dostać za taką opłatę startową. Niby nie ma tu jakichś dramatów ale widząc na jednej z Czeskich imprez maks wpisowe na poziomie naszego minimum odnoszę wrażenie, że tu jest coś co ma wpływ. 3-4 OSy w BB w ostatnich latach i faktycznie często te same baz jakichś większych kombinacji mogły zniechęcić. W dodatku u sąsiadów 5-6 OSów. Ciekawe jest to że u nas maleje ilość startujących a na EWS rośnie. Kibiców to też jakby w sumie nie było. Pamiętam, że przy otwarciu ET było mnóstwo kibiców i naprawdę… Czytaj więcej »

Mario
Gość
Mario

Cześć ludzi nie chce startować w ET bo po co płacić gdy można się na doskonale znanych trsach ścigać za darmo – myślę że nawet jeden nowy odcinek mógłby to zmienić. Enduro MTB jednak trochę zniechęca tym korbieniem po płaskim i długimi podjazdami, nie oszukujmy się, fajne to są zjzdy. Podjazdy i owszem ale nie kilkuset metrowe

Ewa
Gość
Ewa

A ja chętnie pojadę na zawody gdzie startują inne dziewczyny, jak mi ktoś poleci zawody w południowo zachodniej części Polski gdzie będzie odcinek dla początkujących i będą startowały inne dziewczyny Może to więc kwestia braku reklamy i dostępności informacji?

fixie
Gość
fixie

Do tej pory były takie zawody w Przesiece i Szklarskiej. Jak na zawody enduro bardzo łatwe do przejechania, ale oczywiście trudniejsze do ostrego piecowania na maxa. Widziałem nawet dziewczynę w Przesiece w tym roku, jadącą na hardtailu do XC i na wysokiej sztycy. Wg mnie te trasy dało się przejechać spokojnie na rowerze XC, ale brak sztycy regulowanej to trochę katorga.

Więc polecam wystartować w pierwszej edycji Enduro MTB Series z przyszłym roku, bo będzie to pewnie jak zwykle najłatwiejsza edycja i powinien sobie dać radę każdy, kto nawet XC jeździ.

shusty
Gość
shusty

Coraz więcej osób kupuje rowery enduro/Trail/AM, zastępuje obcisłe szortami i koszulką foxa. Jeżdżąc po górach widać to od razu. Myślę, że ilość uprawiających Enduro/AM znacząco rośnie, ale dla nich enduro to nie ściganie się na zawodach tylko całodzienna wyrypa po górach z licznymi dobrymi zjazdami, zaliczanie miejscówek jak rychleby i srebrna oraz czasem bikepart. Czerpią z tego więcej przyjemności niż zapłacenie wpisowego i ściganie się. Chociaż jak się startuje na tak wspaniałych i nie oklepanych do znudzenia OSów jak w Mieroszowie to aż chce się znowu wystartować i doświadczyć czegoś nieznanego jeszcze i zarąbistego w dół. W Przesiecie i Szklarskiej… Czytaj więcej »

Cyprian
Gość
Cyprian

Też wydaje mi się, że w rzeczywistości zawody wśród jeżdżących w PL mało kogo obchodzą. Fajne doświadczenie, czasem zostawiają po sobie ciekawe trasy, ale mam wrażenie, że przekonanie, że zawody to mainstream wynika tylko z faktu silnego skanalizowania trendów i cech enduro. W rzeczywistości ten mainstream to garstka osób skupiających się wokół pewnych /wartościowych/ wydarzeń jednak tylko częściowo realizujących rozmyte „założenia” enduro. W rzeczywistości enduro to bardzo szeroko rozlewający się potok ludzi których łączy rower, przygoda i dobre trasy.

Matt
Gość
Matt

Otóż to. Sam od niedawna mam rower AM/Enduro, ale taki „wolny” styl jazdy uprawiałem od zawsze, to było i jest po prostu MTB, mimo, że wtedy na maszynach bardziej XC. Takie były trendy, czasy i możliwości, że na hardtailu się tłukło po Beskidach całymi dniami. Dopiero teraz sprzęt dogonił potrzeby. Nigdy nie kręciły mnie zawody, ani XC/maraton ani enduro, bo umówmy się, jak się nie jest semi-pro to jest się tłem i dawcą kapitału na nagrody dla najlepszych. A i nieprzewidywalna polska pogoda nie pomaga planować staryów – wolę weekendowy spontan jak prognozy są ok. Podobnie z bieganiem – lubię,… Czytaj więcej »

mazswojejzony
Gość
mazswojejzony

@Matt Niby wszystko się zgadza, mógłbym się pod Twoim komentarzem podpisać. A jednak jakoś tak wyszło, że wystartowałem w 7 maratonach XC w tym roku. I jak się zastanawiam dlaczego, to dochodzę do wniosku, że wyłącznie z jednego powodu: bo znajomi startowali i mogłem z nimi rywalizować. Tzn. z częścią z nich. :)

Także polecam namówić znajomych i spróbować rywalizacji we własnym gronie.

Banka123
Gość
Banka123

Zgadzam się w 100% – błędem jest założenie enduro=ściganie.

Bartłomiej Karkonosze
Gość
Bartłomiej Karkonosze

Wydaje mi się że frekwencja na zawodach jest stała, bez względu na ilość sprzedawanych rowerów, ponieważ o niej świadczy ilość osobników którzy po prostu chcą się ścigać w naszym kraju. Jeśli ktoś chce się ścigać to już dawno to robi a rower sobie wykopał z podziemi albo wystrugał z drewna. Myślę również że na ilości startujących tu zawodników ma ogólny charakter zawodów, tu nie można się po lansować jak w XC (90% startujących w XC w tym celu tam występuje) a i sprzęt jest drogi i wizja porysowanego roweru za 15 tyś. i droższego to koszmar. Moim zdaniem frekwencja będzie… Czytaj więcej »

Matt
Gość
Matt

Z tym lansem to nie wiem… Wydaje mi się, że enduro to obecnie większy lans. I jednocześnie są to zawody mniej wymagające kondycyjnie niż takie XC czy maratony – tam możesz się porządnie skatować/ośmieszyć dojeżdżając na końcu albo wcale, tempo jest duże, dużo podjazdów i dystanse znaczne. Jeżeli start ma mieć sens, wymaga to reżimu treningowego. Sam, mimo że jeżdżę od lat i na podjazdach łykam niejednego nie widzę sensu w startowaniu i byciu w drugiej połowie stawki. Nie chcę tu zaczynać sporów o krosiarzach w obcisłym i grubaskach enduro wyjeżdżających wyciągiem, ale w enduro tak dużo kondycji wytrzymałościowej nie… Czytaj więcej »

Czytaj kolejny artykuł

Polskie media rowerowe - ranking 2018

Jak ważna jest liczba czytelników? Dla internetowych autorów jest wszystkim! ;) Dla samego czytelnika, pewnie nie tak bardzo… Niemniej jednak, prawie wszystkie polskie media rowerowe zebrane w jednym miejscu i uszeregowane liczbowo, mogą stanowić ciekawy przewodnik. Mam nadzieję, że znajdziesz w nim dla siebie coś nowego i wartościowego (ostrzegam: łatwo nie będzie…).


Disclaimer

Dane pochodzą z serwisu Similarweb.com*. Podawane w nim liczby są przybliżone, zaokrąglone i nietestowane na zwierzętach. Traktuj je orientacyjnie. Z dużą pewnością można jednak założyć, że gdyby ktoś zadał sobie trud zebrania realnych danych od wszystkich autorów, kolejność w tabeli znacząco by się nie zmieniła.

Przedstawione w tabeli liczby to suma wizyt w 3-mięsięcznym okresie czerwiec-lipiec-sierpień 2018, czyli w szczycie sezonu rowerowego.

* najważniejsze funkcje serwisu są darmowe, więc wszystkie dane można łatwo zweryfikować.

Jakie strony (nie) trafiły do rankingu?

Przede wszystkim, skupiłem się na mediach polskich. Szukałem stron przekazujących wartościową treść skupioną na rowerach. Pomijałem więc „pamiętniczki” zawodników, strony firmowe oraz blogi podróżnicze, na których rower jest tylko tłem. Nie załapały się też fora – choć ich zasięgi wciąż są całkiem spore i na pewno stanowią łakomy kąsek dla reklamodawców, to jednak trudno mi je zaliczyć do kategorii „media rowerowe”.

W zestawieniu mogłem też pominąć strony publikujące bardzo rzadko/nieregularnie (z zasady i tak dotyczy to ogona stawki).

Jeśli Twoim zdaniem pominąłem kogoś istotnego, bardzo przepraszam i proszę o podsunięcie adresu w komentarzu – listę z chęcią zaktualizuję!


Polskie media rowerowe w internecie

Pro tip: tabelę można sortować po kolumnach (np. alfabetycznie lub według kategorii).

