Cześć, chciałbym kupić sobie rower e-MTB. Jestem amatorem w tej dziedzinie i szczerze mówiąc, rozbolała mnie głowa od ogarniania tego tematu. Stwierdziłem, że będzie łatwiej napisać do osoby obeznanej w temacie takiej jak ty.
W zeszłym roku wypożyczyłem rower w Szczyrku na cały dzień. Jeździłem po szlaku, pod koniec dnia jeszcze zjechałem dwa razy po przygotowanych trasach rowerowych, żeby spróbować trochę poskakać. Oczywiście skoki były daremne w moim wykonaniu ;) Docelowo chciałbym rower używać w ten sposób.
Wypatrzyłem trzy modele:
- YT Decoy MX Core 3
- YT Decoy MX Core 2
- Canyon Spectral:ON CF8
I tu jest moje pytanie: tańszy YT ma mniejszą baterię 504Wh, nie wiem, czy nie za małą na długie wycieczki po szlaku. Oczywiście można doładować rower w schronisku w czasie obiadu, ale może lepiej dołożyć do droższego – ma większą baterię 720Wh i trochę inny zawias z tyłu?
No i osprzętowo czy jest ok? Nie wiem, czy postawić na zawieszenie RockShox czy na Foxa? Czy Fox jest droższy w serwisie, czy to właściwie nie ma znaczenia? Czy rozpatrywałbyś te rowery jako dobrą ofertę w kategorii cena/wyposażenie?
No i jak ten Canyon? Który byś wybrał: Canyon czy YT? Czy osprzętowo to podobna półka? Canyon ma całą ramę z karbonu ale chyba zawias gorszy. Dla takiego amatora jak ja to pewnie nie będzie miało takiego znaczenia. Ale ciekawi mnie Twoja opinia. W którą stronę byś się skłaniał?


Bateria 504Wh to moim zdaniem zdecydowanie za mało – nawet popularne 630Wh jest dość ograniczające na całodziennych szlakowych tripach. Z grubsza z mojego doświadczenia:
- 500Wh z tańszego YT pozwoli w miarę komfortowo (przy sensownym korzystaniu ze wszystkich trybów wspomagania) robić ok. 1200 m przewyższenia
- 630Wh ok. 1600 m
- 720Wh z droższego YT pozwoli już przekraczać 2000 m
- 900Wh w Canyonie to już w zasadzie możliwość pałowania całego tripa bez korzystania z Eco
Więc możesz sam ocenić pod kątem swoich wycieczek. Ale moim zdaniem 504Wh nie ma sensu i zdecydowanie warto dopłacić do Core 3.
Z istotnych różnic, droższy Core 3 ma też lepszy widelec. Damper ze sprężyną stalową to już kwestia dyskusyjna. Zmienia charakter roweru z bardziej skocznego na bardziej „klejący” i pluszowy, daje też mniejsze możliwości ustawień (może się okazać, że po zakupie roweru będziesz musiał wymienić sprężynę na bardziej miękką/twardą). Niektórzy się zarzekają, że w elektryku musi być sprężyna, moim zdaniem to wyłącznie kwestia preferencji.
Jeśli chodzi o Fox vs RockShox, to serwis wychodzi raczej podobnie. W pierwszych sezonach to i tak jest głównie robocizna + olej, więc rzeczy niezależne od marki. Chyba tylko Ohlins ma totalnie odklejone ceny serwisu ;)
Więc jak najbardziej warto te modele brać pod uwagę pod kątem opłacalności, ale z tych dwóch zdecydowanie wybrałbym Core 3, ze względu na większą baterię.

Jeśli chodzi o Canyona, to osprzętowo wypada słabo w tym porównaniu, bo jest to poziom najtańszej Capry Core 1. Przy czym Spectral ma trochę bardziej wycieczkowy charakter (geometria, osprzęt – zwłaszcza amortyzacja), co przekłada się m.in. na dużo niższą masę: według producenta 23,3 kg z baterią 720 Wh, kontra Capra ważąca 24,7 kg z baterią 540 Wh.
Oczywiście ten akumulator jest kluczową zaletą Canyona, która poniekąd tłumaczy różnicę w cenie – 720 Wh to bardzo wszechstronna pojemność, a opcjonalne 900 Wh pozwala już szaleć cały dzień na całkiem mocnym wspomaganiu.
Więc podsumowując: na haratanie zjazdów bardziej Capra Core 3, na długie tripy bardziej Canyon CF8 :) Choć oczywiście oba są bardzo uniwersalne i nadają się do tego i tego, więc to kwestia wyboru, na czym zależy ci (trochę) bardziej.
Zobacz też:
