Menu
Menu Szukaj

Polskie media rowerowe - ranking 2018

Jak ważna jest liczba czytelników? Dla internetowych autorów jest wszystkim! ;) Dla samego czytelnika, pewnie nie tak bardzo… Niemniej jednak, prawie wszystkie polskie media rowerowe zebrane w jednym miejscu i uszeregowane liczbowo, mogą stanowić ciekawy przewodnik. Mam nadzieję, że znajdziesz w nim dla siebie coś nowego i wartościowego (ostrzegam: łatwo nie będzie…).


Disclaimer

Dane pochodzą z serwisu Similarweb.com*. Podawane w nim liczby są przybliżone, zaokrąglone i nietestowane na zwierzętach. Traktuj je orientacyjnie. Z dużą pewnością można jednak założyć, że gdyby ktoś zadał sobie trud zebrania realnych danych od wszystkich autorów, kolejność w tabeli znacząco by się nie zmieniła.

Przedstawione w tabeli liczby to suma wizyt w 3-mięsięcznym okresie czerwiec-lipiec-sierpień 2018, czyli w szczycie sezonu rowerowego.

* najważniejsze funkcje serwisu są darmowe, więc wszystkie dane można łatwo zweryfikować.

Jakie strony (nie) trafiły do rankingu?

Przede wszystkim, skupiłem się na mediach polskich. Szukałem stron przekazujących wartościową treść skupioną na rowerach. Pomijałem więc „pamiętniczki” zawodników, strony firmowe oraz blogi podróżnicze, na których rower jest tylko tłem. Nie załapały się też fora – choć ich zasięgi wciąż są całkiem spore i na pewno stanowią łakomy kąsek dla reklamodawców, to jednak trudno mi je zaliczyć do kategorii „media rowerowe”.

W zestawieniu mogłem też pominąć strony publikujące bardzo rzadko/nieregularnie (z zasady i tak dotyczy to ogona stawki).

Jeśli Twoim zdaniem pominąłem kogoś istotnego, bardzo przepraszam i proszę o podsunięcie adresu w komentarzu – listę z chęcią zaktualizuję!


Polskie media rowerowe w internecie

Pro tip: tabelę można sortować po kolumnach (np. alfabetycznie lub według kategorii).

MiejsceNazwaRodzajWizyty / 3 miesiące (06-08.2018)
1roweroweporady.plBlog2268000
2naszosie.plPortal2025000
3bikeworld.plPortal2013000
4rowery.orgPortal1308000
5wrower.plPortal1024000
61enduro.plBlog778700
7kolemsietoczy.plBlog660200
9bikeboard.plCzasopismo476600
10trasymasy.plBlog469700
11Polskanarowery.sport.plPortal443900
12czasnarower.plPortal362700
13narower.comBlog345100
14magazynbike.plCzasopismo279200
15mtb-xc.plPortal250200
16welovecycling.com/plPortal239500
17team29er.plPortal181900
18velonews.plPortal177100
19hopcycling.plBlog176700
20blogrowerowy.plBlog174800
21wiecejruchu.plBlog160600
2243ride.comPortal156600
23znajkraj.plBlog123700
24mtb.plPortal114800
25mtbnews.plPortal110300
26rowery.jednoslad.plPortal100800
27bikeground.plPortal90600
28mambaonbike.plBlog78400
29statekkosmiczny.plBlog78100
30endurorider.plBlog75200
31przemekzawada.comBlog64800
32elkapitano.plBlog54300
33nieoceniam.plPortal47700
34superfemka.plBlog43000
35banachbrothers.plBlog38200
36magazynrowerowy.plCzasopismo37200
37xouted.comBlog36700
38magazynszosa.plCzasopismo34900
39rowertour.plCzasopismo32500
40cyklistka.plBlog30200
41szymon.bikeBlog24500
42fatbike.com.plPortal23700
43dlugidystansrowerem.plBlog23000
44babanarowerze.comBlog21400
45aleszprycha.plBlog14300
46bikepress.plPortal13000
47500miles.plBlog11300
48lovebikes.plPortal9700
46knurswiny.plBlog8300
50kochamrower.plPortal6500

A tak nasz torcik wygląda na wykresie:

Największe polskie media rowerowe w internecie


Luźne wnioski:

  1. W tabeli znalazło się 50 stron internetowych. Jest to niemal kompletny przegląd polskiego rowerowego internetu, a w każdym razie tej jego części, która miesięcznie notuje choć 1-2 tys. odsłon (w sumie sprawdziłem 64 pozycje).
  2. Skupiłem się na 3-miesięcznym okresie letnim, kiedy to większość mediów rowerowych działa najbardziej prężnie. Analiza, jak radzą sobie one w zimowym „sezonie ogórkowym” też mogłaby dostarczyć ciekawych wniosków, ale zostawmy to na inną okazję ;)
  3. Większość pozycji to blogi, co jest logiczne – dużo łatwiej prowadzić bloga, niż portal czy czasopismo. Cieszy natomiast, że coraz więcej z nich konkuruje z „dużymi mediami”. Oby tylko za liczbami szła jakość.
  4. Dowodem znaczenia rowerowej blogosfery jest pierwsze miejsce Rowerowych Porad. Pokazuje ono jednocześnie, jakiego rodzaju treści cieszą się największym zainteresowaniem. Niezbyt głębokie porady dotyczące podstawowych problemów sprzętowych, na pierwszy rzut oka kreują niezbyt korzystny wizerunek rowerzysty-internauty… Ja jednak widzę w tym drugie dno. Takich materiałów nie czyta się dla przyjemności, tylko po to, żeby więcej czasu poświęcić na jazdę, a mniej na zakupowy research i serwis.
  5. W kontekście powyższego, rozczarowuje dość słaba pozycja drukowanych czasopism. Oczywiście ich domeną jest papier, czego zestawienie w żaden sposób nie uwzględnia. Tylko jak długo jeszcze pociągną klasyczne media…? Mając do dyspozycji przepastne archiwum mocnych technicznie i merytorycznie materiałów, gazety mogłyby pokonać blogerów ich własną bronią (oryginalnym, ponadczasowym contentem) i zawojować rowerowy internet bez podpierania się typowymi dla portali suchymi komunikatami prasowymi i editami Semenuka.
  6. Oczywiście portal portalowi nierówny. Tutaj prym od dawna wiodą NaSzosie.pl, który mocno wybił się na rozgrywanych w analizowanym okresie wyścigach Tour de France i Tour de Pologne, oraz bardziej „ogólnotematyczny” BikeWorld.pl, który liczbę odsłon zawyża dzieleniem artykułów na kilka podstron, czyli techniką rodem z 2003 (serio, nie potrafię sobie przypomnieć drugiej strony WWW, która jeszcze by to robiła). Oba portale bazują na autorskich treściach, a na tym drugim nawet endurowcy znajdą czasem coś dla siebie.
    Największe polskie media rowerowe w internecie
  7. Rowery.org i Wrower.pl to weterani polskiego internetu. O ile ten pierwszy broni się własnymi treściami poświęconymi ściganiu, to wysoka pozycja Wrower.pl (który ostatnio cokolwiek opublikował jakieś pół roku temu) jest… zagadkowa. Odpowiedzią jest oczywiście bogate, sięgające epoki lodowcowej archiwum materiałów, które wyrobiły sobie wysoką pozycję w Google.
  8. Jak te wyniki wyglądają na tle „zachodu”? Największe portale związane z MTB (Pinkbike, BikeRadar) w tym samym okresie zanotowały po ok. 18 mln wizyt. Dużo! Ale już tak popularne (i czytane na całym świecie) strony jak BIKE Magazine, ENDURO czy Dirt to rząd 1-3 mln wizyt. Czyli wcale nie jesteśmy aż tak „daleko za Murzynami”, jak mogłoby się wydawać.
  9. Tu oczywiście chciałbym wspomnieć o wysokiej pozycji 1Enduro. Zestawienie to początkowo zrobiłem dla siebie, żeby zorientować się, gdzie moje miejsce w szeregu. Ale drugie miejsce spośród blogów jest zbyt dobre, żeby się nim nie pochwalić ;) (złośliwcom przypominam, że wszystkie dane pochodzą z tego samego, zewnętrznego źródła i łatwo można je zweryfikować)
  10. Jeśli próbujesz wyłowić z tego zestawienia wartościowe źródła piszące o enduro, to listę polecam uzupełnić o moje propozycje przygotowane z okazji Share Week.
  11. Dlaczego w zestawieniu nie ma stron z Facebooka? Ponieważ te największe są po prostu fanpage’ami stron wymienionych wyżej. A te, które działają wyłącznie na FB, zazwyczaj bazują na bardzo luźnych treściach trudnych do sklasyfikowania jako „medium rowerowe” (częściej pasowałby termin „kurator hejtu” lub „zaklinacz gównoburz”). Wypada tu jednak wspomnieć o twórczości Knurświnów, która cyklem „Na Pełnej” wniosła do rowerowego fejsa powiew świeżości wielkości huraganu Florence.
  12. A dlaczego w zestawieniu nie ma kanałów YouTube? Hmm, w sumie dobre pytanie :)