MiejsceNazwaRodzajWizyty / 3 miesiące (06-08.2018)
1roweroweporady.plBlog2268000
2naszosie.plPortal2025000
3bikeworld.plPortal2013000
4rowery.orgPortal1308000
5wrower.plPortal1024000
61enduro.plBlog778700
7kolemsietoczy.plBlog660200
9bikeboard.plCzasopismo476600
10trasymasy.plBlog469700
11Polskanarowery.sport.plPortal443900
12czasnarower.plPortal362700
13narower.comBlog345100
14magazynbike.plCzasopismo279200
15mtb-xc.plPortal250200
16welovecycling.com/plPortal239500
17team29er.plPortal181900
18velonews.plPortal177100
19hopcycling.plBlog176700
20blogrowerowy.plBlog174800
21wiecejruchu.plBlog160600
2243ride.comPortal156600
23znajkraj.plBlog123700
24mtb.plPortal114800
25mtbnews.plPortal110300
26rowery.jednoslad.plPortal100800
27bikeground.plPortal90600
28mambaonbike.plBlog78400
29statekkosmiczny.plBlog78100
30endurorider.plBlog75200
31przemekzawada.comBlog64800
32elkapitano.plBlog54300
33nieoceniam.plPortal47700
34superfemka.plBlog43000
35banachbrothers.plBlog38200
36magazynrowerowy.plCzasopismo37200
37xouted.comBlog36700
38magazynszosa.plCzasopismo34900
39rowertour.plCzasopismo32500
40cyklistka.plBlog30200
41szymon.bikeBlog24500
42fatbike.com.plPortal23700
43dlugidystansrowerem.plBlog23000
44babanarowerze.comBlog21400
45aleszprycha.plBlog14300
46bikepress.plPortal13000
47500miles.plBlog11300
48lovebikes.plPortal9700
46knurswiny.plBlog8300
50kochamrower.plPortal6500

A tak nasz torcik wygląda na wykresie:

Największe polskie media rowerowe w internecie


Luźne wnioski:

  1. W tabeli znalazło się 50 stron internetowych. Jest to niemal kompletny przegląd polskiego rowerowego internetu, a w każdym razie tej jego części, która miesięcznie notuje choć 1-2 tys. odsłon (w sumie sprawdziłem 64 pozycje).
  2. Skupiłem się na 3-miesięcznym okresie letnim, kiedy to większość mediów rowerowych działa najbardziej prężnie. Analiza, jak radzą sobie one w zimowym „sezonie ogórkowym” też mogłaby dostarczyć ciekawych wniosków, ale zostawmy to na inną okazję ;)
  3. Większość pozycji to blogi, co jest logiczne – dużo łatwiej prowadzić bloga, niż portal czy czasopismo. Cieszy natomiast, że coraz więcej z nich konkuruje z „dużymi mediami”. Oby tylko za liczbami szła jakość.
  4. Dowodem znaczenia rowerowej blogosfery jest pierwsze miejsce Rowerowych Porad. Pokazuje ono jednocześnie, jakiego rodzaju treści cieszą się największym zainteresowaniem. Niezbyt głębokie porady dotyczące podstawowych problemów sprzętowych, na pierwszy rzut oka kreują niezbyt korzystny wizerunek rowerzysty-internauty… Ja jednak widzę w tym drugie dno. Takich materiałów nie czyta się dla przyjemności, tylko po to, żeby więcej czasu poświęcić na jazdę, a mniej na zakupowy research i serwis.
  5. W kontekście powyższego, rozczarowuje dość słaba pozycja drukowanych czasopism. Oczywiście ich domeną jest papier, czego zestawienie w żaden sposób nie uwzględnia. Tylko jak długo jeszcze pociągną klasyczne media…? Mając do dyspozycji przepastne archiwum mocnych technicznie i merytorycznie materiałów, gazety mogłyby pokonać blogerów ich własną bronią (oryginalnym, ponadczasowym contentem) i zawojować rowerowy internet bez podpierania się typowymi dla portali suchymi komunikatami prasowymi i editami Semenuka.
  6. Oczywiście portal portalowi nierówny. Tutaj prym od dawna wiodą NaSzosie.pl, który mocno wybił się na rozgrywanych w analizowanym okresie wyścigach Tour de France i Tour de Pologne, oraz bardziej „ogólnotematyczny” BikeWorld.pl, który liczbę odsłon zawyża dzieleniem artykułów na kilka podstron, czyli techniką rodem z 2003 (serio, nie potrafię sobie przypomnieć drugiej strony WWW, która jeszcze by to robiła). Oba portale bazują na autorskich treściach, a na tym drugim nawet endurowcy znajdą czasem coś dla siebie.
    Największe polskie media rowerowe w internecie
  7. Rowery.org i Wrower.pl to weterani polskiego internetu. O ile ten pierwszy broni się własnymi treściami poświęconymi ściganiu, to wysoka pozycja Wrower.pl (który ostatnio cokolwiek opublikował jakieś pół roku temu) jest… zagadkowa. Odpowiedzią jest oczywiście bogate, sięgające epoki lodowcowej archiwum materiałów, które wyrobiły sobie wysoką pozycję w Google.
  8. Jak te wyniki wyglądają na tle „zachodu”? Największe portale związane z MTB (Pinkbike, BikeRadar) w tym samym okresie zanotowały po ok. 18 mln wizyt. Dużo! Ale już tak popularne (i czytane na całym świecie) strony jak BIKE Magazine, ENDURO czy Dirt to rząd 1-3 mln wizyt. Czyli wcale nie jesteśmy aż tak „daleko za Murzynami”, jak mogłoby się wydawać.
  9. Tu oczywiście chciałbym wspomnieć o wysokiej pozycji 1Enduro. Zestawienie to początkowo zrobiłem dla siebie, żeby zorientować się, gdzie moje miejsce w szeregu. Ale drugie miejsce spośród blogów jest zbyt dobre, żeby się nim nie pochwalić ;) (złośliwcom przypominam, że wszystkie dane pochodzą z tego samego, zewnętrznego źródła i łatwo można je zweryfikować)
  10. Jeśli próbujesz wyłowić z tego zestawienia wartościowe źródła piszące o enduro, to listę polecam uzupełnić o moje propozycje przygotowane z okazji Share Week.
  11. Dlaczego w zestawieniu nie ma stron z Facebooka? Ponieważ te największe są po prostu fanpage’ami stron wymienionych wyżej. A te, które działają wyłącznie na FB, zazwyczaj bazują na bardzo luźnych treściach trudnych do sklasyfikowania jako „medium rowerowe” (częściej pasowałby termin „kurator hejtu” lub „zaklinacz gównoburz”). Wypada tu jednak wspomnieć o twórczości Knurświnów, która cyklem „Na Pełnej” wniosła do rowerowego fejsa powiew świeżości wielkości huraganu Florence.
  12. A dlaczego w zestawieniu nie ma kanałów YouTube? Hmm, w sumie dobre pytanie :)

