Menu
Menu Szukaj

Bikeporn: Yamaha XT660Z Ténéré [PRIMA APRILIS ;)]

Czytając artykuł „Wszystkim nam brakuje dystansu„, być może zauważyłeś, że trochę mnie męczy to całe enduro, ta cała poważna otoczka przypinana do tak banalnego przecież zjeżdżania na rowerze z górki. Od jakiegoś czasu zastanawiałem się nad nowym kierunkiem – myślałem o rowerach szosowych, fotografii, gotowaniu…

Olśnienie zawdzięczam jednak urodzinowej ankiecie, w której zapytałem Was, o czym jeszcze chcielibyście czytać na 1Enduro. Kilkadziesiąt osób zgodnie wytypowało motocykle enduro i crossowe, jako logiczne rozwinięcie tematyki bloga. W końcu dzisiejsze rowery enduro kosztują już tyle samo, co ich silnikowe odpowiedniki, a parcie na e-bike’i pokazuje, że pedałowanie coraz bardziej traci na popularności.


Od dzisiaj otwieram więc nowy rozdział w historii bloga: motocykle enduro! Na pierwszy ogień idzie bikeporn (a jakże!) Yamahy z modnego segmentu adventure.

UWAGA! Poniższy wpis był oczywiście żartem prima aprilisowym ;) Od jutra wracam do jedynego słusznego contentu o rowerach! Choć muszę przyznać, że opis motocykla w rowerowym kontekście był ciekawym ćwiczeniem na dystans do naszych zabawek…


Yamaha XT660Z Tenere

XT660Z Ténéré to duchowy spadkobierca ciężkiego enduro, którego korzenie sięgają aż 1976 roku. To mniej więcej czasy, w których Gary Fisher z resztą ekipy „wynalazł” na zboczach Marin County rower górski.

Yamaha XT660Z Tenere

Yamaha zaś wynalazła zaś model, który dekadę później nieźle namieszał na rajdzie Paryż-Dakar (którego trasa wtedy jeszcze wiodła – szok! – z Paryża do Dakaru).

Yamaha XT660Z Tenere

Ténéré zawdzięcza swoją nazwę jednemu z trudniejszych odcinków rajdu: pustynnemu regionowi na południu Sahary. Tak – Ténéré to pustynia wśród pustyni.

Yamaha XT660Z Tenere

W takich warunkach nie chcesz skończyć bez paliwa, stąd duży zbiornik pozwalający na pokonanie prawie 500 km. E-bike’i mogą się wstydzić!

Yamaha XT660Z Tenere

Wysoka przednia osłona chroni przed pustynnym wiatrem, tudzież gnojem spadającym z wyprzedzanych traktorów.

Yamaha XT660Z Tenere

Razem z resztą błotników i pancernych owiewek, działa to dużo lepiej od plastikowego błotniczka montowanego na podkowie rowerowego widelca. I nie wygląda aż tak odpustowo jak Mudhugger.

Yamaha XT660Z Tenere

Wspomniane wcześniej wyprzedzanie traktorów nie stanowi problemu, dzięki pancernemu silnikowi o pojemności 660 cm3 i mocy 48 KM (sorry, na prawku kat. B tym nie pojedziesz!).

Yamaha XT660Z Tenere

To około sto czterdzieści razy więcej od mocy znamionowej e-bike’ów. Zapamiętaj więc na przyszłość: nazywając je motocyklami, brzmisz trochę głupio i ulegasz autowykluczeniu z merytorycznej dyskusji.

Yamaha XT660Z Tenere

Kąt główki ramy to 62 stopnie, a baza kół to monstrualne 1505 mm.

Yamaha XT660Z Tenere

W połączeniu z mostkiem o niemal zerowej długości, mamy więc geometrię ultra-progresywną. Nicolai Geometron i Pole Evolink to przy tym rowerki z komunii!

Yamaha XT660Z Tenere

Kąt rury podsiodłowej zależy od tego, w którym miejscu postanowisz usiąść. A propos siedzenia: na rowerze zdarza Ci się podrzucić partnerkę na rurce„? Bez obaw. Ténéré oferuje wygodną kanapę dla dwojga. Bardzo poważna zaleta motocykli względem rowerów!

Yamaha XT660Z Tenere

Projektanci motocykli już dawno zapomnieli też o przerzutkach i stosują nowoczesne skrzynie biegów. Okazuje się, że to rozwiązanie spisuje się całkiem nieźle.

Yamaha XT660Z Tenere

Hamulce bazują na dwóch tarczach o średnicy 298 mm z przodu i jednej 245 mm z tyłu. Sporo! Ale pamiętaj że zalana pod korek Tenera waży 215 kg. Tym, czego (jeszcze) nie znajdziesz w rowerach to seryjnie montowany ABS.

Yamaha XT660Z Tenere

Motocykl ten – jak to zwykle motocykl – jest dostępny tylko w jednym rozmiarze, dzięki czemu w nowej odsłonie bloga uda się uniknąć ciągłych pytań o to, jaki rozmiar wybrać przy X wzrostu ;)

Yamaha XT660Z Tenere

Warto jednak pamiętać o wysokości kanapy, która w motocyklach enduro jest dostosowana raczej do Claudii Schiffer, niż Pana Prezesa. Jeśli rozmiar roweru nadal dobierasz na podstawie prześwitu na jajca, będziesz zawiedziony.

Yamaha XT660Z Tenere

Yamaha nie jest też niestety przystosowana do montażu Reverba.

Yamaha XT660Z Tenere

Skok przedniego amortyzatora to 160 mm – jak widać, więcej w enduro nie potrzeba!

Yamaha XT660Z Tenere

Z tyłu do dyspozycji masz 145 mm. Cóż, prawda jest taka, że dzisiejsza generacja Ténéré to już nie jest ciężkie enduro na afrykańską pustynię, a raczej odpowiednik rowerowego ścieżkowca.

Yamaha XT660Z Tenere

System zawieszenia to typowy jednozawias z ogniwami pośredniczącymi. O dziwo, nikt tutaj nie narzeka na usztywnianie się przy hamowaniu. Pompowanie przy pedałowaniu oczywiście nie jest zbytnio odczuwalne…

Yamaha XT660Z Tenere

Opony Ténéré to model szutrowo-szosowy, czyli takie trochę… Rocket Rony? Za to szerokość stawia je zdecydowanie w kategorii fat: ponad 3.5″ z przodu i 5.1″ z tyłu.

Yamaha XT660Z Tenere

Rozmiar kół to 21 cali z przodu i 18 z tyłu, ale motocyklowe cale są trochę inne od rowerowych cali, które to są trochę inne od normalnych cali – bądź tu mądry…

Yamaha XT660Z Tenere

Przez zastosowanie dramatycznie różnego rozmiaru opon, średnica zewnętrzna obu kół jest zbliżona i mniej więcej odpowiada rowerowym 26″. Z pewnością wywoła to niewygodne pytania na temat zasadności stosowania większych średnic w MTB…

Yamaha XT660Z Tenere

Prezentowana Yamaha kosztuje 34 900 zł, czyli tyle co topowy Trek Fuel EX, i ponad 5000 zł mniej, niż najbogatszy wariant Specializeda Turbo Levo (na którego płeć przeciwna na pewno nie poleci tak, jak na XT660Z). Okazja…?

Yamaha XT660Z Tenere

Za pomoc w przygotowaniu materiału dziękuję firmie JAW MOTO – autoryzowanemu dealerowi
Yamaha w Katowicach.


Drogi czytelniku, daj znać co sądzisz o nowej tematyce bloga!

12
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
Tomasz MiśkiewiczTomasz MiśkiewiczAdam NobisMarcin MajJim Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Andrzej Czeczot
Gość
Andrzej Czeczot

Tak myślałem,że to Prima aprilis,ale w pierwszej chwili zdrętwiałem;)Szacun za ślęczenie nad tekstem;)))Tak na przyszłość,żeby przypadkiem nie przyszło Ci jednak do głowy wprowadzanie artykułów o tych hałaśliwych i pierdzących potworkach!

Jim
Gość
Jim

Te potworki (chociaż może nie tak ciężkie jak ten z tekstu :) ) dają również dużo frajdy podczas enduro.

PARAF
Gość
PARAF

minął rok od kiedy w eter poszło info, że 1enduro wchodzi na rynek, jako producent rowerów MTB (29″ przód/27,5 tył)…
Kiedy pojawi się możliwość zakupu pierwszych sztuk?
;)

Ilia
Gość
Ilia

Sam mierzyłeś kąt główki ramy? Mi w rowerze brakuje tych gumowych osłon na golenie i wdaje mi się, że producenci ich nie dają żeby się widelce szybciej psuły.

Jim
Gość
Jim

Hehe, ja dałem się nabrać :) Na serio :D

Marcin Maj
Gość
Marcin Maj

Hahahaha.. miałem odradzać (choć uwielbiam wszystkie motocykle świata), to by jednak była gruba przesada. :D

Adam Nobis
Gość
Adam Nobis

Mam , takiego super motocykl bez zadęcia, daje radę na asfalcie i tak więcej jak 140 jechać nie mozna a ona daje radę 160:)

Tomasz Miśkiewicz
Gość
Tomasz Miśkiewicz

Jeśli to wersja bez ABS (a na taką wygląda) to ma skok zawieszenia 210 i 200 z tyłu.

Odwiedź mój profil na
Instagram Top