Bonus: polskie kanały rowerowe na YouTube

Początkowo nie chciałem uwzględniać TyRury, ponieważ:

  1. Słabo się w niej orientuję.
  2. Średni poziom twórczości jest żenująco niski.
  3. Statystyki nie są ogólnodostępne.

Jednak ze względu na parę perełek, trudno mi było pominąć tak szybko rosnące medium. Zwłaszcza, że w przeciwieństwie do Facebooka, prowadzenie popularnego kanału wymaga trochę więcej pracy, niż wrzucenie fotki hopy z Kasiny z emocjonalnym i pełnym bluzgów komentarzem…

MiejsceNazwa kanałuLiczba subskrybentów
1Petarda184700
2Nobi urban DH139400
3SzajBajk126300
4kwateer61600
5Siema tu Michu54600
6AveBmx44500
7Matek35600
8Piotr Bielak33900
9Rowerowe Porady32800
10Bartek Tabor32700
11Dobrerowery.pl31000
12Enduroboy #5430700
13Bike Test28300
14Devix28000
15United Cyclists25200
16Nastolatek w podróży16800
17Piotrek Krajewski14500
18Dominik z onthebikecom14300
19Dirt It More14200
20Godziek Brothers13500
21Kołem Się Toczy13100
22Bike Team Jasło12400
23E-Biker11200
24Rowery Jednoślad.pl10600
25POVeverything10600

Jeszcze luźniejsze wnioski YouTubowe

  1. Kanałów na liście nie jest dużo – długo się zastanawiałem, w którym miejscu „uciąć” tabelę przy tak umownej metryce. Liczba subskrypcji więcej mówi o wieku kanału, niż o jego bieżącej popularności. A już tym na pewno nie o jakości – jest sporo wartościowych twórców, których śledzi <1000 subskrybentów.
  2. YouTube pokazuje, że stunt jednak istnieje – nawet SzajBajk, potężny jak na polskie realia, nie ma startu do gimbusów skaczącej po schodkach (kto kiedyś sam tego nie robił, niech pierwszy rzuci kaskiem – najwyraźniej stunterzy mają ich deficyt). W czasach filmu JIB (gorąco polecam) byłby hit. Dziś… najwyraźniej też. To jest przyszłość, tak trzeba żyć.
  3. Odkryciem schowanym gdzieś w cieniu nowej fali streetu (hyhy) jest dla mnie trialowy kanał Piotra Bielaka, który cieszy się dużą popularnością i reprezentuje bardzo przyzwoity poziom.
  4. Poza dobrze prowadzonym SzajBajkiem, pozostałe „poważne” polskie kanały to Rowerowe Porady (filmowy odłam numeru 1 z pierwszej tabeli) i Dobrerowery.pl. Ten ostatni to wbrew pozorom nie jest tylko vlog sklepowy. Wprawdzie największą popularnością cieszą się na nim potwornie rozciągnięte filmy z recenzjami rowerów (na rowerach się w nich nie jeździ, więc znienawidzone przeze mnie słowo „recenzja” pasuje tu jak ulał), ale jak pogrzebać głębiej, można też znaleźć ciekawe treści.
  5. Halo, Policja? Proszę przyjechać do internetu. Ktoś mi ukradł czas. Odnośnie tego rozciągnięcia, to myślałem, że treści u mnie na blogu są długie. Ale to, co się dzieje na niektórych kanałach, przebija nawet wizytę w polskim urzędzie puszczoną w slow-motion. Standardem są ponad 10-minutowe filmy, w których całą treść dałoby się przekazać w 90 sekund, gdyby tylko autor zastanowił się nad tym, co chce powiedzieć…
  6. Podobnie jak w przypadku Facebooka, są jednak wyjątki: np. kanał Dirt It More, który polecałem już przy okazji Share Week. Perełką (niestety jeszcze nieodkrytą) jest też kanał ENDUROFINA – zdecydowanie najlepszy, jeśli chodzi o tematykę enduro. Polecam tego youtubowicza!

Na koniec powtórzę prośbę ze wstępu – jeśli kogoś pominąłem, daj mi proszę znać w komentarzu! Zależy mi na tym, żeby zestawienie było kompletne i obiektywne (pierwsza aktualizacja została już wprowadzona).

PS. Za cenne uwagi przy przygotowywaniu zestawienia dziękuję Markowi Tyńcowi z Xouted.com, który podobny raport opublikował w zeszłym roku.


I jeszcze jedna uwaga końcowa: pamiętajcie, że trwa druga faza głosowania w plebiscycie Enduro Award 2018, w którym to nominowaliście mnie do finałowej trójki, za co ogromnie Wam dziękuję! :)

Enduro Award 2018 – GŁOSUJ


Zobacz też (luźno) powiązane artykuły:

 

70
Dodaj komentarz

avatar
31 Comment threads
39 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
41 Comment authors
roverovaRobertBwojciechPawełPiotr Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Andrzej
Gość
Andrzej

skoro jestem pierwszy to tylko napisze ze swietny ten twoj caly blog. wiele ciekawych rzeczy stad wyciagnelem. tak trzymaj. pozdro

teraw
Gość
teraw

Wysokie miejsce rowerowych porad bardzo smuci, jako że facet ma bardzo niską wiedzę, często przekazuje po prostu bzdury, a niestety nie przyjmuje do wiadomości krytyki, bo on wie najlepiej. Koronnym przykładem są jego zestawienia rowerów do xx zł, w których królują rowery na badziewnych ramach i kołach, producentów marketowo-aliexpressowych, o losowej geometrii, aby jak najwyższy osprzęt w danej cenie.