Bonus: polskie kanały rowerowe na YouTube

Początkowo nie chciałem uwzględniać TyRury, ponieważ:

  1. Słabo się w niej orientuję.
  2. Średni poziom twórczości jest żenująco niski.
  3. Statystyki nie są ogólnodostępne.

Jednak ze względu na parę perełek, trudno mi było pominąć tak szybko rosnące medium. Zwłaszcza, że w przeciwieństwie do Facebooka, prowadzenie popularnego kanału wymaga trochę więcej pracy, niż wrzucenie fotki hopy z Kasiny z emocjonalnym i pełnym bluzgów komentarzem…

MiejsceNazwa kanałuLiczba subskrybentów
1Petarda184700
2Nobi urban DH139400
3SzajBajk126300
4kwateer61600
5Siema tu Michu54600
6AveBmx44500
7Matek35600
8Piotr Bielak33900
9Rowerowe Porady32800
10Bartek Tabor32700
11Dobrerowery.pl31000
12Enduroboy #5430700
13Bike Test28300
14Devix28000
15United Cyclists25200
16Nastolatek w podróży16800
17Piotrek Krajewski14500
18Dominik z onthebikecom14300
19Dirt It More14200
20Godziek Brothers13500
21Kołem Się Toczy13100
22Bike Team Jasło12400
23E-Biker11200
24Rowery Jednoślad.pl10600
25POVeverything10600

Jeszcze luźniejsze wnioski YouTubowe

  1. Kanałów na liście nie jest dużo – długo się zastanawiałem, w którym miejscu „uciąć” tabelę przy tak umownej metryce. Liczba subskrypcji więcej mówi o wieku kanału, niż o jego bieżącej popularności. A już tym na pewno nie o jakości – jest sporo wartościowych twórców, których śledzi <1000 subskrybentów.
  2. YouTube pokazuje, że stunt jednak istnieje – nawet SzajBajk, potężny jak na polskie realia, nie ma startu do gimbusów skaczącej po schodkach (kto kiedyś sam tego nie robił, niech pierwszy rzuci kaskiem – najwyraźniej stunterzy mają ich deficyt). W czasach filmu JIB (gorąco polecam) byłby hit. Dziś… najwyraźniej też. To jest przyszłość, tak trzeba żyć.
  3. Odkryciem schowanym gdzieś w cieniu nowej fali streetu (hyhy) jest dla mnie trialowy kanał Piotra Bielaka, który cieszy się dużą popularnością i reprezentuje bardzo przyzwoity poziom.
  4. Poza dobrze prowadzonym SzajBajkiem, pozostałe „poważne” polskie kanały to Rowerowe Porady (filmowy odłam numeru 1 z pierwszej tabeli) i Dobrerowery.pl. Ten ostatni to wbrew pozorom nie jest tylko vlog sklepowy. Wprawdzie największą popularnością cieszą się na nim potwornie rozciągnięte filmy z recenzjami rowerów (na rowerach się w nich nie jeździ, więc znienawidzone przeze mnie słowo „recenzja” pasuje tu jak ulał), ale jak pogrzebać głębiej, można też znaleźć ciekawe treści.
  5. Halo, Policja? Proszę przyjechać do internetu. Ktoś mi ukradł czas. Odnośnie tego rozciągnięcia, to myślałem, że treści u mnie na blogu są długie. Ale to, co się dzieje na niektórych kanałach, przebija nawet wizytę w polskim urzędzie puszczoną w slow-motion. Standardem są ponad 10-minutowe filmy, w których całą treść dałoby się przekazać w 90 sekund, gdyby tylko autor zastanowił się nad tym, co chce powiedzieć…
  6. Podobnie jak w przypadku Facebooka, są jednak wyjątki: np. kanał Dirt It More, który polecałem już przy okazji Share Week. Perełką (niestety jeszcze nieodkrytą) jest też kanał ENDUROFINA – zdecydowanie najlepszy, jeśli chodzi o tematykę enduro. Polecam tego youtubowicza!

Na koniec powtórzę prośbę ze wstępu – jeśli kogoś pominąłem, daj mi proszę znać w komentarzu! Zależy mi na tym, żeby zestawienie było kompletne i obiektywne (pierwsza aktualizacja została już wprowadzona).

PS. Za cenne uwagi przy przygotowywaniu zestawienia dziękuję Markowi Tyńcowi z Xouted.com, który podobny raport opublikował w zeszłym roku.


I jeszcze jedna uwaga końcowa: pamiętajcie, że trwa druga faza głosowania w plebiscycie Enduro Award 2018, w którym to nominowaliście mnie do finałowej trójki, za co ogromnie Wam dziękuję! :)

Enduro Award 2018 – GŁOSUJ


Zobacz też (luźno) powiązane artykuły:

 

69
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Andrzej
Gość
Andrzej

skoro jestem pierwszy to tylko napisze ze swietny ten twoj caly blog. wiele ciekawych rzeczy stad wyciagnelem. tak trzymaj. pozdro

teraw
Gość
teraw

Wysokie miejsce rowerowych porad bardzo smuci, jako że facet ma bardzo niską wiedzę, często przekazuje po prostu bzdury, a niestety nie przyjmuje do wiadomości krytyki, bo on wie najlepiej. Koronnym przykładem są jego zestawienia rowerów do xx zł, w których królują rowery na badziewnych ramach i kołach, producentów marketowo-aliexpressowych, o losowej geometrii, aby jak najwyższy osprzęt w danej cenie.

Łukasz Przechodzeń
Gość

Cześć teraw,
smuci mnie ten Twój niezbyt merytoryczny komentarz. Fala zarzutów, bez żadnych argumentów. I to jeszcze bez podpisania się z imienia i nazwiska, z czym jak widzisz, ja nie mam problemu.

Nigdy nie mówiłem, że mam dużą wiedzę na temat rowerów. Wiem może 20% tego co chciałbym wiedzieć, i cały czas czegoś nowego się uczę. A wszelką merytoryczną i rzeczową, a nie złośliwą krytykę, zawsze wysłuchuję.

Pozdrawiam i więcej uśmiechu życzę!

Promyk
Gość
Promyk

Mi przypadł do gustu kanał na YT „Endurofina” autorstwa Mr. Kura. Może jest to typowy vlog „tam byłem”, ale kręcony w najlepszym wydaniu. Każdy odcinek to ogromna dawka motywacji do ruszenia na rower.

endurofina
Gość
endurofina

Dzięki za dobre słowo :) Dzięki za podlinkowanie :)

Piotrek MTBeskid
Gość
Piotrek MTBeskid

Ja już dałem zasłużonego suba, jak tylko zobaczyłem jeden z odcinków. Dobra robota, a gdyby nie Michał, to nie wiem kiedy bym trafił na Twój kanał :)

Endurofina
Gość

Niestety trudno przebić się początkowym twórcom przez algorytm YT. Dlatego dzięki wielkie za każdego subscribe i łapkę pod filmem, algorytm na to patrzy :)

Piotr Bielak
Gość

Dzięki za miłe słowa i chylę czoła za zebranie całego rowerowego internetu do tej pigułki ;)