Łukasz Przechodzeń
Gość

Cześć teraw,
smuci mnie ten Twój niezbyt merytoryczny komentarz. Fala zarzutów, bez żadnych argumentów. I to jeszcze bez podpisania się z imienia i nazwiska, z czym jak widzisz, ja nie mam problemu.

Nigdy nie mówiłem, że mam dużą wiedzę na temat rowerów. Wiem może 20% tego co chciałbym wiedzieć, i cały czas czegoś nowego się uczę. A wszelką merytoryczną i rzeczową, a nie złośliwą krytykę, zawsze wysłuchuję.

Pozdrawiam i więcej uśmiechu życzę!

Promyk
Gość
Promyk

Mi przypadł do gustu kanał na YT „Endurofina” autorstwa Mr. Kura. Może jest to typowy vlog „tam byłem”, ale kręcony w najlepszym wydaniu. Każdy odcinek to ogromna dawka motywacji do ruszenia na rower.

endurofina
Gość
endurofina

Dzięki za dobre słowo :) Dzięki za podlinkowanie :)

Piotrek MTBeskid
Gość
Piotrek MTBeskid

Ja już dałem zasłużonego suba, jak tylko zobaczyłem jeden z odcinków. Dobra robota, a gdyby nie Michał, to nie wiem kiedy bym trafił na Twój kanał :)

Endurofina
Gość

Niestety trudno przebić się początkowym twórcom przez algorytm YT. Dlatego dzięki wielkie za każdego subscribe i łapkę pod filmem, algorytm na to patrzy :)

Piotr Bielak
Gość

Dzięki za miłe słowa i chylę czoła za zebranie całego rowerowego internetu do tej pigułki ;)

Radek
Gość
Radek

Ranking kanałów jutubowych… 3 pierwsze miejsca… dramat, a nawet DRAMAT. Dwa pierwsze miejsca to gimbazowy szlam. Może i Ci kolesie maja umiejętności, ale sposób prezentacji, warunki i okoliczności w jakich prezentują „triki” świadczy o poziomie gówna, i o niczym więcej. Wiem, widziałem, oglądałem, max po 5-6 filmów od każdego, bo nie da się więcej. A podium zamyka mister cannondalowy Daniel, który ostatnio łatwo sprzedał miłość do Canona na rzecz innych marek. Albo zwyczajnie Cannondale kopnęło go w dupę po tym jak na filmach rozbierał na części pierwsze ich rowery, by kłaść je na wagę. Rowerowy polski youtbe? Medium dla lanserów… Czytaj więcej »

Radek
Gość
Radek

a o mister Danielu to można książkę napisać, kiedyś był w miarę spoko, ale pieniążki zalsowały mu mózg, dla mnie to zwykły lanser. Po tym jak na kanale wykorzystał śmierć brata (tak, nie boję się tego stwierdzić) omijam szerokim łukiem

Wujas
Gość
Wujas

W polandii robienie kariery na śmierci brata jest dość popularne. Nawet w polityce…

wojciech
Gość
wojciech

Chętnie bym przeczytał książkę o której Wspominasz. Może uchylisz rąbka tajemnicy jeśli nie zamierzasz nic wydać w najbliższym czasie? Bo na razie to widzę głupkowate teksty pod tytułem „Kto ma wiedzieć ten wie”. Rozsądny człowiek wie z czego utrzymują się Youtuberzy. I nie dziwi się szczególnie, że część materiałów jest przebieżką przez katalogi producentów sprzętu. Z czegoś po prostu trzeba żyć. Poruszyłeś kwestię „pieniążków”. Masz jakieś dane co do tego ile Szajbajk zarabia? Chętnie się dowiem ile trzeba zarabiać, żeby być zagrożonym „zlasowaniem mózgu”. Przy okazji gratuluję odwagi – mam nadzieję, ze twarzą w twarz też byłbyś w stanie przekazać… Czytaj więcej »

Radek
Gość
Radek

no i bracia Gondziek, takiego jutuba można oglądać :)

fixie
Gość
fixie

Wystarczy przeklinać jak napity menel pod monopolowym i zaraz gimby się zlatują.

Piotrek Krajewski
Gość
Piotrek Krajewski

Dzięki za wymienienie w zestawieniu. Przykro mi, że straciłeś swój cenny czas na oglądanie mojego kanału – na szczęście już wiesz gdzie nie błądzić :)

Marek
Gość
Marek

Piotr, masz olbrzymi potencjał. Musisz się tylko bardziej się otworzyć. Ludzie chcą wiedzieć kim Ty jesteś. Samymi filmikami z jazd, bardzo fajnymi zresztą, nie zbudujesz zasięgów. Trzeba dać trochę lifestylu, pokazać że jesteś człowiekiem, a nie tylko atletą. Ludzie muszą znaleźć z Tobą jakąś wspólną płaszczyznę.

Fajne byłyby np. filmiki jak trenujesz. Gdybyś pokazał swoje słabości, jak z nimi walczysz, jak zmierzasz do celu. Pogadał coś do kamery. Może spotkał się z fanami. Może pokazywał filmiki z treningów. W tym z podopiecznymi. Filmiki z podróży, z miejscówek, a nie z samej jazdy.

Powodzenia!

Maciek
Gość
Maciek

Tylko uważaj – bo jak przekroczysz pewien próg subów to zostaniesz z automatu uznany za lansera. A jak nie daj boże dostaniesz coś do testów, to od razu awansujesz na sprzedajnego lansera. Jak pewien vloger na D :-)

Miłosz Wojtasik
Gość
Miłosz Wojtasik

Błagam.. tylko nie to. nie chce lifestylow, chce rowery !!!

krzychumalina
Gość
krzychumalina

Biorąc pod uwagę masowy profil pierwszej piątki versus wysokospecjalistyczny przekaz 1Enduro wygląda, że operujesz w górnych rejestrach :D

Dawid
Gość

Mega zestawienie, choć jest pare braków.
https://www.youtube.com/user/KwaterPL – 61500 widzów ;)

Janusz
Gość
Janusz

Gdzie Bike Team Jasło? ;/

Tomasz N.
Gość
Tomasz N.

Gratulacje Michał tak wysokiej pozycji w całej kategorii rowery. Natomiast w podkategorii MTB, przynajmniej w mojej ocenie, deklasujesz cała stawkę jakością kontentu, podawanego w dodatku w bardzo przyjemniej i zachęcającej do konsumpcji formie

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Panie a gdzie kanał YT ZielonyF16 ? Jeden z lepiej prowadzonych kanałów o treningu i wyścigach MTB. Polecam sprawdzić ;-)

Szymon, Znajkraj
Gość

Cześć, dzięki piękne za uwzględnienie w zestawieniu. Pozdrawiam, bezpiecznej jazdy :)

fixie
Gość
fixie

Nowy trend na youtubie Pato-bikerzy

Marcin
Gość
Marcin

Rzuć proszę przykładem. Chcę poznać historię i wartości tej subkultury :)

Karol
Gość
Karol

Polecam kanał godziek Brothers, świetnie się ogląda, chłopaki mają dużo skilla i materiały są świetnie zamontowane

Marek
Gość
Marek

Zajmuje się sprzedażą reklam i lokowaniem produktów. Co prawda w branży lifestyle dla kobiet. Ale ze względu na zainteresowania rowerem lubię przyglądać się branży rowerowej. Sam nawet zrobiłem kiedyś podobne zestawienie do Twojego. Tutaj trzeba rozróżnić dwie rzeczy. Zasięg od jakości. Liczymy jaka jest wartość Czytelnika/Widza. Dlatego żadna firma nawet nie myśli by współpracować z Norbim czy Petardą. Ale już np. Dartmoor podjął współpracę z Kamilem Kobędzowskim. Myślę, że fajny potencjał ma też Piotr Bielak. Kilku innych młodych youtuberów też się rozwija i może da radę z nimi współpracować w przyszłości. Nie umiem za to ocenić SzajBajk, tym bardziej że… Czytaj więcej »

Radek
Gość
Radek

Proszę nie, nie doceniaj czytelników. Jak wynika z rankingów, poziom czytany jest wyższy patrząc na podium, niż poziom oglądany. Czytelnik jest bardziej wymagający od widza, bo nie będzie poświęcał czasu na bzdety. Ilość treści oglądanych jest cała masa, vlogi lecą non stop, a czytanie jest raz na jakiś czas. Zamiast go marnować (czas), lepiej pojeździć. Niska jakość zalewa nas tonami. Treść czytana musi przekonać inaczej, znika. Ja uważam za zaletę to, Michale, że nie masz parcia na szkło. I mam wrażenie, że przed w swoim poście, Marek zarzucił pokusą, masz teraz wybór… Być Pro, czy miec milijiony monet (czytaj –… Czytaj więcej »

cannonbiker
Gość
cannonbiker

Zgadzam się w pełni z powyższym komentarzem. Widać, że zna się Pan na swoim rzemiośle. Pozdrawiam

Marek
Gość
Marek

Jeszcze taka myśl. W zestawieniu nie ma Yellowbox. Gość jest fenomenem polskiego YT. Ponad 340.000 subskrypcji i nawet nie umie jeździć na rowerze :)

Ale jest systematyczny, całkiem przyzwoicie nagrywa. Jego kanał doskonale pokazuje, jakiej treści oczekują widzowie. Na świecie zresztą jest podobnie.

p.s. to że nie umie jeździć jeszcze lepiej dla niego, bo widzowi łatwiej się z nim identyfikować.

Radek
Gość
Radek

opis jelołboksa brzmi jak typowy kanał lansera napierającego na szkło. Jeśli tego oczekują widzowie i taki jest trend na świecie, to ja dziękuję.

PabloRS
Gość
PabloRS

He He…. wsadziłeś kij w mrowisko tym wpisem ;-) Może nawet narobiłeś sobie wrogów… Ale spokojnie – nie przestawaj i dalej rób to co robisz! Merytorycznie , szczegółowo , fachowo i z dużą dawką humoru! A to wszystko okraszone zajebistymi zdjęciami ! Dobra robota Michał !

Matek
Gość
Matek

Dziękuję bardzo za uwzględnienie mnie na liście – bardzo to doceniam i aż ciepło się robi na sercu, że mogę pojawić się wśród profesjonalistów jednocześnie nim nie będąc :)

Kraina Yarpenna
Gość

Hejho! Szkoda, że 10k subów to jest granica bo poniżej jej znam kilka bardzo dobrych vlogów, które zawartością wygrywają z tymi z czołówki ;) Że nie wspomnę o Gustavie ultracykliście, Człowieku Szpinaku, Vegereggae, Bartku Siedlarskim czy fenomenie ostatnich miesięcy: Szakalu Psychocykliście ;) Z większych vlogów jest jeszcze BikeTest ale jest podobnie rakowy jak reszta młodych bluzgających i skaczących na rowerach. Od długiego czasu robię podobne zestawienie vlogerów i aktualizuje je, co jakiś czas, wraz z rozpisaniem, ile subów przyrosło (co i o czymś mówi, np. o tym, że kanał United Cyclists umiera ;)). Pozdrawiam serdecznie Yarpenn Kraina Yarpenna VLOG (też… Czytaj więcej »

Kacper
Gość

KapPe

Patryk
Gość
Patryk

Trochę szkoda że na YT takie kanały jak petarda czy nobi urban dh są mniej popularne od wg. mnie wartościowych, SzajBajk czy Dirt It More, od nich (na YT) najwięcej się nauczyłem…

Patryk
Gość
Patryk

bardziej popularne*

kacper
Gość
kacper

Brakuje kanału szakal psycho cyclist. Największy rowerowy ekstremista na rowerowym yt. Nieziemsko hejtowany, ale to jedyny taki content w polsce a za granicą takie kanały mają się dobrze.
https://www.youtube.com/channel/UC5PJyhn6Rf1nsdg1VijgUtg

Ziber
Gość
Ziber

Zapomniałeś o Dominiku, a chłop jak najbardziej zasługuje na miejsce w rankingu https://www.youtube.com/user/onthebikedotcom
E: ślepy jestem, sorki XD

Maciek
Gość
Maciek

Te kanały na yt: ale rak :O Muszę pojechać na rower w ramach rehabilitacj

bobiko
Gość

Musze przyznac, ze całkiem ciekawe zestawienie zrobiłeś – jedno z najlepszych jakie pamiętam. Do tej pory robił to Xouted ale teraz ty przejąłeś pałęczkę ;-)

Sporo blogów rowerowych obserwuje i czytam ale niestety nie zawsze robie to regularnie z braku czasu i innych spraw o wyższym priorytecie. Natomiast dziwi mnie wysoka pozycja trasymasy.pl, które jest – w mojej ocenie – słupem ogłoszeniowym, blogiem podyktowanym pod kątem SEO. OWszem można znaleźć ciekawe rzeczy ale nic szczególnego..

Marcin
Gość
Marcin

Mamba na rowerze 28 miejsce w czytalności? WTF? Niżej niż Wojsko Polskie w tabelach skali światowej!

Zluzuj Majty
Gość
Zluzuj Majty

Dla mnie najlepszy kanał to Dirt In More i słynne powitanie „Witajcie rowerowe świry!”. Tutaj człowiek czeka na odcinek i w ciemno daje łapkę w górę. Co do zestawienia dwóch pierwszych miejsc to…. no cóż równie dobrze mogę oglądać jak ktoś wrzuca jajecznicę na Insta.
Jest dużo fajnych kanałów ale ciężko znaleźć bo algorytm rzuca na popularnością.
Twój blog to inny świat, tu się wchodzi zaczerpnąć wiedzy a nie poczytać co tam słychać :)

slateblank
Gość
slateblank

Pozdro Poznań :D

slateblank
Gość
slateblank

Fajna analiza. Świetne jest jak rozwija nam się branża. Jest dużo inspiracji (Kraja, the Godzieks, Endurofina), mega dużo fajnej wiedzy i skilla (Dirt it more, 1enduro, Piotr Bielak) ale też musi coś być dla „cywilów”. Nie lubię Rowerowych Porad osobiście, ale szanuję dorobek i próbę zmierzenia się podstawowymi tematemi. To też jest potrzebne. Podobnie z Roweroweporady. Trochę ta formuła mi się przejadła, chociaż Janek ma fajną gadkę i potencjał storytellera. Nie cierpię Szaja. Chyba nie kupuję jego jarmarcznej estetyki, jego poczucia humoru oraz konieczności pompowania kolejnego kontentu, czasem mam wrażenie za wszelką cenę. Ale dla mnie nr jeden na świecie jest Seth’s Bike… Czytaj więcej »

Radek
Gość
Radek

Steh’s jest zajebisty, Blake’a z ekipy GMBN tez się fajnie ogląda

Piotr
Gość
Piotr

GMBN też są zajefajni chociaż czasami trochę odgrzewane kotlety, ale wiedzą merytoryczna i doświadczenie prowadzących jest na najwyższym poziomie. Seth jest znowu takim kumplem z podwórka – bardzo blisko widzów mimo bardzo wysokich wyświetleń!

Paweł
Gość
Paweł

Nobi stunter #piątek zrobiony.

roverova
Gość
roverova

A może by tak podobny wpis o sklepach online z rowerami oraz akcesoriami rowerowymi? Ostatnio robiłam zakupy w niewielkim sklepiku https://dmbike.pl/, który póki co mogę polecić. Czasem warto poszukać mniejsze sklepy, nie-sieciówki.
Pozdrawiam!

trackback

[…] Polskie media rowerowe – ranking 2018 : 1Enduro […]

Czytaj kolejny artykuł

Pojeżdżone: Öhlins RXF36 Trail + TTX Air

Czy w rowerowej amortyzacji da się jeszcze coś udoskonalić? Patrząc na topowe modele największych producentów, co roku można odnieść wrażenie, że lepiej chyba już nie będzie. A co dopiero mają powiedzieć niszowe, butikowe firmy takie jak Öhlins? Sprawdziłem to podczas wyjazdu do ojczyzny marki, Szwecji.

Ohlins MTB

W testach wziąłem udział na zaproszenie Öhlins Polska.


Öhlins a rowery

Ohlins MTB

Dla osoby nieobeznanej w temacie, Öhlins może być nową marką, ale w motorsporcie (od motocrossu, przez rajdy, aż po F1 i Moto GP) jest topowym graczem już od ponad 40 lat (a polski dystrybutor współpracuje z nią w tym zakresie od lat dziesięciu).

Ohlins MTB

Przez 40 lat chyba nawet ja zdążyłbym się nauczyć robić dobre tłumiki.

Ohlins MTB

No chyba że nie…

Ohlins MTB

Rowery to jednak nie motocykle i nie wszystko da się przenieść jeden do jednego. Podczas wizyty w fabryce poznaliśmy kilka takich ciekawostek. Na przykład dobieranie optymalnego poziomu tarcia do danego zastosowania – okazuje się, że amortyzatory motocyklowe są spasowane znacznie luźniej, bo przy wibracjach silnika, większy luz roboczy nie stanowi problemu, a w tym zastosowaniu pozwala na lepszą pracę.

Ohlins MTB

To samo dotyczy średnicy tłoka w tłumiku – motocyklowe mają nawet 44 mm, a w nowych widelcach wymiar ten został zmniejszony z 22 do 18 mm, co minimalizuje tarcie i lepiej pasuje do sił występujących w MTB.

Ohlins MTB

Po fabryce „wala się” sporo fajnych zabawek używanych do testowania nowych rozwiązań.

Ohlins MTB

Ze względu na tego typu niuanse, Öhlins zdecydował się na „miękkie” wejście na rowerowy rynek, początkowo testując swoje produkty pod topowymi zawodnikami Pucharu Świata DH (i nie tylko), a następnie wypuszczając pierwszą serię w rowerach Specialized (wcześniej był też epizod z tłumikiem zaprojektowanym dla Cane Creeka). Teraz jednak „okres przejściowy” się skończył, a dampery i widelce szwedzkiego producenta są dostępne w normalnej sprzedaży.


Najciekawsze produkty

Pełną ofertę znajdziesz na stronie polskiego dystrybutora, tutaj skupię się na najciekawszych nowościach na sezon 2019:

Öhlins TTX Air

Do tej pory powietrzny damper szwedzkiego producenta bazował na prostszym tłumiku STX, ale nowy model wykorzystuje już TTX, czyli flagową technologią Öhlinsa. Jest to tłumik typu twin-tube, czyli z obiegiem oleju „w kółko”, a nie „tam i z powrotem”. Dzięki temu tłumik pracuje przy niższym ciśnieniu oleju, a wzrost ciśnienia po jednej stronie tłoka nie powoduje podciśnienia po drugiej stronie (brak „efektu strzykawki”). To z kolei praktycznie eliminuje ryzyko kawitacji (tego typu mądre słowa fajnie wyglądają w opisie zawieszenia) oraz poprawia szybkość reakcji i płynność przejścia od ugięcia do powrotu. Od 2019 dostępne są rozmiary metryczne, również z mocowaniem trunnion.

Ohlins MTB

Öhlins RXF36 Trail

Wersja z klasyczną sprężyną jest też dostępna w całkiem nowym widelcu Trail, który jak sama nazwa wskazuje, jest pełnokrwistym modelem enduro (golenie 36 mm, skok aż do 180 mm, wariant ze sprężyną stalową). I również w nim zastosowano tłumik TTX – to jeden z dwóch przednich amortyzatorów na rynku z rozwiązaniem twin-tube (drugi to MRP Ribbon). Nawet Cane Creek zrezygnował z tego rozwiązania ze względu na skomplikowaną, kosztowną konstrukcję, ale Öhlinsowi najwyraźniej to nie przeszkadzało. Nowy RXF dostępny będzie w wersji 29/27+ (z miejscem na oponę 2.8/3.2″) oraz 27.5 (2.8″). W obu do wyboru będzie klasyczny i skrócony offset. Skrócić można też skok (za pomocą wewnętrznych podkładek) – zarówno w wersji powietrznej, jak i sprężynowej.

Ohlins MTB

Öhlins TTX Coil

To akurat nie jest nowinka (poza nowymi rozmiarami), ale o najbardziej rozpoznawalnym produkcie marki (i jedynym produkowanym w Szwecji) nie wypada nie wspomnieć. Dzięki lekkim sprężynom stalowym, dużo osób decyduje się na zamontowanie go w rowerze enduro. Co ciekawe, na tyle dużo, że dampery i widelce ze sprężyną stalową sprzedają się wyraźnie lepiej od powietrznych.

Ohlins MTB

Öhlins DH Race

„Weapon of choice” aktualnego Mistrza Świata DH, Loïca Bruni. Widelec wprowadzony do sprzedaży po długich testach – początkowo istniał jako wnętrzności do Boxxera i Foxa 40 (taki kit w dalszym ciągu można kupić), później testowana była wersja upside-down (która ostatecznie została ubita – nie masz na co czekać…). Klasyczna konstrukcja – z czterema (!) offsetami do wyboru – weszła w końcu do sprzedaży.

Ohlins MTB


Na szlaku

W ramach prezentacji spędziłem cały dzień w szwedzkim Järvsö Bergscykel Park.

Ustawienia

Tłumienie wygląda podobnie w przypadku amortyzatora i dampera:

  • tłumienie (wolnego) powrotu – standardowa, płynna regulacja na dole goleni o szerokim zakresie i odpowiednio odczuwalnym efekcie każdego kliknięcia;
  • tłumienie wolnej kompresji (LSC) – również płynna regulacja zapobiegająca zapadaniu się zawieszenia przy hamowaniu, w bandach i przy pedałowaniu.
  • tłumienie szybkiej kompresji (HSC) – tylko 3-pozycje (4 w widelcu) zmieniają zachowanie roweru na nierównościach z miękko-pluszowej na racingowo-sztywną. Ostatnia pozycja to niemal całkowita blokada skoku, zamykająca też obwód LSC.

Ohlins MTB

Ohlins MTB

Trochę ciekawiej robi się w przypadku ustawień sprężyny powietrznej widelca. O ile komora negatywna wyrównuje się automatycznie (odbierając trochę możliwości ustawień dostępnych np. w Cane Creeku), to do dyspozycji jest jeszcze trzecia (Ramp Up Chamber), regulująca progresję w podobny sposób, jak plastikowe tokeny, tylko bez rozkręcania widelca – zalecane jest tylko spuszczenie powietrza z głównej komory. W damperze mamy już standardowe tokeny.

Ohlins MTB

Ohlins MTB

O ile w przypadku ciśnienia zostałem przy standardowych ustawieniach (25% sagu z przodu, 30% z tyłu + progresja zalecana dla mojej wagi w tabelce), to pokrętłami tłumienia trochę się nakręciłem. Było to o tyle przyjemne, że wszystkie regulacje są dość wyraźnie odczuwalne – nie ma się wrażenia, że niezależnie od pozycji pokrętła, zawieszenie działa identycznie.

Ohlins MTB

Pro-tip: duża w tym zasługa wielokrotnych przejazdów po tej samej trasie. Nowe zawieszenie zawsze warto ustawiać w bikeparku z wyciągiem!

Ostatecznie zostałem przy maksymalnie otwartym HSC i dość mocno domkniętym LSC (zwłaszcza w widelcu). Pozwoliło to na zachowanie stabilnej geometrii roweru, zupełnie nie wpływając na świetną, bardzo szybką i „miękką” reakcję na nierówności.


Pierwsza faza ugięcia po „klapnięciu” na ziemię czy szybkim najechaniu na przeszkodę najbardziej mnie w Öhlinsie urzekła – zarówno widelec jak i damper sprawiają wrażenie bardzo podatnych, wręcz miękkich. Zwykle wiąże się to z „gąbczastością” roweru i pływaniem w skoku, ale nie tutaj. Öhlins bardzo sprawnie łączy racingową stabilność z amatorskim komfortem. Wrażenie jest takie, że rower cały czas utrzymuje się poziomo, a zawieszenie dba o kontakt kół z nawierzchnią na tyle szybko, że nie zdążają one wytrącić go z równowagi.

Czy to zasługa tłumików typu twin-tube zarówno w damperze, jak i widelcu? Nie wiem. Wiem natomiast, że po całym dniu bikeparkowej jazdy (wyciąg działał specjalnie dla naszej ~25-osobowej grupy), praktycznie nie byłem zmęczony. Zero bólu przedramion, zero problemów z wyprostowaniem palców. Częściowo była to zasługa niezbyt stromych tras, niewymagających ciągłego duszenia hamulców, ale jednak bikepark to bikepark, a Stumpjumper też zjazdówką nie jest…

Jeśli amator taki jak ja, miałby się zdecydować na zakup zawieszenia od Öhlinsa, to w moim odczuciu brak problemów ze ściągnięciem dłoni z kierownicy po całodniowym – lub wręcz kilkudniowym – haratniu byłby koronnym argumentem.

 


Podsumowanie

Jeden dzień jazdy to za mało, żeby solidnie przetestować tak złożony produkt, ale wystarczająco długo, żeby ocenić jego sensowność. Bo choć taki np. nowy Rock Shox Pike całkowicie spełnia moje oczekiwania (o ujeżdżanym ostatnio Cane Creeku Helmie nie wspominając) to jednak totalnie widziałbym w swoim rowerze miejsce dla komponentów Öhlinsa. Łatwo zrozumiałe regulacje, połączenie miękkości ze stabilnością i brak zmęczenia po całym dniu jazdy to całkiem niezłe argumenty, żeby poważnie brać tę markę pod uwagę przy wyborze zawieszenia z najwyższej półki.

Ohlins MTB


Zobacz też:

 

23
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ilia
Gość
Ilia

A jak wygląda porównanie Ohlins vs Fox Factory, bo jednego mam, a na drugiego się właśnie napalam.

Maciek
Gość
Maciek

Jeżdżąc na motocyklu Ohlins zawsze był i jest dla mnie jedną z najlepszych marek jeżeli chodzi o amortyzatory / widelce / sprężyny, etc. Dlatego też bardzo zaciekawił mnie ten artykuł, ale jak zobaczyłem cenę za ten trailowy widelec na poziomie przekraczającym 5000zł to, pomimo mojej całej sympatii dla Ohlins’a, pozostanę na razie przy mojej ‚ubogiej’ Rebie :)

Paweł
Gość
Paweł

Fox 36 Factory kosztuje katalogowo 5999, a Ohlins RXF36 w porównywalnej wersji 5789zł. Nadal sporo, ale nie jest tak źle ;)

Ilia
Gość
Ilia

Jak rozłożysz swoją ubogą Rebę i dajmy na to Fox Factory 34 to znajdziesz w środku prawie to samo. Główna różnica to że olej w Rebie chodzi góra dół, a w Foxie dookoła.

Maciek
Gość
Maciek

Nie wiem, jak wygląda to w środku w jednym i drugim, ale dobrze wiedzieć, że Reba dużo nie odstaje bebechami od droższej konkurencji. Nie miałem też na myśli, że Ohlins jest zbyt wysoko wyceniony w porównaniu do innych marek. Po prostu nie ta półka cenowa, jeżeli o mnie chodzi :) Gdyby mieli ciekawy wideł w okolicach 2,5-3k to pewnie bym się mocno zastanawiał, ale ponad 5k to na moje amatorskie wybryki już trochę za wysoko :)

W artykule można by dodać, jakie są odpowiedniki prezentowanych amortyzatorów u innych producentów ze względu na budowę, kulturę pracy i zakres regulacji.