Radek
Gość
Radek

Ranking kanałów jutubowych… 3 pierwsze miejsca… dramat, a nawet DRAMAT. Dwa pierwsze miejsca to gimbazowy szlam. Może i Ci kolesie maja umiejętności, ale sposób prezentacji, warunki i okoliczności w jakich prezentują „triki” świadczy o poziomie gówna, i o niczym więcej. Wiem, widziałem, oglądałem, max po 5-6 filmów od każdego, bo nie da się więcej. A podium zamyka mister cannondalowy Daniel, który ostatnio łatwo sprzedał miłość do Canona na rzecz innych marek. Albo zwyczajnie Cannondale kopnęło go w dupę po tym jak na filmach rozbierał na części pierwsze ich rowery, by kłaść je na wagę. Rowerowy polski youtbe? Medium dla lanserów… Czytaj więcej »

Radek
Gość
Radek

a o mister Danielu to można książkę napisać, kiedyś był w miarę spoko, ale pieniążki zalsowały mu mózg, dla mnie to zwykły lanser. Po tym jak na kanale wykorzystał śmierć brata (tak, nie boję się tego stwierdzić) omijam szerokim łukiem

Wujas
Gość
Wujas

W polandii robienie kariery na śmierci brata jest dość popularne. Nawet w polityce…

wojciech
Gość
wojciech

Chętnie bym przeczytał książkę o której Wspominasz. Może uchylisz rąbka tajemnicy jeśli nie zamierzasz nic wydać w najbliższym czasie? Bo na razie to widzę głupkowate teksty pod tytułem „Kto ma wiedzieć ten wie”. Rozsądny człowiek wie z czego utrzymują się Youtuberzy. I nie dziwi się szczególnie, że część materiałów jest przebieżką przez katalogi producentów sprzętu. Z czegoś po prostu trzeba żyć. Poruszyłeś kwestię „pieniążków”. Masz jakieś dane co do tego ile Szajbajk zarabia? Chętnie się dowiem ile trzeba zarabiać, żeby być zagrożonym „zlasowaniem mózgu”. Przy okazji gratuluję odwagi – mam nadzieję, ze twarzą w twarz też byłbyś w stanie przekazać… Czytaj więcej »

Radek
Gość
Radek

no i bracia Gondziek, takiego jutuba można oglądać :)

fixie
Gość
fixie

Wystarczy przeklinać jak napity menel pod monopolowym i zaraz gimby się zlatują.

Piotrek Krajewski
Gość
Piotrek Krajewski

Dzięki za wymienienie w zestawieniu. Przykro mi, że straciłeś swój cenny czas na oglądanie mojego kanału – na szczęście już wiesz gdzie nie błądzić :)

Marek
Gość
Marek

Piotr, masz olbrzymi potencjał. Musisz się tylko bardziej się otworzyć. Ludzie chcą wiedzieć kim Ty jesteś. Samymi filmikami z jazd, bardzo fajnymi zresztą, nie zbudujesz zasięgów. Trzeba dać trochę lifestylu, pokazać że jesteś człowiekiem, a nie tylko atletą. Ludzie muszą znaleźć z Tobą jakąś wspólną płaszczyznę.

Fajne byłyby np. filmiki jak trenujesz. Gdybyś pokazał swoje słabości, jak z nimi walczysz, jak zmierzasz do celu. Pogadał coś do kamery. Może spotkał się z fanami. Może pokazywał filmiki z treningów. W tym z podopiecznymi. Filmiki z podróży, z miejscówek, a nie z samej jazdy.

Powodzenia!

Maciek
Gość
Maciek

Tylko uważaj – bo jak przekroczysz pewien próg subów to zostaniesz z automatu uznany za lansera. A jak nie daj boże dostaniesz coś do testów, to od razu awansujesz na sprzedajnego lansera. Jak pewien vloger na D :-)

Miłosz Wojtasik
Gość
Miłosz Wojtasik

Błagam.. tylko nie to. nie chce lifestylow, chce rowery !!!

krzychumalina
Gość
krzychumalina

Biorąc pod uwagę masowy profil pierwszej piątki versus wysokospecjalistyczny przekaz 1Enduro wygląda, że operujesz w górnych rejestrach :D

Dawid
Gość

Mega zestawienie, choć jest pare braków.
https://www.youtube.com/user/KwaterPL – 61500 widzów ;)

Janusz
Gość
Janusz

Gdzie Bike Team Jasło? ;/

Tomasz N.
Gość
Tomasz N.

Gratulacje Michał tak wysokiej pozycji w całej kategorii rowery. Natomiast w podkategorii MTB, przynajmniej w mojej ocenie, deklasujesz cała stawkę jakością kontentu, podawanego w dodatku w bardzo przyjemniej i zachęcającej do konsumpcji formie

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Panie a gdzie kanał YT ZielonyF16 ? Jeden z lepiej prowadzonych kanałów o treningu i wyścigach MTB. Polecam sprawdzić ;-)

Szymon, Znajkraj
Gość

Cześć, dzięki piękne za uwzględnienie w zestawieniu. Pozdrawiam, bezpiecznej jazdy :)

fixie
Gość
fixie

Nowy trend na youtubie Pato-bikerzy

Marcin
Gość
Marcin

Rzuć proszę przykładem. Chcę poznać historię i wartości tej subkultury :)

Karol
Gość
Karol

Polecam kanał godziek Brothers, świetnie się ogląda, chłopaki mają dużo skilla i materiały są świetnie zamontowane

Marek
Gość
Marek

Zajmuje się sprzedażą reklam i lokowaniem produktów. Co prawda w branży lifestyle dla kobiet. Ale ze względu na zainteresowania rowerem lubię przyglądać się branży rowerowej. Sam nawet zrobiłem kiedyś podobne zestawienie do Twojego. Tutaj trzeba rozróżnić dwie rzeczy. Zasięg od jakości. Liczymy jaka jest wartość Czytelnika/Widza. Dlatego żadna firma nawet nie myśli by współpracować z Norbim czy Petardą. Ale już np. Dartmoor podjął współpracę z Kamilem Kobędzowskim. Myślę, że fajny potencjał ma też Piotr Bielak. Kilku innych młodych youtuberów też się rozwija i może da radę z nimi współpracować w przyszłości. Nie umiem za to ocenić SzajBajk, tym bardziej że… Czytaj więcej »

Radek
Gość
Radek

Proszę nie, nie doceniaj czytelników. Jak wynika z rankingów, poziom czytany jest wyższy patrząc na podium, niż poziom oglądany. Czytelnik jest bardziej wymagający od widza, bo nie będzie poświęcał czasu na bzdety. Ilość treści oglądanych jest cała masa, vlogi lecą non stop, a czytanie jest raz na jakiś czas. Zamiast go marnować (czas), lepiej pojeździć. Niska jakość zalewa nas tonami. Treść czytana musi przekonać inaczej, znika. Ja uważam za zaletę to, Michale, że nie masz parcia na szkło. I mam wrażenie, że przed w swoim poście, Marek zarzucił pokusą, masz teraz wybór… Być Pro, czy miec milijiony monet (czytaj –… Czytaj więcej »

cannonbiker
Gość
cannonbiker

Zgadzam się w pełni z powyższym komentarzem. Widać, że zna się Pan na swoim rzemiośle. Pozdrawiam

Marek
Gość
Marek

Jeszcze taka myśl. W zestawieniu nie ma Yellowbox. Gość jest fenomenem polskiego YT. Ponad 340.000 subskrypcji i nawet nie umie jeździć na rowerze :)

Ale jest systematyczny, całkiem przyzwoicie nagrywa. Jego kanał doskonale pokazuje, jakiej treści oczekują widzowie. Na świecie zresztą jest podobnie.

p.s. to że nie umie jeździć jeszcze lepiej dla niego, bo widzowi łatwiej się z nim identyfikować.

Radek
Gość
Radek

opis jelołboksa brzmi jak typowy kanał lansera napierającego na szkło. Jeśli tego oczekują widzowie i taki jest trend na świecie, to ja dziękuję.

PabloRS
Gość
PabloRS

He He…. wsadziłeś kij w mrowisko tym wpisem ;-) Może nawet narobiłeś sobie wrogów… Ale spokojnie – nie przestawaj i dalej rób to co robisz! Merytorycznie , szczegółowo , fachowo i z dużą dawką humoru! A to wszystko okraszone zajebistymi zdjęciami ! Dobra robota Michał !

Matek
Gość
Matek

Dziękuję bardzo za uwzględnienie mnie na liście – bardzo to doceniam i aż ciepło się robi na sercu, że mogę pojawić się wśród profesjonalistów jednocześnie nim nie będąc :)

Kraina Yarpenna
Gość

Hejho! Szkoda, że 10k subów to jest granica bo poniżej jej znam kilka bardzo dobrych vlogów, które zawartością wygrywają z tymi z czołówki ;) Że nie wspomnę o Gustavie ultracykliście, Człowieku Szpinaku, Vegereggae, Bartku Siedlarskim czy fenomenie ostatnich miesięcy: Szakalu Psychocykliście ;) Z większych vlogów jest jeszcze BikeTest ale jest podobnie rakowy jak reszta młodych bluzgających i skaczących na rowerach. Od długiego czasu robię podobne zestawienie vlogerów i aktualizuje je, co jakiś czas, wraz z rozpisaniem, ile subów przyrosło (co i o czymś mówi, np. o tym, że kanał United Cyclists umiera ;)). Pozdrawiam serdecznie Yarpenn Kraina Yarpenna VLOG (też… Czytaj więcej »