Szosa
Gość
Szosa

No to jeszcze opisz poproszę wspominany wielokrotnie tutaj cc helm.

Michał Smolana
Gość
Michał Smolana

Cześć w opisie masz:
Nowy RXF dostępny będzie w wersji 29/27+ (z miejscem na oponę 2.8/3.2″) oraz 27.5 (2.8″).
Powinno być 29(28)/2.3″ czy jestem w błędzie?

Wujas
Gość
Wujas

A mówili chłopaki jak sobie radzą z „recallem” tych świetnych amortyzatorów, których partia strzela sprężyną powietrzną w rowerzystę, penetrując go kościelnie, czyt. na wylot?

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Ciekaw jestem jak zawieszenie Ohlinsa ma się do zawieszenia Bosa,sam mam Deville i jest genialy (a jeździłem na lisie 36 factory fit 4 i pajku).No i damper,tu używam Foxa DPX 2 factory i ze zmienionego Monarcha plus rc3 to przepaść na korzyść Foxa.

Ilia
Gość
Ilia

Z tego co widzę, to Ohlins na razie nie jest chyba najlepszy. Według Speca Fox Factory lepszy.

Krzysiek
Gość
Krzysiek

A czy trzecim amorem na rynku z TT nie jest jeszcze X-Fusion Metric HLR? :)

Czytaj kolejny artykuł

Miejsca: Singletrail Moravsky Kras, Czechy

Zadanie: znajdź miejscówkę, w której odpoczniesz po trzech tygodniach w Alpach i nie zdechniesz od upałów (jakkolwiek odległe się one teraz nie wydają)? Z fajnymi, niewymagającymi trasami, najlepiej prowadzącymi wprost do jeziora? Rozwiązanie: Singletrail Moravský Kras.

Singletrail Moravsky Kras


Lokalizacja

…a w zasadzie lokalizacje, bo Singletrail Moravský Kras jest podzielony na dwie miejscówki: Jedovnice i Marianskie Udoli. Dzieli je ok. 25 minut jazdy samochodem. Obie leżą w okolicy Brna, więc raczej nie obejdzie się bez winiety na autostrady (ok. 51 zł / 10 dni).


Trasy: Rejon Jedovnice

↑ kliknięcie w tytuł otwiera miejscówkę w Trailforks

Jest to główna baza Singletraila Moravský Kras, więc w pozostałej części artykułu będę się na niej skupiał. Układ ścieżek w Jedovnicach jest bardzo prosty: 3 pętle o wpadających w ucho nazwach „Pętla 1”, „Pętla 2” i „Pętla 3”, ze wspólnym podjazdem „123”. Nawet szympans się połapie, zwłaszcza, że trasy są dobrze oznakowane. Mapa jest tu zbędna, ale w razie czego ścieżki są zaznaczone w aplikacji Mapy.cz.

123

Wspólny podjazd, częściowo ścieżkowy, częściowo drogą szutrowo-betonową, a częściowo… zjazdowy. Dzięki temu zróżnicowaniu zbytnio się nie nudzi, nawet przejeżdżany po raz czwarty tego samego dnia.

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras

Okruh 1 (Pętla 1)

Długa i przyjemna trasa flow o łagodnym nachyleniu i z elementami podjazdowymi. Charakterem bardzo przypomina Singltrek pod Smrkem – jest trochę pedałowania, ale płynność zjazdów wszystko wynagradza. Może nie wyróżnia się niczym specjalnym, ale zdecydowanie warto zacząć od niej dzień.

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras

Okruh 2

Drugą pętle zgodnie uznaliśmy z żoną za najlepszą i na koniec dnia przejechaliśmy ją ponownie. W stosunku do pętli 1, bandy są tu wyższe, jest też więcej okazji żeby poskakać. Całość uzupełnia naprawdę fajny leśny klimat, podkreślony bandami wijącymi się w wąwozie, niczym w filmach z Ameryki ;) Tylko nudny i płaski ostatni odcinek do bazy trochę psuje efekt – chyba lepiej od razu pociągnąć dalej asfaltem do podjazdu na pętlę 3.

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras

Okruh 3

Trasa niemal o połowę krótsza od pozostałych, więc też ciut bardziej stroma. Charakterem przypomina coś w stylu A-line – jest na niej kilka większych stolików do poskakania i całkiem pokaźne bandy. Żałuję jedynie, że choć ostatni odcinek jest oznaczony jako czarny, próżno szukać na nim elementów naturalnych.

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras


Trasy: Rejon Mariánské údolí

Zachęceni bardzo przyjemnym dniem spędzonym w Jedovnicach, postanowiliśmy w niedzielę sprawdzić drugą część Singletrailu Moravski Kras, otwartej chwilę temu, bo w kwietniu 2018. Rejon „Mariánské údolí” leży już nie w okolicy Brna, a bezpośrednio w jego obrębie (we wschodniej dzielnicy Líšeň). W związku z tym, po lokalizacji nie oczekiwałem zbyt wiele. Jednak pod względem terenu, byłem miło zaskoczony – zdecydowanie nie ma się wrażenia przebywania w dużym mieście. Ciekawa jest na przykład roślinność, chwilami kojarząca się np. z Chorwacją (może to przez to, że podczas naszego pobytu panowała susza?). Ale w końcu nie przyjechałeś tutaj, żeby oglądać drzewa, tylko żeby pojeździć po trasach – a pod tym względem już tak ciekawie nie jest.

Okruh 1

Oznaczona w całości kolorem czerwonym, 6-kilometrowa pętla południowa to świetna rozgrzewka i bardzo udany kawał interwałowego singla nastawionego w 100% na flow. Szczególnie cieszy odcinek z dużymi bandami na zboczach wąwozu przypominający rollercoaster, ale cała reszta też trzyma poziom.

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras

Okruh 2

Północna pętla jest dłuższa – ma ok. 14 km – i zaczyna się od długawego asfaltowego podjazdu. Po zjechaniu na singiel… podjazd ciągnie się dalej. W zasadzie nie ma na tej pętli czegoś takiego, jak „zjazd”, bo trasa ma dość płaski, interwałowy charakter – łagodne podjazdy przeplatają się z fajnymi, ale krótkimi odcinkami prowadzącymi lekko w dół. Ogólnie, Okruh 2 to takie połączenie jazdy ścieżkowej z XC – osoby lubiące tego typu trasy będą zadowolone, ale endurowców czeka nuda i rozczarowanie.

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras

Singletrail Moravsky Kras

Okruh 3

Trzecia pętla, podobnie jak w Jedovnicach, będzie najkrótsza i najtrudniejsza (czerwono-czarna). „Będzie”, bo póki co jeszcze się buduje. Na start prowadzi ten sam asfalt, co na pętli 2, z którego można podejrzeć końcówkę czarnego odcinka. Wygląda na to, że również będzie to flowtrail pozbawiony naturalnych elementów, ale z oceną wstrzymajmy się do „premiery”.