Kacper
Gość

KapPe

Patryk
Gość
Patryk

Trochę szkoda że na YT takie kanały jak petarda czy nobi urban dh są mniej popularne od wg. mnie wartościowych, SzajBajk czy Dirt It More, od nich (na YT) najwięcej się nauczyłem…

Patryk
Gość
Patryk

bardziej popularne*

kacper
Gość
kacper

Brakuje kanału szakal psycho cyclist. Największy rowerowy ekstremista na rowerowym yt. Nieziemsko hejtowany, ale to jedyny taki content w polsce a za granicą takie kanały mają się dobrze.
https://www.youtube.com/channel/UC5PJyhn6Rf1nsdg1VijgUtg

Ziber
Gość
Ziber

Zapomniałeś o Dominiku, a chłop jak najbardziej zasługuje na miejsce w rankingu https://www.youtube.com/user/onthebikedotcom
E: ślepy jestem, sorki XD

Maciek
Gość
Maciek

Te kanały na yt: ale rak :O Muszę pojechać na rower w ramach rehabilitacj

bobiko
Gość

Musze przyznac, ze całkiem ciekawe zestawienie zrobiłeś – jedno z najlepszych jakie pamiętam. Do tej pory robił to Xouted ale teraz ty przejąłeś pałęczkę ;-)

Sporo blogów rowerowych obserwuje i czytam ale niestety nie zawsze robie to regularnie z braku czasu i innych spraw o wyższym priorytecie. Natomiast dziwi mnie wysoka pozycja trasymasy.pl, które jest – w mojej ocenie – słupem ogłoszeniowym, blogiem podyktowanym pod kątem SEO. OWszem można znaleźć ciekawe rzeczy ale nic szczególnego..

Marcin
Gość
Marcin

Mamba na rowerze 28 miejsce w czytalności? WTF? Niżej niż Wojsko Polskie w tabelach skali światowej!

Zluzuj Majty
Gość
Zluzuj Majty

Dla mnie najlepszy kanał to Dirt In More i słynne powitanie „Witajcie rowerowe świry!”. Tutaj człowiek czeka na odcinek i w ciemno daje łapkę w górę. Co do zestawienia dwóch pierwszych miejsc to…. no cóż równie dobrze mogę oglądać jak ktoś wrzuca jajecznicę na Insta.
Jest dużo fajnych kanałów ale ciężko znaleźć bo algorytm rzuca na popularnością.
Twój blog to inny świat, tu się wchodzi zaczerpnąć wiedzy a nie poczytać co tam słychać :)

slateblank
Gość
slateblank

Pozdro Poznań :D

slateblank
Gość
slateblank

Fajna analiza. Świetne jest jak rozwija nam się branża. Jest dużo inspiracji (Kraja, the Godzieks, Endurofina), mega dużo fajnej wiedzy i skilla (Dirt it more, 1enduro, Piotr Bielak) ale też musi coś być dla „cywilów”. Nie lubię Rowerowych Porad osobiście, ale szanuję dorobek i próbę zmierzenia się podstawowymi tematemi. To też jest potrzebne. Podobnie z Roweroweporady. Trochę ta formuła mi się przejadła, chociaż Janek ma fajną gadkę i potencjał storytellera. Nie cierpię Szaja. Chyba nie kupuję jego jarmarcznej estetyki, jego poczucia humoru oraz konieczności pompowania kolejnego kontentu, czasem mam wrażenie za wszelką cenę. Ale dla mnie nr jeden na świecie jest Seth’s Bike… Czytaj więcej »

Radek
Gość
Radek

Steh’s jest zajebisty, Blake’a z ekipy GMBN tez się fajnie ogląda

Piotr
Gość
Piotr

GMBN też są zajefajni chociaż czasami trochę odgrzewane kotlety, ale wiedzą merytoryczna i doświadczenie prowadzących jest na najwyższym poziomie. Seth jest znowu takim kumplem z podwórka – bardzo blisko widzów mimo bardzo wysokich wyświetleń!

Paweł
Gość
Paweł

Nobi stunter #piątek zrobiony.

roverova
Gość
roverova

A może by tak podobny wpis o sklepach online z rowerami oraz akcesoriami rowerowymi? Ostatnio robiłam zakupy w niewielkim sklepiku https://dmbike.pl/, który póki co mogę polecić. Czasem warto poszukać mniejsze sklepy, nie-sieciówki.
Pozdrawiam!

Odwiedź mój profil na
Instagram Top