Singletrail Moravsky Kras


Poziom trudności

Obie lokalizacje mają podobny, skrajnie przystępny charakter. Wszystkie trasy to flowtraile, w większości bardzo łatwe i „rodzinne”. Nadają się idealnie dla początkujących i dzieciaków, które nie zrażą się też na dość krótkich i łagodnych podjazdach (może nie licząc drugiej pętli Marianske Udoli). Pod tym względem przypomina bardzo Lipowskie Ścieżki, choć tutaj trasy są nieco dłuższe i ciekawsze.

Singletrail Moravsky Kras

Jaki rower?

W zasadzie… dowolny. Gładkie trasy są bardzo przyjazne sztywniakom, nawet tym XC. Może nawet w szczególności, bo nachylenie tras jest niewielkie, czasem wręcz zerowe lub ujemne ;) Więc szybki rower sprawdzi się bardzo dobrze. Mocne opony też nie będą potrzebne, za to ze względu na interwałowy charakter, bardzo przyda się sztyca regulowana. Myślę, że byłaby to też bardzo fajna miejscówka na e-bike’a, zwłaszcza że jej twórcy nie mają póki co nic przeciwko nim.

Singletrail Moravsky Kras

Co zabrać?

Zdecydowanie kask otwarty i „lekkie uzbrojenie” – ochraniacze na kolana powinny w zupełności wystarczyć, i to wyłącznie ze względu na chęć szlifowania umiejętności składania się w idealnie wyprofilowanych bandach. Złapanie jakiejkolwiek awarii też raczej świadczyłoby tutaj o wyjątkowym pechu (w razie czego, w centrum ścieżek znajdziesz serwis i mały sklepik). Więc zamiast pakować stos narzędzi i ochraniaczy, weź lepiej… ręcznik i kąpielówki.

Singletrail Moravsky Kras

Dodatkowe atrakcje

W przeciwieństwie do większości rowerowych miejscówek, Singletrail Moravsky Kras leży w bardzo „ucywilizowanych” miejscach – zwłaszcza Jedovnice, położone w sercu obszaru letniskowego tuż nad jeziorkiem. Które ścieżki mogą się pochwalić bezpośrednim sąsiedztwem wyciągu do wakeboardingu? Zresztą już sama możliwość wskoczenia do wody po jeździe w upalny dzień to świetna sprawa (noo, w każdym razie latem). Zwłaszcza jeśli wcześniej dojedziesz się na pumptracku.

W okolicy jest też trochę atrakcji nierowerowych. Rejon przypomina naszą Jurę Krakowsko-Częstochowską („kras” w nazwie nie znalazł się bez powodu). Około 5-10 km na północ od Jedovnic można spędzić cały dzień na zwiedzaniu jaskiń – Jeskyně Moravského Krasu wyglądają na idealne miejsce, żeby odstawić nierowerową rodzinę lub zwiedzić samemu w ramach odpoczynku od jazdy. My zobaczyliśmy tylko „Propast Macocha”, czyli największą przepaść w naszej części Europy.

Na jak długo?

Obie lokalizacje to zdecydowanie miejscówki jednodniowe, więc jako duet idealnie nadają się na weekend (z opcją przedłużenia o spacer po jaskiniach).

Singletrail Moravsky Kras

Nocleg i wyżywienie

Ze względu na letniskowy charakter, noclegu polecam szukać w Jedovnicach. Jeśli preferujesz namiot/auto, będziesz miał ułatwione zadanie, bo okolice ścieżek to tak naprawdę jeden wielki camping (ATC Olšovec).

Trochę większym wyzwaniem jest znalezienie fajnego pokoju – jak to w Czechach, panuje tu duży rozstrzał między tanimi i bylejakimi, a wypasionymi i drogimi. Z dwojga złego, wybrałem pierwszą grupę, korzystając ze strony penziony.cz (dużo większy wybór, niż np. na Bookingu).

Singletrail Moravsky Kras

Nie ma za to problemu z jedzeniem, bo w okolicy jest mnóstwo barów i restaruracji – podstawowe potrzeby rowerzysty (piwo, zupy, ciasta i czeskie specjały typu hermelin) zaspokoi bardzo przyjemna knajpka w centrum ścieżek, bardziej wyszukanych dań będziesz musiał poszukać w pozostałych punktach usytuowanych wzdłuż jeziora. Spory ruch jest też w restauracji Olšovec, przy głównej ulicy Jedovnic.

W centrum jest też kilka większych sklepów spożywczych, choć warto pamiętać, że w weekendy są one otwarte tylko rano (zazwyczaj do 11, choć trafiliśmy też na jeden czynny nieco dłużej).


Singletrail Moravsky Kras – werdykt

Moravsky Kras nie jest miejscówką enduro, której odwiedzeniem pochwalisz się na Facebooku – miłośnicy trudnych, naturalnych tras nie znajdą tu nic dla siebie. Ale jeśli masz ochotę na rodzinny, flowtrailowy chillout w przyjemnym miejscu nad jeziorkiem, to spędzenie weekendu w Jedovnicach – ewentualnie uzupełnione wypadem na Mariánské údolí – zdecydowanie polecam.

Singletrail Moravsky Kras


Strona ścieżek: singlekras.cz
Facebook: facebook.com/singlekras


Zobacz też inne miejscówki w Czechach:

 

6
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
bzx
Gość
bzx

Szlaban mistrz!

Dominik
Gość
Dominik

Warto dodać że to miejsce jest doskonałym przykładem na to, że świetne single, posiadające stosunkowo długie odcinki zjazdowe ze świetnym flow, można wykonać nawet na niewielkich wzniesieniach.

Jaskinie Punkvy z przepaść Macochy i podziemnym rejsem łódka są kozackie. Warto je odwiedzić przy okazji wizyty w Jedovnicach.

fitz
Gość
fitz

Zdecydowanie trzeba zobaczyć Jaskinię Punkvy (i Otchłań Macochy z dołu, z góry nie robi aż takiego wrażenia). W sezonie wstęp lepiej sobie rezerwować, bo można się odbić od kasy

krzychumalina
Gość
krzychumalina

O nieco odmiennym charakterze ale w klimacie „flow” chciałbym polecić trailpark Tanvaldsky Spicak w miejscowości Albrechtice v Jizerskych horach (około godziny drogi od Świeradowa i pół godziny od Szklarskiej). Na miejscu znajdziecie wyciąg i dwie bardzo dobrze przygotowane trasy flow z wieloma bandami i stolikami. Dla poszukujących nieco mocniejszych wrażeń polecam zjazd odcinkiem zielonego turystycznego szlaku – paręset metrów korzennego „dywanu” :)

xav
Gość
xav

Będąc w okolicy warto zwiedzić szlaki na północnym obrzeżu Brna będące oznaczone na trailforksie. Naucna, Karasek, Kastanek to prawdziwe perełki a innych samoróbek po lasach też nie brakuje. Poziom trudności nie jest wysoki, ale jeździ się miło.

Marlon
Gość

Ja już mam plan na przyszły rok:) Najpierw jadę na tor w Brnie pośmigać na moto na 2 dni a potem 2 dni na rowerku :)

Odwiedź mój profil na
Instagram Top